|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1561 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Witam nowe dziewczyny w wątku!!
Cytat:
Przymierzam się do tego, już wiem jakie dwie rzeczy wystawię na allegro jako mój start. Jedna z nich się pierze, a druga nie jest jeszcze zrobiona ![]() Dziś: Posprzątałam w szafce Młodej Ona posprzątała resztę pokoju Posprzątałam swój pokój znów dokumentnie - zostało mi jedno pudło do ogarnięcia Wreszcie wypielęgnowałam sobie stopy, zostały paznokcie do pomalowania Wyciągnęłam wrzuconą w wór ubrań sukienkę i będę ją przerabiać, już manekin jest w nią ubrany Zrobiłam ze dwa prania Jutro: Kupić składniki na ciasto pierniczkowe Dalsza część porządkowania zdjęć Wyczyścić miernik temperatury Posprzątać w swojej szafce z ubraniami! I to co zwykle - zmyć naczynia, odkurzyć, korepetycje... Ze mną lepiej już. Buziaki, pa. I zerknijcie w mój podpis. 30 z 30 też wypada Czerwony = Porządkowania, ale 30 tydzień będziemy przecież świętować. Została ostatnia seria do wyciśniecia. To będzie tydzień sprzątania. Dla mnie zaczął sie intensywnie, do sprzatania przyłączyli się wszyscy domownicy. Ekstra!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-11-26 o 22:35 |
|
|
|
|
#1562 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Ja się przyznam że w sobotę też się na drinka skusiłam. Cytat:
Na pewno z dwojga złego lepiej oddawać się aktywnościom, które dają Ci satysfakcję (jest tak?) niż popadać w marazm, bezczynność, zamartwiać się ciągle i dołować. Mam jednak wrażenie, że jak już masz chwilę na oddech, refleksję to masz w środku dużo smutków, które w takich momentach dają o sobie znać ze zdwojoną siłą. |
||
|
|
|
#1563 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Kupuję na targu 3 kg pomidorów starając się wybierać takie bardziej mięsiste i niezbyt duże (odmiany podłużne dobrze się sprawdzają). Myję, kroję wzdłuż na połówki, wycinam tą część od strony łodyżki, a jeśli są bardzo mokre w środku, wybieram łyżeczką do garnka pestki. Układam pomidory ciasno na blasze (z silikonową podkładką, bo ją łatwiej się myje), miąższem do góry. Z 3 kg wychodzą dwie blaszki. Nastawiam piekarnik z termoobiegiem na 105 stopni, wkładam obie blachy tak, żeby zajmowały najwyższe i najniższe położenie i niezupełnie zamykam drzwiczki wtykając w nie drewnianą łychę dla pewności. Po 3h pomidory są tak wyschnięte i jednocześnie tak miękkie, jak lubię. Bardziej przypieczone połówki wyjmuję trochę wcześniej. Przekładam wszystkie pomidory do miski, solę, minimalnie słodzę, doprawiam peperoncino i ziołami prowansalskimi. Za pierwszym razem dodałam łyżkę octu jabłkowego i domownikom się potem zapach pomidorów nie podobał, więc następna tura poszła bez octu, ale czeka na swoją kolej, więc na razie nie mogę powiedzieć, czy wyszły lepsze. Do słoików ok. 0,3 l wyciskam (albo siekam jak mi się chce) po ząbku czosnku, wkładam pomidory nie do pełna i zalewam mieszanką oliwy z oliwek i oleju rzepakowego - to dyktowane jest studenckim budżetem, ale że ani trochę zalewy z pomidorów się nie marnuje, bo dodaję ją do sałatek i makaronów, spokojnie możnaby użyć samej oliwy. W necie są opisy zalewania wrzącym olejem, ale nie przekonują mnie jakoś, więc pasteryzuję słoiki 15 min w garnku. Wkładanie nie do pełna jest ważne, bo dobrze, żeby olej zakrywał pomidory nawet jak trochę spuchną po zalaniu i ze względu na tą pasteryzację, żeby nie wyciekał. Nie otwieram słoików zanim minie tydzień. Gniazda nasienne pomidorów dorzucam do zupy jarzynowej, bo lubię taką z pomidorowymi pestkami. ![]() Spróbuję kiedyś dorzucić kapary do zalewy. Witaj! Zrobione dziś: * odbiór decyzji * podpisanie suplementu * dostarczenie promotorce płyt i narada * zakupy kosmetyczno-spożywcze * notatki z książki (zamiast marnowania czasu podczas czekania) * obiad dla 3 osób * przeczytany rozdział pracy dyplomowej
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
|
|
|
|
#1564 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Zrobione:
-prasowanie -składanie prania -sprzątanie -pielęgnacja paznokci -odrobiony wf Na jutro: -telefon do taty, bo umrze z niepokoju -pranie j -ogarnięcie materiału do kolosa -położenie się spać wcześniej -mejl do M. -porządny obiad dla siebie! Nie udało mi się wykonać wszystkiego na dziś . Niestety. Dziewczyny, jak się "odkleić" od kompa? Jak nie włączam to jest dobrze, ale jak już usiądę to przepadam.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
#1565 | |||||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć,
Dzisiaj nawet napisanie na wątku odkładałam Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że wychodzę wcześnie, wracam późno, ze sobą noszę jedynie netbooka, a... bez opcji zapamiętania hasła w laptopie nie pamiętam, jak mam się dostać na wizaż ![]() Cytat:
![]() Cytat:
A może zmiana doda mi energii do działania? ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cześć Cytat:
Super, chociaż w sumie ja muszę najpierw zastanowić się co i jak chcę osiągnąć, ponieważ pierwszy raz w życiu planuję robić coś z moją cielesnością i kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać... Ale od czego jest internet! ![]() Cytat:
)!Cytat:
Cytat:
|
|||||||||
|
|
|
#1566 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:22 ---------- Wstałam z budzikiem Przygotowałam Młoda do przedszkola Pościeliłam łóżko Ubrałam się ![]() Zrobiłam sobie kawkę i przeglądam FB i Wątek ![]() Za chwilę wsiadam na blogi A później kolejno różne rzeczy, co mi wpadnie w ręce. Cały czas "jeździmy motocyklem" i słuchamy tej super muzy, ponosi mnie ![]() Do sklikania, miłego dnia!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1567 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Witam świeżynki wątkowe - raportujcie, działajcie, a jak trzeba to się i wyżalcie.
Jak się odkleić od komputera? Nie siadać w ogóle ? nastawić budzik/minutnik? Mam nadzieję, że Was nalewką w sobotę za bardzo nie opiłam (słabiutka) ![]() u mnie "tak se". W weekend nosiła mnie jakaś wścieklica i poczucie, że obowiązki mnie przerastają. |
|
|
|
#1568 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Zawiozłam juz młodego do przedszkola, za chwilke robię liste, chociaz moja w porównaniu do waszych będzie miała chyba z 30 pozycji, musze zapisywać nawet te najdrobniejsze czynnosci, zeby ich nie ominąć. |
|
|
|
|
#1569 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć Dziewczęta!
Cytat:
Cytat:
Brzmi smakowicie i przystępnie. Edytowane przez emi_lka Czas edycji: 2012-11-27 o 09:04 |
||
|
|
|
#1570 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć dziewczyny
![]() -1h francuskiego -15 minut ćwiczeń -integrated skills(zrobić przynajmniej 1/3) -recenzja książek na blogu Co dzisiaj chcę zrobić? -zero słodyczy,5 posiłków(a raczej 4 bo już sniadanie zjadłam) -dokończyć materiał na dzisiejsze korki -2h gramatyki -1h punctuation rules -1h integrated skills -1h francuskiego -2h pracy -wieczorkiem poświęcić czas na przygotowanie się na francuskie spotkanie z A. -wieczorkiem poświęcić czas na przygotowanie uczennicy do klasówki -esej na brudno,jutro do 10:30 przesłać wykładowcy -0,5h connecting words and transition signals(bo czeka mnie w sobotę koło z tego materiau) -1h szwedzkiego(jeśli się uda, opcjonalnie) -20 minut ćwiczeń -pobrać wszystkie materiały na zjazd w ten weekend+przesłać Tż, żeby mi wydrukował. Dobra dziewuszki, lecę bo najpierw chcę dokończyć te korki(maks.20 minut), a potem biorę się za gramatykę. Pytania do anglistek/dziewczyn znających angielski na poziomie CAE/CPE: Znacie może jakąś dobrą stronę/książkę, która w sposób konkretny i rzeczowy wyjaśnia zagadnienia z zakresu zdań względnych? Ostatnio pisałam z tego koło i niestety moja wiedza jest niewystarczająco, a czuję, że więcej z posiadanych materiałów już nie wycisnę. Edytowane przez lasubmersion Czas edycji: 2012-11-27 o 09:25 |
|
|
|
#1571 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
hm, ja też.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#1572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć dziewczyny
![]() Jako, że wolne na uczelni, nie wstałam z budzikiem. (odkąd zaczęłam studia mam problemy z chodzeniem spać o normalnych godzinach i wstawaniem przed południem... chcę to zmienić) No ale wstawiłam pranie i zadzwoniłam do taty, której dzwonił do mnie w sobotę (!), a ja nie oddzwoniłam. Dziś mam trochę mniej napięty grafik, za to materiał, który czeka na przyswojenie, to jakiś koszmar. Ale wyjścia nie mam, kolos jutro.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
#1573 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Patri spojrzałam na Toj podpis, swietny blog.
Próbowałam zrobic liste 100 rzeczy, ale kurcze, skonczyłam na 30 najważniejszych celach i pustka, co za sens poutykać jakies niepotrzebne rzeczy, jak i tak nie jest sie w stanie przy malych dzieciach lub braku kasy ich dokonac. Mam liste na dany dzien i jej sie trzymam, a spełnie tylko te najważniejsze. o. |
|
|
|
#1574 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Ja dziś mam towarzystwo, co prawda chore, ale zawsze...
Ostatnio coś mało mamy czasu i chyba przede wszystkim weny do pisania. Nie wiem czy to taki intensywny okres w roku, przesilenie, czy wypalenie... Jedną żabkę związaną ze sprawami finansowymi dziś załatwiłam, mam jeszcze 2 godziny do wyjścia. |
|
|
|
#1575 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
A, tylko zapomniałam dopisać, że czas (i temperaturę) trzeba do piekarnika dobrać metodą prób i błędów.
![]() Cytat:
To jedyny minus takich pomysłów. ![]() W minionym tygodniu zastosowałam zmasowany atak na wizerunek dentysta+fryzjer i czuję się z tym fajnie. Cytat:
Cytat:
Tylko dużo za ciężkie plecaki mogą pomóc zostać robaczkiem. Ale rzeczywiście widziałam taką sytuację: młodzi byliśmy, z ekipą po Wielkopolsce się rozbijaliśmy i jednemu drobnemu kumplowi się zdarzyło. Jechaliśmy sporym samochodem na polskich blachach i z emblematami firmy. Podczas mijania kontroli drogowej czasem udawało się za KrAZem schować, zawsze opuszczałam aparat fotograficzny, którym zza szyby uwieczniałam krajobraz i tyle środków bezpieczeństwa. Pół kraju zjechane, ze 2 tygodnie w drodze i żadnego mandatu. Cytat:
A tymczasem moje życie wygląda trochę jak garść pozbieranych ciekawostek popularnonaukowych i okołoartystycznych. Wszystko w najlepszym wypadku na poziomie "zaawansowanego amatora". Wszystko wymaga ciągłego przypominania sobie tego, co już wypracowałam, bo kiedy jest tego tak dużo, nie każdą rzeczą zajmuję się bez przestojów, a pamięć jest ograniczona. Do czego mi się to przydało? Noo, mogę prowadzić dyskusje na pewnym poziomie w dowolnym właściwie środowisku. Mieć satysfakcję, że umiem posługiwać się językiem ojczystym i liczyć całki, podczas gdy moi koledzy zwykle wybierają albo jedno albo drugie. Same wymierne korzyści. :/ Zdrowia dla mamy, Cindy!
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-11-27 o 16:11 |
||||
|
|
|
#1576 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Co dzisiaj chcę zrobić?
-zero słodyczy,5 posiłków(a raczej 4 bo już sniadanie zjadłam) -dokończyć materiał na dzisiejsze korki -2h gramatyki -1h punctuation rules -1h integrated skills -1h francuskiego -2h pracy -wieczorkiem poświęcić czas na przygotowanie się na francuskie spotkanie z A.(zrobione wcześniej) -wieczorkiem poświęcić czas na przygotowanie uczennicy do klasówki -esej na brudno,jutro do 10:30 przesłać wykładowcy -0,5h connecting words and transition signals(bo czeka mnie w sobotę koło z tego materiau) -1h szwedzkiego(jeśli się uda, opcjonalnie) -20 minut ćwiczeń -pobrać wszystkie materiały na zjazd w ten weekend+przesłać Tż, żeby mi wydrukował. -telefon w sprawie obniżenia czesnego Za godzinkę muszę wyjść, a po przyjściu najpierw zadbam o ''swoje'' sprawy czyli przygotowanie na studia. Potem poświęcę czas na przygotowanie do korków, a potem zamierzam ćwiczyć. Jak Wam dzień mija? |
|
|
|
#1577 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Moje drogie, fairy ogarniacz ustala na podstawie skąpych danych (http://doodle.com/bcvprygf5xyahnce - tylko trzy osoby sie wypowiedzialy! Emilko, jak u Ciebie? Patri? Tygrys? Inga? Nowe dziewczyny warszawianki???), że czytamy "Dramat udanego dziecka" na niedzielę 9 grudnia.
Dla przypomnienia - czytamy tylko pierwszą i drugą cześć Dramatu, czyli wszystkiego raptem 40 str. Dobrym żródłem tekstu będzie chomik. ![]() Czy odpowiada wam ten termin? Godzina nie jest jeszcze wyznaczona, może być bardziej rano lub bardziej po południu/wieczorem. Patri, Ty masz korki, wypowiedz się, czy jest jakaś pora, która by Ci pasowała? ![]() Po weekendzie powrócę do żywych, teraz jakaś katastrofa. Chmura nade mną wisi i mimo że mam sporo czasu, czuję, że nic nie mogę porobic, bo przecież najważniejsze nie jest jeszce załatwione! |
|
|
|
#1578 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Z listą 100 jest właśnie tak, żeby pozbyć się na chwilę jej tworzenia wszelkich ograniczeń. Jasne, ze większość może się wydawać nieosiągalna, ale kto to wie kochana, kto to wie? Może w jakimś szaleństwie kupi mi ktoś helikopter. Nie trać wiary ![]() Więcej o liście sto jest na blogu Life Skills Academy - byłaś tam? http://lifeskillsacademy.blogspot.co...1-zadanie.html Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#1579 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Tygrysku, widziałaś ten wizażowy artykuł: https://wizaz.pl/Babskie-sprawy/Pocz...morfoza-Moniki ?
"Monika o brązowych oczach może używać prawie wszystkich kolorów cieni. (...) Monika z powodzeniem może stosować też mocniejszą kolorystykę makijażu. Jest brunetką w chłodnym typie kolorystycznym. Lecz może zaczerpnąć kolory z palety ciepłych odcieni (np. oranżowa bluzka, w którą ma na sobie na sesji) ze względu na ciemniejszą karnację i oliwkowy odcień skóry. Przy takim zabiegu zmiany typu kolorystycznego z chłodnego na ciepły musi pamiętać o dopasowaniu odpowiedniej kolorystyki w makijażu, np. ciepły odcień podkładu. (...) Czynności wizażysty i stylisty: analiza kolorystyczna oraz przygotowanie indywidualnej palety kolorystycznej (...). Wnioski: Kolory które pojawiają się przy twarzy Moniki powinny być dosyć ciemne, nasycone, przytłumione. Powinna unikać kontrastowych zestawień. Czekoladowy brąz - podstawowym kolorem w szafie. Natomiast hitem kolorystycznym okazał się dla Moniki kobalt." Nie wiem, czy to sposób pisania, czy jednak herezje jakieś, ale nie wygląda mi na wiarygodną i sensowną całość. I jeszcze to, że całą akcję reklamują: "Jeśli nie wiesz... jak się malować? Jakie kolory najlepiej pasują do twojego typu urody?" blablabla. To dopasowanie do typu urody obejmuje jego zmianę z chłodnego na ciepły? Łe? Co sądzisz, ekspertko? ![]() A czemu ja tu tak dużo siedzę? Ćśśś... bo się powinnam uczyć.
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-11-27 o 15:29 |
|
|
|
#1580 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
![]() ---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 15:46 ---------- Poprzedni post napisano o 15:44 ---------- Cytat:
?---------- Dopisano o 15:59 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ---------- Cytat:
Co do pogrubionego - mimo wszystko taka sytuacja też ma swoje wady. Np. sportowcy - mogą być super wybitni, ale na ogół za bardzo z nimi nie pogadasz. Albo mam kolegę który wie chyba wszystko o polityce i nie da się z nim pogadać dłużej niż dwie minuty na inny temat, bo zaraz zaczyna przynudzać o jakimś tam kimś i mówi o nim tak, jakby to była powszechnie znana postać, a ja nie mam pojęcia kto zacz Jak ktoś się czemuś poświęca bez reszty, to istnieje ryzyko, że z wieloma osobami się nie dogada i ciężko będzie mu się przestawić w razie konieczności na coś innego. Co zresztą wcale nie oznacza, że zalet takiego stanu rzeczy nie ma więcej niż wad.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|||
|
|
|
#1581 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Taki trochę hełmik.
Grzywka, odsłonięty kark, bo trzeba było wyrównać i przedziałek z powrotem robi mi się na środku, choć mało go widać.Yyy, zastanawiam się, jak to się dzieje, że się dodają do posta te szare literki, że dopisane o jakiejś godzinie. Scalają się oddzielne posty jak są jeden pod drugim, czy edytuje się dopisując? Tak się robi każdemu, czy coś w profilu trzeba zaznaczyć?
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
|
|
|
#1582 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() ![]() klask i:Cytat:
Mama Muminków jest fajna (czytam na wyrywki, bo oczywiście nie mogę się skupić i przeczytać od początku do końca) - najbardziej podobają mi się analizy książek Jansson i tropy z jej życia w nich ---------- Dopisano o 16:24 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ---------- Cytat:
Hej no bez przesady z tymi kompleksami - lekcja i sport zajęły mi w sumie 3 godziny, impreza z dwie i pół (pojechałam na nią prosto z tenisa, przebrałam się w samochodzie ) plus nie posprzątałamA jakbym nie mogła chodzić na tenisa i balet, to bym miała lekcje pianina i tańca brzucha, więc to nie jest tak, że akurat bez tego co robię nie mogę żyć. Po prostu jak coś mi się spodoba, to włącza mi się opcja "ale super, też tak koniecznie chcę ". A jakbym musiała usiąść na tyłku i nie uczyć się nowych rzeczy to.... hm, nie jestem pewna, ale chyba miałabym wrażenie, że czas przecieka mi przez palce. I że jestem już stara (??!). No i faktycznie bardzo lubię być z ludźmi - ale równie bardzo lubię być sama![]() ---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:24 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:42 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ---------- Cytat:
i do wielu postów się nie odnoszę, choć bym chciała---------- Dopisano o 17:02 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ---------- Cytat:
) i kurde, wszystko było na niej piękne - nawet mocna czerwień plus fuksja plus chabrowy plus mocna zieleńA z tymi szarymi paskami - tak mi się zawsze robi, jak odpiszę na jakiś post, wyślę, a potem odpiszę na następny i w międzyczasie nikt nic nie pisze - to się sklejają w jeden. Nie wiem jak to wyłączyć, ale to chyba mniej bałaganu robi na wątkach.
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||||||
|
|
|
#1583 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Nie zapisało się, a ja nie skontrolowałam. Raczej ten termin będzie dla mnie ok., wolałabym raczej godziny popołudniowe. Cytat:
O, analizy też mnie interesują... pewnie łyknę w święta tę książkę. |
||
|
|
|
#1584 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() CoffeeWithMilk - przypadkiem zobaczyłam na dole strony, że jesteś na wątku. Kiedy do nas wracasz ?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1585 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Tak witamy świezynki oby się udzielały
![]() Cytat:
mój chory...![]() byłam w stajni wrociłam i w sumie cała reszta dnia zeszął nie wiadomo na czym (robiłam murzynka)a to zaledwie pare godzin...raptem 3 h mi zostały ...jak wróciłam do połozenia młodego spac trening boski ,kolejne pomysły na dalsze etapy rozwoju ale..zawsze jest jakies ale...wymyslilam,że bede na treningi dojezdzac popołudniami jak tz wróci z pracy ok 17 na 18 bede wsiade 18:30 -19:30 o 20:00 wyjde i o 21:00 bede w domu,2 h trace na dojazd![]() ---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ---------- Tygrys byłąs w stajni??????jak postepy z ogłowiem?
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
|
#1586 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 43
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Brawo Najważniejsze to zrobic pierwszy krok. Moje plany co do pracy nad sylwetką? W podpisie. Ale szczerze mówiąc to kiepsko mi idzie. Głównie to chciałabym nauczyć się zachowywać równowagę i jeść tylko wtedy kiedy odczuwam głód. A nie wszystko co względnie zdrowe niczym odkurzacz i w ilości za dwóch![]() lasubmersion, grenouillette piszcie na priva jak coś. Razem raźniej i może w pewien sposób łatwiej osiągnąć cel
__________________
-minimalizm, -regularna nauka, -walka z prokrastynacją, -dbam o zdrowie i wygląd, -zrzucam kilogramy. TYM RAZEM SIĘ UDA!
|
|
|
|
|
#1587 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1588 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
, witam w klubie! Ja bardzo lubie sie spotykac w malym gronie osob, wsrod ktorych pewnie sie czuje ( to znaczy: wiem, ze mnie lubia, wiem, ze nie zaatakuja mnie w jakis sposob itp. ), natomiast po spotkaniach z wieksza iloscia ludzi musze nadrobic spadek energii... w samotnosci. Wlasnie! Przypomnialo mi sie cos odnosnie spotykania sie w wiekszym gronie, bo mialam okazje spotkac sie w takowym w ostatnia sobote. Bylo w sumie bardzo milo, ale po raz kolejny wyszla na jaw moja ulomnosc ktora jest: CICHY GLOS. Malo tego: zdaje sie, ze mowie na tyle metnie i nieciekawie, ze ludzie chyba nie chca wysluchac tego, co mam do powiedzenia ? Zdarzyla sie taka sytuacja, ze o czyms mowilam i osoba na ktora patrzylam nagle... odwrocila sie i zaczela jakis inny temat z inna osoba . Potwornie frustrujace! (Wiem, ze trzeba bylo krzyknac cos w stylu: "Hola panno, mowie do ciebie!" Ale ja oczywiscie sie speszylam i zamilklam na dobre )Czy macie jakies sposoby, zeby sie poprawic w tej dziedzinie, jakos tak "otworzyc" ta swoja krtan ? Pamietam, ze gdzies juz wspominalyscie na temat "zacisnietego gardla" ale chyba nie bylo jakichs praktycznych porad. A moze nic sie nie da na to poradzic? Ja juz jako dziecko bylam taka, byly dzieci, co jak sie "rozdarly" to slychac je bylo na drugim koncu miasta, a ja piszczalam jak jakas mysz pod miotla. I tak mi zostalo az do teraz .
__________________
Be the change you want to see in the world! Edytowane przez Konwalia11 Czas edycji: 2012-11-27 o 20:58 |
|
|
|
|
#1589 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Przepraszam, nie ogarniam i humor znów kiepski
i witam nowe Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ---------- Cytat:
Bo uważam, ze to bardzo niekulturalne tak kogoś nagle ignorować... I generalnie jak się zaangażuję w rozmowę, to jest ok, ponoć tylko mnie słychać Ale jak tylko nie jestem choć trochę niepewna tego co mówię...to już katastrofa ![]() W dzieciństwie mówiłam cichuteńko tak, że nikt mnie nie słyszał, mama ustawicznie krzyczała na mnie, że nie mówię "dzień dobry" innym, a ja mówiłam...tylko nawet ona mnie nie słyszała Tylko płakałam głośno jak mi brat dokuczał
__________________
|
||
|
|
|
#1590 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
To dopiero dramat!I poprawy humoru zycze, wlacz sobie jakas fajna muzyczke, czesto pomaga!
__________________
Be the change you want to see in the world! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:41.





Kto wie, ile byloby chetnych na takie Anioly z masy solnej, szyc tez potrafisz... Gdybys rzeczywiscie zdecydowala sie na sprzedawanie czegos na aukcjach internetowych to zglaszam sie dobrowolnie do pomocy w rozpropagowaniu Cie w Niemczech 
). Wydaje mi sie, ze na tych wszystkich aktywnosciach budujesz swoja tozsamosc. Tygrys pewnie nie czulaby sie tak bardzo soba bez tenisa, baletu itp. Zle to to nie jest, dopoki Tobie sluzy, ale obawiam sie, ze powoli przestaje. Jaka bylaby Twoja odpowiedz na pytanie: "Kim bylabym bez tego wszystkiego?". Uwaznie posluchaj tej odpowiedzi! 

Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że wychodzę wcześnie, wracam późno, ze sobą noszę jedynie netbooka, a... bez opcji zapamiętania hasła w laptopie nie pamiętam, jak mam się dostać na wizaż 





.
. Dziadek miał początkowe wykształcenie weterynaryjne, był organista, sołtysem, później zajmował się budowlanką. Co nie przeszkadzało mu : gotować, szyć, grać na akordeonie, gitarze, bałałajce, mandolinie i cholera wie czym jeszcze


?
klask i:
Malo tego: zdaje sie, ze mowie na tyle metnie i nieciekawie, ze ludzie chyba nie chca wysluchac tego, co mam do powiedzenia
. Potwornie frustrujace! (Wiem, ze trzeba bylo krzyknac cos w stylu: "Hola panno, mowie do ciebie!" Ale ja oczywiscie sie speszylam i zamilklam na dobre
i witam nowe
To dopiero dramat!
