|
|
#1141 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
__________________
|
|
|
|
#1142 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37887176]Ładne, widziałam, ładniejszy film niż książka - rzadkość
![]() [/QUOTE] Nie mialam stycznosci. Kojarze ten tytul jedynie z "Przyjaciol" ![]() Cytat:
Tym bardziej, ze zbyt wielkiego doswiadczenia nie mam. Lenova, Wisienka, co sie dzieje? |
|
|
|
|
#1143 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
|
|
|
|
#1144 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
To ja poproszę ostre pałowanie ...
Cytat:
Nawet nie wiem od czego zacząć... ale przygotujcie się na esej. Chyba stężenie hormonów w moim organizmie sięga zenitu albo mam depresje, albo jakie inne cholerstwo na tle psychicznym. Otóż chodzi najbardziej chyba o moje studia, coraz częściej zastanawiam się nad tym zeby je rzucić, ale szkoda mi ze względu na to że jestem już na III roku (jednolite magisterskie) i wydałam na nie sporo kasy. Ale w ogóle nie mam radości studiowania, zero, nul nic, zadnej motywacji, chodzę tam chyba dla zasady, i pewnie byłoby mi wstyd powiedzieć wszystkim ze nagle rzuciłam studia. Psychologia zawsze była moim marzeniem, wszyscy mi jednak odradzali, ze to nie dla mnie, ze pracy po tym nie ma, ze zbizkuje od tego i takie tam a ja się uparłam jak ten osioł i poszłam , na pierwszym roku dawałam sobie świetnie rade, mialam zapał, wyniki na koniec byly super, na drugim roku cos siadło i było gorzej, teraz jest kompletna klapa. Chciałam być kiedys terapeutką, pomagac ludziom i takie tam. Teraz w sumie tez bym chciała ale nie mam juz motywacji. Bardziej mnie kręci takie coś społecznego, charytatywnego. Chciałabym otworzyc schronisko dla bezdomnych i dla zwierząt, a do tego chyba nie trzeba dyplomu psychologa... Mam za 1,5 tyg zjazd na ktorym mam 2 kolokwia, zaliczenie i egzamin. Próbuje sie uczyc i ni cholery mi nie idzie, siedze nad książkami jak debil czytam jeden tekst milion razy. tylko wyć mi się chce ![]() Z drugiej strony nie mam alternatywy jakbym rzuciła studia to co potem? Zostane utrzymanką męża i kurą domową? Bo inny kierunek studiów mnie nie kręci. Na dodatek jestem osobą chorobliwie nieśmiałą i nie widze siebie w jakiejś społecznej i publicznej robocie choc bardzo bym chciała. Nie wiem może to ciąża odbiera mi zmysły , bo ciągle myśle tylko o dziecku i to jest teraz dla mnie najważniejsze , żeby juz sie urodziła, była zdrowa i że mogłabym wszystko poświęcić dla niej żeby tylko ją dobrze wychować, ale z drugiej strony co potem? Mała podrośnie a ja zostane sama w domu przy garach? Do tego mam dosyć bycia w ciązy, tego samopoczucia, tego że trzeba tak dlugo czekać na to maleństwo. Czuje się troche jak w klatce , siedze w tych 4 scianach i sie dusze. Mam ochote zdjąć z siebie ten brzuch, odłożyc na chwile, pojść gdzieś na impreze do ludzi, napić się dobrego drinka , albo wyjechać w podróż , tak po prostu odreagować . potem wrócić nałożyć spowrotem brzuch i czekać zrelaksowana na Blaneczkę. Egoistyczne to trochę wiem ![]() To chyba tyle co miałam do powiedzenia, mam nadzieję że nie uspałam Was tym , choć jest to chaotyczne co napisałam to mi lekko ulżyło. ---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ---------- A zaraz wróci mój mąz z pracy i znowu zastanie mnie zaryczaną |
|
|
|
|
#1145 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 6 143
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() oj ja też nie wyrabiam na studiach, też myślałam żeby to zostawić, ale jak pomyślę o pieniądzach na to wydanych i o tym, że właściwie nie pociąga mnie nic innego... poza tym zastanawiałam się ostatnio nad tym że to juz ostatnie dni bycia sam na sam że zaraz będzie dziecko i zaczęły mnie dopadać myśli czy to nie za wcześnie, ale jak tylko pomyślę o bijącym we mnie serduszku to mi i siły wracają i zdrowe myślenie a humor i samopoczucie u ciebie jest dopuszczalne, można si ę czasem pogryźć, do tego jeszcze nam co raz ciężej. ALE Kochana, pogryźć się można w granicach zdrowego rozsądku, żeby sie faktycznie w coś nie wpędzić |
|
|
|
|
#1146 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37887495]Dziewczyny, ustalmy, że następnym razem nie pytacie tylko lejecie
[/QUOTE]Lejcie, bo same zaraz będziecie lane!!! Nas tak w niepewnosci trzymac? my tu zaraz szyki zewrzemy i zrobimy porządek z kim trzeba ![]() ta melisa nie jest taka zła jak ją podejrzewałam
|
|
|
|
#1147 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Black, to widzę, że nadal jedziemy na jednym wózku jeśli chodzi o ułożenie małych
ja tak na prawdę najbardziej się boję, że moja się przekręci właśnie tak, że będzie leżeć pośladkowo.. bo moja gin nie pracuje w żadnym szpitalu (jakoś na początku ciąży nie myślałam o tym, a chodzę do niej już od lat) i boję się, że tam gdzie wyląduje każą mi ją sn rodzić ..
|
|
|
|
#1148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenova, kurcze, nie wiem, co Ci poradzic.
Moze to tylko chwilowy kryzys? Przeczekaj go... Tak, jak mowisz - szkoda poswieconego czasu i zainwestowanych pieniedzy. Poza tym moze jak urodzisz to wstapia w Ciebie nowe sily i jednak odzyskasz wiare w to, co robisz? |
|
|
|
#1149 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
A bo tak smęcić na wieczór
Ale jak można..Oczywiśce zaczęło się już od nocy, budziłam się co pół godziny - a to za gorąca i mokra jak świnia byłam, a to wiatr piździł tak, że okna wydymało, przede wszystkim to żadna pozycja nie była dobra. Lędźwie, krzyż i tyłek tak bolały, że jak zwykle ostatnio jak wstałam to kroku nie mogłam zrobić przez 5 minut. Na plecach poduszka pod nie pomagała, na boku lewym drętwiała noga, na boku prawym rwało mnie pod cyckiem jak nie wiem. Wałek pod nogi też gó.wno daje, nogi mam jak raciczki. A na 8 trzeba było na badanie moczu i morfologię ![]() Ale potem to już totalnie. Oczywiście brat jak zawsze musiał mi spierdzielić dzień. Popracował w Austrii dwa miesiące i teraz wielki pan. Siedzi bez przerwy w pokoju i tylko gra na tym pieprzonym laptopie w jakieś porąbane gry. NIC nie robi w domu, nawet mu się nie chce pomóc tacie w robieniu kibelka na dole. W soboty oczywiście też nie ma czasu, bo musi do dziewczyny jechać. I wtedy też jest - ja sprzątnę pokój, on właśnie włazi z buciorami. Jak go wyklnę, to się dziwi o co chodzi i jeszcze śmieje się, że dyszę jak krowa, a wtedy najchętniej ☠☠☠☠☠☠☠nęłabym go czymś ciężkim w łeb. Dzisiaj oczywiście zaczął jak zawsze, że jak mała się urodzi to on będzie musiał s ię wynieść z własnego pokoju (mam z nim pokój), bo przyjdzie jakiś obcy facet A ja pewnie przez te hormony, się rozryczłam, i tak sobie przez 15 minut siedziałam w łazience i zanosiłam się płaczem. I do teraz myślę, że faktycznie nie dam rady, że zajmowanie się dzieckiem mnie przerośnie, że rodzice moi i Tża będą nam musieli pomagać, że cała wypłata tża będzie szła na mnie i na małą, a on tylko będzie musiał zapierdzielać. I że tego wszystkiego nie wytrzymam, i w końcu tym ☠☠☠☠☠☠☠nę i zostawię. Dziękuję
Edytowane przez Wisienka_0809 Czas edycji: 2012-11-29 o 21:53 |
|
|
|
#1150 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() kurcze, nigdy nie widziałam teledysku jakos do tego kawałka, zdołował mnie! http://www.youtube.com/watch?v=_7C9KbvSJJQ |
|
|
|
|
#1151 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenova
![]() Edytowane przez Wisienka_0809 Czas edycji: 2012-11-29 o 21:50 |
|
|
|
#1152 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 21:54 ---------- wisienko nie smutaj sie kochana. Na pewno dasz rwde przy dzidzi.Poczatki pewnie beda trudne jak u wiekszosci z nas, ale tak jak ta wiekszosc i ty dasz rade, a wssystkie smutki na pewno dzidzius wynagrodzi. A dla brata wpier.ol sie nalezy. Ile on a lat? Bo jak gowniarz sie zachowuje.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
|
#1153 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 868
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenova, poczekaj jeszcze z tymi planami rzucania studiów, może Ci przejdzie, albo w późniejszym czasie zobaczysz więcej pozytywów.
Poza tym szkoda kasy a jeszcze bardziej czasu, to tak przyziemnie. ja bardzo chciałam studiować ale przez najblizszych kilka lat moge sobie o tym jedynie pomarzyć.Musze poczekać aż Nadia podrośnie. Narazie po szkole to jeśli w ogóle coś, to pewnie bedzie jakaś szkoła policealna, tylko po to zeby mieć papier
__________________
Włosomaniaczka ______________ Remont siebie 6 5 4 3 2 1
|
|
|
|
#1154 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Edytowane przez Wisienka_0809 Czas edycji: 2012-11-29 o 22:52 |
|
|
|
|
#1155 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenova, jak chcesz z pomocą i charytatywnie to ja ci proponuję: skończ studia, zrób podyplomowo albo już w trakcie ostatniego roku nawet równocześnie (da się tak) wczesne wspomaganie rozwoju - zobacz, jak trzeba i jak można pomagać malutkim dzieciom. A dobrych specjalistów jest niewielu, wiesz? a zaburzonych, poważnie zaburzonych dzieci coraz, niestety, więcej. Ew. do tego jeszcze jakąś pedagogikę specjalną, ale to potem. Warto, bo pomoc wymierna będzie, naprawdę.
Wisienko - ja bym z rodzicami pogadała, bo to nie ty jesteś od ustawiania brata do pionu, tylko oni. Nie jego dom, ale on to od nich musi usłyszeć. |
|
|
|
#1156 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Małopolska :)
Wiadomości: 682
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37889896]
Wisienko - ja bym z rodzicami pogadała, bo to nie ty jesteś od ustawiania brata do pionu, tylko oni. Nie jego dom, ale on to od nich musi usłyszeć.[/QUOTE] Rozmowa była z nimi, jasne, że mu wszystko tłumaczyli, jak zawsze. Ale jemu nigdy nic nie przegada, bo on wie wszystko najlepiej, jak zawsze. |
|
|
|
#1157 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poland
Wiadomości: 227
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
hej,
Bokeh super,ze Cie wypisują Ale dzisiaj miałam zapierdziel, mam tylko jedno krótkie pytanko, potem nadrobie watek: jakich rozmiarów pościel zamawiacie do łóżeczka 120x60? czy mogłybyscie podac przykładowy link z odpowiednia posciela w sensie rozmiaru? całuski |
|
|
|
#1158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
może zobacz na jakąkolwiek aukcję, na której sprzedają łóżeczko o takich wymiarach z całym wyposażeniem i pewnie będzie podany rozmiar pościeli do tego łóżeczka
__________________
|
|
|
|
#1159 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A mówił ile wazy Twoja mała?Cytat:
---------- Dopisano o 00:54 ---------- Poprzedni post napisano o 00:26 ---------- Nadrobiłam Was wreszcie.Ale się rozpisałyście ![]() Ja nie umiem coś spać ![]() ---------- Dopisano o 00:57 ---------- Poprzedni post napisano o 00:54 ---------- Lenova,Wisienko -
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
||||
|
|
|
#1160 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Cytat:
Ja także studiuję zaocznie psycho, też mam zjazd w tym tygodniu i właśnie siedzę nad jedną pracą... - te studia również były ( i są) moim marzeniem, tak samo jak idea pomagania jako psycholog/terapeuta. Owszem, jeśli się wie więcej jak wygląda droga do zawodu, to można się nieco zniechęcić (długo to trwa), tym bardziej jeśli przez pierwsze 2 lata studiów niewiele jest takiej żywej wiedzy, umiejętności do wykorzystania potem w pracy - ale z każdym semestrem zbliżamy się do marzenia! Ja u siebie też rejestruję spadek formy, mniejszą wydajność umysłową i po prostu..niechęć - a przecież lubię te studia. Myślę, że to taki czas, taki okres. Czy ty będziesz brać dziekankę? Daj sobie czas na decyzję, odczekaj gdy odpoczniesz po trudach ciąży - wtedy będzie czas na refleksje. A zawsze można od urlopu zacząć - i wrócić jak ochłoniesz. Nie przejmuj się teraz średnią, stopniami. Daj z siebie tyle ile możesz - ale przede wszystkim o siebie ZADBAJ. Bo niestety po porodzie zaraz - wcale Twój stan psychiczny nie musi się sam z siebie poprawić...bo także będziesz zdezorientowana nową sytuacją. Ale nie wyrzucaj sobie! Wszystkie tutaj mamy pewnie podobne obawy, gdzieś tam pod skórą czujemy, że "coś się kończy, a coś zaczyna" i ponieważ za tym nowym nie stoi jeszcze obrazek naszego wyczekiwanego dziecka - a jeden wielki znak zapytania - to i obaw jest dużo. Egoistką nie jesteś, po prostu się boisz "stracić siebie" w nowej sytuacji - ja też tak mam. Ale daj sobie do tych myśli prawo, nie neguj ich, a otocz siebie troską. Bo jak sobie wkręcisz poczucie winy, to sobie nie pomożesz, i możesz zagrozić dobrej relacji z dzieckiem. Martwię się o Ciebie trochę, może się skonsultuj z jakimś psycho, upuść trochę emocji? |
||
|
|
|
#1161 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
A wizytę masz na Karowej właśnie?
Jeśli tak to idziesz na Izbę przyjęć, ja musiałam być na 9.00. Tam jest rejestracja, dużo ludzi, ale głównie czekają na przyjęcie do szpitala. Idziesz do okienka mówisz co i jak i czekasz...za chwilę Pani mnie zawołała kazała dać skierowanie, dowód osobisty, wynik glukozy, cytologię, grupę krwi i dokument ubezpieczenia i czekać ![]() No i czekałam 2 godziny...po kolei wzywali do środka inne dziewczyny z cukrzycą, jak już weszłam do środka, zrobili ktg i czekać jak już zebrali wszystkie dziewczyny to przyszła Pani i zaprowadziła nas na oddział patologii, tam kilka minut o glukometrach i spotkanie z dietetykiem - omówiła co jeść, jak jeść itd...dali spis co jak jeść i przykładowy jadłospis...Później po kolei każda na posiew z pochwy, szybkie badanie szyjki i czekanie na wypis i receptę na glukometr, jeszcze szybki wywiad z lekarzem i koniec. I mierzenie 4 razy dziennie cukru i zapisywanie. Normy to: na czczo nie więcej niż 90, ale nie mniej niż 60. Godzinę po posiłku nie więcej niż 120. I zapisywać sobie co się jadło, żeby ewentualnie eliminować to co źle wpływa. Można ale to raz na tydzień, jedną lub dwie kostki czekolady gorzkiej 60-70% kakao, nie częściej. Do apteki po glukometr i do domu, łącznie byłam tam 4 godziny. Jak chcesz mogę wrzucić Ci zdjęcia z tej przykładowej diety. Na pewno nic słodkiego nie jedz, koniecznie 6 posiłków dziennie, ostatni ok. 22 i jest bardzo ważny. Można kawę rozpuszczalną, bez cukru oczywiście, ale do posiłku, nie jako oddzielny posiłek. Mleko i jogurty 1,5% i 2%, tych 0% nie. Nie smażymy, nie jemy panierek do kotletów, margaryny, np. flora zwykła. Ryby jeść dużo, żadnych serków topionych, tłustych serów. Nabiał na drugie śniadanie, nie wolno na pierwsze. Wyślę zdjęcia tej diety za jakiś czas. Jak coś to pytaj
__________________
|
|
|
|
#1162 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() W OGÓLE BARDZO FAJNY Z NIEGO LEKARZ, CHYBA JAK JUŻ BĘDĘ MIAŁA MALUTKĄ W RAMIONACH TO GO NORMALNIE
__________________
|
|
|
|
|
#1163 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
w załączeniu wstawiam przykładową dietę z Karowej.
__________________
|
|
|
|
#1164 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:36 ---------- Poprzedni post napisano o 08:33 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:36 ---------- _mArFiL_ Witamy
__________________
|
|||
|
|
|
#1165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
kolejna koszmarna nocka za mną wrrrrr
mam już dośc, moge już urodzić, TZ nie widzial mnie 4 dni i mówi,że brzuch baaaardzo urósł więc chyba nic dziwnego że mi ciężko jedziemy dziś podpisywać umowy na wodę i prąd- proszę trzymać kciuki ![]() a wieczorkiem po meble dla Samuela i łózko do naszej sypialni |
|
|
|
#1166 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Laski wy też tak źle się dzisiaj czujecie, strasznie niskie ciśnienie, aj a najchętniej poszłabym dalej spać, głowa boli, myśleć nie dam rady. Miałam dzisiaj zrobic resztę zakupów na allegro ale boje sie ze coś pomine.
Wczoraj masakra była na SR. Spieszylo nam sie z TZ , mieliśmy imprezę po, a jak na złość wszystko trwało 1,5 godziny zamiast godzinę. Babka mówiła o kąpieli i byłoby wszystko ok tylko ona przez godzinę o niczym mówiła i ciagle żartowali, a samej teorii pól godziny na koniec. Gdybym wiedział ze to tak bedzie wyglądać to nie poszlibysmy wcale bo i tak jeszcze bedą zajęcia w małych grupach. TZ siedział wściekły, bo nawet w domu nie był bo musiał zostać dłużej w pracy, bez obiadu zmęczony .... A tutaj gadanie o bałwanie. skończyło sie na tym ze na imprezę Andrzejową pojechaliśmy samochodem, TZ nawet nie chciał piwa wypić, posiedzielismy chwilę i wróciliśmy do domu. Na koniec poklocilismy sie strasznie o wszystko ehhh. Na szczęście rano juz żadne z nas nie pamiętalo o wczorajszej kłótni - tak mamy, ze nam szybko przechodzi. Dzisiaj mamy następna imprezę, mam nadzieje, ze pójdziemy i odreagujemy wczorajszy masakryczny wieczór.
__________________
|
|
|
|
#1167 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 98
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Lenova dasz rade tylko sie nie zalamuj i nie rezygnuj!!! czasem tak jest ze pare kolosow sie nie zdaje a potem odmiana i sie zdaje
))dziewczyny jaka masakara w nocy spalam na lewym boku i chcialam sie obrocic na prawy. lewe zebro boli mnie non stop ale ten bol co mnie dopadl jeeejku az tak megk pieklo. nie wiem co to bylo ale lzy mi z bolu pociekly, maz prawie zawal. potem balam sie ruszyc ale juz jest normalny bol. ale sobie wkrecilam ze maly noge wsadzil i ze mu zlamalam i zaraz zaczne chyba wyc z przerazenia. mozliwe to jest?? |
|
|
|
#1168 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Witam sie
wklejam zdjecie brzucholka mojego ![]() Lenova to zrozumiale ze mozesz miec chwilowy kryzys i niechec do studiow, ale faktycznie skoro to jest ostatni rok to szkoda by bylo rezygnowac... Na pewno dasz sobie rade Cytat:
nie no wroci ![]() Cytat:
![]() Wisienka nie smuc Cie, nie sluchaj co mowi brat bo takie madrosci to On sobie moze wsadzic wiesz gdzie Mysl tylko o dzidzi a rade na pewno sobie dasz, a raczej z Tzetem dacie - zobaczysz!
__________________
|
||
|
|
|
#1169 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
ja sie wykoncze tym niespaniem, jakby jeszcze jakos produktywnie ten czas spedzac to rozumiem a tu sie lezy i czeka, az zasnie.... nie spałam do 1 potem sie obudziłam do czwartej i przelezałam 3 godz, potem mi sie przysneło i dopiero wstałam i jem
![]() dzien bedzie paskudny, leje, wieje- azorkowa pogoda w domu sobie posprzątam, mąż dzis nie pracuje to pomoze ![]() no i brak pomysłu na obiad chociaz chodzą za mna nalesniki z dzemem truskawowym/truskawkami i bitą smietaną ![]() ---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ---------- uhuhu- jak brzus jakos nie moge sie zmobilizowac żeby swój wypstrykac a tu moment przełomowy- start 9 miesiaca... chyba jednak podladuje baterie
|
|
|
|
#1170 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Hej,
widzę że coraz większej ilości z nas włącza się myślenie depresyjne... Ale co się dziwić jak czujemy się jak słonice, sapiemy jak staruszki, boli nas wszystko jak po zderzeniu z bliżej nieokreślonym przedmiotem, na dodatek do większości z nas dociera, że naprawdę za chwilę będziemy rodzić i w naszym życiu pojawi się maluszek, za którego będziemy jeszcze bardziej odpowiedzialne i Maluszek odwróci nam świat do góry nogami. Ale Kochane, zobaczycie, ze jak zobaczycie swoje Dzieciątka to stwierdzicie, że pomimo bólu i zmęczenia jesteście najszczęśliwsze na świecie i na jakiś czas wszystko przestanie mieć dla Was znaczenie... I brat, który Wisienko zakocha się w małej siostrzenicy i studia, które jakoś zaczną być bardziej przyziemne. Ja czekam na 2 córeczkę, ale szczerze Wam powiem, że też mnie łapią takie myśli, jak ja sobie poradzę itd. Ale wierzę, ze każda z nas sobie poradzi Ja się boję troszkę tego okresu po porodzie, tak ze 3-4 miesiące. Po narodzinach Karinki miałam strasznego doła, bo nigdzie praktycznie nie wychodziłam. Niby mieszkam z teściową, ale na jej pomoc przy dziecku nie mam co liczyć, a mąż wiadomo- w pracy. Ale teraz już wiem, jakie to ważne, zeby nie dać się zwariować i że to, że człowiek czasami ma ochotę odpocząć to nie znaczy, że się jest złą mamą A tak myślałam... Każda z nas przejdzie okres do porodu i po porodzie po swojemu. Ale każda z nas da sobie radę Nie martwiajcie się ![]() ---------- Dopisano o 09:23 ---------- Poprzedni post napisano o 09:21 ---------- Marsi trzymam kciuki
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:55.







ja pępol juz dawno mam na wierzchu 










6 5 4 3 2 1

A mówił ile wazy Twoja mała?

Nie martwiajcie się 
