|
|
#1321 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Hej
Witam się w 32 tyg., czyli dziś zaczynam 8 m-c Od rana byłam na zakupach, zajęło mi to prawie 3 godz. Teraz siedzę chwilę w domku, po południu jedziemy na imieniny, a córkę odstawiam do babci, chyba będzie u niej spać. Ja zawsze za nią tęsknię choć ona u babci się świetnie bawi.To tak jak ja, staram się wcześniej wszystko przygotować, bo nie lubię tej bieganiny przed świętami. Dziś kupiłam prezent dla męża, siostry i siostrzenicy. Został mi tylko do kupienia prezent dla ojca (koszulka lub książka o rybach), drugiej siostrzenicy (ma 2 m-ce, jakąś fajną zabawkę) i muszę jeszcze kupić słodycze. Już mam nawet papiery i ozdoby do pakowania. |
|
|
|
#1322 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 298
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Zwłaszcza jak moje psy zaszczekają to taki podskok zrobi. A jak horror oglądałam i się wystraszyłam to tak buszowała po brzuchu że o wczuciu się w fabułę nie było mowy
|
|
|
|
|
#1323 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Jak nagle jakiś hałas jest to ona zaczyna się gwałtowanie ruszać. Dzisiaj glośno muzyka leciała i zaczęła tańcować a wcześniej cały czas cicho leżała. Czytałam że teraz nasze dzieciaczki już mają bardzo dobry słuch Ostatnio tez jak mój Tz zaczął mówić do brzucha i coś jej tam śpiewać to chyba jej sie podobało i zaczęła kopać i przeciągać się Black udanej imprezki
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
|
|
|
|
#1324 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Black, ja sie tez przestraszylam
na salata e nie bylo takiej potrzeby . Tztowi rano powiedzialam jak sie obudzil to powiedzial, ze mam lezec caly dzien w lozku... ale w koncu polecielismy na zakupy My dzis robimy kokosanki . Biszkopt juz upieczony---------- Dopisano o 13:11 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ---------- Aa i malutka tez reaguje na nagle dzwieki czasem to wyglada jakby mi mlynek uruchomila w brzuchu
|
|
|
|
#1325 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ale mała jest ruchliwa od rana
To jest dla mnie takie niesamowite,tak patrzę na ten brzuchol jak ona się tam rusza i nie mogę uwierzyć że ten dzidzius tam siedzi Jest tak blisko a jednak nie mogę jej jeszcze dotknąć
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
|
|
|
#1326 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
2 dni wyjete z zycia, ale smsów do tej pory nie pisze bo ją draznia- woli zadwonic. Ale komputera w ogóle nie ogarnia, za to tata smiga po necie aż huczy tylko on znowu do tel strasznie długo sie przekonywał... dopiero w tym roku sobie kupił ![]() Cytat:
![]() co do nagłych ruchów wynikających z przestraszenia sie - szczerze mówic nie zauwazylam bo szczególnie uwagi nie zwracam buszuje to buszuje, spi to spi- jeszcze mi sie nie zarzyło żeby któregokolwiek dnia zbyt długo odpoczywał wiec sie nie martwiam ![]() Black a to dla Ciebie za narobienie smaków maltretujesz nas psychicznie, ładnie to tak? ja sie tylko batonikiem zadowolic musze a Ty takie pysznosci bedziesz szamac
|
||
|
|
|
#1327 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Dzień dobry
Zimno mi coś dzisiaj, w końcu kaloryfer odkręciłam Cytat:
pyszne, tylko mocno się rozwalają bo są takie kruchutkie Cytat:
|
||
|
|
|
#1328 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Witam dziewczyny, ja sobie leniuchuje, tak jak to mam przykazane. Zjadłam właśnie obiadek i sobie odpoczywam. Na zewnątrz dziś beznadziejnie, zimno i padał deszcz ze śniegiem, ogólnie plucha.
Zajęcia w szkole rodzenia już zakończyłam, w czwartek mieliśmy ostatnie zajęcia wykładowe dotyczące karmienia. Zostało jeszcze tylko zwiedzanie porodówki, mamy przychodzić po kilka par, my jesteśmy umówieni na przyszłą sobotę. Już coraz bliżej finału, z jednej strony nie mogę się już doczekać maluszka, z drugiej strony jak o tym wszystkim pomyślę o jakoś mnie to przeraża, ale tak widocznie już jest. Właściwie to chyba wszystko jest gotowe, przynajmniej to co mi się wydaje, że gotowe ma być. Torba spakowana dla mnie i maluszka.
__________________
|
|
|
|
#1329 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cześć laski.
Ale mam lenia. Nic mi się nie chce. Najchętniej to bym przeleżała cały dzień a mieszkanie muszę ogarnąć i pranie zrobić. Zimno dzisiaj, wyszłam do sklepu na chwilkę i już nie mam zamiaru więcej nawet czubka nosa za drzwi wystawiać. Wczoraj mężuś zabrał mnie do naleśnikarni zamiast imprezy Andrzejkowej. Fajna knajpka, super wystrój taki klimatyczny, półmrok, świece na stolikach a naleśniki mmmm pyszności. Też mi się śpi coraz gorzej, nogi mi drętwieją, budzę się co 2-3 godziny (koleżanka uświadomiła mi że organizm przygotowuje się do nocnego wstawania na karmienia...może coś w tym jest). I miałam dzisiaj sen dziwny. Śniło mi się że karmię mojego synka piersią i miałam tak dużo mleka że chlustało ze mnie jak z hydrantu a on biedny miał całą buźkę pełną tego mleka, lało mu się po brodzie i się dławił biedny. A u mnie cała koszula mokra i łóżko. Obudziłam się cała zestresowana i spocona jak prosiak. Szczerze mówiąc to ja się trochę stresuję właśnie tematem karmienia, bo tak bardzo bym chciała karmić a boję się że nie będę miała pokarmu i w szpitalu młodego będą dokarmiać mm i później nie będzie chciał mojego... Chciałabym szczerze mówiąc zasnąć na ten miesiąc i żeby obudzić się tuż przed porodem bo mi zaczyna być źle i się czuję taka ociężała i sapię jak jakaś stara otyła baba. I zaczynam się porównywać....chodzę jak pingwin (jak to delicjanka trafnie określiła). Jak leżę na plecach i chcę wstać to się czuję jakby żółwia na plecach położyć i on biedny się turla na tej skorupie i wstać nie może. I jeszcze rano jak przechodziłam obok lustra w leginsach ciążowych to stwierdziłam że wyglądam jak Obelix w tych swoich gaciach naciągniętych na wielki brzuch.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r. |
|
|
|
#1330 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37908125]TO jak u nas jednak fiutek wyjdzie, to byśmy się zamieniły rzeczami ![]() [/QUOTE] ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37908209]Ja kilka razy widziałam, ALE jakby co, to chybabym się na porodówce ze śmiechu posikała [/QUOTE]Nam za kazdym razem na usg mowia, ze facet najpierw 100%, na polowkowym 120%, na ostatnim genetycznym juz 150% facet maz sie smieje, ze Piotrek ma duze przyrodzenie - po tatusiu Cytat:
to wpadniemy jak blisko Black, moj reaguje na piosenki Hugh Laurie Tak poza tym to 3 dzien jakos spokojny jest bardzo, pare razy kopnie wystawi sie, jeszcze niedawno brykal non stop, bez przerwy...... Ale widze, ze u wiekszosci tak jest, wiec chyba po prostu maluchy rosna i miejsca nie maja..... A maz mnie oklamal! Powiedzial, ze listopad ma 31dni i jak piszecie ze dzisiaj grudzien to zglupialam - zaburzyl mi moj rytm zyciowy! niedobry....Jeszcze 2tygodnie i bedzie miesiac do tp
__________________
|
||
|
|
|
#1331 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Illusion, wyluzuj, bo stres skutecznie zabija laktację
![]() Ja miałam cc w pon. wieczorem, a młoda załapała karmienie piersią dopiero w czw. rano - grunt to się nie przejmować, wbić do łba że da się karmić i już. Własnie kartofelki gotuję, tłuczone będą, do tego już dochodzą w garze pulpety w sosie pomidorowym A teaz wcinam ser biały wymemlany z miodem, pyyyycha |
|
|
|
#1332 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Cytat:
wyobraziłam sobie
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
||
|
|
|
#1333 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;37912130]Illusion, wyluzuj, bo stres skutecznie zabija laktację
![]() Ja miałam cc w pon. wieczorem, a młoda załapała karmienie piersią dopiero w czw. rano - grunt to się nie przejmować, wbić do łba że da się karmić i już. [/QUOTE] Mój mąż zareagował tak samo jak to powiedziałam
__________________
Igorek - 02.01.2013 r. Edytowane przez ILLUSION Czas edycji: 2012-12-01 o 14:06 |
|
|
|
#1334 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Oj to mój pępek też na wierzchu taki śmieszny już od dawna ![]() Cytat:
Ja studia już skończyłam ponad rok temu, mam dyplom, jednak nie pracuję, generalnie jestem w domu, teraz w ciąży i też nachodzą mnie różne myśli jak to będzie kiedy mały podrośnie, jak będzie z pracą, w końcu będę chciała do niej pójść.. Wcale nie uważam za egoistycznie myślenie, że w pewnym sensie masz dość ciąży. Myślę, że nie jedna z nas ma dość tego stanu, co wcale nie wiąże się z naszymi maleństwami, bo je bardzo kochamy i czekamy na nie, ale raczej mamy dość właśnie to co piszesz różnego samopoczucia, jakiś ograniczeń, jakiś dolegliwości których w szczególności przybywa już pod koniec. Sama to po sobie widzę, teraz kiedy w zasadzie nawet w domu mało co mi wolno zrobić, czuję się niezdarna, buta jest mi ciężko założyć itd,itd. Ale wierzę, że to wszystko minie, jeśli nachodzi Cię takie myślenie to nie jesteś egoistką, jesteś normalna i odczuwasz jak myślę większość kobiet w ciąży. ---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ---------- Ja wręcz przeciwnie, nie chcę śniegu No..ewentualnie trochę może być, ale jak sobie przypomnę zimę zeszłego roku ile u nas było śniegu, odśnieżania tyle, że hoho, ciągle zasypane i zasypane to w tym roku wolałabym nie..dojazd do szpitala u mnie to jakieś 25 do 30 min, a przy jakiś wielkich śniegach, czy śliskiej drodze..o nie, nawet o tym nie chce myśleć. Cytat:
![]() Cytat:
i to już będzie finito![]() Podzielam taką opinie, nietrafione prezenty często się zdarzają.
__________________
|
|||||||
|
|
|
#1335 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Miechów
ale wpasc to jeszcze nie wpadaj bo chyba jeden Piotrus na razie wystarczy? Cytat:
lepiej sie tego okreslic nie dało a mnie wlasnie małżon podniosł cisnienie do 200, ja go otruje albo co |
|
|
|
|
#1336 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Dzięki, dziewczyny.
Impreza już trwa, ale ja czekam na mojego TŻa, aż się umyje, nie chcę schodzić sama, bo mąż mojej siostry ma kuzyna z porażeniem mózgowym, który zawsze za mną chodzi, jak mnie widzi i nie lubię tego... Jest trochę niebezpieczny, bywa agresywny. Więc nie chcę schodzić sama na imprezę, a wszyscy już jedzą obiad - zdycham z głodu. Cytat:
|
|
|
|
|
#1337 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
|
|
|
|
#1338 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1339 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cześć brzuchatki. Z tego co czytam to już każda z nas ma dość... Co do tego podnoszenia się w łóżku z pleców to bardzo trafne to przyrownanie do żółwia. Dopóki mąż nie spi to mi pomaga ale jak już spi to nieźle się muszę nakombinować żeby jakoś się poderwać
Ogólnie to humor mam do kitu także bez kija nie podchodz,nerwy puszczają z byle powodu i w ogóle jakiś dół życiowy chyba się przypałętał do mnie. Plecy bolą jak cholera a jak dłużej posiedzę i wstanę to mam wrażenie że zamiast brzucha mam tam ciężki głaz który ciągnie mnie do przodu. Kolejna sprawa to sprawa kurtki zimowej,mam dwie z czego w jedna już się nie dopinam,druga ma na plecach ściągacz ale też za długo nie posłuży i nie wiem w czym przechodze do prawie końca stycznia Masakra jakaś. Wszystkie te ciuchy jakieś wielgachne że nie ma opcji czuć się lekko i zwiewnie. W lustrze widzę wielkiego słonia zamiast małej zgrabnej osóbki. Jest coraz gorzej i to mnie przeraża... Jeszcze wczoraj taka sytuacja... Mam sąsiadów którzy o nic nie dbają i autentycznie mam ochotę pójść i zrobić tam wojnę bo dla normalnego człowieka to nie do pojęcia. Mają kotkę i ona ma małe( znaczy już jeden został bo reszta gdzieś przepadła ). I ta kotka wczoraj przyszła z tym małym do miski mojego kota na jedzenie. Mąż mi o tym powiedział i chyba źle zrobił bo mało mi serce nie pękło. Wyszłam patrzę- a tam takie słodkie białe maleństwo,malutki pers. Głodne,wysmarowane brudem,oczy w ropie i trzesł się bidulinek przerażony jak wzięłam go na ręce. Przygarnela bym go najchętniej bo nie mogę na to patrzeć jak się tuła szukając jedzenia. Ale mam już swój zwierzyniec ( a to była chyba kotka) i oczywiście przeszło mi przez głowę żeby go wziąć,ale rodzice nie bardzo.I Od wczoraj męczy mnie sumienie że musiałam go na ten dwór spowrotem wyrzucić. A on biedny siedział koło tego domu... Jacy ludzie są bezduszni w takich kwestiach,sami siedzą w ciepłych domach,najedzeni i w dupie wszystko mają a takie biedne zwierzęta bez opieki tułaja się po ludziach szukając czegoś do jedzenia. I niestety często giną pod kołami samochodu. W wakacje miałam taka sytuację że ich kot oczywiście też mały przyszedł do nas na wyżerkę a potem zaniosłam go do nich na podwórko. Ten potem załapał i przechodził do nas cały czas. I później jakoś go nie było dłużej i się zastanawiałam co z nim, okazało się że przejechał go samochód. Mama mi o tym powiedziała dopiero po tygodniu bo wiedziała że mnie to ruszy tym bardziej że się nim opiekowałam. Ale do jasnej cholery ja nie mam prywatnego zoo że muszę się zajmować zwierzętami z całej wioski i zastanawiam się po ch*** tym ludziom te zwierzaki jak nie potrafia się nimi zając bezmózgowce! Przepraszam że pisze na taki temat i wam smęce ale boli mnie ta kwestia. Mam zbyt miękkie serce żeby mnie to obleciało.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#1340 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Takie jakieś smęty dziś
także chyba teraz się prześpię
__________________
|
|
|
|
#1341 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
Mój Tż zawsze się śmieje jak się ubieram, mam już stanik i jak zaciągnę legginsy po cycki to dokładnie tak wyglądam ....
|
|
|
|
|
#1342 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() oglądam wlasnie powtórkę ostatniego odcinka "Czasu honoru"- jak dalej życ bez mojego ukochanego serialu? |
|
|
|
|
#1343 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Ja tez nie miałam kurtki na zime bo wszystkie moje ciasne,zapiąć się nie umiem. A kupiłam sobie w ciucholandzie płaszczyk fajny zimowy za 25 zl. Umiem się w nim zapiąć i jeszcze mam luz jak mi urośnie brzuchol jeszcze. Na jedna zime nie ma sensu wydawać fortuny na ciążową kurtke.
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
|
|
|
#1344 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Mala, jak czytam to co piszesz o tym kotku, to normalnie jakbym siebie widziala... nie cierpie bezmyslnych ludzi, ktorzy biora zwierzeta a potem sie nimi nie zajmuja. I oczywiscie ja bym najchetniej wszystkie takie biedactwa przygarniala.. ostatnio u nas na podworku pojawil sie maly czarny kotek, ale strasznie dziki byl. Tz pol dnia probowal go zwabic ale sie nie udalo i teraz mysle czy wszystko z nim dobrze...
|
|
|
|
#1345 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
|
#1346 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Czesc
![]() Cytat:
a moja siostra myslala, ze specjalnie jakichs chrupek dorzucilam do masy, zeby byl efekt![]() Sliczne masz zdjecia. I brzuszek taki nieduzy, zgrabny. Ja w 29 tyg chyba mam wiekszy ![]() Cytat:
Ale jestem zadowolona, bo przy mojej drobnej budowie w wiekszych rozmiarach wygladalam jak w worku. A tak kupilam ciązową rozm 34 i jest ok.Ale mnie dzis plecy napiep... Powiedzcie mi, te migdaly na zgage to w jakiej postaci kupujecie?? Tzn kupilam prażone i nie wiem, czy to wlasnie takie powinny byc, bo cos kiepsko działają |
||
|
|
|
#1347 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Cytat:
![]() Tez mojemu poradzilam, zeby wybral sie na bazar czy gielde, bo znajac jego to by wybral te galeriowe plaszczyki za 500zl :/ Cytat:
|
||
|
|
|
#1348 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Nawet na pol zimy
![]() Ja znalazlam ladny plaszczyk na allegro z przesylka 30zl mi wyszlo ![]() Zapinam sie, i tez mam jeszcze troche luzu. Mala ja jak widze psiaki, kociaki, z checia bym je zatargala ze soba do domu, mieszkalismy na wsi z moja mama to w piwnicy 5kotow mieszkalo, plus jeszcze jeden w domu, teraz tez mamy nasza kote ze schroniska. Swiata nie uzdrowisz kochana, ani sily, ani pieniedzy by nie starczylo ![]() Ogladam biegi narciarskie/biathlon/skoki tam wszedzie taki piekny sniiieeeeeegggg!!! ) juz Maly bedzie donoszony wiec hulaj dusza hehe.Sylwietta - wiesz, gdyby mieszkanie i pieniazki pozwalaly to spokojnie moglabym wpasc, i to podwojnie
__________________
|
|
|
|
#1349 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Mnie tez plecy bola tragicznie
To chyba przez dzisiejsze prasowanie. Ale już wszystkie dzidziusiowe rzeczy mam wyprane i wyprasowane Czekam na znajomą.Na kawke ma przyjechać. Miała byc o 16 ale autobus jej uciekł
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. Edytowane przez s i l v e r Czas edycji: 2012-12-01 o 16:35 |
|
|
|
#1350 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII
Witam Was po tygodniowej przerwie
![]() Nadrobię Was w najbliższym czasie bo teraz będę mieć go baaaaaaardzo duuuuuuuużo. Mam nadzieje, że żadna z Was nie miała takiej historii jak ja. Ale po kolei....We wtorek wylądowałam na patologi ciąży z regularnymi skurczami, skróconą szyjką i niewielkim rozwarciem a jestem w 29 tc Ale na szczęście lekarzom udało się nasz stan na tyle ustabilizować, że dziś wróciłam do domu ale mam warunek leżymy na łóżku minimum do końca stycznia i musze tego przestrzegać, żeby znowu takiej akcji nie było Pobyt tam utwierdził mnie w przekonaniu, że chce rodzić w tym małym szpitalu ( oddział położniczy składa się z sali przedporodowej, porodowej dwóch sal poporodowych i jednej patologii ciąży) położne i lekarze są świetni. Można o wszystko pytać i nikt nie powie Ci że jesteś panikarą czy coś wyolbrzymiasz. Na IP nie musiałam nic czekać od razu zostałam podłączona do KTG a za 10 min był lekarz. przez cały pobyt do sali przychodziła położna zapytać czy wszystko w porządku. Widziałam również jak pomagały dziewczyną po porodach i dzięki temu jakoś mniej się tego boję. ![]() Ja już wracam na wyrko bo mi źle siedzieć, ale będe starać się Was nadrobić, a tym Które się andrzejkują życzę udanych imprezek
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/ |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.



Witam się w 32 tyg., czyli dziś zaczynam 8 m-c
choć ona u babci się świetnie bawi.

Już chciał dzwonić do mojego taty, żeby mnie do szpitala wiózł.

2 dni wyjete z zycia, ale smsów do tej pory nie pisze bo ją draznia- woli zadwonic. Ale komputera w ogóle nie ogarnia, za to tata smiga po necie aż huczy 
buszuje to buszuje, spi to spi- jeszcze mi sie nie zarzyło żeby któregokolwiek dnia zbyt długo odpoczywał
za narobienie smaków
a Ty takie pysznosci bedziesz szamac












