Mamy lipcowo-sierpniowe 2013 - Strona 71 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-02, 10:55   #2101
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

mi się nie chce jeść w ogóle.
ale jak nie zjem, to mi zaraz niedobrze i mdli mnie.
także muszę jeść, aby mnie nie mdliło i się koło zamyka.

ale mam smaka na pomidory właśnie.. a w domu pustku buu
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:13   #2102
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny zaraz zbieram sie kupic jakies buty na zime bo ma byc coraz zimniej zreszta jak zobaczylam dzis dachy zamarzniete i samochody do skrobania to najwyzszy czas zeby cos kupic Margosia slyszalas ze ma sypac snieg na dniach u nas? u kogos jest juz snieg? czapka szalik kupiony? hehe

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Tez wam sie nie chce jesc sniadania? ja tak do 14 wogole bym nic nie jadla bo nie mam smaka a tak to jest mi wogole niedobrze eh ... ale wiem ze trzeba dla Kruszynki i w siebie wmuszam..
Nie słyszałam... ale śnieg to bym chciała dopiero na święta
A to pewnie teraz popada a na święta jak zwykle będzie tylko błoto

OO Właśnie w pogodzie mówią o śniegu
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Moja ginka powiedziała, żeby jeść mało, ale często to mdłości będą do przejścia.
Moja tez tak mówiła
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
mi się nie chce jeść w ogóle.
ale jak nie zjem, to mi zaraz niedobrze i mdli mnie.
także muszę jeść, aby mnie nie mdliło i się koło zamyka.

ale mam smaka na pomidory właśnie.. a w domu pustku buu
Wysłać Ci pomidorki?
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:24   #2103
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

A ja mam i zaraz sobie zjem.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:30   #2104
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

ja muszę do sklepu się wybrać, bo coś ostatnio czuję smaki na....
wczoraj musiałam zjeść musztardę!! a wcześniej chciało mi się orzechy
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:35   #2105
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny zaraz zbieram sie kupic jakies buty na zime bo ma byc coraz zimniej zreszta jak zobaczylam dzis dachy zamarzniete i samochody do skrobania to najwyzszy czas zeby cos kupic Margosia slyszalas ze ma sypac snieg na dniach u nas? u kogos jest juz snieg? czapka szalik kupiony? hehe

---------- Dopisano o 10:48 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Tez wam sie nie chce jesc sniadania? ja tak do 14 wogole bym nic nie jadla bo nie mam smaka a tak to jest mi wogole niedobrze eh ... ale wiem ze trzeba dla Kruszynki i w siebie wmuszam..
Ja też zaraz jadę po buty
Wyciągnęłam jakimś cudem TŻa

Ja rano też wmuszam, zresztą cały dzień wmuszam w siebie jedzenie. Co jest dla mnie nie do pomyślenia w normalnych warunkach Ale znowu jak nie wmuszę - to mam mdłości z głodu, aż mi słabo. Ach z tym jedzeniem... We wtorek mam wizytę u ginki, spytam ją o to.



A jeszcze dziewczyny, mam taką prostą radę odnośnie kichania i bólu (kłucia) brzucha. Ja teraz przy kichaniu staram się zginać w pół, żeby tam właśnie coś nie zabolało. Wtedy mięśnie nie są takie naciągnięte Wiem, że Ameryki nie odkrywam, ale mnie to pomagało, a też doszłam do tego metodą prób i błędów. Zresztą w ogóle w poprzedniej ciąży miałam przedwczesne skurcze i nie mogłam np. leżeć na wznak, bo też byłam za bardzo wyciągnięta, musiałam na boku, nogi trochę ugięte, żeby jednak te mięśnie wszystkie zwolnić trochę.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:46   #2106
paulinkkka88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 20
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Powiwm wam, ze mnie od wtorku codziennie mecza mdlosci:-( w pracy mam duzy kontakt z klientami i jak przyjdzie mi malo pachnaca osoba lub bardzo lubiaca czosnek, to niestety ale kibelek jest zajety. Najgorsze jest to ze moj szef jeszcze nie wie i narazie ratuje sie grypa zoladkowa. Ale naprawde ja juz nie daje rady. Pomaga mi cola lub pepsi, ale jak moj tz sie dowiedzial to zrobil mi awanture ze jego dzidziusia truje i pochowal je wszystkie:-(
A u mnie od wczoraj jest sniezek balwanki ulepione u sasiadow, u nas za rok
paulinkkka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:52   #2107
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Wiem, że jestem podła, ale PYSZNY POMIDOREK
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 11:54   #2108
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
ja muszę do sklepu się wybrać, bo coś ostatnio czuję smaki na....
wczoraj musiałam zjeść musztardę!! a wcześniej chciało mi się orzechy
Ciekawe kiedy zaczniesz łączyć smaki

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:53 ----------

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Wiem, że jestem podła, ale PYSZNY POMIDOREK
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 12:20   #2109
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Mi się dziś śniła zapiekanka makaronowa z mięsem Jak skończę śniadanie (jakoś nie mam apetytu), to śmigam po produkty
Na razie bez mdłości. Uff....
Ale dziś spałam w staniku sportowym, bo cycki pękają...
malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 12:21   #2110
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

zjadlam rosolek - tesciowa przyniosla. Odmrazam piers, to zrobie z ziemniaczkami

Pomidora tez mam

Ogolem humor do d.... i te moje hormony tez mnie dobijaja bo w sekunde mam wkur... a zaraz mi przechodzi.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 12:23   #2111
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Mi się dziś śniła zapiekanka makaronowa z mięsem
Ty małpo i co mi robisz ochotę!!!

*nie obraź się
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 12:58   #2112
szifra
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 64
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cześć dziewczyny, chciałabym dołączyć. U mnie sporo nerwów ale po kolei.
Od niecałych dwóch tygodni wiem o mojej ciąży. Zdziwienie było spore bo ja żyję z PCO i starania miały trwać bardzo długo tym bardziej ze już 31 latek mam, a w sumie wyszło prawie od razu. W czerwcu odstawiłam antyki, które trzymały moje jajniki w jako takim stanie i zaczęłam przyjmować tony innych leków na wywołanie owulacji, której u mnie brak + inne pro ciążowe tabletki, Był clo, duphaston, lametta, i jeszcze sporo innych + od październiki zastrzyki (nie pamiętam nazwy). 30 października na ocenie okazało się, ze jest pierwsza szansa żeby w ogóle próbować i mamy na to jakieś 12-24 godzin. Zrobiliśmy co trzeba i 2 tygodnie później bHCG pokazała 2130 Zaskoczenie wielkie ale i wielka radość bo już mnie szykowano do laparoskopii itp. spraw. No i tak sobie żyję, niestety z wiedzą, żę przy PCO zagrozenie utraty też większa. Niestety kilka dni temu po wejściu na 2 piętro dostałam krwawienie, malutkie ale jednak, wiec teraz leżę. A przynajmniej się staram. Mam zwiększoną dawkę duphastonu, który i tak brałam na podtrzymanie. No a jutro rano wizyta. Ostatnio widziałam pęcherzyk i takie małe światełko w środku co niby wróżyło dobrze ale jutro ma się okazać czy wszystko ok. No i boję się. Nie da się ukryć. Troszkę się wczoraj uspokoiłam czytając wasze wpisy choć martwi ze chyba PCOwiczki które pisały na początku niestety opuściły Wasze grono. Staram się myśleć pozytywnie i czytając Wasze wpisy jest mi łatwiej więc postanowiłam dołączyć. Mam nadzieję, że na dłużej
szifra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 13:03   #2113
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Wiem, że jestem podła, ale PYSZNY POMIDOREK
hahaha, no tylko poczekaj az Tobie sie czegos zachce)
odwdzięczę sie tym samym

---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Cytat:
Napisane przez szifra Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, chciałabym dołączyć. U mnie sporo nerwów ale po kolei.
Od niecałych dwóch tygodni wiem o mojej ciąży. Zdziwienie było spore bo ja żyję z PCO i starania miały trwać bardzo długo tym bardziej ze już 31 latek mam, a w sumie wyszło prawie od razu. W czerwcu odstawiłam antyki, które trzymały moje jajniki w jako takim stanie i zaczęłam przyjmować tony innych leków na wywołanie owulacji, której u mnie brak + inne pro ciążowe tabletki, Był clo, duphaston, lametta, i jeszcze sporo innych + od październiki zastrzyki (nie pamiętam nazwy). 30 października na ocenie okazało się, ze jest pierwsza szansa żeby w ogóle próbować i mamy na to jakieś 12-24 godzin. Zrobiliśmy co trzeba i 2 tygodnie później bHCG pokazała 2130 Zaskoczenie wielkie ale i wielka radość bo już mnie szykowano do laparoskopii itp. spraw. No i tak sobie żyję, niestety z wiedzą, żę przy PCO zagrozenie utraty też większa. Niestety kilka dni temu po wejściu na 2 piętro dostałam krwawienie, malutkie ale jednak, wiec teraz leżę. A przynajmniej się staram. Mam zwiększoną dawkę duphastonu, który i tak brałam na podtrzymanie. No a jutro rano wizyta. Ostatnio widziałam pęcherzyk i takie małe światełko w środku co niby wróżyło dobrze ale jutro ma się okazać czy wszystko ok. No i boję się. Nie da się ukryć. Troszkę się wczoraj uspokoiłam czytając wasze wpisy choć martwi ze chyba PCOwiczki które pisały na początku niestety opuściły Wasze grono. Staram się myśleć pozytywnie i czytając Wasze wpisy jest mi łatwiej więc postanowiłam dołączyć. Mam nadzieję, że na dłużej
witamy w klubie!
mam nadzieje, ze wszystko bedzie u Ciebie dobrze.

mimo, ze polowy z tego co napisalas nie rozumiem, bo te skroty, nazwy itp są mi calkowicie obce, to trzymam kciuki, aby wszystko potoczyło się u nas wszystkich po dobrej myśli)
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 13:35   #2114
lilith795
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 281
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margaret_101 Pokaż wiadomość
Nie jestem trolem. Nie wiem skąd to twierdzenie. Przykre , że ktoś przeczytał moje szczere słowa i tak je odebrał.

Ależ ja myślałam, że jestem gotowa. Że to cudownie będzie pokazywać świat małemu człowieczkowi, uczyć go. Cudownie będzie wracać do domu z mysla, ze bedzie czekał mały człowieczek spragniony czułosci od mamy.
Skończyłam już 30 lat, mój mąż jest starszy, więc małolatami nie jestesmy. Przed b.b.krótki okres czasu (raptem cały ranek) cieszyłam się, że jestem w ciąży. Później nastąpił odwrót.
Obiektywnie - to najlepszy okres w naszym życiu aby mieć dziecko. Szczęśliwe małżeństwo od lat. To co miało być zrobione w naszym życiu został zrobione - nauka, mieszkanie etc.
Nie rozumiem siebie... zupełnie. Bywają przebłyski, że wszystko sobie zorganizuję, że moje życie nie straci.

Zastanawiam się nad psychoterapią dla przyszłych mam. Mam trudne relacje z matką. Ona zawsze była i wciąż jest bardzo niestabilna emocjonalnie, teraz jak dorosła osoba widzę jakie piętno odcisnęła na moim życiu. Nigdy nie umiała mi zapewnić poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego. Zastanawiam się, czy moje odczucia nie mają z tym związku. Plusem jest, że wiem już jaką matką być nie można aby nie zranić dziecka, wiem jak strasznie ważne jest u dziecka poczucie bycia kochanym, które nie zawsze u mnie występowało.

Mój mąż o wszystkim wie, stara się mnie wspierać. Ale ja nie chce aby on wiedział co tak naprawdę się w środku mnie dzieje. On tak się cieszy tą ciążą, że nie chce zabierać mu tej radości.
Współczuję ci. Może jednak u ciebie jest tak że sytuacja z Twoją mamą wywarła na ciebie tak wielki wpływ że teraz nie potrafisz się cieszyć swoją ciążą, może gdzieś w podświadomości boisz się że nie będziesz w stanie zapewnić dziecku tego, czego będzie ono potrzebować. Do tego dochodzą jeszcze hormony, które u mnie pomimo że cieszę ze swojej ciąży i nie wiem jak zniosłabym gdyby coś było nie tak też miałam takie chwile kiedy myślałam że chyba nie jestem gotowa i że pospieszyłam się z tą decyzją, ale wiem że u mnie to tylko hormony. Myślę że ta terapia to dobry pomysł, także po porodzie abyś zabezpieczyła się przed ewentualną depresją poporodową. Najważniejsze że masz przy sobie kochającego męża który cię wspiera. Życzę powodzenia i mam nadzieje że wyjdziesz z tego dołka i będziesz się jeszcze cieszyć razem z nami.

---------- Dopisano o 13:20 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
jesli chodzi o pierwsza wizyte u gin w ciazy to moj mowila ze dobrze, ze przyszlam miedzy 6-7 tyg bo juz widzi cos gdybym przyszla wczesniej to niestety, ale nic by nie zobaczyl ;/
ja dzis w szkole troche mialam stresujacy dzien i tez sie boje, ze to moglo cos zaszkodzic ;/ bo jadac do domu poczulam mokro i juz w strachu, ale to sluz ja mam taka faze na punkcie sprawdzania sluzu ;/ w ogole ostatnio pytalams ie gin czy normalne, ze mam zabarwiony sluz a on mowil ze moze to byc od luteiny bo nic innego raczej nie, pecherzyk sie nie odkleja wiec mowil, ze wszystko jest prawidlowo, w ogole to mowil, ze normalne to, ze czujemy taki dyskonfort, ucisk w dole brzucha i taki wydaje sie pelniejszy
ja też mam obsesje na punkcie sprawdzania śluzu. Jak idę do kibelka to zawsze muszę sprawdzić bardzo skrzętnie czy nic niepokojącego nie widać. Na szczęście do tej pory nic takiego nie miało miejsca.

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

Cytat:
Napisane przez BelleFramboise Pokaż wiadomość
Dziewczyny ratujcie

Od dwóch dni mam takieże nie mam już sił
I to niekoniecznie rano, tak jak miałam wcześniej teraz przez cały dzień a nawet w nocy nic nie pomaga, nic mi się nie chcę, masakra niech to już się skończy
a próbowałaś Aviomarin? Mi go lekarz kazał brać jak jest bardzo źle. Podobno do ostatniego trymestry ciąży nie ma przeciwwskazań tylko oczywiście co za dużo to niezdrowo.

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
ja muszę do sklepu się wybrać, bo coś ostatnio czuję smaki na....
wczoraj musiałam zjeść musztardę!! a wcześniej chciało mi się orzechy
ja też chętnie do wszystkiego dodawałabym musztardę. W tym tygodniu na obiad nawet musiałam sobie zrobić schab w sosie musztardowym.

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Cytat:
Napisane przez szifra Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, chciałabym dołączyć. U mnie sporo nerwów ale po kolei.
Od niecałych dwóch tygodni wiem o mojej ciąży. Zdziwienie było spore bo ja żyję z PCO i starania miały trwać bardzo długo tym bardziej ze już 31 latek mam, a w sumie wyszło prawie od razu. W czerwcu odstawiłam antyki, które trzymały moje jajniki w jako takim stanie i zaczęłam przyjmować tony innych leków na wywołanie owulacji, której u mnie brak + inne pro ciążowe tabletki, Był clo, duphaston, lametta, i jeszcze sporo innych + od październiki zastrzyki (nie pamiętam nazwy). 30 października na ocenie okazało się, ze jest pierwsza szansa żeby w ogóle próbować i mamy na to jakieś 12-24 godzin. Zrobiliśmy co trzeba i 2 tygodnie później bHCG pokazała 2130 Zaskoczenie wielkie ale i wielka radość bo już mnie szykowano do laparoskopii itp. spraw. No i tak sobie żyję, niestety z wiedzą, żę przy PCO zagrozenie utraty też większa. Niestety kilka dni temu po wejściu na 2 piętro dostałam krwawienie, malutkie ale jednak, wiec teraz leżę. A przynajmniej się staram. Mam zwiększoną dawkę duphastonu, który i tak brałam na podtrzymanie. No a jutro rano wizyta. Ostatnio widziałam pęcherzyk i takie małe światełko w środku co niby wróżyło dobrze ale jutro ma się okazać czy wszystko ok. No i boję się. Nie da się ukryć. Troszkę się wczoraj uspokoiłam czytając wasze wpisy choć martwi ze chyba PCOwiczki które pisały na początku niestety opuściły Wasze grono. Staram się myśleć pozytywnie i czytając Wasze wpisy jest mi łatwiej więc postanowiłam dołączyć. Mam nadzieję, że na dłużej
Witamy i powodzenia będziemy trzymać<kciuki>
lilith795 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 16:42   #2115
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

witam

a ja zjadlam piers z kurczaka z ziemniakami i odpoczywam. Bylismy z TZ na cmentarzu u mojego taty i u cioci w szpitalu. Mama moja przyzjechala do Marysi i naszykowala obiadek z tego co ja wyjelam.

Witam szifra

u mnie jeszcze tydzien do wizyty juz sie nie moge doczekac.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 17:09   #2116
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Ale się najadłam....
Kartofelki, sola i groszek....
Nałożyłam sobie ogromną porcję i zjadłam wszystko, a przez ostatnie 2 tygodnie skutecznie zmniejszyłam sobie objętość żołądka i teraz mam wrażenie, że eksploduje...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 18:05   #2117
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

a u mnie dziś papryki nadziewane ryżem, pieczarkami i pomidorami.
też dobre)
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 18:55   #2118
malinka0525
Zadomowienie
 
Avatar malinka0525
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 270
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
mi się nie chce jeść w ogóle.
ale jak nie zjem, to mi zaraz niedobrze i mdli mnie.
także muszę jeść, aby mnie nie mdliło i się koło zamyka.

ale mam smaka na pomidory właśnie.. a w domu pustku buu
Powiem Ci, że z tymi pomidorami to i ja miałam obsesję ciągle jadłam pomidory, na śniadanie, drugie śniadanie, podwieczorek i kolację. Nic innego nie chciałam jeść. Do tego jeszcze w między czasie banany przegryzałam też w sporych ilościach. Teraz już mi trochę przeszło. Pewnie bobas woła o potas i dlatego tak nam się te pomidory spodobały W bananach też potas jest. Właśnie muszę sobie jutro następną porcję bananów kupić bo bym zjadła

Tak w ogóle to wybaczcie, że ostatnio mało się udzielam, ale po przemeblowaniu kuchni muszę teraz wszystko sprzątać i przenosić, więc pewnie jutro też mnie tu mało będzie ale obiecuję że w każdej wolnej chwili do Was zajrzę bo tęskni mi się za Wami
__________________
Jesteśmy Małżeństwem!

Milenka
malinka0525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 19:41   #2119
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
a u mnie dziś papryki nadziewane ryżem, pieczarkami i pomidorami.
też dobre)
o jaaaaaaaaaaaaaaaaaa - ja chce. Ja daje jeszcze troszke mieska mielonego i na wierzch serek zolty

Cytat:
Napisane przez malinka0525 Pokaż wiadomość
Powiem Ci, że z tymi pomidorami to i ja miałam obsesję ciągle jadłam pomidory, na śniadanie, drugie śniadanie, podwieczorek i kolację. Nic innego nie chciałam jeść. Do tego jeszcze w między czasie banany przegryzałam też w sporych ilościach. Teraz już mi trochę przeszło. Pewnie bobas woła o potas i dlatego tak nam się te pomidory spodobały W bananach też potas jest. Właśnie muszę sobie jutro następną porcję bananów kupić bo bym zjadła

Tak w ogóle to wybaczcie, że ostatnio mało się udzielam, ale po przemeblowaniu kuchni muszę teraz wszystko sprzątać i przenosić, więc pewnie jutro też mnie tu mało będzie ale obiecuję że w każdej wolnej chwili do Was zajrzę bo tęskni mi się za Wami
wybaczamy, mnie tez malo. Jak juz ogarniesz to do nas wrocisz

Maz pozwolil zrobic mi przemeblowanie w duzym pokoju - w zamian za to ze pozwole mu kupic kino domowe ehh te chlopy.

Marysia wlasnie domagala sie butli z mlekiem :conf used: troche zjadla ze mna kislu i z tz rosolu, to jej sie mleka zachcialo.

A mnie dzis pobolewa dol brzucha, a najbardziej lewy jajnik - troszke mnie to martwi. z Marysia tak nie mialam.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 20:15   #2120
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Jak cię jajnik kłuje tzn że pracuje (tak mi powiedziała ginka)
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 20:29   #2121
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

evee mnie też czasem kuje.
nie denerwuj się!
dopóki nie masz silnego krwawienia nie ma się co denerwować.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 20:31   #2122
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Eveewe chyba każdą z nas coś tam zakłuje lub zaboli czasami

A tak w ogóle to chciałam Ci powiedzieć, że masz bardzo mądry tekst w podpisie.


Aaale mi się nic nie chce.... Czyli: dzień jak co dzień
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 20:52   #2123
BelleFramboise
Raczkowanie
 
Avatar BelleFramboise
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 332
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Jaki tu dzisiaj spokój
Trochę mi lepiej (ciekawe na jak długo) dziś eksperymentowałam wszystkie możliwe sposoby na mdłości!
__________________


Kocham

Razem od 23.08.2009
03.11.2012.- II kreseczki

Maleństwo

Nelly
BelleFramboise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 21:06   #2124
taja2
Raczkowanie
 
Avatar taja2
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Wichrowe Wzgórze w Anglii
Wiadomości: 41
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Hej dziewczyny.
Jutro mam pierwsze spotkanie z lekarzem. Trochę się denerwuję.
Zastanawiam się też nad wcześniejszym usg bo chyba nie wytrzymam do 12 tygodnia. Znalazłam już gabinet ale tutaj(UK) prywatnie to strasznie drogo.
Ale tego sobie nie odmówię.
Samopoczucie średnie, nagłe napady płaczu , lekki ból brzucha i nadal nic mi nie smakuje
Pozdrawiam Was wszystkie
taja2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-02, 21:44   #2125
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taja2 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny.
Jutro mam pierwsze spotkanie z lekarzem. Trochę się denerwuję.
Zastanawiam się też nad wcześniejszym usg bo chyba nie wytrzymam do 12 tygodnia. Znalazłam już gabinet ale tutaj(UK) prywatnie to strasznie drogo.
Ale tego sobie nie odmówię.
Samopoczucie średnie, nagłe napady płaczu , lekki ból brzucha i nadal nic mi nie smakuje
Pozdrawiam Was wszystkie
wiem coś o tym, bo ja też z UK.
spotkanie z położna mam 17 grudnia i tez czekam jak szalona.
grrr..
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-03, 08:25   #2126
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Dzień dobry wszystkim
Jak samopoczucie?
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-03, 08:34   #2127
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;37932691]Eveewe chyba każdą z nas coś tam zakłuje lub zaboli czasami

A tak w ogóle to chciałam Ci powiedzieć, że masz bardzo mądry tekst w podpisie.


Aaale mi się nic nie chce.... Czyli: dzień jak co dzień [/QUOTE]
to dobrze ze z tym kluciem nei jestem osamotniona. Z marysia tak nie mialam wiec temu sie martwilam

Co do podpisu - madry, dotyczyl on mojego taty ktory do ostatniego dnia swojego zycia wierzyl, ze bedzie zdrowy i ze pojdzie z Marysia na spacer, sanki itd, jak w zeszlym roku, a po polrocznej walce z rakiem zmarl z dnia na dzien. Nawet jak robil dalekosiezne plany, nikt go nie podlamywal, a wszyscy wiedzieli, ze z dnia na dzien jest coraz gorzej i lata nie dotrwa do konca.

Mnie tez sie nic nie chce. Marysia obudzila sie o 5 rano i do 6 lazila po mnie, bo ja wzielam do siebie. Az w koncu usnela z glowa na mojej szyji, choc ja pierwsza odplynelam a obudzilo mnie jej donosne chrapanie nos ma zapchany, i ja przelozylam troszke wygodniej. A tu 7 budzik, bo czas do zlobka. W zlobku uradowana bo spotkala Kube mojej kolezanki syna i pobiegla za nim i tyle ja widzialam.

A teraz sniadanko, kanapeczki z serkiem zoltym, wedlinka i ogorkiem konserwowym
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-03, 08:55   #2128
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Witam się i ja...
i witam nowe niewitane Mamusie

Podczytywałam wczoraj ale nie miałam weny na pisanie
A dziś nie miałam weny na robienie śniadania więc na szybko tylko zupa mleczna z kawałkami gruszki i suszonymi śliwkami, a co

Wizytuje dziś któraś czy nasz maraton zaczyna się od jutra?
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-03, 09:31   #2129
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Poniedziałek zaczął się ciężko, sponiewierało mnie dziecię i wylądowałam pierwszy raz z głową w muszli. Dobrze, że dałam radę dojechać do pracy bez niespodzianek.
Ale z jednej strony się ucieszyłam, skoro mam mdłości, znaczy że jest dobrze, mały się rozwija Ciekawe jak długo będę się z tych objawów cieszyła ;p
malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-03, 10:02   #2130
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Dobry dzień
Spałam dłuuuugo, bardzo dłuuugo, ale mimo to czuję się niewyspana. Gdyby nie praca, to wskoczyłabym jeszcze do łóżka Kończę herbatkę z cytrynką i miodem i zabieram się do roboty.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.