Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-08.2011 - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł kolejnej cześci naszego wątku. Zapraszam do głosowania
Już jest zima i bałwanek-mamo, mamo nie mam sanek! 4 8,33%
Na jedzenie czasu nie marnujemy, od rana do nocy świat poznajemy. 0 0%
Śnieg, sanki i Mikołaj, do zabawy nas zawołaj. Ciągle rośniemy i coraz więcej łobuzujemy 0 0%
Książki „czytamy“, coraz więcej mówimy, nasze mamusie w zdziwienie wprawimy. 0 0%
Jesteście gotowi na szaleństwa wakacyjnych dzieci? To już kolejna zima z ich udziałem leci 0 0%
Pierwsze święta odkąd chodzimy i na saneczkach też już jeździmy 2 4,17%
Czy to synek, czy to córka- co dzień wielka rozpierdułka 13 27,08%
Kończymy ząbkować, zaczynamy mówić, wakacyjnych dzieci nie da się nie lubić. 3 6,25%
Zima przyszła, my psocimy i na sanki wychodzimy 2 4,17%
Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 15 31,25%
Zbieramy siły, szyki zwieramy, na bunt dwulatka razem czekamy 1 2,08%
Mamy ciągle nowe, szatańskie pomysły, przez które mamusie tracą wszystkie zmysły 3 6,25%
Na sankach śmigać, choinki stroić, przy stole broić- to wszystko tej zimy ze swym smykiem zrobimy! 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i na nocnik sobie siadam. 1 2,08%
Biegam, skaczę, klocki składam i do mamy ciągle gadam. 1 2,08%
Zęby prawie wszystkie mam, zjadam wszystko am, am am 2 4,17%
Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-05, 15:38   #3931
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Proszę, wklejam tutaj, tak jak sobie życzyłyście
Narodziny Mateuszka

26 listopada rano przyjechali do nas moi rodzice, żeby zostać z Jusią jak pojedziemy do szpitala. Na szczęście spała jak wychodziłam, bo jak by się obudziła, to tylko oglądałaby zapłakaną mamusię Wyjście z domu było tragiczne, no ale jakoś się ogarnęłam i pojechaliśmy do Lublina. Na izbie przyjęć było bardzo dużo osób, więc czekaliśmy chyba ponad godzinę. Skurcze były od wczoraj, ale ustawały, więc pewnie były to tzw. przepowiadające. Kiedy w końcu kolejka doszła do mnie od razu kazano mi się przebrać w koszulę, bo stwierdzili, że już za dużo po terminie( 5 dni). Lekarz mnie zbadał-bardzo delikatnie i nie raczył mi podać na ile palców jest rozwarcie…tego też nie zapisał w karcie. Zapytał, czy chcę zostać, czy wracać do domu? Powiedziałam, że jak dzisiaj nie idę na porodówkę, to chcę wrócić do domu, co on zignorował, bo i tak w dalszej kolejności zamiast na porodówce wylądowałam na patologii.
Spotkałam tam swoją położną ze szkoły rodzenia, która mnie poznała i opierając się na tym, co napisał lekarz zarządziła zostanie na patologii…aż mi się nogi wtedy ugięły, bo chciałam szybko…Poszłam na korytarz do Pawła i też był bardzo przygnębiony, że tu musze zostać. Rozpakowałam swoje rzeczy i poszłam na dół na usg. Na nim wyszło, że maluch waży 4200-4300…, potem wróciłam na salę i podłączyli mnie pod ktg i za jakiś czas był obchód- lekarce nie bardzo spodobał się początek zapisu ktg i wzięła mnie na fotel na badanie i tam w końcu się dowiedziałam, że mam rozwarcie na 3 palce i z wielką dumą spakowałam swoje rzeczy i poszłam na porodówkę. Tam znowu podłączyli mnie pod ktg i czekałam, czekałam, czekałam itd. Na kroplówkę z oksy- czekałam tak dwie godziny, bo najpierw dostali zgłoszenie, że jakaś dziewczyna urodziła w samochodzie i ją wiozą, w związku z tym niewiadomo, czy fotel do rodzenia( bo tam się na fotelu rodzi)nie będzie potrzebny dla niej do urodzenia łożyska/szycia, a potem zastanawiali się czy ta kroplówka mi nie zaszkodzi, dlatego że przy poprzednim porodzie miałam łożysko wyciągane ręcznie. W końcu mnie podłączyli pod kroplówkę i skurcze zaczynały się nasilać, być coraz mocniejsze, ale praktycznie przez cały czas( czyli 2 godziny od podłączenia oksy) co 5 minut mocniejsze i mniej mocne, ale ogólnie do zniesienia. Zaznaczę jeszcze , że przez cały mój poród nie było żadnej innej rodzące dziewczyny, więc jakby był Paweł, to na pewno mógłby wejść, ale jak zostawili mnie na patologii, to kazałam mu jechać do domu, a potem, to już powiedziałam, że się odezwę pod koniec porodu żeby ruszał do mnie.
Kazali mi wołać jak się zaczną parte i jak się zaczęły, to zawołałam, ale NIKT mnie nie usłyszał…..wciskałam jakies guziki alarmujące na łóżku, ale nie działały……na drugim partym znowu wołałam i przyszły jakieś dwie i pytaja, czy to ja wołałam-kiwnęłam głową, bo nie mogłam z bólu nic powiedzieć, a one się dopytują, czy to na pewno ja? A kto, jak nikogo więcej nie było….poszliśmy szybko na fotel i tam był trochę hardcore- rozpierające parte, takie dziwne…z Julcia parte były o wiele prostsze i mniej bolesne. Tak jak cały poród był w miarę ok, tak te parte najboleśniejsze i trwały jakieś 20 minut, więc długo. W końcu ,,wyskoczył”( 18.30) Mateunio śliczny chłopczyk- zapłakał, położyli mi Go na piersiach i tak sobie chwilkę leżeliśmy potem czekaliśmy na łożysko-nic się nie działo dłuższy czas i już jedna lekarka miała dzwonic po anestezjologa, ale się udało-byłam BARDZO szczęśliwa! A z Pawłem tak jak się umawiałam-jak mnie zaczęło bardzo boleć, to napisałam smsa-wyjeżdżaj- nie zdążył, przyjechał jakieś 30 minut po porodzie. Poród bez nacięcia, ale maluch rodził się z rączką i porozrywał mi śluzówkę, więc i tak i tak trzeba było szyć, ale strasznie nie bolało.
Potem leżeliśmy sobie 2h przed porodówką przy cysiu i już z uradowanym tatusiem Następnie zabrali Mateuszka na zważenie, zmierzenie, a mnie na salę ogólną. Bardzo szybko do siebie dochodziłam i czułam się świetnie, więc jak mnie przywieżli na salę, to sama poszłam na swoje łożko. W nocy już się całkiem rozchodziłam. I tak na tej sali spędziliśmy kolejne 7 dni, bo Mateuszek miał żółtaczkę, ale na szczęście lampy pomogły i mogliśmy szczęśliwi wrócić do domku. I tak oto staliśmy się 4 osobową, szczęśliwą rodzinką.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 15:46   #3932
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Moje szczęścia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg _s0.zmniejszacz.pl_DSC_0006 (2)_zmniejszacz-pl_849513.jpg (59,8 KB, 87 załadowań)
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 15:58   #3933
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Oliweczko, cudne dzieciaczki i piękny opis porodu W sumie poszło chyba gładko, szkoda że Tz nie zdążył ..
Ale najważniejsze, że już jesteście wszyscy razem
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 16:13   #3934
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Oliweczko, jeszcze raz wielkie gratulacje Byłaś bardzo dzielna, oczywiście na końcu popłakałam się jak bóbr Masz dwójkę wspaniałych i ślicznych dzieciaczków
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 16:40   #3935
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
1. Dzieki
2. Siostra TZta wie, że Melka jest smarkata. Ale chce przyjść w odwiedziny ze swoimi dziećmi, z których jedno przechodzi własnie zapalenie ucha "ale juz jej przechodzi" ...
Dwójka dzieciakow chodzi do szkoły, mogą mi dostarczyć różne ciekawe wirusy a Melka osłabiona

A może ja przesadzam? Nie mogę w sumie Melki odizolować od społeczeństwa, ale trzecia choroba w ciągu dwóch miesięcy trochę mnie wytracila z równowagi ...
no ja też bym wolała poczekać jednak

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
TZ rozbił samochód
nic mu nie jest??

Oliwka
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 16:59   #3936
ela_86
Wtajemniczenie
 
Avatar ela_86
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 2 629
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
TZ rozbił samochód
'

Jak? nic mu nie jest?


Oliwka
sliczne dzieciaczki
a jak się czujesz teraz? obolała czy juz wróciłaś do siebie?

mój syn nagle polubił czapki przed sekundą właściwie
wyjął z szafki czapkę, taką co trochę za duża na niego i przyniósł żeby mu założyć i tak co chwilka, a etraz sam próbuje założyć
nie przestaje mnie zaskakiwać
dziś wraca tż, nareszcie, strasznie mi się dłużyło od poniedziałku
__________________
Jaś 17.07.2011
Zuzia 28.11.2014
ela_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 17:35   #3937
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Ela, co prawda jeszcze nie byłam na dworze, ale w domu funkcjonuję dobrze i czuję się świetnie.
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 18:11   #3938
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Oliweczko gratulacje, chyba nie miałam okazji jeszcze. Opis porodu przeczytałam i stanął mi w oczach Moj poród

Agawoo jak Tz? Nic mu sie nie stało ? Jak do tego doszło?


Ogłoszenie parafialne.
Zbliża sie magiczna liczba 4000 postów więc poproszę o propozycje tytułów do następnej czesci watku
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 18:36   #3939
ela_86
Wtajemniczenie
 
Avatar ela_86
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 2 629
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Oliweczko gratulacje, chyba nie miałam okazji jeszcze. Opis porodu przeczytałam i stanął mi w oczach Moj poród

Agawoo jak Tz? Nic mu sie nie stało ? Jak do tego doszło?


Ogłoszenie parafialne.
Zbliża sie magiczna liczba 4000 postów więc poproszę o propozycje tytułów do następnej czesci watku
a to nie do 5 000 ?

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Ela, co prawda jeszcze nie byłam na dworze, ale w domu funkcjonuję dobrze i czuję się świetnie.
to świetnie ale Ci fajnie jesteś teraz najszczęśliwszą kobietą pod słońcem
__________________
Jaś 17.07.2011
Zuzia 28.11.2014
ela_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 19:19   #3940
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Elu 5000 ale trzeba mieć czas na zebranie tytułów i zrobienie ankiety
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 20:29   #3941
ellika
Rozeznanie
 
Avatar ellika
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 749
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Oliweczko no poryczałam się Jeszcze raz gratuluję!
ellika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 20:42   #3942
myha82
Wtajemniczenie
 
Avatar myha82
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 2 839
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

OLIWKO poryczałam sie Piękny opis porodu. taki spokój z nigo bije. Sliczne masz dzieciaczki

AGAWOO nic sie nie stało TŻ?
__________________
Aniołek 8tc [*] 21.05.2007

Martynka


Natalka

Edytowane przez myha82
Czas edycji: 2012-12-05 o 20:53
myha82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 20:42   #3943
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Agawoo

Oliweczka gratuluję!


mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 20:54   #3944
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Oliweczko sliczne dzieciaki a opis taki spokojny

mamad co jest?
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 20:57   #3945
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Dziękuję dziewczynki
Tztowi noc się nie stało,na światłach uderzył w jakiegoś gościa,nie wyhamowal . Tamtemu na szczęście nic tez nie jest,nawet na aucie śladu nie ma. Chyba,bo nie widziałam. Z tztem tez nie bardzomialam jak pogadać,bo był w pracy.Auto jest dziadka,do w ymiany zderzak i obie lampy.Fajny mam prezent na mikołajki,nie? Suszarke do włosów chciałam.... Hehe,może kiedyś....
W dodatku Melka nie da sobie odciągnąć kataru,nie chce jeść,nawet picie jej nie idzie...na spanie tez się jej nie ma :/
Chciałam jechać po bodziaki do Tesco i dupa.
Mam dość.
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było

Edytowane przez agawoo
Czas edycji: 2012-12-06 o 13:30
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:16   #3946
alibany
Rozeznanie
 
Avatar alibany
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 824
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cześć

Melduje, że żyję. dziękuję za pamięć Patik, Marina, Marzena (jeśli kogoś pominełam przepraszam, przeleciałąm Was pobieżnie )

Krótko co u mnie, w pracy bardzooo mi się podoba (jeszcze )
Wdrażam się powolutku, choć jest mi dużo ławiej znając specyfikę branży z poprzedniej pracy. Mam świetną przełożoną, dziewczyny z biura też ok. Do dzisiaj miałam męża w domu, więc Ala zniosła rewelacyjnie nieobecność mamusi przez te 3dni. Wręcz po moim powrocie nie okazała za grosz radości, ciągle tata i tata Śpi rano do ok 7.30 więc spokojnie mogę się wyszykowac, wszystko nam przygotować i mamy jeszcze 10min na tulenie przed moim wyjazdem. Jutro pierwszy taki pełen dzień z opiekunką.


Oliweczko cudowne masz dzieciaczki, jesteś dzielna mamusia opis porodu wzruszający!
alibany jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:45   #3947
mme_audrey
Raczkowanie
 
Avatar mme_audrey
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 278
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Dziękuję za życzenia zdrowia dla Heluty jutro jedziemy znów do lekarza, bo gorączka się ciągnie i ciągnie

A propos schronów itp. gdzieś mi mignął taki program, w którym jest pokazane, jak ludzie przygotowują się na nadejście katastrofy, gromadzą jedzenie, broń, uczą się, jak filtrować mocz
ooo znalazłam, "Czekając na apokalipsę" to się nazywa

Stronczek27, a może do tych jogurtów coś dorzucać? jakieś płatki czy coś?

ela_86, Hela śpi bez poduszki

brumek, w piekarniku suszyłam. i na kaloryferze

u nas w tym roku znów cytrusy zagoszczą na choince i ptaszki z ikea

agawoo, on jest cały? to najważniejsze

Oliweczko, śliczne macie dzieci Gratuluję raz jeszcze!
mme_audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:45   #3948
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
a co z nimi robisz i jak to robic piekarniku?
POtem je wieszam na choince albo dodaję do stroików. Robiłam tak, że w piekarniku (70-80 st.) piekłam bardzo długo, regularnie obracając. A, najpierw oczywiście kroiłam na takie grubsze plasterki i kładłam na folii aluminiowej.

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Brumku pewnie zeby, dlatego strajkuje. Dziwi mnie tylko ze nocki ostatnio spokojne.
Że u mnie spokojne? A gdzie tam, hardcorowe

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
super wiadomosc, to teraz Tymuś bedzie ładnie spał i Ty również.
Boryskowi jeszcze 4 ząbków brakuje na dole-2 i 3
Mam nadzieję
4 to juz i tak niedużo. Na szczęście.

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
- Pisze z domku
Bo moja mam chora więc dziś spędzamy razem dzionek
Może i dobrze bo i ja sie troszkę wykuruje

- Aha miałam Ci pisać ze u nas pierwsza 3 w natarciu
- A jak się czujesz? COś przechodzi czy dopiero - nie daj Boże - się rozkręca? No i super, że w domu zostałaś! Powinnaś zostać nawet jakby mama nie była chora

- Oby była łagodna

Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
TZ rozbił samochód
O masz, znowu Was pech dopadł

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Brumek fajne krzesełko Wypróbowane już?
Gratuluję ząbka!
Dziękujemy
Krzesełko złożone, wypróbowane na wszelkie możliwe sposoby. Oprócz siedzenia Generalnie Tymek większość dnia spędził włażąc na nie i jak już wszedł to podskakiwał i tupał nóżkami Trochę też wspinał się na nie, kiedy było przewrócone, trochę robił sobie z niego zjeżdżalnię i trochę bawił się ze mną przy nim w akuku I jeszcze inne zastosowania poznajdywał dla krzesełka, ale trudno mi się opisywać słowami
Za to schodzić się nie nauczył. Za każdym razem spadał

Nawet nie wiesz, jak Ci współczuję tych zębów


Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Proszę, wklejam tutaj, tak jak sobie życzyłyście
Narodziny Mateuszka
Oliweczko, kochanie, aż mi dech zaparło z emocji. Byłaś niesamowicie dzielna, tym bardziej, że przeszłaś przez to wszystko sama! A nie narzekasz (choć masz na co, bo położne się - delikatnie mówiąc - niezbyt spisały ), nie wyklinasz, tylko spokojnie i dojrzale piszesz

Dzieci obejrzałam - ale masz szczęścia dwa I poraża mnie wielkość Julki w porównaniu do Mateuszka! Cały czas mi się wydaje, że te nasze szkraby to jeszcze takie malutkie, niemowlaczki prawie jeszcze, a tu się okazuje, ze to już wielkie dzieci.

A jak się macie teraz w domku? Jak pierwsza noc z Matim? Często się budzi? Karmisz mm czy piersią? No i co Julcia na to, że większość dnia pewnie siłą rzeczy z nim spędziłaś?

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Co się dzieje???

Cytat:
Napisane przez alibany Pokaż wiadomość
Krótko co u mnie, w pracy bardzooo mi się podoba (jeszcze )
Wdrażam się powolutku, choć jest mi dużo ławiej znając specyfikę branży z poprzedniej pracy. Mam świetną przełożoną, dziewczyny z biura też ok. Do dzisiaj miałam męża w domu, więc Ala zniosła rewelacyjnie nieobecność mamusi przez te 3dni. Wręcz po moim powrocie nie okazała za grosz radości, ciągle tata i tata Śpi rano do ok 7.30 więc spokojnie mogę się wyszykowac, wszystko nam przygotować i mamy jeszcze 10min na tulenie przed moim wyjazdem. Jutro pierwszy taki pełen dzień z opiekunką.
Cześć pracy!
Świetnie, że z miejsca takie dobre wrażenia na Tobie całe biuro zbiło, bo to chyba najważniejsze No i dzielną masz córę.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:46   #3949
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Hej Mamusie
siedzę sobie u TŻa, czekam aż z pracy wróci, bo jak na złość dziś wymyślili im do 24.00. Zrobiłam sobie trzy dni luzu Jutro widzę się z Nateczką

Zdrówka dla chorowitków!

Brumek, plus Wigilii u Ciebie jest taki że przynajmniej coś zjecie

agni, mnie to też już denerwuje, koniec świata i nic poza tym. Fajnie napisali w gazecie - jeśli data ta okaże się prawdziwa to ludzkość wyjdzie na największych idiotów w historii planety - robią filmy, promocje, wszystko z tej okazji poza próbami ratowania życia
Ciekawe czy królewskie mdłości są rzeczywiście inne niż normalnych ludzi

marzenka, brawa dla dzielnej Hani!

też zrobiłam trochę zakupów w tesco, kupiłam sobie płaszczyk, małemu kurtkę i bodziaki (po 3-4 zł, bardzo fajne), poza tym sobie jakąś bieliznę, koszulki i zapłaciłam 75 zł

A dziś poszłam do galerii (w Gliwicach) i kolejny raz nie mogę wyjść z podziwu - ludzie bardzo, bardzo uprzejmi, w Krk nigdy mi się to nie zdarzyło. Stałam z małym w kolejce do kasy, pracownik przeszedł, popatrzył, a za chwilę podeszła do mnie pani, prosząc żebym poszła z nią do kasy dla ciężarnych. Czujecie? Specjalnie mi kasę otworzyła, jeszcze jej głupio było że się wystałam w kolejce...
a mnie było głupio że taka uprzejma
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:49   #3950
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Marina - jak Igor? Gorączka minęła?

Patiku
- a Sara?

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość

A dziś poszłam do galerii (w Gliwicach) i kolejny raz nie mogę wyjść z podziwu - ludzie bardzo, bardzo uprzejmi, w Krk nigdy mi się to nie zdarzyło. Stałam z małym w kolejce do kasy, pracownik przeszedł, popatrzył, a za chwilę podeszła do mnie pani, prosząc żebym poszła z nią do kasy dla ciężarnych. Czujecie? Specjalnie mi kasę otworzyła, jeszcze jej głupio było że się wystałam w kolejce...
a mnie było głupio że taka uprzejma
Żartujesz - zauważyli, że w ciąży jesteś?
Bo na tym zdjęciu nic nie było widać.

Ale bardzo miło oczywiście
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:50   #3951
isiaok
Rozeznanie
 
Avatar isiaok
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 787
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Witam!

Oliweczko siedzę i rycze od kilku minut ze wzruszenia pieknie to opisałas
I jeszcze popłakałam sie przy zdjeciu-sliczne masz dzieciatka

alibanybardzo sie ciesze i trzymam kciuki za jutrzejszy pełny dzień

Agawoonic mu nie jest? Czyli u Was tez tak slisko?

telikTobie to widze nawet choroba nie straszna-ciastka sie na l4 piecze?Do łózka!
I nie napisałam osatnio a przeciez filmiki były i zdjecia uwielbiam Was! Nie moge sie doczekac kiedy skoncze prace i zawitamy z Ewulonem do Telikowa

Marina A myślałas o reaktywacji na studia?Moze babcia by sie zajela Igim? Z tego co widze to ciezko w waszym rejonie o prace ale moze cos dorywczego?Chyba,ze nie masz co liczyc na ich opieke?Trzymam kciuki zeby wszystko Wam sie powoli wyprostowało

Brumek
Zgadzam sie z Toba odnosnie Swiat...ja az cała drże jak sobie pomysle,ze cala Wigilie bede biegac za Ewka a niestety u babci ma kilka zakazanych"ulubionych miejsc".My najlepiej czujemy sie w domu

StronczekSkoro Ty sie WCALE nie chwalisz przespanymi nockami to ja WCALE Ci nie zazdroszcze

Czy czyjs potomek w dalszym ciagu nie spi? Jak mały Zbik??????Czy jestem sama w kupie i dlatego tak ciezko sie z niej wygrzebac

Ewka budzi sie nadal 102913299817 razy.............nie mam juz sił.................

Brumekpisałas o placzacym dziecku...Ewke moi rodzice słysza od urodzenia prawie co noc a mieszkaja w domu obok i dzieli nas podwórko W szpitalu tylko moje dziecko płakało od rana do nocy, wiecej czasu spedziłam u pielegniarek i na korytarzu niz w pokoju bo inne matki zabijały nas wzrokiemEwka budzila wszystkich.

marzenadzielne pacjentki
A jesli chodzi o kocyk to niestety Ewka chyba dostanie go od zajaca bo poki co to ja sie codziennie przykrywam swoim kocem zamiast szyc

A moja mama wychodzi ze szpitala chyba w piatek, funduszy na operacje brak operuja tylko stany zagrazajace zyciu. Mamka ma 3 razy dziennie dozylnie antybiotyk i ma cierpliwie czekac na zwolnieniu do stycznia


Ewka gada, sprzata, szaleje, cud miód
isiaok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:50   #3952
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

oliweczko dzielna jestes.

uciekam spac, bo dogorywam - tzn nie mam juz sil
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:56   #3953
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

agawoo, przykro mi z powodu samochodu. Dobrze że TŻowi nic się nie stało.

Oliweczko, śliczny opis!!! A za to jak się z Tobą obchodzili się należy

mamad1, co się dzieje?

Brumek, zauważyli już coś widać, wbrew pozorom
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 21:57   #3954
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Witamy, Zuzinek ma zapalenie gardła z ropą i z tej okazji antybiotyk. Gorączkę pod 39 stopni. O 16.00 zasnęła na kanapie w salonie przy hałasującym tż, telewizorze i włączonym świetle. Normalnie się wzięła i zasnęła.

Na szczęście Kuba zdrowy ( na razie :P ).
Ja mam katar - tak, tak - ZNOWU.

Zdrówka dla reszty.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 22:56   #3955
Stronczek27
Wtajemniczenie
 
Avatar Stronczek27
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Lomza (PL), Slough (UK)
Wiadomości: 2 465
GG do Stronczek27
Isia nie zazdrość nie, bo to brzydka cecha

Justyna zdrowka dla Zuziaka. Dobrze ze Chociaz je dziewczyna. I Ty tez sie kuruj. A sio katarze ...
Stronczek27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 23:25   #3956
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Dobry wieczór

Moi chłopcy już śpią, a ja mam czas coś skrobnąć.
Dzisiaj miałam zwariowany dzień. Na koniec jeszcze Tż nie dojechał z pracy i Domek musiał iść ze mną na angielski Akurat jakieś mniejsze dzieciaczki miały zajęcia, więc poczłapał tam i siedział z nimi czekając na tatusia. Tż wpadł po niego w połowie zajęć i zabrał łobuza do domu

Był przed chwilą Mikołaj, pomogłam mu schować prezent dla Domeczka Jutro będziemy razem szukać

Zdrówka dla naszych chorowitków

Też współczuję Kate, nie chciałabym żeby cały świat pisał o moich ciążowych mdłościach Na Pudelku przeczytałam coś w stylu "ostre i gwałtowne wymioty"... Bez komentarza.

Brumku, zazdroszczę wigilii u siebie. U nas ten sam problem, nasze mieszkanie przystosowane dla dziecka, nie muszę co chwilę z anim biegać...
Też bym wolała u siebie, a tak musimy obskoczyć dwie wigilie Najpierw do teściów a później do moich rodziców. Za rok planuję zrobić u nas dla wszystkich (rodziców, siostry i teściów).

Aniu, no patrz a dla mnie tacy mili nie byli Fajnie, że tak miło się zachowali na śląsku
U nas w Tesco takie wyprzedaże na odzieży są? Nawet nie wiedziałam, muszę podjechać zobaczyć. Domek potrzebuje pajaców, bo dzisiaj schowałam 4 sztuki już za małych
I już się Was doczekać nie mogę

Agawoo, przykro mi z powodu rozbitego samochodu

Mamad, co się dzieje? Teściowa?

Alibany, fajnie że pierwsze wrażenia nowej pracy tak pozytywne

Isia, kurcze szkoda, że mamy nie zoperują

Myha, jak się czujesz?
W ogóle jak się czują nasze ciążóweczki, Kolina, Ania?

Dzisiaj się gryzę z myślą, że chętnie ścięłabym włosy do ramion

Mój szwagier stracił pracę Nie przedłużyli mu umowy... Póki czegoś nie znajdzie przyjedzie pracować do Tż-ta.
Kurcze akurat tak przed świętami go załatwił szef, siostra strasznie przeżywa
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-05, 23:52   #3957
Gomra
Zakorzenienie
 
Avatar Gomra
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 12 709
GG do Gomra
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Proszę, wklejam tutaj, tak jak sobie życzyłyście
Narodziny Mateuszka

[...]

Dzielna kobieta z Ciebie, gratuluje
A jaki Mateuszek urodził się duzy? tzn waga wzrost?
A to skubany, chciał sie pewnie juz witac że z rączka sie rodził
Służba zdrowia ciekawe jakby sie tłumaczyli jakbys urodziła bez nich. Bardzo szybko doszłaś do siebie, silna jestes


Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Moje szczęścia
Sliczności


Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczynki
Tztowi noc się nie stało,na światłach uderzył w jakiegoś gościa,nie wyhamowal . Tamtemu na szczęście nic tez nie jest,nawet na aucie śladu nie ma. Chyba,bo nie widziałam. Z tztem tez nie bardzomialam jak pogadać,bo był w pracy.Auto jest dziadka,do w ymiany zderzak i obie lampy.Fajny mam prezent na mikołajki,nie? Suszarke do włosów chciałam.... Hehe,może kiedyś....
W dodatku Melka nie da sobie odciągnąć kataru,nie chce jeść,łowiczu,nawet picie jej nie idzie...na spanie tez się jej nie ma :/
Chciałam jechać po niedoskonałe do Tesco i dupa.
Mam dość.
Dobrze, że nic sie nie stało. Chociaz auto potrzebne i kasa tez.
My tez mamy autko do naprawy, stoi juz chyba z miesiąc, bo hamulce sie skonczyły i sprzęgło słabe.
Dobrze ze mój punciak jeszcze smiga, chociaz wysiadło mi wspomaganie, ale juz sie przyzwyczaiłam, więc nie jest tragicznie.




Natka, no to miałaś ciekawy angielski Też zastanawiam się nad skróceniem włosów albo nad trwałą. Jakaś zmiana by się przydała.
Co do szwagra - nie zazdroszczę sytuacji im, miejmy nadzieję że wszytsko szybko pomyslnie sie ulozy.
Gomra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-06, 00:02   #3958
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

I jak tam dziewczynki, buty wyczyszczone? Mikołaj do brudnych nie wkłada prezentów.

Anka, do pedagoga mi daleko (studiowałam Zarządzanie i Inżynierię Produkcji+ Transport Lotniczy). Pracowałam trochę w firmie zajmującej się dofinansowaniami, wcześniej niepełnowymiarowa praca w TP, Cyfrowy Polsat, byłam nawet nianią Buldoga Angielskiego. Umysł ze mnie ścisły, ale dzieci zawsze lubiłam.

Isia, przykro mi, że mama musi czekać. Mam nadzieję, że operacja odbędzie się zaraz na początku roku...

Oliweczko, piękny opis porodu- bije od niego spokój i dojrzałość. Maluchy wyglądają razem uroczo i tak jak Brumek pomyślałam, że te Nasze bobaski to już spore dzieci.

Brumku, gratuluję białego potwora - uff, czyli u Was też nareszcie zębowe wakacje.

Telik, jutrzejsze menu brzmi pysznie! Zdrowiej szybciutko.

Agawoo, najważniejsze, że tż cały. Coś to autko macie pechowe. Zdrówka dla Amelki.

Iustyna, Wy również zdrowiejcie i szybko wracajcie do sił.

Natko, przykro mi z powodu szwagra, dobrze że będzie mógł "zaczepić się" u tż na jakiś czas.
Jak tak dalej pójdzie to z Domka wyrośnie Pan Profesor- na Angielski chodzi, wykłady prowadzi. U Nas też wymiana garderoby, dopiero co przyszły bodziaki http://allegro.pl/disney-body-z-kr-r...775710571.html . Jeszcze z długim rękawem muszę coś kupić.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami

Edytowane przez marzena_S
Czas edycji: 2012-12-06 o 00:04
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-06, 00:38   #3959
anka_1984
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 486
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
Ja cie doskonale rozumiem. ja tez w okresie pisania pracy i nauki do egzaminów (musze sie wyrobic przed porodem) "pozbede" sie dziecka Zreszta wiem, ze Martynie nic nie bedzie jak pobedzie troszke z dziadkami tak samo jak Twojemu Małemu. przeciez krzywda mu sie nie dzieje. A ze sie tęskni-to chyba normalne
Mówisz, ze biegłego rewidenta tez chca zderegulowac? ja tez robie uprawnienia bo mysle, że bedzie to lepiej widziane na rynku pracy. kolejnym moim krokiem bedzie własnie biegły rewident.

A i zapomniaąłm sie pochwalic-mamy pierwszego trzonowego Przebił sie skubaniec
Jedyne co się dzieciom moze stać po opieką dziadków - totalne rozpuszczenie Nic poza tym Ja moge bez żadnych wątpliwości powierzyć małego opiece rodziców i teściów. Wiem, że o niego dbają, a on jakoś specjlanie chyba nie tęskni. Dzisiaj z małym "rozmawiałam" przez telefon, a on na wszystkie pytania odpowiadał nie Jak się spytałam gdzie jest synek mamy - to pokazywał na siebie (to wiem z relacji teściowej). Jak się z mówiłam pap - to się śmiał, ale te nasz dzieci już kontaktowe

A jakie studia podyplomowe robisz teraz? JA chciałabym też zrobić, ale na razie muszę skończyć zdawać egz - a to, patrząc opytmistycznie zajmnie mi 2 lata
Myha - a chesz rozpocząć zdawać egz na bieglego we wrześniu, czy to jakieś późniejsze plany?
Czy firma w której pracujesz, jest badana?
za trzonowca!


Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
musze dac rade, mdlosci nadal rano mam, jak wioze marysie do zlobka, zastanawiam sie zawsze czy dojade. No ale cozw pracy jak w pracy, wszystko spada na mnie i juz. Ponadto boje sie reakcji kierowniczki jak jej powiem. Juz nie byla zadowolona jak zlamalam noge.
Żaden pracodawca nie jest zadowolony, bo musi szukać zastępstwa albo rozłożyć prace na innych pracowników, co jest bardzo trudne.
Przypomniałaś mi o porannych mdłościach... Oby szybko u Ciebie przeszły... Jak pójdziesz na zwonienie do Marysia będzie z Tobą czy nadal będziesz dawać do żłobka?




Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
witam

Marzenko się uśmiałam z opisu szczepienia a u nas Hania nie dostała naklejki dzielnego pacjenta... płakała juz pdczas osłuchiwania i zaglądania do gardła. a przy wkłuciach to już była histeria, rozpacz, krzyk..masakra jakaś! ledwo ją utrzymałam podczas tych kłuć. niby potem szybko się rozchmurzyła i uspokoiła..za to w nocy... wydaje mi się, że odreagowywała ten stres. obudziła się ok. 23 i tak strasznie, rozpaczliwie płakała...nie mogłam jej uspokoić. nosiłam, tuliłam, śpiewałam. nawet UU dałam (chociaż już od dwóch nocy nie dostawała wcale..) i nie pomogło. dopiero po godzinie tej rozpaczy jakoś zaczęła się uspokajać, włączyłam jej odcinek teletubisiów to chwilę pooglądała, ale i tak pochlipywała tak żałośnie. ale nie dawała się odłożyć do łóżka. i zasnęła mi dopiero w wózeczku, jak ją leciutko bujałam. a potem przez jakieś 3 godz nie dała się z niego wyjąć, bo co próbowałam ruszyć to płacz był od nowa pierwszy raz tak coś przeżywała. nie wiem czy coś ją do tego przypadkiem nie bolało dzisiaj z rana miała 37 stopni...ale tak już kiedyś było po pneumokokach. w tym wszystkim jedyny plus, że kolejne szczepienie za 5 lat.
Jak dzisiaj Hania?

Cytat:
Napisane przez Gomra Pokaż wiadomość
Wczoraj ociełam włoski Karolowi, i o dziwo, wyszło mi ładnie
ostatnio jak wzięłam go do fryzjera, kilka dni temu, i na pierwszy ogień poszedł starszy, to mały tak sie płaczu nasłuchał że nie było ani mowy o obcieciu. A wczoraj poczas kąpania go obcięłam


no dokładnie kredyty to jest masakra, niektórzy niestety wyboru nie maja, no cóż gdzies trzeba mieszkać. Chociaż dziwi mnie podejscie niektórych ludzi, np teraz mojego tżta brat z zoną szarpnęli kredyt na 30 lat na dom, i będą płacic co miesiąc chyba po 1500 zł, z tym że przez pierwsze kilka lat unia im dopłacać bedzie i rata bedzie mniejsza, ale skoro oboje zarobią moze ze 4 tys i do jak maja dobry miesiac, bo umowy i tak specjalnie pod kredyt pracodawcy im napisali ze maja większe dochody, za chwile urodzi sie im dziecko, to w sumie mogliby za 1/3 tej stawki kupic mieszkanie, ale no cóż dom to dom.
To doporwadziło do kryzysu w USA na rynku nieruchomości i jeśli w PL się nie zmini myślenie to może być podobnie!

Poka zdjęcie w nowej fryzurce!!!


Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
ELA Martyna juz od dłużego czasu śpi na swojej poduszeczce. ma dwie. jedna u siebie w łóżeczku a druga w moim Zdecydowałam sie je wyjac bo własnie pokładała sie albo na mojej albo na miśkach.
Mój mały też śpi na poduszcze, on lubi się w nią wtulać
anka_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-06, 00:46   #3960
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Biegamy,piszczymy,na szafki wchodzimy,nie możemy się doczekać sanek i zimy.07-0

Brumek gratuluję kompletu ząbeczków Tymka..już się może nie będzie męczył z tym..no i widać, że krzesełko się spodobało

Myha chociaż dziecku teściowa mogłaby sobie darować to "rzucanie mięsem"..
Nie wiem ile ma lat a niestety starsze osoby sa zazwyczaj niereformowalne..
Moja mama się zajmuje ok małym i on ją uwielbia (mieszkamy razem, więc od urodzenia ma na codzień)..ale denerwuje mnie z kolei że ogranicza mu poznawanie świata m.in, w ten sposób że co mały przepełznie z koca na dywan to mama go z powrotem na koc bo na dywanie zarazki i będzie miał robaki...ech..ale moje prośby i tłumaczenia że ja chce żeby sobie chodził w miarę rozsądku gdzie chce na nic się zdają..no ale poza tym ok..

Agawoo najważniejsze że Tż nic nie jest..

Alibany super, że pierwsze dni w pracy ok..życzliwe podejście szefostwa i współpracowników to 3/4 sukcesu

Oliweczka gratulacje! Opis porodu mega pozytywny...ja bym tylko zeschizowała gdybym miała parte i nikt by nie przychodził od razu aaa..
Fotka rodzeństwa cudna...te noworodki są takie fajne takie przykurczone i bezbronne a Julcia super starsza siostra

Ania ale miło, że kasę dla Ciebie otworzyli Aczkolwiek nie wiem jak się Twojego brzuszka dopatrzyli hehe

Iustyna
zdrówka dla Ciebie i Zuzi, ale ją choróbsko dopadło..

Ja pracuję w przedszkolu i tylko czekam jakie świństwo do domu zniosę...chociaż oby nie..powiem wam, że teraz jak mam włąsne dziecko to zupełnie inaczej patrze na te moje przedszkolaki...od razu mam Morficzka przed oczami, jaki on będzie za te 2-3 lata....

Isiaok porażka z tą naszą służbą zdrowia...ech...oby jak najszybciej zrobili ta operację..

Natka kurcze przed samymi świętami człowieka bez pracy zostawić..dobrze że ma możliwość u Twojego Tż pracować..

Carmela dzięki za opinie na temat Nuny..


A teraz lecę spać..
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.