Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII - Strona 95 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-07, 12:15   #2821
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
O, a na Onecie napisali że jakaś kobita chce nakręcić film o matce Madzi i Katarzynę W. miałaby zagrać Agata Buzek.
"- Nie chciałabym jej zdeptać, bo już cała Polska ją zdeptała. Chciałabym jej bronić poprzez to, co dzieje się w jej głowie, jej uczuciach, jej marzeniach - powiedziała w rozmowie z tabloidem reżyserka o matce małej Madzi. I dodała, że planuje spotkać się z Katarzyną W., by lepiej ją poznać oraz ustalić wysokość jej honorarium."
Noż k..... słów mi brak
Czytałam o tym, paranoja jakaś

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
dziękuję wam, że się martwiłyście i dziękujemy za kciuki! przepraszam, że się niedozywałam, ale tam jakoś iaczej czas mijał, skupiałam się tylko na tym, żeby poczuć dziecko nawet mój mąż stwierdził, że jakaś nieobecna byłam/jestem. Po prostu nic nie było dla mnie ważne, tylko ruchy i jej tętno.

A poza tym to jakiś dziwny system, a jak dla mnie - traumatyczny. Położyli mnie na sali z dziewczyną, która miała puste jajo płodowe i obok leżały dziewczyny z krwawieniem (tak do 15 tyg ciąży). I to było okropne - te dziewczyny w większości poroniły, codziennie trzeba było patrzeć na ich łzy i rozpacz a ja tutaj liczę ruchy i z wielkim brzucholem chodzę albo wchodzi położna, pyta która poza mną do badania tętna - no żesz kur..., żadna, i dobrze o tym wie! a one musiały słuchać mojego tętna i łzy w oczach... bardzo dziwnie to zrobili, bo nie miałyśmy wspólnych tematów i się tak zastanawiam - skoro mnie tam położyli, to może myśleli, że ja też "skończę tak jak one" ? bo na innych salach normalnie leżały dziewczyny w zaawansowanych ciążach no ale już mnie to nie obchodzi, nie ma co sobie nabijać do głowy, tylko liczyc ruchy dziecka i czekać na rozwiązanie
Strasznie się cieszę, że już ok

Wiesz co, no niestety z tego co widziałam jak sama leżałam to po prostu - tam gdzie jest miejsce i tyle. Jak poroniłam prawie półtora roku temu, to jedyne miejsce było na ginekologii, ze mną babka po czyszczeniu macicy, dziewczyna w chyba 5/6 mcu ciąży i ja.

Teraz jak leżałam na początku, to na patologii - gdzie normalnie nikt kobiety w 6/7tc nie kładzie dwie ze mną tuż przed porodem z bliźniakami i ja z plamieniem. I co, no jedyne miejsce wolne było, nawet na ginekologii pełno.

Z mężem - szoku część dalsza, próbował się do mnie dzisiaj jakby nigdy nic odezwać jakby nic się nie stało,przejdźmy do porządku dziennego nad wczorajszym dniem, fajnie będzie. Udałam, że jego gadania w ogóle nie słyszę, bo mnie znów zatkało. Jak można kogoś tak zwyzywać przy dziecku, zafundować dziecku stres, kobietę w 9mcu ciąży w ogóle z domu w takim stanie puścić - i mieć to w dup.ie?

Ja się zastanawiam, czy z teściową nie pogadać - bo tak sobie myślę, że jakby co, to wyjdzie nagle, że wymyślam bo nikomu nie powiedziałam nic nigdy?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:23   #2822
meduzza
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez adusia1554 Pokaż wiadomość
Mam pytanie jakie macie termometry dla swoich maluszków bo nie potrafię się na nic zdecydować. Pomocy!!!
http://www.hiperpromo.pl/promocja_li...n-6655063.html ten kupiliśmy ale nie umiemy się nim obsługiwać i chore wyniki wychodzą ale z czasem pewnie ogarniemy

Kija, Ewulka
Co za chamstwo ze strony personelu aż się opisać nie da!
Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
O, a na Onecie napisali że jakaś kobita chce nakręcić film o matce Madzi i Katarzynę W. miałaby zagrać Agata Buzek.
"- Nie chciałabym jej zdeptać, bo już cała Polska ją zdeptała. Chciałabym jej bronić poprzez to, co dzieje się w jej głowie, jej uczuciach, jej marzeniach - powiedziała w rozmowie z tabloidem reżyserka o matce małej Madzi. I dodała, że planuje spotkać się z Katarzyną W., by lepiej ją poznać oraz ustalić wysokość jej honorarium."
Noż k..... słów mi brak
Niedługo pewnie dostanie azyl i stanie się jakąś osobistością ta dziewucha;/
Cytat:
Napisane przez scotasia Pokaż wiadomość
Ja po ost cwiczeniach na SR znowu mialam zakwasy, tak nas wymeczyli. I cały nastepny dzien sie zamartwialam, ze Mały jest mało aktywny. Dopiero moj mąż mnie uswiadomil, ze ostatnim razem było to samo, zebym nie wymyslala. No i dzis Małe od rana szaleje na szczescie.
Dziewczyny a podpowiedzcie kilka ćwiczen bo mam piłkę w domu-też bym chciała być super fit, giętka na poród

Nie no trzeba się brać za sprzątanie, nie ma żartów
meduzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:28   #2823
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Ewulka super ze u was jednak wszystko OK
co do kobit ze szpitala to brak slow
czesto tez wlasnie slyszalam ze klada kobiety w zaawansowanej ciazy z takimi ktore poronily lub sa tym zagrozone 9 (raczej tak nie powinno byc )

ja dzis na 16 do dentysty jade, a ze popruszylo troche sniegiem wiec trzeba bedzie wczesniej wyjechac
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:28   #2824
_mArFiL_
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 19
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej Dziewczyny! Wstałam dzis po 7 rano, spojrzałam na termometr a tam -15 stopni szok! a teraz mam -8
Ach ta zima! jak ja jej nie cierpie...

bokeh super brzuch
ja kończę 29 tydzień i wydaje mi się że mam troszkę większy ;p
_mArFiL_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:28   #2825
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Czy u Was w domu też się tak strasznie kurzy ???????????? Fakt że nie mamy nigdzie dywanów i może nie ma gdzie to wnikać , ale nawet w łazience strasznie widać a jest taka mała Po prostu masakra .....


Marsii
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:30   #2826
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Zapomniałam napisać że wczoraj mnie miła niespodzianka w" oszołomie " spotakała, staliśmy w kolejce z mężem do zwykłej kasy, przed nami jakiś facet się rozkładał a kasjerka powiedziała żeby się cofnął bo tam jest pani w ciązy, normalnie szok
Mnie 3 dni temu tez taka niespodzianka spotkała i tez w "oszołomie" Przede mną były 3 osoby ale mieli dużo zakupów i kasjerka mówi żebym podeszła że mnie najpierw skasuje. Jeśli chodzi o sklepy to pierwszy raz takie cos mi się przytrafiło
MIŁE BARDZO.

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Witam się i zmykam na śniadanko Dzieć starszy mi się wieczorem rozkaszlał i nie poszedł dziś do przedszkola. O 7:40 słyszę kaszelek - oho, młody się obudził. Za chwilę tup tup tup... Mamusiu czy mogę układać dalej te klocki lego co mi Mikołaj przyniósł? No to mu tłumaczę że za wcześnie, żeby się przy mnie jeszcze na godzinkę chociaż położył i spróbował usnąć, po czym mnie się oczywiście przysnęło i nagle mnie wyrywa ze snu głos: Mamusiu, bo już 9:14, czy mogę wreszcie zacząć układać te klocki? Okazało się że moje dziecko ponad półtorej godziny siedziało na podłodze przy łóżku i przeglądało cichutko instrukcję żeby wiedzieć co będzie w kolejnych poziomach, nic nie układało bo mamusia mówiła że za wcześnie Nawet żadnych bajek sobie nie włączył...
O kurcze jaki aniołek pozazdrościć takiego grzecznego dziecka

ewulkaaa -- jak dobrze że wszystko jest ok z dzidziusiem Ufff. A co do szpitala to szkoda słów,jaką znieczulice ma ten personel ze szpitala.Szkoda gadać... Współczuje tego co musiałaś przeżyć i trzymam ksciuki żebyś czuła dużo ruchów małej

Cytat:
Napisane przez meduzza Pokaż wiadomość
Udało mi się przekonać TŻ na inny kolor wózka niż zielony... Będzie moja ukochana fuksja!
Kolorek wózka prześliczny też się za takim rozglądam.

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
a ja dziś zdjęcie z nowego tygodnia
masakra jak widać jak urósł..
Ale brzucholek rośnie super to widać na zdjęciach
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Edytowane przez s i l v e r
Czas edycji: 2012-12-07 o 12:41
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:37   #2827
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Marsi szkoda ze tak wyszlo, no ja nie zdazylam doczytac o tym w klubie - ciesze sie ze Nam wyjasnilas...
Na pewno bedziemy czekac na Twoje wiesci co do dzidziusia
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:42   #2828
misia1505
Rozeznanie
 
Avatar misia1505
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Black a tak wogóle to dlaczego usunęłaś wątek w klubie?
tylko my mamy tam dostęp, osoba "zainteresowana" została usunięta więc w czym problem? żeby dalej istniał i każdy mógł się doinformować o co tak naprawdę chodzi?
__________________
Lenka
misia1505 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:43   #2829
scotasia
Wtajemniczenie
 
Avatar scotasia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Marsii chyba wszystkie ciepło myślimy... cały czas praktycznie..

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38014336]

Ja się zastanawiam, czy z teściową nie pogadać - bo tak sobie myślę, że jakby co, to wyjdzie nagle, że wymyślam bo nikomu nie powiedziałam nic nigdy?[/QUOTE]
Moim zdaniem, jezeli macie dobry kontakt, to pewnie,ze pogadac. Nie ma co sie meczyc i dusic w sobie.

Cytat:
Napisane przez meduzza Pokaż wiadomość

Dziewczyny a podpowiedzcie kilka ćwiczen bo mam piłkę w domu-też bym chciała być super fit, giętka na poród
Hm na piłce to my w sumie nie ćwiczymy. Piłka przydaje się podczas porodu jako aktywna metoda na skurcze. Na zajeciach mecza nas cwiczeniami rozciągającymi i wzmacniającymi miesnie nog, okolic krocza. Przede wszystkim te nieszczesne miesnie Kegla nie znosze tego robic. Moj Mały tez się kreci zawsze jak cwicze;/ a tak poza tym, to siad krawca, przysiady ale takie z wypychaniem pupy do przodu. Bo jak podczas porodu polozna podpowie, zeby zrobic przysiad, to chodzi o to, zeby ułatwic główce wydostanie się, więc wypychamy pupe do przodu i robimy przysiad. Cwiczenia oddechu oczywiscie (czyli wdech i wydech-dwa razy dłuzszy niz wdech,aby mkasymalnie oproznic płuca i dobrze dotlenic dziecko).

Edytowane przez scotasia
Czas edycji: 2012-12-07 o 12:45
scotasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:44   #2830
_mArFiL_
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 19
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Mnie 3 dni temu tez taka niespodzianka spotkała i tez w "oszołomie" Przede mną były 3 osoby ale mieli dużo zakupów i kasjerka mówi żebym podeszła że mnie najpierw skasuje. Jeśli chodzi o sklepy to pierwszy raz takie cos mi się przytrafiło
MIŁE BARDZO.
Kurcze niesamowite tez jutro będe w oszołomie to zobacze czy u nas tez cos takiego stosuja ;p
_mArFiL_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:47   #2831
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Bokeh, naprawde widac roznice
Poza tym - ale Ty masz ladne te wlosy!!

marsi pisala, ze jest chora, nie ma stalego dostepu do kompa i czasem korzysta z kompa syna.



Marsi czekamy.....
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:49   #2832
szklanka19
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 955
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Witajcie

Ewulka jak miło, że już jesteście w domu! Całe i zdrowe

Dziewczyny a tych lekarzach i położnych jak piszecie to normalnie mnie coś bierze. Wystarczy odrobina dobrej woli i tyle. A to, że ktoś coś widzi każdego dnia, nie ma żadnego znaczenia

Kija synuś cudny

Marfil -15? Masakra, to już zima w pełni

Ja o dziwo dziś cała noc przespana, budziłam się tylko 3 razy i właściwie od razu zasypiałam. Kurde, mam ochotę na jajecznicę ze szczypiorkiem. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że ja nie cierpię jajecznicy
szklanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:55   #2833
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Witam się,
35 tydzień już dzisiaj!!!

Bokeh, brzuchol jest piękny

Ewulkaa, bardzo się cieszę, że wszystko ok, w którym szpitalu Cię tak potraktowali? Bo Ty z Gliwic? Trzymaj się cieplutko z Anią


Wczoraj pisałam, że nie jestem gotowa na poród, a od 2 dni śnią mi się takie rzeczy, że hej - wczoraj rodziłam w wannie i po 6godzinach wysłali nas do hotelu bo stwierdzili, że jednak nie urodzę, a dzisiaj mi się śniło, że urodziłam Małego i poszłam z nim do pracy, probowałam karmić i pokłóciłam się straszliwie z wredną kierowniczką, bo powiedziała, że mam karmić na sklepie a nie na zapleczu

Mąż po pracy jedzie do Rossmanna po kosmetyki dla mnie i Dzidziusia, wieczorem spakuję torbę

Marsi
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 12:57   #2834
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez scotasia Pokaż wiadomość
Ja po ost cwiczeniach na SR znowu mialam zakwasy, tak nas wymeczyli. I cały nastepny dzien sie zamartwialam, ze Mały jest mało aktywny. Dopiero moj mąż mnie uswiadomil, ze ostatnim razem było to samo, zebym nie wymyslala. No i dzis Małe od rana szaleje na szczescie.
Ja dzis ide pierwszy raz na cwiczenia. Zobaczymy co mnie czeka

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Czy u Was w domu też się tak strasznie kurzy ???????????? Fakt że nie mamy nigdzie dywanów i może nie ma gdzie to wnikać , ale nawet w łazience strasznie widać a jest taka mała Po prostu masakra .....
U mnie tez
Jeszcze mamy ciemne panele, meble i czarny szklany stolik pod tv, wiec wszedzie wszystko widac!
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:05   #2835
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Witam się,
35 tydzień już dzisiaj!!!

Bokeh, brzuchol jest piękny

Ewulkaa, bardzo się cieszę, że wszystko ok, w którym szpitalu Cię tak potraktowali? Bo Ty z Gliwic? Trzymaj się cieplutko z Anią


Wczoraj pisałam, że nie jestem gotowa na poród, a od 2 dni śnią mi się takie rzeczy, że hej - wczoraj rodziłam w wannie i po 6godzinach wysłali nas do hotelu bo stwierdzili, że jednak nie urodzę, a dzisiaj mi się śniło, że urodziłam Małego i poszłam z nim do pracy, probowałam karmić i pokłóciłam się straszliwie z wredną kierowniczką, bo powiedziała, że mam karmić na sklepie a nie na zapleczu

Mąż po pracy jedzie do Rossmanna po kosmetyki dla mnie i Dzidziusia, wieczorem spakuję torbę

Marsi
no w Gliwicach mnie tak potraktowali... na IP pewnie nie było im na rękę, że o 21 przychodzi jakaś baba i się na oddział wpycha... no i położyli mnie na ginekologii - i tam taka obsługa, że szok ale na ktg chodziłam na patologię albo na porodówkę - a tam już całkiem inaczej - na porodówce babka mi wszystko wytłumaczyła, pokazała sale porodowe i w ogóle była taka super mówiła mi, że dobrze, że przyjechałam, że mam się nie bać porodu i w ogóle była taka kochana a na patologii też całkiem inaczej, babka normalnie ze mną rozmawiała i powiedziała, że chciała mnie wziąć do siebie i już nawet łóżko szykowała, bo jedna dziewczyna poszła na porodówkę, ale nie mogła bo ta dziewczyna wróciła, bo oksytocyna nie zadziałała. Także to chyba tylko an tej ginekologii tak było, mam taką nadzieję! Bo lekarze, pielęgniarki i położne z patlogii i z porodówki wywarli na mnie dobre wrażenie, ale widywałam ich 2 razy dziennie na kilkanaście minut, więc ciężko określić
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:05   #2836
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Jem pomelo, normalnie kocham ten owoc


A i dzis zaczynam 34 tydzien, potem musze sobie cyknac fotke

mmmm pycha jest pomelo mniam mniam
Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny, wróciłam!!! narazie was nie nadrobiłam, muszę się pozbierać... powiem wam, że to były najgorsze 3 dni w moim życiu
ale od początku:

we wtorek od 6 rano mała się nie ruszała, o 15 wyruszyłam do lekarza, przez korki byłam tam dopiero o 17'!!! a normalnie jadę 15 min cholerny śnieg, myślałam, że umrę w tym samochodzie, w dodatku mąż wyjechał na delegację, więc byłam sama, on co chwilę dzwonił, no cyrk na kółkach... ale dojechałąm, położna taaakie oczy na moją wieść i mówi, że najpierw ktg - mają nowe i jest czułe na każdy ruch, nawet taki, jakiego ja nie czuję... no więc mnie podłączyła i malutka ulga - słychać tętno... piękne 140 na minutę ale... zero ruchu! nic! ona nic mi nie powiedziała, ale po 10 minutach zawołała lekarza - ten przyszedł, popatrzył i nerwow: szybko do badania! ja łzy w oczach, no i poszliśy. w badaniu gin wszystko w porządku, na usg... a tu co? tętno jest, a dziecko nieruchome! niiiic, ani paluszki się nie ruszają! szybko zbadała przepływ krwi, wszystko w porządku, więc zaczęliśmy ją zaczpiać, szturchać, a ona nic! po 5 minutach zaczepiania mlasknęła sobie... i tyle to lekar zaczął ją badać raz jeszcze i znów to samo-przepływy ok, dziecko łądnie urosło, ale się nie rusza więc stwierdził, że nie ma co przedłużać, dziecko żyje ale nie wiadomo co się dzieje, więc szybko do szpitala. Pytam się, czy jechać do jego szpitala (30km dalej) a on: na to nie ma czasu no to ja w ryk, a on, że narazie mam nie pałakać, bo jest wszystko w porządku, ale ciąża to nie matematyka i on nie wie co taki bezruch oznacza i lepiej nie ryzykować. więc ja szybko do domu, pakowałam się w pośpiechu, pojechałam do teściów, zostawiłam auto i zawieźli mnie na izbę przyjęć. W sumie byłam tam o 21, jakoś tak szybko to zleciało, że nie wiem. Pielęgniarka przyszła za izbę po 20 min (!!!) i się pyta co się stało, więc jej mówię, że nie czuję ruchów dziecka, a ta do mnie z ryjem (przepraszam za określenie), że jaka ze mnei matka, skoro dopiero o 21 orientuję się, że coś jest nie tak, skoro dziecko się od rana nie rusza. więc jej zaczynam tłmaczyć wszystko od początku, a ta na koniec: to po co pani przyjechała do szpitala, skoro lekarz już stwierdził, że wszystko jest w porządku! ja pier... no ale powiedziałam sobie, że robię to dla mojego dziecka i muszę to znieść. ktg w porządku. przyszedł lekarz, zbadał no i wzięli mnie na oddział. A tam następna baba: a pani nie widzi, że do najchudszych nie należy? Pani nigdy nie będzie czuła ruchów tak jak (uwaga, moja epilepsja tu sięgnęła zenitu) NORMALNA osoba! no ja piernicze, to ja przytyłam tyle od 6 rano, że wcześniej normalnie dziecko czułam a teraz nie, czy jak? no ale pominę tenb fakt, położyła mnie na sali i co? du.pa, nic. Po godzinie idę do niej, czy będę mieć jeszcze jakieś badania czy co, a ona do mnie: ktg wyszło w normie, więc nie wiem czego Pani nie rozumie. Po prostu dziecko śpi, więc niech Pani też idzie spać! no masakra... mijała godzina za godziną, dziecko się nie ruszało, nie wiedziałam co się dzieje, nikt do mnie nie przychodził, myślałam, że zwariuję! dopiero ok 1-2 w nocy ania delikatnie mnie kopnęła, więc troszkę mi ulżyło, no ale to było raz i znów cisza. O 7 przyszła babka z detektorem tętna, na jej widok aż mi ulżyło, i jej mówię, że na nią czekałam, a ta: jejku, dziecko jest jeszcze małe, nie musi pani przecież wszystkiego czuć! poza tym dziecko też śpi! no ale tętno było, ok 9 rano Ania dostała czkawki, więc było mi już troszeczke lżej. W ten dzień zrobili mi jeszcze usg i 2 razy ktg + 2 razy badanie tętna detektorem, ale ania już miała pojedyńcze ruchy no i wczoraj to już zupełnie ją czułam, może nie tak jak wcześniej, ale ją czuję. Więc dzisiaj wyszłyśmy od tych głupich bab!
Generalnie nikt poza moim ginem się nie zainteresował brakiem ruchów, ważne, że tętno było teorii dlaczego jej nei czuję było miliard, typu, że jestem za gruba, że się za barodze zestresowałam, że dziecko jest za małe (1900gram!) albo że jest za duże i nie ma miejsca itd
No ale ważne, że żyjemy i się ruszamy, i że nie musimy już znosić tych okropnych piguł
Trochę siedzę z duszą na ramieniu, po prostu teraz każde 10 minut bez jej ruchu wprowadza mnie w niepokój, dlatego czekam z niecierpliwością na rozwiązanie.

A teraz idę sobie zrobić kawę, i chyba nie dam rady was nadrobić (ponad 30 stron od wtorku! ) ale was przelecę, co by wam i mi było miło

normalnie, masakra z tymi babami! a wywalic ich ii przyjać nowych ludzi ! a nie mi na strajki każda pielęgniara lata;/ ja rozumiem są pielegniarki które zaslugują na to zeby dostać podwyższke, ale większość to powinna dostać ale kopa w dup.E
!!!!!!!!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez meduzza Pokaż wiadomość
A powiedz, jak Ci się siedzi na zajęciach? Zastanawiam się jak to będzie u mnie za miesiąc i dalej przed porodem na uczelni, czy da się wysiedzieć
Ja Ci mogę powiedzieć, ze ja mogę max 4 h usiedzieć już w szkole... nie mam siły na więcej...
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Kochane, przepraszam,że krzyczę ale chciałabym być ok wobec Was więc spieszę wyjaśnić dlaczego nie udzielam się na forum

Wiem,że wiele z Was o mnie pyta i dziewczyny pisały także na priv-dziękuję Wam kochane, ja także ciągle o Was myślę

Otóż po ostatnim wydarzeniu z Hosenką, pewne rzeczy jakie zostały opisane w klubie po prostu mną wstrząsnęły a dyskusja nie wiedzieć czemu została usunięta- ja tam wyraziłam swoje zdanie i napisałam,że nie wierzę w to co czytam i dziękuję bardzo za miło spędzony czas ale tu dla mnie nie ma miejsca.

Rozumiem,że wiele z Was nie zdażyla tego przeczytać bo dyskusja zostala usunięta dlatego pozwalam sobie napisać raz jeszcze,że dzięki za wszystko kochane

Bardzo proszę o uszanowanie mojej decyzji - nie ma czego rozpatrywać i onanizować się tematem,tym bardziej nie zamierzam nikogo oceniać

Będę na pewno Was podczytywać i obiecuję przeslać info jak tylko maleństwo pojawi sie na świecie.

Ściskam serdecznie a przy okazji bardzo proszę o cieple myśli dla Hosenki bo one teraz bardzo tego potrzebuje
Kochana trzymaj się, jestesmy z Toba i pamietaj zeby napisać czasem do mnie! cmokas

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Czy u Was w domu też się tak strasznie kurzy ???????????? Fakt że nie mamy nigdzie dywanów i może nie ma gdzie to wnikać , ale nawet w łazience strasznie widać a jest taka mała Po prostu masakra .....

u mnie to tragedia, jeszcze w pokoju mam kolor wenge mebli to musze ze 3 razy dziennie biurko ogarniać.

Siemka Laseczki,
ale zima!! wstałam o 5 rano i juz usnac nie moglam a teraz spac mi sie chce;p .... mialam na 7.30 na praktyki, ale nie poszlam bo hmm nie chcialo mi sie takie ciemno itd... poszlam na 8...dobrze ze mrozu nie bylo to tylko musialam samochód ze sniegu otrzepać, no i zepsuła mi sie wycieraczka haha dobrze ze sąsiad wyszedł to mi naprawił no i pojechalam do szkoły i ochrzan od nauczycielki dostałam po co ja w taką zimnice przyjechałam i ze slisko itd ;D
a teraz pije herbunie i ide pisać prezentacje bo tzt przyjedzie wieczorem a ja musze skonczyc
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:14   #2837
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Przy drugim cały czas rzygam, nie mogę w ogóle przytyć, mam potworną zgagę, w 15 tc szpital bo mi brzuch twardniał i zrobiło się rozwarcie wewnętrzne, i w dodatku w dzień to się mało rusza bo śpi, wieczorem się zaczyna budzić a ostre kopanko to jest od godziny 23:30- plus minus pół godziny i potem w nocy. Tak że to czarno widzę bo przy pierwszym gdyby nie to że mi brzuch widok na dolne partie ciała zasłaniał to nie wiedziałabym że jestem w ciąży

Ewulkaaa super że w porządku, a wredoty ze szpitala olej. Jak leżałam na patologii w sierpniu to mi jeden z lekarzy na moje nieśmiałe pytanie czy dziś też dostanę kroplówkę z magnezem (bo kazali mi zostać przez weekend chociaż już nic ze mną nie robili, a jak dzwoniłam po poradę do mojego gina to mówił że dobrze by było żeby mi parę tych kroplówek dali żebym się nasyciła magnezem) odpowiedział, że on nie wie co my wszystkie z tym magnezem wyjeżdżamy bo jak będę miała stracić tę ciążę to i tak ją stracę i magnez mi w utrzymaniu nie pomoże A jak zgłaszałam że mam praktycznie cały czas bóle skurczowe jak na okres to się wydarł że raz czy dwa razy dziennie to ma prawo boleć (no raz to rozumiem, ale cały dzień?) a poza tym każdą coś boli a tylko ja tak przesadzam i oni muszą we mnie ładować leki bo jeśli już zgłaszam bóle to muszą coś zrobić, groził że zaszkodzę dziecku jak tak będę robić... Wypisali mnie ze szpitala twierdząc że wszystko jest książkowo i każda by tak chciała, a dwa dni później u mojego gina na kontroli okazało się że mam rozwarcie wewnętrzne na pół cm i zagrożenie łożyskiem przodującym.
Straszne... Po Waszych opisach naprawdę coraz bardziej się boję szpitali.

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Kochane, przepraszam,że krzyczę ale chciałabym być ok wobec Was więc spieszę wyjaśnić dlaczego nie udzielam się na forum

Wiem,że wiele z Was o mnie pyta i dziewczyny pisały także na priv-dziękuję Wam kochane, ja także ciągle o Was myślę

Otóż po ostatnim wydarzeniu z Hosenką, pewne rzeczy jakie zostały opisane w klubie po prostu mną wstrząsnęły a dyskusja nie wiedzieć czemu została usunięta- ja tam wyraziłam swoje zdanie i napisałam,że nie wierzę w to co czytam i dziękuję bardzo za miło spędzony czas ale tu dla mnie nie ma miejsca.

Rozumiem,że wiele z Was nie zdażyla tego przeczytać bo dyskusja zostala usunięta dlatego pozwalam sobie napisać raz jeszcze,że dzięki za wszystko kochane

Bardzo proszę o uszanowanie mojej decyzji - nie ma czego rozpatrywać i onanizować się tematem,tym bardziej nie zamierzam nikogo oceniać

Będę na pewno Was podczytywać i obiecuję przeslać info jak tylko maleństwo pojawi sie na świecie.

Ściskam serdecznie a przy okazji bardzo proszę o cieple myśli dla Hosenki bo one teraz bardzo tego potrzebuje
Nie wiem co się stało w klubie, ale szkoda, że tak zdecydowałaś. Smutno tu będzie bez Ciebie

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38014336]Czytałam o tym, paranoja jakaś



Strasznie się cieszę, że już ok

Wiesz co, no niestety z tego co widziałam jak sama leżałam to po prostu - tam gdzie jest miejsce i tyle. Jak poroniłam prawie półtora roku temu, to jedyne miejsce było na ginekologii, ze mną babka po czyszczeniu macicy, dziewczyna w chyba 5/6 mcu ciąży i ja.

Teraz jak leżałam na początku, to na patologii - gdzie normalnie nikt kobiety w 6/7tc nie kładzie dwie ze mną tuż przed porodem z bliźniakami i ja z plamieniem. I co, no jedyne miejsce wolne było, nawet na ginekologii pełno.

Z mężem - szoku część dalsza, próbował się do mnie dzisiaj jakby nigdy nic odezwać jakby nic się nie stało,przejdźmy do porządku dziennego nad wczorajszym dniem, fajnie będzie. Udałam, że jego gadania w ogóle nie słyszę, bo mnie znów zatkało. Jak można kogoś tak zwyzywać przy dziecku, zafundować dziecku stres, kobietę w 9mcu ciąży w ogóle z domu w takim stanie puścić - i mieć to w dup.ie?

Ja się zastanawiam, czy z teściową nie pogadać - bo tak sobie myślę, że jakby co, to wyjdzie nagle, że wymyślam bo nikomu nie powiedziałam nic nigdy?[/QUOTE]

A on nic, żadnego przepraszam chociaż? Ja bym pogadała z teściową jeśli macie dobre relacje.

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Czy u Was w domu też się tak strasznie kurzy ???????????? Fakt że nie mamy nigdzie dywanów i może nie ma gdzie to wnikać , ale nawet w łazience strasznie widać a jest taka mała Po prostu masakra .....
Tak, u mnie też się tak kurzy, zwłaszcza właśnie w łazienkach Ze szmatą można by latać codziennie i z odkurzaczem też.
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:20   #2838
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
J


U mnie tez
Jeszcze mamy ciemne panele, meble i czarny szklany stolik pod tv, wiec wszedzie wszystko widac!
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
u mnie to tragedia, jeszcze w pokoju mam kolor wenge mebli to musze ze 3 razy dziennie biurko ogarniać.
Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Tak, u mnie też się tak kurzy, zwłaszcza właśnie w łazienkach Ze szmatą można by latać codziennie i z odkurzaczem też.

To mnie pocieszyłyście, bo myślałam że to tylko u mnie tak
a jeszcze nie mam tych dywanów to na podłodze to w ogóle "koty" po katach
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:28   #2839
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
no w Gliwicach mnie tak potraktowali... na IP pewnie nie było im na rękę, że o 21 przychodzi jakaś baba i się na oddział wpycha... no i położyli mnie na ginekologii - i tam taka obsługa, że szok ale na ktg chodziłam na patologię albo na porodówkę - a tam już całkiem inaczej - na porodówce babka mi wszystko wytłumaczyła, pokazała sale porodowe i w ogóle była taka super mówiła mi, że dobrze, że przyjechałam, że mam się nie bać porodu i w ogóle była taka kochana a na patologii też całkiem inaczej, babka normalnie ze mną rozmawiała i powiedziała, że chciała mnie wziąć do siebie i już nawet łóżko szykowała, bo jedna dziewczyna poszła na porodówkę, ale nie mogła bo ta dziewczyna wróciła, bo oksytocyna nie zadziałała. Także to chyba tylko an tej ginekologii tak było, mam taką nadzieję! Bo lekarze, pielęgniarki i położne z patlogii i z porodówki wywarli na mnie dobre wrażenie, ale widywałam ich 2 razy dziennie na kilkanaście minut, więc ciężko określić
A zdecydowalas sie w koncu na jaki szpital?
Najwazniejsze, zeby porodowka byla dla nas ok..... Mam nadzieje, ze wszystkie bedziemy w miare milo wspominac nasze porody
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:28   #2840
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
To mnie pocieszyłyście, bo myślałam że to tylko u mnie tak
a jeszcze nie mam tych dywanów to na podłodze to w ogóle "koty" po katach
Ech, najgorsze jest to, że kurzu nie da się wytępić. Zbiera się ciągle i wszędzie i mnie denerwuje

Uciekam robić obiad - dziś rybka smażona z surówką z jabłka i marchewki, a później jadę z mamą obejrzeć wanienki i inne pierdółki, których mi brakuje. Wpadnę może wieczorem
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:30   #2841
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dzwoniłam do laboratorium spytać czy mam już wynik z wymazu Wynik ujemny, nie mam bakterii żadnych
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:35   #2842
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Dzwoniłam do laboratorium spytać czy mam już wynik z wymazu Wynik ujemny, nie mam bakterii żadnych

Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:35   #2843
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dziewczyny.. mam pytanie
Boo.. mam teraz brać tą nystatynę co drugi dzień, na następną wizytę ginka wpisała mi zrobienie wymazu.. no i tu pojawia sie problem bo w poniedziałek idę do niej na usg.. a wychodzi tak, że w niedziele wieczorem biore nysta - bedzie mogła mi pobrac wtedy wymaz? bo nastepna wizyte pewnie bede miała już w styczniu, to nie za pozno na wymaz? tp mam 24.01
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:37   #2844
nazeczona
Zadomowienie
 
Avatar nazeczona
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 121
GG do nazeczona
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Czy u Was w domu też się tak strasznie kurzy ???????????? Fakt że nie mamy nigdzie dywanów i może nie ma gdzie to wnikać , ale nawet w łazience strasznie widać a jest taka mała Po prostu masakra .....
Właśnie wszystkie moje koty czekają aż je zmiote Moja mama twierdzi, że w nowym mieszkaniu w nowym budownictwie to normalne po remontach, ale ja mam tego już dość, po jednym dniu jest tyle kurzu, że aż koty się kłębią


Marsii trochę mnie nie było, wróciłam do żywych wraz ze zwolnieniem L4 a tu Ty sobie idziesz ehh. Trzymaj się ciepło i koniecznie dawaj znać co u Ciebie i Maluszka
__________________
Wymiankowy
nazeczona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:43   #2845
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
To mnie pocieszyłyście, bo myślałam że to tylko u mnie tak
a jeszcze nie mam tych dywanów to na podłodze to w ogóle "koty" po katach
O, tak, koty kroluja
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:51   #2846
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Słyszałyście może wczoraj że ONZ chce likwidacji Okien życia? W którejś śniadaniówce był rano reportaż i w necie pisali. Komitet Praw Dziecka przy ONZ uznał, że okna życia odbierają szansę na poznanie biologicznych rodziców, więc zwrócił się do Parlamentu Europejskiego z żądaniem likwidacji okien. Teraz się Środa z Senyszyn produkują że jak najbardziej tak powinno być bo to kuriozalna instytucja, relikt epoki Dickensa i takie tam. A że do tej pory 44 dzieci nie wylądowało na śmietniku tylko w oknie to taki mały szczegół, najważniejsze że te dzieci teraz nie mają jak poznać swoich rodziców i będą miały traumę do końca życia...
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 13:59   #2847
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez misia1505 Pokaż wiadomość
Black a tak wogóle to dlaczego usunęłaś wątek w klubie?
tylko my mamy tam dostęp, osoba "zainteresowana" została usunięta więc w czym problem? żeby dalej istniał i każdy mógł się doinformować o co tak naprawdę chodzi?
Bo zrobiła się z tego właśnie taka sensacja, dlatego - po zapytaniu innych, dostępnych akurat dziewczyn o zdanie, usunęłam ten wątek. I koniec tematu, teraz będą do mnie jakieś pretensje o to? Uważam, że dobrze zrobiłam.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:02   #2848
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez nazeczona Pokaż wiadomość
Właśnie wszystkie moje koty czekają aż je zmiote Moja mama twierdzi, że w nowym mieszkaniu w nowym budownictwie to normalne po remontach, ale ja mam tego już dość, po jednym dniu jest tyle kurzu, że aż koty się kłębią
No dobra, ale my już tu mieszkamy od maja i ciągle jest to samo


Black myślę, że nie o to chodziło. I wątpię, żeby ktoś miał pretensje do Ciebie.


edit: właśnie łóżeczko przyjechało biorę się za rozpakowywanie
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:03   #2849
suzi31
Raczkowanie
 
Avatar suzi31
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej
Ewulka dobrze, że wróciłyście do domku
Bokeh brzusio rośnie jak na drożdżach.
Jakoś smętnie się zrobiło po tym temacie w klubie.
Tyle miesiecy Marsi byłaś z nami, a teraz wychodzi na to, że niektóre z nas napisały coś nie tak ... (byc może też ja). Jak tak dalej pójdzie to wątek się nam całkiem rozleci. W każdym bądź razie życzę Ci radosnego przeżywania ostatnich tyg.ciąży i szczęśliwego rozwiązania
suzi31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 14:07   #2850
misia1505
Rozeznanie
 
Avatar misia1505
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 959
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Bo zrobiła się z tego właśnie taka sensacja, dlatego - po zapytaniu innych, dostępnych akurat dziewczyn o zdanie, usunęłam ten wątek. I koniec tematu, teraz będą do mnie jakieś pretensje o to? Uważam, że dobrze zrobiłam.
Każdy ma prawo do swego zdania, chyba że ..... ma później coś na sumieniu....
__________________
Lenka
misia1505 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.