Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-11, 18:36   #3961
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Dostaje skierowanie i lece do przychodni obok szpitala.
Aaaaaa widzisz skubańców,do tej pory myślałam że to gin to robi przy okazji podczas badania na fotelu.

To mnie teraz zdziwiłaś
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:41   #3962
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

http://www.wiocha.pl/642,Nie_ma_glupich_pytan

__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:42   #3963
ewadylewska
Zadomowienie
 
Avatar ewadylewska
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
ja też myślałam, że w 38tc ciąża jest donoszona, a w szpitalu mi lekarz powiedział (byłam w 32tc): ooo, to jeszcze 4 tygodnie i może Pani spokojnie rodzić!

więc wychodzi na to, że w 36tc ciąża jest donoszona
moja znajoma, poznana zresztą podczas mojego pobytu w szpitalu, wtedy była w 34 tygodniu i dostała krwotoku, leżała w szpitalu i dostawała leki rozkurczowe i kroplówkę, ale podczas obchodu lekarze jej mówili, że spokojnie gdyby nawet zaczęła Pani rodzić to spokojnie dziecko wyjmiemy, płuca są już rozwinięte, więc nie ma się co martwić. No i wyszła ze szpitala, leżała plackiem w domu dwa dni i wróciła, bo jej wody odeszły. W szpitalu z małym byli tydzień, mały urodził się z wagą 2650. Synuś leżał tyle, bo miał żółtaczkę no i leżał pod lampami i tyle. Czyli, w 35 tygodniu wyszła już ze szpitala z maluchem.
__________________
ewadylewska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:43   #3964
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Lenova, szok... szczena opadła, dobrze, że chociaż ten drugi szpital ludzki
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:50   #3965
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Laski
cóż ja dziś uczyniłam, łowca promocji po uczelni pognałam podniecona niezdrowo po Pampersy, potem zahaczyłam o Superpharm bo tam niesamowite promo na kosmetyki hipp do jutra. No i parę pierdół dla siebie i TŻa.. teraz zjadłam wczorajszy obiad, TŻ niedługo wraca muszę mu coś zrobić, ale nie mam pojęcia co No i na jutro prezentację na zajęcia ehhhhhhh ledwo żyję. W dodatku jutro wizyta. Miałam dziś robić zakupy na all ale chyba nie mam czasu?
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:51   #3966
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
kurcze, nie widziałam... przejde się na dniach.. kurde balsamu sobie nie kupiłam;/ kupilam dzidzi oliwke to najwyzej jej dokupię;p heh


Dlugo czekalyscie na kuriera od sprzedawcy z all - r...p77 czy jak mu tam?;p

Jak zamawiałam u niego w niedzielę to w czwartek miałam paczkę, także w miarę szybko przyszła
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:57   #3967
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
ja mam taki z akrylu, takie coś http://allegro.pl/koc-dla-dzieci-akr...763637386.html
http://allegro.pl/kocyk-misio-akryl-...841436518.html
Był bardzo przydatny przy Karince i nic się z nim nie dzieje, więc Majusi też się przyda
Ja mam jeden taki dwa z mikrofibry i jeden wełniany podszyty polarkiem co mi mama zrobiła na drutach jutro wrzuce fotki
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
O własnie tak mówili w szkole rodzenia.
A wiecie, że ja ani razu nie brałam nospy w ciąży? Tzn. tylko jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży i mi brzuch bolał jak na okres to 2 razy brałam.
Ja wogóle oprócz witamin i magnezu nie brałam zadnych leków

Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny, ja mam takie szybkie pytanie do was: jak wykonać tą miksturę do masażu krocza? w niedzielę zaczynam 34 tc i zamierzam zacząć go wykonywać, tylko właśnie nie wiem czym pomóżcie, pliiiz!
Ja masuje tylko olejkiem ze słodkich migdałów kupiłam na dozie

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
W końcu jestem w moim pięknym, uroczym, przytulnym mieszkanku

Jestem już przy kompie więc opwiem Wam cała" historię "związaną ze szpitalem.
Otóż to prawdopodobnie wszystko moja wina
W piątek wieczorem zachciało mi się ćwiczyć mięśnie Kegla, więc robiłam przysiady...przy 10tym już ledwo wstałam ale myśle sobie"normalka" w ciązy jestem to nie daje rady. Jak się położyłam spać to tak mi brzuch stwardniał, i ogólnie wszystkie mięśnie boały. W sobotę rano szykowałam się do szkoły, mąz miał mnie zawieźć, jak Wam wtedy pisalam samochod nam sie zepsul wiec musialam jechac pociągiem... na pierwsze cwiczenia nie zdążyłam więc musiałam sie spinac zeby zdążyć na drugie bo miałam ważne kolokwium. Więc jechałam do tej szkoły, najpierw autobusem miejskim na stacje PKP potem mialam jechac pociągiem...
Niestety na pkp byłam troche za pozno bo korki byly i jak już szlam na peron to pociąg stał no więc ja w nogi i biegnę do tego autobusu...no i wtedy poczułam tak jakby mi ktoś bejsbolem przywalił w podbrzusze i kość łonową. Skuliłam się i kucnęłam na śniegu , nie dałam rady się podnieść, ludzie obok przechodzili i nikt się nie zatrzymał , dopiero jakaś babcia podeszła i wezwała pogotowie.
Siedziałam na tym mrozie i wyłam bo akurat jak mnie ten ból złapał Blanka też przestała się ruszać-byłam przerażona

Przyjachało pogotowie zawieźli mnie do najbliższego szpitala, okazało się że tam nie przyjmują kobiet przed 36 tyg ciązy, a ogólnie wszyscy twierdizli że pewnie poród się zaczyna... leżałam tam na noszach w szpitala i słuchałam sie się lekarze kłócą z tego szpitala z tymi od karetki że ja tu nie moge zostac i trzeba mnie wiezc dalej. Ja zapytalam sie tylko co z moim dzieckiem, zeby to sprawdzili i potem niech robią sobie co chca , to mi lekarka odburknęła że ona nie jest wróżką i bez badania mi nie powie co z dzieckiem bo nie wie....
Potem z wielką łaską mnie jednak wzięła do gabinetu i próbowała badać na fotelu ale ja nie dałam rady nogą ruszyc zeby nawet spodnie ściągnąć , to mi polozna zdjęła, ta lekarka mnie zaczęła badac jakims wziernikiem to zaczęłam sie drzeć bo cholernie bolało a ona do mnie zebym nie udawała dziewicy bo przeciez czlonek ktory mi zrobił to dziecko ma taka samą wielkość...miałam ochotę ją kopnąć w gębę ale nie dałam rady .
Okazało się że nie mam rozwarcia i wszystko ok, na usg w koncu zobaczylam moje dziecko...co za ulga !!
NIe było skurczy zadnych więc stwierdzili że ja udaje bo to nie jest poród, nikt nie pomyslal ze moze byc cos innego. no ale te serydy na plucka mi dali i dostałam leki na uspokojenie. Zadzwonili do innego szpitala czy mają miejsce na oddziale patologii no i okazalo sie ze tak i tam mnie odwiezli karetką.
Na Ip w tym drugim szpitalu też za ciekawie nie było, lekarz ktory mnie przyjmował kazal mnie przewozic na porodówkę mierzyl mi brzuch i jakies dokumenty do porodu wypelniałam a ja mowie ze ja przeciez nie rodze tylko mnie jakos inaczej boli, to powiedzial ze mnie przebada i zebym sie rozebrała to ja mu mówię ze nie dam rady sie podniesc i zdjąć spodni a on "dobrze to wpisuje ze pani odmawia badania" to sie z nim klocilam ,ze nie odmawiam a on dalej swoje... w koncu przyszedl inny lekarz i zawiezli mnie na oddział patologii. I tam w końcu się mną zajęłi
Od razu powiedzili że takie bóle to im wygląda na rozejście spojenia łonowego albo naderwanie więzadeł, dokładnie mnie obejrzeli, zbadali delikatnie na fotelu, usg, ktg i przewiezli na oddział.
Tam zastrzyki przeciwbolowe, kroplowki, czopki itd itp...

Resztę chyba znacie
Długa historia i trochę chaotyczna ale już za bardzo wszystkiego nie kojarzę, mam nadzieję że Was tym nie uspałam
SZOK ludzie na ulicy ci nie pomogli a lekarka to już masakra trzebabyło wiezgać
Ale super że juz wszystko ok tylko teraz żadnych wygibasów oszczedzaj się

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Bo styczniowki nas stresuja
One juz na koncu drugi i przez to my (lutowki) zapominamy, ze to jeszcze nie nasz czas


Ja tez ani razu.
Co wiecej - nigdy w zyciu jej nie bralam.

Brrr, pol dnia spedzilam w tramwajach :/
W koncu wrocilam i nie musze juz nigdzie wychodzic.
Udalo mi sie na tablicy sprzedac 3 ciuszki i mam 45zl na swoje szalenstwa
Ja musze się zebrać swoje rzeczy wystawić chyba z miesiąc już to robie

Odebrałam wyniki moczu białka brak więc ok troche się uspokoiłam ale za to wyszły b.liczne bakterie ale to chyba niegrożne ale wydaje mi się że to moja wina bo rano troche zaspałam i odrazu nasikałam bez podmycia się bo bym nie wytrzymała
dzięki dziewczyny za słowa otuchy bo naprawde jestem przeczulona pod katem zatrucia

Edytowane przez mikakrolikowa
Czas edycji: 2012-12-11 o 18:59
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:57   #3968
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez j1987 Pokaż wiadomość
Jak zamawiałam u niego w niedzielę to w czwartek miałam paczkę, także w miarę szybko przyszła
mam nadzieje ze w tym tygodniu do mnie dotrze
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 18:58   #3969
suzi31
Raczkowanie
 
Avatar suzi31
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej mamusie
Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Aha jeszcze jedno, juz kiedys pytalam ale chyba nikt mi nie odpowiedzial

Otoz czym sie roznia rozne serie pampersow? Jedne sa te standardowe zielone, potem biale, pomaranczowe ...
Zielone są ,,normalne" , białe dla skóry wrażliwej, a te pomarańczowe - najtańsze i jakościowo najgorsze, nie są chyba nawet rozciągliwe w pasie (nie mają gumek przy zapięciu na rzepy).

Wczoraj na SR m.in. ogłądaliśmy film z porodów. Inaczej to sobie wyobrażałam. Film był stary, był to jakiś dokument niemiecki, pokazujacy porody w pozycji wertykalnej od a do z. O matko, ten ból na twarzach rodzących No film zrobił na mnie wrażenie, a raczej wywarł przerażenie, w nocy miałam koszmary ...
Ale oczywiście my jesteśy twarde babki i damy radę
suzi31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:08   #3970
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
Ja musze się zebrać swoje rzeczy wystawić chyba z miesiąc już to robie
Zbieraj sie, zbieraj, zawsze jakies srodki na wydatki maluszkowe wpadna
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:13   #3971
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
ja też mam 21.12. i mi powiedziała, że coś jej się wydaje, że to ostatnia
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
ojjj ja to już raczej bedę miała ostatnią teraz wizyte -21.XII
.
Ooo, ja tez mam 21.grudnia. i tez raczej to bedzie juz ostatnia wizyta. zebym tylko do niej dotrwała
Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
haha no a dziwisz sie? Ty przecio tez zaraz bedziesz się rozpakowywać mi proponowała 28 zamiast 21 ale wolalam jakoś to 21
.
U mnie to samo było ona ze 28 a ja panika w oczach - i nie nie, za pozno. poprosze 21
Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Wychodzę dziś do domu
Super
Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
A wiecie, że ja ani razu nie brałam nospy w ciąży? Tzn. tylko jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży i mi brzuch bolał jak na okres to 2 razy brałam.
ja tez jeszcze nie brałam, ni i teraz pewnie juz nie wezme

Cytat:
Napisane przez olimpka85 Pokaż wiadomość
wogole zamowilam zeczy apteczne i higieniczne dwie paczki i dzwoni babka z ups ze kuriera napadli i ukradli dwie paczki- akurat dwie moje!!!
Ja pierdziu.... ale mialas pecha!
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:20   #3972
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Ooo, ja tez mam 21.grudnia. i tez raczej to bedzie juz ostatnia wizyta. zebym tylko do niej dotrwała

U mnie to samo było ona ze 28 a ja panika w oczach - i nie nie, za pozno. poprosze 21

Super

ja tez jeszcze nie brałam, ni i teraz pewnie juz nie wezme


Ja pierdziu.... ale mialas pecha!
ja bym chciała dotrwać do tego stycznia aj aj aj... ciekawa jestem jak tam nina
ale dzidzia wypycha stopki
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:34   #3973
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Mój TŻ stwierdził dzisiaj, że strasznie mi się brzuch obniżył (a nie wiedział, że tak się dzieje na jakiś czas przed porodem)... Czyżby jakiś znak, że mój organizm powoli się szykuje do tego, by malutka wyszła?

Cytat:
Napisane przez suzi31 Pokaż wiadomość
Wczoraj na SR m.in. ogłądaliśmy film z porodów. Inaczej to sobie wyobrażałam. Film był stary, był to jakiś dokument niemiecki, pokazujacy porody w pozycji wertykalnej od a do z. O matko, ten ból na twarzach rodzących No film zrobił na mnie wrażenie, a raczej wywarł przerażenie, w nocy miałam koszmary ...
Ale oczywiście my jesteśy twarde babki i damy radę
No właśnie mi też koleżanka ostatnio opowiadała, że im pokazywali takie okropne, stare filmy porodowe, no i nie wyglądało to zbyt zachęcająco wg niej, wolałaby ich nie widzieć...
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:37   #3974
iffonka7
Zadomowienie
 
Avatar iffonka7
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 380
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
aaaaaaaa i tesciowa dzis przyszla z tysiączkiem dla wnuczka ha ha , zapłace sobie łóżeczko a reszta zostanie na pozniej, teraz juz mam wszystko pokupione
Na to że moja teściowa nam cos da nie ma co liczyć, ona w ogóle nie rozumie jak mozna te wszystkie rzeczy kupować przed porodem bo jak to ostatnio powiedziała: "Przecież jeszcze nie wiadomo czy dziecko będzie zdrowe" ciągle mi tylko gada o jakiś chorobach itp.

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
O tych ćwiczeniach czytam i przypomniało mi się że na ostatniej wizycie położna kazała mi codziennie rano wykonywać 20 ćwiczeń napinających miesnie brzucha i 5 wieczorem. Z lenistwa nie zrobiłam do tej pory ani jednego... Mąż mi co któryś dzień truje czemu nie ćwiczę,że to nie on będzie rodził tylko ja i że sama sobie szkodze,a mi się tak nie chce ...
Ja od poniedziałku miałam zacząć ćwiczyć ale też mam lenia, postaram się od jutra.

Właśnie zjadłam pełny głęboki talerz frytek
__________________
26.02.2013 Bartuś
18.11.2014 Kajtuś
iffonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 19:46   #3975
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez olimpka85 Pokaż wiadomość
hellooo ale mnie zasypalooo
chcialam przekazac ze w hm zaczely sie przeceny na dzieciecym i ze sa tez czapeczki cieple zimowe za 10zl.
zazdroszcze ze juz 9 mc macie w wiekszosci, mi 33 tydzien leci na wadze +7kg wszystko super ale tak mi reka dretwieje w nocy i w dzien juz nawet ze dzis mi kubek wypadl bo nagle czucie stracilam chyba maly gdzies uciska jakis nerw ;(
wogole zamowilam zeczy apteczne i higieniczne dwie paczki i dzwoni babka z ups ze kuriera napadli i ukradli dwie paczki- akurat dwie moje!!!
co do szpilek to ja w zimie w emu smigam ( na szczescie maz mowi ze slodko) ale na jakies okazje to szpile i spoko lepiej niz na slupku buty bi szpila sie wbija w lod ale na codzien to by mi sie nie chcialo.
chce juz swieta
Co za złodzieje przeklęci. Swoją drogą, chciała bym zobaczyć ich minę jak zajrzą do paczek


Cytat:
Napisane przez ewulkaaa Pokaż wiadomość
dziewczyny, ja mam takie szybkie pytanie do was: jak wykonać tą miksturę do masażu krocza? w niedzielę zaczynam 34 tc i zamierzam zacząć go wykonywać, tylko właśnie nie wiem czym pomóżcie, pliiiz!
Ja mam czysty olej ze słodkich migdałów. W aptece za 10zł kupiłam.

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
W końcu jestem w moim pięknym, uroczym, przytulnym mieszkanku

Jestem już przy kompie więc opwiem Wam cała" historię "związaną ze szpitalem.
Otóż to prawdopodobnie wszystko moja wina
W piątek wieczorem zachciało mi się ćwiczyć mięśnie Kegla, więc robiłam przysiady...przy 10tym już ledwo wstałam ale myśle sobie"normalka" w ciązy jestem to nie daje rady. Jak się położyłam spać to tak mi brzuch stwardniał, i ogólnie wszystkie mięśnie boały. W sobotę rano szykowałam się do szkoły, mąz miał mnie zawieźć, jak Wam wtedy pisalam samochod nam sie zepsul wiec musialam jechac pociągiem... na pierwsze cwiczenia nie zdążyłam więc musiałam sie spinac zeby zdążyć na drugie bo miałam ważne kolokwium. Więc jechałam do tej szkoły, najpierw autobusem miejskim na stacje PKP potem mialam jechac pociągiem...
Niestety na pkp byłam troche za pozno bo korki byly i jak już szlam na peron to pociąg stał no więc ja w nogi i biegnę do tego autobusu...no i wtedy poczułam tak jakby mi ktoś bejsbolem przywalił w podbrzusze i kość łonową. Skuliłam się i kucnęłam na śniegu , nie dałam rady się podnieść, ludzie obok przechodzili i nikt się nie zatrzymał , dopiero jakaś babcia podeszła i wezwała pogotowie.
Siedziałam na tym mrozie i wyłam bo akurat jak mnie ten ból złapał Blanka też przestała się ruszać-byłam przerażona

Przyjachało pogotowie zawieźli mnie do najbliższego szpitala, okazało się że tam nie przyjmują kobiet przed 36 tyg ciązy, a ogólnie wszyscy twierdizli że pewnie poród się zaczyna... leżałam tam na noszach w szpitala i słuchałam sie się lekarze kłócą z tego szpitala z tymi od karetki że ja tu nie moge zostac i trzeba mnie wiezc dalej. Ja zapytalam sie tylko co z moim dzieckiem, zeby to sprawdzili i potem niech robią sobie co chca , to mi lekarka odburknęła że ona nie jest wróżką i bez badania mi nie powie co z dzieckiem bo nie wie....
Potem z wielką łaską mnie jednak wzięła do gabinetu i próbowała badać na fotelu ale ja nie dałam rady nogą ruszyc zeby nawet spodnie ściągnąć , to mi polozna zdjęła, ta lekarka mnie zaczęła badac jakims wziernikiem to zaczęłam sie drzeć bo cholernie bolało a ona do mnie zebym nie udawała dziewicy bo przeciez czlonek ktory mi zrobił to dziecko ma taka samą wielkość...miałam ochotę ją kopnąć w gębę ale nie dałam rady .
Okazało się że nie mam rozwarcia i wszystko ok, na usg w koncu zobaczylam moje dziecko...co za ulga !!
NIe było skurczy zadnych więc stwierdzili że ja udaje bo to nie jest poród, nikt nie pomyslal ze moze byc cos innego. no ale te serydy na plucka mi dali i dostałam leki na uspokojenie. Zadzwonili do innego szpitala czy mają miejsce na oddziale patologii no i okazalo sie ze tak i tam mnie odwiezli karetką.
Na Ip w tym drugim szpitalu też za ciekawie nie było, lekarz ktory mnie przyjmował kazal mnie przewozic na porodówkę mierzyl mi brzuch i jakies dokumenty do porodu wypelniałam a ja mowie ze ja przeciez nie rodze tylko mnie jakos inaczej boli, to powiedzial ze mnie przebada i zebym sie rozebrała to ja mu mówię ze nie dam rady sie podniesc i zdjąć spodni a on "dobrze to wpisuje ze pani odmawia badania" to sie z nim klocilam ,ze nie odmawiam a on dalej swoje... w koncu przyszedl inny lekarz i zawiezli mnie na oddział patologii. I tam w końcu się mną zajęłi
Od razu powiedzili że takie bóle to im wygląda na rozejście spojenia łonowego albo naderwanie więzadeł, dokładnie mnie obejrzeli, zbadali delikatnie na fotelu, usg, ktg i przewiezli na oddział.
Tam zastrzyki przeciwbolowe, kroplowki, czopki itd itp...

Resztę chyba znacie
Długa historia i trochę chaotyczna ale już za bardzo wszystkiego nie kojarzę, mam nadzieję że Was tym nie uspałam
Bidula, co za ludzie i lekarze Tobie się lańsko należy

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Miałam się dziś wziąć za segregowanie ubrań małego i ostateczne chowanie do szafek ale taaaaak mi się nie chce

Męża nagoniłam do prania dywanu( pięknie to zrobił ) a sama siedzę z d*** i nie mam sił na nic jakoś.

O tych ćwiczeniach czytam i przypomniało mi się że na ostatniej wizycie położna kazała mi codziennie rano wykonywać 20 ćwiczeń napinających miesnie brzucha i 5 wieczorem. Z lenistwa nie zrobiłam do tej pory ani jednego... Mąż mi co któryś dzień truje czemu nie ćwiczę,że to nie on będzie rodził tylko ja i że sama sobie szkodze,a mi się tak nie chce ...
Kurczę a nam położna mówiła, że absolutnie nie robić ćwiczeń angażujących mięśnie brzucha, bo to może doprowadzić do odklejenia łożyska. I komu wierzyć?

Wróciłam z wizyty, młody pięknie zaprezentował jaja już zstąpiły do moszny Waży 2500gram, lekarz powiedział, ze do porody nie powinien więcej niż 3700 ważyć ten mój klocuszek. Od 26 grudnia mam zezwolenie na rodzenie, bo wtedy będziemy donoszeni, ale termin mam od 26 grudnia do 29 stycznia Nie znam dnia ani godziny. Szyjka zamknięta, nic się nie szykuje do porodu.
Kupiłam parę ciuszków w lumpie jutro się pochwalę
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:02   #3976
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
W końcu jestem w moim pięknym, uroczym, przytulnym mieszkanku

Jestem już przy kompie więc opwiem Wam cała" historię "związaną ze szpitalem.
Otóż to prawdopodobnie wszystko moja wina
W piątek wieczorem zachciało mi się ćwiczyć mięśnie Kegla, więc robiłam przysiady...przy 10tym już ledwo wstałam ale myśle sobie"normalka" w ciązy jestem to nie daje rady. Jak się położyłam spać to tak mi brzuch stwardniał, i ogólnie wszystkie mięśnie boały. W sobotę rano szykowałam się do szkoły, mąz miał mnie zawieźć, jak Wam wtedy pisalam samochod nam sie zepsul wiec musialam jechac pociągiem... na pierwsze cwiczenia nie zdążyłam więc musiałam sie spinac zeby zdążyć na drugie bo miałam ważne kolokwium. Więc jechałam do tej szkoły, najpierw autobusem miejskim na stacje PKP potem mialam jechac pociągiem...
Niestety na pkp byłam troche za pozno bo korki byly i jak już szlam na peron to pociąg stał no więc ja w nogi i biegnę do tego autobusu...no i wtedy poczułam tak jakby mi ktoś bejsbolem przywalił w podbrzusze i kość łonową. Skuliłam się i kucnęłam na śniegu , nie dałam rady się podnieść, ludzie obok przechodzili i nikt się nie zatrzymał , dopiero jakaś babcia podeszła i wezwała pogotowie.
Siedziałam na tym mrozie i wyłam bo akurat jak mnie ten ból złapał Blanka też przestała się ruszać-byłam przerażona

Przyjachało pogotowie zawieźli mnie do najbliższego szpitala, okazało się że tam nie przyjmują kobiet przed 36 tyg ciązy, a ogólnie wszyscy twierdizli że pewnie poród się zaczyna... leżałam tam na noszach w szpitala i słuchałam sie się lekarze kłócą z tego szpitala z tymi od karetki że ja tu nie moge zostac i trzeba mnie wiezc dalej. Ja zapytalam sie tylko co z moim dzieckiem, zeby to sprawdzili i potem niech robią sobie co chca , to mi lekarka odburknęła że ona nie jest wróżką i bez badania mi nie powie co z dzieckiem bo nie wie....
Potem z wielką łaską mnie jednak wzięła do gabinetu i próbowała badać na fotelu ale ja nie dałam rady nogą ruszyc zeby nawet spodnie ściągnąć , to mi polozna zdjęła, ta lekarka mnie zaczęła badac jakims wziernikiem to zaczęłam sie drzeć bo cholernie bolało a ona do mnie zebym nie udawała dziewicy bo przeciez czlonek ktory mi zrobił to dziecko ma taka samą wielkość...miałam ochotę ją kopnąć w gębę ale nie dałam rady .
Okazało się że nie mam rozwarcia i wszystko ok, na usg w koncu zobaczylam moje dziecko...co za ulga !!
NIe było skurczy zadnych więc stwierdzili że ja udaje bo to nie jest poród, nikt nie pomyslal ze moze byc cos innego. no ale te serydy na plucka mi dali i dostałam leki na uspokojenie. Zadzwonili do innego szpitala czy mają miejsce na oddziale patologii no i okazalo sie ze tak i tam mnie odwiezli karetką.
Na Ip w tym drugim szpitalu też za ciekawie nie było, lekarz ktory mnie przyjmował kazal mnie przewozic na porodówkę mierzyl mi brzuch i jakies dokumenty do porodu wypelniałam a ja mowie ze ja przeciez nie rodze tylko mnie jakos inaczej boli, to powiedzial ze mnie przebada i zebym sie rozebrała to ja mu mówię ze nie dam rady sie podniesc i zdjąć spodni a on "dobrze to wpisuje ze pani odmawia badania" to sie z nim klocilam ,ze nie odmawiam a on dalej swoje... w koncu przyszedl inny lekarz i zawiezli mnie na oddział patologii. I tam w końcu się mną zajęłi
Od razu powiedzili że takie bóle to im wygląda na rozejście spojenia łonowego albo naderwanie więzadeł, dokładnie mnie obejrzeli, zbadali delikatnie na fotelu, usg, ktg i przewiezli na oddział.
Tam zastrzyki przeciwbolowe, kroplowki, czopki itd itp...

Resztę chyba znacie
Długa historia i trochę chaotyczna ale już za bardzo wszystkiego nie kojarzę, mam nadzieję że Was tym nie uspałam


szok szok i jeszcze raz szok ! normalnie masakra jakaś, ludzie którzy mają leczyć ludzi zachowują się jak banda chamów ! i potem się dziwić że ciężarne boją sie jechać na IP nie dziwota jak czekają tam na nie takie wredne babiszony ! i to że ludzie nie zaaragowali... masakra jakaś
DObrze że już wszystko ok, teraz leżeć przewracać sie z boczku prawego na lewy i czekać na styczeń!

Ja wróciłam z oględzin lodówkowych... no i jestem w kropce, tzn niby wybrałam sobie taką beko z no-frost i ogólnie fajna funkcjonalna ale musze jechać jutro pogadać z kierownikiem o rabacie i zdecyduje... masakra nie lubie takiego kupowania


ale troche lepiej się już czuje może musialam wyjśc na świeże powietrze i się troche przewietrzyć
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:06   #3977
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Zbieraj sie, zbieraj, zawsze jakies srodki na wydatki maluszkowe wpadna
A co opchnełaś ja jutro zrobie zdjecia mam kilka ciuchów torebke i jakiś zegar domowy po rodzicach a szkoda mi wyrzucić
Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Co za złodzieje przeklęci. Swoją drogą, chciała bym zobaczyć ich minę jak zajrzą do paczek




Ja mam czysty olej ze słodkich migdałów. W aptece za 10zł kupiłam.



Bidula, co za ludzie i lekarze Tobie się lańsko należy



Kurczę a nam położna mówiła, że absolutnie nie robić ćwiczeń angażujących mięśnie brzucha, bo to może doprowadzić do odklejenia łożyska. I komu wierzyć?

Wróciłam z wizyty, młody pięknie zaprezentował jaja już zstąpiły do moszny Waży 2500gram, lekarz powiedział, ze do porody nie powinien więcej niż 3700 ważyć ten mój klocuszek. Od 26 grudnia mam zezwolenie na rodzenie, bo wtedy będziemy donoszeni, ale termin mam od 26 grudnia do 29 stycznia Nie znam dnia ani godziny. Szyjka zamknięta, nic się nie szykuje do porodu.
Kupiłam parę ciuszków w lumpie jutro się pochwalę
Gratulacje za jajka
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:12   #3978
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
A co opchnełaś ja jutro zrobie zdjecia mam kilka ciuchów torebke i jakiś zegar domowy po rodzicach a szkoda mi wyrzucić
Wlasnie takie rzeczy, w ktorych od dawna nie chodze, a szkoda mi bylo ich wyrzucic.
Dzis 2 tuniki i pasek
Przez kilka miesiecy zarobilam juz ok 350zl
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2012-12-11 o 20:14
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:21   #3979
Lenova
Wtajemniczenie
 
Avatar Lenova
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
A nie miałaś rodzić w międzyleskim?
kurde, a ja słyszałam nieciekawe opinie o Madalińskiego Ale jak widać trzeba przekonać się samemu, poza tym... nigdy wszystkim nie dogodzisz
nie nie o medzyleskim nie myślałam.
Ja też do tej pory bałam sie madalinskiego i slyszalam złe opinie ale jak widać nie potwierdzone, albo mi się trafiło dobrze po prostu ale jestem pozytywnie nastawiona. Wiadomo każdy inaczej oceni swój poród.

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wsparcia no i za lańsko
Lenova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:28   #3980
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

przeglądam właśnie liste rzeczy których wg szpitala potrzebuję do szpitala, no i zaciekawiło mnie jedno wypisane mam że pieluchy 3-6kg czyli 2ki, to nie za duże będą?.. ja sobie kupiłam ten zestaw startowy z huggies i myślałam cały go wziąc no i teraz mam dylemat...

No i w ogóle wprawdziw torby nie mam ale odłożyłam sobie już na bok to co mam wziąc i co mam na stanie w razie co nawet do jakiejś siatki można wciepnąć a będę spokojniejsza :P
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:28   #3981
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

hej
później nadrobię jestem po wizycie Mała Zuzia waży 2600g, w karcie ciąży mam wpisane 33/34 tc. Szyjka ok , zamknięta, jak to lekarka określiła w osi , do terminu raczej nie dotrwam, przewiduje, że Mała będzie ważyć przy porodzie ok 3500g.
Pobrała mi wymaz na paciorkowca, było to bolesne bardzo

Bokeh te kłucia o których pisałaś, że masz, i ja też je mam, to jak opisałam lekarce to powiedziała że to są te skurcze BH.
Aaa i powiedziała mi, że brzuch już mi opadł , w sumie sama to zauważyłam, ale nie byłam pewna.

I mówiła, żebym nie objadała się za bardzo na święta, bo są to ciężkostrawne potrawy i szkoda, żebym się męczyła, bo w brzuszku mało miejsca już jest.
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:31   #3982
mikakrolikowa
Zakorzenienie
 
Avatar mikakrolikowa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 092
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wlasnie takie rzeczy, w ktorych od dawna nie chodze, a szkoda mi bylo ich wyrzucic.
Dzis 2 tuniki i pasek
Przez kilka miesiecy zarobilam juz ok 350zl
Az tyle to musze się za to zabrać naprawdę
mikakrolikowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:32   #3983
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

kurcze, ale mi mała główką ładuje od środka po broszce... normalnie aż podskakuje... boli...
Idę się położyć już, bo przeziębiona jestem... smarkate lata mi się wróciły
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:35   #3984
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
przeglądam właśnie liste rzeczy których wg szpitala potrzebuję do szpitala, no i zaciekawiło mnie jedno wypisane mam że pieluchy 3-6kg czyli 2ki, to nie za duże będą?.. ja sobie kupiłam ten zestaw startowy z huggies i myślałam cały go wziąc no i teraz mam dylemat...

No i w ogóle wprawdziw torby nie mam ale odłożyłam sobie już na bok to co mam wziąc i co mam na stanie w razie co nawet do jakiejś siatki można wciepnąć a będę spokojniejsza :P

ja dziś kupiłam dwie paczki 1 pampersów i jedna 2
a co do torby, to powkładałam pare rzeczy ale za maaaała będzie, musze poszukac jakiejś innej

wiecie co, slucham sobie starych piosenek itd...
nie rozumiem jak można robić popularność na takich gniotach jak teraz robią wrrrrrrrrrrr...

---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość

I mówiła, żebym nie objadała się za bardzo na święta, bo są to ciężkostrawne potrawy i szkoda, żebym się męczyła, bo w brzuszku mało miejsca już jest.
no wez smutno mi teraz
ale ma racje, ja juz nie zjem taak duzo i czuje sie taka pełna, niedawno zjadłam pomarańcza i troche pomelo to kichnąć nie mogłam (a bardzo mi sie chcialo) bo tak mi ciężko bylo
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:39   #3985
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Ufff.. ja wlasnie uporalam sie z prasowaniem pieluch! Ledwo dawalam rade pod koniec, jednak takie stanie przy desce to nie dla mnie
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:41   #3986
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

stwierdzam że moje dziecko to mała spryciula przed chwilą próbowałam ją nagrać bo tak szaleje, że normalnie cały brzuch mi faluje ale tylko włączyłam kamerkę w telefonie to cisza, tak jakby dziecka nie było a teraz od nowa harce odstawia
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:41   #3987
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dziewczyny kupujące ciuszki na allegro - jakie kryteria wyszukiwania wpisywałyście? Postanowiłam dokupić troszkę używek na 56, ale tak grzebię i grzebię i efektów na razie niet:P
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:43   #3988
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
ja dziś kupiłam dwie paczki 1 pampersów i jedna 2
a co do torby, to powkładałam pare rzeczy ale za maaaała będzie, musze poszukac jakiejś innej

wiecie co, slucham sobie starych piosenek itd...
nie rozumiem jak można robić popularność na takich gniotach jak teraz robią wrrrrrrrrrrr...

---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:33 ----------



no wez smutno mi teraz
ale ma racje, ja juz nie zjem taak duzo i czuje sie taka pełna, niedawno zjadłam pomarańcza i troche pomelo to kichnąć nie mogłam (a bardzo mi sie chcialo) bo tak mi ciężko bylo
no nie wszyscy są tacy wrażliwi jak my :P
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:43   #3989
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Dziewczyny kupujące ciuszki na allegro - jakie kryteria wyszukiwania wpisywałyście? Postanowiłam dokupić troszkę używek na 56, ale tak grzebię i grzebię i efektów na razie niet:P
kochana, wejdz na szafka.pl tam jest mega duzo ciuszkow
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-11, 20:51   #3990
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

znowu sporo naskrobalyscie

Lenova masakra co za ludzie dobrze ze juz wszystko dobrze u Ciebie

Gratuluje udanych wizyt i ze dzidzie tak juz urosly

co do zebow to ja jeszcze nigdy nie robilam ze znieczuleniem, zawsze bez i pewnie pomyslicie ze nie normalna jestem ale nawet to lubie

teraz zostal mi tylko jeden ubytek malutki w dwojce ale dentystka powiedziala ze to bedzie bardzo bolesne i bez znieczulenia sie nie obejdzie i ze to dopiero po rozwiazaniu bo w ciazy mnie nie bedzie znieczulac....
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.