Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII - Strona 166 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-15, 09:08   #4951
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

anuha witaj
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:11   #4952
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Kobiety moje drogie;p
jako że... zajmowałam się pierwszą stroną wątku, dobrych pare miesięcy..niestety z żalem haha muszę zrezygnować z prowadzenia dalszej części ponieważ jestem na samym początku listy tp ;p . Ale nie na długo;p
A ja cię przepraszam, a podanie pisałaś? CV? list motywacyjny??? Nie...? To się ugryź i do roboty





żartuję oczywiście. Nawijko, teraz numeru nie zrób i czekaj na luty ładnie

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Mój mąż nie traktuje mnie jak powinien...ciągle wszystkiego się czepia..chce zepsuć relacje z moją mamą...i chyba z całą moją rodziną..
Nie może się doczekać aż już się rozpakuję, bo mu przeszkadza ta moja ciąża..mój brzuch..to że już nie wszystko mogę zrobić..
Na nadchodzące święta stwierdził, że nie chce jechać na wigilię do mojej cioci.... i próbował to na mnie również wymusić... powód - brak powodu...bo nie po prostu...
Zrobił się strasznie chytry jeśli chodzi o pieniądze..wylicza wszystko co możliwe...no ale tak zmiana stanowiska na wyższe i lepsze zarobki robią swoje...
No i najważniejsze...ma dość swojej, własnej córki....najchętniej to by z nią w ogóle nie przebywał, bo go drażni...bo jest marudna i niegrzeczna..(ja tak tego nie postrzegam)..Ma problemy z odbieraniem jej z przedszkola, bo Szadka nie chce z nim wracać i płacze..robi wtedy akcji w szatni bo nie chce się ubrać..a mój wspaniały mąż zamiast spróbować podsuniętych przeze mnie pomysłów jak uspokoić dziecko...stosuje przemoc...ale nie jest to przemoc w formie bicia...tylko szczypania (aż ma 2 ślady na tułowiu...a ja głupia myślałam, że gdzieś się uderzyła), potrząsania, popychania...
Powiedział, że jej nie kocha i on się nie zmieni...to dziecko ma się zmienić.. Pisząc to mam łzy w oczach bo tak mi jest żal mojej małej córeczki.. Jak ona ma mieć chęć przebywania z nim..wracania do domu jak się go po prostu boi...
Na czas pójścia do szpitala, oddaję małą na 2 dni chociaż do mojej mamy, bo boję się co może się dziać w domu...

Aha, i najlepsze...powiedział mi, że zrobi wszystko żeby tylko Sade była zazdrosna o Nailę...że może wtedy zapragnie z nim kontaktu.... i jeśli tak rzeczywiście zrobi to chyba się pochlastam bo i ja również będę miała później z tym problem...poza tym jak można być takim idiotą i tak w ogóle myśleć...

Musiałam się wyżalić....
Misiu... PM poleci.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:12   #4953
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Witajcie po mojej krotkiej nieobecnosci. Wczoraj mialam wizyte. Malenka wazy ok. 1,8 kg i znowu obrocila sie posladkami do wyjscia, a miesiac temu byla juz glowka obrocona. Lekarz powiedzial, ze ma czas obrocic sie znowu glowka do nastepnej wizyty 15 stycznia. Jesli sie tak nie stanie, to bedziemy sie umawiac na cc. No i teraz caly miesiac stresu i niepokoju. Najgorsze, ze nie wiadomo na co sie psychicznie nastawic. Planowalam picie herbaty z lisci malin, zakup zelu do porodu, a tu nie wiem czy sie przyda to w ogole. Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa i moze wy mi to wyjasnicie. Z OM wychodzi, ze mam rozpoczety 33 tc, a gin wpisal w karte 30/31. Dlaczego???

DJERBA 3maj sie kochana i walcz o swoje.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:23   #4954
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Gin się mógł machnąć albo zwyczajnie, owulacja była przesunięta.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:33   #4955
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38143900]Gin się mógł machnąć albo zwyczajnie, owulacja była przesunięta.[/QUOTE]

No to ktory tydzien mam liczyc???
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:48   #4956
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej Mamuski
Dziś juz nie maialam takich bolących atrakcji w nocy jak ostatnio

Witam nową mamusię

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Kobiety moje drogie;p
jako że... zajmowałam się pierwszą stroną wątku, dobrych pare miesięcy..niestety z żalem haha muszę zrezygnować z prowadzenia dalszej części ponieważ jestem na samym początku listy tp ;p . Ale nie na długo;p Zastąpi mnie nafiyqa, zgodziła się wziąć na siebie to ciężkie wyzwanie . Dlaczego ona? ponieważ wzbudziła we mnie zaufanie, czuje że podoła i ma tp na 17luty poza tym często się udziela
Bardzo dziękuje ze się zgodziłaś *

dla nowej prowadzącej.
ja nafiyqa juz dawno wybralam jako mojego łącznika pomiedzy szpitalem a wizażem ona o tym jeszcze nie wie ale jak bede miec problem z netem w szpitalu to ja wlasnie bede zasypywac sms-ami czy tego chce czy nie chce

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Mój mąż nie traktuje mnie jak powinien..

Musiałam się wyżalić....
s.z.o.k!!!
kurcze, osattnio jak pamietam to wszystko było ok, potem wyjechal na krótko w sumie i po powrocie taka ogromna zmiana????
Wg mnie cos musi byc na rzeczy, moze to stres w pracy.
nie pozwól sie tak traktować
Ja Cie zawsze podziwialam, jedno dziecko w domu, drugie w drodze a ty sama ze wszystkim sobie swietnie rade dajesz... a ten tu wyjezdza z jakimis chorymi pretensjami. On Cie powinien na rekach nosić!!!
No i ten kontakt z Szadką...
porozmawiaj z nim na spokojnie , niech Ci wyjasni o co mu tak naprawde chodzi.
:przytu l:
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:52   #4957
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Hej dziewuszki. Weszłam na chwilkę. Trochę Was nadrobię a resztę w niedziele bo za dużo stron sie nazbierało (a tylko wczoraj mnie nie było)

Dzisiaj tez caly dzien mnie nie bedzie bo jedziemy do sklepu,potem posprzatac musze,obiad i gosci mamy
Takze zycze wam milego dnia kochane
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 09:59   #4958
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nie, dlatego że już robiłam na bazie herbaty rumiankowej płyny, nie takie akurat, tylko trochę inne, a samo w sobie mydło też nie jest czyste, ma dodatkową chemię w sobie.
Aaaa jak juz robilas to w porzadku.
Napisalam tak, bo ja po prostu mialabym pewne obawy

Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
kurde, mój tż i jego bracia mają tylko plemniki z pisiorkami my będziemy mieć chłopaczka w styczniu, jego starszy brat w lutym (drugiego), a młodszy w kwietniu do tej pory nie wiedział co i wszyscy liczyli na dziewuszkę, a tu następny synek będzie no to niezła będzie wojna jak się wszyscy zejdą
Ja czasem tez sie boje, ze moj TZ nie bedzie "umial" zrobic dziewczynki Sam ma dwoch braci, jego ojciec tez 2

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
Kochanie aż nie wiem co powiedzieć , strasznie Ci współczuje
Nie mogę pojąć dlaczego Twój mąż tak się zachowuje, jedyne co mi przychodzi do głowy to moze kwestia różnic kulturowych?
Może został inaczej wychowany,cięzko mu zrozumieć że kobieta czasem nie da rady wszystkiego ogarnąć, że nie zadba sama o dom.
A może to kwestia pracy, przyzwyczaił się do przebywania poza domem, może jest zmęczony tym wszystkim i teraz się wyżywa na najbliższych, może przenosi emocje z pracy do domu, nie umie tego rozgraniczyc? No nie wiem... ;/
Ale kochana nie możesz na to pozwilić zeby tak dalej było, dla dobra dzieci i swojego, nie pozwól się zdominować.
Spróbuj może jeszcze porozmawiać z męzem tak spokojnie i bardzo szczerze.
I nie pozwól aby Twój mąz krzywdził Małą, to że jej nie bije to całe szczęście ale przemoc psychiczna i odsuwanie jest czasem gorsze od najsilniejszego klapsa.
Wiem , że teraz jest cięzki okres , coraz blizej porodu ale musi coś zadziałać bo może być jeszcze gorzej.
Zyczę Ci dużo siły i wsparcia od mamy , mam nadzieję że sytuacja się poprawi a to tylko tymczasowy kryzys który przetrwacie!
Trzymam kciuki
Djerba, az mnie zatkalo po tym co napisalas.
Generalnie zgadzam sie z Lenovą.
A co bedzie, jesli Naila tez jego zdaniem bedzie niegrzeczna? Odrzuci obie? To jest chore i krzywdzace dla dziewczynek

Dziwna jest taka nagla zmiana... Nie wydarzylo sie ostatnio nic co mogloby ja spowodowac?

Trzymaj sie kochana
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2012-12-15 o 10:05
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:02   #4959
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Ja raczej stawiam na różnice kulturowe :/ A może ktoś chłopu nagadał, że jak to tak, 2 dziewczynki a syna nie?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:05   #4960
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Chcemy się starać o dziecko, położna powiedziała, że za 3-6 miesięcy możemy, zależy co lekarz stwierdzi po kontroli (idę w środę). Strasznie długo mi się to wydaje.
Hosenko trzymam mocno kciuki i życzę Wam dużo szczęścia

Cytat:
Napisane przez monamur Pokaż wiadomość
Ja miałam wizytę w poniedziałek, mały waży 1300 w 29 tyg 2d
gratuluje

Cytat:
Napisane przez Basia_Bogusia Pokaż wiadomość
Zaczęłam 38 tydzień Poród się zbliża wielkimi krokami, z jednej strony strach, z drugiej już nie mogę się doczekać mojego maluszka
W środę mam jeszcze wizytę, pewnie moją ostatnią już.
O kurcze Juz 38 tc gratuluje

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
Mój synek też reaguje jak mąż wraca z pracy. Tylko jego głos usłyszy i od razu się uaktywnia
Moja tak samo robi Ostatnio Tz przyszedl z pracy i od razu zaczela fikac w brzuchu chyba uslyszala jego glos

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
aaaaaaaaaaaaaaa Basia mi uswiadomiła to co wczoraj powiedział mi gin: Pani Sylwio- jutro zaczynamy 38 tydz, czyli bylo nie było- się witam
za 38 tydz

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wazylam sie 3 dni temu i mi przybylo 2 kg, ale w dalszym ciagu jestem 6 kg ponizej wagi wyjsciowej. a to moj brzuch z wiercipita
Aaaale brzucholek super

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
http://allegro.pl/posciel-hand-made-...849734331.html zakochałam się czemu to takie drogie
sliiiiiczna,ale cena .....
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:09   #4961
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

No pośicel piękna, ale 179zł??? materiał z ikei, więc nie oszałamiająco drogi.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:23   #4962
iffonka7
Zadomowienie
 
Avatar iffonka7
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 380
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dzień dobry

Ale dzisiaj pospałam biegnę zjeść śniadanie i biorę się do pracy już tydzień po remoncie a ja ciągle nie mam wszystkiego posprzątanego i jeszcze muszę dzisiaj ciasto upiec a one takie trochę skomplikowane, trzymajcie kciuki.
__________________
26.02.2013 Bartuś
18.11.2014 Kajtuś
iffonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:28   #4963
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Djerba kochanie.... Juz pisalam Ci na gg chyba wszystko, teraz moge tylko

Anuha, witaj


Dziewczyny, szczeka mi przeskoczyla i tak juz zostalo tzn teraz to juz nie wiem, czy jest na swoim miejscu czy nie, bo tak mi strzelala i przeskakiwala w kazda strone, ze juz nie wiem, teraz boli jak skur........przy kazdym ruchu, przelykaniu sliny, mowieniu, zgryz sie zgadza, ale do konca nie moge otworzyc bo boli w pn sprobuje sie dostac do ortodonty, ale cholibkaaaaaaa no jeszcze tego mi cholera brakowalo, faktycznie
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:29   #4964
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez anuhaaaaaaaaaa Pokaż wiadomość
nie wiem jak jest teraz, ale te 4 lata temu jak rodziłam, to mi położna z tej przychodni przyszpitalnej wprost powiedziała, że powinnam sobie wykupić położną do porodu. Wtedy to był koszt 400zł. Może jakbym sobie wykupiła to i miejsce by się znalazło dla mnie na porodówce Teraz też mam lekarza z miejskiego - dr Mielocha, więc nawet nie zastanawiam się nad innym szpitalem. Pewnie i tak na niego nie trafię, ale w sumie jak się rodzi sn to lekarza się dużo nie naogląda. Ogólnie mam duże zaufanie do tego szpitala, więc mam nadzieję, że nic się w tym temacie nie zmieni po porodzie
Mojej siostrze się na szczęście udało tam dostać, jak rodziła, a jej lekarzem prowadzącym był ten sam, co prowadzi moją ciążę, więc miała dużo szczęścia - bo położnej też nie wykupiła... Ale jej też nie chcieli przyjąć, zrobili to tylko dlatego, że po wielu godzinach wciąż miała nieregularne, dziwne skurcze i zaniepokoiło ich to (na szczęście nie oznaczało to niczego złego, ale przyjęli ją na oddział - musiała jednak przez godzinę czy 2 czekać na korytarzu, aż się zwolni miejsce ).

Myślę, że miejski nie jest ogólnie rzecz biorąc taki zły, były tam przypadki zarażenia gronkowcem co prawda.. co mnie z początku zaniepokoiło, ale moja mama mnie oświeciła, że jak leżała po urodzeniu mnie w wojewódzkim 20 lat temu, to działo się tam to samo - na szczęście ja uniknęłam zarażenia, ale wiele dzieci urodzonych w tym samym czasie miało gronkowca. Także każdy szpital ma swoje plusy i minusy.

Ale Ty jesteś już doświadczona, więc na pewno sama dobrze wiesz, jak to funkcjonuje, bo ja porodu "od kuchni" jeszcze nie widziałam.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Aaaa jak juz robilas to w porzadku.
Napisalam tak, bo ja po prostu mialabym pewne obawy

Ja czasem tez sie boje, ze moj TZ nie bedzie "umial" zrobic dziewczynki Sam ma dwoch braci, jego ojciec tez 2
Robiłam kiedyś płyn do kąpieli na bazie rumianku i miałam go z 6 miesięcy, bo - podobnie jak ten wczorajszy - był dość skoncentrowany ze względu na mydło (tylko w tym płynie było więcej wody, niż w tym, co robiłam wczoraj), a mydło musiało mieć w sobie jakieś konserwanty. Także zobaczę, ile to postoi, ale liczę na to, że przynajmniej z miesiąc.

A co do płci, to to zależy raczej od dnia cyklu i ilości danych plemników podczas zapłodnienia, a nie od czystej genetyki. Plemniki żeńskie są wolne, ale dłużej żyją, a męskie szybkie, ale łatwiej obumierają, więc jak do stosunku dojdzie w dniu, gdy jajeczko jest w drodze, to jest duża szansa na chłopca - męskie plemniki szybciej dojdą do jajeczka, niż żeńskie. Jeśli natomiast jajeczko dopiero wyjdzie po tym stosunku, to jest większa szansa na dziewczynkę, bo - zwyczajnie - męskie plemniki zdążą już umrzeć do tego czasu. Zawsze jednak facet ma którychś plemników nieco więcej. Tak mi tłumaczył to mój szwagier, który studiował biologię.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38144315]No pośicel piękna, ale 179zł??? materiał z ikei, więc nie oszałamiająco drogi.[/QUOTE]

Ktoś sobie liczy za robotę.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:33   #4965
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez anuhaaaaaaaaaa Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Przyjmiecie jeszcze jedną babeczkę do waszego grona?
Przyznam się bez bicia, że lubię was sobie podczytywać i wielokrotnie się zbierałam by się w końcu przywitać. Dziś byłam ostatni dzień w pracy i chyba w końcu ta wizja dużej ilości wolnego czasu jaka mnie teraz czeka zmotywowała mnie by w końcu coś napisać. Termin z OM mam na 18 lutego, ale zaplanowałam sobie urodzić już 3 lutego Syna chciałam urodzić 3 września i jak postanowiłam tak zrobiłam, więc może i teraz się uda
Mój synek to już czterolatek, a w drodze ponoć córka, więc będzie równowaga w rodzinie Niby jestem doświadczoną mamą, ale mam wrażenie, że rodziłam wieki temu i zapomniałam jak się "obrabia" takiego niemowlaka. Jednak takie odchowane dziecko to już wielki komfort, a tu znów powrót do korzeni
i co tu jeszcze dodać? Mam 26 lat (jeszcze przez chwilę) i jestem z Olsztyna. Jeżeli nie macie nic przeciwko chętnie bym się na wątku poudzielała
Witamy

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Kobiety moje drogie;p
jako że... zajmowałam się pierwszą stroną wątku, dobrych pare miesięcy..niestety z żalem haha muszę zrezygnować z prowadzenia dalszej części ponieważ jestem na samym początku listy tp ;p . Ale nie na długo;p Zastąpi mnie nafiyqa, zgodziła się wziąć na siebie to ciężkie wyzwanie . Dlaczego ona? ponieważ wzbudziła we mnie zaufanie, czuje że podoła i ma tp na 17luty poza tym często się udziela
Bardzo dziękuje ze się zgodziłaś *

no to nawijko do dziela hehe

Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Hej kobitki

Przepraszam, że się do Was nie odzywam a tylko podczytuję....ale pomijając fakt, że jestem dopiero na 111 stronie i nie mogę nadrobić, to jeszcze mam małe..a może i większe problemy między mną a mężem...odbija się to wszystko przede wszystkim na Sade...
Oj Kochana to straszne co piszesz ale zeby tak nagle az tak sie zmienic trzymam kciuki zebyscie to jednak sobie wyjasnili i jak najszybciej sie poprawilo Biedna Sade

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
cześć Dziewczyny... z grubsza Was nadrobiłam...
Noc miałam straszną. Około godziny 00.30 zaczął się straszny ból okresowy ze skurczami promieniującymi na plecy. Myślałam, że będę wyć z bólu. Mała się cały czas ruszała, więc się nie denerwowałam. Pewnie gdyby nie to, że to moja druga ciąża to pojechalibyśmy na IP. Bolało naprawdę jak cholera. Ale przeszło i przed 2 zasnełam. Matko, myślałam, że się zaczeło. Ale bolało cały czas, a nie w odstępach czasu... Chyba to były przepowiadające
Od rana Majeczka mnie już skopała, więc jest ok.

A wczoraj sie zestresowałam. Mój Mąż pojechał do miejscowości obok, 3 km. Dzwoni za jakis czas i mówi mi - weź linkę, tatę i przyjedźcie w połowę drogi bo wpadłem do rowu No to pojechaliśmy. Dzięko bogu nic się nie stało, zarzuciło autem i wpadł do rowu, ale takiego głębokiego... Kawałek dalej był mostek... Wiecie, ja mieszkam już na górkach i pagórkach i tam było bardzo wysoko, auto prawie stało pionowo. Tak sie zdenerwowałam, że szok.
wspolczuje nocy dobrze ze mezowi nic sie nie stalo
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:35   #4966
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Patrzcie - uwielbiam Zmierzch, ale to jest paskudne

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/prze...rtaz-maly.html
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:35   #4967
scotasia
Wtajemniczenie
 
Avatar scotasia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38144223]Ja raczej stawiam na różnice kulturowe :/ A może ktoś chłopu nagadał, że jak to tak, 2 dziewczynki a syna nie?[/QUOTE]
Ja wogole podziwiam ludzi, ktorzy wiążą się z osobami innych narodowsci. Obeserwuje swoja przyjaciolke, ktora jest w takim zwiazku i widze jak jej ciezko...

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Ale dzisiaj pospałam biegnę zjeść śniadanie i biorę się do pracy już tydzień po remoncie a ja ciągle nie mam wszystkiego posprzątanego i jeszcze muszę dzisiaj ciasto upiec a one takie trochę skomplikowane, trzymajcie kciuki.
A pytalas jakis czas temu o przepis na snickersa, to ciasto robisz? narobilas mi ochoty ale miodu nie mialam. I wlasnie wstawilam pierwsza blaszke ciasteczek do piekarnika.


Kurcze cos mnie dzis od rana brzuch jak na okres boli....
scotasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:39   #4968
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Scotasia, tylko widzisz, D. (słonko, celowo nie piszę całego imienia jakby co) trochę inną sytuację miała, bo facet wykształcony tutaj, niejako odcięty od innego świata... cholera jasna
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:46   #4969
scotasia
Wtajemniczenie
 
Avatar scotasia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Szaja moj komentarz to odnosnie roznic kulturowych, nie tej konkretnej sytuacji. Mam nadzieje, ze nic złego nie napisalam
scotasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 10:52   #4970
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dziekuje Wam wszystkim na udzielenie blogoslawienstwa

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Robiłam kiedyś płyn do kąpieli na bazie rumianku i miałam go z 6 miesięcy, bo - podobnie jak ten wczorajszy - był dość skoncentrowany ze względu na mydło (tylko w tym płynie było więcej wody, niż w tym, co robiłam wczoraj), a mydło musiało mieć w sobie jakieś konserwanty. Także zobaczę, ile to postoi, ale liczę na to, że przynajmniej z miesiąc.

A co do płci, to to zależy raczej od dnia cyklu i ilości danych plemników podczas zapłodnienia, a nie od czystej genetyki. Plemniki żeńskie są wolne, ale dłużej żyją, a męskie szybkie, ale łatwiej obumierają, więc jak do stosunku dojdzie w dniu, gdy jajeczko jest w drodze, to jest duża szansa na chłopca - męskie plemniki szybciej dojdą do jajeczka, niż żeńskie. Jeśli natomiast jajeczko dopiero wyjdzie po tym stosunku, to jest większa szansa na dziewczynkę, bo - zwyczajnie - męskie plemniki zdążą już umrzeć do tego czasu. Zawsze jednak facet ma którychś plemników nieco więcej. Tak mi tłumaczył to mój szwagier, który studiował biologię.
Oby fajnie, ze tak kombinujesz w domu, lubie takie miksturki

Ok, ok, zastosuje sie do rad odnosnie jajeczka nastepnym razem

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
dla nowej prowadzącej.
ja nafiyqa juz dawno wybralam jako mojego łącznika pomiedzy szpitalem a wizażem ona o tym jeszcze nie wie ale jak bede miec problem z netem w szpitalu to ja wlasnie bede zasypywac sms-ami czy tego chce czy nie chce
Tymczasowej

Spoko, biore wszystko na klate
A tak powaznie to oczywiscie nie mam nic przeciwko

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38144606]Patrzcie - uwielbiam Zmierzch, ale to jest paskudne

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/prze...rtaz-maly.html[/QUOTE]
Obrzydliwe rzeczywiscie, wygladaja jakby byly chore
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:03   #4971
Ewik86
Zakorzenienie
 
Avatar Ewik86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
cześć Dziewczyny... z grubsza Was nadrobiłam...
Noc miałam straszną. Około godziny 00.30 zaczął się straszny ból okresowy ze skurczami promieniującymi na plecy. Myślałam, że będę wyć z bólu. Mała się cały czas ruszała, więc się nie denerwowałam. Pewnie gdyby nie to, że to moja druga ciąża to pojechalibyśmy na IP. Bolało naprawdę jak cholera. Ale przeszło i przed 2 zasnełam. Matko, myślałam, że się zaczeło. Ale bolało cały czas, a nie w odstępach czasu... Chyba to były przepowiadające
Od rana Majeczka mnie już skopała, więc jest ok.

A wczoraj sie zestresowałam. Mój Mąż pojechał do miejscowości obok, 3 km. Dzwoni za jakis czas i mówi mi - weź linkę, tatę i przyjedźcie w połowę drogi bo wpadłem do rowu No to pojechaliśmy. Dzięko bogu nic się nie stało, zarzuciło autem i wpadł do rowu, ale takiego głębokiego... Kawałek dalej był mostek... Wiecie, ja mieszkam już na górkach i pagórkach i tam było bardzo wysoko, auto prawie stało pionowo. Tak sie zdenerwowałam, że szok.

Wogóle wczoraj miałam doła. Mam 3 siostry i brata najmłodszego, 1 mieszka w Niemczech z rodziną, druga to taka z którą mam super kontakt, a 3 jest najmłodsza no i kontaktu narazie jakiegoś specjalnego nie ma. No i ta druga jak skończy szkołę w styczniu to w lutym chce wyjechać do Niemiec do pracy Tak mi smutno, bo wiadomo, że kontakt się urwie. Wiem, że nie ma wyjścia bo z pracą krucho (pracuje na 1/2 etatu). Ale wszyscy mi wyjeżdżają. Koleżanki są w Angli, ona też wyjedzie, nie będę miała się do kogo odezwać normalnie Mam oczywiście znajomych, ale nie takich od serca No i się poryczałam wczoraj aż.

Djerba... walcz o siebie i dzieci. Nie pozwól mu się tak traktować.
Derbah ślicznie napisane i tak życiowo...
Dobrze, że mężowi nic się nie stało. Ja o swojego też się boję, bo on co jakiś czas ma "przygody". Kilka lat temu wpadł w poślizg i dachował, rok temu też wpadł w poślizg i zatrzymał się na słupie w polu - na szczęście i o dziwo też mu nic się nie stało. Ostatnio wracając z pracy spotkał na drodze świnie, chyba uciekły jakiemuś rolnikowi.

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38144662]Scotasia, tylko widzisz, D. (słonko, celowo nie piszę całego imienia jakby co) trochę inną sytuację miała, bo facet wykształcony tutaj, niejako odcięty od innego świata... cholera jasna [/QUOTE]

No właśnie, więc skąd taka nagła zmiana Ciężko zrozumieć, że z normalnego kochającego faceta robi się nagle jakiś tyran, który wylicza pieniądze, którego boi się własna córka... To co Djerba opisała naprawdę mnie przeraziło, bo co będzie jak urodzi się druga córcia?
__________________
Niebo czuwa nad tymi, którzy odeszli.





Dominika

Alicja
Ewik86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:03   #4972
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
http://allegro.pl/posciel-hand-made-...849734331.html zakochałam się czemu to takie drogie
jakby poszukać tkanin np. na allegro to by można było śliczne pościele uszyć za 1/3 ceny Tylko trzeba umieć jeszcze szyć Mi się podobają np. tkaniny w kolorowe mufinki + połączyć z czymś gładszym, doszyć kokardkę i śliczna pościel wyjdzie Chyba moją babcię będę musiała zaangażować

np. http://allegro.pl/tkanina-kropki-pat...796536342.html
http://allegro.pl/tkanina-kaufman-mu...796508122.html
http://allegro.pl/tkanina-sowy-patch...799739674.html

Edytowane przez e_vel
Czas edycji: 2012-12-15 o 11:07
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:13   #4973
anuhaaaaaaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar anuhaaaaaaaaaa
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 926
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość

Ale Ty jesteś już doświadczona, więc na pewno sama dobrze wiesz, jak to funkcjonuje, bo ja porodu "od kuchni" jeszcze nie widziałam.
niby tak, ale czasem mam wrażenie, że niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć pocieszam się wspomnieniem jak już położyli na mnie to cieplutkie ciałeczko synka, wszystko wcześniejsze straciło wtedy znaczenie
anuhaaaaaaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:20   #4974
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Dzwonila tesciowa, zaprosila nas na obiad - nie musze chociaz raz robic


W zwiazku z tym, ze pozniej mnie nie bedzie, a niedlugo przekroczymy 5000 postow zalozylam juz nowy watek https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=663359
Dopisek od Black jest w tytule - widzialam wczoraj, ze kilka z Was wyrazilo zgode

Ustalilysmy wspolnie z Delicjanka, ze na poczatku watku bedzie post zbiorczy z Waszymi opisami porodow
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:37   #4975
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Cytat:
Napisane przez scotasia Pokaż wiadomość
Szaja moj komentarz to odnosnie roznic kulturowych, nie tej konkretnej sytuacji. Mam nadzieje, ze nic złego nie napisalam
Nie, no ja rozumiem Ja się zwyczajnie zastanawiam właśnie, dlaczego facet potrafi się tak zmienić?

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość

Ustalilysmy wspolnie z Delicjanka, ze na poczatku watku bedzie post zbiorczy z Waszymi opisami porodow
Tylko, dziewczyny, pamiętajcie: nie zapominajcie opisać drastyczne szczegóły, niech się anstępne boją, a co. Takie podłe bądźmy.















żartuję
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:37   #4976
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

łojjj, ja już sie w nowym watku udzieliłam.... ale gapa ze mnie, ale jak przeczytacie to sie dowiecie, czemu dzisiaj taka rozkojarzona jestem....

no cóz, najwyzej bede tam dzierzyc palme pierwszenstwa a tutaj tez zaglądne, ale teraz z mykam bo południe a u mnie w domu dziada z babą tylko brakuje albko kupy na środku dywanu - muszę sie wziąc za sprzątanie
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:49   #4977
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38145396]
tylko, dziewczyny, pamiętajcie: Nie zapominajcie opisać drastyczne szczegóły, niech się anstępne boją, a co. Takie podłe bądźmy.

żartuję :d[/quote]
:d
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:53   #4978
ewulkaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar ewulkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 2 010
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

dzień dobry!

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Bokeh kochana - ściskam Cię mocno!
Podzielę się taką refleksją: Kiedy się nie mieszka razem, to trzeba podjąć wysiłek, aby się spotkać, pobyć ze sobą, choćby to miało być siedzenie przytulonym na kanapie przy filmie, który leci w tle, ale z założenia obie strony wiedzą, że to jest czas DLA NICH, czas spędzany współnie. W tym czasie żadne nie myśli, że "posiedziałabym sobie na wizażu" czy "zagrałbym w Fifę" tylko skupia się na drugiej osobie. A ten wizaż czy Fifa...są po powrocie do domu - bo wtedy jest na to miejsce.
Etap współnego mieszkania jest trochę nowy, bo trzeba się nauczyć, że czas ma trochę inną jakość i oprócz tego bycia razem są jeszcze Wasze dwa odrębne światy, które realizowaliście sobie wcześniej PO lub PRZED spotkaniami. Teraz się to połączyło. To normalne, że się trochę przestawia i trzeba się nauczyć dbać o czas razem kiedy jednocześnie jest się cały czas obok siebie fizycznie.
Myślę, że Wam się to ułoży z czasem.
Mnie się wydaje, że to taki trochę męski mechanizm, często o tym słyszę : jak Tżci odreagowują przed kompem po dniu pracy (mój również). Ale można w to powplatać wspólne bycie razem, zrobić sobie razem herbatę, ty przy swoim kompie, on swoim, taką samą ilość czasu, można podejść, przytulić się do siebie, a potem ustalić, że np reszta wieczoru współną i oglądamy razem film lub cokolwiek??
To trzeba wypracować, to Wasze początki, nie smutaj kochana!*


EDIT: inna sprawa, że my teraz w ciąży, nie dość, że burza hormonów, to jeszcze zwyczajnie mamy deficyt kontaktu z ludźmi,bycia w życiu na co dzień, jakichś atrakcji. Potrzebujemy dużo uwagi. A świat funkcjonuje jak dotąd. Tżci również, są tak samo jak kiedyś zmęczeni po całym dniu pracy - ale kiedyś Nam to nie przeszkadzało, bo miałyśmy dokładnie tak samo.
A teraz - tu lęk o ciążę, dziecko, przyszłość + potrzeba bliskości, ( u mnie jakaś wręcz patologicznie duża, czasem mam wrażenie, że zatulę Tż na śmierć, albo zagadam, tak się na niego rzucam jak wraca... ) i..tak się wszystko zbiera. Myślę, że każda z nas to odczuwa w mniejszym lub większym stopniu, po prostu tak diametralnie zmienił się Nasz sposób funkcjonowania teraz..że świrujemy lekko.
Ja mam nadzieję, że macierzyństwo będzie mi służyć i nie będę łapać dołków, bo wiem, że jeszcze oprócz nieustannej "myślenicy" dojdzie opieka nad maluszkiem, niewyspanie itp.
Pamiętajcie dziewczyny : nie zapuszczamy się po porodzie, żadnego rozciągniętego dresu i spiętych niezadbanych włosów, pustych czterech ścian. Zadowolona mama = zadowolone dziecko i facet. Dbajmy o siebie!
ale mądrze napisane! zgadzam się zdecydowanie!


Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Dziękuje dużo racji w tym co napisałaś, owszem... tylko mi sie już nie chce zabiegać o to że jestem w tym domu wieczorem, nie chce mi się gadac jesli mam gadac do faceta zapatrzonego w monitor, który odpowiada "mhm" zwyczajnie wychodze zamykam się w sobie i nie chce mi się tego roztrząsać, może taki dzień albo coś ale zwyczajnie mam dosyć, ide zaraz spać tż ogląda na tablecie w sypialni film zaś jak mu powiem że mi to przeszkadza to sie obrazi że on nic nie może tylko ja mu rozkazuje

tak ciężko zrozumieć ż enie umiem spac jak ktoś coś koło mnie ogląda/robi.....
co do relacji z TŻ - ja też mam czasem dość... ja wiem, że on pracuje na pełen etat, ma pełno stresów tam, a po pracy jeżdzi na tę nieszczęsną budowę i remontuje do 21, 22 a czasem i dłużej. Przyjeżdża do domu to jest wykończony. ALE też pierwsze co to komputer... czasem nie ma siły i od razu idzie spać... ja rozumiem, że jest zmęczony, ale on nie rozumie tego, że ja caaaały czas jestem sama i czekam na niego, żebu mu coś powiedzieć albo chociaż się przytulić... a on co? kręgosłup o boli więc mu niewygodnie jak się przytulam a jak zaczynam marudzić, że mnie zupełnie nie zauważa, to przecież on tyyyle dla mnie i dla Ani robi! bo zarabia pieniążki, remontuje... no zgadza się, tylko w tym wszystkim gdzieś się zgubiła jakaś bliskość... dlatego czekam na koniec tego cholernego remontu, żebyśmy w końcu byli razem! nawet na dwóch osobnych komputerach, ale razem! Żebym zawsze mogła mu coś powiedzieć albo chociaż dać buziaka jak przechodzę

dlatego bokeh - ROZUMIEM CIĘ IDEALNIE!

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Debrah, pieknie to napisalas, wszystko konkretnie czego sama nie moglam ujac slowami! Podpisuje sie rekami i nogami

Tez mnie czasem boli to, ze maz siada do kompa, ja do swojego taba i tak spedzamy czas, ale np.mamy takie punkty podczas dnia, ze robimy cos wspolnie - jemy obiad przy stole (dla mnie baaaaaardzo wazna czynnosc podczas dnia), przed ciaza czesto gotowalismy razem, teraz jak nie mam bezwzglednego nakazu lezenia - wyciagam go chocby na 10minut na spacer, przed spaniem ogladamy odcinki naszych seriali, no i rownie wazna czynnosc jak wspolny obiad - nasz sypialniany azyl ustalilismy, ze w sypialni nigdy nie bedzie laptopa, telewizora, radia - przed zasnieciem, po zgaszeniu swiatel potrafimy przegadac godziny a jak nie ma czasu to poswiecamy chociaz pare minut na taka rozmowe od serducha..... kurcze, wydaje mi sie, ze zbyt duzo czasu spedzamy tylko obok siebie, a jednak tak jak napisalas, kazde z nas potrzebuje takiej chwili dla siebie....
zazdroszczę! u nas tak nie ma...

Cytat:
Napisane przez anuhaaaaaaaaaa Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny! Przyjmiecie jeszcze jedną babeczkę do waszego grona?
Przyznam się bez bicia, że lubię was sobie podczytywać i wielokrotnie się zbierałam by się w końcu przywitać. Dziś byłam ostatni dzień w pracy i chyba w końcu ta wizja dużej ilości wolnego czasu jaka mnie teraz czeka zmotywowała mnie by w końcu coś napisać. Termin z OM mam na 18 lutego, ale zaplanowałam sobie urodzić już 3 lutego Syna chciałam urodzić 3 września i jak postanowiłam tak zrobiłam, więc może i teraz się uda
Mój synek to już czterolatek, a w drodze ponoć córka, więc będzie równowaga w rodzinie Niby jestem doświadczoną mamą, ale mam wrażenie, że rodziłam wieki temu i zapomniałam jak się "obrabia" takiego niemowlaka. Jednak takie odchowane dziecko to już wielki komfort, a tu znów powrót do korzeni
i co tu jeszcze dodać? Mam 26 lat (jeszcze przez chwilę) i jestem z Olsztyna. Jeżeli nie macie nic przeciwko chętnie bym się na wątku poudzielała
witamy!

Cytat:
Napisane przez bishonka Pokaż wiadomość
Macie moje błogosławieństwo
moje też!


Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
aha, i tż mi dzisiaj oświadczył, że młody musi się wstrzelić w termin między 22 grudnia a 6 stycznia, bo tyle ma wolnego i potem musi znów do pracy jechać; wiadomość przekazałam, ale tylko się na to wypiął
: cojest:



Cytat:
Napisane przez djerba Pokaż wiadomość
Mój mąż nie traktuje mnie jak powinien...ciągle wszystkiego się czepia..chce zepsuć relacje z moją mamą...i chyba z całą moją rodziną..
Nie może się doczekać aż już się rozpakuję, bo mu przeszkadza ta moja ciąża..mój brzuch..to że już nie wszystko mogę zrobić..
Na nadchodzące święta stwierdził, że nie chce jechać na wigilię do mojej cioci.... i próbował to na mnie również wymusić... powód - brak powodu...bo nie po prostu...
Zrobił się strasznie chytry jeśli chodzi o pieniądze..wylicza wszystko co możliwe...no ale tak zmiana stanowiska na wyższe i lepsze zarobki robią swoje...
No i najważniejsze...ma dość swojej, własnej córki....najchętniej to by z nią w ogóle nie przebywał, bo go drażni...bo jest marudna i niegrzeczna..(ja tak tego nie postrzegam)..Ma problemy z odbieraniem jej z przedszkola, bo Szadka nie chce z nim wracać i płacze..robi wtedy akcji w szatni bo nie chce się ubrać..a mój wspaniały mąż zamiast spróbować podsuniętych przeze mnie pomysłów jak uspokoić dziecko...stosuje przemoc...ale nie jest to przemoc w formie bicia...tylko szczypania (aż ma 2 ślady na tułowiu...a ja głupia myślałam, że gdzieś się uderzyła), potrząsania, popychania...
Powiedział, że jej nie kocha i on się nie zmieni...to dziecko ma się zmienić.. Pisząc to mam łzy w oczach bo tak mi jest żal mojej małej córeczki.. Jak ona ma mieć chęć przebywania z nim..wracania do domu jak się go po prostu boi...
Na czas pójścia do szpitala, oddaję małą na 2 dni chociaż do mojej mamy, bo boję się co może się dziać w domu...

Aha, i najlepsze...powiedział mi, że zrobi wszystko żeby tylko Sade była zazdrosna o Nailę...że może wtedy zapragnie z nim kontaktu.... i jeśli tak rzeczywiście zrobi to chyba się pochlastam bo i ja również będę miała później z tym problem...poza tym jak można być takim idiotą i tak w ogóle myśleć...

Musiałam się wyżalić....
kochana, dobrze, że się wyżaliłaś
niestety nawet nie wiem, co ci napisać, jak ci pomóc wydaje mi się, że to co zawsze: rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa może nie dać takiego wymiernego rezultatu. a może jakaś wizyta u psychologa? żeby mu wszystko wyjaśnił, jak psychika Sade działa itd? Ale tego, że powiedział, że jej nie kocha to w ogóle nie mogę zrozumieć mam nadzieję, że on tego dziecku nie powiedział, tylko tobie!
ale wydaje mi się, że to może mieć związek z tym, że go długo nie ma w domu... on jest po prostu nieprzyzwyczajony do takiego zwykłego, normalnego życia.

dziewczyny, mój brat się zadeklarował, że kupi Ani meble do jej pokoju może macie linki do jakiś ładnych? tylko nie chcę takich typowo dziecięcych, raczej z "młodzieżowych", żeby można było je później też wykorzystać po prostu takie uniwersalne szukam i szukam, ale jakoś nic mnie nie urzekło
__________________
kocham i jestem kochana


najszczęśliwsza
Anulka 2.02.2013
ewulkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 11:59   #4979
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

Z mebli bardzo podoba mi się ta seria (chociaż ogólnie nie jestem jakąś zdeklarowaną fanką ikei):

http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/ca...ns_ikea/18836/

Co do urlopu męża - powiem wam, że po cc owszem, był konieczny jednak i cieszyłam się, że małżon bral urlop (nie tak długo w sumie, bo tydzień w szpitalu byłam więc tydzień chyba czy 10 dni następnym miał jeszcze), ale spokojnie można samej dać radę Natomiast teraz to bierze urlop od 5 stycznia 2 tygodnie + 2 tygodnie tacierzyńskiego.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-15, 12:13   #4980
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 :) cz.VII

38 tydzień
moje +/- 109 cm szczęścia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 38t.jpg (21,9 KB, 41 załadowań)
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.