Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8 - Strona 273 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Chirurgia plastyczna

Notka

Chirurgia plastyczna Interesujesz się chirurgią plastyczną? Poddałaś się zabiegowi lub go rozważasz? Dołącz do nas. Podziel się doświadczeniem, zadaj pytanie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-20, 21:26   #8161
lauren25
Raczkowanie
 
Avatar lauren25
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 260
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez Saba08 Pokaż wiadomość
Hmmm nie mam pojęcia Ja mogłam się kąpać. Ale stosowałam jeszcze kilka dni po zdjęciu szwów maść z antybiotykiem...
Ja też mogłam się wykąpać tego samego dnia z tym że moje blizny były ładnie zagojone i nie miałm żadnych gazików itp
__________________
28 list. 2012 375 mentor
lauren25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 21:34   #8162
kicia_nh
Zadomowienie
 
Avatar kicia_nh
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kraków/ Belgia
Wiadomości: 1 015
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez lauren25 Pokaż wiadomość
Ja też mogłam się wykąpać tego samego dnia z tym że moje blizny były ładnie zagojone i nie miałm żadnych gazików itp
Ja gazików też nie mam. Powiedział, że jutro plasterek mam ściągnąć i mogę się normalnie kąpać. Może chodzi o to, że w jednym miejscu (taka kropka) krew mi pociekła? Bo ja rozumiem gdyby kazał mi uważać na te miejsca albo miałabym opatrunki robić, ale nic takiego nie muszę, nawet tego nie przemywać, bo już nie ma potrzeby. Dlatego nie mogę tego zrozumieć

Ale ja głupek jestem To nie kropka z krwią tylko mój pieprzyk Z tego wszystkiego ja matoł o nim zapomniałam, bo ta pani dr u której w pl miałam robić operację miała go usuwać
__________________
07 grudzień 2012 Dr B. D'H (Belgia) Anatomki Mentor CPG 323, 440cc, proj. 6,2cm

http://www.suwaczek.pl/cache/a9aa8927f3.png

Edytowane przez kicia_nh
Czas edycji: 2012-12-20 o 21:39
kicia_nh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 21:47   #8163
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

MAYU kochanie a ja to bym Cię przytuliła normalne:cmo k:szkoda słów...jestem oburzona !!!w życiu nie powinno cię spotkać coś takiego!!!!!!ważne że to było i minęło bezpowrotnie!!!i TERAZ MASZ NAJPIĘKNIEJSZE PIERSI NA ŚWIECIE

AGATKO moja teściówka jest fryzjerką i ona pracuję na profesjonalnych farbach więc nie wiem co ona mi tam wyrabiaale ona ma LOREALA I KERESTASE I też wiem że coś z welli ale te farby profesjonalne to cholera nie wiem skąd!!!jak jutro umyję łeb to cyknę fotę

KICIA no to brawo..już po szwach....teraz z górki....a podmyj się gdzie trzeba zeby blizn nie moczyć i będzie git
a ja moje staniki siostrzenicy dałam...jeszcze kostiumy muszę jej dać ale jakoś miałam sentyment ...i jeszcze nie dałam

AMORCIO ponoć anatomy są twardsze ..to przez kształt zapewne...ale co z tego,ja mam anatomy i czym je mam dłużej tym bardziej je kocham...i już są super miękkie ...noo wiadomo..że sam implant ma swoją twardość..za założeniaale to nie żaden problem,a na plecach jak leżysz to piersi się rozjeżdżają .tak jak teraz się położysz bez implantuno i sterczy tylko implant,skoro nasze pieri są po boku i dlatego jak się macam to czuje sam implant czyli są twarde..ale co innego jak wstanieszjest cudownie!!!

kochane chociaź cyckami się cieszę...bo mój tż doprowadza mnie do rozpaczy....przedwczoraj płakałam 2 godz,wyłam...tak mi brakuje miłości że aż mi się coś w głowę robi!a mój tż..dojeżdża mnie..powiem szczerze..psychicznie:nie :
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 21:51   #8164
Krisy
Przyczajenie
 
Avatar Krisy
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 18
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Ja swoje panny zobaczyłam dopiero po tygodniu, bo jeszcze w narkozie zostałam ubrana w stanik i zawinięta w bandaże. To dopiero był kłopot z myciem zwłaszcza, że do połowy byłam umazana na ceglano rdzawy kolor od środka odkażającego Po kilku dniach myślałam że się zadrapię
W grę wchodziło mycie dolnej połowy ciała pod prysznicem i kombinacje chusteczkami tego co mi zostało odkryte na górze Po 7 dniach doktor wyzwolił mnie od niemiłosiernie już brudnego bandażu i kazał iść wymoczyć piersi pod prysznicem, żeby łatwiej odkleiły się plastry ze szwów.
Jak widać różnie z tym myciem :P
__________________
21.11.2012r. okrąglutkie Allergan 485CC
Krisy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 21:55   #8165
kicia_nh
Zadomowienie
 
Avatar kicia_nh
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kraków/ Belgia
Wiadomości: 1 015
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klaudeczko takim chłopom to w łeb tylko. Ale ja wiem z autopsji, że jak wzbudzisz w nim zazdrość to więcej czułości będzie okazywać. Innych przykładów też znam kilka. Jesteś atrakcyjną kobitką i pewnie niejeden by chciał Cię "mieć" a poflirtuj z jakimś, niech widzi jak inni faceci szaleją na Twoim punkcie to zobaczysz jaka będzie reakcja Mężczyźni to łowcy a jak zobaczy, że może stracić i przestaje być samcem alfa będzie chciał odzyskać to co wg niego powoli traci Mnie osobiście strasznie bawi to jak przy kolegach, o których jest zazdrosny mój tż nagle taki czuły się robi i pokazuje, że jestem jego Tak męski umysł jest skonstruowany
__________________
07 grudzień 2012 Dr B. D'H (Belgia) Anatomki Mentor CPG 323, 440cc, proj. 6,2cm

http://www.suwaczek.pl/cache/a9aa8927f3.png

Edytowane przez kicia_nh
Czas edycji: 2012-12-20 o 21:57
kicia_nh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 21:58   #8166
Amorcio
Wtajemniczenie
 
Avatar Amorcio
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 390
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez klaudeczka2010 Pokaż wiadomość
MAYU kochanie a ja to bym Cię przytuliła normalne:cmo k:szkoda słów...jestem oburzona !!!w życiu nie powinno cię spotkać coś takiego!!!!!!ważne że to było i minęło bezpowrotnie!!!i TERAZ MASZ NAJPIĘKNIEJSZE PIERSI NA ŚWIECIE

AGATKO moja teściówka jest fryzjerką i ona pracuję na profesjonalnych farbach więc nie wiem co ona mi tam wyrabiaale ona ma LOREALA I KERESTASE I też wiem że coś z welli ale te farby profesjonalne to cholera nie wiem skąd!!!jak jutro umyję łeb to cyknę fotę

KICIA no to brawo..już po szwach....teraz z górki....a podmyj się gdzie trzeba zeby blizn nie moczyć i będzie git
a ja moje staniki siostrzenicy dałam...jeszcze kostiumy muszę jej dać ale jakoś miałam sentyment ...i jeszcze nie dałam

AMORCIO ponoć anatomy są twardsze ..to przez kształt zapewne...ale co z tego,ja mam anatomy i czym je mam dłużej tym bardziej je kocham...i już są super miękkie ...noo wiadomo..że sam implant ma swoją twardość..za założeniaale to nie żaden problem,a na plecach jak leżysz to piersi się rozjeżdżają .tak jak teraz się położysz bez implantuno i sterczy tylko implant,skoro nasze pieri są po boku i dlatego jak się macam to czuje sam implant czyli są twarde..ale co innego jak wstanieszjest cudownie!!!

kochane chociaź cyckami się cieszę...bo mój tż doprowadza mnie do rozpaczy....przedwczoraj płakałam 2 godz,wyłam...tak mi brakuje miłości że aż mi się coś w głowę robi!a mój tż..dojeżdża mnie..powiem szczerze..psychicznie:nie :
A Tobie Klaudus jak rozumiem w inteseach poprawa? Do tego cud kobita a u niego ciezko tak? I robi tak zebys za dobrze sie nie czula przypadkiem zeby Ci do glowy nie przyszlo, ze fajna jestes i poradzisz soibie bez niego?
Amorcio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 22:00   #8167
Agatau88
Zakorzenienie
 
Avatar Agatau88
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 12 995
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klaudeczko a zapytaj tesciowej co tam Ci daje proszę o numerki farb jak mozesz.

Ja co do TZ sie nie wypowiadam...:/
Agatau88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 22:24   #8168
Amorcio
Wtajemniczenie
 
Avatar Amorcio
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 390
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez klaudeczka2010 Pokaż wiadomość
MAYU kochanie a ja to bym Cię przytuliła normalne:cmo k:szkoda słów...jestem oburzona !!!w życiu nie powinno cię spotkać coś takiego!!!!!!ważne że to było i minęło bezpowrotnie!!!i TERAZ MASZ NAJPIĘKNIEJSZE PIERSI NA ŚWIECIE

AGATKO moja teściówka jest fryzjerką i ona pracuję na profesjonalnych farbach więc nie wiem co ona mi tam wyrabiaale ona ma LOREALA I KERESTASE I też wiem że coś z welli ale te farby profesjonalne to cholera nie wiem skąd!!!jak jutro umyję łeb to cyknę fotę

KICIA no to brawo..już po szwach....teraz z górki....a podmyj się gdzie trzeba zeby blizn nie moczyć i będzie git
a ja moje staniki siostrzenicy dałam...jeszcze kostiumy muszę jej dać ale jakoś miałam sentyment ...i jeszcze nie dałam

AMORCIO ponoć anatomy są twardsze ..to przez kształt zapewne...ale co z tego,ja mam anatomy i czym je mam dłużej tym bardziej je kocham...i już są super miękkie ...noo wiadomo..że sam implant ma swoją twardość..za założeniaale to nie żaden problem,a na plecach jak leżysz to piersi się rozjeżdżają .tak jak teraz się położysz bez implantuno i sterczy tylko implant,skoro nasze pieri są po boku i dlatego jak się macam to czuje sam implant czyli są twarde..ale co innego jak wstanieszjest cudownie!!!

kochane chociaź cyckami się cieszę...bo mój tż doprowadza mnie do rozpaczy....przedwczoraj płakałam 2 godz,wyłam...tak mi brakuje miłości że aż mi się coś w głowę robi!a mój tż..dojeżdża mnie..powiem szczerze..psychicznie:nie :
Klaudeczko czyli one sa twardsze od samego poczatku jak sie je wezmie w reke i porowna? A nie gdy sa juz na swoim miejscu....
Amorcio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 22:49   #8169
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez Amorcio Pokaż wiadomość
A Tobie Klaudus jak rozumiem w inteseach poprawa? Do tego cud kobita a u niego ciezko tak? I robi tak zebys za dobrze sie nie czula przypadkiem zeby Ci do glowy nie przyszlo, ze fajna jestes i poradzisz soibie bez niego?
no AMORCIO ..czy my się znamy..a nie wiem o tym???mówisz jak jest...on teraz zapieprza za dwóch,wspólnik stracił syna rok temu..z resztą dziewczynki wiedzą o co chodzi bo to było strasznei mój ma na łbie ich kilka interesów,plus czasem,ale delikatnie moja knajpa...widzę i WIEM że ma dosyć i albo zapija problem albo obwinia mnie o wszystko i twierdzi ..jak to powiedział..szczerze..... ..że ja do niczego się nie nadaję...chodzi mu o interesy...tzn knajpę....on ze swoją mamą są urodzonymi handlowcami,on biznesmenona od 45 lar we fryzjerstwie zapieprza...i to przyznam...ponad siły i wszystko oni zarabiają pieniądze!!!
wiecie u mnie rodzina stawiała na wykształcenie i ja też...skończyłam studia licencjackie później przerwa bo synka urodziłam,po roku mgr zrobiłam ,później podyplomówkę,i tylko po to..że..na wszelki wypadek
a z moim tż zaczęłam być jak miałam 19lat,on o 10 lat starszy itd..odchodziłam on niego 10razy...za 10 prawie umarł bym wróciła....więc ..tak się stało....no i życie leciiii......i te problemy o których piszę teraz....nie wiem po co to piszę kochane w sumie,chciałam nakreślić po krótce moje życie..ale tak się nie da
tylko wiecie...jakbym nie wiem jak beznadziejnym przedsiębiorcą była to mój partner nie powinien mnie tak traktować...no dodatek on ostatnimi czasy jak mnie widzi,mam wrażenie ma posraną minę...w życiu mnie nie przytula....on ma mnie za nikogo i zero..co mi powiedział,ja i tak go usprawiedliwiam..zazwycza j....bo ja tak mam...ktoś mi nóż wbije a ja go wytłumaczę....
mówię wam....tyle mi się nazbierało że jestem w rozsypce,nie kłócę się z nim bo nie chcę by dzieci słyszały...ostatnio co ryczałam już się nie dało i syn cośtam słyszał.wytłumaczyłam mu by się nie martwił.....ale tak się przejął że pierwsze co to mojej mamie jak ją zobaczył powiedział że rodzice się kłócili....i nawet powiedział o co
oprócz tego mój tż nie stroni od picia,ładnie mówiąc....nie robi awantur itp...bo już dawno by mnie nie zobaczył...ale moim ,i nie tylko moim zdaniem ma z tym problem....
dochodzi do mnie że ja muszę zacząć działać,już zaczęłam...nie mogę tak dalej....wyć mi się chce..na szczęście wszyscy śpią,on też....bo wiadomo....
a z drugiej str mi go szkoda i jak go zostawie to już po nim...w sensie jakby miał zacząć żyć bez dzieci,on wbrew pozorom jest cholernie wrażliwy....i dzieci kocha bezgranicznie..mnie chyba też...no ale jak widać klaudia usprawiedliwia go..bo ON ma problemy!!!

ooo matko sorki dziewczynki że tak żale wylewam....ale chyba mi to potrzebne!!!

---------- Dopisano o 22:33 ---------- Poprzedni post napisano o 22:27 ----------

AGATKO..szkoda słów....wiem!!!co do farb zapytam...

AMORCIO noooo chyba....może jak są w środku to są twardsze,ale okrągłych nie macałam...aaa sorryy macałam,JOASIno ale nie pamiętam,wiem tylko ze były miękkie i gniotły się jak ta lala

---------- Dopisano o 22:49 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

aaaa i kochane i ja robiłam dziś pierniki...z lukrem i posypkąże mi się chciało...ale dla dzieciby miały frajdę,w międzyczasie okno dokończyłam myć no i musiałam chyba po tych piernikach sprzątać z godzinę,tyle mi ich wyszło że dwie blachy piekłammam je w pudełeczku tekturowym i niech sobie miękną do świąt
a jutro ubieramy choinkę wieczorkiem ...taki plan...a w weekend będę musiała być w knajpie pomóc,bo powinien być ruch...no i wam powiem że od wczoraj mam firmę na siebie..nie wiem czy już wam to mówiłam

ale z jednej str cieszę się że święta tuż tuż,a z drugiej problemy z ..życiem....on złagodnieje ciul...przed świętami,już go znam....ja mu powiedziałam już na spokojnie co czuję...że on dla mnie jest tatusiem,tyranem i szefem,tak sie zachowuje...a nie partnerem ...że ja potrzebuję miłości ...w ogóle,czułości i zapytałam skąd mam ją sobie wziąć ...chyba muszę poszukać...ale nie no...nie to mi w głowie....ale z braku czułości dziewczyny coś mi się robi..wiadomo dzieci...dają mi to a wzajemnie ale to nie w tym sęk...od mężczyzny,od dorosłego człowieka...mimo że mam kochającą rodzinę,to przecież mama czy siostra nie będą mnie tulić jak małe dziecko..no wiecie o co chodzija sama się do niego przytulam to on rzadko odwzajemnia...i co mi ostatnio powiedział....wstyd nawet mówić...przytuliłam się do mojego faceta,przy jego mamie zresztą i nawet ona mówi ..przytul żesz ją...a on do mnie że mi włosy śmierdzą!!!jak to piszę to już mi się z tego śmiać chce...ale to nie jest śmieszne...a ja muszę praktycznie myć codziennie bo z knajpy przychodzę zasmrodzona cała....oparami...no ale ....żyć nie umierać!!taki przykładzik

ja jestem taką osobą która najpierw szuka problemu i wad w sobie....i pytam go czy ma coś do mnie??nie powie,ja mogę coś zmienić....ale dla niego nie ważne że wychowuję jego dzieci,że prowadzę mu dom,że dbam o siebie i ryja wiecznie cieszę,do tańca jestem i do różańca....o☠☠☠☠☠☠☠ić też potrafię i nie dam sobie na łeb wejść niby....ale ja nie nadaję się do niczego i jestem zerem bo nie potrafię knajpy prowadzić...ale potrafię,trzebaby być idiotką po 6latach nie umieć....a że ostatnio odpuściłam bo miałam ją prawi e zamknąć to prawda!!!!ale szczerze..to ona sama się prowadzi......mniejsza już o to!!!
jeszcze raz przepraszam za moje długie niecyckowe posty
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 22:59   #8170
Amorcio
Wtajemniczenie
 
Avatar Amorcio
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 390
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klaus kochana, ja po prostu czytam co piszesz, obserwuje zycie kolezanek bo sama mam zeby nie zapeszac napisze porzadnego TŻa ale u mnie w domu bylo be ze strony obu rodzicow. Ale wiem, ze nie wolno poswiecac wlasnego zyci, tlumaczyc innych, dzieci urosna i do Ciebie beda mialy pretensje, ze nie zrobilas porzadku kiedy byl Ku temu czas. Nie wolno dac sie szantazowac, dzieci musza wychowywac sie w spokoju, rodzice po rozwodzie to nie tragedia a wychowywanie dzieci w awanturach(one zawsze widza i wiedza wiecej niz nam sie wydaje wiem po sobie). Dzieci beda placic w swoim doroslym zyciu za to co sie dzieje zlego w domu. Bierz sie Kobitko za siebie, uporzadkuj swoje sprawy i nie daj sie szantazowac jak to mowia w kregach "wampirowi energetycznemu". Zycie mamy jedno, ja obserwuje jak kobiety po 60tce zaluja ze nic nie zrobily zed zswoimi problemami gdy byly mlode, ze zycie im ucieklo na awanturach a teraz i dzieci maja pretensje do nich, ze im sie nie uklada itd itp. Mogla bym godzinami mowic. Wiem jak to jest wychowywac sie w toksycznym domu i tyle. Najwazniejsze sa dzieci i TY

Klaudus pisz, gdzie masz mowic jak Ci zle jak nie tu gdzie same swoje Szkoda, ze mamy do siebie tak daleko

Mam nadzieje, ze nie jestes rakiem jak ja

Edytowane przez Amorcio
Czas edycji: 2012-12-20 o 23:04 Powód: dopisanie tekstu
Amorcio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:10   #8171
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez Amorcio Pokaż wiadomość
Klaus kochana, ja po prostu czytam co piszesz, obserwuje zycie kolezanek bo sama mam zeby nie zapeszac napisze porzadnego TŻa ale u mnie w domu bylo be ze strony obu rodzicow. Ale wiem, ze nie wolno poswiecac wlasnego zyci, tlumaczyc innych, dzieci urosna i do Ciebie beda mialy pretensje, ze nie zrobilas porzadku kiedy byl Ku temu czas. Nie wolno dac sie szantazowac, dzieci musza wychowywac sie w spokoju, rodzice po rozwodzie to nie tragedia a wychowywanie dzieci w awanturach(one zawsze widza i wiedza wiecej niz nam sie wydaje wiem po sobie). Dzieci beda placic w swoim doroslym zyciu za to co sie dzieje zlego w domu. Bierz sie Kobitko za siebie, uporzadkuj swoje sprawy i nie daj sie szantazowac jak to mowia w kregach "wampirowi energetycznemu". Zycie mamy jedno, ja obserwuje jak kobiety po 60tce zaluja ze nic nie zrobily zed zswoimi problemami gdy byly mlode, ze zycie im ucieklo na awanturach a teraz i dzieci maja pretensje do nich, ze im sie nie uklada itd itp. Mogla bym godzinami mowic. Wiem jak to jest wychowywac sie w toksycznym domu i tyle. Najwazniejsze sa dzieci i TY
AMORCIO psychologiczne podejście do sprawy..ja to wszystko wiem....tak dokładnie jest...tym bardziej że z porad psychologa korzystałam nie raz..i bardzo z resztą lubięi kur.....ostatnio jak byłam u niej to mi uświadomiła...może inaczej...po kilku dniach po spotkaniu ...byłam smutna jak cholera,nie wiedziałam o co komon...ale....dotarło do mnie że już nic się nie zmieni..dociera to do mnie ale nie mogę uwierzyćsą takie miłe momenty...np ..nasz wyjazd do wisły...to jest właśnie problem..że ja wiem że w nim siedzi dobry człowiek...2 dni sami bez nikogo i dzieci...i cudowny facet który mnie przytulał jak nigdy,tak się uczepiłam tego przytulania...no ale to ważne....było cudownie...sex,luz i miłość....no i to 2dni....więc potrafi...wiem że on powinien chodzić na terapie bo widocznie ,nie ...nie widocznie..na pewno ma ze sobą problem!!!!

słońce..jestem LWEM..więc blisko 13 sierpień!
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:

Edytowane przez klaudeczka2010
Czas edycji: 2012-12-20 o 23:11
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:16   #8172
Amorcio
Wtajemniczenie
 
Avatar Amorcio
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 390
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Kochana do tanga trzeba dwojga. 2dni-cale zycie...On ma problemy ale nie szuka wsparcia ani pomocy u Ciebie. Do podjecia waznych decyzji potrzeba czasu, musza dojrzec jak wino albo whiski ale nie czekaj zbyt dlugo, nie daj sie mamic takimi 2dniami... Kurka. Iezki temat przed Swietami, Tobie ciezko kochana wspaniala Kobieto Dbaj o siebie bo jestes najwazniejsza dla swoich dzieciaczkow cudnych.

Hi moje malenstwo z 19, chcialam lewka a ze nam nie wyszedl to musieli mi szybciej ja wyciagac i teraz mamy lwiczke i starsza raczka z 12 jak mamusia z 2 go

Edytowane przez Amorcio
Czas edycji: 2012-12-20 o 23:19
Amorcio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:25   #8173
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez Amorcio Pokaż wiadomość
Kochana do tanga trzeba dwojga. 2dni-cale zycie...On ma problemy ale nie szuka wsparcia ani pomocy u Ciebie. Do podjecia waznych decyzji potrzeba czasu, musza dojrzec jak wino albo whiski ale nie czekaj zbyt dlugo, nie daj sie mamic takimi 2dniami... Kurka. Iezki temat przed Swietami, Tobie ciezko kochana wspaniala Kobieto Dbaj o siebie bo jestes najwazniejsza dla swoich dzieciaczkow cudnych.
masz 100%rację!!!tak teraz myslę,rok temu też tak przeginał i mi się nazbierało i zrobiłam mu taką jazdę że blok drżał ...jego zatkało i wręcz za chwilę powiedział że raz na jakiś czas potrzebuje takiego wstrząsu...no i miałam spokój na długi czas....ale teraz jego problemy zaszły dalej,faceci nie radzą sobie z problemami w pracy....ale dosyć,już nie usprawiedliwiam..chociaż to moja wada!!wręcz siostra mnie opieprzyła że żali się na swojego męża a ja go usprawiedliwiam...coś nie tak ze mną..koleżanka mówi na mnie ,matka teresa...i w związku z tym jestem też złą szefową...bo za dobrą..no itd

muszę podjąć jakieś kroki....zbieram się z całych sił!!!!!!!!!!!!!!
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:25   #8174
Amorcio
Wtajemniczenie
 
Avatar Amorcio
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 390
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Musze isc spac, nasz babelek lub robic w nocy pobudki, tak dla rozrywki wydziera sie zeby jak wziasc do naszej sypialni a wtedy szaleje z poltorej godz zanim zasnied, my za to rano jak te nietoperze.
Klaudus kochana, jak bedziesz miala potrzebe pisz do mnie, zawsze to problemy inaczej wygladaja jak sie je spisze i jakies decyzje latwiej podjac, w glowie sie rozjasni troszke

No prosze Cie, Matka Teresa to mnie jakis czas temu nazwali...i mi sie nie spodobalo to bardzo, zmienilam swoj wizerunek co teraz niektorym sie nie podoba ale ja sie sobie bardziej podobam hi hi

Edytowane przez Amorcio
Czas edycji: 2012-12-20 o 23:28
Amorcio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:32   #8175
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

moja mała jest z 1 dnia lwa,ja chciałam żeby była lewkiem jak jamój synuś z września panna,jak moja mama,mój tata z 12 sierpnialew ,ja dzień po nim,dzieci podały się z narodzinami do mojej rodziny...a mojego tż rodzina,zimowe znaki a on Wodnik

---------- Dopisano o 23:30 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Amorcio Pokaż wiadomość
Musze isc spac, nasz babelek lub robic w nocy pobudki, tak dla rozrywki wydziera sie zeby jak wziasc do naszej sypialni a wtedy szaleje z poltorej godz zanim zasnied, my za to rano jak te nietoperze.
Klaudus kochana, jak bedziesz miala potrzebe pisz do mnie, zawsze to problemy inaczej wygladaja jak sie je spisze i jakies decyzje latwiej podjac, w glowie sie rozjasni troszke

No prosze Cie, Matka Teresa to mnie jakis czas temu nazwali...i mi sie nie spodobalo to bardzo, zmienilam swoj wizerunek co teraz niektorym sie nie podoba ale ja sie sobie bardziej podobam hi hi
ja też spadam!!!moja przesypia już ale niedawno tak miałamidź się wyśpij...i dziękujęi racja..jak się to napisze i przeczyta później to się wiele we łbie może rozjaśnićnawet psycholodzy zalecają wylać żale na papier!!'ejjj no ty masz z tym coś wspólnego???z tym zawodem??

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Amorcio Pokaż wiadomość
Musze isc spac, nasz babelek lub robic w nocy pobudki, tak dla rozrywki wydziera sie zeby jak wziasc do naszej sypialni a wtedy szaleje z poltorej godz zanim zasnied, my za to rano jak te nietoperze.
Klaudus kochana, jak bedziesz miala potrzebe pisz do mnie, zawsze to problemy inaczej wygladaja jak sie je spisze i jakies decyzje latwiej podjac, w glowie sie rozjasni troszke

No prosze Cie, Matka Teresa to mnie jakis czas temu nazwali...i mi sie nie spodobalo to bardzo, zmienilam swoj wizerunek co teraz niektorym sie nie podoba ale ja sie sobie bardziej podobam hi hi
jak ma się miękkie serce to trzeba mieć twardy tyłek...ale mi do tego daleko,chociaż uczę się...ale wiele nie potrafię zmienić,ja kocham ludzi
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:33   #8176
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klaudek- widzę że niezłą fazę złapałaś skoro się aż tak pożaliłaś Dobrze że chodzisz do tej pani psycholog , że chcesz i widzisz że Ci pomagają te wizyty. Ty za dobra jesteś troszkę mniej empatii - albo więcej egoizmu. Działaj bo nam Twojego optymizmu brakuje nie wiem jak można tak pozytywną osobę ranić ech ....chcesz to się z Tobą ożenię
__________________
like for like !!!
Allergan 510FX dualgel 310cc-Sankowski/Lembas 19.12.2008-totalna porażka

..a jeśli płakać to tylko ze szczęścia
15,12.09 mentorCPG333-485ccpo szamańsku https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post30082520
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:35   #8177
iloona79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 131
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

w sumie to nie mialam juz nic pisać,tylko tak sobie podczytywałam-późno juz i zmęczona jestem,ale to co piszesz KLAUDECZKO,
to kurczę...no rozumiem Cię,ale i tak nie wiem co napisać.
AMORCIO, już i tak dobrze Ci napisała
Ale często jest także pomimo tego iż wiemy że w danym człowieku siedzi coś pozytywnego i fajnie Wam razem momentami,to jednak nie ma co się łudzić,że sytuacja się zmieni. Czasem własnie poprawia się gdy małżonkowie się rozejdą.Wtedy są nawet i lepsze te stosunki między nimi...nie ma tego "węzła" małżeńskiego i odrazu pojawia się coś jakby szacunek, któego brakuje w tej chwili. Oczywiście nie namawiam Cię do rozwodu Ale często trzeba nabrac dystansu do całej sytuacji,spojrzeć z innej prespektywy-choć to trudne i obiektywnie to ocenić.Ja wiem z autopsji jak czasem walczę o podziw dla mojej osoby u mojego męża. Też bym chciała,żebym była dla niego ciągle kimś wyjątkowym,zeby mnie własnie podziwiał,wspierał itp.a do tego te wazne szczegóły-co piszesz...czasem mógłby nic nie mówić,tlyko podejśc i przytulić....Czasem sama zachodze w głowę,czemu takie rzeczy gdzieś się potrafią zagubić w tym ferworze działań który nas otacza. No a poza tym faceci to zazdrośnicy-jak kobieta jest w czymś lepsza,to dla niego kataklizm.Skoro Ci idzie źle,to on tym "gnębieniem" Ciebie poprawia sam sobie nastrój- w ogóle nie liczy się z Twoimi uczuciami. Wielokrotnie słyszałam o tym,że faceci to 100%egoiści i to chyba prawda. Żałujesz go czasem ipt.A pomyśl sobie:"czy sądzisz,ze on czasem żałuje Ciebie??"
Cholerka,tez mialam malo napisac,a wyszło więcej
W kazdym razie-jesteśmy tu po to aby się wyżalić-nikt inny nas tak nie zrozumie,jak druga kobieta
Trzymaj się cieplutko i życzę spokojnej nocki
PS.A ten waflekowy kolor też mnie zaintrygował???
iloona79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:38   #8178
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
Klaudek- widzę że niezłą fazę złapałaś skoro się aż tak pożaliłaś Dobrze że chodzisz do tej pani psycholog , że chcesz i widzisz że Ci pomagają te wizyty. Ty za dobra jesteś troszkę mniej empatii - albo więcej egoizmu. Działaj bo nam Twojego optymizmu brakuje nie wiem jak można tak pozytywną osobę ranić ech ....chcesz to się z Tobą ożenię
MAYU właśnie szukam męża!!!a lepiej żony!!!bardzo chcętak zazdroszczę kobietom jak widzę że mężowie je szanują,uśmiechają się do nich i akceptują w całości!..co do empatii..to też moja wada!!!trochę się wyleczyłam ale coś wraca....ostatnio ...
a do pani psycholog właśnie nie chodzę ostatnio..już rok...muszę się umówić..ona wie ..i czeka
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:41   #8179
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez belseno Pokaż wiadomość

ahahahaa...a tam odrazu chce spać...kładę się i sprawdzam, kiedy będę mogła iść na masaż

Uciekam na jogeeeee......
hihi - tak, tak , tylko sprawdzasz a tak w ogóle nie musisz tego
sprawdzać - masaże na brzuchu tylko na stole z dziurami na piersi
to już jest sprawdzone
__________________
like for like !!!
Allergan 510FX dualgel 310cc-Sankowski/Lembas 19.12.2008-totalna porażka

..a jeśli płakać to tylko ze szczęścia
15,12.09 mentorCPG333-485ccpo szamańsku https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post30082520
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 23:46   #8180
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez iloona79 Pokaż wiadomość
w sumie to nie mialam juz nic pisać,tylko tak sobie podczytywałam-późno juz i zmęczona jestem,ale to co piszesz KLAUDECZKO,
to kurczę...no rozumiem Cię,ale i tak nie wiem co napisać.
AMORCIO, już i tak dobrze Ci napisała
Ale często jest także pomimo tego iż wiemy że w danym człowieku siedzi coś pozytywnego i fajnie Wam razem momentami,to jednak nie ma co się łudzić,że sytuacja się zmieni. Czasem własnie poprawia się gdy małżonkowie się rozejdą.Wtedy są nawet i lepsze te stosunki między nimi...nie ma tego "węzła" małżeńskiego i odrazu pojawia się coś jakby szacunek, któego brakuje w tej chwili. Oczywiście nie namawiam Cię do rozwodu Ale często trzeba nabrac dystansu do całej sytuacji,spojrzeć z innej prespektywy-choć to trudne i obiektywnie to ocenić.Ja wiem z autopsji jak czasem walczę o podziw dla mojej osoby u mojego męża. Też bym chciała,żebym była dla niego ciągle kimś wyjątkowym,zeby mnie własnie podziwiał,wspierał itp.a do tego te wazne szczegóły-co piszesz...czasem mógłby nic nie mówić,tlyko podejśc i przytulić....Czasem sama zachodze w głowę,czemu takie rzeczy gdzieś się potrafią zagubić w tym ferworze działań który nas otacza. No a poza tym faceci to zazdrośnicy-jak kobieta jest w czymś lepsza,to dla niego kataklizm.Skoro Ci idzie źle,to on tym "gnębieniem" Ciebie poprawia sam sobie nastrój- w ogóle nie liczy się z Twoimi uczuciami. Wielokrotnie słyszałam o tym,że faceci to 100%egoiści i to chyba prawda. Żałujesz go czasem ipt.A pomyśl sobie:"czy sądzisz,ze on czasem żałuje Ciebie??"
Cholerka,tez mialam malo napisac,a wyszło więcej
W kazdym razie-jesteśmy tu po to aby się wyżalić-nikt inny nas tak nie zrozumie,jak druga kobieta
Trzymaj się cieplutko i życzę spokojnej nocki
PS.A ten waflekowy kolor też mnie zaintrygował???
dziękuję ILOONKO....nie..on mnie nie żałuje....nawet jak wyłam w głos to miał na to olewkę...no cóż....
a wafelkowy??no tak mi powiedziała teściowa....co ma wafelek do tego koloru to nie wiem..ale się dowiem

---------- Dopisano o 23:45 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ----------

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
hihi - tak, tak , tylko sprawdzasz a tak w ogóle nie musisz tego
sprawdzać - masaże na brzuchu tylko na stole z dziurami na piersi
to już jest sprawdzone
MAYU ja chodzę na te bańki i leżę na łóżku do masażu i leżę chwilę a później podpieram się na rękach i jakoś daję radę...

---------- Dopisano o 23:46 ---------- Poprzedni post napisano o 23:45 ----------

dziewczynki dziękuję!!!nie wiecie jak bardzo
idę spać...bo usypiam jużcałuję z całych sił!!!grunt to się nie dać!!!!!!!!
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 00:15   #8181
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez klaudeczka2010 Pokaż wiadomość
MAYU właśnie szukam męża!!!a lepiej żony!!!bardzo chcętak zazdroszczę kobietom jak widzę że mężowie je szanują,uśmiechają się do nich i akceptują w całości!..co do empatii..to też moja wada!!!trochę się wyleczyłam ale coś wraca....ostatnio ...
a do pani psycholog właśnie nie chodzę ostatnio..już rok...muszę się umówić..ona wie ..i czeka
Nie chodziłaś bo widocznie nie potrzebowałaś- jak poczujesz potrzebę to wierzę że się umówisz I będzie dobrze zadziałasz i znów się będziesz uśmiechać. Nie trzeba Ci żadnych pomysłów podsuwać bo sama dobrze wiesz co zrobić. Trzeba Ci tylko dać troszkę siły i wsparcia byś zadziałała Ja też jutro ubieram choinkę- miałam w tym roku odwołać święta ale niech będzie radość Miłe chwile nas budują- naładujemy akumulatory a od przyszłego roku weźmiemy się za działanie Przyjadę z pierścionkiem i zrobimy wesele na sto par
Będzie dobrzemusi być

O kurcze a to przecież zaraz koniec świata ma być no i dupa , po weselu

---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:56 ----------

Cytat:
Napisane przez kicia_nh Pokaż wiadomość
Myu aż ciary przechodzą po plecach jak się to czyta Silna z Ciebie kobitka, że potrafiłaś tak wszystko przetrwać i tyle odwagi, by poddać się kolejnej operacji i zaufać innemu lekarzowi Do tego pomagasz jak możesz inny dziewczynom zarówno przed i po operacji


Miałam ściągane dzisiaj te szwy i niestety bolało Cały czas boli, ale to pewnie dlatego, że lekarz bardzo mocno mi naciągnął ramiączka, aż tak, że podciągnął ten pas trzymający na same rany:/ A i patrzyłam, trochę krwi mi pociekło:/
Ale tak jak pomyślałam sobie, że już chyba lepiej, że chwile mnie pobolało przy zrywaniu plastrów czy ściąganiu szwów niż jakbym po operacji wyła z bólu, bo tak piersiątka by mnie bolały
No ale wg zaleceń ja nadal nic nie mogę robić, powiedział, że wie, że tak się nie da, ale żeby robiła jak najmniej i tylko lekkie czynności. Pytał, kiedy do pracy wracam, powiedziałam, że 7go stycznia to uznał, że to za wcześnie, ale jak muszę to też tylko lekkie rzeczy. Nosz przecież tak się nie da:/ A jak mówiłam, że pasy auta uciskają mi piersi i nie mogę ich zapinać to powiedział, że mogę, a że trochę boli to normalne Ah po miesiącu niby pracować nie mogę a pasy mam zapinać I tak ichg zapinać nie będę a jak policja by się przyczepiła to im cycki pokażę i powiem, że przecież nie mogę, żeby ich nie uszkodzić haha może puszczą mi płazem
O widzisz - dobrze zauważyłaś "potrafiłaś zaufać innemu lekarzowi". W necie jest opisana historia pewnej dzielnej osoby której lekarz W zafundował podobną gehennę. 6 lat się z nim sądziła- w końcu wygrała. Ale piersi nie poprawiła- pamiętam jej wpis że nie potrafi już zaufać, że się boi. A tamten lekarz to koleś tego mojego z telenoweli "Zostać łabędziem" . Niezłe gwiazdy się wypromowały za pomocą tamtego filmiku

A szwy bolały troszkę i już będzie dobrze coś Ci musiało wrosnąć bidulko Prysznica masz nie brać- hmm, to pewnie masz po prostu ran nie moczyć. A jakbyś niechcący zmoczyła - wysusz starannie i jałowym gazikiem zdezynfekuj.
Hihi a z policją nie wiem jak będzie ja bym wybaczyła. Tylko wiesz że jak jeździsz bez pasów to musisz w samochodzie wyjąć BEZPIECZNIK OD PODUSZKI POWIETRZNEJ. Bo jak nie daj boże wybuchnie podczas uderzenia a Ty będziesz bez pasów- zmasakruje Ci nie tylko piersi ale i twarz
__________________
like for like !!!
Allergan 510FX dualgel 310cc-Sankowski/Lembas 19.12.2008-totalna porażka

..a jeśli płakać to tylko ze szczęścia
15,12.09 mentorCPG333-485ccpo szamańsku https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post30082520
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 01:19   #8182
tonia87
Rozeznanie
 
Avatar tonia87
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 897
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez MyaDiva Pokaż wiadomość
hihi - tak, tak , tylko sprawdzasz a tak w ogóle nie musisz tego
sprawdzać - masaże na brzuchu tylko na stole z dziurami na piersi
to już jest sprawdzone
dawno się nie odzywałam... a jak się odzywam to nie na temat... wiem

http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphoto...10422349_n.jpg to tak w temacie stołów

Klaudeczko jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą d... (Ty masz jędrną ).
tak myślę, może wygospodarujcie trochę wolnego czasu i pojedźcie sobie na jakieś 2-3 dni gdzieś albo idźcie na jakąś romantyczną kolację, porozmawiajcie, może uda Ci się go wysłać na terapię albo razem wybierzcie się do Twojego psychologa i może uda się uzmysłowić Twojemu TŻ co jest 'nie halo'..
dobranoc
tonia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 01:33   #8183
kicia_nh
Zadomowienie
 
Avatar kicia_nh
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kraków/ Belgia
Wiadomości: 1 015
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Myu dzisiaj jeszcze doczytałam, że pisałaś o Sudokremie. Tu w Belgii nie ma czegoś takiego, ale mam w domu maść na odparzenia i czerwone krostki, mama mówi, że to coś podobnego...hmm...posmaru je sobie, zobaczymy czy pomoże
Ahh o tych poduszkach powietrznych to nie pomyślałam, z resztą teraz mam dwie dodatkowe Ogólnie jak jeżdżę jako pasażer to zapinam tylko je trzymam, żeby klatki nie dociskały, jako kierowca mam łapki zajęte. Troszkę dziwnie czuję się bez pasów, bo je od zawsze zapinałam. Może muszę się przyzwyczaić, że się mają teraz na czym opierać
A swoją drogą dostałam pozwolenie do spania na boku, ale jakoś nie mogę. cycuszki mi po bokach sterczą i jak się kładę to mocno ciśnie je do środka a to chyba nie za dobrze, więc na razie będę musiała jeszcze zrezygnować W taki sposób mogę je uszkodzić

Co do zaufania innemu lekarzowi przypuszczam, że to bardzo ciężka sprawa, bo co z tego, że kolejny będzie pięknie mówił i obiecywał gwiadkę z nieba...ahh poprzedni robił to samo. I co z tego wyszło? To bardzo trudna sztuka zaufać, gdy już raz czy więcej razy się na kimś "przejechało", ale czasem warto stawić czoła własnemu lękowi, żeby dojść do celu i być szczęśliwym, tak jak na to zasłużyliśmy

Widzę, że są tu jeszcze nocne Marki Mnie kolejny ząbek męczy, tamte co mam do usunięcia mają jakąś infekcję, którą zaraziły zdrowego zęba i wyrąbało mi dziurę do samego nerwa, powstał stan zapalny i pół gęby mam jak u świniaka...będę musiała z nim wyrywać do dentysty, żeby go uratował, bo jak tak dalej pójdzie to zostanę szczerbata. I chyba pomyślę jednak o tym operacyjnym usunięciu tamtych zakał, bo tak być nie może dłużej. Pomęczę się po operacji nie mogąc nic jeść i tracąc przy tym sporo krwi, ale nie chce chodzić w tak młodym wieku ze sztuczną szczęką

Toniu foto zarąbiste A ja mam karnet do SPA lub innych atrakcji (do wyboru z pośród 45 pozycji) dla dwóch osób i tak się zastanawiałam jakbyśmy poszli na jakieś masaże to co z moimi piersiątkami, ale Wy już rozwiałyście moje wątpliwości Kurczę trza się szybko zastanawiać, bo do końca marca trzeba go wykorzystać a szkoda, żeby się zmarnował

Jutro (a właściwie dzisiaj) postaram się dodać zdjęcia moich dwutygodniaków a przed chwilą wrzuciłam tylko jedno w sukience, w której nigdy nigdzie nie wyszłam i leżała w szafie kilka lat, bo piersiątek mi do niej brakowało
Dobranoc
__________________
07 grudzień 2012 Dr B. D'H (Belgia) Anatomki Mentor CPG 323, 440cc, proj. 6,2cm

http://www.suwaczek.pl/cache/a9aa8927f3.png

Edytowane przez kicia_nh
Czas edycji: 2012-12-21 o 02:26
kicia_nh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 06:57   #8184
Saba08
Zadomowienie
 
Avatar Saba08
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 770
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klauduś Nie napiszę nic ponadto co dziewczyny już napisały... Szukaj pomocy u psychologa... Może wspólnie coś wymyslicie...
__________________
M.W. Wrocław
Saba08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 09:22   #8185
klaudeczka2010
Zadomowienie
 
Avatar klaudeczka2010
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 212
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

kurcze tak się rozpisałam a mnie wywaliło z netuno ale cóż....dziękuję za słowa otuchy!!!nie robię z siebie męczennicy i ofiarystwierdzam bardzo świadomi fakty..ale jak ktoś ma tak mało miłości i czułości na co dzień to można się podłamać..ale dzięki temu że zaczęłam mówić o tym ...jest mi lepiej!!! dziękuję!!!

---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

KICIU wyglądasz w tej sukience tak że szczena opada...jesteś taka śliczna!!!!!!!!!!ech.....

---------- Dopisano o 09:18 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Saba08 Pokaż wiadomość
Klauduś Nie napiszę nic ponadto co dziewczyny już napisały... Szukaj pomocy u psychologa... Może wspólnie coś wymyslicie...
ja na pewno poszukam,znam się z nią od lat,zna mnie od podszewki...a to dlatego że moja siostra miała depresję kilka lat,okazuje się że poporodowa i przerodziła się w coś większego,ale to było ponad 20lat temu,a moja mama zapobiegawczo,żeby klaudusia nie miała problemów zaprowadziła mnie do niej zobaczyć czy też mam predyspozycjeni e wiem czy to miało sens,ale dzięki temu znam świetnego psychologa!!!

---------- Dopisano o 09:22 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ----------

Cytat:
Napisane przez tonia87 Pokaż wiadomość
dawno się nie odzywałam... a jak się odzywam to nie na temat... wiem

http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphoto...10422349_n.jpg to tak w temacie stołów

Klaudeczko jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą d... (Ty masz jędrną ).
tak myślę, może wygospodarujcie trochę wolnego czasu i pojedźcie sobie na jakieś 2-3 dni gdzieś albo idźcie na jakąś romantyczną kolację, porozmawiajcie, może uda Ci się go wysłać na terapię albo razem wybierzcie się do Twojego psychologa i może uda się uzmysłowić Twojemu TŻ co jest 'nie halo'..
dobranoc
no trzeba mieć,a ja nie mambardzo się staram i mi się udaje,ale jak komuś się krzywda dzieje lub ma problem to ja kosztem swojego zdrowia mu pomogę,chociaż wszyscy inni pukają się w głowę,ze jestem nienormalna!!!przeszkadza to w życiu!!ale myślałam nawet żeby to jakoś wykorzystać....by pomagać..zobaczymy...
__________________
dr.M.W. Wrocław!!!04.06.2012r.. .cpg322MENTOR330cc..:jupi : : jupi:
klaudeczka2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 11:28   #8186
rodzynki
Raczkowanie
 
Avatar rodzynki
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 275
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

BUZIAM WSZYSTKIE:cmo k:

MYUSIU KOCHANA własnie przeczytałam twoja historie(którą juz znałam wczesniej) ale i tak nadal bardzo mi smutno że tyle cierpienia,smutku,rozgory czenia,bezradnosci i duzo by jeszcze pisać musiałas przeżyć.Powiem krótko że bardzo ale to bardzo jestem z ciebie dumna i mogłabym z Twojej siły i samo zaparcia brac przykład z reszta nie tylko ja .Tak więc przeogromny ukłon i szacun ku TWOJEJ PRZEMIŁEJ OSÓBCE: roza:
Dlatego jak wybieralam lekarza to istotne było jak lekarz podchodzi do pacjenta "PO " A NIE PRZED OPERACJA -pamietam jak nawet o tym pisałaś nie raz Wybierajac lekarza natrafiłam na opinie naszej Pani dr. i pamietam jak dziś że odsunęlam sie od laptopa i powiedziałam na głos TAK!!! TAKIEGO LEKARZA MI POTRZEBA nic wiecej nie potrzebuje i zaczełam szukac jakiegos forum no i trafiłam do was z czego bardzo sie ciesze do dziś ,choć z bólem serca przyznaje ze nie mam zbyt wiele czasu aby tu być Pomimo prawie 2 lat jak mam moje skarby to nadal mam wątpliwości i jakieś problemy,ale staram sie jakos sama z nimi radzić,bo głupio tak wpadac z doskoku i pytać ,nawet nie wrzucam zdjęć -wiem trochę mobilizacji i silnej woli i jest

KLAUDEK ja i tak dałaby Tobie medal za twoją postawę i cierpliwość i przymykanie oczu.Bo z tego co piszesz to WNIOSKUJE strasznie musisz kochac tego swojego TŻ .Ja cierpliwa jestem ale do czasu i jak by mi stary pokazywał KOTA to ciezko by mu sie ze mną żyło i tak jak pisze KICIA trochę zazdrości wzbudz oczywiście niewinnie , nieświadomie i taktownie z wyczucie
Trzymam kciuki i jeszcze jeszcze raz : cmok:
__________________
01.2011.CPG 485 E.S.:ro za:
rodzynki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 12:48   #8187
kicia_nh
Zadomowienie
 
Avatar kicia_nh
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Kraków/ Belgia
Wiadomości: 1 015
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Paularetka 03.01- 13

lubuss 22.01- 32

przedpo 24.01- 34

malina986 05.02- 46


Dzień dobry dziewczynki
__________________
07 grudzień 2012 Dr B. D'H (Belgia) Anatomki Mentor CPG 323, 440cc, proj. 6,2cm

http://www.suwaczek.pl/cache/a9aa8927f3.png
kicia_nh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:25   #8188
LittleButterfly
Raczkowanie
 
Avatar LittleButterfly
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 183
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Witam Was wszystkie
ale dzisiaj zimno ..... ja jeszcze parę godz w pracy i weekend

Ściskam gorącą
LittleButterfly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:56   #8189
gwendolinka
Zadomowienie
 
Avatar gwendolinka
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 1 269
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Klaudek trzymam za Ciebie kciuki,zeby atmosfera była świąteczną a ty zadowolona MAGIA świąt może

Mya - ja tam bym nie była taka oszczedna pewnie w opiniach.Poza tym ja uważam, że to trochę nietaktowne ze strony tej os która to pytanie zadala- nawet nie wiem kto. Nic złego w zapytaniu. Ale sugerowanie idiotycznych odp "może coś poszło nie tak blad etc" - tak się nie pisze to osób które zostały skrzywdzone przez lekarza. No mi też kiedyś DENTYSTKA w duzym centrum stmatologicznym zalozyła aparat, bez specjalizacji z ortodontii. NAWET nie wiedziałam, że nie jest ortodontką! zepsuła mi zgryz bo po 3 miesiacach zeby mi się "wypaczyły". Tez byłam pewnie "pechem" jej. I jak o niej mysle, to już mam nerwa. A to tylko dwa ząbki
__________________
Dance like a Queen Fight like a King!

- 18.04.2011 Dr ES
325 Hp ESy florESy (.)(.)
gwendolinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:58   #8190
MyaDiva
Zakorzenienie
 
Avatar MyaDiva
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 848
Dot.: Myaówka-czyli piknik, cycuchy i pogaduchy. Przed i po powiekszaniu piersi cz.8

Cytat:
Napisane przez tonia87 Pokaż wiadomość
dawno się nie odzywałam... a jak się odzywam to nie na temat... wiem

http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphoto...10422349_n.jpg to tak w temacie stołów

Klaudeczko jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą d... (Ty masz jędrną ).
tak myślę, może wygospodarujcie trochę wolnego czasu i pojedźcie sobie na jakieś 2-3 dni gdzieś albo idźcie na jakąś romantyczną kolację, porozmawiajcie, może uda Ci się go wysłać na terapię albo razem wybierzcie się do Twojego psychologa i może uda się uzmysłowić Twojemu TŻ co jest 'nie halo'..
dobranoc
a który leży odwrotnie

Cytat:
Napisane przez kicia_nh Pokaż wiadomość
Myu dzisiaj jeszcze doczytałam, że pisałaś o Sudokremie. Tu w Belgii nie ma czegoś takiego, ale mam w domu maść na odparzenia i czerwone krostki, mama mówi, że to coś podobnego...hmm...posmaru je sobie, zobaczymy czy pomoże
Ahh o tych poduszkach powietrznych to nie pomyślałam, z resztą teraz mam dwie dodatkowe Ogólnie jak jeżdżę jako pasażer to zapinam tylko je trzymam, żeby klatki nie dociskały, jako kierowca mam łapki zajęte. Troszkę dziwnie czuję się bez pasów, bo je od zawsze zapinałam. Może muszę się przyzwyczaić, że się mają teraz na czym opierać
A swoją drogą dostałam pozwolenie do spania na boku, ale jakoś nie mogę. cycuszki mi po bokach sterczą i jak się kładę to mocno ciśnie je do środka a to chyba nie za dobrze, więc na razie będę musiała jeszcze zrezygnować W taki sposób mogę je uszkodzić

Co do zaufania innemu lekarzowi przypuszczam, że to bardzo ciężka sprawa, bo co z tego, że kolejny będzie pięknie mówił i obiecywał gwiadkę z nieba...ahh poprzedni robił to samo. I co z tego wyszło? To bardzo trudna sztuka zaufać, gdy już raz czy więcej razy się na kimś "przejechało", ale czasem warto stawić czoła własnemu lękowi, żeby dojść do celu i być szczęśliwym, tak jak na to zasłużyliśmy

Widzę, że są tu jeszcze nocne Marki Mnie kolejny ząbek męczy, tamte co mam do usunięcia mają jakąś infekcję, którą zaraziły zdrowego zęba i wyrąbało mi dziurę do samego nerwa, powstał stan zapalny i pół gęby mam jak u świniaka...będę musiała z nim wyrywać do dentysty, żeby go uratował, bo jak tak dalej pójdzie to zostanę szczerbata. I chyba pomyślę jednak o tym operacyjnym usunięciu tamtych zakał, bo tak być nie może dłużej. Pomęczę się po operacji nie mogąc nic jeść i tracąc przy tym sporo krwi, ale nie chce chodzić w tak młodym wieku ze sztuczną szczęką

Toniu foto zarąbiste A ja mam karnet do SPA lub innych atrakcji (do wyboru z pośród 45 pozycji) dla dwóch osób i tak się zastanawiałam jakbyśmy poszli na jakieś masaże to co z moimi piersiątkami, ale Wy już rozwiałyście moje wątpliwości Kurczę trza się szybko zastanawiać, bo do końca marca trzeba go wykorzystać a szkoda, żeby się zmarnował

Jutro (a właściwie dzisiaj) postaram się dodać zdjęcia moich dwutygodniaków a przed chwilą wrzuciłam tylko jedno w sukience, w której nigdy nigdzie nie wyszłam i leżała w szafie kilka lat, bo piersiątek mi do niej brakowało
Dobranoc
Hi-wiesz ja pod choinkę rok temu dostałam zaproszenie do SPA na masaże jakieś. Zadzwoniłam zaraz po świętach i zamieniłam na zabiegi Mikołaj mimo, że czasem żelki rozdaje nie wie że potem nie bardzo można na nich leżeć pani Mikołajowa nie ma żelek
A kremik musisz wypróbować Generalnie trzeba działać tak- krostki miejscowo trzeba smarować czymś przeciwzapalnym (może być coś na wypryski, trądzik, coś antyseptycznego) a cały dekolt czymś co ochrania i wzmacnia warstwę lipidową (więc może coś z lanoliną dla dzieci, albo jakiś kremik na mróz, coś co się stosuje ochronnie po zabiegach kosmetycznych). Po 4- 6 tyg problemy powinny ustąpić.
A z zębami zrób jak najszybciej porządek bo wszystkie Ci polecą i dopiero będzie Teraz będziemy Cię mobilizować
__________________
like for like !!!
Allergan 510FX dualgel 310cc-Sankowski/Lembas 19.12.2008-totalna porażka

..a jeśli płakać to tylko ze szczęścia
15,12.09 mentorCPG333-485ccpo szamańsku https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post30082520
MyaDiva jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Chirurgia plastyczna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.