|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 290
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Z tego co ja się orientuję, to ten mały wymusza wszystko płaczem, a matka wiecznie na niego krzyczy. Ojciec się nie wtrąca, czasem tylko zareaguje jak płacz przekracza 30 minut. Tragedia... oby Agatka taka nie była.
__________________
|
|
|
|
|
#3272 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Cytat:
można śmiało zamawiać![]() My sie bawimy razem z tvp2 a jak cos nudnego to polsatem Patrzę na dom sąsiadów i tam juz jest niezła impreza to nic że ich tylko dwójka (chlopak i dziewczyna-para nastolatków) ale tany tany odchodzi równo można?można
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
||
|
|
|
#3273 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Ja tez w kolko skacze miedzy Polsatem a TVP2
![]() Oprocz tego pochlonelam wlasnie jajka w majonezie, a wczesniej chipsy z cola :P |
|
|
|
#3274 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Hej Kochane!
![]() Chyba już nie urodzę w tym roku ufff ale jutro już mogę chętnie jechać na porodówkę ale nic się nie dzieje tak więc .. poza tym byłam dziś rano u lekarza, myślałam że już płuca urodze;p dostałam antybiotyk....amotaks dis i już lepiej. Bokeh... trzymaj się kochana, nie dawaj sie ** lalallalalalaaaaaaaaj ![]() SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU KOCHANE!
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. Edytowane przez Delicjanka Czas edycji: 2012-12-31 o 23:00 |
|
|
|
#3275 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Ja póki co wciągnęłam w miedzyczasie pysznego murzynka Jeszcze godzina dziewczęta i mamy nowy roczek Chyba jednak dotrwam
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
|
#3276 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Mi już starczy, minie 24 i idę spać
![]() SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DLA WSZYSTKICH
__________________
|
|
|
|
#3277 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 535
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Wszystkiego dobrego dziewczyny
zdrowych bobasow i grzecznych,pozytecznych tz-tow. I szczescia mamuski![]()
|
|
|
|
#3278 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
DZIEWCZYNY SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#3279 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 077
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
wszystkiego dobrego w nowym roku mamusie
__________________
Chcesz wygladac jak swinia !!! - ZRYJ DALEJ
|
|
|
|
#3280 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Szczęśliwego nowego roku i lekkich porodów, mamuśki.
|
|
|
|
#3282 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Szczęśliwego Nowego Roku! :-*
Można już rodzic;-) |
|
|
|
#3283 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
|
|
|
|
#3285 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 2 037
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Chętnie
|
|
|
|
#3286 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
No! To po imprezie
![]() Można ruszyć ---> do łóżka Dobrej nocy,do jutra
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#3287 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Wlasne wrocilismy z baletow. Bylo super. Pojadlam i potancowalam. Teraz ogladamy jeszcze horror w 3d, no a potem to juz tylko nyny pozostaje, wiec szybko naisze,ze WITAM SIE Z WAMI MAMUSKI W TYM NOWYM 2013 ROKU. Dobranoc...
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
#3288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Co tam, mamuśki?
Widzę, że wszystkie śpicie - ja musiałam odprawić TŻa do pracy, niestety, pracuje na takim stanowisku, że nie ma czegoś takiego, jak wolne w święta czy w weekendy. No cóż... W każdym razie... Przyznawać się, która rodzi w najbliższym czasie? Zresztą, mamy już styczeń, więc praktycznie wszystkie styczniówki mogą się już powoli zabierać za rozpakowywanie... Pomyślcie, to ostatnie "samotne" dni bez dzieciątka - zaraz nastąpi przełom życiowy. O masakra. Ciekawe, jak to będzie...
|
|
|
|
#3289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Niestety ja też nie śpię
A mała dziś też obchodziła sylwestra - szalała cały wieczór ![]() Masz rację Black to już ostatnie "samotne" chwile i boję się jak cholera tych zmian, tej odpowiedzialności za drugiego człowieka, ale musi być dobrze Trzeba będzie się po prostu przyzwyczaić do nowej roli i sytuacji ![]() Pstryczku gratulacje z okazji odpadnięcia pępuszka Czym go pielęgnowałaś?
|
|
|
|
#3290 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
|
ja już nie śpię, Maly miał czkawkę i mnie zbudzil. nie dotrzymałam do 12. poszłam spać po 22 i później tylko wstalam na fajerwerki. miałam wrażenie ze Maly się boi jakoś dziwnie kopniakami reagował na te głośne pod oknem.
__________________
|
|
|
|
#3291 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 16
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
I ja przyłączam się do życzeń:
życzę Wam zdrowych cudownych bobaskow i wielu wspaniałych chwil w tym 2013 !!! Spełnienia marzeń !!!
|
|
|
|
#3292 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Hej mamunie!! wszystkiego NAJ w Nowym Roku!!!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Czy szybko, nie wiem. 10-11 dni to chyba tak normalnie... wydaje mi sie ze duzo dały nam te naswietlania przy zotłaczce, w inkubatorze bylo cieplutko no i swiatło wiec pepuch sie osuszał. Ja mialam te nasaczone gaziki ale uzylam ich moze ze 2 razy jak chcialam poczyscic pepuszek to maly sie wiercil i przestawałam. ja psiukalam tylko oktaniseptem i nic wiecej. w szpitalu polozne po kapieli tez tak robiły gdzies czytalam ze podobno odchodzi sie juz od jakiegokolwiek "dbania" o pepuszek. ma sam odpasc i tyle ![]() Ja połnoc spedzilam z malym przy boku w lozku. nawet nie moglam sie podniesc na fajerwerki takze w tym roku musialam polegac na swojej wyobraźni
|
|||
|
|
|
#3293 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
a mój sam sie oddał
czatował na mnie juz w lazience w czasie mojej kąpieli faaaajosko było Cytat:
Cytat:
no i teraz juz tylko do przodu a my nie wytrwalismy do północy ja padłam po 22, mąz zaraz potem przyszedł do sypialni, tyle co usnęłam obudziły mnie przepowiadacze ale tak silne ze zginało mnie wpół.... no to sobie mysle, do północy niedaleko to moze wytrzymam potem była druga seria i od t ej pory spokój, aż do rana i jeszcze mnie zemdliło jak wstałam.. ale jak chciałam urodzic tak dzisiaj jest mi to strasznie nie na ręke, bo mąż jedzie do pracy na 14 ![]() uciekam sie ogarnąc bo w szlafroku siedze ze sniadaniem i włosem zmierzwionym, aż wstyd zeby w takim nieładzie w nowy rok wchodzic
|
||
|
|
|
#3294 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Zbierałam się w sobie od kilku dni no i jest
![]() Uwaga - dłuuugie Tak jak wam pisałam, 21.12 miałam mieć prawdopodobnie już ostatnia wizytę u Ginki. Obsztajchnelam elegancko Bożenkę, wykąpałam się wieczorkiem, ogoliłam nunki, umyłam włosy, bo stwierdziłam ze rano może na to nie być czasu – czyli krotko mówiąc byłam przygotowana na fest położyłam się o 22.10, jeszcze przed snem jakoś tak zerknęłam na zegarek położyłam się i nagle poczułam takie „pstrykniecie”. Niby cos podobnego miałam już wcześniej a to mały mnie smeral paznokciami a to sam tymi paznokietkami strzelam ale to pstryk było takie trochę inne, takie jakby ktoś mi balona przekłuł i nagle czuje mokro. Wstałam na równe nogi, stoję sparaliżowana obok łóżka, małż śpi a ze mnie leje się ostro – jak w filmie, normalnie jakby kto kubłem lał wodę Zadzwoniłam do tej mojej kuzynki –położnej z pytaniem co robić???? Jak żyć??? okazało się ze ona akurat od 19.00 miała dyżur na porodówce. Kazała wziąć prysznic, jak dam rade to się przystrzyc itp. Itd. No a ze ja byłam cycus glancuś bo przed wizyta to posiedziałam na kibelku, wody cały czas się lały, zrobiłam kupencję, podmyłam się na szybko i pojechaliśmy w siną dal...W szpitalu byliśmy ok. 23.30 no i na wstępie papirologia, ale szczerze mówiąc myślałam ze będzie tego więcej. A może mi czas tak inaczej upływał no nie wiem…. Potem zawołali lekarza który miał mnie zbadać. Jak go zobaczyłam to opadło mi wszystko co mi jeszcze jako tako wisiało - chodzący Młody Bóg z nazwiskiem , którego nie przytoczę ale odzwierciedlające w pełni jego wygląd Jakoś tak nie komfortowo się czułam bo cały czas ze mnie leciało ale co tam, hop-siup i na fotel. Pan doktor stwierdził ze nie ma rozwarcia i przede mną dłuuuga noc. Jak nic się nie zadzieje do rana to będzie kroploweczka. Potem usg i najważniejsze pytanie - waga!!! I tu nie pamiętam – albo 3300 albo 3500. Także uspokoiłam się i to bardzo bo ja nastwialam się na coś około 5 kg ![]() A potem to już poszło wszystko bardzo szybko. Chwile po 24.00 poszłam na KTG, mój pierwszy raz. Miałam niby przyciskać guziczek jak poczuje malucha i za nic w cholerę nie mogłam go wcisnąć tak równo z tym jak go poczuje tylko zawsze za późno.![]() Po KTG poszłam na sale porodową, przede mną rodziła dziewczyna z która leżałam na Sali. Rodziła długo, dziewczynka 4300! Potem byłam już tylko ja i cala porodówka dla mnie położyłam się na łóżku i położna wykonała chyba masaż szyjki, o jezusiu, jak bolało. Najgorszy ból z całego porodu. Na szczęście tylko chwile trwał ale piorunsko bolało. No i po tym zaczęły łapać mnie bóle!!! Ale niestety te krzyżowe bole, ponoć najgorsze bo bolesne a nic nie wnoszą do porodu dziady jedne. Położna zaproponowała mi kąpiel w wannie. O matulu!!! Jaka ulga! Jak nie macie w swoim szpitalu wanny to chłopa za chabety i niech wam wannę z domu przywozi!!! rewelacja. Do wanny położyłam się ciut po 1 i tak leżałam do 3.30. normalnie jak w SPA. Jak wyszłam z wanny to jeszcze pogadałam z położna o sylwestrowych planach, wysuszylam się itp., itd. I jak doczłapałam się do Sali porodowej było ciut przed 4. Znów masaż, chyba, bo bolało, oglądanie, macanie no i o 4.00 zaczęły się parte Pół godzinki i nasz Kubulek był na świecie.Dla mnie parte w ogóle to był jakiś kosmos, ja się nastawiam na nie wiem jakie niebotycznie bolące skurcze a tak naprawdę ja bólu nie czułam – dla mnie parte to był mój wysiłek włożony w wypchanie małego na świat a nie taki czysty ból. Poza tym parte sa tak pocieszjaco skonstruowane ze wypychamy ze wszystkich sił ,( ja miałam 3 takie wypchnięcia za jednym razem) a potem jest chwila odpoczynku na naładowanie akumulatorków w tyłku i znów, u mnie 3 parte i przerwa. Naprawdę da się wytrzymać. ja z całego porodu najgorzej wspominam ten masaż szyjki oraz ciągłe napięcie z mojej strony czy aby nie złapie mnie skurcz w łydkę. Tego bałam się bardziej niż samych skurczybyków ![]() Po pól godzinie partych nasze maleństwo pojawiło się na świecie. Jak mi go położyli na piersi to pierwsze co to szok ze w brzuchu miałam hmm takiego małego człowieczka. Przyzwyczajona byłam do obrazu z usg, wiedziałam ze mam bobo w brzuchu, te ruchy, czkawki, wygibasy-wszystko ok ale zobaczyć go na własne oczy zaraz po wyjściu z brzucha-te raczki, oczka, paluszki, ehhh, bezcenne… ![]() Ach, no i jedna ważna uwaga na koniec-bez małża byłoby o wiele ciężej. Także jak macie możliwość to się nie wahajcie ani sekundy… ja na początku byłam obojętnie nastawiona, będzie to dobrze , nie będzie tez jakoś sobie dam rade… no dałabym ale… mega dużą podporę w nim miałam. I mam do tej pory…. Tak wiec moj poród trwał od 22.10 do 4.30, i tak naprawdę jak dla mnie to nic strasznego w nim nie było. Takich porodów życzę i Wam moje kochane…. |
|
|
|
#3295 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-Lutowe mamusie 2013 ;)) cz.VI
Cytat:
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
|
#3296 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Pstryczku kochany, ale sie uwinęłas.... i tak w miare bezbolesnie- ahhh jak ja Ci zazdarszczam, i prosze o wiecej takich słów otuchy bo ja bojam sie okropnie- wlasnie tego bólu przerażającego...
|
|
|
|
#3297 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
nie miałam wczoraj czasu wejśc i złożyć Wam życzenia - wybaczcie. Szczęśliwego Nowego ROku
! mam nadzieje ze imprezki miałyście udane
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008 Wojtuś - ur. 06.12.2009 Ewunia - ur. 10.01.2013 |
|
|
|
#3298 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Pstryczku aż się popłakałam. Poród idealny
__________________
|
|
|
|
#3299 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
![]() super ja tez tak chcęęęęęęęęęPoszłam spać coś po 2, o 6 siku i tak przysypiałam i co godzinę siku, w końcu o 9 stwierdziłam, że mam dość leżenia ![]() jestem padnięta dziś tylko leżę, może mąż zrobi obiad ![]() buziaczki ![]() Już styczeń, można rodzić ![]()
|
|
|
|
|
#3300 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:41.







Wysłali nam 21.12., a 24.12. rano przesyłka już u mnie była.
można śmiało zamawiać
** 





gdyby nie ona to nie wiem....
jak chcialam poczyscic pepuszek to maly sie wiercil i przestawałam. 
no i teraz juz tylko do przodu
i nagle czuje mokro. Wstałam na równe nogi, stoję sparaliżowana obok łóżka, małż śpi
z nazwiskiem , którego nie przytoczę ale odzwierciedlające w pełni jego wygląd
Położna zaproponowała mi kąpiel w wannie. O matulu!!! Jaka ulga! Jak nie macie w swoim szpitalu wanny to chłopa za chabety i niech wam wannę z domu przywozi!!! 



