Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010 - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-25, 22:02   #2851
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cóż sama nie raz oberwałam od mamy (miała kabel od żelazka) ale jakoś nie pamiętam tego jako traumatyczne przeżycia więc podejrzewam że to bardziej było straszenie. Od ojca dostałam jednego klapsa w życiu i nie zapomnę mu tego do końca życia. Pamiętam natomiast dokładnie jak oberwałam jak poszłyśmy z koleżankami na wagary na dzień wagarowicza (to nie był powód bicia) na takie tereny leśno-łąkowo-bagniste. Nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co się stało. Do końca życia nie zapomnę tej miny mamy i całego zdenerwowania. Ja bardziej psychicznie dostałam niż fizycznie bo mama była tak wykończona sytuacją, że nie miała siły na lanie. Koleżanki dostały tak że sine dupy długo miały.
Moi sąsiedzi mieli na drzwiach "dyscyplinę". Miało toto taką grubą skórzaną rękojeść z której wychodziły grube rzemienie. S sąsiadka bardzo często używała owej dyscypliny. Nie słyszałam żeby chłopcy na dobrych ludzi wyrośli

Cytat:
Napisane przez anakazar Pokaż wiadomość
kulig kuligiem,a widziałyście jak w Rosji dziecko z auta wyleciało i między tirami fruwało?cud,że żaden dziecka nie rozjechał
Nie widziałam

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
a ja czytalam "W pewnej chwili, sanki uderzyły w betonowy słup, który zmiażdżył jedną z dziewczynek" , ale to bylo wczoraj, wiec moze taka pierwsza informacja , dzis nic na ten temat nie czytalam, wiec nie wiem .
Tragedia straszna dla niego, dla rodzicow , ciezko jest chyba patrzec dziecku w oczy , ktore w pewien sposob przyczynilo sie do smierci drugiego dziecka. Niedoogarniecia.

Ja bylam na kuligu za autem , kilka sanek, ubaw po pachy . Polna droga, poligon wojskowy , bez drzew przy drodze , jedynie co to padalismy jak muchy jak nas gubili .
Nieważne jak - stało się...

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość

dzis np moja Amelia dostała klapsa 2 raz w zyciu nie mocnego nie wiem czy ja wogóle bolał ale słusznie dostała ... mam szafke w której sa szklane połki na nich kieliszki kufle itp od 3 dni prosze ja zeby tam nie podchodziła i nie otwierała tych drzwiczek bo tam jest szkło które jej zrobi kuku i bedzie płakać , albo jej drzwiczki kuku na paluszku zrobią a nie mam plastra ,ze drzwi spadna ze bede płakała , i przypomniałam jej kiedys sytuacje kiedy cos podobnego sie stało ale u tesciowej ) no cuda na kiju jej mówiłam ale co tam ona znów otwiera te drzwiczki i ryp z impetem je zamyka no ilez mozna dzis znów to samo ale dzis za 3 razem patrze a dolna połka (pewno od tego zatrzaskiwania ) sie obsuneła i wszsystko co tam było ryneło z impetem na nogi amelii , bosze ja juz widziałam wizje obcietych palców :myr: walnełam z pełną premedytacja lekko w tyłek i powiedziałm moja kolezanko słowa do ciebie nie docierały wiec klapsa dostaniesz prosiła mama o nie dotykanie drzwiczek a ty mnie nie posłuchałas widzissz krzywda by ci sie t\stała , zacznij w koncu mamusi słuchac ... i co moje dziecko zrobiło poszło po odkurzacz z usmeiochem i powiedziało ze pomoze mi posprzatać
ja naprawde jestem cierpliwa , ona narwana (ja byłam taka sama) no co miałam zrobic wrrrr
Zaznaczam, nie wiem co bym zrobiła ale ... Twoja mała i tak była wystraszona tym co spadło a Ty ją jeszcze bardziej wystraszyłaś klapsem.

Wiem że łatwo jest z boku powiedzieć. Ciężkie chwile jeszcze przed nami.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:02   #2852
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
i teraz za pare? lat też będziesz tak wyglądać czy synowie wrócili, zaczną przyprowadzać koleżanki do domu?
przygotowujesz się na to
wiem że w przypadku Mikołaja jeszcze jest czas, ale Adam....
Wiem że będę wyglądać bo mama mi niestety "to" sprzedała ,ty mnie lepiej tu nie strasz dziewczynami oj chyba jeszcze nie jestem gotowa być teściową
Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
w tej naszej karze najgorsze co mogło byc to wstawanie no klęcz sobie 20 min i potem spróbuj wstać no tragedia

libra o ja tez wszedzie widze zagrożenie to jest normalnie jakas maniakalna mysl
oj ja bym nie wstała na kolanach bym szła

Chyba wszystkie matki mają takie schizy
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:05   #2853
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
ee nie tak duzo bo nie ogarniem :P
Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
no toś się upisała

czasem mniej znaczy lepiej

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Mrowak i jak samopoczucie Już niedługo wiosna, najpięknięjszy okres na własnej działce Ja miałam mieć samą trawę. Ale ostatnio poszalałam z nasionami. Czekam aż gdzieś w markecie będzie promocja na nasiona trawy
póki co średnie,dzisiaj w sklepie nawet nasiona nie zrobiły na mnie większego wrażenia

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
nie jestem fanką bicia

dzis np moja Amelia dostała klapsa 2 raz w zyciu nie mocnego nie wiem czy ja wogóle bolał ale słusznie dostała ...
czy tylko ja zauważam tu pewien rozdźwięk?
albo jestem na tyle niewyspana, że czegoś nie rozumiem
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:05   #2854
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
ja w życiu nie dostałam bicia od rodziców, nawet głupiego klapsa.

Nie wiem co by dziecko robiło w życiu bym mu klapsa nie dała. I nikt ani nic mnie nie przekona do bicia!!!

Edzia są inne metody niż klapsy

Sara ja to wiem ,i wiem ze nie ma wytłumaczenia tego ze jej klapsa dałam ale nie zrobiłam tego w jakies furii , nie bolało ja ale dało ostrzezenie bo słowa od 3 dni nie skutkowały ... a ja naprawde aniołka w domu nie mam nie skarże sie kocham ja i dlatego wiem ze mogło sie to skączyc tragicznie .. podobna sytuacje miała w lecie zeszłego roku kiedy wyleciała mi na ulice tez wałkowałam i mówiłam i nic wtedy tez klapsa dostała i zaraz powiedziałam dlaczego od tamtej pory sytuacja sie nie zdarzyła ...... nie bije jej nie daje klapsów bo np nie chce załozyc butów nieee wiem tylko zdaje sobie sprawe dajac jej klapsa który ja nie boli ... raczej jest dla niej czyms niezrozumiałym ale daje jej do myslenia ze uu cos nie pasi...
ona dostała tylko 2 razy tego klapsa wtedy i dzis
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014

Edytowane przez Edzia400
Czas edycji: 2013-01-25 o 22:07
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:08   #2855
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
w tej naszej karze najgorsze co mogło byc to wstawanie no klęcz sobie 20 min i potem spróbuj wstać no tragedia

libra o ja tez wszedzie widze zagrożenie to jest normalnie jakas maniakalna mysl
ja niestety też z tych
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:08   #2856
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Ja to juz obmyslilam plan ze jak moje bedą chodzić na disco to ja będę za nimi w aucie z przyczajki, zeby mi ich nikt nie pobił albo im nie odwalilo , ale to takie gadanie pewnie sama pojde na drinka albo w domu bibe zrobię ze w końcu chata wolna
To na bank bedą dla nas stresujące momenty , których nie unikniemy no chyba ze dziecko samo z siebie bedzie domatorem i nie bedą go kręcić imprezki .

Edzia domyślam sie ze cieżko było wstać ale ci sąsiedzi to mieli ubaw z was. Nie mogę z tego
Ja bym jeszcze wzięła spróbowała inny sposób , jeżeli mała ci tam zagląda to znaczy ze ja cos ciekawi, może pokazałabym jej, niech podotyka , może dalabys jej 1 szkliwo małe do jej pokoju , ze jest juz duża ze to od ciebie , ze tu może sobie wsadzac swoje " cos" . Wiesz takie sentymentalne .


Sara jasne ze są ale człowiek chyba z bezradności posuwa sie to tych metod . Nie bronię takiego zachowania , ale tak mi sie wydaje.
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:09   #2857
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
Sara ja to wiem ,i wiem ze nie ma wytłumaczenia tego ze jej klapsa dałam ale nie zrobiłam tego w jakies furii , nie bolało ja ale dało ostrzezenie bo słowa od 3 dni nie skutkowały ... a ja naprawde aniołka w domu nie mam nie skarże sie kocham ja i dlatego wiem ze mogło sie to skączyc tragicznie .. podobna sytuacje miała w lecie zeszłego roku kiedy wyleciała mi na ulice tez wałkowałam i mówiłam i nic wtedy tez klapsa dostała i zaraz powiedziałam dlaczego od tamtej pory sytuacja sie nie zdarzyła ...... nie bije jej nie daje klapsów bo np nie chce załozyc butów nieee wiem tylko zdaje sobie sprawe dajac jej klapsa który ja nie boli ... raczej jest dla niej czyms niezrozumiałym ale daje jej do myslenia ze uu cos nie pasi...
ona dostała tylko 2 razy tego klapsa wtedy i dzis
i tak mnie nie przekonałaś!!

ja tez w domu nie mam aniołka, dziecku trzeba tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Ja bym np zajęła ją czymś innym albo posadziła do kąta czy na karnym jeżu.

Zosia np wyłączała nam dekoder, potrafiła takkilka razy pod rząd, tłumaczenia nie pomagały. Posiedziała raz na karnym jeżu i od tej pory jest spokój.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.

Edytowane przez sara 85
Czas edycji: 2013-01-25 o 22:13
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:11   #2858
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość


czy tylko ja zauważam tu pewien rozdźwięk?
albo jestem na tyle niewyspana, że czegoś nie rozumiem
bicie a klaps to dwie rózne rzeczy , bicie boli klaps niekoniecznie ...
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:12   #2859
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Wiem że będę wyglądać bo mama mi niestety "to" sprzedała ,ty mnie lepiej tu nie strasz dziewczynami oj chyba jeszcze nie jestem gotowa być teściową

oj ja bym nie wstała na kolanach bym szła

Chyba wszystkie matki mają takie schizy
nie chcę Cię starszyć ale te dziewczyny to chyba lada chwila...
dobra jestem cicho bo ty mi masz jeszcze córkę wychować
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:13   #2860
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
nie bolało ja ale dało ostrzezenie bo słowa od 3 dni nie skutkowały ...

w lecie zeszłego roku kiedy wyleciała mi na ulice tez wałkowałam i mówiłam i nic wtedy tez klapsa dostała i zaraz powiedziałam dlaczego od tamtej pory sytuacja sie nie zdarzyła ......

raczej jest dla niej czyms niezrozumiałym ale daje jej do myslenia ze uu cos nie pasi...
ona dostała tylko 2 razy tego klapsa wtedy i dzis
1- a skąd wiesz, że nie bolało? nawet jeśli nie bolało, to z pewnością nie utwierdziło jej w przekonaniu, że mama nigdy nie uderzy-uderzyła raz i drugi, to może uderzy i trzeci? Nie wiadomo

2- to, że wyleciała na ulicę to-moim zdaniem-Twoja wina. Czy ktokolwiek z nią wówczas szedł. To dziecko jest. Ty masz jej pilnować, a nie ona sama siebie.

3- daje do myślenia? niespełna 3-letniemu dziecku? delikatnie mówiąc- pozwolę sobie się nie zgodzić

4- tym samym z mojej strony kończę dyskusję w tym temacie coby się niepotrzebnie nie denerwować-każdy robi jak uważa
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:14   #2861
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
i tak mnie nie przekonałaś!!

ja tez w domu nie mam aniołka, dziecku trzeba tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Ja bym np zajęła ją czymś innym albo posadziła do kąta czy na karnym jeżu.
niestety nie działa uwierz mi ze próbowałam wszystkiego ... ba podchodzac do niej i chcac cos pokazać spotkałam sie ze zdaniem idz stad , krzykiem nieee , nnie mówiac o wzieciu np na rece i pokazaniu czegos lub daniu czegos w zamian ....Nie działa ....
wszystko próbowałam a karnego jeza nie mam i miec nie bede ...
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:14   #2862
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
bicie a klaps to dwie rózne rzeczy , bicie boli klaps niekoniecznie ...
dla mnie to jest to samo

a co zrobisz jak Twoja Amelka Cie uderzy? skoro Ty możesz jej dać klapsa to dlaczego jej nie wolno?
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:15   #2863
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
bicie a klaps to dwie rózne rzeczy , bicie boli klaps niekoniecznie ...
to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że do konsensusu nie dojdziemy
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:18   #2864
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
1- a skąd wiesz, że nie bolało? nawet jeśli nie bolało, to z pewnością nie utwierdziło jej w przekonaniu, że mama nigdy nie uderzy-uderzyła raz i drugi, to może uderzy i trzeci? Nie wiadomo

2- to, że wyleciała na ulicę to-moim zdaniem-Twoja wina. Czy ktokolwiek z nią wówczas szedł. To dziecko jest. Ty masz jej pilnować, a nie ona sama siebie.

3- daje do myślenia? niespełna 3-letniemu dziecku? delikatnie mówiąc- pozwolę sobie się nie zgodzić

4- tym samym z mojej strony kończę dyskusję w tym temacie coby się niepotrzebnie nie denerwować-każdy robi jak uważa

zgadzam się z Tobą we wszystkim co napisałaś

---------- Dopisano o 22:18 ---------- Poprzedni post napisano o 22:16 ----------

lepiej dziecku dać klapsa niż posadzić na karnym jeżu?

koniec tematu, bo tylko niepotrzebnie się denerwuje
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:19   #2865
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Edzia mi mlody kiedys jak byl maly zwalil na siebie komode z 3 szufladami na ktorej stal tv , tylko kabel utrzymal pod ukosem ta komode i ten tv , ze nie wyladowaly na mlodym. Dziura w panelach do tej pory jest ( u mojej mamy ) . Myslalam, ze zawalu dostane . Ze cos mu sie stalo bo to na nad nim wisialo , bez kabla wszystko wyladowaloby na nim . Wystraszyl sie tak, ze juz wiecej do komody nie podchodzil Bog nad nim czuwal .
Mi maly przedwczoraj na ulice wylecial, ale w locie go chycilam, wyrwal mi sie gnida z reki , dobrze ze auto jechalo powoli i mialam refleks .
Ogolnie to ladnie idzie przez ulice za reke , zatrzymuje sie na moje stop, ale nie ufam do konca , zdradziecka mala rasa

Kurde ale u nas wieje szok .
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:26   #2866
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Edzia mi mlody kiedys jak byl maly zwalil na siebie komode z 3 szufladami na ktorej stal tv , tylko kabel utrzymal pod ukosem ta komode i ten tv , ze nie wyladowaly na mlodym. Dziura w panelach do tej pory jest ( u mojej mamy ) . Myslalam, ze zawalu dostane . Ze cos mu sie stalo bo to na nad nim wisialo , bez kabla wszystko wyladowaloby na nim . Wystraszyl sie tak, ze juz wiecej do komody nie podchodzil Bog nad nim czuwal .
Mi maly przedwczoraj na ulice wylecial, ale w locie go chycilam, wyrwal mi sie gnida z reki , dobrze ze auto jechalo powoli i mialam refleks .
Ogolnie to ladnie idzie przez ulice za reke , zatrzymuje sie na moje stop, ale nie ufam do konca , zdradziecka mala rasa

Kurde ale u nas wieje szok .
a u nas mgła jest straszna.
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:26   #2867
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Edzia400 Pokaż wiadomość
bicie a klaps to dwie rózne rzeczy , bicie boli klaps niekoniecznie ...
Dla mnie to to samo.
Dla dziecka nie ma różnicy między klaps a bicie.



Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
1- a skąd wiesz, że nie bolało? nawet jeśli nie bolało, to z pewnością nie utwierdziło jej w przekonaniu, że mama nigdy nie uderzy-uderzyła raz i drugi, to może uderzy i trzeci? Nie wiadomo

2- to, że wyleciała na ulicę to-moim zdaniem-Twoja wina. Czy ktokolwiek z nią wówczas szedł. To dziecko jest. Ty masz jej pilnować, a nie ona sama siebie.

3- daje do myślenia? niespełna 3-letniemu dziecku? delikatnie mówiąc- pozwolę sobie się nie zgodzić

4- tym samym z mojej strony kończę dyskusję w tym temacie coby się niepotrzebnie nie denerwować-każdy robi jak uważa
Nie sposób się nie zgodzić. Znowu doskonale ujęłaś to co mam w głowie.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:28   #2868
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Edzia ja ci dam rade nie bede sie tutaj wymadrzac, pouczac, stalo sie . Jezeli uwazasz ze dawanie od czasu do czasu klapsa jest okey to twoja sprawa twoje dziecko , ale pisalas ze jestes przeciwna, wiec domyslam sie ze bylo to pod wplywem danej chwili . No nie tlumacze, nie bronie takiego zachowanie. Posluchaj mnie jak cie jeszcze kiedykolwiek najdzie zeby dac kapsa, bo mala tak narozrabia to PROSZE CIE PRZYWAL REKA W SCIANE ALBO PODLOGE odechce ci sie, obiecuje ci ze zlosc odrazu z ciebie zejdzie , WYZYJESZ SIE to masz na bank , poboli troche , ale malej nie uderzysz, zlosc ci minie a bedziesz dumna z siebie ze nie dalas jej klapsa .Mozesz wydac przy tym dzwiek AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA aaaala boli !!!!

Edytowane przez monka23
Czas edycji: 2013-01-25 o 22:30
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:28   #2869
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że do konsensusu nie dojdziemy
Mrowaczek co u Was?
jak nasionka nie robią wrażnia to dobrze nie jest
Jak Gabrysia? zdrowa?
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:29   #2870
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
a u nas mgła jest straszna.
romantiko, mozna sie gzdzic na lawce i nikt nie zobaczy
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:30   #2871
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Libra błagam uszyj mi karnego jeżyka albo inne zwierzątko. Albo może pogadam z Tżem żeby on poprosił swoją mamę bo ona ma maszynę i może sama uszyję jakieś cudo
Muszę mojej kochanej żmijce zrobić miłe miejsce do "odsiadki".
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:32   #2872
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
1- a skąd wiesz, że nie bolało? nawet jeśli nie bolało, to z pewnością nie utwierdziło jej w przekonaniu, że mama nigdy nie uderzy-uderzyła raz i drugi, to może uderzy i trzeci? Nie wiadomo

2- to, że wyleciała na ulicę to-moim zdaniem-Twoja wina. Czy ktokolwiek z nią wówczas szedł. To dziecko jest. Ty masz jej pilnować, a nie ona sama siebie.

3- daje do myślenia? niespełna 3-letniemu dziecku? delikatnie mówiąc- pozwolę sobie się nie zgodzić

4- tym samym z mojej strony kończę dyskusję w tym temacie coby się niepotrzebnie nie denerwować-każdy robi jak uważa

mrowiaczku ja wiem jakie sa wasze intencje mogłybyscie mnie oblegać gdybym pisała ze wlałam mojemu dziecku badz ze bije go ilez tam razy ... znam swoja córke ty jej nie ...
sto razy dziennie obie mówimy sobie ze sie kochamy zaplatamy sobie włosy , wygłupiamy sie ona wie ze sa granice nie bijemy sie nie plujemy ..malujemy farbkami po ciele obie mamy do siebie zaufanie .. moja córka sie mnie nie boi nie jestem matka terrorystka j. ale sa rzeczy sytuacje kiedy zagrazaja jej bezposrednio życiu. a co by sie stało gdybym jej tłumaczyła i tłumaczyła i by jej ta szyba nogi przecieła no co!!!!!!!!!!!!!! wytłumacz mi co wtedy ... mówiłabys ze jej niedopilonwałam ?
przeciez ja jej tego klaspa nie dałam bo zabawki porozrzucała , albo ze nie chce sie ubierac !!!
a z tym samochodem to było tak ze juz nie raz uciekała nam, jak nie na rowerku to na nogach , nie moge chodzic za nia krok w krok bo to nierealne ... stałam i obserwowałam najpierw były dyskusje potem obrazki potem bawiłysmy sie w Stop ze jak zawołam :stop:a ona sie zatrzyma to dostanie nagrode
działało ale jak sie bawiliśmy zeby pokazac na czym to polega
w momencie ucieczki wołałam stop ,i nic
całymi nocami ogladałam zawadzka , i nie tylko jak temu zaradzic i nic nie zadziałało nic ... w koncu uciekła i omal ja nie przejechał samochód ona najpierw idzie i kontem oka patrzy czy ja widze przyspiesza kroku i w bieg , za reke nie chce , nie moge przyzwalac robic jej cos co moze spowodować ze straci zycie bądz zostanie kaleką

mrowak ja ja naprawde nie bije , nie bolało ja to ... przeciez wiem z jaka siła reka ja klapsła ... jedynie czego mogła sie wytraszyc to tonu mojego podniesionego głosu
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:33   #2873
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Libra błagam uszyj mi karnego jeżyka albo inne zwierzątko. Albo może pogadam z Tżem żeby on poprosił swoją mamę bo ona ma maszynę i może sama uszyję jakieś cudo
Muszę mojej kochanej żmijce zrobić miłe miejsce do "odsiadki".
a nie mozesz sobie na ciuchach na wage znalezc jakiejs poduszki, wyprac i ktora bedzie robic za karnego jeza? teraz takie poduszki robia , rozne, ze moze cos bys znalazla tak se gdybam
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:35   #2874
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Ja to juz obmyslilam plan ze jak moje bedą chodzić na disco to ja będę za nimi w aucie z przyczajki, zeby mi ich nikt nie pobił albo im nie odwalilo , ale to takie gadanie pewnie sama pojde na drinka albo w domu bibe zrobię ze w końcu chata wolna
To na bank bedą dla nas stresujące momenty , których nie unikniemy no chyba ze dziecko samo z siebie bedzie domatorem i nie bedą go kręcić imprezki .
cha cha też o tym myslałam że będę go śledzić i siedzieć przyczajona akurat sobie przypakuję do tego czasu trochę ,jeszcze worek bokserski dokupie i późnije w razie jak jakaś akcja to mamuśka wyskoczy i dzia adzia po ryjach
Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
nie chcę Cię starszyć ale te dziewczyny to chyba lada chwila...
dobra jestem cicho bo ty mi masz jeszcze córkę wychować
oj nie wiem czy byś chciała żebym jej wpoiła swoje zasady ,jestem ekscentrykiem z natury
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:37   #2875
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
romantiko, mozna sie gzdzic na lawce i nikt nie zobaczy
no patrz! a ty o tym, ale w taki mróz???? nic by nie zagrało, facet w taki mróz to chyba za długo nie pociągnie hehe


wrrrr
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:37   #2876
tylkooliwka
Wtajemniczenie
 
Avatar tylkooliwka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 037
GG do tylkooliwka
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Ja lubię kuligi ale takie jak bylismy w górach,sanie konie ciągną,pochodnie,później ognisko na śniegu z kiełbasami-super było

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
słyszałam własnie o tym wypadku

podobno teraz taka grypa panuje, bardzo wysoka gorączka+ katar i kaszel. Mam nadzieje że małej szybko przejdzie


Oliwka- Zosi kaszel przeszedł po inhalacjach, syropy w ogóle jej nie pomogły.

za leki zapłaciłam 120 zł a nie wykupiłam kropli do nosa bo mam w domu, ehh nic tylko chorować
A coś dodajeszcz do inhalacji oprócz soli?
Właśnie Danielek i ja to mamy gorączka i kaszel,ale już co raz lepiej,tylko,że ciągnie się już tydzień na antybiotyku.
Ja wydałam 23o

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Dlatego wiem, że zrobię wszystko, żeby moje dziecko tego nie zaznało.

Ech...
my z bratem też sobie obiecaliśmy,że nie powielimy błędów naszych rodziców i oby tak było

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość


Dziewczyny syrop z cebuli może zróbcie ,zaszkodzić nie zaszkodzi

Ja dzisiaj zastosuję terapię czosnkiem ,daje się zmiażdżony czosnek na stopy mocno wysmarowane smalcem i na to 2 pary skarpet ,na noc.
Kiedyś mnie postawiło na nogi w 1 noc.

Ale się wyszaleliśmy dzisiaj na dworze. Usypaliśmy sobie sztuczną górę ze śniegu zgarniętego z podwórka i zjeżdżaliśmy na dupolotach
Szkoda że nie mamy naturalnych górek bo fajnie by było.

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------



Megi to może być nie głupi pomysł z tym chwaleniem , faceci lubią takie coś ,ja jak mojego za coś pochwalę to mało z dumy nie pęknie (mówię o tż) chociaz na odległość śmierdzi lizusostwem
strasznie łasy na pochwały
ja to jestem podła,nie chwalenie tylko to samo, w najmniej spodziewanym momencie tez bym go nazwala frajerem

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Libra sorry ale ja padlam z tego opisu jak cie ojciec z pasem gonił o ludzie .
Sanki doczepione były do samochodu, brat ciągnął 2 siostry i w pewnym momencie Sanki uderzyły w betonowy słup , musiał niezłe naciskać na gaz ze aż do takiej tragedi doszło.
A co jak nie mam smalcu margaryna styknie ? Hehehe . Jakbym tak kiedyś tz towi zaaplikowa to by mnie zabił , chyba ze smalec z kaczki ? Chyba cos takiego widziałam ale nie pamietam

Czyli syropow na kaszel nie opłaca sie kupować? Mi tak lekarze tutaj mowili, ze one w niczym nie pomagają , organizm sam ma sie oczyścić .
masakra


Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
O w takiej sytuacji jakbym moich zobaczyła i jeszcze jakbym ich szukała kilka godzin to nie wiem czy bym sama im nie wkropiła ,nie dziwię się że sie wkurzyły ja niestety też należę do rozhisteryzowanych matek

Mój nasmarowany czosnkiem śpi , smród jak u pogromców wampirów
lubie twoje babcine metody zawsze jak piszesz to mi się przypominają fajne czasy u mojej babci


Edzia wesoło to mama z Wami nie miała ale za to dzieci ubaw miały
ja też się kiedyś za papierosy wzięłam i najlepsze to,ze paliłam wieczorem w ubikacji co oczywiście na pewno było czuc-co za rozum


Izazula z tą "dyscypliną"to az mnie zabolało czytając-takiej babie by sie przydalo tym wlac
tylkooliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:37   #2877
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Witam
Wpadam przeprosić, że w ostatnich dniach pisałam tylko w swojej sprawie. tak naprawdę nawet nie miałam czasu (wczoraj i dzis 12 h w pracy, jutro znów na rano) czytać, tylko "wyłapywałam" odpowiedzi do mnie. nadal nie nadrobiłam wszystkiego

edzia- bardzo Ci dziękuję za pomoc studiowałaś prawo??

Co do tego czy wiem czy wszyscy się zrzekli- nie wiem i się pewnie nie dowiem.
Ja odrzuciłam spadek po tym jak dostałam pismo z sądu (w sumie nawet wcześniej) że mój brat odrzucił. Potem przyszlo pismo do werci- do rak tż (śmieszne), że ja odrzuciłam spadek.

dziś moja mama byla u pewnej sędziny i ona pwoedziała że nie ma się niczym martwić, tylko złożyć jeszcze wniosek do sądu rejonowego o odrzucenie spadku w imienu werci, oni wezwa mnie o doniesienie pisma, że mam zgodę (ja ją otrzymam w miedzy czasie). Podobno nawet jak bym tego nie zrobiła to mogłabym byc spokojna bo jeśli chodzi o fundusz alimentacyjny to zanim werka skończy 18 lat to sprawa sie przedawni. Ale jak już zaczęłam to mam to skończyć.

Tak czytam o tym przeklinaniu dzieci i ja się przejęłam jak mała zaczęla mówić "kurrrrrde" z takim akcentem na RRR. ja nie reaguję. na co ona "mamo, powiedz kurde" a ja, że nie bo nie wiem co to znaczy, wiem, co to kurczak ale kurde?? i przestała my nie przeklinamy w ogóle wiec na razie nie ma od kogo podlapać ale tylko czekam


Cytat:
Napisane przez nataszka25 Pokaż wiadomość
a jak było z dyskotekami? jakiś narzucony miałyście od rodziców czas ?
u mnie zawsze np do 2 albo do 3 ale godzina była godziną, 5 min po czasie i już mała wojna.
zawsze tak było

Asiulek gdzie ty się bawiłaś za "młodu"?
Ach, ci Pleszewscy rodzice u mnie było identycznie. Póki nie miałam faceta na stałe to miałam czas do 22 i nie było "ale"... jak szłam na dyskotekę to max do 3. O spóźnieniu się nie było mowy. Pilnowałam się sama (miałam respekt). Bylam grzeczna (dla rodziców) za ich plecami gorzej

Bawiłam się w "klubie"- ach... to były czasy, potem "delfin" tam długo nie pozwalali mi rodzice wiec późno zaczęłam. A potem to juz wyjazdy różne bo z facetem

Co do klapsów czy bicia- jestem przeciwna ale chyba nie aż tak jak sara i mrowak. Żeby nie było - raz mała natrząsłam- nawet tu kiedyś o tym pisałam, i nigdy więcej tego nie zrobilam i nie zrobię. Za dużo mnie to kosztowało nerwów- straszne wyrzuty sumieniarzPodam przykład swój własny. Mój tata- NIGDY mnie nie udezrył, zawsze bronił. jak coś było nie tak to szlam do niego bo wiedzialam, ze on zalagodzi sytuacje. Moja mama nerwowa. Pare razy oberwałam klapsy. Mimo to- mam szacunek wielki do mamy, kocham ją nad zycie, zrobię dla niej wszystko, nie mam jej niz za zle. Ojcu mam WIELE innych rzeczy... i dla mnie jest ...(nie użyję brzydkich słów).
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:38   #2878
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
cha cha też o tym myslałam że będę go śledzić i siedzieć przyczajona akurat sobie przypakuję do tego czasu trochę ,jeszcze worek bokserski dokupie i późnije w razie jak jakaś akcja to mamuśka wyskoczy i dzia adzia po ryjach

oj nie wiem czy byś chciała żebym jej wpoiła swoje zasady ,jestem ekscentrykiem z natury
ale jeśli efekt wychowania miałby być zadawalający to się pisze.

ja chyba jestem mało konsekwentna...
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:38   #2879
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
a nie mozesz sobie na ciuchach na wage znalezc jakiejs poduszki, wyprac i ktora bedzie robic za karnego jeza? teraz takie poduszki robia , rozne, ze moze cos bys znalazla tak se gdybam
Nie bo to musi być fajna poduszka
W końcu człowiek musi sobie czymś ręce zająć
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 22:40   #2880
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
cha cha też o tym myslałam że będę go śledzić i siedzieć przyczajona akurat sobie przypakuję do tego czasu trochę ,jeszcze worek bokserski dokupie i późnije w razie jak jakaś akcja to mamuśka wyskoczy i dzia adzia po ryjach

oj nie wiem czy byś chciała żebym jej wpoiła swoje zasady ,jestem ekscentrykiem z natury
no dobrze, wiedziec ze nie jestem jedyna taka zwichrowana , myslisz ze dla czego ja sobie trenuje, zeby kondycja byla w razie czego , zebym byla w stanie obronic moich krolewiczow

Ja nie mam gdzie wroka dac . Jeszcze myslalam, o takim czyms, nie wiem czy takie cos istnieje . Ale zeby zamontowac szyne do sufitu , ktora wychodzi do srodka pokoju i wysuwac worek , tak zebym mogla kopac bez ograniczen, a potem do sciany przysuwac
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.