Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!! - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-09, 09:40   #3511
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
My nie chcemy znać płci
Dowiemy się, jak się Maluch urodzi

Za to Babcia ma z tym ogromny problem, bo nie wie jakie ciuszki ma kupować i tym sposobem Babcia zna płeć wnusiątka a my nie znamy płci dziecka

Pan Dr był tak miły, że napisał płeć na kartce, którą jak za czasów konspiracji Babcia po przeczytaniu miała spalić
:
a babcia nie wyda....?

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość


Pan Dr się z nas śmiał i stwierdził, że jesteśmy chyba jedyną rodziną w Polsce w której Babcia zna płeć dziecka a rodzice nie
Margoś a Wy nie chcecie znać płci....a jakim cudem babcia ją zna?

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Witamy się przed-oficjalnie w 6 miesiącu


A w ogóle to cześć


Ps. Mam do nadrobienia 89 stron... jak na tydzień to trochę marnie
witamy witamy, czytaj czytaj, tam jest prezent dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Rockyyy- ale masz ladne lśniące włosy- to mi wpadło pierwsze w oko.. no i brzuszek- prawdziwy ciążowy.. u mnie w ogóle jeszcze nie widać, mimo, że zaraz zacznę 18 tydzień

czarownica- no to pogratulować wizyty..
Tak w ogóle chciałam Ci powiedzieć, że zawsze jak coś piszesz to mi się kojarzy piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=lS199Bd9EvI

Neni- widzisz.. trochę się strachu najadłaś, a teraz trzymam kciuki za wyniki badan na które jutro idziesz !

Niunia- dobrze, że wszystko w porządku Najważniejsze, że jesteś pod opieką lekarza, a oni wiedzą co robić

A gdzie nam się podziała Raptowna?


Zrobiłam Tżtowi obiad i na koniec koktajl z truskawek i bananów- truskawki kupiłam zamrożone i rozmroziłam. Pycha, chce któraś?
Hej Misiaczkowe Witam się sobotnio

Raptowna pewno może męża ze szpitala wyrwałą i się nacieszyć nie może
tego też jej życzę
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:41   #3512
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Dzień dobry Mamusie



Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Witamy się przed-oficjalnie w 6 miesiącu
Witasmy serdecznie córę marnotrawną I gratulacje z powodu 6 miesiąca

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
stokrotka: u mnie Mały od tygodnia regularnie kopie)) fajne uczucie.. ale też sie trochę naczekałam...
na wszystko przychodzi czas
Też musiałam się naczekać, ale było warto Chociaż teraz jeśli przez dłuższy czas dzidziol nie daje znaku życia to włącza mi się straszna panika. Pobudzam go czym lubi: czekoladka, kakao, orzeszki w czekoladzie. Ostatnio po takiej mieszance też nie zareagował, aż się popłakałam. Na szczęście odezwał się po pomarańczy, którą od razu wciągnęłam na listę produktów pobudzających moje dziecko
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:42   #3513
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Dzień dobry

ja też jestem jakaś taka do niczego, a muszę posprzątać, ogarnąć mieszkanie, siebie, jechać na duuuże zakupy spożywcze i wymyśleć jakąś atrakcję na wieczór bo siostra mnie nawiedza pewnie tradycyjnie ZAKUPY ciuchowe

TŻ mnie dzisiaj rano prawie na rękach nosił za śniadanie bo wrócił z męskiej imprezy firmowej o 23.30 i slyszałam jak wstaje w nocy i zagląda do lodówki, a tam niestety samo światełko musi być dzisiaj w pracy do 12.00, potem już jest cały mój obiecał mi kino jutro, cieszę się jak przed wycieczką do zoo w podstawówce

Gratki za wizyty, kciuki za dzisiejsze

Gusia moja siostra za 5 razem poszła na egzamin z podejściem "a wszystko mi już wisi" i zdała, a te 4 razy wcześniej jak się wczuwała kiszka. Ale zgadzam się w pełni, że jak trafi się egzaminator idiota to nic człowiekowi nie pomoże

Margosia - witam się i ja, tu niedługo dziewczyny by Cię przy świecach i modłach zaczęły wywoływać a wiersze już były także...do klątwy niedaleko

Edytowane przez sammi24
Czas edycji: 2013-02-09 o 09:45
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:44   #3514
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Witam , właśnie przegryzam chlebek z almette :d

No i wróciła nasza Małgoś
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:45   #3515
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

A gdzie Teso? Odezwała się ostatnio? Pytam bo może przegapiłam.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:45   #3516
ita83
Wtajemniczenie
 
Avatar ita83
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

oooo Margosia wrocila witamy ponownie
teraz to sie zacznie spamowanie pelna para

a po za tym DZIENDOBRY
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010
Leon kochany klusek - 22.08.2013
ita83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:46   #3517
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Dodałam na pierwszą stronę linki z wyprawkami. Żeby nie zginęły. Jeszcze dodam z rankingiem wózków może, co?
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:47   #3518
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Przywitałam się, a nie pochwaliłam. Witamy się z Dzidziolem w 20 tygodniu. Strasznie szybko czas leci. Od tego miesiąca zaczynamy regularne zakupy dla dziecka. W tym miesiącu: kocyk, dwa ręczniczki z okryciem (kapturkiem na główkę) i wanienka z wbudowanym termometrem. Na każdy miesiąc coś przypisałam oprócz odkładania kasy na wózek, fotelik i łóżeczko oczywiście, co ma miejsce już od początku ciąży Kocyk już kupiony wczoraj, a raczej zamówiony na allegro. Dziś zajmę się resztą
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:49   #3519
Asiunia1230
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 467
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Dzień dobry.

Wczoraj pojechałam z mamą do kuzynki i wróciłyśmy przed 19:00. Było fajnie, czas szybko zleciał.
Na wejściu przywitała mnie śliczna pręgowata młoda kotka, która wskoczyła mi na kolanka i puściła na mnie bardzo kulturalnego bąka... oj jak śmierdziało!!
Zbączyła mi się na rękę! Musiałam ją szybko umyć, bo nie gustuję w takowych perfumach. A więc kicia na wejściu złapała u mnie minus, a już chciałam zabrać ją do domu, bo bardzo mi się spodobała.
Panienka zrobiła drugie podejście, tym razem wskoczyła mi na kolana jak piłam herbatkę przy stole. Wzięłam ją, niechętnie, ale chyba wiedziała, że przy stole nie wypada

A olewactwa tż nie wytrzymałam i wygarnęłam mu, że byłam chora, a on nawet nie zainteresował się co u mnie. Powiedziałam, że nie ma do mnie szacunku i nie pozwolę by mnie tak traktował.
Oczywiście uważa, że nic złego nie zrobił Powiedział, że chciałam od niego odpocząć to dał mi odpocząć, ale czas mu się beze mnie dłuży i tęskni.
Normalnie nie wytrzymam.... JA CHCIAŁAM OD NIEGO ODPOCZĄĆ??!!
Uznałam, że zachowuje się jak dziecko. To stwierdził, że ja zachowałam się jak dziecko.
Pewnie, jasne, ja wysiadłam z samochodu, trzasnęłam drzwiami, nie odbierałam telefonu, a później go wyłączyłam i się nie odzywałam.
Uznał, że był mi tylko potrzebny na wizycie, a tak to już nie ...
Że chciał się odezwać na skypie lub facebooku, ale mnie nie było. Na co go spytałam "A telefonu to nie masz" Odpowiedział "Nie no mam".

Powiedziałam tż tak: "Znając Ciebie pewnie nie weźmiesz tego poważnie, ale ja mówię serio, więc dobrze się wsłuchaj i zapamiętaj. Jak nie zaczniesz mnie szanować to nie będziemy razem. Ja chcę być szczęśliwa i jeśli nie mogę być szczęśliwa z Tobą, będę szczęśliwa samotnie bądź z kimś innym"...
wtrącił: "I z naszym dzieckiem"
... "Tak z dzieckiem, bez Ciebie.
Wystarczająco nasłuchałam się jak ojciec odzywał się do matki i nie chce takiego życia, ja dużo na tym ucierpiałam. A jeśli Ty będziesz się tak zachowywał to ucierpi nasze dziecko, a na to nigdy przenigdy nie pozwolę.
Zastanów się czy tego chcesz, by nasze dziecko było nieszczęśliwe. Żebym ja była nieszczęśliwa? Czy na tym właśnie polega życie, żeby je sobie nawzajem zatruwać?
Tu chodzi o to by dbać o siebie nawzajem, pomagać sobie, wspierać kochać i okazywać te uczucia, a nie walczyć ze sobą. Ja nie chce walczyć.
Jeśli się nie zmienisz to będzie koniec. Chyba, że nie masz zamiaru się zmieniać to od razu powiedz. Skończymy to teraz."

Uzyskałam odpowiedź "Ale ja Cię kocham, szanuję. Nie rozumiem. Wszystko było dobrze, a tu nagle jesteś nieszczęśliwa. Przez ten czas gdy nie odzywaliśmy się do siebie poczułem się jak wtedy, gdy się rozstaliśmy i wcale nie jest mi z tym dobrze."

Już nie wiem co z tym chłopem mam zrobić. On mnie ewidentnie nie słucha - to raz. Dwa, że sprawia przykrość różnymi słowami, zachowaniem. Wychodzeniem z domu w trakcie gdy do niego mówię, zakrzykiwaniem mnie, tekstami typu "Kobieta jest od mycia kibla" "Twoim obowiązkiem jest mi gotować". Zaznaczyłam, że nie mam obowiązku gotowania mu, bo nie jestem jego żoną, baaa nawet z nim nie mieszkam i to że to robie to tylko i wyłącznie moja dobra wola, chyba za dużo jej wykazuje, bo nagle sprzatanie i gotowanie stalo sie moim obowiazkiem, a sprzątanie to jego obowiązek, ja nie mówię by przyjeżdżał do mojego domu i ogarniał mój kwadrat, bo to by było głupie. I zastanowił się, że faktycznie mam rację.

Nie wiem jak się to potoczy, nie chce "zaśmiecać" wątku opisywaniem co ja jemu powiedziałam, a co on mi. W każdym bądź razie, nie przyznał się do winy, ale wykazał chęć poprawy.
Nie jest tak, że już mu wybaczyłam, bo to wszystko co zrobił wciąż mocno siedzi w mojej głowie i coraz bardziej zastanawiam się nad moją przyszłością... Jeśli on zawiedzie to niestety, będę musiała podjąć ostateczną decyzję.

Wciąż jestem podłamana, bo trochę innej reakcji z jego strony się spodziewałam.
Wiecie... myślę, że on się nie zmieni i to tylko kwestia czasu, gdy znów coś wywinie.
Asiunia1230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:57   #3520
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Przywitałam się, a nie pochwaliłam. Witamy się z Dzidziolem w 20 tygodniu.
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:57   #3521
Adriana07
Rozeznanie
 
Avatar Adriana07
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: DK
Wiadomości: 546
GG do Adriana07
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Ja też uciekam, zrobię Małżowi pyszne śniadanko, obłaskawię i wyciągnę go na zakupy.
A jeszcze co do obaw ciążowych to znajoma mi wczoraj podesłała
http://bachormagazyn.pl/2012/06/14/k...a-vol-2-czyli/
Padłam
__________________
Ten dzień - 25.06.2011

Uśmiech dziecka jest pierwszym owocem sensu ludzkiego istnienia.
Adriana07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 09:58   #3522
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Asiunia dajcie sobie czas na przemyślenie i ewentualną zmianę. Może nie leź do niego od razu jak zadzwoni. Powiedz, że masz jakieś zajęcie itd. Zajmij się czymś, nawet chodzeniem bez sensu po sklepach dzieciowych. A przede wszystkim powiedz mamie o ciąży. I tak w końcu będziesz musiała.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:06   #3523
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Wczoraj pojechałam z mamą do kuzynki i wróciłyśmy przed 19:00. Było fajnie, czas szybko zleciał.....

nnej reakcji z jego strony się spodziewałam.
Wiecie... myślę, że on się nie zmieni i to tylko kwestia czasu, gdy znów coś wywinie.
Asiunia przyznam, ze jak sie obudziłam to tak sobie pomyslałam co u Ciebie bo wczoraj taka cisza...dobrze, że mu wygarnęłaś i że zdałaś sobei z tego sprawę....trzymam kciuki coby się wszystko ułożyło po TWOJEMU
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:08   #3524
sarna405
Zadomowienie
 
Avatar sarna405
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 196
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Wczoraj pojechałam z mamą do kuzynki i wróciłyśmy przed 19:00. Było fajnie, czas szybko zleciał.
Na wejściu przywitała mnie śliczna pręgowata młoda kotka, która wskoczyła mi na kolanka i puściła na mnie bardzo kulturalnego bąka... oj jak śmierdziało!!
Zbączyła mi się na rękę! Musiałam ją szybko umyć, bo nie gustuję w takowych perfumach. A więc kicia na wejściu złapała u mnie minus, a już chciałam zabrać ją do domu, bo bardzo mi się spodobała.
Panienka zrobiła drugie podejście, tym razem wskoczyła mi na kolana jak piłam herbatkę przy stole. Wzięłam ją, niechętnie, ale chyba wiedziała, że przy stole nie wypada

A olewactwa tż nie wytrzymałam i wygarnęłam mu, że byłam chora, a on nawet nie zainteresował się co u mnie. Powiedziałam, że nie ma do mnie szacunku i nie pozwolę by mnie tak traktował.
Oczywiście uważa, że nic złego nie zrobił Powiedział, że chciałam od niego odpocząć to dał mi odpocząć, ale czas mu się beze mnie dłuży i tęskni.
Normalnie nie wytrzymam.... JA CHCIAŁAM OD NIEGO ODPOCZĄĆ??!!
Uznałam, że zachowuje się jak dziecko. To stwierdził, że ja zachowałam się jak dziecko.
Pewnie, jasne, ja wysiadłam z samochodu, trzasnęłam drzwiami, nie odbierałam telefonu, a później go wyłączyłam i się nie odzywałam.
Uznał, że był mi tylko potrzebny na wizycie, a tak to już nie ...
Że chciał się odezwać na skypie lub facebooku, ale mnie nie było. Na co go spytałam "A telefonu to nie masz" Odpowiedział "Nie no mam".

Powiedziałam tż tak: "Znając Ciebie pewnie nie weźmiesz tego poważnie, ale ja mówię serio, więc dobrze się wsłuchaj i zapamiętaj. Jak nie zaczniesz mnie szanować to nie będziemy razem. Ja chcę być szczęśliwa i jeśli nie mogę być szczęśliwa z Tobą, będę szczęśliwa samotnie bądź z kimś innym"...
wtrącił: "I z naszym dzieckiem"
... "Tak z dzieckiem, bez Ciebie.
Wystarczająco nasłuchałam się jak ojciec odzywał się do matki i nie chce takiego życia, ja dużo na tym ucierpiałam. A jeśli Ty będziesz się tak zachowywał to ucierpi nasze dziecko, a na to nigdy przenigdy nie pozwolę.
Zastanów się czy tego chcesz, by nasze dziecko było nieszczęśliwe. Żebym ja była nieszczęśliwa? Czy na tym właśnie polega życie, żeby je sobie nawzajem zatruwać?
Tu chodzi o to by dbać o siebie nawzajem, pomagać sobie, wspierać kochać i okazywać te uczucia, a nie walczyć ze sobą. Ja nie chce walczyć.
Jeśli się nie zmienisz to będzie koniec. Chyba, że nie masz zamiaru się zmieniać to od razu powiedz. Skończymy to teraz."

Uzyskałam odpowiedź "Ale ja Cię kocham, szanuję. Nie rozumiem. Wszystko było dobrze, a tu nagle jesteś nieszczęśliwa. Przez ten czas gdy nie odzywaliśmy się do siebie poczułem się jak wtedy, gdy się rozstaliśmy i wcale nie jest mi z tym dobrze."

Już nie wiem co z tym chłopem mam zrobić. On mnie ewidentnie nie słucha - to raz. Dwa, że sprawia przykrość różnymi słowami, zachowaniem. Wychodzeniem z domu w trakcie gdy do niego mówię, zakrzykiwaniem mnie, tekstami typu "Kobieta jest od mycia kibla" "Twoim obowiązkiem jest mi gotować". Zaznaczyłam, że nie mam obowiązku gotowania mu, bo nie jestem jego żoną, baaa nawet z nim nie mieszkam i to że to robie to tylko i wyłącznie moja dobra wola, chyba za dużo jej wykazuje, bo nagle sprzatanie i gotowanie stalo sie moim obowiazkiem, a sprzątanie to jego obowiązek, ja nie mówię by przyjeżdżał do mojego domu i ogarniał mój kwadrat, bo to by było głupie. I zastanowił się, że faktycznie mam rację.

Nie wiem jak się to potoczy, nie chce "zaśmiecać" wątku opisywaniem co ja jemu powiedziałam, a co on mi. W każdym bądź razie, nie przyznał się do winy, ale wykazał chęć poprawy.
Nie jest tak, że już mu wybaczyłam, bo to wszystko co zrobił wciąż mocno siedzi w mojej głowie i coraz bardziej zastanawiam się nad moją przyszłością... Jeśli on zawiedzie to niestety, będę musiała podjąć ostateczną decyzję.

Wciąż jestem podłamana, bo trochę innej reakcji z jego strony się spodziewałam.
Wiecie... myślę, że on się nie zmieni i to tylko kwestia czasu, gdy znów coś wywinie.
Asiunia Bardzo dobrze mu wygarnełaś nie poczuwa się do winy nie poczuwa, on dobrze wie głupka zgrywa że nie wie o co chodzi. Może to do niego dotrze w końcu że to już nie są żarty. Nie daj się bądź silna niech widzi że nie siedzisz cicho tylko z tym walczysz...
__________________
Tomuś 21,07,2005
Antoś ,6,09,2013
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być
ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie
pragnie."
sarna405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:10   #3525
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Asiunia trzymam za ciebie kciuki. Dobrze, że porozmawialiście. Musisz być teraz konsekwentna, żeby nie pomyślałam, że samymi miłymi słówkami cię ugłaska. Za tym wszystkim muszą iść czyny i faktyczna zmiana zachowania. Mam nadzieje, że wszystko się ułoży tak, że będziesz mogła szczerze powiedzieć, że jesteś szczęśliwa.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:24   #3526
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Asiunia a to on pierwszy zadzwonił czy ty? Bo jak ty to i wszytko po kolei ci się należy!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:34   #3527
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Zabieram się za sobotnie porządki. Czeka mnie dziś sporo roboty, bo muszę też ogarnąć dół u rodziców. Tatuś mi się rozchorował- zapalenie oskrzeli, więc sam tego nie zrobi. Wrócę po południu Do później
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:40   #3528
sarna405
Zadomowienie
 
Avatar sarna405
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 196
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Asiunia jak by mu się czas dłużył i by tęskni odezwałby się, a nie jego chora urażona duma na to nie pozwala, na pierwszy krok to ciekawe czemu tel. wyłączył!!!
__________________
Tomuś 21,07,2005
Antoś ,6,09,2013
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być
ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie
pragnie."
sarna405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:41   #3529
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Adriana07 Pokaż wiadomość
Ale nie można tylko z niepasteryzowanego mleka a dużo Turkowskich jest z pasteryzowanego właśnie. Ja lubie i jem od czasu do czasu.
dobrze prawi koleżanka ja kupuję sobie raz na jakiś czas, dwa dni temu chyba jadłam panierwany, smażony - niebezpieczne są te z niepasteryzowanego mleka czyli np. te z kolorową, śmierdzącą pleśnia
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:48   #3530
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Dzień dobry dziewczynki
Ja już po badaniu ft3 i ft4, wynik będę miała we wtorek rano i we wtorek mam też wizytę u gina.
Znów latałam 2 godziny na czczo po mieście, więc głodna jesttem jak wilk Naszykowałam sobie śniadanko i idę Was nadrabiać
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:50   #3531
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Guuusiaa Pokaż wiadomość
Witam się z Rana

Niestety nie zdałam... trafiłam na takiego fiuta że szok
Tak mnie gnębił że myślałam że się poryczę, noga na sprzęgle mi tak latała ze stresu że 2 razy mi zgasł
Czepił się nawet że jadę 54km/h a nie 50 jak jestem w mieście masakra...
Od samego początku było widać że chce mnie uwalić...! jeździłam prawie 40 minut w takich nerwach...

No cóż do 3 razy sztuka, mam tylko nadzieję że trafi mi się jakiś ludzki egzaminator... ehhh... dzidzia się nadenerwowała razem ze mną... głupi dziad

A dziś sobie odreaguję jadę po ubranka dla maluszka
Nie przejmuj się, prawdziwy kierowca nigdy nie zdaje za 1 razem Ja dopiero mam to przed sobą, ale muszę się w końcu zebrać w sobie.

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
A gdzie Teso? Odezwała się ostatnio? Pytam bo może przegapiłam.
Ostatnie co Teso pisała, to, że wypuścili ją do domku, dali leki i póki co ma leżeć dalej.

Cytat:
Napisane przez Asiunia1230 Pokaż wiadomość
Dzień dobry.

Wczoraj pojechałam z mamą do kuzynki i wróciłyśmy przed 19:00. Było fajnie, czas szybko zleciał.
Na wejściu przywitała mnie śliczna pręgowata młoda kotka, która wskoczyła mi na kolanka i puściła na mnie bardzo kulturalnego bąka... oj jak śmierdziało!!
Zbączyła mi się na rękę! Musiałam ją szybko umyć, bo nie gustuję w takowych perfumach. A więc kicia na wejściu złapała u mnie minus, a już chciałam zabrać ją do domu, bo bardzo mi się spodobała.
Panienka zrobiła drugie podejście, tym razem wskoczyła mi na kolana jak piłam herbatkę przy stole. Wzięłam ją, niechętnie, ale chyba wiedziała, że przy stole nie wypada

A olewactwa tż nie wytrzymałam i wygarnęłam mu, że byłam chora, a on nawet nie zainteresował się co u mnie. Powiedziałam, że nie ma do mnie szacunku i nie pozwolę by mnie tak traktował.
Oczywiście uważa, że nic złego nie zrobił Powiedział, że chciałam od niego odpocząć to dał mi odpocząć, ale czas mu się beze mnie dłuży i tęskni.
Normalnie nie wytrzymam.... JA CHCIAŁAM OD NIEGO ODPOCZĄĆ??!!
Uznałam, że zachowuje się jak dziecko. To stwierdził, że ja zachowałam się jak dziecko.
Pewnie, jasne, ja wysiadłam z samochodu, trzasnęłam drzwiami, nie odbierałam telefonu, a później go wyłączyłam i się nie odzywałam.
Uznał, że był mi tylko potrzebny na wizycie, a tak to już nie ...
Że chciał się odezwać na skypie lub facebooku, ale mnie nie było. Na co go spytałam "A telefonu to nie masz" Odpowiedział "Nie no mam".

Powiedziałam tż tak: "Znając Ciebie pewnie nie weźmiesz tego poważnie, ale ja mówię serio, więc dobrze się wsłuchaj i zapamiętaj. Jak nie zaczniesz mnie szanować to nie będziemy razem. Ja chcę być szczęśliwa i jeśli nie mogę być szczęśliwa z Tobą, będę szczęśliwa samotnie bądź z kimś innym"...
wtrącił: "I z naszym dzieckiem"
... "Tak z dzieckiem, bez Ciebie.
Wystarczająco nasłuchałam się jak ojciec odzywał się do matki i nie chce takiego życia, ja dużo na tym ucierpiałam. A jeśli Ty będziesz się tak zachowywał to ucierpi nasze dziecko, a na to nigdy przenigdy nie pozwolę.
Zastanów się czy tego chcesz, by nasze dziecko było nieszczęśliwe. Żebym ja była nieszczęśliwa? Czy na tym właśnie polega życie, żeby je sobie nawzajem zatruwać?
Tu chodzi o to by dbać o siebie nawzajem, pomagać sobie, wspierać kochać i okazywać te uczucia, a nie walczyć ze sobą. Ja nie chce walczyć.
Jeśli się nie zmienisz to będzie koniec. Chyba, że nie masz zamiaru się zmieniać to od razu powiedz. Skończymy to teraz."

Uzyskałam odpowiedź "Ale ja Cię kocham, szanuję. Nie rozumiem. Wszystko było dobrze, a tu nagle jesteś nieszczęśliwa. Przez ten czas gdy nie odzywaliśmy się do siebie poczułem się jak wtedy, gdy się rozstaliśmy i wcale nie jest mi z tym dobrze."

Już nie wiem co z tym chłopem mam zrobić. On mnie ewidentnie nie słucha - to raz. Dwa, że sprawia przykrość różnymi słowami, zachowaniem. Wychodzeniem z domu w trakcie gdy do niego mówię, zakrzykiwaniem mnie, tekstami typu "Kobieta jest od mycia kibla" "Twoim obowiązkiem jest mi gotować". Zaznaczyłam, że nie mam obowiązku gotowania mu, bo nie jestem jego żoną, baaa nawet z nim nie mieszkam i to że to robie to tylko i wyłącznie moja dobra wola, chyba za dużo jej wykazuje, bo nagle sprzatanie i gotowanie stalo sie moim obowiazkiem, a sprzątanie to jego obowiązek, ja nie mówię by przyjeżdżał do mojego domu i ogarniał mój kwadrat, bo to by było głupie. I zastanowił się, że faktycznie mam rację.

Nie wiem jak się to potoczy, nie chce "zaśmiecać" wątku opisywaniem co ja jemu powiedziałam, a co on mi. W każdym bądź razie, nie przyznał się do winy, ale wykazał chęć poprawy.
Nie jest tak, że już mu wybaczyłam, bo to wszystko co zrobił wciąż mocno siedzi w mojej głowie i coraz bardziej zastanawiam się nad moją przyszłością... Jeśli on zawiedzie to niestety, będę musiała podjąć ostateczną decyzję.

Wciąż jestem podłamana, bo trochę innej reakcji z jego strony się spodziewałam.
Wiecie... myślę, że on się nie zmieni i to tylko kwestia czasu, gdy znów coś wywinie.
Bardzo dobrze Asiunia,może w koncu coś do tego łba dotrze !brawo


Mela- co się stało, że kiepski humorek ?

Dzień dobry dziewczynki !
Witamy się sobotnie, leniwie i leżąco z łóżka jeszcze
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm

Edytowane przez enlevee
Czas edycji: 2013-02-09 o 10:52
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 10:57   #3532
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Dzień dobry dziewczynki
Ja już po badaniu ft3 i ft4, wynik będę miała we wtorek rano i we wtorek mam też wizytę u gina.
Ja we wtorek, robiłam mam już wyniki i są w normie, ale to chyba nie jest norma dla kobiet w ciąży We wtorek idę do endo i się dowiem
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:01   #3533
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Uwaga!Uwaga!
Moja przyszła teściowa przekroczyła rano wszelkie normy normalności
Jako że zwykle On a rano wstaje a dziś leżała do 9 postanowiłam się ruszyć i zrobić śniadanie dla mnie i małej, myślę sobie zrobie dla niej coś miłego i jej też przygotowałam kanapeczki (ser,szynka. ogórek) a tu co mnie spotyka?Włazi i z wrednym pyskiem że 2 godziny już coś w kuchni robie (byłam tam z 10minut) i że to siamto, że mała ma się nie odzywać bo Ona chce odpocząć(tak dziecko się zaśmiało i dostało z☠☠☠e) Potem znowu coś się do☠☠☠ywała, oczywiście jeść nie przyszła. Jem sobie i mała a ta wpada i pretensje, że znowu zaczynam bo w jednym swetrze był obrócony jeden rękaw na lewą stronę i że co z tego że jem mam to zrobić tu i teraz (już się cała trzęsłam) na koniec wpadła do kuchni i oświadczyła że mam sobie te kanapki zjeść sama. Doszłam do pokoju i się rozpłakałam..ręce mi się jeszcze trzęsą...no jak można być taką wredną znieczulicą?! A za śniadanie nawet dziękuje... Oczywiście zaraz wszystko napisałam Tż-towi na gg bo dziś po południu wraca i napisał że z nią pogada..a to jak zawsze skończy się ich kłótnią i tyle..
Najgorsze jest to że jakoś od tego tygodnia maluszek razem ze mną odczuwa emocje (aż mu współczuje) a ta wiedźma nawet się nie spyta o nic o ciąży, który tydzień czy jak się czuję..
To już jego siostra i bracia a nawet rodzice genetyczni z którymi jeszcze nie miałam okazji się poznać bardziej interesują się moim stanem :/ Przykra ta kobieta..
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:08   #3534
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

shestiger

Oj jak bardzo ci wpółczuję żecia z tym babsztylem A co z tym krakowem? (bo chyba to kraków miał być), nie ma możlwiość tż zmienić rejonu pracy?
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:08   #3535
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
Uwaga!Uwaga!
Moja przyszła teściowa przekroczyła rano wszelkie normy normalności
Jako że zwykle On a rano wstaje a dziś leżała do 9 postanowiłam się ruszyć i zrobić śniadanie dla mnie i małej, myślę sobie zrobie dla niej coś miłego i jej też przygotowałam kanapeczki (ser,szynka. ogórek) a tu co mnie spotyka?Włazi i z wrednym pyskiem że 2 godziny już coś w kuchni robie (byłam tam z 10minut) i że to siamto, że mała ma się nie odzywać bo Ona chce odpocząć(tak dziecko się zaśmiało i dostało z☠☠☠e) Potem znowu coś się do☠☠☠ywała, oczywiście jeść nie przyszła. Jem sobie i mała a ta wpada i pretensje, że znowu zaczynam bo w jednym swetrze był obrócony jeden rękaw na lewą stronę i że co z tego że jem mam to zrobić tu i teraz (już się cała trzęsłam) na koniec wpadła do kuchni i oświadczyła że mam sobie te kanapki zjeść sama. Doszłam do pokoju i się rozpłakałam..ręce mi się jeszcze trzęsą...no jak można być taką wredną znieczulicą?! A za śniadanie nawet dziękuje... Oczywiście zaraz wszystko napisałam Tż-towi na gg bo dziś po południu wraca i napisał że z nią pogada..a to jak zawsze skończy się ich kłótnią i tyle..
Najgorsze jest to że jakoś od tego tygodnia maluszek razem ze mną odczuwa emocje (aż mu współczuje) a ta wiedźma nawet się nie spyta o nic o ciąży, który tydzień czy jak się czuję..
To już jego siostra i bracia a nawet rodzice genetyczni z którymi jeszcze nie miałam okazji się poznać bardziej interesują się moim stanem :/ Przykra ta kobieta..
Współczuję Ci strasznie takiej teściowej.. wredne babsko jest z niej od samego początku jak piszesz..Najlepszym rozwiązaniem byłoby rzeczywiście zamieszkanie osobno z Tżtem tak jak macie plany, więc trzymam kciuki żeby się to jak najszybciej udało. Nie wiem jak można być taką suką jeszcze dla własnego jakby nie było wnuka Nie płacz
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:13   #3536
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
Uwaga!Uwaga!
Moja przyszła teściowa przekroczyła rano wszelkie normy normalności
Oj, bardzo mi przykro Najgorsze, że twoja Mała też na tym bardzo cierpi, a to przecież Bogu ducha winne dziecko.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:14   #3537
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

W Krakowie to On teraz robi przez cały tydzień, miały to być Katowice ale chyba jeszcze nic nie wiadomo bo nic mi nie mówił na ten temat...zapytam go jak przyjedzie..
Wróciła ze sklepu i już foch bo podłoga w pokoju nie umyta, a myłam w środę, w butach się po nim nie chodzi żebym co 2-3 dni myć musiała..oleje ją i choćby nie wiem co nie umyję tej podłogi! Zresztą przez nią jest mi słabo i ani myślę się ruszyć
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:15   #3538
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

dziewczyny ja się właśnie zorientowałam że w moje urodziny będę zaczynała 20 tydzień ciąży równo


shestiger-a jak Twój Tż z nią rozmawia to chociaż przez jakiś czas jest spokój, czy dalej to samo?
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:17   #3539
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

dzień dobry
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamusie
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość





Witasmy serdecznie córę marnotrawną I gratulacje z powodu 6 miesiąca



Też musiałam się naczekać, ale było warto Chociaż teraz jeśli przez dłuższy czas dzidziol nie daje znaku życia to włącza mi się straszna panika. Pobudzam go czym lubi: czekoladka, kakao, orzeszki w czekoladzie. Ostatnio po takiej mieszance też nie zareagował, aż się popłakałam. Na szczęście odezwał się po pomarańczy, którą od razu wciągnęłam na listę produktów pobudzających moje dziecko
hyhyhy ja nie zauwazylam pobudzającego jedzenia... no moze w tłusty czwartek był aktywniejszy
Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Dzień dobry


TŻ mnie dzisiaj rano prawie na rękach nosił za śniadanie bo wrócił z męskiej imprezy firmowej o 23.30 i slyszałam jak wstaje w nocy i zagląda do lodówki, a tam niestety samo światełko musi być dzisiaj w pracy do 12.00, potem już jest cały mój obiecał mi kino jutro, cieszę się jak przed wycieczką do zoo w podstawówce
miałam sie właśnie pytać dlaczego tak wcześnie wstawał na co do kina?

Asiunia:
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-09, 11:25   #3540
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Mamo, tato - ja urodzę się w to lato! Mamusie VII-VIII 2013 r!!!

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
dziewczyny ja się właśnie zorientowałam że w moje urodziny będę zaczynała 20 tydzień ciąży równo


shestiger-a jak Twój Tż z nią rozmawia to chociaż przez jakiś czas jest spokój, czy dalej to samo?
Bardzo krótko a zresztą jego próba rozmowy z nią zawsze kończy się na większej kłótni bo Ona uważa że jest idealna i nic złego nie robi..W sobote czy niedziele pokłócili się o to że On chciał jej pomóc przy obiedzie a jej to nie spasowało (chociaż sama wcześniej mówiła że oczekuje pomocy przy gotowaniu) Niestety tą kobiete do psychiatryka tylko albo ja tam wcześniej przez nią wyląduje... oO

Ehh a miał być taki piękny dzień, wstałam w dobrym humorze, ucieszona że Tż przyjeżdża i się poprzytulamy i mam..trzeba było sie nei uśmiechać bo chyba tu to zakazane :/ A najgorsze to że nie spędze walentynek z Tż bo będzie w pracy w Krakowie buuuuu i kto mnie przytuli?
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.