Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :) - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-14, 09:17   #1921
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

Pisałam Wam, że wczoraj zaczął mi odchodzic czop. No to dzisiaj rano już na bank cały wypadł, bo był duuuuży Ale bóle dalej marniutkie bardzo.

Dzisiaj o 13 30 mam ktg u położnej w poradni.

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"
a jak ten czop właściwie wygląda? Poznam jakby odlazł?
to Ty jesteś chętna na dzisiaj to nie będę wchodzić Ci w paradę i rezerwuję sobie 21 luty mam wtedy ktg to akurat
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:21   #1922
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

dzień dobry.... nieśmiało się przywitam... na czarno...
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:24   #1923
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
Co ile Waszw dzieciatka budza sie w nocy?? Czesto placza?
mój budzi sie srednio co 3 godz, z tym, ze po wieczornej kapieli i jedzonku od kilkunastu dni przesypia nwet do 5

dzisiaj tez piekna nocka była, mamusia wyspana, synus oczy jak piątaki
co do placzu to Bartulo NIE PŁACZE w ogóle..... jak sie w nocy obudzi to robi takie hehehehehehe i hmmmmmmmmm, zaplakał tylko chyba 4 razy w ciągu dnia przez te 6 tygodni, ale to był "silnie głodny" a mama akurat byla niedostępna.....

Silver- kciuki zacisnięte, przesyłam pozytywe wibracje

Dziweczynki- piękne opisy, zawsze sie wzruszam i przypomina mi sie moj poród....

Bijkora- należało sie i dobrze zrobiłas- z chamstwem trzeba po chamsku

tez musze sobie jakis wyjsciowy cycunoś kupic bo po domu podobnie jak Pstryczek smigam w bawełanianych zwyklakach, jakos te piersi wyglądaja nieelegancko pod ładną bluzką

na razie uciekam, ponosic brzdąca

czekamy na czerwone niusy, nie obijac sie lutówki, bo to juz połowa miesiąca
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:24   #1924
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
aaa no i to zdjecie brzucha wstawiam

nawijka a moze TY pochwalilabys Nam sie brzuszkiem przy koncowce ?
a Pani to w ogole w ciazy była? chyba zadna z nas cie nie pobije, no chyba ze ktorejs po porodzie brzuch sie zapadnie
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:27   #1925
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
a Pani to w ogole w ciazy była? chyba zadna z nas cie nie pobije, no chyba ze ktorejs po porodzie brzuch sie zapadnie
no własnie ja wiem jaki miałam przed ciążą...nie wiem jaki będzie po-ale już się boję. Więc proszę chudzielce!! Przestać się chwalić swoimi brzuszkami
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:29   #1926
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
aaa no i to zdjecie brzucha wstawiam
a gdzie ten brzuch?
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:30   #1927
Lubcia
Zadomowienie
 
Avatar Lubcia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 146
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

Pisałam Wam, że wczoraj zaczął mi odchodzic czop. No to dzisiaj rano już na bank cały wypadł, bo był duuuuży Ale bóle dalej marniutkie bardzo.

Dzisiaj o 13 30 mam ktg u położnej w poradni.

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"
Ja też się zgłaszam już od kilku dni ale mój Wojciech ma inne plany
Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nancykenator, te ostatnie dni to istna tragedia dla ciała, ja już nie mogłam znieść tego wszystkiego... I jeszcze te ciągłe pytania "Urodziłaś?" - ehh... Ale już niedługo, nasze 2paki, już niedługo.
Swoją drogą, proponuję wziąć się za rodzenie. Od mojego porodu nie pojawił się żaden news na czerwono, a to było już tydzień temu.

Postanowiłam, że będę walczyć o karmienie piersią. Te sutki mnie mordują, ale mam nakładki silikonowe i będziemy dzisiaj próbować z nimi.
No te ostatki są trudne a szczególnie jak się jest przeterminowanym to wtedy złość i zniecierpliwienie sięgają zenitu a do tego mnóstwo telefonów i smsów czy już po wszystkim

Wstawiam moje zdjęcie jeszcze z grubym brzuchem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 100_9090.jpg (82,0 KB, 82 załadowań)
__________________
zaręczyny 26.12.2010
ślub 28.04.2012
Wojciech 22.02.2013
http://s7.suwaczek.com/201302221561.png
Bartuś
28.01.2015
Lubcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:40   #1928
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez bijkora Pokaż wiadomość
W szkole nie jest zle Teraz często słysze gratulacje i słowa podziwu zarówno od dziewczyn jak i od chlopaków. A usłyszałam tez ze przyniosłąm wstyd w szkole. I usłyszałam to od dziewczyny która 2 tygodnie przed tym jak dowiedziałam się ze jestem w ciąży, usunęła swoją. Taka córeczka bardzo bogatych rodziców.Dostała za to w twarz. A było to w ta niedzielę, na imprezie postudniówkowej na którą się wybrałam. Tak sobie pomysłałałam ze pewnie ma wielkie wyrzuty sumienia i takim plotkowaniem i docinkami je zagłusza. Jakoś to sobie rekompensuje.
Tak ogólnie to jak by coś gadali to mam to gdzieś. Ale raczej nastwienie innych do mnie jest juz pozytywne. A co do nauczycieli to tez mi idą na rękę i pozwalają zaliczać zalegle sprawdziany wtedy kiedy mi pasuje
No to dziewczyna w szoku musiała być

A ty zawsze na hormony możesz zwalić jakby pretensje miała, hehe.

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
eff, dawaj fote, nie marudz

TZ NARESZCIE wykorzystany, wlasciwie to on bardziej chcial niz ja
Moze jakies skurczyki w koncu do mnie zawitaja...?
No to co, na porodówkę śmigać!

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Bożżżż, ja to marzę o tym, żeby nareszcie normalnie wykorzystać TŻa, a tu jeszcze 5 tygodni do końca połogu, ahhh... Niech leci szybko. No i trzeba wreszcie wybrać metodę antykoncepcyjną, bo w ciąży było wygodnie, ale ciąża się skończyła, a drugiej nie chcemy, dopóki nie będę inżynierem.

Bijkora, bardzo dobrze, że dałaś jej w twarz. Pamiętasz, jak kiedyś rozmawiałyśmy przez PW - mówiłam Ci, żebyś chodziła z głową w górze, bo ludzie to ludzie, zawsze będą gadać i kij im do tego, to Twoje życie.
Ja też jestem młoda, 4 dni po ostatniej maturze dowiedziałam się, że jestem w ciąży, ale nigdy nikt mi nie dał do zrozumienia, że komuś przynoszę wstyd... A jakby dał, to bym na pewno jakoś się odwdzięczyła temu komuś... Ludzie potrafią być okropni i trzeba im odpowiadać tym samym.
Tego inż to ci zazdroszczę pozytywnie jak cholera, ja niestety na techniczne studia nie dam rady, a zawsze chciałam inż być...
A wiecie, jakoś od zawsze mam zdanie, że jak mi córa któraś zaciąży wcześnie - to trudno, damy radę, to nie koniec świata a są przecież gorsze "nieszczęścia" - i nie ogarniam takiego dramatyzowania rodziców "życie sobie zmarnowałaś", na przykład. Pewnie, że wpadka w żadnym wieku (bo jak 30latka dziecka nie chce a nagle zaciąży to też wpadka) nie jest komfortowa chyba, ale jak się ma partnera, rodzinę, czyli jakąś podstawę - będzie ok.

Cytat:
Napisane przez bijkora Pokaż wiadomość
Pamiętam,pamiętam C chodziłam sobie po szkole,elegancko odpicowana, w bluzeczkach podkreslających brzuszek i w sumie byłam bardzo z siebie dumna i mojej ciąży
Ale nigdy bym nie pomyslała ze to może kogoś hmmm...gorszyć
I dobrze Ja pamiętam, jak z Agatką byłam, to u mnie jedna 17latka zaciążyła, w gimnazjum. Termin miała 3 tygodnie wcześniej niż ja i sobie brzuchy porównywałyśmy na korytarzu

Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
Co ile Waszw dzieciatka budza sie w nocy?? Czesto placza?
Co 3-4h, płakać to nie, no chyba, że za długo pierś wyciągam ew. stękanie gdy kupa/bączki idą, czasem przy bączku krzyknie głośniej.

Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
A dopajacie woda brzdace?
Raz, przedwczoraj, gdy brzuszek bolał i krzyk taki że aż się spociła, 10ml wypiła przegotowanej mineralnej.

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nancykenator, te ostatnie dni to istna tragedia dla ciała, ja już nie mogłam znieść tego wszystkiego... I jeszcze te ciągłe pytania "Urodziłaś?" - ehh... Ale już niedługo, nasze 2paki, już niedługo.
Swoją drogą, proponuję wziąć się za rodzenie. Od mojego porodu nie pojawił się żaden news na czerwono, a to było już tydzień temu.

Postanowiłam, że będę walczyć o karmienie piersią. Te sutki mnie mordują, ale mam nakładki silikonowe i będziemy dzisiaj próbować z nimi.
No właśnie, opitalacie się kobiety

A smarujesz swoim mlekiem sutki też?

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

Pisałam Wam, że wczoraj zaczął mi odchodzic czop. No to dzisiaj rano już na bank cały wypadł, bo był duuuuży Ale bóle dalej marniutkie bardzo.

Dzisiaj o 13 30 mam ktg u położnej w poradni.

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"
No to ściskam kciuki za dzisiejszy poród :d taka data ładna, szkoda, by się zmarnowała i żadna nie urodziła...

--------------------------
Fajna noc dzisiaj - mała usnęła nakarmiona o 19:30, wstała przed północą, zjadła, potem o 3:30 i dopiero o 7:30

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:37 ----------

Lubcia, ale mi się teraz dziwnie patrzy na duży brzuch ale obiektywnie rzecz biorąc nie masz ogromnego, mam wrażenie?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:42   #1929
j1987
Raczkowanie
 
Avatar j1987
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Łańcut
Wiadomości: 263
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Iffonka, ale głupie podejście, z całym szacunkiem oczywiście... Nie rozumiem tego... Przecież dziecko nie przymusza do ślubu...

Ja to nigdy nie zrozumiem tych ślubów na ostatnią chwilę, bo kobieta jest w ciąży...


dla mnie to też jest chore, ale są ludzie i ludziska i oni zawsze znajdą powód do gadania, moja kuzynka zaszła w ciążę mając 19 lat, ślubu nie brała od razu bo stwierdzili że nie mają kasy, a po za tym są młodzi i różnie jeszcze może być (ich związek był burzliwy), no to po wsi już było gadanie czego to ślubu nie biorą skoro dziecko w drodze. Po jakimś roku wzięli cywilny o którym tylko najbliższa rodzina wiedziała. Ślub kościelny robili 2 lata temu gdy ich Oliwka miała 3 latka - to znowu było gadanie że szpanują robiąc tak duże wesele (ponad 200 os), bo powinni zrobić cichy.
Tak że ludzkie gadanie nie zna granic, a najlepsze są starsze pochorowane panie które są głuche, ślepe i ledwo chodzą bo one wiedzą wszystko


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nancykenator, te ostatnie dni to istna tragedia dla ciała, ja już nie mogłam znieść tego wszystkiego... I jeszcze te ciągłe pytania "Urodziłaś?" - ehh... Ale już niedługo, nasze 2paki, już niedługo.
Swoją drogą, proponuję wziąć się za rodzenie. Od mojego porodu nie pojawił się żaden news na czerwono, a to było już tydzień temu.

Postanowiłam, że będę walczyć o karmienie piersią. Te sutki mnie mordują, ale mam nakładki silikonowe i będziemy dzisiaj próbować z nimi.
co do pogrubionego to się w 100% zgadzam ja mam już dość

Trzymam kciuki za Twoją walkę o kp

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

Pisałam Wam, że wczoraj zaczął mi odchodzic czop. No to dzisiaj rano już na bank cały wypadł, bo był duuuuży Ale bóle dalej marniutkie bardzo.

Dzisiaj o 13 30 mam ktg u położnej w poradni.

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"

Ja też się zgłaszam ale co z tego że ja chce już rodzić jak Mala nie myśli póki co wychodzić tym bardziej że u mnie pogoda straszna zimno i deszcz pada
Ja już nie wiem czy mam leżeć, siedzieć czy chodzić bo w każdej pozycji jest mi źle, do tego jest mi na przemian niedobrze i pali mnie zgaga
__________________
Zapraszam na mojego bloga http://wsiecinitekiniteczek.blogspot.com/
j1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:43   #1930
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Lubcia Pokaż wiadomość
Ja też się zgłaszam już od kilku dni ale mój Wojciech ma inne plany

No te ostatki są trudne a szczególnie jak się jest przeterminowanym to wtedy złość i zniecierpliwienie sięgają zenitu a do tego mnóstwo telefonów i smsów czy już po wszystkim

Wstawiam moje zdjęcie jeszcze z grubym brzuchem
pieknie
na samo wspomnienie brzucholca lezka sie kreci w oku
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:49   #1931
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Lubcia Pokaż wiadomość
Ja też się zgłaszam już od kilku dni ale mój Wojciech ma inne plany

No te ostatki są trudne a szczególnie jak się jest przeterminowanym to wtedy złość i zniecierpliwienie sięgają zenitu a do tego mnóstwo telefonów i smsów czy już po wszystkim

Wstawiam moje zdjęcie jeszcze z grubym brzuchem
brzuszek okrąglutki i ładniutki
wszystkie chętne na dzisiaj? Jak zaczniecie się tak na hura rozpakowywać to oczopląsu od czerwonych niusów dostaniemy a tak poważnie to jak Wy się rozpakujecie to ja tu sama zostanę no i jeszcze fewcia
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:55   #1932
eff8
Zakorzenienie
 
Avatar eff8
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
a Pani to w ogole w ciazy była? chyba zadna z nas cie nie pobije, no chyba ze ktorejs po porodzie brzuch sie zapadnie
buhahha ale mnie rozbawilas dzieki

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a gdzie ten brzuch?
serio to jeszcze mi sporo brakuje do brzucha sprzed no ale chyba jeszcze czas na to

Cytat:
Napisane przez Lubcia Pokaż wiadomość
Ja też się zgłaszam już od kilku dni ale mój Wojciech ma inne plany

No te ostatki są trudne a szczególnie jak się jest przeterminowanym to wtedy złość i zniecierpliwienie sięgają zenitu a do tego mnóstwo telefonów i smsów czy już po wszystkim

Wstawiam moje zdjęcie jeszcze z grubym brzuchem
pieknie

Dziewczyny a Wy sie tak nie zglaszac tylko rodzic
__________________

eff8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:58   #1933
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"
Chcemy rodzić! Jak czytam o tych wszystkich sytuacjach z dzieciaczkami już rozpakowanych mam, to też bym tak chciała...

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
dzień dobry.... nieśmiało się przywitam... na czarno...
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a tak poważnie to jak Wy się rozpakujecie to ja tu sama zostanę no i jeszcze fewcia
Ja zostanę na koniec W najlepszym przypadku na 25 lutego I już nikt nie będzie pamiętał że ktoś został w dwupaku

Co do ludzkiego gadania, macie rację,nie uniknie się tego. Ludzie są okropni, podli! Ale ważne jest to co my same myślimy. Każdy ma swój rozum i robi jak uważa. A ciąża w wieku 17, 18 czy 19 lat to już nie jest jakiś ewenement! Jakby miała 14 i zaszła w ciążę, to można siętroszkę zdziwić ewentualnie Także bijkora dobrze zrobiłaś z tą dziewczyną A niech ma!

s i l v e r trzymam mocno kciuki! Musi być dobrze...
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:06   #1934
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
aaa no i to zdjecie brzucha wstawiam

nawijka a moze TY pochwalilabys Nam sie brzuszkiem przy koncowce ?
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Chcemy rodzić! Jak czytam o tych wszystkich sytuacjach z dzieciaczkami już rozpakowanych mam, to też bym tak chciała...





Ja zostanę na koniec W najlepszym przypadku na 25 lutego I już nikt nie będzie pamiętał że ktoś został w dwupaku
Nie martw się, dopóki nie urodzisz, to bedziemy tutaj rozmawiać a jak juz wszystkie się rozpakujemy to przechodzimy do odchowalni mam nadzieje ze nadal bedziemy wszystkie ze soba pisac )

zrobilam zdjecie mojego brzucha... ale nie wstawie bo strasznie wygląda
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:15   #1935
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez j1987 Pokaż wiadomość
[/B]
dla mnie to też jest chore, ale są ludzie i ludziska i oni zawsze znajdą powód do gadania, moja kuzynka zaszła w ciążę mając 19 lat, ślubu nie brała od razu bo stwierdzili że nie mają kasy, a po za tym są młodzi i różnie jeszcze może być (ich związek był burzliwy), no to po wsi już było gadanie czego to ślubu nie biorą skoro dziecko w drodze. Po jakimś roku wzięli cywilny o którym tylko najbliższa rodzina wiedziała. Ślub kościelny robili 2 lata temu gdy ich Oliwka miała 3 latka - to znowu było gadanie że szpanują robiąc tak duże wesele (ponad 200 os), bo powinni zrobić cichy.
Tak że ludzkie gadanie nie zna granic, a najlepsze są starsze pochorowane panie które są głuche, ślepe i ledwo chodzą bo one wiedzą wszystko
co do gadania starszych babek po wsiach to opowiem historię mojej kuzynki.
Chciała/musiała zamieszkać z chłopakiem (nieciekawa sytuacja w domu rodzinnym) ale że na wsi to wszyscy wszystko wiedzą i jak to tak mieszkać z chłopakiem bez ślubu, namówili ich żeby się pobrali (tylko ślub cywilny wzięli). Na początku love straszne, ona zaczęła studia on no cóż za wiele nie robił. Z tej wielkiej miłości pojawiło się dzieciątko i zaczęły się schody, bo ona studiuje, pieniążków nie bardzo ma kiedy zarabiać zresztą przecież dzieciątko, mąż to do pracy za mniej niż 2-3 tys to nie pójdzie, bo przecież on taki fachura, że musi sobie liczyć. Byli blisko rozwodu. No i któregoś dnia zawitał do nich ksiądz po kolędzie i namówił ich na ślub kościelny (akurat chcieli ochrzcić dziecko a bez ślubu kościelnego to ksiądz nie bardzo chciał chrzcić), nagadał im, jak to potem będzie im cudownie, jaka sielanka będzie. No więc, żeby nie było gadania (bo jak nie będzie ślubu kościelnego to i dziecko nie będzie ochrzczone) to zdecydowali się na ten ślub.
Po ślubie jak łatwo zgadnąć lepiej nie było, ona nie pracowała on też, pieniądze pożyczali po rodzinie, ogólnie dobrze nie było. W końcu on wyjechał za granicę, żeby trochę pieniążków zarobić, popracował trochę, przyjechał na jakieś święta, no i znowu miłość wielka ich złapała, pojawiło się drugie dzieciątko. A on co? Wrócił do Polski, bo ludzie we wsi zaczęli gadać, że on wyjeżdża a żona sama siedzi, nie wiadomo co jej do głowy strzeli (że może innego sobie znajdzie). I teraz ona siedzi, nie pracuje on tak samo. Sytuacja jest jeszcze bardziej beznadziejna, ciągle się kłócą ale jak to się rozejść czy coś, co ludzie we wsi powiedzą?
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:20   #1936
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

To straszne co piszesz. Ale wiecie co, my Polacy mamy mentalność "co ludzie powiedzą". Nie chcę generalizować, ale sądzę,że jakieś 80% ludzi ma właśnie takie podejście. Niestety...
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:26   #1937
bijkora
Rozeznanie
 
Avatar bijkora
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 868
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
a jak ten czop właściwie wygląda? Poznam jakby odlazł?
to Ty jesteś chętna na dzisiaj to nie będę wchodzić Ci w paradę i rezerwuję sobie 21 luty mam wtedy ktg to akurat
Poznasz, poznasz z tymi czopami to tak sprawa stoi ze roznie wyglądaja, ale w miom przypadku to był taki gęsty, sliski rózowawy sluz.U innych dziewczyn było podobnie.

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
co do gadania starszych babek po wsiach to opowiem historię mojej kuzynki.
Chciała/musiała zamieszkać z chłopakiem (nieciekawa sytuacja w domu rodzinnym) ale że na wsi to wszyscy wszystko wiedzą i jak to tak mieszkać z chłopakiem bez ślubu, namówili ich żeby się pobrali (tylko ślub cywilny wzięli). Na początku love straszne, ona zaczęła studia on no cóż za wiele nie robił. Z tej wielkiej miłości pojawiło się dzieciątko i zaczęły się schody, bo ona studiuje, pieniążków nie bardzo ma kiedy zarabiać zresztą przecież dzieciątko, mąż to do pracy za mniej niż 2-3 tys to nie pójdzie, bo przecież on taki fachura, że musi sobie liczyć. Byli blisko rozwodu. No i któregoś dnia zawitał do nich ksiądz po kolędzie i namówił ich na ślub kościelny (akurat chcieli ochrzcić dziecko a bez ślubu kościelnego to ksiądz nie bardzo chciał chrzcić), nagadał im, jak to potem będzie im cudownie, jaka sielanka będzie. No więc, żeby nie było gadania (bo jak nie będzie ślubu kościelnego to i dziecko nie będzie ochrzczone) to zdecydowali się na ten ślub.
Po ślubie jak łatwo zgadnąć lepiej nie było, ona nie pracowała on też, pieniądze pożyczali po rodzinie, ogólnie dobrze nie było. W końcu on wyjechał za granicę, żeby trochę pieniążków zarobić, popracował trochę, przyjechał na jakieś święta, no i znowu miłość wielka ich złapała, pojawiło się drugie dzieciątko. A on co? Wrócił do Polski, bo ludzie we wsi zaczęli gadać, że on wyjeżdża a żona sama siedzi, nie wiadomo co jej do głowy strzeli (że może innego sobie znajdzie). I teraz ona siedzi, nie pracuje on tak samo. Sytuacja jest jeszcze bardziej beznadziejna, ciągle się kłócą ale jak to się rozejść czy coś, co ludzie we wsi powiedzą?
Boże kochany
Też mieszkam na wsi, jeszcze nie doleciało do mnie to co ludzie mówią, ale żeby brać ślub tylko z tego powodu zeby zamknać im japy,to nigdy sie nie zdecyduje. Dobrze ze w domu nikt nic mi na ten temat nie mówi,a wręcz przeciwnie, mama wczoraj mi powiedziała ze ślub mam wziasc wtedy kiedy mi sie podoba i czy to bedzie za rok czy za 5 to moja sprawa, obyśmy byli szcześliwi
Chociaż teściowa sama sobie coś ustala i mi tak pierdzieli. Była u nas w odwiedzinkach 3 dni temu i wyskoczyła z tymi planami. " Dziecko najlepiej ochrzcić we wrześniu, wtedy weźmiecie ślub, będą 2 imprezy w jednym"
A to dobre nie skomentowałam tego
__________________
Od 20.01.2013 mama Nadii


Włosomaniaczka

______________
Remont siebie 6 5 4 3 2 1
bijkora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:28   #1938
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
To straszne co piszesz. Ale wiecie co, my Polacy mamy mentalność "co ludzie powiedzą". Nie chcę generalizować, ale sądzę,że jakieś 80% ludzi ma właśnie takie podejście. Niestety...
zgadzam się z Tobą, mam wrażenie, że nawet więcej niż te 80%, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają. Sama pochodzę z małej miejscowości, z moim mężem byliśmy ledwo rok ze sobą a wszyscy dopytywali kiedy ślub, bo jak to tak żyć ze sobą bez ślubu. Dobrze, że już wtedy nie mieszkaliśmy z rodzicami i byliśmy daleko od tego gadania, bo można zwariować.

Bijkora mądra z Ciebie dziewczyna, sama będziesz wiedzieć kiedy brać ślub
a teściową się nie przejmuj, tacy ludzie będą się wtrącać cały czas, bo przecież oni wiedzą lepiej...

Edytowane przez nancykenator
Czas edycji: 2013-02-14 o 10:31
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:29   #1939
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Czekają na Walentynki
To był mój plan ale nic się nie dzieje więc pewnie nie będzie walentynkowego dziecka u mnie
Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
No dobra to mam sekundkę, opisze mój poród, a więc


Było ciężko, nie ma co mówić inaczej, ale warto, no wiadomo, że warto, takie cudo, kurczaczek Mały
Ewa supr opis

Cytat:
Napisane przez bijkora Pokaż wiadomość
No dobra, więc przyszedł czas opisać mój poród

Mimo swojego młodego wieku,niczego nie załuje nic bym nie zmieniła, nie pamiętam już tego 5dniowego bólu po cesarce, chociaż w ciąży miałam bardzo rózne przemyślenia na ten temat, że ani gdzieś wyjść ani się pobawić…wszystko było dla mnie takie nierealne. Jednak dzieciątko wszystko wynagradza Kocham ją całym sercem. To jest miłość na śmierć i życie, bezwarunkowa.


Teraz i tak pewnie o połowie zapomniałam
Super no i tak trzymaj nie ma co sie przejmowac ludzkim gadaniem czy jakimiś koleżankami które chcą sobie swoje żale i wyrzuty Twoim kosztem gasić.

kiedy ta wiosna bedzie dziewczynyy, ja chce juz bociana zobaczyc, albo nie bo jak ostatnio widzialam to sie okazalo ze dzidzia bedzie
brakuje mi kopniaków
dobrze ze mam filmiki to sobie czasem patrze[/QUOTE]
Kurde Deli obcieło mi się cytowanie Ciebie, ale odnośnie tego bociana to my z sąsiadmi w wigilię życzylismy sobie "w kazdym kątku po dzieciatku" i trafiło na mnie i na ich najstarszą córkę, więc coś w tym jest
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
eff, dawaj fote, nie marudz

TZ NARESZCIE wykorzystany, wlasciwie to on bardziej chcial niz ja
Moze jakies skurczyki w koncu do mnie zawitaja...?
U mnie wykorzystywanie nie daje zamierzonych rezultatów
Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Iffonka, ale głupie podejście, z całym szacunkiem oczywiście... Nie rozumiem tego... Przecież dziecko nie przymusza do ślubu...

Ja to nigdy nie zrozumiem tych ślubów na ostatnią chwilę, bo kobieta jest w ciąży...
Mój Tż tak brał ślub bo dziecko w drodze i niestety małżeństwo szybko sie rozpadło. Podobnie kuzyn, ciotka namawiała bo jak to bo wstyd i teraz tylko dziewczyna ma życie przechlapane bo w sumie sama z dzieckiem, kuzyn się nie interesuje tylko od czasu do czasu jakies awantury i tyle. Byłaby bez ślubu alimenty by jej płacił i moze sobie by życie jakoś inaczej ułożyła.
Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To ja się zgłaszam do rodzenia dzisiaj na ochotnika !!
Tylko nie wiem czy moja córcia też ma takie plany

Pisałam Wam, że wczoraj zaczął mi odchodzic czop. No to dzisiaj rano już na bank cały wypadł, bo był duuuuży Ale bóle dalej marniutkie bardzo.

Dzisiaj o 13 30 mam ktg u położnej w poradni.

A jak tam pozostałe dwupaki? Jak się czujecie kochane?

Ja zawsze rano budzę się zawiedziona i mówię do TŻ "no nieee, znowu nie urodziłam w nocy"
Ja też, ja tez dzisiaj, tylko moja niunia chyba nie ma tego w planach
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Ja zostanę na koniec W najlepszym przypadku na 25 lutego I już nikt nie będzie pamiętał że ktoś został w dwupaku
Ja mam czekac do 26 wię cto ja jestem ostatnia

kurcze wczoraj miały byc foty z sesji to sobie fotograf nagrał nie to co trzeba i czekam dalej
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:32   #1940
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
zgadzam się z Tobą, mam wrażenie, że nawet więcej niż te 80%, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie wszyscy się znają. Sama pochodzę z małej miejscowości, z moim mężem byliśmy ledwo rok ze sobą a wszyscy dopytywali kiedy ślub, bo jak to tak żyć ze sobą bez ślubu. Dobrze, że już wtedy nie mieszkaliśmy z rodzicami i byliśmy daleko od tego gadania, bo można zwariować.
Cytat:
Napisane przez bijkora Pokaż wiadomość
Boże kochany
Też mieszkam na wsi, jeszcze nie doleciało do mnie to co ludzie mówią, ale żeby brać ślub tylko z tego powodu zeby zamknać im japy,to nigdy sie nie zdecyduje. Dobrze ze w domu nikt nic mi na ten temat nie mówi,a wręcz przeciwnie, mama wczoraj mi powiedziała ze ślub mam wziasc wtedy kiedy mi sie podoba i czy to bedzie za rok czy za 5 to moja sprawa, obyśmy byli szcześliwi
Chociaż teściowa sama sobie coś ustala i mi tak pierdzieli. Była u nas w odwiedzinkach 3 dni temu i wyskoczyła z tymi planami. " Dziecko najlepiej ochrzcić we wrześniu, wtedy weźmiecie ślub, będą 2 imprezy w jednym"
A to dobre nie skomentowałam tego
Ach teściowie... Należą pewnie do tych 80%, o których pisałam wcześniej Ale na szczęście nikt Was na siłę do niczego nie zmusi, sami musicie powiedzieć "tak"
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:38   #1941
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Ach teściowie... Należą pewnie do tych 80%, o których pisałam wcześniej Ale na szczęście nikt Was na siłę do niczego nie zmusi, sami musicie powiedzieć "tak"
dokładnie
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:39   #1942
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
To był mój plan ale nic się nie dzieje więc pewnie nie będzie walentynkowego dziecka u mnie

Ja też, ja tez dzisiaj, tylko moja niunia chyba nie ma tego w planach

Ja mam czekac do 26 wię cto ja jestem ostatnia

kurcze wczoraj miały byc foty z sesji to sobie fotograf nagrał nie to co trzeba i czekam dalej
To będzie nas dwie Zawsze to raźniej

Już mogłyby się pojawić jakieś czerwone wieści

---
Ale mi Mała zrobiła psikusa. Ogólnie jest bardzo skręconym dzieckiem i wierci się i kopie 24/dobę. A dzisiaj cisza... Więc postanowiłam Ją pobudzić troszkę, zjadłam pomarańczę i już żałuję Trzeba było korzystać ze spokoju
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:48   #1943
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

A ja bym chciała się wtrącić- i powiem że nigdy nie zrozumiem tego-że para bierze ślub bo dziecko będzie. Jak się kochają i ma być dobrze-będzie dobrze i bez ślubu- jesli nie są siebie pewni-nie warto do razu brać ślubu bo po co?? Jesli jednak wpadli a bardzo się kochają to dzieciątko przyspiesza im ślub...i też dobrze-ważne jest co się czuje i jacy ludzie nas otaczają. Moja mama zawsze miała problem z teściową- a ja byłam też z "wpadki " tyle, że mój tata bardzo kochał mamę- choć był jeszcze jak ten "fircyk w zalotach"-musiał szybciej poprostu dorosnąć-ale moja babcia(teściowa mamy) jak dowiedziała się że mama w ciąży wcale nie bardzo była za ślubem (mimo że mocno wierząca)- i pierwsze co powiedziała to że "przecież Wojtuś taki młody i musi jeszcze pożyć sobie"- na szczęćie tata miał swój rozum....
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."

Edytowane przez neti1
Czas edycji: 2013-02-14 o 10:51
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:51   #1944
Ifwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ifwka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 190
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Ale mi Mała zrobiła psikusa. Ogólnie jest bardzo skręconym dzieckiem i wierci się i kopie 24/dobę. A dzisiaj cisza... Więc postanowiłam Ją pobudzić troszkę, zjadłam pomarańczę i już żałuję Trzeba było korzystać ze spokoju
Moja ogólnie teraz mało się rusza i nic nie pomoga: ani słodkie ani kawa ani cola, i jutro znowu jade na ktg bo lekarz trochę się przejął. Ale wczoraj u dziecka praktycznie cały czas cisza a jak tylko Tż wrócił z pracy i coś w tv oglądalismy i trzymała rękę na brzuchu to istna orgia jak na początku
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cdf9hyjkcm7lm.png
22.05.2008
14.08.2011
19.02.2013 - Oliwka
Ifwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:58   #1945
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
i za skurczyki
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
o proszę, proszę, to może w końcu pojawią się tak długo oczekiwane czerwone niusy albo przynajmniej takie malutkie skurczyki
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39224928]
No to co, na porodówkę śmigać!
[/QUOTE]
I d*pa.
Zadnych czerwonych newsow ode mnie nie bedzie, porodowki tez, ba, skurczy nawet nie bylo!
Jedynie co to przez cala noc czulam bol CHYBA jak na okres - takie hmm ćmienie w dole brzucha. Jak chodzilam to przechodzilo, a jak sie kladlam to wracalo.

Cytat:
Napisane przez eff8 Pokaż wiadomość
aaa no i to zdjecie brzucha wstawiam

nawijka a moze TY pochwalilabys Nam sie brzuszkiem przy koncowce ?
Chudzinko Tylko pozazdroscic figury

A wstawie Robilam kilka dni temu. Ciemne, ale mam nadzieje, ze cos dojrzycie na nim

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Nie martw się, dopóki nie urodzisz, to bedziemy tutaj rozmawiać a jak juz wszystkie się rozpakujemy to przechodzimy do odchowalni mam nadzieje ze nadal bedziemy wszystkie ze soba pisac )
Ejj jak to masz nadzieje? Bedziemy pisac!
Lutowki gdzies sie musza zalic na swoje pierwsze problemy z malenstwami
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P2100354.jpg (128,9 KB, 70 załadowań)
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2013-02-14 o 11:18
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:58   #1946
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Moja ogólnie teraz mało się rusza i nic nie pomoga: ani słodkie ani kawa ani cola, i jutro znowu jade na ktg bo lekarz trochę się przejął. Ale wczoraj u dziecka praktycznie cały czas cisza a jak tylko Tż wrócił z pracy i coś w tv oglądalismy i trzymała rękę na brzuchu to istna orgia jak na początku
mój Mały to cały dzień potrafi się nie ruszać albo tylko tak delikatnie a wieczorem to się boję, żeby on sobie tam krzywdy nie zrobił czasem jak się tak nie rusza to aż się boję i go trochę zaczepiam albo piję wodę (po wodzie też daje czadu) albo kładę się na lewym boku

neti dobrze, że Twój tata miał swój rozum, za to współczuję Twojej mamie teściowej

Edytowane przez nancykenator
Czas edycji: 2013-02-14 o 11:00
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:04   #1947
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
U mnie wykorzystywanie nie daje zamierzonych rezultatów
Wychodzi na to, ze u mnie podobnie niestety
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:06   #1948
bijkora
Rozeznanie
 
Avatar bijkora
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 868
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
I d*pa.
Zadnych czerwonych newsow ode mnie nie bedzie, porodowki tez, ba, skurczy nawet nie bylo!
Jedynie co to przez cala noc czulam bol CHYBA jak na okres - takie hmm ćmienie w dole brzucha. Jak chodzilam to przechodzilo, a jak sie kladlam to wracalo.


Chudzinko Tylko pozazdroscic figury

A wstawie Robilam kilka dni temu. Ciemne, ale mam nadzieje, ze cos dojrzycie na nim


Ejj jak to masz nadzieje? Bedziemy pisac!
Lutowki gdzies sie musza zalic na swoje pierwsze problemy z malenstwami
Ojojoj jaki ty masz kształtny ten swój brzusio,super taki okrąglutki Aż zatęskniłam za swoim Ale jak sobie przypomniałam jak cięzko było na końcu to mi przeszło
__________________
Od 20.01.2013 mama Nadii


Włosomaniaczka

______________
Remont siebie 6 5 4 3 2 1
bijkora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:11   #1949
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
T
U mnie wykorzystywanie nie daje zamierzonych rezultatów
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Wychodzi na to, ze u mnie podobnie niestety
dziewczyny, dzień się dopiero zaczął
Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość


A wstawie Robilam kilka dni temu. Ciemne, ale mam nadzieje, ze cos dojrzycie na nim


Ejj jak to masz nadzieje? Bedziemy pisac!
Lutowki gdzies sie musza zalic na swoje pierwsze problemy z malenstwami
brzusio śliczności
a odnośnie żalów to nawet lepiej, że jesteśmy ostatnie, Wy już wszystko wiecie, będziecie znać odpowiedzi na wszystkie nasze pytania
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:23   #1950
maluchna30
Zadomowienie
 
Avatar maluchna30
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)

Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
Co ile Waszw dzieciatka budza sie w nocy?? Czesto placza?
Dzisiejszej nocy Olenka spala od 21 do 23.15, od 24 do 3, od 4 do 7 i o 9 znowu w kime poszla. Nocki mamy coraz lepsze, ale tylko dlatego, ze nadal wybudzam ja w dzien co 2 godziny.
Cytat:
Napisane przez ewadylewska Pokaż wiadomość
A dopajacie woda brzdace?
Nie, jedziemy tylko na cycku

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Nancykenator, te ostatnie dni to istna tragedia dla ciała, ja już nie mogłam znieść tego wszystkiego... I jeszcze te ciągłe pytania "Urodziłaś?" - ehh... Ale już niedługo, nasze 2paki, już niedługo.
Swoją drogą, proponuję wziąć się za rodzenie. Od mojego porodu nie pojawił się żaden news na czerwono, a to było już tydzień temu.

Postanowiłam, że będę walczyć o karmienie piersią. Te sutki mnie mordują, ale mam nakładki silikonowe i będziemy dzisiaj próbować z nimi.
Black i bardzo dobrze. Ja tez karmie z kapturkami, bo mala nie umiala sutka zaciagnac, a jak zalozylam kapturek to poszlo od razu. Poza tym od 3 nocy obchodzimy sie juz bez butli, jedziemy tylko na cycusiach.

Zaraz przyjdzie polozna szwy mi sciagnac, a potem moze na spacerek pojdziemy, bo jest dosc cieplo i nie ma wiatru.

POMOCY!!! Dziewcyny, ktore duzo w ciazy przytyly, leci wam ta waga? U mnie spadlo 8 kg i waga stoi. Nie wiem czy to chwilowe, czy mam zaczac plakac???Mam do zgubienia jeszcze 16kg i jestem troche podlamana.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm
HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm

Edytowane przez maluchna30
Czas edycji: 2013-02-14 o 11:39
maluchna30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.