Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:) - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-13, 23:18   #3271
Furry Sue
Zadomowienie
 
Avatar Furry Sue
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 027
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Asia - wow, quest nie lichy!

a jeszcze a propos - kolejna rzecz, z której zdałam sobie sprawę - już wiem, czemu lubię rozmawiać z facetami - bo to są z reguły rozmowy o konkretach. Mówię oczywiście o rozmowach z humanistami bo z umysłami ścisłymi czasem się nie da, choć to zależy

To, co powiem, będzie może brutalne i kontrowersyjne, ale niestety prawdziwe - z laskami rozmowy toczą się najczęściej na poziomie pierdół, emocji, gdybania. Jest oczywiście wiele wyjątkowych osób - albo wiele wyjątkowych rozmów. Ale naprawdę mam wrażenie, że babskie rozmowy nie rozwijają. Ani intelektualnie, ani nijak. A najciekawsze rozmowy toczą się właśnie w zaciszu, na spokojnie, gdy można zebrać myśli. Im głośniej, im większy chaos dookoła, tym bardziej jałowa gadka :/

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ----------

Jezzzuuu idę spać! Dobrej nocy Wam wszystkim
__________________
Keep on rockin'!

78*77*76*75*74*73*72*71*7 0*69*68*67*66*65!

https://www.facebook.com/taauhandicraft/
Furry Sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-13, 23:39   #3272
kasiuuuunia333
Raczkowanie
 
Avatar kasiuuuunia333
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 117
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez sagapao Pokaż wiadomość
hej dziewczyny popadłam w doła... oprócz ostatnio tego że kręci mi sie w głowie to dziś mam plamienia gdzie do okresu mam jeszcze tydzień... nie wiem co jest grane... po pierwsze to może wskazywać na implantacje zarodka co sie równa ciążą..
nie wiem może jeszcze niedobór progesteronu.... zastanawiam się czy to ma związek z odchudzaniem sie ten spadek progesteronu
poratujcie,,,coś bo mam nadzieje że to nie ciąża bo nas nie stać na dzidziusia zresztą nie chce myśleć o rodzinie chyba by mnie zabili........
Ja na Twoim miejscu jak najszybciej bym zrobiła test albo od razu się udała do lekarza... Nie wierze w tą implantację zarodka i mój lekarz też mówi, że to bzdura. Jak zaszłam w pierwszą ciążę to zaczęły mi się plamienia, poszłam do lekarza dostałam tabsy i kazał mi przyjść za tydzień. Nie powiedział nic żeby jechać do szpitala jakby nie przechodziło itp a ja młoda niedoświadczona więc się nie orientowałam za bardzo wtedy, naczytałam się tych bzdur o czyszczeniu macicy itp i czekałam aż przejdzie. Po kilku dniach jak poszłam już do innego lekarza mojego obecnego to po ciąży nie było już śladu... Dlatego ja nie czekałabym na nic...

Furry z tego co pamietam to Ty pytałaś o spiralę i wkładkę, otóż ja mam do tego bardziej konserwatywne podejście bo nie wiem czy wiecie ale spirala działa poprostu wczesnoporonnie i tylko dlatego jest taka skuteczna. Niestety z moim sumieniem się to nie godzi więc ja jestem zdecydowanie na nie ale to wybór każdej z Was.

Niuuunia ja bardzo bym prosiła o książki. Mam ochotę na coś lekkiego i mam nadzieję, że te spełnią moje oczekiwania. A co do babci to współczuję, że masz takie problemy i że będziesz się musiała tym wszystkim zajmować. Myślę jednak,że nie będzie tak źle, jak się dogadasz z siostrą to na pewno będzie łatwiej a tata pewnie też pomoże trochę
__________________
Start: 01.01.2012

Cel I:112, 109, 106, 103 - zaliczony!
Cel II:101, 98, 95, 92 - zaliczony!
Cel III:89(88), 86, 83, 80 - zaliczony!
Cel IV:77, 74, 71, 68 -

"Odchudzanie to jedyna gra, gdzie wygrywa ten co traci!"
kasiuuuunia333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 00:05   #3273
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Furry Sue Pokaż wiadomość
Asia - wow, quest nie lichy!

a jeszcze a propos - kolejna rzecz, z której zdałam sobie sprawę - już wiem, czemu lubię rozmawiać z facetami - bo to są z reguły rozmowy o konkretach. Mówię oczywiście o rozmowach z humanistami bo z umysłami ścisłymi czasem się nie da, choć to zależy

To, co powiem, będzie może brutalne i kontrowersyjne, ale niestety prawdziwe - z laskami rozmowy toczą się najczęściej na poziomie pierdół, emocji, gdybania. Jest oczywiście wiele wyjątkowych osób - albo wiele wyjątkowych rozmów. Ale naprawdę mam wrażenie, że babskie rozmowy nie rozwijają. Ani intelektualnie, ani nijak. A najciekawsze rozmowy toczą się właśnie w zaciszu, na spokojnie, gdy można zebrać myśli. Im głośniej, im większy chaos dookoła, tym bardziej jałowa gadka :/

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ----------

Jezzzuuu idę spać! Dobrej nocy Wam wszystkim

Niestety muszę się zgodzić ... Lubie czasem babskie pogaduchy ale fakt faktem że rozmowy "płodne intelektualnie " to tylko z facetami ... choć może poprostu nie spotkałam właściwych kobiet...

Dobranoc
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 07:00   #3274
kwiatuszek2 3
Rozeznanie
 
Avatar kwiatuszek2 3
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 805
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez sagapao Pokaż wiadomość
Tak ale z tego co pamiętam to były dni bezpłodne i w tedy bez zab kij wie co sie mogło poprzestawiać przez diete....
ja z moją 3 córką zaszłam w ciąże w "dni bezpłodne" wieżmi że jak zobaczyłam 2 kreski na teście to myślałam że zemddeje- do to po prostu było nie możliwe - a jednak, dieta, stres, jakieś wydażenia w życiu sprawiają ze cykl się przesówa . i takim sposobem mam Hanię

---------- Dopisano o 07:00 ---------- Poprzedni post napisano o 06:37 ----------

Cytat:
Napisane przez sagapao Pokaż wiadomość
nigdy czegoś takiego nie miałam nawet przy pierwszej ciąży... od owulacji mam 7,8dzień więc sie to by zgadzało na ciąże... ale do okresu sporo bo to 19.luty a cykle jak w zegarku co 29dni... i z tąd moje podejrzenia najpierw duża ilość wydzieliny jasno brązowej gęstej... a teraz przy podcieraniu troszke różowe.. na wkładce czysto... do tego zawroty głowy i delikatny ból w podbrzuszu a na test musze poczekać do 19.luty

także to nie ciekawie wygląda... pozostaje cierpliwość tylko i zaniechać ćwiczenia
nie czekaj do 19 . test ciążowy wykryje już kilku dniową ciążę . a jeśli to się potwierdzi to musisz leżeć na podtrzymaniu bo inaczej niestety możesz poronić.......ja z moimi pierwszymi 2 córkami leżałam do mi się wszystko odklejało i groziło poronieniem.
z drugiej strony jeśli to nie ciąża to takie plamienia mogą wskazywać na jakąś nadrzerkę albo ostry stan zapalny..........więc nie czekaj tylko marsz po test i do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!
__________________
start 02.12.2012 90,3
cel I89,83..,81,80......-10kg - 19.01.2013
cel II 79,77,75,72,70,-20kg 04.05.2013
cel III 69,68,67,2,66,65-23,1 kg
cel IV 65,64,63,62



kwiatuszek2 3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 08:19   #3275
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cześć
U mnie w mieście jest taki "klub miłośników czytania", ale kiedy zorientowałam się kto go założył, o czym gadają i co czytają to naprawdę mi się odechciało...Założyłam sobie profil na lubimyczytac.pl i tam można dodać przeczytane książki, ocenić je oraz napisać własną opinię
Można również znaleźć inne, ciekawe pozycje na profilach innych użytkowników. Fora też tam są.

Co do poziomu głośności muzyki i rozmów w barach, to mnie dosłownie szlag trafia. Kiedyś poszłam z ówczesnym TŻ do baru na pizzę + para naszych znajomych, po 5 minutach wściekła szłam na zaplecze, bo muzyka tak rąbała, że własnych myśli nie można było usłyszeć. Kelnerka mi powiedziała, że nie ściszy muzyki, więc wyszliśmy i chodu do innego baru. Pizza rewelacyjna tam nie była, ale było ciszej i przytulniej.
Nie znoszę jeszcze, jak siedzę z kimś właśnie w jakimś barze, cicho, cicho, a nagle ktoś ryknie takim śmiechem, że umarli z grobów wstają. Albo te piszczące małolaty, kisiel w gaciach jak wejdzie jakiś przypalony, nażelowany macho
No tragedia.

***
@, przyjdź!
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 08:39   #3276
miiilenka
Zadomowienie
 
Avatar miiilenka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 960
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez mariamarysienka Pokaż wiadomość
Hej
Nie odzywałam się, bo w sumie nie miałam co pisać Przez 2 dni męczyła mnie taka jelitówka, że odwodniłam się, zaprzestałam ćwiczeń, bo się zgiąć w pół nie mogłam, a potem byłam tak wygłodniała że masakrycznie było z dietą Dzisiaj byłam u dietetyczki, dostałam parę nowych zaleceń, m.in. zakaz żółtego sera, wszystkich cukrów prostych, masła i innych.
Przepraszam, ze tak powiem, ale w czym te witaminy sie maja rozpuszczac? Ja mam masło po 5-8g na posiłek. Masło jest zdrowe w małych ilosciach. Żółty ser? duzo białka ma! Jaka masz norme kaloryczna? Sama sobie diete układasz?

Co do czytania ja tez lubie czytac, u mnie w domu sie czytalo i czyta. Lubie to, poprostu czuje sie wtedy jakas taka... inna, nie madrzejsza ale kurde nie moge znalezc slow.

Ja tez lubie sie spotykac w domach, nie bawia mnie puby i bary. Lubie siasc przy herbatce na ogrodzie albo na fotelu. Czasami jak wracam do rodzinnego miasta to z kolezankami spotykamy sie i idziemy do kumepli na balkon na ostatnie pietro i pijemy browarki Gry tez lubie takie staroswieckie monopol, scrable, statki i w karty pograc

Ja juz po sniadanku, dzis byla wielka micha owsianki i banan. Moje zatwardzenia jak narzie (odpukac) przeszly Zaraz sie biore za skalpel a pozniej jeszcze 45 min orbiego!
Dostalam nowy plan zywieniowy na norme 1350 jest tyle pysznych rzeczy salatka jarzynowa, nalesniki z serem, spaghetti, pulpeciki w sosie ohhhhhhhhh
No nic spadam wskakiwac w legginsy i cwiczyc. Milego dietowego dnia!
__________________


CI
ASTKO-minuta w ustach,godzina w żołądku,całe życie w biodrach


http://www.youtube.com/watch?v=j6QogAYG2ck LILU - SŁODKICH SNÓW
miiilenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 08:47   #3277
Furry Sue
Zadomowienie
 
Avatar Furry Sue
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 027
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Dobrze, że wprowadzili zakaz palenia w knajpach, choć nawet to nie mobilizuje mnie do częstszego w nich bywania...

Melduję posłusznie, że waga wróciła do podpisowych 77,2 co tylko oznacza, że moja dieta działa i SGGW się nie myli

Przeszło mi przez myśl, żeby jogging sobie strzelić, bo mam dzień wolny, ale jak pomyślę, że potem będę musiała prać moje ukochane adidaski, to mi się odechciewa. Więc zostanę przy Ewie.

Asia - mierzyłam się całkiem niedawno, jak wiesz waga mi się nie rusza, wymiary też raczej niestety nie, więc będzie z czym porównać. Problem w tym, że nie będą miarodajne - ćwiczę na raz Jillian, Ewę i jeszcze wracam do roweru, więc jeden wielki miszmasz.
Ale powiem Ci, że tak jak Ewka mnie nie nudzi, tak na Jillian po 4. razie zaczynam reagować tak -> a program krótszy...
__________________
Keep on rockin'!

78*77*76*75*74*73*72*71*7 0*69*68*67*66*65!

https://www.facebook.com/taauhandicraft/
Furry Sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:17   #3278
Niuuniiaaa
Rozeznanie
 
Avatar Niuuniiaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 673
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Heellouu

Joanno BDSM to nie moje klimaty więc zacznę chyba od Zakonu pocieszenia.

Zgadzam się z Wami, że rozmowy w głośnych miejscach są bez sensu i Furry ja też lubię wpaść do kogoś albo gdy ktoś wleci do mnie jest spokojnie i można się skupić Bary są przereklamowane... I z facetami też masz rację hehe z nimi to inny rodzaj rozmowy niż między kobietami zawsze się lepiej czułam w męskim gronie.

Kasiu podeślij mi na priv e-mail'a

Gdzieś mi się mignęło, że któraś z Was pisała, że nie lubi pdf - ja też nie ale w bibliotece nie ma a na kupno puki co mnie nie stać więc przeprosiłam się z pdf

Ja dziś ogłaszam, że z dietą może być kiepsko i życzę wszystkim zakochanym i samotnym - miło spędzonego dnia
__________________
-17kg

"Wiara czyni cuda, lecz tylko walka daje efekty."



10.2012
nie palę
nie piję gazowanego
Niuuniiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 09:58   #3279
anuszka21
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 3 213
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Hejka. Przytyło mi się 300g ;( ale nie dziwi mnie to skoro ostatnie dwa dni grubo ponad 2 tys zarłam ;/

Furry Sue, a ja mam przyjaciółke, jedną jedyną, z którą tylko moge rozmawiac powaznie, a nawet telepatycznie xD o tzw. pierdołach rozmawiamy baaardzo rzadko. Tak samo z siostrami wiec u mnie Twoja teza się nie sprawdza xD ale ze znajomymi dziewczynami, oczywiscie gadka szmatka, jak i z facetami
Ja raczej nie przepadam za facetami humanistami xD imponują mi ściśli, w ogóle nie lubie facetów, którym sie buzia nie zamyka. A humaniści zazwyczaj strasznie gadatliwi ;/ Ja wole małomownych, znających swoją wartość tacy nie muszą gadką nadrabiać xD mówią kiedy potrzeba nie byle gadac i umęczać wszystkich swoją osobą


D. zrobił mi sniadanie, przyniósł kwiatka i rafaello ;/ masakers ;/ sniadanie zjadłam ;;/ 500kcal;/ ale rafaello odkłądam do szafki.
anuszka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:00   #3280
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

JA też wróciłam prawie do podpisowego - 77,5 czyli kierunek właściwy ... Furry Sue tkwimy praktycznie w tym samym wagowo miejscu - wypadałoby ruszyć w dół
Jutro mierze sobie tłuszcz i mięśnie i zobacze jak to jest naprawde
Ech chciałabym dojść do tych 75 do końca miesiąca ale czuje że może być ciężko - zaczynam być zadowolona z tego jak wyglądam i już nie mam takiej motywacji 2 tygodnie i 2,5 kg powinnam dać radę ... Teoretycznie

Milenka 1350 kcal i takie treningi (orbi i skaplel?) to chyba nie bardzo Nawet Ewa twierdzi że oczekuje racjonalnego żywienia a nie diet niskokalorycznych i białkowych ... A jaktam waga w ogóle ? bo ty się chyba ważysz u dietetyczki prawda? W sumie wiesz w jakim tempie mięśnie ci przyrastają ? Bo ja obserwuje że to strasznie wolno idzie

mariamarysienka Porcja masła ma 40 kcal... To tez sądzę że jedną nawet dwie dziennie warto zjeść ... Choć sama jem tak raz na 2 dni raczej ... Wczoraj zjadłąm do ziemniaczków na obiad bo miałam perfidną ochotę... Inna sprawa że grzanek raczej nie smaruje ... No chyba że to zuwagi na specyfikę Twojego organizmu masz taka diete
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:06   #3281
martha22
Raczkowanie
 
Avatar martha22
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 67
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Ufff, przeczytałam wszystko

Wszystko zostało powiedziane i co więcej, każda z dziewczyn po części ma rację.
Wiem jak to jest, kiedy jest się bardzo młodym i nie ma się kasy, a znajomi wokół mają markowe ciuchy, wakacje i knajpy. Wiem, jak żyje się skromnie i co znaczy choroba w rodzinie. W tym wszystkim jednak zawsze mogłam liczyc na rodziców (głównie mamę), bo było skromnie, ale byliśmy razem. I to mama zawsze się starała, żeby na najważniejsze rzeczy wystarczyło, np moje studia. Uparła sie i koniec, miałam studiować, a kiedy miałam możliwość podjąć pracę, nie wahałam się. Zaczęłam pracować w wieku 20 lat, nic wielkiego - spożywczak, ale mogłam studiowac na weekendach, żeby odciążyć rodziców (po czasie dowiedziałam się, że właścicielka nie była ze mnie zadowolona, bo kiedy nie było klientów to czytałam książki/notatki i mówiła mojej mamie, że ja to się ciągle uczę ). Po studiach znalazłam lepszą pracę, w zawodzie. Od tego czasu cały czas się szkolę, a dzięki pracy i samodzielności mogłam wyprowadzić się od rodziców w wieku 23 lub 24 lat, już dokładnie nie pamiętam.
Jedno co najbardziej mnie cieszy, to ta samodzielność właśnie. To, że kocham moich rodziców, ale nie mogłabym z nimi w tym wieku mieszkać. Ta satysfakcja, że sama o sobie stanowię i że wszystko zależy tylko ode mnie. I pamięć o tym, jak było, że skromnie, ale razem, to jest siła na przyszłość.

A poza tym, to pięknie dietuję, nie grzeszę. Dziś chyba poćwiczę (czas licznik podbić ), chyba że mąż coś wymyśli, kto wie

Trzymajcie sie dziewczyny i niepotrzebnie nie dołujcie. W każdej sytuacji jest wyjście, a sprawy trudne trzeba podzielić na małe kawałeczki i powoli systematycznie je rozwiązywać, dążąc do celu.

A pisałam, że uwielbiam czytać?! No to napiszę Pochłaniam średnio jedną książkę w tygodniu. Czytam kryminały, polskie - choć niełatwo o dobry, częściej skandynawskie. Praktycznie zawsze czytam przed snem, czasem zarywam pół nocy i potem chodze nieprzytomna, ale cóż zrobic, jak książka fajna
__________________
Wiecznie na diecie
73 kg / 168 cm
martha22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:07   #3282
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Ach dziś są walentynki My chyba będziemy świętowac w weekend .. Może jakąś kolację zrobie wieczorem - a może nie Ja bym chciała zacząć ten marzec choćby z 75,9 .. Ale żeby jakis postęp był .. A widzę że tak jak robie to się nie da
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:24   #3283
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Zrobię dziś na obiadek pierś z papirusa, ale już wiem, że zrobię to po raz pierwszy i ostatni. Papierek zbyt apetycznie nie wygląda, jak na mój nos śmierdzi chemią
Nie chcę marnować, więc usmażę sobie na dziś obiad, ale to będzie mój pierwszy i ostatni raz. Uświadomiłam sobie, że kocham gotowane mięso

Wiecie co, no nie mogę zebrać się do nauki
Nie wiem za co się najpierw zabrać. Materiału dużo, czasu coraz mniej...Ech.
Wyszłam z wprawy

Na śniadanko miałam kanapki z pieczywa ciemnego ze słonecznikiem: jedna z jajkiem, druga z szynką wędzoną wieprzową+ogóras oraz nieodłączny element papryka czerwona

Na obiad ziemniaki, pierś z kurczaka z papirusa oraz pewnie marchewka Czy to normalne jeść chorobliwie marchewkę?
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:26   #3284
miiilenka
Zadomowienie
 
Avatar miiilenka
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 960
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość

Milenka 1350 kcal i takie treningi (orbi i skaplel?) to chyba nie bardzo Nawet Ewa twierdzi że oczekuje racjonalnego żywienia a nie diet niskokalorycznych i białkowych ... A jaktam waga w ogóle ? bo ty się chyba ważysz u dietetyczki prawda? W sumie wiesz w jakim tempie mięśnie ci przyrastają ? Bo ja obserwuje że to strasznie wolno idzie
Ja zaczynalam od 1650 schodzilam stopniowo w dol, pozniej bylam na wysokiej, bo 1700, zeby rozbujac metabolizm, ale zaczelam tyc i w mase mi szlo, wiec dala mi 1250 z wieksza iloscia bialka, nie samym bialkiem! teraz podniosla mi do 1350 i znow z tym bialkiem, zeby w miesnie mi nie szlo, bo mam bardzo duzo miesni. Juz kiedys pisalam, ze malo do spalenia mi juz tluszczu zostalo, wiec musze palic miesnie. Nie chce ich! Jest ich poprostu za duzo, a spalanie meisni to proces dlugi i zmudny. Dlatego czasami 1,5h na orbim jezdze na niezbyt wysokim tetnie.
Waga po moich wakacjach i restarcie mozgu powoli wraca do normy
Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Ach dziś są walentynki My chyba będziemy świętowac w weekend .. Może jakąś kolację zrobie wieczorem - a może nie Ja bym chciała zacząć ten marzec choćby z 75,9 .. Ale żeby jakis postęp był .. A widzę że tak jak robie to się nie da
Ja jakos specjalnie nie obchodze tego swieta :P Ehh tez daze do tych 75, moze w koncu mi sie uda! mam taka nadzieje.

Dobra zaliczylam skalpel i 20 min orbiego, teraz spadam kuchnie ogarnac i placki ziemniaczane zrobic dla lubego a dla mnie chyba bedzie losos na parze z ryzem i zupka
__________________


CI
ASTKO-minuta w ustach,godzina w żołądku,całe życie w biodrach


http://www.youtube.com/watch?v=j6QogAYG2ck LILU - SŁODKICH SNÓW
miiilenka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:38   #3285
Beatagr3
Zadomowienie
 
Avatar Beatagr3
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 438
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

U mnie z wagą postępów nie ma, jakieś półtora tygodnia temu było już 75,1 a teraz znowu jest 77 Mimo ćwiczeń i diety. Mam nadzieję, że mi się po prostu mięśnie rozrastają, a nie tłuszczu przybywa no ale kto to wie . Do tego dalej nie ma okresu, ale coś czuję, że niedługo wróci, bo mnie ostatnio coś kłuje w brzuchu.
No i jeszcze mam nadzieję, że jak dostanę tą pompe insulinową to będzie mi łatwiej, bo teraz za każdym razem jak chcę poćwiczyć to muszę zaplanować to dużo wcześniej, żeby mniej insuliny podać.

Co do książek, to ja uwielbiam czytać ale bardziej klimaty fantasy . Mam jeszcze do przeczytania hobbita (którego kiedyś czytałam, ale chciałam jeszcze raz) a potem władcę pierścieni, obiecałam sobie że nie obejrzę filmów dopóki książek nie przeczytam . Co do innych klimatów, to lubię kryminały jeszcze i detektywistyczne - mam na oku wszystkie opowiadania o Sherlocku Co do Greya to nie czytałam i raczej nie zamierzam, słyszałam wiele różnych opinii i te pozytywne raczej mnie nie przekonały.

A teraz ide ćwiczyć
__________________
?
Beatagr3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:39   #3286
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Taa dla mnie to 75 to taka liczba -widmo .. albo granica... Mam wrażenie zę poniżej będzie już dobrze i z górki No jakby nie patrzeć tomoje -10 kg będzie ... A do bujać sie nie mogę ;(

Miałam telefon w sprawie pracy - dając pewne nadzieje Jakoś tak miło się zrobiło...I nabrałam chęci na rozsyłanie cv-ek , i na nauke niemieckiego bo ostatnio to odpuściłam ... Dodam że rekruterka pochwaliła mój niemiecki Maja dzwonić w poniedziałek

Czuje w kościach kilera Wiec skalpel zrobie popołudniu... teraz niemiecki (a co ide za ciosem 2 śn, trochę popisać (może się uda wreszcie ruszyć ,obiadek (tez chyba łosoś - czekam aż mi łuski wyrosną obowiazkowo ze szpinakiem )... Muszę trochę ang zacząć odkurzać bo do tej pracy podobno potrzebny. I zakupy jakieś... coś sensownego na kolacje ... W sumie ciekawe czy ze wszystkim zdąże ... A wieczorem wysyłam więcej cv-ek
Więc dziś nie tkwie na wizażu Miłego dnia
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:48   #3287
sunshine16
Zakorzenienie
 
Avatar sunshine16
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 5 057
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

a ja znowu wstalam niedawno dopiero, jakos tu w domu dlugo spie
Zjadlam sniadanie, musli z bananem i mlekiem + kawa

Co do czytania to chcialabym sobie usiasc, poczytac cos ale caly czas mam przed oczami i w glowie to co mam zrobic w tym roku - mam zapierdzile na uczelni

I też kurcze marzy mi sie do konca miesiaca 75,9 kg, ale podejrzewam ze to nie realne zwazajac na to, ze nawet nie wiem ile waze w tym momencie

Lece sprzatac dom
sunshine16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:49   #3288
Furry Sue
Zadomowienie
 
Avatar Furry Sue
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 027
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Beatagr3 Pokaż wiadomość
(...) a potem władcę pierścieni, obiecałam sobie że nie obejrzę filmów dopóki książek nie przeczytam
Nie mów, że jeszcze nie widziałaś trylogii? Ja miałam IDENTYCZNE założenie - najpierw książka, potem film, ale zmobilizowałam się, jak filmy zaczęły po kolei wychodzić. W rezultacie i tak obejrzałam je z ponad rocznym poślizgiem (byłam twarda!). Zabieraj się do czytania zatem, bo ta trylogia to kawał dobrej roboty.
__________________
Keep on rockin'!

78*77*76*75*74*73*72*71*7 0*69*68*67*66*65!

https://www.facebook.com/taauhandicraft/
Furry Sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:49   #3289
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Nikt w Bolsie nie odbiera
Może się pofatyguję osobiście.

Tak patrzę, że niedługo będzie trzeba drugą część wątku zakładać
Już mamy ponad 3 tys. postów

ja właśnie wcinam jabłuszko na 2 śniadanie.
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 10:56   #3290
mariamarysienka
Zakorzenienie
 
Avatar mariamarysienka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 14 006
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Milenka Moja dieta jest dostosowana do moich problemów hormonalnych i mojego metabolizmu. Wbrew pozorom w mojej diecie jest dużo tłuszczów, ale zdrowszych niż ten w żółtym serze, np. w pestkach dyni czy orzechach. Masła nie mogę jeść, bo lepsza jest dla mnie margaryna z kwasami Omega-3. Poza tym jest wiele o niebo lepszych źródeł białka, niż ser żółty
Przecież nawet w poście zacytowanym przez Ciebie jest mowa o dietetyczce, więc nie wiem o co Ci chodzi

Furry po części się z Tobą zgadzam Ale też czasami trzeba pogadać o durnotach z dziewczyną, dla odstresowania Ciągłe prowadzenie intelektualnych rozmów (przynajmniej dla mnie) byłoby męczące.

Też nie obchodzę walentynek Z moich obserwacji jest to dość żałosne i baardzo komercyjne "święto". Z Tż święto zakochanych mamy codziennie, bo z każdym dniem kochamy się coraz bardziej, więc nie potrzebujemy obrzydliwych czerwonych lizaków ani tandetnych miśków, żeby udowodnić sobie miłość

A z tymi barami zgadzam się całkowicie O wiele bardziej wolę spotkać się z kimś u niego w domu. Jest spokojniejsza atmosfera, nic nie rozprasza, muzykę mamy taką jaką chcemy, głośność sami regulujemy No i zawsze możemy coś fajnego ugotować
__________________
.

"One cat just leads to another." - E. Hemingway



I love you
I will
I do
mariamarysienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:05   #3291
Furry Sue
Zadomowienie
 
Avatar Furry Sue
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 027
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Furry Sue tkwimy praktycznie w tym samym wagowo miejscu - wypadałoby ruszyć w dół
Hahaha, mocna ekipa, nie ma co Asia, to teraz za rączkę i z górki, kurczę.. nie ma zmiłuj.

Mi tak samo jak Wam marzy się 75 do końca lutego, jest to do osiągnięcia, chociaż trochę się obawiam spadków 1kg/tydz. Myślę, że to za szybko. Teraz oczywiście koszmarnie mi się spieszy, więc nie obrażę się jak 1.03 zobaczę 75 ale potem wolałabym tak ok 600-700g na tydzień, nie więcej. Ech jakby można było zaplanować tak wszystko, co do joty..

Dla mnie waga 74 jest przełomem, wtedy zmieszczę się w dwie pary spodni, które bardzo lubię już nie mówiąc o tym, że teraz nie mam żadnych długich spodni :/ więc to dodatkowa motywacja, by chudnąć

A potem już tylko 2kg do właściwego bmi udało mi się to osiągnąć w zeszłym roku i baaardzo się sobie podobałam

---------- Dopisano o 11:01 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Taa dla mnie to 75 to taka liczba -widmo .. albo granica... Mam wrażenie zę poniżej będzie już dobrze i z górki No jakby nie patrzeć tomoje -10 kg będzie ... A do bujać sie nie mogę ;(
Dobujasz się, dobujasz. Zobacz, że póki co - mimo małych "cofek" - nie trafiło Cię jojo. Tak więc uszy do góry i do przodu, jesteś na dobrej drodze.

Trzymam kciuki za robotę!

---------- Dopisano o 11:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:01 ----------

Milenka - podziwiam Cię za te 1,5h napady na orbiego... musisz mieć naprawdę mega motywację. Ja muszę mieć jakąś akcję, żeby mi się nie nudziło - 1,5h na rowerze to pryszczyk, krajobrazy i teren się zmieniają a tak w domu ćwiczyć, to chyba bym (wreszcie) nadrobiła straty kinematograficzne

---------- Dopisano o 11:05 ---------- Poprzedni post napisano o 11:03 ----------

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Tak patrzę, że niedługo będzie trzeba drugą część wątku zakładać
Już mamy ponad 3 tys. postów
A to jest jakiś limit?
__________________
Keep on rockin'!

78*77*76*75*74*73*72*71*7 0*69*68*67*66*65!

https://www.facebook.com/taauhandicraft/
Furry Sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:05   #3292
Beatagr3
Zadomowienie
 
Avatar Beatagr3
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 438
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Furry Sue Pokaż wiadomość
Nie mów, że jeszcze nie widziałaś trylogii? Ja miałam IDENTYCZNE założenie - najpierw książka, potem film, ale zmobilizowałam się, jak filmy zaczęły po kolei wychodzić. W rezultacie i tak obejrzałam je z ponad rocznym poślizgiem (byłam twarda!). Zabieraj się do czytania zatem, bo ta trylogia to kawał dobrej roboty.
Nie widziałam, długo to odkładałam i brat się ze mnie śmiał jak mogłam nie obejrzeć . A jak mu powiedziałam, że książki są lepsze od filmów, to krzywo patrzył, aż nie kazałam mu przeczytać hobbita przed premierą filmu i tak się wciągnął, że w 2 dni przeczytał. A co do władcy to się do tego zabieram już jakiś czas, ale najpierw muszę skończyć jedną serię.
__________________
?
Beatagr3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:12   #3293
Furry Sue
Zadomowienie
 
Avatar Furry Sue
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 027
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez mariamarysienka Pokaż wiadomość
Furry po części się z Tobą zgadzam Ale też czasami trzeba pogadać o durnotach z dziewczyną, dla odstresowania Ciągłe prowadzenie intelektualnych rozmów (przynajmniej dla mnie) byłoby męczące.
Nieeeee no, to nie tak bo wyjdzie na to, że jestem jakimś przeintelektualizowanym snobem pewnie, że trzeba o wszystkim, o dupie też

---------- Dopisano o 11:12 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ----------

Tak sobie patrzę na nasze zestawienie, JOASIA, BEATA!!! Mamy niepowtarzalną szansę przegonić Kwiatuszka!!!

Oczywiście jeśli uwzględnimy wagę Beaty podaną po wzroście - co mam nadzieję, było chwilowym, małym nieporozumieniem
__________________
Keep on rockin'!

78*77*76*75*74*73*72*71*7 0*69*68*67*66*65!

https://www.facebook.com/taauhandicraft/
Furry Sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:18   #3294
Niuuniiaaa
Rozeznanie
 
Avatar Niuuniiaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 673
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez mariamarysienka Pokaż wiadomość

Też nie obchodzę walentynek Z moich obserwacji jest to dość żałosne i baardzo komercyjne "święto". Z Tż święto zakochanych mamy codziennie, bo z każdym dniem kochamy się coraz bardziej, więc nie potrzebujemy obrzydliwych czerwonych lizaków ani tandetnych miśków, żeby udowodnić sobie miłość
Ja też ich nie świętuję ale uważam, że gdyby nie ta cała komercja i trzepanie kasy to święto ma wydźwięk pozytywny jak dzień matki czy ojca kobiet, babci, dziadka, dziecka itd. przecież to to samo... Ich też kocha się przez cały rok a w tych dniach jest na ich dziwny popęd... Chociaż przyznam, że co rok kupuję K. walentynkę i sądzę, że to starczy bo tak jak piszesz to kochamy się co dzień a walentynki to dzień jak co dzień chociaż coś mi się wydaję, że K. planuję ugotować dla mnie kolację i uważam to za romantyczny i miły gest, ubiorę się ładnie i spędzę z nim miłą randkę (których wiele nie ma w prawie pięcioletnim związku) to miła odmiana. A co do miśków, serduszek itd. mi to też potrzebne nie jest z K. też tego nie kupujemy (tylko leży i się kurzy ) ale nie sądzę też, że to coś złego jeśli ktoś to kupuję to zazwyczaj z dobrą myślą a to się liczy
__________________
-17kg

"Wiara czyni cuda, lecz tylko walka daje efekty."



10.2012
nie palę
nie piję gazowanego
Niuuniiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:38   #3295
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Noo, jest limit 5 tys. postów i wątek zamykany. Trza będzie otwierać nowy

A ja oferty pracy przeglądam, nic nie wysłałam, bo są tak badziewne oferty, że szok. Dzwoniłam do Bolsa, po 5 razie ktoś odebrał i zanim dowiedziałam się, że NIE MA U NICH MOŻLIWOŚCI ZATRUDNIENIA NA CHWILĘ OBECNĄ ANI NAJBLIŻSZY CZAS, to sto razy mnie przekierowywali do innego działu

Co do walentynek ja się nie wypowiadam, bo mnie to święto nie dotyczy i nie dotyczyło. I pewnie dotyczyć nie będzie

600 g mi brakuje do wagi podpisowej
Już nawet sól ograniczyłam do minimum
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:42   #3296
Niuuniiaaa
Rozeznanie
 
Avatar Niuuniiaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 673
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Noo, jest limit 5 tys. postów i wątek zamykany. Trza będzie otwierać nowy

A ja oferty pracy przeglądam, nic nie wysłałam, bo są tak badziewne oferty, że szok. Dzwoniłam do Bolsa, po 5 razie ktoś odebrał i zanim dowiedziałam się, że NIE MA U NICH MOŻLIWOŚCI ZATRUDNIENIA NA CHWILĘ OBECNĄ ANI NAJBLIŻSZY CZAS, to sto razy mnie przekierowywali do innego działu

Co do walentynek ja się nie wypowiadam, bo mnie to święto nie dotyczy i nie dotyczyło. I pewnie dotyczyć nie będzie

600 g mi brakuje do wagi podpisowej
Już nawet sól ograniczyłam do minimum
Szkoda z tym Bolsem. Oj tam kiedyś na pewno Cię będzie dotyczyć ja bez względu na to czy byłam sama czy w związku traktowałam je tak samo jak dzień matki itd. jest, bo jest można obchodzić a nie trzeba wszystko to i tak bicie kasy ja na wagę nie wchodzę... Nerki są nie halo i już drugi tydzień waga stoi za tydzień idę do lekarza.
__________________
-17kg

"Wiara czyni cuda, lecz tylko walka daje efekty."



10.2012
nie palę
nie piję gazowanego
Niuuniiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:48   #3297
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez Niuuniiaaa Pokaż wiadomość
Szkoda z tym Bolsem. Oj tam kiedyś na pewno Cię będzie dotyczyć ja bez względu na to czy byłam sama czy w związku traktowałam je tak samo jak dzień matki itd. jest, bo jest można obchodzić a nie trzeba wszystko to i tak bicie kasy ja na wagę nie wchodzę... Nerki są nie halo i już drugi tydzień waga stoi za tydzień idę do lekarza.
Eee tam, nieważne Dzień jak co dzień i co tu rozkminiać. Ja nie lubię żadnych świąt. Jedyne co mogę celebrować to urodziny swoje i innych.

A co do wagi, teraz się położyłam na chwilę i pomyślałam, że do końca marca nie uda mi się dobrnąć do 99 kg W życiu. Choćbym na rzęsach stawała.
Waga mi świruje od paru dni, a trzymam się diety, ćwiczę. Ech, mam nadzieję, że to przez zbliżający się @. Dziś powinien być.

Co masz z nerkami? Mnie ostatnio czasem pobolewają (chyba nerki, bo mogę pomylić z lędźwiami, sama już nie wiem )
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:52   #3298
nadalka
Zakorzenienie
 
Avatar nadalka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Dziewczyny, a na ile dni przed @ waga może stanąć, bądź wzrosnąć?
__________________
Iga i Ola
nadalka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 11:53   #3299
Niuuniiaaa
Rozeznanie
 
Avatar Niuuniiaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 673
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Eee tam, nieważne Dzień jak co dzień i co tu rozkminiać. Ja nie lubię żadnych świąt. Jedyne co mogę celebrować to urodziny swoje i innych.

A co do wagi, teraz się położyłam na chwilę i pomyślałam, że do końca marca nie uda mi się dobrnąć do 99 kg W życiu. Choćbym na rzęsach stawała.
Waga mi świruje od paru dni, a trzymam się diety, ćwiczę. Ech, mam nadzieję, że to przez zbliżający się @. Dziś powinien być.

Co masz z nerkami? Mnie ostatnio czasem pobolewają (chyba nerki, bo mogę pomylić z lędźwiami, sama już nie wiem )
Dokładnie nie wiem, wczoraj była pielęgniarka u babci to jej posunęłam moje wyniki z tego tygodnia i od razu pytała czy nerki mnie bolały i kazała mi iść do lekarza, nic więcej nie chciała mi powiedzieć... Ja muszę bardzo uważać na nerki bo jest duże ryzyko, że wysiądą
__________________
-17kg

"Wiara czyni cuda, lecz tylko walka daje efekty."



10.2012
nie palę
nie piję gazowanego
Niuuniiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-14, 12:02   #3300
anuszka21
Zakorzenienie
 
Avatar anuszka21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 3 213
Dot.: Walka z nadwagą (niewyimaginowaną:)

Martha, a ile Ty masz wzrostu?
Joanna, gratki a co to za praca? jaki Ty masz kierunek skończony, skoro juz jestem taka wścibska? xDD
ogolnie, a to niby po co zamykają po 5tys? ;/
anuszka21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.