|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3091 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Buziaki dla Kubulka ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39365324] Ładne mi ciepełko [/QUOTE]U mnie świeci piękne słońce Tylko śniegu dużo leży... Gdzie ta wiosna???!!! ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Dziękuję Cytat:
)Po energy drinkach Maleństwo będzie bardzo pobudzone i dopiero nie da Ci spać ![]() ![]() ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39367041]Hope, nieistotne, po prostu jest powód do kupienia zabawki U mnie też nie ma zwyczaju "zajączka". Ale każda okazja nie jest zła ![]() ---------- Dopisano o 12:21 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ---------- hope, faktycznie spore promocje ja mam do reala 85 km (---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ---------- Zapomniałam Wam się pochwalić Wczoraj przyszedł wózeczek dla naszej Blaneczki |
|||
|
|
|
#3092 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Ile dni ma Nawijek Mały? Która to jego doba jest?? Aha, wiecie, oczy otwieram ze zdziwienia jak czytam o niektórych szpitalach, tak jak o tym Nawijki np - dziecko wyskoczyło i na tym koniec roli szpitala? O_O Nie ogarniam jak można młodej mamie NIC nie podpowiedzieć, nie pokazać, wypuścić to domu i "radź se sama"? ![]() Masakra jakaś to jest.Ja pewnie w ogóle nie karmiłabym piersią gdyby mi jednak trochę nie wytłumaczyli i się nie zajęli, miałam kłopoty - najpierw mało pokarmu, potem Mała ze słabym odruchem ssania, potem po karmieniu MM jakby jej się "zapomniało" jak się chwyta sutek i tak dalej.... Już bym się poddała z 10 razy, gdyby nie - najpierw rady w szpitalu, a potem tutaj, na wizażu. Podobają mi się strasznie te bujaczki: http://allegro.pl/bright-starts-leza...006674580.html http://allegro.pl/bright-starts-leza...030673129.html http://allegro.pl/bright-starts-leza...034637870.html Jest jeszcze parę fajowych, ale ja celuję w te do 18kg - to się chyba zwyczajnie bardziej opłaca? te 3-9kg albo kosztują tyle samo, albo są stówę tańsze, ale krócej służyć będą. Dobrze kombinuję? Powiedzcie - wasze się na płasko rozkładają? one chyba wszystkie mają 3 stopniową regulację, ale ten najniższy to nadal nie jest płasko? ile czasu w takim czymś miesięczny dzidziuś może siedzieć? Tak jak fotelik - max 2 h dziennie? Aha Szaja: Spotkałaś się z opinią, żeby dziecko za długo nie siedziało w chuście? że to też szkodliwe? Wg tego poglądu odpada noszenie dziecka przy sobie po mieszkaniu, jeśli nam się trafił przytulankowo-ciumkający egzemplarz, bo za długo w jednej pozycji dziecko by było?? Kurdę, próbowałam ze 3 razy wiązać - ale jakoś ciągle się boję, że mała będzie źle leżała, jakoś krzywo czy coś i coś jej zrobię z biodrami/kręgosłupem. Zwłaszcza jak jest to wiązanie X z przodu, gdzie dziecko ma nóżki na żabkę i pod kolankami chusta idzie - boję się, że krążenie dziecku odcinam:P |
|
|
|
|
#3093 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Widziałyście?
![]() http://allegro.pl/body-koniecznie-pr...021683478.html Debrah, nie spotkałam się z opinią o noszeniu w chuście, ale na moje oko jest tyle sposobów wiązania, że można zmieniać pozycję. Ale zalecane jest np. karmienie jednak nie w ruchu, więc ja bym chustę na karmienie zdejmowała. Z leżaczkami dobrze kombinujesz bo Agu waży 11.
|
|
|
|
#3094 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3095 |
|
Lurker ;)
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Pstryniu dziekowac dzis juz tak zrobilam
Sto lat Kubulek !Nawijko- rozumiem Cie, ja chyba dlatego tez przestalam dostawiac mala, nie potrafila zlapac, strasznie sie denerwowala a ja razem z nia. Jak juz zlapala to bardzo bolalo nawet przez nakladki, sutki strasznie poranila wczesniej. No i poleglam zostala sama butla. Dzis odciagnelam dla niej pokarm, jakies 30 ml ale sie cieszylam ze dam jej moj i.... wylal mi sie Poryczalam sie i od tego momentu jest dzis doool... Dodatkowo mamusia najechala na mnie za to karmienie i powiedziala, ze jestem wyrodna matka bo mysle o sobie i swoim wygladzie( powiedzialam jej tylko ze mam ogromny brzuch i pelno rozstepow). Do tego jest mi zle, bo TZ wstaje za mnie w nocy, a ja sie w ogole nie budze. Dzis probowal obudzic zeby spytac czy nie powinnam sciagnac pokarmu i nic spalam jak zabita.Debrah sliczne te bujaczki aha i wybralam wozek- co prawda drozszy o 300 zl ale ma uchwyt do przenoszenia gondoli i jest ladniutki :P http://www.wyprawki.pl/1/del/leomali.jpg
__________________
It's okay I got lost on the way But I'm a supergirl And supergirls don't cry Edytowane przez litllesweetangel Czas edycji: 2013-02-21 o 12:46 |
|
|
|
#3096 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Karmienia w ruchu też sobie nie wyobrażam za bardzo. Ja się lubię z Młodą potulić wtedy, ona sobie ciumka, a mi jest błogo bo leży na mnie pachnący cieplutki dzidziuś
Sutki chyba wyleczyłam! Wreszcie nie przebieram nerwowo nogami w trakcie karmienia i nie wbijam pazurów w poduchę. Okazało się, że trzeba było być bardziej systematycznym. No właśnie, tak sobie policzyłam, ze to zwyczajnie oszczędność duża jest. Niby się wydaje drogi taki bujaczek, ale jak ma starczyć np na 2 lata to już inaczej wygląda. A 9 kg to już chyba nawet 8-9 miesięczne dziecko ważyć może?? I kurdę wzornicwo tych brightstars'ów strasznie fajowe jest - tzn mnie się podoba - ja nie wiem czy mojemu dziecku. Ten stelaż bujaczków niektórych mi się strasznie wątły wydawał, ten wygląda mocniej, ale ja nie wiem jak jest w praktyce. Teraz zdarza mi się położyć Małą na sofie zabezpieczoną poduszkami i iśc siku czy coś - ale ona zaraz zacznie się przekręcać to ja zeświruję z paranoi że mi spadnie, albo coś. To ja już wolę hop w bujaczek i pasami zapiąć. |
|
|
|
#3097 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
szaja dobre
|
|
|
|
#3098 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Czym probowaliscie go dopajac? Cytat:
Kilka razy dziennie probuje go dostawiac, ale konczy sie tym, ze albo spi leniwiec maly, albo jest glodny i drze sie, bo nie moze zlapac cyca. Wiec wtedy lece po butle... Kilka razy dziennie staram sie sciagac pokarm, zeby jakos podtrzymac laktacje i zeby chociaz te 20ml z cyca mimo wszystko zjadl. Choc wiem, ze to rozwiazanie na krotka mete, bo 100ml nie bede sciagac przeciez. Wiem, ze MM to nie zbrodnia, ale wbilam sobie do lba, ze karmiac jedynie w ten sposob zabierm mu cos dobrego ![]() A co do szpitala - ehh, szkoda slow. Ja wiedzialam na co sie pisze (czytalam opinie w necie), ale koniecznie chcialam tam rodzic, bo: a) maja swietnie wyposazony oddzial neonatologiczny i jak cos zlego sie dzieje, to dzieciaczek z innych szpitali jedzie wlasnie tam, b) porodowka to naprawde pierwsza klasa, babki super, duze zainteresowanie, c) tam pracuje moj lekarz, d) daja znieczulenie na zyczenie. Natomiast oddzial polozniczy to juz inna bajka. Nawet polozne na porodowce mi mowily, zebym sie nie spieszyla z pojsciem tam, bo one wiedza jak jest. Nie mowie juz o takich rzeczach jak przebieranie, kapanie, pielegnacja uszek, noska, itp. Zadnych wskazowek. O witaminach dla dzieciaczka mi nawet nie wspomnialy. Przy wypisie dostalam tylko kartke z ich zaleceniami :/ A hitem bylo jak akurat sie kapalam i do lazienki weszla babka po cc - zgieta w pol, ledwo szla, z kroplowka jeszcze. Polozna miala jej pomoc sie wykapac. Po czym uslyszalam jak mowi do niej: ale niech Pani sie streszcza, ja mam tu jeszcze mase innych obowiazkow, nie moge Pani poswiecic tak duzo czasu Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2013-02-21 o 13:03 |
||
|
|
|
#3099 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Debrah, dlatego bujaczki FP fajne są bo one mają wyskie boczki
Little, świetny ten wózek Leżymy na brzuchu: http://img138.imageshack.us/img138/9...abrzuszku2.jpg |
|
|
|
#3100 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Little: widocznie byłaś bardzo zmęczona i organizm potrzebował snu. Nie dołuj się tym
Co do mamy: nie ma w tym nic dziwnego, że ci trudno zaakceptować niekoniecznie miłe zmiany w wyglądzie. Trwa jeszcze burza hormonalna i to też się rzuca na samopoczucie i odbiór samej siebie! KAŻDY czy to matka czy nie matka - chce dobrze wyglądać i dobrze się ze sobą czuć. To normalne. I wcale nie przeszkadza jednocześnie całym sercem kochać swojego dziecka![]() Z poranionymi sutkami to też jest tak, że jak się dziecko źle przyssie to je jakby ekhm..zgniata ustami. Tą końcówkę,wentylek:d Ja już się wycfaniłam i jak czuję, że tak robi to zabieram i przystawiam od nowa. Bo raz tak się załatwiłam (dopiero teraz doleczam) że normalnie łzy w oczach stają i strasznie się trzeba było siłować ze sobą, żeby nie oderwać dziecka od jedzenia, taki bóllllll - zresztą same wiecie. |
|
|
|
#3101 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Witam sie mamuśki
Wczoraj nie zaglądałam na forum, mieliśmy trudny dzień, Mały był bardzo zajmujący, męczył go niesamowicie brzuszek i były problemy z kupką, także był marudny - tak mi się serducho kraja, jak on tak płacze i płacze , trzeba go było nosić, bo jakoś nawet jak mi usypiał na rękach to położony gdziekolwiek zaraz płakał. Potem nocka była całkiem ok, spał do 4 rano, ale od rana znowu takie pręzenie, teraz sobie śpi, ale tak niespokojnie, więc pewnie długo tu nie posiedzę, a jeszcze by mi coś ugotować wypadało,
__________________
|
|
|
|
#3102 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
PSTRYCZKU brawa dla Kubulesława. DZIEWCZYNY PYTANKO MAM:Kiedy bylyscie pierwszy raz z bejbi u lekarza na wazeniu i mierzeniu?Po 3 tygodniach?
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
#3103 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
szukałam ostatnio poradni laktacyjnej- wizta 180 zł nfz wyłączyl to z koszyka świadczeń uważając za zbędne, nie ma telefonow wsparcia nic na pytanie o podkręcenie laktacji PEDIATRA powiedziała,że to tyle zachodu,że lepiej jeśli brakuje mi pokarmu na jedno karmienie podać mm bo tak najprościej no tak, prawda! najprościej żeby się pozbyć upierdliwego pacjenta ![]() przypomina mi się jak zadzwoniła do mnie calawdeszczu bo w szpitalu miała problem z karmieniem, zapytałam czy połozne nie pomogają a ona odpowiedziałą mi,że nie bardzo heh Edytowane przez marsi11 Czas edycji: 2013-02-21 o 13:01 |
|
|
|
|
#3104 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39368104]Widziałyście?
![]() http://allegro.pl/body-koniecznie-pr...021683478.html [/QUOTE] Szaja, świetne te bodziaki, chyba się skuszę
__________________
|
|
|
|
#3105 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() ![]() Za☠☠☠iaszcza pomoc na prawdę! Do mnie 4 razy przychodziła Pani, żeby mnie pionizowac i pomóc się wykąpać - 4 razy bo najpierw karmiłam, potem był obchód, potem kroplówka mi kapała i nie mogłam wstawać. A ona cały czas pamiętała, że ma przyjść i zaglądała co pół godziny czy już mogę. Pierwszą kąpiel to mi 2 osoby pomagały (pamiętacie że u mnie trochę trudniej), z dużą cierpliwością, (ale ja robiłam wszystko, żeby jednak jak najwięcej sama - bardzo mnie motywowały. Drugi prysznic to już lepiej ze mną było, ale praktykantki ze mną zostały na wszelki wypadek, stały bokiem, żeby się na mnie nie gapić i rozmawiałyśmy sobie. Fajowe dziewczyny, uśmiałyśmy się )Z noworodkowego oddziału ciagle ktoś zaglądał jak już Mała z nami w sali była : czy jej nie zabrać, czy je, i ile (dostaliśmy tabelkę do wpisywania) itp itd, czy trzeba kogoś od laktacji przysłać. Czułam się zaopiekowana! A u ciebie co to ma być? To ja zaraz napiszę o tym kp, jak u mnie było. [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39368400]Debrah, dlatego bujaczki FP fajne są bo one mają wyskie boczki Little, świetny ten wózek Leżymy na brzuchu: http://img138.imageshack.us/img138/9...abrzuszku2.jpg[/QUOTE] My też, my też! (te co mają mnie na fejsie już widziały )Słodziak Dorka
|
|
|
|
|
#3106 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Debrah, jaka śliczna kruszynka!
|
|
|
|
#3107 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 176
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
A my wczoraj wieczorem zaczelismy stosowac metode 3-5-7. W nocy nie spalam poltorej godziny ale po nastepnym karmieniu Mala zasnela po 2 minutach, sama w lozeczku!! Stosowal ktos? albo slyszal??
http://tatapad.pl/dziecko/jak-skutec...stuprocentowa/
__________________
|
|
|
|
#3108 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Bierz, od sprzedawcy inne brała, polecam
Cytat:
Wiesz, czemu dziecko przestanie płakać? bo zrozumie, że matka ma je w nosie i i tak się nie doczeka aż przyjdzie.
|
|
|
|
|
#3109 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39365633]
Gratulacje [/QUOTE]Dziekujemy Kochane!!! |
|
|
|
#3110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Hej dziewczyny.
Moja pierś ma się już lepiej, opuchlizna się nieco zmniejszyła i nie jest już taka czerwona, no i mniej boli. Normalnie nią karmię i nie ma z tym żadnego problemu, choć trochę piecze, jak mała zasysa, ale nie ma tragedii (zwłaszcza w porównaniu z bólem, który towarzyszył karmieniu jeszcze jakiś czas temu Pstryczku - Duży chłop z niego już. Nawijko, masakra z tym szpitalem - tak nie powinno być, że kobieta jest zostawiona sama sobie z dzieckiem, od razu po porodzie... Wczoraj mama powiedziała mi masakrę - pod koniec listopada córka znajomej mojej mamy urodziła synka, znam dziewczynę, chodziłam z nią do gimnazjum (jest 2 lata starsza, czyli ma 22 w tym roku)... No i ten chłopczyk jest teraz w szpitalu, w stanie krytycznym. Nie wiedzą, co mu jest - podobno wszystko się na siebie nałożyło, nikt nie wie, czy z tego wyjdzie. Masakra. Trzymam kciuki najmocniej, jak potrafię, żeby wszystko się dobrze skończyło, nie wyobrażam sobie tego, co musi teraz przeżywać ta dziewczyna, mama tego maluszka.
|
|
|
|
#3111 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Cytat:
Identyczna sytuacja - nie lapie, denerwujemy sie oboje i konczy sie na butli. Co do pogrubionjego - jestem w stanie wyobrazic sobie jakie to przykre. U nas tez wlasciwie kazdy ml sie liczy... Wazne, ze masz w TZ oparcie, razem jakos dacie rade. Dzis on wstawal, jutro Ty ![]() A Debrah - pytalas o wiek maluszka. Kubeczek ma 4 dni. |
||
|
|
|
#3112 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
Cytat:
Nawijko: U mnie po cc, na początku prawie w ogóle pokarmu, piersi miękkie, ledwo kropka się pokazała po naciskaniu. Małej w ogóle nie umiałam przystawiać, nie wiedziałam jak ja mam ją chwycić, jak ułożyć i co zrobić - jak jej zapodać sutek?? Pani od laktacji mi pokazała pozycję siedzącą do karmienia i mówiła, że: * brzuszek ma być do brzuszka (twój, do brzuszka dziecka, czyli dziecko mocno przytulone bokiem) * nie bać się, że się poddusi, noski pyrkate mają niemowlaki i szczelinka zawsze zostaje na oddychanie * dziecko ma łapać jak najwięcej otoczki, najlepiej by cała znikała mu w buzi, bo jak złapie za płytko to może pokaleczyć sutek - a i dziecku wolniej leci wówczas * Dziecko ssie prawidłowo gdy: jest właśnie w pozycji brzuszek do brzuszka, (chociaż ja teraz różnie karmię i nie zawsze tak idealnie jest), nosek ma jk najbliżej piersi, najlepiej jak przytknięty do niej właśnie, dolna warga wywinięta jest na zewnątrz, otoczka w buzi znika, i jak dziecko ssie to takie "khe khe" słychać, albo łykanie właśnie. Przystawiamy tak, że zawsze dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka (ważne!) Czyli : drażnisz dziecku usta sutkiem, ono zaczyna ruszać głowką, szukać, otwiera paszczę. I wtedy gdy jest szeroko otwarta to ty nasadzasz go buzią (dłonią głowkę trzymasz i tą dłoną właśnie) na ten sutek. Może ci pomóc prytrzymanie piersi jedną ręką tak jakby w literę "c", że ją zgarniasz spod pachy, wtedy dziecku łatwiej (marsi to chyba pisała - też sprawdzone, działa). Na początku było mi niewygodnie bo zawsze tak musiałam robić, trzymać i dziecko i tą pierś, żeby mi się udało przystawić dziecko. Pierś puszczałam jak już Mała jadła dłuższą chwilę i czuła, że załapała. Pozycja siedząca sprawiała mi trochę kłopotów, potem się przerzuciłam na pozycję spod pachy - oglądałam filmiki na youtube. Teraz karmię i tak i tak, bo Mała już wie o co chodzi ![]() Moja Mała na początku miała słaby odruch ssania, potem nagle samo się wzmocniło. Zasypiała notorycznie, ledwo zaczęła jeść. Niestety - musiałam budzić, to było jeszcze w szpitalu, położne kazały, musiała jeść i laktację mi rozkręcać. Potem też zauważyłam, że niestety - im więcej je tylko z butelki, tym bardziej mi "zapominała" jak jeść z piersi. Teraz je i tak i tak, i nie ma problemu. Bo tu chyba zwyczajnie chodziło o to (też mi położna mówiła), że jedzenie z piersi to wysiłek, dwie czynności na raz - ssanie + oddychanie. A jeszcze pokarmu początkowo mało - i dziecko musi się namachać, żeby się najeść. Więc nic dziwnego, że głodomorek się denerwuje - z butelki zwyczajnie najada się szybciej i łatwiej mu ssać. Jeśli masz dużo motywacji i cierpliwości to: * przystawiaj w różnych pozycjach często, może znajdziecie swoją. * MM jeśli musisz to podawaj PO KARMIENIU, jak już na prawdę wyjścia nie będzie. * Chociaż podobno najlepiej w ogóle nie podawać - chyba, że mleka serio w ogóle niet , a waga spada) a lepiej zamknąć się z dzieckiem w sypialni i próbować karmić chociażby i cały dzień (ja tak nie zrobiłam, dostawialam często) * I mega ważne to odciąganie REGULARNIE co 3h. - bo to pobudzi laktację. Pokarmu będzie więcej = dziecko szybciej się naje, będzie się mniej przy piersi denerwować - i znowu ssące dziecko = lepsza laktacja. Robiłam to, chociaż najgorsze dla mnie noce były. Ale mieliśmy system - że kdciągam wtedy gdy budzi się dziecko. Tzn tak: dziecko się budzi i płacze (zawsze średnio co 3 godziny to robiła więc o tyle łatwiej nam było) : Tż ją bierze, przewija. Ja siadam na łóżku, mam przygotowany latkator, poduchę do karmienia dziecka. Dziecko przewinięte, Tż mi ją podaje, ja dostawiam, próbuję karmić - ile nam obu starczy cierpliwości. Mała ciumka, je trochę. W tym czasie Tż nastawiał wodę i robił MM - z założeniem, że podamy je tylko gdy nie będzie opcji bo noc i głodne dziecko. Jak Mała już nie ssała a dalej głodna, śpiąca i zniecierpliwiona - Tż ją brał na ręce - karmił MM, a ja w tym czasie siedziałam obok z laktatorem i pompowałam 7-5-3.... Ja kończyłam ściągać pokarm ( na początku miałam chwile zwątpienia, bo leciały krople, raptem przez 5 minut, a potem nic, a tu kazali odciągać mimo to), Tż miał już dziecko nakarmione i uspane. Mała siup do łożeczka a my spać. Nie muszę dodawać, że chodziliśmy trochę jak zombi ![]() I tak co 3h. Z tym, że w dzień staralam się nie podawać MM. Ten cykl z posiłkiem na mm miałam tylko w nocy, żebyśmy wszyscy jakoś przetrwali. Potem - gdy zaczęły pojawiać się krople z kilku kanalików aż wreszcie strumyczek - było dużo łatwiej. Dziecko dostawało - z butelki moje mleko, odciągnięte wcześniej - żeby tylko nie dostało MM. Ale dośc długo był problem, ze w prawej piersi mniej mleka był. Bo lewą mała szybciej się ssać nauczyła i rozkręciła mi laktację, a w prawej szło wolniej. Wtedy z prawej dłużej siedziałam z laktatorem, nie wiem czy to to mi pomogło czy samo się uregulowało, ale już jest dobrze, chyba równo. Little: przypomniało mi się, że kiedyś uzbierałam całą porcję na posiłek dla małej. Postawiłam laktator z tą pełną buteleczką przyczepioną i mi się to całe rozlało - prawie się rozryczałam, to był taki wysiłek a i tak się wylało.. Tyle ode mnie. Nie wiem czy wszystkie rady racjonalne są, czy nie ma błędów - poprawcie mnie jak coś. Aha: i ja od początku robiłam tam, że jedno karmienie - jedna pierś. Bo sobie wkręciłam, że mała musi trochę pojeść, żeby dostać się to tłustszego mleka, więc zmienię pierś to dalej będzie głodna, bo z obu tylko wypije, a nie zje. Nadal tak karmię zresztą. Poza tym dzięki temu w tej drugiej nieużywanej piersi trochę się zdążyło nazbierać i było potem łatwiej. Co do płaskich sutków bo pisałaś, że masz problem kiedyś : to właśnie może ci pomoże to chwytanie za pierś, spłaszczanie sutka (by byl bardziej wystający), jak dziecko w ogóle się zasse to potem już samo sobie sutek wyciągnie. |
||
|
|
|
#3114 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
![]() a jak stosujecie ten bobtic? ak jak w ulotce? 8 kropelek 4 razy dziennie? Cytat:
![]() Mamy, ktore dokarmiaja mm -jak czesto wasze pociechy robia kupki? Cytat:
mlody zasnal snem mega kamiennym o 18.00 czyli jak dla mnie chyba o najgorszej porze bo se mysle - wstanie o 20 i potem do polnocy hulaj dusza.... co sie okazalo? obudzil sie o 22.30, zjadl i dalej spaciu. obudzil sie o 3.00 ![]() ja o tej 3.00 bylam juz tak wyspana ze prawie chcialam juz wstawac
|
|||
|
|
|
#3115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Nawijka : to chyba przed tobą nawał dopiero, 4 dni to malutko.
|
|
|
|
#3116 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
A ten fragment to w ogóle jakaś masakra, ryk?, cyrki? - jak dla mnie bezduszność. Jeśli znów usłyszysz ryk, jest szansa, że sam przejdzie, i to dość szybko. Metoda jest bardzo skuteczna, działa już od pierwszego dnia, a po tygodniu cyrki się kończą. Maluszek nie potrafi inaczej okazywać swoich potrzeb jak przez płacz, więc nie wierzę w to, że to może być jakieś wykorzystywanie ze strony dziecka, ono po prostu nas wtedy potrzebuję, ale to moje zdanie, więc nie potraktujcie tego jako wymądrzanie Jak dla mnie ta metoda to bardziej dla rodziców, a nie dla dziecka została wymyślona.
__________________
|
|
|
|
|
#3117 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Dziewczyny żeby dobrać odpowiedni rozmiar stanika to jak z tymi wdechami i wydechami? Muszę sobie kupić nowy bo kur... Dostanę
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#3118 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: śląskie/okolice Żywca
Wiadomości: 822
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Pstryczku wszystkiego naj dla Kubusia na te 2 miesiące.
My za kilka dni.
__________________
|
|
|
|
#3119 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 449
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Hej
Nawijko gratulacje ![]() U mnie kiepsko z czasem na kompa. Zajmuję się jedną córką albo drugą, a wieczorami padam. Na szczęście obie są grzeczniutkie, jest fajnie, nocki przespane ![]() Pozdrawiam wszystkie Mamusie, szczególnie te w dwupaku
|
|
|
|
#3120 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz.X Kolejna część rozpakowywania :)
Cytat:
dobrze ze z piersia juz lepiej co to tego przypadku to jakas masakra! az mnie ciarki przeszly jak to czytalam. najgorsze ze nie wiadomo co mu jest wiec pewnie i lecza na slepo czlowiek chucha dmucha do lekarza biega jak tylko malenstwo kichnie a tu nie wiadomo co to i skad to cholerstwo Cytat:
co do pytania - wydaje mi sie ze tak. ja nigdy nie podawalam i do tej pory nie podaje tyle i tyle ml. je ile chce i tego od poczatku sie trzymam. maly przybiera na wadze wiec chyba jest ok. zje z cyca i jak widze ze jeszcze glodny to robie 60ml i zje tyle na ile ma ochote ![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39366862] Kluczowe pytanie: co na Zajączka dzieciom kupujecie? [/QUOTE]ja ubranko do chrztu ![]() a polecasz jakas konkretna? ![]() Cytat:
![]() co do snu - pamietam jak jeszcze w szpitalu mialam "sasiadke" ktorej dziecie ogolnie placzliwe bylo, ona jakos go nie bardzo umiala uspokoic, wkurzala sie, no to i maly sie wkurzal i taka karuzela. ja po porodzie nie spalam 24 godz albo i lepiej. 2 czy 3 doby tak ten malutki wrzeszczal w nieboglosy ze az polozna ze swojej kanciapy z drugiego konca korytarza!!! go uslyszala i przyszla sprawdzic co sie dzieje a ja nic! tez spalam jak zabita ![]() widocznie bylas baaaardzo zmeczona i organizm musial sie zregenerowac [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;39368400] Leżymy na brzuchu: http://img138.imageshack.us/img138/9...abrzuszku2.jpg[/QUOTE] ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:05 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ---------- Cytat:
chyba za 3, nie? nafijka, jak bedziesz miala czas to zrob porzadeczek na 1 stronie bos ty jeszcze w dwupaku tam jestes inne rozpakowane mamcie tez
|
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:54.





Buziaki dla Kubulka
[/QUOTE]

)
Moj Kubus jest bardzo leniwy. Otworzy buzie, trzyma cyca z nakladka i czeka sobie na cud 

Poryczalam sie i od tego momentu jest dzis doool... Dodatkowo mamusia najechala na mnie za to karmienie i powiedziala, ze jestem wyrodna matka bo mysle o sobie i swoim wygladzie( powiedzialam jej tylko ze mam ogromny brzuch i pelno rozstepow). Do tego jest mi zle, bo TZ wstaje za mnie w nocy, a ja sie w ogole nie budze. Dzis probowal obudzic zeby spytac czy nie powinnam sciagnac pokarmu i nic spalam jak zabita.



, trzeba go było nosić, bo jakoś nawet jak mi usypiał na rękach to położony gdziekolwiek zaraz płakał. Potem nocka była całkiem ok, spał do 4 rano, ale od rana znowu takie pręzenie, teraz sobie śpi, ale tak niespokojnie, więc pewnie długo tu nie posiedzę, a jeszcze by mi coś ugotować wypadało,






