Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II - Strona 94 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł powinna mieć III część naszego wątku?
Trzeci wątek nam już leci, coraz większe nasze dzieci 7 11,86%
Czy to chłopiec, czy dziewczynka, każda z nas chce córcię, synka 0 0%
Trymestr pierwszy, drugi, trzeci, już za chwilę będą dzieci 0 0%
Już nam pięknie rosną brzusie, to wrześniowo-październikowe są mamusie 8 13,56%
Były kropki, są dzidziusie, a mamusiom rosną brzusie 13 22,03%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich piękne są dzidziusie 4 6,78%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich ukochane dzidziusie 0 0%
Choć dzieciaczki takie małe, serca mają nasze całe 3 5,08%
Rosną, rosną dumne mamy, na dzieciaczki już czekamy 0 0%
Już nie fasolki, a dzieciaki, są dziewczynki i chłopaki 0 0%
Każda mama wiedzieć chce, co tam w brzuchu chowa się 5 8,47%
W brzuchu dziecię sobie fika, u mamy z września lub października 1 1,69%
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III 18 30,51%
Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-04, 11:45   #2791
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

A to tutaj jest teraz nowy wątek Ciężko mi się połapać i wbić do Was. To moja druga ciąża, mam już roczną córeczkę Zuzię i teraz jestem w 11 tygodniu ciąży. Termin mniej więcej na 20 września. Jutro kolejna wizyta u gina i zobaczymy co dalej. Sporo przejść mam od samego początku: zapalenie oskrzeli, angina, kaszel utrzymujący się 2 miesiące zagrażał dzidzi, a teraz okazało się ze to może być astma, przyjmuję leki sterydowe. Nie jest kolorowo, ale się nie poddaję, oby skończyło się tak pięknie jak z pierwszą ciążą i zeby dzidzia była zdrowa. Modlę się o to każdego dnia...
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 11:45   #2792
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
I to jest bardzo dobra wiadomość... jeszcze jeśli jest sensowna (szeroka) rozmiarówka, to się wybiorę
Dzięki za namiary
Były różne rozmiary, więc próbuj, tylko ostrzegam, że nie jest to seksowny staniczek, ale wygodny naprawdę
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 11:46   #2793
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
laseczki to od ktorego tygodnia w koncu sie ten 2 trymestr zaczyna?? skonczony 13 i poczatek 14, czy skonczony 14 i poczatek 15?
ja licze od skończonego 13

co do alkoholu to ja jestem zdecydowanie na nie, przymknąć oko mogę jedynie na płyny z zawartością do 0,5% raz czasem choć bavaria moim zdaniem im nie ustępuje
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 11:50   #2794
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Cześć Misia

Na fali wiosny (wreszcie ) kupiłam sobie w sobotę baaardzo żółte kalosze
No i umówiłam się na genetyczne na 12 marca... ale zastanawiam się, czy nie przełożyć na 14 A w ogóle piszecie, że genetyczne w 13 tygodniu - mi gin wyznaczyła, że najlepiej pod sam koniec 12 tygodnia, a w klinice, gdzie będę robiła, powiedzieli, ze najlepiej w połowie 12 tyg.
I jak tu nie zgłupieć?
wiesz co, ja ide na genetyczne 15.03 i to bedzie ostatni dzien 13go tygodniA, ginek wyznaczyl mi, ze powinnam pójść na genetyczne od 10go do 15go marca czyli w tygodniu 13tym.
ale te genetyczne robi się bodajze od 11 go do 13tego tygodnia także myslę, że masz dobry termin

---------- Dopisano o 11:50 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ----------

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
super



mnie nikt nie proponowal, ale slyszalam juz od paru osob ze kieliszek wina raz za czas nie zaszkodzi... niemniej jednak nie zamierzam probowac...zastanawiam sie nawet czy jesli pieke tort lub biszkopt i zawsze go troche nasaczalam woda z alko to czy moze kobieta w ciazy zjesc kawalek takiego torta.. chyba to nie powinno zaszkodzic co nie?[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:36 ----------
no właśnie ostatnio upiekłam taki pyszny tort z wiśniami nasączonymi w alko i nasączonym biszkoptem eh nie zjadłam ani kawałka, ale też się zastanawiałam czy kawałeczek bez tych wiśni byłby ok

Edytowane przez Lolaaaaaaa88
Czas edycji: 2013-03-04 o 11:51
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 11:53   #2795
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Witam.

Zakupiłam wczoraj taki krem, bo zmagam się z wypryskami:
http://bielenda.pl/produkty/sexy-mam...om-hormonalnym

Na razie mogę tylko powiedzieć, że ma lekką konsystencję, nawilża, ale buzia się nie świeci. Czy pomoże na trądzik - zobaczymy za jakiś czas.
Prócz tego mam Davercin od dermatologa, przepisany jako bezpieczny w ciąży.
to w szoku jestem
Ja byłam u 3 dermatologów i jak słyszeli, że ciąża a później karmienie to w ogóle nic mi nie chcieli wypisać- bo ponoc przy lekach na wypryski i rozstępy nie ma 100% bezpiecznych.
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 11:57   #2796
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 193
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość

wiecie co zauważyłam że pokolenie starsze tzn mam cioć proponuje mi alkohol twierdząc że pół szkalnki piwa dobrze wpłynie na nerki i trawienie po obiedzie i moja mama przyznała że w jedej ciaży piła troche piwa bo tylko to gasiło jej pragnienie, ciocia wczoraj tez wino proponowała lampke na co moj mąz przeciez ona jest w ciazy ale tez tłumaczyła ze lampka czerwonego do samo zdrowie nawet w ciazy
a młodzi mówią zeby nic niepic nawet piwa bezalkoholowego...
spotkałyscie sie z syt że ktos wie o ciązy i proponuje Wam świadomie alkohol?
Mnie nikt (kto wie o ciąży) nie proponuje alkoholu. Nawet gdyby mi mówili, że można trochę się napić to się nie napiję. Mnie łyczek nie zbawi, a później będę mieć wyrzuty sumienia.
Ktoś jeszcze w tamtym wątku podał przepis na drinka: sok kiwi czy kaktus (nie pamiętam dokładnie), sprite i duża ilość lodu. O takiego drina się napiję

Nie no sorry jeden koleś mnie namawiał Śpie u niego na zjazdach. I kiedyś właśnie mi mówi, żebyśmy się napili piwa.
Ja: (do niego), że nie mogę
On: dlaczego?
Ja: bo w ciąży jestem.
On: aleś sobie dorobiła..
Ja: co dorobiłam?
On: ...no to, że nie możesz pić przez 9 miesięcy.
A później do mnie, że przecież na początku, przez kilka pierwszych miesięcy można bez problemu pić i czy pijemy
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:00   #2797
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Były różne rozmiary, więc próbuj, tylko ostrzegam, że nie jest to seksowny staniczek, ale wygodny naprawdę
Kochana, w moje sexowne przestałam się mieścić
Poza tym jak twierdzi mój mąż sama ciąża już jest wystarczająco sexi

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
ja licze od skończonego 13

co do alkoholu to ja jestem zdecydowanie na nie, przymknąć oko mogę jedynie na płyny z zawartością do 0,5% raz czasem choć bavaria moim zdaniem im nie ustępuje
No właśnie mi Bavaria generalnie smakuje, ale zdecydowanie nie ma smaku piwa... nie jest gorzka

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
wiesz co, ja ide na genetyczne 15.03 i to bedzie ostatni dzien 13go tygodniA, ginek wyznaczyl mi, ze powinnam pójść na genetyczne od 10go do 15go marca czyli w tygodniu 13tym.
ale te genetyczne robi się bodajze od 11 go do 13tego tygodnia także myslę, że masz dobry termin
No to się będę tej wersji trzymała
Boję się trochę, ze skoro mam wcześniej niż większość z Was, to czegoś może jeszcze nie być widać, ale rzeczywiście wskazania są między 11 a 13 tygodniem
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:02   #2798
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 193
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
ja licze od skończonego 13
O to jestem w II trymestrze
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:06   #2799
martaK
Raczkowanie
 
Avatar martaK
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 331
Cool Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za miłe przyjęcie mnie na wątek, mam nadzieję, że się wkręce szybko.


Ogólnie teraz czuję sie już nawet dobrze, tamten tydzień miałam straszny, bo ciągle mdłości bez wymiotów.
A wczoraj mi przeszło i zaczęł się straszny ból piersii dołu pleców, więc "jak nie urok, to sra....'.

w sobotę zakupiłam sobie pierwsze spodnie z pasem ciążowym.

Dziewczyny mam pytanie, ponieważ w kwietniu i czerwcu czeka mnie 24 godzinna podróż samochodem, ogólnie dużo jeżdże, to mam pytanie czy któraś z Was używała bądź zamierza kupić adapter do pasów ?
Cześć dziewczyny, więc ja też się już ujawnię , 1 marca miałam 1 usg i widziałam naszego robaczka . Aktualnie jestem w 7 tygodniu ciąży (tp 25.10.2013, OM 18.01.2013). Niestety drugi tydzień leżę w domu bo przyplątało się jakieś choróbsko, na szczęście jest już lepiej, obyło się bez antybiotyków za to chyba jetem już specjalistką od alternatywnych sposobów leczenia .
Ja także zastanawiam się poważnie na zakupem takiego adaptera do pasów samochodowych, już czaiłam się na allegro na taki jeden używany ale w weekend wycofano aukcję więc chyba będę musiała kupić nowy. My z mężem co 2-3 tyg jeździmy do rodziców 120 km w jedną stronę a niestety wiem jak wyglądają obrażenia od pasów po stłuczce. Mój brat w pazdzierniku miał stłuczke na miescie i jak sie okazało moja mama od niby niegroznego wypadku (siedziała z tylu) miała złamane żebra, ogromny siniak na piersi i ze 3 tygodnie zwolnienia. Także nie chcę ryzykować na tak długich i częstych trasach wolę mieć adapter który w razie czego przeniesie siłę uderzenia z brzuszka na biodra.
martaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:06   #2800
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, witam sie po usg
właśnie wróciłam więc tak... nie zrobiła mi genetycznego bo klusek okazał się 5 dni młodszy, więc dzisiaj ma równe 10t. widocznie miałam później owulkę. Ale to nic bo zrobię genetyczne w Polsce, a zawiedziona nie jestem bo pierwszy raz widzieliśmy tego ogromnego 3 cm ludzia
niesamowite uczucie... ogólnie albo jest małym leniuszkiem albo twardo spał z rana bo tylko raz nam pomachał rączkami a tak to leżał, zasłonił buzię rączkami i nie reagował na żadne zaczepki ogólnie wszystko jest ok i pani dr powiedziała, że ryzyko poronienia jest już bardzo niskie. mamy fotki ale nie mam skanera żeby wrzucic... Ale jesteśmy szczęśliwi. .. jakbym mogła pić to chyba wypiłabym ze dwa wina
Super

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
(...)wiecie co zauważyłam że pokolenie starsze tzn mam cioć proponuje mi alkohol twierdząc że pół szkalnki piwa dobrze wpłynie na nerki i trawienie po obiedzie i moja mama przyznała że w jedej ciaży piła troche piwa bo tylko to gasiło jej pragnienie, ciocia wczoraj tez wino proponowała lampke na co moj mąz przeciez ona jest w ciazy ale tez tłumaczyła ze lampka czerwonego do samo zdrowie nawet w ciazy
a młodzi mówią zeby nic niepic nawet piwa bezalkoholowego...
spotkałyscie sie z syt że ktos wie o ciązy i proponuje Wam świadomie alkohol?
Mi nikt nie proponuje alko i Jego szczęście Będąc w ciąży mówię zdecydowane nie alkoholowi. A za rok sobie odbijemy


Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
A to tutaj jest teraz nowy wątek Ciężko mi się połapać i wbić do Was. To moja druga ciąża, mam już roczną córeczkę Zuzię i teraz jestem w 11 tygodniu ciąży. Termin mniej więcej na 20 września. Jutro kolejna wizyta u gina i zobaczymy co dalej. Sporo przejść mam od samego początku: zapalenie oskrzeli, angina, kaszel utrzymujący się 2 miesiące zagrażał dzidzi, a teraz okazało się ze to może być astma, przyjmuję leki sterydowe. Nie jest kolorowo, ale się nie poddaję, oby skończyło się tak pięknie jak z pierwszą ciążą i zeby dzidzia była zdrowa. Modlę się o to każdego dnia...
Witaj Dawno Cię u nas nie było



Nic nie mówiłam do tej pory bo było jako tako ale teraz mam istny armagedon na twarzy,plecach i dekolcie Wyglądam jak jakiś troll i muszę się nieźle namaziać fluidem żeby wyglądać jak człowiek.Taka wysmarowana to pewnie wyglądam jak stara pudernica Mąż mnie wczoraj przytulił i powiedział,że na bank noszę małą kobietkę i do tego bardzo kobiecą.Dostał kuksańca w bok z takie wątpliwe komplementy


Cytat:
Napisane przez martaK Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, więc ja też się już ujawnię , 1 marca miałam 1 usg i widziałam naszego robaczka . Aktualnie jestem w 7 tygodniu ciąży (tp 25.10.2013, OM 18.01.2013). Niestety drugi tydzień leżę w domu bo przyplątało się jakieś choróbsko, na szczęście jest już lepiej, obyło się bez antybiotyków za to chyba jetem już specjalistką od alternatywnych sposobów leczenia .
(...)
Witaj Dużo zdrówka

Edytowane przez Diorisha
Czas edycji: 2013-03-04 o 12:09
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:16   #2801
ewuszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ewuszkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
wiecie co zauważyłam że pokolenie starsze tzn mam cioć proponuje mi alkohol twierdząc że pół szkalnki piwa dobrze wpłynie na nerki i trawienie po obiedzie i moja mama przyznała że w jedej ciaży piła troche piwa bo tylko to gasiło jej pragnienie, ciocia wczoraj tez wino proponowała lampke na co moj mąz przeciez ona jest w ciazy ale tez tłumaczyła ze lampka czerwonego do samo zdrowie nawet w ciazy
a młodzi mówią zeby nic niepic nawet piwa bezalkoholowego...
spotkałyscie sie z syt że ktos wie o ciązy i proponuje Wam świadomie alkohol?
Ooooj tak! I argumenty, że ta wypiła lampkę wina i nic dziecku nie jest. Ja odpowiadam, że każdy robi jak uważa, a ja alkoholu nie piję, dziękuję.

Ja się normalnie upijam lampka wina, bo praktycznie nie piję alkoholu, to jak dzieć jest taki mini, to też się może tym upić jak mi tak szybko alkohol działa Zresztą jakby nie działał, ja na siebie takiej odpowiedzialności nie biorę. Bez alko można chwilę przeżyć.
__________________
Żona!

"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5,
jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"


- George Elliot

Edytowane przez ewuszkaaa
Czas edycji: 2013-03-04 o 12:20
ewuszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:16   #2802
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

ostatnio wypiłam piwo bezalkoholowe 0, 33l... zawsze byłam piwoszem a teraz małe piwko dwie godz męczyłam... ani to w smaku dobre... już lepiej szklankę wody mogłam wypić
ogólnie jestem całkowicie przeciw. nie wzięłam nawet łyka normalnego alko odkąd wiem o ciąży. a fajki paliłam od 15tego roku życia i przestałam natychmiast. Nie wierzę w żadne dziwne teorie typu, że np rzucanie stopniowe jest najlepsze...taaa... dla mnie to tłumaczenie kobiet, które tak naprawdę nie chcą całkiem przestać. I tak samo jest z alko. skoro szklanka piwa mi nie zaszkodzi to jak wypalę do niej papierosa to też nie powinno, co nie? terefere...
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:16   #2803
ewuszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ewuszkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Ciocia ewuszka mądrze gada Składy bez syfów to podstawa, dać jej ogórka kiszonego
Poproszę
__________________
Żona!

"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5,
jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"


- George Elliot
ewuszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:24   #2804
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość

Nie no sorry jeden koleś mnie namawiał Śpie u niego na zjazdach. I kiedyś właśnie mi mówi, żebyśmy się napili piwa.
Ja: (do niego), że nie mogę
On: dlaczego?
Ja: bo w ciąży jestem.
On: aleś sobie dorobiła..
Ja: co dorobiłam?
On: ...no to, że nie możesz pić przez 9 miesięcy.
A później do mnie, że przecież na początku, przez kilka pierwszych miesięcy można bez problemu pić i czy pijemy

biedny, stracił kumpelę od piwka
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:34   #2805
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez ewuszkaaa Pokaż wiadomość
Poproszę
Niestety na mnie nie ma co liczyć - wyżarłam

Kurcze, mam problem z mamą... a może nie problem, a sama go sobie stwarzam?
Moja mam jakoś specjalnie wylewna nigdy nie była. Wiem, że mnie kocha, ale jakoś super tego nie okazuje... po prostu jest. Myślałam, że jak zajdę w ciążę, to się będzie bardziej interesowała - i mną i przyszłym dzieciem - szczególnie, że jest lekarzem i pewnie wiele rzeczy by mi mogła podpowiedzieć. I tu zdziwienie - częściej o samopoczucie pyta mnie teściowa niż mama. Jak jej ostatnio powiedziałam, że muszę sobie kupić spodnie ciążowe, bo moje wszystkie mnie uciskają, to usłyszałam, że mam mniej jeść... Kiedy powiedziałam, ze to nie od tłuszczu, tylko ciąży, to powiedziała, ze nie możliwe, żebym już brzuch miała. Powiedziałam jej o zdjęciach z forum, ale ona swoje... nie czytaj w sieci, nie objadaj się (czym?! ogórkami kiszonymi i grejfrutami???)
No kurcze, teściowa wydobywa dla mnie z czeluści piwnicy ostatnie kiszone ogórki i gotuje kapuśniak (bo mam fazę na kwaśne), a własna matka twierdzi, ze "wymyślam" i "szukam problemów tam, gdzie ich nie ma"(to o usg genetycznym). I już sama nie wiem, ja nadreaguje, czy ona jest tak zajęta babcią, że nie czuje, że sprawia mi przykrość (chociaż ostatnio jej to powiedziałam)
Heh, musiałam się wyżalić...
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:36   #2806
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

udało się(chyba) zrobiłam fotkę. mam nadzieję, że się otworzy
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20130304_110913.jpg (36,6 KB, 46 załadowań)
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:39   #2807
t_89
Zakorzenienie
 
Avatar t_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 002
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Piekna fotka

Ja dzisiaj zaszlam na ciuszki
zrobilo mi sie tak niedobrze, myslalam, ze bede wymiotowac ;/ slonko mnie przygrzalo z za szyb
ale juz mi sie polepszylo

P.S myslicie , ze moge wypic karmi?

Edytowane przez t_89
Czas edycji: 2013-03-04 o 12:40
t_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:43   #2808
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Niestety na mnie nie ma co liczyć - wyżarłam

Kurcze, mam problem z mamą... a może nie problem, a sama go sobie stwarzam?
Moja mam jakoś specjalnie wylewna nigdy nie była. Wiem, że mnie kocha, ale jakoś super tego nie okazuje... po prostu jest. Myślałam, że jak zajdę w ciążę, to się będzie bardziej interesowała - i mną i przyszłym dzieciem - szczególnie, że jest lekarzem i pewnie wiele rzeczy by mi mogła podpowiedzieć. I tu zdziwienie - częściej o samopoczucie pyta mnie teściowa niż mama. Jak jej ostatnio powiedziałam, że muszę sobie kupić spodnie ciążowe, bo moje wszystkie mnie uciskają, to usłyszałam, że mam mniej jeść... Kiedy powiedziałam, ze to nie od tłuszczu, tylko ciąży, to powiedziała, ze nie możliwe, żebym już brzuch miała. Powiedziałam jej o zdjęciach z forum, ale ona swoje... nie czytaj w sieci, nie objadaj się (czym?! ogórkami kiszonymi i grejfrutami???)
No kurcze, teściowa wydobywa dla mnie z czeluści piwnicy ostatnie kiszone ogórki i gotuje kapuśniak (bo mam fazę na kwaśne), a własna matka twierdzi, ze "wymyślam" i "szukam problemów tam, gdzie ich nie ma"(to o usg genetycznym). I już sama nie wiem, ja nadreaguje, czy ona jest tak zajęta babcią, że nie czuje, że sprawia mi przykrość (chociaż ostatnio jej to powiedziałam)
Heh, musiałam się wyżalić...
najważniejsze to co napisałaś - wiesz, że Cię kocha
Nie każdy jest wylewny w uczuciach, a podejście Twojej mamy może związane jest z zawodem

---------- Dopisano o 12:43 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ----------

Cytat:
Napisane przez t_89 Pokaż wiadomość

P.S myslicie , ze moge wypic karmi?
Szukasz u nas rozgrzeszenia?
Jak lubisz, a jest bez alkoholu to pij
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:47   #2809
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Kurcze, mam problem z mamą... a może nie problem, a sama go sobie stwarzam?
Moja mam jakoś specjalnie wylewna nigdy nie była. Wiem, że mnie kocha, ale jakoś super tego nie okazuje... po prostu jest. Myślałam, że jak zajdę w ciążę, to się będzie bardziej interesowała - i mną i przyszłym dzieciem - szczególnie, że jest lekarzem i pewnie wiele rzeczy by mi mogła podpowiedzieć. I tu zdziwienie - częściej o samopoczucie pyta mnie teściowa niż mama. Jak jej ostatnio powiedziałam, że muszę sobie kupić spodnie ciążowe, bo moje wszystkie mnie uciskają, to usłyszałam, że mam mniej jeść... Kiedy powiedziałam, ze to nie od tłuszczu, tylko ciąży, to powiedziała, ze nie możliwe, żebym już brzuch miała. Powiedziałam jej o zdjęciach z forum, ale ona swoje... nie czytaj w sieci, nie objadaj się (czym?! ogórkami kiszonymi i grejfrutami???)
No kurcze, teściowa wydobywa dla mnie z czeluści piwnicy ostatnie kiszone ogórki i gotuje kapuśniak (bo mam fazę na kwaśne), a własna matka twierdzi, ze "wymyślam" i "szukam problemów tam, gdzie ich nie ma"(to o usg genetycznym). I już sama nie wiem, ja nadreaguje, czy ona jest tak zajęta babcią, że nie czuje, że sprawia mi przykrość (chociaż ostatnio jej to powiedziałam)
Heh, musiałam się wyżalić...
może taki zimny typ
rozumiem Cię, chciałoby się trochę zaineresowania, czułości ze strony jednej z najbliższych osób a tu taka.... obojętność
tym bardziej, że to Twoja mama, an teściową można ponarzekać, pośmiać się ale tu jest zwyczajnie przykro mów mamie za każdym razem jeśli jest Ci przykro

dobrze, że jednak teściowa sie spisuje, bardzo miłe te jej reakcje

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
udało się(chyba) zrobiłam fotkę. mam nadzieję, że się otworzy
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:48   #2810
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Niestety na mnie nie ma co liczyć - wyżarłam

Kurcze, mam problem z mamą... a może nie problem, a sama go sobie stwarzam?
Moja mam jakoś specjalnie wylewna nigdy nie była. Wiem, że mnie kocha, ale jakoś super tego nie okazuje... po prostu jest. Myślałam, że jak zajdę w ciążę, to się będzie bardziej interesowała - i mną i przyszłym dzieciem - szczególnie, że jest lekarzem i pewnie wiele rzeczy by mi mogła podpowiedzieć. I tu zdziwienie - częściej o samopoczucie pyta mnie teściowa niż mama. Jak jej ostatnio powiedziałam, że muszę sobie kupić spodnie ciążowe, bo moje wszystkie mnie uciskają, to usłyszałam, że mam mniej jeść... Kiedy powiedziałam, ze to nie od tłuszczu, tylko ciąży, to powiedziała, ze nie możliwe, żebym już brzuch miała. Powiedziałam jej o zdjęciach z forum, ale ona swoje... nie czytaj w sieci, nie objadaj się (czym?! ogórkami kiszonymi i grejfrutami???)
No kurcze, teściowa wydobywa dla mnie z czeluści piwnicy ostatnie kiszone ogórki i gotuje kapuśniak (bo mam fazę na kwaśne), a własna matka twierdzi, ze "wymyślam" i "szukam problemów tam, gdzie ich nie ma"(to o usg genetycznym). I już sama nie wiem, ja nadreaguje, czy ona jest tak zajęta babcią, że nie czuje, że sprawia mi przykrość (chociaż ostatnio jej to powiedziałam)
Heh, musiałam się wyżalić...
nie przejmuj sie ludzie roznie reaguja... jedni ciesza sie od samego poczatku a drudzy musza przetrawic sytuacje... jak bylam w pierwszej ciazy (ktora poronilam) to mama tez mi mowila ze mam uwazac na to co jem... teraz juz nic na temat jedzenia nie uslyszalam... codziennie pyta jak sie czuje, ale jesli chodzi o dzidzie to tez na razie nie zwariowala na jej punkcie, nie lata po sklepach i nie kupuje bucikow... o mnie tez czasem uwaza ze przesadzam, ze np nie mam sily gotowac obiadu... ona pracowala przez cala ciaze i nie pamieta zeby zle sie czula... a np u tzta w pracy panuje przekonanie ze do 12 tc wszystko moze sie zdarzyc i oni nie gratuluja bo to roznie moze byc... powiem ci ze nie powinnam sie przejmowac tym w ogole bo to obcy ludzie ale jednak tak sie poczulam jakby liczyli na najgorsze... no ale daj mamie czas na przyswojenie mysli o babci, moze postaraj sie szczerze z nia pogadac i pamietaj tez, ze w tej chwili przemawiaja przez nas hormony i nieraz zwykla sytuacja, ktora na codzien bysmy sie nie przejely, urasta do rangi tragedii

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
udało się(chyba) zrobiłam fotkę. mam nadzieję, że się otworzy
sliczna dzidzia
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:48   #2811
t_89
Zakorzenienie
 
Avatar t_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 002
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Hahaha
nie wiem tak pytam nie przepadam za piwem ale czasami napsilabym sie lyka karmi
t_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:51   #2812
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
najważniejsze to co napisałaś - wiesz, że Cię kocha
Nie każdy jest wylewny w uczuciach, a podejście Twojej mamy może związane jest z zawodem
Pewnie tak... ale wiesz, jestem jej jedynym dzieckiem i na prawdę chciałabym, żeby po prostu czasami zapytała "hej, jak się czujesz?"
I do tego dziwi się, że jakoś się tą ciąża nie cieszę... a je się ciesze jak głupia, tylko ona tego nie widzi, bo nie ma najmniejszej ochoty, żeby na ten temat porozmawiać.
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:52   #2813
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez martaK Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, więc ja też się już ujawnię , 1 marca miałam 1 usg i widziałam naszego robaczka . Aktualnie jestem w 7 tygodniu ciąży (tp 25.10.2013, OM 18.01.2013). Niestety drugi tydzień leżę w domu bo przyplątało się jakieś choróbsko, na szczęście jest już lepiej, obyło się bez antybiotyków za to chyba jetem już specjalistką od alternatywnych sposobów leczenia .
Ja także zastanawiam się poważnie na zakupem takiego adaptera do pasów samochodowych, już czaiłam się na allegro na taki jeden używany ale w weekend wycofano aukcję więc chyba będę musiała kupić nowy. My z mężem co 2-3 tyg jeździmy do rodziców 120 km w jedną stronę a niestety wiem jak wyglądają obrażenia od pasów po stłuczce. Mój brat w pazdzierniku miał stłuczke na miescie i jak sie okazało moja mama od niby niegroznego wypadku (siedziała z tylu) miała złamane żebra, ogromny siniak na piersi i ze 3 tygodnie zwolnienia. Także nie chcę ryzykować na tak długich i częstych trasach wolę mieć adapter który w razie czego przeniesie siłę uderzenia z brzuszka na biodra.
Ostatnia miesiączka i termin porodu identycznie jak ja Witaj
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:52   #2814
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Witam nowe mamusie
nena_milka śliczne zdjęcie, mam nadzieję że w czwartek na wizycie też dostanę fociszę mojego małego bąbelka

Do co alkoholu to ja od momentu kiedy wiem że jestem w ciąży to się nie tykam a nawet jak mąż się napije to jakoś tak mi sam zapach % przeszkadza. A co do bezalkoholowych to one tak w 100 % chyba nie do końca są bezalkoholowe.

Nie jestem już na samiutkim końcu listy mamuś październikowych
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:57   #2815
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
hej Dziewczyny. Czy mogę się dołączyć ? Również będe mamusią październikową. 19.02 zobaczyłam dwie kreski na teście, a ostatnia @ miałam 19.01. Teraz dopiero w środę mam pierwsza wizytę u lekarza.
Witaj

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Kupiłam w sklepie La Vantil w Factory, nie wiem, jak się dokłądnie nazywał. To jest taki ciążowy, a nie do karmienia. Kosztował 50 zł niecałe
Widzę, że u nas w Factory też jest ten sklep, więc chyba się niedługo tam wybiorę.

A tak w ogóle to nadal mam lenia. Myślałam że jak przyjdzie ładna pogoda to jakoś będę miała więcej energii do wszystkiego. Ale jakoś nic się nie zmienia. Dalej siedzę cały dzień w domu i ledwo zmuszam się do zrobienia obiadu.
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 12:58   #2816
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, witam sie po usg
właśnie wróciłam więc tak... nie zrobiła mi genetycznego bo klusek okazał się 5 dni młodszy, więc dzisiaj ma równe 10t. widocznie miałam później owulkę. Ale to nic bo zrobię genetyczne w Polsce, a zawiedziona nie jestem bo pierwszy raz widzieliśmy tego ogromnego 3 cm ludzia
niesamowite uczucie... ogólnie albo jest małym leniuszkiem albo twardo spał z rana bo tylko raz nam pomachał rączkami a tak to leżał, zasłonił buzię rączkami i nie reagował na żadne zaczepki ogólnie wszystko jest ok i pani dr powiedziała, że ryzyko poronienia jest już bardzo niskie. mamy fotki ale nie mam skanera żeby wrzucic... Ale jesteśmy szczęśliwi. .. jakbym mogła pić to chyba wypiłabym ze dwa wina
Super wieści
Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
A to tutaj jest teraz nowy wątek Ciężko mi się połapać i wbić do Was. To moja druga ciąża, mam już roczną córeczkę Zuzię i teraz jestem w 11 tygodniu ciąży. Termin mniej więcej na 20 września. Jutro kolejna wizyta u gina i zobaczymy co dalej. Sporo przejść mam od samego początku: zapalenie oskrzeli, angina, kaszel utrzymujący się 2 miesiące zagrażał dzidzi, a teraz okazało się ze to może być astma, przyjmuję leki sterydowe. Nie jest kolorowo, ale się nie poddaję, oby skończyło się tak pięknie jak z pierwszą ciążą i zeby dzidzia była zdrowa. Modlę się o to każdego dnia...
Ojej,nieciekawie masz... życzymy w takim razie dużo zdrówka

Cytat:
Napisane przez martaK Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny, więc ja też się już ujawnię , 1 marca miałam 1 usg i widziałam naszego robaczka . Aktualnie jestem w 7 tygodniu ciąży (tp 25.10.2013, OM 18.01.2013). Niestety drugi tydzień leżę w domu bo przyplątało się jakieś choróbsko, na szczęście jest już lepiej, obyło się bez antybiotyków za to chyba jetem już specjalistką od alternatywnych sposobów leczenia .
Ja także zastanawiam się poważnie na zakupem takiego adaptera do pasów samochodowych, już czaiłam się na allegro na taki jeden używany ale w weekend wycofano aukcję więc chyba będę musiała kupić nowy. My z mężem co 2-3 tyg jeździmy do rodziców 120 km w jedną stronę a niestety wiem jak wyglądają obrażenia od pasów po stłuczce. Mój brat w pazdzierniku miał stłuczke na miescie i jak sie okazało moja mama od niby niegroznego wypadku (siedziała z tylu) miała złamane żebra, ogromny siniak na piersi i ze 3 tygodnie zwolnienia. Także nie chcę ryzykować na tak długich i częstych trasach wolę mieć adapter który w razie czego przeniesie siłę uderzenia z brzuszka na biodra.
hej
Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
udało się(chyba) zrobiłam fotkę. mam nadzieję, że się otworzy
ale malusiiiii

vea wierzę,że może być Ci przykro-tym bardziej,że teściowa jest Tobą bardziej zainteresowana. Kochana,może to się zmieni z czasem i Twoja mama będzie inaczej reagować... Dobrze,że jej to powiedziałaś
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 13:01   #2817
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Pewnie tak... ale wiesz, jestem jej jedynym dzieckiem i na prawdę chciałabym, żeby po prostu czasami zapytała "hej, jak się czujesz?"
I do tego dziwi się, że jakoś się tą ciąża nie cieszę... a je się ciesze jak głupia, tylko ona tego nie widzi, bo nie ma najmniejszej ochoty, żeby na ten temat porozmawiać.

Wiesz co, ja też na początku miałam problem z mamą, bo czułąm się fatalnie, ciąglę się bałam poronienia bo ciąża zagrożona, plamienia, szpitale, ogólnie miałam deprechę i wcale się nie czułam szczęśliwa, a moja mama też mówiła, że mam nie histeryzować, że ona się w ciąży czuła świetnie, więc mam sobie nie wymyślać mdłości i innych dolegliwości...I powiedziała, że to nie jest normalne, że się nie cieszę... I też się poczułąm opuszczona, ale później trochę mi się samopoczucie poprawiło i jej powiedziałam, że ma tak nie mówić, że mi sprawia przykrość i że potrzebuję trochę czasu, żeby się oswoić z tą sytuację i że naprawdę źle się czuję. I jest lepiej, chociaż czasem jeszcze coś jej się wymknie właśnie w stylu, że ona pracowała całą ciąże i nikt nawet nie wiedział, że była w ciąży prawie do końca ... Ale jest o wiele lepiej Myślę, że ona się martwi, że ja to źle znoszę i myśli, że jak mi wmówi, że jest ok, to tak będzie... A z babcią znowu mam problem odwrotny - ona mówi mi ciągle, że mam pogłaskać bobasa, że ona już wie, że to dziewczynka i że mam być optymistką i mówić do dzidziusia i nie wiem jak jej powiedzieć, że ja na razie jeszcze tego nie czuję, że to za duży stres czy wszystko ok, bardzo kiepskie samopooczucie i dla mnie to dziecko jeszcze nie do końca realne Także nie jest to wszystko proste, ale trzeba rozmwaiać, bo pewnie nie mają złych intencji... A teściowa znowu dzwoni co jakiś czas i się pyta, czy pracuję bo najważniejsze to chodzić do pracy jak najdłużej i być między ludźmi, no i niby ma rację, ale kurcze wiadomo, że jak się dobrze czuję to pracuję, ale jakby było znowu najmneijsze zagrożenie to idę na L4 i mam wszystko gdzieś... Ciężka z nimi sprawa Także porozmawiaj z mamą i na pewno będzie lepiej

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Witam nowe mamusie
nena_milka śliczne zdjęcie, mam nadzieję że w czwartek na wizycie też dostanę fociszę mojego małego bąbelka

Do co alkoholu to ja od momentu kiedy wiem że jestem w ciąży to się nie tykam a nawet jak mąż się napije to jakoś tak mi sam zapach % przeszkadza. A co do bezalkoholowych to one tak w 100 % chyba nie do końca są bezalkoholowe.

Nie jestem już na samiutkim końcu listy mamuś październikowych
A ja już jestem na odwyku od września, bo zbijałam prolaktynę i nie mogłam pić, a chciało mi się szalenie. A odkąd jestem w ciąży to raczej mi się nie chce, tylko jak czasem poczuję zapach piwa to tak mi pięknie pachnie
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 13:06   #2818
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
może taki zimny typ
rozumiem Cię, chciałoby się trochę zaineresowania, czułości ze strony jednej z najbliższych osób a tu taka.... obojętność
tym bardziej, że to Twoja mama, an teściową można ponarzekać, pośmiać się ale tu jest zwyczajnie przykro mów mamie za każdym razem jeśli jest Ci przykro

dobrze, że jednak teściowa sie spisuje, bardzo miłe te jej reakcje
A tak, teściowa mi się fajna trafiła
Bartek też jest jedynakiem, a oni zawsze chcieli mieć córkę, więc przyjęli mnie od początku bardzo ciepło. Poza tym, to po prostu fajni ludzie są. Teściowa się strasznie przejmuje, na tyle, że momentami musimy ją hamować... jest kochana, ale można też zakochać na śmierć

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
nie przejmuj sie ludzie roznie reaguja... jedni ciesza sie od samego poczatku a drudzy musza przetrawic sytuacje... jak bylam w pierwszej ciazy (ktora poronilam) to mama tez mi mowila ze mam uwazac na to co jem... teraz juz nic na temat jedzenia nie uslyszalam... codziennie pyta jak sie czuje, ale jesli chodzi o dzidzie to tez na razie nie zwariowala na jej punkcie, nie lata po sklepach i nie kupuje bucikow... o mnie tez czasem uwaza ze przesadzam, ze np nie mam sily gotowac obiadu... ona pracowala przez cala ciaze i nie pamieta zeby zle sie czula... a np u tzta w pracy panuje przekonanie ze do 12 tc wszystko moze sie zdarzyc i oni nie gratuluja bo to roznie moze byc... powiem ci ze nie powinnam sie przejmowac tym w ogole bo to obcy ludzie ale jednak tak sie poczulam jakby liczyli na najgorsze... no ale daj mamie czas na przyswojenie mysli o babci, moze postaraj sie szczerze z nia pogadac i pamietaj tez, ze w tej chwili przemawiaja przez nas hormony i nieraz zwykla sytuacja, ktora na codzien bysmy sie nie przejely, urasta do rangi tragedii
Wiecie co, to rzeczywiście chyba raczej kwestia jej charakteru i zawodu - wychodzi chyba z założenia, że skoro nie dzwonię i nie proszę o pomoc, to wszystko jest ok, a skoro jest ok, to nie ma powodu, żeby się przejmować
Poza tym ma na głowie babcię, która poza tym, ze jest chora, to od zawsze była histeryczką... więc mama codziennie do babci jeździ na hasło "umieram!" i chyba się po prostu w tej sytuacji spala.
Niemniej jest mi przykro, ze jest w stanie jechać w środku nocy do babci, a do mnie przez tydzień nawet nie zadzwoni...
Samba też pierwszą ciążę poroniłam i... no właśnie... mama bardzo mi pomogła w kwestiach medycznych - migiem załatwiła przyjęcie do szpitala, ściągnęła znajomego anestezjologa (reszta dziewczyn był łyżeczkowana dwa dni później i "na żywca", a ja pod narkozą), ale do szpitala nie przyjechała... ani razu.
No troszku mi przykro po prostu...

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ----------

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Do co alkoholu to ja od momentu kiedy wiem że jestem w ciąży to się nie tykam a nawet jak mąż się napije to jakoś tak mi sam zapach % przeszkadza. A co do bezalkoholowych to one tak w 100 % chyba nie do końca są bezalkoholowe.
Niektóre na prawdę są - np. Bavaria

Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
vea wierzę,że może być Ci przykro-tym bardziej,że teściowa jest Tobą bardziej zainteresowana. Kochana,może to się zmieni z czasem i Twoja mama będzie inaczej reagować... Dobrze,że jej to powiedziałaś
Myślę, że będzie inaczej reagowała,jak się dzieć na świecie pojawi
Na razie muszę się chyba uzbroić w duuużo cierpliwości
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 13:10   #2819
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
A ja już jestem na odwyku od września, bo zbijałam prolaktynę i nie mogłam pić, a chciało mi się szalenie. A odkąd jestem w ciąży to raczej mi się nie chce, tylko jak czasem poczuję zapach piwa to tak mi pięknie pachnie
A mnie odrzuca od zapachu piwa

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
A tak, teściowa mi się fajna trafiła
Bartek też jest jedynakiem, a oni zawsze chcieli mieć córkę, więc przyjęli mnie od początku bardzo ciepło. Poza tym, to po prostu fajni ludzie są. Teściowa się strasznie przejmuje, na tyle, że momentami musimy ją hamować... jest kochana, ale można też zakochać na śmierć

Wiecie co, to rzeczywiście chyba raczej kwestia jej charakteru i zawodu - wychodzi chyba z założenia, że skoro nie dzwonię i nie proszę o pomoc, to wszystko jest ok, a skoro jest ok, to nie ma powodu, żeby się przejmować
Poza tym ma na głowie babcię, która poza tym, ze jest chora, to od zawsze była histeryczką... więc mama codziennie do babci jeździ na hasło "umieram!" i chyba się po prostu w tej sytuacji spala.
Niemniej jest mi przykro, ze jest w stanie jechać w środku nocy do babci, a do mnie przez tydzień nawet nie zadzwoni...
Samba też pierwszą ciążę poroniłam i... no właśnie... mama bardzo mi pomogła w kwestiach medycznych - migiem załatwiła przyjęcie do szpitala, ściągnęła znajomego anestezjologa (reszta dziewczyn był łyżeczkowana dwa dni później i "na żywca", a ja pod narkozą), ale do szpitala nie przyjechała... ani razu.
No troszku mi przykro po prostu...
Zobaczysz na pewno wszystko się zmieni, jak już zostanie babcią pełną gębą
Mi też się super teściowa trafiła, ostatnio dziwiła się, że zawieszałam firanki, bo przecież mogło mi się w głowie zakręcić i mogłam spaść
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-04, 13:10   #2820
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
A tak, teściowa mi się fajna trafiła
Bartek też jest jedynakiem, a oni zawsze chcieli mieć córkę, więc przyjęli mnie od początku bardzo ciepło. Poza tym, to po prostu fajni ludzie są. Teściowa się strasznie przejmuje, na tyle, że momentami musimy ją hamować... jest kochana, ale można też zakochać na śmierć



Wiecie co, to rzeczywiście chyba raczej kwestia jej charakteru i zawodu - wychodzi chyba z założenia, że skoro nie dzwonię i nie proszę o pomoc, to wszystko jest ok, a skoro jest ok, to nie ma powodu, żeby się przejmować
Poza tym ma na głowie babcię, która poza tym, ze jest chora, to od zawsze była histeryczką... więc mama codziennie do babci jeździ na hasło "umieram!" i chyba się po prostu w tej sytuacji spala.
Niemniej jest mi przykro, ze jest w stanie jechać w środku nocy do babci, a do mnie przez tydzień nawet nie zadzwoni...
Samba też pierwszą ciążę poroniłam i... no właśnie... mama bardzo mi pomogła w kwestiach medycznych - migiem załatwiła przyjęcie do szpitala, ściągnęła znajomego anestezjologa (reszta dziewczyn był łyżeczkowana dwa dni później i "na żywca", a ja pod narkozą), ale do szpitala nie przyjechała... ani razu.
No troszku mi przykro po prostu...

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ----------



Niektóre na prawdę są - np. Bavaria



Myślę, że będzie inaczej reagowała,jak się dzieć na świecie pojawi
Na razie muszę się chyba uzbroić w duuużo cierpliwości
przykre to na pewno szczegolnie z tym szpitalem... moze rzeczywiscie jej zawod pozbawil ja "wrazliwosci" i pewne sprawy sa dla niej norma... musisz z nia szczerze pogadac... powiedziec ze zalezy ci na jej zainteresowaniu i trosce...mysle ze jest nieswiadoma, ze tak odbierasz jej zachowanie...na pewno nie robi tego zeby sprawic ci przykrosc...
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.