Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł powinna mieć III część naszego wątku?
Trzeci wątek nam już leci, coraz większe nasze dzieci 7 11,86%
Czy to chłopiec, czy dziewczynka, każda z nas chce córcię, synka 0 0%
Trymestr pierwszy, drugi, trzeci, już za chwilę będą dzieci 0 0%
Już nam pięknie rosną brzusie, to wrześniowo-październikowe są mamusie 8 13,56%
Były kropki, są dzidziusie, a mamusiom rosną brzusie 13 22,03%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich piękne są dzidziusie 4 6,78%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich ukochane dzidziusie 0 0%
Choć dzieciaczki takie małe, serca mają nasze całe 3 5,08%
Rosną, rosną dumne mamy, na dzieciaczki już czekamy 0 0%
Już nie fasolki, a dzieciaki, są dziewczynki i chłopaki 0 0%
Każda mama wiedzieć chce, co tam w brzuchu chowa się 5 8,47%
W brzuchu dziecię sobie fika, u mamy z września lub października 1 1,69%
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III 18 30,51%
Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-08, 10:27   #3661
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez ewacia85 Pokaż wiadomość
a na ten sernik to już masz sprawdzony przepis????
robiłam już kilka ciast z tej stronki i zawsze są pyszne
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:39   #3662
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Dobry wieczór,

Z weselszych tematów - jutro Dzień Kobiet
No i w przyszłym roku niektóre z nas będą po raz pierwszy oficjalnie obchodzić Dzień Matki (te, u których to 1-szs ciąża, czyli np.ja)
Ciekawe, nie pomyślałam o tym jakoś chyba jeszcze do mnie nie dociera, że będę matką
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:40   #3663
ewuszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ewuszkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez beatryszja4 Pokaż wiadomość
Witam Dziewczynki Ja od dziś juz zaczynam II trymestr A tu na samym początku przywitał mnie<pawik> A co do kasy to mój szwagier pow mojemu tż ze jeśli w pracy ubezpieczony jest dodatkowo w PZU to moze liczyć na drugi tysiak słyszałyście coś o tym?
Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
jeśli ma ubezpieczenie grupowe i w polisie ma wyszczególnione za urodzenie dziecka. Choć w pzu większość polis powinna to mieć. Musisz sprawdzić
U mnie w pracy są 2 możliwości ubezpieczenia grupowego. Pakiet podstawowy, który w całości opłaca pracodawca jest dobry dla singli i nie planujących dzieci. Więc nie ma z tego pieniążka po urodzeniu.

Pakiet powiększony, dopłacamy ok. 30-40zł uwzględnia już posiadanie małżonka oraz dzieci i za urodzenie dziecka jest pieniążek. O ile się orientuję nawet więcej niż 1000zl. ALE obowiązuje okres karencji dla urodzenia dziecka. Ubezpieczyć w II wersji musieliśmy się 9-10 miesięcy przed domniemaną datą porodu. Zrobiliśmy to tuż po ślubie, więc luzik.

Jak mówi Passion, każdy musi sprawdzić u siebie w pracy jakie są warunki ubezpieczenia.
__________________
Żona!

"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5,
jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"


- George Elliot
ewuszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:46   #3664
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez ewuszkaaa Pokaż wiadomość
U mnie w pracy są 2 możliwości ubezpieczenia grupowego. Pakiet podstawowy, który w całości opłaca pracodawca jest dobry dla singli i nie planujących dzieci. Więc nie ma z tego pieniążka po urodzeniu.

Pakiet powiększony, dopłacamy ok. 30-40zł uwzględnia już posiadanie małżonka oraz dzieci i za urodzenie dziecka jest pieniążek. O ile się orientuję nawet więcej niż 1000zl. ALE obowiązuje okres karencji dla urodzenia dziecka. Ubezpieczyć w II wersji musieliśmy się 9-10 miesięcy przed domniemaną datą porodu. Zrobiliśmy to tuż po ślubie, więc luzik.

Jak mówi Passion, każdy musi sprawdzić u siebie w pracy jakie są warunki ubezpieczenia.
wszędzie raczej jest karencja. przy urodzeniu dziecka 9 msc, przy pozostałyc zdarzeniach 6msc (tak to wygląda u mnie). u mojego ojca też była. tyle że u mnie w lutym zrobili 2 tygodniową promocję z okazji rocznicy czegoś tam i zgłaszając przystąpienie do ubezp. w okresie promocji karencja nie obowiązuje. dzięki temu zaoszczędziłam kilka msc składek.
a stawki są dwie u mnie 22,50zł i 45,50zł. jak juz pisałam w obu świadczenie za urodzenie dziecka identyczne.

co do sernika ja uwielbiam z brzoskwiniami. robiłam go setki razy. najczarniejszą robotę ma wtedy mój mąż, bo kręci sukier z margaryną w zwykłym garnku, bo makutry nie mam.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:47   #3665
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

ja płacę za ubezpieczenie 42,5 a mąż z tego co pamiętam 70zł jakoś
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:47   #3666
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
mój mąż by chciał 3 dzieci
Mój też, ale ja sobie jakoś nie wyobrażam 3 razy to wszystko przechodzić. 2 to chyba optymalnie, zeby dziecko się miało z kim bawić, wspólnie rozwijać...
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:48   #3667
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Mój też, ale ja sobie jakoś nie wyobrażam 3 razy to wszystko przechodzić. 2 to chyba optymalnie, zeby dziecko się miało z kim bawić, wspólnie rozwijać...
ja chciałam jedno, ale mąż do tego nie dopuści raczej
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:52   #3668
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
co do sernika ja uwielbiam z brzoskwiniami. robiłam go setki razy. najczarniejszą robotę ma wtedy mój mąż, bo kręci sukier z margaryną w zwykłym garnku, bo makutry nie mam.
przepis

Kaska, z tej strony co podałas robiłam kiedyś właśnie z brzoswkiniami i nie wyszło a nie robiłam sernika pierwszy raz i trochę się zraziłam. Daj znać jak ten zwykły wyjdzie, wygląda pysznie
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:54   #3669
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

ja z tej strony uwielbiam robić ciasta, ciastka, muffiny ...

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ----------

my dziś załatwień kredytowych ciąg dalszy
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:57   #3670
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
Kaska, z tej strony co podałas robiłam kiedyś właśnie z brzoswkiniami i nie wyszło a nie robiłam sernika pierwszy raz i trochę się zraziłam. Daj znać jak ten zwykły wyjdzie, wygląda pysznie
to nie wiem
dam znać
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 10:59   #3671
ewacia85
Wtajemniczenie
 
Avatar ewacia85
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: .............
Wiadomości: 2 737
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
ja z tej strony uwielbiam robić ciasta, ciastka, muffiny ...

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ----------

my dziś załatwień kredytowych ciąg dalszy
Trzymam kciuki My tez o kredycie myślimy ale to już w ostateczności ale czasem jak sa kiepskie relacje to ta ostateczność bardzo szybko się zbliża
ewacia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:00   #3672
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez passion80 Pokaż wiadomość
przepis

Kaska, z tej strony co podałas robiłam kiedyś właśnie z brzoswkiniami i nie wyszło a nie robiłam sernika pierwszy raz i trochę się zraziłam. Daj znać jak ten zwykły wyjdzie, wygląda pysznie
prosz

tylko trzeba mieć w miarę dobry ser, ja lubię Dr. Oetker'a. Kiedyś połaszczyłam się na ten Biedronki i to była masakra, ser tamtejszy to sama woda.
ah i trzeba uważać żeby bezy nie przypalić, jak pierwszy raz piekłam na starym mieszkaniu piecyk mieliśmy elektryczny z grzałkami od góry i trzeba było wkładać jakąś blachę na górę żeby nie przypalić.
ja do piany mąki ziemniaczanej nie dodaję. leję bialka ze szczyptą soli i jak zaczyna sztywnieć, to dodaję cukru pudru - zwykły tragicznie się rozgniata i czuć go pod zębami.

smacznego
Załączone pliki
Rodzaj pliku: pdf sernik z brzoskwiniami.pdf (169,8 KB, 10 załadowań)
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-08 o 11:03
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:01   #3673
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
teraz juz nie bardzo. nie dostaniemy tych prac, które mieliśmy. mój dział w dawnej pracy zredukowali z ok 200 osób, do jakichś 50. u męża też nie ma przyjęć. to by było jak wyjazd w zupełnie obce miejsce.
to juz chyba lepiej za granicę jak tak będzie jak teraz. martwi mnie tylko mój brak umiejętności języka...
Wiesz co, wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można uogólniać, ale czasami trzeba się zdecydować na jakiś krok bardziej drastyczny... My z tż osiągnęliśmy dołek zupełny ok 2 lata temu, przed samym ślubem, w pracy oboje dostaliśmy dużą obniżkę, nie było nas stać na wyjajęcie mieszkania, współlokatorka nas okradła i uciekła i wszystko tak nagle, pasmo nieszczęść i już byliśmy załamani w ogóle, a jeszcze wydatki ślubne. Zaczęliśmy już rozważać wyprowadzkę do teściów do malutkiej mieścinki - to by była porażka na maksa mimo że to cudowni ludzie. I wtedy stwierdziliśmy, że już nie mamy nic do stracenia i że wyjeżdżamy do większego miasta. Nie powiem, że się nie baliśmy, ale... jak już jesteś na dnie to niewiele się może pogorszyć. Mąż znalazł dość szybko niezłą pracę we Wro i 2 tygodnie po ślubie wyjechał, ja zostałam sama w Zielonej Górze, zamieszkałam u szwagra i szwagierki, bo nie było kasy na wynajem i zaczęłam szukać pracy we Wro też... Znalazłam szybciej niż myślałam, rok póżniej kupiliśmy już mieszkanie, teraz będzie bobasek w końcu po długich staraniach, odwróciło się wszystko... A już myśleliśmy, że nigdy nas na to wszystko nie będzie stać. Także głowa do góry, czasem los potrafi się odmienić na lepsze bardzo szybko. Ja teraz wierzę że już będzie dobrze teraz, najważniejsze toi nigdy nie zwątpić w siebie nawzajem i wszystkim wam też tego życzę, żeby kłopoty były przejściowe tylko
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:03   #3674
ewuszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ewuszkaaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 493
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
ja ogólnie pisałam o malinach. a sok mamy akurat ze spiżarni teściowej, niesklepowy sklepowy to jedynie zabarwiony cukier...
domowy soczek Chodziło mi jedynie o to, że to nie owoc maliny i jego sok ma te właściwości, a liście. I nawet z liśćmi zaczyna się zmieniać teoria.

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
wszędzie raczej jest karencja. przy urodzeniu dziecka 9 msc, przy pozostałyc zdarzeniach 6msc (tak to wygląda u mnie). u mojego ojca też była. tyle że u mnie w lutym zrobili 2 tygodniową promocję z okazji rocznicy czegoś tam i zgłaszając przystąpienie do ubezp. w okresie promocji karencja nie obowiązuje. dzięki temu zaoszczędziłam kilka msc składek.
a stawki są dwie u mnie 22,50zł i 45,50zł. jak juz pisałam w obu świadczenie za urodzenie dziecka identyczne.
No to Ci się fajnie udało z tą promocją. U nas pakiet podstawowy w ogólne nie przewidywał kasy za urodzenie dziecka. Więc wybór był prosty. Płacimy oboje, ale też oboje dostaniemy świadczenie, nie tylko matka.
__________________
Żona!

"Kobieta wierzy, że 2 i 2 zmieni się w 5,
jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę"


- George Elliot
ewuszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:03   #3675
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

papalinka i niech Twój przykład będzie nadzieją dla dziewczyn
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:04   #3676
passion80
Zakorzenienie
 
Avatar passion80
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 15 643
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
prosz

tylko trzeba mieć w miarę dobry ser, ja lubię Dr. Oetker'a. Kiedyś połaszczyłam się na ten Biedronki i to była masakra, ser tamtejszy to sama woda.
ah i trzeba uważać żeby bezy nie przypalić, jak pierwszy raz piekłam na starym mieszkaniu piecyk mieliśmy elektryczny z grzałkami od góry i trzeba było wkładać jakąś blachę na górę żeby nie przypalić.
ja do piany mąki ziemniaczanej nie dodaję. leję bialka ze szczyptą soli i jak zaczyna sztywnieć, to dodaję cukru pudru - zwykły tragicznie się rozgniata i czuć go pod zębami.

smacznego
dzieki, ale właśnie tej bezy się boję

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Wiesz co, wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można uogólniać, ale czasami trzeba się zdecydować na jakiś krok bardziej drastyczny... My z tż osiągnęliśmy dołek zupełny ok 2 lata temu, przed samym ślubem, w pracy oboje dostaliśmy dużą obniżkę, nie było nas stać na wyjajęcie mieszkania, współlokatorka nas okradła i uciekła i wszystko tak nagle, pasmo nieszczęść i już byliśmy załamani w ogóle, a jeszcze wydatki ślubne. Zaczęliśmy już rozważać wyprowadzkę do teściów do malutkiej mieścinki - to by była porażka na maksa mimo że to cudowni ludzie. I wtedy stwierdziliśmy, że już nie mamy nic do stracenia i że wyjeżdżamy do większego miasta. Nie powiem, że się nie baliśmy, ale... jak już jesteś na dnie to niewiele się może pogorszyć. Mąż znalazł dość szybko niezłą pracę we Wro i 2 tygodnie po ślubie wyjechał, ja zostałam sama w Zielonej Górze, zamieszkałam u szwagra i szwagierki, bo nie było kasy na wynajem i zaczęłam szukać pracy we Wro też... Znalazłam szybciej niż myślałam, rok póżniej kupiliśmy już mieszkanie, teraz będzie bobasek w końcu po długich staraniach, odwróciło się wszystko... A już myśleliśmy, że nigdy nas na to wszystko nie będzie stać. Także głowa do góry, czasem los potrafi się odmienić na lepsze bardzo szybko. Ja teraz wierzę że już będzie dobrze teraz, najważniejsze toi nigdy nie zwątpić w siebie nawzajem i wszystkim wam też tego życzę, żeby kłopoty były przejściowe tylko
bardzo optymistyczne!
__________________
28.05.2011
29.08.2013
passion80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:11   #3677
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Wiesz co, wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można uogólniać, ale czasami trzeba się zdecydować na jakiś krok bardziej drastyczny... My z tż osiągnęliśmy dołek zupełny ok 2 lata temu, przed samym ślubem, w pracy oboje dostaliśmy dużą obniżkę, nie było nas stać na wyjajęcie mieszkania, współlokatorka nas okradła i uciekła i wszystko tak nagle, pasmo nieszczęść i już byliśmy załamani w ogóle, a jeszcze wydatki ślubne. Zaczęliśmy już rozważać wyprowadzkę do teściów do malutkiej mieścinki - to by była porażka na maksa mimo że to cudowni ludzie. I wtedy stwierdziliśmy, że już nie mamy nic do stracenia i że wyjeżdżamy do większego miasta. Nie powiem, że się nie baliśmy, ale... jak już jesteś na dnie to niewiele się może pogorszyć. Mąż znalazł dość szybko niezłą pracę we Wro i 2 tygodnie po ślubie wyjechał, ja zostałam sama w Zielonej Górze, zamieszkałam u szwagra i szwagierki, bo nie było kasy na wynajem i zaczęłam szukać pracy we Wro też... Znalazłam szybciej niż myślałam, rok póżniej kupiliśmy już mieszkanie, teraz będzie bobasek w końcu po długich staraniach, odwróciło się wszystko... A już myśleliśmy, że nigdy nas na to wszystko nie będzie stać. Także głowa do góry, czasem los potrafi się odmienić na lepsze bardzo szybko. Ja teraz wierzę że już będzie dobrze teraz, najważniejsze toi nigdy nie zwątpić w siebie nawzajem i wszystkim wam też tego życzę, żeby kłopoty były przejściowe tylko
mnie również podniosłaś na duchu
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:12   #3678
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Wiesz co, wiadomo, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można uogólniać, ale czasami trzeba się zdecydować na jakiś krok bardziej drastyczny... My z tż osiągnęliśmy dołek zupełny ok 2 lata temu, przed samym ślubem, w pracy oboje dostaliśmy dużą obniżkę, nie było nas stać na wyjajęcie mieszkania, współlokatorka nas okradła i uciekła i wszystko tak nagle, pasmo nieszczęść i już byliśmy załamani w ogóle, a jeszcze wydatki ślubne. Zaczęliśmy już rozważać wyprowadzkę do teściów do malutkiej mieścinki - to by była porażka na maksa mimo że to cudowni ludzie. I wtedy stwierdziliśmy, że już nie mamy nic do stracenia i że wyjeżdżamy do większego miasta. Nie powiem, że się nie baliśmy, ale... jak już jesteś na dnie to niewiele się może pogorszyć. Mąż znalazł dość szybko niezłą pracę we Wro i 2 tygodnie po ślubie wyjechał, ja zostałam sama w Zielonej Górze, zamieszkałam u szwagra i szwagierki, bo nie było kasy na wynajem i zaczęłam szukać pracy we Wro też... Znalazłam szybciej niż myślałam, rok póżniej kupiliśmy już mieszkanie, teraz będzie bobasek w końcu po długich staraniach, odwróciło się wszystko... A już myśleliśmy, że nigdy nas na to wszystko nie będzie stać. Także głowa do góry, czasem los potrafi się odmienić na lepsze bardzo szybko. Ja teraz wierzę że już będzie dobrze teraz, najważniejsze toi nigdy nie zwątpić w siebie nawzajem i wszystkim wam też tego życzę, żeby kłopoty były przejściowe tylko
wiesz kiedyś też było inaczej. my wyprowadzilismy sie na koniec czerwca po 5 latach mieszkania. wtedy właśnie nasza wspólokatorka, która miała obiecywany awans i podwyżke została zwolniona z pracy. później jak byliśmy w odwiedzinach u niej późną jesienią dalej pracy nie znalazła. a dodam, że angielski zna perfekt i ma doktorat z filologii.
inna przyjaciółka z pracy zwolniła się razem ze mną, ona odeszła do pracówki bankowej (bo pracowałyśmy w centrali w CC). zwolnili ją po jakichś 5 miesiącach. co jak mi opowiadała jakie jazdy miała z dyrektorką placówki to włos na glowie sie jezy. zwolniła ją za błędy,które sama kazała jej wcześniej popełniać - żeby sprzedaż była większa. nie mogła nic znaleźć miesiącami, w końcu musiała wrócić do CC. ale tylko na umowę na zastępstwo, a wcześniej miała już na czas nieokreślony.

naprawdę inaczej było pare lat temu, a inaczej jest teraz.

ale powiem Ci, że tęsknię za Wrocławiem. wydawało mi się, że mnie to nie ruszy, bo w sumie nie byłam zakochana w tym mieście. ale jakoś było tam przytulniej niż tu. Łódź brudna, jakaś taka rozlazła jest. nawet nie ma gdzie na spacer iść. a we Wrocku mieszkałam w fajnej okolicy. może samo mieszkanie dziadoskie, ale okolica fajna, zaraz obok Sky Tower.
ah... no i Wrocław już poznałam, może nie cały, tej północnej części nieznałam, bo rzadko tam bywałam, ale centrum, pl. Grunwaldzki, i dalej w stronę ZOO (mąż mieszkał tam przez 1 rok we Wrocku), potem cała Legnicka (pracowałam tam), Krzyki i Powstańców Śląskich - nasze tereny
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-08 o 11:17
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:15   #3679
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
mnie również podniosłaś na duchu
Dodam tylko, że jak przyjechaliśmy do Wro to nie znaliśmy tutaj właściwie nikogo, nie znaliśmy miasta, też na początku siedzieliśmy sami i wątpiliśmy, czy to był dobry pomysł, bo nie było się do kogo odezwać... Jak chcieliśmy gdzieś jechać to była mapa google albo jak dojadę.pl. A teraz nie powiem, że zawsze jest lekko, ale poznajemy ludzi, jest z kim wyjść na piwo (lub na soczek jak teraz , do kina, robiliśmy nawet u siebie sylwestra, jakoś to się kręci, zapuszczamy korzenie powoli i jest o niebo lepiej niż było Czego wszystkim tu obecnym przyszłym mamusiom życzę nie tylko na dzień kobiet ale w ogóle
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:15   #3680
tancerka212
Zakorzenienie
 
Avatar tancerka212
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 9 302
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

cześć przybywam do was wreszcie na pogaduchy i dzisiaj do 18 nie opędzicie się ode mnie
__________________
21.08.2010 ślub
02.10.2013 Dzidzia
26.07.2016 Dzidziol
tancerka212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:16   #3681
t_89
Zakorzenienie
 
Avatar t_89
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 6 002
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

zaraz rozdaja bielizne na stronie radia R M F
t_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:18   #3682
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
ale powiem Ci, że tęsknię za Wrocławiem. wydawało mi się, że mnie to nie ruszy, bo w sumie nie byłam zakochana w tym mieście. ale jakoś było tam przytulniej niż tu. Łódź brudna, jakaś taka rozlazła jest. nawet nie ma gdzie na spacer iść. a we Wrocku mieszkałam w fajnej okolicy. może samo mieszkanie dziadoskie, ale okolica fajna, zaraz obok Sky Tower.
ja też strasznie tęsknię za Wrockiem, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy w sumie nie mamy daleko, ale uwielbiałam jak kupowaliśmy pizzę na wynos i wcinaliśmy ją w ogrodzie ossolineum
my mieszkaliśmy przy Arkadach także nawet na nogach spacerkiem na polibudę szliśmy jak było ciepło, na rynek itd

ale póki co mieszkamy tutaj gdzie mąż ma dobrą pewną pracę czekamy na dzidzie i będziemy urządzać nasz dom
we Wro bywamy raz w miesiącu przeważnie na jakiś szoping
__________________


Edytowane przez kaska87
Czas edycji: 2013-03-08 o 11:21
kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:19   #3683
tancerka212
Zakorzenienie
 
Avatar tancerka212
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 9 302
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też strasznie tęsknię za Wrockiem, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy w sumie nie mamy daleko, ale uwielbiałam jak kupowaliśmy pizzę na wynos i wcinaliśmy ją w ogrodzie ossolineum
apropos pizzy... nie znoszę mojej ulubionej pizzy sprzed ciąży nigdy nie sądziłam że to powiem ale patrzec na nią nie mogę a kiedyś mogłabym ją jeść na śniadanie obiad i kolację
__________________
21.08.2010 ślub
02.10.2013 Dzidzia
26.07.2016 Dzidziol
tancerka212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:21   #3684
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
wiesz kiedyś też było inaczej. my wyprowadzilismy sie na koniec czerwca po 5 latach mieszkania. wtedy właśnie nasza wspólokatorka, która miała obiecywany awans i podwyżke została zwolniona z pracy. później jak byliśmy w odwiedzinach u niej późną jesienią dalej pracy nie znalazła. a dodam, że angielski zna perfekt i ma doktorat z filologii.
inna przyjaciółka z pracy zwolniła się razem ze mną, ona odeszła do pracówki bankowej (bo pracowałyśmy w centrali w CC). zwolnili ją po jakichś 5 miesiącach. co jak mi opowiadała jakie jazdy miała z dyrektorką placówki to włos na glowie sie jezy. zwolniła ją za błędy,które sama kazała jej wcześniej popełniać - żeby sprzedaż była większa. nie mogła nic znaleźć miesiącami, w końcu musiała wrócić do CC. ale tylko na umowę na zastępstwo, a wcześniej miała już na czas nieokreślony.

naprawdę inaczej było pare lat temu, a inaczej jest teraz.

ale powiem Ci, że tęsknię za Wrocławiem. wydawało mi się, że mnie to nie ruszy, bo w sumie nie byłam zakochana w tym mieście. ale jakoś było tam przytulniej niż tu. Łódź brudna, jakaś taka rozlazła jest. nawet nie ma gdzie na spacer iść. a we Wrocku mieszkałam w fajnej okolicy. może samo mieszkanie dziadoskie, ale okolica fajna, zaraz obok Sky Tower.
ja nie mówię, że przyjazd do Wrocławia to jest lek na wszystkie problemy i praca leży na ulicy..znam wiele osób, które nie mogą znaleźć i nie jest im lekko.ale.. bardziej mi chodziło o to, że nie można tracić nadziei i że czasem jak jest źle trzeba przemyśleć i coś postanowić, mimo że każdy się boi zmian... Ja też czasem tęsknię za poznaniem, w którym studiowałam, za zieloną górą - najpiękniejszym miastem na świecie (bez urazy, za rodzinnym Kaliszem, rodzicami, babcią, za Anglią, w której mieszkałam, którą kocham i jest to moja druga ojczyzna... My z tż to takie obieżyświaty trochę z konieczności, ale jednak gdzieś kiedyś trzeba sobie stworzyć ten dom, żeby wiedzieć, gdzie to jest, żeby było gdzie wracać. Jakby mi ktoś powiedział kilka lat temu, że będę mieszkać we Wrocławiu to bym się popukała w głowę i to mocno A że jak będą dzieci to nie będzie lekko bo nie mamy tutaj żadnej rodziny, to wiem. do teściów 200 km, do rodziców 120, ale jakoś damy radę. Po prostu wierzę, że będzie dobrze i już
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:22   #3685
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez tancerka212 Pokaż wiadomość
apropos pizzy... nie znoszę mojej ulubionej pizzy sprzed ciąży nigdy nie sądziłam że to powiem ale patrzec na nią nie mogę a kiedyś mogłabym ją jeść na śniadanie obiad i kolację
wstydź się!
ja nie lubię za to słodyczy a wcześniej je pochłaniałam
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:22   #3686
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też strasznie tęsknię za Wrockiem, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy w sumie nie mamy daleko, ale uwielbiałam jak kupowaliśmy pizzę na wynos i wcinaliśmy ją w ogrodzie ossolineum
my mieszkaliśmy przy Arkadach także nawet na nogach spacerkiem na polibudę szliśmy jak było ciepło, na rynek itd

ale póki co mieszkamy tutaj gdzie mąż ma dobrą pewną pracę czekamy na dzidzie i będziemy urządzać nasz dom
we Wro bywamy raz w miesiącu przeważnie na jakiś szoping
A gdzie ty teraz mieszkasz Kaśka?
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:24   #3687
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
wstydź się!
ja nie lubię za to słodyczy a wcześniej je pochłaniałam
mam tak samo
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:37   #3688
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też strasznie tęsknię za Wrockiem, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy w sumie nie mamy daleko, ale uwielbiałam jak kupowaliśmy pizzę na wynos i wcinaliśmy ją w ogrodzie ossolineum

ale póki co mieszkamy tutaj gdzie mąż ma dobrą pewną pracę czekamy na dzidzie i będziemy urządzać nasz dom
a my kebaby u ciapaka, na przeciwko Sky Tower (wtedy tam jeszcze Sky Tower nie było)
i po pracy do Mongolii teraz wciąż się mylę i zamiast Manufaktura mówię Magnolia

---------- Dopisano o 11:37 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja też strasznie tęsknię za Wrockiem, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy w sumie nie mamy daleko, ale uwielbiałam jak kupowaliśmy pizzę na wynos i wcinaliśmy ją w ogrodzie ossolineum
my mieszkaliśmy przy Arkadach także nawet na nogach spacerkiem na polibudę szliśmy jak było ciepło, na rynek itd

ale póki co mieszkamy tutaj gdzie mąż ma dobrą pewną pracę czekamy na dzidzie i będziemy urządzać nasz dom
we Wro bywamy raz w miesiącu przeważnie na jakiś szoping
od nas do Arkad też bylo bliziutko. w Arkadach to lubiłam tylko lody Grycana. jakos drogo tam bylo w reszcie sklepów.
i te piwka w Jasiu i Małgosi. zwłaszcza letnio-niedzielnie gdzie można było obserwować śluby w kościele obok. albo piwko w Barze u Augusta na nasypie, i frytki w Citi Fries z pysznymi sosami :P

oj to często bywacie. myśmy byli na początku grudnia, odebrać dyplom męża. a teraz juz niestety nie ma okazji i kasy też, bo my mamy do Wro 200km

co do tej bielizny i kosmetyków czuję się oszukana. załapałam sie na kosmetyki po wypełnionej ankiecie. podałam dane, chciałam ściągnąć bon i wyskoczył error po kliknięciu w link
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-08 o 11:50
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:46   #3689
ewacia85
Wtajemniczenie
 
Avatar ewacia85
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: .............
Wiadomości: 2 737
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!2,5- latka i prawie 3 latek opanowali mi dom!!!!! Sprzątanie od rana poszło z dymem ale i tak jest miło:br zydal:
ewacia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 11:47   #3690
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
ja nie mówię, że przyjazd do Wrocławia to jest lek na wszystkie problemy i praca leży na ulicy..znam wiele osób, które nie mogą znaleźć i nie jest im lekko.ale.. bardziej mi chodziło o to, że nie można tracić nadziei i że czasem jak jest źle trzeba przemyśleć i coś postanowić, mimo że każdy się boi zmian... Ja też czasem tęsknię za poznaniem, w którym studiowałam, za zieloną górą - najpiękniejszym miastem na świecie (bez urazy, za rodzinnym Kaliszem, rodzicami, babcią, za Anglią, w której mieszkałam, którą kocham i jest to moja druga ojczyzna... My z tż to takie obieżyświaty trochę z konieczności, ale jednak gdzieś kiedyś trzeba sobie stworzyć ten dom, żeby wiedzieć, gdzie to jest, żeby było gdzie wracać. Jakby mi ktoś powiedział kilka lat temu, że będę mieszkać we Wrocławiu to bym się popukała w głowę i to mocno A że jak będą dzieci to nie będzie lekko bo nie mamy tutaj żadnej rodziny, to wiem. do teściów 200 km, do rodziców 120, ale jakoś damy radę. Po prostu wierzę, że będzie dobrze i już
no widzisz każdy znajdzie swoje miejsce, ja na przykład jestem rodowita wrocławianka, mieszkam tu 24 lata, robiłam studia po to by mieć dobrą pracę a ostatnio ledwo znalazłam i to za najniższą krajową... nie powiem juz jak mnie wku*wia to, że przyjmuja do pracy gdzie jeszcze niedawno trzeba było mieć studia skończone i jaką wiedzę osoby po zawodówce lub z niezdana maturą, a dla tych co się uczyli i wydawali krocie na wykształcenie i poświecali kilka lat na zdobycie wiedzy i tytułu nie ma pracy albo jest na takim poziomie, że spokojnie bez tych studiów daliby sobie radę. oczywiście tutaj nie mam zmaiaru nikogo obrazić, bo to każdego osobista sprawa jakie ma wykształcenie itd ale samo to , że człowiek stara się zyje tyle lat w duzym niby rozwojowym mieście i nie ma dla neigo dobrej pracy, osobiscie gdybym mogła cofnąć czas byłabym pracownikiem fizycznym za granicą, zyła na poziomie a twedy gdy byłoby mnei na to stać zrobiłabym studia, czasami po kolei nie znaczy lepiej.;P

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:47 ----------

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
mam tak samo
ja też! aż dziwne to! byłam słodyczowym obżarciuchem
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.