Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 159 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-25, 07:37   #4741
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Oliweczko mój ma w du.pie tatę. Jego też wiecznie nie ma. Czasem się nie widzą cały tydzień. Mama i nikt więcej się nie liczy.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 07:47   #4742
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Sorry, że tak się wtrącam z krzaczorów

Marina, chociażbyście sobie zrobili to poddasze ze złota to nie będziesz tam w życiu szczęśliwa.. na każdym kroku będą Cię traktowali jak intruza. Jak tylko będziesz ich słyszeć na dole będzie Cię trzepać z nerwów... przykre to z tego co piszesz nie trzyma Cie tam NIC

A z Twoim ojcem.. straszne to, ze mama nic z tym nie zrobi, ją na pewno też źle traktuje, wspólnymi siłami może dałybyście mu jakoś radę. Przecież policja musi jakoś reagować, założyć mu niebieską kartą (choć to i tak nic nie daje, wiem z własnego doświadczenia), jakieś przymusowe leczenie, cokolwiek! Musi być na niego jakaś siła..
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 08:00   #4743
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

agulka dzięki słońce za wypowiedz.
mama nie ma siły, jest tak zastraszona, że hej. Boi się. Nic z tym nie zrobi, jestem pewna. Niestety. A ja już nie mam siły do niej gadać, bo to jak od szyby się odbija. Zresztą to dorosła kobieta, sama musi chcieć. Ja nic nie zdziałam. Mogłaby robić za idealny obraz osoby współuzależnionej dla np. jakichś studentów czy coś.

---------- Dopisano o 08:00 ---------- Poprzedni post napisano o 07:59 ----------

Wkurza mnie totalnie swoją bezsilnością ( w jej mniemaniu ).
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 08:16   #4744
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinka rodzinka Twojego tż jest strasznie toksyczna... w kościele w pierwszej ławce a gnębią psychiczne ile sie da

A próbowalaś na własną rękę szukać pomocy? w sensie dowiedzieć się czy ktoś Wam może pomóc, czy da sie go wysłać na leczenie. Może gdybyś porozmawiała z dzielnicowym lub lekarzem..
To co dzieje sie u Ciebie w domu to już nie tylko alkoholizm i przemoc, ale zastraszanie, groźby, przemoc psychiczna.. na wszystko sa paragrafy. Tylko w tym chorym kraju jak przyjdzie co do czego to zostaje człowiek sam
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 08:21   #4745
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

No dokłądnie - w 1 zdaniu trafiłaś w dziesiątkę. dzisiaj juz mnie babka zdążyła wkurzyć.

Jakbym coś zrobiła, to mama by mnie chyba ukatrupiła - bałaby się, że jak wróci to już po niej - ja jak mieszkałam w domu, to dzwoniłam co chwila po policję, był na dołku nie raz, nie dwa , sprawy w sądzie itp - mama odwoływała zeznania, bo potem jak wracał to była rzez w domu. Pije równo od 1.12 dzień w dzień. Bez dnia przerwy.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 08:28   #4746
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

No to nie ma szans, żebyś ja przekonała Teoretycznie masz takie sama prawa jak ona. Przynajmniej nam mówili, że skargę może złozyć żona lub któreś z dzieci, tak jak wnuki już niestety nie
Z tym że u nas babcia sie boi, bo co ludzie powiedzą
I tak żyjemy z psycholem od lat..

Dzwonienie na policję, interwencję i za każdym razem rozkładali ręce.. raz nawet policjant powiedział mamie cichaczem, ze trzeba mu porządnie wpier... taaa a później by nas za pobicie sądzili, paranoja... dopóki tfu tfu do tragedii nei dojdzie...
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 09:37   #4747
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

hej

aania śliczny brzucholek

marina, trudno coś doradzić.. ja bym chyba do swoich wracała
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 09:54   #4748
alibany
Rozeznanie
 
Avatar alibany
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 824
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cześć

Widziałyście ten filmik? Może już keidyś wstawiałyście...mogłabym oglądac i oglądać......
https://www.youtube.com/watch?v=ebvWhJMNE0c


Marina naprawdę jesteś w cieżkiej sytuacji, nie wiem co radzić

Oliweczko tż kursuje po Polsce, głównie stacjonuje w Warszawie, pracuje w firmie eventowej podobnie jak Marzenki mąż
alibany jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 10:07   #4749
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Gdzie jest Agni


Masz bardzo mądre dziecko!


Może i jej zimno było

też się zastan gdzie Agni
Chyba nie było, bo jak ja przykrywałam to jeszcze gorzej wrzeszczała. Wogóle Sara nie da się przykryć kołdrą nigdy, tylko kocyk uznaje, który zaraz zroluje i śpi odkryta.

Cytat:
Napisane przez myha82 Pokaż wiadomość
ANIA imponujący brzuszek
IW totalnie zapomniałam zmierzyć głowę Martynce. Dzisiaj postaram się przesłać wynik
o ja tez zapomniałam zmierzyć

Marina nie mam słów. Gdyby Twoja mama chciała coś zrobić, byłoby inaczej. Boi się.Mam nadzieję że to się kiedyś skończy.

Hej.

Powtórka z rozrywki w nocy była.
I jak mnie mój chłop wkurza, nie mam słów na niego.
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 10:12   #4750
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marina przykro mi, że tak ciężko macie :/
najgorsza to ta niemoc :/

Patik, Myha mierzcie dziewczyny mierzcie - to i tak tylko orientacyjnie potrzebuję bo dla dzieci w jednym wieku to praktycznie i tak jeden rozmiar (czapki są rozciągliwe trochę), ale dla pewności czekam na wymiary

idę z Alą do kontroli popołudniu
przy tych wziewach to ani lepiej ani gorzej...
ale najgorsze to, że ona dalej ma biegunkę! co prawda od pt jest na nifuraksozydzie i 8-9 razy w ciągu dnie to nie ma pod względem ilości lepiej, ale "jakość" pozostawia wiele do życzenia.
trochę się stresuję od czego to :/
bo jakby coś uczuleniowego to dawno już by się poprawiło...
albo jakaś bakteria w jelitkach?
już mi nawet jakieś pasożyty też wpadły do głowy :/


ach no i popołudnia też się nie mogę doczekać
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.

Edytowane przez Iwa_iw
Czas edycji: 2013-03-25 o 10:18
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 10:44   #4751
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinka wekszosc dziewczyn pisze, ze na Twoim miejscu wrociloby dodomu a moim zdaniem to nie jest dobry pomysl. Ja bym nie wrocila. Twojej mamy caly dzien nie ma, ojciec pije i jest agresywny. Po pierwsze nie chcialabym zeby moje dziecko codzien ogladalo dziadka pijaka, a nawet balabym sie ze diadek po pijaku moze zrobic mu krzywde. Dziecko nie powinno obserwowac awantur. w domu
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 10:49   #4752
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez zapałeczka Pokaż wiadomość
Marinka wekszosc dziewczyn pisze, ze na Twoim miejscu wrociloby dodomu a moim zdaniem to nie jest dobry pomysl. Ja bym nie wrocila. Twojej mamy caly dzien nie ma, ojciec pije i jest agresywny. Po pierwsze nie chcialabym zeby moje dziecko codzien ogladalo dziadka pijaka, a nawet balabym sie ze diadek po pijaku moze zrobic mu krzywde. Dziecko nie powinno obserwowac awantur. w domu

tutaj to tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia :/
i to jest najgorsze, że jak jest alternatywa dla tego co jest to w cale nie lepsza o ile nie gorsza :/
w tym wypadku to chyba najlepiej kierować się co dla Igora lepsze a na resztę po prostu zacisnąć zęby i "jakoś" żyć :/
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 11:10   #4753
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Osoba, której dziecko nie skończyło 8 lat, może pobierać taki zasiłek przez 60 dni w roku i ma prawo do przebywania na zwolnieniu nie tylko z powodu choroby dziecka, ale też w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły. Prawo do zasiłku przysługuje również w przypadku porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego, stale opiekującego się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi sprawowanie opieki.

znaliscie ten przepis o 60 dniach? ja tylko o 2 na dziecko zdrowe...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2013-03-25 o 11:47
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 11:14   #4754
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Tak
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:10   #4755
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Przeczytałam wszystko - dzięki. Nie wiem dalej nic, nie znacie mojego ojca. Ileż razy widziałam śmierć przed oczami mieszkając z nim. To nie jest zwykły alkoholik. Mama nic z tym nie robi i nie zrobi. A jej nie ma cały dzień ( od 6 rano do 20 - siedzi za ladą ). A ten cały czas w domu, bo nie pracuje pijany. Także to nie jest proste. Nie mogę mu pyskować, bo by mi wpier****ł. Niestety. I jeżleli już miałabym się wprowadzić do domu to bez M. , bo ojciec by go zabił chyba.
Nie da się tu nic poradzić. Tak źle, a tak jeszcze gorzej. Błędne koło Powinnaś uciekać. Jak najdalej od jednych i drugich! Tylko jak?

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
idę z Alą do kontroli popołudniu
przy tych wziewach to ani lepiej ani gorzej...
ale najgorsze to, że ona dalej ma biegunkę! co prawda od pt jest na nifuraksozydzie i 8-9 razy w ciągu dnie to nie ma pod względem ilości lepiej, ale "jakość" pozostawia wiele do życzenia.
trochę się stresuję od czego to :/
bo jakby coś uczuleniowego to dawno już by się poprawiło...
albo jakaś bakteria w jelitkach?
już mi nawet jakieś pasożyty też wpadły do głowy :/
Dziwne to wszystko, długo się ciągnie, dziwne objawy. Mogliby ją wreszcie porządnie zdiagnozować i dać dobry lek, a nie tak, żebyście się obie męczyły

Cytat:
Napisane przez alibany Pokaż wiadomość
Widziałyście ten filmik? Może już keidyś wstawiałyście...mogłabym oglądac i oglądać......
https://www.youtube.com/watch?v=ebvWhJMNE0c
No Juz kiedyś był, coś absolutnie pięknego

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez zapałeczka Pokaż wiadomość
Marinka wekszosc dziewczyn pisze, ze na Twoim miejscu wrociloby dodomu a moim zdaniem to nie jest dobry pomysl. Ja bym nie wrocila. Twojej mamy caly dzien nie ma, ojciec pije i jest agresywny. Po pierwsze nie chcialabym zeby moje dziecko codzien ogladalo dziadka pijaka, a nawet balabym sie ze diadek po pijaku moze zrobic mu krzywde. Dziecko nie powinno obserwowac awantur. w domu
Zapałeczko, a ja się nie mogę też z tym do końca zgodzić. Tzn. jasne, nie powinno oglądać. Ale tak samo nie powinno oglądać, jak ktoś źle traktuje czy poniża jego matkę. To tak samo niedobre dla psychiki dziecka.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:14   #4756
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
też się zastan gdzie Agni

.
jestem jestem dziękuję.
Cytat:
Napisane przez isiaok Pokaż wiadomość
Jakoś nie moge sie ogarnac, Ewka przechodzi apogeum apogeum buntu...nieludzkie krzyki, kopanie, uciekanie, bicie-własciwie z każdego powodu
Bo kapcie sa, bo kapci nie mai tak całe dniewstaje po 5, miliony pobudek-szał
Jutro wraca tż wiec może zajrze wieczorem.
skąd ja to znam. u nas to samo. czasem ma dobre dni, a tak to tylko by chciał by mu włączać piosenki na Ipadzie. a jak nie to wyk.
Bylismy w sobotę w science museum. Jest tam taki fajny pokój gdzie dzieciaki moga się bawic, poprzez doświadczenia.i oczywiście jest woda (najbardziej okupowane miejsce w tym pokoju). Emil bunt, że nie założy fartucha wodoodpornego, a już cały pochlapany. i tak jak mówisz i tak żle i tak nie dobrze. chyba po mału wkraczamy w bunt dwulatka
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Gdzie jest Agni
.
jest, jest. dziękuję. mam tylko mało czasu i jakoś sienie moge wbić w rozmowę. postaram się być na bieżąco przyajmniej do lata.

aaniu- śliczny brzuszek
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:22   #4757
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumku wiesz, ten kaszel to jej aż tak nie męczy bo dużo nie kaszle
bardziej ja siedzę jak na bombie zegarowej bo w każdej chwili tak naprawdę mogą się zmiany na oskrzelach pojawić
ale z drugiej strony skoro tych zmian nie ma to bez sensu antybiotyk ładować
a lek w pt na biegunkę dostałyśmy konkretniejszy, ale też nie za bardzo pomógł
pewnie jakieś badania dzisiaj lekarka zleci....
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:23   #4758
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
jest, jest. dziękuję. mam tylko mało czasu i jakoś sienie moge wbić w rozmowę. postaram się być na bieżąco przyajmniej do lata.
A co będzie w lato? Czyżbyś się do pracy szykowała?
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:36   #4759
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A co będzie w lato? Czyżbyś się do pracy szykowała?
raczej nie. jeszcze nie. ale pogoda bedzie piękna więc pewnie więcej czasu będziemy spędzali z Emilem na podwórku.

a u nas w sumie po staremu. po tym jak pediatra powiedizała, że przekarmiany Emila, to ograniczyliśmy mu trochę i rzeczywiście je lepiej.
noce są rózne. czsem śpi do 4:30 w swoim łóżeczku, a potem dołącza do nas i ... nie koniecznie śpi, a czasem nie chce spać u siebie i śpi u nas. Pobyt w Polsce naładował mnie trochę energią, Fizjoterapia zakończona, teraz tylko musze ćwiczyć regularnie. Jedyny problem teraz to moja nadwaga. jestem wciąż 10kg na plusie i zaczynam się już dołować w zwiazku z tym, ale ranki teraz będę spędzać w siłowni
podczytuję was, ale jakoś wbić się nie mogę.
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 12:56   #4760
Shira_83
Zadomowienie
 
Avatar Shira_83
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Bry Kuniaste

jesteśmy zdrowi uffff i tfu tfu

nie miałam głowy na wizaż nie pamiętam kiedy tak bardzo cieszyłam się na widok normalnej kupki

pozdrowionka i buziaki

aniu ślicznaś
__________________
maleństwo-synek
Shira_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:04   #4761
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dzień dobry

[/COLOR]
Zapałeczko, a ja się nie mogę też z tym do końca zgodzić. Tzn. jasne, nie powinno oglądać. Ale tak samo nie powinno oglądać, jak ktoś źle traktuje czy poniża jego matkę. To tak samo niedobre dla psychiki dziecka.
Zauwaz, ze w domu ojciec ja zle traktuje i poniza, wiec stamtad powinna trzymac sie z Igorem z daleka. Tu obcy ludzie ale chociaz uzera sie z upierdliwymi dziadkami a nie agresywnym pijakiem.
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:15   #4762
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Aania sliczny brzuszek
Na pewno sobie poradzisz z dwójką

Marina mam nadzieję, że wasza sytuacja szybko się rozwiąże pozytywnie. Trzymam kciuki!

Shira jak czasem człowiekowi niewiele trzeba do szczęścia


U nas też bunt dwulatka na całego Zwłaszcza przy tacie Już nawet dziadkowie przestali coś interweniować
Starsznie mi wtedy szkoda Patryka, bo widać, że emocje nim tak targają, że sam już nie wie, co ze sobą zrobić...

Muszę w końcu kartki świateczne wysłąć (ale najpierw trzeba je napisać) Nie chce mi się
__________________
Sposób na drogie paliwo
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:17   #4763
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumku, ale ojciec Mariny też ją poniża i źle traktuje do tego z tego co czytałam bywa agresywny
no nie ma co radzić
Marina sama musi wybrać
była kilka dni w domu - ona sama wie najlepiej do czego ojciec jest zdolny a jej mama cały dzień poza domem
ja sądzę tak jak mówiłam, że przy takich wyborach to wybrałabym mniejsze zło dla Igora (dla mnie to mniejsze zło to niestety, ale zostanie u teściów, zaciśnięcie warg i pięści i "żyć" u teściów)

z czym miałaby lepiej u swoich rodziców?



ale dziwnie mi się o Marinie pisze jakby jej tu nie było normalnie :/
Marinko mam nadzieję, że w niczym Cię nie uraziłam w tym co piszę......
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:21   #4764
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez zapałeczka Pokaż wiadomość
Marinka wekszosc dziewczyn pisze, ze na Twoim miejscu wrociloby dodomu a moim zdaniem to nie jest dobry pomysl. Ja bym nie wrocila. Twojej mamy caly dzien nie ma, ojciec pije i jest agresywny. Po pierwsze nie chcialabym zeby moje dziecko codzien ogladalo dziadka pijaka, a nawet balabym sie ze diadek po pijaku moze zrobic mu krzywde. Dziecko nie powinno obserwowac awantur. w domu
Cytat:
Napisane przez zapałeczka Pokaż wiadomość
Zauwaz, ze w domu ojciec ja zle traktuje i poniza, wiec stamtad powinna trzymac sie z Igorem z daleka. Tu obcy ludzie ale chociaz uzera sie z upierdliwymi dziadkami a nie agresywnym pijakiem.
Dzięki dziewczyny - podjęłam decyzję. Nie wracam do domu. To nie na moje nerwy, jak zapałeczka pisze... Dzwoniłam do mamy, nawet mnie nie zachęca do powrotu specjalnie, bo widzi co się dzieje w domu. Mówi, ot tak, normalnie, że ten wziął sobie 0,7 ze sklepu i poszedł. Ona nic nie zrobi, bo zaraz ją krzywdzi.
Boję się, że może mi krzywdę zrobić znowu, albo mamie przy moim dziecku ( zdarzało się, np. chwytał mocno za nadgarstki specjalnie).
Przemyślałam wszystko. Mamy i tak nie ma cały dzień w domu, a on siedzi cały dzień w domu napruty.

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ----------

Iwa absulutnie nie uraziłaś - ja czytam, pisałam już dawno kiedyś - dla mnie to taka psychoterapia jest, że mogę się poradzić Was, popytać.
Ojciec mnie bił, mamę bił i bije. Niestety. On jest b. bardzo agresywny. Bardzo.

dziękuję Wam za odpowiedzi dziewczyny, niestety nie mam z kim porozmawiać na te tematy.
Kiedyś jak miałam praktyki w klasie gimnazjalnej spotkałam się z pedagogiem ( pisałam dzienniki ) i zaczęłyśmy rozmawiać, stwiardziła, że nadaję się na długie leczenie do psychologa właśnie ze względu na ojca. No ale wiadomo, to kosztuje kupę kasy. Człowiek musi sobie sam wszystko rozmówić w głowie.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."

Edytowane przez Marina1
Czas edycji: 2013-03-25 o 13:24
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:38   #4765
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marinka ja bym pewnie wolała coś wynająć mimo wszytko. Żyć póki co z miesiąca na miesiąc ale mieć psychiczny spokój.
A jak małe podrośnie i pójdzie do przedszkola to bym pewnie pracy poszukała.
Ale skoro M już wziął się za remont to raczej nie ma co gdybać bo tam zostaniecie.

Ale tak jak dziewczyny piszą, ciężko znaleźć złoty środek.
My mamy malutkie mieszkanko, blisko moich rodziców i też nieraz różnie jest ale cieszę się, że na swoim i blisko do rodziców bo ostatnio mogę im Radka podrzucić, zapali nam tata w piecu, do mamy na obiad z Radkiem pójdziemy.
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:40   #4766
zapałeczka
Zadomowienie
 
Avatar zapałeczka
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny - podjęłam decyzję. Nie wracam do domu. To nie na moje nerwy, jak zapałeczka pisze... Dzwoniłam do mamy, nawet mnie nie zachęca do powrotu specjalnie, bo widzi co się dzieje w domu. Mówi, ot tak, normalnie, że ten wziął sobie 0,7 ze sklepu i poszedł. Ona nic nie zrobi, bo zaraz ją krzywdzi.
Boję się, że może mi krzywdę zrobić znowu, albo mamie przy moim dziecku ( zdarzało się, np. chwytał mocno za nadgarstki specjalnie).
Przemyślałam wszystko. Mamy i tak nie ma cały dzień w domu, a on siedzi cały dzień w domu napruty.

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ----------

Iwa absulutnie nie uraziłaś - ja czytam, pisałam już dawno kiedyś - dla mnie to taka psychoterapia jest, że mogę się poradzić Was, popytać.
Ojciec mnie bił, mamę bił i bije. Niestety. On jest b. bardzo agresywny. Bardzo.

dziękuję Wam za odpowiedzi dziewczyny, niestety nie mam z kim porozmawiać na te tematy.
Kiedyś jak miałam praktyki w klasie gimnazjalnej spotkałam się z pedagogiem ( pisałam dzienniki ) i zaczęłyśmy rozmawiać, stwiardziła, że nadaję się na długie leczenie do psychologa właśnie ze względu na ojca. No ale wiadomo, to kosztuje kupę kasy. Człowiek musi sobie sam wszystko rozmówić w głowie.
Madra decyzja kochana
__________________
Natan
zapałeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:46   #4767
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Lili nawet nie wiesz jak chciałabym,ale nie ma szans na wynajem. Kasa jednym słowem. Po prostu nie dalibyśmy rady. Mieszkaliśmy tak, czasem nie było co do gara włożyć z tej jednej wypłaty marnej. Chociaż pomijając to, to było cudownie. Ale dla mnie, bo M. co zarobił to wszystko poszło na opłaty

---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ----------

zapałeczko po prostu tak będzie chyba lepiej dla małego. On nawet nie szanuje np., że małe śpi, tylko włazi do pokoju mi pijany, a tu przynajmniej mi nikt nie wchodzi jak dziecko śpi...
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:48   #4768
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Lili nawet nie wiesz jak chciałabym,ale nie ma szans na wynajem. Kasa jednym słowem. Po prostu nie dalibyśmy rady. Mieszkaliśmy tak, czasem nie było co do gara włożyć z tej jednej wypłaty marnej. Chociaż pomijając to, to było cudownie. Ale dla mnie, bo M. co zarobił to wszystko poszło na opłaty
Nie chcę generalizować ale mi się wydawało, że budowlańcy dobrze zarabiają
A nie ma tam nic cobyście mogli taniej wynająć?
M nie ma szans na wyjazd zagranicę? (skoro i tak go całymi dniami nie ma)

Mój po nowym roku wyjechał do termoizolacji. Zielony był, pierwszy raz taka praca. Teraz już mu podnieśli stawkę. I nie było to załatwiane przez nikogo. Po prostu złożył papiery w firmie w Krakowie.
Może M by coś takiego rozważył?
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:50   #4769
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Lili, ale Marinka kiedyś pisała, że M. do wyjazdu za granicę się nie nadaje
a z tymi zarobkami to wiesz - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
jak nie raz średnią krajową podają to się tylko zastanawiam kto ją tak zawyża bo np. nie zwykły Kowalski :/
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:54   #4770
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry

Marina, a nie myślisz że sytuacja się trochę poprawi jak "zejdziecie sobie z oczu" z dziadkami i przeniesiecie się na strych? W domu rodzinnym rzeczywiście fatalna sytuacja i strach tam iść z małym dzieckiem... Jesteś bardzo dzielna w tym wszystkim i dobrze, że Twój tż zwraca dziadkom uwagę, przynajmniej on jest po Waszej stronie.

Alibany, aż by się znowu chciało mieć takiego małego pulpeta.

Shira, super że Żbik wrócił do formy.

Aaniu, ale piękny brzuszek- wreszcie widać, że w ciąży jesteś.

Eve, prawdziwa kokietka z Merry. Chyba lubi aparat,co?

Patik, Isia, współczuję nocy, mam nadzieję że dziewczyny trochę odpuszczą i zaczniecie lepiej spać.

Moja zbuntowana Jęczysława Marudella znowu zamieniła się w Haniołka, mam nadzieję że to zmiana na dłużej. W nocy jedna pobudka i przenosiny do Naszego łóżka, więc nie mam co narzekać. Mogę się jedynie trochę wstydzić, że jej konsekwentnie do łóżeczka nie odkładam - w końcu lepiej się wyspać.

Moja kolejna wiosenna czapa dla Hani- kum kum.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0799.jpg (149,5 KB, 34 załadowań)
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.