|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
|
|||
| Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. |
|
5 | 10,64% |
| Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. |
|
1 | 2,13% |
| Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. |
|
1 | 2,13% |
| Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam |
|
7 | 14,89% |
| Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. |
|
0 | 0% |
| My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. |
|
0 | 0% |
| Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" |
|
0 | 0% |
| Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy |
|
26 | 55,32% |
| Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one |
|
1 | 2,13% |
| Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną |
|
6 | 12,77% |
| Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4741 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Oliweczko mój ma w du.pie tatę. Jego też wiecznie nie ma. Czasem się nie widzą cały tydzień. Mama i nikt więcej się nie liczy.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
|
|
|
|
#4742 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Sorry, że tak się wtrącam z krzaczorów
![]() Marina, chociażbyście sobie zrobili to poddasze ze złota to nie będziesz tam w życiu szczęśliwa.. na każdym kroku będą Cię traktowali jak intruza. Jak tylko będziesz ich słyszeć na dole będzie Cię trzepać z nerwów... przykre to z tego co piszesz nie trzyma Cie tam NIC ![]() A z Twoim ojcem.. straszne to, ze mama nic z tym nie zrobi, ją na pewno też źle traktuje, wspólnymi siłami może dałybyście mu jakoś radę. Przecież policja musi jakoś reagować, założyć mu niebieską kartą (choć to i tak nic nie daje, wiem z własnego doświadczenia), jakieś przymusowe leczenie, cokolwiek! Musi być na niego jakaś siła.. |
|
|
|
#4743 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
agulka dzięki słońce za wypowiedz.
mama nie ma siły, jest tak zastraszona, że hej. Boi się. Nic z tym nie zrobi, jestem pewna. Niestety. A ja już nie mam siły do niej gadać, bo to jak od szyby się odbija. Zresztą to dorosła kobieta, sama musi chcieć. Ja nic nie zdziałam. Mogłaby robić za idealny obraz osoby współuzależnionej dla np. jakichś studentów czy coś. ---------- Dopisano o 08:00 ---------- Poprzedni post napisano o 07:59 ---------- Wkurza mnie totalnie swoją bezsilnością ( w jej mniemaniu ).
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
|
|
|
|
#4744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Marinka rodzinka Twojego tż jest strasznie toksyczna... w kościele w pierwszej ławce a gnębią psychiczne ile sie da
![]() A próbowalaś na własną rękę szukać pomocy? w sensie dowiedzieć się czy ktoś Wam może pomóc, czy da sie go wysłać na leczenie. Może gdybyś porozmawiała z dzielnicowym lub lekarzem.. To co dzieje sie u Ciebie w domu to już nie tylko alkoholizm i przemoc, ale zastraszanie, groźby, przemoc psychiczna.. na wszystko sa paragrafy. Tylko w tym chorym kraju jak przyjdzie co do czego to zostaje człowiek sam
|
|
|
|
#4745 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
No dokłądnie - w 1 zdaniu trafiłaś w dziesiątkę. dzisiaj juz mnie babka zdążyła wkurzyć.
Jakbym coś zrobiła, to mama by mnie chyba ukatrupiła - bałaby się, że jak wróci to już po niej - ja jak mieszkałam w domu, to dzwoniłam co chwila po policję, był na dołku nie raz, nie dwa , sprawy w sądzie itp - mama odwoływała zeznania, bo potem jak wracał to była rzez w domu. Pije równo od 1.12 dzień w dzień. Bez dnia przerwy.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
|
|
|
|
#4746 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
No to nie ma szans, żebyś ja przekonała
Teoretycznie masz takie sama prawa jak ona. Przynajmniej nam mówili, że skargę może złozyć żona lub któreś z dzieci, tak jak wnuki już niestety nie Z tym że u nas babcia sie boi, bo co ludzie powiedzą I tak żyjemy z psycholem od lat.. Dzwonienie na policję, interwencję i za każdym razem rozkładali ręce.. raz nawet policjant powiedział mamie cichaczem, ze trzeba mu porządnie wpier... taaa a później by nas za pobicie sądzili, paranoja... dopóki tfu tfu do tragedii nei dojdzie... |
|
|
|
#4747 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
hej
aania śliczny brzucholek ![]() marina, trudno coś doradzić.. ja bym chyba do swoich wracała
__________________
|
|
|
|
#4748 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 824
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cześć
![]() Widziałyście ten filmik? Może już keidyś wstawiałyście...mogłabym oglądac i oglądać...... https://www.youtube.com/watch?v=ebvWhJMNE0c Marina naprawdę jesteś w cieżkiej sytuacji, nie wiem co radzić ![]() Oliweczko tż kursuje po Polsce, głównie stacjonuje w Warszawie, pracuje w firmie eventowej podobnie jak Marzenki mąż
|
|
|
|
#4749 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
też się zastan gdzie Agni
![]() Chyba nie było, bo jak ja przykrywałam to jeszcze gorzej wrzeszczała. Wogóle Sara nie da się przykryć kołdrą nigdy, tylko kocyk uznaje, który zaraz zroluje i śpi odkryta. ![]() Cytat:
![]() Marina nie mam słów. Gdyby Twoja mama chciała coś zrobić, byłoby inaczej. Boi się.Mam nadzieję że to się kiedyś skończy. Hej. Powtórka z rozrywki w nocy była. I jak mnie mój chłop wkurza, nie mam słów na niego.
__________________
Sara |
|
|
|
|
#4750 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Marina przykro mi, że tak ciężko macie :/
najgorsza to ta niemoc :/ Patik, Myha mierzcie dziewczyny mierzcie - to i tak tylko orientacyjnie potrzebuję bo dla dzieci w jednym wieku to praktycznie i tak jeden rozmiar (czapki są rozciągliwe trochę), ale dla pewności czekam na wymiary ![]() idę z Alą do kontroli popołudniu przy tych wziewach to ani lepiej ani gorzej... ale najgorsze to, że ona dalej ma biegunkę! co prawda od pt jest na nifuraksozydzie i 8-9 razy w ciągu dnie to nie ma pod względem ilości lepiej, ale "jakość" pozostawia wiele do życzenia. trochę się stresuję od czego to :/ bo jakby coś uczuleniowego to dawno już by się poprawiło... albo jakaś bakteria w jelitkach? już mi nawet jakieś pasożyty też wpadły do głowy :/ ach no i popołudnia też się nie mogę doczekać
__________________
Edytowane przez Iwa_iw Czas edycji: 2013-03-25 o 10:18 |
|
|
|
#4751 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Marinka wekszosc dziewczyn pisze, ze na Twoim miejscu wrociloby dodomu a moim zdaniem to nie jest dobry pomysl. Ja bym nie wrocila. Twojej mamy caly dzien nie ma, ojciec pije i jest agresywny. Po pierwsze nie chcialabym zeby moje dziecko codzien ogladalo dziadka pijaka, a nawet balabym sie ze diadek po pijaku moze zrobic mu krzywde. Dziecko nie powinno obserwowac awantur. w domu
__________________
Natan |
|
|
|
#4752 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
tutaj to tak naprawdę nie ma dobrego wyjścia :/ i to jest najgorsze, że jak jest alternatywa dla tego co jest to w cale nie lepsza o ile nie gorsza :/ w tym wypadku to chyba najlepiej kierować się co dla Igora lepsze a na resztę po prostu zacisnąć zęby i "jakoś" żyć :/
__________________
|
|
|
|
|
#4753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Osoba, której dziecko nie skończyło 8 lat, może pobierać taki zasiłek przez 60 dni w roku i ma prawo do przebywania na zwolnieniu nie tylko z powodu choroby dziecka, ale też w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły. Prawo do zasiłku przysługuje również w przypadku porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego, stale opiekującego się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi sprawowanie opieki.
znaliscie ten przepis o 60 dniach? ja tylko o 2 na dziecko zdrowe... Edytowane przez 83monia Czas edycji: 2013-03-25 o 11:47 |
|
|
|
#4755 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Dzień dobry
![]() Cytat:
Powinnaś uciekać. Jak najdalej od jednych i drugich! Tylko jak? ![]() Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ---------- Cytat:
__________________
........................ |
||||
|
|
|
#4756 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
u nas to samo. czasem ma dobre dni, a tak to tylko by chciał by mu włączać piosenki na Ipadzie. a jak nie to wyk. Bylismy w sobotę w science museum. Jest tam taki fajny pokój gdzie dzieciaki moga się bawic, poprzez doświadczenia.i oczywiście jest woda (najbardziej okupowane miejsce w tym pokoju ). Emil bunt, że nie założy fartucha wodoodpornego, a już cały pochlapany. i tak jak mówisz i tak żle i tak nie dobrze. chyba po mału wkraczamy w bunt dwulatka![]() jest, jest ![]() aaniu- śliczny brzuszek |
|
|
|
|
#4757 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Brumku wiesz, ten kaszel to jej aż tak nie męczy bo dużo nie kaszle
bardziej ja siedzę jak na bombie zegarowej bo w każdej chwili tak naprawdę mogą się zmiany na oskrzelach pojawić ale z drugiej strony skoro tych zmian nie ma to bez sensu antybiotyk ładować a lek w pt na biegunkę dostałyśmy konkretniejszy, ale też nie za bardzo pomógł pewnie jakieś badania dzisiaj lekarka zleci....
__________________
|
|
|
|
#4758 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
Czyżbyś się do pracy szykowała?
__________________
........................ |
|
|
|
|
#4759 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
raczej nie
. jeszcze nie. ale pogoda bedzie piękna więc pewnie więcej czasu będziemy spędzali z Emilem na podwórku.![]() a u nas w sumie po staremu. po tym jak pediatra powiedizała, że przekarmiany Emila, to ograniczyliśmy mu trochę i rzeczywiście je lepiej noce są rózne. czsem śpi do 4:30 w swoim łóżeczku, a potem dołącza do nas i ... nie koniecznie śpi, a czasem nie chce spać u siebie i śpi u nas. Pobyt w Polsce naładował mnie trochę energią, Fizjoterapia zakończona, teraz tylko musze ćwiczyć regularnie. Jedyny problem teraz to moja nadwaga. jestem wciąż 10kg na plusie i zaczynam się już dołować w zwiazku z tym, ale ranki teraz będę spędzać w siłowni podczytuję was, ale jakoś wbić się nie mogę.
|
|
|
|
#4760 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Bry Kuniaste
jesteśmy zdrowi uffff i tfu tfu nie miałam głowy na wizaż nie pamiętam kiedy tak bardzo cieszyłam się na widok normalnej kupki ![]() pozdrowionka i buziaki aniu ślicznaś
__________________
|
|
|
|
#4761 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Zauwaz, ze w domu ojciec ja zle traktuje i poniza, wiec stamtad powinna trzymac sie z Igorem z daleka. Tu obcy ludzie ale chociaz uzera sie z upierdliwymi dziadkami a nie agresywnym pijakiem.
__________________
Natan |
|
|
|
#4762 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Aania sliczny brzuszek
Na pewno sobie poradzisz z dwójką Marina mam nadzieję, że wasza sytuacja szybko się rozwiąże pozytywnie. Trzymam kciuki! Shira jak czasem człowiekowi niewiele trzeba do szczęścia ![]() U nas też bunt dwulatka na całego Zwłaszcza przy tacie Już nawet dziadkowie przestali coś interweniować![]() Starsznie mi wtedy szkoda Patryka, bo widać, że emocje nim tak targają, że sam już nie wie, co ze sobą zrobić... Muszę w końcu kartki świateczne wysłąć (ale najpierw trzeba je napisać ) Nie chce mi się
__________________
Sposób na drogie paliwo |
|
|
|
#4763 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Brumku, ale ojciec Mariny też ją poniża i źle traktuje do tego z tego co czytałam bywa agresywny
no nie ma co radzić Marina sama musi wybrać była kilka dni w domu - ona sama wie najlepiej do czego ojciec jest zdolny a jej mama cały dzień poza domem ja sądzę tak jak mówiłam, że przy takich wyborach to wybrałabym mniejsze zło dla Igora (dla mnie to mniejsze zło to niestety, ale zostanie u teściów, zaciśnięcie warg i pięści i "żyć" u teściów) z czym miałaby lepiej u swoich rodziców? ale dziwnie mi się o Marinie pisze jakby jej tu nie było normalnie :/ Marinko mam nadzieję, że w niczym Cię nie uraziłam w tym co piszę......
__________________
|
|
|
|
#4764 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
Cytat:
Boję się, że może mi krzywdę zrobić znowu, albo mamie przy moim dziecku ( zdarzało się, np. chwytał mocno za nadgarstki specjalnie). Przemyślałam wszystko. Mamy i tak nie ma cały dzień w domu, a on siedzi cały dzień w domu napruty. ---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- Iwa absulutnie nie uraziłaś - ja czytam, pisałam już dawno kiedyś - dla mnie to taka psychoterapia jest, że mogę się poradzić Was, popytać. Ojciec mnie bił, mamę bił i bije. Niestety. On jest b. bardzo agresywny. Bardzo. dziękuję Wam za odpowiedzi dziewczyny, niestety nie mam z kim porozmawiać na te tematy. Kiedyś jak miałam praktyki w klasie gimnazjalnej spotkałam się z pedagogiem ( pisałam dzienniki ) i zaczęłyśmy rozmawiać, stwiardziła, że nadaję się na długie leczenie do psychologa właśnie ze względu na ojca. No ale wiadomo, to kosztuje kupę kasy. Człowiek musi sobie sam wszystko rozmówić w głowie.
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Edytowane przez Marina1 Czas edycji: 2013-03-25 o 13:24 |
||
|
|
|
#4765 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Marinka ja bym pewnie wolała coś wynająć mimo wszytko. Żyć póki co z miesiąca na miesiąc ale mieć psychiczny spokój.
A jak małe podrośnie i pójdzie do przedszkola to bym pewnie pracy poszukała. Ale skoro M już wziął się za remont to raczej nie ma co gdybać bo tam zostaniecie. Ale tak jak dziewczyny piszą, ciężko znaleźć złoty środek. My mamy malutkie mieszkanko, blisko moich rodziców i też nieraz różnie jest ale cieszę się, że na swoim i blisko do rodziców bo ostatnio mogę im Radka podrzucić, zapali nam tata w piecu, do mamy na obiad z Radkiem pójdziemy. |
|
|
|
#4766 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 019
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
![]()
__________________
Natan |
|
|
|
|
#4767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Lili nawet nie wiesz jak chciałabym,ale nie ma szans na wynajem. Kasa jednym słowem. Po prostu nie dalibyśmy rady. Mieszkaliśmy tak, czasem nie było co do gara włożyć z tej jednej wypłaty marnej. Chociaż pomijając to, to było cudownie. Ale dla mnie, bo M. co zarobił to wszystko poszło na opłaty
![]() ---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ---------- zapałeczko po prostu tak będzie chyba lepiej dla małego. On nawet nie szanuje np., że małe śpi, tylko włazi do pokoju mi pijany, a tu przynajmniej mi nikt nie wchodzi jak dziecko śpi...
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
|
|
|
|
#4768 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Cytat:
![]() A nie ma tam nic cobyście mogli taniej wynająć? M nie ma szans na wyjazd zagranicę? (skoro i tak go całymi dniami nie ma) Mój po nowym roku wyjechał do termoizolacji. Zielony był, pierwszy raz taka praca. Teraz już mu podnieśli stawkę. I nie było to załatwiane przez nikogo. Po prostu złożył papiery w firmie w Krakowie. Może M by coś takiego rozważył? |
|
|
|
|
#4769 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Lili, ale Marinka kiedyś pisała, że M. do wyjazdu za granicę się nie nadaje
a z tymi zarobkami to wiesz - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ![]() jak nie raz średnią krajową podają to się tylko zastanawiam kto ją tak zawyża bo np. nie zwykły Kowalski :/
__________________
|
|
|
|
#4770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
|
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011
Dzień dobry
Marina, a nie myślisz że sytuacja się trochę poprawi jak "zejdziecie sobie z oczu" z dziadkami i przeniesiecie się na strych? W domu rodzinnym rzeczywiście fatalna sytuacja i strach tam iść z małym dzieckiem... Jesteś bardzo dzielna w tym wszystkim i dobrze, że Twój tż zwraca dziadkom uwagę, przynajmniej on jest po Waszej stronie. Alibany, aż by się znowu chciało mieć takiego małego pulpeta. Shira, super że Żbik wrócił do formy. Aaniu, ale piękny brzuszek- wreszcie widać, że w ciąży jesteś. ![]() Eve, prawdziwa kokietka z Merry. ![]() Patik, Isia, współczuję nocy, mam nadzieję że dziewczyny trochę odpuszczą i zaczniecie lepiej spać. ![]() Moja zbuntowana Jęczysława Marudella znowu zamieniła się w Haniołka, mam nadzieję że to zmiana na dłużej. - w końcu lepiej się wyspać. Moja kolejna wiosenna czapa dla Hani- kum kum.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:48.


zapraszam


z tego co piszesz nie trzyma Cie tam NIC 

Zakończone: 2

ja bym chyba do swoich wracała














Czyżbyś się do pracy szykowała?
i dobrze, że Twój tż zwraca dziadkom uwagę, przynajmniej on jest po Waszej stronie. 
