|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1861 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 1 466
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Witam
![]() Dzisiaj o 15:00 się okaże czy dentysta jest uczciwy czy nie. Zadzwonię i powiem mu co i jak, zobaczę czy uzna reklamację. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40000515] Za chwilę wizyta... o 10.30.... Aaaaa![/QUOTE] Trzymam za wizytę---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ---------- Tobiasz teraz też prawie wcale nie przybiera na wadze, pełno go wszędzie i nie usiądzie nawet na 5 minut. I jak ma przybierać jak cały czas w ruchu.
__________________
17.09.2006 KAMIL 14.01.2012 TOBIASZ 07.11.2010[*] Mój Aniołek
10.02.2011[*] Mój Aniołek 10.10.2016[*] Mój Aniołek |
|
|
|
#1862 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39995518]
Wadera a nie jest tak, że Cilest bierzesz od 1 dnia miesiączki? Ja się nie znam, ale ja tak brałam ten lek... Ale najważniejsze, że wszystko jest OK ![]() [/QUOTE] Na ulotce jest napisane, że po 21 tabletkach robi się 7-dniową przerwę, w trakcie której wystąpi miesiączka. Więc raczej nie od 1 dnia, chyba że pierwsze opakowanie zaczyna się może od miesiączki. Może, nie wiem, nigdy takich leków nie stosowałam... Cytat:
Przepisał mi ten cilest, jak mówi, na odbudowanie śluzówki, żeby wszystko szybciej wróciło do normy, żebym nie musiała tygodniami czekać na miesiączkę, odstawiam po 21 dniach i przychodzi okres ![]() A to oznacza szybsze rozpoczęcie starań ![]() Piękne to....
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#1863 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
bacha- no właśnie - teraz od kiedy Kaśka ruchliwa będzie trudno o przybranie na wadze...tyle, że my po 9 miesiącach mamy przyrost 4 kg to trochę mało...
kocurku- dzięki ogromne, będę szukać takich mrożonek
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1864 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40000515]
Za chwilę wizyta... o 10.30.... Aaaaa![/QUOTE] ![]() Cytat:
![]() Agatko gdzie jesteś?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1865 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry....ale się rozpisałyście
![]() jestem..... Bacha mam nadzieję że nie każe Ci płacić! I cieszę się że Tż wraca!! Koocurek Ty na początku ciąży miałas biegunkę...a bardzo?? Wadera...dziwny sposób leczenia...ale skoro masz zaufanie do gina to mam nadzieję że pomoże tak jak mówi....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#1866 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry,
PERSE zaciskam kciuki za wizytę BACHARYBNIK moim zdaniem powinien uznać reklamacje, poza tym to tylko jeden dzień po i jeśli dentysta jest normalny to nie powinien robić z tego afery tylko naprawić to co wypadło AGATKA no właśnie gdzie jesteś ![]() ANITAXAS z pewnością gin wie co robi i jeśli kazał brać cilest to znaczy że trzeba brać
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
#1867 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
wederko - nie wiem jakie masz przekonania ale anitax pięknie napisała o chrztach pragnienia
dlatego własnie wspomniałam o symboliczny pożegnaniu w jakiegolkolwiek formie bo ono naprawdę pomaga" iść dalej" opis szczegółowy moich doświadczeń, jak ktoś nie chce niech nie czyta- anitax- dla Ciebie bo kiedyś pytałaś u nas było tak, że wszystko co pozostało po # - podpaski ze skrzepami, wyronione puste jajo płodowe, które wyłowiłam z wc złożyliśmy do kolorowego pudełka w kwiaty- dla mnie symbol trumienki i skropilimy wodą święconą, nadaliśmy imiona i spaliliśmy, popiół zanieśliśmy na cmentarz do grobu gdzie i kiedyś my będziemy leżeć po pierwszym # wylądowałam w szpitalu miom, że # w domu tam przy łyżeczkowaniu okazało się, że płodu- czy w moim wypadku pustego jaja-już nie ma, więc powiedziałam, że # w domu i że nie wiem co zrobić z tymi szczątkami - zapytałam czy przywieź powiedziano, że nie, rano przyszła inna zmiana i rozpętała się burza bo kazano nam przywieść to co wyroniłam a Tz-et własnie to spalił bo nie chcieliśmy tego wyrzucać do wc ani do kosza tylko jakoś pochować, mimo, że trudno było tam znaleźć coś co by przypominało płód dla nas dla nas było to dziecko, (to był przełom 9/10 tc ale jajo płodowe było puste, serduszka nie był- dla mnie mimo to było oczywiste, że skoro jest pęcherz to i na wczesnym etapie był zarodek ale obumarł i nie rozwijał sie dalej) siostra oddziałowa zaczęła krzyczeć na cały szpital- gdzie jest płód, co z nim zrobiliśmy - myślała, ze wyrzuciliśmy dwie godziny siedziałm w dyżurce pielęgniarek i płacząć opowiadałam jak dzwoniłam najpierw do gin i pytałam co z wyronionymi resztakimi- czy je mam wieźć do szpitala, jak wieczór pytałam dyżurujących sióstr, jak lekarka, która mnie badała przed zabiegiem wyrzuciła do odpadów wziernik ze skrzepami mówiąc "resztki zostały, tzreba cię wyczyścić" a ja chciałam biec i zebrać te skrzepy i tulić bo serce mi pękało jak widziałam na pojemniku napis "odpady" ciągle pamiętam też ten moment, jak załatwiałam się w szpitalnym wc po badaniu i tam została jakaś cześc mojego dziecka... koniec końców dostałam w szpitalu metrykę urodzenia martwego dziecka- najpierw wypisali, że to chłopak więc płakałam, że to była dziewczynka bo widziałam ją we śnie i lekarz zmienił... urodzenie dziecka zgłosiłam w USC, odebrałam akt urodzenia- jedna z najcenniejszych pamiątek po Anielce- dowód na to że była, potem pobraliśmy świadczenia z PZU w ramach pracowniczego ubezpieczenia, miałam opory ale te siostry w szpitalu mnie przekonały, że bedzie na badania i faktycznie tak było-pieniążki, które dostaliśmy były na badania i gina
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-03-27 o 10:29 |
|
|
|
#1868 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Agatka ciężko powiedzieć czy mocno.. ale wymiotowałam do tego smecta mi nie pomogła nawet i byłam mega słaba.
W szpitalu dostawałam kroplówki bo byłam odwodniona i glukozę bo nie miałam siły z łózka wstać. Gdyby nie ciąża pewnie bym się tym nie zmartwiła tylko nafaszerowała tabletami... |
|
|
|
#1869 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Iza gratulacje dla Tż.....
wiadomośc od KATKI "WCZORAJ O GODZ. 14.45 PRZYSZŁA NA ŚWIAT OLIWKA! MA 56CM I WAŻY 3160 GRAM. JEST ZDROWIUTKA I DOSTAŁA 10PKT" ---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ---------- Cytat:
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#1870 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Tż właśnie odebrał telefon że z rozpoczęciem pracy musi poczekać 2 tygodnie do miesiąca ehh
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||
|
|
|
#1871 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
GRATULACJE DLA KATKI
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
|
#1872 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
katka-
---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ---------- agatko- a może ze stresu tak sie dzieje? denerwujesz się? ja przy wzmożonym napięciu mam takie właśnie objawy....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1873 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
dla katki![]() Ja szlam kilka razy dziennie. Wiesz co hormony szaleją i ja bym się nie martwiła. Mi któraś z dziewczyn pisała, że po herbacie wymiotowała i jak odstawiłam to ciut było mi lepiej Spróbuj nie pic herbaty jeden dzień i zobaczysz co się będzie działo. Może to po prostu objawy ciąży? Ja byłam po 3 dniach taka słaba, że ledwo z łózka wstawałam
|
|
|
|
|
#1874 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
alez szczuplutka. modeleczka mała. Gratuluję!!!!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#1875 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Zeberko kochana
dziękuję Ci z całego serca za Twój wpis.. Moje pierwsze dziecko wylądowało w koszu... drugie zostało w szpitalu... nie miałam odwagi żeby podjąć się całej procedury pochówku, aktu itd.. Czasami mam o to do siebie pretensje i źle mi z tym.. Powiem Wam szczerze coś głupiego.. ale .. myśląc o kolejnej ciąży biorę po uwagę każdy scenariusz i chcąc nie chcąc czasami zastanawiam się co zrobię gdyby znów moje dziecko odeszło.. Trudne to dla mnie bardzo.. Cytat:
A pierwszą miesiączkę po poronieniu to chyba lepiej dostać naturalnie, bo wtedy organizm sam się reguluje. Ale to moje zdanie. Masz swojego lekarze i rozumiem że mu ufasz i postąpisz zgodnie z jego zaleceniem. Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
A do herbaty może zamiast cytryny dodaj sok malinowy lub miodek
|
||||
|
|
|
#1876 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
raczej sie nie denerwuję....a dzis juz herbaty nie wypiłam...ja przesadzam chyba z cytryną...ale normalnie mogę wcisnąć sobie połowę do szklanki i wypić taką herbatke
dziś jednak nie piję....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#1877 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Zeberka mam nadzieję, że Kasi szybko przejdzie
U nas też był problem ze skazą białkową...buzia była taka wysypana, ze bałam się swojego dziecka jak karmiłam w nocy my byliśmy na piersi, więc wystarczyło odstawić wszelki nabiał z mojej diety...ale dam sobie rękę uciąć, że u nas odczuliło mleko kozie - zaczęłam wprowadzać w małych ilościach(głównie ser), z przerwami a potem próbowałam ser od krowy(od mojej mamy) i kazało się, że nie ma liszai ani bolącego brzuszka a jestem nie pierwszą mamą która twierdzi, że mleko kozie odczuliło... u nas też rozszerzanie diety przypadło na zimę też nie chciałam kupować słoiczków(ale też dawaliśmy) więc jechaliśmy głownie na tym co zostało w piwnicy mamy - ziemniaki, marchewka, cebula ,buraki i królik(to się na szczęście rozmnaża w niekontrolowanym tempie)co do pediatrów...hmmm czasami warto posłuchać własnej intuicji ja jakoś nie mam zaufania do mlek w proszku i hydrolizatów... Perse ja poduchę kupiłam dopiero po porodzie do karmienia i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo śpi się o wiele wygodniej ![]() tylko warto kupić taka wypełnioną kulkami a nie pierzem czy watą - bo lepiej się układa i się niezbryli z czasem ja mam taką niefirmową z TYiMY Wadera dobrze, że już masz to za sobą...i dobrze i są plany na to co dalej nasze historie mimo, że smutne ale otwierają oczy na ten problem i dają nadzieję przedwczoraj w Trójce był reportaż...o rodzicach którzy stracili dziecko w 36tyg...zdrowy chłopczyk...zaniedbanie lekarzy typu- "co mi będzie baba w ciąży mówić, że coś nie tak jest, ja wiem lepiej" a ci rodzice tak zaufali im... Agatkaa dziś podgląda Maleństwo???
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#1878 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Napiszę Wam jeszcze, że wczoraj siostra mojej koleżanki z pracy urodziła córeczkę - w 8 miesiącu, nie wiem który tydzień dokładanie. Malutka waży tylko 1500 g i ma 41 cm - więc jest naprawdę maleńka. Na szczęście zdążyli podać sterydy na rozwój płuc i po urodzeniu dostała 10 pkt. A musiała urodzić wcześniej bo miała problemy z wysokim ciśnieniem i łożysko które już praktycznie nie funkcjonowało. Dobrze, że była pod opieką dobrego lekarza. Nawet wolę nie myśleć coby mogło się stać gdyby w miarę szybko nie zareagowali..
|
|
|
|
#1879 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#1880 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() heh... najgorsze to czekanie... kuruj sie Mala!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#1881 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Agatka to już tuż tuż
Która z Was podawała przepis na ciasto marchewkowe? było takie pysznemiałam zapisany ten post w zakładkach, ale po postawieniu systemu w kompie nie mam już nic... ---------- Dopisano o 11:45 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ---------- Cytat:
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
|
#1882 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Zamierzam je właśnie upiec na Święta.
Edytowane przez anitaxas Czas edycji: 2013-03-27 o 11:52 |
|
|
|
|
#1883 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
chciałam upiec teraz...kupiłam wszystko oprócz mąki... no to mam spacerek
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
|
#1884 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|||
|
|
|
#1885 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
anitax- mnie się tez uruchamia takie myślenie...
ja wtedy działam intuicyjnie ale w szoku po drugim # kiedy Teściowa robiła pomnik dla Teścia i chciała abyśmy doradzili uparłam się aby obok pomnika zrobić w okaleniu miejsce na 3 drzewka i obsypać wycięte w płytka miejsce żwirkiem- ostatnio zastanawiałam się czy to nie podświadomie gdyby znowu... z perspektywy doświadczeń jakie na mnie spadły teraz chyba wolałabym pojechać do szpitala na zabieg i podpisać zgodę na zbiorową mogiłę... mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała podejmować takich decyzji wieka- ja też uwierzyłam w to mleko kozie tyle, że przyrost wagi zero i to mnie zmartwiło co do warzywek jakie podałaś- u tej pani arelgolog mocno bys podpadła- zaraz zapytała by gdzie brokuł. kalafior, dynia, cukinia itp...
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#1886 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() kto powiedział, że cukinię czy dynię musimy jeść cały rok...paprykę jak kupujemy w zimie za 10zł/kg to raczej tylko dla smaku niż dla jej wartości odżywczych(które gubią się w ilości dodanej chemii przy produkcji w zimie) truskawki, maliny też powinniśmy jeść naszprycowane nawozami cały rok?czy lepiej w sezonie? Zeberko do lata już niedługo... w ziemniaku, buraku Kasia też znajdzie ważne dla niej składniki mięsko z królika ma dużo białka i tłuszcze odpowiednie dla tak małego brzuszka myślę, że na razie dobra jest oliwa z oliwek, ale Kasia już jest na tyle duża, że zupkę na wywarze też zaakceptuje Zeberko, myśle że co do diety tu lepiej doradziłby dietetyk niż alergolog u nas też było tak, ze jedna pediatra wyśmiewała rady drugiej, alergolog swoje negował na kolejnej wizycie...
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
|
#1887 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
witam
![]() Cytat:
[QUOTE=agatkaa1;40002778]Iza gratulacje dla Tż..... wiadomośc od KATKI "WCZORAJ O GODZ. 14.45 PRZYSZŁA NA ŚWIAT OLIWKA! MA 56CM I WAŻY 3160 GRAM. JEST ZDROWIUTKA I DOSTAŁA 10PKT" ---------- Dopisano o 10:29 ---------- Poprzedni post napisano o 10:27 ---------- /QUOTE] zeberka U nas też waga stoi 10 kg nie możemy osiągnąć ale dziwić się jak dzieci takie ruchliwe są . Miko też ma jakieś uczulenie ;/ pod kolankami. Na razie testuję z czego, po świętach idę do lekarza, a przyt okazji ja też złapałam uczulenie na dekoldzie perse już się meldowała po wizycie??? basia mam nadzieje, że lekarz nie karze Ci płacić
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#1888 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Perse pewnie w skowronkach poszła na zakupy po badaniach
Może odważy się kupić coś dla Arturka?
|
|
|
|
#1889 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Zeberka ja polecam zrobienie przez wakacje np mrożonych pierogów dla Kasi ( ja takie miałam dla Mikiego z jagód ) lecza ( pomidory, cukinia, papryka ) leczo mam w słoikach, dżemy, nawet ketchup mam specjalny dla Miko. Dynia w tym roku przetrzymała mi się do końca stycznia w zimnej piwnicy, potem wrzuciłam do zamrażarki. Pełno takich rzeczy mam z lata pomrożonych albo w słoikach . W tym roku planuję zasadzić dynię
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
|
#1890 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Hej Dziewczyny,
Zaraz nadrobię, u nas wszystko OK, mały waży 570 g. Tylko mam pytanie - miałam robioną cytologię i wymaz na bakterie znowu. I jak wróciłam do domu, to zauważyłam na wkładce ciemnożółty/beżowy śluz. Myślicie, że może tak być? Obserwować czy coś robić? ---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ---------- Cytat:
Nie wiem, jak się go stosuje po #, szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę. Cytat:
Cytat:
U mnie to samo. Chciałam, żeby coś wyszło, coś do wyleczenia... A tu nic nie wychodziło, a jak są jakieś choroby, to nie do wyleczenia.... |
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:48.




za wizytę


Przepisał mi ten cilest, jak mówi, na odbudowanie śluzówki, żeby wszystko szybciej wróciło do normy, żebym nie musiała tygodniami czekać na miesiączkę, odstawiam po 21 dniach i przychodzi okres 









ehh

dziś jednak nie piję....
też nie chciałam kupować słoiczków(ale też dawaliśmy) więc jechaliśmy głownie na tym co zostało w piwnicy mamy - ziemniaki, marchewka, cebula
. 
