Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III - Strona 11 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-04-03, 14:50   #301
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

[QUOTE=she_87;40086357]Hej,

Witamy po swiętach. U nas noce średnie Sara nie je w nocy ale nadal sie budzi chociaż jest poprawa bo pierwsza pobudka przesuneła się o 2 h. Mam nadzieję ż ez czasem przestaniw sie budzić.

Sarusia zaczeła zwiedzac mieszkanie takto porusząl sie po jednym pokoiju a teraz zasuwa na pupie wszedzie gdzie się da. Dalej probuje raczkowac ale nie idzie jej za to zaczeła siadać z pozycji na czterech i próbuje wstawać czasem jej się uda.

Gratulacje postępów Pamiętam jak jakiś czas temu Stasiek nie mógł pokonać progów w naszych pokojach i to był jego ogranicznik teraz zasuwa jak mały samochodzik jest tak szybki że nie zdążę się obejrzeć a on już coś kombinuje w innym pokoju masakra najgorsze że jest już całkiem mobilny na dwóch i chwila i coś z mebli loduje na ziemie bo robi porządki. Telewizor włącza sam bo zobaczył jak tata to robi i będę musiała chyba go powiesić na ścianie. Tak to jest bystrzacha ale nic się nie chce słuchać jak próbowałam mu grozić palcem że nie wolno, to zaczął mi grozić tak samo palcem niby śmieszne ale przeraża mnie to że się nic nie słucha mam nadzieje że jak podrośnie to bardziej zaczai że nie wolno tego czy tamtego.
Także poczekaj jeszcze chwilę a będziesz wspominała z nostalgią jak była mniej mobilna Choć życzę aby była grzeczna nie tak jak mój rozrabiaka

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
I ja witam po swietach.
Swieta minely super, maly towarzyski, ale dostal biegunki cos w 1szy dzien.
Ale juz opanowana.
Nie wiem po co tu to pisze... ale mam mega dola.
Wypadl nam rano z 10 pietra nasz kot. Zdechl.
Nie wyobrazam sobie bez niego..... naszej rodzinki.
Byl czlonkiem rodziny, nie moge uwierzyc w to co sie stalo.


Gdybym mogla cofnac czas....
Pilnujcie swoje psy, koty.

a moje dziecko wlasnie szuka kota w drugim pokoju .... patrzy czy lezy na lozku
Współczuję wiem co to znaczy stracić małego członaka rodziny.

Edytowane przez Efijy
Czas edycji: 2013-04-03 o 14:53
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 15:30   #302
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
Przyzwyczaisz się pisze Ci to weteranka sklepowa
Też jestem weteranką sklepową,nigdzie indziej na legalu nie pracowałam,na czarno ochrona i piekarnia mam kilka zawodów opanowanych ale nie ma to jak sklep
Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
mam 4 żółtka, co można z nimi zrobić?
wywalić

---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ----------

i jeszcze jedno [*] Kochana pamiętamy
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 18:00   #303
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Dzieki dziewczyny ....


Agata, zamrozilam drozdze tak jak polecilas i dzis wyciagnelam i ciasto na pizze nie wyroslo;/
i tak zjadlam

Ale cicho bez kota... Nie mam ochoty nic pisac nawet....
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 18:29   #304
ladybird_1987
Rozeznanie
 
Avatar ladybird_1987
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 698
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej!
Czytam na bieżąco ale nie mam czasu na pisanie. Praca w pracy, praca w domu. :/
Wszystkie dzieciaczki cudne. Z przyjemnością się je ogląda.

Mam pytanie. Do ilu maksymalnie urosła temperatura Waszym dzieciaczkom podczas ząbkowania? Od wczoraj Hania ma katar- nosek zawalony. No i dziś pojawiła się gorączka- urosła do 39. Podałam paracetamol, nie wiem czy to na zęby- dziąsła opuchnięte czy inne choróbsko ją rozbiera.
__________________
ladybird_1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 20:28   #305
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

2 dzien usypiania i 2 razy Ją odłożyłam Czy moje dziecko tak szybko by załapało o co chodzi ? Zobaczymy jak bedzie dalej. Ufff, dobrze ze obyło sie bez płaczu
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 20:29   #306
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Hej!
Czytam na bieżąco ale nie mam czasu na pisanie. Praca w pracy, praca w domu. :/
Wszystkie dzieciaczki cudne. Z przyjemnością się je ogląda.

Mam pytanie. Do ilu maksymalnie urosła temperatura Waszym dzieciaczkom podczas ząbkowania? Od wczoraj Hania ma katar- nosek zawalony. No i dziś pojawiła się gorączka- urosła do 39. Podałam paracetamol, nie wiem czy to na zęby- dziąsła opuchnięte czy inne choróbsko ją rozbiera.
Przy zabkowaniu Szymon miał podwyższoną temp za to przy chorobie nawet 40 stopni ja jestem nadgorliwa i pewnie już bym była u lekarza Zresztą moja tzn nasza Pani pediatra pewnie się juz zamartwia o nas dawno nie byliśmy
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 20:49   #307
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość
A pozostałe dwa?

---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:37 ----------

Agata jako że jesteś naszym ekspertem kulinarnym mam pytanie. Robiłam w sobotę krem do ciasta z surowym żółtkiem, myślisz, że mogę je jeszcze jeść? Czy pozbyć się go?
Można dogotować jedno czy dwa jaja na twardo, zetrzeć na tarce, dodać łyżeczkę majonezu, pieprz, sól, szczypiorek i gotowa pasta na chleb

Dziękuję za ten tytuł

No z soboty to bym nie jadła już.


Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Oprócz tego Maja robiła kosi kosi i zapomniała albo nie chce robic ?Tk po prostu z dnia na dzień. Czasem weźmie rece jakby chciała zrobic i na tym sie konczy. Czy w tym wieku dzieci moga zapomniec cos robic albo pokazywac?
Normalne
Weź ogarnij tyle nowych rzeczy na raz
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 21:24   #308
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny ....


Agata, zamrozilam drozdze tak jak polecilas i dzis wyciagnelam i ciasto na pizze nie wyroslo;/
i tak zjadlam

Ale cicho bez kota... Nie mam ochoty nic pisac nawet....
nawet nie mów, bo jutro chciałam pizze machnać a też mam zamrożone

co do kota, wiem co czujesz, ja przez parę miesięcy po stracie psa, czekałam na jego szczekanie gdy wchodziłam do domu, albo ktoś pukał czy dzwonił





Ok, dzisiaj Borys został przeze mnie przytulany, tulony ( doczytałam, ze problemy ze snem mogą wynikać z tego, że ma za mało czułości no i ok, ja jestem wiecie.. matka cackająca się :P ale czasem przyznam, zlewałam gościa, wiec dzisiaj zlewałam go mniej iż zazwyczaj). Dużo się przytulaliśmy, był cały dzień usmiechnięty, zadowolony, wieczorem trochę tylko pomarudził, bo jego ojciec nie umie się z nim bawić wiec wcale mnie to nie dziwi.
Do tego dostał dawkę Camilli , paracetamol na sen, odbębiłam wszystkie rytuały , uśpiłam tak jak dawniej, bo jeszcze nie umiem inaczej, a nie chce mu wprowadzać błędnie jakiś nowych schematów i zasad usypiania. Zobaczymy. Dam znać jutro. Trzymajcie kciuki.

Dorwałam książkę "Uśnij wreszcie", czytam, jestem w połowie , bo cieniutka i póki co hmm... a nie wypowiem się jeszcze, doczytam do końca Ja już jestem zdesperowana matka polka... chyba jestem gotowa na wszystko.... poza jakimiś mega drastycznymi metodami, wiadomo.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 21:36   #309
joss
Raczkowanie
 
Avatar joss
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Chojnice
Wiadomości: 120
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Witam
Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość

wiesz co te Celinki to coś mają z tymi ziemniakami. Moja mama też Celina do tego stopnia lubi ziemniaki, że potrafi w noc o 3 wstać i gotować sobie. Zje i idzie spać dalej

ja się wykończę. Gardło już ok, osłuchowo ok to wyszło jakieś dziadostwo. Dostał jakiejś bakteryjnej wysypki (dwóch lekarzy powiedziało, że to nie uczulenie a bakterie) i znowu antybiotyk
O widzisz, to chyba imię zobowiązuje
Zdrówka życzę
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Antek zaczął przesypiać noce!! Hura hura Tylko budzi się bardzo wcześnie, dzisiaj o 5 (na stary czas to 4...) No i jak już się obudził to Głód się odezwał, i już nie miałam serca go przetrzymywać ( w końcu poprzednio jadł 9 godzin wcześniej). Dostał cysia i jeszcze kimnął z nami w łóżku. Dzisiaj spróbujemy go trochę później położyć może...
No to super, gratulacje
Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Hej

Wrocilismy wczoraj z Anglii, troche zmeczeni, ale zadowoleni.
Pozniej nadrobie wszystko co napisalyscie i ja cos wiecej napisze. Teraz tak w skrocie- Oliwce chyba tamtejszy klimat sluzyl bo przez tydzien naszego pobytu przesypiala cale noce i do tego po 10-11h! Szok

No i rowno tydzien temu zaczela chodzic Jeszcze sie troche boi i jak kuma sie, ze idzie sama to chce lapac wszystkiego, dlatego nic na sile... ale przejdzie juz z 2m. Moja zdolaniacha Chociaz i tak najbardziej jej odpowiadaja wedrowki na czworaka, lotnisko w ten sposob zwiedzala
Gratki 2m to już sporo
Cytat:
Napisane przez agatka661 Pokaż wiadomość
I ja witam po swietach.
Swieta minely super, maly towarzyski, ale dostal biegunki cos w 1szy dzien.
Ale juz opanowana.
Nie wiem po co tu to pisze... ale mam mega dola.
Wypadl nam rano z 10 pietra nasz kot. Zdechl.
Nie wyobrazam sobie bez niego..... naszej rodzinki.
Byl czlonkiem rodziny, nie moge uwierzyc w to co sie stalo.


Gdybym mogla cofnac czas....
Pilnujcie swoje psy, koty.


a moje dziecko wlasnie szuka kota w drugim pokoju .... patrzy czy lezy na lozku
Przykro mi z powodu kotka Był piękny, ale na pewno charakter też w porządku.
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Halooo!
Co te świeta tak Was wywiały, że tak tu ubogo z postami?
Ja ciągle rozkminiam nad tą moją firmą, ja jestem prawie zdecydowana, ale jeszcze potrzebuję akceptacji męża, bo mamy wspólny budżet rodzinny i jak mi się nie uda, to on też pójdzie ze mną na dnoooo
Więc dzwonię, chodzę, pytam, czytam, googluję... więc niewiele piszę na razie.

Trzymajcie się!
To weźcie intercyzę Zawsze to jest jakieś ograniczenie ryzyka straty wszystkiego.

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Będę się chwalić na prawo i lewo, jak się zdecyduję otworzyć Na razie sza!
Powiem tyle, że to by była franczyza (dla tych co nie są w temacie - otwarcie punktu firmy działającej w sieci).
Też mnie zżera ciekawość Szczególnie, że ostatnio sama zaczęłam się zastanawiać nad zostaniem franczyzobiorcą, tylko nie wiem w co by tu wejść Obecny biznes raczej zbyt dochodowy nie jest, więc trzeba myśleć dalej...

A u nas w końcu wczoraj pojawił się pierwszy ząbek Już nie ma tytułu wątku o ząbkach, a u nas dopiero wyszedł
Dzisiaj Celinka miała porannego śpiocha. Spała do 7, a o 9 już znowu jej się chciało. Byłam zdezorientowana czemu jest taka marudna, skoro dopiero minęły 2h od pobudki, a tu o! znowu spać
joss jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:04   #310
stokroteczka777
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: T.G.
Wiadomości: 2 996
GG do stokroteczka777
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Millena poczytałam na Twoim blogu o planie dnia matki rewelacja i chapeau bas dla Ciebie

---------- Dopisano o 22:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:03 ----------

Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Paula zniosła jakoś jutrzejsze dopasowanie aparatów.
Dobranoc.
__________________
Nasz skarb:
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7ydcco6bvx.png

Nasz ślub:
http://s3.suwaczek.com/20100922640113.png

Jesteśmy razem od:
http://s1.suwaczek.com/200706022338.png


"Jest bowiem kilka odmian ciszy; najlepsza jest ta, która zapada z wyboru człowieka, a nie przeciw niemu"
stokroteczka777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:15   #311
minini
Zadomowienie
 
Avatar minini
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 829
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

nasze święta to śniadanie u rodziców, obiad u teściów i kolacja u przyjaciół za to w poniedziałek... ten wielkanocny śnieg skusił nas na wyjazd w góry. mamy niedaleko, spakowaliśmy snowboardy i sanki dla Olafa a do opieki babcię i dziadka byliśmy na Górze Żar, ahh pięknie było! trochę słońca nałapaliśmy Olaf na sankach spędził 2 godziny, potem z czerwonym nosem i policzkami wsunął obiadek i zasnął.
nie lubię siedzenia w domu, żadna pogoda nam nie straszna

we wtorek byliśmy w Opolu na tych badaniach genetycznych. droga z rana była tak zmrożona że zamiast jednej to jechaliśmy ponad 2 godziny! samo badanie wyglądało tak że lekarka "grzebała" patyczkiem w buzi Olafa z pół minuty, mały nie wiedział o co chodzi, myślał że jeśc dostanie


Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Ha! Ja dostałam na 10 miesięcy Maćka paczkę z Rossmanna. A tam skarpetki 15-18 miesięcy
skarpety to się postarali! ja dla Olafa na 10 mies. z rossmana dostałam.... ich darmową gazetę Skarb... porażka...

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Będę się chwalić na prawo i lewo, jak się zdecyduję otworzyć Na razie sza!
Powiem tyle, że to by była franczyza (dla tych co nie są w temacie - otwarcie punktu firmy działającej w sieci).
cokolwiek by to nie było życzę wytrwałości i powodzenia!

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
, że ci się chce. Pochwale się Antosiem. Kupiliśmy mu bujaczkę
zdjęcie kiepskiej jakości bo starym telefonem robione
Olaf dostał identyczną, tylko niebieską dziś nauczył się uderzac w ten piszczek i się śmieje jak szalony z tego

Cytat:
Napisane przez natusiakac21 Pokaż wiadomość
mam 4 żółtka, co można z nimi zrobić?
lody

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Oprócz tego Maja robiła kosi kosi i zapomniała albo nie chce robic ?Tk po prostu z dnia na dzień. Czasem weźmie rece jakby chciała zrobic i na tym sie konczy. Czy w tym wieku dzieci moga zapomniec cos robic albo pokazywac?
chyba zapominają bo mój umiał klaskać, przybijać "5" a potem jakoś przestał

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
2 dzien usypiania i 2 razy Ją odłożyłam Czy moje dziecko tak szybko by załapało o co chodzi ? Zobaczymy jak bedzie dalej. Ufff, dobrze ze obyło sie bez płaczu
teraz będzie już tylko lepiej!

Cytat:
Napisane przez joss Pokaż wiadomość
Dzisiaj Celinka miała porannego śpiocha. Spała do 7, a o 9 już znowu jej się chciało. Byłam zdezorientowana czemu jest taka marudna, skoro dopiero minęły 2h od pobudki, a tu o! znowu spać
Olaf też od jakiegoś czasu pierwszą drzemkę chce ok. 1 do 2 godzin od pobudki! coś mu się poprzestawiało. ale to mi nawet pasuje, przynajmniej na spokojnie i dużo szybciej mogę się ogarnąć ze wszystkim z rana
__________________
______________________
Bycie mamą jest najlepiej opłacaną pracą na świecie
- wynagrodzenie otrzymuje się w postaci czystej miłości
_________________________ __
minini jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:20   #312
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Agatka, a jak rozmrażałaś te drożdże? Czy nie wrzucilaś ich przypadkiem do zbyt ciepłej wody?
Ja właśnie upiekłam dwa piękne chleby na takich drożdżach.

I ugotowałam Maciowi pulpety indycze i kaszą jaglaną i ryżem.
Do tego marchew i seler w wywaru, i brukselka.

Proporcje na ok. 20 pulpetów wielkości orzecha włoskiego.
To będą jakieś 4 porcje. Zależy ile dziecię je


30 g ryżu lub kaszy jaglanej - można użyć jednego, można pół na pół
kawałek pora ok. 5 cm lub pół cebuli
200 g mięsa indyka - użyłam polędwiczki od piersi (poprosiłam w mięsnym o wykrojenie polędwiczki)
łyżeczka masła
natka pietruszki / koperek
ew. sól i piepz

marchewka
seler

Kaszę/ryż ugotować na półmiękko w 1/4 szklanki wody.
Por/cebulę drobno posiekać i udusić na maśle.
Mięso zmielić.
Wszystko razem dokładnie wymieszać, ew. posolić szczyptę i troszkę pieprzu (u mnie zawsze świeżo mielony).

Na dno rondla wlać ok. 2 cm wody, wrzucić warzywa (marchew pokrojona w słupki, seler w plastry), dodać listek laurowy, szybko zagotować.
Warzywa odsunąć na bok, z mięsa formować kulki i wrzucać na wrzątek.
Obracać żeby białko się ścięło.
Jak już wszystkie pulpety wrzucimy to ułożyć je jedną warstwą na dnie rondla, a na nich ułozyć warzywa (ja wrzuciłam jeszcze kilka brukselek). Gotować pod przykryciem ok. 20 minut.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o

Edytowane przez _agata
Czas edycji: 2013-04-03 o 22:40
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:26   #313
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

agatka661, przykro mi z powodu kotka

Stokrotko, trzymam kciuki!!!

Martula, 2metry?! Super!!! Zdolniacha!

Dziewczyny, dzisiaj pierwszy raz dałam Niunci moje danie!!! Zrobiłam łososia z warzywkami i wyszedł taki...taki jakiś gęsty no ale najważniejsze, że już zaczęłam. Teraz skończyłam zupkę z warzywkami i mięsem i kaszą jaglaną i...dałam za dużo marchewki, a za mało mięsa Nie martwie się, że nie wychodzi no najpierw muszę potestować jak to jest z tymi proporcjami. Oby Niunci jutro zupka smakowała.
Przyprawiacie solą i pieprzem???

Trzymam kciuki za wszystkie dzieciaczki, które uczą się przesypiać noc, żeby wstały dopiero o...7;30 może być? Niech słodko śpią!!!

---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

_agata, dlaczego nie ma tych wszystkich Twoich przepisów na głównej stronie???!!! Ratuj te dziewczyny, które nie mają zielonego pojęcia o gotowaniu!!!

Edytowane przez Ewunia_1984
Czas edycji: 2013-04-03 o 22:23
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:33   #314
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Jak nie ma jak są. W trzecim poście
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:38   #315
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

ehh ni emogę cytować.. coś się zepsuło

_agata to powiedz jak rozmrażasz drożdże ? ja bym je przełożyła z zamrażarki do lodowki na noc a potem wyjęła na blat do ogrzania ... A jeśli bym potrzebowała na już, to wyjełabym je na blat i czekała cierpliwie. Nie wrzucałabym zamrożonych do wody

Ewunia fajnie, że gotowanie sprawia Ci frajdę. Mnie na początku było ciężko, ale już się przyzwyczaiłam. Właśnie gotuję krupnik na jutro dla nas i dla Bo. Jeśli chodzi o przyprawianie to .. do zupy wrzucam zioła , pieprz zmielony, tak lekko do smaku i odrobinkę soli - jeśli gotuję danie dla nas wszystkich. Jemu daję prosto z gara, a sobie doprawiam na talerzu.
Jeśli gotuję coś tylko dla Borysa, to lekko pieprzę i nie solę, przyprawiam ziołami.
Jeśli Borys je nasze ziemniaki to je solone.
Jeśli gotuję coś na parze, to na jednym poziomie dla niego bez soli a na innym dla nas , lekko solę albo i nie, bo już sie chyba przyzwyczaiłam do niedawania soli.


Borys póki co obudził się dwa razy, ponieważ go słyszalam, ale zanim wstałam z kanapy to się uspokajał. Więc jest to pewnego rodzaju sukces. Wczoraj do tej pory obudził się już 3 razy z wielkim płaczem i biadoleniem "ajajajajajaj dzidzia" <czy jakoś tak > , tak jak każdego poprzedniego dnia w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Ciekawe co zadziałało tyle dziś zastosowałam gadżetów, że nie wiem, który pomógł :/

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Wiecie co .. ja chyba jestem wredną matką bo jak on tak biadoli i woła to ajajajaj .. to ja wtedy padam ze śmiechu, jakbyście widziały jego minę wtedy.. no poważnie.. siedzi w tym łóżeczku taki bidok , rusza rekami jak matka Kasi z Kogla Mogla, gdy opłakiwala jej zamążpójście i woła "ajajajajaj ajajaj ajajaj " i coś w rodzaju "dzidzia" albo "dziadzia". Usta układa przy tym tak, że widać mu wszystkie zęby... no i wchodzę ja .. zamiast go pocieszać to mnie śmiech ogarnia oczywiście tak jest do północy, bo potem to już nie ważne jaką ma minę i tak mnie zawsze wkurza ( łagodnie powiedziane) kiedy się budzi, wtedy to ja walę głową w poduszkę i wołam ajajajajajaj.
__________________


Edytowane przez _millena
Czas edycji: 2013-04-03 o 22:35
_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 22:45   #316
_agata
Zakorzenienie
 
Avatar _agata
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

_millena, a wiesz co się dzieje z drożdżami po rozmrożeniu?
Płyną
Raz byś wyjęła na blat i to by był ten ostatni

Ja takie zamrożone (mam podzielone na kawałki i biorę odpowiednią ilość) wrzucam do lekko ciepłej wody, którą mam do przygotowania ciasta. Mieszam i odstawiam na chwilę.
Gotowe.
Drożdże jak nowe!



Ja też się śmieję jak Macio się przebudzi i biadoli.

A dzisiaj sama nie wiem czy się w nocy obudził. Ja mówię, że tak i że go usypiałam, a chłop, że nie.
__________________
Deklinacja
  • celownik (komu? czemu?) -> kobietOM i mężczyznOM
  • narzędnik ((z) kim? (z) czym?) -> (z) kobietĄ i (z) mężczyznĄ

o
_agata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 23:12   #317
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
_millena, a wiesz co się dzieje z drożdżami po rozmrożeniu?
Płyną
Raz byś wyjęła na blat i to by był ten ostatni

Ja takie zamrożone (mam podzielone na kawałki i biorę odpowiednią ilość) wrzucam do lekko ciepłej wody, którą mam do przygotowania ciasta. Mieszam i odstawiam na chwilę.
Gotowe.
Drożdże jak nowe!



Ja też się śmieję jak Macio się przebudzi i biadoli.

A dzisiaj sama nie wiem czy się w nocy obudził. Ja mówię, że tak i że go usypiałam, a chłop, że nie.
oo wróciło cytowanie.

no nie wiem co sie dzieje z drożdzami bo pierwszy az mrożę też mam podzielone na porcje i pomrożone w kawałkach.
Dobra.. to nawet świetnie się składa, bo w każdej chwili mogę mieć świeże a nie czekać całą noc


ja tak miałam , gdy Borys był mniejszy. Nie pamiętałam czy się budziłam czy nie, bo nie budził się często. Teraz, gdybys była na moim miejscu WIERZ mi, że zapamiętałabyś KAŻDĄ pobudkę a do tego jeszcze jej godzinę i czas usypiania
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-03, 23:48   #318
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Odp: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

A propos zapominania Kajtos zapomniał, że umie mówić "tata"....... Tacie oczywiście przykro, pociesza się przynajmniej tym, że to było pierwsze słowo Z "mamą" też miał krótką przerwę, ale już sobie przypomniał.

Ale to najzupełniej normalne! Jak się któraś jeszcze martwi, to niech wrzuci temat w googla, to na pewno dużo na ten temat będzie.

Ale za to Kaj ruszył z kopyta z rozwojem społecznym czy też umysłowym, bo do tej pory porzucał go na rzecz ruchowego Od jakichś dwóch tyg. buduje wieżę, zapytany pokazuje poszczególne zabawki, zaczął wreszcie robić papa i na żądanie tak, nie, brawo, próbuje wkładać klocki do sortera, coraz więcej różnych sylab mówi, szok!
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 08:40   #319
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Odp: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. I

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Ale za to Kaj ruszył z kopyta z rozwojem społecznym czy też umysłowym, bo do tej pory porzucał go na rzecz ruchowego Od jakichś dwóch tyg. buduje wieżę, zapytany pokazuje poszczególne zabawki, zaczął wreszcie robić papa i na żądanie tak, nie, brawo, próbuje wkładać klocki do sortera, coraz więcej różnych sylab mówi, szok!


Borys ostatnio też się cofnął z mówieniem "mama" , chociaż zaczął biadolić
No i .. w zeszły pt sam zaczął robić brawo i sprawia mu to świetną frajdę, bije brawo cały czas ! Nawet gdy go usypiam

Kilka dni temu nauczyl się też wkładania okrągłych klocków w dziurki, wiadomo.. najłatwiej Ale jesteśmy dumni !!!


Ok, a teraz o nocce... NIE ROZUMIEM !!!

Wczoraj do 1:30 spał nieprzerwanie. Tzn słyszałam, że ze 2 razy marudził, coś tam jęknął, ale zanim zdążyłam wstać to on się sam uspokajał i zasypiał, bez smoka, bez dodatkowych pomagaczy.
Niestety obudził się o 1:30 i już była masakra, początkowo pobudki co 20-30 min, niby szybko zasypiał ....ale za chwilę się budził, potem od 4 już co godzinę, czyli do 6:15.
Zaczynam podejrzewać, że on jednak w nocy jest głodny.... miał duży odruch ssania gdy się budził a smoka wypluwał po chwili Co prawda w nocy nie podawałam już żadnych leków, podałam tylko przed snem Camilię i Paracetamol... i teraz nie wiem.. dać w nocy jeść i sprawdzić czy to o to chodzi , mimo, że w tym wieku nie powinien jeść w środku nocy, czy dać leki ponownie , jeśli tak, to które ? Paracetamol ?? nie ma temp nie wiem czy chce go faszerować syropkiem :/ Camillię ?

Oszaleje...

Doradźcie coś, co myślicie?
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 09:34   #320
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej
Dziekuje w imieniu mojej cory za wszystkie grtaulacje. Niestety... ostatnio sie zawiodlam i przestala ladnie sypiac.. do tego wstaje w lozeczku w nocy z placzem - czego juz daaaawno nie bylo
Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość




Ok, a teraz o nocce... NIE ROZUMIEM !!!

Wczoraj do 1:30 spał nieprzerwanie. Tzn słyszałam, że ze 2 razy marudził, coś tam jęknął, ale zanim zdążyłam wstać to on się sam uspokajał i zasypiał, bez smoka, bez dodatkowych pomagaczy.
Niestety obudził się o 1:30 i już była masakra, początkowo pobudki co 20-30 min, niby szybko zasypiał ....ale za chwilę się budził, potem od 4 już co godzinę, czyli do 6:15.
Zaczynam podejrzewać, że on jednak w nocy jest głodny.... miał duży odruch ssania gdy się budził a smoka wypluwał po chwili Co prawda w nocy nie podawałam już żadnych leków, podałam tylko przed snem Camilię i Paracetamol... i teraz nie wiem.. dać w nocy jeść i sprawdzić czy to o to chodzi , mimo, że w tym wieku nie powinien jeść w środku nocy, czy dać leki ponownie , jeśli tak, to które ? Paracetamol ?? nie ma temp nie wiem czy chce go faszerować syropkiem :/ Camillię ?

Oszaleje...

Doradźcie coś, co myślicie?
Trzymalam za Ciebie kciuki, powaznie!

Ja bym stawiala na zeby. Z moja Oliwka bylo identycznie. Budzila sie w nocy po MILION razy z placzem, a ja chodzilam jak zoombie, mialam serdecznie dosyc, chcialo mi sie plakac i krzyczec w niebiosa: "Za jakie grzechy?!".Chyba tylko cierpliwosc pozostaje. A po drugie sama piszesz, ze Bo ostatnio zrobil duze postepy, a jak dzieci maja swoje jakies takie przelomowe momenty to gorzej sypiaja. Moze jego sytauacja to takie 2 w 1.

Ostatnio chwalilam sie, ze Oliwa w Anglii spala idealnie, cale noce po 10-11h... no i BYŁO, MINĘŁO. Ale ja dopatruje sie paru przyczyn: zeby, przelom w rozwoju (bo zaczyna cos tam sobie dreptac), jest tez podziebiona i katar leje sie litram, a do tego cos w tyn naszym pokoju jest nie tak albo jakas zyla wodna albo inny syf. Poza tym powietrze mamy strasznie suche i musismy nabyc nawilzacz powietrza, a to tez moze powodowac dyskonfort snu.

No i powiem Wam, ze wozek ktory nabylismy ogolnie fajny, ale nie dla naszego dziecka. Za duze sidzisko jest dla niej i za daleko ten uchwyt na raczki i ciagle spada, przez co placze i nie mozna nigdzie z nia jechac.
Kupilismy tez fotelik.. zdecydowalismy sie na Romer King Plus, wszyscy sprzedawcy zodnie w kazdym sklepie, w ktorym bylismy stawiali go na pierwszym miejscu, zaufalismy i kupilismy.
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 10:17   #321
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Trzymalam za Ciebie kciuki, powaznie!

Ja bym stawiala na zeby. Z moja Oliwka bylo identycznie. Budzila sie w nocy po MILION razy z placzem, a ja chodzilam jak zoombie, mialam serdecznie dosyc, chcialo mi sie plakac i krzyczec w niebiosa: "Za jakie grzechy?!".Chyba tylko cierpliwosc pozostaje. A po drugie sama piszesz, ze Bo ostatnio zrobil duze postepy, a jak dzieci maja swoje jakies takie przelomowe momenty to gorzej sypiaja. Moze jego sytauacja to takie 2 w 1.

Ostatnio chwalilam sie, ze Oliwa w Anglii spala idealnie, cale noce po 10-11h... no i BYŁO, MINĘŁO. Ale ja dopatruje sie paru przyczyn: zeby, przelom w rozwoju (bo zaczyna cos tam sobie dreptac), jest tez podziebiona i katar leje sie litram, a do tego cos w tyn naszym pokoju jest nie tak albo jakas zyla wodna albo inny syf. Poza tym powietrze mamy strasznie suche i musismy nabyc nawilzacz powietrza, a to tez moze powodowac dyskonfort snu.

No i powiem Wam, ze wozek ktory nabylismy ogolnie fajny, ale nie dla naszego dziecka. Za duze sidzisko jest dla niej i za daleko ten uchwyt na raczki i ciagle spada, przez co placze i nie mozna nigdzie z nia jechac.
Kupilismy tez fotelik.. zdecydowalismy sie na Romer King Plus, wszyscy sprzedawcy zodnie w kazdym sklepie, w ktorym bylismy stawiali go na pierwszym miejscu, zaufalismy i kupilismy.
dzięki ! to trzymaj dalej, może będzie coraz lepiej w końcu do 1:30 dał nam spokój.

przeczytałam tą mONdrą książkę i mam mieszane uczucia , aczkolwiek wypróbowalam przed chwilą usypianie tą metodą, tylko lekko zmodyfikowaną, na Borysie i zadzialało. Jest szybsza niż pp
Generalnie książka "Uśnij wreszcie" opiera się na metodzie 3-5-7 . Jednak nie do końca... a do tego ja ją jeszcze lekko zmieniłam Po prostu wchodziłam co minutę ( tak na oko, bo przecież nie stalam z zegarkiem w ręku) do Borysa, tuliłam, ciepło mówiłam, układalam w łóżeczku, nie wyciągałam z łóżeczka. Usnał w 7 minut... także o tyle mam chociaż satysfakcję, że nie ze zmeczenia i z płaczu . W sumie tego płaczu też za wiele nie było... jedynie biadolenie. Ale nie dziwię się, w koncu nie wiedział co jest grane.
Zobaczymy jak długo pośpi . Normalnie usypianie trwało 20 minut, musiałam glaskać, dać rękę do potrzymania, śpiewać. Teraz najpierw się poprzytulaliśmym potem wsadziłam go do łóżeczkana siedząco, pokazałam dwa misie, pieluszkę, 3 smoki , mówiłam ciepło, co za chwile sie stanie , że pojdzie spać, itd. I ŻE GO BAAAAARDZO KOCHAM. położyłam, oczywiście wstał. Ale tak jak piszę, nie płakał tylko biadolił i wszystko trwało raptem jakieś 7 minut, bo kładlam go 9:50 a zasnał przed 10 jeszcze. Ufff...
teraz jest czas matki trzeba korzystać, bo nie wiadomo ile potrwa .
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 10:19   #322
nasteczka83
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 203
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Hej


No i powiem Wam, ze wozek ktory nabylismy ogolnie fajny, ale nie dla naszego dziecka. Za duze sidzisko jest dla niej i za daleko ten uchwyt na raczki i ciagle spada, przez co placze i nie mozna nigdzie z nia jechac.
Kupilismy tez fotelik.. zdecydowalismy sie na Romer King Plus, wszyscy sprzedawcy zodnie w kazdym sklepie, w ktorym bylismy stawiali go na pierwszym miejscu, zaufalismy i kupilismy.
Hej a jaki wózek macie? Romer King bardzo dobry fotelik. U nas niestety nie pasował do samochodu Mamy dlatego MaxiCosi. Dla dziewczyn, które planują kupić spacerówkę:
http://www.patiimaks.pl/Product.aspx...ucer=inglesina

Wydaje mi się, że cena dobra
nasteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 10:33   #323
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
dzięki ! to trzymaj dalej, może będzie coraz lepiej w końcu do 1:30 dał nam spokój.

przeczytałam tą mONdrą książkę i mam mieszane uczucia , aczkolwiek wypróbowalam przed chwilą usypianie tą metodą, tylko lekko zmodyfikowaną, na Borysie i zadzialało. Jest szybsza niż pp
Generalnie książka "Uśnij wreszcie" opiera się na metodzie 3-5-7 . Jednak nie do końca... a do tego ja ją jeszcze lekko zmieniłam Po prostu wchodziłam co minutę ( tak na oko, bo przecież nie stalam z zegarkiem w ręku) do Borysa, tuliłam, ciepło mówiłam, układalam w łóżeczku, nie wyciągałam z łóżeczka. Usnał w 7 minut... także o tyle mam chociaż satysfakcję, że nie ze zmeczenia i z płaczu . W sumie tego płaczu też za wiele nie było... jedynie biadolenie. Ale nie dziwię się, w koncu nie wiedział co jest grane.
Zobaczymy jak długo pośpi . Normalnie usypianie trwało 20 minut, musiałam glaskać, dać rękę do potrzymania, śpiewać. Teraz najpierw się poprzytulaliśmym potem wsadziłam go do łóżeczkana siedząco, pokazałam dwa misie, pieluszkę, 3 smoki , mówiłam ciepło, co za chwile sie stanie , że pojdzie spać, itd. I ŻE GO BAAAAARDZO KOCHAM. położyłam, oczywiście wstał. Ale tak jak piszę, nie płakał tylko biadolił i wszystko trwało raptem jakieś 7 minut, bo kładlam go 9:50 a zasnał przed 10 jeszcze. Ufff...
teraz jest czas matki trzeba korzystać, bo nie wiadomo ile potrwa .
a jak przychodzisz do niego to podnosisz go i tulisz czy Ty schylasz sie do lozeczka?
Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Hej a jaki wózek macie? Romer King bardzo dobry fotelik. U nas niestety nie pasował do samochodu Mamy dlatego MaxiCosi. Dla dziewczyn, które planują kupić spacerówkę:
http://www.patiimaks.pl/Product.aspx...ucer=inglesina

Wydaje mi się, że cena dobra
Peg perego pliko 3


Mloda dzis na II dniadanie je chlebek maczany w jogurcie. Sama sobie macza! Poszlam wczoraj do piekarni i powiedzialam, ze chce dla niej jak najzdrowszy chleb, jak najbardziej naturalny. Daly mi zytni na zakwasie... zobaczymy jak na niego zareaguje.
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 11:15   #324
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

cześć.
Mój Bąbel śpi. Dzisiaj niestety dwa razy się budził w nocy, no i o 4.30 też był już obudzony i Głodny (ale udało się go jeszcze ululać do 6.potem zjadł i jeszcze kimnął się godzinkę).
Zęby jakieś idą (masakra u nas z tymi zębami. Męczą go okrutnie od jesieni i strasznie opornie z przebijaniem się na powierzchnię...)

Za to od jakiś dwóch tygodni wszystkie kupy lądują w nocniku, cudowna rzecz, prawie wcale nie ma wycierania pupy potem...


Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
2 dzien usypiania i 2 razy Ją odłożyłam Czy moje dziecko tak szybko by załapało o co chodzi ? Zobaczymy jak bedzie dalej. Ufff, dobrze ze obyło sie bez płaczu
super! oby tak dalej

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

Ok, dzisiaj Borys został przeze mnie przytulany, tulony ( doczytałam, ze problemy ze snem mogą wynikać z tego, że ma za mało czułości no i ok, ja jestem wiecie.. matka cackająca się :P ale czasem przyznam, zlewałam gościa, wiec dzisiaj zlewałam go mniej iż zazwyczaj). Dużo się przytulaliśmy, był cały dzień usmiechnięty, zadowolony, wieczorem trochę tylko pomarudził, bo jego ojciec nie umie się z nim bawić wiec wcale mnie to nie dziwi.
Do tego dostał dawkę Camilli , paracetamol na sen, odbębiłam wszystkie rytuały , uśpiłam tak jak dawniej, bo jeszcze nie umiem inaczej, a nie chce mu wprowadzać błędnie jakiś nowych schematów i zasad usypiania. Zobaczymy. Dam znać jutro. Trzymajcie kciuki.

Dorwałam książkę "Uśnij wreszcie", czytam, jestem w połowie , bo cieniutka i póki co hmm... a nie wypowiem się jeszcze, doczytam do końca Ja już jestem zdesperowana matka polka... chyba jestem gotowa na wszystko.... poza jakimiś mega drastycznymi metodami, wiadomo.
no i jak tam nocka dzisiaj? Lepiej trochę?


Cytat:
Napisane przez stokroteczka777 Pokaż wiadomość


Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Paula zniosła jakoś jutrzejsze dopasowanie aparatów.
Dobranoc.
trzymamy kciuki!

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
Borys póki co obudził się dwa razy, ponieważ go słyszalam, ale zanim wstałam z kanapy to się uspokajał. Więc jest to pewnego rodzaju sukces. Wczoraj do tej pory obudził się już 3 razy z wielkim płaczem i biadoleniem "ajajajajajaj dzidzia" <czy jakoś tak > , tak jak każdego poprzedniego dnia w ciągu ostatnich kilku tygodni.
Ciekawe co zadziałało tyle dziś zastosowałam gadżetów, że nie wiem, który pomógł :/

---------- Dopisano o 22:38 ---------- Poprzedni post napisano o 22:33 ----------

Wiecie co .. ja chyba jestem wredną matką bo jak on tak biadoli i woła to ajajajaj .. to ja wtedy padam ze śmiechu, jakbyście widziały jego minę wtedy.. no poważnie.. siedzi w tym łóżeczku taki bidok , rusza rekami jak matka Kasi z Kogla Mogla, gdy opłakiwala jej zamążpójście i woła "ajajajajaj ajajaj ajajaj " i coś w rodzaju "dzidzia" albo "dziadzia". Usta układa przy tym tak, że widać mu wszystkie zęby... no i wchodzę ja .. zamiast go pocieszać to mnie śmiech ogarnia oczywiście tak jest do północy, bo potem to już nie ważne jaką ma minę i tak mnie zawsze wkurza ( łagodnie powiedziane) kiedy się budzi, wtedy to ja walę głową w poduszkę i wołam ajajajajajaj.
Może wszystko po trochu pomogło... Bo może tez kilka czynników mu przeszkadza w spokojnym śnie...
Hehe, wyobrażam sobie jak musi wyglądać
Ja się śmieję jak Antek zasypia i coś mamroli i wstaje jeszcze ostro taki półprzytomny, chwieje się i pada...

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
A
Ale za to Kaj ruszył z kopyta z rozwojem społecznym czy też umysłowym, bo do tej pory porzucał go na rzecz ruchowego Od jakichś dwóch tyg. buduje wieżę, zapytany pokazuje poszczególne zabawki, zaczął wreszcie robić papa i na żądanie tak, nie, brawo, próbuje wkładać klocki do sortera, coraz więcej różnych sylab mówi, szok!
kurczę, nieźle! Zwłaszcza tym budowaniem wieży mi zaimponowaliście! Antek póki co, gdy próbuje postawić klocek na szczycie, burzy całą konstrukcję

A co do tych franczyz... mi się kojarzą głównie z bankami
Ale już Cię nie ciągnę za język. trzymam kciuki

---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość


Borys ostatnio też się cofnął z mówieniem "mama" , chociaż zaczął biadolić
No i .. w zeszły pt sam zaczął robić brawo i sprawia mu to świetną frajdę, bije brawo cały czas ! Nawet gdy go usypiam

Kilka dni temu nauczyl się też wkładania okrągłych klocków w dziurki, wiadomo.. najłatwiej Ale jesteśmy dumni !!!


Ok, a teraz o nocce... NIE ROZUMIEM !!!

Wczoraj do 1:30 spał nieprzerwanie. Tzn słyszałam, że ze 2 razy marudził, coś tam jęknął, ale zanim zdążyłam wstać to on się sam uspokajał i zasypiał, bez smoka, bez dodatkowych pomagaczy.
Niestety obudził się o 1:30 i już była masakra, początkowo pobudki co 20-30 min, niby szybko zasypiał ....ale za chwilę się budził, potem od 4 już co godzinę, czyli do 6:15.
Zaczynam podejrzewać, że on jednak w nocy jest głodny.... miał duży odruch ssania gdy się budził a smoka wypluwał po chwili Co prawda w nocy nie podawałam już żadnych leków, podałam tylko przed snem Camilię i Paracetamol... i teraz nie wiem.. dać w nocy jeść i sprawdzić czy to o to chodzi , mimo, że w tym wieku nie powinien jeść w środku nocy, czy dać leki ponownie , jeśli tak, to które ? Paracetamol ?? nie ma temp nie wiem czy chce go faszerować syropkiem :/ Camillię ?

Oszaleje...

Doradźcie coś, co myślicie?
o doczytałam
Z tym głodem to nie wiem... U nas było podobnie, jak odstawiłam go od nocnego cyca też się bałam, że będzie głodny. Ale z drugiej strony, pomyślałam sobie, że może dzieki temu zacznie więcej jeść w dzień. No i że musi przecież brzuszek odpocząć trochę...
No i Antek miewał podobnie z tym smokiem - chciał ssać, ale smoka wypluwał. Z tym, że na cycku zasypiał po sekundzie. Więc uznaliśmy, że chodzi o ssanie a nie o jedzenie, i wszyscy wiedzą że cycuś do ssania jest przyjemniejszy niż kawałek plastiku

Ja bym się starała przeczekać i nie mącić mu w nocy jedzeniem.
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 12:08   #325
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Za to od jakiś dwóch tygodni wszystkie kupy lądują w nocniku, cudowna rzecz, prawie wcale nie ma wycierania pupy potem...

Gratuluje i zazdraszczam Ja narazie dalam na luz bo na nic byly moje wysilki. Oliwka robi kupala w tempie ekspresowym, zajmuje to 30 sekund. Zanim zdjelam jej rajty, rozpielam body i zdjelam pampersa to juz bylo po sprawie. Nie wiem w ogole jak podjsc do tematu... no i przyznam szczerze, ze nie bardzo jej sie podoba siedzenia na nocniku.. i co tu z nia robic? A mysle, ze to dobry czas by zaczac cos robic w tym kierunku... Raz puscilam ja na golasa, myslalam ze zdaze podsatwic nocnik.. no i w ten sposob kupsztal wyladowal na na rogu nocnika, bo nie zdazylam, hehe.



Okey... opowiem Wam troche o wyjezdzie. Ogolnie wyjazd z dzieckiem to masakra! Wiekszosc toreb bylo spakowane dla niej. Prawie spoznilismy sie na samolot bo musielismy sie wracac ( cale szczescie bylismy jeszcze w Szczecinie) gdyz malzonek zaponial portfela z dowodem osobistym, ktory uszykowal sobie na stole, zeby nie zapomniec . Na lotniku musielismy dokupowac druga torbe bo mielismy spory nadbagaz Zostawilismy sobie wozek, zeby mloda w nim jezdzila po lotniku i mielismy oddac juz przed samym wejsciem na poklad... no to jak pisalam wozek jest dla niej za duzy i ciagle plakala, a ze nadalismy juz wczesniej bagaz to wozka nie moglismy juz oddac. Wiec po lotniku chodzilismy z wozkiem , Oliwka na reku i dwiema torbami podrecznymi...bosko na szczescie na pokladzie samolotu, pomimo tego, ze mloda byla baaardzo zmeczona i spiaca nie plakala w ogole ( jako jedyne dziecko - tym bardziej jestem z niej dumna). Strasznie zafascynowana byla pasami, ludzmi, instrukcja bezpieczenstwa na fotelach i tacka, ktora rozklada sie z fotelii W Anglii bylo wszysko ok, tak jak pisalam, klimat jej chyba sluzyl bo spala super, drugiego dnia zrobila swoje pierwsze 7 krokow. Polazilismy troszke, pospacerowalismy, poszalelismy w sklepach ( udalo nam sie kupic dla mlodej nowe buty ecco za 20 funtow, z czego bardzo sie ciesze ). Jedyna rzecz jaka mnie zdziwilla... bylismy w Manchesterze i chcialam zrobic mlodej jedzenie. Weszlismy do kawiarni, zamowilismy sobie po kawie, ciachu i mowie, ze chcialabym jeszcze kupic kubek goracej wody, a kelnerka, ze nie mozna. No to ja, ze chce ta goraca wode zmieszac ze sloiczkiem bo moje dziecko jest glodne.. a ona tylko zrobila smutna mine i powiedziala, ze to nie od niej zalezy, ale zebym dala jej ten sloiczek to ona go podgrzeje Tak tez zrobilismy, ale bylismy w sporym szoku, dziwne to troszke. W drodze powrotnej bylismy roweniz obladowani bagazami, wozek oddalisy od razu, klientka na lotnisku przyczepila nam sie o 0,5kg nadbagazu w torbie podrecznej i musilismy pare rzeczy wyrzcic do smietnika bo do drugiej torby nie pozwolila nam przelozyc! a Bagaz rejestrowany musielismy przepakowywac- ogolnie duzo zamieszania. Trafila nam sie jakas zolza. Pozniej juz wszystko poszlo gladko, mimo ze lot byl opozniony o 40 minut Oliwa byla bardzo grzeczna i zwiedzala lotnisko na czwaraka i poznalawal tym nowych ludzi. Ogolnie bardzo duzo ludzi sie do niej usmiechalo i zaczepialo, a ona sie ich nie bala... poza paroma wyjatkami. Przez to przepakowywanie zgubilismy bilecik parkingowy na lotnisko w Pl. Kara za ta 200 zl, a mielsimy tylko 130zl i funty, kantor byl nieczynny. Bylo juz po 22, my sami na lotnisku plus obsluga ( Straz graniczna plus Pani z informacja) Wywalalismy wszystko z toreb, ale niestety bilecika nie znalezlismy.. wiec ide do klientku zdeterminowana prosic o to, zeby dala nam wyjechac za 130 zl.. ze mamy male dziecko, ktore jest glodne i spiace... i Pani wykazala sie wielkim sercem i dala nam bilecik za free
To chyba na tyle Bylo jeszcze pare historii, ale nie ma sensu ich teraz opowiadac
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 14:49   #326
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez nasteczka83 Pokaż wiadomość
Hej a jaki wózek macie? Romer King bardzo dobry fotelik. U nas niestety nie pasował do samochodu Mamy dlatego MaxiCosi. Dla dziewczyn, które planują kupić spacerówkę:
http://www.patiimaks.pl/Product.aspx...ucer=inglesina

Wydaje mi się, że cena dobra
Witam!

Ja też bliżej lata będę musiała pomyśleć o takiej spacerówce. Tak się zapytam widziałaś ją może na żywo ? Tych spacerówek jest tyle że głowa boli a nie zawsze jest okazja zobaczyć więc dlatego pytam. Ja na razie tylko przeglądam internet i chętnie czytam o jakiś propozycjach wózków.
Wiesz może do ilu kilogramów jest ta spacerówka ?
Bo pisze tylko że do 36 miesięcy a większość jak przeglądam to ma że do 15 kg a mój Stasiek to mały kloce i wolałabym do więcej kilogramów
Cena wydaje mi się dostępna jak dla mnie ale to zależy ile chce się przeznaczyć na nią.

Jakby któraś mogła jeszcze jakąś polecić to będę wdzięczna.
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 15:19   #327
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
a jak przychodzisz do niego to podnosisz go i tulisz czy Ty schylasz sie do lozeczka?
nie podnoszę, przysiadam przy łózeczku i przytulam go do siebie ( bo on zazwyczaj wstaje). Nie mam takiej możliwości żeby go podnosić bo zaraz potem mnie bolą lędźwie. Od samego układania go w łóżeczku, mimo, że siedzę, mam problem, np dziś chodzę pokoślawiona. Dlatego zależy mi też na tym, żeby On wreszcie nauczył się sam spać. Bo ja już nie mam siły psychicznie i fizycznie.
Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
c
No i Antek miewał podobnie z tym smokiem - chciał ssać, ale smoka wypluwał. Z tym, że na cycku zasypiał po sekundzie. Więc uznaliśmy, że chodzi o ssanie a nie o jedzenie, i wszyscy wiedzą że cycuś do ssania jest przyjemniejszy niż kawałek plastiku

Ja bym się starała przeczekać i nie mącić mu w nocy jedzeniem.
tak. już to przemyślałam i faktycznie... nie będę żarcia podawać, Borys przy cycku też zasypia momentalnie.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 19:54   #328
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

millena jak czytam Twoje posty to jakbym czasem czytała o sobie

u nas z nocami było już lepiej, ale ostatnia noc masakra nie dość, że dostałam okres, po 2 miesiącach i 2 opakowaniach luteiny, masakrycznie bolesny, lało się prawie jak po porodzie
to Maks kwęczał co chwilę, nie przespałam ciągiem pół godziny. Nie wiem co mu było, wiercił się, skamlał, szukał smoczka, płakał. Mieszkam teraz u rodziców i śpię z nim na łóżku, ostatnie noce spało nam się ok, bez żadnej pobudki, czasem jeden raz. A wczoraj masakra, miałam ochote go udusić
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 20:54   #329
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Benka moze to jednorazowe ? Znam ten ból z takim wstawaniem, a okres to juz nie pamietam co to jest

Majkunia spi, dzisiaj było troche gorzej niz wczoraj, ale lepiej niż przedwczoraj
Wczoraj w nocy obudziła się po północy, po 2 i potem o 5.30, poszła dalej spac i przed 7 wstała na dobre. Wiec nieźle nawet.

Ja tez ide zaraz spac, tylko TZ zwolni łazienke, oby spało nam się dobrze i tego tez Wam życze.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-04-04, 21:04   #330
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Pod serduszkiem się chowały, teraz roczek będą miały. Mamy V-VI 2012 cz. III

Hej po świętach

Nam minęły bardzo spokojnie, Sebuś był przegrzeczny - szok! W pierwszy dzień byliśmy na chrzcinach to siedział z nami przy stole na kolanach ciągiem 2 godziny i się bawił - szok, złote dziecko!!! W drugi dzień podobnie

Z nowości:
1) obniżyliśmy wreszcie łóżeczko (Seba jeszcze nie wstaje, ale bałam się, że się może za bardzo wychylić jak siedzi)
2) Sebuś zaczyna kopulować więc może jednak coś będzie z tego jego raczkowania może nawet zdąży zacząć zanim skończy 11 miesięcy - zostało mu 2 tygodnie
3) odkąd przestałam karmić jakieś 3 tyg temu to mi strasznie zmalały cycki mam chyba mniejsze niż przed ciążą, albo tak wyglądają w zestawieniu z brzuchem, który dla odmiany nijak się nie zmniejsza, choć już różne sposoby na niego stosuję

Kism jak tam trening z Jillian, daje jakieś rezultaty? Ja się ostatnio przeprosiłam z Ewką, tylko robię bardziej hardkorowe ćwiczenia, ale to dopiero kilka dni, więc na razie nie wiem czy działają

A w ogóle to jestem chora - znowu!!! To już trzeci raz od lutego. Do tego jeszcze ta pogoda, no załamać się idzie
rinco jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-23 22:52:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.