Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 108 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-04-19, 22:10   #3211
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
MEASIA! cos się chyba na tym wf dzieje ze Ala go unika. a co do butków śliczne ;-) ja się pytam tylko kiedy Ty masz na to czas?
nie wazne co jest z w-f-em, ma na niego chodzic musi w koncu zaczac byc odpowiedzialna za swoje postepowanie a nie jak dziecko, tego nie, tamtego tym bardziej
nie zawsze mam czas, ale ja lubie robotki i starm sie chociaz piec krzyzykow dziennie wyszyc lub cos innego zrobic

to ja gasze swiatelko
dobranoc

Edytowane przez measia
Czas edycji: 2013-04-19 o 22:47
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 00:32   #3212
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

agatko- jesteś bardzo silna, tak trzymaj
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 01:40   #3213
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Agatko, znów Cię wirtualnie utulę, bo co więcej mogę...
Cieszę się, że udało Ci się trafić na sensowną lekarkę.
I podziwiam Cię szczerze, że potrafisz już tak planować, układać listę badań i wizyt. Ja po # nie byłam w stanie wymyślić niczego sensownego. W sumie to mam wrażenie, że ta niemoc mi jeszcze w jakimś stopniu została.
Dobrze, że mąż Cię wspiera. A poza tym widać, że jesteś silną kobietą. Tak trzymaj! Nie poddawaj się!


Ściskam Was wszystkie i przepraszam, że się tak mało udzielam ostatnio...
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:01   #3214
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witam

My dziś po południu wybieramy się ze znajomymi do baru
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:03   #3215
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Agatko, znów Cię wirtualnie utulę, bo co więcej mogę...
Cieszę się, że udało Ci się trafić na sensowną lekarkę.
I podziwiam Cię szczerze, że potrafisz już tak planować, układać listę badań i wizyt. Ja po # nie byłam w stanie wymyślić niczego sensownego. W sumie to mam wrażenie, że ta niemoc mi jeszcze w jakimś stopniu została.
Dobrze, że mąż Cię wspiera. A poza tym widać, że jesteś silną kobietą. Tak trzymaj! Nie poddawaj się!


Ściskam Was wszystkie i przepraszam, że się tak mało udzielam ostatnio...

Po pierwsze silna jestem dzieki Tż...bo wspiera z całych sił....
Po drugie silna jestem bo chyba w świadomości od samego początku czułam że dobrze nie będzie...pomimo tego że się cieszyłam itd to i tak w głowie gdzieś siedziało że jest tak samo jak poprzednim razem....zero jakichkolwiek objawów...
Po trzecie silna jestem bo chyba te badania mnie tak trzymają przy tym że tak jest....bo może z nich coś wyniknie chociaż nie nastawiam się na to....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:08   #3216
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Po pierwsze silna jestem dzieki Tż...bo wspiera z całych sił....
Po drugie silna jestem bo chyba w świadomości od samego początku czułam że dobrze nie będzie...pomimo tego że się cieszyłam itd to i tak w głowie gdzieś siedziało że jest tak samo jak poprzednim razem....zero jakichkolwiek objawów...
Po trzecie silna jestem bo chyba te badania mnie tak trzymają przy tym że tak jest....bo może z nich coś wyniknie chociaż nie nastawiam się na to....

Wiesz.. często takie rzeczy się czuje. Ja przy pierwszej też czułam od początku, że cos jest nie tak.

Jak się czujesz?
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:25   #3217
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Wiesz.. często takie rzeczy się czuje. Ja przy pierwszej też czułam od początku, że cos jest nie tak.

Jak się czujesz?
Jeśli w tej sytuacji można tak powiedzieć to dobrze się czuję....

w poprzedniej ciąży non stop śniło mi się że krwawię...budziłam sie i sprawdzałam....
w tej ciąży 2 razy źle mi się śniło....poniekąd byłam na to przygotowana.... chyba każda AM na początku ma wątpliwości czy będzie dobrze...i nastawia się na najgorsze....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:31   #3218
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Jeśli w tej sytuacji można tak powiedzieć to dobrze się czuję....

w poprzedniej ciąży non stop śniło mi się że krwawię...budziłam sie i sprawdzałam....
w tej ciąży 2 razy źle mi się śniło....poniekąd byłam na to przygotowana.... chyba każda AM na początku ma wątpliwości czy będzie dobrze...i nastawia się na najgorsze....

Zabrzmi to dziwnie, ale za mną chodziła jakaś zła energia. Beta była ok. Dzieć się rozwijał a ja czułam niepokój...

Teraz czuje strach ale to zupełnie inne uczucie
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:41   #3219
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej!

A ja gdybym mogła sobie na to pozwolić $, to chyba chodziłabym do lekarza co tydzień

Teraz znowu czuję słabsze ruchy. Tzn. jest ich dużo, nad samym ranem wyczułam 10, potem położyłam się jeszcze spać, wstałam - czuję, teraz naliczyłam spokojnie 10 w ciągu może 3-4 minut, ale po prostu Artuś czasami kopał mnie tak mocno, że aż bolało, a teraz po prostu go czuję. Sama nie wiem, chyba przesadzam. W końcu się rusza...
Kocurku, ja wiem, że Twój Mały też bywa leniwy, masz też takie różnice w odczuwaniu ruchów?
A może on się jakoś obraca, że inaczej go czuję?
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:55   #3220
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40399601]Hej!

A ja gdybym mogła sobie na to pozwolić $, to chyba chodziłabym do lekarza co tydzień

Teraz znowu czuję słabsze ruchy. Tzn. jest ich dużo, nad samym ranem wyczułam 10, potem położyłam się jeszcze spać, wstałam - czuję, teraz naliczyłam spokojnie 10 w ciągu może 3-4 minut, ale po prostu Artuś czasami kopał mnie tak mocno, że aż bolało, a teraz po prostu go czuję. Sama nie wiem, chyba przesadzam. W końcu się rusza...
Kocurku, ja wiem, że Twój Mały też bywa leniwy, masz też takie różnice w odczuwaniu ruchów?
A może on się jakoś obraca, że inaczej go czuję?[/QUOTE]


Kochanie i położna i lekarz powiedzieli, że jeżeli poczułam 10 ruchów to mam już nie liczyć i być spokojna.
Więc u Ciebie Artuś dał pięknie znać i powinno Cie to uspokoić- zwłaszcza jeśli szalał jak Ty leżałaś

Dziecko ma różne etapy, różne fazy i różnie się układa.

Mój 5 dni był leniuszkiem a teraz od tygodnia wali mnie stopami po żebrach i żołądku. Po prostu leży główką w dół. Jak się obraca, główką do góry to czuje słabe ruchy


Powiedz mi czy lekarz mówił Ci, że jak nie uregulujesz cukrów to położyć Cie do szpitala?
Mój powiedział, że tak może być po 30 tygodniu

Aha no i ciężki brzuch to tez skurcze.. wiec ja też je mam

Zaczęłam łykać wieczorami magnez.

Przegadałam z lekarzem wczoraj ok 50 minut
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:57   #3221
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Zabrzmi to dziwnie, ale za mną chodziła jakaś zła energia. Beta była ok. Dzieć się rozwijał a ja czułam niepokój...

Teraz czuje strach ale to zupełnie inne uczucie
teraz strach jest inny i bardzo dobrze że już tej złej energii nie czujesz!


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40399601]Hej!

A ja gdybym mogła sobie na to pozwolić $, to chyba chodziłabym do lekarza co tydzień [/QUOTE]

heh...jak teraz miałam wizytę po 3 tyg to pow do Tż że wolałabym teraz chodzić co tydzień max 2 tyg.....a on mi na to że szkoda że nie codziennie....a teraz powiedział że w następnej ciąży to będziemy ustalac wizyty co tydzień....tylko jaki to ma sens?? na samym początku i tak nic zrobić nie możemy bo komórki się dzielą....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 09:58   #3222
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Po pierwsze silna jestem dzieki Tż...bo wspiera z całych sił....
Po drugie silna jestem bo chyba w świadomości od samego początku czułam że dobrze nie będzie...pomimo tego że się cieszyłam itd to i tak w głowie gdzieś siedziało że jest tak samo jak poprzednim razem....zero jakichkolwiek objawów...
Po trzecie silna jestem bo chyba te badania mnie tak trzymają przy tym że tak jest....bo może z nich coś wyniknie chociaż nie nastawiam się na to....
Agatko bardzo dobrze że masz takie wsparcie w tżRazem przez to przejdziecie,w nas tutaj też masz wparcie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:01   #3223
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Prawda jest taka, że częstsze wizyty zmniejszają NA CHWILE stres mamy....ale jeśli coś ma się stać to i tak nie mamy na to wpływy. Czy to na początku czy na końcu ciąży.
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:02   #3224
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Kochanie i położna i lekarz powiedzieli, że jeżeli poczułam 10 ruchów to mam już nie liczyć i być spokojna.
Więc u Ciebie Artuś dał pięknie znać i powinno Cie to uspokoić- zwłaszcza jeśli szalał jak Ty leżałaś

Dziecko ma różne etapy, różne fazy i różnie się układa.

Mój 5 dni był leniuszkiem a teraz od tygodnia wali mnie stopami po żebrach i żołądku. Po prostu leży główką w dół. Jak się obraca, główką do góry to czuje słabe ruchy


Powiedz mi czy lekarz mówił Ci, że jak nie uregulujesz cukrów to położyć Cie do szpitala?
Mój powiedział, że tak może być po 30 tygodniu

Aha no i ciężki brzuch to tez skurcze.. wiec ja też je mam

Zaczęłam łykać wieczorami magnez.

Przegadałam z lekarzem wczoraj ok 50 minut
No mój od wczoraj jakoś tak słabiej kopie.. Ale kopie dużo, tylko inaczej. Kurczeeeee... Oszaleję przy nim :/ Ale ciśnienie jest w normie, biorę tę Diosminę - co polepsza krew, no już sama nie wiem, co mogę więcej zrobić Ale skoro było już dzisiaj 10 ruchów (a było znacznie więcej, nawet jak stoję to czuję, tylko tak bardzo w głębi, może to zasługa mojego bębna), to OK, uspokajam się (na chwilę).

Nie, nic nie mówił nikt o szpitalu. Zresztą ja mam teraz takie cukry, że każdy cukrzyk by takie chciał mieć, mój najwyższy to chyba 108 (norma po jedzeniu jest 120), a tak zwykle oscyluję między 70-parę - 90-parę.
Tobie też się na pewno tak uregulują! Tylko walcz o szybkie przyjęcie do poradni diabetologicznej, dostaniesz wtedy glukometr i wszystko będziesz miała pod kontrolą.

A ze skurczami i tym wszystkim - ja uważam, że jak się szyjka nie skraca, to się nie ma co martwić

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
heh...jak teraz miałam wizytę po 3 tyg to pow do Tż że wolałabym teraz chodzić co tydzień max 2 tyg.....a on mi na to że szkoda że nie codziennie....a teraz powiedział że w następnej ciąży to będziemy ustalac wizyty co tydzień....tylko jaki to ma sens?? na samym początku i tak nic zrobić nie możemy bo komórki się dzielą....
Nie pocieszę Cię tym, co napiszę, ale w ciąży to jest chyba tak, że mało kiedy w razie czego da się coś zrobić.
Vide - ja w poprzedniej. Wyszłam ze szpitala, 2 dni później u lekarza, a dziecka mi nie uratowali....

Ale na pewno na początku da to większy spokój.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:06   #3225
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Perse to zapewne jest odwrócony pleckami do brzucha i kopie w Twoje plecy.


Szyjkę chyba wyczuje przy padaniu takim ręcznym nie?
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:09   #3226
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

No dokładnie....nie wiem czy jest sens....bo do tego dochodzi stres przed wizytą.... w moim przypadku objawiający się ciśnieniem....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:14   #3227
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Perse to zapewne jest odwrócony pleckami do brzucha i kopie w Twoje plecy.


Szyjkę chyba wyczuje przy padaniu takim ręcznym nie?
Pewnie, że tak. Ja nawet bardziej ufam badaniu na fotelu niż na USG...

A Małego też czuję, jak się obraca lub po prostu ociera, nie wiem dokładnie, co tam wyczynia.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:16   #3228
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40399601] jest ich dużo, nad samym ranem wyczułam 10, potem położyłam się jeszcze spać, wstałam - czuję, teraz naliczyłam spokojnie 10 w ciągu może 3-4 minut, ale po prostu Artuś czasami kopał mnie tak mocno, że aż bolało, a teraz po prostu go czuję. [/QUOTE]troche przesadzasz... wszak on jest coraz wiekszy i charakter ruchow sie zmienia... chyba nigdy nie czulam super mocnych kopniakow. mnie po prostu brzuch skakal a Torres mial stale pory aktywnosci.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Powiedz mi czy lekarz mówił Ci, że jak nie uregulujesz cukrów to położyć Cie do szpitala?
Mój powiedział, że tak może być po 30 tygodniu
po co? jesli beda na jakim poziomie?
od regulacji glikemii jest insulina a nie szpital. chyba chcial Cie troszke nastraszyc-zdyscyplinowac


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Prawda jest taka, że częstsze wizyty zmniejszają NA CHWILE stres mamy....ale jeśli coś ma się stać to i tak nie mamy na to wpływy. Czy to na początku czy na końcu ciąży.

na poczatku chodzilam co tydzien, potem co 2 tyg., na koncowce znow co tydzien... a i tak najwiekszym marzeniem do 23 tc (ruchy) bylo osobiste USG...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 10:24   #3229
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
troche przesadzasz... wszak on jest coraz wiekszy i charakter ruchow sie zmienia... chyba nigdy nie czulam super mocnych kopniakow. mnie po prostu brzuch skakal a Torres mial stale pory aktywnosci.
Pewnie przesadzam.
Oby był większy, oby Niech rośnie duży. Jak przekroczę granicę (tego kilograma), to będę przeszczęśliwa...

Poza tym z aktywnością D. było tak, że absolutnie nie umiałam naliczyć już na końcówce 10 ruchów, pisałam o tym dziewczynom na wątku mamusiowym, stąd pamiętam.

Mnie też brzuch skacze czasami, wczoraj właśnie tak było. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie normalnie już po południu.
Tymczasem idę go pobujać, bo idziemy na małe zakupki do Tesco...

A jak tam u Was?
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 11:14   #3230
aaaggusia
Rozeznanie
 
Avatar aaaggusia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 626
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

badzoooo dawno mnie nie było i wchodze a tu takie wieści
Agatko, tulę mocno.... słów mi brakło... jesteś bardzo dzielna. trzymaj się Kochana
__________________
02.01.2011

mamusia najszczęśliwsza na świecie
14.05.2012 Mikołaj
aaaggusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 11:23   #3231
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Prawda jest taka, że częstsze wizyty zmniejszają NA CHWILE stres mamy....ale jeśli coś ma się stać to i tak nie mamy na to wpływy. Czy to na początku czy na końcu ciąży.
dokładnie choć z drugiej strony - spokojniejsza mama to i mniej stresów dla rozwijającego się dziecka. Ja myślę, że gdybym teraz zaszła w ciążę, to z prawdziwą przyjemnością położyłabym się na 9 miesięcy w jakiejś klinice, by mi cały czas to dzieciątko monitorowali Nie wiem czy byłabym spokojniejsza, ale nie miałabym nic przeciwko takiej sytuacji.


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

My dziś po południu wybieramy się ze znajomymi do baru
iza, ale Wy macie bogate życie towarzyskie

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
nie wazne co jest z w-f-em, ma na niego chodzic musi w koncu zaczac byc odpowiedzialna za swoje postepowanie a nie jak dziecko, tego nie, tamtego tym bardziej
measiu, ale może jednak zapytać co z tym wf-em jest nie tak. Może ktoś jej dokucza albo jakiś inny problem jest


Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
No dokładnie....nie wiem czy jest sens....bo do tego dochodzi stres przed wizytą.... w moim przypadku objawiający się ciśnieniem....
no fakt, przed wizytą też jest sporo napięcia, czy wszystko dobrze itd

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40400062]

A Małego też czuję, jak się obraca lub po prostu ociera, nie wiem dokładnie, co tam wyczynia.[/QUOTE]

Pewnie jest mu dobrze i leniwie się przeciąga
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 11:27   #3232
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
iza, ale Wy macie bogate życie towarzyskie
Jak zajde w ciąże to będzie to problem,bo nie chcemy nikomu mówić do 4 miesiąca.A odmawiać spotkań też cały czas nie będziemy ,a dziwne będzie jak nagle przestane wogóle pić.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-04-20 o 11:30
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 13:48   #3233
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziewczyny boję się zapeszyć...Ale dziś mam 11 dc fazy lutealnej i zero plamień..Normalnie w to nie wierze,aż sie boje że zaraz plamienia się zaczna.To pierwszy cykl w którym biore magnez.No i od owulki piersi mnie lekko bolą..
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 13:53   #3234
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny boję się zapeszyć...Ale dziś mam 11 dc fazy lutealnej i zero plamień..Normalnie w to nie wierze,aż sie boje że zaraz plamienia się zaczna.To pierwszy cykl w którym biore magnez.No i od owulki piersi mnie lekko bolą..

Izuś tylko spokojnie.. możesz przecież zrobić jutro test

Baaa nawet dziś




Cisza tu jakaś, więc z racji tego, że ja dziś sama jak palec w domu i zero mam dziś obowiązków to mam czas na pierdoły


Mój obiadek. Brokułu? nie wcisnęłam całego. Wcześniej zjadłam talerzyk pomidorówki z garstka ciemnego makaronu...

Najgorzej mam z tymi podwieczorkami? Co tu jeść?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2013-04-20 13 31 05.jpg (31,3 KB, 26 załadowań)
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:16   #3235
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Mój obiadek. Brokułu? nie wcisnęłam całego. Wcześniej zjadłam talerzyk pomidorówki z garstka ciemnego makaronu...

Najgorzej mam z tymi podwieczorkami? Co tu jeść?
Nie żałuj sobie aż tak tego makaronu, bo razowe = te dobre węglowodany, te, które powinny stanowić podstawę naszej diety.

I pamiętaj, że na diecie nie możesz być głodna. Oczywiście lepiej posiłki dzielić na mniejsze i częściej, ale musi być zachowana kaloryczność w ciągu dnia.
Nie jesteś głodna?
O której jesz ostatni posiłek?

Ja na podwieczorki jem albo chrupkie pieczywo z warzywem,albo normalne pieczywo, albo od czasu do czasu można zjeść pół drożdżówki, można sobie zrobić sałatkę z warzyw...

A u mnie dzisiaj na obiad będzie trochę mało dietowo, ale mam już ochotę na to: omlet (z mąką pełnoziarnistą albo bez niej, jeszcze nie wiem) z warzywami, mam sporo warzyw, tylko muszę IG posprawdzać.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:17   #3236
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Kocurku test zrobie najwcześniej we wtorek bo wtedy mam termin @.Ale by były jaja jakby się udało,bo od nadstępnego cyklu mam brać Clo.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:19   #3237
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Śliczny, zdrowy obiad Kooocurze!
Ja mam właśnie ostatnio 'fazę' na kaszę gryczana, smakuje mi jak nigdy.
Wczoraj mialam z poledwiczka. A dzisiaj zrobię z piersią i cukinią.
Kurczaka dawno nie jadłam (choc lubie), bo sie bałam 'sklepowych', ale znalazłam fajny eko sklep z mięsem i dzisiaj sie na piersi skusilam.


Dzisiaj byłam tez na targu. Kupiłam bratki, stokrotki białe i różowe, niezapominajki.
Będę upiekszac taras



Wiecie, niby robię normalne rzeczy, oczywiście bardzo sie oszczedzajac (nic nie dźwigam, chodzę wolno itp) ale cały czas mam stres, czy napewno brzuch nie boli i czy napewno w majtkach ok.
I jak gdzieś wyjdę, to zaraz chce do domu, ze tu niby bezpieczniej.
Chyba mi tak po pierwszej ciąży zostało... pare miesięcy miałam przelezanych, z plamieniami, krwawieniami, wymiotami itp atrakcjami. Nie umiem uwierzyć, ze teraz jest inaczej...
I ze inaczej być moze.

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-04-20 o 14:26
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:35   #3238
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziewczyny czy jak wypije dzisiaj 2,3 piwa a we wtorek się okaże że jest fasolka to bardzo zaszkodze?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:50   #3239
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy jak wypije dzisiaj 2,3 piwa a we wtorek się okaże że jest fasolka to bardzo zaszkodze?
Nie zaszkodzisz....cieszę się że plamienia znikły!!



Ja co chwilę w wc siedzę bo mi mokro i ganiam tylko patrzeć czy aby sie nie zaczęło....

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:48 ----------

Koocurek ale pyszny obiadek miałaś....mniam sama bym taki wsunęła....


My też już po obiedzie....ziemniaki z zsiadłym mlekiem i sadzonym....


Tż składa komodę a właściwie powoli kończy i zaraz będzie małe przemeblowanie w pokoju chociaż tyle dobrego z tego wszystkiego co mnie ostatnio spotkało...

Staram się być twarda i chyba więcej udaje niż się staram....smutek jest mimo wszystko że byłam na to poniekąd przygotowana....łzy i tak się cisną do oczu zwłaszcza jak wychodze do wc żeby Tż się nie denerwował że płaczę co chwilę....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK

Edytowane przez agatkaa1
Czas edycji: 2013-04-20 o 14:58
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-20, 14:54   #3240
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40403647]Nie żałuj sobie aż tak tego makaronu, bo razowe = te dobre węglowodany, te, które powinny stanowić podstawę naszej diety.

I pamiętaj, że na diecie nie możesz być głodna. Oczywiście lepiej posiłki dzielić na mniejsze i częściej, ale musi być zachowana kaloryczność w ciągu dnia.
Nie jesteś głodna?
O której jesz ostatni posiłek?

Ja na podwieczorki jem albo chrupkie pieczywo z warzywem,albo normalne pieczywo, albo od czasu do czasu można zjeść pół drożdżówki, można sobie zrobić sałatkę z warzyw...

A u mnie dzisiaj na obiad będzie trochę mało dietowo, ale mam już ochotę na to: omlet (z mąką pełnoziarnistą albo bez niej, jeszcze nie wiem) z warzywami, mam sporo warzyw, tylko muszę IG posprawdzać.[/QUOTE]


Jak zjem obiad to głodna nie jestem. Chociaż pewnie do 16 będzie chciało mi się już jeść

Może trzeba podzielić u mnie dietę na 8 posiłków?
Można drożdżówkę??

O kurczę... w sumie jak czytam to laski nawet lody jedzą bo niektórym po tym cukier nie skacze

W ogóle wydaje mi się, ze mało tutaj jest nabiału, ale ja ogólnie jestem osobą lubiąca twarogi, serki, mleko itp.


Ostatnią kolację zjem ok 22-22:30 bo tak mi nakazał ginek. Powiedział, że to jest najważniejsze, żeby jeść kromkę chleba z wędlinką i warzywem przed snem.

Ja sobie zaraz listę pytań zrobię do tej poradni
Zamęcze ich

No i jak będę mierzyć cukier to będzie mi łatwiej..


Co do omleta to tez bym zjada, ale wyczytałam, że można jedno jajko na twardo na tydzień??

Czyli to jakaś bzdura?

No i marzy mi się słodka kawusia z mlekiem





Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Kocurku test zrobie najwcześniej we wtorek bo wtedy mam termin @.Ale by były jaja jakby się udało,bo od nadstępnego cyklu mam brać Clo.
Kochana to 3mam kciuki. Tylko się nie nakręcaj bo później jest wielkie rozczarowanie

Musi i do Was się kiedyś słońce uśmiechnąć..

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość

Wiecie, niby robię normalne rzeczy, oczywiście bardzo sie oszczedzajac (nic nie dźwigam, chodzę wolno itp) ale cały czas mam stres, czy napewno brzuch nie boli i czy napewno w majtkach ok.
I jak gdzieś wyjdę, to zaraz chce do domu, ze tu niby bezpieczniej.
Chyba mi tak po pierwszej ciąży zostało... pare miesięcy miałam przelezanych, z plamieniami, krwawieniami, wymiotami itp atrakcjami. Nie umiem uwierzyć, ze teraz jest inaczej...
I ze inaczej być moze.

Ten stres już nie minie do końca ciąży wiec racjonalnie sobie tłumacz, że szkodzisz fasolce..

Ja do dziś pierwsze co zaglądam w majciochy jak w chodze do wc
I tak w tym stresie ciągnie człowiek tydzień za tygodniem , dzień za dniem..
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.