Największe faux pas popełniane przez Młodych :) - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-04, 17:57   #1951
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Dlatego piszę, że młodzi popełniają faux pas zapraszając dzieci, tak o. wg mnie jeśli zaprasza się rodziny z dziećmi, to jest ich więcej niż 10 i wtedy para młoda może wynająć kogoś do opieki. o to mi chodziło. a nie, że wyznaczają jakąś osobę z wesela do doglądania dzieciaków, a reszta się bawi. źle to opisałam wcześniej, przyznaję. Dlatego jeśli na wesele spraszamy dzieci, i wiemy, że jest ich kilkanaście lub więcej, to wynajmujemy niańkę, A NIE ZAPRZĘGAMY DO ROBOTY GOŚCIA. o tak miało to brzmieć. ALBO nie zapraszamy dzieci
Wiem o co ci chodziło, nawet nie pomyślałam o wyznaczaniu kogoś z gości. Wynajmowanie opiekunki to przegięcie Każdy rodzic powinien odpowiadać za swojego dzieciaka a jeśli chce się bawić a nie zajmować młodym to niech go zostawi z dziadkami w domu proste.
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:02   #1952
karolinaaa92
Zakorzenienie
 
Avatar karolinaaa92
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 26 624
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
No i prawidłowo Nie cierpię jak na weselach gównarzeria ustawia się do łapania welonu. Byłam na takim gdzie dziecko welon złapało i musiało tańczyć z 30 letnim kawalerem Złapanie welonu coś jednak oznacza i dzieci w tej akurat zabawie nie powinny uczestniczyć.
Dokładnie. Na jednym z wesel welon złapała dizewczynka, która miała może 7-8 lat, a krawat złapał 20kiluletni drużba. Na szczęście rodzice dziewczynki byli "ogarnięci" i mała welon oddała dziewczynie drużby. Ale i tak jakoś tak dziwnie, bo jednak to nie był złapany przez siebie welon, tylko dostany od kogoś. No ale lepsze to niż jakby ta mała miała być "nową młodą parą" z tym drużbą.
__________________
K&D - 28.06.2010
-czy...? -tak! - 10.06.2017

♥ i że Cię nie opuszczę... - 18.05.2019

karolinaaa92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:03   #1953
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

no tak, ale jeśli (przykładowo) zaprosisz 70 osób. z tego 20 przyjdzie z mężem i dzieckiem. reszta niech będzie tylko z partnerem. masz dwudziestkę dzieci. niech będzie, że 10 będzie pilnowane przez rodziców, a 10 puszczone samopas, przeszkadzają, krzyczą, biegają, ogólnie są niegrzeczne - pójdziesz do każdego rodzica i poprosisz o pilnowanie pociech? no dobra, niech będzie, że 5 się uspokoi, ale nadal masz 5 dzieci które szaleją i ich rodzice mają je w poważaniu - co robisz?

Nie, żebym naskakiwała, ale jestem ciekawa takiej sytuacji, ja bym prosiła na wesele bez dzieci
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:07   #1954
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
no tak, ale jeśli (przykładowo) zaprosisz 70 osób. z tego 20 przyjdzie z mężem i dzieckiem. reszta niech będzie tylko z partnerem. masz dwudziestkę dzieci. niech będzie, że 10 będzie pilnowane przez rodziców, a 10 puszczone samopas, przeszkadzają, krzyczą, biegają, ogólnie są niegrzeczne - pójdziesz do każdego rodzica i poprosisz o pilnowanie pociech? no dobra, niech będzie, że 5 się uspokoi, ale nadal masz 5 dzieci które szaleją i ich rodzice mają je w poważaniu - co robisz?

Nie, żebym naskakiwała, ale jestem ciekawa takiej sytuacji, ja bym prosiła na wesele bez dzieci
Nie spotkałam się z taką sytuacją ani u siebie ani u innych ludzi na weselu i śmiem podejrzewać, że nie jest to częsta sytuacja. Poza tym nawet jak zatrudnisz taką osobę to dzieci mogą ją mieć gdzieś jeśli będą z tych bardzo upierdliwych i nieusłuchanych
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:11   #1955
karolinaaa92
Zakorzenienie
 
Avatar karolinaaa92
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 26 624
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Moim zdaniem pilnowaniem dzieci powinni zająć się rodzice, a jeśli tego nie robią, to widać jakimi sa rodzicami. Na jednym z wesel w czasie pierwszego tańca zostały puszczone takie małe baloniki. A rodzice zamiast przypilnować dzieci, to mieli je, za przeproszeniem, gdzieś i dzieci w czasie tego pierwszego tańca pobiegły na środek sali i zaczęły rzucać się balonami. Na miejscu młodych bym chyba zabija takich rodziców, bo jak można być takim nieodpowiedzialnym.
__________________
K&D - 28.06.2010
-czy...? -tak! - 10.06.2017

♥ i że Cię nie opuszczę... - 18.05.2019

karolinaaa92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:23   #1956
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 719
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez karolinaaa92 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem pilnowaniem dzieci powinni zająć się rodzice, a jeśli tego nie robią, to widać jakimi sa rodzicami. Na jednym z wesel w czasie pierwszego tańca zostały puszczone takie małe baloniki. A rodzice zamiast przypilnować dzieci, to mieli je, za przeproszeniem, gdzieś i dzieci w czasie tego pierwszego tańca pobiegły na środek sali i zaczęły rzucać się balonami. Na miejscu młodych bym chyba zabija takich rodziców, bo jak można być takim nieodpowiedzialnym.
Ale zapewne większość z tych rodziców uznała, że nic się nie stało, to dzieci i tylko się bawią
Niektórym ciężko jest zrozumieć, że dziecko w czasie pierwszego tańca ma być przy rodzicach i nie przeszkadzać.
Słyszałam o takiej sytuacji sprzed kilku lat, gdzie para młoda zaczęła tańczyć pierwszy taniec i nagle do nich podbiegły dzieci, zaczęły obskakiwać, łapać za sukienkę i dosłownie plątać się pod nogami.
Po kilku chwilach młoda : " Muzyka, stop!!!"
Na sali cisza.
Młoda dodaje- " Albo zabierzecie stąd te dzieci, albo ja nie będę tańczyć"!
Miny gości nietęgie podobno. Dzieci zabrane na kolanka, taniec zatańczony i wesela ciąg dalszy.
Chciałabym to zobaczyć, naprawde:-D
201610281624 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:34   #1957
karolinaaa92
Zakorzenienie
 
Avatar karolinaaa92
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 26 624
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Niestety wiele rodziców myśli, że jak na wesele idzie z dziećmi, to dzieci mogą robić wszystko byleby IM nie przeszkadzać, bo oni się chcą bawić.
__________________
K&D - 28.06.2010
-czy...? -tak! - 10.06.2017

♥ i że Cię nie opuszczę... - 18.05.2019

karolinaaa92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:35   #1958
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

to ja chyba naprawdę spotykałam samych normalnych rodziców
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:40   #1959
karolinaaa92
Zakorzenienie
 
Avatar karolinaaa92
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 26 624
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Justi, no to miałaś szczęście.
__________________
K&D - 28.06.2010
-czy...? -tak! - 10.06.2017

♥ i że Cię nie opuszczę... - 18.05.2019

karolinaaa92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:53   #1960
gosia_9508
Zakorzenienie
 
Avatar gosia_9508
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 076
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
-Gdy byłam na weselu w wieku 15 lat, to do łapania welonu mogły podejść tylko kobiety pełnoletnie - było ich uwaga - 5, reszta była już około 35-40 i nawet się nie ustawiły "dla picu". Kobieta która brała ślub miała około 30, więc i znajomi starsi, młodsi byli dziećmi znajomych. a takich 14-17 latków jak ja było multum
To dobrze, że nie brali dzieci. Według mnie zmuszanie dzieci do łapania welonu to faux pas.
Pamiętam jedno wesele(miałam 14 lat) i na oczepinach starałam się schować, zeby nikt mnie nie 'zagonił' do łapania welonu, bo się bałam, że jeszcze go złapię i będę musiała z obcą osobą tańczyć lub coś(chociaż i tak zawsze pan młody, kiedy stoi za panią młodą i zakrywa jej oczy, to mówi jej kiedy ma rzucać, by określona osoba złapała welon-najczęściej para lub świadkowie).
gosia_9508 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:59   #1961
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Dlatego piszę, że młodzi popełniają faux pas zapraszając dzieci, tak o. wg mnie jeśli zaprasza się rodziny z dziećmi, to jest ich więcej niż 10 i wtedy para młoda może wynająć kogoś do opieki. o to mi chodziło. a nie, że wyznaczają jakąś osobę z wesela do doglądania dzieciaków, a reszta się bawi. źle to opisałam wcześniej, przyznaję. Dlatego jeśli na wesele spraszamy dzieci, i wiemy, że jest ich kilkanaście lub więcej, to wynajmujemy niańkę, A NIE ZAPRZĘGAMY DO ROBOTY GOŚCIA. o tak miało to brzmieć. ALBO nie zapraszamy dzieci
nie pomyślałam nawet o "zaprzęganiu do roboty gościa"
chodzi o to, o czym napisałaś - jakie wynajmowanie niańki czy animatora, to już przechodzi ludzkie pojęcie

a że niby zaproszenie dzieci to faux pas to nie komentuję, może pozwólmy rodzicom decydować: jeśli dzieci mogą pojawić się na weselu i rodzice tego chcą = muszą się wtedy nimi opiekować, to niby czemu im to odbierać?
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:07   #1962
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Pewnie pisałyście już o tym setki razy, ale sporym błędem, którego osobiście doświadczyłam było to, iż para młoda zaprosiła mnie formą: "Państwa Iksińskich z dziećmi" a nie mnie z osobą towarzyszącą, mimo, że miałam wtedy ponad 18 lat...
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:15   #1963
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
no tak, ale jeśli (przykładowo) zaprosisz 70 osób. z tego 20 przyjdzie z mężem i dzieckiem. reszta niech będzie tylko z partnerem. masz dwudziestkę dzieci. niech będzie, że 10 będzie pilnowane przez rodziców, a 10 puszczone samopas, przeszkadzają, krzyczą, biegają, ogólnie są niegrzeczne - pójdziesz do każdego rodzica i poprosisz o pilnowanie pociech? no dobra, niech będzie, że 5 się uspokoi, ale nadal masz 5 dzieci które szaleją i ich rodzice mają je w poważaniu - co robisz?

Nie, żebym naskakiwała, ale jestem ciekawa takiej sytuacji, ja bym prosiła na wesele bez dzieci
Bo jak będzie niańka i animator to dzieciaki będą aniołkami i ogarnięcie takiej 20-stki będzie bułką z masłem
Cytat:
Napisane przez gosia_9508 Pokaż wiadomość
To dobrze, że nie brali dzieci. Według mnie zmuszanie dzieci do łapania welonu to faux pas.
Pamiętam jedno wesele(miałam 14 lat) i na oczepinach starałam się schować, zeby nikt mnie nie 'zagonił' do łapania welonu, bo się bałam, że jeszcze go złapię i będę musiała z obcą osobą tańczyć lub coś(chociaż i tak zawsze pan młody, kiedy stoi za panią młodą i zakrywa jej oczy, to mówi jej kiedy ma rzucać, by określona osoba złapała welon-najczęściej para lub świadkowie).
a to ciekawa forma oczepin, jeszcze takiej nie spotkałam
__________________

Edytowane przez viva91
Czas edycji: 2013-05-04 o 19:13
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:41   #1964
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez gosia_9508 Pokaż wiadomość
To dobrze, że nie brali dzieci. Według mnie zmuszanie dzieci do łapania welonu to faux pas.
Pamiętam jedno wesele(miałam 14 lat) i na oczepinach starałam się schować, zeby nikt mnie nie 'zagonił' do łapania welonu, bo się bałam, że jeszcze go złapię i będę musiała z obcą osobą tańczyć lub coś(chociaż i tak zawsze pan młody, kiedy stoi za panią młodą i zakrywa jej oczy, to mówi jej kiedy ma rzucać, by określona osoba złapała welon-najczęściej para lub świadkowie).
u nas w regionie (i częściej się z tym spotykałam) oczy młodym zasłaniają świadkowa i świadek. Mi zasłaniał świadek a małżowi świadkowa- żeby podpowiadania nie było
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 20:04   #1965
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Odp: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

My na wesele zapraszamy bez dzieci. Uważam, że wesele to nie jest impreza dla dzieci. Rodzice zamiast sie dobrze bawić to muszą dzieci pilnować... A dzieci biegają po sali, trzeba na nie uważać w tańcu... U nas w rodzinie jest zasada, że sie zaprasza bez dzieci.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 20:19   #1966
iixi
Zakorzenienie
 
Avatar iixi
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 12 289
Dot.: Odp: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
My na wesele zapraszamy bez dzieci. Uważam, że wesele to nie jest impreza dla dzieci. Rodzice zamiast sie dobrze bawić to muszą dzieci pilnować... A dzieci biegają po sali, trzeba na nie uważać w tańcu... U nas w rodzinie jest zasada, że sie zaprasza bez dzieci.
u mnie to z znowu jest oczywiste, że z dziećmi się zaprasza. Ale to wiadomo, najbliższą rodzinę - bo co, własnych małych kuzynów/kuzynek nie zaproszę? Bez sensu. Ale jeśli by znajomi mieli dzieci to na pewno tylko ich byśmy zaprosili. Zresztą wszystko zależy jak bardzo są dzieci wychowane i czy umieją się zachować, ja jeszcze nie byłam świadkiem żeby np na pierwszym tańcu przeszkadzały.
__________________
„Kiedy masz jeden z tych dni, w czasie których czujesz się, jakbyś miał jakiś ciężar na barkach….
zacznij robić przysiady!”

BLOG

iixi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 21:19   #1967
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez wenedka Pokaż wiadomość
A wesele to przedszkole czy jak?

Od opieki nad dziećmi są ich rodzice. Jeśli nie chcą martwić się dzieckiem w czasie wesela to niech jego po prostu nie zabierają. Tak samo z bardzo małymi dziećmi- nie zabierać. To jest chyba oczywistość.
Dokładnie. Moja siostra w wieku 4 lat już się bawiła na weselu - i to BAWIŁA, nie latała między nogami, nie przeszkadzała, chciała tańczyć albo z innymi dziećmi, albo z dorosłymi. I wyszła z wesela jedna z ostatnich, zasnęła dopiero w samochodzie.
Dziwne, by młodzi mieli zakładać, że dzieci będą niegrzeczne, a rodzicom nie będzie się chciało nim zajmować.
No i nie każdej parze dzieci jako takie przeszkadzają, mi by nie przeszkadzały, nawet te biegające, ale niech rodzice ich pilnują na tyle, by nie rozwaliły czegoś i same się nie uszkodziły.

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Ainhoa Pokaż wiadomość


Niektóre wesela już przypominają cyrki, bo wyścig o miano większej ilości atrakcji trwa. Jak kogoś stać, to czemu ma sobie żałować, no ale...
Widziałam wesele, gdzie PM jechała dorożką, po wyjściu z kościoła były tuby z płatkami, bańki mydlane z maszyny, ryż, grosiki, gołębie i szczudlarze w przebraniach aniołów, których bały się dzieci.
Przed salą po powitaniu chlebem i solą jeszcze karton z wielką kokardą, a w kartonie balony z helem. Na sali prezenty dla gości w formie pudełeczek, a w nich praliny, pokaz barmański i degustacja drinków, pokaz fireshow/ poi, puszczanie lampionów, pokaz sztucznych ogni, tancerka zumby była nawet, pokaz tańca brzucha, pokaz akrobacji.
Nie wiem czy czegoś nie pominęłam, jak mi się przypomni to dopiszę.
Takie wesele to hit czy kit? Większość czasu goście siedzieli i oglądali pokazy...Szczerze, to mam mieszane uczucia, ale wiadomo- każdy robi jak uważa i grunt, że młodym się podobało
W głowie mi się zakręciło od samego czytania.

---------- Dopisano o 21:17 ---------- Poprzedni post napisano o 21:14 ----------

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
Nie spotkałam się z taką sytuacją ani u siebie ani u innych ludzi na weselu i śmiem podejrzewać, że nie jest to częsta sytuacja. Poza tym nawet jak zatrudnisz taką osobę to dzieci mogą ją mieć gdzieś jeśli będą z tych bardzo upierdliwych i nieusłuchanych
Poza tym często jest tak, że para ma starsze i młodsze dzieci i te starsze ogarniają młodsze na zmianę z rodzicami.

---------- Dopisano o 21:19 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia_9508 Pokaż wiadomość
To dobrze, że nie brali dzieci. Według mnie zmuszanie dzieci do łapania welonu to faux pas.
Pamiętam jedno wesele(miałam 14 lat) i na oczepinach starałam się schować, zeby nikt mnie nie 'zagonił' do łapania welonu, bo się bałam, że jeszcze go złapię i będę musiała z obcą osobą tańczyć lub coś(chociaż i tak zawsze pan młody, kiedy stoi za panią młodą i zakrywa jej oczy, to mówi jej kiedy ma rzucać, by określona osoba złapała welon-najczęściej para lub świadkowie).
Serio? To co to za zabawa.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.


Edytowane przez ciri15
Czas edycji: 2013-05-04 o 21:14
ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 21:25   #1968
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 243
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Moja siostra w wieku 4 lat już się bawiła na weselu - i to BAWIŁA, nie latała między nogami, nie przeszkadzała, chciała tańczyć albo z innymi dziećmi, albo z dorosłymi. I wyszła z wesela jedna z ostatnich, zasnęła dopiero w samochodzie.
Dziwne, by młodzi mieli zakładać, że dzieci będą niegrzeczne, a rodzicom nie będzie się chciało nim zajmować.
No i nie każdej parze dzieci jako takie przeszkadzają, mi by nie przeszkadzały, nawet te biegające, ale niech rodzice ich pilnują na tyle, by nie rozwaliły czegoś i same się nie uszkodziły.
.
Chrześnica mojego małża miała 3 latka na naszym weselu i też się pięknie bawiła razem ze swoją pół roku młodszą kuzynką około 22:00 obie panny pojechały do domu
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 22:39   #1969
wenedka
Zakorzenienie
 
Avatar wenedka
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ZAGRANICO
Wiadomości: 10 481
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Dlatego piszę, że młodzi popełniają faux pas zapraszając dzieci, tak o. wg mnie jeśli zaprasza się rodziny z dziećmi, to jest ich więcej niż 10 i wtedy para młoda może wynająć kogoś do opieki. o to mi chodziło. a nie, że wyznaczają jakąś osobę z wesela do doglądania dzieciaków, a reszta się bawi. źle to opisałam wcześniej, przyznaję. Dlatego jeśli na wesele spraszamy dzieci, i wiemy, że jest ich kilkanaście lub więcej, to wynajmujemy niańkę, A NIE ZAPRZĘGAMY DO ROBOTY GOŚCIA. o tak miało to brzmieć. ALBO nie zapraszamy dzieci
Wydaje mi się, że dla dobra wątku przydałoby się przypomnieć definicję faux pas.
Otóż faux pas to uchybienie normom towarzyskim lub gafa.

Jeżeli zaproszenie rodziców z dziećmi jest gafą, to już nie wiem naprawdę co nią nie jest.

Nawet jeśli na weselu mam kilkanaścioro dzieci, to co mnie, pannę młodą, obchodzi czy dzieci będą grzeczne czy nie? To rodzice powinni dbać o to, by ich pociechy zachowywały się należycie. I nie ma wyznaczania osoby spośród gości czy animatora lub innej niańki.

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
no tak, ale jeśli (przykładowo) zaprosisz 70 osób. z tego 20 przyjdzie z mężem i dzieckiem. reszta niech będzie tylko z partnerem. masz dwudziestkę dzieci. niech będzie, że 10 będzie pilnowane przez rodziców, a 10 puszczone samopas, przeszkadzają, krzyczą, biegają, ogólnie są niegrzeczne - pójdziesz do każdego rodzica i poprosisz o pilnowanie pociech? no dobra, niech będzie, że 5 się uspokoi, ale nadal masz 5 dzieci które szaleją i ich rodzice mają je w poważaniu - co robisz?

Nie, żebym naskakiwała, ale jestem ciekawa takiej sytuacji, ja bym prosiła na wesele bez dzieci
Małe dzieci nie będą biegały całą noc- pójdą szybko spać i koniec imprezy.
Jakby bardzo rozrabiały, to owszem- powiedziałabym rodzicom. Można taktownie, spokojnie poprosić, by rodzic pilnował brzdąca- chociażby ze względów bezpieczeństwa.
Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Pewnie pisałyście już o tym setki razy, ale sporym błędem, którego osobiście doświadczyłam było to, iż para młoda zaprosiła mnie formą: "Państwa Iksińskich z dziećmi" a nie mnie z osobą towarzyszącą, mimo, że miałam wtedy ponad 18 lat...
Bo gość/osoba towarzysząca to nie osoba, a TALERZYK moja drogą i kosztuje
__________________
Petersburski bogacz uchodzący za mecenasa sztuki,
zaprosił kiedyś na filiżankę herbaty Henryka
Wieniawskiego i jakby mimochodem, dodał:
- Może pan także wziąć ze sobą skrzypce.
- Dziękuję w imieniu skrzypiec, ale one herbaty nie
piją!


PRZYNAJMNIEJ ≠ BYNAJMNIEJ
wenedka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 11:19   #1970
cukraktywna
Zadomowienie
 
Avatar cukraktywna
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 565
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Widzę, że znowu wątek rodziców z dziećmi
Ja przy zapraszaniu gości, którzy mają dzieci, zapowiem, że chciałabym aby przy późniejszym potwierdzeniu swojej obecności na weselu uprzedzili, czy wolą zabrać dzieci i się nimi opiekować, czy wolą iść sami. Ja akurat lubię dzieci (już nie mówiąc o moich kilkuletnich kuzynach, których ubóstwiam, a jeden jest zarazem moim chrześniakiem i byłoby mi bardzo miło mieć go na swoim weselu), ale nie będę zmuszać rodziców do ich przyprowadzania, jeżeli wolą się bawić bez nich. Z kolei jeśli chcą te dzieci zabrać na wesele, to dam im do zrozumienia, że nie będę nikogo zatrudniać do zabawiania ich.

Jak nie należy tego robić: "Malwinko, jeśli chcecie zabrać ze sobą Jasia i Małgosię, to łaskawie ogarniajcie ich na bieżąco, bo nikt nie będzie niańczył cudzych bachorów."
Jak należy to zrobić: "Malwinko, wiesz, jak lubię Twoje dzieci. Chętnie widziałabym je na swoim weselu, ale zrozumiem, jeśli nie będziecie chcieli ich ze sobą zabierać - w końcu wymaga to nieustającej, kilkugodzinnej opieki i może lepiej bawilibyście się bez nich."

---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

Cytat:
Napisane przez ciri15 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Moja siostra w wieku 4 lat już się bawiła na weselu - i to BAWIŁA, nie latała między nogami, nie przeszkadzała, chciała tańczyć albo z innymi dziećmi, albo z dorosłymi. I wyszła z wesela jedna z ostatnich, zasnęła dopiero w samochodzie.
Dziwne, by młodzi mieli zakładać, że dzieci będą niegrzeczne, a rodzicom nie będzie się chciało nim zajmować.
No i nie każdej parze dzieci jako takie przeszkadzają, mi by nie przeszkadzały, nawet te biegające, ale niech rodzice ich pilnują na tyle, by nie rozwaliły czegoś i same się nie uszkodziły.
Otóż to!

---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
-zapraszanie pociotek, które się widziało 20 lat temu, ale przyjaciół nie, bo "nie ma pieniędzy".
Taka sytuacja miała miejsce kiedy moja siostra była na weselu. Opowiadała, że wesele było na kilkadziesiąt osób, ale przyjaciół (czy znajomych) młodych była garsteczka, oni się bawili we własnym gronie, a reszta rodziny sama - wiem, najczęściej to przez rodziców, bo jak to, nie zaprosić cioci Krysi czy wujka Zenka, przecież jak byłaś mała to byliśmy z nimi na stypie po wujku Kaziu!
No sorry, ale jeśli młodzi mają mniej niż 25 lat, to jest mała szansa, że sami zdołali odłożyć na weselicho za kilkadziesiąt tysi - zwykle sponsorami są rodzice: to oni organizują wesele-pożegnanie swoich dzieci, oni weryfikują listę gości i nie widzę w tym nic kiepskiego. Nic dziwnego, że Mama woli zaprosić swoją dawno nie widzianą kuzynkę, niż koleżankę Młodej z liceum Jeśli ktoś ma kasę, to zaprasza jedną i drugą; jeśli Młodzi sami płacą za wesele, to zgaduję, że chciałabyś aby olali rodzinny klan. Cóż, akurat mnie się podoba, że wesele to okazja do zbliżenia się do dalszej rodziny. Zresztą bliskich koleżanek - wartych zaproszenia na to niezwykłe święto - też nie mam aż takiego zatrzęsienia.
Ja wolę rozwiązanie: wesele dla rodziny i kilku przyjaciółek, dla młodzieży ognisko dzień po ślubie, na który też ich zresztą zaproszę.
__________________
Razem od 6 sierpnia 2007
Zaręczeni od 5 grudnia 2012
Wychodzę za mąż 20 czerwca 2014

cukraktywna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 11:24   #1971
anannke
Zakorzenienie
 
Avatar anannke
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
Dlatego piszę, że młodzi popełniają faux pas zapraszając dzieci, tak o. wg mnie jeśli zaprasza się rodziny z dziećmi, to jest ich więcej niż 10 i wtedy para młoda może wynająć kogoś do opieki. o to mi chodziło. a nie, że wyznaczają jakąś osobę z wesela do doglądania dzieciaków, a reszta się bawi. źle to opisałam wcześniej, przyznaję. Dlatego jeśli na wesele spraszamy dzieci, i wiemy, że jest ich kilkanaście lub więcej, to wynajmujemy niańkę, A NIE ZAPRZĘGAMY DO ROBOTY GOŚCIA. o tak miało to brzmieć. ALBO nie zapraszamy dzieci
Dla mnie to jest dziwne wymaganie... Poza tym wydaje mi się że opiekunkę do dziecka wynajmuje się w sytuacji kiedy nie ma się nim kto zająć - rodzice muszą wyjść, nikt z rodziny nie podejmuje się tego więc zatrudnia się odpowiednią osobę. A na weselu - uroczystości rodzinnej są osoby które mogą się zająć dzieckiem bo są ich rodzice. I nie widzę powodu dla którego Para Młoda miałaby wyręczać w tym rodziców.

Tak jak ktoś napisał i ja już pisałam też: Młodzi wiele robią dla gości - większość martwi się o ich dojazd, noclegi dodatkowo atrakcje by goście się nie nudzili i dobrze bawili - prócz muzyki i zabaw pojawiają się pokazy barmańskie, sztuczne ognie, jakieś pokazy innego typu. A mam wrażenie że ludzie to z łaski idą na wesele? Jak komuś taki typ imprezy nie odpowiada - gdzie się głównie tańczy, jest jest jedzenie i picie i nie odnajduje się na takiej imprezie, nudzi to niech nie idzie a nie wymaga od Pary Młodej że w ramach wesele będzie organizować mu czas jakieś kółka zainteresowań, górnolotne dyskusje, i ciekawe co jeszcze. Każdy wie co się robi na weselu i nie jest trudno zgadnąć (ew. można dopytać parę młodą jeśli przyjęcie jest jakieś niestandardowe) i powinno umieć się ocenić czy pasują nam takie klimaty czy nie...
__________________
always & forever

nie trzeba być IDEALNYM, żeby IDEALNIE do siebie pasować…
anannke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 12:00   #1972
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 719
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest dziwne wymaganie... Poza tym wydaje mi się że opiekunkę do dziecka wynajmuje się w sytuacji kiedy nie ma się nim kto zająć - rodzice muszą wyjść, nikt z rodziny nie podejmuje się tego więc zatrudnia się odpowiednią osobę. A na weselu - uroczystości rodzinnej są osoby które mogą się zająć dzieckiem bo są ich rodzice. I nie widzę powodu dla którego Para Młoda miałaby wyręczać w tym rodziców.

Tak jak ktoś napisał i ja już pisałam też: Młodzi wiele robią dla gości - większość martwi się o ich dojazd, noclegi dodatkowo atrakcje by goście się nie nudzili i dobrze bawili - prócz muzyki i zabaw pojawiają się pokazy barmańskie, sztuczne ognie, jakieś pokazy innego typu. A mam wrażenie że ludzie to z łaski idą na wesele? Jak komuś taki typ imprezy nie odpowiada - gdzie się głównie tańczy, jest jest jedzenie i picie i nie odnajduje się na takiej imprezie, nudzi to niech nie idzie a nie wymaga od Pary Młodej że w ramach wesele będzie organizować mu czas jakieś kółka zainteresowań, górnolotne dyskusje, i ciekawe co jeszcze. Każdy wie co się robi na weselu i nie jest trudno zgadnąć (ew. można dopytać parę młodą jeśli przyjęcie jest jakieś niestandardowe) i powinno umieć się ocenić czy pasują nam takie klimaty czy nie...
No dokładnie, a nie jeszcze iść, być nabumuszonym i niezadowolonym i wymagania nie wiadomo jakie do PM

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 11:49 ----------

Cytat:
Napisane przez cukraktywna Pokaż wiadomość
Widzę, że znowu wątek rodziców z dziećmi
Ja przy zapraszaniu gości, którzy mają dzieci, zapowiem, że chciałabym aby przy późniejszym potwierdzeniu swojej obecności na weselu uprzedzili, czy wolą zabrać dzieci i się nimi opiekować, czy wolą iść sami. Ja akurat lubię dzieci (już nie mówiąc o moich kilkuletnich kuzynach, których ubóstwiam, a jeden jest zarazem moim chrześniakiem i byłoby mi bardzo miło mieć go na swoim weselu), ale nie będę zmuszać rodziców do ich przyprowadzania, jeżeli wolą się bawić bez nich. Z kolei jeśli chcą te dzieci zabrać na wesele, to dam im do zrozumienia, że nie będę nikogo zatrudniać do zabawiania ich.

Jak nie należy tego robić: "Malwinko, jeśli chcecie zabrać ze sobą Jasia i Małgosię, to łaskawie ogarniajcie ich na bieżąco, bo nikt nie będzie niańczył cudzych bachorów."
Jak należy to zrobić: "Malwinko, wiesz, jak lubię Twoje dzieci. Chętnie widziałabym je na swoim weselu, ale zrozumiem, jeśli nie będziecie chcieli ich ze sobą zabierać - w końcu wymaga to nieustającej, kilkugodzinnej opieki i może lepiej bawilibyście się bez nich."

---------- Dopisano o 11:07 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------



Otóż to!

---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:07 ----------



No sorry, ale jeśli młodzi mają mniej niż 25 lat, to jest mała szansa, że sami zdołali odłożyć na weselicho za kilkadziesiąt tysi - zwykle sponsorami są rodzice: to oni organizują wesele-pożegnanie swoich dzieci, oni weryfikują listę gości i nie widzę w tym nic kiepskiego. Nic dziwnego, że Mama woli zaprosić swoją dawno nie widzianą kuzynkę, niż koleżankę Młodej z liceum Jeśli ktoś ma kasę, to zaprasza jedną i drugą; jeśli Młodzi sami płacą za wesele, to zgaduję, że chciałabyś aby olali rodzinny klan. Cóż, akurat mnie się podoba, że wesele to okazja do zbliżenia się do dalszej rodziny. Zresztą bliskich koleżanek - wartych zaproszenia na to niezwykłe święto - też nie mam aż takiego zatrzęsienia.
Ja wolę rozwiązanie: wesele dla rodziny i kilku przyjaciółek, dla młodzieży ognisko dzień po ślubie, na który też ich zresztą zaproszę.
Co do tego co napisałaś odnośnie zabierania dzieci i informowania o braku opiekunki do dzieci na weselu, zgadzam się.
Też uważam, że wesele to okazja do zbliżenia się najbliższej rodziny, poznania wujków i ciotek dawno niewidzianych.
Mieliśmy najbliższych znajomych wspólnych i byli zaproszeni na wesele.
Natomiast koleżanki z którymi kontakty są mniejsze, też były zaproszone, ale tylko do kościoła ( u nas daje się zaproszenia na ślub i wesele, albo tylko do kościoła osobom, które chcemy zaprosić, ale już bez wesela i też to dla nich jest wyróżnieniem. U nas jest taki zwyczaj, ale czytałam, że w wielu rejonach kraju się tego nie praktykuje). Zaprosiłam 3 koleżanki i z tych 3 przyjechała jedna z mężem- a on prosto z drugiego końca Polski, z delegacji odstrojony w garnitur z bukietem kwiatów, żeby tylko życzenia nam złożyć- szok, nie spodziewałam się, że przyjadą, a tu niespodzianka. Potem żałowałam, że na wesele ich nie zaprosiłam, tym bardziej, że 12 osób nam odmówiło.
A dwie koleżanki z sąsiedniego osiedla nie dojechały- jedna w tym czasie pojechała sobie na urlop, a druga miała...katar i nie chciała bardziej się zaziębić( sierpień). Uważam podobnie, że obecność "koleżanek" trzeba zweryfikować poważnie, jak z resztą ogólnie gości.
201610281624 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 12:37   #1973
smerfetk_a
Żona Gargamel
 
Avatar smerfetk_a
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez cukraktywna Pokaż wiadomość
No sorry, ale jeśli młodzi mają mniej niż 25 lat, to jest mała szansa, że sami zdołali odłożyć na weselicho za kilkadziesiąt tysi - zwykle sponsorami są rodzice: to oni organizują wesele-pożegnanie swoich dzieci, oni weryfikują listę gości i nie widzę w tym nic kiepskiego. Nic dziwnego, że Mama woli zaprosić swoją dawno nie widzianą kuzynkę, niż koleżankę Młodej z liceum Jeśli ktoś ma kasę, to zaprasza jedną i drugą; jeśli Młodzi sami płacą za wesele, to zgaduję, że chciałabyś aby olali rodzinny klan. Cóż, akurat mnie się podoba, że wesele to okazja do zbliżenia się do dalszej rodziny. Zresztą bliskich koleżanek - wartych zaproszenia na to niezwykłe święto - też nie mam aż takiego zatrzęsienia.
Ja wolę rozwiązanie: wesele dla rodziny i kilku przyjaciółek, dla młodzieży ognisko dzień po ślubie, na który też ich zresztą zaproszę.
Dla mnie to jest trochę śmieszne... Para niby dorosła, niby małżeństwo ale na koszt rodziców? TŻ zawsze mówi że to jest "zabawa w dorosłość", bo mamy kilka znajomych par gdzie rodzice zapłacili za wesele i wybudowali dom (!).
Ja bym nie chciała żeby moi rodzice/teściowie organizowali mi wesele, zapraszali kogo chcą "bo oni płacą"... Oczywiście jest to fajne, bo ogromne pieniądze z głowy ale czasami takim właśnie kosztem...
Jak się nie ma pieniędzy to się po prostu nie robi wesela na 100 osób, takie jest moje zdanie.
__________________
All you need is love. But a new pair of shoes never hurt anyone.

smerfetk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 13:11   #1974
poznanianka1990
Zakorzenienie
 
Avatar poznanianka1990
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
Odp: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Ja uważam, że nawet jeśli rodzice finansują wesele to ostateczne zdanie czy to do wyboru sali, zespołu, dekoracji czy listy gości powinni mieć Młodzi. W końcu to ich wesele. Rodzice mogą ZASUGEROWAĆ kogo warto byłoby zaprosić, ale nie decydować za Młodych, bo ONI dają kasę to mogą Mam wrażenie, że niektórzy rodzice zapominają czyje to jest wesele...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________


Nasz ślub 16.08.2014

Julcia 4.11.2015 g. 0:09
2740g 52 cm

poznanianka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 13:14   #1975
smerfetk_a
Żona Gargamel
 
Avatar smerfetk_a
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 20 249
Dot.: Odp: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
Ja uważam, że nawet jeśli rodzice finansują wesele to ostateczne zdanie czy to do wyboru sali, zespołu, dekoracji czy listy gości powinni mieć Młodzi. W końcu to ich wesele. Rodzice mogą ZASUGEROWAĆ kogo warto byłoby zaprosić, ale nie decydować za Młodych, bo ONI dają kasę to mogą Mam wrażenie, że niektórzy rodzice zapominają czyje to jest wesele...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
No pewnie, że tak!
A jak chcą swoich znajomych zapraszać to niech zrobią własną impreze
Mojej koleżance ślub fundowali rodzice, prawie 100% gości to była rodzina, chyba tylko jej świadkowa ze swoim TŻ to znajomi. Potem mówiła, że teraz zupełnie inaczej by to rozegrała i szkoda jej że koleżanek nie zaprosiła, jeszcze tym bardziej, że sporo rodziny odmówiło.
__________________
All you need is love. But a new pair of shoes never hurt anyone.

smerfetk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 14:59   #1976
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez cukraktywna Pokaż wiadomość

No sorry, ale jeśli młodzi mają mniej niż 25 lat, to jest mała szansa, że sami zdołali odłożyć na weselicho za kilkadziesiąt tysi - zwykle sponsorami są rodzice: to oni organizują wesele-pożegnanie swoich dzieci, oni weryfikują listę gości i nie widzę w tym nic kiepskiego. Nic dziwnego, że Mama woli zaprosić swoją dawno nie widzianą kuzynkę, niż koleżankę Młodej z liceum Jeśli ktoś ma kasę, to zaprasza jedną i drugą; jeśli Młodzi sami płacą za wesele, to zgaduję, że chciałabyś aby olali rodzinny klan. Cóż, akurat mnie się podoba, że wesele to okazja do zbliżenia się do dalszej rodziny. Zresztą bliskich koleżanek - wartych zaproszenia na to niezwykłe święto - też nie mam aż takiego zatrzęsienia.
Ja wolę rozwiązanie: wesele dla rodziny i kilku przyjaciółek, dla młodzieży ognisko dzień po ślubie, na który też ich zresztą zaproszę.
Ja akurat nie rozumiem, że młodzi sobie na to pozwalają, ale to nie temat na ten wątek, bo to nie ma nic do faux pas.

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:38 ----------

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest dziwne wymaganie... Poza tym wydaje mi się że opiekunkę do dziecka wynajmuje się w sytuacji kiedy nie ma się nim kto zająć - rodzice muszą wyjść, nikt z rodziny nie podejmuje się tego więc zatrudnia się odpowiednią osobę. A na weselu - uroczystości rodzinnej są osoby które mogą się zająć dzieckiem bo są ich rodzice. I nie widzę powodu dla którego Para Młoda miałaby wyręczać w tym rodziców.
W ogóle od zajmowania się dziećmi w każdej chwili są rodzice, niby czemu wesele miałby być wyjątkiem.
Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Tak jak ktoś napisał i ja już pisałam też: Młodzi wiele robią dla gości - większość martwi się o ich dojazd, noclegi dodatkowo atrakcje by goście się nie nudzili i dobrze bawili - prócz muzyki i zabaw pojawiają się pokazy barmańskie, sztuczne ognie, jakieś pokazy inego typu. A mam wrażenie że ludzie to z łaski idą na wesele?
Teraz to naprawdę są cuda niewidy na weselach. Kto by 10-20 lat temu wynajmował gościom autokary, zapewniał pokoje? Coraz więcej się robi dla gości a im i tak nie pasuje.

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Cytat:
Napisane przez smerfetk_a Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest trochę śmieszne... Para niby dorosła, niby małżeństwo ale na koszt rodziców? TŻ zawsze mówi że to jest "zabawa w dorosłość", bo mamy kilka znajomych par gdzie rodzice zapłacili za wesele i wybudowali dom (!).
Ja bym nie chciała żeby moi rodzice/teściowie organizowali mi wesele, zapraszali kogo chcą "bo oni płacą"... Oczywiście jest to fajne, bo ogromne pieniądze z głowy ale czasami takim właśnie kosztem...
Jak się nie ma pieniędzy to się po prostu nie robi wesela na 100 osób, takie jest moje zdanie.
Mam podobne zdanie. Tyle, że ja uważam, że ok, rodzice chcą pomóc, ułatwić start w życie(ale nie zapewnić w 100%: zorganizować wesele -fajnie, kupić mieszkanie - fajnie, ale nie obie te rzeczy na raz; co jeszcze zrobią żeby dzieciom wygodnie się żyło? super samochód, może jeszcze zięcia w swojej firmie zatrudnią) to niech ułatwią.
Ale też ze strony rodziców ta pomoc powinna być na zasadzie: dajemy wam pieniążki, a wy robicie po swojemu. Któraś dobrze napisała - rodzice zapominają, że to nie ich impreza. Uważam, że Młodzi najpierw powinni się dowiedzieć jak ta "pomoc" ma wyglądać wg rodziców. Ja bym się nie zgodziła, gdyby rodzice chcieli robić po swojemu. Na takie coś mogą godzić się tylko osoby, którym nie zależy na weselu. A takich raczej nie jest dużo.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 19:15   #1977
famka89
Zadomowienie
 
Avatar famka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: zdolnyśląsk
Wiadomości: 1 008
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Jesteśmy na etapie rozdawania pierwszych zaproszeń

W jednym domu był wielki lament i szok ,że dzieci nie będzie , i dla nich to dziwne z tego jednego domu ma być aż 10 osób , gdybyśmy zapraszali z dziećmi doszłyby trzy sztuki. Wkurza mnie to ,że muszę się tłumaczyć ,że nie chcemy dzieci na weselu.
famka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 19:51   #1978
201610281624
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 719
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez famka89 Pokaż wiadomość
Jesteśmy na etapie rozdawania pierwszych zaproszeń

W jednym domu był wielki lament i szok ,że dzieci nie będzie , i dla nich to dziwne z tego jednego domu ma być aż 10 osób , gdybyśmy zapraszali z dziećmi doszłyby trzy sztuki. Wkurza mnie to ,że muszę się tłumaczyć ,że nie chcemy dzieci na weselu.
Trzeba się z lametami liczyć, zaproszenia bez dzieci nie są powszechne i uważne za dziwne- no bo jak to bez dzieci?
Bo dzieci to też rodzina, no ale...ludzie są różni.
Powodzenia i wytrwałości
201610281624 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 21:38   #1979
kaledonia
zielony stworek
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z miasta Łodzi kot pochodzi :D
Wiadomości: 16 753
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

Cytat:
Napisane przez cukraktywna Pokaż wiadomość
No sorry, ale jeśli młodzi mają mniej niż 25 lat, to jest mała szansa, że sami zdołali odłożyć na weselicho za kilkadziesiąt tysi - zwykle sponsorami są rodzice: to oni organizują wesele-pożegnanie swoich dzieci, oni weryfikują listę gości i nie widzę w tym nic kiepskiego. Nic dziwnego, że Mama woli zaprosić swoją dawno nie widzianą kuzynkę, niż koleżankę Młodej z liceum Jeśli ktoś ma kasę, to zaprasza jedną i drugą; jeśli Młodzi sami płacą za wesele, to zgaduję, że chciałabyś aby olali rodzinny klan. Cóż, akurat mnie się podoba, że wesele to okazja do zbliżenia się do dalszej rodziny. Zresztą bliskich koleżanek - wartych zaproszenia na to niezwykłe święto - też nie mam aż takiego zatrzęsienia.
Ja wolę rozwiązanie: wesele dla rodziny i kilku przyjaciółek, dla młodzieży ognisko dzień po ślubie, na który też ich zresztą zaproszę.
Jak się nie ma pieniędzy to albo się wesela nie robi, albo odkłada na pewien czas.
A dla mnie to właśnie dziwne, bo czyja to ma być impreza, rodziców? Oni swoje wesele już mieli. To nie Mama ma zapraszać na wesele tylko Młodzi...mama może tylko sugerować swój punkt widzenia. Niby dorośli,a mama za nich decyduje? Coś nie tak...
Cytat:
Napisane przez smerfetk_a Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest trochę śmieszne... Para niby dorosła, niby małżeństwo ale na koszt rodziców? TŻ zawsze mówi że to jest "zabawa w dorosłość", bo mamy kilka znajomych par gdzie rodzice zapłacili za wesele i wybudowali dom (!).
Ja bym nie chciała żeby moi rodzice/teściowie organizowali mi wesele, zapraszali kogo chcą "bo oni płacą"... Oczywiście jest to fajne, bo ogromne pieniądze z głowy ale czasami takim właśnie kosztem...
Jak się nie ma pieniędzy to się po prostu nie robi wesela na 100 osób, takie jest moje zdanie.
Pomoc rodziców jak chcą i mogą czemu nie, ale nie impreza dla rodziców.
Cytat:
Napisane przez famka89 Pokaż wiadomość
Jesteśmy na etapie rozdawania pierwszych zaproszeń

W jednym domu był wielki lament i szok ,że dzieci nie będzie , i dla nich to dziwne z tego jednego domu ma być aż 10 osób , gdybyśmy zapraszali z dziećmi doszłyby trzy sztuki. Wkurza mnie to ,że muszę się tłumaczyć ,że nie chcemy dzieci na weselu.
Nie musicie się nikomu tłumaczyć- to Wasze wesele.
Cytat:
Napisane przez Ainhoa Pokaż wiadomość
Trzeba się z lametami liczyć, zaproszenia bez dzieci nie są powszechne i uważne za dziwne- no bo jak to bez dzieci?
Bo dzieci to też rodzina, no ale...ludzie są różni.
Powodzenia i wytrwałości
Na szczęście w moich stronach rodzinnych i rodzinie to powszechne- dzieci można zabrać co najwyżej na poprawiny, kiedy impreza jest taka mniej oficjalna i mało ludzi.
__________________
20 lat z Wizażem


Moda przemija, styl pozostaje

Jestem
tutaj
kaledonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-05, 23:00   #1980
nutik
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 988
Dot.: Największe faux pas popełniane przez Młodych :)

A u nas na weselu będzie dwadzieścia parę dzieci. Uważamy dzieciaki za pełnoprawnych członków rodziny, którzy też wesele przeżywają i zapamiętają. Ja pamiętam wszystkie wesela na których byłam jako dziecko i bardzo dobrze je wspominam. Doszliśmy do wniosku, że dzieciom może się nudzić, więc załatwiliśmy jedną osobę, która się nimi zajmie i zorganizuje różne zabawy. W swoim grafiku przewidziała też takie zabawy, w których udział weźmiemy z dziećmi my, żeby maluchy też się czuły ważne. Ja dzieci uwielbiam i nie traktuję ich jak intruzów. Skoro są moimi gośćmi to też muszę je odpowiednio przyjąć i zadbać o ich komfort i rodziców.
nutik jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-15 10:01:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.