W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 cz. 13! - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł dla 14 części Mamuś lipcowo- sierpniowych?
Mamusie lipcowo- sierpniowe 2013 cz.14! 4 10,81%
Skurcz, skurcza skurczem pogania- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 0 0%
Dolegliwości różne mamy, ale ostro się trzymamy- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 1 2,70%
Brzuszki rosną że ho ho, skurcze bolą, że ojoj- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 0 0%
Skurcze łapią, brzuchy skaczą, jeszcze dzieci nam nie płaczą- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Do porodów się zbliżamy, będą z nas wzorowe mamy- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 6 16,22%
Trwa już wielkie odliczanie-która pierwsza mamą zostanie? Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 3 8,11%
Porodówka wizją kusi - lecz poczekać jeszcze musi- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Jeszcze w dwupaku wszystkie człapiemy-już niedługo się rozpakujemy-Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 17 45,95%
Głosujący: 37. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-17, 20:29   #3061
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Ja się zastanawiam czy w ogóle jakieś listwy w dobrym kolorze dokupimy bo szafki są koloru beżowo-kremowego, a trochę mi bokiem wychodzą stalowe kolorki..

o tego nie wiedziałam i położne u mnie na SR nie mówiły.. dzięki

Co do becikowego, to samemu liczy się dochód za 2011r. ? czy to się z pitu wpisuje? cos się odlicza? a jeśli nie było się wtedy małżenstwem, to jak? ja swój i mąż swój?
Idziesz do Urzędu Skarbowego i składasz wniosek o wydanie zaświadczenia o dochodach za rok taki i taki. Nic nie wyliczasz, oni ci to muszą wydać w ciągu chyba 2 tyg.

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość

Oliath melduj Kochana!
No właśnie Oliath daj głos co u ciebie!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:41   #3062
Charlize89
Rozeznanie
 
Avatar Charlize89
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Kaszuby
Wiadomości: 701
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.

Miałam dzisiaj świetny humor, ale TŻ wyprowadził mnie z równowagi i zła jestem na niego. Człowiek cały dzień się śpieszy i czeka na niego. TŻ przyszedł wyjątkowo szybko z pracy bo o 15.00, ja szybko obiad robie. Dzwoni jego komórka, że drzwi dla szwagra musi odebrać na jutro. Myślę ok, zajedzie, weźmie i przyjedzie na obiad. żegnamy się, on mówi, że będzie za 10 minut. Ja w tym czasie kończe obiad, a jego nie ma. Czekam...i czekam...i czekam...w końcu głodna zaczełam sama jeść. Przyjeżdża zadowolony po ponad GODZINIE Obiad już zimny, ale no cóż jego strata. Myślę, sobie, że nie będę się wkurzać o pier.dołę i dałam spokój. Wyszliśmy na podwórze i TŻ mówi, że będzie ciął drzewo, ja ok, to mu pomogę, będę ładować drzewo na taczke, powoli aby sie nie przemęczyć (dużo tego nie było). Robota nam sprawnie idzie. On tnie, ja ładuję powoli, jak taczka pełna on zawodzi drzewo i odwodzi dla mnie pustą taczke. Myślę, że jak zrobimy razem, to później będzie miał trochę wiecej czasu dla mnie. rzadko się ostatnio widujemy więc chciałam spędzić z nim więcej czasu. Przyjeżdża znajomy po drzwi które TŻ odebrał dla szwagra (ma je jutro montować), zabrali drzwi i stoją i gadają. ja czekam...i czekam...i czekam...Mija 10 minut, 15, 20, 25 minut, pół godziny a oni dalej gadają i gadają...Wkurzyłam się na maksa bo ja stoję w tym upale i fajnie mi nie jest i tracę cenny czas który do chole.ry mogłabym spędzić z TŻ. Poszłam do domu bo szkoda mi już było czasu. Przykro mi jest bo on nie widzi problemu. mam tego dość, siedzenia w domu i czekania na niego. Płakać mi się chcę bo czuję się totalnie olewana. Praktycznie widzimy się tylko w łóżku i przy jedzeniu. Ciągle jest coś ważniejszego ode mnie, za to płot do malowania, a to trawa do skoszenia a to kostka do umycia i tak cały czas.

Musiałam się wyżalić...
__________________
10.12.2009 Razem
22.05.2010 Narzeczeni
01.10.2011 "Mężu przyjmij tę obrączkę..."
15.06.2012 Straciliśmy Naszego Aniołka (14tc)
30.07.2013 Narodziny Anulki
Charlize89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:42   #3063
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Ale dlaczego dochód za 2011? Nie liczy się przypadkiem dochodu za rok poprzedzający składanie wniosku, czyli w naszym przypadku za 2012?

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Oliath melduj Kochana!
Bo chodzi o to, że nie kazdy ma jeszcze rozliczony 2012 r...dlatego do końca października składa się za 2011, a następne miesiące już za 2012.. Poprawcie mnie jak się mylę

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Aż obejrzałam nasze i listwy mamy stalowe z mleczną wkładką. Meble mamy beżowo-brązowe.
Koloru listwy tak na prawdę wcale nie widać i do dziś myślałam, że ona jest brązowa lub beżowa
Neni ja nie widzę tych listew bo te światełka ledowe ciągle widzę, patrząc na zdjęcie...

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Idziesz do Urzędu Skarbowego i składasz wniosek o wydanie zaświadczenia o dochodach za rok taki i taki. Nic nie wyliczasz, oni ci to muszą wydać w ciągu chyba 2 tyg.
Dzięki... bo mnie to trzeba łopatologicznie w takich sprawach
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:44   #3064
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

Neni ja nie widzę tych listew bo te światełka ledowe ciągle widzę, patrząc na zdjęcie...
No i dokładnie tak to wygląda na żywo
Dlatego pisałam, że do dziś byłam pewna, że mamy listwy w kolorze mebli ( a są stalowe)
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:47   #3065
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.

Miałam dzisiaj świetny humor, ale TŻ wyprowadził mnie z równowagi i zła jestem na niego. Człowiek cały dzień się śpieszy i czeka na niego. TŻ przyszedł wyjątkowo szybko z pracy bo o 15.00, ja szybko obiad robie. Dzwoni jego komórka, że drzwi dla szwagra musi odebrać na jutro. Myślę ok, zajedzie, weźmie i przyjedzie na obiad. żegnamy się, on mówi, że będzie za 10 minut. Ja w tym czasie kończe obiad, a jego nie ma. Czekam...i czekam...i czekam...w końcu głodna zaczełam sama jeść. Przyjeżdża zadowolony po ponad GODZINIE Obiad już zimny, ale no cóż jego strata. Myślę, sobie, że nie będę się wkurzać o pier.dołę i dałam spokój. Wyszliśmy na podwórze i TŻ mówi, że będzie ciął drzewo, ja ok, to mu pomogę, będę ładować drzewo na taczke, powoli aby sie nie przemęczyć (dużo tego nie było). Robota nam sprawnie idzie. On tnie, ja ładuję powoli, jak taczka pełna on zawodzi drzewo i odwodzi dla mnie pustą taczke. Myślę, że jak zrobimy razem, to później będzie miał trochę wiecej czasu dla mnie. rzadko się ostatnio widujemy więc chciałam spędzić z nim więcej czasu. Przyjeżdża znajomy po drzwi które TŻ odebrał dla szwagra (ma je jutro montować), zabrali drzwi i stoją i gadają. ja czekam...i czekam...i czekam...Mija 10 minut, 15, 20, 25 minut, pół godziny a oni dalej gadają i gadają...Wkurzyłam się na maksa bo ja stoję w tym upale i fajnie mi nie jest i tracę cenny czas który do chole.ry mogłabym spędzić z TŻ. Poszłam do domu bo szkoda mi już było czasu. Przykro mi jest bo on nie widzi problemu. mam tego dość, siedzenia w domu i czekania na niego. Płakać mi się chcę bo czuję się totalnie olewana. Praktycznie widzimy się tylko w łóżku i przy jedzeniu. Ciągle jest coś ważniejszego ode mnie, za to płot do malowania, a to trawa do skoszenia a to kostka do umycia i tak cały czas.

Musiałam się wyżalić...
bardzo cię rozumiem kochana, mi tez nie raz jest przykro gdy TZ ma mnóstwo innych spraw a ja na końcu....
Odkryłam jednak ze musze mu o tym mówić bo on tego nie zauważa, nie robi tego celowo. Moze powiedz mu o tym co czujesz

Ja dzisiaj sie wyzalilam, ze w ogóle mnie nie komplementuje a to dla mnie ważne bo czuje sie jak słoń. No to zaczął chwalić....mam nadzieje ze szczerze
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:49   #3066
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Jestem dzisiaj na jablkach, winogronach i wodzie, i co?? i nic.... dzwonilam do gina i powiedzial, ze nic procz czopków nie moge. A po nich boli mnie podbrzusze jak na @, takze sie boje
Ja po tym, co ostatnio przezylam w toalecie, bez ogladania sie na pomniejsze przeciwwskazania nabylam herbatke Lisc Senesu i pijam srednio co drugi dzien na noc. No ale w moim stanie zmasakrowania to jest naprawde mniejsze zlo niz zaparcie....
Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Oliath melduj Kochana!
Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek

Edytowane przez Oliath
Czas edycji: 2013-05-17 o 20:50
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:50   #3067
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

A w ogóle tocze sie po schodach z ta siatka lodów, TZ tacha resztę i ja w połowie drogi sie zatrzymalam, dysze i mówię ze nie dojde TZ do mnie, żebym poczekala on wniesie zakupy i wróci po te lody. A ja: ale co ze mną?
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:52   #3068
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.

Miałam dzisiaj świetny humor, ale TŻ wyprowadził mnie z równowagi i zła jestem na niego. Człowiek cały dzień się śpieszy i czeka na niego. TŻ przyszedł wyjątkowo szybko z pracy bo o 15.00, ja szybko obiad robie. Dzwoni jego komórka, że drzwi dla szwagra musi odebrać na jutro. Myślę ok, zajedzie, weźmie i przyjedzie na obiad. żegnamy się, on mówi, że będzie za 10 minut. Ja w tym czasie kończe obiad, a jego nie ma. Czekam...i czekam...i czekam...w końcu głodna zaczełam sama jeść. Przyjeżdża zadowolony po ponad GODZINIE Obiad już zimny, ale no cóż jego strata. Myślę, sobie, że nie będę się wkurzać o pier.dołę i dałam spokój. Wyszliśmy na podwórze i TŻ mówi, że będzie ciął drzewo, ja ok, to mu pomogę, będę ładować drzewo na taczke, powoli aby sie nie przemęczyć (dużo tego nie było). Robota nam sprawnie idzie. On tnie, ja ładuję powoli, jak taczka pełna on zawodzi drzewo i odwodzi dla mnie pustą taczke. Myślę, że jak zrobimy razem, to później będzie miał trochę wiecej czasu dla mnie. rzadko się ostatnio widujemy więc chciałam spędzić z nim więcej czasu. Przyjeżdża znajomy po drzwi które TŻ odebrał dla szwagra (ma je jutro montować), zabrali drzwi i stoją i gadają. ja czekam...i czekam...i czekam...Mija 10 minut, 15, 20, 25 minut, pół godziny a oni dalej gadają i gadają...Wkurzyłam się na maksa bo ja stoję w tym upale i fajnie mi nie jest i tracę cenny czas który do chole.ry mogłabym spędzić z TŻ. Poszłam do domu bo szkoda mi już było czasu. Przykro mi jest bo on nie widzi problemu. mam tego dość, siedzenia w domu i czekania na niego. Płakać mi się chcę bo czuję się totalnie olewana. Praktycznie widzimy się tylko w łóżku i przy jedzeniu. Ciągle jest coś ważniejszego ode mnie, za to płot do malowania, a to trawa do skoszenia a to kostka do umycia i tak cały czas.

Musiałam się wyżalić...
Wiesz co myślę, że powinnaś mu wprost zakomunikować, że chciałabyś spędzić z nim czas. Akurat dzisiejszy dzień to wydaje mi się, że tak wyszło niekoniecznie z jego winy (nie, nie bronię go-tak to widzę "z boku").

Mój mąż też ostatnio po pracy ciągle coś robi, majsterkuje, maluje, remontuje i w ogóle nie spędzamy wspólnie czasu, nawet weekendów, bo albo pracuje albo coś ważnego robi. Ale wiem, że robi to dla nas i dla Malucha, bo później nie będzie kiedy tego zrobić. Dziś zrobił sobie wolny wieczór i zamiast spędzić go ze mną to siedzi ze słuchawkami na uszach przed swoim kompem i pije browary Ale niech sobie siedzi, posyła mi oczko czasem i buziaki

Może Twój też ma taki "syndrom wicia gniazda" i chce porobić wszystko zanim Maluch się urodzi, co?
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:56   #3069
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Ja po tym, co ostatnio przezylam w toalecie, bez ogladania sie na pomniejsze przeciwwskazania nabylam herbatke Lisc Senesu i pijam srednio co drugi dzien na noc. No ale w moim stanie zmasakrowania to jest naprawde mniejsze zlo niz zaparcie....


Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Rozumiem cię ze nie chcesz iść do szpitala ale mówił moze czy to co ci zapisał pomoże na ta opuchlizne, czy tylko ta heparyna? Mógł teraz ci dać ta receptę, najwyżej byś nie wykupiła a tak znowu musisz tam lecieć...
Oby pomogło
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:58   #3070
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Ja po tym, co ostatnio przezylam w toalecie, bez ogladania sie na pomniejsze przeciwwskazania nabylam herbatke Lisc Senesu i pijam srednio co drugi dzien na noc. No ale w moim stanie zmasakrowania to jest naprawde mniejsze zlo niz zaparcie....


Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Oliath, ale na Boga-kładź się do łóżka i odpoczywaj!
Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
A w ogóle tocze sie po schodach z ta siatka lodów, TZ tacha resztę i ja w połowie drogi sie zatrzymalam, dysze i mówię ze nie dojde TZ do mnie, żebym poczekala on wniesie zakupy i wróci po te lody. A ja: ale co ze mną?
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:58   #3071
sarna405
Zadomowienie
 
Avatar sarna405
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 196
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.

Miałam dzisiaj świetny humor, ale TŻ wyprowadził mnie z równowagi i zła jestem na niego. Człowiek cały dzień się śpieszy i czeka na niego. TŻ przyszedł wyjątkowo szybko z pracy bo o 15.00, ja szybko obiad robie. Dzwoni jego komórka, że drzwi dla szwagra musi odebrać na jutro. Myślę ok, zajedzie, weźmie i przyjedzie na obiad. żegnamy się, on mówi, że będzie za 10 minut. Ja w tym czasie kończe obiad, a jego nie ma. Czekam...i czekam...i czekam...w końcu głodna zaczełam sama jeść. Przyjeżdża zadowolony po ponad GODZINIE Obiad już zimny, ale no cóż jego strata. Myślę, sobie, że nie będę się wkurzać o pier.dołę i dałam spokój. Wyszliśmy na podwórze i TŻ mówi, że będzie ciął drzewo, ja ok, to mu pomogę, będę ładować drzewo na taczke, powoli aby sie nie przemęczyć (dużo tego nie było). Robota nam sprawnie idzie. On tnie, ja ładuję powoli, jak taczka pełna on zawodzi drzewo i odwodzi dla mnie pustą taczke. Myślę, że jak zrobimy razem, to później będzie miał trochę wiecej czasu dla mnie. rzadko się ostatnio widujemy więc chciałam spędzić z nim więcej czasu. Przyjeżdża znajomy po drzwi które TŻ odebrał dla szwagra (ma je jutro montować), zabrali drzwi i stoją i gadają. ja czekam...i czekam...i czekam...Mija 10 minut, 15, 20, 25 minut, pół godziny a oni dalej gadają i gadają...Wkurzyłam się na maksa bo ja stoję w tym upale i fajnie mi nie jest i tracę cenny czas który do chole.ry mogłabym spędzić z TŻ. Poszłam do domu bo szkoda mi już było czasu. Przykro mi jest bo on nie widzi problemu. mam tego dość, siedzenia w domu i czekania na niego. Płakać mi się chcę bo czuję się totalnie olewana. Praktycznie widzimy się tylko w łóżku i przy jedzeniu. Ciągle jest coś ważniejszego ode mnie, za to płot do malowania, a to trawa do skoszenia a to kostka do umycia i tak cały czas.

Musiałam się wyżalić...
Oj biedna:-( moze porozmawiaj z nim ze tęsknisz za nim.
Jak ty dałaś radę w tym drzewem ja dziś trochę ogarnęłam ciuszki poukładalam ale juz nie miałam sił prasowac. Moj mąż nawet by mi nie pozwolił drzewa dźwigać.nawet odkurzą za mnie nie raz bo plecy mnie bolą. Myje naczynia chodź on po pracy. Także twój tz powinien chyba wiedzieć ze robiłaś to drzewo żeby spędzil z tobą czas a nie.
Ja wiem ze mężczyzna lubi cos robić albo robi bo to jego obowiązek ale dla kobiety tez musi mieć czas. Więc najlepiej z nim porozmawiaj i będzie git
__________________
Tomuś 21,07,2005
Antoś ,6,09,2013
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być
ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie
pragnie."

Edytowane przez sarna405
Czas edycji: 2013-05-17 o 21:07
sarna405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 20:59   #3072
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.


U mnie często jest tak samo...mi się wydaje że faceci po prostu nie rozumieją czegoś takiego, że my potrzebujemy więcej niż oni bliskości......szczególni e teraz w ciązy. Ja jak mojemu mowie, że za mało mnie przytula to robi zdziwiona mine, ze przeciez tak nie jest....oni tego nie widzą i nie rozumieją. Trzeba im mówić.
Mam nadzieję, że bedzie lepiej.


Oli sporo tego na Ciebie spadło....
Ja osobiście Ci się nie dziwię, gdybym miała już dziecko/dzieci w domu to pewnie byłoby mi tak samo cięzko podjąc decyzję, że idę do szpitala....łapałabym się wszystkiego, więc pozostaje mi trzymac kciuki, żeby leczenie ,,w domu" dało rezultaty i żeby szpital nie był konieczny.
Tylko oszczędzaj się teraz ok
Najważniejsze, że z Lilo wszystko ok.


Idę spac, bom padnięta. Dobranoc.

Edytowane przez magolina
Czas edycji: 2013-05-17 o 21:01
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:01   #3073
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.

Miałam dzisiaj świetny humor, ale TŻ wyprowadził mnie z równowagi i zła jestem na niego. Człowiek cały dzień się śpieszy i czeka na niego. TŻ przyszedł wyjątkowo szybko z pracy bo o 15.00, ja szybko obiad robie. Dzwoni jego komórka, że drzwi dla szwagra musi odebrać na jutro. Myślę ok, zajedzie, weźmie i przyjedzie na obiad. żegnamy się, on mówi, że będzie za 10 minut. Ja w tym czasie kończe obiad, a jego nie ma. Czekam...i czekam...i czekam...w końcu głodna zaczełam sama jeść. Przyjeżdża zadowolony po ponad GODZINIE Obiad już zimny, ale no cóż jego strata. Myślę, sobie, że nie będę się wkurzać o pier.dołę i dałam spokój. Wyszliśmy na podwórze i TŻ mówi, że będzie ciął drzewo, ja ok, to mu pomogę, będę ładować drzewo na taczke, powoli aby sie nie przemęczyć (dużo tego nie było). Robota nam sprawnie idzie. On tnie, ja ładuję powoli, jak taczka pełna on zawodzi drzewo i odwodzi dla mnie pustą taczke. Myślę, że jak zrobimy razem, to później będzie miał trochę wiecej czasu dla mnie. rzadko się ostatnio widujemy więc chciałam spędzić z nim więcej czasu. Przyjeżdża znajomy po drzwi które TŻ odebrał dla szwagra (ma je jutro montować), zabrali drzwi i stoją i gadają. ja czekam...i czekam...i czekam...Mija 10 minut, 15, 20, 25 minut, pół godziny a oni dalej gadają i gadają...Wkurzyłam się na maksa bo ja stoję w tym upale i fajnie mi nie jest i tracę cenny czas który do chole.ry mogłabym spędzić z TŻ. Poszłam do domu bo szkoda mi już było czasu. Przykro mi jest bo on nie widzi problemu. mam tego dość, siedzenia w domu i czekania na niego. Płakać mi się chcę bo czuję się totalnie olewana. Praktycznie widzimy się tylko w łóżku i przy jedzeniu. Ciągle jest coś ważniejszego ode mnie, za to płot do malowania, a to trawa do skoszenia a to kostka do umycia i tak cały czas.

Musiałam się wyżalić...
Doskonale Cię rozumiem.. dodatkowo w ciąży myślę, że jesteśmy bardziej wrażliwe na to, żeby się nami zajmować, żeby spędzać każdą wolną chwilę. Powiedz mężowi, że Ci źle i smutno, może on to widzi z zupełnie innej strony i po prostu nie zdaje sobie z tego sprawy

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Ja po tym, co ostatnio przezylam w toalecie, bez ogladania sie na pomniejsze przeciwwskazania nabylam herbatke Lisc Senesu i pijam srednio co drugi dzien na noc. No ale w moim stanie zmasakrowania to jest naprawde mniejsze zlo niz zaparcie....


Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Oli.. ja przede wszystkim będę na Ciebie krzyczała, żebyś zaczęła się oszczędzać bo jak sama widzisz nie jest dobrze, skoro lekarz aż skierowanie do szpitala wypisał. Zrobisz jak uważasz, ale na Boga- błagam daj się sobą zaopiekować Mężowi, Ali i po części Lali ! Na pewno się wykażą, a Ty będziesz mogła odpocząć co tak bardzo Ci teraz potrzebne..
Pozwól im, bo Ty to robisz przez cały czas, przy czym sama teraz potrzebujesz opieki i pomocy- taka prawda. Ja wiem, że najlepiej wszystko sama i w ogóle ale czas zwolnić, nie można tak na pełnych obrotach, bo się wykonczysz.

za pozytywy na badaniu

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
A w ogóle tocze sie po schodach z ta siatka lodów, TZ tacha resztę i ja w połowie drogi sie zatrzymalam, dysze i mówię ze nie dojde TZ do mnie, żebym poczekala on wniesie zakupy i wróci po te lody. A ja: ale co ze mną?
hahahahah jakbym mojego słyszała normalnie
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:03   #3074
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
moje wyszły ze szpinakiem, pomidorami suszonymi, serkiem bałkańskim (ten z lidla) i oliwkami...teraz się zapiekają z zółtym serkiem
mniam mniam... dobre było pewnie...


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość

Tż miał w miarę Ale przywiozłam parę rzeczy z domu i z jego porządku zrobiłam ☠☠☠☠☠☠☠nik
Ale dziś się zdziwi bo będzie mógł zjeść obiad z podłogi

A poród strasznie usilnie staram się wywołać i doopa ani pół skurczyka I szyjka też mocno trzyma... mogę się z którąś zamienić
ja Ci nie pomogę, moja też się trzyma póki, chociaż mały już ciągnie w dół.
Ale mogę Cie zaprosić na mycie okien do mnie)
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
WRÓCIŁAM CAŁA, ŻYWA i Z CAŁYM, ŻYWYM AUTEM!
O niebo lepiej mi się jeździ bez Tżta, wyczułam już powoli autko i śmigałam na małą wycieczkę ale jestem z siebie dumna i nawet ta krową zaparkowałam tyłem za drugim podejsciem, a myslalam ze cały dzien spedze na parkingu przed domem w tej krowie
brawa!! no lepiej się samemu jeździ zdecydowanie.. tzn z mężem lubie, bo on się kompletnie nie wtrąca, bo sam prawie nie jeździ i tego nie lubi.
Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Hej ciężarówki!Właśnie wróciłam z kościoła bo moje dziecko musiało się wyspowiadać-w niedziele rocznica komuni .elaine-blath pytałaś ile moja córka ma lat-10 kwietnia skończyła 10 lat.Poważny wiek!Pogoda się popsuła i zaczeło padać.pisałyście dziś rano o wadze-ja mam już 10,5 kg na +Ciesze się tylko,że już od 6 tyg w sumie waga stoi.Może moja się zepsuła?Bo brzuchol coraz większy.No nic ide poczytać co tam naspamowałyście.
duża dziewczyna już fajnie że jedzie na kolonie i to jeszze do nas nad morze
brawo że waga stoi!

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Rozmowa z moim Tżtem dzisiaj:

Ja: Misiu, a jak on bedzie miał 1,50cm i będzie takim małym kieszonkowym facetem, skoro jest taki mały?
Tż: bo go nie karmisz, wszystko zabierasz dla siebie Ty pazerniaku
Ja: no przecież karmię go, pół na pół się dzielimy wszystkim!
Tż: gdybyś jeden pośladek swój mu oddała to już by podchodził pod 5kg, a tak to jest maly i bidny.

jesteście boscy)

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Mój jak mu powiem, ze będziemy się całować to pyta co znów takiego zrobił, że go będę karać
hm.. aż tak źle całujesz?

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
W ramach dobicia się dziś fizycznie, umyłam samochód... mopem co by się nie schylać.
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Niby upał, ale wiaterek jest i całkiem fajnie na łące. Wysmarowałam się faktorem 50 i ponad godzinę przewalałam. Nie powinnam tego robić, ale szkoda mi siana, mąż w pracy strasznie się denerwował, a w nocy ma padać. Małgosia biegała po łące i żabki śledziła
Wiecie mam takie głupie myśli, że jakiś wąż będzie w takiej wysokiej trawie i mnie dziabnie i nie zdążą z surowicą!
no tak rozumiem, deszcz nie jest wskazany, tylko jutro to lepiej odpoczywaj dużo, żeby sobie ten dzień rekompensować.

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Coś słabo trzymałyście kciuki za moją mame bo oblała drugi raz testy, za tydzień znowu jedziemy.

DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.
przytul. Nie martw się, mężczyźni wielu rzeczy nie zauważają, bo trochę inaczej niż my myślą... na pewno nie chciał Ci przykrości zrobić..

Ja swojego puściłam po pracy na piwo.. i tak z godzinę temu już miałam wątpliwości czy trafi sam do domu:P
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:05   #3075
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez sarna405 Pokaż wiadomość
Oj biedna:-( moze porozmawiaj z nim ze tęsknisz za nim.
Jak ty dałaś radę w tym drzewem ja dziś trochę ogarnęłam ciuszki poukładalam ale juz nie miałam sił prasowac. Moj mąż nawet by mi nie pozwolił drzewa dźwigać.nawet odkurzą za mnie nie raz bo plecy mnie bolą. Myje naczynia chodź on po pracy. Także twój tz powinien chyba wiedzieć ze robiłaś to drzewo żeby spędzil z tobą czas a nie.
Faceci są często niedomyślni, albo nie pomyślą zanim coś powiedzą Mój zadał mi na dziś pomyć listwy przypodłogowe w przedpokoju - oczywiście wg niego to lekkie zadanie Musiałam go uświadomić, że "raczej nie" i dopiero zaskoczył, że faktycznie-skoro buty mi ciężko założyć to i listwy może być ciężko myć
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem.. dodatkowo w ciąży myślę, że jesteśmy bardziej wrażliwe na to, żeby się nami zajmować, żeby spędzać każdą wolną chwilę.
To też
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:06   #3076
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Ja cię rozumiem w 200%. Jak w grudniu byłam na 3 dni w szpitalu na badaniach to myślałam, że zwariuję na myśl o Małgosi, a jak już nie mogłam z nią rozmawiać bo ona nie chciała bo tylko płakała to mi serce pękało.
Oby te leki ci pomogły, ale, żeby żadnego antybiotyku nie przepisał?
Teraz odpoczywaj i nie denerwuj nas!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:07   #3077
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Oli szalona decyzja,ale nawet nie myśl,że nie bedziemy cie wspierać.tylko masz wypoczywać a nie szaleć z robotą
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:10   #3078
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

OLiath: kurde na wyrko książka, leki przykazane i do wtorku niewiele się ruszasz!!!!!! super że z Lilo jest ok

ja sie pochwalę że album skończyłam, szafę też załadowałam ciuchami.. tylko została komoda i tu nie wiem jak to ugryźć.. przemyślę i jutro się tym zajmę.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:11   #3079
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość

Ja swojego puściłam po pracy na piwo.. i tak z godzinę temu już miałam wątpliwości czy trafi sam do domu:P
hahaha widzę, że dzisiaj wszyscy nasi mężowie/ konkubenci/ zapładniacze (niepotrzebne skreśl ) sobie robią wieczór alkoholowy
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:12   #3080
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Normalnie mnie wzruszylyscie myslalam, ze dostane jeden wielki zbiorowy opitol, ze jestem niepowazna i mam balagan w priorytetach
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:14   #3081
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
hahaha widzę, że dzisiaj wszyscy nasi mężowie/ konkubenci/ zapładniacze (niepotrzebne skreśl ) sobie robią wieczór alkoholowy
Jeszcze możesz dodać dawcy

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Normalnie mnie wzruszylyscie myslalam, ze dostane jeden wielki zbiorowy opitol, ze jestem niepowazna i mam balagan w priorytetach
Jesteś niepoważna i masz bałagan w priorytetach bo zamiast odpoczywać to ty po meblach skaczesz!
Masz opitol!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:14   #3082
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2

Wróciłam z moim biedakiem od dentysty, lekarka zarobiła w 20 minut 2/3 tego, co ja zarabiam w miesiąc...

Kupiłam sobie spódnicę z H&Mu w lumpie za dychę Fajowa, na gumce, ma jakieś tam aplikacje, długa. Jutro rano ją przepiorę i zacznę nosić już, bo mam teraz 1 ciuch wyjściowy (bawełniana spódnica do kolan), sklepowy (przykrótkie legginsy) i 1 domowy (dres), gdy któryś się brudzi, to jest problem

A tak to gratuluję udanych wizyt



Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
- podczas jednego skurczu staramy się przec 3 razy ( podczas parcia zamykamy oczy i przyciskamy brode do klatki piersiowej)
Jezu wyobraziłam sobie, że nam te oczy wyłażą z orbit w czasie parcia






Cytat:
Napisane przez Sofina Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie- Kropek (a raczej Kropusia) jest raczej dziewczynką, bo spała w takiej samej pozycji jak 3 tyg. temu na USG, czyli dupka wypięta, zero machania nóżkami, pępowina między nimi. Ale jak na razie jajek brak więc wstępnie się nastawiamy na dziewuszkę

Persephone odnośnie braku aktywności to jest tak jak napisałaś, dziecko ma mniej miejsca i nie należy się niepokoić tylko monitorować sytuację (żeby chociaż kilka razy dziennie się wierciło), poza tym taki urok dziecka, że jest spokojne.

Dziewczyny chciałam Wam jeszcze napisać żebyście dbały o siebie i upominały się u lekarzy o wszystkie badania, nie dały się zbyć byle czym! Dzisiaj moja siostra straciła 9-tyg. ciążę, 2 razy w ciągu 3 tyg ją odesłali z SORu bo nic się nie dzieje... Jak już będę miała dostęp do klubu to Wam dokładniej opiszę bo trafiła na stół w ostatnim momencie, z krwawieniem wewnętrznym...
Gratki

Dzięki za pamięć

Mój gin też mówi, że 2-3 razy dziennie mam poczuć dziecko.
Mój Mały bez problemu się rusza parę razy dziennie, ale ciężko mi teraz liczyć ruchy, jak on się głównie wypycha..

Przykro mi z powodu siostry Znam ten ból... Współczuję







Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Ja po tym, co ostatnio przezylam w toalecie, bez ogladania sie na pomniejsze przeciwwskazania nabylam herbatke Lisc Senesu i pijam srednio co drugi dzien na noc. No ale w moim stanie zmasakrowania to jest naprawde mniejsze zlo niz zaparcie....


Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Ja też rozumiem decyzję, ale oszczędzaj się....
W sumie u Ciebie złożyło się wiele przyczyn na tę opuchliznę, zarówno nerki, jak i gęsta krew. Masakra :/ Oby leki szybko zadziałały!!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:15   #3083
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
DZISIAJ JA POŻALĘ SIĘ TROCHĘ.
Szkoda, że się mamie nie udało.

A jeśli chodzi o TŻ to chyba musisz mu wprost powiedzieć, że potrzebujesz spędzać z nim więcej czasu, żeby poświęcał się więcej uwagi, bo w tym stanie potrzebujesz tego o wiele bardziej.

Oliath

Rozumiem, dlaczego zrezygnowałaś ze szpitala, ale na Boga chociaż postaraj się w tym domu odpoczywać i niech inni latają wokół ciebie, a ty jedyne co masz robić to ładnie wyglądać i pachnieć Trzymam , żeby wyniki się znacznie poprawiły
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:15   #3084
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Melduje poslusznie, ze z rzeczy pozytywnych jest tylko szyjka 3,4 cm, przeplywy ok, serduszko ok. Cisnienie mierzone u gina 104/77 - niemozliwe, mowilam mu, ja NIGDY nie miewam ponizej 120. Chyba, ze mi spada na sam jego widok, to moge sie zatrudnic u niego na czesc etatu ...
Neutralnych - nie mierzylismy Lilo i nie szacowalismy wagi.
Negatywnych.... ojojoj.
Po pierwsze, skierowanie do szpitala z powodu glebokiej anemii, ciezkiej infekcji, gestej krwi, obolalego podwozia. Na zasadzie, ze zmusic to on mnie nie zmusi, ale dac musi, bo mu sie snila bede inaczej.
Po drugie, Furagin w weekend 4x2, potem 3x2, acard 2x1, zelazo 3x2, zurawina do oporu, wypoczywac, w razie gdyby nie przyjeli mnie do szpitala to zjawic sie na wizycie we wtorek po recepte na heparyne, bez placenia.

Mozecie na mnie krzyczec, ale nie pojde do szpitala dopoki nie przekonam sie, czy Furagin zadzialal. Nie moge. Co innego gdyby nie wiem, szyjka mi sie skracala, rozwierala, cos grozilo bezposrednio Lili. A tak to nie wiem, chce zobaczyc w przyszlym tygodniu, powtorzyc wyniki, moze przestane puchnac teraz i wszystko wroci do normy. Jestem zalamana, nie wyobrazam sobie zostawic Lali na tak dlugo, nigdy odkad jest na swiecie nic takiego sie nie zdarzylo. Moze glupia jestem, ale nie wyobrazam sobie - dopoki jest inne wyjscie.
Rozumiem, że nie chcesz zostawiać córeczki... ciężka sytuacja.. Ale kurcze, żebyś nie przeholowała jednak A jesli już tak postanowiłaś, to czy zwolnisz obroty? Będziesz odpoczywać?

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Wiesz co myślę, że powinnaś mu wprost zakomunikować, że chciałabyś spędzić z nim czas. Akurat dzisiejszy dzień to wydaje mi się, że tak wyszło niekoniecznie z jego winy (nie, nie bronię go-tak to widzę "z boku").

Mój mąż też ostatnio po pracy ciągle coś robi, majsterkuje, maluje, remontuje i w ogóle nie spędzamy wspólnie czasu, nawet weekendów, bo albo pracuje albo coś ważnego robi. Ale wiem, że robi to dla nas i dla Malucha, bo później nie będzie kiedy tego zrobić. Dziś zrobił sobie wolny wieczór i zamiast spędzić go ze mną to siedzi ze słuchawkami na uszach przed swoim kompem i pije browary Ale niech sobie siedzi, posyła mi oczko czasem i buziaki

Może Twój też ma taki "syndrom wicia gniazda" i chce porobić wszystko zanim Maluch się urodzi, co?
Jestem podobnego zdania jak Neni..
Mój ogólnie też ciągle coś dzióbie, sprząta, naprawia, wychodzi i załatwia sprawy.. Chciałabym czasami, żeby poświęcił czas dla mnie..ale w końcu to co robi, robi dla nas..lepsze to niż jakby miał siedzieć na d.. przed tv z piwskiem w łapie (Neni to nie o Twoim Tżcie) i lać na wszystko.
Powiedz swojemu Tżtowi jak się czujesz i że wiesz, że wszystko co robi jest ważne, ale bardzo Ci go brakuje i miałaś nadzieję, że parę chwil przeznaczy tylko dla Was..że tęsknisz za tym, tęsknisz za nim.. zwłaszcza teraz.. potrzebujecie z dzidziolem więcej uwagi.. Jestem pewna, że jak powiesz mu wszystko na spokojnie z lekką łezką w oku, zrozumie

Mój najpierw grzebał w kontaktach, podłączył pod jednymi szafkami LEDy, jutro reszta..a teraz poszedł skladać łóżeczko, które rodzice przywieźli 2 godz temu no i sama też siedzę.. ale mój nie puszcza do mnie ani oczek, ani buziaków..
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:17   #3085
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Normalnie mnie wzruszylyscie myslalam, ze dostane jeden wielki zbiorowy opitol, ze jestem niepowazna i mam balagan w priorytetach
Nie masz bałaganu w priorytetach- jesteś PRAWDZIWĄ matką i spróbujesz wszystkiego co może pomóc zanim postawisz swą nogę w szpitalu I wiem, że gdyby to nie była kwestia Twojego zdrowia, a Lili choćby w 1% to byś już tam była w piżamce.


Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Jeszcze możesz dodać dawcy [COLOR="Silver"]
tak przedmiotowo nie chciałam
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:18   #3086
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Dobranoc kochane
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:19   #3087
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Obiecuje, ze bede odpoczywac wiecej, slowo, w weekend meza zaprzegne do skrobania wneki okiennej u Lali i czyszczenia/impregnowania ramy od veluxa, choc sama to mialam w planach zrobic!!!
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:21   #3088
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Obiecuje, ze bede odpoczywac wiecej, slowo, w weekend meza zaprzegne do skrobania wneki okiennej u Lali i czyszczenia/impregnowania ramy od veluxa, choc sama to mialam w planach zrobic!!!
Pamiętaj kochana, jak przeczytam w najbliższych dniach, że zapierniczasz jakbyś miała motorek tam gdzie słońce nie zagląda to zgłoszę Cię do admina, że spam rozsyłasz

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

AREMALGOS- co słychać u Ciebie? czemu przestałaś z nami pisać ?
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:21   #3089
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Normalnie mnie wzruszylyscie myslalam, ze dostane jeden wielki zbiorowy opitol, ze jestem niepowazna i mam balagan w priorytetach
Kochana, przymkne na to oko, bo pamiętaj, że Twój stan zdrowia ma wpływ na Lilo. Obiecaj, że będziesz teraz leżeć plackiem, a jak cokolwiek zacznie się dziać niepokojacego, to bez wahania pojedziesz na IP... Martwię się o Ciebie... :-(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-17, 21:21   #3090
Charlize89
Rozeznanie
 
Avatar Charlize89
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Kaszuby
Wiadomości: 701
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Dzięki dziewczyny za trochę wsparcia. Ale i tak jestem na niego zła, aż mi apetyt na cokolwiek nawet lody minął.
Raczej zamknięta jestem więc mu nie powiem wprost ze się czuję olewana, on bardziej wylewny jest. Teraz łazi za mną i pyta co mi jest.

Idę chyba to przespać...
__________________
10.12.2009 Razem
22.05.2010 Narzeczeni
01.10.2011 "Mężu przyjmij tę obrączkę..."
15.06.2012 Straciliśmy Naszego Aniołka (14tc)
30.07.2013 Narodziny Anulki
Charlize89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.