|
|
#151 |
|
jestę wieszczę
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 581
|
Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Czasami ofiara jest mocno zastraszona i nie zgłosi. Albo myśli, że to jej wina, bo przed samym stosunkiem powiedziała "nie", a wtedy to przecież nie wolno się wycofać, prawda? Skoro go podnieciła, to miał prawo.
Nie mam prawa oceniać zgwałconych, czy tych, które doświadczyły jakiejś przemocy seksualnej, choć z pewnych względów temat mi bliski. Ja te dziewczyny podziwiam, że one po tym próbują normalnie żyć.
__________________
Dołącz do akcji NA SZCZYT W SZCZYTNYM CELU na Facebooku. Za każdy zdobyty szczyt wpłacamy po 10 zł na ukończenie budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną Dołącz do nas! *ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
|
|
|
|
|
#152 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
a co do osób zgwałconych i zgłaszania tego na policję, to olbrzymia ich liczba jest dokonywana przez osoby znajome, więc nie ma się co dziwić strachu przed zgłoszeniem tego na policję no i też podejście wielu ludzi którzy twierdzą że sama sobie winna. |
|
|
|
|
|
#153 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
oczywiście ona sie podniosła,ale nie każdy ma jej silny charakter ,pewnych traumatycznych wydarzen nie można zapomnieć szczególnie kiedy gwałt zdarza się w okresie formułowania seksualności przezycia choć przepracowane i tak ciągną się jak smród przez całe życie i wychodzą na wierzch w dziwnych sytuacjach. czy ofiara ma prawo do wstydu? do niedawna wierzyłam,że tak,czy zasłużylam sobie?wiedziałam,że tak . Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2013-06-01 o 23:22 |
|
|
|
|
|
#154 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 381
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Co bym zrobiła?Zabiłabym.Może nie własnoręcznie,ale wynajęłabym kogoś chociażby za pieniądze.Wiem,jestem potworem,ale uznaję absolutnie zasadę 'oko za oko...' zwłaszcza w takich przypadkach.Ewentualnie jeśli nie śmierć,to sprawiłabym mu to samo. I właśnie z powodu osób,które nie są silne psychicznie,a nie ukrywajmy,że mało kto jest,powinno się szczególną troską i na komisariacie i w sądzie otaczać ofiary gwałtu. Zawsze wydawałaś mi się silną osobą(o ile można odnieść takie wrażenie przez ekran).Mam nadzieję że mimo tego,co Cię spotkało,umiesz być szczęśliwa Edytowane przez Carmela_ Czas edycji: 2013-06-01 o 23:28 |
|
|
|
|
|
#155 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Edytowane przez TmargoT Czas edycji: 2013-06-01 o 23:22 |
|
|
|
|
|
#156 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 166
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Współczuję Ci bardzo i cieszę się, że umiesz o tym mówić, że jakoś dałaś radę. Myślę, że w naszym otoczeniu jest wiele kobiet, które są ofiarami przemocy seksualnej i nigdy o tym nie mówią.
Z drugiej strony... Nawet jeśli komuś udało się uciec, jeśli nie doszło do najgorszego to też jest przemoc, atak, który zostaje w pamięci na zawsze. |
|
|
|
|
#157 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Co sie dziwic ludziom, skoro reakcja lekarzy czy policji, juz nie mowiac o samym sposobie postepowania prawnego jest karygodna. Lekarz rodzinny: ale jestes pewna, ze powiedzialas "nie"? Wiesz, po alkoholu czlowiek robi rozne rzeczy. Ginekolog: nie moge pani przyjac. Lekarz na pogotowiu przy prosbie o przepisanie recepty (na recepcie byl Postinor, ale juz go wycofali): my jestesmy od tego, zeby leczyc, a nie zabijac.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 558
|
Dot.: Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
TmargoT wielki szacun, że o tym powiedziałaś. oby tak każda ofiara gwałtu potrafiła się na to zdobyć, inaczej byłoby na świecie
|
|
|
|
|
#159 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: Dot.: Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
|
|
|
|
|
#160 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
|
Dot.: Odp: Dot.: Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Ja zostałam zgwałcona rok przed maturą, przez mojego ówczesnego chłopaka. Za dużo wypiłam, było to nad morzem, na plaży, słońce też zrobiło swoje i w efekcie padłam na łóżko jak zabita. A on skorzystał z okazji. Wiedział, że jestem nieprzytomna. Ocknęłam się pod koniec, udało mi się wyjść z pokoju (nie przytrzymywał mnie, mój stan utrudniał mi sprawne poruszanie się), zamknęłam się w łazience z przyjaciółką. Jej powiedziałam a właściwie wyszlochałam. Nikomu tego nie zgłosiłam bo było mi wstyd, że tak się spiłam, nie wiedziałam czy ktokolwiek weźmie mnie poważnie - w końcu to mój chłopak, do tego byłam w obcym mieście, zależna od innych. Chłopak przyjaciółki nie widział wszystkiego ale coś wyłapał i obił gwałcicielowi mordę. Rodzicom nie powiedziałam nigdy bo obawiałam się, że ojciec by go zabił. Mojemu kolejnemu chłopakowi powiedziałam dopiero po pół roku kiedy moje niezrozumiałe dla niego reakcje zaczęły doprowadzać go do rozpaczy. Bliskim osobom było mi bardzo trudno o tym powiedzieć. A przecież ja byłam w zasadzie w luksusowej sytuacji bo całego zdarzenia nie pamiętam, tylko sam koniec. Dzięki temu też szybko się z tego podniosłam i zostały mi tylko pewne upierdliwe reakcje. Ja czuję do siebie żal. Że tego nie zgłosiłam, że nie posadziłam tego złamasa. Ale cholernie bałam się jeszcze większego upokorzenia. |
|
|
|
|
|
#161 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 5 867
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Natomiast szczególnie poruszyły mnie jej słowa o lekcjach religii. Sama pamiętam jak x lat temu jak przestawiano mi na jakimś spotkaniu oazowym osobę Karoliny Kózki. Całe jej życie sprowadzono do faktu, ze bohatersko broniła swej czci oddając życie za dziewictwo. Nie wiem, czy ta dziewczyna faktycznie miała duży wpływ na sytuację, nie uważam, że gdyby nie broniła się skutecznie, to byłaby to jakaś ujma. Uważam też, że w jej życiu było wiele inspiracji dla katolików, o których warto by wspomnieć, a jej śmierć, chociaż straszna, nie była w tamtych czasach jedyną w podobnych okolicznościach. I generalnie mimo, że byłam gorliwą katoliczką, całą tę pogadankę tak właśnie odebrałam, że porządna kobieta w życiu by się nie dała zgwałcić. Bardzo mnie to zszokowało. Nie znaczy to, oczywiście, że wszyscy księża i katecheci mają takie poglądy. Mam wrażenie, że to kompletna mniejszość. Natomiast co jakiś czas gdzieś takie komentarze wypływają, to faktycznie wtórna wiktymizacja. Bardzo doceniam, dziewczyny, że o tym mówicie. Myślę, że to jest bardzo ważne. Edytowane przez 201705042038 Czas edycji: 2013-05-27 o 21:02 |
|
|
|
|
|
#162 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ---------- Tak teraz to przeczytałam i pomyślałam, że mogło to zabrzmieć jako afront w stosunku do Ciebie TmargoT. Raczej chodziło mi o to, że wypowiedź (jakże odważna) fatass została zignorowana. |
|
|
|
|
|
#163 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 140
|
Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Ja kiedyś zostałam napadnięta i w ogóle nie zdawałam sobie sprawy z tego przez dłuższy czas, ze ktoś zroibił mi coś złego. On wmówił mi, że to moja wina. Po prostu chodziłam sobie po domu towarowym, w którym wcześniej złożyłam aplikację do pracy. Pewnie to dziwne, ale kupiłam sobie akurat na stoisku z pamiątkami talizman, czy jakiś wisiorek, który przynosi szczęście. Oczywiście nie wierzyłam w to, ale być może to trochę mnie zmyliło. Akurat w tym momencie, gdy go zakładałam na szyję, podszedł do mnie wysoki, postawny facet, pamiętam, że miał bardzo bladą twarz. Powiedział, żebym za nim poszła, był stanowczy. A ja,nie wiem, jakiś mętlik w głowie miałam, ubzdurałam sobie, że ten facet jest dyrektorem tego domu towarowego i że może chodzi o cv, o pracę. No i w ogóle się nie bałam. Zeszliśmy do takich podziemii. Wtedy on nagle złapał mnie za rękę, a drugą otwierał automatyczne drzwi. I kiedy już dosłownie nie miałam sił, taka pani zeszła, ktora na półpiętrze chciała iść do wc. I zypytała, co on robi, a on na to, że ja chciałam ukraść coś tam, i że mam pokazać torbę, tylko że jak pokazałam, to on w ogóle nie chciał tam zaglądać, powiedział, ze nie będzie mi grzebał w torbie. I stale pytał, dlaczego chciałam ukraść. Wtedy pomyślałam sobie, że on może chciał mi zrobić rewizję. I dlugo się tak czułam, tak jakbym ja była przestępcą, a nie on. Chciałabym, aby ta pani, ktora mi wtedy pomogla wiedziała, że czasem o niej myślę.
I tak zastanawiam się, jak jakiś przypadek, że ktoś gdzieś akurat był, może zupełnie np.zmienić bieg wydarzeń, nawet życie. Ja bym sobie na pewno z nim nie poradziła, bo mam 158 cm, a on z dwa metry prawie miał. Aha, i ten facet był ochroniarzem w domu towarowym, nikomu tego nie zgłosiłam, nawet mi do głowy nie przyszło. Jaka była, głupia. :banghead: Potem jeszcze byłam w tym domu towarowym i słyszałam jak ten ochroniarz mówi do drugiego - to moja dziewczyna. Poznałabym tę jego twarz.Jak przyszłam do domu, nawet przez chwilę nie pomyslałam, zeby komuś powiedzieć, bo ja właśnie czułam się jak ktoś zły, kto chciał coś ukraść. Dopiero po kilku latach dotarło do mnie, o co chodzi, że ja nic nie zrobiłam. Edytowane przez nabuszka Czas edycji: 2013-05-27 o 23:23 |
|
|
|
|
#164 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Dot.: Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Dlatego też, gdy bodaj rok później rzeczywiście zostałam zgwałcona, nie powiedziałam policji. Matce powiedziałam dopiero wtedy, kiedy potrzebowałam kasy na wykupienie recept, na środki hormonalne, a później na leki na rzęsistka, którym łachmyta mnie poczęstował. Jak dziś pamiętam rozkminy przed testem na resztę wesołych chorób i decyzję, że jeśli wyjdzie mi seropozytywny wynik na hiv, to skoczę z okna. Nie wyszedł. Dobrze pamiętam, jak ledwo zeszłam z fotela ginekologicznego w poradni wenerologicznej, w której robiono mi badania - bo baba potraktowała mnie jak jakąś dziwkę. Ginekolożka, u której była, potraktowała sprawę lekko - nie wiem, czy w ogóle dotarło do niej, że to był gwałt. Sama tego wtedy tak nie nazywałam, byłam nieprzytomna, więc uznałam, że to tylko wykorzystanie. Że sama byłam sobie winna. Moja matka zapytała mnie, czy to był mój pierwszy raz i orzekła, że przykro jej, że tak to się stało. Ona także nie nazwała tego gwałtem. Zostałam z tym poczuciem wykorzystania, zeszmacenia, brudu - bo w końcu zaliczyłam manewr wenerologiczny, ale ciągle kołatało mi się w głowie, że sobie zasłużyłam. W pokoju obok były moje koleżanki, które wiedziały, co się dzieje i po prostu powinny wyrzucić z mieszkania gościa, którego jedna wariatka przyprowadziła, a który używał niczym przedmiotu ich nawaloną koleżankę. Dopiero niedawno rozmawiałam z nimi o tym - jedna z nich zapytała mnie, po tych kilkunastu latach, czy się nie wstydzę. Co jest miarą wsparcia, jakie otrzymuje się w społeczeństwie, w którym uważa się, że kobieta jest rzeczą. Nie wiem, czy poradziłam sobie z tym doświadczeniem; na pewno sprawę ułatwia to, że samej akcji nie pamiętam, ale też sama świadomość wiele psuje w głowie. Więc wtedy nie poszłam na policję. Mam się tego wstydzić? A może wstydzić się powinnien ten sukinsyn i cała ta wspaniała załoga, z moją potrzaskaną starą na czele? Zadzwoniłam na policję za to parę lat temu, kiedy znów koło 21, znów pod domem, znów w tym samym centrum dużego miasta zaczepiła mnie jakaś łajza niemyta. Tym razem już odziana byłam bojowo, w krótką, luźną spódniczkę i wysokie kozaki na płaskim obcasie - naprawdę dobry strój do kopania, ponadto, jako radykalna feministka, wiele więcej już miałam przemyślane. Kiedy zorientowałam się, o co chodzi, gość zarobił kopniaka, zaczęłam się z nim szarpać, gotowa naprawdę zrobić mu krzywdę - a zaznaczę, że słabo reaguję na przemoc fizyczną i też musiałam co nieco poprzekładać w głowie, żeby w ogóle zareagować. Przewróciłam się, bo straciłam równowagę, i na tym się skończyło, bo menda doświadczając oporu i wiedząc, że nacisnęłam domofon, uciekła. Mimo że niby nic się nie stało, zadzwoniłam na policję, tak w zasadzie, żeby patrole w tej okolicy zwróciły uwagę na zboczeńca, nie chciałam niczego zgłaszać - no bo w sumie co? Że mnie przewrócił? Tym razem jednak policja potraktowała rzecz poważnie. Postanowili przyjąć zgłoszenie, oddzwonili, żeby zapowiedzieć, że patrol, który do mnie jedzie po wyjaśnienia, jest nieoznakowany, żebym się nie krępowała. Przyszło dwóch ogarniętych policjantów, wypytali, co się stało, jak wyglądał, zapisali rysopis, powiedzieli, że w razie gdyby coś, odezwą się do mnie, ale pewnie gnoja nie złapią. Cóż, realizm. Nie zapytali za to, jak byłam ubrana. No więc zmienia się, ale powoli. Zależy pewnie też od tego, na co się na komendzie trafi - ja naprawdę rozumiem kobiety, które nie chcą przechodzić przez rozmowę na policji, bo policjanci są różni. Które boją się gwałciciela. Które, pozbawione wsparcia najbliższych, nie identyfikują gwałtu jako gwałtu. To, czy kobieta pójdzie na policję czy nie, jest jedynie jej decyzją - i uważam, że wywieranie na niej presji, by to zrobiła dla dobra ludzkości, jest takim samych gwałtem jak to, czego doświadczyła. Za to, gdybym od jakiegoś gościa usłyszała, że on by wybaczył swojej partnerce, że została zgwałcona, albo by się jej brzydził, to chyba naplułabym takiemu w twarz. Swoje uczucia niech włoży sobie w zad, wrażliwiec jeden. Troglodyta zjełczały. Ale to też wiele tłumaczy, nie sądzicie? Jak na policję ma iść dziewczyna, której chłopak wspaniałomyślnie wybaczy, że została zgwałcona?! Jak na policję ma iść dziewczyna, która nie zachowała się jak błogosławiona Karolina Kózkówka, która wolała dać się zabić, niż oddać swój "skarb", o czym dziewczę zostało pouczone na "lekcji" religii?! Jest jeszcze inna sprawa - jak rzadko w ogóle mówi się o tym, że padło się ofiarą gwałtu? Bo trudno jest przełamać wstyd; bo bycie ofiarą jest niewygodne; bo ludzie dziwnie reagują. Taki komunikat budzi naprawdę duży popłoch, bo ludzie sobie nie radzą. Za prywatną, feministyczną misję uważam mówienie o tym - tak samo, jak za prywatną misję mam mówienie, że jestem dda. Bo o tym trzeba mówić. Dlatego dziękuję dziewczynom, które opowiedziały o doświadczeniu gwałtu w wątku. To wielkie, co zrobiłyście. edit. Właśnie się dowiedziałam, że Karolina Kózkówna, beatyfikowana przez Jana Pawła II, patronka młodzieżowego ruchu w sprawie czystości, nie jest jedynym wzorem cnoty, co dał się zadźgać dla kawałka błony. Jest też święta Maria Goretti, patronka dziewcząt, dziewic, bielanek i młodzieży, która jako dwunastolatka została zamordowana, żeby uniknąć gwałtu - sekcja zwłok udowodniła, że cnotę zachowała - w kontekście której wzmiankowany JPII zacytował taki oto wyrzyg: "Maria Goretti, dziewczę zaledwie dwunastoletnie, zachowała się czysta od tego świata, jak pisze św. Jakub, za cenę samego życia; wolała umrzeć niż obrazić Boga." Obrazić Boga, rozumiecie?! Dwunastoletnie dziecko miałoby obrazić Boga, gdyby uległo fizycznej napaści i zostało zgwałcone?! Podniosło mi się ciśnienie. Edytowane przez rembertowa Czas edycji: 2013-05-28 o 02:38 |
|
|
|
|
|
#166 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Rembertowa, widzę, że przyciągasz męty społeczne tak samo jak ja. |
|
|
|
|
|
#167 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Skad jest ten cytat? Na szczescie nie wszyscy duchowni tak mysla.
To tak ciut zmieniajac temat - podobna sytuacja w przypadku molestowania (zwlaszcza w dziecinstwie). Ile osob to zglasza? Czesto oznacza to niemal wykluczenie z rodziny, gdy oprawca jest czlonkiem rodziny. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez 201708160922 Czas edycji: 2013-05-28 o 07:10 |
|
|
|
|
#168 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 381
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Teraz sobie myślę,że chyba faktycznie zgłaszanie na policji takich spraw jest absolutnie bez celu.Żeby miało to sens,prawo i świadomość dotycząca gwałtu powinny się całkowicie zmienić.Chociaż na Twoim przykładzie widać,że się to trochę już zmieniło-ostatnie zgłoszenie przyjęli i potraktowali Cię w miarę dobrze. Czy jestem potworem,że nie miałabym absolutnie żadnych wątpliwości,że taki osobnik zasługuje na śmierć z moich rąk? Prawo w Polsce(i w wielu innych krajach na świecie,zresztą chyba nigdzie nie jest idealne) zmusza ludzi do samodzielnego wymierzania sprawiedliwości. Mój tata do dzisiaj żałuje,że postąpił zgodnie z prawem i zgłosił pobicie mojego brata na policję.Mój brat miał niecałe 14 lat,grał sobie z kolegami w siatkówkę na boisku obok szkoły podstawowej.Piłka wpadła im na dach,więc jeden z nich wspiął się po nią,bo ten dach jest niziutki.Na dole czekał mój brat,facet po trzydziestce,z żoną i psem,wracali ze spaceru.Koleś zaczął się drzeć na niego,że to chuligani i co oni wyprawiają.Mój brat odpowiedział 'piłka wpadła na dach,zresztą to nie pana sprawa'.Ten pan,napakowany i agresywny,powalił na ziemię mojego nawet nie 14-sto letniego brata,skopał go i złamał mu nos. Koszty sądowe+adwokata oczywiście musieliśmy sami opłacać,łącznie wydaliśmy na wszystko około 6 tysięcy.W sądzie s☠☠☠☠ysyn mówił że mój brat był agresywny(14 letnie agresywne chucherko,a ten koleś wyglądał jakby był cały sterydami ostrzykany).Na świadków wezwano kolegów mojego brata którzy wszyscy poświadczyli przeciwko napastnikowi. Sąd uznał,że mój brat nie odniósł trwałego uszczerbku na zdrowiu(nos się szybko zrósł bo to było jeszcze dziecko),a jako że jeden ze świadków chodzi do szkoły specjalnej,to nie można ufać jego słowom.Złożyliśmy apelację,ale nic ona nie dała. Generalnie sąd nałożył na niego karę 2 tysięcy odszkodowania Gdyby coś takiego się zdarzyło mnie,albo komukolwiek z moich bliskich(brońcie bogowie),raczej bym się nie patyczkowała,tylko sama z pomocą kilku wynajętych gości,rozprawiła się z napastnikiem.Tata żałuje,że właśnie tego nie zrobił. A jeśli chodzi o ten przypadek beatyfikowanych dzieci,które dały się zabić,żeby nie być zhańbione,to jest po prostu masakra.Tyle osób wielbi JPII,ale odkąd się dowiedziałam o jego zatajaniu przypadków pedofilii w kościele i teraz o tym,w ogóle go już nie szanuję.Polacy go uwielbiają,bo był Polakiem i taka jest prawda. Edytowane przez Carmela_ Czas edycji: 2013-05-28 o 09:03 |
|
|
|
|
|
#169 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 16 727
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Rembertowa, aż dwa przypadki usiłowania gwałtu w centrum miasta? Aż strach zapytać, gdzie mieszkasz.
Ten wątek wywołuje u mnie po prostu gęsią skórkę, ja co prawda jestem nad wyraz ostrożna, bo nigdy po nocy nie szwędam się sama, tylko zawsze ktoś mnie odprowadza albo odwozi lub, jeżeli już koniecznie muszę tak pójść, to przez całą drogę rozmawiam z mamą przez telefon, do domu mam z przystanku autobusowego dosłownie dwie minutki, poza tym mieszkam w mniejszym mieście, więc martwić specjalnie się nie muszę, ale boję się co będzie, jak od przyszłego roku 'szkolnego' przeprowadzę się do większego miasta na studia... Gwałt to jest coś, czego zawsze najbardziej się bałam, nie jestem chuchrem, mam dobrze ponad metr siedemdziesiąt i sporo siły, bo sporo ćwiczę, ale wiadomo, że taka zaczepka może przytrafić się każdemu. Nie wiem, czy nie zapisać się na jakieś zajęcia Krav-maga, czy innych z samoobrony. A sprawa tych beatyfikowanych dzieci... ja jestem po prostu przerażona, że można coś takiego w ogóle nazwać "pohańbieniem", co to, powrót do średniowiecza? |
|
|
|
|
#170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 11 558
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
rembertowa - szokujący post, pokazuje tylko że trzeba mówić o takich historiach jak Twoja głośno i gdzie się da. Jeszcze raz dzięki tym wszystkim, które mają odwagę mówić.
Czytałam kiedyś o dwunastolatce, która została zgwałcona i brutalnie pobita, sku*wiel wybił jej kilka zębów i złamał nos. Rodzice trafili z nią do ginekologa od którego czuć było alkohol, a sytuację kwitował "żartami" w stylu "co się martwicie? dziewczyna ma już pierwszy raz za sobą". O kościele katolickim i "zhańbieniu" ofiar gwałtów się nie wypowiadam, bo dla mnie to emanacja patriarchalnej dominacji nad kobietą, która jest sprowadzana do roli inkubatora i sprzętu AGD. |
|
|
|
|
#171 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 838
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Ja wtedy miałam chłopaka akurat. Strasznie byłam zakochana pamiętam. Mieszkał w innej miejscowości niż ja więc widywaliśmy się rzadziej niż bym chciała, ale wydawało mi się że jesteśmy dla siebie stworzeni. Wiem, wiem... 15 lat miałam, ale zakochana naprawdę po uszy byłam. On był szarmancki, troskliwy, szanował mnie. Rozumieliśmy się bez słów w zasadzie.... . Po jakimś czasie od gwałtu (kilka tygodni może) powiedziałam mu co się stało. Reakcja? Obraził się na mnie. Miałam wtedy wrażenie i dalej mam jak o tym pomyślę, że uznał że się puściłam po prostu. Albo, że nie dość dobrze się broniłam. Tylko, że ja miałam wtedy 15 lat i ważyłam 55kg, a tamten facet miał lat 27 (tak, pamiętam idealnie te detale) i ważył ze 2 razy tyle co ja. Jak miałam się bronić? I jeszcze słowa mojego chłopaka, że jak będę w ciąży to on mi nie da na skrobankę ... też świetne uczucie. (...) A tak swoją drogą... może jestem porąbana, ale gdyby się wtedy okazało, to na pewno bym nie zabiła tego dziecka. Bałam się ciąży. Najbardziej tego jak wyjaśnię to rodzicom. Nie chciałam im mówić o gwałcie... . A dziecko w razie czego.... owszem z gwałtu, ale MOJE dziecko by to było. Jasne... część genów jego, ale MOJE. Dlaczego miałabym zabić moje dziecko? Na złość jemu? Na pewno by się przejął. ... Dużo o tym myślałam wtedy. Dużo czytałam o aborcji i rozwoju płodu. Zdecydowałam, że będzie co będzie, na pewno nie usunę. Test ciążowy zrobiłam po 2 miesiącach dopiero, jednak był negatywny. Z moim chłopakiem byliśmy jeszcze jakiś czas razem, ale zostawił mnie w walentynki, zaraz przed maturą, bo jak stwierdził, mimo, że mi wybaczył to co zrobiłam i się bardzo starał, to ja się teraz zachowuje zupełnie inaczej niż kiedyś i ma już mnie dość. Ma dość moich paranoi i tego, że ciągle się smucę. Nie kocha mnie już i nie chce mieć ze mną nic wspólnego...
__________________
REDUKCJA/SIŁA |
|
|
|
|
|
#172 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 042
|
Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
rembertowa, szacun za Twoją wypowiedź i ogromne współczucie za to co Cię spotkało (i inne dziewczyny, które doświadczyły podobnych zdarzeń).
A wypowiedź JPII... bez komentarza.
__________________
Życie na czas? Czas na życie! |
|
|
|
|
#173 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 09:52 ---------- Poprzedni post napisano o 09:51 ---------- JP II to tylko zacytowal, autorka postu nie przytoczyla jego komentarza. Nie bronie papieza, ale trzymajmy sie faktow. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#174 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 042
|
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Jeśli zacytował, to raczej z powodu, że zgadza się z tymi słowami. Inaczej po co by cytował?
__________________
Życie na czas? Czas na życie! |
|
|
|
|
#175 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
|
|
|
|
|
#176 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 381
|
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć
|
|
|
|
|
#177 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 869
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Ale nic lepszego niż rozstanie z nim nie mogło Cię spotkać. Podziwiam Twoją siłę, po tym wszystkim, co Ci się przydarzyło Po postach dziewczyn na temat policji, znajomych, rodziny itd. stwierdzam, że jednak faktycznie nie dziwię się, że nikomu tego nie opowiedziały. Chociaż powinno się o tym mówić, to musi wreszcie przestać być tematem tabu, bo inaczej nic w tym kraju się nie zmieni. A na pewno nie na lepsze.
__________________
"-Widzisz naszą kuchnię? Pod kuchnią wygasło. Zapomniałeś dołożyć drewna. Myślałeś, że tylko ja od tego jestem". |
|
|
|
|
|
#178 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zas
|
|
|
|
|
#179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Rembertowa ty mnie rozwalilas tymi rozwazaniami o mlodych blogoslawionych dziewicach. az sobie poczytam bo to w pale sie nie miesci.
|
|
|
|
|
#180 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Siedzę na walizkach
Wiadomości: 9 980
|
Dot.: Odp: Dot.: MARSZ SZMAT. Czy na gwałt można sobie zasłużyć?
Cytat:
Myśle ze wiele osób uważa ze tacy ludzie nie zasługują by żyć i funkcjonować ... Taki gwalci, łaskawie nie zabije a ofiara jak takiemu zeru da na co zasłużył, pójdzie siedzieć . Śmiech nie sprawiedliwość.
__________________
!!!!!!!!!!!!! Hej!!! Chętnie wymienie podkład la mer soft longwear w odcieniu cream ( nadal mam paragon) na shiseido synchro lub synchro glow. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:57.












Ale nic lepszego niż rozstanie z nim nie mogło Cię spotkać. Podziwiam Twoją siłę, po tym wszystkim, co Ci się przydarzyło 
