|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3541 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 4 130
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Wy o odchudzaniu a ja znowu zrobiłam pyszny obiadek i sałatkę grecką
Ja bym chciała schudnąć ale nie na wadze tylko zmniejszyć obwody ![]() Ćwiczę codziennie regularnie z Zuzką, przez miesiąc z TŻ jeździliśmy na rowerach tak z 30 km albo 50km. Dzisiaj chcemy zrobić 60 km bo ładna pogoda jest a przez to, że tak padało to mało jeździliśmy bo my dużo jeździmy w lesie. No ale trzeba trzymać dietę, ja odżywiam się zdrowo i z głową ale czasami mam takie napady, że wcinam co leci....a tu czekoladka a tu coś i tak mogę przez dwa tygodnie a potem znowu jest normalnie. Plusem jest to, że nie jadam rzeczy typu frytki, chipsy i fast foody. Od czasu do czasu z TŻ robimy domową pizzę Ale minusem jest to, że kocham słodycze w każdej postaci...i jak zaczyna się okres, że sięgam po coś słodkiego to potem mi cukier skacze i nie mogę się oprzeć....jedzeniu. Wpadnę wieczorem bo zaraz jadę do endokrynologa.
__________________
Razem od 01.07.2008 Zaręczczeni od listopada 2011 Nasz Wielki Dzień - 30.08.2014 Fotografia Anna Kolebuk |
|
|
|
#3542 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
moje serie sa w porzadku wiec kamień z serca mi spadł ![]() hehe ale nie morzesz sobie wyobrazic czego ? że się odchudzam czy co ?
__________________
żona 2014
![]() mama 2018 przyszła mama 2020 ![]() |
|
|
|
|
#3543 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 365
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, Jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama Nasze szczęście jest juz z nami Edytowane przez docik10 Czas edycji: 2013-06-05 o 13:21 |
|
|
|
|
#3544 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 248
|
Odp: Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#3545 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
czekałam na SOAD tyle czasu a jak w końcu przyjeżdżają to ja jestem w takim okresie życia, ze po prostu nie wyczaruję sobie kasy i po temacie
__________________
żona 2014
![]() mama 2018 przyszła mama 2020 ![]() |
|
|
|
|
#3546 | |
|
Blond forever!
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 487
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
[1=e78ea2ce4b6c03f1c01eeed cbea21d52971ed141;4113309 3]Blondi notka jest na blogu bardzo bardzo bardzo Ci dziekuje
[/QUOTE]Proszę bardzo ![]() Cytat:
![]() Najlepiej było jak wszyscy się śmiali, że brat mojego TŻ to pewnie od brifka jest, ha ha ha - ja patrzę na nich nic nie rozumiejąc i w końcu TŻ mi przetłumaczył, że to.. listonosz ![]() A tak ogólnie to heeej dziewczyny Witam nowe PMki ![]() Nie było mnie kilka dni na forum i wracam dziś do Was z meeega długą relacją z wesela na którym byłam Nie odbyło się bez małej zadymy, ale o tym za chwilę – wszystko po kolei.W piątek byliśmy na tej imprezie Polter Abend – ja byłam na tym po raz pierwszy. W skrócie jest to impreza w domu Panny Młodej – goście, sąsiedzi, znajomi zjawiają się dzień przed ślubem i na schodach przed domem tłuką szkło – na szczęście, a Panna Młoda przy pomocy Młodego sprząta. Potem jest impreza posiadówka. Także w piątek zjawiliśmy się z TŻ około 19 u Młodej – przed jej domem było takie specjalne miejsce na tłuczenie tych butelek (my z TŻ mieliśmy po dwa słoiki), w ogrodzie były porozstawiane stoły – ciasto, wódka, potem było ognisko. Ludu się tam przewaliło chyba z 50 osób. Dla mnie ta impreza jest bez sensu – szkło rozsypywało się dookoła (znajomi Młodych przyjeżdżali z reklamówkami szklanych butelek), mnóstwo komarów, całkiem kosztowna impreza, a my zbieraliśmy się koło 22:30 to jak wracaliśmy zaczęło padać – szczerze im współczułam tego sprzątania na szybko. W sobotę rano poszłam do fryzjera – niestety nie byłam zadowolona z fryzury, bo owszem była ładna, ale ja się w niej czułam jak stara ciotka L Jak potem ubrałam się w kieckę i zrobiłam makijaż to było trochę lepiej. Około 14 byliśmy u Młodego (mój TŻ był świadkiem), ubraliśmy go, ja przypudrowałam mu nosek i pojechaliśmy do Młodej. Po drodze Młody wstąpił po kwiaty, ale okazało się, że nie były gotowe… Także kwiaty przyjechały spóźnione około 16:15, wówczas Młoda w końcu zeszła do gości – TŻ w tym czasie przygrywał jej na saksie Różową Panterę – błogosławieństwo i jedziemy. TŻ grał im też coś wesołego na wyjście (nie standardowo jakieś pieśni Kościelne). I zaczęły się schody. Młodzi nie mogli się zdecydować, czy świadkowie mają jechać z nimi jednym autem. W końcu zdecydowali się, że pojadą sami. Dojechaliśmy do Kościoła, piękna msza, naprawdę bardzo piękne mieli kazanie. Haknęli się tylko jak wymieniali obrączki, bo Młody wyprzedził podpowiedź księdza: „Żono, przyjmij tę obrączkę…” i wypalił po prostu po imieniu J I wtedy Młoda też powiedziała do niego po imieniu, ale to szczegół ![]() Życzenia, po życzeniach wspólne zdjęcie wszystkich gości na tle Kościoła i zrobiło się zamieszanie. Goście się rozpierzchli, Młodzi zdecydowali, że jednak świadkowie pojadę z nimi. Pomimo, że pisali o tym, że chcą coś innego zamiast kwiatów to dostali ich bardzo dużo, więc duża ich część wylądowała w TŻta samochodzie. Okazało się jeszcze, że dwie osoby nie mają jak jechać na salę, więc była szybka decyzja, że pojadą ze mną autem TŻta (nie znałam ich). Wsiedliśmy do auta i ja się ich zapytałam, czy wiedzą, gdzie jest ta sala (była w innej miejscowości), a oni, że nie. Ustawiliśmy się za autem Młodych i jak TŻ wyszedł z wódką dla ludzi, którzy zrobili bramę to przez szybę mu krzyknęłam, że do końca trasy ja jadę za nimi, bo ja nie wiem gdzie jest ta sala weselna. TŻ odkrzyknął ok i pojechaliśmy. Okazało się, że wszyscy goście już pojechali i jechali tylko Młodzi, ja za nimi i jeszcze jeden samochód, także w sumie smutny peleton ślubny. Dojechaliśmy do tej miejscowości, w której było wesele i nagle auto z Młodymi i świadkami zatrzymuje się na boku, więc ja niewiele myśląc zatrzymuje się za nimi. Wyskoczył z auta mój TŻ i krzyczy do mnie, że mam jechać za czerwonym (i tu padła marka samochodu, której nie usłyszałam), to są fotografowie i ja mam za nimi szybko jechać, bo oni zaraz będą tędy przejeżdżać. Ja zszokowana, nie wiem co się dzieje, o co chodzi, TŻ mnie popędza, patrzę w tylne lusterko, ale oczywiście cały widok przesłaniają mi kwiaty, więc wrzuciłam wsteczny i łup… Patrzę w boczne lusterko, a za mną stoi auto… TŻ złapał się za głowę i każe mi jechać, przed oczami śmiga mi jakieś auto… Cała zdenerwowana ruszyłam, jedziemy chwilę, auto czerwone zniknęło, patrzymy w boczną ulicę jakieś czerwone auto jedzie – no to skręcam… Po chwili nie ma ani auta, ani żywej duszy – boczna droga na wsi… Wyskoczyłam z auta, żeby zobaczyć czy coś się stało, ale przypomniałam sobie, że TŻ ma hak, więc to on uderzył w tamto auto… Ja telefon TŻta i Młodych miałam u siebie w torebce, koleś, który ze mną jechał próbuje się dodzwonić do kogoś znajomego, aby nam powiedział jak dojechać – w końcu zauważam taksówkarza i trąbie na niego, nie chciał się zatrzymać, ale w końcu to uczynił – dziewczyna, która też ze mną jechała wyskoczyła się go zapytać jak mamy dojechać – wróciliśmy na główną drogę i w końcu dotarliśmy do tej Sali weselnej… Było właśnie po toaście z szampanem… Ja byłam cała roztrzęsiona… Do godziny 12 przepłakałam. Byłam tak zdenerwowana, zła, nie mogłam się bawić, bo miałam wrażenie, że wszyscy wiedzą co się stało – było mi głupio przed tymi ludźmi, którzy ze mną jechali, nie wiedziałam też kto to siedział w tym aucie, które puknęłam i co tak naprawdę się stało… Większość czasu przesiedziałam w aucie TŻ, bo nie chciałam, żeby ktoś na mnie patrzył – większość czasu spędziła ze mną mama TŻ, która wykazała się dużą dawką cierpliwości i wyrozumiałości – TŻ musiał być na sali jako świadek… Dopiero po 12 ochłonęłam i mogła się bawić, ale bolała mnie głowa od płaczu, ale robiłam dobrą minę to złej gry. TŻ mnie przepraszał, że on posłuchał się Młodych, bo oni tak chcieli przyjechać ostatni… Dowiedział się też czyje auto puknęłam i okazało się, że wgniotła się tylko tablica rejestracyjna, którą natychmiast wyprostowali, także na szczęście odbyło się bez większych szkód… Ale ile ja się nerwów najadłam – obce auto (niby TŻta, ale właścicielem jest jego tata), obcy ludzie w aucie, obca trasa… A to wszystko przez brak ustalenia kilku małych kwestii przez Młodych… Mimo wszystko będę to wesele wspominać jako jedno z najgorszych. Wróciliśmy do domu przed 5. ---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:31 ---------- W niedzielę był dla nas (dla mnie i TŻ) ważny dzień, bo obstawialiśmy we dwójkę poprawiny. TŻ zakupił kilka miesięcy temu porządne głośniki i mikser didżejski i był to jego debiut Nieskromnie napiszę, że odwalaliśmy kawał porządnej roboty! Zaczęliśmy od tego, że kazaliśmy Młodym założyć te rękawice bokserskie, które od nas dostali – oni myśleli, że będą się bić… A TŻ mówi, że mają w nich tańczyć walca Także śmiesznie wyglądali Potem jeszcze tańczyli w nich sambę, tango i rock&rolla A potem zabawa Zrealizowaliśmy jeszcze 3 konkursy – wszystkie pomysłu TŻ, także nie mogę zdradzić Był też pociąg i TŻ wymyślił stację Korea i puścił Gangnam Style – co to był za szał ![]() Zabawy bardzo się podobały i cieszyły się powodzeniem Mieliśmy jeszcze zaplanowane inne, ale zabrakło czasu Starszemu towarzystwu podobało się jak TŻ wyszedł z saksofonem i zrobił z gitarzystą "miesiące" i "na lewo, na prawo..." - co mnie osobiście do szału doprowadziło, bo ja biesiady nie lubię :P Ale pokolenie 45+ było zachwycone. Ogólnie odbyło się bez wtopy – goście nam bardzo gratulowali – jedni nawet powiedzieli, że zespół z wesela mógłby nam sprzęt nosić A od Pary Młodej nawet flaszki nie dostaliśmy w podziękowaniu – cóż… Także z TŻ napaliliśmy się na organizowanie poprawin, małych przyjęć, urodzin Mój narwany TŻ kupił wczoraj oświetlenie (a miał na wesele oszczędzać… :P), bo tego nam brakowało. W poniedziałek byliśmy jeszcze na kolacji u rodziców Pana Młodego i było sympatycznie – podjadaliśmy resztki z wesela ![]() A teraz kilka moich przemyśleń: Na plus: + dużo i bardzo dobre jedzenie + piękne kazanie + świetna i sprawna obsługa + brat TŻta i jego narzeczona nie jedzą mięsa – były dla nich specjalnie przygotowane dania i obsługa była poinformowana gdzie siedzą – pamiętali o nich także na poprawinach + podziękowania – były dla rodziców, chrzestnych, babci i świadków – myślę, że to był miły gest dla wszystkich obdarowanych Na minus: - brak ręczników jednorazowych w toaletach – ja miałam taką sukienkę, że zostawiała mi plamy od wody, także po wyjściu z łazienki miałabym plamy, więc długo stałam pod suszarką i suszyłam ręce… A raz jakaś mała dziewczynka stała za mną i nie mogła się doczekać tej suszarki i machnęła mokrymi rączkami dookoła – na moją kiecę… - niezbędnik do łazienki – był, ale w pudełku drewnianym, bo Panna Młoda zajmuje się decoupage i pudełko przez chwilę tylko było otwarte, a potem ktoś je zamknął i nie było żadnej kartki, więc goście nie wiedzieli co to – i w pudełku zabrakło moim zdaniem jakiś leków - zespół – ogólnie ok., ale najlepsze kawałki zaczęli grać po 2 w nocy… I długie przerwy mieli - płytki na parkiecie do tańczenia – słyszałam jak goście (zwłaszcza Panie) narzekały - owoce – szybko poszły ananasy, ogólnie znikały też winogrona i banany – gruszek, jabłek i brzoskwiń nikt nie ruszał - kwiaty w butonierce – Pan Młody miał butonierkę złożoną z trzech kwiatów – rozpadła się już na pierwszym tańcu – potem wziął od mojego TŻ, ale rozpadła się chwilę potem, także lipa - tuby do strzelania – wystrzeliły pięknie i ok., ale mieli tylko dwie i wydaje mi się, że cztery zrobiłyby lepszy efekt - prezenciki dla gości – były to serduszka – magnesy – bardzo ładne, ale nie miały żadnej karteczki i po prostu bardzo wielu gości je zostawiło (brat TŻta przywłaszczył sobie 5, których inni nie zabrali ) – także rada dla tych co planują mini upominki dla gości – napiszcie im to ![]() - Panna Młoda szybko straciła welon w tańcu, bo miała słabo przypięty – zwróćcie na to uwagę
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
|
|
|
|
|
#3547 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 099
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Króliczku, różnica jest ogromna!!! wielkie brawa dla ciebie
pokaż tz towi,niech doceni i wspiera cie w dalszej walce o swoje ciałko ![]() Weszłam dzięki tobie na dawno nie odwiedzaną vitalię i widzę pełno pięknych sukcesów dających motywację mi zostało już tylko z 5-6kg do zrzucenia, ale dzis mam motywację dzięki tobie że hej
|
|
|
|
#3548 | |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
pewnie bilety będą się pałętać na allegro. Ja też się cieszę jak dziecko, czekam na nich od 9 lat, to mój ukochany zespół. Myślałam, że nigdy już się nie zejdą, a tym bardziej, że nie przyjadą do Polski.Biorę się za obiad, dziś kurczak z pieczarkami i frytkami na specjalne życzenie chłopa
__________________
|
|
|
|
|
#3549 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
![]() zobaczymy ale teraz mi nawet 100 zł szkoda, w koncu trzeba brać pożyczki na mieszkanie, meble do tego teraz jeszcze auto doszło no i ślub... kazde 10 zl to dla mnie zbawienie teraz :/
__________________
żona 2014
![]() mama 2018 przyszła mama 2020 ![]() |
|
|
|
|
#3550 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 10 967
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
![]() też nie jem chipsów, frytek, fast foodów, przestałam jeść ze względu na cerę czekoladę też staram się ograniczać, chociaż słodycze uwielbiam a pizzę czasem sobie zamówimy, szczególnie jak jestem przed okresem Cytat:
mam nadzieję, że to nic takiego poważnego! będzie dobrze
__________________
Razem 26.07.2006 Narzeczona 28.07.2012
Ślub 26.07.2014 '-You still love her, huh? -I can't imagine the day I won't.' Dexter w spódnicy ![]() |
||
|
|
|
#3551 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 320
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Uff, nadrobiłam wczorajsze strony..ale nie komentuję, co by nie zaczynać tematu na nowo..
Też mi się spodobały, bardzo fajne ![]() Cytat:
![]() ![]() Mam znajomych którzy nie tylko zwracają się do siebie "Dziubku" "Zabciu", ale też mowią do innych np " A moj Dziubek to.." ![]() Cytat:
ale patafian![]() Ja też chcę mam zamiar schudnąć parę kilo ok 5kg, ale nie mogę się zebrać.. Bardzo lubię frytki, chipsy ale staram się je ograniczać jak tylko się da. W sylwester z P. postanowiliśmy sobie że możemy tylko raz na miesiąc fast fooda zjeść. A co do chipsów to "palnełam" przy TZ jakies 2 tygdodnie temu że już nie kupujemy , to teraz rozpowiada wszystkim znajomym, że nie jemy i mają do nas nie przynosić ![]() A najgorzej, że największe chcice na takie rzeczy mam przed i w trakcie okresu :sciana: a za pare dni właśnie będę mieć.. Edytowane przez helcia86 Czas edycji: 2013-06-05 o 13:41 |
||
|
|
|
#3552 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
zbieram się do pracy więc do usłyszenia po 21
![]() nie spamujcie za dużo żebym nie miała duzo do nadrabiania
__________________
żona 2014
![]() mama 2018 przyszła mama 2020 ![]() |
|
|
|
#3553 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
|
|
|
|
|
#3554 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
a do mnie przyszła @ i nie mogę z bólu aż mi niedobrze. Wzięłam tabletki ale marnie działają...
Mam do was pytanie dziewczyny - kto was będzie malować - kosmetyczka czy wizażystka. Jest sens szukać wizażystki czy zadowolić się kosmetyczką..? |
|
|
|
#3555 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
ja tylko na chwilę jeszcze
przyszłam żeby Wam pokazac moje zdjęcia przed odchudzaniem, po odchudzaniu i teraz dlatego oglądnijcie te zdjęcia i kopnijcie mnie w dupę,żebym się za siebie wzięła wieczorem je skasuję (a niech się ze mnie śmieją, co mi tam zdjęcie 1,2- maj 2010 waga x zdjęcie 3,4- maj 2011 waga x-20 kg zdjęcie 5,6- maj 2013 niestety takie wahania wagi to między innymi wynik mojej depresji, która u mnie wiąże się z zaburzeniami odżywiania
Edytowane przez pysia1987 Czas edycji: 2013-06-05 o 13:48 |
|
|
|
#3556 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 10 967
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
musisz się znowu za siebie wziąć dasz radę, schudniesz, uregulujesz swoją wagę i wahania i pozbędziesz się depresji, tylko musisz się zawziąć i być silną
__________________
Razem 26.07.2006 Narzeczona 28.07.2012
Ślub 26.07.2014 '-You still love her, huh? -I can't imagine the day I won't.' Dexter w spódnicy ![]() |
|
|
|
|
#3557 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: somewhere in the middle
Wiadomości: 683
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
iija
Cytat:
![]() Edit: ależ wczoraj przeszła burza normalny deszcz pm13
__________________
head over heels
Edytowane przez vixena Czas edycji: 2013-06-05 o 13:55 |
|
|
|
|
#3558 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
To nie będzie zachęcający kopniak, ale rozkaz!! (jako córka i narzeczona żołnierza ) W swojej sukni ślubnej masz wyglądać tak samo pięknie! Widzisz sama, że potrafisz. Także głowa do góry i bierzemy się do roboty
|
|
|
|
|
#3559 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: somewhere in the middle
Wiadomości: 683
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
__________________
head over heels
|
|
|
|
|
#3560 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 276
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Pysia zgadzam się z dziewczynami, stan z 2011 roku to mega motywacja dla Ciebie! Wiesz, że jesteś w stanie schudnąć do takiej wagi, zrobiłaś to w rok więc i teraz dasz radę!
Trzymam kciuki I w ogóle chciałam zwrócić uwagę że nieraz pisałaś jaką masz wagę, że tak dużo. Ale dziewczyno, to nie jest AŻ TAKA nadwaga o której Ty pisałaś! Myślałam że zobaczę zdjęcia jakiejs kulki a tu po prostu fajna dziewczyna która ma trochę więcej ciała.
__________________
Edytowane przez justynkie Czas edycji: 2013-06-05 o 14:12 |
|
|
|
#3561 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#3562 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 365
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, Jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama Nasze szczęście jest juz z nami |
|
|
|
|
#3563 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
|
|
|
|
|
#3564 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Kocham Was
Mało kto jak mnie widzi na żywo wierzy, ze waże koło 100 kg każdemu się inaczej ten tłuszcz rozkłada. No ale jednak waga nie cygani ![]() Allofkowa, 71 kg? ja tyle ważyłam w tej złotej sukience Ja między innymi patrząc na to swoje zdjęcie w czarno-złotej sukience wiem, że jak dojde znów do tej wagi spokojnie będę się mogła zdecydować na suknię rybkę, lub fason blisko ciała, bo wtedy mi ładnie podkreśli szczupłą talię i szersze biodra ![]() ale to dopiero za 30 kg, może akurat do tej pory TŻ się zdeklaruje Edytowane przez pysia1987 Czas edycji: 2013-06-05 o 14:23 |
|
|
|
#3565 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 276
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Alloffkowa Ty akurat jesteś tak śliczna na buzi że pewnie nikt nie patrzy poniżej szyi
![]() Pysi twarzy nie widziałam, tylko z prześwitów i wydaje mi się że też nie ma co narzekać ![]() Pysia dałabym Ci 80! Wyrzuć wagę a kup centymetr ![]() ---------- Dopisano o 14:22 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ---------- Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3566 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 10 967
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
trzymam za słowo, bierz się za siebie
__________________
Razem 26.07.2006 Narzeczona 28.07.2012
Ślub 26.07.2014 '-You still love her, huh? -I can't imagine the day I won't.' Dexter w spódnicy ![]() |
|
|
|
|
#3567 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 365
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę, Jestem przy Tobie od pierwszego grama, Tyś moje dziecko a ja Twoja mama Nasze szczęście jest juz z nami |
|
|
|
|
#3568 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
w biodrach mam 126 cm także masakra rusze doopsko, jutro, bo u mamy nie mam nic do ćwiczeń ![]() a jeśli chodzi o twarz to to jest coś co najbardziej w sobie lubię i mi nie pasuję do całej reszty...bo uważam nieskromnie, że to jedyne ładne co mi się trafiło w życiu jak będę w klubie w końcu to zobaczycie albo na fb (narazie mam tylko allofkową )
|
|
|
|
|
#3569 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
ja też moge powiedzieć że lubię moja buzię
![]() Lubię też nogi ![]() nie lubię brzucha i ud, lubię wcięcie w tali. ot, tyle ![]() aaa i dzięki Velice zaczełam powoli lubić cycki
|
|
|
|
#3570 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13
Cytat:
tak więc do dzieła! poza tym może się okazać że tż chce ślub już teraz zaraz a ty nie gotowa bo czekasz na długie przygotowania ślubne tak więc nie czekaj na konkretną datę ślubu tylko już zacznij działać a będzie super zobaczysz! trzymam kciuki za ciebie!
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:10.






moje serie sa w porzadku wiec kamień z serca mi spadł 


czekałam na SOAD tyle czasu a jak w końcu przyjeżdżają to ja jestem w takim okresie życia, ze po prostu nie wyczaruję sobie kasy i po temacie
[/QUOTE]
pokaż tz towi,niech doceni i wspiera cie w dalszej walce o swoje ciałko

mam nadzieję, że to nic takiego poważnego! będzie dobrze






