Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 32 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-21, 19:37   #931
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
mi sie udało, umiem i lubie byc nie w zwiazku to powiew niezależnosci i wolnosci ZYcze wam tego abyscie to poczuly
Ja również nie potrafić być sama.Potrzebuję wzparcia w mężczyznie itd.Niby jestem półtora roku sama,a romansów już miałam 3.Prawie pół roczny,3 miesięczny i teraz ten.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 19:44   #932
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 19:49   #933
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Ja nie lubię być samą ale nie mam wyjścia niestety bo nie potrafię sobie nic ułożyć po roztaniu z byłym,po raz drugi zepsułam coś fajnego
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 19:51   #934
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Ja nie lubię, ale potrafię być i nie dobija mnie to jakoś specjalnie Związek zawsze jest pewnym ograniczeniem, co dla mnie bywało irytujące (może super dobrane związki takie nie są, ale w takim nie byłam i niewiele takich znam). Mam wiele dobrych wspomnień z czasów singielstwa: fajne imprezy, ciekawe randki, dużo nowych ludzi. Teraz jest trochę inaczej, bo mam już dość i pragnę rodziny, ustatkowania. Ale przecież nic nie zrobię na siłę, więc muszę się cieszyć z tego, co mam

Skoro nie masz przyjaciół, to może spróbuj to zmienić? Można nawiązać nowe znajomości, zacieśnić stare. W ten sposób zresztą poznaje się mnóstwo ludzi i zawsze ktoś z nich może zostać z nami na dłużej
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 20:44   #935
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
ja sie ciesze tym co mam, bo dla mnie świat nie jest lepszy z facetem czy bez. Jest taki sam tyle że bez niego. Nikt mi nie narzuca razm czasowych, nikt mnie emocjonalnie nie "szantażuje" i nie zmusza do dzielenia hobby skoro mam swoje, nikt mi nie zmusza do sluchania jego muzyki wtedy kiedy ja chce sluchac swojej..........moglabym wyliczac......robie co chce i ciesze sie ze zyje i ze nie jestem ciezko chora bo wtedy jest wiekszy problem niz brak faceta, dlatego warto cieszyc sie kazda chwila z nimi lub bez. Nikt nie mowil ze czlowiek musi byc z kims, swiat jest otwarty dla nas wtedy rowniez kiedy jestesmy same i nie kleimy sie do facetow
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 20:56   #936
Adriana684
Raczkowanie
 
Avatar Adriana684
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Prawda !
chociaż samotne życie w Warszawie jest takie męczące. Wykańcza mnie to psychicznie. Codziennie sprawdzam na różnych stronach czy coś się dzieje na co możnaby się wybrać samej. Ale jak dotąd jeszcze nic takiego nie znalazłam.
__________________
Dear Past,
Thank You for all the lessons.
Dear Future,
I'm ready !
Adriana684 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 20:58   #937
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Prawda !
chociaż samotne życie w Warszawie jest takie męczące. Wykańcza mnie to psychicznie. Codziennie sprawdzam na różnych stronach czy coś się dzieje na co możnaby się wybrać samej. Ale jak dotąd jeszcze nic takiego nie znalazłam.
przyjezdzaj do Białegostoku
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:06   #938
Wiktoria30
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 47
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
ooo to mój region mieszkam w Bialymstoku
To dokładnie jest Gródek, kojarzysz może?

Adriana684 - ja też jestem z Warszawy i jestem sama, zawsze możemy wybrać się gdzieś razem Co prawda ja mam wielu znajomych, ale każdy z nich ma już poukładane życie w przeciwieństwie do mnie...
Wiktoria30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:07   #939
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Wiktoria30 Pokaż wiadomość
To dokładnie jest Gródek, kojarzysz może?

Adriana684 - ja też jestem z Warszawy i jestem sama, zawsze możemy wybrać się gdzieś razem Co prawda ja mam wielu znajomych, ale każdy z nich ma już poukładane życie w przeciwieństwie do mnie...
wiem gzie to ale nie zawitałam tam
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:11   #940
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Prawda !
chociaż samotne życie w Warszawie jest takie męczące. Wykańcza mnie to psychicznie. Codziennie sprawdzam na różnych stronach czy coś się dzieje na co możnaby się wybrać samej. Ale jak dotąd jeszcze nic takiego nie znalazłam.
Cytat:
Napisane przez Wiktoria30 Pokaż wiadomość
To dokładnie jest Gródek, kojarzysz może?

Adriana684 - ja też jestem z Warszawy i jestem sama, zawsze możemy wybrać się gdzieś razem Co prawda ja mam wielu znajomych, ale każdy z nich ma już poukładane życie w przeciwieństwie do mnie...
Ja też jestem z Warszawy!


Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
przyjezdzaj do Białegostoku
Studiowałam (ok, nadal studiuję można powiedzieć) w Białymstoku
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:13   #941
Wiktoria30
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 47
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

To skoro tyle Was jest z Warszawy to może zorganizujemy sobie jakieś babskie wyjście?
Wiktoria30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:16   #942
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez nouvelle90 Pokaż wiadomość
Ja też jestem z Warszawy!




Studiowałam (ok, nadal studiuję można powiedzieć) w Białymstoku
ooo to super chociaz jedna
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:28   #943
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Wiktoria30 Pokaż wiadomość
To skoro tyle Was jest z Warszawy to może zorganizujemy sobie jakieś babskie wyjście?
Ja bym mogła, ale w lipcu dopiero, bo teraz mam jeszcze egzaminy, a za tydzień wyjeżdżam na weekend. Ale potem to naprawdę byłoby fajnie
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:35   #944
Petrycja
Zakorzenienie
 
Avatar Petrycja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 033
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Wiktoria30 A w jakich dniach on jest? Jak lipiec to musiałabym szybko myśleć coś. Ja dokładnie trasa Radom-Warszawa ciągle

W zasadzie dziś tak się żaliłam na te wakacje, że aż mi kumpel wspólny weekend zaproponował u swojej rodzinki ale coś mi się wydaje, że to nie byłby wyjazd koleżeński
__________________
sh
Petrycja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:36   #945
Wiktoria30
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 47
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
Wiktoria30 A w jakich dniach on jest? Jak lipiec to musiałabym szybko myśleć coś. Ja dokładnie trasa Radom-Warszawa ciągle

W zasadzie dziś tak się żaliłam na te wakacje, że aż mi kumpel wspólny weekend zaproponował u swojej rodzinki ale coś mi się wydaje, że to nie byłby wyjazd koleżeński
14-20 lipca.
Wiktoria30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:40   #946
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Ja mojego też nie. Co więcej zaraz po rozstaniu jak go błagałam, żeby wrócił, to namawiał mnie żebym się umawiała i że 'szybko kogoś nowego, lepszego znajdę' ...
Ja nie wiem o co w tym chodzi. Usłyszałam to samo od mojego eks
Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
No ja mam kryzys dziewczyny. Przepraszam, że tak wciskam się z marszu
Moja historia jest długa i zakręcona, ale w skrócie - byłam z gościem ponad 4 lata. Znosiłam jego wszelkie akcje, aż w końcu powiedziałam dosyć. Zakończyłam ten związek, żeby później po 0,5 roku ponownie spróbować. Nie wyszło, zerwałam ponownie i tak jest do dzisiaj (minęło 9 miesięcy). Czy żałuje? W sytuacji kryzysowej tak, ale wiem, że słusznie zrobiłam, tylko musi minąć jakiś czas żebym mogła się o tym przekonać.
Tylko te sytuacje kryzysowe coraz częściej się pojawiają. Nie umiem sobie z nimi poradzić. Chce już o tym wszystkim zapomnieć, ogarnąć się, otworzyć na innych facetów. Nawet spotykałam się już z nowym gościem, ale nie wyszło, bo jak bumerang myślami wracam do mnie ex. Nie wiem już co mam zrobić. Nie mamy ze sobą kontaktu, a i tak myślę o nim.. Czuje się beznadziejnie :/ Potrzebuje mocnego kopa!
Mi pomaga jak na razie wypisywanie wad i zapominanie o zaletach. Wracasz myślami do konkretnie czego?
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Również czekam na fajnego, ciepłego, MĘSKIEGO faceta

Najgorsze, że ja takiego znam... Dogadujemy się idealnie. Identyczne poczucie humoru. Lubimy te same rzeczy itd.
Tylko, że jest moim bratem z żoną, córką i kolejnym w drodze
[Dzisiaj pojechałam pobawić się z bratanicą. I jak patrzę na mojego brata i to jak się zachowuje wobec córki, to mi aż rośnie wiara w facetów, że ja też kiedyś takiego znajdę ]
Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Mi z jednej strony jest fajnie... Bo mogę leżeć sobie z nieogolonymi nogami. Mogę spać do południa itd... Ale potem jest tęsknota, gdy nie mam komu opowiedzieć o moim dniu, czy pochwalić się czym zrobiłam... A najgorsze jest to, jak tęsknie za jego ramionami i tym zapachem -,-
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 21:52   #947
Petrycja
Zakorzenienie
 
Avatar Petrycja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 033
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Ja mam w zasadzie jedną dobra koleżankę i jednego dobrego kumpla, który chciałby jednak czegoś więcej, reszta to znajomy do gadania o pierdołach, z problemami bym do nich nie poszła.

Pewnie jak się ma grono prawdziwych przyjaciół to rozstanie aż tak nie boli, bo ciągle ktoś Cię wysłucha, gdzieś wyciągnie.. A jak ja wracam po pracy i nie mam się do kogo czasem odezwać, to już jest gorzej. Czasami takie doły łapią człowieka i dobrze, że chociaż trafiłam na to forum.
__________________
sh
Petrycja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 23:02   #948
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Nie muszę płakać ani nic i to jest fajne

Cieszę się każdą odświeżoną znajomością. W lecie jest łatwiej się rozstawać, zawsze można skoczyć na plażę czy z książką do parku i kogoś zagadać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-21, 23:23   #949
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
mam identyczna historie. tylko ze za drugim razem to w sumie on zostawil mnie.

mam kilka ostatnich dni okropny kryzys, mega dol, nie umiem sobie pomoc
Ja staram się zająć czymś głowę, ale ciężko.. :/ ale tak obiektywnie patrząc, mielibyście jeszcze szanse razem? czy uważasz, że to dobry wybór, ale musisz zagryźć zęby i tyle?
Yoona, znam ból nie posiadania przyjaciół. Dużo czasu zajęło mi odbudowanie starych przyjaźni, które straciłam dla ex, ale przyznam szczerze, że i tak czuje się samotna..

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Prawda !
chociaż samotne życie w Warszawie jest takie męczące. Wykańcza mnie to psychicznie. Codziennie sprawdzam na różnych stronach czy coś się dzieje na co możnaby się wybrać samej. Ale jak dotąd jeszcze nic takiego nie znalazłam.
Skąd ja to znam, mnie dodatkowo ograniczają fundusze :/

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41433482]
Mi pomaga jak na razie wypisywanie wad i zapominanie o zaletach. Wracasz myślami do konkretnie czego?

Mi z jednej strony jest fajnie... Bo mogę leżeć sobie z nieogolonymi nogami. Mogę spać do południa itd... Ale potem jest tęsknota, gdy nie mam komu opowiedzieć o moim dniu, czy pochwalić się czym zrobiłam... A najgorsze jest to, jak tęsknie za jego ramionami i tym zapachem -,-[/QUOTE]

Wracam myślami ogólnie do wszystkiego. Wspominam te dobry chwile, ale i złe. Poza tym tęsknie za jego fizycznością - ciałem, za seksem, za słowami "żabo.. Ty okropnico".
Zakończyłam z nim związek, jakiś czas później poznałam nowego gościa, ale nie wyszło nam. Po dłuższym zastanowieniu się doszłam do wniosku, że nie wyleczyłam się jeszcze z ex, ale ile może to trwać?! :/ jestem już zmęczona tym wszystkim..
Wiem, że nic już z tego nie będzie, bo sam mi to powiedział "jest mi już dobrze tak jak jest". Ok, uszanowałam to, urwaliśmy kontakt.
A ja, ciągle jak ta idiotka wracam do tego niepotrzebnie
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"

Edytowane przez kobieta_wamp
Czas edycji: 2013-06-21 o 23:56
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 00:08   #950
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość



Wracam myślami ogólnie do wszystkiego. Wspominam te dobry chwile, ale i złe. Poza tym tęsknie za jego fizycznością - ciałem, za seksem, za słowami "żabo.. Ty okropnico".
Zakończyłam z nim związek, jakiś czas później poznałam nowego gościa, ale nie wyszło nam. Po dłuższym zastanowieniu się doszłam do wniosku, że nie wyleczyłam się jeszcze z ex, ale ile może to trwać?! :/ jestem już zmęczona tym wszystkim..
Wiem, że nic już z tego nie będzie, bo sam mi to powiedział "jest mi już dobrze tak jak jest". Ok, uszanowałam to, urwaliśmy kontakt.
A ja, ciągle jak ta idiotka wracam do tego niepotrzebnie
Ja też ;/ Za tym jak robiłam z siebie taką idiotkę trochę, a on się śmiał.

Wiec myśl o tych złych chwilach. O jego wadach. Ja uskuteczniam to cały dzień. I myślę o cechach mojego przyszlego wymarzonego faceta
[ale robie to po piwie, bo spać nie mogę, więc humorek mam lepszy]
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 00:35   #951
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41435595]Ja też ;/ Za tym jak robiłam z siebie taką idiotkę trochę, a on się śmiał.

Wiec myśl o tych złych chwilach. O jego wadach. Ja uskuteczniam to cały dzień. I myślę o cechach mojego przyszlego wymarzonego faceta
[ale robie to po piwie, bo spać nie mogę, więc humorek mam lepszy][/QUOTE]

O to to to.. Najgorsze jest to, że przy żadnym swoim facecie nie byłam tak wyluzowana jak przy nim
Staram się, ciągle powtarzam sobie wszystkie do niego ale, żale i smutki. Na pocieszenie popijam sobie piwko, bo inaczej kiepsko z wieczornym i samotnym wieczorem.
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 00:46   #952
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41413221]A nie jest tak, że skoro odchodzą w taki sposób, to ze mną coś jest nie tak? Że nie zasłużyłam na lepsze traktowanie?[/QUOTE]Też tak myślałam.Kiedyś.Teraz doszłam do wniosku,że niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu tylko po to,by ukształtować w nas pewne cechy,zachowania,w pewnien sposób nas zmienić-a jak już swoją "misję" wypełnią- odchodzą.
Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
A ja dziś miałam mega ciężki dzień, chyba najgorszy w mojej pracy ;/ już myślałam, że mnie zwolnią. Najgorsze w takich chwilach jest to uczucie, że nawet nie ma się komu wyżalić, że nikt Cię nie pocieszy..
O tak. Bo mama i przyjaciółka to nie to samo.
Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
O to to to.. Najgorsze jest to, że przy żadnym swoim facecie nie byłam tak wyluzowana jak przy nim
Staram się, ciągle powtarzam sobie wszystkie do niego ale, żale i smutki. Na pocieszenie popijam sobie piwko, bo inaczej kiepsko z wieczornym i samotnym wieczorem.
U mnie to samo.Ciekawe czy jeszcze kiedykolwiek poznam kogoś tak dopasowanego do mnie.


U mnie dzisiaj też ciężki dzień,nawinęło mi się kilka osób z tym samym co eksa hobby i tak mi jakoś z głowy nie może wyjść. I ta myśl,że on pewnie już się dawno świetnie bawi i żyje sobie spokojnie i radośnie a ja..? Ja nie. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio szczęśliwa.

Co u mnie? Zamieszanie, zmieniam mieszkanie,praca,praca,pr aca, sesja- udało mi się uwalić ostatni egzamin niestety... poprawka w przyszłtym tygodniu i koniec.Na wakacje zostawiam sobie pisanie pracy licencjackiej, może zapisze się na kurs tańca albo jakiegoś języka. Planuję wakacje i jakoś leci. Brakuje mi tej najbliższej osoby i mimo,że minęło już chyba z 9 miesięcy od rozstania nadal, codziennie, wpada mi jego imię do głowy co rano.

---------- Dopisano o 00:46 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Jestem za powrotami. Zwykle pozwalają się upewnić, że to już kompletnie nie ma sensu... Cóż, lepsza strata czasu i zyskanie pewności niż tkwienie w niepewności i idealizowanie relacji
Albo,że ludziom na prawdę na sobie zależy i nie są w stanie bez siebie żyć. Ale takie pary to pewnie w mniejszości..

Cytat:
Napisane przez ciezko_jest_lekko_zyc Pokaż wiadomość
Bo wszystko nam się układało, bez żadnych kłótni czy zgrzytów przez 2 miesiące, kompletnie nic. A w poniedziałek odbiło mi, zrobiłam problem z powietrza, źle się odezwałam do tż i on teraz przeżywa, że go zawiodłam i w ogóle jutro mamy się spotkać i pogadać o tym, ale czuję, że tym razem mi nie wybaczy i pośle w diabły...
Eh,przykro mi. Może nie jesteście dla siebie stworzeni? Może jestem naiwna,ale według mnie można sobie wszystko wybaczyc i zapomnieć jeśli się na prawdę kocha.


http://www.youtube.com/watch?v=AcgL7jeUtl4
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 01:14   #953
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
O to to to.. Najgorsze jest to, że przy żadnym swoim facecie nie byłam tak wyluzowana jak przy nim
Staram się, ciągle powtarzam sobie wszystkie do niego ale, żale i smutki. Na pocieszenie popijam sobie piwko, bo inaczej kiepsko z wieczornym i samotnym wieczorem.
Ja byłam przy nim 100% sobą. I to jest chyba... Najgorsze w tym wszystkim, bo przy nikim innym tak nie miałam. Mogłam zachowywać sie dziecinnie, a potem mega poważnie...
Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Też tak myślałam.Kiedyś.Teraz doszłam do wniosku,że niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu tylko po to,by ukształtować w nas pewne cechy,zachowania,w pewnien sposób nas zmienić-a jak już swoją "misję" wypełnią- odchodzą.
O tak. Bo mama i przyjaciółka to nie to samo.
U mnie to samo.Ciekawe czy jeszcze kiedykolwiek poznam kogoś tak dopasowanego do mnie.


U mnie dzisiaj też ciężki dzień,nawinęło mi się kilka osób z tym samym co eksa hobby i tak mi jakoś z głowy nie może wyjść. I ta myśl,że on pewnie już się dawno świetnie bawi i żyje sobie spokojnie i radośnie a ja..? Ja nie. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio szczęśliwa.


Możliwe. Wiem ile nauczyły mnie poprzednie znajomości, ile te. Wiem jakich błędów nie popełniać...
Tylko właśnie to, co mówisz. On jest teraz szczęśliwy, a ja... wypłakuje oczy. Nie chodzi mi o to żeby jemu było źle. Nie... Chodzi o to żebym ja tez znalazła kogoś... Żebym zaczeła cieszyć się życiem, a nie myślała tylko o nim i nie tęskniła.
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 08:09   #954
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Ja nie lubię, ale potrafię być i nie dobija mnie to jakoś specjalnie Związek zawsze jest pewnym ograniczeniem, co dla mnie bywało irytujące (może super dobrane związki takie nie są, ale w takim nie byłam i niewiele takich znam). Mam wiele dobrych wspomnień z czasów singielstwa: fajne imprezy, ciekawe randki, dużo nowych ludzi. Teraz jest trochę inaczej, bo mam już dość i pragnę rodziny, ustatkowania. Ale przecież nic nie zrobię na siłę, więc muszę się cieszyć z tego, co mam

Skoro nie masz przyjaciół, to może spróbuj to zmienić? Można nawiązać nowe znajomości, zacieśnić stare. W ten sposób zresztą poznaje się mnóstwo ludzi i zawsze ktoś z nich może zostać z nami na dłużej
Popieram !

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 08:09 ---------- Poprzedni post napisano o 07:54 ----------

Tu chyba wszystkie z warszawy a ja pochodzę z największej dziury na dolnym śląsku. Mmm w warszawie nie ma facetów? To taka metropolia miasto możliwości. W moim mieście to sama gownazeria.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 09:16   #955
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez yoona Pokaż wiadomość
jak doslzyscie do tego ,ze lubicie byc same?
mnie jestes trudniej, bo nie mam przyjaciol..
Jak byłam singlem, to dziko cieszyło mnie, że już nie muszę żyć z wadami eksa Matko, jaka to była ulga, zajmować się tylko sobą dla siebie, mieć w głębokim poważaniu co kto powie i skomentuje, pilnować tylko siebie, myśleć tylko o sobie, nie przeżywać dziwnych akcji, nie denerwować się raniącymi słowami, mieć plany tylko pod swoje gusta, no cudnie było móc mieć wywalone na to wszystko

Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
Pewnie jak się ma grono prawdziwych przyjaciół to rozstanie aż tak nie boli, bo ciągle ktoś Cię wysłucha, gdzieś wyciągnie..
To zależy, w marudzeniu przyjaciołom też się można zatracić. Ja wolę sama się ogarniać ze sobą, jak siedzę i kwękam innym, jak mnie głaszczą i pocieszają, to tylko się dodatkowo rozklejam i o tym myślę.

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Może jestem naiwna,ale według mnie można sobie wszystko wybaczyc i zapomnieć jeśli się na prawdę kocha.
Życzę Ci z całego serducha, żebyś nigdy się tej naiwności nie pozbyła, żebyś nigdy nie dowiedziała się, że jednak są rzeczy, których się nie da rady wybaczyć.

Z drugiej strony, są ludzie wybaczający największe szmacenie przez "partnera"...tylko że nigdy w życiu bym tego nie nazwała miłością.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 10:01   #956
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

A ja jadę dzisiaj nad jeziorko
Kolega mój sie nie odzywa nie odpisał mi na SMS wczoraj,jak mu napisałam ze mogłabym dzisiaj przyjechac do niego to cisza z jego strony.Wczoraj chciał mnie a dzisiaj pewnie inna dlatego to tak jest.Dobrze,ze nie pojechałam bo by mi rano powiedział ze mam spadać i juz jechać i bym w ogóle czuła sie zle.Bo juz wczoraj pisał,ze dzisiaj by mnie ktoś odwiozl.Będę go w pracy znów cały tydzień widzieć,bo nie wiem jakim cudem ale znów jestem u niego na zmianie.On sie zasmial ostatnio tylko,ze wiedział ze będę na jego zmianie,a kiedyś mówił ze specjalnie pójdzie do brygadzistki żeby mnie na jego zmianę dała.Ja nie chce z nim sie w pracy widywac ciagle,no ale wpakowalam sie w coś i miejmy nadzieje,ze nas rozdziela w swoim czasie
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 10:08   #957
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Też tak myślałam.Kiedyś.Teraz doszłam do wniosku,że niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu tylko po to,by ukształtować w nas pewne cechy,zachowania,w pewnien sposób nas zmienić-a jak już swoją "misję" wypełnią- odchodzą.
O tak. Bo mama i przyjaciółka to nie to samo.
U mnie to samo.Ciekawe czy jeszcze kiedykolwiek poznam kogoś tak dopasowanego do mnie.


U mnie dzisiaj też ciężki dzień,nawinęło mi się kilka osób z tym samym co eksa hobby i tak mi jakoś z głowy nie może wyjść. I ta myśl,że on pewnie już się dawno świetnie bawi i żyje sobie spokojnie i radośnie a ja..? Ja nie. Nie pamiętam kiedy byłam ostatnio szczęśliwa.

Co u mnie? Zamieszanie, zmieniam mieszkanie,praca,praca,pr aca, sesja- udało mi się uwalić ostatni egzamin niestety... poprawka w przyszłtym tygodniu i koniec.Na wakacje zostawiam sobie pisanie pracy licencjackiej, może zapisze się na kurs tańca albo jakiegoś języka. Planuję wakacje i jakoś leci. Brakuje mi tej najbliższej osoby i mimo,że minęło już chyba z 9 miesięcy od rozstania nadal, codziennie, wpada mi jego imię do głowy co rano.

---------- Dopisano o 00:46 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Albo,że ludziom na prawdę na sobie zależy i nie są w stanie bez siebie żyć. Ale takie pary to pewnie w mniejszości..

Eh,przykro mi. Może nie jesteście dla siebie stworzeni? Może jestem naiwna,ale według mnie można sobie wszystko wybaczyc i zapomnieć jeśli się na prawdę kocha.


http://www.youtube.com/watch?v=AcgL7jeUtl4

Dla mnie to ten jedyny facet, nie chcę innego. Ciągle pracuję nad sobą, nad swoim zachowaniem. Ale ile on ma mi wybaczać robienie problemu o nic, brak szacunku do niego, wyzwiska, podnoszenie ręki na niego, to że go nie słucham i jak mówi -pogadamy jutro o tym jak ochłoniemy, to ja drążę temat teraz, zaraz, bo taką mam chęć? Żenująca jestem po prostu. Dawno nie było tak źle, myślałam, że jak zwykle mu przejdzie. Ja mu tylko dokładam problemów, w sytuacji kiedy powinnam być dla niego wsparciem, a nie ciężarem - ma studia, ma pracę, codziennie od 7 rano na nogach do 21, śpi po 3-4 godziny, bo jeszcze musi się uczyć, a ja sie tak beznadziejnie zachowuję.
Najgorszym moim problemem w tej chwili jest to, że nie rozumiem słów 'pogadamy jutro, jak ochłoniemy', nie wiem czemu ale wszystko już nagle mam potrzebę wyjaśniać, a on jeszcze bardziej się denerwuje.
Wczoraj było to samo.. Napisał mi, że jest strasznie zmęczony i głowa go boli i że lepiej jak spotkanie przełożymy na dziś - to kur.wa nie, mądra Magda drążyła temat o spotkanie 'czemu nie dzis, tylko jutro, a na co a po co, a jak to, jak możesz' i pojechałam do niego. I widziałam, że rozmawiał ze mną i usypiał, to zaczęłam temat znowu. Nic dobrego nie usłyszałam, oprócz tego, że 'nie wiem co myśleć o tym wszystkim' 'nie radzę sobie z obowiązkami, a jeszcze ty mi nerwów dokładasz' i że jaki to ma sens, jeśli tak ciągle jest, że ja się tak zachowuje...
Ostatnie 2 miesiące, po wielkiej burzy, były w porządku. W poniedziałek przegięłam, bo byłam przed okresem - marna wymówka, właściwie żadna. Teraz przeginam, bo boję się, że go stracę. Jeszcze mi powiedział, że nie rozumie, dlaczego przez 4 lata nie nauczyłam się tego, że więcej dobrego przyniesie jak się wstrzymam, ochłonę, poczekam ze spotkaniem/rozmową dzień albo dwa, tylko nadal wszystko na siłę chcę robić.
A on już chyba nie ma siły na mnie, na ten związek. Może lepiej dla niego jakbyśmy się rozstali... W każdym razie, powiedział, że dzisiaj porozmawiamy i sobie wyjaśnimy wszystko..

Wiesz są rzeczy, których się nie powinno wybaczać - chociażby zdrada, brak szacunku, bicie, nadużywanie alkoholu/narkotyków... Przynajmniej wg mnie..
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 10:20   #958
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Magda
Może lepiej dla niego jakbyśmy się rozstali...
Wiesz, jak Ciebie czytam przez te jakby na to nie patrzeć lata, to mam wrażenie, że Wy się za wcześnie zeszliście. I że może coś w tym jest, że przydałoby się Wam teraz rozstanie, on by się zajął sobą, Ty powinnaś się wybrać na dobrą terapię i na niej się skupić, zrozumieć pewne mechanizmy, zmienić podejście, myślenie...bo tak to Wam się mocno toksycznie robi...ja bym się bała w tym związku myśleć o zamieszkaniu razem, o planowaniu powiększenia rodziny, o jakichkolwiek zobowiązaniach.
Ja cały czas twierdzę, że nie jesteś jedyną winną w całym tym układzie, ale tak czy siak powinnaś się poważnie wziąć za siebie. Ale tak poważnie poważnie. I nie wiem czy bycie w tym związku Ci w tym pomoże...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 10:31   #959
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wiesz, jak Ciebie czytam przez te jakby na to nie patrzeć lata, to mam wrażenie, że Wy się za wcześnie zeszliście. I że może coś w tym jest, że przydałoby się Wam teraz rozstanie, on by się zajął sobą, Ty powinnaś się wybrać na dobrą terapię i na niej się skupić, zrozumieć pewne mechanizmy, zmienić podejście, myślenie...bo tak to Wam się mocno toksycznie robi...ja bym się bała w tym związku myśleć o zamieszkaniu razem, o planowaniu powiększenia rodziny, o jakichkolwiek zobowiązaniach.
Ja cały czas twierdzę, że nie jesteś jedyną winną w całym tym układzie, ale tak czy siak powinnaś się poważnie wziąć za siebie. Ale tak poważnie poważnie. I nie wiem czy bycie w tym związku Ci w tym pomoże...
Czy za wcześnie się zeszliśmy - nie wiem, wydawało nam się wtedy, że to dobra decyzja, oboje bardzo tego chcieliśmy.
Wiem jedno - że powinnam w ogóle być z nim kilka lat później, właśnie dlatego, ze dla mnie to ten jedyny - to jakbym przed nim była z innymi, to może jego bym tak nie krzywdziła, nie raniła...
Nie potrafię go zostawić, nie wyobrażam sobie nawet dnia bez niego. Jak sobie przypomnę te kilka miesięcy jak nie byliśmy razem to boję się powrotu tego, nigdy bym nie chciała się z nim znowu rozstawać.
Wiem, że on mnie kocha. Bardzo się stara - troszczy się, dba o nasze spotkania, zabiera mnie gdzie chcę, nie pozwala płacić za siebie/za nas, martwi się o mnie, motywuje mnie do nauki/do życia..
Byłam już u psychologa - po jednym spotkaniu powiedziała mi, że możliwe, że oboje będziemy potrzebować terapii. Miała mi załatwić dobrego, zaufanego psychoterapeutę na NFZ - nie załatwiła do dziś, milczy od marca.. W wakacje wracam do domu rodzinnego, u siebie zacznę coś załatwiać, bo ja sama ze sobą nie dam rady żyć i w końcu coś sobie zrobie..
Jak dzisiaj przyjedzie porozmawiać to co mam mu powiedzieć - "jak chcesz to odejdź"? Nie umiem, nie potrafię, nie chcę
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-22, 10:37   #960
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
chociaż samotne życie w Warszawie jest takie męczące. Wykańcza mnie to psychicznie. Codziennie sprawdzam na różnych stronach czy coś się dzieje na co możnaby się wybrać samej. Ale jak dotąd jeszcze nic takiego nie znalazłam.
Cytat:
Napisane przez Wiktoria30 Pokaż wiadomość
ja też jestem z Warszawy i jestem sama, zawsze możemy wybrać się gdzieś razem
Cytat:
Napisane przez nouvelle90 Pokaż wiadomość
Ja też jestem z Warszawy!
Dziewczyny, w takim razie zorganizujmy jakieś spotkanie Ja już poznałam kilka dziewczyn z Wizażu i zawsze fajnie się bawiłyśmy Może któraś ma czas/chęć spotkać się w przyszły piątek czy sobotę?

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41433482]Ja nie wiem o co w tym chodzi. Usłyszałam to samo od mojego eks

Najgorsze, że ja takiego znam... Dogadujemy się idealnie. Identyczne poczucie humoru. Lubimy te same rzeczy itd.
Tylko, że jest moim bratem z żoną, córką i kolejnym w drodze [/QUOTE]

Mi też eks powiedział, że zaraz spotkam kogoś lepszego, wystarczy, że wyjdę na imprezę - kretyn

Haha, mój brat też jest fajnym facetem. Idealnym nie, ale wiem jakie ma podejście do życia, jest odpowiedzialny, ma dobrą pracę, nie pije, nie pali. I jest wolny

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41435896]Ja byłam przy nim 100% sobą. I to jest chyba... [/QUOTE]

Ja tak samo, nie udawałam niczego. I to był chyba trochę błąd, nie można się przed kimś odsłaniać w 100% Chwilami myślę, że gdybym była lepsza, to inaczej by się to wszystko potoczyło, ale po chwili się reflektuję i przypominam sobie kto to wszystko spieprzył tak naprawdę
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.