|
|
#1081 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Co ciekawe, kiedy oni się kłócili to jakoś zignorowali naszą ocenę sytuacji i stwierdzili, że jakoś sobie poradzą. A ex oczywiście go posłuchał kiedy my znaleźliśmy się w takiej sytuacji...
__________________
konto nieaktualne
|
|
|
|
|
#1082 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
bedą wzloty i upadki,ale DAMY RADĘ!
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1083 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
no ja też się już nawpychałam swoich ulubionych łakoci, ale to nic nie daje
wkurza mnie we mnie to, że nie umiem się powstrzymać przed wyglądaniem za nim ![]() może jutro będzie lepiej- musi! jak ja bym już chciała znaleźć to mieszkanie....
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
#1084 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1085 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() razem tak jakoś łatwiej... podoba mi się tu właśnie to, że można liczyć na słowa pocieszenia ale i czasem porządnego kopa, którego często potrzebuję
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
|
#1086 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cholera, dlaczego nie wspomniałam, że mnie okłamywał? Patrzę wybiórczo z tego smutku.
__________________
konto nieaktualne
|
|
|
|
#1087 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
tym bardziej nie warto.......---------- Dopisano o 20:11 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ---------- ech ja mam 37 lat nie bede młodnieć, nie chce miec dzieci i jaka mam szanse zeby kogogkolwiek z takimi pogladami poznac. byc moze jestem skazana na samotnosc do konca zycia.. |
|
|
|
|
#1088 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Z czym cię oklamywal? |
|
|
|
|
#1089 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
pod koniec wolał mówić, że źle się czuje i idzie spać, bo nie chciało mu się ze mną gadać, a w tym czasie siedział i gadał z koleżanką, której totalnie się spowiadał ze wszystkich naszych problemów. Ona też oczywiście radziła mu się ze mną rozstać. Okłamał mnie też, że moja siostra pozwoliła mu wziąć swoje auto i pojechać z tym cholernym kumplem do sklepu po szafkę dla niego, a tak nie było.Cholera, może i dobrze się stało...
__________________
konto nieaktualne
|
|
|
|
|
#1090 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
nie szukaj na siłę miłości tylko żyj ![]() jest wiele ludzi,którzy nie chcą mieć dzieci,więc spokojnie-znajdzie się też ktoś i dla Ciebie! nie mów,że jesteś na coś skazana- nie istnieje coś takiego
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1091 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
jakos mam wrazenie ze czas mi przeplywa miedzy palcami.........a jak za pare lat juz bede cala pomarszczona to juz nikt na mnie nie spojrzy.........
|
|
|
|
#1092 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Ja bym na Twoim miejscu celowała w rozwodników, którzy mają już dzieci.
__________________
konto nieaktualne
|
|
|
|
#1093 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1094 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dziewczny potrzenuje porady. Zgadnijcie, kto dziś napisał do mnnie cos w stylu: Czy będziemy mogli w miarę normalnie rozmawiać? I co ja mam na takie coś odpisać. Nie wyobrażam sobie, ze się kuplujemy po prostu, z ddrugiej strony tak bardzo mi go brakuje. Na prawde potrzenuję Waszej szybiej rady.
A i zaznaczam, że od rozstania nic się nie odzywał, minęło już grupo ponad miesiąc i takie coś. |
|
|
|
#1095 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1096 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 333
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
konto nieaktualne
|
|
|
|
|
#1097 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
No właśnie mi na nim cały czas zależy i właśnie dlatego wiem, ze nie potrafiłabym traktowac go tylko jak kumpla. Tylko co odpisać, przyznac się po prostu, że nie, bo bym mnie to za duzo kosztowało?
|
|
|
|
#1098 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
tak takie "przyjaźnie" zazwyczaj nie wychodzą...
---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:58 ---------- Cytat:
ja bym tak zrobiła..
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1099 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cześć wszystkim!
postanowiłam do Was napisać, bo niestety nie za bardzo daje sobie rade z obecną sytuacją..więc pomyślałam, że może coś pomadzicie,wesprzecie mnie ![]() była z chłopakiem 4,5 roku. od listopada zeszłego roku mieszkamy razem (niedługo się wyprowadzamy 'od siebie'). rezwaliśmy ponieważ się dowiedziałam że on nie wie co czuje ale raczej kocha swoja przyjaciolke...był z nią problem od dłuższego czasu, ale ja głupia wierzyłam że kocha mnie.nie myślcie że dowiedziałam się tego od niego.nie miałby tyle odwagi.zraniło mnie to,że mnie tyle czasu okłamywał.sama nawet nie wiem czy jeszcze coś do niego czuję..ale jeszcze mieszkamy tą chwile razem.. i zachowujemy się jak para... nie chce tego ale ssamo wychodzi. po wyprowadzce chciałabym zerwać kontakty ale wiem ze on bedzie chcial nadal je utrzymywać bo twierdzi ze nie chce mnie stracic i ze jestem nadal wazna (?!) nie wiadomo czego on chce.. widać że przezywa to rozstanie ale wie tez ze nic z naszego zwiazku by nie bylo, bo nie zerwie dla mnie przyjazni z tamtą dziewczyna. a ja daję się wykorzystywać. nie wiem w ogole co mam robić.sama siebie nie rozumiem... dlatego też nie wiem czy Wy mnie zrozumiecie :Pdodam jeszcze, że z tą dziewczyną on nigdy nie będzie, bo ona ma chłopaka z którym już mieszka kilka lat i dla niej to jest tylko znajomość dzieki ktorej jakos zdaje na studiach |
|
|
|
#1100 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ---------- Cytat:
to po pierwsze , a po drugie gosc jest rozchwiany emocjonalnie, albo poprostu Cie nie kocha ale ma Cie pod reka..........
|
||
|
|
|
#1101 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
zależy w jakiej jesteś kondycji, bo jełśi wiesz,że z tego sms,czy jednej rozmowy będziesz sobie robiła wilkie nadzieje-lepiej z nim nie rozmawiaj,albo napisz,że nie teraz.Jeśli czujesz się już na siłach...cóż..odpisz mu.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1102 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1103 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
odpusc sobie kogos kto tak Cie traktuje, jak mozna tak sie zachowywac. niby dorosly czlowiek a zachowuje sie jak niedorozwiniety nastolatek. daj spokoj.,.........
|
|
|
|
#1104 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[/COLOR]
nic samo nie wychodzi to po pierwsze , a po drugie gosc jest rozchwiany emocjonalnie, albo poprostu Cie nie kocha ale ma Cie pod reka..........[/QUOTE]tylko po co on chce jeszcze ze mna utrzymywać kontakt skoro mówi że ma dość kłótni itd. nie rozumiem tego. boję się co to będzie jak się przeprowadzimy...chce z nim zerwać całkowicie kontakt, ale na ile będę silna? |
|
|
|
#1105 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
po co? by mieć jakieś "wyjście awaryjne' w razie czego,faceci tak mają, jak go jakaś kobieta rzuci,czy coś przyleci do Ciebie...
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1106 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
moze chce Cie miec do rzeczy ktorych nie moze miec z przyjaciolka jestes bliska jego lożka..........
|
|
|
|
|
#1107 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
On chcę żebyś była po prostu, na wypadek gdyby życie samemu mu się nie spodobało, gdyby jednak było źle. A dziewczyny często robią naiwnie wybaczając..
__________________
sh |
|
|
|
#1108 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
nie umiem cytować XD
ale skoro twierdzi, że ma mnie dość to po co? ja mu i tak nie pozwalam na sex ani nic z tych rzeczy (co to, to nie!aż tak głupia nie jestem). no, ale śpimy cały czas razem, przychodzi przytula się do mnie dużo. i po co |
|
|
|
#1110 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Pewnie na początku będzie mi nieswojo jak znikną wszystkie jego rzeczy, ale później odżyję.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:54.






:rolley es:

tym bardziej nie warto.......




pod koniec wolał mówić, że źle się czuje i idzie spać, bo nie chciało mu się ze mną gadać, a w tym czasie siedział i gadał z koleżanką, której totalnie się spowiadał ze wszystkich naszych problemów. Ona też oczywiście radziła mu się ze mną rozstać. Okłamał mnie też, że moja siostra pozwoliła mu wziąć swoje auto i pojechać z tym cholernym kumplem do sklepu po szafkę dla niego, a tak nie było.
, ale jakos ich malo na widoku........
Pewnie na początku będzie mi nieswojo jak znikną wszystkie jego rzeczy, ale później odżyję.

