Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14 - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-28, 11:05   #4201
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 102
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o meble z Ikei: tam albo trzeba wydać dużo kasy albo kupić gów.no...
Ja mam praktycznie całe mieszkanie z IKEI
- kanapa narożna - składana z trzech modułów, dopóki stoi to jest OK, w momencie przesuwania sypią się wióry, zawsze coś się przesunie, spadnie, trzeba to później ustawiać, pokrowiec kiepskiej jakości, można prać ale po praniu przez miesiąc wygląda jak psu z gardła zanim się z powrotem ułoży, prasowanie tego to istny koszmar! Poduchy są baaaaardzo podatne na odkształcenia, trzeba co parę dni pobełtać a raz na jakiś czas wymienić/odwrócić itp.
- sofa beddinge - rama bardzo podatna na odkształcenia, córka siostry skoczyła na łózki i rama się wygięła, z pokrowcem podobna kwestia, na szczęście nowy kosztuje tylko 150 zł więc co 2-3 lata można wymienić
- regały/stoliki - mamy te tańsze wersje, strasznie szybko się odrapują, są z lekkiej płyty wiórowej, trzeba uważać co się stawia po zostają ślady. Żadnych gorących kubków, jak coś się wyleje to od razu wycierać bo powstają pęcherze i białe plamy. Mamy ciągle maty na stołach ale podczas imprezy ciężko zapanować nad rozlewającym się piwem, sokiem czy nie daj Boże wódką!!!

Z Ikei osobiście ja kupuję tylko gadżety do kuchni. Reszta produktów jest wg mnie kiepskiej jakości. A te droższe w porównaniu do innych sklepów już nie są tak atrakcyjne.
Gdybym miała więcej pieniędzy to wyrzuciłabym te meble, ale kupiliśmy mieszkanie z meblami więc tak zostały...

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------



Co do tych upoważnień, tu akurat warto pomyśleć. Ja np. w ubezpieczeniu na życiu uposażyłam mojego Tatę. Ale zastrzegłam mu że jak coś mi się stanie to chciałabym żeby te pieniądze oddał TŻ-owi na spłatę kredytu hipotecznego. Nie chcę uposażać TŻ bo istnieje ryzyko że mogłoby się nam coś razem stać a wtedy nikt nie odbierze tych pieniędzy...
ja też kupuję póki co akcesoria same, na łóżko i pościele i tak pójdzie sporo kasy, bo to jednak bardzo ważne a w ikeii mi się bardzo podobają, co do kuchni, napisałam że nie wiem, a do dlatego że brat tż testuje teraz kuchnię z ikeii już pół roku ma, zobaczymy co powie o niej za rok
Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
A jeśli chodzi o upoważnianie TŻta to jestem bardzo ostrozna
Póki co nie jesteśmy małżeństwem, życie różne niespodzianki potrafi sprawić.. Ubezpieczałam sie w zeszłym tygodniu i w razie czego narazie upoważniłam Mame, tak samo mam z kontem. Po ślubie to co innego....

Jesli chodzi i takie sprawy to jestem bardzo ostrozna, juz za duzo rzeczy w zyciu widziałam
ja się z Tobą nie zgodzę, ja ufam mojemu tżtowi w 100 %, może gdyby nie był moim narzeczonym to co innego, ale zgodziłam się za niego wyjśc, spędzić z nim resztę życia, więc gdyby zainstniała taka potrzeba nie wahałabym się upoważnić go. on leciał do Stanów wykupował ubezpieczenie, na mnie. Potem stał się złotym klientem, bank zapewnia mu jakieś ubezpieczenia też są na mnie. dla mnie bycie narzeczoną to zaufanie w 100 %
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:15   #4202
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
ja też kupuję póki co akcesoria same, na łóżko i pościele i tak pójdzie sporo kasy, bo to jednak bardzo ważne a w ikeii mi się bardzo podobają, co do kuchni, napisałam że nie wiem, a do dlatego że brat tż testuje teraz kuchnię z ikeii już pół roku ma, zobaczymy co powie o niej za rok

ja się z Tobą nie zgodzę, ja ufam mojemu tżtowi w 100 %, może gdyby nie był moim narzeczonym to co innego, ale zgodziłam się za niego wyjśc, spędzić z nim resztę życia, więc gdyby zainstniała taka potrzeba nie wahałabym się upoważnić go. on leciał do Stanów wykupował ubezpieczenie, na mnie. Potem stał się złotym klientem, bank zapewnia mu jakieś ubezpieczenia też są na mnie. dla mnie bycie narzeczoną to zaufanie w 100 %
Ja nie patrze na życie przez różowe okulary i akurat to czy sie jest narzeczona czy nie, nie ma zadnego znaczenia. Niektorzy zrywaja zareczyny...nie jest to zadne scementowanie zwiazku, tak jak slub. Narzenstwo ma znaczenie dla mnie bardziej symboliczne.
Ja tez mam zaufanie, ale w 99,9%. Właśnie na wypadek tego 0,01 % narazie do wszystkiego upowazniam moja mame. Nie wynika to z tego, że nie kocham Tżta czy mu nie ufam, ale z ostrożności. Pewnie jeszcze 5lat temu jak bylam w zwiazku ze swoim eks zrobiłabym tak jak Ty, zaufanie w 100%, jednak życie mnie zbyt boleśnie doświadczyło

Dlatego miedzy innymi nie chce zyc na kocią łapę, bo dla mnie to jest brak poczucia bezpieczeństwa, takiego pełnego
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012

Edytowane przez pysia1987
Czas edycji: 2013-06-28 o 11:18
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:15   #4203
Martika654
Rozeznanie
 
Avatar Martika654
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 831
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
ja też kupuję póki co akcesoria same, na łóżko i pościele i tak pójdzie sporo kasy, bo to jednak bardzo ważne a w ikeii mi się bardzo podobają, co do kuchni, napisałam że nie wiem, a do dlatego że brat tż testuje teraz kuchnię z ikeii już pół roku ma, zobaczymy co powie o niej za rok

ja się z Tobą nie zgodzę, ja ufam mojemu tżtowi w 100 %, może gdyby nie był moim narzeczonym to co innego, ale zgodziłam się za niego wyjśc, spędzić z nim resztę życia, więc gdyby zainstniała taka potrzeba nie wahałabym się upoważnić go. on leciał do Stanów wykupował ubezpieczenie, na mnie. Potem stał się złotym klientem, bank zapewnia mu jakieś ubezpieczenia też są na mnie. dla mnie bycie narzeczoną to zaufanie w 100 %
Oczywiście, zgadzam się w 100%, On jest moim całym życiem, moim przyjacielem największym, wie o mnie więcej niż ktokolwiek inny, zgodziłam się zostać jego żoną...Jeśli On by mi wywinął jakiś numer, co wiem, że nie jest możliwe, to cały mój świat i tak by nie miał sensu, a pieniądze to już ostatnia rzecz na jakiej by mi wtedy zależało i o której pomyślałabym choć przez sekundę.
Martika654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:23   #4204
misia880
Zakorzenienie
 
Avatar misia880
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 884
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

ja też uważam, że bycie narzeczoną to zaufanie w 100 %. Nie miałabym chwili zawahania czy upaważnic do konta TŻ. i bede robić to w najbliższym czasie.
Jego ubezpieczenie z pracy też jest na mnie, gdyby coś sie stało to ja dostane pieniązki, nie jego mama czy ktoś tam.
pfu pfu wypluć te słowa ale tak jest
__________________
______________________


W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca


misia880 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:23   #4205
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Martika654 Pokaż wiadomość
Oczywiście, zgadzam się w 100%, On jest moim całym życiem, moim przyjacielem największym, wie o mnie więcej niż ktokolwiek inny, zgodziłam się zostać jego żoną...Jeśli On by mi wywinął jakiś numer, co wiem, że nie jest możliwe, to cały mój świat i tak by nie miał sensu, a pieniądze to już ostatnia rzecz na jakiej by mi wtedy zależało i o której pomyślałabym choć przez sekundę.
No a ja tak właśnie nie myśle, a juz na pewno nie używam epitetów "On jest całym moim życiem", o nie jest duza częścia mojego zycia, jest bardzo ważny, ale nie jest wszystkim bez Niego życie byłoby trudne, ale i tak miałoby sens... Obiecałam sobie takie podejście po 3nieudanych związkach, kiedy zawsze mówiłam ON JEST CAŁYM MOIM ŻYCIEM i się tego trzymam

Ale rozumiem Wasze podejsce, tez kiedys tak miałam
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:30   #4206
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 102
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Dla mnie narzeczeństwo nie jest symboliczne, skoro się zgadzam, to znaczy że chcę być jego żoną, dzielić z nim życie, jestem na to gotowa. Pysia uwierz mi że ja też nie łatwo miałam w życiu i to od samego zarodka. nie chcę i podejrzewam że nigdy tu o tym nie napiszę, mimo że to nie moja wina, wstydzę się tego, a tż jest dla mnie nadzieją na lepsze jutro i w chwili obecnej nie wyobrażam sobie życia bez niego i nie jest to epitet
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:30   #4207
Blondi2989
Blond forever!
 
Avatar Blondi2989
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 533
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez poznanianka1990 Pokaż wiadomość
A ja za to jestem przeciwna talerzom. Tak, każdy nakłada to na co ma ochotę. Jeden zje ciut więcej ziemniaków, inny wiecej surówek.
Ja też preferuję jedzenie na półmiskach - każdy nakłada sobie co chce (u nas od razu będą np 3 rodzaje mięsa na obiad), ile chce, nie trzeba czekać długo na posiłek.
Byłam też na weselach z podawaniem porcji na talerzu - dla mnie było za dużo, a TŻ musiał czymś z zimnej płyty zagryźć, co by się poczuł najedzony
Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
Ja byłam już na kilku weselach i zawsze coś wypatrzyłam:
- u kuzyna rodzina jego żony nawet dzwoniła po znajomych i przez okna podawali wódkę i jedzenie
- u innego kuzyna ciotka przyszła z "przyjacielem", on stoi z moim tatą przy wiejskim stole, rozmawiają i nagle ten facet zaczyna zawijać w serwetki kiełbasę. Tata pyta: co robisz, a on na to: a to dla pieska zabiorę... Przecież taka kiełbasa na wiejskim stole to jedna z droższych kiełbas a on dla pieska...
- daleka kuzynka na jednym z wesel: kurde ale beznadziejne żarcie, nawet za prezent się nie zwróci...
O kurczę nieźle
Ja w swoim życiu obskoczyłam kilka wesel, ale takich smaczków nie widziałam/nie słyszałam
Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
Butelki 0,33 l są eleganckie ale niepraktyczne. Przeważnie napoje rozlewa się na kilka osób, otwierasz butelkę 1 litr i w 5 min jest pusta, każdemu po szklaneczce...
Na jednym z wesel widziałam mnóstwo pustych butelek na stołach bo były właśnie małe...
Zgadzam się, a jeszcze jak my mamy wesele w połowie czerwca i w tym roku było paskudnie gorąco, więc wszyscy piją dużo, więc szybko by się stoły zagraciły.
Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
Ja nie patrze na życie przez różowe okulary i akurat to czy sie jest narzeczona czy nie, nie ma zadnego znaczenia. Niektorzy zrywaja zareczyny...nie jest to zadne scementowanie zwiazku, tak jak slub. Narzenstwo ma znaczenie dla mnie bardziej symboliczne.
Ja tez mam zaufanie, ale w 99,9%. Właśnie na wypadek tego 0,01 % narazie do wszystkiego upowazniam moja mame. Nie wynika to z tego, że nie kocham Tżta czy mu nie ufam, ale z ostrożności. Pewnie jeszcze 5lat temu jak bylam w zwiazku ze swoim eks zrobiłabym tak jak Ty, zaufanie w 100%, jednak życie mnie zbyt boleśnie doświadczyło

Dlatego miedzy innymi nie chce zyc na kocią łapę, bo dla mnie to jest brak poczucia bezpieczeństwa, takiego pełnego
Ja też ufam swojemu TŻ w 100%, ponieważ przez cały czas jak jesteśmy razem nie dał mi ani jednego powodu do tego, aby zachwiało się moje zaufanie do niego... Ale przez życie też nie noszę różowych okularów I finanse mamy osobne, dzielimy wszystko po połowie. Jak będziemy małżeństwem będziemy mieli wspólne konto, wspólną kasę i wszystko wspólne
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
Blondi2989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:34   #4208
Martika654
Rozeznanie
 
Avatar Martika654
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 831
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez misia880 Pokaż wiadomość
ja też uważam, że bycie narzeczoną to zaufanie w 100 %. Nie miałabym chwili zawahania czy upaważnic do konta TŻ. i bede robić to w najbliższym czasie.
Jego ubezpieczenie z pracy też jest na mnie, gdyby coś sie stało to ja dostane pieniązki, nie jego mama czy ktoś tam.
pfu pfu wypluć te słowa ale tak jest
Kiedyś Wam mówiłam o mojej przyjaciółce, która straciła narzeczonego, On budował dla niej dom, miał pieniądze Więc do był dosyć pokaźny i wiele warty, to miał być ich dom, Ona włożyła tyle pracy w jego budowę, pieniądze też, bo miała w tym jakiś wkład, i po Jego śmierci i nie miała z tego złamanego grosza...Myślę, że gdyby On wiedział zabezpieczył by ją najlepiej jak może, i ja wychodzę z takiego założenia, bo On jest całym moim życiem i jeśli mi się coś stanie to ja muszę wiedzieć, że zabezpieczyłam Go tak jak mogłam najlepiej, nie chcę, żeby miał problemy..I Moje zaufanie nie ma tu żadnego znaczenia...
Martika654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:35   #4209
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
Ja też preferuję jedzenie na półmiskach - każdy nakłada sobie co chce (u nas od razu będą np 3 rodzaje mięsa na obiad), ile chce, nie trzeba czekać długo na posiłek.
Byłam też na weselach z podawaniem porcji na talerzu - dla mnie było za dużo, a TŻ musiał czymś z zimnej płyty zagryźć, co by się poczuł najedzony

O kurczę nieźle
Ja w swoim życiu obskoczyłam kilka wesel, ale takich smaczków nie widziałam/nie słyszałam

Zgadzam się, a jeszcze jak my mamy wesele w połowie czerwca i w tym roku było paskudnie gorąco, więc wszyscy piją dużo, więc szybko by się stoły zagraciły.

Ja też ufam swojemu TŻ w 100%, ponieważ przez cały czas jak jesteśmy razem nie dał mi ani jednego powodu do tego, aby zachwiało się moje zaufanie do niego... Ale przez życie też nie noszę różowych okularów I finanse mamy osobne, dzielimy wszystko po połowie. Jak będziemy małżeństwem będziemy mieli wspólne konto, wspólną kasę i wszystko wspólne
Amen
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:42   #4210
exist_
Zakorzenienie
 
Avatar exist_
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 728
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

My w tym momencie każde sobie, ja nie mam upoważnienia do TŻ konta, on nie ma do mojego, ja nie mam też żadnych upoważnień do jego pieniędzy z ubezpieczenia czy coś. Nie wiem nawet czy TŻ by się na coś takiego zgodził?

Ale mam upoważnienia do kont, lokat i inwestycji rodziców - własnie z tego powodu że wyjeżdżają razem na różne wyjazdy czy wakacje i jeśli im by się coś stało to mógłby być problem z odzyskaniem części pieniędzy. Ale generalnie nie korzystam z tych upoważnień.
__________________
Teraz nie czas myśleć o tym, czego nie masz.
Myśl, co potrafisz zrobić z tym co masz.
exist_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:44   #4211
Blondi2989
Blond forever!
 
Avatar Blondi2989
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 533
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

A jeszcze chciałam się odnieść do tego kompletowania hmm wyprawki? na nowe życie bez mieszkania - ja jeszcze nic nie kupuję, ani TŻ, po ślubie chcemy kupić mieszkanie, więc wtedy będziemy kompletować garnki, patelnię, zastawę (chyba, że dostaniemy w prezencie ślubnym ), bo jakoś chciałabym, abyśmy to robili razem, żeby to urządzanie gniazdka było takie wspólne, pasowało do całości mieszkania
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
Blondi2989 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-06-28, 11:48   #4212
justynkie
Wtajemniczenie
 
Avatar justynkie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 276
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
Ja też ufam swojemu TŻ w 100%, ponieważ przez cały czas jak jesteśmy razem nie dał mi ani jednego powodu do tego, aby zachwiało się moje zaufanie do niego... Ale przez życie też nie noszę różowych okularów I finanse mamy osobne, dzielimy wszystko po połowie. Jak będziemy małżeństwem będziemy mieli wspólne konto, wspólną kasę i wszystko wspólne
Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
Amen
Sorry Pysia, ale trochę zaprzeczasz sama sobie... Piszesz że nie ufasz do końca TŻ-owi, że wspólna kasa dopiero po ślubie itd.
Ale mieszkasz w jego mieszkaniu, z tego co pisałaś to on zarabia więcej więc korzystasz z jego pieniędzy, żyjesz na wyższym poziomie niż gdybyś nadal mieszkała z mamą. Więc w tym momencie to jest trochę na zasadzie: "co twoje to i moje, a co moje to spier..."
__________________

justynkie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:53   #4213
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 102
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
A jeszcze chciałam się odnieść do tego kompletowania hmm wyprawki? na nowe życie bez mieszkania - ja jeszcze nic nie kupuję, ani TŻ, po ślubie chcemy kupić mieszkanie, więc wtedy będziemy kompletować garnki, patelnię, zastawę (chyba, że dostaniemy w prezencie ślubnym ), bo jakoś chciałabym, abyśmy to robili razem, żeby to urządzanie gniazdka było takie wspólne, pasowało do całości mieszkania
my wszystko sobie kupujemy wspólnie,sprawia nam to orgomną radość, ale nie sądze że garnki, albo inne przybory kuchenne miały jakikolwiek wpływ na wygląd mieszkania, zastawa owszem, ale widelce, czy tłuczek do mięsa nie
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 11:57   #4214
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
Sorry Pysia, ale trochę zaprzeczasz sama sobie... Piszesz że nie ufasz do końca TŻ-owi, że wspólna kasa dopiero po ślubie itd.
Ale mieszkasz w jego mieszkaniu, z tego co pisałaś to on zarabia więcej więc korzystasz z jego pieniędzy, żyjesz na wyższym poziomie niż gdybyś nadal mieszkała z mamą. Więc w tym momencie to jest trochę na zasadzie: "co twoje to i moje, a co moje to spier..."

Tak, zarabiam mniej, ale zarabiam... Nie wydaje całej kasy na waciki. Z mojej kasy idzie na jedzenie i tego typu rzeczy, On płaci rachunki- myśle, ze to uczciwy podział.

Ale mamy osobne konta, nie pytam go czy moge sobie kupic perfum, a On nie pyta mnie czy moze kupic nowy telefon po ślubie chcemy mieć chyba wspólne konto, wiec tak czy siak będziemy wiedziec o swoich wydatkach, czy konsultowac wieksze wydatki. Teraz tego nie ma. Jak ktoś coś chce i ma na to pieniądze to kupuje i już.

A co do mieszkania, dlatego miedzy innymi narazie go nieremontujemy (oprocz balkonu, ale wiadomo to był maly koszt), ja nie wyobrażam sobie włożyć pieniedzy w mieszkanie, ktore nie jest moje. Jak sie nic nie zmieni to kiedyś to bedzie nasze wspolne gniazdko i wtedy bedziemy wspolnie go remontowac, kupowac meble itp narazie ono nalezy do rodzicow TZta i do niego, wiec chca cos kupowac to prosze bardzo, ja sie nie wtracam ale moja kasa na to nie pojdzie po ślubie: inna bajka.

Aha, Tż zna moje podejście. I rozumie. Bo wie przez co przeszłam i jakie rzeczy w zyciu widziałam :/
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012

Edytowane przez pysia1987
Czas edycji: 2013-06-28 o 12:00
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:05   #4215
justynkie
Wtajemniczenie
 
Avatar justynkie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 276
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
Tak, zarabiam mniej, ale zarabiam... Nie wydaje całej kasy na waciki. Z mojej kasy idzie na jedzenie i tego typu rzeczy, On płaci rachunki- myśle, ze to uczciwy podział.

Ale mamy osobne konta, nie pytam go czy moge sobie kupic perfum, a On nie pyta mnie czy moze kupic nowy telefon po ślubie chcemy mieć chyba wspólne konto, wiec tak czy siak będziemy wiedziec o swoich wydatkach, czy konsultowac wieksze wydatki. Teraz tego nie ma. Jak ktoś coś chce i ma na to pieniądze to kupuje i już.

A co do mieszkania, dlatego miedzy innymi narazie go nieremontujemy (oprocz balkonu, ale wiadomo to był maly koszt), ja nie wyobrażam sobie włożyć pieniedzy w mieszkanie, ktore nie jest moje. Jak sie nic nie zmieni to kiedyś to bedzie nasze wspolne gniazdko i wtedy bedziemy wspolnie go remontowac, kupowac meble itp narazie ono nalezy do rodzicow TZta i do niego, wiec chca cos kupowac to prosze bardzo, ja sie nie wtracam ale moja kasa na to nie pojdzie po ślubie: inna bajka.

Aha, Tż zna moje podejście. I rozumie. Bo wie przez co przeszłam i jakie rzeczy w zyciu widziałam :/
Ale to mieszkanie chyba nigdy nie będzie Twoje. Pewnie rodzice TŻ przepiszą je tylko na niego, jeśli zrobią to przed ślubem to jest to majątek nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego i nie masz do tego żadnych praw. Jeśli zrobią to po ślubie, mogą w akcie zastrzec że mieszkanie należy tylko do TŻ.
Bo idąc Twoim tokiem myślenia, nie możesz wymagać od rodziców TŻ aby zapisali na Was oboje bo w razie rozwodu dostałabyś połowę mieszkania a niby z jakiej racji...
__________________


Edytowane przez justynkie
Czas edycji: 2013-06-28 o 12:08
justynkie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:07   #4216
KaEs
Wtajemniczenie
 
Avatar KaEs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 318
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Witam się

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi alloffkowa, a jak z czystością? Chwalą sobie? Efektowne to jest bardzo


Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
A jeszcze chciałam się odnieść do tego kompletowania hmm wyprawki? na nowe życie bez mieszkania - ja jeszcze nic nie kupuję, ani TŻ, po ślubie chcemy kupić mieszkanie, więc wtedy będziemy kompletować garnki, patelnię, zastawę (chyba, że dostaniemy w prezencie ślubnym ), bo jakoś chciałabym, abyśmy to robili razem, żeby to urządzanie gniazdka było takie wspólne, pasowało do całości mieszkania
My już mamy skompletowaną wyprawkę moja mama już nam zakupiła: garnki, patelnie,łychy drewniane do patelni, noże, talerze, sztućce do codziennego użytku, sztućce 'na okazje', pucharki do deserów, kieliszki, szklanki duże do napojów, miski do sałatek, blender, maszynkę do miksowania, ręczniki, ściereczki, kielony do szampana, filiżanki (to akurat zbędny wydatek), żaroodporne naczynie i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam

Jak dla mnie to fajna sprawa gdy mama kompletuje wyprawkę... wiadomo dobre garnki to koszt tysiąc złoty i wiecej... Więc po slubie dodatkowo obciązenie finansowe mniej Jestem bardzo zadowolona mama wpasowuje się w nasz gust kompletnie więc nie ma problemu z tym, nawet powiem szczerze, że niektóre rzeczy sami lepiej byśmy nie dobrali A ja akurat z Tż mamy podobny gust, więc nie ma z tym najmniejszego problemu, że coś mu się nie spodoba Oczywiście prosiłam mamę już, żeby dała sobie spokój, że już kupiła najpotrzebniejsze rzeczy.. ale mama uważa, że to jest jej obowiązek i się jej nie przegada już w zasadzie chyba na tym poprzestanie, bo nie ma już za bardzo co kupować, bo reszte się będzie kompletować do wystroju wnętrza ... i tak np. kupiła nam talerze czarno-białe, bo wiedziała że będziemy mieć kuchnie bbiałą z ciemnym blatem Naprawdę na duperelach do kuchni tez wydaje się majątek, a my mamy większość już z głowy nic tylko się cieszyć
__________________
***


***



Edytowane przez KaEs
Czas edycji: 2013-06-28 o 12:09 Powód: dopisanie informacji
KaEs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:18   #4217
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 102
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
A jeszcze chciałam się odnieść do tego kompletowania hmm wyprawki? na nowe życie bez mieszkania - ja jeszcze nic nie kupuję, ani TŻ, po ślubie chcemy kupić mieszkanie, więc wtedy będziemy kompletować garnki, patelnię, zastawę (chyba, że dostaniemy w prezencie ślubnym ), bo jakoś chciałabym, abyśmy to robili razem, żeby to urządzanie gniazdka było takie wspólne, pasowało do całości mieszkania
Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Witam się

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi alloffkowa, a jak z czystością? Chwalą sobie? Efektowne to jest bardzo




My już mamy skompletowaną wyprawkę moja mama już nam zakupiła: garnki, patelnie,łychy drewniane do patelni, noże, talerze, sztućce do codziennego użytku, sztućce 'na okazje', pucharki do deserów, kieliszki, szklanki duże do napojów, miski do sałatek, blender, maszynkę do miksowania, ręczniki, ściereczki, kielony do szampana, filiżanki (to akurat zbędny wydatek), żaroodporne naczynie i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam

Jak dla mnie to fajna sprawa gdy mama kompletuje wyprawkę... wiadomo dobre garnki to koszt tysiąc złoty i wiecej... Więc po slubie dodatkowo obciązenie finansowe mniej Jestem bardzo zadowolona mama wpasowuje się w nasz gust kompletnie więc nie ma problemu z tym, nawet powiem szczerze, że niektóre rzeczy sami lepiej byśmy nie dobrali A ja akurat z Tż mamy podobny gust, więc nie ma z tym najmniejszego problemu, że coś mu się nie spodoba Oczywiście prosiłam mamę już, żeby dała sobie spokój, że już kupiła najpotrzebniejsze rzeczy.. ale mama uważa, że to jest jej obowiązek i się jej nie przegada już w zasadzie chyba na tym poprzestanie, bo nie ma już za bardzo co kupować, bo reszte się będzie kompletować do wystroju wnętrza ... i tak np. kupiła nam talerze czarno-białe, bo wiedziała że będziemy mieć kuchnie bbiałą z ciemnym blatem Naprawdę na duperelach do kuchni tez wydaje się majątek, a my mamy większość już z głowy nic tylko się cieszyć
chwalą bardzo
pogrubione mamy
moja mama nam dała w prezencie garniki za kilka tysięcy, z gwarancją na UWAGA 30 lat
i walizkę ze sztućcami które będziemy używac okazjonalnie na 12 osób
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:18   #4218
moniczka_90
Zakorzenienie
 
Avatar moniczka_90
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 15 142
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
My już mamy skompletowaną wyprawkę moja mama już nam zakupiła: garnki, patelnie,łychy drewniane do patelni, noże, talerze, sztućce do codziennego użytku, sztućce 'na okazje', pucharki do deserów, kieliszki, szklanki duże do napojów, miski do sałatek, blender, maszynkę do miksowania, ręczniki, ściereczki, kielony do szampana, filiżanki (to akurat zbędny wydatek), żaroodporne naczynie i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam

Jak dla mnie to fajna sprawa gdy mama kompletuje wyprawkę... wiadomo dobre garnki to koszt tysiąc złoty i wiecej... Więc po slubie dodatkowo obciązenie finansowe mniej Jestem bardzo zadowolona mama wpasowuje się w nasz gust kompletnie więc nie ma problemu z tym, nawet powiem szczerze, że niektóre rzeczy sami lepiej byśmy nie dobrali A ja akurat z Tż mamy podobny gust, więc nie ma z tym najmniejszego problemu, że coś mu się nie spodoba Oczywiście prosiłam mamę już, żeby dała sobie spokój, że już kupiła najpotrzebniejsze rzeczy.. ale mama uważa, że to jest jej obowiązek i się jej nie przegada już w zasadzie chyba na tym poprzestanie, bo nie ma już za bardzo co kupować, bo reszte się będzie kompletować do wystroju wnętrza ... i tak np. kupiła nam talerze czarno-białe, bo wiedziała że będziemy mieć kuchnie bbiałą z ciemnym blatem Naprawdę na duperelach do kuchni tez wydaje się majątek, a my mamy większość już z głowy nic tylko się cieszyć
eeee to dużo macie my mamy o wiele mniej ale widzę, ze wszytscy się starają jak mogą żeby nam jakoś pomóc... mama TŻa kupiła nam kołdrę, wczoraj nam dała nowy zamek do drzwi żebysmy sobie od razu zmienili, moja mama nam kupiła ręczniki (w ogóle to zawine chyba trochę z domu), ściereczek do kuchni mamy tyle, ze szok bo jeszcze po babci zostały, talerze, karafka, sztućce, kubki, czajnik, nawet sporo tego mamy jak na początek do tego ja namiętnie zbieram kosmetyki - mam już chyba 4-5 żeli pod prysznic itp. także jak na początek wydaje mi się, ze nie jest tak bardzo źle. Jeszcze mnie wujek pytał co chcemy na nowe mieszkanie i chyba poproszę o żelazko, bo nie mam a jest w miarę tanie - nie chce żeby mi coś drogiego kupowali.
__________________
żona 2014
mama 2018
przyszła mama 2020
moniczka_90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:23   #4219
Martika654
Rozeznanie
 
Avatar Martika654
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 831
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
eeee to dużo macie my mamy o wiele mniej ale widzę, ze wszytscy się starają jak mogą żeby nam jakoś pomóc... mama TŻa kupiła nam kołdrę, wczoraj nam dała nowy zamek do drzwi żebysmy sobie od razu zmienili, moja mama nam kupiła ręczniki (w ogóle to zawine chyba trochę z domu), ściereczek do kuchni mamy tyle, ze szok bo jeszcze po babci zostały, talerze, karafka, sztućce, kubki, czajnik, nawet sporo tego mamy jak na początek do tego ja namiętnie zbieram kosmetyki - mam już chyba 4-5 żeli pod prysznic itp. także jak na początek wydaje mi się, ze nie jest tak bardzo źle. Jeszcze mnie wujek pytał co chcemy na nowe mieszkanie i chyba poproszę o żelazko, bo nie mam a jest w miarę tanie - nie chce żeby mi coś drogiego kupowali.
My mamy jakieś miseczki, ściereczki, ostatnio kupiłam pokrowce na ubrania bo była promocja, no trochę tego w szafie leży, ale muszę się za to zabrać porządnie bo czas płynie
Martika654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:26   #4220
KaEs
Wtajemniczenie
 
Avatar KaEs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 318
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez moniczka_90 Pokaż wiadomość
eeee to dużo macie my mamy o wiele mniej ale widzę, ze wszytscy się starają jak mogą żeby nam jakoś pomóc... mama TŻa kupiła nam kołdrę, wczoraj nam dała nowy zamek do drzwi żebysmy sobie od razu zmienili, moja mama nam kupiła ręczniki (w ogóle to zawine chyba trochę z domu), ściereczek do kuchni mamy tyle, ze szok bo jeszcze po babci zostały, talerze, karafka, sztućce, kubki, czajnik, nawet sporo tego mamy jak na początek do tego ja namiętnie zbieram kosmetyki - mam już chyba 4-5 żeli pod prysznic itp. także jak na początek wydaje mi się, ze nie jest tak bardzo źle. Jeszcze mnie wujek pytał co chcemy na nowe mieszkanie i chyba poproszę o żelazko, bo nie mam a jest w miarę tanie - nie chce żeby mi coś drogiego kupowali.
bardzo dużo jestem mega wdzięczna mamie, bo bez niej prawdopodobnie nie mielibyśmy nic i tak jak blondi dopieor po ślubie kompletowali... dobra, dobra - gary mam - więc zostało jeszcze tylko nauczyć się gotować nie za dobrze mi to wychodzi Pościel my kupimy sobie sami, żeby d wnętrza pasowała mama raczej tylko te kuchenne rzeczy
__________________
***


***


KaEs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:27   #4221
anka1897
Wtajemniczenie
 
Avatar anka1897
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: tu i tam ;)
Wiadomości: 2 436
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

My nie mamy jeszcze nic
__________________
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej herbacie 

Aniołek 10 tc [*] 22.11.2019 r.

anka1897 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:27   #4222
Blondi2989
Blond forever!
 
Avatar Blondi2989
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 533
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
Ale to mieszkanie chyba nigdy nie będzie Twoje. Pewnie rodzice TŻ przepiszą je tylko na niego, jeśli zrobią to przed ślubem to jest to majątek nabyty przed zawarciem związku małżeńskiego i nie masz do tego żadnych praw. Jeśli zrobią to po ślubie, mogą w akcie zastrzec że mieszkanie należy tylko do TŻ.
Bo idąc Twoim tokiem myślenia, nie możesz wymagać od rodziców TŻ aby zapisali na Was oboje bo w razie rozwodu dostałabyś połowę mieszkania a niby z jakiej racji...
Z takiej racji, że będzie jego żoną?? Najbliższą rodziną, może matką jego dzieci?
Dziwi mnie taka postawa rodziców, którzy świadomie blokują współwłasność mieszkania/domu współmałżonkowi dziecka - się teraz paranoja rozwodów zrobiła i trzęsą chyba przesadnie portkami...
Jak mnie rodzice poinformowali, że chcą kupić mieszkanie to nie mi, ale nam. Cieszę się, że nie stawiali mnie w jakiejś niezręcznej sytuacji.
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
Blondi2989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:28   #4223
Verunka
Zadomowienie
 
Avatar Verunka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 250
Odp: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

My od kiedy razem mieszkamy wszystkie wydatki mamy wspólne czy to rachunki, jedzenie, studia TŻta, czy moje prawko. Ja przynosze do domu gotówkę wiec z tego żyjemy, a z TŻta wypłaty są opłaty i oszczędności w banku. Kasę mieliśmy na moim koncie ale ponieważ nie mogłam go upowaznic wiec zlikwidowalam je, teraz kasa jest u TŻta musimy dorobić druga kartę dla mnie, teraz korzystam z jego karty jeśli potrzebuje. U poważnie w jego pracy jest na mnie jakby się coś stało to ja, a nie rodzice jestem os. Kontaktowa. Ja poza tztem nie mam kogo upoważnic. Ufam mu, prowadzimy juz trzy lata wspólny dom i nie widzę powodu dla którego miałabym się z nim rozliczać co do złotówki.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"A ja bez ciebie jak wiadro bez wody, jak śliwka bez pestki,
bez poręczy schody"




Verunka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:30   #4224
misia880
Zakorzenienie
 
Avatar misia880
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 884
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

my sobie sami kupujemy wyprawkę. Mamy deske do prasowania, szklanki, kieliszki roznego typu, kubki, kołdre, poduszki, jakies duperele w stylu sztuccy do salatek, drewanianych lyzek itp. garnki mamy ale zwykle okolo 400 zł za nie dalismy, 2-3 patelnie, woka, koperte z kasa na łóżko ;P , hmm nie wiem co tam jeszcze, ręczniki, ścierki, miski, pojemniki.

wyprawka całkiem całkiem tylko mieszkania brak.
__________________
______________________


W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca


misia880 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:33   #4225
Blondi2989
Blond forever!
 
Avatar Blondi2989
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 533
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
bardzo dużo jestem mega wdzięczna mamie, bo bez niej prawdopodobnie nie mielibyśmy nic i tak jak blondi dopieor po ślubie kompletowali... dobra, dobra - gary mam - więc zostało jeszcze tylko nauczyć się gotować nie za dobrze mi to wychodzi Pościel my kupimy sobie sami, żeby d wnętrza pasowała mama raczej tylko te kuchenne rzeczy
Po ślubie jest jeszcze tyyyyyle czasu
Pomału będziemy kompletować - ja bym chciała kupić rzeczy naprawdę wysokiej jakości na lata, a na razie mnie na to nie stać
Do pustego też nie pójdziemy, bo ja od 5 lat nie mieszkam z rodzicami, więc np talerze, kubki, garnki, patelnię, żelazko, suszarkę, duże lustro (dostałam od TŻ na urodziny ), pościel, kołdrę mam I materac mamy dmuchany - wspólny , ja kupiłam materac, TŻ pompkę elektryczną , więc w razie czego to i do pustego się przeprowadzimy
Aaaa i TŻ ostatnio powiedział, że ma dla mnie prezent... lodówkę
Nie wiem skąd, ale na dobry początek może styknie
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
Blondi2989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:35   #4226
Martika654
Rozeznanie
 
Avatar Martika654
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 831
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez misia880 Pokaż wiadomość
my sobie sami kupujemy wyprawkę. Mamy deske do prasowania, szklanki, kieliszki roznego typu, kubki, kołdre, poduszki, jakies duperele w stylu sztuccy do salatek, drewanianych lyzek itp. garnki mamy ale zwykle okolo 400 zł za nie dalismy, 2-3 patelnie, woka, koperte z kasa na łóżko ;P , hmm nie wiem co tam jeszcze, ręczniki, ścierki, miski, pojemniki.

wyprawka całkiem całkiem tylko mieszkania brak.
Hah u Nas odwrotnie mieszkanie jest, niby wszystkie sprzęty zostają, bo mamy pełno garów, misek, blendery, tostery i inne pierdołki ale nowe też będą potrzebne nie mamy pościeli, haha nie mamy łóżka
Martika654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:35   #4227
Blondi2989
Blond forever!
 
Avatar Blondi2989
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Aktualnie nad morzem
Wiadomości: 4 533
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Verunka Pokaż wiadomość
Ufam mu, prowadzimy juz trzy lata wspólny dom i nie widzę powodu dla którego miałabym się z nim rozliczać co do złotówki.
No, inna jest sytuacja kiedy mieszka się razem. To już jest idywidualna kwestia jak się para dogada.
__________________
Mężatka. a jaka jest Twoja supermoc?
Blondi2989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:36   #4228
justynkie
Wtajemniczenie
 
Avatar justynkie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 276
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
Z takiej racji, że będzie jego żoną?? Najbliższą rodziną, może matką jego dzieci?
Dziwi mnie taka postawa rodziców, którzy świadomie blokują współwłasność mieszkania/domu współmałżonkowi dziecka - się teraz paranoja rozwodów zrobiła i trzęsą chyba przesadnie portkami...
Jak mnie rodzice poinformowali, że chcą kupić mieszkanie to nie mi, ale nam. Cieszę się, że nie stawiali mnie w jakiejś niezręcznej sytuacji.
Zawsze można zapisać na dzieci jak się pojawią.
Teściowie mojej siostry też kupili im mieszkanie, jest zapisane na moją siostrzenicę, jak skończy 18 lat to będzie jej.
Nikt nie mógł od nich wymagać aby zapisali na siostrę i męża. To były oszczędności ich życia, w razie rozwodu straciliby połowę. Moich rodziców nie stać żeby spłacili połowę mieszkania. Same piszecie że nie do końca ufacie TŻ-om, więc co w tym dziwnego? Dla nich to jednak obca dziewczyna była...
__________________

justynkie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:36   #4229
paula62
Raczkowanie
 
Avatar paula62
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 145
Dot.: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
No a ja tak właśnie nie myśle, a juz na pewno nie używam epitetów "On jest całym moim życiem", o nie jest duza częścia mojego zycia, jest bardzo ważny, ale nie jest wszystkim bez Niego życie byłoby trudne, ale i tak miałoby sens... Obiecałam sobie takie podejście po 3nieudanych związkach, kiedy zawsze mówiłam ON JEST CAŁYM MOIM ŻYCIEM i się tego trzymam

Ale rozumiem Wasze podejsce, tez kiedys tak miałam
To jest jedyna wypowiedź z którą się tu zgadzam.
Moim zdaniem nigdy nie można komuś ufać w 100 %. Rozumiem ,że jesteście zakochane. Ja też biorę ślub w przyszłym roku i kocham swojego TŻ ale nie mam klapek na oczach. Podobne jak Pysia po kilku związkach nauczyłam się myśleć racjonalnie. Ile par było idelnych kochających się. Jedno za drugie by ogień wskoczyło a później okazywało się ,że ta ma kogoś , czy ten. Oczywiście życzę wam najlepiej, sama też wierzę ,że będę z moim żyła do końca naszych chwil jednak życie weryfikuję wszystko. Zresztą kiedy pojawi się dziecko to ono będzie dla was najważniejsze!!
paula62 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-28, 12:38   #4230
KasiaK_080290
Zadomowienie
 
Avatar KasiaK_080290
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 169
Dot.: Odp: Za pół roku już hulanki, pospadają nam z głów wianki!! PM2014 cz.14

Cytat:
Napisane przez justynkie Pokaż wiadomość
My mamy obiad podany indywidualnie na talerzach. Jestem zrażona do półmisków z mięsem. Na jednym weselu był przydział 2 porcje na osobę. Były do wybory mielone, de volaille i kurczak. Kotleciki były malutkie więc każdy brał 2 porcje, a niektórzy nawet 3. Efekt był taki, że dla mojej mamy nie starczyło mięsa. Siadła dość późno przy stole, bo pomagała mojej siostrze która była w zaawansowanej ciąży i źle się poczuła. Jak mama przyszła do stołu to mięso było już tylko na talerzach gości więc zjadła same ziemniaki i surówkę :/

ja też jestem za tym żeby dania podawane były indywidualnie i u nas tak będzie
__________________


7.06.2014
KasiaK_080290 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:07.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.