|
|
#1801 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1802 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
jaaaa byłam z koleżanką, na plotkach i ploteczkach
![]() i dowiedziałam się,ze dwie pary się rozeszły....po latach związku ehh.. no co się dzieje?!?!
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1803 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1804 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
a powinni...jakaby było łatwiej.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1805 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1806 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 22:29 ---------- Poprzedni post napisano o 22:06 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć... |
||
|
|
|
#1807 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1808 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 68
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Niestety musze dołączyć. Jestem 3 miesiące po rozstaniu i sobie nie radze. Nie jest to moje pierwsze rozstanie, mam 24 lata i kilku facetow już pożegnałam. Jednak odejśce tego boli mnie skandalicznie. To dlatego, że wiązałam z nim ogromne nadzieje, był taką nagrodą , kimś dla mnie na poważne, na zawsze.
Niestety postanowił odejść. Kłócilismy się. Z perspektywy czasu widzę, że wielokrotnie mogłam nie zaczynać sprzeczki, być cicho , iść na kompromis. Mam wielkie poczucie winy, zniszczenia czegoś co było w moim życiu najwazniejsze. Jemu było łatwo odejść. Nie był typem zakochanego gołąbeczka, wrecz przeciwne trzeba było go zdobywać, zapraszać, zachęcać do spotkań, wyznawać miłość. Byly chwile kiedy to i ja doczekałam się czegoś miłego, zainteresowania , ale nigdy nie czułam sę jemu potrzebna. Był ze mną bo go do tego ,, namówiłam ''... Problem jest taki, że bardzo go pokochałam. Wielokrotnie próbowałam po rozstaniu nawiązać kontakt, pytałam czy nie widzi dla nas szans. Powiedział : ,, nie''. Więc chyba nie mam już powodów żeby się błaźnić i po raz kolejny prosić o jego obecność. Bo od poczatku tej relacji to ja o wszystko prosiłam, zabiegałam. On nigdy nie musiał. I teraz kiedy mógłby zawalczyc po raz pierwszy o mnie, poddał się, nie robi nic. Jest mu rękę nasze rozstanie, w końcu nie musi rezygnować z niczego, moze być niezależny. Poki co nie widze świata bez niego. Boli mnie jego nieobecność. Zycie zrobiło się puste, zabrakło najwaznejszej osoby. Tracimy kontakt, nie oddzywamy sie. To co bylo minęło. Jestem w szoku i nigdy nie zrozumiem jak mozna tak po prostu zostawić kogoś z kim się było i iść dalej.... Probuje zyc bez niego ale to już nie jest ta sama jakość życia, nie ma powodu żeby się smiać, nie ma mezczyzny ktory byl najwazniejszy, nie ma osoby ktora kocham... |
|
|
|
#1809 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
takie życie, ludzie sie rozstają, zakochują znow rozstają. Zycie to nie jest bajka niestety to bitwa nas samych ze sobą. Także naieraj sił bo jeszcze kawał życia przed Toba
|
|
|
|
|
#1810 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Wiem że ci ciężko daj sobie czas i bądź silna,odetnij się od niego i próbuj od nowa miłość z tym kto cię pokocha ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć... |
|
|
|
|
#1811 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cześć dziewczyny,
Jestem w 6 letnim związki. (Ja 24 lata, On 23) poznaliśmy się młodo i boję się, że w dużej mierze z tego względu wiele może nas poróżnić. Kocham go bardzo, wiadomo bywają lepsze i gorsze chwile, ale z perspektywy czasu widzę jak bardzo się dotarliśmy, jak dobrze się dogadujemy i jak zależy nam wzajemnie na swoim szczęściu. Wygląda kolorowo, więc pewnie zastanawiacie się dlaczego tu piszę? ![]() No właśnie... Nie do końca jest tak kolorowo. Dużo planowaliśmy, wspólne mieszkanie itd., szczerze mówiąc byłam pewna, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, nawet nie tak dawno temu myślałam, że wreszcie czuję wewnętrzny spokój o nasz związek, że jestem pewna naszych wzajemnych uczuć i że nareszcie dobrze się dotarliśmy, doskonale się dogadujemy i nic nam nie może zagrozić... Któregoś dnia dostałam kubeł zimnej wody na głowę... Powiedział, że on chyba potrzebuje "wrażeń", że jesteśmy młodzi, że nie mieliśmy przedtem innych związków - że nawet nie mamy "porównania"..., że czuje się jakby miał przyjaciółkę z którą uprawia seks, że uczucie się w nim wypaliło, że jestem dla niego ważna i zależy mu na mnie, że jest pewien że gdyby mnie brakło to nie umiał by sobie poradzić, że cierpiał by bardzo i tęsknił..., ale nie wie co ma zrobić... bo jestem bardziej jego przyjaciółką niż dziewczyną. Oczywiście totalnie się tego nie spodziewałam, nie potrafiłam zrozumieć, nie docierało to wszystko do mnie, te wszystkie słowa... płakałam i nie mogłam tego powstrzymać... przyszedł przytulił mnie i powiedział, że nie zostawi mnie, że będziemy razem..., że jestem bardzo ważna i że nie wie co się z nim dzieje..., że sobie poradzimy, bo kto jak nie my, że wszystko będzie dobrze, po prostu zaczęła dopadać go monotonia... ehhh... no właśnie. Minęło kilka dni, spędziliśmy je razem, był kochany, cały czas mówił, że kocha, że jest mu ze mną dobrze, przytulał mnie, trzymał za ręke... w samotności jak i przy znajomych... ale ja nie umiem przestać o tym myśleć. Boję się strasznie..., że gdy tylko "ktoś" się gdzieś pojawi to zostawi mnie, zaczęłam się straszliwie bać jak gdzieś idzie, że może tam kogoś poza... zaczęły mnie prześladować te myśli i nie mogę sobie z nimi poradzić. Cały czas pamiętam każde jego słowo i strasznie mnie to boli. Nie umiem o tym zapomnieć... Nie wiem co mam ze sobą zrobić, w piątek jedziemy na wakacje, a ja myślę, że nie chcę być z kimś kto mnie nie kocha... Jest dla mnie bardzo ważny i jest moją najbliższą osobą - nie wyobrażam sobie życia bez niego, jednak nie chcę i nie potrafię być z kimś kto nie kocha mnie... ehhh, nie wiem jak sobie poradzić z tą sytuacją. Musiałam to z siebie wyrzucić... |
|
|
|
#1812 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
spokojnie powiedział to bo był z Tobą szczery-to chyaba dobrze,ale sam mówił,że nie zrywa...musisz chyba przeczekać,zobaczyć co z tego się rozwinie,bo albo on stwierdzi,ze jednak dusi się w tym związku i niestety-odejdzie(po czym pewnie będzie chciał wrócić,tacy są faceci,historia dobrze znana) albo okaże się,że to tylko taki mały kryzys, bo faktycznie jesteście młodzi,on młodszy od Ciebie,pamiętajże faceci w wieku 23 lat,to są bardziej nastolatkowie niż prawdziwi faceci, mój były gdy miał 23 lata ja miałam 16 i byliśmy parą i się z moimi znajomymi świetnie dogadywał,więc o czymśc to świadczy ![]() będzie dobrze
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1813 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Nie zrobiło się ostatnio za dużo rutyny w tym związku? Nie zaczęliście się od siebie oddalać, mieć coraz mniej wspólnych, spontanicznych spraw? ---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ---------- Cytat:
Nie sądzisz, że zasługujesz na odwzajemnione uczucie? Na faceta starającego się o Ciebie? To nie z nim.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#1814 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
w Towim wieku też byłam w takim dlugim związku i mój ten z ktorym wtedy byam, tez mial taki kryzys, chyba normallne wtedy a potem maja po 40stce my po tym kryzysie bylismy dalej jakies pare lat, co prawda sie nie udało ale to nie znczy ze Wam ma sie nie udac. Narazie poki jest dobrze to ciesz sie tym, moze wprowadz do związku jakis spontan, cos nowego czy to w sypialni czy nie![]() ---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ---------- kurna już dziś 3 osoby wzieły mnie za studentke chyba sie dobrze trzymam jak na swój wiek
|
|
|
|
|
#1815 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() mnie też o dowodzik proszą dość często,bo jestem raczej drobniejsza, no i pewnie przez ubiór.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1816 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 176
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dzięki dziewczyny za kilka pocieszających słów
![]() Ehh no właśnie strasznie mnie to wszystko zaskoczyło bo zaczęliśmy więcej razem wychodzić, jeżeli chodzi o seks to też jest o wiele lepiej niż było wcześniej - raczej na nudę nie możemy narzekać, sama nie wiem... może powinnam się odsunąć, może lepiej gdyby nie było mnie tak dużo w jego życiu - nie wiem co myśleć, szukam powodu, bo tak jak mówię z mojej strony wszystko wyglądało naprawdę dobrze. Sam potwierdza, że jest mu dobrze ze mną, że jesteśmy bardzo zżycia ze sobą i że dobrze się dogadujemy... a w tym wszystkim jak zapytałam go dlaczego, więc te wszystkie słowa, emocje itd to powiedział, że on nie ma nawet porównania jak to jest być w związku z kimś innym... ale po co porównania kiedy jest ludziom razem dobrze? Ja ich nie potrzebuję... ehhh Jestem strasznie rozdarta. Jest teraz dla mnie kochany i stara mi się okazać uczucie, ale mimo wszystko strasznie mnie zranił tymi słowami i ciężko mi o nich zapomnieć i po prostu cieszyć się jego obecnością... Zaraz dopadają mnie myśli, że przecież tak naprawdę mnie nie kocha, a teraz stara się za wszelką cenę żebym ja się dobrze czuła... Nie wiem... to trudne... Jestem przez to strasznie nieszczęśliwa. Mam wrażenie, że będę tylko czekała na rozstanie... i będę totalnie zależna od jego decyzji. |
|
|
|
#1817 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Podobnie jak Wy żałuję, że teraz tak się porobiło, że chyba nie ma już mowy o związku na całe życie Spośród moich znajomych, którzy zdecydowali się na ślub już ponad połowa jest po rozwodach, przeraża mnie to, bo ja tego nigdy nie chciałam Ale pytanie młodych mężatek czy zaręczonych kobiet o to jest głupie, bo 90% wcale nie jest z Tym Jedynym i przekonają się o tym wcześniej czy później. I wtedy będzie zapieranie się, że tamto to była pomyłka, dopiero teraz jest ten właściwy A prawda jest taka, że większość z nas nigdy nie zbuduje tego związku, o którym marzy.
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#1818 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
obecnie zakochani jak nastolatki:P![]() A mi się dzisiaj całą noc eks śnił. I co? I jakby chciał i pokazał,że mu zależy to bym mu wpadła w ramiona.Eh.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
||
|
|
|
#1819 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 347
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1820 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
a mój eks na wakacje wyjechał hehhehe
widze,że szaleje sobie chłopak. ale w sumei szczęścia mu! mówi,że "on już poszedł do przodu" a tak naprawdę kręci się w kółko... i z tego jestem własnie szczęśliwa,że ja po rozstaniu NAPRAWDĘ zrobiłam krok,terapia,zmiana podejścia do życia itd, ale jednak przychodzą chwile,gdzie mi się chcę płakać i przed tym nie uciekam. a on? zagłusza to wszytsko i wmawia sobie,że poszedł na przód, bo imprezuje pije,podrywa, rzeczywiście-wieeelki krok zrobił w swoim życiu,tylko pozazdrościć....
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1821 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
no taaa, rzeczywiscie naprzód ![]() a ja słuchajcie miałam dziś sen erotyczny z kolegą z pracy...........masakra , fakt ze fajny chlopak ale totalnie nie moja bajka to było ciekawe doświadczenie
|
|
|
|
|
#1822 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#1823 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
sam tego chciał.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1824 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
ja rok i 2 miesiace ---------- Dopisano o 16:57 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ---------- Cytat:
ale mówię sobie że jeszcze bede szcześliwa i kiedys mu za to podziekuje ze mnie zostawił sa takie dni damy rade!!!! ---------- Dopisano o 16:59 ---------- Poprzedni post napisano o 16:57 ---------- Cytat:
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
||
|
|
|
#1825 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Facet nie musiał nawet walczyć o Ciebie, to jak to mówią "łatwo przyszło, łatwo poszło" Ile właściwie ze sobą byliście?Teraz nie pozostaje Ci nic innego, jak MUSIEĆ SOBIE PORADZIĆ. Wiem, łatwo się mówi, sama przed chwilą beczałam z bólu po rozstaniu z byłym, ale co chwilę wmawiam sobie, że muszę dać radę. Z dnia na dzień będzie coraz lżej, tylko musisz zmienić nastawienie. Nie można się "upajać" rozpaczą...musisz z tym walczyć. Trzymam kciuki ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Oj, a ja właśnie sobie popłakałam On naprawdę jest cudownym człowiekiem, może wiele szczęścia dać kobiecie, jednak wiem, że nie pasujemy do siebie. Niestety ciężko mi wciąż się z tym pogodzić Dziś jak go mijałam w pracy, to tylko krótkie kiwnięcie głową "cześć" i tyle Tak mnie zabolało serducho, że niedawno był dla mnie całym światem, chciałam spędzić z nim resztę życia a dziś tylko tyle...skinienie głową :\ jej...jak mnie to boli nadal go strasznie kocham tęsknię za jego buźką, ma taką delikatną skórę... ech... chciałabym móc teraz się do niego wtulić
__________________
happines depends upon ourselves Edytowane przez czaroownica87 Czas edycji: 2013-07-02 o 17:12 |
|||
|
|
|
#1826 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
potrzeba Ci tylko czasu! staraj się nie wspominać,nie przywoływać tych wspomnień,gdy Ci przyjdzie, to wsadź je w swojej głowie do pudełka i zakop. pomału dojdziesz do siebie! będzie dobrze! musi być!!! znajdziesz sobie faceta,choć wiem,że teraz nie chcesz na nikogo innego patrzeć,ale spokojnie! daj sobie czas
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1827 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dziewczyny , potrzebuje pomocy jestem w kropce nie mam pojęcia co mam zrobić.
Otóż w niedziele zostawił mnie chłopak. Zarzucił mi ze stroje jakieś fochy, mimo ze tak naprawdę nie miałam żadnego problemu do niego , a on widział coś po prostu czego nie było . Wiec ja nie odzywałam się do niego przez parę chwil to pytał się czemu nic nie mowie, wiec powiedziałam mu żeby zaczął jakiś temat a on nic . PO paru chwilach zaczął wyganiać mnie do domu mówiąc ze on z niemowa nie będzie czasu spędzał . Ja nie chciałam iść i zaczęliśmy się kłócić on powiedział mi dużo przykrych słów wynikła z tego szarpania , uderzyłam go w klatę piersiowa . On oczywiście musiał mi się odziedziczy i walną mnie w brzuch tak mocno ze upadłam kolana i na parę sekund straciłam oddech , a on jedynie odwrócił sie i poszedł nawet mi nie pomógł. Przyszedł po paru minutach i kiedy ja zaczęłam płakać i mówić ze nawet mi nie pomógł to odparł ; ''widocznie nic dla mnie nie znaczysz '' . I od tej pory nie miałam z nim kontaktu. Dodam ze byliśmy razem ponad 3 lata, on jest starszy o 5. Było dużo wzlotów i upadków . Przez prawie rok było miedzy nami prawie jak w bajce potem zaczął być wobec mnie coraz częściej agresywny , zaczęło się od przepychanek . Później było coraz gorzej ; wyzwiska , bicie popychanie , szydzenie ze mnie i wgl ale tylko podczas kłótni. Kiedy się nie kłóciliśmy był chłopakiem z moich marzeń ; kochany , opiekuńczy , dawał mi do odczucia ze mnie kocha i naprawdę dobrze i bezpiecznie czułam się w jego towarzystwie.W tych dobrych chwilach daje mi naprawdę dużo szczęścia.Wiem ze to jest toksyczna relacja. Ale nie umiem odejść od niego.Zawsze wracam i mam nadzieje ze się zmieni i będzie zawsze dobrze.On obiecuje mi ze nigdy mnie nie uderzy po czym podczas kłótni wstępuje coś w niego i zachowuje się okropnie.Bardzo go kocham i strasznie jestem do niego przywiązana. Nie wiem co mam zrobić , możne gdybym podczas ostatniej kłótni zachowała się inaczej to nie doszło by do rozstania.? A możne po prostu powinnam dać sobie z nim spokój skoro mnie krzywdzi? Sama już nie wiem ,napiszcie i co o tym sądzicie. |
|
|
|
#1828 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1829 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
sadlive nad czym ty sie w ogole zastanawiasz dziewczyno, koleś cię uderzył, ja bym chyba z tym na policję poszła od razu.
Ciekawa jestem,czy eks zadzwoni do mnie z życzeniami urodzinowymi...
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#1830 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Też mam ciężki dzień i popłakałam sobie
Mój eks był moją jedyną odskocznią od problemów rodzinnych, które teraz mnie po prostu przytłaczają. Mam dzień pt. "czemu muszę mieć takie ciężkie życie, do jasnej cholery" Oby szybko przeszło, nie lubię czuć się bezradna.
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:05.




ja siedzę tu od 3 lat z przerwami na powroty nieudane, jakieś podchody itp, obecnie oficjalnie koleżeństwo, nieoficjalnie zlewka 


a to ciężka praca







Ale pytanie młodych mężatek czy zaręczonych kobiet o to jest głupie, bo 90% wcale nie jest z Tym Jedynym i przekonają się o tym wcześniej czy później. I wtedy będzie zapieranie się, że tamto to była pomyłka, dopiero teraz jest ten właściwy
jej...jak mnie to boli 
