|
|
#2131 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 195
|
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Ah...nie wiem co robic. Jeszcze wczoraj pojechalismy na impreze , a my przesiedzielismy cala w samochodzie. Ja przeplakalam...;( bo wgl mielismy nie jechac , bo wstalam o 6 ale on dowiedzial sie ze tam bedzie jego siostra ze szwagrem i znajomi. To pojechalismy. Mielismy byc przed i taka byla umowa ale on wypil i odrazu chcial wejsc u przy siostrze patrzal na mnie jakbym ja nie chciala (nikt z naszej ekipy kasy nie mial tylko ja i moj tz). Pozniej ja nie chcialam tanczyc to on poszedl sie jej znowu poskarzyc . Musialam tanczyc z jego szwagrem ;// pozniej stalismy przed sala i rozmawialismy i juz prawie pogodzeni bylismy a jakas kuzynka jego szwagra podeszla do nas i "wez kolezanke"(no myslalam ze szlak mnie trafi) i gada mi ze ja to jestem taka spokojna a to trzeba się wyluzowac , dac chlopakowi spokoj itd. I za chwile jego siostra ze no "... jest inna od nas. My to jestesmy roz☠☠☠ane " i tak mi sie przykro zrobilo , ze odrazu plakac mi się chcialo i do samochody. Boli mnie ze wgl nie pasuje do jego rodziny a on mnie nie wspiera
mam nadzieje,ze mnie zrozumiecie i poradzicie co robic...Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Serce ma swoje racje ,których nie widzi rozum... Teraz mam motywacje i uśmiecham się częściej." 28.06.11 |
|
|
|
#2132 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Wiem,ale jeśli nie będziemy mieli ze soba kontaktu to nie będzie możliwości wrócenia do siebie.. a mi się gdzies tam nadal nadzieja tli..
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
|
#2133 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
hmm ? myslicie, że dobrze, że stało sie jak sie stało ?.. bo juz sama ni wiem..
|
|
|
|
#2134 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
||
|
|
|
#2135 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Hej,
nie wiem, czy ktos mnie jeszcze tutaj pamieta, udzielam sie po rozstaniu przez jakis czas w tym watku. Moj problem jest z nowym facetem. Mam chyba jakis uraz i przez to nie moge juz oceniac czy to co sie dzieje w nowym zwiazku jest dopuszczalne czy to ja mam paranoje. Facet ma byla, z ktora dalej czasme pisze. On ja rzucil, ona zachowywala se jak psychopatka, nachodzila go itd. Nachodzila o nawet w domu, kiedy ja tam bylam. Musial ja wypraszac, klocili sie, ona grozila, ze sobie cos zrobi. Koniec koncem nie mieli kontaktu, ona jednak niedawo napisala, ze juz z nia wszystko ok blabla, chce sie przyjaznic blabla. On twierdzi, ze nie odpisuje jej na smsy, ale nie wierze. Jakos tak ciezko mi sobie woybrazic, ze ona pisze tak w powietrze. Kolejna sprawa: ma on przyjaciolke, ktora jest juz mezatka. Ostnio bylismy wieksza grupa na festynie. Widze, ze ona mu sie podoba. Z reszta o nia bardzo zazdrsona byla tez jego byla (na poczatku nie robilam sobie nic z tej informacji, bo unazalma ze jego byla i tak miala lekkiego fiola, wiec nie przywiazywalam wagi do tych newsow). Moj chlopak wyszedl z tamta laska na papiersoka, zdarzalo mu sie nie isc ze mna tylko z nia dluzszy odcink i widac bylo ze zapomina wtedy o calym swiecie, jaksi taki rozanielony byl. Czasami sie hm...dotykali? Wiecie, tutaj jakies musniecie, bo niby nie dosylszal i takie tam. Laska mnie obczajala caly czas, bardzo sie przymilala do mnie. jej maz przy tym byl. W pewnym momencie patrze, a ta dwojka, znaczy moj chlopak i ta laska badaja sobie nawzajem poziom wtrenowania brzuchow...on podniosl do gory koszulke, wbijali sobie paluchy w te bczuchy. No jakos tak dziwnie mi sie zrobilo. Potem jeszcze nawet byl sklonny isc na impreze, tylko bo ona zaproponowala, potem jednak zmienil szybko zdanie, bo niby musi pracowac nastepnego dnia. Czuje sie z tym wszystkim zle. Zwiazek jest bardzo swiezy, a ja nie mam ochoty na dodatkowe cierpienie, wiec hm..zerwac? czy jestem bluszczem? Jak mu to przeltumaczyc, jestem pewna ze on w tym nic zlgo nie widzi. Z reszta...jakis niesmak pozostal. |
|
|
|
#2136 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
EntiEnti może lepiej odpuść?Może za wcześnie?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#2137 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
chyba masz racje, chyba sytuacja bez wyjścia.. tylko nie rozumiem tego nigdy, na początku miłość jaaaak ogien! pierscionek, spotkania co dzien.. a pozniej cos mu sie przestawiło.. nie wiem jak dam rade, wiadomo- jest dupkiem, ale własni tgo dupka kocham.. myślicie, że jest szansa zeby si wyleczyc z miłosci ? czy istnieje jakis cien nadzieii, że można zapomnieć..?
|
|
|
|
#2138 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
@Tindomerel_ Hej, no wiesz mi na im zalezy, dla mnie w tym sensie nie jest za wczesnie. Ale moze powinnam, bo to zle rokuje? Jak sadzisz? Przesadzam?
|
|
|
|
#2139 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2140 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Słuchaaj taki słowa, słyszałam bardzo często " jedz sobie na impreze, szukaj ruchania" straszni bolały t słowa, bo jestem dziewczyną, która potrafi się szanować.. w sumie będąc z nim- nie szanowałam się, bo pozwalałam na takie traktowani.. Masz racje, faceci się nie zmieniają.. chwile może być dobrze, al i tak wroci kiedys do swoich nawyków.. Zaczynam od jutra prace, myślę, ze to mi jakoś pomoże.. a Tobie gratuluje samozaparcia! bo ja takie słowa wybaczałam.. a wcale lepiej sie nie zrobiło.. jak widac
|
|
|
|
|
#2141 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Za byłą odpowiadać on nie może,skoro Ci powiedział,że nie odpisuje jej to pewnie tak jest..aczkolwiek ta relacja z przyjaciółką jest trochę...dziwna. Ale w sumie teoretycznie nie powinno Ci przeszkadzać,skoro ma męża... może znim o tym pogadaj?
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#2142 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Tylko jak o tym pogadac, nie wychodzac na bluszcza? Mowil, ze jego ex byla o nia zazdrosna bez powodu. |
|
|
|
|
#2143 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
będzie dobrze !!!
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2144 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 11
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
nooo nie rozumiem, jak facet, ktory "podobno kocha" jest w stanie wypoiwedziec takie słowa bez żadnego powodu, bo rozumiem, jeśli bym sie puszczała na lewo i prawo owszem, ale dla mnie to nie do pomyślenia...! Czasem mam takie myśli" Boże mam 20 lat, kogo ja sobie znajde.." głupie, głupie. Ale narazie nie chce miec faceta. Ty ile byłas z swoim ex?
|
|
|
|
|
#2145 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
A ja chcę mojego eks i co mam zorbić? Bez sensu. Skopcie mnie.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
|
#2146 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Ja tak samo myślę ( jestem rok młodsza od Ciebie ) ,ale to głupota! (---------- Dopisano o 16:22 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:22 ---------- Mój ex mnie zablokował na fb,ale koleżanka napisała mi,że 2 godziny temu napisał post - jest za☠☠☠iście ! D Widzę,że bardzo przejmuje się rozstaniem, ku*** brak mi słów na facetów
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
||
|
|
|
#2147 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 182
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Eh, powiem Ci to do czego sama sie staralam stosowac. Znajdz zajecie, w tym momencie. Idz pobiegaj. |
|
|
|
|
#2148 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Kochana, musisz jakoś przez to przejść, innej rady po prostu nie ma. Tak to jest w życiu- osoby, na których nam zależy, mają to gdzieś i na odwrót- mamy gdzieś kogoś, kto o nas zabiega. Taka jest kolej rzeczy. Miałam kiedyś takie podejście jak Ty- płakałam, wydzwaniałam, ale potem sobie dałam spokój, po co tracić czas na kogoś, kto nas źle traktuje, po co? Uczucia uczuciami, emocje emocjami, ale powinnaś troszkę się uspokoić i przestać się narzucać. Zajmij się sobą, swoim hobby/pasją, wyjdź do ludzi i zostaw ten telefon! Rozumiem, że patrzenie na Twojego ex może być czymś nieprzyjemnym, ale bądź twarda. Dasz radę. Do mnie np. od 2 dni wydzwania ex, a ja jestem twarda i nie odbieram. Zablokowałam jego profil na fb i koniec. A jeszcze pół roku temu mazałam się, marzyłam, żeby do mnie wrócił, żeby się odezwał, bo to moja pierwsza prawdziwa miłość. A teraz co? Mam go gdzieś. Da się? Da. Głowa do góry! ---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ---------- Cytat:
Dokładnie, ja też poczułam ulgę. Aż koleżanka mi dzisiaj powiedziała, że coś za bardzo rozpromieniona jestem ![]() ---------- Dopisano o 16:47 ---------- Poprzedni post napisano o 16:45 ---------- Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#2149 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2151 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
ja nie płaczę za moim, ale wiem,że nie ma nikogo takiego jak on,rozmawialismy jakbysmy się widzieli wczoraj,z nikim nigdy takl nie miałam jak znim, nawet z przyjaciółkami. Poza tym mój mnie dobrze traktował, nawet ani 1x na mnie nie krzyczał,więc wiesz.Cytat:
Cytat:
Jestem w pracy:P a od myśli nie da się uciec niestety
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|||
|
|
|
#2152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 4 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Jak czytam Twoje posty to mam wrażenie, że nawet jakbyś zerwała kontakt z byłym to by nie pomogło, bo mówisz, że prowadzisz normalne towarzyskie życie. Nie myślałaś, że on może jest teraz już innym człowiekiem?
__________________
sh Edytowane przez Petrycja Czas edycji: 2013-07-07 o 16:57 |
|
|
|
#2153 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Wiem, wiem. Każdy przechodzi z tym, że po pewnym czasie zaczynamy dostrzegać, że jednak nie w nas tylko jest problem, ale w drugiej osobie również. Widzisz? Napisał, że za☠☠☠iście czyli jednak dobrze u niego.
__________________
|
|
|
|
|
#2154 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
No właśnie ja jego nawet nie byłabym w stanie, bo po co...Ale ten bez oporu i jest samotny i cieszy się z rozstania,jak miło. ---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ---------- No właśnie boli mnie to,że tak wspaniale mu po rozstaniu.Pier***** dziś dostanę...Chce ,żeby był szczęśliwy,ale jak pomyślę,że zrobiłam błąd nie dając mu szansy to szlag mnie trafia ;(
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Jezu kobiety ratujcie. Wspominałam jakiś czas temu, że przyłapałam mojego ex i przyjaciółkę w dwuznacznej sytuacji. Było między nami spięcie, które zostało wyjaśnione. Nie dopytywałam się, udałam że spłynęło to po mnie, a ona poczuła się bezkarnie. Wszystko spoko, tylko że ona nadal ma na niego ochotę! I co najśmieszniejsze nie kryje się z tym przy mnie! Gdy jesteśmy razem ciągle o nim wspomina, chwali się, że się z nim widziała... a gdy był u mnie odebrać dokument wypytywała i żądała dokładnego przebiegu tego spotkania, chciała znać każde słowo. Cholera jasna! Spędziła z nim garstkę czasu, a udaje teraz wszechwiedzącą i ma najwięcej do powiedzenia na jego temat!!!! ale jestem wściekła
|
|
|
|
#2156 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[QUOTE=Tindomerel_;4167744 8]Pamietam
ja nie płaczę za moim, ale wiem,że nie ma nikogo takiego jak on,rozmawialismy jakbysmy się widzieli wczoraj,z nikim nigdy takl nie miałam jak znim, nawet z przyjaciółkami. Poza tym mój mnie dobrze traktował, nawet ani 1x na mnie nie krzyczał,więc wiesz.Ja mojego też zablokowałam:P Mój też mnie dobrze traktował. Ale to tylko teoretycznie. To był narkoman, z zachwianą psychiką, z problemami emocjonalnymi. I zawsze świetnie mi się z nim rozmawiało, pomimo tego wszystkiego. Zawsze mi powtarzał, że mnie kocha, że jestem jedyną osobą, która go rozumie. Jak np. zrywał ze mną i do mnie dzwonił po jakimś czasie to też przegadaliśmy, przypuśćmy godzinę. Rozmawialiśmy jak przyjaciele. Nie było spięć, sprzeczek, kłótni. Starałam sie mu zawsze wszystko tłumaczyć, że matwię się o niego, jak ćpa/pije, że fajnie byłoby gdyby z tym skończył dla siebie. Nie dla mnie. I potem zawsze było okej. Ale przez miesiąc na przykład. Ponieważ później wpadał w takie stany, że nie odzywał się do mnie, traktował za przeproszeniem jak szmatę, nie odbierał telefonów, zdradzał mnie, pił, ćpał na umór, groził, że popełni samobójstwo, że wyskoczy z okna. Ale nigdy nie wyzwał, nigdy nie podniósł na mnie głosu nawet o pół tonu. Potem się uspokajał i znów wszystko było harmonijne, nawet w trakcie jego ekscesów mu wszystko wybaczałam, nie widziałam jego błędów, byłam ślepo zapatrzona, nie widziałam problemu w tym, że się nie odzywał, próbowałam go usprawiedliwiać. I zawsze w czasie "dobrych miesięcy" się świetnie dogadywaliśmy, a jak on zrywał i próbował wrócić do mnie, to potrafiliśmy przegadać przez telefon nawet i 3 godziny. I po co to wszystko, po co? Ano po to, żebym zrozumiała w końcu, że to człowiek nie dla mnie, bo znów ze ną zerwał, z dnia na dzień, bez tłumaczenia. A ja jak zawsze oddałam mu całe swoje serce :P Także to, że sobie rozmawiacie przez godzinę i jest OK, nie znaczy, że tak będzie. Ja tak miałam i mi to nic nie dało- jedynie płacz i zgrzytanie zębów
__________________
Edytowane przez apolonja Czas edycji: 2013-07-07 o 17:12 |
|
|
|
#2157 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
no ale on mnie już nie kocha..na pewno.. chociaż rzucił mi takim jednym tekstem dwuznacznym..ale nawet go nie przytocze, bo szkoda nadinterpretować.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
||
|
|
|
#2158 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
A on na nia też ma ciągle ochotę? ---------- Dopisano o 17:16 ---------- Poprzedni post napisano o 17:14 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 17:19 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ---------- Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#2159 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Bo koniec końców zawsze coś się spieprzy a oni i tak mają to gdzieś :/
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
|
|
|
|
|
#2160 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Aj dziewczyny.. czuje się tak jak Wy. Chciałabym przy nim być..
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:13.



mam nadzieje,ze mnie zrozumiecie i poradzicie co robic...



byłam z nim 2 lata, pare miesięcy temu z dnia na dzien, przestał przyjeżdzać.. w tym czasie mieliśmy ze sobą cały czas kontakt, kłotnie, spotkania, tłumaczył, że musi sobie wszystko poukładać i wszystko będzie dobrze. Oczywiście, wtedy najważniejsi koledzy, jezdził sobie na imprezy, poznawał nowe dziewczyny, ale kiedy ja przestawałam się odzywać - zawsze pisał. Mieliśmy jeden problem- miał moje haslo do maila, iii czesto zmieniał mi hasło na facebooka.. iii ostatnio zrobiłam psikusa, zgadłam to hasło.. napisałam mu o tym odpisal " myślałem, że jeszcz dam rade Cie zatrzymać.." ja głupia uwierzyłam ze chce sie zmienic.. spotykaliśmy się, chociaz dalej koledzy najważniejsi i wg.. Chce jeszcz dodać, że był strasznie zazdrosny, kazał pousuwać kolegów z znajomych, nie mogłam nigdzie wychodzić itd itp.. chyba wam znane.. ostatnio, wyszłam (na co mi pozwolił i myśle ze zrobił to specjalnie zeby miec powod do kłotni ) rozmawiałam z kolegą z liceum.. napisał, że mam sie dobrze bawić i "nara".. i tak to sie skonczyło.. Wiem, byłam głupia, naiwna, pewnie mnie skrytykujecie, ze tak sie dawałam.. ale wciaz miałam nadzieje, ze wszystko sie ułozy (czgo mnie zapewnial) i co? i ma mnie gdzieś.. gdzie ja miałam oczy 





Ja tak samo myślę ( jestem rok młodsza od Ciebie ) ,ale to głupota!
D 

