Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.1 - Strona 81 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Jaki ma być tytuł 2 wątku na odchowalni ?
Śmiejemy się i gugamy, pierwsze miesiące już za nami. Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 3 9,09%
Przemuś ma już ząbki, innym ciężko idą bąki. Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 0 0%
Problemy brzuszkowe czasem mamy, ale uśmiechem to nadrabiamy. MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 0 0%
W roli mamy się sprawdzamy i w problemach się wspieramy. MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 4 12,12%
W maluszkach zakochane, zabiegane, zakrzątane - Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 1 3,03%
Szczepienia i kolki za nami, niedługo pochwalimy się pierwszymi ząbkami. V-VI 2013 2 6,06%
Na naszym wątku już same niemowlaki i stają się za małe wszystkie bodziaki. V-VI 2013 0 0%
Dziwne dźwięki wydajemy gdy rozbawić dzieci chcemy. Mamy MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 2 6,06%
Pierwsze skoki już za nami, cieszymy się nowymi umiejętnościami. Mamy V-VI 2013, cz.2 0 0%
Bawimy się w pierdziochy i mamy mnóstwo radochy. Mamusie MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 4 12,12%
Śmieszne zabawy wymyślamy, by maluchy dobrze się rozwijały. Mamusie V-VI 2013, cz.2 0 0%
Mata, gryzak czy też smok daj mi mamo wszystko to. Mamusie V-VI 2013, cz.2 1 3,03%
Wszystkie mamy niewyspane, lecz w maluszkach zakochane. MAJ-CZERWIEC 2013, cz.2 14 42,42%
Jedno cyckę wcina drugie butlą zapija inne papką pluje a co ja dziś ugotuję. 2 6,06%
Głosujący: 33. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-15, 11:09   #2401
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 926
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez barwineczek Pokaż wiadomość
chwilę a gdzie jest napisaen, że nie częściej niż co półtorej godziny?? na żądanie to na żądanie. Jak ma ochotę co 20 min to czemu nie dać?? Nie słuchaj innych, dziecko lepiej wie kiedy jest głodne. U mnie czasem ma przerwę 4h a czasem po 20 min potrzebuje sobie dojeść.

a odnośnie spokoju to trzeba się go nauczyć, ja się już nauczyłam, wiem, że mój płacz mu nie pomoże i sam musi przejść przez to, a chyba jak człowiekowi jest żle to lepiej przytulić się do kogoś pewnego i stabilego niż kogoś kto jest jeszcze bardziej rozdygotany. Musisz podejść na logikę a nie tylko uczuciowo
no wlasnie czlowiek juz glupieje. niby na zadanie ale niby tez jego ukl.pokarmowy musi odpoczac wiec nie czesciej niz 1,5h...no i my np. mamy teraz taka syt. od 11:,00 do 11:22 sobie jadl z 1 cycka i przysnal.
Przyjechal kurier wiec musialam go odlozyc. minelo 20 min i placz. Wzielam na rece placz, na brzuch, placz, probowalam cos pokazac, pogadac- placz, smoka dac, nie pasuje wiec juz o 12:03 drugi cycek w uzyciu.

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
Biedni jestescie, ale dobrze ze mozecie byc w domku i sie leczyc. Lepiej to niz szpital.
Trzymam kciuki za szybkie ozdrowienie i nagrode w postaci aniolka po.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ




Edytowane przez Magiusa
Czas edycji: 2013-07-15 o 11:11
Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:13   #2402
barwineczek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 073
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie no spoko Mysia, dziekuje za odpowiedź.
Ja nie mam do Was żalu, pretensji czy cokolwiek, po prostu się wygaduje.
Chyba mam baby bluesa ( bo mam nadzieje, że nie depresje) bo po prostu mam niestety poczucie, że sobie nie radze.
Przecież to nie jest normalne, że mając w domu miesięczne dziecko ja nadal nie wiem dlaczego on płacze. Nie umiem rozpoznać i kombinuję czego może chcieć. A co gorsza to nie jest normalne, że dziecko się przy mamie nie uspokaja...a u nas często tak jest. chwilka ciszy i znów płacz.
Jestem mamą do kitu i naprawdę nie piszę tego by mnie ktoś pocieszał bo to nic nie da. Ja po prostu swoje wiem
przyjęłam złota zasadę, jakdziecko marudzi to trzeba go do cycka przystawić, w 95% przypadków to jest to, nawet jeśli jadł 30 min wcześniej, a jak nie jest głodny to cycek go przynajmniej uspokoi

jeśli płacze i jednocześnie sie pręży to boli go brzuszek i nie może kupy zrobić wtedy masaż pomaga, tylko to jest taki ostry masaż, porządnie uciskam brzuch, palce mi wchodzą do połowy brzuszka

jak jest zmęczone to po oczkach mozna poznać

a czasem płacze bo mu się nudzi, wtedy noszenie pomagga

Da się nauczyć własnego dziecka, choć nie do końca, czasem siebie samego ciężko zrozumieć, chce nam się coś ale nie wiemy co, coś nam dolego choć nie potrafimy do końca tego nazwać

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
no wlasnie czlowiek juz glupieje. niby na zadanie ale niby tez jego ukl.pokarmowy musi odpoczac wiec nie czesciej niz 1,5h...no i my np. mamy teraz taka syt. od 11:,00 do 11:22 sobie jadl z 1 cycka i przysnal.
Przyjechal kurier wiec musialam go odlozyc. minelo 20 min i placz. Wzielam na rece placz, na brzuch, placz, probowalam cos pokazac, pogadac- placz, smoka dac, nie pasuje wiec juz o 12:03 drugi cycek w uzyciu.



Biedni jestescie, ale dobrze ze mozecie byc w domku i sie leczyc. Lepiej to niz szpital.
Trzymam kciuki za szybkie ozdrowienie i nagrode w postaci aniolka po.
ja daję w takiej sytuacji jeszcze pierwszego. A dorośli nie lubią podjadać ja tam daje mu cycka kiedy chce. Połozna powiedziała mi że czasem jak dziecku się odbije to mu sie zrobi wolne miejsce w żołądku i za 15-20 min może chcieć dojeść
barwineczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:30   #2403
humpback
Zakorzenienie
 
Avatar humpback
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 6 858
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez ankaaa206 Pokaż wiadomość
kurcze nie wiem co małemu kupić do ubrania chrzciny, dostaliśmy od kuzynki tż <teściowa maczała palce> takie garniturek welurowy, nie podoba mi się i jest gruby, chrzciny mamy 28 i jak będzie ciepło to on się zapoci w tym, chciałabym mu kupić taki zestaw z kamizelką, ale mężu już kręci głowa że po co, że to na raz i przesadzam że chce nowe, kurcze w sumie to drogie jest ok 140 zł i nie wiem czy warto kupić czy ubrać go w to co ma

warto nowy kupić czy ten nie jest aż tak zły?
mi się średnio podobają takie tpowo chrzcielne ubranka - ja szukam czegoś bardziej uniwersalnego ze sweterkiem, body z muchą albo koszulobody, spodenki sztruksowe na szelkach. zwłaszcza że szykuje się nam w sierpniu impreza rodzinna to mały będzie elegancki

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
zdrówka dla Natalki
humpback jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:32   #2404
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Odp: Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie no spoko Mysia, dziekuje za odpowiedź.
Ja nie mam do Was żalu, pretensji czy cokolwiek, po prostu się wygaduje.
Chyba mam baby bluesa ( bo mam nadzieje, że nie depresje) bo po prostu mam niestety poczucie, że sobie nie radze.
Przecież to nie jest normalne, że mając w domu miesięczne dziecko ja nadal nie wiem dlaczego on płacze. Nie umiem rozpoznać i kombinuję czego może chcieć. A co gorsza to nie jest normalne, że dziecko się przy mamie nie uspokaja...a u nas często tak jest. chwilka ciszy i znów płacz.
Jestem mamą do kitu i naprawdę nie piszę tego by mnie ktoś pocieszał bo to nic nie da. Ja po prostu swoje wiem
Jaką depresję!!!??? Normalnie mamuśka Ci dupę skopię!
Ja mam 3 dziecko i jak płacze to też sprawdzam po kolei: pampek,ręce,smoczek,pić i w końcu cyc
A to że często cyc? Trudno czasami jest co 3 h a czasami co 30 min. Widocznie tyle mały potrzebuje albo pić,albo jeść albo poprostu pociumkać i być blisko.
Nie stresuj się. Jeśli tyłek czysty,spać nie chce ,nie spina się z powodu kolki,gazów itp a nadal płacze to cyc na wierzch i podłączaj go. I luzik:-*





Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
matka rajdowala i zlapala kapcia jedz do wulkanizatora!

---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------



auć to musi bolec. kup sobie nakładki i daj sutkom możliwość regeneracji...jakiś krem z lanolina i powinno być ok.
no muszę poszukać tych nakładek bo na samą myśl,że mam mu dać tego cyca to robi mi się słabo,a jak mały zassa to wyję do księżyca normalnie:-/ a skolei 1 cycem on rzadko kiedy się najada. Nie krwawi to ani nic,ale naderwane jest i boli jak nie wiem.





Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
A zapisalam.na 23 .07 mlodego.na kolejne szczepienie... Juz sie boje....
ja jutro idę z małym na to pierwsze w 6 tyg.





Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
zdrówka dla Natalki!!!:-*

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:40   #2405
Aaś
Zakorzenienie
 
Avatar Aaś
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 292
Odp: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.1

Dziewczyny ale dlaczego wy nie chodzicie np się wykąpać jak jesteście same? Boicie się że zacznie płakać czy że nie uslyszycie?
Ja tam normalnie biorę kąpiel itp.
Ale w moim gigantycznym 60m mieszkaniu to raczej wszystko słychać no chyba że nie słychać to dziewczyny głośniej krzykną;-)

Diabli nie szarzowala tylko jedynym terenem zielonym w okolicy jest las to i takie wypadki pewnie częściej będą się zdarzać ;-)

Magiusia a myślisz że ja też zawsze wiem o co dziewczynom chodzi?;-) a kończą 11 tyg dziś. Naprawde nie przejmuj sie tak. Rób na czuja i będzie dobrze. Jak to mi powiedzieli w szpitalu - dziecku naprawdę ciężko jest zrobić krzywdę ;-)

Marchewka hmmm to może się jednak umówimy do tego dzieciakowego kina na ursynowie jak już wyjdziecie? Przez to durne metro będę tam jechać pewnie 2 godziny ale co tam. Jakoś się dotelepie
Aaś jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:57   #2406
XxXJuSstiii
Zakorzenienie
 
Avatar XxXJuSstiii
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 17 246
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
A że się zapytam,jak się bawisz?
Choć pewnie nam to nie pomoże, bo różnica 20 dni u takich dzieci to dużo. Pytam, bo ja póki co jak mój nie śpi usiłuję do niego czasami mówić, czasami pokazać coś czarno białego ale efekt to tylko 5-10 minut uwagi, a później bywa płacz. Jednak 2,5 tygodnia różnicy pewno robi swoje.

Takie pytanie dodatkowe, w nocy też dajecie z jednej?
Gadam do niego, pokazuję jakieś obrazki, trochę pod karuzelkę go dam, trocheę do bujaka, próbuje zabawić grzechotką ale to o niedawna tak się w ogóle czymkolwiek interesuje

w nocy też z jednej

Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
co do chustowania, była druga próba, Helena to bardzo lubi i nie ma nerwa ale tym razem motałam pod okiem męża i tak sie zagadałam tłumaczeniem czy czymś, że puściłam jedną dociągniętą połę, jak się zabierałam za drugą więc wiesz, nie chciało mi się od nowa! jutro again. jedyne co mnie zmartwiło, to jak dociągałam to miałam wrażenie, że zgniatam Helcię a była mowa, że nie można za mocno dociągnąć, więc gdzieś musiał być błąd i po tym dociągnięciu ona biedna tak jakby próbowała czy się może ruszyć i nie mogła i troszkę się wiła, kręciła. jednak najlepsze, kompletnie zaskakujące i niesamowite było to, że mimo, że nie dokończyłam jeszcze motać to ona odleciała, normalnie zasnęła mi. aż się przeraziłam, czy jej naprawdę nie zgniotłam płucek!!!!!!! hmhm nie mogę się doczekać jutra...
ja też mam wrażenie, że go przygniatam
powodzenia
Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ja mam poczucie , że wy jednak wiecie wszystkie. Każda z Was pisze o cudownych dniach, o tym, że dzieciątko na niej śpi etc.
A tylko ja mam tak, że moje dziecko zaczyna płakać i ja zupełnie wariuje. Nosze na rekach, układam na brzuszku etc i dalej płacz...no i pewnie cyc by pomógł, ale przecież jak mu cały dzień dam cyca to z kolei będzie miał problemy z brzuszkiem.
Nieważne, mam nadzieje, że w końcu będzie lepiej bo niestety obecnie jest tak,że on płacze a ja razem z nim
Ja myślę, że problem tkwi w tym, że Ty, kochana, jesteś zbyt nerwowa, musisz trochę sie wyluzować, naprawdę! Mam nadzieje, że trafisz na dobrego doradcę laktacyjnego i Ci pomoże
Cytat:
Napisane przez ankaaa206 Pokaż wiadomość
kurcze nie wiem co małemu kupić do ubrania chrzciny, dostaliśmy od kuzynki tż <teściowa maczała palce> takie garniturek welurowy, nie podoba mi się i jest gruby, chrzciny mamy 28 i jak będzie ciepło to on się zapoci w tym, chciałabym mu kupić taki zestaw z kamizelką, ale mężu już kręci głowa że po co, że to na raz i przesadzam że chce nowe, kurcze w sumie to drogie jest ok 140 zł i nie wiem czy warto kupić czy ubrać go w to co ma

warto nowy kupić czy ten nie jest aż tak zły?
wg mnie to jest tragiczne


nadrobiłam jednym okiem na szybko i uciekamy z Bartkiem do mojej koleżanki
__________________
Justi






XxXJuSstiii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 11:57   #2407
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Odp: Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
biedna ... oby lekarka Wasza pomogla trzymam kciuki zeby przestalo ja bolec i oby to nie ucho
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-07-15, 12:05   #2408
diabli
Zakorzenienie
 
Avatar diabli
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: B-B
Wiadomości: 7 237
Dot.: Odp: Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Musze bardzo uwazac co jem bo inaczej mega wzdecia ale za to jak karmie mm ( wczoraj) to nawet niezle przesypia 3-3,5h ale po calym dniu mm w koncu tez ma problem z kupa (stad sie zastanawiam czy wciskac mu wtedy jakas wode i kiedy)bo np.dzis od 19:30 do 6 zadnej ale prezenia byly i okolo 6 juz placz wiec w koncu dostal czopka.
ale każdy maluszek prezy się przy robieniu kupki. dla niego to tez mega wysiłek, nie wie jeszcze jak przeczeby wycisnąć nawet dwulatki jecza na nocniku! Tobie tez pewnie nieraz zdarza się postekac w toalecie. wyluzuj. nie kazde stekanie i prezenie oznacza dla dziecka bol. jeśli nie placze Ci non stop z powodu bolu brzuszka to chyba niepotrzebnie się zamartwiasz

---------- Dopisano o 13:05 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Jestem tu chyba jedyna z takin nagromadzeniem przypadkow i niestety pewnie sama sobie winna bo pewnie cos zle robie.
ale głupoty opowiadasz! nagromadzenie przypadkow? przesadzasz wszystkie piszemy Ci, ze dzieciaki się preza, ze ciagna sutka i się zloszcza...to NORMALNE

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Zdradzcie mi te ktore problemow z zaparciami nie maja, bo dzieciom przeszlo. Jak wyglada wtedy robienie kupy? Jedno sprezonko i juz czy w ogole bez? Czekam na ten moment z niecierpliwoscia.
ja uznaje, ze mala nie ma problemów z kupa, ale prezy się, steka, czasem zaplacze. nigdy nie dostala czopka, windi ani nic, daje rade sama ale robienie kupy to wysiłek, wiec pozwalam jej na pokrzykiwanie, bo ja tez przy pompkach klelabym pod nosem :P
diabli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 12:07   #2409
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

NoBoTak- ja na razie nie mam "profesjonalnej" torby do wózka, za torbę do wózka służy mi taka torba na ramię.. kiedyś jako prezent dostał ją mój TZ na jakiejś konferencji.. i tak kolorystycznie pasuje i na razie uzywam.. chyba nie ma rozmiarów toreb zawieszasz na ramę i wszystkie pasują, ewentualnie nosisz w koszu..

Banka - super tramopole i bluzeczka..

Co do spania z otwartą buzią- to mój raczej nie śpi z otwartą, za to mój TŻ tak:p

Co do obcinania paznokci - ja obcinam na żywca, najczęściej jak karmię, albo chwilę po jak jest taki półprzytomny, prawie zasypiający..

Co do zostawiania dziecka- ja mojego Wojtusia wsadzam w fotelik bujaczek i sobie robie rozne rzeczy, najczęściej nosze go ze sobą z tym fotelikiem, ale czasami siedzi sobie w salonie a ja laze po domu i robie rozne rzeczy... jak spi to bym nie miala oporow zeby pojsc wziąsc prysznic, co ma mu się stać..

z wieści szpitalnych - leżymy przynajmniej do czwartku... zrobią nam gratisowo USG główki, lekarka się zdziwila dlaczego nam w szpitalu nie zrobili po urodzeniu - a to ten sam szpital.. no ale fajnie, że zrobią. Przyjdzie też rehabilitanka pokazać nam jakieś rozne cwiczenia..

USG bioderek mialam miec dzisiaj ale musialam odwolac.w szpitalu nam niestety nie zrobią, bo nie należy to do badań szpitalnych czy coś, nie mogliby tego podpiąć... najgorzej ze zgubili mi skierowanie.. tzn chyba.. mialam w książeczce zdrowia i nie ma teraz.. nie wiem co się stalo.. mam nadzieje ze w przychodni wypiszą mi drugie..

Jak na razie na rotawirusy dostajemy zasadniczo nic- czyli probiotyk i profilaktycznie antybiotyk na obniżoną odporność na bakterię.. normalnie tych kriwnek - nie pamietam tylko których powinno być 18% a u nas jest 7%..wiec jeżeli by jakaś choroba bakteryjna się napatoczyla to maly mogłby sobie z nią nie poradzic bo jest bardzo malutki i profilaktycznie podają.. wysypka już zniknęla, czekamy na posiew.. w sumie to Wojtuś wygląda na zdrowe dziecko, teraz to praktycznie nie ma żadnych objawów chorobowych...

Ogólnie to tylko irytuje tą drugą mamę.. a bo moje dziecko mniej płacze, a bo ono bardziej spokojne, a i my karmimy się co drugie jej karmienie, a bo przesypiamy prawie noc, a ona wstaje co 2 godziny, a bo moje dziecko lepiej je, a bo my szybciej wyjdziemy..

przykro mi, że ona się tak męczy - karmi córkę odciągniętym pokarmem.. wiec nie dość ze musi odciągnąc, potem wszystko umyc, to jeszcze jak się mala zbudzi na jedzenie to ledwo wysiąpie 50 ml.. i to tak ciumka powoli i niechętnie.. a po 2 godzinach od karmienia się budzi.. wiec ona albo odciąga, albo przewija, albo karmi.... no ma możę godzinę przewy gdzie idzie w kimę..a i jeszcze musi w międzyczasie zapisywać ile zjadlo dziecko i ważyć pieluchy - ile wyproznilo, żeby kontrolować plyny, a na noc mala miala kroplowkę i się co raz zawijala tą rurką wokół szyi, wiec bylo wesolo..

a ja siedze i się nudze i oglądam sciany bo tu neta nie ma tylko na korytarz muszę wychodzić..
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 12:12   #2410
komiksowa
Raczkowanie
 
Avatar komiksowa
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 418
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Ale Młody się skasztanił! I to w tetrę - o zgrozo!

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
. przeciez skarpety dziecku do gęby nie wsadzisz.. no robisz co możesz przeciez!!
mój się nie zajmuje w nocy malym.. może raz wstał mi go podać, ale tylko dlatego, że ja bylam tak zmęczona, że się nie zbudziłam jak maly plakal... fajni by było jakby on też wstawał mi go podawal przebieral itp.. ale w sumie jak on idzie do pracy to bez sensu zeby i on się nie wysypial.. już zostanę tą pokutną męczennicą..trudno, najwyżej mnie żywcem do nieba wezmą:p
chyba spróbuję z tymi skarpetami jednak, ale walnę z grubej rury i od razu wezmę skarpety męża

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
Oto moje trampko
A i zmiescilam sie w kolejne spodnie juuchuu
Banka masz takie małe stopy, czy to fotomontaż?

Cytat:
Napisane przez cloche Pokaż wiadomość
ja wiem, ze to w sumie tragiczne a nie smieszne, ale i tak mnie rozbawilas.
kciuki za gina jutro, oby sie udalo zapanowac nad cycami
Ja Ci dam, co to za śmichy chichy


Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
A najlepsza była mała dziewczynka, mama czy tam babcia jej mówi "oo zobacz jaki dzidziuś" a ta dziewczynka "ojej, jaki krasnoludek! on nie ma nóżek!"
dzieciaki są jednak fajowe

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
Zuzanna już śpi. ma nową wanienkę bo stara już trochę przymała byłą

jutro cieżki dzień..

zameldowałam się i znikam znów, ciao!
Axella jak tam się trzymasz? Wyspałaś się chociaż trochę? Zu się odnalazła w nowym miejscu?

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Smarowanie tego naderwanego sutka coś da? Zrośnie się to?? Bo zaczynam wyć do księżyca jak młody przystawiany do tego cyca jest:-/
Ja smarowałam Bepanthenem (dostałam w prezencie), ale wiem, że w aptece można kupić lanolinę za piątaka i daje radę

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
A że się zapytam,jak się bawisz?
Choć pewnie nam to nie pomoże, bo różnica 20 dni u takich dzieci to dużo. Pytam, bo ja póki co jak mój nie śpi usiłuję do niego czasami mówić, czasami pokazać coś czarno białego ale efekt to tylko 5-10 minut uwagi, a później bywa płacz. Jednak 2,5 tygodnia różnicy pewno robi swoje.



A co to znaczy u Ciebie efektywnie?
Pytam bo my mamy tak, że wiadomo na początku leci ciurkiem i się dziecie aż dławi, później już słyszę to przełykanie coraz wolniej, a na końcu bywa, że właśnie mam wrażenie, że ciumka tzn. jest cmok,cmok, cmok, przerwa, cmok, cmok, cmok, przerwa i czasami po takich kilku cmokach zdarza się, że jest przełknięcie albo nawet czasami bywa, że znów jakaś fontanna na kilka przełyknięć leci...ale czasami to tylko mam wrażenie cmok, cmok i cmok...i rozumiem, ale sam się nie odsunie, więc rozumiem, że wtedy to robienie z cycka smoczka?
( dodam, że czasami sam wypuszcza)



Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszcze, ja się obawiam, że jakbym robiła sobie takie różne przerwy to by mi padła laktacja totalnie...jestem pewna, że na którymś etapie jej rozwoju po prostu coś spieprzyłam.

Postanowiłam umówić się z doradcą laktacyjnym. Niech mi o wszystkim opowie, pokaże i wtedy świadomą decyzję podejmę co dalej.
Dziś byliśmy na mm ( w związku z tym, że wczoraj zjadłam powidła wieloowocowe i całą noc było meeega wzdęcie, aż się bałam, że on z wysiłku mi padnie, więc nie chciałam mu w dzień dawać mojego mleczka i chcialam odczekać 24h) i powiem Wam, że w moim wypadku to mega różnica. Dziecko się najada pod korek i później albo chce tulenia albo spać. Usmiechy się pojawiają na twarzy etc.
A w przypadku mojego cycka to różnie. Raz się najada i jest szczęście, a raz nerw.

Takie pytanie dodatkowe, w nocy też dajecie z jednej?
Magiusa...uważaj z rozbujaniem laktacji, bo skończysz tak jak ja - czwarty dzień siedzę z termoforem w cyckach i aktualnie jadę na Ibupromie (czemu nie wpadłam na to wcześniej?). Ja też piłam herbatki, działałam z laktatorem. Mleko napływało, Młody nie wypijał i tak się zaczęła moja trauma. W ogóle to co piszesz na temat swojego karmienia, niestety brzmi jak moja historia. Odkąd daję Młodemu tylko mm, to mam inne dziecko. Śpi ładnie, jak się obudzi, to można się z nim pobawić (chociaż w piłkę jeszcze nie damy rady pograć ) i przede wszystkim - jest o niebo spokojniejszy. Nie chcę Ci nic sugerować...idź może naprawdę do tego doradcy laktacyjnego, ale jeśli masz być taka znerwicowana jak ja byłam i załapać jeszcze jakąś deprechę, to może przemyśl sobie przejście na mm...

Jeszcze tylko spompuję cyce i spadam do gina

AHA, DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ODNOŚNIE KONSYSTENCJI POKARMU.
Teraz wiem na pewno, że dobra dojna krowa ze mnie to nie będzie nigdy
__________________
Mieszko, Mieszko...nasz koleżko! 15.06.2013

Edytowane przez komiksowa
Czas edycji: 2013-07-15 o 12:22
komiksowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 12:23   #2411
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 729
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie no spoko Mysia, dziekuje za odpowiedź.
Ja nie mam do Was żalu, pretensji czy cokolwiek, po prostu się wygaduje.
Chyba mam baby bluesa ( bo mam nadzieje, że nie depresje) bo po prostu mam niestety poczucie, że sobie nie radze.
Przecież to nie jest normalne, że mając w domu miesięczne dziecko ja nadal nie wiem dlaczego on płacze. Nie umiem rozpoznać i kombinuję czego może chcieć. A co gorsza to nie jest normalne, że dziecko się przy mamie nie uspokaja...a u nas często tak jest. chwilka ciszy i znów płacz.
Jestem mamą do kitu i naprawdę nie piszę tego by mnie ktoś pocieszał bo to nic nie da. Ja po prostu swoje wiem
Kochana nie Ty jedna masz wątpliwości, nie Ty jedna przechodzisz przeboje z bruszkiem etc. Tylko nie pamiętasz już jak mamy starszych dzieci pisały i jęczały, że im dzieciom coś jest Będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Witam kochane. Pisze na szybko póki mała śpi i może coś nadrobie

U nas była masakra... Jeszcze tak źle nie było... Bałam się o małą jak nie wiem... Byliśmy wczoraj u teściów. Mała tam nie chciała w ogóle spać. Non stop wisiała na cycku a teściowa-głodna, głodna, ona głodna. Nieee. Nie glodna... Tak potrzebowała bliskości, bo wdg mnie się bała... Czuła obce miejsce obce zapachy... Jak wracaliśmy to w aucie dostała takiego szału, że masakra... Do tego doszła kolka, bo zapomniałam o delicolu... Nie pomogła rurka antykolkowa, nie pomogły potem kropelki.. Spała na mnie.. usnęła o 1 i do 3 na mnie... Potem ją udało się odłozyć... W życiu tak nie wrzeszczała... Na końcu kompletnie oslabła i juz nie miała sił płakać.... Tak mi jej szkoda było... Nie wiem, czy ona będzie taka wrażliwa na nowe bodźce??
Biedna żabcia
Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
Witam w klubie, napiszę na dole...
Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
NoBoTak- ja na razie nie mam "profesjonalnej" torby do wózka, za torbę do wózka służy mi taka torba na ramię.. kiedyś jako prezent dostał ją mój TZ na jakiejś konferencji.. i tak kolorystycznie pasuje i na razie uzywam.. chyba nie ma rozmiarów toreb zawieszasz na ramę i wszystkie pasują, ewentualnie nosisz w koszu..

Banka - super tramopole i bluzeczka..

Co do spania z otwartą buzią- to mój raczej nie śpi z otwartą, za to mój TŻ tak:p

Co do obcinania paznokci - ja obcinam na żywca, najczęściej jak karmię, albo chwilę po jak jest taki półprzytomny, prawie zasypiający..

Co do zostawiania dziecka- ja mojego Wojtusia wsadzam w fotelik bujaczek i sobie robie rozne rzeczy, najczęściej nosze go ze sobą z tym fotelikiem, ale czasami siedzi sobie w salonie a ja laze po domu i robie rozne rzeczy... jak spi to bym nie miala oporow zeby pojsc wziąsc prysznic, co ma mu się stać..

z wieści szpitalnych - leżymy przynajmniej do czwartku... zrobią nam gratisowo USG główki, lekarka się zdziwila dlaczego nam w szpitalu nie zrobili po urodzeniu - a to ten sam szpital.. no ale fajnie, że zrobią. Przyjdzie też rehabilitanka pokazać nam jakieś rozne cwiczenia..

USG bioderek mialam miec dzisiaj ale musialam odwolac.w szpitalu nam niestety nie zrobią, bo nie należy to do badań szpitalnych czy coś, nie mogliby tego podpiąć... najgorzej ze zgubili mi skierowanie.. tzn chyba.. mialam w książeczce zdrowia i nie ma teraz.. nie wiem co się stalo.. mam nadzieje ze w przychodni wypiszą mi drugie..

Jak na razie na rotawirusy dostajemy zasadniczo nic- czyli probiotyk i profilaktycznie antybiotyk na obniżoną odporność na bakterię.. normalnie tych kriwnek - nie pamietam tylko których powinno być 18% a u nas jest 7%..wiec jeżeli by jakaś choroba bakteryjna się napatoczyla to maly mogłby sobie z nią nie poradzic bo jest bardzo malutki i profilaktycznie podają.. wysypka już zniknęla, czekamy na posiew.. w sumie to Wojtuś wygląda na zdrowe dziecko, teraz to praktycznie nie ma żadnych objawów chorobowych...

Ogólnie to tylko irytuje tą drugą mamę.. a bo moje dziecko mniej płacze, a bo ono bardziej spokojne, a i my karmimy się co drugie jej karmienie, a bo przesypiamy prawie noc, a ona wstaje co 2 godziny, a bo moje dziecko lepiej je, a bo my szybciej wyjdziemy..

przykro mi, że ona się tak męczy - karmi córkę odciągniętym pokarmem.. wiec nie dość ze musi odciągnąc, potem wszystko umyc, to jeszcze jak się mala zbudzi na jedzenie to ledwo wysiąpie 50 ml.. i to tak ciumka powoli i niechętnie.. a po 2 godzinach od karmienia się budzi.. wiec ona albo odciąga, albo przewija, albo karmi.... no ma możę godzinę przewy gdzie idzie w kimę..a i jeszcze musi w międzyczasie zapisywać ile zjadlo dziecko i ważyć pieluchy - ile wyproznilo, żeby kontrolować plyny, a na noc mala miala kroplowkę i się co raz zawijala tą rurką wokół szyi, wiec bylo wesolo..

a ja siedze i się nudze i oglądam sciany bo tu neta nie ma tylko na korytarz muszę wychodzić..
I to właśnie pokazuje jak różne są dzieciaczki. Obyście szybko wyszli.

Cytat:
Napisane przez komiksowa Pokaż wiadomość
Ale Młody się skasztanił! I to w tetrę - o zgrozo!



chyba spróbuję z tymi skarpetami jednak, ale walnę z grubej rury i od razu wezmę skarpety męża



Banka masz takie małe stopy, czy to fotomontaż?



Ja Ci dam, co to za śmichy chichy




dzieciaki są jednak fajowe



Axella jak tam się trzymasz? Wyspałaś się chociaż trochę? Zu się odnalazła w nowym miejscu?



Ja smarowałam Bepanthenem (dostałam w prezencie), ale wiem, że w aptece można kupić lanolinę za piątaka i daje radę



Magiusa...uważaj z rozbujaniem laktacji, bo skończysz tak jak ja - czwarty dzień siedzę z termoforem w cyckach i aktualnie jadę na Ibupromie (czemu nie wpadłam na to wcześniej?). Ja też piłam herbatki, działałam z laktatorem. Mleko napływało, Młody nie wypijał i tak się zaczęła moja trauma. W ogóle to co piszesz na temat swojego karmienia, niestety brzmi jak moja historia. Odkąd daję Młodemu tylko mm, to mam inne dziecko. Śpi ładnie, jak się obudzi, to można się z nim pobawić (chociaż w piłkę jeszcze nie damy rady pograć ) i przede wszystkim - jest o niebo spokojniejszy. Nie chcę Ci nic sugerować...idź może naprawdę do tego doradcy laktacyjnego, ale jeśli masz być taka znerwicowana jak ja byłam i załapać jeszcze jakąś deprechę, to może przemyśl sobie przejście na mm...

Jeszcze tylko spompuję cyce i spadam do gina

Pocieszę Cię, u mnie odciaganie trwało 2 tyg. Po 2 tygodniach w końcu mam miękkie cycki i nie ściągam już nic. Mleko leci, ale to dosłownie kropelki.

W załączniku nasza rozpiska. Ciężko nam to było poustawiać godzinowo ;/



Młoda ma te pleśniawki, po aphtin od piątku wcale nie jest jest lepiej. I od wczoraj wieczór ma taką chrypę jak stare drzwi dosłownie ;/ Pojechaliśmy dziś po wynik posiewu kału i przy okazji weszliśmy do lekarki by ją obejrzała.
Młoda ma wirusowe zapalenie gardła plus te pleśniawki dlatego jest taka marudna
Dostaliśmy całą rozpiskę leków. Dosłownie OSIEM różnych ale w tym wit c i dicoflor. Bo jedne na gardło a inne na pleśniawki. Jaki był mój szok w aptece jak przyszło do zapłacenie 173 zł Musiałam sobie wszystko rozpisać w domu co o której bo nie wszystko można razem podawać. Mamy siedzieć w domu i przyjechac w piątek na kontrolę. Po raz 4 nie będziemy szczepieni.


aaaa i najlepsze mamy zmieniać smoczki w butelkach i smoczek do buzi co 2 dni!!! żadna sterylizacja tylko nowe. zbankrutujemy
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 20130715_131402.jpg (32,2 KB, 33 załadowań)
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was





Edytowane przez MoTyleKsw
Czas edycji: 2013-07-15 o 12:32
MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-07-15, 12:34   #2412
Ag_nes
Wtajemniczenie
 
Avatar Ag_nes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 2 474
GG do Ag_nes
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze

no to macie meksyk, zdrowiejcie szybko

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ja mam poczucie , że wy jednak wiecie wszystkie. Każda z Was pisze o cudownych dniach, o tym, że dzieciątko na niej śpi etc.
A tylko ja mam tak, że moje dziecko zaczyna płakać i ja zupełnie wariuje. Nosze na rekach, układam na brzuszku etc i dalej płacz...no i pewnie cyc by pomógł, ale przecież jak mu cały dzień dam cyca to z kolei będzie miał problemy z brzuszkiem.
Nieważne, mam nadzieje, że w końcu będzie lepiej bo niestety obecnie jest tak,że on płacze a ja razem z nim

ja zatykam cycem, centralnie jak ma atak i ryczy to ją zapycham i mam spokój. I wierze że będzie lepiej, drugi miesiąc jest lepszy od pierwszego,a trzeci napewno bedzie lepszy od drugiego i oby do przodu.

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ----------

Moje dziecko od rana próbuje zasnąć, i kiepsko jej to idzie, jest marudna, wypada jej smoczek i robi aferę.

Do tego wczoraj 3 razy przeciekł nam pampers a dzisiaj już dwa razy nie cierpie tych oryginalnych pampersów Juz się cieszyłam że kończę zdobyczną paczkę i kupię dady, a tu wpadła koleżanka z wielką paką a potem rodzice z trójpakiem. Mam ok 200 pampersów w zapasie
Mała chwile poleży na brzuszku, porusza się i mamy plamę od pachy do biodra, już nie wiem czy źlę je lepię czy co a zmieniam co chwilę.
__________________
16.05.2013
Ag_nes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 12:53   #2413
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 926
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez barwineczek Pokaż wiadomość
przyjęłam złota zasadę, jakdziecko marudzi to trzeba go do cycka przystawić, w 95% przypadków to jest to, nawet jeśli jadł 30 min wcześniej, a jak nie jest głodny to cycek go przynajmniej uspokoi

jeśli płacze i jednocześnie sie pręży to boli go brzuszek i nie może kupy zrobić wtedy masaż pomaga, tylko to jest taki ostry masaż, porządnie uciskam brzuch, palce mi wchodzą do połowy brzuszka

jak jest zmęczone to po oczkach mozna poznać

a czasem płacze bo mu się nudzi, wtedy noszenie pomagga

Da się nauczyć własnego dziecka, choć nie do końca, czasem siebie samego ciężko zrozumieć, chce nam się coś ale nie wiemy co, coś nam dolego choć nie potrafimy do końca tego nazwać

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------



ja daję w takiej sytuacji jeszcze pierwszego. A dorośli nie lubią podjadać ja tam daje mu cycka kiedy chce. Połozna powiedziała mi że czasem jak dziecku się odbije to mu sie zrobi wolne miejsce w żołądku i za 15-20 min może chcieć dojeść
No spróbujemy się uczyć. Jutro mam umówione spotkanie z doradcą laktacyjnym to sobie więcej pogadam o tym karmieniu.

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Banka - super tramopole i bluzeczka..

Co do spania z otwartą buzią- to mój raczej nie śpi z otwartą, za to mój TŻ tak:p

Co do obcinania paznokci - ja obcinam na żywca, najczęściej jak karmię, albo chwilę po jak jest taki półprzytomny, prawie zasypiający..

Co do zostawiania dziecka- ja mojego Wojtusia wsadzam w fotelik bujaczek i sobie robie rozne rzeczy, najczęściej nosze go ze sobą z tym fotelikiem, ale czasami siedzi sobie w salonie a ja laze po domu i robie rozne rzeczy... jak spi to bym nie miala oporow zeby pojsc wziąsc prysznic, co ma mu się stać..

z wieści szpitalnych - leżymy przynajmniej do czwartku... zrobią nam gratisowo USG główki, lekarka się zdziwila dlaczego nam w szpitalu nie zrobili po urodzeniu - a to ten sam szpital.. no ale fajnie, że zrobią. Przyjdzie też rehabilitanka pokazać nam jakieś rozne cwiczenia..

USG bioderek mialam miec dzisiaj ale musialam odwolac.w szpitalu nam niestety nie zrobią, bo nie należy to do badań szpitalnych czy coś, nie mogliby tego podpiąć... najgorzej ze zgubili mi skierowanie.. tzn chyba.. mialam w książeczce zdrowia i nie ma teraz.. nie wiem co się stalo.. mam nadzieje ze w przychodni wypiszą mi drugie..

Jak na razie na rotawirusy dostajemy zasadniczo nic- czyli probiotyk i profilaktycznie antybiotyk na obniżoną odporność na bakterię.. normalnie tych kriwnek - nie pamietam tylko których powinno być 18% a u nas jest 7%..wiec jeżeli by jakaś choroba bakteryjna się napatoczyla to maly mogłby sobie z nią nie poradzic bo jest bardzo malutki i profilaktycznie podają.. wysypka już zniknęla, czekamy na posiew.. w sumie to Wojtuś wygląda na zdrowe dziecko, teraz to praktycznie nie ma żadnych objawów chorobowych...

Ogólnie to tylko irytuje tą drugą mamę.. a bo moje dziecko mniej płacze, a bo ono bardziej spokojne, a i my karmimy się co drugie jej karmienie, a bo przesypiamy prawie noc, a ona wstaje co 2 godziny, a bo moje dziecko lepiej je, a bo my szybciej wyjdziemy..

przykro mi, że ona się tak męczy - karmi córkę odciągniętym pokarmem.. wiec nie dość ze musi odciągnąc, potem wszystko umyc, to jeszcze jak się mala zbudzi na jedzenie to ledwo wysiąpie 50 ml.. i to tak ciumka powoli i niechętnie.. a po 2 godzinach od karmienia się budzi.. wiec ona albo odciąga, albo przewija, albo karmi.... no ma możę godzinę przewy gdzie idzie w kimę..a i jeszcze musi w międzyczasie zapisywać ile zjadlo dziecko i ważyć pieluchy - ile wyproznilo, żeby kontrolować plyny, a na noc mala miala kroplowkę i się co raz zawijala tą rurką wokół szyi, wiec bylo wesolo..

a ja siedze i się nudze i oglądam sciany bo tu neta nie ma tylko na korytarz muszę wychodzić..
Bardzo szkoda, że aż do czwartku musicie zostać, dobrze, że już poniedziałek.
Niech Ci mąż jakiś gazet naznosi. Mi mój naznosił, ale ja byłam bardziej w szpitalu jak ta druga mama ( no z tym, że nie odciągałam) więc do dziś ich nie przeczytałam a to już tydzień minął ;p
Swoją drogą faktycznie możesz budzić zazdrość z tym poukładaniem trybu dnia i nocy
Trzymam za Was kciuki

Cytat:
Napisane przez komiksowa Pokaż wiadomość

Magiusa...uważaj z rozbujaniem laktacji, bo skończysz tak jak ja - czwarty dzień siedzę z termoforem w cyckach i aktualnie jadę na Ibupromie (czemu nie wpadłam na to wcześniej?). Ja też piłam herbatki, działałam z laktatorem. Mleko napływało, Młody nie wypijał i tak się zaczęła moja trauma. W ogóle to co piszesz na temat swojego karmienia, niestety brzmi jak moja historia. Odkąd daję Młodemu tylko mm, to mam inne dziecko. Śpi ładnie, jak się obudzi, to można się z nim pobawić (chociaż w piłkę jeszcze nie damy rady pograć ) i przede wszystkim - jest o niebo spokojniejszy. Nie chcę Ci nic sugerować...idź może naprawdę do tego doradcy laktacyjnego, ale jeśli masz być taka znerwicowana jak ja byłam i załapać jeszcze jakąś deprechę, to może przemyśl sobie przejście na mm...

Jeszcze tylko spompuję cyce i spadam do gina

AHA, DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE ODPOWIEDZI ODNOŚNIE KONSYSTENCJI POKARMU.
Teraz wiem na pewno, że dobra dojna krowa ze mnie to nie będzie nigdy
Wiesz co, ale ja się poważnie zastanawiam nad tym mm. Powstrzymuje mnie tylko to, że boję się czy przy mm nie będzie więcej problemów z wypróżnianiem.Zauważyłaś coś takiego? No i dopajasz swoje dziecie jakoś dając tylko mm? Czy na razie nie.
Ja sobie jutro z tym doradcą laktacyjnym pogadam, omówię wszystko i potestuję to co mi powie, a jeśli np. po tygodniu dalej będę miała takie obawy to możliwe, że przejdę na mm.
Się zobaczy.
Swoją drogą z tym zapaleniem i rozbujaniem laktacji. Póki co nie udało mi się tak jak Tobie, ale przyznam Ci się, że w którymś momencie tego wszystkiego pomyślałam sobie, że jak miałam nawał to mogłam nic z nim nie robić, może laktacja byłaby lepsza

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Kochana nie Ty jedna masz wątpliwości, nie Ty jedna przechodzisz przeboje z bruszkiem etc. Tylko nie pamiętasz już jak mamy starszych dzieci pisały i jęczały, że im dzieciom coś jest Będzie dobrze


Młoda ma te pleśniawki, po aphtin od piątku wcale nie jest jest lepiej. I od wczoraj wieczór ma taką chrypę jak stare drzwi dosłownie ;/ Pojechaliśmy dziś po wynik posiewu kału i przy okazji weszliśmy do lekarki by ją obejrzała.
Młoda ma wirusowe zapalenie gardła plus te pleśniawki dlatego jest taka marudna
Dostaliśmy całą rozpiskę leków. Dosłownie OSIEM różnych ale w tym wit c i dicoflor. Bo jedne na gardło a inne na pleśniawki. Jaki był mój szok w aptece jak przyszło do zapłacenie 173 zł Musiałam sobie wszystko rozpisać w domu co o której bo nie wszystko można razem podawać. Mamy siedzieć w domu i przyjechac w piątek na kontrolę. Po raz 4 nie będziemy szczepieni.


aaaa i najlepsze mamy zmieniać smoczki w butelkach i smoczek do buzi co 2 dni!!! żadna sterylizacja tylko nowe. zbankrutujemy
Dobrze, że Wam się wszystko wyjasniło i teraz pójdzie ku lepszemu, ale z tymi zmianami co 2 dni to szok.
Czemu sterylizacja nie wystarczy?

Cytat:
Napisane przez Ag_nes Pokaż wiadomość
ja zatykam cycem, centralnie jak ma atak i ryczy to ją zapycham i mam spokój. I wierze że będzie lepiej, drugi miesiąc jest lepszy od pierwszego,a trzeci napewno bedzie lepszy od drugiego i oby do przodu.
Aż się roześmiałam jak to przeczytałam.
Pierwszy raz dziś

A swoją drogą czy to już możliwe, że kupek jest mniej po skończeniu 1 mies. czy moje dziecię się tak zatyka
Bo w pierwszym mieliśmy codziennie kilka i czasami po pachy, a teraz od dwóch, trzech dni widzę, że są spore przerwy i więcej pierdów. Np. dzis od 19:30 do 6 rano nic, okolo 6 wspomagana czopkiem jedna i póki co przy ostatnim karmieniu koło 12:00 znów było pusto.

A właśnie słuchajcie i jak z tymi wzdęciami jest? Czy ten brzuszek musi być cały czas twardy? Bo ja np. zauważyłam ( bo obmacuje regularnie) że mój potrafi mieć ładnie mięciutki, później nagle się zepnie, zaczyna sapać i się czerwienić i jak dotykam to już twardo. Bywa, że nic nie puści, ale się uspokoi i znów miękki...w gruncie rzeczy interpretuje to jako brak większych brzuszkowych problemów, bo wydaje mi się, że jakby były to byłby cały czas twardy.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 12:59   #2414
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 729
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
No spróbujemy się uczyć. Jutro mam umówione spotkanie z doradcą laktacyjnym to sobie więcej pogadam o tym karmieniu.



Bardzo szkoda, że aż do czwartku musicie zostać, dobrze, że już poniedziałek.
Niech Ci mąż jakiś gazet naznosi. Mi mój naznosił, ale ja byłam bardziej w szpitalu jak ta druga mama ( no z tym, że nie odciągałam) więc do dziś ich nie przeczytałam a to już tydzień minął ;p
Swoją drogą faktycznie możesz budzić zazdrość z tym poukładaniem trybu dnia i nocy
Trzymam za Was kciuki



Wiesz co, ale ja się poważnie zastanawiam nad tym mm. Powstrzymuje mnie tylko to, że boję się czy przy mm nie będzie więcej problemów z wypróżnianiem.Zauważyłaś coś takiego? No i dopajasz swoje dziecie jakoś dając tylko mm? Czy na razie nie.
Ja sobie jutro z tym doradcą laktacyjnym pogadam, omówię wszystko i potestuję to co mi powie, a jeśli np. po tygodniu dalej będę miała takie obawy to możliwe, że przejdę na mm.
Się zobaczy.
Swoją drogą z tym zapaleniem i rozbujaniem laktacji. Póki co nie udało mi się tak jak Tobie, ale przyznam Ci się, że w którymś momencie tego wszystkiego pomyślałam sobie, że jak miałam nawał to mogłam nic z nim nie robić, może laktacja byłaby lepsza



Dobrze, że Wam się wszystko wyjasniło i teraz pójdzie ku lepszemu, ale z tymi zmianami co 2 dni to szok.
Czemu sterylizacja nie wystarczy?



Aż się roześmiałam jak to przeczytałam.
Pierwszy raz dziś

A swoją drogą czy to już możliwe, że kupek jest mniej po skończeniu 1 mies. czy moje dziecię się tak zatyka
Bo w pierwszym mieliśmy codziennie kilka i czasami po pachy, a teraz od dwóch, trzech dni widzę, że są spore przerwy i więcej pierdów. Np. dzis od 19:30 do 6 rano nic, okolo 6 wspomagana czopkiem jedna i póki co przy ostatnim karmieniu koło 12:00 znów było pusto.

A właśnie słuchajcie i jak z tymi wzdęciami jest? Czy ten brzuszek musi być cały czas twardy? Bo ja np. zauważyłam ( bo obmacuje regularnie) że mój potrafi mieć ładnie mięciutki, później nagle się zepnie, zaczyna sapać i się czerwienić i jak dotykam to już twardo. Bywa, że nic nie puści, ale się uspokoi i znów miękki...w gruncie rzeczy interpretuje to jako brak większych brzuszkowych problemów, bo wydaje mi się, że jakby były to byłby cały czas twardy.
Twardy się robi bo napina mięśnie. To naturalne
Co do używania czopka. Póki dziecię nie płacze z bólu nie podawaj czopka. Chyba, że płaczę non stop i widzisz, że nie może się wypróżnić.
Moja mniej się załatwiała przy kp już ze 2 tyg po urodzeniu.
Co do karmienia mm trzeba koniecznie podawać coś do picia.
A na Darka może zadziała zawijanie w kocyk. To opatulanie?
I klepanie po tyłku tak jak bije serce - na moją działa.

Moją młodą tak chyba boli to gardziołko, że nie ma siły płakać i zawodzi od czasu tak żałośnie i wygląda jak sto nieszczęść.
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:05   #2415
ankaaa206
Wtajemniczenie
 
Avatar ankaaa206
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 2 726
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
A swoją drogą czy to już możliwe, że kupek jest mniej po skończeniu 1 mies. czy moje dziecię się tak zatyka
Bo w pierwszym mieliśmy codziennie kilka i czasami po pachy, a teraz od dwóch, trzech dni widzę, że są spore przerwy i więcej pierdów. Np. dzis od 19:30 do 6 rano nic, okolo 6 wspomagana czopkiem jedna i póki co przy ostatnim karmieniu koło 12:00 znów było pusto.

A właśnie słuchajcie i jak z tymi wzdęciami jest? Czy ten brzuszek musi być cały czas twardy? Bo ja np. zauważyłam ( bo obmacuje regularnie) że mój potrafi mieć ładnie mięciutki, później nagle się zepnie, zaczyna sapać i się czerwienić i jak dotykam to już twardo. Bywa, że nic nie puści, ale się uspokoi i znów miękki...w gruncie rzeczy interpretuje to jako brak większych brzuszkowych problemów, bo wydaje mi się, że jakby były to byłby cały czas twardy.
mój ma 1,5 miesiąca i robi kupki raz dziennie max 2 razy przy dobrych wiatrach no i ma wzdęcia jak stara babcia no i jak się napina, robi się czerwony t brzuch twardy jak deska <bo spina mięśnie by bąka puścić> ja często masuje ten brzuszek i wtedy dużo gazów się uwalnia no i u nas jak były kolki, to brzuch był cały czas twardy i mały płakał tak zupełnie inaczej niż np jak jest głodny lub zmęczony.
__________________
Nikoś

Julka
ankaaa206 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-07-15, 13:09   #2416
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 926
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez ankaaa206 Pokaż wiadomość
mój ma 1,5 miesiąca i robi kupki raz dziennie max 2 razy przy dobrych wiatrach no i ma wzdęcia jak stara babcia no i jak się napina, robi się czerwony t brzuch twardy jak deska <bo spina mięśnie by bąka puścić> ja często masuje ten brzuszek i wtedy dużo gazów się uwalnia no i u nas jak były kolki, to brzuch był cały czas twardy i mały płakał tak zupełnie inaczej niż np jak jest głodny lub zmęczony.
A właśnie mialam Cię zapytać jaki ten masaż robisz? Ja też jakiś się staram robić, ryku czasami przy tym co nie miara...no ale trza działać i staram się robić kilka razy dziennie, nawet jak się nie spina np. przy przewijaniu przed karmieniem
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:11   #2417
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 729
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Aaa Magiusa pytałaś czemu nie wystarczy sterylizacja. Bo podobno drożdżaki nie giną w gorącej wodzie
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:24   #2418
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Odp: Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Kochana nie Ty jedna masz wątpliwości, nie Ty jedna przechodzisz przeboje z bruszkiem etc. Tylko nie pamiętasz już jak mamy starszych dzieci pisały i jęczały, że im dzieciom coś jest Będzie dobrze



Biedna żabcia


Witam w klubie, napiszę na dole...


I to właśnie pokazuje jak różne są dzieciaczki. Obyście szybko wyszli.




Pocieszę Cię, u mnie odciaganie trwało 2 tyg. Po 2 tygodniach w końcu mam miękkie cycki i nie ściągam już nic. Mleko leci, ale to dosłownie kropelki.

W załączniku nasza rozpiska. Ciężko nam to było poustawiać godzinowo ;/



Młoda ma te pleśniawki, po aphtin od piątku wcale nie jest jest lepiej. I od wczoraj wieczór ma taką chrypę jak stare drzwi dosłownie ;/ Pojechaliśmy dziś po wynik posiewu kału i przy okazji weszliśmy do lekarki by ją obejrzała.
Młoda ma wirusowe zapalenie gardła plus te pleśniawki dlatego jest taka marudna
Dostaliśmy całą rozpiskę leków. Dosłownie OSIEM różnych ale w tym wit c i dicoflor. Bo jedne na gardło a inne na pleśniawki. Jaki był mój szok w aptece jak przyszło do zapłacenie 173 zł Musiałam sobie wszystko rozpisać w domu co o której bo nie wszystko można razem podawać. Mamy siedzieć w domu i przyjechac w piątek na kontrolę. Po raz 4 nie będziemy szczepieni.


aaaa i najlepsze mamy zmieniać smoczki w butelkach i smoczek do buzi co 2 dni!!! żadna sterylizacja tylko nowe. zbankrutujemy
O kurna to popłynęłaś na kasie:banghead: zdrówka dla małej!!!:-*





Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
No spróbujemy się uczyć. Jutro mam umówione spotkanie z doradcą laktacyjnym to sobie więcej pogadam o tym karmieniu.



Bardzo szkoda, że aż do czwartku musicie zostać, dobrze, że już poniedziałek.
Niech Ci mąż jakiś gazet naznosi. Mi mój naznosił, ale ja byłam bardziej w szpitalu jak ta druga mama ( no z tym, że nie odciągałam) więc do dziś ich nie przeczytałam a to już tydzień minął ;p
Swoją drogą faktycznie możesz budzić zazdrość z tym poukładaniem trybu dnia i nocy
Trzymam za Was kciuki



Wiesz co, ale ja się poważnie zastanawiam nad tym mm. Powstrzymuje mnie tylko to, że boję się czy przy mm nie będzie więcej problemów z wypróżnianiem.Zauważyłaś coś takiego? No i dopajasz swoje dziecie jakoś dając tylko mm? Czy na razie nie.
Ja sobie jutro z tym doradcą laktacyjnym pogadam, omówię wszystko i potestuję to co mi powie, a jeśli np. po tygodniu dalej będę miała takie obawy to możliwe, że przejdę na mm.
Się zobaczy.
Swoją drogą z tym zapaleniem i rozbujaniem laktacji. Póki co nie udało mi się tak jak Tobie, ale przyznam Ci się, że w którymś momencie tego wszystkiego pomyślałam sobie, że jak miałam nawał to mogłam nic z nim nie robić, może laktacja byłaby lepsza



Dobrze, że Wam się wszystko wyjasniło i teraz pójdzie ku lepszemu, ale z tymi zmianami co 2 dni to szok.
Czemu sterylizacja nie wystarczy?



Aż się roześmiałam jak to przeczytałam.
Pierwszy raz dziś

A swoją drogą czy to już możliwe, że kupek jest mniej po skończeniu 1 mies. czy moje dziecię się tak zatyka
Bo w pierwszym mieliśmy codziennie kilka i czasami po pachy, a teraz od dwóch, trzech dni widzę, że są spore przerwy i więcej pierdów. Np. dzis od 19:30 do 6 rano nic, okolo 6 wspomagana czopkiem jedna i póki co przy ostatnim karmieniu koło 12:00 znów było pusto.

A właśnie słuchajcie i jak z tymi wzdęciami jest? Czy ten brzuszek musi być cały czas twardy? Bo ja np. zauważyłam ( bo obmacuje regularnie) że mój potrafi mieć ładnie mięciutki, później nagle się zepnie, zaczyna sapać i się czerwienić i jak dotykam to już twardo. Bywa, że nic nie puści, ale się uspokoi i znów miękki...w gruncie rzeczy interpretuje to jako brak większych brzuszkowych problemów, bo wydaje mi się, że jakby były to byłby cały czas twardy.
u nas też w granicach 4 tyg kupek już mniej było. W nocy nie robi wcale a w ciągu dnia 1-3 kupki. Zależy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:35   #2419
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 926
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Aaa Magiusa pytałaś czemu nie wystarczy sterylizacja. Bo podobno drożdżaki nie giną w gorącej wodzie
ufff....ae to dobrze, że tylko na czas leczenia tak musicie, bo pewnie nie zajmie to dłużej niż tydzień, prawda? 'Gorzej jakby trza było już tak cały czas.
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-07-15, 13:47   #2420
happy blue
Zadomowienie
 
Avatar happy blue
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 761
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez diabli Pokaż wiadomość
dzięki Ci dobra kobieto!!! apteke znam, lubie i pewnie skorzystam. na razie mam jedno opakowanie od znajomej. sprobuje podac i wrocic do przetworów mlecznych. nie umiem zyc bez mleka!

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:04 ----------



cyce by mi odpadly! nie katuj ich tak...30 minut to naprawdę długo. nawet male ssaczki nie ciagna tyle non stop! (przysypiają, robia przerwy itd.)
no i co półtorej godz. z obu cycow - kiedy one maja czas na produkcje? spróbuj karmic małego jedna piersią. zobaczysz, ze wtedy mleka będzie więcej.

---------- Dopisano o 11:11 ---------- Poprzedni post napisano o 11:08 ----------



Ash my zrobiliśmy tak: pierwszej nocy mala zasnela w naszym lozku i przenieslismy ja do lozeczka. w nocy pobudka na cyca, a po nim lekko już odplywala, wiec znow do lozeczka i zasnela sama.
teraz wydaje mi się, ze ona nie widzi roznicy w tym gdzie spi. czasem steka, bo ciężko jej zasnąć, wiec siup na brzuszek i w momencie chrapie. później ja tylko obracam na boczek, ale miała kilka nocek, gdzie do rana spala na brzuchu, tylko glowke sobie odwracala. nie boje się tej pozycji jeśli spi kolo mnie.

---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:11 ----------



taaa moja dalej spi! a jest 11 maly len hehe. cyc był o polnocy, 5 rano i 9. może to wina pogody? w każdym razie nadrabiam zaleglosci, bo wczoraj wymeczona (przez chrześniaka ) padlam o 21 hehe.

moja dziś trzeci dzień śpi z przerwami na jedzenie i aktywność półgodzinną....zaczynam się martwić, ale jak patrzę za okno i sprawdzam swoje ciśnienie to wszystko jasne.
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Witam kochane. Pisze na szybko póki mała śpi i może coś nadrobie

U nas była masakra... Jeszcze tak źle nie było... Bałam się o małą jak nie wiem... Byliśmy wczoraj u teściów. Mała tam nie chciała w ogóle spać. Non stop wisiała na cycku a teściowa-głodna, głodna, ona głodna. Nieee. Nie glodna... Tak potrzebowała bliskości, bo wdg mnie się bała... Czuła obce miejsce obce zapachy... Jak wracaliśmy to w aucie dostała takiego szału, że masakra... Do tego doszła kolka, bo zapomniałam o delicolu... Nie pomogła rurka antykolkowa, nie pomogły potem kropelki.. Spała na mnie.. usnęła o 1 i do 3 na mnie... Potem ją udało się odłozyć... W życiu tak nie wrzeszczała... Na końcu kompletnie oslabła i juz nie miała sił płakać.... Tak mi jej szkoda było... Nie wiem, czy ona będzie taka wrażliwa na nowe bodźce??
współczuję Nuna mi się wydaje, że często dzieciaczki tak reagują na obce miejsce, zwłaszcza jak tak jak my, jesteśmy we trójkę i chodzimy na palcach, a nagle idziemy do ludzi. Moja nawet wtedy zaburza rytm jedzenia. Musiała mieć ostry atak kolki połączony ze stresem zmiany otoczenia.

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
u nas bylo podobnie w pl, teraz nie tyle spanie w lozeczku jest problemem co wybudzanie sie po karmieniu na rekach, odbijaniu,.przekladaniu itd ... ale wierze, ze z nocy na noc bedzie lepiej.
W ogole mega szybko sie czlowiek przyzwyczaja. Przed przeprowadzka to ze bedziemy przez tydzien bez lozeczka wydawalo mi sie mega wyzwaniem I mialam wizje nieprzespanych nocy. Jak sie okazalo, przy karmieniy na lezaco prawie sie w nocy nie budzilam wiec lepiej odpoczywalam I mysl o wroceniu do ukladu: rodzice w swoim lozku, dziecko w swoim jest mi troche straszna ale damy rade

Chcialabym tylko, zeby wieczorne napady placzu sie juz skonczyly...
Ash, moje jeszcze potrzebuje Sofia czasu, żeby się zaklimatyzować. wiesz co, jak się wybudza to może spróbuj pospać z nią jeszcze...chociaż pewnie myślisz, że im wcześniej tym lepiej...w ogóle apropos łóżeczek to zapraszam do załącznika. co mój mąż dostawkę zmontował ze zwykłego łóżeczka, żebyśmy mieli łóżko dla siebie. nie jest ono zbyt duże, a narazie się nie zanosi na kupno nowego. dziś pierwsza noc Helenki na dostawce, zobaczymy jak się sprawdza. U nas wieczorne płacze i usypiania na rękach są CODZIENNIE. ale nie linczuje się za to, chcę dać H. tyle bliskości i noszenia ile potrzebuje, odrzucam opinie "bo ją przyzwyczaicie" i wierzę, że to jej na dobre wyjdzie
Za to w dzień ma spanie, dziś od 6 rano była aktywna w sumie 2h. Na sześć snu, już idzie siódma. Z przerwą.
Co do spania na brzuszku to się Wam też żaliłam, że mi z dnia na dzień córka znienawidziła leżenie w tej pozycji. Na szczęście po tygodniu rozwiązałam problem- jeśli zasypia mi na klacie, czy w ramionach, to w łóżeczku/ łóżku ląduje na brzuchu. I potem śpi jak.... jak teraz trochę to manewru wymaga, żeby podłożyć dłoń pod jej główkę i przedramię pod ciałko, ale jak dobrze śpi to nie protestuje.
Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
współczuję! swoją drogą, że żadna z nas nie wpadła na to zapalenie ucha, jak pisałaś, że nie chce ssać piersi. przecież już Ash kiedyś pisała, że u Sofii to był objaw! dużo zdrówka dla Natalki!!!

Cytat:
Napisane przez barwineczek;41797301[B
]przyjęłam złota zasadę, jakdziecko marudzi to trzeba go do cycka przystawić, w 95% przypadków to jest to, nawet jeśli jadł 30 min wcześniej, a jak nie jest głodny to cycek go przynajmniej uspokoi[/B]

jeśli płacze i jednocześnie sie pręży to boli go brzuszek i nie może kupy zrobić wtedy masaż pomaga, tylko to jest taki ostry masaż, porządnie uciskam brzuch, palce mi wchodzą do połowy brzuszka

jak jest zmęczone to po oczkach mozna poznać

a czasem płacze bo mu się nudzi, wtedy noszenie pomagga

Da się nauczyć własnego dziecka, choć nie do końca, czasem siebie samego ciężko zrozumieć, chce nam się coś ale nie wiemy co, coś nam dolego choć nie potrafimy do końca tego nazwać

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------



ja daję w takiej sytuacji jeszcze pierwszego. A dorośli nie lubią podjadać ja tam daje mu cycka kiedy chce. Połozna powiedziała mi że czasem jak dziecku się odbije to mu sie zrobi wolne miejsce w żołądku i za 15-20 min może chcieć dojeść
u nas też tak jest- co do pogrubionego, ale trochę czasu zajęło mi zrozumienie tego, na początku się bałam za często przystawiać. teraz już nie, i wcale się u nas nie sprawdza teoria, że świeży pokarm miesza się z trawionym i to powoduje brzuszkowe problemy.
a co do podjadania i odbijania w trakcie jedzenia to też potwierdzam, że działa, dzięki forum

Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale dlaczego wy nie chodzicie np się wykąpać jak jesteście same? Boicie się że zacznie płakać czy że nie uslyszycie?
Ja tam normalnie biorę kąpiel itp.
Ale w moim gigantycznym 60m mieszkaniu to raczej wszystko słychać no chyba że nie słychać to dziewczyny głośniej krzykną;-)


Diabli nie szarzowala tylko jedynym terenem zielonym w okolicy jest las to i takie wypadki pewnie częściej będą się zdarzać ;-)

Magiusia a myślisz że ja też zawsze wiem o co dziewczynom chodzi?;-) a kończą 11 tyg dziś. Naprawde nie przejmuj sie tak. Rób na czuja i będzie dobrze. Jak to mi powiedzieli w szpitalu - dziecku naprawdę ciężko jest zrobić krzywdę ;-)

Marchewka hmmm to może się jednak umówimy do tego dzieciakowego kina na ursynowie jak już wyjdziecie? Przez to durne metro będę tam jechać pewnie 2 godziny ale co tam. Jakoś się dotelepie
ja się boję, że nie usłyszę np zakrztuszenia i nie zdąże dobiec albo złamię nogę po drodze biegnąc mokra

Cytat:
Napisane przez XxXJuSstiii Pokaż wiadomość
ja też mam wrażenie, że go przygniatam
powodzenia




i co, to tak ma być?

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
NoBoTak- ja na razie nie mam "profesjonalnej" torby do wózka, za torbę do wózka służy mi taka torba na ramię.. kiedyś jako prezent dostał ją mój TZ na jakiejś konferencji.. i tak kolorystycznie pasuje i na razie uzywam.. chyba nie ma rozmiarów toreb zawieszasz na ramę i wszystkie pasują, ewentualnie nosisz w koszu..

Banka - super tramopole i bluzeczka..

Co do spania z otwartą buzią- to mój raczej nie śpi z otwartą, za to mój TŻ tak:p

Co do obcinania paznokci - ja obcinam na żywca, najczęściej jak karmię, albo chwilę po jak jest taki półprzytomny, prawie zasypiający..

Co do zostawiania dziecka- ja mojego Wojtusia wsadzam w fotelik bujaczek i sobie robie rozne rzeczy, najczęściej nosze go ze sobą z tym fotelikiem, ale czasami siedzi sobie w salonie a ja laze po domu i robie rozne rzeczy... jak spi to bym nie miala oporow zeby pojsc wziąsc prysznic, co ma mu się stać..

z wieści szpitalnych - leżymy przynajmniej do czwartku... zrobią nam gratisowo USG główki, lekarka się zdziwila dlaczego nam w szpitalu nie zrobili po urodzeniu - a to ten sam szpital.. no ale fajnie, że zrobią. Przyjdzie też rehabilitanka pokazać nam jakieś rozne cwiczenia..

USG bioderek mialam miec dzisiaj ale musialam odwolac.w szpitalu nam niestety nie zrobią, bo nie należy to do badań szpitalnych czy coś, nie mogliby tego podpiąć... najgorzej ze zgubili mi skierowanie.. tzn chyba.. mialam w książeczce zdrowia i nie ma teraz.. nie wiem co się stalo.. mam nadzieje ze w przychodni wypiszą mi drugie..

Jak na razie na rotawirusy dostajemy zasadniczo nic- czyli probiotyk i profilaktycznie antybiotyk na obniżoną odporność na bakterię.. normalnie tych kriwnek - nie pamietam tylko których powinno być 18% a u nas jest 7%..wiec jeżeli by jakaś choroba bakteryjna się napatoczyla to maly mogłby sobie z nią nie poradzic bo jest bardzo malutki i profilaktycznie podają.. wysypka już zniknęla, czekamy na posiew.. w sumie to Wojtuś wygląda na zdrowe dziecko, teraz to praktycznie nie ma żadnych objawów chorobowych...

Ogólnie to tylko irytuje tą drugą mamę
.. a bo moje dziecko mniej płacze, a bo ono bardziej spokojne, a i my karmimy się co drugie jej karmienie, a bo przesypiamy prawie noc, a ona wstaje co 2 godziny, a bo moje dziecko lepiej je, a bo my szybciej wyjdziemy..

przykro mi, że ona się tak męczy - karmi córkę odciągniętym pokarmem.. wiec nie dość ze musi odciągnąc, potem wszystko umyc, to jeszcze jak się mala zbudzi na jedzenie to ledwo wysiąpie 50 ml.. i to tak ciumka powoli i niechętnie.. a po 2 godzinach od karmienia się budzi.. wiec ona albo odciąga, albo przewija, albo karmi.... no ma możę godzinę przewy gdzie idzie w kimę..a i jeszcze musi w międzyczasie zapisywać ile zjadlo dziecko i ważyć pieluchy - ile wyproznilo, żeby kontrolować plyny, a na noc mala miala kroplowkę i się co raz zawijala tą rurką wokół szyi, wiec bylo wesolo..

a ja siedze i się nudze i oglądam sciany bo tu neta nie ma tylko na korytarz muszę wychodzić..
chyba ona powinna Ciebie irytować
zdrówka dla Was, oby już wszystko szło ku dobremu. A wiadomo, jak ten rota miałby się przyplątać?
happy blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:49   #2421
happy blue
Zadomowienie
 
Avatar happy blue
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 761
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez MoTyleKsw Pokaż wiadomość
Kochana nie Ty jedna masz wątpliwości, nie Ty jedna przechodzisz przeboje z bruszkiem etc. Tylko nie pamiętasz już jak mamy starszych dzieci pisały i jęczały, że im dzieciom coś jest Będzie dobrze



Biedna żabcia


Witam w klubie, napiszę na dole...


I to właśnie pokazuje jak różne są dzieciaczki. Obyście szybko wyszli.




Pocieszę Cię, u mnie odciaganie trwało 2 tyg. Po 2 tygodniach w końcu mam miękkie cycki i nie ściągam już nic. Mleko leci, ale to dosłownie kropelki.

W załączniku nasza rozpiska. Ciężko nam to było poustawiać godzinowo ;/



Młoda ma te pleśniawki, po aphtin od piątku wcale nie jest jest lepiej. I od wczoraj wieczór ma taką chrypę jak stare drzwi dosłownie ;/ Pojechaliśmy dziś po wynik posiewu kału i przy okazji weszliśmy do lekarki by ją obejrzała.
Młoda ma wirusowe zapalenie gardła plus te pleśniawki dlatego jest taka marudna
Dostaliśmy całą rozpiskę leków. Dosłownie OSIEM różnych ale w tym wit c i dicoflor. Bo jedne na gardło a inne na pleśniawki. Jaki był mój szok w aptece jak przyszło do zapłacenie 173 zł Musiałam sobie wszystko rozpisać w domu co o której bo nie wszystko można razem podawać. Mamy siedzieć w domu i przyjechac w piątek na kontrolę. Po raz 4 nie będziemy szczepieni.


aaaa i najlepsze mamy zmieniać smoczki w butelkach i smoczek do buzi co 2 dni!!! żadna sterylizacja tylko nowe. zbankrutujemy
Motylku , ale jazda to faktycznie z tymi smoczkami utrudnienie, ale mam nadzieję, że przy takim zestawie leków szybko się wyleczy buziuńcia Matyldki

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
No spróbujemy się uczyć. Jutro mam umówione spotkanie z doradcą laktacyjnym to sobie więcej pogadam o tym karmieniu.



Bardzo szkoda, że aż do czwartku musicie zostać, dobrze, że już poniedziałek.
Niech Ci mąż jakiś gazet naznosi. Mi mój naznosił, ale ja byłam bardziej w szpitalu jak ta druga mama ( no z tym, że nie odciągałam) więc do dziś ich nie przeczytałam a to już tydzień minął ;p
Swoją drogą faktycznie możesz budzić zazdrość z tym poukładaniem trybu dnia i nocy
Trzymam za Was kciuki



Wiesz co, ale ja się poważnie zastanawiam nad tym mm. Powstrzymuje mnie tylko to, że boję się czy przy mm nie będzie więcej problemów z wypróżnianiem.Zauważyłaś coś takiego? No i dopajasz swoje dziecie jakoś dając tylko mm? Czy na razie nie.
Ja sobie jutro z tym doradcą laktacyjnym pogadam, omówię wszystko i potestuję to co mi powie, a jeśli np. po tygodniu dalej będę miała takie obawy to możliwe, że przejdę na mm.
Się zobaczy.
Swoją drogą z tym zapaleniem i rozbujaniem laktacji. Póki co nie udało mi się tak jak Tobie, ale przyznam Ci się, że w którymś momencie tego wszystkiego pomyślałam sobie, że jak miałam nawał to mogłam nic z nim nie robić, może laktacja byłaby lepsza



Dobrze, że Wam się wszystko wyjasniło i teraz pójdzie ku lepszemu, ale z tymi zmianami co 2 dni to szok.
Czemu sterylizacja nie wystarczy?



Aż się roześmiałam jak to przeczytałam.
Pierwszy raz dziś

A swoją drogą czy to już możliwe, że kupek jest mniej po skończeniu 1 mies. czy moje dziecię się tak zatyka
Bo w pierwszym mieliśmy codziennie kilka i czasami po pachy, a teraz od dwóch, trzech dni widzę, że są spore przerwy i więcej pierdów. Np. dzis od 19:30 do 6 rano nic, okolo 6 wspomagana czopkiem jedna i póki co przy ostatnim karmieniu koło 12:00 znów było pusto.

A właśnie słuchajcie i jak z tymi wzdęciami jest? Czy ten brzuszek musi być cały czas twardy? Bo ja np. zauważyłam ( bo obmacuje regularnie) że mój potrafi mieć ładnie mięciutki, później nagle się zepnie, zaczyna sapać i się czerwienić i jak dotykam to już twardo. Bywa, że nic nie puści, ale się uspokoi i znów miękki...w gruncie rzeczy interpretuje to jako brak większych brzuszkowych problemów, bo wydaje mi się, że jakby były to byłby cały czas twardy.
Magiusa, z tym czopkiem to chyba nie musisz dawać od razu, przecież karmione piersią może nie wypróżniać się parę dni. a mm też podawałaś tylko jeden dzień?
co do brzuszka to też możesz sobie wpisać na listę pytań do doradcy

---------- Dopisano o 14:49 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

co mój mąż zrobił z łóżeczkiem odkręcił górną barierkę, wyciągnął paliczki i zrobił dostawkę do naszego łóżka

Edytowane przez happy blue
Czas edycji: 2013-07-15 o 13:53
happy blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:50   #2422
Magiusa
Zakorzenienie
 
Avatar Magiusa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 926
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

ej a dziecko w chuscie tez sie obudzi jak bedzie glodne? bo zapętałam go w koncu nie wiedząc co robić i za chwilę miną 3h od ostatniego jedzenia a on nic...a to naprawdę długo jak na niego i się zastanawiam czy może on tak przespać w tej chuście głodny 5h?
__________________
Dziś oprócz Was, wiem, nie mam nic

07.07.2012

12.06.2013 DARUŚ
&
20.02.2015 BARTUŚ



Magiusa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:55   #2423
happy blue
Zadomowienie
 
Avatar happy blue
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 761
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
ej a dziecko w chuscie tez sie obudzi jak bedzie glodne? bo zapętałam go w koncu nie wiedząc co robić i za chwilę miną 3h od ostatniego jedzenia a on nic...a to naprawdę długo jak na niego i się zastanawiam czy może on tak przespać w tej chuście głodny 5h?

na pewno nie. jak będzie głodny to powie
happy blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 13:57   #2424
justyna_g4
Zakorzenienie
 
Avatar justyna_g4
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 544
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.




Witam się wyczerpana. Wczoraj młoda marudziła od 19.30 do 1 w nocy a później jadła i tak co 2h wiec mojego spania było niewiele. Nie wiem co jej się dzieje od wczoraj ale przy każdym jedzeniu się rzuca, wrzeszczy, odchyla głowe do tyłu. Myślałam, że może ma pleśniawkę albo że zmiana żelu do mycia. Ale w buzi nic nie ma, a poza tym zaczyna tak robić dopiero po 5 minutach karmienia. Już sama nie wiem co robić. W nocy aż mi łzy płynęły ze zmęczenia, rąk nie czułam a ona nie spała. W końcu któryś już raz położyłam ją do łóżeczka i w końcu zasnęłą.

MArchewka trzymam za was. Właśnie dziś się zastanawiałam po czym poznać biegunkę u dziecka.

Aha i dostaliśmy pampersy premium care. Dla mnie masakra jakaś. Takie chłonne miały być a koło północy od kąpieli ( 19,30 ) przebierałam małą to miałam wrażenie że całe body ma wilgotne. Tak jakby ten pampers cały przepuszczał. z Dad znów zdarza się że kupka bokiem wychodzi.

A i co do odciągania pokarmu Magusia to ja raz osciągnęłam 80 ml z jednego ale myślałam, że mi pęknie w nocy bo mała spała. Tak to po 40ml czy 60ml. Wiec szału nie ma. Ale może za krótko odciągałam. Nie wiem.
Ile wógóle dziecko w 6 tygodniu życia powinno zjeść ml w jednym karmieniu??
__________________
Razem od 12. VII. 2009
Zaręczyny 25. II. 2011
Ślub 27. X. 2012


Laura

http://lb1f.lilypie.com/YodDp2.png
justyna_g4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:03   #2425
barwineczek
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 073
Dot.: Odp: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 201

Cytat:
Napisane przez Aaś Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale dlaczego wy nie chodzicie np się wykąpać jak jesteście same? Boicie się że zacznie płakać czy że nie uslyszycie?
Ja tam normalnie biorę kąpiel itp.
Ale w moim gigantycznym 60m mieszkaniu to raczej wszystko słychać no chyba że nie słychać to dziewczyny głośniej krzykną;-)

Diabli nie szarzowala tylko jedynym terenem zielonym w okolicy jest las to i takie wypadki pewnie częściej będą się zdarzać ;-)

Magiusia a myślisz że ja też zawsze wiem o co dziewczynom chodzi?;-) a kończą 11 tyg dziś. Naprawde nie przejmuj sie tak. Rób na czuja i będzie dobrze. Jak to mi powiedzieli w szpitalu - dziecku naprawdę ciężko jest zrobić krzywdę ;-)

Marchewka hmmm to może się jednak umówimy do tego dzieciakowego kina na ursynowie jak już wyjdziecie? Przez to durne metro będę tam jechać pewnie 2 godziny ale co tam. Jakoś się dotelepie
ja jak jestem sama to zakladam sluchawki i wskakuje na orbitrek, co jakis czas tylko kontroluje czy nie slychac placzu
barwineczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:04   #2426
happy blue
Zadomowienie
 
Avatar happy blue
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 761
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

"nowe" łoże Heleny
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_1133.jpg (77,7 KB, 52 załadowań)
happy blue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:11   #2427
diabli
Zakorzenienie
 
Avatar diabli
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: B-B
Wiadomości: 7 237
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Nie umiem rozpoznać i kombinuję czego może chcieć. A co gorsza to nie jest normalne, że dziecko się przy mamie nie uspokaja...a u nas często tak jest. chwilka ciszy i znów płacz.
Jestem mamą do kitu i naprawdę nie piszę tego by mnie ktoś pocieszał bo to nic nie da. Ja po prostu swoje wiem
oj często mamuśki nie wiedza o co dziecku chodzi szczególnie takim maluchom, które placzem informują o każdej niedogodności powiem więcej, mój siostrzeniec ma 6 lat i ciężko czasem zrozumieć dlaczego ma focha i o co mu tak naprawdę chodzi
diabli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:13   #2428
vil84
Wtajemniczenie
 
Avatar vil84
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Gliwice/Katowice
Wiadomości: 2 987
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
Ja mam poczucie , że wy jednak wiecie wszystkie. Każda z Was pisze o cudownych dniach, o tym, że dzieciątko na niej śpi etc.
A tylko ja mam tak, że moje dziecko zaczyna płakać i ja zupełnie wariuje. Nosze na rekach, układam na brzuszku etc i dalej płacz...no i pewnie cyc by pomógł, ale przecież jak mu cały dzień dam cyca to z kolei będzie miał problemy z brzuszkiem.
Nieważne, mam nadzieje, że w końcu będzie lepiej bo niestety obecnie jest tak,że on płacze a ja razem z nim
Słońce, Przemek kończy jutro 14 tygodni a ja dopiero od bardzo niedawna mam poczucie, że się nieźle dogadujemy, czasem są dni że zapłacze tylko 2-3 razy i z reguły chodzi o jedzenie, wodę albo zmianę pozycji. ale to jest naprawdę od niedawna !

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
U nas była masakra... Jeszcze tak źle nie było... Bałam się o małą jak nie wiem... Byliśmy wczoraj u teściów. Mała tam nie chciała w ogóle spać. Non stop wisiała na cycku a teściowa-głodna, głodna, ona głodna. Nieee. Nie glodna... Tak potrzebowała bliskości, bo wdg mnie się bała... Czuła obce miejsce obce zapachy... Jak wracaliśmy to w aucie dostała takiego szału, że masakra... Do tego doszła kolka, bo zapomniałam o delicolu... Nie pomogła rurka antykolkowa, nie pomogły potem kropelki.. Spała na mnie.. usnęła o 1 i do 3 na mnie... Potem ją udało się odłozyć... W życiu tak nie wrzeszczała... Na końcu kompletnie oslabła i juz nie miała sił płakać.... Tak mi jej szkoda było... Nie wiem, czy ona będzie taka wrażliwa na nowe bodźce??
biedna niunia malutka

Cytat:
Napisane przez ankaaa206 Pokaż wiadomość
kurcze nie wiem co małemu kupić do ubrania chrzciny, dostaliśmy od kuzynki tż <teściowa maczała palce> takie garniturek welurowy, nie podoba mi się i jest gruby, chrzciny mamy 28 i jak będzie ciepło to on się zapoci w tym, chciałabym mu kupić taki zestaw z kamizelką, ale mężu już kręci głowa że po co, że to na raz i przesadzam że chce nowe, kurcze w sumie to drogie jest ok 140 zł i nie wiem czy warto kupić czy ubrać go w to co ma

warto nowy kupić czy ten nie jest aż tak zły?
wiesz co... jak Was stać to kupiłabym takie coś co Tobie się podoba. ja bym została przy tym co już jest ale ze względów oszczędnościowych - w kościele może być chłodno więc może by się nie ugotował a potem można ściągnąć. ale osobiście bardziej podobają mi się jakieś sweterki itp. też muszę czegoś poszukać, ale wezmę coś używanego chyba.

Cytat:
Napisane przez Atena564 Pokaż wiadomość
dziewczyny padam na twarz niemma juz siły......w sobote pisałam wam że mam problem bo mała niechce cyca a moje mleko odciagniete z piersi do butli pije......juz wiem dlaczego----> podczs pobytu w szpitalu złapałyśmy zapalenie wirusowe gardła i moze ucha ......cała sobote mała płakała, niechciała jesć, piła na przemian troszke mm troszke mojego mleka, i na rekach cały czas chciałą byc w pozycji pionowej, od 7 rano az do 23.30 niespała, zasneła dosłownie 2 razy na 10 min wkońcu pojechaiśmy do lekarza syzurujacego w nocy i naprzepisywała nam leków i mówi ze to zapalenie wirusowe gardła, ale moze i ucha ale niemiała jakiegoś sprzetu by to sprawdzić obie jesteśmy totalnie chore, katar, gardło bolące, kaszel.....Natka się meczy totalnie, spać niemoże, jak nieśpi to płącze a ja w sumie niewiem co ja w danej chwili boli, czy brzuch, gardło czy może to ucho.....niespie po nocach juz od pobytu w szpitalu
czekam na swoja lekarke ma za godzine wpaśc i zoabczyc małą.....
koncze na razie bo małą płącze
masakra :/ przytulam Was obie

u nas dziś też nieciekawie bo wyżyna się druga jedynka i mamy powtórkę równo tydzień później z marudzenia i popłakiwania non stop i ciągle smoczek w dziobie albo palce. i się zaczynam martwić trochę bo Przemek ostatnio bardzo mało je - nie ma apetytu w ogóle - je po 600 ml na dobę, wcześniej prawie zawsze było ponad 900ml, a od trzech tygodni nie chce za bardzo jeść .... a dziś masakrycznie mu się ulewa, ciągle mu coś płynie z dzioba, już trzy tetry poszły dziś do prania ... czy to może mieć związek z ząbkowaniem? przybiera ładnie, już 6900 waży. chociaż mam wrażenie że od kilku dni mu bardzo żebra widać jak się rusza i nie jest już klucha
__________________
09.04.13 Przemuś


vil84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:22   #2429
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 729
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
O kurna to popłynęłaś na kasie:banghead: zdrówka dla małej!!!:-*







u nas też w granicach 4 tyg kupek już mniej było. W nocy nie robi wcale a w ciągu dnia 1-3 kupki. Zależy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Cytat:
Napisane przez Magiusa Pokaż wiadomość
ufff....ae to dobrze, że tylko na czas leczenia tak musicie, bo pewnie nie zajmie to dłużej niż tydzień, prawda? 'Gorzej jakby trza było już tak cały czas.
No ja mam nadzieję,..


Cytat:
Napisane przez happy blue Pokaż wiadomość
Motylku , ale jazda to faktycznie z tymi smoczkami utrudnienie, ale mam nadzieję, że przy takim zestawie leków szybko się wyleczy buziuńcia Matyldki



Magiusa, z tym czopkiem to chyba nie musisz dawać od razu, przecież karmione piersią może nie wypróżniać się parę dni. a mm też podawałaś tylko jeden dzień?
co do brzuszka to też możesz sobie wpisać na listę pytań do doradcy

---------- Dopisano o 14:49 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

co mój mąż zrobił z łóżeczkiem odkręcił górną barierkę, wyciągnął paliczki i zrobił dostawkę do naszego łóżka
Oby i buzia i gardzioło się szybko wyleczyło. Koszta już mało ważne, byleby wyzdrowiała
Cytat:
Napisane przez justyna_g4 Pokaż wiadomość



Witam się wyczerpana. Wczoraj młoda marudziła od 19.30 do 1 w nocy a później jadła i tak co 2h wiec mojego spania było niewiele. Nie wiem co jej się dzieje od wczoraj ale przy każdym jedzeniu się rzuca, wrzeszczy, odchyla głowe do tyłu. Myślałam, że może ma pleśniawkę albo że zmiana żelu do mycia. Ale w buzi nic nie ma, a poza tym zaczyna tak robić dopiero po 5 minutach karmienia. Już sama nie wiem co robić. W nocy aż mi łzy płynęły ze zmęczenia, rąk nie czułam a ona nie spała. W końcu któryś już raz położyłam ją do łóżeczka i w końcu zasnęłą.

MArchewka trzymam za was. Właśnie dziś się zastanawiałam po czym poznać biegunkę u dziecka.

Aha i dostaliśmy pampersy premium care. Dla mnie masakra jakaś. Takie chłonne miały być a koło północy od kąpieli ( 19,30 ) przebierałam małą to miałam wrażenie że całe body ma wilgotne. Tak jakby ten pampers cały przepuszczał. z Dad znów zdarza się że kupka bokiem wychodzi.

A i co do odciągania pokarmu Magusia to ja raz osciągnęłam 80 ml z jednego ale myślałam, że mi pęknie w nocy bo mała spała. Tak to po 40ml czy 60ml. Wiec szału nie ma. Ale może za krótko odciągałam. Nie wiem.
Ile wógóle dziecko w 6 tygodniu życia powinno zjeść ml w jednym karmieniu??
To jak opisujesz to tak moja młoda jadła...Ale dziewczyn dzieciaki też i przeszło im to, więc może to chwilowe.

Powinny jeść 90-120, ale ile je każde dziecko to indywidualne.

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Happy świetna ta dostawka? To jest dostawka? czy zdjeliście bok z łóżeczka?!

---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:16 ----------

Cytat:
Napisane przez vil84 Pokaż wiadomość
Słońce, Przemek kończy jutro 14 tygodni a ja dopiero od bardzo niedawna mam poczucie, że się nieźle dogadujemy, czasem są dni że zapłacze tylko 2-3 razy i z reguły chodzi o jedzenie, wodę albo zmianę pozycji. ale to jest naprawdę od niedawna !



biedna niunia malutka



wiesz co... jak Was stać to kupiłabym takie coś co Tobie się podoba. ja bym została przy tym co już jest ale ze względów oszczędnościowych - w kościele może być chłodno więc może by się nie ugotował a potem można ściągnąć. ale osobiście bardziej podobają mi się jakieś sweterki itp. też muszę czegoś poszukać, ale wezmę coś używanego chyba.



masakra :/ przytulam Was obie

u nas dziś też nieciekawie bo wyżyna się druga jedynka i mamy powtórkę równo tydzień później z marudzenia i popłakiwania non stop i ciągle smoczek w dziobie albo palce. i się zaczynam martwić trochę bo Przemek ostatnio bardzo mało je - nie ma apetytu w ogóle - je po 600 ml na dobę, wcześniej prawie zawsze było ponad 900ml, a od trzech tygodni nie chce za bardzo jeść .... a dziś masakrycznie mu się ulewa, ciągle mu coś płynie z dzioba, już trzy tetry poszły dziś do prania ... czy to może mieć związek z ząbkowaniem? przybiera ładnie, już 6900 waży. chociaż mam wrażenie że od kilku dni mu bardzo żebra widać jak się rusza i nie jest już klucha

To dużo zjadał. Nasza je 650-720 i lekarka dziś się pytała i powiedziała, że bardzo ładnie je, więc jak Przemcio teraz mniej je to nic mu nie będzie




Aaaa jak czekaliśmy była dziewczynka 3 letnia z domu dziecka, bo moja przychodnia ich ma w patronażu, ale do sedna, lekarce rozwiązał się język i mówi, że jest tam dziewczynka 9 msc, która ważyła 4800 g i lekarka załatwiła im mleka od przedstawiciela i dziecko w ciągu 2 msc utyło 2 kg. A wychowawczynie ciągle zganiały, że dziecko chore, było pod opieką szpitala dla dzieci w łodzi, a ono było niedożywione
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was





Edytowane przez MoTyleKsw
Czas edycji: 2013-07-15 o 14:23
MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-15, 14:27   #2430
Atena564
Zadomowienie
 
Avatar Atena564
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 281
Dot.: Pierwszy uśmiech, duża kupa - nasze dzieci wyszły z brzucha. Mamy V-VI 2013 cz.

No to my po wizycie lekarki....nic nowego w sumie niepowiedziła, skierowanie dała do chirurga bo Natce ziarniak sie w pępku tworzy (a tydzień temu w sumie w szpitalu lekarz ejj dopiero oderwał kikut pępowinowy) i do laryngologa by uszy zobaczył, ale tylko wtedy mam iśc jak mała zacznie gorączki, a jak nie dostanie to nieiść, bo ona niewiedzi by uszy były chore
te wszystkie leki m.in krople do uszu czy areozol na ból gardła co na dyżurze w sobote nam lekarka przepisała kazała odstawić, bo że Natka jest zamała by takie leki brać noś kur... co lekarz to inna opinia.......
Zobaczyła brzuch małaej, powiedziła ze wzdety i napewno ma kolki (no ☠☠☠☠..... nowość mi powiedział----->już jej to miesiać temu mówiłam) no i jak zobaczyła jaka kupe zrobiła natka (w sumie nienajgorsza bo zazwyczaj robi gorsze duzo) to stwierdziła ze nietolerancja laktozy i mała moze niechciec pic mojego mleka i mam ja odstawic na mm bebilon pepti lub bebilon bezlaktozowy............. ....a jak mał miała 2 tyg i jej mówiłam jakie kupy robi pieniace, strzelajace, wodniste to stwiedziła ze pewnie cos zjadłam a teraz kaze odstawic od piersi bo dziecko sie meczy niepotrzebnie od soboty pokarmiam mała mm i pierwszy raz od jakis 3 tyg po wypiciu mleka mi zasneła, wiec cos z tym moim mlek8em nie było ok....
pokarmu przez to ze mała niechce jesc mam juz mało, piersi rano miałam takie obwisłe, a nie pełne jak zawsze i od wczorej zauwazyła,m ze stanik juz zaduzy jest......
stwierdziła tez ze mała taka marudna stale, ze w dzien niechce spac własnie z uwagi ze głodna , tymbardziej ze tydzien temu majac 6 tyg wazyła 4940, czyli 300 g w 3 tyg tylko przytyła i ze to zamało
no coz widac dołanczymy juz do mam karmiacych mm, i niemam do siebie zalu czy wyrzutów ze niebede karmic piersia bo w sumie wazniejsze jest by Natka była najedzona i zdrowa..............
Atena564 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:12.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.