Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-16, 06:11   #4921
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cześć z rana - Hosenko super, że z bobaskiem wszystko ok
Agatko - miłego wypoczynku
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 07:00   #4922
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Kubku, Maluszek się "odezwał"?
Nie e.
Ale staram się nie świrowac, bo co to da... Poza tym to chyba za wcześnie na regularne czucie ruchów?
Tylko wkurzajace jest to ze ja juz je naprawdę solidnie czułam i to pare razy dziennie.
Zaraz ide jesc śniadanie, moze sie rozbryka



Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość

Kubku, no co ta Twoja Dzidzia matkę i ciotki stresuje?
Swoją drogą biorę od 3 dni polecany przez Ciebie Preanatal Uro Care. Gdybym wiedziała, że te kapsułki są tak olbrzymie, to bym się na nie nie zdecydowała. Zażywanie ich jest straszne! Ale wolę to niż kolejną infekcję
>
Mnie tez wielkość przeraża
Ale wszystkie te żurawiny takie wielkie sa. Chyba ze ktos zna malutkie?
Tych akurat plusem jest to ze raz dziennie trzeba je polykac, większość po kilka razy dziennie
Popijam woda prosto z butelki, wtedy jakos łatwiej i bezpieczniej "przechodzi" mi przez gardło.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 07:11   #4923
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

właśnie dostałam gratulacje od koleżanki, która od kogoś tam dowiedziała się, że jestem w ciąży i tłumacz tu każdemu co się stało....
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 09:22   #4924
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Fika!
Uf.



Mlebidakin.

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-07-16 o 09:54
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 09:30   #4925
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
właśnie dostałam gratulacje od koleżanki, która od kogoś tam dowiedziała się, że jestem w ciąży i tłumacz tu każdemu co się stało....
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 09:32   #4926
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Widziałam moją żabkę - odpychała się rączkami i nóżkami


Jak tylko się położyłam do badania lekarz powiedział, że ciąża na pewno żywa, bo przy obumarłej od razu macica idzie w dół. Zrobił mi już USG przez brzuch.

Nie wiedziałam, że będzie sprawdzał przezierność, bo jeszcze tym bym się denerwowała - jest 0,8 cm Serce dobrze zbudowane, brzuch zamknięty, wnętrzności dziecka już przeszły z pępowiny do brzuszka, "w główce ma już dużo". Jeszcze kilka rzeczy omówił.

Chorobowe do 5.08, dalej mam leżeć, mogę sobie trochę pochodzić po mieszkaniu ale dalej bez podnoszenia, dźwigania itp.

Powiedział, że ok 26 tyg włączy nowy lek, nie pamiętam nazwy, chyba coś na "c" - kojarzycie?

Ufffff


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Nadrobiłam i uciekam

Buziaki zostawiam!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!

p.s. mój TŻ najchętniej by mnie wyręczył nawet w karmieniu cyckiem.. oszalał na maska Aż za bardzo...wspomniał coś, że psa trzeba będzie oddać

Leeeccceeee
Też tak miałam, przejdzie mu kiedyś
jak będziesz miała chwile to opowiedz nam coś o Marcelku!

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
eh, pomysły teściowej. ja dziś z okna patrzę a teściowa po parkingu-ulicy chodzi z wózkiem i sobie tam przystaje na zakręcie... akurat miałam wychodzić przejąć Jakuba, więc zeszłam, zabrałam go i szybko na chodnik (2 metry dalej), a teściowa, że ona rozglądała się czy nic nie jedzie... taaa... nawet by nie zdążyła zejść gdyby kierowca nie chciał przyhamować. ciężko wejść na chodnik? po co stać na ulicy ja akurat jestem cięta na osoby drepczące z wózkami po ulicach i parkingach (jako kierowca). kiedyś wyjeżdżam zza zakrętu a ulicą idzie z wózkiem babka o kuli, obok idzie jej córka, kobieta z przerażoną miną bo nie miałaby szans uciec, ja szybko zahamowałam ale ciśnienie mi się porządnie podniosło. chodnik był 2 metry dalej a one szły samym środkiem uliczki.
no i moja teściowa też nie ma siły, na spacer nie pójdzie, tylko na chwilę, nie ponosi tak na rękach, a ciągle słyszę, że chętnie by pomagała. tylko dla mnie największą pomocą jest wzięcie dziecka na spacer, wtedy mam wolną głowę, puste mieszkanie, mogę ogarnąć czy coś na spokojnie zrobić.


___________

pocytowałam więcej ale kąpiel czeka, nie zdążyłam. wybaczcie.
aaaa ja też jestem uczulona jak TŻ mi stoi za blisko krawęznika, a znam takich co na te krawężniki autami niechcący wjeżdżają, lub stukają ludzi lusterkiem ja zawsze odsuwam wózek za siebie, patrze i dopiero idę. A z TŻ robimy tak że ten kto nie prowadzi wózka wychodzi na ulice i dopiero ktoś z wózkiem, zawsze tak robimy
dlatego boje się puszczać kogoś w wózkiem, nawet TŻ no ale już nie będę przesadzać

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Iza - 3w1 to nie jest najlepszy pomysl wg mnie. Te foteliki nie maja zadnych testow, sa po prostu dopuszczone do uzytku i tyle. Druga sprawa - sa male, do 9 kg a uniwersalne (nie z 3w1) do 13 kg. Jak dziecko wyrosnie z tego do 9 kg a samodzielnie nie siedzi trzeba kupic ten do 13.. Na moim marcowym watku niektore dzieci przestaja sie miescic w ten mniejszy fotelik a maja 4 miesiace.
Nie wiem jak jezdzi sie zima ale na snieg chyba i tak blokuje sie kola zeby nie byly skretne bo niewygodnie jest, ale poza tym skretne - rewelacja.
Ja patrzylam na wage wozka, sposob skladania stelaza i jego wielkosc po zlozeniu bo zalezalo mi zeby zajmowal jak najmniej miejsca, pompowane, skretne kola, obudowana spacerowke zeby nie bylo za duzych przewiewow bo my bedziemy sie do niej przesiadac na zime, no i cena byla istotna. A, jeszcze sposob prowadzenia, jak pojezdzisz wozkami po sklepie wyczujesz czego oczekujesz, jedne lekkie, zwrotne, inne trudniejsze w prowadzeniu.
Dla mnie to byl trudniejszy wybor niz kupno samochodu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Masz racje, gdybym miała ten fotelik do 9 kg to mój Kamil ani raz by w nim nie jechał tylko i wyłącznie do 13kg, chyba że kogoś stać na 3 foteliki w roku

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
właśnie dostałam gratulacje od koleżanki, która od kogoś tam dowiedziała się, że jestem w ciąży i tłumacz tu każdemu co się stało....
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 10:01   #4927
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Witam

Fiol,Monia dziękuje za porady w sprawie wózkaPowiem wam że fotelik jest nam potrzebny tylko na przewiezienie maluszka ze szpitala.Bo my nie mamy samochodu ani nawet prawa jazdy.Znajomi nam powiedzieli że wracając z kimś ze szpitala nie możemy mieć maluszka w nosidełku tylko musi być w foteliku.Temu patrzymy na wózki 3w1.

Dziś idziemy do tego komisu pooglądam jakie są ceny i wykonanie wózków.

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
właśnie dostałam gratulacje od koleżanki, która od kogoś tam dowiedziała się, że jestem w ciąży i tłumacz tu każdemu co się stało....

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Fika!
Uf.

UffAle w tym tygodniu nie regularne ruchy to chyba jeszcze norma?
Choć ja też pewnie bede siwieć jak bedzie dzień spokoju
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 13:00   #4928
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Iza to tak jak my. My też nie mamy auta, a fotelik kupiliśmy do wózka, użyłam go 2 razy dotychczas - ze szpitala i do pediatry pierwszy raz jak jeszcze nie miałam wózka. Ale właśnie będzie się przydawał na takie sytuacje - jak będziemy musieli jechać gdzieś dalej np. do lekarza, a nie będę się chciała tarabanić busem.
W sumie początkowo chciałam kupić fotelik osobno, bo te do wózków ponoć nie są najlepsze, ale potem już nie było czasu - fotelik daje radę, choć mistrzostwo projektu to to nie jest. Ale do sporadycznego użytku, więc ujdzie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 13:58   #4929
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41816370]Iza to tak jak my. My też nie mamy auta, a fotelik kupiliśmy do wózka, użyłam go 2 razy dotychczas - ze szpitala i do pediatry pierwszy raz jak jeszcze nie miałam wózka. Ale właśnie będzie się przydawał na takie sytuacje - jak będziemy musieli jechać gdzieś dalej np. do lekarza, a nie będę się chciała tarabanić busem.
W sumie początkowo chciałam kupić fotelik osobno, bo te do wózków ponoć nie są najlepsze, ale potem już nie było czasu - fotelik daje radę, choć mistrzostwo projektu to to nie jest. Ale do sporadycznego użytku, więc ujdzie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

No właśnie oprócz przejazdu ze szpitala to fotelik bedzie leżał.Może czasem jakby np.coś się działo i trzeba by szybko do lekarza jechać.Temu myślałam że taki fotelik z wózka wystarczy.

Jak się czujecie?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 14:09   #4930
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

No to tak jak u nas

Dziękuję, dobrze Mały nie spał dzisiaj od karmienia o 9 do 11, więc teraz odsypia, ale pewnie zaraz się obudzi. Niestety cały czas mi się krztusi przy jedzeniu.. Pije już dość sporo, ok. 60-100 ml na raz co 3 godziny (w nocy rzadziej), a mi zaczyna być coraz ciężej odciągać Z piersią nadal masakra, przystawiamy go bez kapturków, ale się wścieka i nie wie, co robić (ale próbujemy!), a z kapturkami też już possie tylko chwilę Boję się, że niedługo czeka nas mm, ale będę się starała go karmić swoim mlekiem tak długo, jak będzie to możliwe...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 14:48   #4931
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Perse, korzystalas z pomocy doradcy laktacyjnego?
Szkoda zaprzepascic szanse na kp jesli naprawdę tego chcesz...
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 15:43   #4932
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Perse - bedzie coraz trudniej odciagac bo laktator nie sciaga wszystkiego wiec produkuje sie mniej bo organizm nie dostaje sygnalu brakuje.. kiedy przystawiasz? Sprobuj zawsze przed daniem butelki, moze zanim zrobi sie bardzo glodny np. jesli je co 3 godz to po 2,5? Latwo nie bedzie jesli piersi w ogole sie nie nauczyl a butelki tak. Widze po Jakubie.. regularnie dokarmiany od prawie miesiaca i zaczyna gardzic cycem (jedzeniem, bo ogolnie sie do niego garnie), z butli leci szybciej latwiej bez takiego wysilku a moj pokarm zanika coraz bardziej

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 15:44   #4933
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Dzień dobry!

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Nie no spoko, mi to nie przeszkadza, tylko napisalam, że jest
rozumiem, ja piszę i tak co jakiś czas to samo, bo nowe dziewczyny nie wiedzą jak to działa może

cieszę się, że wizyta udana i mały człowiek się rozpycha ;-)

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Inutil, jeśli chcesz, to możemy zrobić tak, jak kiedyś. Ja uaktualnię listę i wyślę Ci ją na PW. Co Ty na to?
I napisz kilka słów, co u Ciebie i Julka
wiesz, od ostatniego posta nie dostałam ani jednej informacji na priv... więc sądzę, że po prostu nikt kogo uaktualnienie dotyczy nie chce tej listy uaktualniać ;-)

u nas..jakoś leci. Julek rośnie. Jak mi się uda to wstawię zdjęcie. Ja jestem na etapie załatwiania wszystkiego i otwieram z koleżanką sklepik z używaną odzieżą dla dzieci. Mam nadzieję, że uda się wszystko tak jak planujemy.

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
dla mnie oczywistym jest że jeśli i ja i dziecko jest głodne to najpierw je dziecko, a tż czasem oczekiwał że dziecko poczeka aż on zje
hmm, u nas dopiero niedawno to się zmieniło ;-) tylko Julek już jest większy i często je sam. więc problem odpada

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Mamy auto! niebawem ruszamy na wschod (jak T. przestanie wisiec na (.) i pozwoli SIE spakowac)
a ja myślę i myślę jaki T. :P i w końcu wpadłam

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Fiol,Monia dziękuje za porady w sprawie wózkaPowiem wam że fotelik jest nam potrzebny tylko na przewiezienie maluszka ze szpitala.Bo my nie mamy samochodu ani nawet prawa jazdy.Znajomi nam powiedzieli że wracając z kimś ze szpitala nie możemy mieć maluszka w nosidełku tylko musi być w foteliku.Temu patrzymy na wózki 3w1.
to ja bym brała ten 3w1. a nie macie kogoś od kogo można pożyczyć?

my mieliśmy x-landera xa i bardzo polecam.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;41817727]No to tak jak u nas

Dziękuję, dobrze Mały nie spał dzisiaj od karmienia o 9 do 11, więc teraz odsypia, ale pewnie zaraz się obudzi. Niestety cały czas mi się krztusi przy jedzeniu.. Pije już dość sporo, ok. 60-100 ml na raz co 3 godziny (w nocy rzadziej), a mi zaczyna być coraz ciężej odciągać Z piersią nadal masakra, przystawiamy go bez kapturków, ale się wścieka i nie wie, co robić (ale próbujemy!), a z kapturkami też już possie tylko chwilę Boję się, że niedługo czeka nas mm, ale będę się starała go karmić swoim mlekiem tak długo, jak będzie to możliwe...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

przystawiaj, próbuj, przystawiaj i jeszcze raz przystawiaj. Ja przystawiałam bez niczego zawsze przed karmieniem, kończyło się wielkim płaczem (moim i Julka), aż pewnego razu przystawiłam i zaczął jeść. I tak zostało. W końcu załapie i zaskoczy. Z kapturkami jest tak, że dziecko musi się dwa razy bardziej namęczyć niż normalnie, dlatego pewnie tak krótko je.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_0070.jpg (33,5 KB, 56 załadowań)
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015

Edytowane przez inutil
Czas edycji: 2013-07-16 o 15:47
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 16:20   #4934
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Inutil Julian-Mężczyzna Długo czekałam na to zdjęcie Powodzenia z biznesie.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 16:39   #4935
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Inutil Julian-Mężczyzna Długo czekałam na to zdjęcie Powodzenia z biznesie.


Znalazłam jeszcze dwa z ostatniego tygodnia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC07956.jpg (52,1 KB, 49 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC07962.jpg (62,1 KB, 51 załadowań)
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 17:06   #4936
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość

Ja jestem na etapie załatwiania wszystkiego i otwieram z koleżanką sklepik z używaną odzieżą dla dzieci. Mam nadzieję, że uda się wszystko tak jak planujemy.


to ja bym brała ten 3w1. a nie macie kogoś od kogo można pożyczyć?
Trzymam kciuki za biznes

Niestety nie mamy od kogo pożyczyć fotelika


Byliśmy w tym komisie dziecięcym.Kupujemy jutro wózekWiem że pewnie szaleństwo,ale tż się uparł że ten i żaden inny,Popróbowaliśmy wszystkich wersji,ja też jestem zdecydowanaZdecydowaliśmy się na Mikrusa Sprint X w kolorze granatowo-niebieskim.
Wózek jest super 3w1 gondola,spacerówka i fotelik.Prawie nie widać że używany,tylko troche przybrudzony ale to sobie wypiore.Pani montowała nam wszystkie wersje i wszystkie testowaliśmy.Ma dużą gondole,pompowane i skrętne koła.Koszt całości to 570 zł.


Ten model: http://www.mikrus.eu/wozek-dzieciecy...ruk-p-145.html
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-07-16 o 17:19
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 17:35   #4937
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość


Znalazłam jeszcze dwa z ostatniego tygodnia
Aż mi łzy w oczach stanęły.. Ale się zmienił

Iza Teraz przynajmniej jeden problem wyboru wózka macie z głowy. Może i tak lepiej, bo ja przebierałam, wybierałam i zdecydować się nie mogłam, a i tak do końca nie jestem zadowolona
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 17:50   #4938
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Ja jestem na etapie załatwiania wszystkiego i otwieram z koleżanką sklepik z używaną odzieżą dla dzieci. Mam nadzieję, że uda się wszystko tak jak planujemy.
super!
a co z Julkiem jak ty będziesz w pracy?
Jaki z niego przystojniak nie wiedziałam że taki mały chłopczyk może być już taki przystojny
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 17:52   #4939
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
u nas..jakoś leci. Julek rośnie. Jak mi się uda to wstawię zdjęcie. Ja jestem na etapie załatwiania wszystkiego i otwieram z koleżanką sklepik z używaną odzieżą dla dzieci. Mam nadzieję, że uda się wszystko tak jak planujemy.
trzymam kciuki za biznes.

ależ Julek już duży!

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Byliśmy w tym komisie dziecięcym.Kupujemy jutro wózek
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 18:03   #4940
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość

Iza Teraz przynajmniej jeden problem wyboru wózka macie z głowy. Może i tak lepiej, bo ja przebierałam, wybierałam i zdecydować się nie mogłam, a i tak do końca nie jestem zadowolona
U nas wszystkie ważne decyzje w życiu podejmujemy w sumie na szybkoByliśmy zaręczeni i nagle pewnego dnia stwierdziliśmy że idziemy do urzędu rezerwować termin.Termin był za 3 miesiące,ale nasi rodzice i tak nie mogli się otrząsnąć że "Jak to już,tak szybko?".Mieszkanie kupiliśmy pierwsze które oglądaliśmy,także kupno wózka od razu to u nas nic nowego
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:06   #4941
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

cześć i czołem
Rajuś jak mnie dawno nie było...

Od wczoraj jesteśmy w domu, jestem z tego powodu MEGA szczęśliwa
pobyt tygodniowy w szpitalu jest bardzo depresyjnyna mnie jakoś tak działa

A więc

DZIĘKUJEMY Z USIĄ ZA KCIUKI nadrabiam teraz forum i płaczę ze wzuszenia

akcja potoczyła się szybko...wody zaczęły odchodzić o 14.00, o 15.30 wrócił mąż(z tego stresu sam dostał skurczy)
póki załatwiliśmy opiekę dla Lulka i się zebraliśmy to w szpitalu byliśmy o 17.00
tam mnie widząc zrobili oczy, że aż tak szybko się mnie nie spodziewalibadan o: 2 cm, szyjka zgładzona, szybko usg i papierologia i na górę na porodówkę
tam sobie chodziliśmy(skurcze były znośne co 4-5min) śmieliśmy, wypełniliśmy kolejne papiery, mąż pojechał po wałówkę po porodzie (kabanosypołożne go wyśmiały)
koło 19.00 skurcze się nasiliły, prysznic tylko mnie rozdrażnił więc skakałam na piłce i już mieliśmy z mężem wyciągnąć karty i rozegrać partyjkę "tysiąca", ale położna przyniosła gaz...i tak se wdychałam na skurczach na zmianę z mężem a że byliśmy sami na porodówce to nikt nam nie przeszkadzał
skurcze robiły się coraz mocniejsze, gaz nie dawał ulgi w bólu, bardziej "ogłupiał" i wprowadzał w taki stan zawieszenia...co mi pomagało
w końcu poczułam, że chcę k....(uffff bo wiedziałam, że to w takim razie parte) szybko na plecy(ranyy przekręcić się to było jak wejść na kilimandżaro) mąż naliczył 3 parte i wyskoczyła Usia

dopiero wczoraj się dowiedziałam, że rodziła się z pętlą i rączką przy główce

w porównaniu z porodem Julka(wywoływany oxy) to mogę potwierdzić, że bez jest o wiele lżej. Skurcze mniej bolesne, nie zlewały się w jeden wielki skurcz, był czas żeby odpocząć.

Przez cały poród czułam taki spokój, jakby mi ktoś szeptał do ucha jakąś mantrę "wszystko będzie dobrze"...pewnie Olek czuwał nad mamą i wypraszał ten spokój

różyczka u Usi wyszła ujemna(nie wiem czy pamiętacie, że na początku ciąży wyszły mi obydwa przeciwciała)
paciorkowiec też nie przyplątał się do Usi na szczęście

było jednak jakieś zakażenie, bo wyszła leukocytoza i podwyższone crp, przez co zostałyśmy dłużej w szpitalu na antybiotyk
szczegóły są w tej sprawie i opisze w klubie...

CUDOWNIE BYĆ JUŻ W DOMU z Usia po drugiej stronie brzucha

dziewczyny póki nadrobię CZY POJAWIŁY SIĘ JAKIEŚ II KRESECZKI???

i przedstawiam Usię (jeszcze "szpitalne" zdjęcie)
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg UŚKA 1 (800x533).jpg (61,3 KB, 81 załadowań)
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:08   #4942
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Koocur GRATULACJE!!!
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:11   #4943
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Skrót Usia to od jakiego imienia? Nie spotkałam się z takim skrótem.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:32   #4944
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Fiol,Monia dziękuje za porady w sprawie wózkaPowiem wam że fotelik jest nam potrzebny tylko na przewiezienie maluszka ze szpitala.Bo my nie mamy samochodu ani nawet prawa jazdy.Znajomi nam powiedzieli że wracając z kimś ze szpitala nie możemy mieć maluszka w nosidełku tylko musi być w foteliku.Temu patrzymy na wózki 3w1.

Dziś idziemy do tego komisu pooglądam jakie są ceny i wykonanie wózków.




UffAle w tym tygodniu nie regularne ruchy to chyba jeszcze norma?
Choć ja też pewnie bede siwieć jak bedzie dzień spokoju
a nie mozecie pozyczyc od kogos fotelika na kilka dni?
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:44   #4945
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wieka, śliczna jest Usia!

Jeszcze raz gratuluje!
Fajnie Wam!

A jaka miała leukocytoze i jakie CRP?
Posiew krwi miła jalowy?
Miała jakies objawy tej infekcji?

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-07-16 o 20:52
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 20:47   #4946
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość

DZIĘKUJEMY Z USIĄ ZA KCIUKI nadrabiam teraz forum i płaczę ze wzuszenia

akcja potoczyła się szybko...wody zaczęły odchodzić o 14.00, o 15.30 wrócił mąż(z tego stresu sam dostał skurczy)
póki załatwiliśmy opiekę dla Lulka i się zebraliśmy to w szpitalu byliśmy o 17.00
tam mnie widząc zrobili oczy, że aż tak szybko się mnie nie spodziewalibadan o: 2 cm, szyjka zgładzona, szybko usg i papierologia i na górę na porodówkę
tam sobie chodziliśmy(skurcze były znośne co 4-5min) śmieliśmy, wypełniliśmy kolejne papiery, mąż pojechał po wałówkę po porodzie (kabanosypołożne go wyśmiały)
koło 19.00 skurcze się nasiliły, prysznic tylko mnie rozdrażnił więc skakałam na piłce i już mieliśmy z mężem wyciągnąć karty i rozegrać partyjkę "tysiąca", ale położna przyniosła gaz...i tak se wdychałam na skurczach na zmianę z mężem a że byliśmy sami na porodówce to nikt nam nie przeszkadzał
skurcze robiły się coraz mocniejsze, gaz nie dawał ulgi w bólu, bardziej "ogłupiał" i wprowadzał w taki stan zawieszenia...co mi pomagało
w końcu poczułam, że chcę k....(uffff bo wiedziałam, że to w takim razie parte) szybko na plecy(ranyy przekręcić się to było jak wejść na kilimandżaro) mąż naliczył 3 parte i wyskoczyła Usia

dopiero wczoraj się dowiedziałam, że rodziła się z pętlą i rączką przy główce

w porównaniu z porodem Julka(wywoływany oxy) to mogę potwierdzić, że bez jest o wiele lżej. Skurcze mniej bolesne, nie zlewały się w jeden wielki skurcz, był czas żeby odpocząć.

Przez cały poród czułam taki spokój, jakby mi ktoś szeptał do ucha jakąś mantrę "wszystko będzie dobrze"...pewnie Olek czuwał nad mamą i wypraszał ten spokój

różyczka u Usi wyszła ujemna(nie wiem czy pamiętacie, że na początku ciąży wyszły mi obydwa przeciwciała)
paciorkowiec też nie przyplątał się do Usi na szczęście

było jednak jakieś zakażenie, bo wyszła leukocytoza i podwyższone crp, przez co zostałyśmy dłużej w szpitalu na antybiotyk
szczegóły są w tej sprawie i opisze w klubie...

CUDOWNIE BYĆ JUŻ W DOMU z Usia po drugiej stronie brzucha

dziewczyny póki nadrobię CZY POJAWIŁY SIĘ JAKIEŚ II KRESECZKI???

i przedstawiam Usię (jeszcze "szpitalne" zdjęcie)
Nie ma to jak w domu

Usia jest cudowna

---------- Dopisano o 20:47 ---------- Poprzedni post napisano o 20:46 ----------

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
a nie mozecie pozyczyc od kogos fotelika na kilka dni?
Niestety nie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 21:10   #4947
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wieka - jeszcze raz gratuluje i ciesze sie ze jestescie juz w domu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 21:16   #4948
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

wieka gratuluję i umieram z zazdrości
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 21:20   #4949
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Wieka piękne maleństwo- słodziak .
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-16, 21:46   #4950
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość

akcja potoczyła się szybko...wody zaczęły odchodzić o 14.00, o 15.30 wrócił mąż(z tego stresu sam dostał skurczy)
wieka, parsknęłam śmiechem, gdy to przeczytałam
Usia śliczna, cudowna
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.