Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz. 20! - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-24, 08:35   #1621
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
J


Wiecie- nadrabiam
Od kiedy Dotka Neni i Lachryma urodziły da się ogarnąć to forum


?

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Piszecie o wadze- ja też schudłam kolejny kg
Niedługo zniknę

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Roxi już chyba po

ok zostawię wizaż włączony to popilnujecie mi Młodego a ja się wykąpie w tym czasie ok?
W razie jakby się obudził to się nim zajmijcie, a nie wołajcie mnie
zerkne do niego


Roxi juz chyba po cesareczce??? Roxiii zycze Ci szybkiej regeneracji


Agrafko-dziekujemy


Czarownico u nas klex klexa klecxem pogania a Pampersy schodzą w zastraszającym tempie
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:42   #1622
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Właśnie przyszły pieniądz z ZUS-u. Zrobię końcowe zakupy i mam ambitny plan spakować torbę na wszelki wypadek.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:43   #1623
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Roxi!!! Weroniczka już jest pewnie ztobą, ogromne gratulacje!!!k laski:

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Witam się w 37tc!
Wstałam i jem śniadanko. Dzisiaj jakiś dziwny dzień.

Tweed
to brawa za wizytę i gratuluję nowego tygodnia.
I brawa Agrafko za tydzień

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
No właśnie udrożnianie mojej kanalizacji zaczniemy od dzisiaj
Skoro generalnie jesteś malutka to myślę, że to 9,5 kg na + to tak w sam raz
Cały czas mam w głowie, że Tż mówił do Ciebie ostatnio bambaryłko...tak ładnie ja wczoraj zostałam "świnką Pepą"
To zazdroszczę!
Mojego tżta wczoraj wzięło na amory, ale niestety wrota zamknięte -cała byłam połamana
Hahahah, widzę, że Twój tż też jest przesłodki w wymyślaniu nowych określeń Mój po nazwaniu mnie jakąkolwiek świnką, byłby do pepy podobny - też chodziłby z przetrąconym nosem

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
za wizytę, sporo Twój mały waży

wyspałam się dzisiaj fajnie, ani skurczyka nie było, mąż poszedł do pracy a mi się już spać nie chce, głodna coś byłam. A dzisiaj na ktg idę, pewnie nic się nie wydaży
dziękujemy

Nigdy nie wiesz, co się na ktg będzie działo
Trzymamy kciuki!

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Jesteście jedyne, które tak twierdzą

Tweed za wizytę I dla naszego Małego ulubieńca- pięknie rośnie
Serio? To Twój Tż też jest do ciebie tak podobny?

dziękujemy

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
jak ładnie wszystkie tracicie kilogramy, że aż się boję. Bo jak ja nie stracę to się na pewno nie pochwalę!
Spokojnie Agrafko, na pewno od razu zrzucimy co najmniej 3-3,5kg


Ja się z Wami witam dzisiaj mega połamana. Wczoraj myślałam u ginki, że może przesadzam z tym spojeniem, bo w sumie chodzić mogę. Ale jak mnie wieczorem złapało to dziękowałam bogu, że mam jednak dość wysoki próg bólu Ja pierd! Tż mnie turlał z boku na bok, pomagał wstawać albo się kłaść, bo bolało tak, że myślałam, że cholery dostanę... a przecież dużo chodzenia wczoraj nie miałam Dzisiaj dalej cholernie boli, ale jakoś się skulałam i na piłcę teraz siedzę. Najgorsze jest to, że z posiewem muszę do labka jechać

A właśnie, co do gbs, babka pobrała mi wymaz tylko z kapy z tego co pamiętam któraś z was też tak miała, a w necie wyczytałam, że daje to niemiarodajny wynik

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Ach no i jakże mogłam zapomnieć, witamy się z Pimpikiem w 37tc

Jeszcze tydzień i masz się powoli wyprowadzać!
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:45   #1624
kayka11
Raczkowanie
 
Avatar kayka11
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Wiadomości: 273
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Witam się z rana!Katerine-sto lat !Roxi-!
Malacza,Domi, Idzia-oby się rozkręciło dziś!!!
karolajn-prześliczna ta Twoja Hania i jaka poważna!
Ja cały czas się martwie,żeby się nic nie rozkręciło do urlopu małża.Brzuch coraz częściej mi się stawia.Jutro wizyta u gina więc mam nadzieje,że powie mi,że wszystko jeszcze pozamykane na 3 spusty.
Wczoraj się lekko zezłościłam bo pojechałam wcześnie rano na badania,które robią mi w mojej przychodni i przez to nie dostaje skierowania do innych labolatori.Okazało się,że nikt mnie nie powiadomił że do jutra mają urlop. Pielęgniarka od innego lekarza w końcu zrobiła mi mocz a krew do badania na morfologie i HBS kazała zanieś do innego labolatorium ale wypisała mi to na jednym skierowaniu.Okazało się,że tam nie robią HBS i musze lecieć po kolejne skierowanie do jeszcze innego labolatorium.Tylko jak tam wróciłam okazało się,że jej już nie ma i w końcu zostane na jutro bez tego badania.A moją położną to jak złapie to urwe głowe i taki będzie finał.No nic mam nadzieje,że do porody zdąże z tymi HBSami.
kayka11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:47   #1625
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Tweed ja miałam posiew z kapy... hmm... A Ty odpoczywaj, szybko do labka i do domku. Ładnie siedzieć na piłeczce.

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 08:45 ----------

Kayka to się nabiegasz.... Masakra... A z urwaniem położnej głowy poczekaj, aż będzie miała u Ciebie ostatnią wizytę.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:56   #1626
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość

Tak- 6,5 kg mniej
to faktycznie niedługo znikniesz

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Roxi już chyba po

ok zostawię wizaż włączony to popilnujecie mi Młodego a ja się wykąpie w tym czasie ok?
W razie jakby się obudził to się nim zajmijcie, a nie wołajcie mnie
żeby tak było można to ja chętnie bym popilnowała

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość

Spróbuj od małej szklaneczki i prowadz obserwacje,tak samo z kalafiorem,zjedz troszke i obserwuj.....I tak jak Pisała Domciątko-nie sugeruj sie innymi bo kazdy organizm jest inny
oby Laura się nie zaraziła, zdówka dla Was
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość


Nigdy nie wiesz, co się na ktg będzie działo
Trzymamy kciuki!

Ja się z Wami witam dzisiaj mega połamana. Wczoraj myślałam u ginki, że może przesadzam z tym spojeniem, bo w sumie chodzić mogę. Ale jak mnie wieczorem złapało to dziękowałam bogu, że mam jednak dość wysoki próg bólu Ja pierd! Tż mnie turlał z boku na bok, pomagał wstawać albo się kłaść, bo bolało tak, że myślałam, że cholery dostanę... a przecież dużo chodzenia wczoraj nie miałam Dzisiaj dalej cholernie boli, ale jakoś się skulałam i na piłcę teraz siedzę. Najgorsze jest to, że z posiewem muszę do labka jechać

A właśnie, co do gbs, babka pobrała mi wymaz tylko z kapy z tego co pamiętam któraś z was też tak miała, a w necie wyczytałam, że daje to niemiarodajny wynik

---------- Dopisano o 08:43 ---------- Poprzedni post napisano o 08:42 ----------

Ach no i jakże mogłam zapomnieć, witamy się z Pimpikiem w 37tc

Jeszcze tydzień i masz się powoli wyprowadzać!
dzięki, współczuję połamania, gratuluje 37 tc Ja też miałam paciora tylko z kapy robinego
Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Witam się z rana!Katerine-sto lat !Roxi-!
Malacza,Domi, Idzia-oby się rozkręciło dziś!!!
karolajn-prześliczna ta Twoja Hania i jaka poważna!
Ja cały czas się martwie,żeby się nic nie rozkręciło do urlopu małża.Brzuch coraz częściej mi się stawia.Jutro wizyta u gina więc mam nadzieje,że powie mi,że wszystko jeszcze pozamykane na 3 spusty.
Wczoraj się lekko zezłościłam bo pojechałam wcześnie rano na badania,które robią mi w mojej przychodni i przez to nie dostaje skierowania do innych labolatori.Okazało się,że nikt mnie nie powiadomił że do jutra mają urlop. Pielęgniarka od innego lekarza w końcu zrobiła mi mocz a krew do badania na morfologie i HBS kazała zanieś do innego labolatorium ale wypisała mi to na jednym skierowaniu.Okazało się,że tam nie robią HBS i musze lecieć po kolejne skierowanie do jeszcze innego labolatorium.Tylko jak tam wróciłam okazało się,że jej już nie ma i w końcu zostane na jutro bez tego badania.A moją położną to jak złapie to urwe głowe i taki będzie finał.No nic mam nadzieje,że do porody zdąże z tymi HBSami.
to się nabiegasz, masakra z tymi laboratoriami

ja już gotowa do wyjścia na ktg ale jeszcze mam trochę czasu, normalnie podjarana jestem jakby nie wiem co tam się miało zdarzyć
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:59   #1627
AgaPlast
Zadomowienie
 
Avatar AgaPlast
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 289
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

i od kilku dni mam burze hormonalna. Cały czas bym ryczała ot tak bez powodu. TZ cokolwiek nie powie to ja łzy w oczach. Oszalec mozna. I jeszcze sie go czepiam bez powodu o wszystko. Ostatnio mi powiedział ze cała ciaze cudownie przeeszlismy a teraz tylko siedze i marudze i on nie wie juz co ma robic.
A chyba mnie strzeliło od czasu kiedy mi powiedział ze 19.08 do 31.08 bedzie na szkoleniu. Od tego czasu po prstu nie potrafie sobie tego wyobrazic jak mam sie zorganizowac wtedy. Jezeli dziec sie pojawi to czy dam sobie rade sama + jeszcze 3 psy a jak sie pojawi jak TZ nie bedzie to jak ja sie do szpitala zabiore? albo jak mała zachoruje to co ja mam robic itd.
To mu zaczełam marudzic ze urodze we wrzesniu bo tak bedzie najlepiej

To sie wyzaliłam

AA z pozytywów to w tym tygodniu koncze ostatnie zamówienie nic wiecej nie biore i koncze prace co by sie w spokoju zajac soba
W zwiazku z tym musze Bianeczke w miare szybko wykurzyc w sierpniu bo mnie na ZUS nie bedzie stac
AgaPlast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 08:59   #1628
aremalgos
Rozeznanie
 
Avatar aremalgos
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 704
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

dzień dobry

nadrobiłam pięknie, pocytowałam, wywaliło mnie z wizażu i doopa
mój wczorajszy kiepski humor nadal trwa, muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie

wczoraj wieczorem miałam dziwne bóle, jakby takie kłucie w prawym jajniku. Jak nie byłam w ciąży to takie coś działo mi się w czasie owulacji.
__________________
Filip
aremalgos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:02   #1629
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
Mazowiecka mleczarnia Antosiowa pozdrawia Dwupaki i Mamusie i nasze Kochane SKarbeczki
Synek doi mamusie to ja myk na chwile do Was.

U nas po staremu: kupa goni kupe, mokre pieluchy zapelniaja smietnik, jemy ladnie, malo marudzimy, spimy calkiem ladnie.
Tfuuuu odpukac synek grzeczny.
Jutro idziemy do przychodni wiec zobaczymy ile Antos przytyl. Polozna mowila ze norma to 1 kg miesiecznie.
No i tyle mojego pisania. Syn skonczyl papusiac. Trza teraz beknac i lulu. .
Ale super czytać takie wiadomości ogromne buziaki dla Was

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość

Hej ZAbki

Wogóle zle sie dzis czuje płukam gardło,biore Cerutin i tyle.Na szczescie goraczki nie mam.Ale nie wiem czy mi sie wydaje jakby Laura zaczynała miec katar na razie ja obserwuje i nasłuchuje.....Jak sie okaze ze cosik sie dzieje to najwyzej do lekarza podjedziemy.Pediatra mowiła zeby nawet z małym katarem przyjechac bo u takich maluszkow choróbsko b.szybko sie rozwija.Oby to nie było tooooo
Trzymam kciuki, żeby Laurka była zdrowiutka i nie miała nawet katarku

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Jestem niewyspana i rozczarowana że żadna z was na porodowke nie pojechała
Do roboty laski bo chyba kolejkę blokujecie.
Domi po masażu daje ci 2 dni i rodzisz!.
Yes, sir!

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Kaukazio nie miał bliskiego kontaktu bo by Laure zaslinił a Kłapouch powąchał i poszedł sobie ale jak Laura płacze to strzyże tymi swoimi uszkami i nasłuchuje
Słodkie psinki

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Miałyście mi Go pilnować, a nie obudzić
Chyba poznał, że jakies obce baby nad nim siedzą

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Właśnie przyszły pieniądz z ZUS-u. Zrobię końcowe zakupy i mam ambitny plan spakować torbę na wszelki wypadek.


Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

To zazdroszczę!
Mojego tżta wczoraj wzięło na amory, ale niestety wrota zamknięte -cała byłam połamana
Hahahah, widzę, że Twój tż też jest przesłodki w wymyślaniu nowych określeń Mój po nazwaniu mnie jakąkolwiek świnką, byłby do pepy podobny - też chodziłby z przetrąconym nosem

A właśnie, co do gbs, babka pobrała mi wymaz tylko z kapy z tego co pamiętam któraś z was też tak miała, a w necie wyczytałam, że daje to niemiarodajny wynik

Ach no i jakże mogłam zapomnieć, witamy się z Pimpikiem w 37tc
!
To i tak, że Tż nie wpadł na pomysł, żeby rzec "Sezamie, otwórz sięęęęę!!"
Co do gbs - ja też tylko z kapy
za 37 tc

Ja ledwo zwlekłam się z łóżka, tak się rozespałam jestem po sniadaniu i kąpieli, teraz lekka kawa, coś słodkiego i jadę chyba. Najlepsze jest to, że moje wyjściowe pantofle zostały przypadkiem u rodziców i mam same klapki, a raczej zimnisko u nas dzisiaj

Sarna a własnie myslałam sobie wczoraj, że Ciebie nie ma. Dzisiaj ok?
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:03   #1630
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Co do sierściuchów to u mnie psy powiedzmy, że olewczo zareagowały na Małgosię. Owszem powąchały i poszły sobie. Ale u mnie w rodzinie jest historia. Wujek z ciotką mieli spaniela. Trochę mu odbijało i tak w pewnym momencie przestał pozwalał wujkowi w łóżku się kłaść jeżeli ciotka już tam była. Musiał on się najpierw myć i iść do łóżka potem ona. A jak mój kuzyn się urodził, ciotka ze szpitala wróciła, małego do łóżeczka a ich spaniel pod łóżeczko się zapakował. Od tamtej pory nie pozwalał nikomu do łóżeczka podchodzić. Nawet rodzicom dziecka. Wtedy musiał się wyprowadzić.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:03   #1631
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez AgaPlast Pokaż wiadomość
i od kilku dni mam burze hormonalna. Cały czas bym ryczała ot tak bez powodu. TZ cokolwiek nie powie to ja łzy w oczach. Oszalec mozna. I jeszcze sie go czepiam bez powodu o wszystko. Ostatnio mi powiedział ze cała ciaze cudownie przeeszlismy a teraz tylko siedze i marudze i on nie wie juz co ma robic.
A chyba mnie strzeliło od czasu kiedy mi powiedział ze 19.08 do 31.08 bedzie na szkoleniu. Od tego czasu po prstu nie potrafie sobie tego wyobrazic jak mam sie zorganizowac wtedy. Jezeli dziec sie pojawi to czy dam sobie rade sama + jeszcze 3 psy a jak sie pojawi jak TZ nie bedzie to jak ja sie do szpitala zabiore? albo jak mała zachoruje to co ja mam robic itd.
To mu zaczełam marudzic ze urodze we wrzesniu bo tak bedzie najlepiej

To sie wyzaliłam

AA z pozytywów to w tym tygodniu koncze ostatnie zamówienie nic wiecej nie biore i koncze prace co by sie w spokoju zajac soba
W zwiazku z tym musze Bianeczke w miare szybko wykurzyc w sierpniu bo mnie na ZUS nie bedzie stac
współczuję humoru i mam ostatnio bardzo podobnie, cała ciążę miałam euforię a teraz ciągle mi coś nie pasuje, ciągle mam pretensje i czepiam się o pierdoły. Widzę, z ei tak tz zrobił się bardziej wyrozumiały i milszy, pewnie ciężko mu ze mną wytrzymać ciężko u Ciebie z tym szkoleniem, ale mam nadzieję, zę trafisz w odpowiedni termin. A w razie czego ktoś z bliskich rodziny będzie Ci mógł pomóc?
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:14   #1632
AgaPlast
Zadomowienie
 
Avatar AgaPlast
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 289
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

No z pomoca to kiepsko moze sieostra sie zjawi to chociaz psy ogaarnie. Zapowiedziałam TZ ze bedzie musiał zostawic sporo kasy na taksówki i zakupy z dostawa do domu oraz na pomoc dorazna jak mnie szlag trafi
AgaPlast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:17   #1633
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez kayka11 Pokaż wiadomość
Witam się z rana!karolajn-prześliczna ta Twoja Hania i jaka poważna!
Ja cały czas się martwie,żeby się nic nie rozkręciło do urlopu małża.Brzuch coraz częściej mi się stawia.Jutro wizyta u gina więc mam nadzieje,że powie mi,że wszystko jeszcze pozamykane na 3 spusty.
Wczoraj się lekko zezłościłam bo pojechałam wcześnie rano na badania,które robią mi w mojej przychodni i przez to nie dostaje skierowania do innych labolatori.Okazało się,że nikt mnie nie powiadomił że do jutra mają urlop. Pielęgniarka od innego lekarza w końcu zrobiła mi mocz a krew do badania na morfologie i HBS kazała zanieś do innego labolatorium ale wypisała mi to na jednym skierowaniu.Okazało się,że tam nie robią HBS i musze lecieć po kolejne skierowanie do jeszcze innego labolatorium.Tylko jak tam wróciłam okazało się,że jej już nie ma i w końcu zostane na jutro bez tego badania.A moją położną to jak złapie to urwe głowe i taki będzie finał.No nic mam nadzieje,że do porody zdąże z tymi HBSami.
O matko, to się biedaku nalatałaś Wcale się nie dziwię, że jesteś taka wkurzona, też bym parę słów powiedziała
Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Tweed ja miałam posiew z kapy... hmm... A Ty odpoczywaj, szybko do labka i do domku. Ładnie siedzieć na piłeczce..
To dobrze wiedzieć, bo myślałam, że prawie wszystkie miały z kapy i nie tylko
A do labka na razie nawet nie idę, posiedzę chwilę, bo póki co to chyba z pół godziny człapałabym się na tramwaj
Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzięki, współczuję połamania, gratuluje 37 tc Ja też miałam paciora tylko z kapy robinego
O kolejna z takim paciorem, super
Cytat:
Napisane przez AgaPlast Pokaż wiadomość
i od kilku dni mam burze hormonalna. Cały czas bym ryczała ot tak bez powodu. TZ cokolwiek nie powie to ja łzy w oczach. Oszalec mozna. I jeszcze sie go czepiam bez powodu o wszystko. Ostatnio mi powiedział ze cała ciaze cudownie przeeszlismy a teraz tylko siedze i marudze i on nie wie juz co ma robic.
A chyba mnie strzeliło od czasu kiedy mi powiedział ze 19.08 do 31.08 bedzie na szkoleniu. Od tego czasu po prstu nie potrafie sobie tego wyobrazic jak mam sie zorganizowac wtedy. Jezeli dziec sie pojawi to czy dam sobie rade sama + jeszcze 3 psy a jak sie pojawi jak TZ nie bedzie to jak ja sie do szpitala zabiore? albo jak mała zachoruje to co ja mam robic itd.
To mu zaczełam marudzic ze urodze we wrzesniu bo tak bedzie najlepiej
Burzę hormonalną też przechodzę Tłumaczę tżtowi ciągle, że nad tym nie panuję, więc stara się mnie chłop zrozumieć, ale momentami sama siebie znieść nie mogę.

A co do stresu wywołanego wyjazdem tżta - wcale się nie dziwię, że tak reagujesz, ja pewnie miałabym gacie pełne... u mnie problemem jest to, że tż nie będzie mógł wziąć jako takiego urlopu i zostanę z małym sama bez niczyjej p0omocy na miejscu
Ale jak trzeba dać radę, to trzeba nie?
Cytat:
Napisane przez aremalgos Pokaż wiadomość
dzień dobry

nadrobiłam pięknie, pocytowałam, wywaliło mnie z wizażu i doopa
mój wczorajszy kiepski humor nadal trwa, muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie

wczoraj wieczorem miałam dziwne bóle, jakby takie kłucie w prawym jajniku. Jak nie byłam w ciąży to takie coś działo mi się w czasie owulacji.
Też mnie często tak wywala i to akurat wtedy, kiedy się pięknie naprodukuję

Może coś ci powoli rusza? Albo kluska obkopuje jajnik? Ja mam często czysto okresowe bóle, aż dziwnie jest sobie przypomnieć, jak to jest
Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
To i tak, że Tż nie wpadł na pomysł, żeby rzec "Sezamie, otwórz sięęęęę!!"
Co do gbs - ja też tylko z kapy
za 37 tc

Ja ledwo zwlekłam się z łóżka, tak się rozespałam jestem po sniadaniu i kąpieli, teraz lekka kawa, coś słodkiego i jadę chyba. Najlepsze jest to, że moje wyjściowe pantofle zostały przypadkiem u rodziców i mam same klapki, a raczej zimnisko u nas dzisiaj
Tu nie było już czego otwierać sammi I super, żeś kolejna z takim wymazem, czuję się spokojniej

A co do pogody, to z chęcią oddałabym ci parę kresek, bo u nas oczywiście upał jak zwykle wtedy, kiedy MUSZĘ coś załatwić
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:17   #1634
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez aremalgos Pokaż wiadomość
dzień dobry

nadrobiłam pięknie, pocytowałam, wywaliło mnie z wizażu i doopa
mój wczorajszy kiepski humor nadal trwa, muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie

wczoraj wieczorem miałam dziwne bóle, jakby takie kłucie w prawym jajniku. Jak nie byłam w ciąży to takie coś działo mi się w czasie owulacji.
To się nie przytulaj z TŻ bo zajdziesz w kolejną ciążę

Wstałam, trochę mnie ciągnie brzuch,no ale szału nie ma. Bardzoej podobała mi się wczorajsza "akcja".
Muszę chyba sobie załatwić globulki, bo swędziawki to chyba jednak grzybek, przeniósł się już do środka...
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:19   #1635
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Idę.
Dzwonią do mnie i mówią, że jak mam to ciśnienie to powinnam iść do szpitala, że moja choroba i w ogóle. To mówię, że dzisiaj mam ciśnienie ok. Skurczy nie ma, tylko trochę kręgosłup boli. I tak krzyczą na mnie, że tyle się słyszy. A jak zacznę rodzić naturalnie? (bo w mojej chorobie nie jest to wskazane) to co wtedy? Jejku czuję się jak wyrodna matka, która nie dba o swoje dziecko. Idę zrobię te ostateczne zakupy i trochę się odstresuje....
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:42   #1636
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Heja

Gratki nowych tygodni

Roxi -

Mi tak tragicznie brzuch boli ma dole na okres, ze go chyba zaraz dostane na serio. Mlody fika jakos tak na dole ale nie w pecherzu i taki bol scisk mnie berze, ale taki doslownie co 10sekund. Brzuch jak kamien.

O masakra jak mi sie nie chce isc prysznica brac bo bym padla jak leze. Po tym ognisku wale dymem a nie lubie.

Lece poki mam sile. Nie wiem czy nie rodze
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:42   #1637
tysia222
Raczkowanie
 
Avatar tysia222
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 490
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

dziewczyny poradźcie bo sie martwie i nie wiem co robić!

Całą noc praktycznie nie spałam. Pomijam zgagę. Sikanie co godzine. Silny ból w lewej pachwinie przy przewracaniu. Uczucie jak na 2jkę plus ucisk na kapę, ból brzuch w dole i krzyża jak na okres. I jeszcze strasznie twardy brzuch. Miałam nwet odczucie jakby mnie skóra na brzuchu bolała. Rano mnie przeczyściło totalnie. Plecy dalej napier...ale ciągle, bez przerwy wiec to w sumie chyba nie są skurcze nie? I jest mi niedobrze, staram sie cos zjeść teraz. Wzięłam o 6 nospę ale na plecy nie pomogło, brzuch nie boli.
Co myślicie? Mam to olać?
tysia222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:47   #1638
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

tysia no nie olejesz za bardzo jak taki ból.
obserwuj się, czy się nie pojawiają regularne skurcze.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:48   #1639
aremalgos
Rozeznanie
 
Avatar aremalgos
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 704
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

Może coś ci powoli rusza? Albo kluska obkopuje jajnik? Ja mam często czysto okresowe bóle, aż dziwnie jest sobie przypomnieć, jak to jest
chyba po prostu ten mały człowieczek upodobał sobie mój jajnik

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
To się nie przytulaj z TŻ bo zajdziesz w kolejną ciążę
ja może i bym się poprzytulała, ale mój małż się boi

dobra żalę się i ja:
Mój mąż w czerwcu zmienił pracę (na szczęście na lepszą), no i ma umowę do końca sierpnia, następna jest na czas nieokreślony. Przysługuje mu ten tacierzyński, ale, no właśnie ale- zawsze jest to "ale"
z racji tego, że jest to okres próbny i musi zrobić jak najlepszy wynik, uznaliśmy, że ten tacierzyński to on weźmie dopiero jak bedzie miał umowę na czas nieokreślony, no bo teraz na próbnym, może nie warto ryzykować. Wiadomo jak jest z praca, a jego branża to bardzo małe środowisko. Także po porodzie dostanie 2 dni urlopu okolicznościowego- na urodzenie się dziecka i jeszcze 3 dni urlopu wypoczynkowego, czyli nie będzie go tydzień w pracy. Ustalił to juz z szefem.
No i teraz mój problem: jak wyjdziemy ze szpitala nie chcę zostać sama, tzn boję się. Wcześniej planowaliśmy, że męża siostra przyjedzie, ona jest po maturze, dopiero idzie na studia i ma dużo czasu, zawsze pomogłaby mi w pracach domowych (bo tylko o to mi chodzi), ale znalazła sobie pracę na wakacje, wiec sobie na jakies ciuchy i kosmetyki chociaż zarobi. Moja mama ma taką prace że nie może wziąć urlopu kiedy chce, tylko kiedy jej dadzą-więc odpada, teściowa nie proponowała, ja nie pytałam, poza tym tak średnio bym się czuła w jej obecności. Rodzice mieszkaja do nas jakies 150 km, wiec po południu od tak sobie tez nie wpadną. Ja mam tylko 2 młodszych braci, no a przyjaciółki pracują. Oczywiście obiecuja pomoc w robieniu zakupów itp. no ale z tym sobie poradze, bo i tak robie zakupy w necie.
Bardziej chodzi mi o to że zostanę sama, dziecko bedzie płakało, ja razem z nim i totalna bezradność.
Nie wiem jak to rozwiązać. oczywiście mąz mówi że po pracy wszystko ogarnie i porobi, wiem że mogę na niego liczyc bo on naprawdę ostanio we wszystkim chce mnie wyreczać, ale ja sie boje że nawet pod prysznic nie bede miała czasu iść. Nie wiem może przesadzam i jakos to zorganizuję, bo to w sumie chodzi tylko o te pierwsze dni w domu.
ehhh to się uzewnętrzniłam się ale musiałam, przed mężem udaje twardziela, że sobie poradzę i bedzie super, bo on strasznie to przeżywa, że to jego wina - że zmienił pracę itp.
__________________
Filip
aremalgos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 09:56   #1640
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cześć Dziewczyny..czemu Wy tak wcześnie wstajecie?

Ja pół nocy nie spałam.. dopiero po 7 przysnęłam i jeszcze jakiś dziwaczny sen miałam, że poczułam z lewej strony na brzuchu całą rączkę Lola..podniosłam koszulkę, a tu całe dziecko przyklejone, troszkę niewyraźne, a brzuch taki mięsisty, czerwony, jakby mi ktoś skórę wyrwał..a ja się głupia cieszyłam i o patrzcie jak widać Małego Później powiedziałam do Lola 'Mały a czemu Ty leżysz główką do góry, szybko w dół uciekaj' i tak lekko jego główkę zepchnęłam, a on sam się dociągnął w dół i zwinął w kłębuszek, a ja zadowolona, że wszystko gra zakryłam cały brzuch koszulką i git

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Dzoan a czym cię wkurzyl maz?
Wrócił z pracy i widział, że jakaś taka niebardzo jestem.. Zażartował 'i co Lol wychodzi dzisiaj?'..no to ja już łzy w oczach, za chwilę kapały..powiedziałam, że mam zły dzień, później jeszcze pytał czemu właściwie, co się stało. Nie potrafiłam wyjaśnić. Później przez okno zauważyłam koleżankę z SR z wózkiem i mówię do niego 'patrz miała podobny albo późniejszy ciut termin ode mnie i już urodziła', no i się zaczęło.. żebym dała spokój, że po co o tym myślę, że jakaś nienormalna jestem, że im więcej będę o tym myśleć, to tym bardziej nic nie ruszy.. To ja już z podniesionym głosem, że nic nie rozumiesz, to nie Ty jesteś w ciąży, nie masz pojęcia jak to jest i jak mam spokojnie podejść, jak co chwilę ktoś dzwoni i pisze i mi przypomina, że to 'już!' powinnam urodzić..a ja w końcu do szpitala pójdę i z niczym..A on znowu, że jestem nienormalna, że już głos podnoszę..jakbym wg niego robiła problemy z niczego..jak zwykle nawet nie próbował mnie zrozumieć. To mnie już łzy stanęły w oczach i poleciałam do sypialni, żeby nie usłyszeć 'i co już ryczysz' ...no i ryczałam jak bóbr. A on sobie tv oglądał, przyszedł po godz. z tekstem 'no i co..foszek i płacz tak?' i chciał mnie ściągnąć z łóżka, żebym do salonu przeszła..Ja mu tylko 'zostaw mnie', bo i tak nic nie kapował, że jego podejście i słowa zabolały. Pomyślałam 'a weź spadaj'. Poszedł, poprasował resztę ciuszków Małego (ja nie zdążyłam, bo się zaryczałam), posprzątał całą kuchnię na błysk. Przed spaniem próbował jeszcze mnie porozśmieszać, ale miałam to gdzieś. Dzisiaj też nie mam ochoty na niego patrzeć.

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Opowiem wam moja przygodę z insulina
Lekarz wysłał mnie na przeszkolenie z obsługi tego ustrojstwa. I babka wykład mi zrobiła a potem podeszła do mnie i podciagnela mi sukienkę do góry i pokazuje mi palcem na udzie gdzie kluc. Mówię ok. A ta wciska mi do ręki ten sprzęt z igłą i insulina i każe mi pokazać jak to bede wstrzykiwac. Myślałam ze tak na niby a ona wyrwała mi z ręki, zdjęła oslonke z igły a insuline zrobiła na zero i każe mi sobie wbić w udo. Ja panika i mówię ze w domu sobie sama na spokojnie zrobię i tutaj nie bede sie kluc. Ta mi wciska ten sprzęt do ręki, ja zaciskam pięści i tak sie silujemy. Ona była silniejsza i mi włożyła w rękę ten sprzęt i trzymając moja rękę swoją silna lapa wbila mi igle w udo miałam ochotę jej przywalic. Co ciekawe NIC nie poczułam ale wyszłam obrazona
haha chciała byc pewna, że dasz radę i chciała to zobaczyć na własne oczy

Cytat:
Napisane przez Katerine2 Pokaż wiadomość
A ja jutro do W-wy. I nie wiem czy mnie odesla czy już zostawia. Synka musiałam przygotować na ewentualny brak mamusi i mimo tego ze widze jak się cieszy to i placze jednocześnie, az się serce kraje....

A i pochwale się ze 24 lipiec to dzień moich urodzin i imienin

Dobranoc.
Sto lat Kochana! Zdrówka, szybkiego porodu i powrotu do formy!

Cytat:
Napisane przez Blackbejbe Pokaż wiadomość
Ja ide dzis na indukcje na 6 rano ,niewiem co odstane zel czy zastrzyk rozkurczowy

Oby zastrzyk bo po zelu przy 1-ej ciazy rodzilam az 38 godz.


stokrotka u mnie też nic, żadnych skórczyków..wczoraj cały dzień mnie ćmiło lekko jak na okres..myślałam, że w nocy coś się rozkręci, ale wręcz przeciwnie zaczynam mieć wizję wywoływanego porodu
tweed, Agrafka za tydzień
misiaczka, sammi za wizyty

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

A no i kurcze wielka szkoda, że się nie rozkręciło malaczarna ciekawe jeszcze co tam u idzi
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:00   #1641
AgaPlast
Zadomowienie
 
Avatar AgaPlast
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 289
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

aremalgos tweedledee możemy sobie piątkę przybić Jak by co to założymy klub wsparcia dla opuszczonych samotnych matek )

Myśle ze trzeba bedzie sie jakos przeorganizowac i wybrac priorytety. Ale sama jestem posr.. ze bede tak pdnieta ze nie usłysze np jak dziecko płacze czy cos albo zrobie jakas gupote typu garnek na gazie i pójde na spacer. Albo psy mi zwieja i kogos pogryza, wpadna pod samochód etc...

No nic mam nadzieje ze wszystko sie jakos samo ułozy.
AgaPlast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:02   #1642
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez tysia222 Pokaż wiadomość
dziewczyny poradźcie bo sie martwie i nie wiem co robić!

Całą noc praktycznie nie spałam. Pomijam zgagę. Sikanie co godzine. Silny ból w lewej pachwinie przy przewracaniu. Uczucie jak na 2jkę plus ucisk na kapę, ból brzuch w dole i krzyża jak na okres. I jeszcze strasznie twardy brzuch. Miałam nwet odczucie jakby mnie skóra na brzuchu bolała. Rano mnie przeczyściło totalnie. Plecy dalej napier...ale ciągle, bez przerwy wiec to w sumie chyba nie są skurcze nie? I jest mi niedobrze, staram sie cos zjeść teraz. Wzięłam o 6 nospę ale na plecy nie pomogło, brzuch nie boli.
Co myślicie? Mam to olać?
Myślę, że musisz poczekać na to, czy coś się rozwinie... Mnie wczoraj też bolał kręgosłup non stop, a później pojawiły się skurcze.

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny..czemu Wy tak wcześnie wstajecie?

Ja pół nocy nie spałam.. dopiero po 7 przysnęłam i jeszcze jakiś dziwaczny sen miałam, że poczułam z lewej strony na brzuchu całą rączkę Lola..podniosłam koszulkę, a tu całe dziecko przyklejone, troszkę niewyraźne, a brzuch taki mięsisty, czerwony, jakby mi ktoś skórę wyrwał..a ja się głupia cieszyłam i o patrzcie jak widać Małego Później powiedziałam do Lola 'Mały a czemu Ty leżysz główką do góry, szybko w dół uciekaj' i tak lekko jego główkę zepchnęłam, a on sam się dociągnął w dół i zwinął w kłębuszek, a ja zadowolona, że wszystko gra zakryłam cały brzuch koszulką i git

Wrócił z pracy i widział, że jakaś taka niebardzo jestem.. Zażartował 'i co Lol wychodzi dzisiaj?'..no to ja już łzy w oczach, za chwilę kapały..powiedziałam, że mam zły dzień, później jeszcze pytał czemu właściwie, co się stało. Nie potrafiłam wyjaśnić. Później przez okno zauważyłam koleżankę z SR z wózkiem i mówię do niego 'patrz miała podobny albo późniejszy ciut termin ode mnie i już urodziła', no i się zaczęło.. żebym dała spokój, że po co o tym myślę, że jakaś nienormalna jestem, że im więcej będę o tym myśleć, to tym bardziej nic nie ruszy.. To ja już z podniesionym głosem, że nic nie rozumiesz, to nie Ty jesteś w ciąży, nie masz pojęcia jak to jest i jak mam spokojnie podejść, jak co chwilę ktoś dzwoni i pisze i mi przypomina, że to 'już!' powinnam urodzić..a ja w końcu do szpitala pójdę i z niczym..A on znowu, że jestem nienormalna, że już głos podnoszę..jakbym wg niego robiła problemy z niczego..jak zwykle nawet nie próbował mnie zrozumieć. To mnie już łzy stanęły w oczach i poleciałam do sypialni, żeby nie usłyszeć 'i co już ryczysz' ...no i ryczałam jak bóbr. A on sobie tv oglądał, przyszedł po godz. z tekstem 'no i co..foszek i płacz tak?' i chciał mnie ściągnąć z łóżka, żebym do salonu przeszła..Ja mu tylko 'zostaw mnie', bo i tak nic nie kapował, że jego podejście i słowa zabolały. Pomyślałam 'a weź spadaj'. Poszedł, poprasował resztę ciuszków Małego (ja nie zdążyłam, bo się zaryczałam), posprzątał całą kuchnię na błysk. Przed spaniem próbował jeszcze mnie porozśmieszać, ale miałam to gdzieś. Dzisiaj też nie mam ochoty na niego patrzeć.

haha chciała byc pewna, że dasz radę i chciała to zobaczyć na własne oczy

Sto lat Kochana! Zdrówka, szybkiego porodu i powrotu do formy!



stokrotka u mnie też nic, żadnych skórczyków..wczoraj cały dzień mnie ćmiło lekko jak na okres..myślałam, że w nocy coś się rozkręci, ale wręcz przeciwnie zaczynam mieć wizję wywoływanego porodu
tweed, Agrafka za tydzień
misiaczka, sammi za wizyty

---------- Dopisano o 09:56 ---------- Poprzedni post napisano o 09:55 ----------

A no i kurcze wielka szkoda, że się nie rozkręciło malaczarna ciekawe jeszcze co tam u idzi
Wstajemy tak wcześnie, bo nie mamy takich snów co Ty

Przykro mi z powodu słów TŻ. Ciężki czas oczekiwania... ale już niedługo!

Idzia śpi. I niech śpi i się nie wygłupia, bo jest mojo paro! :P
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:04   #1643
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez aremalgos Pokaż wiadomość
chyba po prostu ten mały człowieczek upodobał sobie mój jajnik



ja może i bym się poprzytulała, ale mój małż się boi

dobra żalę się i ja:
Mój mąż w czerwcu zmienił pracę (na szczęście na lepszą), no i ma umowę do końca sierpnia, następna jest na czas nieokreślony. Przysługuje mu ten tacierzyński, ale, no właśnie ale- zawsze jest to "ale"
z racji tego, że jest to okres próbny i musi zrobić jak najlepszy wynik, uznaliśmy, że ten tacierzyński to on weźmie dopiero jak bedzie miał umowę na czas nieokreślony, no bo teraz na próbnym, może nie warto ryzykować. Wiadomo jak jest z praca, a jego branża to bardzo małe środowisko. Także po porodzie dostanie 2 dni urlopu okolicznościowego- na urodzenie się dziecka i jeszcze 3 dni urlopu wypoczynkowego, czyli nie będzie go tydzień w pracy. Ustalił to juz z szefem.
No i teraz mój problem: jak wyjdziemy ze szpitala nie chcę zostać sama, tzn boję się. Wcześniej planowaliśmy, że męża siostra przyjedzie, ona jest po maturze, dopiero idzie na studia i ma dużo czasu, zawsze pomogłaby mi w pracach domowych (bo tylko o to mi chodzi), ale znalazła sobie pracę na wakacje, wiec sobie na jakies ciuchy i kosmetyki chociaż zarobi. Moja mama ma taką prace że nie może wziąć urlopu kiedy chce, tylko kiedy jej dadzą-więc odpada, teściowa nie proponowała, ja nie pytałam, poza tym tak średnio bym się czuła w jej obecności. Rodzice mieszkaja do nas jakies 150 km, wiec po południu od tak sobie tez nie wpadną. Ja mam tylko 2 młodszych braci, no a przyjaciółki pracują. Oczywiście obiecuja pomoc w robieniu zakupów itp. no ale z tym sobie poradze, bo i tak robie zakupy w necie.
Bardziej chodzi mi o to że zostanę sama, dziecko bedzie płakało, ja razem z nim i totalna bezradność.
Nie wiem jak to rozwiązać. oczywiście mąz mówi że po pracy wszystko ogarnie i porobi, wiem że mogę na niego liczyc bo on naprawdę ostanio we wszystkim chce mnie wyreczać, ale ja sie boje że nawet pod prysznic nie bede miała czasu iść. Nie wiem może przesadzam i jakos to zorganizuję, bo to w sumie chodzi tylko o te pierwsze dni w domu.
ehhh to się uzewnętrzniłam się ale musiałam, przed mężem udaje twardziela, że sobie poradzę i bedzie super, bo on strasznie to przeżywa, że to jego wina - że zmienił pracę itp.
Te zmartwienia odłóż na boczne tory

Jest nas tu całkiem dużo, które od początku jesteśmy same z Maluchami i my żyjemy i nasi Tż żyją i nawet Maluchy mają się dobrze

Kobieta jest tak skonstruowana, że nie ma bata MUSI sobie poradzić

I uwierz mi, że sama wszystko ogarniesz lepiej niż jakby ktoś miał Ci patrzeć na ręce i dawać cudowne rady, które są nie do przełożenia w praktyce
Jak nie pozamiatasz to mieszkanie się z tego powodu nie zawali, jak nie ugotujesz- to odgrzeje się jakąś mrożonkę- to naprawdę nie jest takie straszne jak to niektórzy opisują
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:06   #1644
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Dzień dobry

u mnie chłodniej i pochmurno jest czym oddychać. Nie przypuszczałabym, że można się w lato cieszyć z takiej pogody

Gratuluję nowych tygodni

Trzymam kciuki za wizyty
Ja też dzisiaj wizytuję o 15.30 i bardzo proszę o kciuki mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj wiele rzeczy ustalić z ginką, no i że zdejmie mi pessar do tego ciekawość mnie zżera czy Młody przekręcił sie i jest ułożony główkowo czy nadal pośladkowo bo ja nie umiem wyczuć

Roxi już jesteś pewnie po cc, także czekam na info i trzymam kciuki, żebyś szybko doszła do siebie

Idzia, Kejt szkoda że nie ruszyło u Was pełną parą, ale przeciez jest jeszcze szansa, cały dzieb przed Wami

Domi oby ruszyło

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość

Opowiem wam moja przygodę z insulina
Lekarz wysłał mnie na przeszkolenie z obsługi tego ustrojstwa. I babka wykład mi zrobiła a potem podeszła do mnie i podciagnela mi sukienkę do góry i pokazuje mi palcem na udzie gdzie kluc. Mówię ok. A ta wciska mi do ręki ten sprzęt z igłą i insulina i każe mi pokazać jak to bede wstrzykiwac. Myślałam ze tak na niby a ona wyrwała mi z ręki, zdjęła oslonke z igły a insuline zrobiła na zero i każe mi sobie wbić w udo. Ja panika i mówię ze w domu sobie sama na spokojnie zrobię i tutaj nie bede sie kluc. Ta mi wciska ten sprzęt do ręki, ja zaciskam pięści i tak sie silujemy. Ona była silniejsza i mi włożyła w rękę ten sprzęt i trzymając moja rękę swoją silna lapa wbila mi igle w udo miałam ochotę jej przywalic. Co ciekawe NIC nie poczułam ale wyszłam obrazona
toz to zakrawa o przemoc nieźle.

Cytat:
Napisane przez Katerine2 Pokaż wiadomość
A i pochwale się ze 24 lipiec to dzień moich urodzin i imienin
Wszystkiego najlepszego

Cytat:
Napisane przez Blackbejbe Pokaż wiadomość
Ja ide dzis na indukcje na 6 rano ,niewiem co odstane zel czy zastrzyk rozkurczowy

Oby zastrzyk bo po zelu przy 1-ej ciazy rodzilam az 38 godz.


Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
A dzisiaj na ktg idę, pewnie nic się nie wydaży


Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
Mazowiecka mleczarnia Antosiowa pozdrawia Dwupaki i Mamusie i nasze Kochane SKarbeczki
Synek doi mamusie to ja myk na chwile do Was.

U nas po staremu: kupa goni kupe, mokre pieluchy zapelniaja smietnik, jemy ladnie, malo marudzimy, spimy calkiem ladnie.
Tfuuuu odpukac synek grzeczny.
Jutro idziemy do przychodni wiec zobaczymy ile Antos przytyl. Polozna mowila ze norma to 1 kg miesiecznie.
Super, że u Was tak dobrze i oby tak dalej

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość

Hej ZAbki

Wogóle zle sie dzis czuje płukam gardło,biore Cerutin i tyle.Na szczescie goraczki nie mam.Ale nie wiem czy mi sie wydaje jakby Laura zaczynała miec katar na razie ja obserwuje i nasłuchuje.....Jak sie okaze ze cosik sie dzieje to najwyzej do lekarza podjedziemy.Pediatra mowiła zeby nawet z małym katarem przyjechac bo u takich maluszkow choróbsko b.szybko sie rozwija.Oby to nie było tooooo
Zdrówka dla Ciebie i dla Laury oby nie chorowała

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Ja się z Wami witam dzisiaj mega połamana. Wczoraj myślałam u ginki, że może przesadzam z tym spojeniem, bo w sumie chodzić mogę. Ale jak mnie wieczorem złapało to dziękowałam bogu, że mam jednak dość wysoki próg bólu Ja pierd! Tż mnie turlał z boku na bok, pomagał wstawać albo się kłaść, bo bolało tak, że myślałam, że cholery dostanę... a przecież dużo chodzenia wczoraj nie miałam Dzisiaj dalej cholernie boli, ale jakoś się skulałam i na piłcę teraz siedzę. Najgorsze jest to, że z posiewem muszę do labka jechać
Współczuje Ci tego bólu

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Idę.
Dzwonią do mnie i mówią, że jak mam to ciśnienie to powinnam iść do szpitala, że moja choroba i w ogóle. To mówię, że dzisiaj mam ciśnienie ok. Skurczy nie ma, tylko trochę kręgosłup boli. I tak krzyczą na mnie, że tyle się słyszy. A jak zacznę rodzić naturalnie? (bo w mojej chorobie nie jest to wskazane) to co wtedy? Jejku czuję się jak wyrodna matka, która nie dba o swoje dziecko. Idę zrobię te ostateczne zakupy i trochę się odstresuje....
Skoro lekarz kazał Ci monitorować ciśnienie a nie wysłał od razu do szpitala to znaczy, że nie jest to konieczne. Nie słuchaj innych ,,zyczliwych" tylko tego co mówi lekarz. Jeżeli z ciśnieniem nie będzie dobrze, to wtedy zareagujesz.
A i tak jak masz mieć cc to nie urodzisz w godzinę, jak byś miała skurcze i by Cie bolało bardzo to wiadomo, że zgłosisz się na IP a tam na pewno zdążą zrobić Ci cc żebyś nie rodziła sn.

Cytat:
Napisane przez tysia222 Pokaż wiadomość
dziewczyny poradźcie bo sie martwie i nie wiem co robić!

Całą noc praktycznie nie spałam. Pomijam zgagę. Sikanie co godzine. Silny ból w lewej pachwinie przy przewracaniu. Uczucie jak na 2jkę plus ucisk na kapę, ból brzuch w dole i krzyża jak na okres. I jeszcze strasznie twardy brzuch. Miałam nwet odczucie jakby mnie skóra na brzuchu bolała. Rano mnie przeczyściło totalnie. Plecy dalej napier...ale ciągle, bez przerwy wiec to w sumie chyba nie są skurcze nie? I jest mi niedobrze, staram sie cos zjeść teraz. Wzięłam o 6 nospę ale na plecy nie pomogło, brzuch nie boli.
Co myślicie? Mam to olać?
Olac się nie da, ale obserwuj się. Jeżeli po no-spie Ci przejdzie to znaczy, że to nie TO, a jak będzie bolało coraz bardziej, skurcze znaczą być w miarę regularne to do szpitala.
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:10   #1645
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 201

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Od kiedy Dotka Neni i Lachryma urodziły da się ogarnąć to forum
korzystajcie poki mozecie, niech tylko sily mi wroca

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:10   #1646
aremalgos
Rozeznanie
 
Avatar aremalgos
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 704
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Te zmartwienia odłóż na boczne tory

Jest nas tu całkiem dużo, które od początku jesteśmy same z Maluchami i my żyjemy i nasi Tż żyją i nawet Maluchy mają się dobrze

Kobieta jest tak skonstruowana, że nie ma bata MUSI sobie poradzić

I uwierz mi, że sama wszystko ogarniesz lepiej niż jakby ktoś miał Ci patrzeć na ręce i dawać cudowne rady, które są nie do przełożenia w praktyce
Jak nie pozamiatasz to mieszkanie się z tego powodu nie zawali, jak nie ugotujesz- to odgrzeje się jakąś mrożonkę- to naprawdę nie jest takie straszne jak to niektórzy opisują
Ja własnie jestem taka, że w domu zawsze błysk, ja ogarnięta, zakupy zrobione, obiad dobry i jeszcze czas na książkę mam, bo zawsze wszystko planuję. Wszystko musze miec wcześniej ustalone, zaplanowane.
A teraz jest taka sytuacja, że tego planu nie ma i mnie to do szału doprowadza.
__________________
Filip
aremalgos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:11   #1647
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

Wrócił z pracy i widział, że jakaś taka niebardzo jestem.. Zażartował 'i co Lol wychodzi dzisiaj?'..no to ja już łzy w oczach, za chwilę kapały..powiedziałam, że mam zły dzień, później jeszcze pytał czemu właściwie, co się stało. Nie potrafiłam wyjaśnić. Później przez okno zauważyłam koleżankę z SR z wózkiem i mówię do niego 'patrz miała podobny albo późniejszy ciut termin ode mnie i już urodziła', no i się zaczęło.. żebym dała spokój, że po co o tym myślę, że jakaś nienormalna jestem, że im więcej będę o tym myśleć, to tym bardziej nic nie ruszy.. To ja już z podniesionym głosem, że nic nie rozumiesz, to nie Ty jesteś w ciąży, nie masz pojęcia jak to jest i jak mam spokojnie podejść, jak co chwilę ktoś dzwoni i pisze i mi przypomina, że to 'już!' powinnam urodzić..a ja w końcu do szpitala pójdę i z niczym..A on znowu, że jestem nienormalna, że już głos podnoszę..jakbym wg niego robiła problemy z niczego..jak zwykle nawet nie próbował mnie zrozumieć. To mnie już łzy stanęły w oczach i poleciałam do sypialni, żeby nie usłyszeć 'i co już ryczysz' ...no i ryczałam jak bóbr. A on sobie tv oglądał, przyszedł po godz. z tekstem 'no i co..foszek i płacz tak?' i chciał mnie ściągnąć z łóżka, żebym do salonu przeszła..Ja mu tylko 'zostaw mnie', bo i tak nic nie kapował, że jego podejście i słowa zabolały. Pomyślałam 'a weź spadaj'. Poszedł, poprasował resztę ciuszków Małego (ja nie zdążyłam, bo się zaryczałam), posprzątał całą kuchnię na błysk. Przed spaniem próbował jeszcze mnie porozśmieszać, ale miałam to gdzieś. Dzisiaj też nie mam ochoty na niego patrzeć.



stokrotka u mnie też nic, żadnych skórczyków..wczoraj cały dzień mnie ćmiło lekko jak na okres..myślałam, że w nocy coś się rozkręci, ale wręcz przeciwnie zaczynam mieć wizję wywoływanego porodu
Teraz żadne słowa myślę, że Cię nie pocieszą, raczej każde zirytują- wiem z autopsji
Jak w dniu terminu zadzwonił przyjaciel Tż i pyta czemu nie chce tego Dziecka wypuścić z brzucha to myślałam, ze się nie pozbieram

Jedyne co Ci mogę powiedzieć, że nie miałam żadnych skurczy, przepowiadaczy, itp. i poszło szybko i sprawnie wiec trzymam kciuki, żeby u Ciebie było podobnie
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:12   #1648
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

aremalgos a może dasz sobie jednak radę sama.. u mnie mąż cały czas będzie pracował i w sumie byłam ciągle nastawiona, że wyjdę ze szpitala i zostanę z dzieckiem bez pomocy..nawet nie przeszło mi przez myśl czy sobie poradzę czy nie..myślę, że tak.. No później okazało się, że moja mama chce wziąć tydzień wolnego by mi pomóc, ale ogólnie też miałam zostać sama Po min. 2-3 dniach z dzieckiem w szpitalu myślę, że trochę już się ogarnie co i jak z nim.. chyba

tysia ja też już miałam jedną masakrystyczną noc kiedy mnie łupało w krzyżu, co chwilę sikałam, dwa razy 2 i po 3-4godz się rozeszło...
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:18   #1649
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez aremalgos Pokaż wiadomość
Ja własnie jestem taka, że w domu zawsze błysk, ja ogarnięta, zakupy zrobione, obiad dobry i jeszcze czas na książkę mam, bo zawsze wszystko planuję. Wszystko musze miec wcześniej ustalone, zaplanowane.
A teraz jest taka sytuacja, że tego planu nie ma i mnie to do szału doprowadza.
No i sama się wpędzasz w zmartwienia

Jak troszkę odpuścisz i będziesz mieć pozytywne nastawienie to będziesz mieć więcej czasu!

Dziecko wyczuwa emocje Matki lepiej niż ona sama, jak będziesz zdenerwowana, że masz nieposprzątane i nie ugotowane to dziecko będzie rozdrażnione i podenerwowane i wtedy kompletnie nic nie zrobisz... Jak wrzucisz na luz to i Dzidziol będzie spokojniejszy, odprężony i dłużej pośpi a Ty wtedy ogarniesz
Masz całe życie Kobieto- sprzątać będziesz na emeryturze

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:16 ----------

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
aremalgos a może dasz sobie jednak radę sama.. u mnie mąż cały czas będzie pracował i w sumie byłam ciągle nastawiona, że wyjdę ze szpitala i zostanę z dzieckiem bez pomocy..nawet nie przeszło mi przez myśl czy sobie poradzę czy nie..myślę, że tak.. No później okazało się, że moja mama chce wziąć tydzień wolnego by mi pomóc, ale ogólnie też miałam zostać sama Po min. 2-3 dniach z dzieckiem w szpitalu myślę, że trochę już się ogarnie co i jak z nim.. chyba

tysia ja też już miałam jedną masakrystyczną noc kiedy mnie łupało w krzyżu, co chwilę sikałam, dwa razy 2 i po 3-4godz się rozeszło...
Pewnie, że tak i nie ma się co nakręcać

Zresztą wtedy najważniejsza jesteś Ty i Dzidziol i tak naprawdę reszta jest na drugim planie

Młody zasypia idziemy na krótki spacer w cieniu
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-24, 10:20   #1650
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Raz, dwa, trzy- dzisiaj rodzić będziesz Ty! Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Teraz żadne słowa myślę, że Cię nie pocieszą, raczej każde zirytują- wiem z autopsji
Jak w dniu terminu zadzwonił przyjaciel Tż i pyta czemu nie chce tego Dziecka wypuścić z brzucha to myślałam, ze się nie pozbieram

Jedyne co Ci mogę powiedzieć, że nie miałam żadnych skurczy, przepowiadaczy, itp. i poszło szybko i sprawnie wiec trzymam kciuki, żeby u Ciebie było podobnie
ach dziękuję! żeby Twoje kciukasy pomogły

Wiesz ja bym chociaż chciała, żeby mnie zwyczajnie po ludzku mąż przytulił..tylko tyle..a nie wmawiał mi, że to ze mną jest coś nie tak.. ja się zastanawiam czy on naprawdę nie wie co to są hormony? czy głupa rżnie czy co? i sobie myślę, że jakbym miała jakąś deprechę poporodową, to też by nie zakumał i dobił całkiem .. tylko wtedy już by nie było tak wesoło


magolinka mega za wizytę i ściągnięcie krążka! no i żeby Maluszek leżał już główką w dół
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.