|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3091 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 533
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
Beforek w mieszkaniu będzie na pewno... Chciałyśmy dodatkową atrakcję jakąś, ale na razie brak pomysłów ![]() Cytat:
Cytat:
__________________
Cytat:
|
||||
|
|
|
#3092 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 860
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Mój sprawę zatargów rodzinnych rozwiązał tak, że nie zaprosił nikogo i nie obchodziło go co będą gadać później. Nie miał ochoty zapraszać kogoś tylko dlatego, że wypada. W związku z tym z jego rodziny była tylko mama, brat i chrzestna.
__________________
nasz ślub
|
|
|
|
#3093 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: SACRUM
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D P
Jesssuniu ile ja mam dziś roboty, ledwo wyrabiam na zakrętach
Cytat:
Cytat:
Jak samopoczucie? Chyba stresu nie ma, co?
__________________
|
||
|
|
|
#3094 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
|
Dot.: Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D P
Cytat:
ad.2 skoro koniecznie chce to pewnie, że tak. ja mam nadzieję, że swoich jakoś od tego mimo wszystko powstrzymam ![]() ---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ---------- Cytat:
Resztę ma w.... poważaniu
__________________
Jestem...żoną ![]() Jestem...mamą |
||
|
|
|
#3095 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
![]() moim zdaniem w czasie tak ważnej uroczystości swoje humory odkłada się na bok i cieszy szczęściem pary młodej, a nie wydziwia ![]() choć u nas jest podobnie, rodzice tż są rozwiedzeni i jego tata się na ślub i wesele nie wybiera bo będzie na nim jego była żona |
|
|
|
|
#3096 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 296
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Witam się z Wami
. Chyba Bozia mnie skarała za nadmierne używanie klimatyzacji bo już jestem chora.. .
__________________
29.06.2013
Żona |
|
|
|
#3097 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Edzik, kuzynki nie mogą przyjść, bo przecież piana-party nie będzie, a to to już zupełnie co innego!!!
Ale takich osób, bo ja bym nie żałowała. Bardzo się cieszyłam, że nikogo z TŻ nie zapraszaliśmy na siłę. Nie usłyszeliśmy takich wymówek, cieszyliśmy się z obecności każdej osoby i każy kto przyszedł, to przyszedł z ochotą Nie było później problemów z salą, miejscami itd... Jeśli zdecydujemy się kiedyś z TŻ na ślub kościelny, to też zrobimy później takie małe przyjątko... chociaż będzie w nim kilka drobnych ulepszeń ![]() oj, dopiero się zaczęła rozkręcać, ale przystopowałam, bo sama siebie się wystraszyłam
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
||
|
|
|
#3098 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
jeśli nie to trudno, będą Nowożeńcy ![]() ad.2 - powodzenia ![]() Matko, mój panieński za 2,5 tygodnia a ja nadal nie wysłałam listy gości |
|
|
|
|
#3099 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
__________________
Jestem...żoną ![]() Jestem...mamą |
|
|
|
|
#3100 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 348
|
Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3101 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 462
|
Odp: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Podczytuję was cały dzień ale jakoś nie mogę się wbić... idę ćwiczyć
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żyj z całych sił
I uśmiechaj się do ludzi Bo nie jesteś sam. |
|
|
|
#3102 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Stresu nie ma póki co
no jedynie martwię się czy zdąże ze wszystkim..czy wszystko co zamawiałam dojdzie na czas ( np. winietki :P )itd.. ale ogólnie jest luuuzik
__________________
Aleksander 24.04.2015 ![]() |
|
|
|
#3103 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
|
Dot.: Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D P
Mnie się nie chce walczyć, nawet taplać mi się nie chce
![]() Uznałam, że dwie najważniejsze rzeczy ślubne mam, reszta luuuzik. Choć z drugiej strony...wypadałby kupić jakieś buty ---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
No i prawidłowo
__________________
Jestem...żoną ![]() Jestem...mamą |
||
|
|
|
#3104 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
|
|
|
|
|
#3105 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: SACRUM
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Co tu tak cicho?
![]() Wszystkim się tak nic nie chce jak mi? Na dzisiaj wykorzystałam swoją porcje energii przeznaczoną na pracę
__________________
|
|
|
|
#3106 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Hej
Dawno nie zaglądałam, ale widzę że chyba nie tylko ja Bo jakoś spowolnił wątek z nabijaniem postów Żonki męzami zajęte
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
|
|
|
#3107 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 6 533
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Wrzucam zdjęcia moich dekoracji
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
#3108 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: SACRUM
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
Oj racja, racja, Żonki pouciekały do mężów, ale nie wszystkie Ładnie, ładnie
__________________
|
|
|
|
|
#3109 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
VwVampirkowa RELACJA dla nieklubowiczek :
c z w a r t e k pamiętam tylko, że upiekłam 4 ciasta i nieudało mi się zrealizować połowy zaplanowanych rzeczy... i miałam przedślubnego doła... p i ą t e k obudziłam się z samego rana. Dokończyłam robić polewę do cycków murzynki, zawiozłam ciasta i alkohol na salę, szampana do USC. Jak wróciłam, to zaliczyłam dość nieciekawą rozmowę z mamą (o czym pisałam na wątku) ale w efekcie dostałam od mamy cudowną, własnoręcznie robioną poduszeczkę na obrączki i mi przeszło. W międzyczasie zafarbowałam halkę herbatą (miałam śmietankowo białą, a potrzebowałam ecru) i kolorek wyszedł idealny. Potem, jak zaczęłam farbować włosy, dostałam wiadomość o tym, że mój fotograf (brat TŻ) stracił aparat... o tym też Wam pisałam na wątku, więc nie będę się powtarzać, tym bardziej, że w końcu udało nam się pożyczyć fajny aparat od znajomych i szybko zapomniałam o "drobnych" trudnościach ![]() Ale za to przypomniałam sobie, że nie mam kompletnie żadnej torebki na swoje rzeczy ani nic do ozdoby samochodu, a było już po 17-tej i wszystkie sklepy były pozamykane ![]() Torebki nie znalazłam, ale w domu znalazłam złoty materiał i sobie uszyłam taki worek na skarby.... nawet fajnie mi wyszedł i pasował do sukienusi Jakiś czas później bratowa spytała się, czy mam jakiś szal dla Niej... szukając go znalazłam śliczną, malutką, atłasową, złotą torebkę TŻ przyjechał do mnie ok 18-tej. Wyjechałam po Niego i ulokowałam go na parterze tak, by przypadkiem nie zobaczył sukienusi. Dałam mu misję umycia i odkurzenia samochodu, by mi nie przeszkadzał ![]() i przypadkiem nie zobaczył sukienusi, którą miałam jeszcze wyprasować... Sobą zaczęłam zajmować się dopiero po 23-ciej zdążyłam się wykąpać, wydepilować, i o północy poszłam spać z nadzieją, że nie będę mieć worów pod oczami spaliśmy tej nocy oddzielnie... i całe szczęście, bo udało mi się wyspać ![]() s o b o t a - ślub Wstałam rano, na śniadanie zjadłam tylko jogurt. Ubrałam się, zaczęłam robić paznokcie i na 8:45 pojechałam do fryzjerki. Warkocz wyszedł rewelacyjnie, wszyscy zwrócili na niego uwagę i go chwalili. Jak wróciłam do domu ok 9:40, zaczęłam robić ozdoby na samochód: taką koronę z bukszpanu i gerberów na tył za otwieranym dachem i po kwiatuszku na klamkę. Zajęło mi to trochę więcej czasu niż myślałam, ale wyszło fajnie. O 11-tej pojechałam do florystki po kwiaty (chciała bym była osobiście, bo miała dla mnie niespodziankę). Przyjeżdżama, a tam 3 bukiety ze słonecznikami do wyboru jeden piękniejszy od drugiego Od florystki pojechałam do fryzjerki, by mi wpięła kwiatka we włosy, a potem biegiem do domu się malować.... Czas mi uciekał nieubłaganie... Skończyłam się malować ok 12-tej, potem szybkie ubieranie i w między czasie dokończenie malowania paznokci ![]() Z efektu końcowego byłam bardzo zadowolona, makijaż wyszedł mi lepiej niż na "próbnym" (dziękuję za radę, którą tu dostałam, by podkreślić brwi) i wszysko idealnie się zgrało: sukienusia, fryz, bukiet, makijaż... Na szybko ubrałam kolczyki i brązoletkę i wyszłam do TŻ. Wcześniej pilnowałam, by nie widział mnie odkąd wróciłam od fryzjera, więc zobaczył dopiero efekt końcowy... Reakcja standardowa, był zachwycony, zadowolony i zaniemówił... Przypiełam mu jeszcze kwiatek i goście z domu pojechali pod USC. W między czasie dostaliśmy wiadomość, że brat TŻ (ten od aparatu), bratowa i rodzice TŻ mogą się spóźnić... wyjechli z domu tak, by być przed czasem, ale na autostradzie był wypadek i bardzo ich to opóźniło... postanowiliśmy z TŻ, że spóźnimy się na ślub o ok 5-10 min (my mogliśmy), by dać im jeszcze chwilę. Wyjechaliśmy z domu o 13:00. W kiecy i wysokich szpilach dość ciekawie się prowadziło, ale dałam radę. Przeżyliśmy chwię grozy, bo TŻ zamiast trzymać poduszkę, to położył ją na kokpicie, i zjechała na zakręcie no i pogubiliśmy obrączki do tego okno od jego strony było otwarte na maxa i nawet nie wiedziałam, czy ta poduszka i obrączki wypadły zza okno, czy do samochodu... na szczęście były w samochodzie, daliśmy je na miejsce i pojechaliśmy do USC. Brat TŻ zdążył przed nami ![]() Ceremonia bardzo mi się podobała, pani w USC (znajoma mamy) bardzo ładnie opowiadała o małżeństwie, powiedziała parę ciekawostek (np, że akty małżeństwa będą w USC 100 lat a potem trafią do archiwum państwowego, itd... Bardzo miło się tego słuchało... Jak TŻ składał mi przysięgę, to czułam, że zbierają mi się łezki w oku i przemknęło mi przez myśl, że ja nie dam rady powtarzać za urzędniczką, to za trudne... ale obawy były oczywiście nieuzasadnione Oczywiście cały czas patrzyliśmy się na siebie. Później był pocałunek i TŻ tak się do mnie przyssał, że zjadł mi całą szminkę skończył dopiero, jak już nic nie zostało czułam błysk fleszy, i sobie wyobrażałam, jak ja teraz wyglądam: przy oczach krechy od łez, a dookoła ust czerwono od rozmazanej szminki... podobno dobrze wyglądałam, ale to sobie jeszcze pooglądam na zdjęciach ![]() potem były obrączki, podpisy, życzenia (pani z USC już nas zaprosiła na złote gody za 50 lat), życzenia gości, szampan i poszliśmy na salę... I tu zaliczyliśmy wtopę, bo ja wyszłam z sali jako jedna z pierwszych osób, a TŻ jako jeden z ostatnich... dopiero w połowie korytarza się zorientowałam, że coś jest nie tak i po Niego wróciłam ![]() Wystrój sali bardzo mi się podobał, jedzenie było pyszne, wszyscy świetnie się bawili, chociaż tańców było mało. Furorę zrobiła kolacja: kaczka z pieczonym jabłkiem i musem malinowych. Była przepyszna, a podawana na płonącym tależu. Super to wyglądało, a ten ogień był zaskoczeniem nawet dla nas. Jestem zadowolona, że było tyle osób ile było, było dość kameralnie, wszyscy szybko się poznali i rozmawiali ze wszystkimi... przy zapoznawaniu gości ze sobą podrzucaliśmy z TŻ jakieś wspólne tematy i towarzystwo bardzo szybko się ze sobą zżyło W między czasie wyskoczyliśmy z TŻ i świadkami na miasto na mini sesję. Fotki w większej części wyszły fajne ![]() Imprezę przedłużyliśmy o godzinę (czyli 9 godz. na sali). Na pożegnanie goście dostali od nas po cieście weselnym (pojemniczki kupione w piątek z gerberami), wszyscy byli zadowoleni i mówili, że świetnie się bawili no i myślę, że w tym miejscu spokojnie można zakończyć relację z Naszego Dnia W klubie jest nieco więcej. ![]() ---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:40 ---------- Wypiszę Wam może listę 10 rzeczy, które bym poprawiła na kolejnym weselu, które będę robić: 1. Muzyka z kompa - przy takim małym przyjęciu jak nasze pomysł się sprawdził, ale błędem naszym było zrobienie listy z ponad 200 kawałkami Dużo lepszym wyjściem byłoby tu wybranie max 70 piosenek, ale za to takich na prawdę fajnych, wtedy wszystkie by poleciały i nawet gdyby któraś poleciała drugi raz to i tak by nic się nie stało, nie trzeba by było biegać i ich wybierać itd... a te 200 kawałków dać do osobnego foldera na wypadek, gdyby komuś z gości brakowało jakiejś piosenki i wtedy puścić ją na życzenie... 2. Organizacja i Logistyka - trochę na tym polegliśmy... jak się nie ma wynajętej osoby, która za to odpowiada, to obowiązkowo trzeba przemyśleć każdą minutę imprezy, co robimy, co mówimy, co się będzie działo, co będziemy potrzebować itd... Obowiązkowo trzeba też zanieść wszystkie potrzebne rzeczy na salę przed weselem!!! My wszystko władowaliśmy w samochód i w trakcie imprezy musaiłam lecieć 5 min. do samochodu by przynieść worek awaryjny, pudełka na ciasto itd... No i jednak nawet na takich małych weselach jak nasze lepiej jest mieć osobę, która prowadzi zabawę (np DJ, wodzirej, osoba z zespołu lub właściciel sali), u nas wszystko to było jedną wielką improwizacją i z trudem to ogarnęliśmy (a raczej ogarnęłam, bo TŻ po prostu nie wiedział co ma robić i zostawił wszystko mi )3. W dniu ślubu zajmować się TYLKO SOBĄ!!! Ja w dniu ślubu robiłam jeszcze wystrój samochodu z bukszpanu i gerber... nie mogłam tego zrobić dzień wcześniej, bo by mi kwiaty zdechły... robiłam więc to w pośpiechu, ledwo się ze wszystkim później wyrobiłam, zniszczyłam sobie lakier na paznokciach i pół godziny przed ślubem ja jeszcze paznokcie malowałam... A mogłam spokojnie dać bukszpan i kwiaty mojej florystce... tego żałowałam najbardziej...4. Zostawić duuuuży zapas czasu na wszystko: u nas wszystko robiliśmy na ostatnią chwilę i przez to nie było czasu na zrobienie zdjęć z przygotować, zdjęć przed ślubem, zdjęć w samochodzie (który z takim poświęceniem zdobiłam, a w sumie nie mam z nim zdjęć, bo nie było na to czasu - tu też zawaliłam LOGISTYKĘ) 5. 2 koszula dla TŻ!!! Mój swojej zapomniał i brał ślub z plamą krwi na kołnierzu ![]() 6. FOTOGRAF - Pisałam Wam, że fotki miał robić brat TŻ, który dzień przed ślubem stracił aparat... Nikomu tego nie życzę... aparat w końcu mu załatwiliśmy, zdjęcia mamy, ale... profesjonalista pamiętałby o zapasowych bateriach... Zdjęć od Niego mamy sporo, ale jednak mogliśmy mieć więcej... 7. Zdjęcia robione przez gości - ZAKAZAĆ!!! My z TŻ jeszcze prosiliśmy wszystkich by zabrali swoje aparaty - w związku z informacją o stracie aparatu przez fotografa... efekt tego jest taki, że na prawie wszystkich zdjęciach, każdy patrzy się w inną stronę - do innego aparatu 8. Pamiętać o prezęcji!!! Wcześniej wogle o tym nie myślałam, oglądałam fotki PM-ek i wszyskie zawsze, w każdej sytuacji wyglądały bosko Ja niestety jestem wyjątkowo niefotogeniczna i mało który fotograf daje radę mnie ustawić... a i to od przypadu... A ja mam skłonności (o których wcześniej nie wiedziałam) do robienia dziwnych min, marszczenia się jak się zbyt mocno cieszę (a cieszyłam się ciągle jak głupia), stawania i siadania w okraku, krzywienia nóg, wyginania stóp... przy zdjęciach pozowanych parę razy mnie za to (!!!) więc jakoś wyszły, ale na zdjęciach z ceremoni i robionych w trakcie imprezy... katastrofa... 9. Buty - moje po prostu były tandetne... gdzie ja miałam oczy jak je kupowałam ![]() 10. ZAPAMIĘTAĆ - z USC, czy z Kościała - młodzi Wychodzą RAZEM !!! Poza tym nic bym z imprezy nie zmieniała, bo mimo w/w niedociągnięć i tak było super
__________________
“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec" Oscar Wilde
|
||
|
|
|
#3110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 348
|
Odp: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Zaraz wyrzuce komputer. Przez okno
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#3111 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: SACRUM
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Odp: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013
Cytat:
Co jest?
__________________
|
|
|
|
|
#3112 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 348
|
Odp: Dot.: Odp: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM
Od godziny 12 próbuje wejść do klubu
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
#3113 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Wampirka wrzucisz na chwilę zdjęcie dla nieklubowych?
Chciałabym was wszystkie zobaczyć wiem wiem marzenie ściętej głowy:p
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
|
|
|
#3114 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Cytat:
Wtedy mogłabyś wszystkie zobaczyć
__________________
Jestem...żoną ![]() Jestem...mamą |
|
|
|
|
#3115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 462
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
__________________
Żyj z całych sił
I uśmiechaj się do ludzi Bo nie jesteś sam. |
|
|
|
#3116 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Bo nie chciałam pokazać swojej gęby:P
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
|
|
|
#3117 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Swojej nie chcesz pokazać, ale inne oglądąc tak...oj nieładnie
__________________
Jestem...żoną ![]() Jestem...mamą |
|
|
|
#3118 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 226
|
Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013 cz.58
Dziewczyny, które same robiły winietki jaki dawałyście rozmiar czcionki ? Właśnie chcę się za to zabrać, a nie wiem jaki rozmiar dać ![]() ładne i gratulacje dla Młodej Żonki
__________________
|
|
|
|
#3119 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 698
|
Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D PM2013
Dzieki, ale ja mialam tylko checi, za to brak czasu
a siostry uwinely sie w jedne wieczor![]() My na razie mamy dosc ![]() Cytat:
Cytat:
A w imieniu siostr dziekuje ja jestem w tych wstazkach zakochana... az szkoda mi je wiazac teraz...Wysyłane z Tapatalk 2 |
||
|
|
|
#3120 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: SACRUM
Wiadomości: 2 063
|
Dot.: Odp: Dot.: Może rysować map nie umiemy, lecz do ołtarza drogę znajdziemy ! :D P
O to to - Naiat trafiłaś w sedno
![]() Gdzie jest Karoloo? Widział ją ktoś dzisiaj?
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.





też mi się nie chce w takie rzeczy bawić. TŻ w ogóle nie chce, żeby samochód był ozdabiany (sam w sobie jest "stylowy"), więc jedyne co, to może spróbuję go przekonać do delikatnych kokard przy klamkach i tyle 




umiemy już połowę układu.. ( skrócliliśmy utwór do 2min 20 sek) trochę obrotów, kroków salsy, wygięć, podnoszeń..fajna zabawa.. 





klik!


jeden piękniejszy od drugiego
wiem wiem marzenie ściętej głowy:p

