Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII - Strona 94 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-05, 09:06   #2791
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
hej mamusie
dawno mnie nie było, pamiętacie mnie jeszcze?
Przepraszam że nie cytuję i się nie odnoszę ale prawie 70 stron do nadrobienia to nie na moje siły, szczególnie ostatnio przy moim dziecku. Nie wiem co się z nim dzieje ale już tak ładnie w nocy spał a tu zaczął się budzić do 2 h albo nawet co godzinę :/ nie wiem co się z nim dzieje
Tak jak pisałam byliśmy na zeszły weekend u moich rodziców, tam tak cicho, że stwierdziłam, że zostanę trochę dłużej. I nie powiem trochę odpoczęłam, jednak poczucie, że nie muszę chodzić z Małym do łazienki jak się kąpię to bardzo dużo . Teraz na tydzień jesteśmy w Krk a w piątek jedziemy na urlop, trochę do moich rodziców trochę do teściów.
Z nowości to Kubuś opanował przewroty na brzuch ale tylko wieczorem albo w nocy jak zasypia. Dodatkowo strasznie dźwiga główkę jak do siadania
Pamietamy!
Te to przerabiam, co Ty z Kubusiem.
Pediatra twierdzi, ze ok. 5-6 miesiaca dzieci kp tak maja i trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo to minie.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:08   #2792
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Ten syrop top lactuloza...zwykly syrop na zatwardzenie .
U nas ten hipp comfort...jakoś rzadko wogóle gdzies jest.. Ale jest strasznie drogi....
No to co dziewczyny mi proponujecie...od czego mam zacząć? Mówię...dynia ..marchew..i ziemniak ze sloika odpada ..bo mały ma odruch wymiotny... Jedynie co to jablko (poza sokiem)..że sloika było ok ..co mogę jeszcze dawać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Neti wszystko jak leci tylko narazie bez mięsa.
Ja dawałam tak:
MARCHEW
BRZOSKWINIA
MARCHEW+ZIEMNIAK
JABŁKO
DYNIA +ZIEMNIAK
SZPINAK+ZIEMNIAK
BANAN
JABŁKO+BRZOSKWINIA
JARZYNOWA
MARCHEWKA Z RYŻEM
BROKUŁY Z ZIEMNIAKAMI
KREM DYNIOWY

PÓŹNIEJ JUŻ Z MIĘSEM DAWAŁAM...
Masz duży wybór kobietko także działaj
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:14   #2793
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez iffonka7 Pokaż wiadomość
Dzięki


neti my też mieliśmy wielki problem z nie robieniem kupy, czasami sie zdażało że była jedna na 7 dni teraz przy rozszerzaniu czasami nawet sa dwie na dzień, na prawde myśle że możesz spokojnie podawać mu coś więcej
No to pod czego zacząć?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Neti wszystko jak leci tylko narazie bez mięsa.
Ja dawałam tak:
MARCHEW
BRZOSKWINIA
MARCHEW+ZIEMNIAK
JABŁKO
DYNIA +ZIEMNIAK
SZPINAK+ZIEMNIAK
BANAN
JABŁKO+BRZOSKWINIA
JARZYNOWA
MARCHEWKA Z RYŻEM
BROKUŁY Z ZIEMNIAKAMI
KREM DYNIOWY

PÓŹNIEJ JUŻ Z MIĘSEM DAWAŁAM...
Masz duży wybór kobietko także działaj
Jeśli wszyysko smakuje jak marchew z ziemniakiem...albo dynia...to boję sie że nic nie zdzialam :banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:19   #2794
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
W miarę tego jak czytam Sylwię to zaczynam tak myśleć. Nawet jeśli ten jego wzorzec rodziny jest w pewien sposób patologiczny (mężczyzna obsługiwany itp) to jednak wzorzec, który się teraz zaburzył i do którego nie jest przyzwyczajony, a do tego dochodzą jeszcze rodzinka, która go utwierdza w starych przekonaniach i de facto blokuje szansę na otwarcie oczek i zmianę z jego strony. Chcę, chciałabym myśleć i mieć w tym rację - że mąż Sylwii ma grubą skorupkę ale da się ją rozkruszyć.
Tylko, że ... nie wiem czy da się to zrobić w jednym domu z jego rodziną. Nie wiem, czy nie jest tak, że szansą dla Was jest.. przeprowadzka?!
Bo..teraz tkwiąc w starym środowidku niejako nawet nie ma sensu się zmieniać, bo siedzi w starych schematach i są osoby, które jego zmianę skomentują - dam sobie ręk ę uciąć że w niewybredny sposób, a on byłby zbyt wielka doopa, żeby się obronić - zamiast tego wróciłby do starych nawyków.
Sylwia: czy wy jesteście zmuszeni mieszkać z jego rodziną?
Szacunku wobec innych można się nauczyć, można się uwrażliwić, partner może dodać skrzydeł i pomóc się zmienić - ale nie na takim chorym gruncie.

I pytanie luźne: "za co" kochasz swego męża, co w nim cenisz lub ceniłaś, co cię ujęło, jak było KIEDYŚ?

Zdjęcie w klubie ode mnie, ciekawe czy odczytacie karteczkę.
Debrah, ty tak madzre piszesz- jakbys tu była i wszystko widziała.....
kochana, temat wyprowdzki juz nie raz wałkowałam z nim, nie ma takiej mozliwosci bo- nie po to mamusia odstąpiła mu dom, zeby mial mieszkac w jakiejs klicie w bloku i za nią placic. Nie i już. Dochodzi do tego tez kwestia wszystkich pieniedzy, ktore tu w remonty posżły- jakies 80 tys, no to by musieli oddac a powiedziała mamusia wprost, ze nie ma takeigo zamiaru bo to i tak jej syna bedzie (czyt. mojego szanownego meża). Kiedys był inny- tzn jeszcze przed slubem i jakis rok po. Ale pozniej sie zaczął zmieniac... Ehhhh, dlugo by opisywac. Nie myslałam, ze tak bedzie i juz....
Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Dokładnie tak. A mieszkanie z teściami i bratem którzy tylko dolewają oliwy do ognia wykańcza ten związek. Żona ma inne zdanie niż szanowna mamuśka i już jest powód do starcia. Z resztą-skoro matka go nastawia przeciwko żonie to niestety ale to kiedyś musiało runąć. W dodatku głosi swoje durne herezje a on obrasta w piórka bo przecież mamusia tak mówi a co ona mówi to święte. Założe się że gdyby nie było ich wszystkich sytuacja miałaby się inaczej-on zwyczajnie raz że czuje się zbyt pewnie u siebie,dwa ma poparcie a trzy boi się postawić rodzince bo wyjdzie na dupe wołową w ich oczach. Bardzo uparty człowiek ale na litość jakim kosztem?
Sylwia jest tam sama i wszyscy przeciwko niej-ja już w tej sytuacji spakowała bym manatki bo zwyczajnie nie chciałabym oglądać tylu zakazanych (przepraszam) mord.
kocham Cie za to co napisałas bo masz racje w stu procentach a co dpogrubionego- jak mam wracac skądkolwiek do tego "domu" to mi sie zołądek wywraca na lewą stronę....

Cytat:
Napisane przez karusia_2007 Pokaż wiadomość

Za to w głupiej sytuacji był jeden z moich braci. Ożenił sie z bratanicą mojej bratowej( żony najstarszego brata). I na początku jak najstarszy brat wziął slub to on do swojej t( wtedy jeszcze nie wiedział że to bedzie jego teściowa-a jedynie była to siostra bratowej) mówił po imieniu. Potem jak zaczął chodzić z moniką to mówił jej pani ( śmiała się z niego że jak tak to na ty a jak po córe przyszedł to pani)a teraz po slubie mówi jej mama choć przyszło mu to z dużymi oporami i chyba po roku dopiero zaczął tak mówić- ale ona jest od niego starsza tylko 11 lat A dzieci mojego najsarszego brata mówią do tego brata wujek( bo tak mówiły od poczatku) a do bratowej po imieniu bo to w końcu ich najbliższa kuzynka. Czasami się smiejemy że to taka moda na sukces
jak w telenoweli brazylijskiej rozkminiam, rozkminiam i rozkminic nie moge
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
sylwietta a moze Twoj maz jeszcze nie zdaje sobie sprawy, ze ojcem zostal? Moj kolega dopiero po ok. roku doznal olsnienia i z dnia na dzien zaczal zachowywac sie jak na ojca przystalo. Moze jeszcze potrzebuje czasu, z drugiej strony Bartek robi sie coraz bardziej kumaty, to tez pomoze Twojemu mezowi.
myslisz? nie wiem, wg mnie ojciec powienien chciec zajmowac sie zwoim dzieckiem a nie byc do tego niemalże zmuszanym...

Cytat:
Napisane przez Krowa1989 Pokaż wiadomość
Dobry! U nas nocka standardowa, czyli zero pobudek i wstajemy o 7.
what?

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Cześć mamuśki
Ależ dziś piękny dzień aż z wrażenia zrobiłam sobie mejkap i wydepilowałam nogi ha ha!
mały spi a ja buchnełam smiechem, aż sie wzdrygnął

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Jest ząb! Dolna dwójka wylazła!
brawa
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
A oprócz zębola..
Pola skończyła dziś 7 miesięcy.
gratul;acje i buziale
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:24   #2795
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Illusion,
Neti, ale Antonio ma jakieś problemy brzuszkowe? Fajnie, ze już macie nowe autko, zazdroszczę'ale tak pozytywnie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:26   #2796
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Gdzie jest mój bobas?!
Wyciągnęłam do spania bodziaka w rozmiarze 74 z myślą, że taki ciut przy duży luźny do spania będzie wygodny i co ?? Wcale nie jest za duży w dodatku wypiła aż 220ml mleka na noc, przecież moje maleństwo nigdy tyle nie wypiło, ona już jest taka dorosła, tylko'patrzeć jak zacznie chodzić na randki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ja tez z ciekawosci wyjełam kiedys z zapasów bodziaki 80 zeby zobaczyc kiedy bedą dobre a one na już są te ciuszki taaaaakie duze sie wydaja

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Sylwia, ale śliczna z Ciebie dziewczyna
dziękuje jak sie makijaża szczeli to mozna fotki robic

Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
melduje,że właśnie wracam do żywych- chociaż dwa dni wyjęte życiorysu,
napitalało tak,że przeciwbolowe ledwo dawały radę, przysięgam,że jeszcze nic mnie tak w życiu nie bolało nawet po cc czułam się lepiej:prosi
i wiecie takie samopoczucie przy małym dziecku


no ale teraz to już nie ma porównania

poza tym u nas ok, młody nadal zębow nie ma, za ta wtrynia wszystko jak leci- dziś jadł pomidora aż mu się uszy trzęsły i zielonego ogórka
na śniadanko ugotowałam mu kaszę jaglaną taką najzwyklejszą- z owocami, bardzo mu smakowało

wstawiam foto mojego dzikusa
dzikus cud malina mam nadzieje, ze juz koniec Twoich cierpien

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42106718]Charlizz, obstawiam upały, Dorcia też mniej trochę.[/QUOTE]
u nas tez mniej jedzenia za to pije na potęge hitem jest mineralna z wcisnięta cytryną

---------- Dopisano o 09:26 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ----------

i jestem na bieżąco, wiec prosze nie szalec
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:30   #2797
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Pamietamy!
Te to przerabiam, co Ty z Kubusiem.
Pediatra twierdzi, ze ok. 5-6 miesiaca dzieci kp tak maja i trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo to minie.
meneq dzięki za pocieszenie bo już zaczęłam schizować o co chodzi

sylwia jestem za spotkaniem jak najbardziej za tylko, że oczywiście dzisiaj moja chrzestna zmieniła nam trochę plany i jeszcze nie wiem czy najpierw będziemy u mnie a potem u teściów czy odwrotnie, myślę, w tym tyg to się wyjaśni i dam Ci znać
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:31   #2798
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII


Podczytywalam Was tylko przez weekend bo Tzta mialam w domu A za 2 dni przylatuje moja Mama Nie moge sie juz doczekac. Musze sie tylko wziac za sprzatanie no i upiec cos pysznego

U nas od dwoch dni leje, takze cziki troche zazdraszczam

Zaczynam sie odrobine martwic bo Lili moja odpuscila i przestala podnosic dupcie do raczkowania i nie usiedzi sama dluzej niz minute, no chyba, ze taka pochylona do przodu Ale nie bede swirowac. Moze jedno dziecko bez adhd bede chociaz miala Musze tylko poszukac info do kiedy mozna czekac bez nerwow a kiedy juz lepiej skonsultowac sie z lekarzem

Cos mi 2 dni temu w szyje wlazlo i nie chce wylezc
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:32   #2799
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Odp: Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez charlizz Pokaż wiadomość
Illusion,
Neti, ale Antonio ma jakieś problemy brzuszkowe? Fajnie, ze już macie nowe autko, zazdroszczę'ale tak pozytywnie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
No poprostu ma zatwardzenie...często ledwo wystęka malego klocka...a potem już idzie normalna kupa...ale tak jest też na 2-3dni..przy syropie...a przecież nie.może go wciąż brać...nie dopuszczam by nie było kupy więcej jak 3dni...wtedy mamy sajgon..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:34   #2800
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
meneq dzięki za pocieszenie bo już zaczęłam schizować o co chodzi

sylwia jestem za spotkaniem jak najbardziej za tylko, że oczywiście dzisiaj moja chrzestna zmieniła nam trochę plany i jeszcze nie wiem czy najpierw będziemy u mnie a potem u teściów czy odwrotnie, myślę, w tym tyg to się wyjaśni i dam Ci znać
ja jestem cały czas w domu, bez zajec innych niż opieka nad małym takze czekam, czekam


na razie baj baj, młody spi jak zaczarowany ale ciiiiii
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:35   #2801
neti1
Zakorzenienie
 
Avatar neti1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 895
GG do neti1
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
No poprostu ma zatwardzenie...często ledwo wystęka malego klocka...a potem już idzie normalna kupa...ale tak jest też na 2-3dni..przy syropie...a przecież nie.może go wciąż brać...nie dopuszczam by nie było kupy więcej jak 3dni...wtedy mamy sajgon..

A co do,auta...dzieki..człowie k się cieszy z auta...a faktycznie to 10letni samochod...ale taka Polska rzeczywistosc...a zazdrosc...i zawisc-nienawidze tego...no chyba że pozytywna zazdrosc

zacytowalam siebie...dobre
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r.
Ślub ... 06.08.2011 r.
ANTOŚ 18.02.2013


"Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć."

Edytowane przez neti1
Czas edycji: 2013-08-05 o 09:36
neti1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:40   #2802
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
Ten syrop top lactuloza...zwykly syrop na zatwardzenie .
U nas ten hipp comfort...jakoś rzadko wogóle gdzies jest.. Ale jest strasznie drogi....
No to co dziewczyny mi proponujecie...od czego mam zacząć? Mówię...dynia ..marchew..i ziemniak ze sloika odpada ..bo mały ma odruch wymiotny... Jedynie co to jablko (poza sokiem)..że sloika było ok ..co mogę jeszcze dawać?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A nie ma zatwardzen od mleka czasem?
Bo u nas tak bylo na poczatku po wszytskich! i nam ediatrzy rozni wmawiali ze taka uroda Borysa, ze jakos to trzeba przetrwac a pozniej sie okazalo ze ma alergie na bialko i po nutramigenie pojawili sie bez problemu kupy ;P
u nas na poczatku tez byl odruch wymiotny na wszytsko, mysle ze to mial zwiazek z nowa konsysencja pokarmu. Ja zaczynalam od dwuskladnikowych sloiczkow od razu dynia z ziemniakiem, czy marchew z ziemniakiem ale mldemu t nie wchodzilo wiec po 2 tygodniach przeszlam na zupki z miesem i tu hitem byl krolik z gerbera, mysle ze dlatego ze ma w duzo marchewki (a mlody marchew lubi) no i zupka jest dosc plynna, nie ma grudek ktore powoduja u nas nadal odruch wymiotny
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:40   #2803
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Neti, prawie 6mcy macie, wy musicie dietę rozszerzać.
Sama wiesz, że pediatrzy różnie, głupoty też mówią.

Nawiasem mówiąc, jeśli brzuszek ma boleć to od surowizny bardziej niż gotowanego

Spokojnie spróbuj z bananem ze słoiczka, możesz szukać też jabłko i banana razem, może być jabłko z brzoskwinią też, smaczne jest. Z winogronami czasem jest też.

Z obiadków - marchew znacie, to idź już dalej - marchew z ziemniakiem, potem ziemniak ze szpinakiem, dynia z ziemniakiem. Jarzynowa - ziemniak, marchew i chyba pietruszka tam.

Pamiętaj, że marchew gotowana i ryż/kleik ryżowy zatwardzają!

Wyście laktuloze dostali? wiesz oczywiście, że tego nie wolno długo stosować - jak zresztą żadnego innego leku przeczyszczającego (w tym czopków), bo organizm przestaje się starać? Ciekawa jestem, czy lekarka w ogóle o tym wspomniała.

Na zaparcia u maluchów najlepsze jest albo zmiana mleka (moja Agatka np. po bebiko miała zaparcia, po bebilonie przeszło), co jest najsensowniejszym wyjściem, albo po prostu podawanie wody albo wody po suszonych śliwkach (lub suszone śliwki - można dostać jako deserek, chyba gerber to ma).

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2013-08-05 o 09:42
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:46   #2804
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
No to pod czego zacząć?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------



Jeśli wszyysko smakuje jak marchew z ziemniakiem...albo dynia...to boję sie że nic nie zdzialam :banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Idz do rossmana czy innego sklepu gdzie maja sporo sloiczkow i sama wybierz kilka, najlepiej na poczatek te ktore nie maja duzo skladnikow. To juz metoda prob i bledow dojdziecie do tego co bedzie smakowac a co nie. U nas sloiczki jedno czy dwuskladnikowe nie przechodzily! (pomijam owoce, bo te Borys wcina jakbym mu kostke cukru dala )

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110109]Neti, prawie 6mcy macie, wy musicie dietę rozszerzać.
Sama wiesz, że pediatrzy różnie, głupoty też mówią.

Nawiasem mówiąc, jeśli brzuszek ma boleć to od surowizny bardziej niż gotowanego

Spokojnie spróbuj z bananem ze słoiczka, możesz szukać też jabłko i banana razem, może być jabłko z brzoskwinią też, smaczne jest. Z winogronami czasem jest też.

Z obiadków - marchew znacie, to idź już dalej - marchew z ziemniakiem, potem ziemniak ze szpinakiem, dynia z ziemniakiem. Jarzynowa - ziemniak, marchew i chyba pietruszka tam.

Pamiętaj, że marchew gotowana i ryż/kleik ryżowy zatwardzają!

Wyście laktuloze dostali? wiesz oczywiście, że tego nie wolno długo stosować - jak zresztą żadnego innego leku przeczyszczającego (w tym czopków), bo organizm przestaje się starać? Ciekawa jestem, czy lekarka w ogóle o tym wspomniała.

Na zaparcia u maluchów najlepsze jest albo zmiana mleka (moja Agatka np. po bebiko miała zaparcia, po bebilonie przeszło), co jest najsensowniejszym wyjściem, albo po prostu podawanie wody albo wody po suszonych śliwkach (lub suszone śliwki - można dostać jako deserek, chyba gerber to ma).[/QUOTE]

Gerber, zgadza się. I ten deserek jest pyszny, jak konfitura. Borys uwielbia.
Właśnei już też pisalam, że u nas po wszytskich bebilonach były straszne zaparcia, dopiero po pepti ruszyło, a po niutramigenie skończyły się problemy.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:48   #2805
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Neti, ale jeszcze tak... wiesz, hip jest drogi ale na rynku są dziesiatki mlek, tańszych też. A tu chodzi o twoje dziecko, ja rozumiem że drogi ale syropu nie możesz mu ciągle dawać i ograniczać diety też nie.

W lidlu masz mleko nestle, nan
W kaudlandzie hipp, bebiko, bebilon, nan, nestle
W realu jak wyżej + humana do tego
W rossie jeszcze mleko BD

w dodatku każda firma ma rodzaje różne

jakie wcześniej mleka przerabialiście, a na jakim teraz jesteście?

No widzisz, Blogerko, każde dziecko inne. Agatka kilka mcy na bebilonie jechała (jak już wyszłam z nutramigenu), a potem okazało się, że toleruje też i bebiko i na tym jechała do końca kariery mm. Co ciekawe, po gerberze też zatwardzenia były.

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2013-08-05 o 09:49
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:48   #2806
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Odp: Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez neti1 Pokaż wiadomość
No to pod czego zacząć?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:12 ----------



Jeśli wszyysko smakuje jak marchew z ziemniakiem...albo dynia...to boję sie że nic nie zdzialam :banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Neti-jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz
Oskar jednego dnia jadł szpinak jak opętany podałam mu za tydzień i już pluł. Do rozszerzania diety trzeba naprawdę dużo cierpliwości i wytrwałości. Próbować do skutku bo dziecko też musi nauczyć się nowych smaków/zaakceptować je.
Szajka już o tym pisała (może widziałaś) ale przypomnę że najlepiej podchodzą słoiczki z bobovity i gerbera bo hipp ma dość mdłe w smaku i to też może odrzucać malucha.
Jeśli chodzi o kwestie finansową to babydream też ma dość dobre-są duże i tanie'napewno taniej wychodzi jak te "firmowe".
Także radzę próbować,napewno się uda.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:51   #2807
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

neti, szaja dobrze mówi, nie możesz ciągle małego faszerować syropem albo czopkiem, bo bedzie coraz gorzej. Organizm sie rozleniwi i bedzie czekał, aż będzie miał dostarczony bodziec, który zrobi to za niego...

kup tak jak dziewczyny piszą kilka słoiczków i próbuj, gdzie do groma, żeby na samym mm jechać..


powodzenia! i apetytu dla Antonia!

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:49 ----------

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Neti-jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz
Oskar jednego dnia jadł szpinak jak opętany podałam mu za tydzień i już pluł. Do rozszerzania diety trzeba naprawdę dużo cierpliwości i wytrwałości. Próbować do skutku bo dziecko też musi nauczyć się nowych smaków/zaakceptować je.
Szajka już o tym pisała (może widziałaś) ale przypomnę że najlepiej podchodzą słoiczki z bobovity i gerbera bo hipp ma dość mdłe w smaku i to też może odrzucać malucha.
Jeśli chodzi o kwestie finansową to babydream też ma dość dobre-są duże i tanie'napewno taniej wychodzi jak te "firmowe".
Także radzę próbować,napewno się uda.
popieram, u nas hippowskie słoiki z obiadkami nie przechodzą, za nic w świecie małej nie smakują.
i też jedziemy narazie na papkach, bo te grudkowe po 6 -mcu nadal powodują odruch wymiotny.
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:55   #2808
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

A, Neti, jeszcze jedno - ogólnie pamiętaj, że owoce z reguły (nawet słoikowy banan) rozluźniają stolec - więc jeśli młoda mi zje kaszkę i zje obiadek, to liczę się z tym, że z kupą będzie problem. Ale jeśli dodam dziecku też owoce, to kupa z reguły już w trakcie ich jedzenia idzie

Grudki u nas nadal be, ciut zje, ale to tyle.
A hipp z królikiem i ziemniakiem, taki biały, to i u mnie wymioty powoduje :/ jak smalec wygląda.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 09:59   #2809
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Iffonko, my mamy taką taniochę i jest super http://allegro.pl/ergonomiczne-nosid...443706133.html

Marsi.

Jak ja bym chciała, żeby Oliwa wszystko jadła... Ona nic nie chce... I to nie jest tak, że ona jest niegotowa czy coś - jeść umie, łapki wyciąga, ale nie smakują jej papki... Jak daję polizać coś o konkretnym smaku, to to jej smakuje, a jak coś jest bez smaku, to się włącza odruch wymiotny... Czyżby trafiło mi się mega wybredne dziecko?
black, nie wiem czy widzialas, ale u nas jest dokladnie tak samo, jeszcze sie nie zdarzylo, zeby Mlody zjadl wiecej niz jedna lyzeczka czegos. troche sie martwie, ale czytalam temat ktory Debrah polecila i sie uspokoilam. jedyne co chcialabym, zeby sie z butli nauczyl jesc, a on nie chce i juz, jakie cuda daje mu w butli to szok, NIC nie chce. no ale ja uparta jestem
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:00   #2810
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Gdybym tylko miała czas je robić i jeść....

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Mam ten sam problem, wstyd się przyznać jem szybko i byle jak;/

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Pamietamy!
Te to przerabiam, co Ty z Kubusiem.
Pediatra twierdzi, ze ok. 5-6 miesiaca dzieci kp tak maja i trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo to minie.
My też tak mieliśmy.
Baw się dobrze Nancy, chociaż brak nam cię tu!

My jedzeniowe kłopoty cały czas mamy takie same, wczoraj cały dzień uu, ale trochę z lenistwa bo poza domem byłyśmy cały dzień i tak mi było wygodniej:P
Młoda bardzo grzeczna była, mimo, że wracałam na prawdę późno - koło 21:00 piechotą bulwarami wiślanymi, pierwszy raz byliśmy tam z Małą, ostatni raz szłam tamtędy w ciąży ale mnie na wspominki wzięło. A ona sobie spała wtulona.

Robię zakupy w tesco online i nie mogę karty znaleźć, sic!;/
I właśnie słoiczki poklikałam inne niż hipp, może te podejdą.

Ale - Mała chyba załapała to picie z niekapka Avent, ona w ogóle do picia musi się przekonać, ale już chyba wie ocb.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:01   #2811
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Lady, Dorka też butli niet. I niekapka niet.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:02   #2812
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110316]A, Neti, jeszcze jedno - ogólnie pamiętaj, że owoce z reguły (nawet słoikowy banan) rozluźniają stolec - więc jeśli młoda mi zje kaszkę i zje obiadek, to liczę się z tym, że z kupą będzie problem. Ale jeśli dodam dziecku też owoce, to kupa z reguły już w trakcie ich jedzenia idzie

Grudki u nas nadal be, ciut zje, ale to tyle.
A hipp z królikiem i ziemniakiem, taki biały, to i u mnie wymioty powoduje :/ jak smalec wygląda.[/QUOTE]

Ostatnio Oskar go jadł. Wygląda jak wygląda ale ładnie pachnie cebulką/porem ale i tak mu nie smakowało
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:03   #2813
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110316]A, Neti, jeszcze jedno - ogólnie pamiętaj, że owoce z reguły (nawet słoikowy banan) rozluźniają stolec - więc jeśli młoda mi zje kaszkę i zje obiadek, to liczę się z tym, że z kupą będzie problem. Ale jeśli dodam dziecku też owoce, to kupa z reguły już w trakcie ich jedzenia idzie

Grudki u nas nadal be, ciut zje, ale to tyle.
A hipp z królikiem i ziemniakiem, taki biały, to i u mnie wymioty powoduje :/ jak smalec wygląda.[/QUOTE]


To jest najgorszy z najgorszych obiadków! Teściowa nie wiem czemu kupiła mi cały zapas właśnie tych słoiczków, ja sama jak je otwieram to mi niedobrze, taki smród się roznosi, a Borys to samo, odruch wymiotny, zaciśnięte szczęki, i głowa do tyłu
potwierdzam ze najlepiej smakują Borysowi słoiczki z bobowity, później gerber, a metodą prób i błędów różne podawałam.
Jeszcze chciałabym spróbować tych z holle, co myślisz szaja? Podawałaś te słoiczki?
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:10   #2814
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110109]
Na zaparcia u maluchów najlepsze jest albo zmiana mleka (moja Agatka np. po bebiko miała zaparcia, po bebilonie przeszło), co jest najsensowniejszym wyjściem, albo po prostu podawanie wody albo wody po suszonych śliwkach (lub suszone śliwki - można dostać jako deserek, chyba gerber to ma).[/QUOTE]
Szaja, mądrze prawisz- ja pierwszą puszkę kupiłam bebilon, drugie mleko już bebiko (tez ha) bo tansze i tylko pod kaszki i co zauwazyłam? Ze teraz jakby ciezej te kupale szły. I tez sie zgadzam z tym, ze jak nie zje owoca to gniecie. A jak dam owocka byle jakiego to problemu nie ma. Z mlekiem tez musze do tego beblionu wrócic albo moze rossamnowskie spróbuje.

a co do sliwek- rozmawiałam ze znajomą ostatnio, jej synek tez zaparciowy, dawała sliwki, od pediatry usłyszała absolutny zakaz takich praktyk niby czemu?
przeciez sliwki i jabłka na zaparcia najlepsze

Bartulo spi 1,5 godz juz
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:10   #2815
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Nie podawałam, bo nie mam stacjonarnie nigdzie a jakoś nie wpadłam na zamówienie ich netem

Sylwia, całego słoiczka śliwek bym nie dawała często, bo organizm jak przy innych wspomagaczach może się przyzwyczaić - natimiast śliwki zawierają dużo błonnika, który po prostu jest niezbędny do prawidłowej perystaltyki jelit, więc śliwki doraźnie troszkę (lub woda z moczenia śliwek suszonych, 2-3 łyżeczki) albo normalnie jak owoce podawane co kilka dni powinny być ok.

A, jeszcze - trwaienie siemię lniane wspomaga, ale ono wymaga by człowiek dużo pił - bo każdy błonnik wymaga wody.

Tak czy siak najpierw zmienia się mleko, bo to ono najczęściej powoduje zaparcia.

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2013-08-05 o 10:13
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:12   #2816
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Odp: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Neti, my comfort kupujemy w Tesco, w sumie tylko tam jest dostępny na bieżąco. A że drogi wiem i czuję w kieszeni ale co zrobić. Na jakim jesteście teraz mleku? Może spróbujcie z tej firmy ha albo comfort właśnie.

A przy rozszerzaniu cierpliwości - zaczniesz od kilku łyżeczek, z czasem będzie więcej, na początku zawsze jest krzywienie się a na kupke u nas tez świetnie działa potarte jabłko np. z brzoskwinia, musisz poprobowac
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:13   #2817
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Debrah, ty tak madzre piszesz- jakbys tu była i wszystko widziała.....
kochana, temat wyprowdzki juz nie raz wałkowałam z nim, nie ma takiej mozliwosci bo- nie po to mamusia odstąpiła mu dom, zeby mial mieszkac w jakiejs klicie w bloku i za nią placic. Nie i już. Dochodzi do tego tez kwestia wszystkich pieniedzy, ktore tu w remonty posżły- jakies 80 tys, no to by musieli oddac a powiedziała mamusia wprost, ze nie ma takeigo zamiaru bo to i tak jej syna bedzie (czyt. mojego szanownego meża). Kiedys był inny- tzn jeszcze przed slubem i jakis rok po. Ale pozniej sie zaczął zmieniac... Ehhhh, dlugo by opisywac. Nie myslałam, ze tak bedzie i juz....
kocham Cie za to co napisałas bo masz racje w stu procentach a co dpogrubionego- jak mam wracac skądkolwiek do tego "domu" to mi sie zołądek wywraca na lewą stronę....


jak w telenoweli brazylijskiej rozkminiam, rozkminiam i rozkminic nie moge
myslisz? nie wiem, wg mnie ojciec powienien chciec zajmowac sie zwoim dzieckiem a nie byc do tego niemalże zmuszanym...

what?

mały spi a ja buchnełam smiechem, aż sie wzdrygnął


brawa

gratul;acje i buziale
Na Twoim miejscu do niczego nie zmuszalabym meza, nie mowila, co u Bartusia, ale jednoczesnie nie ograniczala kontaktu, jesli dazylby do niego i najwazniejsze (z czym ja mam problem) - nie krytykowala lub w inny sposob nie zniechecala.
My mialysmy czas przez cala ciaze i teraz jestesmy z dziecmi, do tego jeszcze hormony dzialaja, na mezczyzn ojcostwo spada jak grom z jasnego nieba.
Oczywiscie nie podoba mi sie, co piszesz odnosnie traktowania Ciebe, ale nie skreslabym jeszcze Twojego meza jako ojca.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:20   #2818
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110546]Nie podawałam, bo nie mam stacjonarnie nigdzie a jakoś nie wpadłam na zamówienie ich netem

Sylwia, całego słoiczka śliwek bym nie dawała często, bo organizm jak przy innych wspomagaczach może się przyzwyczaić - natimiast śliwki zawierają dużo błonnika, który po prostu jest niezbędny do prawidłowej perystaltyki jelit, więc śliwki doraźnie troszkę (lub woda z moczenia śliwek suszonych, 2-3 łyżeczki) albo normalnie jak owoce podawane co kilka dni powinny być ok.

A, jeszcze - trwaienie siemię lniane wspomaga, ale ono wymaga by człowiek dużo pił - bo każdy błonnik wymaga wody.

Tak czy siak najpierw zmienia się mleko, bo to ono najczęściej powoduje zaparcia.[/QUOTE]

W piotrze i pawle widziałam ostatnio kilka słoiczków z holle
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:24   #2819
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Mam ten sam problem, wstyd się przyznać jem szybko i byle jak;/



My też tak mieliśmy.
Baw się dobrze Nancy, chociaż brak nam cię tu!

My jedzeniowe kłopoty cały czas mamy takie same, wczoraj cały dzień uu, ale trochę z lenistwa bo poza domem byłyśmy cały dzień i tak mi było wygodniej:P
Młoda bardzo grzeczna była, mimo, że wracałam na prawdę późno - koło 21:00 piechotą bulwarami wiślanymi, pierwszy raz byliśmy tam z Małą, ostatni raz szłam tamtędy w ciąży ale mnie na wspominki wzięło. A ona sobie spała wtulona.

Robię zakupy w tesco online i nie mogę karty znaleźć, sic!;/
I właśnie słoiczki poklikałam inne niż hipp, może te podejdą.

Ale - Mała chyba załapała to picie z niekapka Avent, ona w ogóle do picia musi się przekonać, ale już chyba wie ocb.
cieszę się, że o mnie pamiętacie
Debrah będziecie w Krakowie końcem sierpnia? 24/25 sierpień?

---------- Dopisano o 10:24 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Szaja, mądrze prawisz- ja pierwszą puszkę kupiłam bebilon, drugie mleko już bebiko (tez ha) bo tansze i tylko pod kaszki i co zauwazyłam? Ze teraz jakby ciezej te kupale szły. I tez sie zgadzam z tym, ze jak nie zje owoca to gniecie. A jak dam owocka byle jakiego to problemu nie ma. Z mlekiem tez musze do tego beblionu wrócic albo moze rossamnowskie spróbuje.

a co do sliwek- rozmawiałam ze znajomą ostatnio, jej synek tez zaparciowy, dawała sliwki, od pediatry usłyszała absolutny zakaz takich praktyk niby czemu?
przeciez sliwki i jabłka na zaparcia najlepsze

Bartulo spi 1,5 godz juz
mój pospał wielkie 20 min i zaczął jęczeć
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 10:24   #2820
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo - lutowe mamusie 2013 cz VII

http://allegro.pl/motherecare-super-...439170981.html fajna aukcja sama bym sie skusiła ale na Bartula bedzie za mała

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;42110546]Nie podawałam, bo nie mam stacjonarnie nigdzie a jakoś nie wpadłam na zamówienie ich netem

Sylwia, całego słoiczka śliwek bym nie dawała często, bo organizm jak przy innych wspomagaczach może się przyzwyczaić - natimiast śliwki zawierają dużo błonnika, który po prostu jest niezbędny do prawidłowej perystaltyki jelit, więc śliwki doraźnie troszkę (lub woda z moczenia śliwek suszonych, 2-3 łyżeczki) albo normalnie jak owoce podawane co kilka dni powinny być ok.

A, jeszcze - trwaienie siemię lniane wspomaga, ale ono wymaga by człowiek dużo pił - bo każdy błonnik wymaga wody.

Tak czy siak najpierw zmienia się mleko, bo to ono najczęściej powoduje zaparcia.[/QUOTE]
wiem, ze nie czesto, ale np raz na tydzien owocka podaje to chyba nie zaszkodze?
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Na Twoim miejscu do niczego nie zmuszalabym meza, nie mowila, co u Bartusia, ale jednoczesnie nie ograniczala kontaktu, jesli dazylby do niego i najwazniejsze (z czym ja mam problem) - nie krytykowala lub w inny sposob nie zniechecala.
My mialysmy czas przez cala ciaze i teraz jestesmy z dziecmi, do tego jeszcze hormony dzialaja, na mezczyzn ojcostwo spada jak grom z jasnego nieba.
Oczywiscie nie podoba mi sie, co piszesz odnosnie traktowania Ciebe, ale nie skreslabym jeszcze Twojego meza jako ojca.
Meneq, ale powiedz mi- sytuacja taka: Bartus sie bawi, maz wchodzi, młody do niego sie usmiecha, piszczy, rece wyciąga a on co? czesc Bartek i siada przed tv, albo bierze po co przyszedł i wychodzi.... to mi sie nóz w kieszeni otwiera.... bo teraz mały jeszcze nie rozumie ale rosnie przeciez i bedzie mu smutno i przykro....

nie biadole już, czika czikuje, dziec wstał, trzeba cos nastawic na obiad, bede zaglądac co jakis czas
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.