Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-04, 12:32   #91
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Inga - najwazniejsze, ze probowalas, zawsze to lepsze niz zupelnie nie tknac tematu i od niego uciec. Ty tego nie zrobilas.
Nie wiem, jak piszesz ta prace, ale mam nadzieje, ze nie wpadlas w pulapke pisania po kolei od pierwszego rozdzialu do ostatniego i nie od razu "na czysto". Moze wybieraj sobie, o czym w danym dniu masz ochote pisac. Mozesz pisac tylko to, co mniej-wiecej ma byc w danym rozdziale, dopiero pozniej ubierac to w bardziej eleganckie slowa.
Moje prace przypominaly w poczatkowej fazie raczej brulion z pomyslami anizeli typowa prace, ale najwazniejsze bylo dla mnie, zeby miec jakis tam pomysl i pozapelniac strony czymkolwiek a dopiero pozniej to doszlifowywac. Dobrym pomyslem na szybkie zapelnienie strony jest tez wypisywanie cytatow - pozniej albo je tylko parafrazujesz albo podajesz zrodla, a kilka linijek jest. Ja czasem, jak nie mialam sily wpisywalam tylko jakies podpunkty, albo doslowne cytaty z ksiazek lub nawet z internetu po to, zeby nakreslic szkic, zeby uchwycic mysl, na dopracowywanie bedzie czas, najpierw trzeba miec pomysl, jak zapelnic wymagana ilosc stron. Dzieki temu poznasz lepiej temat i wyrobisz sobie o nim zdanie, dojdziesz do nowych konkluzji, zrodel itp.
Moze Ci jakos pomoga te sugestie, podobal mi sie tez pomysl Joanny.
Trzymam nadal kciuki!
__________________


Be the change you want to see in the world!

Edytowane przez Konwalia11
Czas edycji: 2013-08-04 o 12:35
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 12:34   #92
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Tak tez zrobie od jutra od 20 do 21 siedze tylko nad praca.
Pamietaj tez po co to robisz zeby zostać terapeutką tancem tak?
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 13:00   #93
Elladorea
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 869
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Ja swoje prace pisałam zazwyczaj przed południem (bo wtedy najlepiej mi się myśli ) Zamykałam drzwi od pokoju, siadałam przy biurku albo robiłam sobie siedzisko na podłodze, szykowałam wszelkie potrzebne materiały i pisałam. Też nie było łatwo, pisanie tego to męczarnia, ale jest do zrobienia.
Grunt to usiąść wygodnie, przygotować wszelkie potrzebne materiały i pisać. Bez zakładania, że napiszesz x stron, to tak nie działa. Po prostu ważne, żeby cokolwiek napisać. Ja poprawiałam swoją pisaninę dziesiątki razy Aha, dobrze też zadbać, żeby mieć porządek w materiałach, kserówkach, notatkach (przynajmniej tak w miarę...). Bo często się zdarza, że potrzebna strona nagle gdzieś się zagubiła i to strasznie rozprasza.

A ja planuję kolejny tydzień... Prawdopodobnie wyjadę z rodziną na kilka dni, no chyba że nagle jakimś cudem znajdę nagle pracę...
Elladorea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:29   #94
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Agnyska81,
Czy to znaczy, że potrafisz mówić gwarą? Też bym chciała.
Zdrowia dla Kici!
Rozumiem wszystko, ale sama raczej mieszam. Najbardziej przeszkadza mi to, że nie umiem mówić ładną polszczyzną, tylko ciągle coś wtrącam gwarowego lub potocznego
Dziękuję Jutro kolejna wizyta u weta, ale po lekach przeciwzapalnych guz przybrał jakby inny kształt i jest mniejszy więc jestem lepszej myśli

Dziś mam dzień pani domu:
- zrobione porządki w spiżarni (tak, mam takie coś )
- dokończenie robienia przetworów + pasteryzacja (wyszło mi 11 słoików sałatki szwedzkiej z ogórków, 5 cukinii słodko-kwaśnej, 3 sosu curry z cukinii i 3 pomidorów z ziołami) - przepisy robiłam po raz pierwszy, więc nie wiem co mi z tego wyjdzie (a już jedną porażkę w tym sezonie zaliczyłam - nie zapasteryzowałam soku z porzeczek i mi skwaśniał, więc robimy spontaniczne wino, żeby się nie zmarnowało )
- obiad - pieczone ziemniaki i klops z piekarnika
- ciasto (z paczki, ale ciiii )

Poproszę kopa, dobrze by było jeszcze zrobić zdjęcia tym kilku grupkom przedmiotów, które zamierzam kopsnąć na allegro.
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:48   #95
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Rozumiem wszystko, ale sama raczej mieszam. Najbardziej przeszkadza mi to, że nie umiem mówić ładną polszczyzną, tylko ciągle coś wtrącam gwarowego lub potocznego
Dziękuję Jutro kolejna wizyta u weta, ale po lekach przeciwzapalnych guz przybrał jakby inny kształt i jest mniejszy więc jestem lepszej myśli

Dziś mam dzień pani domu:
- zrobione porządki w spiżarni (tak, mam takie coś )
- dokończenie robienia przetworów + pasteryzacja (wyszło mi 11 słoików sałatki szwedzkiej z ogórków, 5 cukinii słodko-kwaśnej, 3 sosu curry z cukinii i 3 pomidorów z ziołami) - przepisy robiłam po raz pierwszy, więc nie wiem co mi z tego wyjdzie (a już jedną porażkę w tym sezonie zaliczyłam - nie zapasteryzowałam soku z porzeczek i mi skwaśniał, więc robimy spontaniczne wino, żeby się nie zmarnowało )
- obiad - pieczone ziemniaki i klops z piekarnika
- ciasto (z paczki, ale ciiii )

Poproszę kopa, dobrze by było jeszcze zrobić zdjęcia tym kilku grupkom przedmiotów, które zamierzam kopsnąć na allegro.

Idealna Pani domu

Sałatka szwedzka i ogórki w curry są super
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 18:42   #96
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Dziewczyny, czy czytaliscie jakies ksiazki tego autora: Jon Kabat-Zinn (nie mam pojecia jak odmienic)?
Duzo dowiadywalam sie ostatnio na temat sztuki uwaznosci, ten jest polecany jako ekspert w tym temacie.
Przyznam, ze pierwszy raz o nim slysze slysze, moze ktoras z Was wie wiecej?
__________________


Be the change you want to see in the world!
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 18:43   #97
grey_cat
Raczkowanie
 
Avatar grey_cat
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 183
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Witam niedzielnie dziewczyny,

nie odniosę się do Waszych indywidualnych postów, bo nie pamiętam, kto co mówił, ale wiem, że rozmawiałyście o 'Jedz, módl się i kochaj'. Książka była w porządku (nie zachwycam się, bo miałam trochę inne oczekiwania - miałam nadzieję, że mi podpowie, jak mam naprawić swoje życie i oczekiwałam więcej inspiracji), ale film kompletnie mi się nie podobał - długi, nudny i miałam czasami ochotę potrzasnąć bohaterką...

Z innej beczki: pracowałam cztery dni na półkoloniach i ogólnie ostatnio byłam bardzo zajęta. W piątek pracowałam na recepcji przez godzinę (nowa praca, w czasie lunchu zastępuję recepcjonistkę), a oprócz tego - nic oficjalnie nie miałam zaplanowanego. I, nie ukrywam, bezwstydnie się leniłam (czytam po raz kolejny wszystkie części 'Ani z Zielonego Wzgórza' - mojej ukochanej książki z dzieciństwa). W sobotę zajęłam się paroma rzeczami, bo na dzisiaj zaplanowałam dzień z koleżanką (miała się pojawić koło południa). Dzisiaj rano szybko ogarnęłam parę niezbędnych rzeczy, a gdy czekałam na tę koleżankę (nadal czekam), to z nudów zaczęłam robić całe mnóstwo innych rzeczy. I tak, przez te trzy dość leniwe dni, zrobiłam prawie wszystkie rzeczy, które miałam na liście, obejrzałam dwa filmy (czyt. musiałam się naprawdę nudzić), zrobiłam całe mnóstwo rzeczy spoza listy, no i jeszcze się dość mocno poleniłam... Dawno się tak dobrze ze sobą nie czułam Miłe uczucie, dawno nie czułam, że się ze wszystkim wyrobiłam (tzn. niedokładnie - czekam na kilka odpowiedzi, a reszty rzeczy nie mogę zrobić, bo niedziela i wszystko pozamykane).

A tak z innej beczki... Czy któraś z Was byłaby chętna przeczytać mój artykuł o mojej przygodzie z liceum w UK? Ma tylko dwie strony, a jeśli chodzi o pisanie po polsku to trochę wypadłam z wprawy...

Pozdrawiam niedzielnie
grey_cat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:13   #98
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Mnie weekend tez minął wyjatkowo leniwie :p Też obejrzałam pare filmów, ale muszę w końcu zacząć się intelektualnie wysilać i fizycznie, bo źle mi z tym, że życie ucieka mi przez palce. Muszę się przemóc do ruchu i do nauki testów...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:20   #99
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cześć niedzielnie!

Wczorajszy dzień minął mi dobrze, ale dominującym odczuciem jest wyrzut sumienia. Dziś dzień minął mi w całości na lekturze i myśleniu o wakacjach, które jednak nie napawają mnie spokojem...

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy czytaliscie jakies ksiazki tego autora: Jon Kabat-Zinn (nie mam pojecia jak odmienic)?
Duzo dowiadywalam sie ostatnio na temat sztuki uwaznosci, ten jest polecany jako ekspert w tym temacie.
Przyznam, ze pierwszy raz o nim slysze slysze, moze ktoras z Was wie wiecej?
Nie czytałam, ale w "Uważności" bardzo często pojawiają się pozytywne odniesienia do jego książek.

Cytat:
Napisane przez grey_cat Pokaż wiadomość
Witam niedzielnie dziewczyny,

nie odniosę się do Waszych indywidualnych postów, bo nie pamiętam, kto co mówił, ale wiem, że rozmawiałyście o 'Jedz, módl się i kochaj'. Książka była w porządku (nie zachwycam się, bo miałam trochę inne oczekiwania - miałam nadzieję, że mi podpowie, jak mam naprawić swoje życie i oczekiwałam więcej inspiracji), ale film kompletnie mi się nie podobał - długi, nudny i miałam czasami ochotę potrzasnąć bohaterką...

Z innej beczki: pracowałam cztery dni na półkoloniach i ogólnie ostatnio byłam bardzo zajęta. W piątek pracowałam na recepcji przez godzinę (nowa praca, w czasie lunchu zastępuję recepcjonistkę), a oprócz tego - nic oficjalnie nie miałam zaplanowanego. I, nie ukrywam, bezwstydnie się leniłam (czytam po raz kolejny wszystkie części 'Ani z Zielonego Wzgórza' - mojej ukochanej książki z dzieciństwa). W sobotę zajęłam się paroma rzeczami, bo na dzisiaj zaplanowałam dzień z koleżanką (miała się pojawić koło południa). Dzisiaj rano szybko ogarnęłam parę niezbędnych rzeczy, a gdy czekałam na tę koleżankę (nadal czekam), to z nudów zaczęłam robić całe mnóstwo innych rzeczy. I tak, przez te trzy dość leniwe dni, zrobiłam prawie wszystkie rzeczy, które miałam na liście, obejrzałam dwa filmy (czyt. musiałam się naprawdę nudzić), zrobiłam całe mnóstwo rzeczy spoza listy, no i jeszcze się dość mocno poleniłam... Dawno się tak dobrze ze sobą nie czułam Miłe uczucie, dawno nie czułam, że się ze wszystkim wyrobiłam (tzn. niedokładnie - czekam na kilka odpowiedzi, a reszty rzeczy nie mogę zrobić, bo niedziela i wszystko pozamykane).

A tak z innej beczki... Czy któraś z Was byłaby chętna przeczytać mój artykuł o mojej przygodzie z liceum w UK? Ma tylko dwie strony, a jeśli chodzi o pisanie po polsku to trochę wypadłam z wprawy...

Pozdrawiam niedzielnie
Ja chętnie przeczytam
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:26   #100
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

No, zdjęcia zrobione

Chciałam napisać Indze kilka słów motywujących, ale nie mam lepszych pomysłów, niż te, które padły.

Oj, fizycznie i ja od piątku nic nie robię. W taką pogodę bieganie wchodzi w grę tylko z rana, a dziś pospałam porządnie. Czuję się przejedzona i ociężała

Oglądacie jakieś seriale, czy uważacie, że to strata czasu? Kiedyś oglądałam pasjami filmy, ale teraz nie umiem się skupić na tak długo, a odcinki seriali mają akuratną długość.
__________________

Joga z rana jak śmietana.

Edytowane przez agnyska81
Czas edycji: 2013-08-04 o 19:28
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:54   #101
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Miałam spędzić dzień na powietrzu. Chęć była, ale plany się rypły niestety. Plus ból zatok, w środę zaczęły boleć (chyba zacznę brać czapkę z daszkiem na sesje ) a w czw się doprawiłam chyba.

Na pory najpierw stosuję peeling enzymatyczny Floslek (polecony przez Fairy ) następnie maskę peel-off z białą glinką z Avonu. Nie stosuję potem kremu, tylko tonik lub żel. Nie ma to jak kwasy, ale na to przyjdzie czas jesienią.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 21:14   #102
lazy neko
Przyczajenie
 
Avatar lazy neko
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Inga, połowa pracy już napisana! To super! Zgadzam się z dziewczynami, że po przerwie trzeba się wgryźć i jest trochę tak jak się zaczyna. Zgadzam się też, że 3 strony dziennie to wysoka poprzeczka. Ale nigdzie nie jest powiedziane, że 3 strony są nie do zrobienia. U mnie 1,5 strony, jeśli siedzę w temacie i wiem co chcę napisać to dobry wynik. Najczęściej to jest jedna strona gotowego tekstu i pół strony to notatki na następny dzień. Z reguły plany robię na liczbę znaków (szybciej przyrastają niż strony - wiem, żałosne, ale mnie motywuje). Życzę weny Tobie i wszystkim zmagającym się z pisaniem!

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Rozumiem wszystko, ale sama raczej mieszam. Najbardziej przeszkadza mi to, że nie umiem mówić ładną polszczyzną, tylko ciągle coś wtrącam gwarowego lub potocznego
Dziękuję Jutro kolejna wizyta u weta, ale po lekach przeciwzapalnych guz przybrał jakby inny kształt i jest mniejszy więc jestem lepszej myśli .
Fantastyczne wieści w sprawie Kici. Oby się paskudztwo wchłonęło, zniknęło. Głaski dla kotki i trzymam kciuki za wizytę.

Zazdroszczę znajomości gwary, uczestniczenia w fascynującej kulturze. Jak piszesz, to w ogóle nie widać, że masz jakiekolwiek problemy ze standardowym językiem polskim. A kiedy wrzucasz coś tak pięknego jak „witki opadają”, to widać, że celowo. „Witki” włączam do swojego słownika, jeśli pozwolisz?

Rzadko oglądam seriale. W całości obejrzałam „Bez tajemnic” i „Tell me you love me” (nie wiem czy jest polska wersja) – jeden i drugi to sesje u psychoterapeuty, ten drugi pokazuje też życie par, które pojawiają się na sesjach.


Wracam do pracy, która idzie powoli i z mozołem. A jutro całodzienny piknik. I problem prokrastynatorki: jak odpocząć i nie myśleć co się powinno w tym czasie robić?


Halimaa, zdrowia!
lazy neko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 21:54   #103
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Z reguły plany robię na liczbę znaków (szybciej przyrastają niż strony - wiem, żałosne, ale mnie motywuje). Życzę weny Tobie i wszystkim zmagającym się z pisaniem!
Rzadko oglądam seriale. W całości obejrzałam „Bez tajemnic” i „Tell me you love me” (nie wiem czy jest polska wersja) – jeden i drugi to sesje u psychoterapeuty, ten drugi pokazuje też życie par, które pojawiają się na sesjach.

Wracam do pracy, która idzie powoli i z mozołem. A jutro całodzienny piknik. I problem prokrastynatorki: jak odpocząć i nie myśleć co się powinno w tym czasie robić?

Halimaa, zdrowia!
Dziękuję.

Widzę, że mamy kolejną zainteresowaną psychologią. Bez tajemnic oglądałam w wersji angielskiej (In treatment). I nie tylko ja, swojego czasu dyskutowałyśmy o różnych wątkach. W polskiej wersji podobała mi się tylko rola Gajosa- widziałam jeden odcinek.

Liczenie znaków nie jest żałosne tylko sprytne. I nie da się podrasować zwiększając czcionkę itd. Też będę liczyć.

Co studiujesz?

Właśnie znalazłam Tell me you love me. Jak mi się spodoba i jest dużo odcinków to będzie źle ze mną...

Edytowane przez Halimaa
Czas edycji: 2013-08-04 o 21:57
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 23:00   #104
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez wytuszowana Pokaż wiadomość
Mam mocne postanowienie, żeby "sprawdzać internet" tylko dwa razy dziennie. Gubię cenny czas na tym. Wczoraj udało mi się zrealizować wszystko co zaplanowałam.
Świetnie! Do internetu polecem LeechBlock, gdy siła woli zawodzi

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Znam ten, nie znam antidotum


Przewidywanie myślę, że bardziej realne jest w formie np. x% czasu w miesiącu jestem w niedyspozycji i nie planować całego czasu na 100%, tylko mieć rezerwy. I ciekawe też jakie aktywności można wtedy uskuteczniać?
Dobra myśl z zakładaniem rezerw
A co do aktywności - co robisz teraz, gdy jestem w gorszej kondycji?

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Ś


Done dzisiaj:
- spontaniczny wypad na basen w ramach
- robienie przetworów z cukinii i ogórków (według nowych przepisów)
- lakierowanie ostateczne szafki decoupage - ukończyłam moje pierwsze dzieło

Posty Emi_lki zawsze mnie poruszają


Przetwory brzmią super!

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Sprobuje w poniedzialek popisac w domu najpierw i dam znac. Trudno, dzien Ingi okazal sie klapa. Dziekuje jednak ogromnie za Wasze wsparcie
Udało się dziś siąść do pracy?
Melduj jutro

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Emi_lka, Patri,
dziękuję za wsparcie. Pomogło. Ruszyłam. Publiczna deklaracja na wątku i Wasza reakcja spowodowały, że dzisiaj nie brałam pod uwagę opcji przekładania. Opadło napięcię, które mi towarzyszyło na samą myśl o pracy. Jutro kontynuacja...
Super!

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Ja sie wczoraj bezwstydnie leniłam - najpierw przed kompem, potem z ksiązką ... W między czasie na , nie wiem jak to nazwać, festynie
Ja dziś się leniłam cały dzień...

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Oj, fizycznie i ja od piątku nic nie robię. W taką pogodę bieganie wchodzi w grę tylko z rana, a dziś pospałam porządnie. Czuję się przejedzona i ociężała

Oglądacie jakieś seriale, czy uważacie, że to strata czasu? Kiedyś oglądałam pasjami filmy, ale teraz nie umiem się skupić na tak długo, a odcinki seriali mają akuratną długość.
Dziś, chociaż biegałam po 21.30, i tak szybko odpadłam przez gęste i duszne powietrze...

Ja okresowo oglądam seriale, lubię Dextera (mimo wyraźnych ograniczeń fabularnych ) i Żonę idealną.
In treatment jest fajne, bo odcinki trwają chyba 25 min.


Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Miałam spędzić dzień na powietrzu. Chęć była, ale plany się rypły niestety. Plus ból zatok, w środę zaczęły boleć (chyba zacznę brać czapkę z daszkiem na sesje ) a w czw się doprawiłam chyba.

Na pory najpierw stosuję peeling enzymatyczny Floslek (polecony przez Fairy ) następnie maskę peel-off z białą glinką z Avonu. Nie stosuję potem kremu, tylko tonik lub żel. Nie ma to jak kwasy, ale na to przyjdzie czas jesienią.
Zdrówka!!!

Też miałam zapytać o oczyszczanie
Ja testuję Tołpę 4w1, ale ogólnie coś mnie zapycha ostatnio - obstawiam nowy krem lub niedermo płyn micelarny...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 23:08   #105
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Dzis byl dzien pelen relaks, gralam ze znajomymi w planszowke. Przed chwila zrobilam szybkie sprzatanie i czuje jak mam odciazony umysl mam konkretny plan na jutro:
Francuski
Joga
Ksiazka po ang
Montowanie(jesli wezme laptop)
Odebrac sukienke
Godzina nad praca dyplomowa (brzmi lepiej, od slowa lic rzygac mi sie chce)

Dzieki dziewczyny za rady i slowa otuchy. Staram sie pisac co z grubsza po kolei, na czysto, ale z mozliwoscia poprawek pod sam koniec. Teraz glownie 3 analizy zostaly i bedzie z gorki.
Change, mam ten cel caly czas w glowie we wrzesniu bedzie warsztat z t.tancem, wtedy sie przekonam czy to to ale ta mysl pokazuje mi sens tej mojej pisaniny.
Pozytywnie sie nakrecam, motywuje, staram sie trudne rzeczy skojarzyc z czyms przyjemnym (feniks powraca )

Kolorowych snow![roza]
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 07:59   #106
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
No, zdjęcia zrobione

Chciałam napisać Indze kilka słów motywujących, ale nie mam lepszych pomysłów, niż te, które padły.

Oj, fizycznie i ja od piątku nic nie robię. W taką pogodę bieganie wchodzi w grę tylko z rana, a dziś pospałam porządnie. Czuję się przejedzona i ociężała

Oglądacie jakieś seriale, czy uważacie, że to strata czasu? Kiedyś oglądałam pasjami filmy, ale teraz nie umiem się skupić na tak długo, a odcinki seriali mają akuratną długość.
Ja też tak mam ... Nie wiem skąd się bierze nieumiejętność skupienia na te 1,5-2 h Dzielę teraz filmy na raty ...
Seriale oglądam fazami - ostatnio postanowiłam ogladać po angielsku żeby nie była to totalna strata czasu ale jakoś nic ciekawego nie trafiłam ... Ale jak trafiłam w czerwcu na Downtown Abbey to przez tydzień nic innego nie robiłam
Lubie dokumenty bbc - długośc odpowiedznia (nie cała godzina), zawsze można się czegos nowego dowiedzieć, i ładny, zróżnicowany język.
Czasem oglądam też kryminały po niemiecku i jeden serial obyczajowy po włosku ale to już traktuje stricte jako odświeżanie języka

Jestem bez energii i podejrzewam że to wynikajacy z upału brak ruchu. Do tego jestem wsciekla nie wiadomo dlaczego ...
Dziś jest chłodniej wiec idę pobiegać ... Po raz pierwszy od tygodnia

Wczoraj miły dzień nad jeziorem, spontanicznie zdecydowaliśmy się na rejs statkiem i odkryłam że mnie to bardzo relaksuje ... Ale dziś juz do pracy sie biorę
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 11:09   #107
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Witajcie w nowym tygodniu

Halimaa, oby ból szybko minął

Joanna XL - za dobry trening

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Zazdroszczę znajomości gwary, uczestniczenia w fascynującej kulturze. Jak piszesz, to w ogóle nie widać, że masz jakiekolwiek problemy ze standardowym językiem polskim. A kiedy wrzucasz coś tak pięknego jak „witki opadają”, to widać, że celowo. „Witki” włączam do swojego słownika, jeśli pozwolisz?
"Witki" to akurat były z jednego skeczu kabaretowego o Bożydarze

Znajomość gwary może i fajna, ale u nas jak ktoś jej używa to kojarzy się to raczej źle (z brakiem wykształcenia, biedą itd.). Jak piszę to mam więcej czasu, żeby pomyśleć, zanim coś palnę. Często gwarowe określenia przychodzą mi do głowy jako pierwsze, a nad polskimi muszę się zastanowić.
Może ja źle na to patrzę, może to atut jest? Zawsze zazdroszczę jednak ludziom (mojej dyrektorce na przykład), którzy ładnie mówią po polsku (no, u niej to akurat normalne, że nie zna gwary, bo nie jest stąd ).

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Świetnie! Do internetu polecem LeechBlock, gdy siła woli zawodzi
Hmm, ja to nie znam takich nowinek, a może warto

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Dziś, chociaż biegałam po 21.30, i tak szybko odpadłam przez gęste i duszne powietrze...
Ja biegam w lesie i w późniejszych godzinach już się boję.

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Ja też tak mam ... Nie wiem skąd się bierze nieumiejętność skupienia na te 1,5-2 h Dzielę teraz filmy na raty ...
Ja wiem częściowo skąd u mnie to wynika - co chwilę się odrywam, żeby sprawdzić, co dzieć robi. Dziś lub jutro pozbywamy się go z domu na 2-3 dni, ze szczęścia chyba będę pijana cały czas (żart oczywiście, tak naprawdę będziemy w tym czasie malować pokoje, więc pijaństwo odpada). W ciągu tych dwóch lat spędziliśmy może łącznie tydzień bez niego (nie licząc tych dni, kiedy ktoś się nim zajmował podczas naszej pracy) i naprawdę widzę różnicę, jak jesteśmy sami. Wtedy doceniam, jaki luz miałam przez te lata

Co do seriali, nie oglądam żadnych, które tu wymieniłyście, ale o "In treatment" i polskiej wersji słyszałam, o "Downotwn Abbey" i "Dexterze" też.
My obejrzeliśmy całe "IT Crowd" (świetny brytyjski serial, dziwny humor, krótkie odcinki), część "Skins", próbowaliśmy "Mad Men" i "Desperate Housewives", ale to nie to. Ja sama obejrzałam "Wszystkie wcielenia Tary", "SATC", a teraz mam na tapecie "Przystanek Alaska" i "Jezioro marzeń"
Tak, czasem czuję, że tracę czas, ale tak samo czasem tracę go na przyjemne, ale niewiele wnoszące książki

Obejrzałam wczoraj długaśny dokument o Patti Smith i czuję się teraz taaaaak awangardowo
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 12:48   #108
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Tez ogladalismy IT Crowd jeszcze 2 sezony The Borgias, a Gotowe na wszystko to moj ulubiony serial chetnie bym sie wkrecila teraz w jakis. Do orbitreka ogladam program o modzie.
Dzien sie powoli rozwija, bylam na jodze, ciesze sie ogromnie, ze na nia wrocilam. Juz czuje pierwsze efekty, przestal mnie bolec lewy bark.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ----------

A i odkad regularnie cwicze przestalam pochlaniac tony slodyczy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 13:44   #109
Koshatka
Zakorzenienie
 
Avatar Koshatka
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 9 662
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Witam.

lista DONE OD środy do soboty:
  • dolanie oleju do samochodu
  • poszukanie na necie prezentów dla dzieci
  • codzienne powtórki języków
  • zrobienie sałatki x 2
  • umówienie rezerwowego terminu do gina
  • wyrównanie/wypiłowanie paznokci (żaba - nienawidzę tego robić)
  • kontakt z profesorem
  • wizyta u dentysty
  • wywalenie reklamówki papierów (akcja minimalizm)
  • dokończenie książki po angielsku

Hmmmm długością nie powala ale i tak jestem dumna z siebie.

Jednak ten rodzaj listy działa bardziej motywująco. Bo aż się chce zrobić coś jeszcze żeby ją wydłużyć.

---------- Dopisano o 13:44 ---------- Poprzedni post napisano o 13:16 ----------

Co do seriali oglądam teraz "You rang m'Lord?". Uwielbiam angielski humor. Macie może jakieś typy z tej dziedziny poza "Allo allo" i "Co ludzie powiedzą"?

Cytat:
Napisane przez goszzi Pokaż wiadomość
siostro! nie cierpię Coelho, nie jestem w stanie zrozumieć jego fenomenu. przetrawiłam tylko właśnie Weronikę - książkę i film. resztę uważam za wierutne bzdury i zarabianie na pisaniu rzeczy oczywistych.
Dla mnie pisanina Coelho to zbiór samych oczywistości i banałów. Piękne okrągłe zdanka bez treści.

Cytat:
Napisane przez grey_cat Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki... Czy któraś z Was byłaby chętna przeczytać mój artykuł o mojej przygodzie z liceum w UK? Ma tylko dwie strony, a jeśli chodzi o pisanie po polsku to trochę wypadłam z wprawy...
Chętnie przeczytam.
__________________
"It's not a bargain if you don't need one" S. Kinsella
Koshatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 14:41   #110
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Inga, jak Ty masz pol pracy juz, to w zasadzie juz z gorki Ale trzymam kciuki za ponowne wgryzienie sie w temat, dobrze Ci idzie

Ja seriale troche ogladam..."Gra o tron", "Good wife", "Gotowe na wszystko" (jak jeszcze byly), swego czasu "Gray's academy", ale przerwalam...takze sporo temu Jak ogladam sama filmy to tez mam problem zze skupieniem sie...tak jakby - nudzi mnie w ktoryms momencie gapienie sie w ekran, mam ochote porobic co innego (mimo, ze film ciekawy ). Nie mam tego problemu jak ogladamy filmy z TZ
__________________


Edytowane przez bura kocurka
Czas edycji: 2013-08-05 o 14:43
bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 14:53   #111
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Tez mnie nudzi ogladanie filmow samej....
Obdzwaniam biura podrozy w poszukiwaniu pracy. Dodzwonilam sie do Itaki, rozmowa z przemilym panem, cud, miod, orzeszki (mam wielka nadzieje, ze cos z tego wyjdzie). Dzwonie do Tui, natknelam sie na babe z okresem. Wniosek-dobrze, ze odrzucilm prace headhuntera, za bardzo przezywam niemile rozmowy.

Kocur dzieki za kciuki!

Jeszcze 3h w pracy...
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 15:27   #112
Joanna XL
Zakorzenienie
 
Avatar Joanna XL
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Koshatko It Crowd o którym pisały dziewczyny jest fajny (wersja brytyjska)... W podobnym sylu "The Coupling" (brytyjscy Friendsi).... czasem oglądam "Vicar of Dibley"(o kobiecie pastorze na brytyjskiej prowincji - nakręcone zaraz po wprowadzeni pozwolenia dla kobiet w kościele anglikańskim) .... Ja tez lubie brytyjski humor ale.. taki nie ekstremalny ... Probowałam oglądac "You rang m'lord?" i "little Britain" ale ... średnio mnie to bawi ... No i językowo jest trudniejsze .... W sumie może dlatego - jak się połowy żartów nie łapie to ciężko żeby było zabawnie

Agnyska dzięki za życzenia - pogoda przyjemna to i trening udany Zwiekszyłam dystans do 7 km i jestem pod wrażeniem jak łatwo poszło .... Muszę chyba troszkę przyspieszyć bo właściwie w mięśniach nie czuje
Joanna XL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 15:36   #113
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Agnyska dzięki za życzenia - pogoda przyjemna to i trening udany Zwiekszyłam dystans do 7 km i jestem pod wrażeniem jak łatwo poszło .... Muszę chyba troszkę przyspieszyć bo właściwie w mięśniach nie czuje
Hmm, to więcej niż ja

Kotka miała dzisiaj biopsję tego guza (zmniejszył się nieznacznie), wyniki w piątek, a ja siedzę jak na szpilkach Dobrze, że teraz dwa dni malowania nas czekają, to się czymś zajmę.

Tymczasem lista, ku pokrzepieniu:
- pranie ręczne i w pralce,
- przelew,
- porządki na poczcie @,
- czytanie,
- chłodnik + druga zupa dla dziecka,
- odkurzenie i zmycie plam z podłogi,
- zerwanie ogórków i cukinii,
- powieszenie firanek,
- napisanie bardzo zaległej pw z przeprosinami - żaba zdecydowanie
__________________

Joga z rana jak śmietana.

Edytowane przez agnyska81
Czas edycji: 2013-08-05 o 17:05
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 15:41   #114
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Wow Joanno, jestem pod wrazeniem i podziwiam, 7 km to dla mnie wyczyn

Ja jestem niesamowicie podjarana, mam jutro rozmowe w sprawie ewentualnej rezydentury w Turcji boze, jak chce zeby moje zycie nabralo kolorow. Mowie sobie, mam prawo spelniac swoje marzenia, nie jestem gorsza od innych, moj angielski jest ok. Gdzies mnie w koncu zechca, no
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 15:49   #115
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Wpadłam na chwilkę się pochwalić - uwaga, uwaga, ruszyłam licencjat!!!
Co prawda idzie bardzo opornie, ale najważniejsze to zacząć i złapać bakcyla. Spędziłabym nad tym cały dzień, ale o 19 mam dentystę. Boję się, nie byłam chyba już ze 4 lata na żadnym przeglądzie, a teraz mnie ząb pobolewa
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 16:02   #116
goszzi
Zakorzenienie
 
Avatar goszzi
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 19 715
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

to i ja ruszam tyłek. co to ma być, że muszę się zmuszać do czytania książek... niestety literatura brytyjska średnio mi wchodzi, ale jak mus to mus. wrzesień coraz bliżej, więc idę dziś do łóżka z Dickensem. muszę z tym w końcu ruszyć, bo mam wyrzuty sumienia, że nic w tym kierunku nie robię, a nie chcę, żeby stres mnie zjadł
na osłodę szykuje się długi wieczór z tż, jutro wreszcie ma wolne.

owocnego popołudnia Dziewczyny
__________________

"Jak pokonasz samego siebie,
to już ci nikt nie stanie na drodze."
goszzi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 16:23   #117
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Ja jestem niesamowicie podjarana, mam jutro rozmowe w sprawie ewentualnej rezydentury w Turcji boze, jak chce zeby moje zycie nabralo kolorow. Mowie sobie, mam prawo spelniac swoje marzenia, nie jestem gorsza od innych, moj angielski jest ok. Gdzies mnie w koncu zechca, no
Brzmi świetnie, a co do tego na końcu, to oczywiście! Trzymam kciuki za marzenia

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Wpadłam na chwilkę się pochwalić - uwaga, uwaga, ruszyłam licencjat!!!
Świetnie
Z takimi zadaniami jak ten dentysta, to zawsze powtarzam sobie "jutro o tej porze będzie już po" lub "za godzinę będzie dobrze" - zależy ile mi czasu do wydarzenia W zostało

Chyba się przeliczyłam, zainstalowałam Leechblocka i mam trudności, tyle tam zakładek
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 19:57   #118
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Poleglam. W dupie to mam. Kto mi wmowil, ze musze miec wyksztalcenie? Nie musze... Eh, nie radze sobie z tym i tyle. Nie mam weny czytam i spac mi sie chce, pustka w glowie
Mały szczeniaczek - umysł ucieka - rezygnujesz.
Jak tylko widzisz, że ucieka sprowadź go z powrotem, może to trwać 20 minut, pół godziny, może więcej, w końcu umysł się podda i zrobi co chcesz, popłyniesz w pisanie.
Często doświadczam ucieczek.
Krok za krokiem i w końcu powstanie całość.
Wiesz jak będziesz sączyć na siebie jad i żal jeśli to Cię pokona i uciekniesz?
Sama pomyśl.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Nie poddawaj się.


---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
(Podobnie jak ksiazke Karen Kingston polecana tu przez jedna z nowych dziewczyn. Nie dajcie sie odstraszyc podtytulowi o feng shui - ksiazka jest w sumie zupelnie nie o tym. Autorka potrafi jednak tak znakomicie zachecic do odgruzowywania swojego domu (i zycia) ze... polecam, polecam polecam!)
http://joan.pl/feng-shui-jak-pozbyc-sie-balaganu/
Ta książka?

---------- Dopisano o 19:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Czasem mi na mnie samą witki opadają, bo tyle mam takich wiejskich naleciałości, że dochodzę do wniosku, że już taka umrę, bo życia na zmiany nie starczy. Najgorsze jest to, że przez mieszkanie z dziadkami, którzy mówili tylko gwarą, nie umiem poprawnie mówić po polsku (oczywiście samego mieszkania z nimi nigdy nie będę żałować).
Co do pogrubionego - taka myśl mnie się trzyma ostatnio odnośnie tego jaka jestem.
Wiejskie naleciałości... ciekawe co to i jak wygląda...
widzisz w sobie cos tam co Ci przeszkadza? wstydzisz się tego? jakoś to wpływa na Twoje społeczne życie? Hm, nie umiem sobie zobrazować tego.
Nie umiesz poprawnie mówić po polsku... jak tez nie. Jakbym jakiś kawałek mózgu odpowiedzialny za wypowiadanie myśli miała uszkodzony.
Jąkam się, szukam słów, one nie przychodzą, rezygnuję z tortury wypowiedzi w połowie zdania i sobie myślę, chrzanić to, i jak pogrubione w Twoim poście... :/ Tak se z tym wszystkim jest. Witki opadają.....
Przytulasa ślę.

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Weź to za dobry znak
Wezmę. Biorę. Nastroje się zmieniają co dwie godziny. Oczy na mokrym miejscu. I na zmianę, śmiech do utraty sił albo potoki łez.
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Kolejna rozdrażniona, ale u mnie to przynajmniej wiadomy PMS
PMS to u mnie studnia w kotlinie. Hormony przebadane, wszystko spoko. To rozdrażnienie jakieś kilkudniowe było i minęło.
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Dziecko od kilku dni ma nowe pomysły (niespełna dwulatek, więc pomysły mało wyrafinowane typu otwarcie i rozsypanie wszystkiego co znajdzie, zdjęcie pieluchy i upstrzenie łóżeczka, rzucanie, uciekanie, testowanie...). Nie mam czasem sił na to małe tornado, pokazuje jak w zwierciadle moje wady (czasem mnie nawet wprost naśladuje), często jestem bezsilna, nie wiem jak reagować, słowa nie odnoszą żadnego skutku, czasem robi wręcz na przekór.
Witaj w klubie mamusiek
Przeglądałam notatki ze studiów przed wyrzuceniem ich.
Maksimum entropii (nieuporządkowania) u człowieka przypada na wiek 2 latek. Tak więc wytrwałości Ci życzę i przetrwania trudnego czasu, później będzie (chciałam napisać lepiej, ale napiszę ...) inaczej.
Czytałaś Tracy Hogg "język niemowląt"? Jest też chyba druga część o dwulatkach. Może tam jakiś przepis na porozumienie znajdziesz.
Mają ciekawe pomysły, mają.
Trzymam kciuki
Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Nie widziałam "Jedz, módl się, kochaj" i po Waszej rekomenacji pewnie nie obejrzę Książka mi się podobała
DLACZEGO? Książki nie czytałam, bo najpierw wpadł mi w oczy film. Zakochałam się w nim. Mogę oglądać dużo razy, tak bardzo mi się podoba. Obejrzyj, wypowiesz się czy ok, czy nie.
Jak Dziewczyny trochę zjechały film, to się poczułam jakby zjechały mnie, za mocno się identyfikuję z tym, co mi się podoba
Znów ważne wychwycenie emocji i poukładanie w głowie tego i owego. Np. ze ja to nie film i że każdy ma prawo wyrazić opinię.
Dla mnie film był super.

---------- Dopisano o 19:15 ---------- Poprzedni post napisano o 19:12 ----------

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Emi_lka, Patri,
dziękuję za wsparcie. Pomogło. Ruszyłam. Publiczna deklaracja na wątku i Wasza reakcja spowodowały, że dzisiaj nie brałam pod uwagę opcji przekładania. Opadło napięcię, które mi towarzyszyło na samą myśl o pracy. Jutro kontynuacja...
Super. To daj znać jak postępy. Brawka i kciuki!
Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
Inga,
Jak to "poległaś"? Dzisiaj zaczęłaś i o to chodziło. Jeśli jesteś na początku pisania pracy, to tak to jest. Trzeba się naszukać, naczytać aż coś kliknie, ułoży się w całość i przyjdzie wena.
Moje pytanie na dzisiaj było 'nie czy jestem w stanie?' (bo nie byłam) ale 'czy spróbuję?' Ty spróbowałaś, a następne dni będą lepsze. Trzymam kciuki!
Super to napisałaś.

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
CO do pisania pracy - super osiągnięc nie mam na tej drodze ale mam wrażenie że może założenie napiszę 3 str jest troszkę zbyt ambitne (jesli nie masz wizji co chcesz napisać) - spróbuj z moją metodą -wyznacz sobie że godzine , dwie posiedzisz nie robiąc nic innego nad pracą ... Nawet gapiąc się w ściane z nudów zaczniesz cos tam dziubać ... Bo ja przynajmniej po sobie widzę że jak nie ma się w temacie "ciągu" to biorac sie za to przerwie trzeba znowu trochę się pooczytywać ... W każdym razie trzymam kciuki
Noooooo, zgadzam się w 100%.
Mój kolega miał metodę - każdego dnia otworzyć plik z pracą i dopisać cokolwiek, choćby kropkę.

---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ----------

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Czy Ty przeprowadzasz się do
Tak.

---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Później wypisałam co mam zrobić na studia i wpadłam w depresję. Mam jeszcze tyle do zaliczenia Muszę się za to wszystko wziąć od poniedziałku.
W dodatku zauważyłam ubytek w zębie i idę w pn do dentysty, boję się jak nie wiem
Krok po kroku - najlepsza metoda świata. Bo działa.
Fajnie, ze tak szybko reagujesz na zauważenie ubytku wizytą u dentysty.
Ja lubię dentystę, rozsiadam się w fotelu i wiem, że robię coś dla siebie, dal swojego zdrowia, oddaję się w profesjonalne ręce, wrażenia niemal jak po masażu To już dziś? Jak było?

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Inga - najwazniejsze, ze probowalas, zawsze to lepsze niz zupelnie nie tknac tematu i od niego uciec. Ty tego nie zrobilas.
Nie wiem, jak piszesz ta prace, ale mam nadzieje, ze nie wpadlas w pulapke pisania po kolei od pierwszego rozdzialu do ostatniego i nie od razu "na czysto". Moze wybieraj sobie, o czym w danym dniu masz ochote pisac. Mozesz pisac tylko to, co mniej-wiecej ma byc w danym rozdziale, dopiero pozniej ubierac to w bardziej eleganckie slowa.
Moje prace przypominaly w poczatkowej fazie raczej brulion z pomyslami anizeli typowa prace, ale najwazniejsze bylo dla mnie, zeby miec jakis tam pomysl i pozapelniac strony czymkolwiek a dopiero pozniej to doszlifowywac. Dobrym pomyslem na szybkie zapelnienie strony jest tez wypisywanie cytatow - pozniej albo je tylko parafrazujesz albo podajesz zrodla, a kilka linijek jest. Ja czasem, jak nie mialam sily wpisywalam tylko jakies podpunkty, albo doslowne cytaty z ksiazek lub nawet z internetu po to, zeby nakreslic szkic, zeby uchwycic mysl, na dopracowywanie bedzie czas, najpierw trzeba miec pomysl, jak zapelnic wymagana ilosc stron. Dzieki temu poznasz lepiej temat i wyrobisz sobie o nim zdanie, dojdziesz do nowych konkluzji, zrodel itp.
Moze Ci jakos pomoga te sugestie, podobal mi sie tez pomysl Joanny.
Trzymam nadal kciuki!
Mądrze piszesz, jak zwykle.

---------- Dopisano o 19:29 ---------- Poprzedni post napisano o 19:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Elladorea Pokaż wiadomość
Bez zakładania, że napiszesz x stron, to tak nie działa. Po prostu ważne, żeby cokolwiek napisać. Ja poprawiałam swoją pisaninę dziesiątki razy
Właśnie.

---------- Dopisano o 19:33 ---------- Poprzedni post napisano o 19:29 ----------

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość

Dziś mam dzień pani domu:
- zrobione porządki w spiżarni (tak, mam takie coś )
- dokończenie robienia przetworów + pasteryzacja (wyszło mi 11 słoików sałatki szwedzkiej z ogórków, 5 cukinii słodko-kwaśnej, 3 sosu curry z cukinii i 3 pomidorów z ziołami) - przepisy robiłam po raz pierwszy, więc nie wiem co mi z tego wyjdzie (a już jedną porażkę w tym sezonie zaliczyłam - nie zapasteryzowałam soku z porzeczek i mi skwaśniał, więc robimy spontaniczne wino, żeby się nie zmarnowało )

Poproszę kopa, dobrze by było jeszcze zrobić zdjęcia tym kilku grupkom przedmiotów, które zamierzam kopsnąć na allegro.
Marzy mi się mój ogródek,moje warzywa, gotowanie z ziołami, no w ogóle ach.

KOP dla Ciebie, co byś popstrykała kilka zdjęć.
Mnie też to czeka, ale segregowanie papierzysk idzie mi tak wolno, że zdaje się jakby bałagan nie ubywał. :/
Ubywa, dwie sterty papierów wywaliłam. Ale przede mną jeszcze 15 takich stert...
Miałam nadzieję, że poszaleję z maszyną i stertami tych odkładanych ciuchów, zeby nie wieźć tego do TM, ale jak tak wolno idzie z papierami, to ja nie wiem czy przeszyję cokolwiek... :/
Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy czytaliscie jakies ksiazki tego autora: Jon Kabat-Zinn (nie mam pojecia jak odmienic)?
Duzo dowiadywalam sie ostatnio na temat sztuki uwaznosci, ten jest polecany jako ekspert w tym temacie.
Przyznam, ze pierwszy raz o nim slysze, moze ktoras z Was wie wiecej?
Nieeeeeee, ale będę uważna na odpowiedzi innych Dziewczyn, bo uważność się przewija ostatnio często w moich oczach i uszach.
Emi, napisz mi proszę Cię o książce o uważności, którą czytasz, jeśli to nie problem - tytuł i autor, wrzucę w pierwszy post. (Tobie zajmie to chwilę, bo masz książkę pod reką, a ja bym musiała cofać się w postach...)

---------- Dopisano o 19:55 ---------- Poprzedni post napisano o 19:40 ----------

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość

Oglądacie jakieś seriale, czy uważacie, że to strata czasu? Kiedyś oglądałam pasjami filmy, ale teraz nie umiem się skupić na tak długo, a odcinki seriali mają akuratną długość.
Kiedyś Magdę M. - po wykładach do obiadu, cudowny relaks i oczekiwanie ciągu dalszego.
Dr House - super serial, oglądaliśmy z TŻ
Gotowe na wszystko - do pewnego momentu oglądałam, nie wiem ile z tego wyoglądałam
In Treatment - ze dwa sezony obejrzałam

Próbowałam ostatnio skłonić TŻ do rozpoczęcia jakiejś serialowej przygody.
Próbowałam z PrisonBreak, obejrzeliśmy pilot i chyba nie wciągnelo nas.

W tej chwili nie odlądam seriali żadnych. Ale jeśli wpadnie mi coś w oko lub ucho i się wciagnę, to ok.

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:55 ----------

Cytat:
Napisane przez lazy neko Pokaż wiadomość
A jutro całodzienny piknik. I problem prokrastynatorki: jak odpocząć i nie myśleć co się powinno w tym czasie robić?
No i tu by się przydała cała ta uwazność, która się ostatnio przewija.
Życzę Ci owocnej pracy dziś i korzystania z pikniku jak zasłużonej nagrody, no i może przerwy w pracy do której wrócisz z naładowanymi bateriami?

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2013-08-05 o 20:55
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:44   #119
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cześć wieczornie!

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Dzis byl dzien pelen relaks, gralam ze znajomymi w planszowke. Przed chwila zrobilam szybkie sprzatanie i czuje jak mam odciazony umysl mam konkretny plan na jutro:
Francuski
Joga
Ksiazka po ang
Montowanie(jesli wezme laptop)
Odebrac sukienke
Godzina nad praca dyplomowa (brzmi lepiej, od slowa lic rzygac mi sie chce)


Pozytywnie sie nakrecam, motywuje, staram sie trudne rzeczy skojarzyc z czyms przyjemnym (feniks powraca )
Udało Ci się posiedzieć godzinkę nad pracą?
Super!!!!

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość

Ja jestem niesamowicie podjarana, mam jutro rozmowe w sprawie ewentualnej rezydentury w Turcji boze, jak chce zeby moje zycie nabralo kolorow. Mowie sobie, mam prawo spelniac swoje marzenia, nie jestem gorsza od innych, moj angielski jest ok. Gdzies mnie w koncu zechca, no

Trzymam kciuki za rozmowę!!! Mam pozytywne przeczucia

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Wpadłam na chwilkę się pochwalić - uwaga, uwaga, ruszyłam licencjat!!!
Co prawda idzie bardzo opornie, ale najważniejsze to zacząć i złapać bakcyla. Spędziłabym nad tym cały dzień, ale o 19 mam dentystę. Boję się, nie byłam chyba już ze 4 lata na żadnym przeglądzie, a teraz mnie ząb pobolewa


Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość

Chyba się przeliczyłam, zainstalowałam Leechblocka i mam trudności, tyle tam zakładek
Na blogu LifeSkillsAcademy jest prosta instrukcja użytkowania.
Ustawiając opcje najlepiej zaznaczyć brak dostępu do ustawień podczas blokady

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Mały szczeniaczek - umysł ucieka - rezygnujesz.
Jak tylko widzisz, że ucieka sprowadź go z powrotem, może to trwać 20 minut, pół godziny, może więcej, w końcu umysł się podda i zrobi co chcesz, popłyniesz w pisanie.
Często doświadczam ucieczek.
Krok za krokiem i w końcu powstanie całość.
Wiesz jak będziesz sączyć na siebie jad i żal jeśli to Cię pokona i uciekniesz?
Sama pomyśl.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Nie poddawaj się.



Noooooo, zgadzam się w 100%.
Mój kolega miał metodę - każdego dnia otworzyć plik z pracą i dopisać cokolwiek, choćby kropkę.



Krok po kroku - najlepsza metoda świata. Bo działa.


Dokładnie, trzeba brać tego szczeniaczka i przekładać na właściwe miejsce. Nikt się nie złości na takiego niesfornego malca Wyrozumiałość i konsekwencja!

Ucieczki takie to i moja specjalność...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość


-
Emi, napisz mi proszę Cię o książce o uważności, którą czytasz, jeśli to nie problem - tytuł i autor, wrzucę w pierwszy post. (Tobie zajmie to chwilę, bo masz książkę pod reką, a ja bym musiała cofać się w postach...)


Próbowałam ostatnio skłonić TŻ do rozpoczęcia jakiejś serialowej przygody.
Próbowałam z PrisonBreak, obejrzeliśmy pilot i chyba nie wciągnelo nas.
Miałam napisać o książce do wrzucenia do pierwszego postu już na samym początku wątku, ale zapomniałam.

Siegel Ronald
"Uważność. Trening Pokonywania Codziennych Trudności"


Wydaje mi się, że mógłby Wam podpasować serial Breaking Bad.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-05, 20:53   #120
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Odp: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość

Dziś mam dzień pani domu:
- zrobione porządki w spiżarni (tak, mam takie coś )
- dokończenie robienia przetworów + pasteryzacja (wyszło mi 11 słoików sałatki szwedzkiej z ogórków, 5 cukinii słodko-kwaśnej, 3 sosu curry z cukinii i 3 pomidorów z ziołami) - przepisy robiłam po raz pierwszy, więc nie wiem co mi z tego wyjdzie (a już jedną porażkę w tym sezonie zaliczyłam - nie zapasteryzowałam soku z porzeczek i mi skwaśniał, więc robimy spontaniczne wino, żeby się nie zmarnowało )
- obiad - pieczone ziemniaki i klops z piekarnika
- ciasto (z paczki, ale ciiii )

Poproszę kopa, dobrze by było jeszcze zrobić zdjęcia tym kilku grupkom przedmiotów, które zamierzam kopsnąć na allegro.
Brzmi apetycznie! Jak to wszystko robisz?

Kop ode mnie

Cytat:
Napisane przez grey_cat Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki... Czy któraś z Was byłaby chętna przeczytać mój artykuł o mojej przygodzie z liceum w UK? Ma tylko dwie strony, a jeśli chodzi o pisanie po polsku to trochę wypadłam z wprawy...
Ja chętnie przeczytam

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Miałam spędzić dzień na powietrzu. Chęć była, ale plany się rypły niestety. Plus ból zatok, w środę zaczęły boleć (chyba zacznę brać czapkę z daszkiem na sesje ) a w czw się doprawiłam chyba.

Na pory najpierw stosuję peeling enzymatyczny Floslek (polecony przez Fairy ) następnie maskę peel-off z białą glinką z Avonu. Nie stosuję potem kremu, tylko tonik lub żel. Nie ma to jak kwasy, ale na to przyjdzie czas jesienią.
Współczuję zatok, wiem co to znaczy. Byłaś u laryngologa?

Jakie kwasy stosujesz? Ja mam tylko tonik AHA/BHA 10% i Acne Derm.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Dziś, chociaż biegałam po 21.30, i tak szybko odpadłam przez gęste i duszne powietrze...

Też miałam zapytać o oczyszczanie
Ja testuję Tołpę 4w1, ale ogólnie coś mnie zapycha ostatnio - obstawiam nowy krem lub niedermo płyn micelarny...
Też mam problemy z ćwiczeniem. Nawet wieczornym. Jest strasznie duszno, pot się leje, a nie chce uchylać zbyt mocno balkonu ze względu na komary. Zresztą, powietrze na dworze też nie jest jakieś orzeźwiające...

U mnie cera wygląda paskudnie ostatnio. Chucham na nią i dmucham i nie wiem czego to wina i czemu tak się dzieje

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Godzina nad praca dyplomowa (brzmi lepiej, od slowa lic rzygac mi sie chce)
Hahahaha Może porzygać razem

Cytat:
Napisane przez Joanna XL Pokaż wiadomość
Wczoraj miły dzień nad jeziorem, spontanicznie zdecydowaliśmy się na rejs statkiem i odkryłam że mnie to bardzo relaksuje ... Ale dziś juz do pracy sie biorę
Uwielbiam rejsy statkiem

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość


A i odkad regularnie cwicze przestalam pochlaniac tony slodyczy
Gratuluję!

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Ja jestem niesamowicie podjarana, mam jutro rozmowe w sprawie ewentualnej rezydentury w Turcji boze, jak chce zeby moje zycie nabralo kolorow. Mowie sobie, mam prawo spelniac swoje marzenia, nie jestem gorsza od innych, moj angielski jest ok. Gdzies mnie w koncu zechca, no
Trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez goszzi Pokaż wiadomość
to i ja ruszam tyłek. co to ma być, że muszę się zmuszać do czytania książek... niestety literatura brytyjska średnio mi wchodzi, ale jak mus to mus. wrzesień coraz bliżej, więc idę dziś do łóżka z Dickensem. muszę z tym w końcu ruszyć, bo mam wyrzuty sumienia, że nic w tym kierunku nie robię, a nie chcę, żeby stres mnie zjadł
na osłodę szykuje się długi wieczór z tż, jutro wreszcie ma wolne.

owocnego popołudnia Dziewczyny
Przede mną też do nauki literatura brytyjska i kultura brytyjska gdzie kobieta wymaga znania wszystkich podatków, premierów, królów itp. To tylko zaliczenie i w dodatku kultura a nie historia. No i oczywiście ustne

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Tak.


Krok po kroku - najlepsza metoda świata. Bo działa.
Fajnie, ze tak szybko reagujesz na zauważenie ubytku wizytą u dentysty.
Ja lubię dentystę, rozsiadam się w fotelu i wiem, że robię coś dla siebie, dal swojego zdrowia, oddaję się w profesjonalne ręce, wrażenia niemal jak po masażu To już dziś? Jak było?

To może się kiedyś spotkamy

Rozpisałam wszystko co mam do zaliczenia, żeby mieć świadomość jak dużo tego jest i jak niewiele czasu mi zostało. Niemniej jednak już powoli zaczyna mnie ogarniać ten okropny i znienawidzony stres z powodu tych studiów...

Bałam się, że kiedyś obudzi mnie w nocy przeszywający ból zęba i wtedy nie będzie dentysty, a póki jestem u rodziców mogę w każdej chwili podjechać.

Już po. Ząb zdrowy, ale zarasta mi na niego dziąsło. Były dwa wyjścia: albo usunąć zęba albo rozciąć dziąsło. Wybrałam to drugie. Prawie zemdlałam dwa razy. Dobrze, że miałam blisko zaparkowany samochód, więc szybko do niego doszłam i położyłam się na tylnym siedzeniu. Boję się co będzie jak znieczulenie puści.
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-29 14:49:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.