Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2 - Strona 141 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-06, 16:14   #4201
marieee
Zadomowienie
 
Avatar marieee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: L-c
Wiadomości: 1 889
GG do marieee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
no dobra to i mi wpisz na pierwszej stronir dziewczynke jakby co to zmieimy
Również gratulacje!
__________________
Niebo jest limitem...!
Włosomaniaczka

________
9.01.14 Zuzanka
1.03.18 Igusia

marieee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:19   #4202
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Mieszkanie ma 65m, oryginalnie były 4 pokoje, ale poprzedni właściciele usunęli jeden na rzecz większej kuchni. Przez to mamy kuchnię otwartą no i wkurza mnie to strasznie, bo każdą krzątaninę słychać - wyciągnie garnków, wkładanie/wykładanie naczyń ze zmywarki, nawet otwarcie/zamknięcie lodówki. No i czuć wszelkie zapachy jedzeniowe. Tym bardziej nie jestem teraz zwolenniczką otwartych kuchni (co dopiero łączenia z salonem), ale duża kuchnia ma też swoje plusy).

Co do podłóg, to w przedpokoju i kuchni mamy panele, a w pokojach podłogę bambusową (w salonie ciemniejszą, a w pozostałych jasną).

Przed kupnem zastanawialiśmy się czy kupić własnie w takim stanie i od razu zrobić po swojemu, czy kupić "do wejścia" i sukcesywnie przerabiać po swojemu, ale jednak opcja pierwsza była lepsza. Pewnie szybko nie zabralibyśmy sie do remontów mieszkając jednocześnie w mieszkaniu (a już remont łazienki to masakra).

Okazało się, że roboty jest więcej niż sądziliśmy - trzeba było ściany wyprostować, zrobić wylewki, bo podłogi też krzywe. Masakra
oto duże masz mieszkanko- my mamy 45 m2 i 3 pokoje... z czego jeden to na prawdę symbolika i szumne słowo . Kuchnie mamy osobno- powiększaam ją kosztem sypialni ale była tak mała że dwie osoby robiłi tłok. Lazienkę mam mikroskopijną i to razem z kiblem więc na dobrą sprawę nawet jedna osoba się tam obija
Co do podłóg- my mamy bambus w salonie ale taki jasny jak słomki- bardzo mi się podoba tylko drogie cholerstwo było a wcale taki twardy nie jest w kuchni i przedpokoju mamy terakotę, w najmniejszym pokoju wykładzinę i w sypialni też wykładzinę ale teraz przy remoncie wywalamy ją i panele montujemy- łatwiejsze w utrzymaniu.
Co do samych remontów- tak wiem że zawsze wychodzi coś nadplanowego i kasa strumieniem płynie... ja już się nauczyłam że jak planujesz remont to do szacowanej kwoty trzeba dodać 20% i jest to bliższe finalnym wydatkom niż kwota pierwotna

---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:16 ----------

Cytat:
Napisane przez em ma Pokaż wiadomość
Dziękuję za kciuki
Południe to straszna pora jak na usg...aż mi się słabo robiło. Jakby nie klima w samochodzie to bym chyba nie przetrwała.
Lekarz stwierdził, że nie widzi, żeby coś dyndało między nogami, więc wychodzi na to, że będziemy mieć córeczkę (Perfuzja możesz wpisać) Wszystko jest w porządku, tylko troszkę za mała jest jak na obecny tydzień. Mam się tym jednak nie przejmować, bo przecież dzieci są różne, a ilość wód płodowych jest prawidłowa i mała jest ruchliwa.

super!!!! kolejna dziewczynka ujawniają się kobity
nie martw się że mała- może drobna będzie i tak jak mówisz- różne są dzieci

---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ----------

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
no dobra wygrałam z leniem i mieszkanko ogarnięte, ciasto w piekarniku tylko obiadek został do zrobienia ale na to mam jeszcze czas
ja dziś carbonare robię

---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:18 ----------

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Ja mojego TZa w stanie gotowości to nie widziałam dawno... 3 razy w miesiącu to i tak dużo ostatnio. A ja cierpie z tego powodu niemiłosiernie. Nawet jak się łaszę i "proszę" to mnie odtrąca za to ciągle gra w gry i doprowadza mnie to już do szewskiej pasji, ile można... po 16 h dziennie, wstaje, odpala kompa i GRA. Do nocy. Z przerwą na kupę, jedzenie, prysznic, papieroska. Dobra pewnie trochę przesadzam, ale tylko odrobinę.
hmmm trochę brzmi jak uzależnienie.... rozumiem hobby ale bez przesady. Gadałaś z nim o tym?
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:19   #4203
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
oto duże masz mieszkanko- my mamy 45 m2 i 3 pokoje... z czego jeden to na prawdę symbolika i szumne słowo . Kuchnie mamy osobno- powiększaam ją kosztem sypialni ale była tak mała że dwie osoby robiłi tłok. Lazienkę mam mikroskopijną i to razem z kiblem więc na dobrą sprawę nawet jedna osoba się tam obija
Co do podłóg- my mamy bambus w salonie ale taki jasny jak słomki- bardzo mi się podoba tylko drogie cholerstwo było a wcale taki twardy nie jest w kuchni i przedpokoju mamy terakotę, w najmniejszym pokoju wykładzinę i w sypialni też wykładzinę ale teraz przy remoncie wywalamy ją i panele montujemy- łatwiejsze w utrzymaniu.
Co do samych remontów- tak wiem że zawsze wychodzi coś nadplanowego i kasa strumieniem płynie... ja już się nauczyłam że jak planujesz remont to do szacowanej kwoty trzeba dodać 20% i jest to bliższe finalnym wydatkom niż kwota pierwotna
Ja znam nawet wersje o dodawaniu 50%

My teraz mamy 46 metrów i sprzedajemy je (w tym tygodniu umowa przedwstepna) i w tempie ekspresowym kupujemy nowe. Mam nadzieje, ze uda sie przed grudniem, bo ja nie, to czeka nas przywitanie nowego człowieka w kawalerce
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:21   #4204
marieee
Zadomowienie
 
Avatar marieee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: L-c
Wiadomości: 1 889
GG do marieee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
Poczytałam Was i się urządziłam: na wizytę naszego psa pojechaliśmy razem z małżem, co było dość miłe. Do prawnika pojechał sam, wie co ma załatwić.
Właśnie miałam niemiły telefon od matki kobiety co nam wynajmuje domek....wrrrr...nie chcą nam zwrócić kaucji za domek, pomimo, że nie dość, że nic nie zniszczyliśmy, to jeszcze naprawiliśmy bojler, krany, piec CO i grzejniki. Mój małż potrafi, więc to robił, na bieżąco, własnymi narzedziami, kran kupiłam sama, bo zaczął ciec, zamontował własne części do pieca, bo przed świetami było ciężko. Bojler który kapał też sam naprawił...ja plewiłam, założyłam warzywniak, bieliłam niedawno drzewka w ogródku...a oni teraz, że nie oddadzą kaucji, bo kilka miesięcy temu powiedziałam, że może przedłużymy umowę....Nikogo nie obchodzi, że przez kilka miesięcy coś się zmieniło....masakra, mówię Wam...jak tak dalej pójdzie, to będziemy nasz węgiel i drewno wywozić z piwnicy, wymontowywać naszą pompę z pieca i zakładać stare kapiące krany...nie dość, że mamy nie dostać kaucji, to jeszcze prezenty mamy robić???!!!Ale jestem zła. Korci mnie, żeby ostatniego czynszu nie płacić...masakra, mówię Wam...

Nieważne...jak nie urok to sraczka, marzę z całego serca o wolnym od stresow popołudniu, książce na tarasie i całym dzwbanku zimnej wody z cytryną (normalnie byłoby to martini ze spritem, buuuuuuu:P).
W sumie tak by wypadało, skoro oni tak postępują
Koleżanka wynajmowała mieszkanie, w którym był piec kaflowy. Prawie w drzwiach, w porozumieniu z właścicielem wyburzyła go. Kiedy opuszczała mieszkanie, w zamian za piec chciała zostawić panele, nowe okna plastikowe itd. A właściciel stwierdził, że on jednak piec chce...
__________________
Niebo jest limitem...!
Włosomaniaczka

________
9.01.14 Zuzanka
1.03.18 Igusia

marieee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:22   #4205
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
Idzie na rozmowę w piątek to jest praca na noce. Więc jeśli by ją dostał to sama z dzieciakiem będę musiała sobie radzić nocami i w dzień pewnie też.

wrócililiśmy własnie z zakupów, oczywiście zdązyliśmy sie pokłócić juz 10 razy dzisiaj. Ostatnio codziennie sie kłócimy. Ja siedze zamknięta w sypialni a on w salonie
A to nie miał w budowlance robić?
Na nocki trochę ciężko na dłuższą metę. Mój mąż też kiedyś tak pracował. Jednak nocnego snu nic nie zastąpi i w dzień nie idzie tak się wyspać. No ale ważne,żeby gdzieś zaczepił się do pracy,a później może uda się znaleźć pracę na dzienną zmianę. To trzymam kciuki!


Współczuję kłótni Może to przez stres związany z przeprowadzką?
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:35   #4206
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez marieee Pokaż wiadomość

Mnie mój TŻ wyprowadził dzisiaj z równowagi..
Ja mieszkam w mieście X on w miejscowości Y. Są oddalone od siebie ok. 15 km. Mam mieszkanie własnościowe, w pełni umeblowane... 40 km dalej od obu miejscowości. Mój TŻ nie chce iść tam mieszkać po ślubie, bo.... "tyle kilometrów" " z dala od rodziców" " będzie trzeba dojeżdżać" Woli wynajmować coś tutaj, i płacić za wszystko 1500 zł, niż tam... ze wszystkim trochę ponad 500.
Masakra...
A najchętniej zamieszkałby ze mną w jednym pokoiku, u siebie w domu.. z teściami. Gdzie powiedziałam już na początku, że mieszkać nie będę.. na wsi jeden sklep, dwa pks na dzień..

A miał dostać działkę od rodziców, kupili trzy, i dla każdego z trójki dzieci.
Ale póki co.. cisza.
nie daj się- ja jestem zdania "byle ciasne ale własne". Swoje to swoje a nie u kogoś. Uważam, że nawet najlepsi rodzice mogą obrzydnąć a małżeństwo to już rodzina i powinno mieszkać samo a nie z rodzicami- o ile oczywiście są możliwości.
Masz bardzo fajne mieszkanko dla Was 40 m jest OK i będziecie sami ze swoim życiem, problemami itp. Rodzice zawsze mogą odwiedzić Was albo Wy rodziców ale na co dzień- sami!
Moim teściowie mają duży 300m dom miejsca jest bardzo dużo . Kiedyś padł nawet temat abyśmy się tam może ulokowali bo dom, ogród itp. Powiedziałam stanowczo- nie. Wolę moje 45 m w centrum miasta gdzie mam wszędzie blisko i przede wszystkim jestem u siebie a nie u kogoś. Prawda taka, że u teściów to nigdy nie będzie mój dom- moi teściowie są super, nie wtrącają się, traktują mnie jak własne dziecko ale to zawsze będzie ich dom.
Mój mąż (wtedy TŻ) zrozumiał, przemyślał i zostaliśmy u mnie- oczywiście teraz to nasz dom (od 7 lat ) ale NASZ

---------- Dopisano o 16:27 ---------- Poprzedni post napisano o 16:25 ----------

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość

Powiedz mu, że jest gupi i krzywo sika
padłam

---------- Dopisano o 16:30 ---------- Poprzedni post napisano o 16:27 ----------

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
Hej ale naskrobałyście. Nie nadrobie tego bo nie mam jak. Od pisatku mam mame w szpitalu i nie weim w co ręce włożyć. Kończymy remont, mąz pojechał w delegacje. Spro sie nazbierało.
.

zdrowia dla mamy życzę

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:30 ----------

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Agoola ja mam Kindla (juz drugiego zreszta, bo pierwszego zepsulam) i juz nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnych książek.

a ja jestem troglodyta zacofany i wolę tradycyjne knigi kartki, zapach druku itp

---------- Dopisano o 16:34 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
em ma gratuluję dziewczynki:r oza:
isia trzymam kciuki!!!
Hosenka super to zrobiliście, mnóstwo pracy My mamy możliwość wybudowania domku od podstaw, ale takiego szkieletowego, gdzie musisz od podtsaw wszystko ustalić, np. ten nam sie podoba http://www.domymax.pl/index.php?opti...emid=8&lang=pl

fajny domek- lubię takie nowoczesne pasywne konstrukcje super taras na wizualizacji

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:34 ----------

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
agoola83 ja na twoim miejscu nie płaciłabym ostatniego czynszu i się wyprowadziła , jakby się coś pyszczyli to bym powiedziała że sama sobie kaucję odbieram.

dokładnie
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:36   #4207
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Em ma gratuluje...będą sukienki
Ja mam wizyte w czwartek,mam nadzieje że zrobi usg
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:38   #4208
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

byłam dziś u gina- wszystko OK tak jakma być pomacał, pooglądał i kazał przyjść 27/08- powiedział, że się tak będziemy randkować teraz . Fajny ten mój gin w ogóle jest
Dostałam skierowanie na USG połówkowe 4D- zapisałam się na 24/09 więc jeszcze trochę czasu minie zanim zobaczę do kogo to moje dziecię bardziej podobne
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:42   #4209
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
byłam dziś u gina- wszystko OK tak jakma być pomacał, pooglądał i kazał przyjść 27/08- powiedział, że się tak będziemy randkować teraz . Fajny ten mój gin w ogóle jest
Dostałam skierowanie na USG połówkowe 4D- zapisałam się na 24/09 więc jeszcze trochę czasu minie zanim zobaczę do kogo to moje dziecię bardziej podobne
Obstawiam, ze podobne bedzie do kosmity, który wlasnie przechodzi miedzy swoim a naszym wymiarem
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:45   #4210
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
byłam dziś u gina- wszystko OK tak jakma być pomacał, pooglądał i kazał przyjść 27/08- powiedział, że się tak będziemy randkować teraz . Fajny ten mój gin w ogóle jest
Dostałam skierowanie na USG połówkowe 4D- zapisałam się na 24/09 więc jeszcze trochę czasu minie zanim zobaczę do kogo to moje dziecię bardziej podobne


No to fajnie,że jesteś tak zadowolona ze swojego gina.
To w którym tygodniu będziesz mając połówkowe?
A ja myślałam,że ty jesteś tak mniej więcej w ciąży jak ja,ale chyba nie bo połówkowe będziesz mieć prawie tyg po mnie...
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 16:54   #4211
PawMaj13
Rozeznanie
 
Avatar PawMaj13
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
U mnie z tym graniem tż ,jest podobnie
To mnie nie pocieszyłaś, myślałam, że jak się bobo pojawi, to może ciut jego zainteresowania się zmienią, ale ze mnie naiwniara, - skoro u Ciebie dwójka, a najstarsze dziecko (tz) nadal w gry łupie to pewnie każdy model z grami zamiast mózgu ma tak samo i do grobowej dechy ale w takim razie będę musiała ukrócić swoją kadencję przy TZcie bo do końca życia sobie nie wyobrażam takiego spędzania czasu - on a grach a ja siedząc i czekając na jakiś przejw zainteresowania moją osobą. Wszelka moja propozycja (basen, spacer, wyjscie na impreze) spotyka się z marudnym "nieee chceee miii sieeeeee".

Na szczescie nie jestesmy małżenstwem, więc dam mu się sprawdzić jako tatuś, mega parcia nie mam, żeby sie z nim żegnać "dziś".
a jak będzie dawał plame tak jak teraz, to sobie każdy będzie żył tak jak chce, ale osobno.

Zawsze jak mnie tak wkurza to mam dylemat co zrobić z nazwiskiem dziecka


Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość

wrócililiśmy własnie z zakupów, oczywiście zdązyliśmy sie pokłócić juz 10 razy dzisiaj. Ostatnio codziennie sie kłócimy. Ja siedze zamknięta w sypialni a on w salonie
wiem co czujesz.
to jedna ze smutniejszych rzeczy, jaka może spotkać ciężarną - przejść ciąże w waśni z ojcem dziecka. ja, chociaż wiem, że to niczego nie zmieni, chodze z miną uciągniętą po mieszkaniu. Chociaż chcialabym mieć wy*ebane, to się nie da, jak jestem w domu i on w nim też jest. Ale nawet nie mam nigdzie blisko nikogo, komu mogłabym tyłek pozawracać moim towarzystwem... wczoraj "uciekłam z domu" w nocy, mąż kumpeli miał awarię auta i czekał gdzieś na lawete, więc ona jechała po niego. Zadzwoniła zrezygnowana do mnie zapytać, czy bym się nie przejechała z nią, bo ciemno, a trasa taka godzinna i wolałaby sama nie jechać. Jakież było jej zdziwienie, kiedy usłyszała w słuchawce "z przyjemnością". 5 minut i byłam gotowa. Wróciłam o 2:30, jak zawsze TZ siedzi po nocach i się ze mną spać nie kładzie ok. 1 bo to dla niego za wcześnie, tak jak wróciłam to spał jak zabity. Zbieg okoliczności?...

A na drugi dzień ugotuje obiad i uważa, że "odkupił swoje grzechy" i powinnam być mu dozgonnie wdzięczna, bo ugotował. Ale syf do posprzątania w kuchni, gary i wszystko zostawił. Bo kucharz nie sprząta ;p

MASAKRA jakiego mam nerwa dzisiaj na niego.

Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
Właśnie miałam niemiły telefon od matki kobiety co nam wynajmuje domek....wrrrr...nie chcą nam zwrócić kaucji za domek, pomimo, że nie dość, że nic nie zniszczyliśmy, to jeszcze naprawiliśmy bojler, krany, piec CO i grzejniki. Mój małż potrafi, więc to robił, na bieżąco, własnymi narzedziami, kran kupiłam sama, bo zaczął ciec, zamontował własne części do pieca, bo przed świetami było ciężko. Bojler który kapał też sam naprawił...ja plewiłam, założyłam warzywniak, bieliłam niedawno drzewka w ogródku...a oni teraz, że nie oddadzą kaucji, bo kilka miesięcy temu powiedziałam, że może przedłużymy umowę....Nikogo nie obchodzi, że przez kilka miesięcy coś się zmieniło....masakra, mówię Wam...jak tak dalej pójdzie, to będziemy nasz węgiel i drewno wywozić z piwnicy, wymontowywać naszą pompę z pieca i zakładać stare kapiące krany...nie dość, że mamy nie dostać kaucji, to jeszcze prezenty mamy robić???!!!Ale jestem zła. Korci mnie, żeby ostatniego czynszu nie płacić...masakra, mówię Wam...
A umowę to Wy jakąś spisaliście? Która uwzględnia okoliczności braku zwrotu kaucji? Co to za argument, że kiedyś Ci się wyrwało, że przedłużysz umowę, co oni tacy słowni są? Są tak nowocześni, że ustalenie słowne uważają za wiążącą umowę? Choc to pewnie nawet trudno nazwać ustaleniem.

Dokładnie, jeśli umowy nie mieliście, albo mieliście ale oni i tak chcą zagrać w kulki z waszą kaucją, to nie płać za ostatni miesiąc no bez jaj! zwłaszcza, jak wrzuciliście trochę cashu, żeby naprawić to, co było ich zakichanym obowiązkiem.
__________________

2013-04-30
II kreski

Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone
PawMaj13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 17:16   #4212
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A to nie miał w budowlance robić?
Na nocki trochę ciężko na dłuższą metę. Mój mąż też kiedyś tak pracował. Jednak nocnego snu nic nie zastąpi i w dzień nie idzie tak się wyspać. No ale ważne,żeby gdzieś zaczepił się do pracy,a później może uda się znaleźć pracę na dzienną zmianę. To trzymam kciuki!


Współczuję kłótni Może to przez stres związany z przeprowadzką?
Dziękuję
A no miał miał, ale najpierw karta CSCS musi być wyrobiona, a to chwilkę trwa. Dlatego łapie co dają. Później będzie szukał coś innego może. Jakoś muszę to przetrzymać, nie dla siebie, nie dla niego a dla dzieciaczka. Wróciłam właśnie ze spaceru, poszłam sama do pięknego parku, i tak przemyślałam sobie,że muszę być silna dla maleństwa i robić wszystko z myślą o nim. No i przede wszystkim przestać się tak mazgaić i robić z siebie beksę.

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość

wiem co czujesz.
to jedna ze smutniejszych rzeczy, jaka może spotkać ciężarną - przejść ciąże w waśni z ojcem dziecka. ja, chociaż wiem, że to niczego nie zmieni, chodze z miną uciągniętą po mieszkaniu. Chociaż chcialabym mieć wy*ebane, to się nie da, jak jestem w domu i on w nim też jest. Ale nawet nie mam nigdzie blisko nikogo, komu mogłabym tyłek pozawracać moim towarzystwem... wczoraj "uciekłam z domu" w nocy, mąż kumpeli miał awarię auta i czekał gdzieś na lawete, więc ona jechała po niego. Zadzwoniła zrezygnowana do mnie zapytać, czy bym się nie przejechała z nią, bo ciemno, a trasa taka godzinna i wolałaby sama nie jechać. Jakież było jej zdziwienie, kiedy usłyszała w słuchawce "z przyjemnością". 5 minut i byłam gotowa. Wróciłam o 2:30, jak zawsze TZ siedzi po nocach i się ze mną spać nie kładzie ok. 1 bo to dla niego za wcześnie, tak jak wróciłam to spał jak zabity. Zbieg okoliczności?...

A na drugi dzień ugotuje obiad i uważa, że "odkupił swoje grzechy" i powinnam być mu dozgonnie wdzięczna, bo ugotował. Ale syf do posprzątania w kuchni, gary i wszystko zostawił. Bo kucharz nie sprząta ;p

MASAKRA jakiego mam nerwa dzisiaj na niego.
Ja też wiem co czujesz

Też bym chciała mieć wy...ne, ale kurcze nie da się tak. Hormony mi tak szaleją, że nie umiem niektórych spraw nie wziąć emocjonalnie do siebie, nie rozpłakać sie itp. On mówi, że ciąle strofuję i krytykuję. A ja mu zarzucam brak zrozumienia, rozmowy, czułości - ogólnie partnerstwa.

Może to przez wyjazd, nowe miejsce, nowa sytuacja. Ale dzisiaj w nerwach potrafiłam mu powiedzieć, że z czasem taki "układ" (nie związek) się rozpada i ludzie szukają u innych osób to czego nie mają...jestem okropna wiem.

Edytowane przez _Shiloh_
Czas edycji: 2013-08-06 o 17:17
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 17:23   #4213
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No to fajnie,że jesteś tak zadowolona ze swojego gina.
To w którym tygodniu będziesz mając połówkowe?
A ja myślałam,że ty jesteś tak mniej więcej w ciąży jak ja,ale chyba nie bo połówkowe będziesz mieć prawie tyg po mnie...

będę w 21 tc
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 18:33   #4214
katarzyniak
Rozeznanie
 
Avatar katarzyniak
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 909
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

U was hormony są powodem płaczu, a u mnie? Chciałabym żeby to tylko hormony. Od południa nie odzywam się do TŻ... to co dziś zrobił to przegięcie. Moja mama przyjechała no i chciała porobić trochę rzeczy w domu itp (co prawda niepotrzebnie, bo dajemy sobie radę i nie musiała...) a TŻ wpadł w jakąś furię, zrobił taką awanturę że mała głowa. Teraz cały czas beczę... zupełnie nie wiem jak z nim rozmawiać...
__________________
19 maj - 20 maj - (23-24 dzień cyklu) owulacja;
29 maj
- (33 dzień cyklu) zagnieżdżenie;
02 czerwiec - pierwszy test,
08 czerwiec - (43 dzień cyklu) wynik bety - 739.
26 czerwiec - beta 51800 i serduszko

Wymiana kosmetyczna:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=822700
katarzyniak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 18:40   #4215
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Dziękuję Wam za gratulacje
Cytat:
Napisane przez marieee Pokaż wiadomość

Mnie mój TŻ wyprowadził dzisiaj z równowagi..
Ja mieszkam w mieście X on w miejscowości Y. Są oddalone od siebie ok. 15 km. Mam mieszkanie własnościowe, w pełni umeblowane... 40 km dalej od obu miejscowości. Mój TŻ nie chce iść tam mieszkać po ślubie, bo.... "tyle kilometrów" " z dala od rodziców" " będzie trzeba dojeżdżać" Woli wynajmować coś tutaj, i płacić za wszystko 1500 zł, niż tam... ze wszystkim trochę ponad 500.
Masakra...
A najchętniej zamieszkałby ze mną w jednym pokoiku, u siebie w domu.. z teściami. Gdzie powiedziałam już na początku, że mieszkać nie będę.. na wsi jeden sklep, dwa pks na dzień..

A miał dostać działkę od rodziców, kupili trzy, i dla każdego z trójki dzieci.
Ale póki co.. cisza.
No ja tego nie pojmuję...masz swoje mieszkanie i macie wynajmować bo do rodziców daleko?! On zakłada rodzinę z Tobą czy z mamusią i tatusiem?
Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
Poczytałam Was i się urządziłam: na wizytę naszego psa pojechaliśmy razem z małżem, co było dość miłe. Do prawnika pojechał sam, wie co ma załatwić.
Właśnie miałam niemiły telefon od matki kobiety co nam wynajmuje domek....wrrrr...nie chcą nam zwrócić kaucji za domek, pomimo, że nie dość, że nic nie zniszczyliśmy, to jeszcze naprawiliśmy bojler, krany, piec CO i grzejniki. Mój małż potrafi, więc to robił, na bieżąco, własnymi narzedziami, kran kupiłam sama, bo zaczął ciec, zamontował własne części do pieca, bo przed świetami było ciężko. Bojler który kapał też sam naprawił...ja plewiłam, założyłam warzywniak, bieliłam niedawno drzewka w ogródku...a oni teraz, że nie oddadzą kaucji, bo kilka miesięcy temu powiedziałam, że może przedłużymy umowę....Nikogo nie obchodzi, że przez kilka miesięcy coś się zmieniło....masakra, mówię Wam...jak tak dalej pójdzie, to będziemy nasz węgiel i drewno wywozić z piwnicy, wymontowywać naszą pompę z pieca i zakładać stare kapiące krany...nie dość, że mamy nie dostać kaucji, to jeszcze prezenty mamy robić???!!!Ale jestem zła. Korci mnie, żeby ostatniego czynszu nie płacić...masakra, mówię Wam...

Nieważne...jak nie urok to sraczka, marzę z całego serca o wolnym od stresow popołudniu, książce na tarasie i całym dzwbanku zimnej wody z cytryną (normalnie byłoby to martini ze spritem, buuuuuuu:P).

A z pozytywnych rzeczy, to dostałam wczoraj prezent od dawno niewidzianej koleżanki (dobre 7-8 lat)! Gadałyśmy na fb i mówię, że oprócz książek naukowych, potrzebnych mi do pracy, czytam tygodniowo ok 1-2 książek "odstresowujących"..i że moja biblioteczka to już około 1000 książek(mam nałóg ich kupowania)...i że w nowym domu będzie osobny pokój na te książki Dostałam przesyłkę A tam kindle - czytnik e-booków. Z dopiskiem: już nie będzie nadbagażu w drodze na wakacje))hehehe Ma któraś z Was takie urządzonko? Jak Wam się sprawuje? Ja narazie jestem w szoku i nie wiem jak to robić, w komórce też mam czytnik książek nexto, ale to tylko jak za długo czekam np. u lekarza, to używam
Wiesz nie wiem ile ta kaucja wynosi ale tak bym zrobiła-jeśli nie chcą jej oddać to za czynsz nie ma co płacić, a swoje kupione rzeczy zabierzcie. Z kim nie rozmawiam to z tą kaucją jest zawsze problem i jak nie chcą tej kaucji oddać to właśnie znajomi nie płacili ostatnich opłat za wynajem.

---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:39 ----------

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
U was hormony są powodem płaczu, a u mnie? Chciałabym żeby to tylko hormony. Od południa nie odzywam się do TŻ... to co dziś zrobił to przegięcie. Moja mama przyjechała no i chciała porobić trochę rzeczy w domu itp (co prawda niepotrzebnie, bo dajemy sobie radę i nie musiała...) a TŻ wpadł w jakąś furię, zrobił taką awanturę że mała głowa. Teraz cały czas beczę... zupełnie nie wiem jak z nim rozmawiać...
Zrobił awanturę o to, że mama coś chciała pomóc?
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:02   #4216
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
My też mamy meble BRW - Raflo (http://www.brw.com.pl/katalog-produk...tml?k=55,raflo), ciemne, ale tylko stolik RTV, otwartą półkę, szafę i komodę. Nie mamy ulożonych w całość, jedno zaraz przy drugim, tylko rozstawione.
Nie jestem zadowolona, widać, że dziady, drzwi są krzywe, wystarczy lekko stuknąć np. odkurzaczem i juz rysa.
Jak na meble tymczasowe, kiedy trzeba od razu kupić wszystko do mieszkania to mogą być. Kiedyś przyjdzie pora na porządne
Na razie planujemy zmienić drzwi wejściowe.
Czytam was i dużo dziś nadrukowalyscie. Zaraz opisze jak było na badaniu. Modelki fajne ja też mam z bwr ciemne i już nigdy bym tego koloru nie wybrała bo kurze często trzeba wycierac i palcują się.
Witam nową mamę i gratuluje dziewczynki.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

Super. Gratulacje
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:05   #4217
Buka20
Raczkowanie
 
Avatar Buka20
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Witajcie! Jesteście niesamowite, ciężko Was nadrobić a to już kolejny wątek Bardzo często podglądam co u Was słychać
Ostatnio miałam ciekawą wizytę. Lekarz zaczyna robić USG a tu zero ruchów, nawet paluszkiem i to przez dłuższą chwilę. Gdyby nie bijące serduszko to można było się obawiać że coś się stało. Poruszałam trochę brzuszek a tu ruchy się pojawiają Moja Kruszynka spała sobie w najlepsze no a potem pokazało nam co o tym sądzi, że je budzimy pokazując środkowy paluszek Ja, TŻ i pani doktor mieliśmy niezły ubaw, a po spaniu dzieciątko się "przeciągnęło" i pokazało nam się calutkie
29 sierpnia mam badanie prenatalne i już nie mogę się doczekać, pewnie dowiemy się już czy będzie dziewczynka czy chłopczyk

Pozdrawiam
__________________
Nasz ślub 12.05.2012
II 11.05.2013

„Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”
Buka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:11   #4218
Lusso
Raczkowanie
 
Avatar Lusso
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 263
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

szaleństwo moja mała wariatka tak szaleje ze czulam jak szlam az stanelam na chwile bo nie wierzylam. Pierwszy raz tak mocno czulam teraz wiem w 100% ze to ruchy
Lusso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:16   #4219
Buka20
Raczkowanie
 
Avatar Buka20
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja też czuję ruchy, ale na razie tylko jak leżę
__________________
Nasz ślub 12.05.2012
II 11.05.2013

„Nie wyruszył od razu. Wiedział z doświadczenia, jak ważne jest umieć odkładać to, za czym się tęskni.”
Buka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:19   #4220
Lusso
Raczkowanie
 
Avatar Lusso
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 263
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Buka20 Pokaż wiadomość
Ja też czuję ruchy, ale na razie tylko jak leżę
tez czulam tylko jak lezalam i to w wielkim skupieniu do dzisiaj ale radocha
Lusso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:20   #4221
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
szaleństwo moja mała wariatka tak szaleje ze czulam jak szlam az stanelam na chwile bo nie wierzylam. Pierwszy raz tak mocno czulam teraz wiem w 100% ze to ruchy
Super!
Moj juz tez szaleje
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:22   #4222
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
O dziękuje bardzo
Czas szybko ucieka i bardzo sie ciesze ze to 2 rocznica a nas jest 3 co prawda jeszcze w brzuszku najmłodszy członek rodziny ale jest.
Gratuluje i życzę mile spędzonego dnia
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:22   #4223
agacia_cz
Zadomowienie
 
Avatar agacia_cz
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 408
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

ja najbardziej odczuwam ruchy jak siedzę pochylona -pewnie ciasno maleństwu...
któraś mama prowadzi własną dg?
agacia_cz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:23   #4224
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez agacia_cz Pokaż wiadomość
ja najbardziej odczuwam ruchy jak siedzę pochylona -pewnie ciasno maleństwu...
któraś mama prowadzi własną dg?
O, mój tez czasem protestuje jak jestem w jakiejś dziwnej pozycji
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 19:51   #4225
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK

Edytowane przez isia4891
Czas edycji: 2013-08-06 o 19:54
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 20:02   #4226
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez katarzyniak Pokaż wiadomość
U was hormony są powodem płaczu, a u mnie? Chciałabym żeby to tylko hormony. Od południa nie odzywam się do TŻ... to co dziś zrobił to przegięcie. Moja mama przyjechała no i chciała porobić trochę rzeczy w domu itp (co prawda niepotrzebnie, bo dajemy sobie radę i nie musiała...) a TŻ wpadł w jakąś furię, zrobił taką awanturę że mała głowa. Teraz cały czas beczę... zupełnie nie wiem jak z nim rozmawiać...

nie denerwuj się bo to i tak nic nie zmieni a tylko zaszkodzi.
A co tak TŻ-ta zdenerwowało? Coś Twoja mama zrobiła złego?

---------- Dopisano o 19:59 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
szaleństwo moja mała wariatka tak szaleje ze czulam jak szlam az stanelam na chwile bo nie wierzylam. Pierwszy raz tak mocno czulam teraz wiem w 100% ze to ruchy

super
u mnie brzuchu nadal cisza- no może oprócz bąków

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:59 ----------

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK
odpoczywaj sobie i nie stresuj się. Najgorsze już za Tobą a co ma być to będzie a będzie DOBRZE!!
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 20:08   #4227
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Buka20 Pokaż wiadomość
Witajcie! Jesteście niesamowite, ciężko Was nadrobić a to już kolejny wątek Bardzo często podglądam co u Was słychać
Ostatnio miałam ciekawą wizytę. Lekarz zaczyna robić USG a tu zero ruchów, nawet paluszkiem i to przez dłuższą chwilę. Gdyby nie bijące serduszko to można było się obawiać że coś się stało. Poruszałam trochę brzuszek a tu ruchy się pojawiają Moja Kruszynka spała sobie w najlepsze no a potem pokazało nam co o tym sądzi, że je budzimy pokazując środkowy paluszek Ja, TŻ i pani doktor mieliśmy niezły ubaw, a po spaniu dzieciątko się "przeciągnęło" i pokazało nam się calutkie
29 sierpnia mam badanie prenatalne i już nie mogę się doczekać, pewnie dowiemy się już czy będzie dziewczynka czy chłopczyk

Pozdrawiam
Fajnie, że dałaś znaki życia. Odzywaj się częściej
Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
szaleństwo moja mała wariatka tak szaleje ze czulam jak szlam az stanelam na chwile bo nie wierzylam. Pierwszy raz tak mocno czulam teraz wiem w 100% ze to ruchy
Super!!!
Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Em ma gratulacje dziewczynki, i dobrych wyników dla innych mam.
Nadrobilam was i mogę wam opisać jak było.
Pojechaliśmy do szpitala i okazało się że nie do tego co trzeba, miałam na skierowaniu sterlinga jakieś centrum genetyczne a my pojechaliśmy do centrum matki polki, bo mój lekarz tak nam tłumaczył dojazd, a ja na internecie tak czytałam że to ten szpital jest na sterlinga...ale w końcu lekarz nam przyjął w Centrm MP, zrobił usg tylko pod kątem ułożenia dziecka nie chciał badać płci...i nakluli mnie, nawet bardzo nie bolało, odwróciła głowę to igły nie widziałam ale dwie strzykawki duże płynu pobrali. Polezalam później tam pół godz i pozwolili wracać do domu. Dostałam nospe bo brzuch bolał mnie jak na okres. Mam się tydzień oszczędzać , dwa dni odpoczywać nie dźwigać i nie meczyc miesni brzucha. A później po około tyg na usg już u siebie czy wszystko oki. Muszę patrzec czy nie mam jakiś uplawow i czy nie boli. Przyjechałam do domu to spalam dwie godz po tym stresie. Za 3 tyg wyniki. Lekarz mi tam mówił że powinno być oki, że nie mam dużego ryzyka, ale warto zrobić badanie. Zapoznał mnie z ewentualnymi powikłania i musiałam podpisac zgodę. Polecił mi zrobić sobie echo serca płodu na nfz ale też w łodzi bo u nas nie ma takich badań tylko dobrych szpitalach w Pl.
To chyba tyle. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy i wiarę w to będzie dobrze,raźniej mi z wami . CMOK
Jejku ja na samą myśl o igle to mam dreszcze!!! Mam nadzieję, że te 3 tygodnie szybko Ci miną, a teraz jak najwięcej leż
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 20:56   #4228
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Gratuluje i życzę mile spędzonego dnia
dziekuje
Bedziemy nadrobiac w wekend bo mąż w delegacji
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 21:06   #4229
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Czytam was i dużo dziś nadrukowalyscie. Zaraz opisze jak było na badaniu. Modelki fajne ja też mam z bwr ciemne i już nigdy bym tego koloru nie wybrała bo kurze często trzeba wycierac i palcują się.
Witam nową mamę i gratuluje dziewczynki.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

Super. Gratulacje
Popieram. Też mam ciemne z BRW i nigdy więcej !!! Kurze to bym musiała 3 razy dziennie wycierać. A i tak jak słońce zaświeci to widać ze zakurzone wrrr
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-06, 21:16   #4230
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
Hosenka super to zrobiliście, mnóstwo pracy My mamy możliwość wybudowania domku od podstaw, ale takiego szkieletowego, gdzie musisz od podtsaw wszystko ustalić, np. ten nam sie podoba http://www.domymax.pl/index.php?opti...emid=8&lang=pl
Przerobilismy już kilka remontów, podziwiam wytrwałość Waszą i wszystkich co remontują jednocześnie mieszkając. My się prtzeprowadzamy do teściów w ten weekend, bo remont skończony, to był mój warunek:P
No, a to też jest poddasze, więc na poważnie rozważamy kupno klimatyzatora...
NIe, my nie robiliśmy mieszkania mieszkając w nim, bo nawet się nie dało mieszkać
Pół roku po ślubie mieszkaliśmy z moimi rodzicami i w między czasie remontowaliśmy nasze mieszkanie.

Co do domu to u nas była opcja budowy, ale zdecydowaliśmy się jednak na mieszkanie.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-08-06 o 21:17
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.