ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII - Strona 3 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-08, 09:49   #61
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

roznie ogolnie mam tak, ze ja na spokojnie wytrzymuje bez fajek, a pale jak mam. teraz sie wlasnie mojego T. brat rozkokosil z fajami i przyjezdza do nas, zeby rodzice nie widzieli no i leci. pale malo 2-3 fajki, czasem w ogole bo tez nie jest mi to niezbedne do zycia, ale wlasnie gdyby nie te pokusy to nie palilabym wcale.
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 10:10   #62
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hejka babki,
masakrycznie jestem nie wyspana od kilku dni, wczoraj poszłam spać po 4 nad ranem. Nie wiem co się ze mną dzieje ale nie potrafię usnąć o normalnej porze . Połówek sądzi, że podświadomie stresuje się tym kriotransferem (podświadomie, bo normalnie praktycznie wcale o tym nie myślę, nie mówiąc o stresowaniu się). No więc zdycham.
W przyszłym tyg mam urodziny i w ramach prezentu zapisałam się na termolifting , jeszcze nigdy na czymś takim nie byłam, więc jestem bardzo ciekawa jakie to daje rezultaty.

Ogólnie coraz bardziej przechodzi mi ochota na dziecko... zaraz mnie pewnie zrugacie jak burą sucz ale tak właśnie jest. I najgorsze jest w tym wszystkim to, że mam tak pusty i egoistyczny powód do tego, że aż mi wstyd o tym pisać.

No ale napiszę oczywiście, bo komu jak nie wam? Ciągle myślę o sobie:
że ćwiczę i mi szkoda wypracowanych efektów
na jakieś zabiegi kosmetyczne chciałabym sobie pochodzić
może zrobić sobie ostrzykiwanie ust coby je nawilżyć (nie, nie powiększyć)
O, nawet o zrobieniu sobie cycków myślałam...
Takie głupoty mi chodzą po głowie!!!!!
no masakra! Nigdy nie byłam tak zapatrzona w siebie, starałam się jakoś o siebie dbać ale np. do kosmetyczki na jakieś specjalne zabiegi nigdy nie chodziłam (dwa razy w życiu byłam na mikrodermabrazji) - paznokcie, depilacja i stopy to był max!
CZEKAM NA BIG KOPA W DOOPE!!!


Monini - tak bardzo trzymałam za ciebie kciuki....
Nunka - super, że w porę wypatrzyłaś, że z małą coś nie tak.
Santi - chłopy to tak proste stworzenia, że niewiele mnie już zdziwi. Powiedz mu, że zachowuje się jak burak ostatni, pastewny. O!
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz

Edytowane przez kwitka13
Czas edycji: 2013-08-08 o 10:12
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 12:08   #63
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Joł w 3dc...nie krwawie i mam zamiar zgwałcić męża to tak aktem wstępu...


Santi , taki problem jaki Ty masz ma każda kobieta średnio co pare miesięcy myślę..to samo tyczy się cebuli tak więc.. same wiecie co macie robić.
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 12:23   #64
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Iza ja bralam 3 razy dziennie,a pozniej zwiekszyl mi do 4 razy
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 13:02   #65
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Linka 3 dc i masz ochotę na seks przy tych Twoich bólach?? Dziwne. Zawsze masz tak krótko okres?

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:56 ----------

Witam się, ale raczej z nie najlepszym humorem. Jakaś nabuzowana agresją jestem....
I jeszcze dzwonił właśnie mój ojciec, żeby mu towar do sklepu przywieźć, a ja siedzę
nieogarnięta, z brudną głową i syfami na mordzie ze śmierdzącą paćką na nich i muszę zebrać się w sobie, żeby wyjść, wsiąść do samochodu bez klimy i z nieotwierającą się szybą po stronie kierowcy i w ten upał tam jechać i jeszcze tachać towar... KOSZMAR !

Nawet nie staram się myśleć o staraniach i o tym, czy się udało bo mam za dużo na głowie problemów...
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 13:13   #66
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Linka 3 dc i masz ochotę na seks przy tych Twoich bólach?? Dziwne. Zawsze masz tak krótko okres?[COLOR="Silver"]
@ jest krótsza zawsze po dupku i naklofenie, nie wiem czemu ale tak jest bez leków boli 2 dni i trwa około 5-7 dni a na lekach boli 1 dzien i trwa 3-5 dni. Fakt wyjątkowo teraz szybko poszło krwawienie , ale było typowe takie jak zawsze po dupku czytaj śluzaste,bolące i wstrętne.
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 13:48   #67
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hej!
A ja w ogóle nie mam ochoty na sex, praca w domu, zakupy, obiady opieka nad małą mnie tak wykańczają, że sex jest gdzieś tam na szarym końcu. A ten koniec jest tak daleko, że nawet go nie widzę.



Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny przyjmiecie kolejna staraczke? jestem niestety aniolkowa mama, po dlugiej przerwie jestesmy w trakcie 2cs a wlasciwie oczekiwanie na efekt dzis 22dc, w przyszla srode testujemy
Przyjmiemy o ile będziesz się nam tu udzielać. I życzę ujrzenia w środę II kresek.


Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
hej no sorki ze kazalam Wam tak dlugo czekac ale niestety I krecha. No ale moze od poczatku wstalam rano do pracy machnelam sikanca i fru bo juz pozno bylo. W pracy nie bylo jak napisac i tyle. Wrocilam to sie za gotowanie i male sprzatanie wzielam. No i pozniej nadrobic watek bo natrzaskalyscie postow jak nic. I tyle a zaraz mykam do kleznki na kawke odstresowac sie. Nie wiem jakos powolo trace nadzieje ze nam sie uda nawet za pomoca inseminacji i ze trzeba powoli odkladac na invitro no ale coz. Santi napisze ci pozniej co tam mi mozesz zmienic na 1 stronir bo to tam dawno juz nie aktualne. Ok zmykam zajrze wieczorkiem pa kochane
Bardzo mi przykro Moniś. Wiem, że to tylko słowa, ale jest mi naprawdę przykro. To takie niesprawiedliwe.

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Hej kochane moje Stęskniłam się Nie wiedziałam, że dziecko absorbuje aż tyle czasu. A będzie pochłaniać jeszcze więcej. Byłam dziś u neurologa prywatnie, gdyż nie pasowało mi to, jak mała ustawia główkę i że płacze jak próbuje przestawić, oraz jej układanie ciała. I miałam racje. Muszę ją ćwiczyć w domku 3 razy dziennie i szczepienie odroczone na 2 msc ze względu na napięcie mięśniowe.
Za dwa msc wizyta i jak będzie ok to wypisze nam recepte na te szczepionki skojarzone, żebysmy mieli darmowe.

Kurde ani nie mam kiedy wchodzić. Chrzcimy w każdym bądź razie 18 sierpnia. Malutką ubieramy bardzo skromnie. Żadnych satynowych
falbaniastych sukienek.
Super, że poszłaś z małą i fajnie, że będziesz mieć darmowe szczepionki. Ja niestety za każdym razem płacę.
A chrzciny tuż tuż. Moja miała taką śliczną sukieneczkę i co z tego, jak było tak gorąco, że zaraz z kościoła przebierałam ją w body. Masz racje, bo ja potem żałowałam, że wystroiłam dzieciaka, choć w kościele było nawet miło, delikatny chłód, ale dzieciak umęczony.



Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
to mamy podobne fochy na facetow dzis... a co tam tez sie wyzale... sama nie wiem czy sie czepiam czy gdzies tam troche racji mam... w maju mialam ogromnego dola, OGROMNEGO. ciagnal mi sie miesiac, nie mialam sily juz na nic, chcialam sobie zniknac. na poczatku zrozumienie od Tomka, a na drugi dzien zobaczylam jego focha, bo mi sie juz zyc nie chcialo, forma wsparcia jak nic. dolozyl sie jeszcze faktem, ze nic nie dostalam od niego na urodziny i bron boze nie chodzi mi o aspekt materialny tej sytuacji, tylko o fakt tego, ze poczulam sie, ze to juz koniec dbalosci o zwiazek. w miedzy czasie oszukal mnie z fajkami, bo powiedzielismy sobie, ze nie ma palenia juz. ktoregos ranka wstalam za nim, a ze ja mam wech jak pies to wyczulam z dworu smrod papierosow. on nie zdawal sobie z tego sprawy i sklamal mi w zywe oczy, ze nie palil, gdzie zaraz po tym sie skapnal, ze prze☠☠☠al. ja staram sie juz od jakiegos czasu wrzucic na luz ale okazuje sie, ze mam coraz mniej sily:
pisze nieco, bo tam gdzie i on ma interes to zalatwi wszystko, natomiast jesli poprosze, zeby zrobil cos bezinteresownie, albo cos, zeby pomoglo mi sprawy musze konczyc sama. prosta syt z dzisiaj: skoszenie trawy(zrobione, bo wlasciele mieszkaja nad nami i sami juz sie dzis za to zabierali tylko ich wyhamowalam, bo powiedzialam, ze mi glupio, ze to jest nasz obowiazek) natomiast wczesniej tez musialam mu powiedziec, ze sprzatanie dzis nalezy do niego: tak, tak, zrobie to, luzik. przychodze do domu, trawa skoszona, a on sobie poleruje auto, w domu syf... auto bylo wazniejsze... i po raz kolejny pojawila sie kwestia fajek i po raz kolejny mnie oklamal, bo powiedzial, ze fajki kupil jego brat, gdzie ja od razu mu powiedzialam czemu klamie. racje mialam, ok kupil fajki, wydal kase, tylko ja dzis wychodzac z pracy zauwazylam sliczna torebke. chcialam kupic, ale stwierdzilam, ze kasy wydawac niepotrzebnie nie bede. on o tym samym nie pomyslal. natomiast wieczorem uslyszalam: wypilas mi mojego redbulla. fajnie, ze wczoraj bedac na zakupach pomyslal o mnie i kupil 2... ☠☠☠☠a, mam w domu ☠☠☠☠☠☠☠onego egoiste i zaczyna mnie to niemilosiernie w☠☠☠☠iac, az mi sie ryczec chce!!! nie czuje sie potrzebna, nie czuje, ze o mnie dba. za to idealnie widze jak dba o swoje dupsko. a ja tutaj jestem sama i nikogo oprocz niego tutaj nie mam, widac nie za bardzo mam tez jego. w sumie zadnych rad nie potrzebuje, tak sie chcialam tylko wygadac...
ech...faceci. kto ich zrozumie? Mnie mój też czasami wkurza....ale tak, że mam go ochotę gołymi rękami wprost udusić. Chyba każdy z nas ma lepsze i gorsze dni. Ale wiem jedno - faceci muszą mieć jasny przekaz - jak chcesz, żeby coś zrobił to powiedz to konkretnie. Nie ma co liczyć, że się domyśli...Chociaż widzę, że u Was to nawet to szwankuje. Ech....gdzie Ci mężczyźni, prawdziwi tacy, orły, sokoły....


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość

przedwczoraj mi borsuk po podworku zaiwanial, a dzis sarny szczekaly pod oknem
WTF??? Szczekające sarny? Gdzie mieszkasz? Pod lasem?

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hejka babki,
masakrycznie jestem nie wyspana od kilku dni, wczoraj poszłam spać po 4 nad ranem. Nie wiem co się ze mną dzieje ale nie potrafię usnąć o normalnej porze . Połówek sądzi, że podświadomie stresuje się tym kriotransferem (podświadomie, bo normalnie praktycznie wcale o tym nie myślę, nie mówiąc o stresowaniu się). No więc zdycham.
W przyszłym tyg mam urodziny i w ramach prezentu zapisałam się na termolifting , jeszcze nigdy na czymś takim nie byłam, więc jestem bardzo ciekawa jakie to daje rezultaty.

Ogólnie coraz bardziej przechodzi mi ochota na dziecko... zaraz mnie pewnie zrugacie jak burą sucz ale tak właśnie jest. I najgorsze jest w tym wszystkim to, że mam tak pusty i egoistyczny powód do tego, że aż mi wstyd o tym pisać.

No ale napiszę oczywiście, bo komu jak nie wam? Ciągle myślę o sobie:
że ćwiczę i mi szkoda wypracowanych efektów
na jakieś zabiegi kosmetyczne chciałabym sobie pochodzić
może zrobić sobie ostrzykiwanie ust coby je nawilżyć (nie, nie powiększyć)
O, nawet o zrobieniu sobie cycków myślałam...
Takie głupoty mi chodzą po głowie!!!!!
no masakra! Nigdy nie byłam tak zapatrzona w siebie, starałam się jakoś o siebie dbać ale np. do kosmetyczki na jakieś specjalne zabiegi nigdy nie chodziłam (dwa razy w życiu byłam na mikrodermabrazji) - paznokcie, depilacja i stopy to był max!
CZEKAM NA BIG KOPA W DOOPE!!!
Ja tam Cię kopać nie będę, bo sama marzę o tym , żeby wsiąść na rower, poćwiczyć na skakance... może cycki se zrobić, albo lifting twarzy. Ale muszę poczekać, więc jak Tobie przyjdzie i zajdziesz to też sobie poczekasz. Nie umrzesz a ponoć cierpliwość jest cnotą!
Każda z nas ma w sobie egocentryczkę, także nie jesteś sama.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 15:33   #68
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cisza dziś pewnie przez te upały...
Powróciłam z wyprawy "towarowej" i było jak przypuszczałąm! Koszmar, gorąc, koszmar, pot, koszmar, koszmar, koszmar!!!!! Nigdy więcej!!! Wróciłam zlana potem i brudna od przenoszenia pudeł. Spodenki miałam tak spocone jakbym się posikała... A teraz wzięłam zimny prysznic i załączam serial na laptopie
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 15:34   #69
anoxee
Zadomowienie
 
Avatar anoxee
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 855
GG do anoxee
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Iza, pytałaś w poprzednim wątku co u nas, więc odpowiadam.

U nas różnie. Na początku był totalny koszmar, nie mam słów, aby to opisać. Leon się nie najadał, był cały czas głodny, karmiłam go z jednej piersi, z drugiej po czym potrafił wypić mi 80ml mm z butelki. Byłam załamana, po wyjściu ze szpitala bankowo miałam baby blues. Do tego cały czas krzyczał, prężył się, był purporowo-siny, zanosił się i łapał bezdech. Nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tego stopnia jest terrorystą, że nikt nie chciał z nim zostać sam w obawie o zanoszenie i bezdechy. Kiedy opowiadałam komuś o naszych problemach, to miałam dość słuchania, że musi się wypłakać, że rosną mu płuca, że musi dać popalić, że przecież nikt nie mówił, że nie będzie łatwo, itp. Wszyscy tak uważali do momentu, kiedy nie zobaczyli takich scen na własne oczy, m.in. teściowa. Kiedy zaczynał się robić czerwony oddawała mi go i wychodziła, bo nie mogła na to patrzeć. Piersią karmiłam do 3-4 tygodnia, dokarmiany mm był od samego początku, teraz już jest tylko na mm. Od 4 tygodnia dajemy też krople na problemy z brzuchem, bo te też nas nie omijają. Ale ogólnie rzecz biorąc teraz jest duuuużo lepiej, a porównując dziś do pierwszego tygodnia życia Leona to jestem na wczasach... Powoli do przodu, z każdym dniem się siebie uczymy, a życie weryfikuje wszystkie nasze plany i zamiary.

A jak u Ciebie?

Pozdrawiam,
a.
__________________
- Pierwszy i podstawowy sprawdzian
stosunku człowieka do człowieka -


Leon

Edytowane przez anoxee
Czas edycji: 2013-08-08 o 15:35
anoxee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:15   #70
irene 84
Przyczajenie
 
Avatar irene 84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 21
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

dziewczyny dziekuje za mile przyjecie Isia no oczywiscie ze bede sie udzielac, i postaram sie za bardzo nie marudzic Musze wrocic i poczytac poprzednia czesc watku zeby troszke was poznac.. Powiem wam ze chyba nie wytrzymam do srody z testowaniem.. @ (nie)powinna przyjsc dopiero za 6 dni...obiecalam sobie ze zatestuje w dniu @... ale kto by wytrzymal?? jeszcze moze jutro sobie odpuszcze ale w sobote... wiem ze to wczesnie ale tak mi sie dluuzy to czekanie

Ktore z was testuja w najblizszym czasie??jak pisalam jeszcze was nie nadrobilam a bardzo chcialabym wiedziec czy ktoras tez jest w fazie oczekiwania na testowanie..

Kwitek no z jednej strony bym ci wlala ale z drugiej ... - bardzo chetnie bym Ci te zabiegi sama zrobila - studiowalam kosmetologie


zajrze do Was jeszcze troche pozniej,
__________________
" (...) ale jego oczy...gdy patrzylam w jego oczy, czulam sie tak jakbym stala samotnie na skraju swiata...nad smaganym przez wiatr brzegiem oceanu.
Nic poza lagodnym hukiem fal."

Róznica miedzy czlowiekiem a aniolem jest jasna. Aniol jest glównie w srodku, a czlowiek jest glównie z wierzchu
irene 84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:54   #71
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

santi przykre to, co piszesz, bo tak jak mówisz, jesteś tam sama to powinien tym bardziej pomagać otoczyć Cię opieką Mnie czasem też nerwy chwytają kochamy Cię !!

Kwicia a może właśnie jak zajmiesz się sobąa jak teraz i zaczniesz myśleć o sobie, to pojawi się baby??

anoxxe no to CIę nie oszczędziło.... Problemów z brzuszkiem i zanoszenia współczuję, bo moja jak się zaniosła kilka razy to miałam dość

Isia u nas to samo... a praktycznie w ogóle sexu... Bo ja się boję bólu
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 17:03   #72
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Iza, pytałaś w poprzednim wątku co u nas, więc odpowiadam.

U nas różnie. Na początku był totalny koszmar, nie mam słów, aby to opisać. Leon się nie najadał, był cały czas głodny, karmiłam go z jednej piersi, z drugiej po czym potrafił wypić mi 80ml mm z butelki. Byłam załamana, po wyjściu ze szpitala bankowo miałam baby blues. Do tego cały czas krzyczał, prężył się, był purporowo-siny, zanosił się i łapał bezdech. Nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tego stopnia jest terrorystą, że nikt nie chciał z nim zostać sam w obawie o zanoszenie i bezdechy. Kiedy opowiadałam komuś o naszych problemach, to miałam dość słuchania, że musi się wypłakać, że rosną mu płuca, że musi dać popalić, że przecież nikt nie mówił, że nie będzie łatwo, itp. Wszyscy tak uważali do momentu, kiedy nie zobaczyli takich scen na własne oczy, m.in. teściowa. Kiedy zaczynał się robić czerwony oddawała mi go i wychodziła, bo nie mogła na to patrzeć. Piersią karmiłam do 3-4 tygodnia, dokarmiany mm był od samego początku, teraz już jest tylko na mm. Od 4 tygodnia dajemy też krople na problemy z brzuchem, bo te też nas nie omijają. Ale ogólnie rzecz biorąc teraz jest duuuużo lepiej, a porównując dziś do pierwszego tygodnia życia Leona to jestem na wczasach... Powoli do przodu, z każdym dniem się siebie uczymy, a życie weryfikuje wszystkie nasze plany i zamiary.

A jak u Ciebie?

Pozdrawiam,
a.
Rzeczywiście miałaś ciężko.Ale daliście rade

U mnie jakoś leci,walcze z cukrzycą oby do przodu.
Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziekuje za mile przyjecie Isia no oczywiscie ze bede sie udzielac, i postaram sie za bardzo nie marudzic Musze wrocic i poczytac poprzednia czesc watku zeby troszke was poznac.. Powiem wam ze chyba nie wytrzymam do srody z testowaniem.. @ (nie)powinna przyjsc dopiero za 6 dni...obiecalam sobie ze zatestuje w dniu @... ale kto by wytrzymal?? jeszcze moze jutro sobie odpuszcze ale w sobote... wiem ze to wczesnie ale tak mi sie dluuzy to czekanie
Każda z nas to zna
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 17:41   #73
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 18:03   #74
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość


No ale napiszę oczywiście, bo komu jak nie wam? Ciągle myślę o sobie:
że ćwiczę i mi szkoda wypracowanych efektów
na jakieś zabiegi kosmetyczne chciałabym sobie pochodzić
może zrobić sobie ostrzykiwanie ust coby je nawilżyć (nie, nie powiększyć)
O, nawet o zrobieniu sobie cycków myślałam...
Takie głupoty mi chodzą po głowie!!!!!
no masakra! Nigdy nie byłam tak zapatrzona w siebie, starałam się jakoś o siebie dbać ale np. do kosmetyczki na jakieś specjalne zabiegi nigdy nie chodziłam (dwa razy w życiu byłam na mikrodermabrazji) - paznokcie, depilacja i stopy to był max!
CZEKAM NA BIG KOPA W DOOPE!!!
Ja mam Cię zrugać?? Ja Ci zazdroszczę!! Sama bym chciała tak żyć na pełnych obrotach, robić sobie paznokcie, zabiegi na ryj. Ile cycki kosztują?
Ale teraz musze myśleć o kupnie wyprawki a nie sobie a Ty szalej!
Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość

Santi , taki problem jaki Ty masz ma każda kobieta średnio co pare miesięcy myślę.


Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Iza, pytałaś w poprzednim wątku co u nas, więc odpowiadam.

U nas różnie. Na początku był totalny koszmar, nie mam słów, aby to opisać. Leon się nie najadał, był cały czas głodny, karmiłam go z jednej piersi, z drugiej po czym potrafił wypić mi 80ml mm z butelki. Byłam załamana, po wyjściu ze szpitala bankowo miałam baby blues. Do tego cały czas krzyczał, prężył się, był purporowo-siny, zanosił się i łapał bezdech. Nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tego stopnia jest terrorystą, że nikt nie chciał z nim zostać sam w obawie o zanoszenie i bezdechy. Kiedy opowiadałam komuś o naszych problemach, to miałam dość słuchania, że musi się wypłakać, że rosną mu płuca, że musi dać popalić, że przecież nikt nie mówił, że nie będzie łatwo, itp. Wszyscy tak uważali do momentu, kiedy nie zobaczyli takich scen na własne oczy, m.in. teściowa. Kiedy zaczynał się robić czerwony oddawała mi go i wychodziła, bo nie mogła na to patrzeć. Piersią karmiłam do 3-4 tygodnia, dokarmiany mm był od samego początku, teraz już jest tylko na mm. Od 4 tygodnia dajemy też krople na problemy z brzuchem, bo te też nas nie omijają. Ale ogólnie rzecz biorąc teraz jest duuuużo lepiej, a porównując dziś do pierwszego tygodnia życia Leona to jestem na wczasach... Powoli do przodu, z każdym dniem się siebie uczymy, a życie weryfikuje wszystkie nasze plany i zamiary.
Cześć! Faktycznie, trochę przeszłaś! Cieszę się, że teraz już sie powoli układa i do nas zajrzalaś

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
Kochana, będę bardzo mocno trzymać za Ciebie kciuki, żeby wszystko się ułożyło tak jak trzeba a Julianek niech szybciutko rośnie!
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 18:15   #75
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny przyjmiecie kolejna staraczke? jestem niestety aniolkowa mama, po dlugiej przerwie jestesmy w trakcie 2cs a wlasciwie oczekiwanie na efekt dzis 22dc, w przyszla srode testujemy
Hej,
Trzymam kciuki za test

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Hej kochane moje Stęskniłam się Nie wiedziałam, że dziecko absorbuje aż tyle czasu. A będzie pochłaniać jeszcze więcej. Byłam dziś u neurologa prywatnie, gdyż nie pasowało mi to, jak mała ustawia główkę i że płacze jak próbuje przestawić, oraz jej układanie ciała. I miałam racje. Muszę ją ćwiczyć w domku 3 razy dziennie i szczepienie odroczone na 2 msc ze względu na napięcie mięśniowe.
Za dwa msc wizyta i jak będzie ok to wypisze nam recepte na te szczepionki skojarzone, żebysmy mieli darmowe.

Kurde ani nie mam kiedy wchodzić. Chrzcimy w każdym bądź razie 18 sierpnia. Malutką ubieramy bardzo skromnie. Żadnych satynowych falbaniastych sukienek.
Mam nadzieje, ze cwiczenia pomoga. Baaa! Czemu by mialy nie pomoc? Durna ja.
No i cchyba fajny lekarz, recepty wypisze
Popieram skromny ubior, po pierwsze nie o to chodzi, po drugie te upaly

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
Ojej
Ale zdarza sie tez tak, ze lekarze decyduja sie poczekac tydz i po tyg okazuje sie, ze wszystko ruszylo. Bede trzymala kciuki za ten scenariusz. Najwazniejsze jednak zeby lekarze mieli Was na oku i podjeli jak ajlepsze decyzje dla Was.

Monini

Santom, no ale chyba nie zachowuje sie tak caly czas bo jak czasem, to kazdemu czasem sie zdarza. I nie chce go usprawiedliwiac, co to to nie, ale wydaje mi sie ze gdyby byl taki caly czas to juz dawno bys to zauwazyla.

Kocur Marcel zdolniacha

Isia, a Wasza Mala ma super pozycje do podrozy. Jeszcze takiej nie widzialam

Witam sie w nowym watku.
Nadrobilam ale padam na pysk, dobrze ze jest wiatrak, bo bym chyba zdechla...
A ja dopakowuje torbe do szpitala. Zostaly nam pampki. A z dupereli, gruszka i kosmetyki do mycia
Uciekam na serial i kolacje. Buziaki dla wszystkich
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń

Edytowane przez Sophia_1
Czas edycji: 2013-08-08 o 18:18
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 18:41   #76
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hejka babki,
masakrycznie jestem nie wyspana od kilku dni, wczoraj poszłam spać po 4 nad ranem. Nie wiem co się ze mną dzieje ale nie potrafię usnąć o normalnej porze . Połówek sądzi, że podświadomie stresuje się tym kriotransferem (podświadomie, bo normalnie praktycznie wcale o tym nie myślę, nie mówiąc o stresowaniu się). No więc zdycham.
W przyszłym tyg mam urodziny i w ramach prezentu zapisałam się na termolifting , jeszcze nigdy na czymś takim nie byłam, więc jestem bardzo ciekawa jakie to daje rezultaty.

Ogólnie coraz bardziej przechodzi mi ochota na dziecko... zaraz mnie pewnie zrugacie jak burą sucz ale tak właśnie jest. I najgorsze jest w tym wszystkim to, że mam tak pusty i egoistyczny powód do tego, że aż mi wstyd o tym pisać.

No ale napiszę oczywiście, bo komu jak nie wam? Ciągle myślę o sobie:
że ćwiczę i mi szkoda wypracowanych efektów
na jakieś zabiegi kosmetyczne chciałabym sobie pochodzić
może zrobić sobie ostrzykiwanie ust coby je nawilżyć (nie, nie powiększyć)
O, nawet o zrobieniu sobie cycków myślałam...
Takie głupoty mi chodzą po głowie!!!!!
no masakra! Nigdy nie byłam tak zapatrzona w siebie, starałam się jakoś o siebie dbać ale np. do kosmetyczki na jakieś specjalne zabiegi nigdy nie chodziłam (dwa razy w życiu byłam na mikrodermabrazji) - paznokcie, depilacja i stopy to był max!
CZEKAM NA BIG KOPA W DOOPE!!!


Monini - tak bardzo trzymałam za ciebie kciuki....
Nunka - super, że w porę wypatrzyłaś, że z małą coś nie tak.
Santi - chłopy to tak proste stworzenia, że niewiele mnie już zdziwi. Powiedz mu, że zachowuje się jak burak ostatni, pastewny. O!
Kwicia batów Ci nie dam, bo nie uważam aby były konieczne. No chyba, że podzielimy się nimi po połowie. Bo ja jestem załamana moim zmieniającym się teraz ciałem, tym, że tyję
i nie mogę nic z tym zrobic, przestalam się czuć atrakcyjnie i jestem przerazona wizja tego co bedzie po ciazy.
2 lata temu schudlam niemal 30kg i boje sie zaprzepascic to wszystko...




Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Cisza dziś pewnie przez te upały...
Powróciłam z wyprawy "towarowej" i było jak przypuszczałąm! Koszmar, gorąc, koszmar, pot, koszmar, koszmar, koszmar!!!!! Nigdy więcej!!! Wróciłam zlana potem i brudna od przenoszenia pudeł. Spodenki miałam tak spocone jakbym się posikała... A teraz wzięłam zimny prysznic i załączam serial na laptopie
Oj widzę zły dzień... Mam nadzieję, że wieczór będzie przyjemniejszy, czego Ci z całego serca życzę.






Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Iza, pytałaś w poprzednim wątku co u nas, więc odpowiadam.

U nas różnie. Na początku był totalny koszmar, nie mam słów, aby to opisać. Leon się nie najadał, był cały czas głodny, karmiłam go z jednej piersi, z drugiej po czym potrafił wypić mi 80ml mm z butelki. Byłam załamana, po wyjściu ze szpitala bankowo miałam baby blues. Do tego cały czas krzyczał, prężył się, był purporowo-siny, zanosił się i łapał bezdech. Nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tego stopnia jest terrorystą, że nikt nie chciał z nim zostać sam w obawie o zanoszenie i bezdechy. Kiedy opowiadałam komuś o naszych problemach, to miałam dość słuchania, że musi się wypłakać, że rosną mu płuca, że musi dać popalić, że przecież nikt nie mówił, że nie będzie łatwo, itp. Wszyscy tak uważali do momentu, kiedy nie zobaczyli takich scen na własne oczy, m.in. teściowa. Kiedy zaczynał się robić czerwony oddawała mi go i wychodziła, bo nie mogła na to patrzeć. Piersią karmiłam do 3-4 tygodnia, dokarmiany mm był od samego początku, teraz już jest tylko na mm. Od 4 tygodnia dajemy też krople na problemy z brzuchem, bo te też nas nie omijają. Ale ogólnie rzecz biorąc teraz jest duuuużo lepiej, a porównując dziś do pierwszego tygodnia życia Leona to jestem na wczasach... Powoli do przodu, z każdym dniem się siebie uczymy, a życie weryfikuje wszystkie nasze plany i zamiary.

A jak u Ciebie?

Pozdrawiam,
a.

Biedny Leonek i Ty biedna, że się tak męczyłas patrzac jak Twoj synek płacze. Dobrze, że jest już poprawa i oby więcej takich sytuacji nie było.


Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziekuje za mile przyjecie Isia no oczywiscie ze bede sie udzielac, i postaram sie za bardzo nie marudzic Musze wrocic i poczytac poprzednia czesc watku zeby troszke was poznac.. Powiem wam ze chyba nie wytrzymam do srody z testowaniem.. @ (nie)powinna przyjsc dopiero za 6 dni...obiecalam sobie ze zatestuje w dniu @... ale kto by wytrzymal?? jeszcze moze jutro sobie odpuszcze ale w sobote... wiem ze to wczesnie ale tak mi sie dluuzy to czekanie

Ktore z was testuja w najblizszym czasie??jak pisalam jeszcze was nie nadrobilam a bardzo chcialabym wiedziec czy ktoras tez jest w fazie oczekiwania na testowanie..

Kwitek no z jednej strony bym ci wlala ale z drugiej ... - bardzo chetnie bym Ci te zabiegi sama zrobila - studiowalam kosmetologie


zajrze do Was jeszcze troche pozniej,

Irene, zatem kciuki za testowanie, ale z mojej strony radzilabym poczekac do terminu @




Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
Pszczoua na pewno będzie dobrze. Jestem tego pewna. Moze rzeczywiscie poczekaja jeszcze z tydzien zeby sprawdzic jak maly przybiera. Moze jeszcze nadrobi choc troche. Kciuki wielkie i buziaki dla Was. Bede o Was myslala.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 18:42   #77
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
Ojejku.. mam nadzieję,że sytuacja się poprawi..3 mam za Was mocno kciuki!
Informuj Nas na bieżąco w miarę możliwości.

Santi:przytul: mam nadzieję,że dziś już trochę lepiej.
Kwitka.. ode mnie też nie będzie batów Jak możesz to korzystaj

Anoxxe,Nuna.. ja Was podziwiam,że takie zaradne z Was mamuśki... sama się obawiam co zrobię jak mój mały okaże się oryczusem... (odpukać) i nie będe wiedziała co mu jest...
Aż się boję pomyśleć.. mam nadzieje,że może jednak będzie odwrotnie.

Powiem Wam że w ten upał nic mi się nie chcę...
Podobno od jutra ma być juz TYLKO! 25 stopni... więc może mój nastrój się poprawi...
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień



Edytowane przez Dzastin08
Czas edycji: 2013-08-08 o 18:43
Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 18:58   #78
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
Pszczoua kochana trzymaj sie choć wiem że łatwo mi pisać mam nadzieję że synek teraz mocno nadrobi za to co teraz się tak ociągał informuj nas cały czas a ja będę mocno trzymać kciuki za Was

Cytat:
Napisane przez anoxee Pokaż wiadomość
Iza, pytałaś w poprzednim wątku co u nas, więc odpowiadam.

U nas różnie. Na początku był totalny koszmar, nie mam słów, aby to opisać. Leon się nie najadał, był cały czas głodny, karmiłam go z jednej piersi, z drugiej po czym potrafił wypić mi 80ml mm z butelki. Byłam załamana, po wyjściu ze szpitala bankowo miałam baby blues. Do tego cały czas krzyczał, prężył się, był purporowo-siny, zanosił się i łapał bezdech. Nie umiałam odnaleźć się w nowej sytuacji. Do tego stopnia jest terrorystą, że nikt nie chciał z nim zostać sam w obawie o zanoszenie i bezdechy. Kiedy opowiadałam komuś o naszych problemach, to miałam dość słuchania, że musi się wypłakać, że rosną mu płuca, że musi dać popalić, że przecież nikt nie mówił, że nie będzie łatwo, itp. Wszyscy tak uważali do momentu, kiedy nie zobaczyli takich scen na własne oczy, m.in. teściowa. Kiedy zaczynał się robić czerwony oddawała mi go i wychodziła, bo nie mogła na to patrzeć. Piersią karmiłam do 3-4 tygodnia, dokarmiany mm był od samego początku, teraz już jest tylko na mm. Od 4 tygodnia dajemy też krople na problemy z brzuchem, bo te też nas nie omijają. Ale ogólnie rzecz biorąc teraz jest duuuużo lepiej, a porównując dziś do pierwszego tygodnia życia Leona to jestem na wczasach... Powoli do przodu, z każdym dniem się siebie uczymy, a życie weryfikuje wszystkie nasze plany i zamiary.

A jak u Ciebie?

Pozdrawiam,
a.
Anoxe no to widzę że mały dawał Wam nieźle popalić. Wiadomo każdy Ci powiem że łatwo nie będzie ale jak zobaczy na własne oczy to dopiero wie co to znaczy

Cytat:
Napisane przez lady_malgo Pokaż wiadomość
Cisza dziś pewnie przez te upały...
Powróciłam z wyprawy "towarowej" i było jak przypuszczałąm! Koszmar, gorąc, koszmar, pot, koszmar, koszmar, koszmar!!!!! Nigdy więcej!!! Wróciłam zlana potem i brudna od przenoszenia pudeł. Spodenki miałam tak spocone jakbym się posikała... A teraz wzięłam zimny prysznic i załączam serial na laptopie
Oj ze mnie też się dziś lało i to wszedzie

Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
dziewczyny dziekuje za mile przyjecie Isia no oczywiscie ze bede sie udzielac, i postaram sie za bardzo nie marudzic Musze wrocic i poczytac poprzednia czesc watku zeby troszke was poznac.. Powiem wam ze chyba nie wytrzymam do srody z testowaniem.. @ (nie)powinna przyjsc dopiero za 6 dni...obiecalam sobie ze zatestuje w dniu @... ale kto by wytrzymal?? jeszcze moze jutro sobie odpuszcze ale w sobote... wiem ze to wczesnie ale tak mi sie dluuzy to czekanie

Ktore z was testuja w najblizszym czasie??jak pisalam jeszcze was nie nadrobilam a bardzo chcialabym wiedziec czy ktoras tez jest w fazie oczekiwania na testowanie..

Kwitek no z jednej strony bym ci wlala ale z drugiej ... - bardzo chetnie bym Ci te zabiegi sama zrobila - studiowalam kosmetologie


zajrze do Was jeszcze troche pozniej,
No nie wiem kto tam następny do testowania dziełchy przyznawać się ale to już

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Hejka babki,
masakrycznie jestem nie wyspana od kilku dni, wczoraj poszłam spać po 4 nad ranem. Nie wiem co się ze mną dzieje ale nie potrafię usnąć o normalnej porze . Połówek sądzi, że podświadomie stresuje się tym kriotransferem (podświadomie, bo normalnie praktycznie wcale o tym nie myślę, nie mówiąc o stresowaniu się). No więc zdycham.
W przyszłym tyg mam urodziny i w ramach prezentu zapisałam się na termolifting , jeszcze nigdy na czymś takim nie byłam, więc jestem bardzo ciekawa jakie to daje rezultaty.

Ogólnie coraz bardziej przechodzi mi ochota na dziecko... zaraz mnie pewnie zrugacie jak burą sucz ale tak właśnie jest. I najgorsze jest w tym wszystkim to, że mam tak pusty i egoistyczny powód do tego, że aż mi wstyd o tym pisać.

No ale napiszę oczywiście, bo komu jak nie wam? Ciągle myślę o sobie:
że ćwiczę i mi szkoda wypracowanych efektów
na jakieś zabiegi kosmetyczne chciałabym sobie pochodzić
może zrobić sobie ostrzykiwanie ust coby je nawilżyć (nie, nie powiększyć)
O, nawet o zrobieniu sobie cycków myślałam...
Takie głupoty mi chodzą po głowie!!!!!
no masakra! Nigdy nie byłam tak zapatrzona w siebie, starałam się jakoś o siebie dbać ale np. do kosmetyczki na jakieś specjalne zabiegi nigdy nie chodziłam (dwa razy w życiu byłam na mikrodermabrazji) - paznokcie, depilacja i stopy to był max!
CZEKAM NA BIG KOPA W DOOPE!!!


Monini - tak bardzo trzymałam za ciebie kciuki....
Nunka - super, że w porę wypatrzyłaś, że z małą coś nie tak.
Santi - chłopy to tak proste stworzenia, że niewiele mnie już zdziwi. Powiedz mu, że zachowuje się jak burak ostatni, pastewny. O!
Oj Kwicia od życia też Ci się coś należy więc póki możesz to korzystaj i kopa w dupe nie będzie a może takie podejście i wyluzowanie myślenie o czym innym poskutkuje właśnie małą fasolką tego Ci życzę

Ja wróciłam padnięta z pracy @ powoli się zbliża już bo brzuch boli także pewnie ok piatku soboty zawita a ja sobie postanowiłam włoski zafarbować trochę też mi się od życia nalezy
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:07   #79
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
JejkuMam nadzieje że jednak poczekają jeszcze z tym cesarskim cieciemJak dasz rade pisz co i jak.
Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Ja wróciłam padnięta z pracy @ powoli się zbliża już bo brzuch boli także pewnie ok piatku soboty zawita a ja sobie postanowiłam włoski zafarbować trochę też mi się od życia nalezy
Na jaki kolor farbujesz?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:20   #80
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez irene 84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny przyjmiecie kolejna staraczke? jestem niestety aniolkowa mama, po dlugiej przerwie jestesmy w trakcie 2cs a wlasciwie oczekiwanie na efekt dzis 22dc, w przyszla srode testujemy
witaj
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
mam nadzieję, że będzie jeszcze sobie rósł trzymam kciuki

ja po usg, mały waży 658g i na razie wszystko ok
marze o ochłodzeniu....
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:31   #81
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Dziekuje za wsparcie. To teraz dla mnie bardzo wazne. Juz sie troche uspokoilam, torby spakowalam. Mam nadzieje ze jakos zaradza na te slabe pomiary i synek przybierze chociaz do tych 2kg... Przerazona jestem mysla ze moze byc inaczej...
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:36   #82
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość

ja po usg, mały waży 658g i na razie wszystko ok
marze o ochłodzeniu....

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziekuje za wsparcie. To teraz dla mnie bardzo wazne. Juz sie troche uspokoilam, torby spakowalam. Mam nadzieje ze jakos zaradza na te slabe pomiary i synek przybierze chociaz do tych 2kg... Przerazona jestem mysla ze moze byc inaczej...
Spokojnie,w szpitalu będziesz pod dobrą opieką.Lekarze bedą wiedzieli co robić.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:44   #83
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Padam taka duchota.

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki

Trzymam kciuki, żeby synek nabrał ciałka, to teraz takie ważne. Pszczouko, postaraj się jak najmniej stresować. Wiem, że to łatwo się mówi, ale dobrze zrobi i Tobie i Julkowi.


Irene
- poczekaj z testowaniem na dzień @, każda z nas to przechodziła i wiemy, że jak test wyjdzie negatywny, to jeszcze żyjemy nadzieją, że to nie dzień @, że może jednak....Bądź cierpliwa, tyle poczekałaś i to resztę wytrzymasz.

Lilith - brawo za usg

Cebulova - powiem Ci, że jak będziesz KP to szybko zlecisz z wagi. Ja już mam -2 kg niż przed ciążą, a mam zamiar karmić do 7-8 miesiąca. czemu mam odmawiać Lidce tego co najlepsze? A poza tym uwielbiam ją tulić i patrzeć jak ssie. Oczywiście rozumiem i te mamy które Dają MM, każdy żyje jak chce.

Anoxe - współczuje tego co przeszłaś, ale dałaś radę. Silna kobietka jesteś. Teraz już będzie tylko lepiej (do ząbkowania).
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka




Edytowane przez IsiaG
Czas edycji: 2013-08-08 o 19:53
IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:44   #84
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Iza na brąza farbuje jak ładnie wyjdzie to może pochwalę sie efektem na klubie
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:52   #85
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Aha i mam neta w telefonie wiec bede sie odzywac
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 20:13   #86
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Pszczoua oby synek jeszcze troszkę poczekał i przybrał na wadze
Wiem, ze łatwo mówić "nie zamartwiaj się" ale najważniejsze, że pod opieką lekarzy bedziesz, zawsze to lepiej Trzymaj się tam z synkiem dzielnie


Lady wspołczuje... ja dziś załatwiałam kilka spraw na miescie i dosłownie pot lał mi się po tyłku i przyklejałam się do wszystkiego czego się dotknęłam..... do tego głowa mi pękała cały dzień

Nuna brawa za Twoją spostrzegawczość Mama zuch z ciebie

Cebulowa szybko stracisz kilogramy, oby się pilnować poźniej z dietą plus obowiązki związane z dzieciaczkiem i spalisz to co nadrobisz teraz, nie martw się i ciesz sie tym, że brzunio rosnie

Kwicia korzystaj póki możesz! A nastawienie masz dobre, takie hedonistycznie pozytywne
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 20:22   #87
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Aha i mam neta w telefonie wiec bede sie odzywac
Czekamy na wieści

Zamówiłam na allegro staniki bo już się w nic nie mieszcze

Jutro zrobie obiecane fotki m1 synka
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 20:27   #88
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Isiu ja też jestem zwolenniczką KP, nie wyobrażam sobie inaczej. To i dla dziecka lepsze i dla mamy a i.po.kieszeni nie wali jak MM.
A Tobie wagi gratuluje. Oby i umnie się to sprawdzilo, ale póki co ciężko mi sie przyzwyczaic to tego, bo pal licho brzuch, to mnie cieszy, ze rosnie. O ciazowym brzuszku marzę, ale, ze nogi, ramiona i zad nabieraja masy to juz mi cholernie źle z tym. W szczegolnosci, ze schudlam tak duzo i czulam sie z tym fantastycznie.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 20:30   #89
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przepraszam że się nie odnoszę... Wrocilam do lekarza i jestem zalamana Nie mogę się uspokoić, synek chyba to wyczuwa bo ciągle kopie... W 34 tc wyszła waga tylko 1560g, a to oznacza że przez ostatnie 3 tygodnie przybrał tylko 120g Wszystkie wymiary są co najmniej 3 tygodnie do tyłu... Kiedyś wyszły słabsze przepływy, później lekarz je kontrolował i niby wszystko było w porządku... Jutro mam się zjawić o 9.00 w szpitalu i wtedy lekarze dokładnie zbadają mnie i małego i zadecydują co dalej. Jak pytałam lekarza na kiedy się umawiać na kolejną wizytę, to powiedział, że się nie umawiać bo nie wiadomo czy będzie, możliwe że cała ta sytuacja skończy się cc Jestem załamana, nasz synek jest jeszcze taki malutki Nie mam głowy żeby pakować sobie torbę, a co dopiero przygotowywać torbę dla dziecka w razie ewentualnej cesarki
ja rowniez bede z Wami myslami i wierze,ze bedzie dobrze.To wlasnie teraz dzieci najwiecej ruszaja z waga,wiec moze Julianek sie obudzi i ruszy,takze Mama az bedzie czula wszystko przez brzuszek! Trzymaj sie cieplutko

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość

Anoxxe,Nuna.. ja Was podziwiam,że takie zaradne z Was mamuśki... sama się obawiam co zrobię jak mój mały okaże się oryczusem... (odpukać) i nie będe wiedziała co mu jest...
Aż się boję pomyśleć.. mam nadzieje,że może jednak będzie odwrotnie.
wiesz Dzastin zawsze jak sie stoi obok,to mozna rzucic jakies swoje slowo.A bedac Mama samo z siebie wychodzi-zawsze starasz sie dobrze zrobic dla wlasnego dziecka.Kazda z nas na pewno jest dobrze przygotowana ze strony teoretycznej,a z praktycznej samo zycie nas uczy.


Luna chyba moge dolaczyc do Twojego klubu butelkowego
dzis sie w pelni udalo,przez 3 dni dawalam Malemu butle i wypijal ciutke,przestalam dawac przez kilka dni i dzis znowu i to 150 ml dosypalam tam pol lyzeczki kaszki mleczno ryzowejI tak sie przyssal,ze ja sama zabralam Mu jak juz wypil 130 ml,bo chcialam reszte dokarmic piersia zobaczymy jak dzis przspi noc
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 20:38   #90
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Isiu ja też jestem zwolenniczką KP, nie wyobrażam sobie inaczej. To i dla dziecka lepsze i dla mamy a i.po.kieszeni nie wali jak MM.
A Tobie wagi gratuluje. Oby i umnie się to sprawdzilo, ale póki co ciężko mi sie przyzwyczaic to tego, bo pal licho brzuch, to mnie cieszy, ze rosnie. O ciazowym brzuszku marzę, ale, ze nogi, ramiona i zad nabieraja masy to juz mi cholernie źle z tym. W szczegolnosci, ze schudlam tak duzo i czulam sie z tym fantastycznie.
Spokojnie,po porodzie wszystko zrzuciszA ile przytyłaś?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.