|
|
#361 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#362 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
No fakt nie ma sensu ta dyskusja, skoro uważasz, że kredycik na wesele to rzecz niezbędna do życia i całkowicie usprawiedliwiona.
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
|
#363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#364 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
|
#365 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Wiem już, doczytałam.
Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego autorka miałaby się dokładać matce do życia, jej zachcianek i głupio nabranych kredytów.
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
#366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Nie neguję. Chciałam tylko uściślić.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
#367 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Nie mam pojecia jak mozna w ogole tak dyskutowac? Nawet dziecko w podstawowce zobaczyloby w tych postach niescislosc, bo nawet i ono logiczne banaly ma juz na matematyce. Szkoda, ze dorosle kobiety logike jak wroga traktuja i wole puscic wodze fantazji tlumaczac autorke a to emocjami, a to tym, ze autorce naprawde chodzilo o cos innego. Pomine fakt, ze podobnych postow autorka napisala kilka. Nikt jakos nie widzi, ze te posty zmieniaja wersje w obliczu negatywnych postow. Czy to na forum pierwsza osoba, ktora zmysla i przeinacza, bo nie umie zniesc krytyki? Ale co tam, wazne, ze wy ja usprawiedliwiacie, bo ona taka biedna .Szkoda, ze baza Waszych slow sa Wasze fantazje a nie rzeczywiste brzmienie postow. |
|
|
|
|
|
#368 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
żeby dostać alimenty od dziecka muszą zaisnieć bardzo poważne przesłanki - na szczęście prawo i sąd podchodzą do tego bardziej racjonalnie niż np. gwiazdeczka czy jamestown ![]() Cytat:
zgadzam się w 100%[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42456190]Ale gdzie mowa o odpowiedzialnosci za utrzymanie matki i rodziny? Mowa jedynie o okazjonalnej, drobnej pomocy.[/QUOTE] okazjonalnej, drobnej, sporadycznej, znikomej.... ![]() ciekawe - jeśli autorka zaproponowałaby matce 1000 euro co miesiąc to czy ta by odmówiła? "mamusiu, oddam ci całą wyplate, ty bardziej potrzebujesz" "dobrze córeczko" ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
|
||||||
|
|
|
|
#369 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Jamestown - no niegłupia z Ciebie dziewczyna, więc powiedz mi jedno: DLACZEGO nie potrafię sobie wyobrazić Ciebie jako eks żony alkoholika z 5 dzieci i oczekującą , że córka będzie regularnie odpalać dolę ze swojej wypłaty? Dlaczego nie widzę Ciebie jako panią, która "aby się pokazać" bierze kredyty na wesele i urodziny chrześniaka?
Bo sama mając dzieci- siebie także w takiej roli i w takich oczekiwaniu egzekwowania "obowiązku dziecka wobec rodzica" nie widzę. Edytowane przez madana Czas edycji: 2013-08-26 o 12:26 |
|
|
|
|
#370 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42457327]Dobra, ja zyje w Polsce i mowie po polsku. Interpretuje tez posty zgodnie z zasadami i znajomoscia jezyka polskiego i, co oczywiste, logiki. Widac, ze to niezbyt popularne.
Nie mam pojecia jak mozna w ogole tak dyskutowac? Nawet dziecko w podstawowce zobaczyloby w tych postach niescislosc, bo nawet i ono logiczne banaly ma juz na matematyce. Szkoda, ze dorosle kobiety logike jak wroga traktuja i wole puscic wodze fantazji tlumaczac autorke a to emocjami, a to tym, ze autorce naprawde chodzilo o cos innego. Pomine fakt, ze podobnych postow autorka napisala kilka. Nikt jakos nie widzi, ze te posty zmieniaja wersje w obliczu negatywnych postow. Czy to na forum pierwsza osoba, ktora zmysla i przeinacza, bo nie umie zniesc krytyki? Ale co tam, wazne, ze wy ja usprawiedliwiacie, bo ona taka biedna .Szkoda, ze baza Waszych slow sa Wasze fantazje a nie rzeczywiste brzmienie postow.[/QUOTE] Ty tak serio, czy jakiś eksperyment przeprowadzasz? ![]() pozwolisz, że odpowiem Ci w ten sposób: Dobra, ja zyje w Polsce i mowie po polsku. Interpretuje tez posty zgodnie z zasadami i znajomoscia jezyka polskiego i, co oczywiste, logiki. Widac, ze to niezbyt popularne. Nie mam pojecia jak mozna w ogole tak dyskutowac? Nawet dziecko w podstawowce zobaczyloby w tych postach brak niescislosci, bo nawet i ono logiczne banaly ma juz na matematyce. Szkoda, ze dorosla kobieta logike jak wroga traktuje i woli puscic wodze fantazji tlumaczac autorke a to kłamstwami, a to tym, ze autorka przeinacza, bo nie umie zniesc niby-krytyki. Pomine fakt, ze postow o spojnej przeciez tresci autorka napisala kilka. Mimo to Ty jakos widzisz, ze te posty zmieniaja wersje w obliczu garstki negatywnych (i smiechowych, bo bezsensownych) postow. |
|
|
|
|
#371 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 6 400
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42457327]Dobra, ja zyje w Polsce i mowie po polsku. Interpretuje tez posty zgodnie z zasadami i znajomoscia jezyka polskiego i, co oczywiste, logiki. Widac, ze to niezbyt popularne.
Nie mam pojecia jak mozna w ogole tak dyskutowac? Nawet dziecko w podstawowce zobaczyloby w tych postach niescislosc, bo nawet i ono logiczne banaly ma juz na matematyce. Szkoda, ze dorosle kobiety logike jak wroga traktuja i wole puscic wodze fantazji tlumaczac autorke a to emocjami, a to tym, ze autorce naprawde chodzilo o cos innego. Pomine fakt, ze podobnych postow autorka napisala kilka. Nikt jakos nie widzi, ze te posty zmieniaja wersje w obliczu negatywnych postow. Czy to na forum pierwsza osoba, ktora zmysla i przeinacza, bo nie umie zniesc krytyki? Ale co tam, wazne, ze wy ja usprawiedliwiacie, bo ona taka biedna .Szkoda, ze baza Waszych slow sa Wasze fantazje a nie rzeczywiste brzmienie postow.[/QUOTE] Po pierwsze to mnie nie obrażaj. Nie życzę sobie takiej ironii. Do Ciebie nie docierają, żadne argumenty, dalsza wymiana zdań jest zbędna.
__________________
Wszystko napisane przed "ale", jest nieważne. |
|
|
|
|
#372 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Co do kredytów na takie cele to mam mieszane uczucia, bo o takich imprezach z dnia na dzien ludzie raczej się nie dowiadują, jest trochę czasu by odłozyc. I tak pojawia się logika wybiórcza - nie ma kasy by miesiąc w miesiąc odłozyć stówkę czy 2 przez rok (nawet dłużej, często wiadomo, szczególnie w przypadku rodziny, o czyimś weselu gdy tylko pojawia się termin i zaklepana jest sala, więc np. 2 lata naprzód ), ale jest kasa, by potem spłacać miesiąc w miesiąc pozyczkę. W każdym razie od 40letniej kobiety i matki czworga dzieci raczej oczekiwałoby się trochę mądrzejszego zarzadzania finansami.Po drugie nie czarujmy się, jak ktoś miesiąc w miesiąc wynosi 300 zł na papierosy, 3600 zł rocznie na samego dymka, to nie tyle jest biedny co mega wygodny. ---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ---------- Cytat:
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2013-08-26 o 12:34 |
||
|
|
|
|
#373 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#374 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#375 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 716
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
A niech autorki matka się ogarnie niech rzuci palenie, nie pije piwska, może pakiet cyfrowy ma jakiś mega niech ograniczy...
Niech weźmie jakąś dorywczą pracę. Jakieś nie wiem coś w domu żeby dzieci pomogły składnie kartek , koszyków robienie zawsze jakiś grosz wpadnie. Autorka się sama jak pisze narazie dorabia i nie ma super pracy jak ma jej pomóc? Jak ma zacząć żyć jak jej wisi na głowie jakaś nieodpowiedzialna matka... może pomóc jak będzie dobrze zarabiać, ale w końcu jest samodzielna , żyje sowim życiem , chce stworzyć swoją rodzinę... |
|
|
|
|
#376 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:42 ---------- Cytat:
Ale żeby autorka miała rezygnować z głupiego wyjazdu na 2 dni w roku do Zakopca, nie wyjść na obiad raz w miesiącu, aby matka miała za to mogła palic papierosy jest żenadą. I nie czepiam się wbrew pozorom papierosów, cukierków czy piwa; jak ktoś ma niech pali, kupuje, jak nie ma ale ma zamożniejsze dziecko, które spokojnie chce i może to zafundować, to spoko, ale jak ktoś lamentuje, że jest taki biedny, że musi wisieć na wszystkich dookoła (babka, mops, pensja syna, teraz pensja dziewczyny też by się przydała) to to jest kuriozalne nieco. ---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:47 ---------- Cytat:
Cytat:
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2013-08-26 o 12:52 |
||||
|
|
|
|
#377 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#378 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
![]() Naprawdę usiłuję sobie wyobrazić siebie żądającą od swoich synów, gdy będą w wieku 20+ kasy, bo "matką ci byłam, powiłam, karmiłam, płaciłam " - no i wyobraźni mi nie starcza. Za to byłabym szczęśliwa, gdybym widziała, jak moje dziecię lat 20+ radzi sobie, zarabia i dorabia się- i naprawdę myślałam, ze to oczekiwanie raczej powszechne
Edytowane przez madana Czas edycji: 2013-08-26 o 12:53 |
|
|
|
|
|
#379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#380 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Cytat:
taki termin ''polipy siedzą'' w domysle na dzieci, które zamiast iść w świat czepiają się rodziców by na nich żerować, ale to działa w obie strony, jak rodzic nie daje dziecku wyfrunąć z gniazda i/bo nie kuma, że zycie na własny rachunek też generuje koszty, i to większe, niż gdyby mieszkało samo w domu rodzinnym, no to z czym do ludzi. Cięzko jest ludziom na dorobku prowadzić czy pomagać prowadzić 2 gospodarstwa domowe; Ameryka to to nie jest. ![]() ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ---------- Cytat:
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2013-08-26 o 13:01 |
|||
|
|
|
|
#381 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 259
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:02 ---------- Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
|
#382 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#383 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#384 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 125
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42430316]A gdzie wyczytytalas, ze facet byl akoholikiem, gdy rodzila dzieci? Gdzie wyczytalas, ze kredyty byly lichwiarskie?
Robie jak zwykle pare rzeczy na raz, czytam watek pobieznie i takich informacji nie zobaczylam nigdzie mam ochotę napisać "ogarnij się, dziewczę" ale tego nie zrobię wcześniej wyczytałaś, że autorka potępia mamę. a nigdzie tego nie pisała. czytanie wątków i próba zrozumienia tekstu ma to do siebie, że często stosujemy dopowiedzenia lub próbujemy parafrazować wypowiedź, żeby odczytać intencje autora. Ty widzę jesteś tutaj najmądrzejsza i wytykasz innym błędy. nie pomagasz dziewczynie, bo tylko dolewasz oliwy do ognia. sama nic o niej nie wiesz, ale ją osądzasz. absurdalną masz postawę - bo negatywnie oceniasz autorkę a jednocześnie negatywnie oceniasz ludzi oceniających negatywnie jej matkę. dorośnij i wówczas się wypowiadaj. mądrość życiowa to nie wiek, ilość przeczytanych książek czy studia/szkoły/podyplomówki. to umiejętność rozmowy z drugim człowiekiem. Ty nie rozmawiasz tylko naskakujesz. Autorko - moim zdaniem nikt nie osądzi za Ciebie, co robić i co jest słuszne. Jak widzisz wszyscy mamy inne zdanie na temat sytuacji. Myślę, że najważniejsze jest to, co czujesz. Skoro napisałaś tutaj to znaczy, że Cię coś niepokoi, denerwuje lub zastanawia. Twoje odczucia są wyznacznikiem tego, że coś w waszej relacji jest nie tak. Jeśli czujesz się wykorzystywana - nie pozwalaj na to. Twoja mama jest dorosłą kobietą, która musi sobie radzić w życiu. I nie chodzi o to, żeby nie pomagać - ale wszystko powinno być wyważone. Porozmawiaj z psychologiem - to wygląda na DDA a Twoja mam jest typowym (choć tutaj już jest to mój domysł - zakładam możliwość błędu) współuzależnionym partnerem alkoholika. Jej decyzje o kredytach nie zobowiązują Ciebie do ponoszenia kosztów. Były głupie. Twoje życie powinno być dla Ciebie najważniejsze. I zapewne mi zarzucą tutejsi domorśli psychologowie, że egoistka ze mnie. A ja wiem, że trzeba myśleć o sobie. Przez całe życie. Chociażby po to, żeby potem nie wołać kasy od dzieci, tylko pozwolić im zacząć dorosłość. Dla tych, co tak nawołują, żeby pomagać mamie - z tego co zrozumiałam, w młodości ta mama raczej otrzymywała pomoc od swojej matki niż ją dawała? może za bardzo się przyzwyczaiła do otrzymywania pomocy? a może tak jest trochę naturalniej, że to rodzice pomagają a nie dzieci pomagają? tak czy siak - najmądrzejsi się znajdą. no i uderz w stół... ![]() powodzenia dla Ciebie dziewczyno! będzie dobrze |
|
|
|
|
#385 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Wg mnie oczywiście nie łapiesz z tego wątku nic a nic
![]() Boże drogi...czy Ty sobie jaja robisz, z taką pewnościa wpadasz tu i głosisz swoje poglądy na podstawie czegoś czego jak widać w ogóle nie przeczytałaś. |
|
|
|
|
#386 | |
|
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 363
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Urodzenie dziecka nie robi z człowieka odpowiedzialnej osoby. Naprawdę, znam kilka rodzin, gdzie dzieci weszły bardzo szybko w rolę opiekunów i odpowiedzialnych za gospodarstwo domowe. To jest kosmiczne obciążenie dla młodego człowieka, bo zamiast z domu wyfruwać, to jest się uwiązanym. Co ciekawe, najczęsciej są to córki - to dziewczynki od małego wychowuje się tak, żeby były bardziej empatyczne, czyli bardziej podatne np. na szantaże emocjonalne. Próba pomocy w takim przypadku jest niczym innym jak taką toksyczną relacją. |
|
|
|
|
|
#387 | ||||
|
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Autorka napisała, że wydała w Zakopanem 50 zł, więc nie mam pojęcia po co w ogóle te wyliczenia. Mogła równie dobrze spędzić ten weekend na dworcu, nie ma to żadnego znaczenia.Cytat:
Cytat:
Wydawało mi się, że to jest coś OCZYWISTEGO.Ja tam mam dyżurną sukienkę, buty, fryzurę się staram mieć na co dzień taką żeby nie wyglądać jak spod mostu. Prezent się daje taki, na jaki stać. A jak się nie ma i nie stać, to się nie idzie, i tyle.
__________________
Cytat:
Edytowane przez mary_poppins Czas edycji: 2013-08-26 o 13:53 |
||||
|
|
|
|
#388 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
- nie moi rodzice nie żyją, ale mama zmarła, gdy byłam koło 30 - więc mogę powiedzieć, o co prosiła mnie matka- nie, nie o takie sprawy- za to póki mogła, pomagała, nawet nie jeśli finansowo, to robiła prezenty- gdy z kolei ona zachorowała- płaciłam za lekarzy, leki itp.- i było to dla mnie oczywiste- za to jako osoby DOROSŁEJ nie jest dla mnie oczywisty kredyt na wesele czy 18 chrześniaka, gdy nie ma się kasy. Jak nie jest oczywiste palenie papierosów czy codzienne piwkowanie, podobnie jak decyzja o 5 dzieci, w tym 4 poczęta ze związku z alkoholikiem. I z tego, co kojarzę z wątku- matka nie pali po 1 papierosie dziennie. A nie znam głupiej wydanej kasy niż na przepalenie- owszem, budżet państwa wpiera, ale własną rodzinę- już niekoniecznie. Edytowane przez madana Czas edycji: 2013-08-26 o 13:19 |
|
|
|
|
|
#389 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Na ślub mojej siostry wydałam jakieś 300 zł(ze wszystkim) bo nie byłam przy kasie i ona nie wymagała żebym jej wkładała gruby hajs do koperty. Ładniejszy prezent podarowałam rok później na rocznicę bo wtedy już miałam pieniądze ale jakbym nie miała to też by meteoryt na ziemię nie spadł.
Naprawdę nie rozumiem tych dziwacznych zwyczajów wkładania pół tysia czy i więcej w kopertę jak się nie ma kasy. Naprawdę nie rozumiem strojenia się jak stróż w boże ciało bo trzeba się pokazać. Ja wyglądałam bardzo ładnie a na kosztach sukienki, czy makijażu przycięłam maksymalnie. To nie ja zresztą wtedy miałam wyglądać jak milion dolarów tylko moja siostra ![]() A kredyt na wesele to już w ogóle abstrakcja na 18tkę tym bardziej. Zastaw się a postaw się wiecznie żywe. |
|
|
|
|
#390 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
To, ze sama nie biore kredytow na wesele nie znaczy, ze nie moge zajac stanowiska. Szkoda mi po prostu kobiety, to wszystko. Kredyty byly zlym pomyslem. Tak samo zlym jak wycieczki. Nie zmienia to faktu, ze szkoda mi matki, ktora dawala corce pieniadze kiedy tylko miala, a ta teraz stroi fochy, ma problem, aby ja wesprzec drobna kwota. Opowiesc sie zywo zmieniala. Ja nie wiem jak autorka moze takie rzeczy o matce wypisywac, ktora dawala jej, co tylko mogla. Juz zreszta wiemy, ze matka to niczym Sauron jest: pije, pali, pasie dzieci jak prosiaki. Szkoda, ze w swym okropienstwie jeszcze na alimenty od corki nie wpadla. Dziwne, nie? W koncu taka pazerna i zadajaca pieniedzy. Madano, to, ze sama bym sie nie zachowala jak inna osoba, nie znaczy, ze nie moze byc mi jej szkoda. Ty bys nie wziela pieniedzy od dziecka. Linka by nie wziela, moja mama by nie wziela. Ludzie sa jednak rozni. W pracy stykam sie z roznymi ludzmi. Robie tez paczki do domow dziecka, wspieram rodzinne domy dziecka i tez rozne historie tam slyszalam. Ludzie sa rozni i jestem w stanie zrozumiec, ze sa ludzie, ktorzy pomoc finansowa od dzieciaka przyjma. Nie uwazam, aby trzeba ich bylo za to potepiac. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:05.






A ty się odnosisz tylko do niego. Resztę traktujesz jako kłamstwo.




zgadzam się w 100%
bardzo ładnie proszę.
- i alimenty matce się należą
), ale jest kasa, by potem spłacać miesiąc w miesiąc pozyczkę. W każdym razie od 40letniej kobiety i matki czworga dzieci raczej oczekiwałoby się trochę mądrzejszego zarzadzania finansami.

