ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-28, 22:44   #1081
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Kandulska, zgadza się - teraz tylko lekarz by powiedział byś przyszła za dwa tygodnie 11.09 powinno być już ładnie widać

Dzastin, a Ty masz l4 'leżące' czy 'chodzące'? pytałam dziś doktora jak to jest z tymi kontrolami i powiedział, że zawsze były wtedy kiedy pracodawca poddawał zwolnienie w wątpliwość a teraz zus chyba szuka oszczędności i sam kontroluje albo pracodawcy zaczęli masowo wątpić w złe samopoczucie ciężarnych. aha, i gin powiedział, że jak jest 'chodzące' l4 to nic nie mogą nam zrobić bo mógł mi zalecić odpoczynek na wsi na przykład zamiast siedzenia w 4 ścianach

Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 22:54   #1082
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość

na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
to super! nastawisz sie zobaczysz, nie masz co mieć wyrzutów sumienia, to naturalne że jak miałaś przeczucie na chłopca to zdziwiła Cię dziewczynka, ale zobaczysz, szybko Ci przejdzie i będziesz przeszczęśliwa
a takie porównywanie fakt - może być bardzo irytujące! ludzie nie zdają sobie sprawy jakie to jest nie na miejscu wiem że łatwo powiedzieć a trudniej zrobić, ale pozostaje cbyba tylko puszczanie tych komentarzy mimo uszu. I cieszenie się swoim szczęściem


no i chyba zostałam już sama na placu boju!
więc i ja idę spać - dobranoc
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...

Edytowane przez ...Skierka...
Czas edycji: 2013-08-28 o 22:55
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 23:34   #1083
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Kandulska, zgadza się - teraz tylko lekarz by powiedział byś przyszła za dwa tygodnie 11.09 powinno być już ładnie widać

Dzastin, a Ty masz l4 'leżące' czy 'chodzące'? pytałam dziś doktora jak to jest z tymi kontrolami i powiedział, że zawsze były wtedy kiedy pracodawca poddawał zwolnienie w wątpliwość a teraz zus chyba szuka oszczędności i sam kontroluje albo pracodawcy zaczęli masowo wątpić w złe samopoczucie ciężarnych. aha, i gin powiedział, że jak jest 'chodzące' l4 to nic nie mogą nam zrobić bo mógł mi zalecić odpoczynek na wsi na przykład zamiast siedzenia w 4 ścianach

Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
a wiesz co, ja myślę, że nie jesteś rozczarowana płcią tylko po prostu jest Ci 'nie w smak' to, że będzie dziewczynka ze względu właśnie na to porównywanie. Gdyby nie to, to nie czułabyś różnicy a tak wiesz, że będzie kolejny powód do porównywania. Tak to działa niestety, ja ostatnio stwierdziłam, że jestem nieudacznikiem życiowym, mimo, że wiele osób chciałoby być na moim miejscu to mi jednak mój obecny ' status' nie pasuje, bo nie do tego dążyłam. Np. ja kończę studia - I stopień, później przerwa, później może magisterskie. Będę całkowicie po za jakieś 3 lata. I co? Nawet głupich praktyk teraz nie mogę znaleźć, by się dokształcić w zawodzie, nie mówiąc już o pracy. Pracuję w miejscu kompletnie nie związanym ze studiami. Podczas gdy moi znajomi, mając gdzieś studia lub też szli na pierwszą lepszą uczelnie i pierwszy lepszy kierunek, mają pracę (między innymi w zawodzie) właśnie zakładają rodziny/kupują mieszkania itd itd. A ja? A u mnie na zmiany się nie zapowiada, chyba, że na prawdę ucieknę stąd gdzieś daleko. I to wszystko właśnie przez to, że porównuję się z innymi, podobnie jest u Ciebie z płcią- tak myślę. (ale wywód walnęłam, przepraszam )
__________________
72 - - 65 - - 63- -62 - - 59
konsultantka Mariza 014125
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 23:50   #1084
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
a wiesz co, ja myślę, że nie jesteś rozczarowana płcią tylko po prostu jest Ci 'nie w smak' to, że będzie dziewczynka ze względu właśnie na to porównywanie. Gdyby nie to, to nie czułabyś różnicy a tak wiesz, że będzie kolejny powód do porównywania. Tak to działa niestety, ja ostatnio stwierdziłam, że jestem nieudacznikiem życiowym, mimo, że wiele osób chciałoby być na moim miejscu to mi jednak mój obecny ' status' nie pasuje, bo nie do tego dążyłam. Np. ja kończę studia - I stopień, później przerwa, później może magisterskie. Będę całkowicie po za jakieś 3 lata. I co? Nawet głupich praktyk teraz nie mogę znaleźć, by się dokształcić w zawodzie, nie mówiąc już o pracy. Pracuję w miejscu kompletnie nie związanym ze studiami. Podczas gdy moi znajomi, mając gdzieś studia lub też szli na pierwszą lepszą uczelnie i pierwszy lepszy kierunek, mają pracę (między innymi w zawodzie) właśnie zakładają rodziny/kupują mieszkania itd itd. A ja? A u mnie na zmiany się nie zapowiada, chyba, że na prawdę ucieknę stąd gdzieś daleko. I to wszystko właśnie przez to, że porównuję się z innymi, podobnie jest u Ciebie z płcią- tak myślę. (ale wywód walnęłam, przepraszam )
Coś w tym jest na pewno... u mnie w rodzinie nie ma czegoś takiego i ciężko mi jest przywyknąć że w rodzinie tżta ciągle się obgadują wszyscy nawzajem za plecami, porównują dzieciaki etc. Nie umiem jakoś zareagować i nie umiem puścić mimo uszu. Do tego wiem, że teściowa pragnie wnuczki a mam z nią na pieńku (za powyższe, gada na mnie tżtowi, wymusza jakieś rzeczy).
U mnie w rodzinie dzieci jest mało a jak są to chłopcy-wiem jak z nimi rozmawiać, jak się bawić. Ja byłam chłopczycą i gra w piłkę jest mi bliższa niż rysowanie czy lalki w ogóle chłopcy wydają mi się łatwiejsi w obsłudze. KłOcą się to dadzą sobie po razie i podadzą rękę a laski się obrażają na śmierć i są pamiętliwe bardziej. No i tż chciał syna bo to sportowiec i już snuł sobie marzenia czego będzie go uczył.
na razie nie umiem sobie tego jakoś wyobrazić, chociaż wiem że parę dni i dojdę do siebie, przyzwyczaję się.
Co do Twojego wywodu to i ja mam podobne przemyślenia. Kiedyś jedną rzecz zrobiłam nie tak i teraz mi to uprzykrza życie. Ci, którzy tego nie zaniedbali mają teraz mega komfort i perspektywy -ja nie. Teoretycznie wiem, że sprawa jest do przeskoczenia i za jakieś 3 lata gdybym się bardzo postarała to miałabym to czego dla siebie bym chciała. Ale chyba nie dam rady

Spadam lulać
Dobranoc
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 00:04   #1085
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
a wiesz co, ja myślę, że nie jesteś rozczarowana płcią tylko po prostu jest Ci 'nie w smak' to, że będzie dziewczynka ze względu właśnie na to porównywanie. Gdyby nie to, to nie czułabyś różnicy a tak wiesz, że będzie kolejny powód do porównywania. Tak to działa niestety, ja ostatnio stwierdziłam, że jestem nieudacznikiem życiowym, mimo, że wiele osób chciałoby być na moim miejscu to mi jednak mój obecny ' status' nie pasuje, bo nie do tego dążyłam. Np. ja kończę studia - I stopień, później przerwa, później może magisterskie. Będę całkowicie po za jakieś 3 lata. I co? Nawet głupich praktyk teraz nie mogę znaleźć, by się dokształcić w zawodzie, nie mówiąc już o pracy. Pracuję w miejscu kompletnie nie związanym ze studiami. Podczas gdy moi znajomi, mając gdzieś studia lub też szli na pierwszą lepszą uczelnie i pierwszy lepszy kierunek, mają pracę (między innymi w zawodzie) właśnie zakładają rodziny/kupują mieszkania itd itd. A ja? A u mnie na zmiany się nie zapowiada, chyba, że na prawdę ucieknę stąd gdzieś daleko. I to wszystko właśnie przez to, że porównuję się z innymi, podobnie jest u Ciebie z płcią- tak myślę. (ale wywód walnęłam, przepraszam )
Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
Oj widzę, że nie jestem sama w tym całym porównywaniu siebie do innych... Kluska myślę, że jak tylko oswoisz się z myślą, że to jednak córeczka siedzi u Ciebie w brzuszku to będziesz się cieszyła i zapomnisz o tym całym "rozczarowaniu", przeczucie Cie zawiodło i tyle a co do "życzliwej rodzinki" to na takie teksty nie ma mocnych, i chyba musicie je ignorować, bo idzie oszaleć jak raz czy drugi słyszy się, że X jest lepszy bo coś tam
ruda_not_grazyna ja też tak mam, czasami siedzę i myślę, że jestem gorsza od X, Y i Z, bo X wyremontował sobie mieszkanie, Y ma nowy samochód, a Z jedzie na wakacje, czy coś w tym stylu... mimo że jak obiektywnie spojrzę na swoje życie, to wychodzi jednak że wcale nie jest tak źle, bo nie mamy z mężem żadnych kredytów, sami się utrzymujemy i nie musimy prosić nikogo o pomoc, jesteśmy niezależni, no i mam wsparcie w mężu, czego w przypadku X, Y i Z nie można powiedzieć.... dobra jeśli ktoś zrozumie moje wywody to szacun generalnie chodziło mi o to, że nie ma co za bardzo się przejmować, bo nic z tego dobrego nie wynika, trzeba się skupić na pozytywach

Dziewczyny, tak sobie myślę w związku z tą moją jutrzejszą wizytą u gina, o co powinnam go jutro męczyć? Miałyście robione jakieś konkretne badania? Może badania nasienia męża? wiecie nie chce żeby mnie spławił, muszę się jakoś nastawić... jak byłam u niego ostatnio (w lutym) to kazał się zjawić jak przez pół roku nie zajdę w ciążę... monitoring miałam robiony przy okazji poprzednich starań (czyli jakiś rok temu) no i generalnie jajeczka były, dojrzewały i pękały, no a ciąży jak nie było tak nie ma (tyle, że wtedy chodziłam do innego gina) i nie chce żeby znowu przez kilka miesięcy tylko monitoring mi robił
__________________

25.09.2010

II kreseczki - 16.09.2014
29.05.2015 Pola 3290g i 56cm
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 00:22   #1086
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Raczkowanie
 
Avatar mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Gdańska :))
Wiadomości: 197
GG do mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
u mnie 14dc, nie czuję owu więc albo będzie później albo tym razem nie będę jej czuła, ale trzeba będzie zbałamucić męża dzisiaj a jutro wizyta u ginekologa... stresuję się jak diabli

ej ja też idę na wesele 21 września, może idziemy na tą samą imprezę
o i ja też! ;D czeka mnie ciężki miesiąc, bo ide na wesele 14 września, 21 września właśnie no i 12 października trzecie... Ciężko będzie bo wiadomo - wypić nie można :P a na weselu to jakoś po drinku łatwiej się człowiek bawi :P ale dzidzia najważniejsza więc mój TŻ będzie musiał zrozumieć jak po oczepinach już mi sie nie będzie chciało siedzieć... No i sam niech nie myśli dużo wypić, bo skoro ja przez ciążę nie będę mogła to on niech się wczuwa w moją sytuacje troche też! a co! to NASZA ciąża wkońcu, nie tylko moja :P to niesprawiedliwe że tylko kobiety zachodzą w ciążę... :P ale się pobawimy troche, co dziewczyny? wesela to najlepsze imprezy. Nie tam jakieś kluby...
Bałamuć tam skutecznie!
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Oj ciężkie miałaś przejścia. Nie pisałaś o tym wcześniej. Przykro mi bardzo. Ale tym razem musi być dobrze, nie ma innej opcji.
A żelki były właśnie kwaśne.
Ja na początku ciąży też bym wiecznie słone jadła. Od słokiego mnie odrzucało. Teraz czasem mam ochotę.
Nie pisałam, bo staram się nie rozpamiętywać to takie osobiste przejścia, ja o nich nie mówię, ale musiałam żebyście wiedziały że to nie było takie 'pyk i już' jak mogłoby się wydawać każda z nas coś przechodzi. I oby było już teraz tylko dobrze u wszystkich mam i staraczek i również oczekujących na starania!
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
suuper śliczności
a opis porodu bardzo motywujący!

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ----------


gratuluję


wczoraj byłam na wizycie u gina. Z usg termin porodu wychodzi na 27 październik -coraz to wcześniej Maluszek waży 1600g i zastanawiam sie czy to dużo czy mało. Jest to 30 tc, choć według tego pierwszego obliczania z kalendarza, co termin porodu wyliczył na 10 listopada.
Ogolnie jest ok. Badał szyjke,że rozwarcia brak, przejrzał wyniki badań no i to zwolnienie... miałam troche wyrzuty sumienia powiedziec w pracy, ale z drugiej strony naprawde juz mi troche ciezko i czuje że potrzebuje juz wiecej odpoczynku. Poza tym chciałabym mieć troche czasu żeby przygotować dom na przyjście Synka. W końcu jak bede szla na to zwolnienie prawie za 3 tyg, no 2 i pół, to bede juz w polowie 8mc. bo tez nie chciałam odejść takz dnia na dzień, tylko mieć troche czasu żeby zakończyć tam różne sprawy, poprzekazywać itd...
Ojej, bardzo długo pracujesz idźkaj na to zwolnienie, odpocznij! wyleguj się w łóżku, odpoczywaj, bo po porodzie to już nie będzie czasu na byczenie się! a poród coraz bliżej, nie dość że Ty zbliżasz sie do niego to jeszcze on coś ku Tobie pędzi jak widać :P
Ja na zwolnienie pójdę szybciej pewnie dla dobra dzidzi chociaz wolałabym pracować ale... Mam stresującą pracę psychicznie wykańcza... Praca w handlu... Jestem zastępca kierownika sporej sieciówki i trzeba myśleć za wszystkich, o wszystkim, być 'wszystkim' i robic wszystko a najgorsi w tym wszystkim są niektórzy klienci którzy tak potrafią z równowagi wyprowadzić szefowa się zapłacze jak sie dowie... Jestem jej główną 'z-cą' i troche się już boję jej reakcji... Ale da rade, wkońcu nie umieram, wrócę przecież :P ma jeszcze dwie, ale lepszej jak ja nie znajdzie
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
to super! nastawisz sie zobaczysz, nie masz co mieć wyrzutów sumienia, to naturalne że jak miałaś przeczucie na chłopca to zdziwiła Cię dziewczynka, ale zobaczysz, szybko Ci przejdzie i będziesz przeszczęśliwa
a takie porównywanie fakt - może być bardzo irytujące! ludzie nie zdają sobie sprawy jakie to jest nie na miejscu wiem że łatwo powiedzieć a trudniej zrobić, ale pozostaje cbyba tylko puszczanie tych komentarzy mimo uszu. I cieszenie się swoim szczęściem


no i chyba zostałam już sama na placu boju!
więc i ja idę spać - dobranoc
No, niektórzy nie mają taktu, naprawde... :/ ale myśl o Was nie o innych. Niech gadają! To Wasze życie i Wasze decyzje niech podejmują własne. Skierka dobrze prawi! polać tej Pani poproszę! soczku...
Nie zostałaś sama, ja ostatnio kończę konwersacje na wizażu haha to moje siedzenie po nocach musi sie skończyć :P

Jutro może wkońcu COŚ mnie obudzi szybciej (budzik już nie daje rady...) i zadzwonię się umówić na wizyte. Zobaczę jak z terminami, ale myślę że tak po 10-tym. Akurat będzie 2 tygodnie po @ spodziewanej no i po wypłacie poszaleje sobie od razu troche! po zakupach (yyyy... wizycie :P) wkleje tu foto. Jak będzie ok, będzie skarpeteczka jak nie - będzie wódka. Oj będzie...
Dzis poczułam ukłucie po lewej stronie takie dosyć mocne i szybkie. 'Ciągnie' mnie już troche mniej, bo nie ciągle tylko tak co jakiś czas jakby... Jem, jem, jem i ŚPIE. Czuję że będzie skarpeteczka
Dobrej nocki dziewczyny!
__________________
WARTO!

Gdy się urodziłam, diabeł powiedział ''o kurde!"
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 07:01   #1087
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Kluska przyzwyczaisz się do dziewczynki i zobaczysz, że dla Ciebie Twoja dzidzia będzie najlepsza na świecie bez względu na porównywanie. Dziewczynki można ubierać w sukienki, czesać w kucyki.

Chociaż ja też mam problem z porównywaniem się do kogoś i niską samoocena

Dzień dobryDziś Julka kończy 10 tyg. Na wadze 62 kg. Brakuje 2 do wagi sprzed ciąży, ale chciałabym mieć 58

Wczoraj pierwszy raz Julka zjadła moje mleczko z butelki, ale co się wcześniej,,ubiadoliła" .... Ale musi się nauczyć, bo jutro mam dentystę muszę wziąć znieczulenie a nie będę po nim jej mogła karmić.

Przespała mi dziś 8h.
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 07:23   #1088
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

mrrrrrau a gdzie na to wesele jedziesz/ idziesz tego 21;>

co do porownywania to ja tez tak mam: ostatnio nawet doszlo: ja, taka dobra uczennica w szkoole nie mam studiow, a dziewczyny co ledwo ciagnely prosze... no ale zycie swoje, a plany swoje...
i u nas jest jeszcze jedna kuzynka Tz do ktorej jestesmy porownywani przez tesciowa, tylko u nas tesciowa za nami stoi, co nie zmienia faktu, ze drazni mnie to troche.

matulo, poce sie w nocy jak szczur
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 08:48   #1089
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Dzień dobry
aleście naskrobały teraz nie zdaze nadrobić ale chciałam się tylko pochwalić moim aniołkiem który dziś znów zasnął sam w łożeczku mam nadzieje że to powrot do normalności bo nawet na spacerach już ciągle smęci..
wczoraj byłam z rodzicami u lekarza i czekałam na nic godzine spacerujac z Marudą, skurczybyczek nie zasnął tylko ględził i ględził. Przyszli rodzice więc ten zaczął pieknie gaworzyć i mi mowią że przesadzam, ze on taki grzeczny. No to go zostawiłam tacie i poszłam z mamą do sklepu, wracam a tam mój dzieć zadowolony na rączkach u dziadka "już prawie spał ale tak się rozwrzeszczał że musiałem go wyjąć"
najgorsze jest właśnie zasypianie, bo prawie już spi, oczy zamknięte i zaczyna się wrzask, ewidentnie widać że coś go męczy

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Lunka to kiedy następne?? Żeby znów przeżyć te emocje??
Ja moją młodą usypiam kładąc się koło niej, ale wolałaym, by usypiała sama... Tylko z drugiej strony, skoro potrzebuje bliskości, to ją jej daje...

kwicia trzymaj się
eeee za 3-4 lata
a koło młodej kładź się puki możesz! ja dziś mowilam TZ jak to pieknie było gdy leżałam z nim w łóżku, on przy cycu spał... a teraz przy jedzeniu kopie, szarpie, bije, a po jedzeniu to już wogole chciałby wstać i wyjść

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość



Kochany

Mamusie ile kupić ciuszków w rozmiarze 56?
przede wszystkim body i pajace, tym bardziej że będzie zima. Jakiś ciepły koplecik i kombinezon żeby mieć na spacery
ja jestem za 56 bo moj mimo że 62cm to i tak w 56 przechodził, a jak dziecko mniejsze to już wogóle. Nie ma co przesadać z ilością, albo kup na ciuchach poprostu, są piękne malusie rzeczy
(ja ostatnio mamie wciskałam takiego malusiego pajacyka "dla Kamilka " bo tak mnie wzruszył)

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Lunka nie mam nr do nikogo, ale mam appke na telefonie wiec jak cos sie zadzieje to napisze Moja mama stwierdzila ze opuchlam na twarzy a ona zawsze puchla na 2 tyg przed porodem. Moze i u mnie bedzie podobnie
no to dobrze, a co do 2 tygodni no to jaknajbardziej

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
dlatego uważam ze trzeba bardziej otworzyć wątek na nowe osoby , zeby nie zostało nas na prawde 2-3 osoby bo wpadniemy w depresję. Nowe osoby odświeżą nam może starania?? tak jak kandaluska i mrrrrrruuuu - mam nadzieje ze z nami zostaną na lata i miło taki powiew świeżości w ogóle chciałabym zeby nasz wątek się utrzymał dłuugo dłuugo latami , na prawde znamy się jak łyse konie , czasem jakiś foch , czasem płacz ale razem nam fajnie nie?? ja dzięki watkowi trafilam na dobrych lekarzy , przeszłam te cholerne hsg i laparo , gdyby nie watek pewnie dalej łaziłabym do zwyklego lekarza który faszerował by mnie dalej dupkiem bezskutecznie , nie poznałam bym jednej z moich najlepszych najlepszych kolezanek i nie miałabym Was wszystkich , łącznie z Luną któa ze mną nie gada i niestabliną co znikneła a nie raz podniosła mi ciśnienie do granic możliwości tęsknie za wami w weekend
gadam tylko co ja tam wiem hsg, laparo itp.

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Ale coz zrobić, jak dziewczyny wpadają sie pochwalić i spadają do mamusiek, a ślad po nich znika.........
i tu własnie jest problem... bo zawracają głowe i tyle. Ja jestem za nowymi jak najbardziej ale jeśli chcą się dłużej poudzielać i poprzeżywać emocje z nami. Nie tylko smutek porażki ale i dwie kreski, usg, porod itd

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
dołączyłam do Was w cyklu bezowulacyjnym, w tytule miałyście 'problemy' i pomyślałam, że tu się czegoś dowiem. spodobało mi się to, że jesteście zgrane i potraficie na siebie nakrzyczeć cykl okazał się może i bezowulacyjny, ale owocny i miałam wrażenie, że przestałam być tak do końca mile widziana więc podczytywałam ale się nie udzielałam za bardzo. szczerze mówiąc wątki staraczkowe są fajniejsze niż te typowo mamusiowe, tu jest więcej tematów i różne etapy życia.
widzę, że teraz coś się zmieniło i jakoś nowym dziewczynom łatwiej jest wejść w wątek. chyba więc i ja jeszcze raz spróbuję- jeśli mogę
Pewnie, pisz jak najwięcej, o wszystkim!
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 09:21   #1090
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Raczkowanie
 
Avatar mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Gdańska :))
Wiadomości: 197
GG do mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
mrrrrrau a gdzie na to wesele jedziesz/ idziesz tego 21;>

co do porownywania to ja tez tak mam: ostatnio nawet doszlo: ja, taka dobra uczennica w szkoole nie mam studiow, a dziewczyny co ledwo ciagnely prosze... no ale zycie swoje, a plany swoje...
i u nas jest jeszcze jedna kuzynka Tz do ktorej jestesmy porownywani przez tesciowa, tylko u nas tesciowa za nami stoi, co nie zmienia faktu, ze drazni mnie to troche.

matulo, poce sie w nocy jak szczur
okolice Starogardu Gdańskiego :P Pan młody nazywa sie Tomek ;P szczerze mówiąc nawet dokładnie nie wiem gdzie, bo nie miałam głowy do tego :P musze sprawdzic też idziesz w ten dzień? )
studia nie gwarantują lepszej przyszłości. Ja sobie nieźle radze, a nie skończyłam żadnej uczelni wyższej, mam 22 lata sama się utrzymuję, nawet nie mieszkamy z TŻ razem (teraz to sie zmieni ech moja samotnia...! ) ja wynajmuję mieszkanie sama bo tak jakoś lubię swoją prywatność i mówiłam że jak będą dzieci to sie razem namieszkamy więc studia to nie wszystko. Trzeba mieć łeb na karku i się wszystko da a takie porównania to mnie zaraz denerwują... grrr to nie te czasy kiedy bez studiów znaczyłeś nic. Teraz czy sie ma studia czy nie - i tak nic nie znaczymy i tak... marne wypłaty, jakieś śmieszne zasiłki groszowe, bezrobocie... :/

Cześć!
umówiłam się do lekarza na 10.09 godz 13:40 stwierdziłam że szybciej nie ma co już sie nie moge doczekać! jeszcze sie prześpie do 11... Dobranoc!
__________________
WARTO!

Gdy się urodziłam, diabeł powiedział ''o kurde!"
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 09:22   #1091
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Witam
Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Iza nie przepraszaj bo nie ma z co . A czy mówimy o problemach no nie wiem ciężko mi powiedzieć z rodzinki wie tylko mama siostra, babcia i nikt poza tym. Mój kochane teśc nie wiem i się nie dowie bo po co ma wiedzieć . A ze znajomych wiedzą tylko Ci najblizsi. Nie obnosimy się z tym jakoś specjalnie i nie rozgłaszamy na prawo i lewo
To wiadomo.
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość


wczoraj byłam na wizycie u gina. Z usg termin porodu wychodzi na 27 październik -coraz to wcześniej Maluszek waży 1600g i zastanawiam sie czy to dużo czy mało. Jest to 30 tc, choć według tego pierwszego obliczania z kalendarza, co termin porodu wyliczył na 10 listopada.
Ogolnie jest ok. Badał szyjke,że rozwarcia brak, przejrzał wyniki badań no i to zwolnienie... miałam troche wyrzuty sumienia powiedziec w pracy, ale z drugiej strony naprawde juz mi troche ciezko i czuje że potrzebuje juz wiecej odpoczynku. Poza tym chciałabym mieć troche czasu żeby przygotować dom na przyjście Synka. W końcu jak bede szla na to zwolnienie prawie za 3 tyg, no 2 i pół, to bede juz w polowie 8mc. bo tez nie chciałam odejść takz dnia na dzień, tylko mieć troche czasu żeby zakończyć tam różne sprawy, poprzekazywać itd...
Ciesze się że wszystko ok
Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość

Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
Musisz się oswoić z myślą że będzie córcia
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość

Dzień dobryDziś Julka kończy 10 tyg. Na wadze 62 kg. Brakuje 2 do wagi sprzed ciąży, ale chciałabym mieć 58
Duża dziewczynkaGratki za wage
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 09:24   #1092
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

ehh, widzę, że porównywanie do innych to dość powszechny problem
ja co sama sobie myślę to jedno, przeżyję ale to, że ktoś nas porównuje do innych to mnie najbardziej boli. i to, jaki to wpływ ma na tżta. bo jak to jest usłyszeć od własnj babci "bo mąż X to zarabia 12 tys, widzisz jak dobrze studia wybrał" a potem ten mój bidak to przeżywa. i czasem porównuje nas do wyimaginowanych 'wszystkich' czyli 'bo wszystkich stać na fajne auto' (czyt. nówkę ze śrdniej półki, powiedzmy za 70tys). no to pytam się kogo ze znajomych stać? (no bo nikogo ) a on "no wszystkich, zobacz ile ich jeździ po ulicach

nie ważne.
w każdym razie nie mogłam spać przez to wszystko. leżałam i zastanawiałąm się co ze mnie za pipa, że jak spełnia się moje marzenie to ja i tak "daj palec a wezmę całą rękę". dziś już lepiej na szczęście. wyjeżdżam na 2 dni odpocząć na wieś, pomyślę o mojej malutkiej

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
matulo, poce sie w nocy jak szczur
usuwasz z organizmu co niedobre

miłego dnia Dziewczyny
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 09:26   #1093
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Cna 80% mam w brzuchu babkę
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.

Nie jesteś idiotka
Ja sobie też ubzdurałam, że będzie chłopak i pewnie cieżko by mi było się przestawić, więc Cię rozumiem

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość

Dzień dobryDziś Julka kończy 10 tyg. Na wadze 62 kg. Brakuje 2 do wagi sprzed ciąży, ale chciałabym mieć 58

Przespała mi dziś 8h.
Za 10 tydz
Za Twoją wagę
I za spanie Julki


Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

przede wszystkim body i pajace, tym bardziej że będzie zima. Jakiś ciepły koplecik i kombinezon żeby mieć na spacery
ja jestem za 56 bo moj mimo że 62cm to i tak w 56 przechodził, a jak
Ale do body trzeba dokupować półśpiochy albo spodnie, tak? Żeby nogi nie marzły I kaftaniki?

Ja mam już chyba 7 kaftaników r.56 i body z krótkim też z 7 sztuk, to już nie kupuję

Dobry jak dobrze wstać po 9
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 09:46   #1094
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hejo, tylko się przywitam, miałam ciężką noc....
Trzymajcie się, buzka!
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 10:11   #1095
kwitka13
Zadomowienie
 
Avatar kwitka13
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 290
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

To i ja się przywitam
Ostatnio męczą mnie przeróżne sny. Jakiś tydz temu śniło mi się, że połówkowi zepsuły się wszystkie zęby a potem wypadły - sprawdziłam, że oznacza to śmierć, stratę (ciąża?). Dziś w nocy śniło mi się, że zatrzymałam się samochodem na przystanku autobusowym, bo zobaczyłam znajomą i chciałam ją podwieźć a w między czasie inni zaczęli mi to auto rozbierać na części... To już nie wiem co oznacza
Kurcze nie wierzę w takie rzeczy ale ten sen o zębach mi się sprawdził i taraz siedzę i ...dumam
Żałosne to

sija
__________________
żona od 02-12-2000
mój największy skarb 02-03-2001
moja kolejna wielka miłość 05-01-2015
„Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!”
S.I. Witkiewicz
kwitka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 10:23   #1096
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Jestem, jestem
Mnie akurat po laparo ból przeszedł jak ręką odjął, ale może dlatego, że ja nie miałam jej (w sensie tej paskudy endo) dużo, wszystko raczej wypalili laserkiem, no i zaraz po laparo jadłam Danazol, który mi zasuszył ogniska jeśli jakiekolwiek zostaly. I do tej pory jest w miarę ok, chociaż zdarzają się bardziej bolące @ i mniej (ostatnio w ogóle, co mnie mocno zdziwiło), ale bóle typowo rwące, rozdzierające i te podczas grubszej sprawy w kibelku podczas @ przeszły, został tylko taki typowo skurczowy.
Myślę, że każda inaczej przechodzi laparo i ten okres zaraz po. Jeśli coś Ci tam zostało to może nadal dawać znać o sobie, jednak z cyklu na cykl powinno chyba być lepiej.
A i nie pamiętam, będziesz coś brała na zasuszenie czy od razu starania? Są różne szkoły, jedni mówią, że zaraz po laparo są największe szanse, ale inni, że lepiej zasuszyć paskudę. Pewnie zależy to od tego co i ile zostało ..
Z jednej strony może dobrze by było, gdybyś brała Visanne przez np 6 miesięcy, z zdrugiej nie dziwi mnie brak cierpliwości .. poza tym Visanne też nie gwarantuje chyba zasuszenia choróbska, w sumie nie orientuję się jak z jej skutecznością ..
Linka, byłaś może na forum endo endometrioza.aid.pl? tam jest skarbnica wiedzy i kobitki, które mają taką wiedzę, że ja przy nich wysiadam, może tam poczytaj/poradź się?
lekarz powiedział ze nie leczymy , najlepszym lekarstwem jest ciążą , ze ten stan zostanie ( jaki zostawił po laparo) jakieś 6 miesięcy i w tym czasie działamy stymulacją i inseminacją. Jak nie wyjdzie bede sie grubo zastanawiać jak zdobyć kasę na ivf lub bede robiła wszystko by załapać się do programu i tyle.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

gadam tylko co ja tam wiem hsg, laparo itp.

jest jeszcze wiele ciekawych tematów myślałam ze się na mnie obraziłaś , bo mojego powodu chciałąś odejść

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
To i ja się przywitam
Ostatnio męczą mnie przeróżne sny. Jakiś tydz temu śniło mi się, że połówkowi zepsuły się wszystkie zęby a potem wypadły - sprawdziłam, że oznacza to śmierć, stratę (ciąża?). Dziś w nocy śniło mi się, że zatrzymałam się samochodem na przystanku autobusowym, bo zobaczyłam znajomą i chciałam ją podwieźć a w między czasie inni zaczęli mi to auto rozbierać na części... To już nie wiem co oznacza
Kurcze nie wierzę w takie rzeczy ale ten sen o zębach mi się sprawdził i taraz siedzę i ...dumam
Żałosne to

sija
ja też mam ostatnio dziwne sny. Dwa razy z rzędu sniła mi się woda , dużo wody. Raz morze/ocean zalewający mnie na plaży i dziś jezioro - przypływ był i mnie zalało. A do tego sniło mi się ze cebula urodzi córkę powaga!


Dziś sie czuje dużo lepiej,mam nadzieje ze się nie rozkręci. Nic nie boli...uffff
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 10:26   #1097
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

jak się czujesz?
dziękuję że pytasz czuję się dobrze, 80% dnia przeleżane, ale jest ok

no i witam się w 29tc
Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
ja też myślę, że ogarnęła Cię niechęć przez porównanie, ja tam cały czas czuję, że mój synek okaże się córeczką no ale może uparte pokaże co ma na 100% między nogami w 32tyg jak będę na usg
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 10:42   #1098
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Dzień dobry!
U mnie 14dc, więc do zbiorówki dołączam .. o ile jeszcze jest bo coś nie widzę ostatnio przeżywania ... czy któraś też zaczyna etap nakręcania?
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 11:05   #1099
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
dziękuję że pytasz czuję się dobrze, 80% dnia przeleżane, ale jest ok

no i witam się w 29tc

ja też myślę, że ogarnęła Cię niechęć przez porównanie, ja tam cały czas czuję, że mój synek okaże się córeczką no ale może uparte pokaże co ma na 100% między nogami w 32tyg jak będę na usg
Gratki za 29 tc

Ostatnio znajomi nam opowiadali że mieli usg 3 dni przed porodem i lekarz mówi "100% chłopak" a urodziła się dziewczynka
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-08-29 o 11:06
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 11:15   #1100
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Zapowiedzieli się??? BO mojej kolezane zawsze się zapowiadali, jak mieli przyjsc. A Ciebie chyba zaskoczyli?
Coś Ty.. oni już się nie zapowiadają, kontrole są z zaskoczenia.
Jak by się zapowiadali to by był lajt totalny

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
No to szkoda, że twót tż nie potrafi pomasować. Mój na szczęście mi zawsze pomaga w takich sytuacjach.
Dobrze, że w domu byłaś, bo byś się musiała tłumaczyć.
Na szczęście znalezliśmy wczoraj w domu takie urządzenie masująco-wibrujące i mam nadzieje,że pomoże.
Wczoraj pierwsza próba i było całkiem ok


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
ja mam podobnie. Nie lubie jesieni i zimy, ale w tym roku wyjątkowo na nią już czekam, i mam nadzieje ze bedzie to najpiekniejszy czas. A ogólnie to bardzo lubię wiosnę, kiedy wszystko budzi sie do życia, zieleń jest soczysta i słonko powoli zaczyna coraz jaśniej świecić

a to od kiedy jestes na zwolnieniu? i po jakim czasie mozna sie spodziewać takiej kontroli? bo nie wiedziałam że bedąc na zwolnieniu w ciąży trzeba siedzieć w domu?

ja juz oznajmiłam w pracy dziś że na zwolnienie idę od 16 września, to bedzie 33 tc i powiem szczerze że juz troche czekam, bo odczuwam że juz jestem zmęczona i potrzebuje juz troszke wiecej relaksu, i spowolnienia tempa - wtedy napewno będe zaglądać często na wizaz bo teraz troche mam na to mało czasu, a jak mam czas to nie mam już siły... :/
Skierko ja poszłam szybko na zwolnienie (w połowie marca), bo w maju kończyła mi się umowa i wiedziałam,że już mi nie przedłużą... więc się na Nich wypiełam i poszłam od razu na L4.
To była pierwsza kontrola... także trochę czasu minęło...
Nie czekaj za długo z tym zwolnieniem jak masz trochę do ogarnięcia w domu, bo po pierwsze brzuch co raz większy,a później dochodzą inne dolegliwości typu ból pleców albo spinanie brzucha przy większym wysiłku... Ja za 2 tyg zacynam pranie i prasowanie ciuszków bo później nie dam rady,a na początku pażdziernika zamierzam mieć już wszystko dopięte na ostatni guzik.

Heh, jeszcze się nie zdziwię jak urodzisz przede mną
Super,że wizyta się udała.

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Dzastin, a Ty masz l4 'leżące' czy 'chodzące'? pytałam dziś doktora jak to jest z tymi kontrolami i powiedział, że zawsze były wtedy kiedy pracodawca poddawał zwolnienie w wątpliwość a teraz zus chyba szuka oszczędności i sam kontroluje albo pracodawcy zaczęli masowo wątpić w złe samopoczucie ciężarnych. aha, i gin powiedział, że jak jest 'chodzące' l4 to nic nie mogą nam zrobić bo mógł mi zalecić odpoczynek na wsi na przykład zamiast siedzenia w 4 ścianach

Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
L4 mam leżąco, bo ona tylko takie wypisuje... z tego co się konsultowałam to dużo ginów właśnie takie wypisuje,może boją się kontroli? Dziwi mnie to bo przecież ciąże mam póki co bez problemową, bez komplikacji.

A co do rozczarowań... stwierdzam,że lepiej się nie nastawiać... mi wszyscy wmawiali dziewczynkę,i też tak jakoś się nastawiłam... a tu psikus i chłopak będzie, na początku czułam się dziwnie z tym ale po 2 dniach przeszło i bardzo się cieszę że będzie synuś więc daj sobie czas na oswojenie się z tą myślą,a gadanie rodziny po prostu olej...
Gratuluję


Dzień Dobry

Maru,a propo zbiorowki to właśnie miałam pisać co się dzieje,że nikt nie pisze o objawach?????
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 11:59   #1101
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
U mnie 14dc, więc do zbiorówki dołączam .. o ile jeszcze jest bo coś nie widzę ostatnio przeżywania ... czy któraś też zaczyna etap nakręcania?
u mnie 24 dzień zbiorówki..nakręcania się nie ma bo mam zółtawy śluz a on zawsze się pojawiał na kilka dni przed @ chyba już paru cykli nie miałam nakręcania się

Cytat:
Napisane przez Dzastin08 Pokaż wiadomość
Maru,a propo zbiorowki to właśnie miałam pisać co się dzieje,że nikt nie pisze o objawach?????
chyba mało kto wierzy już ze staraczek w swoją cudowną nagłą nieoczekiwaną ciąże więc zadna nie wierzy w swoje objawy hahaha ja mam objaw zawroty głowy...tylko tyle ze są jeszcze od 'przed owulacją' hahahaha

Edytowane przez Linka1984
Czas edycji: 2013-08-29 o 12:01
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 12:11   #1102
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Cebulova, wywołałaś wczoraj wilka z lasu tak się złożyło, że na szybko przekładałam wizytę z czwartku na dziś. bobas nie dał posłuchać serducha - dwa kopy w to coś do słuchania skutecznie zniechęciły doktorka i odpalił usg. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.
Rozumiem Cię Kluska. Ja mam presję ze strony rodziny TŻ na synka, bo mają 3 wnuczki i żadnego wnuka. Więc nakręciłam się chcąc niechcąc na chłopca. No ale czuję podskórnie, że moje dziecię nie ma antenki i parę osób mi to powiedziało. A jeszcze dziś Linka mi to uświadomiła swoim snem Staram się nie nastawiać na nic. Ale i zaczęły mi się podobać różowe ubranka. Mam nadzieję, że we wtorek dowiem się co mi tam siedzi w brzuchu

Cytat:
Napisane przez 07_Pati_07 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, tak sobie myślę w związku z tą moją jutrzejszą wizytą u gina, o co powinnam go jutro męczyć? Miałyście robione jakieś konkretne badania? Może badania nasienia męża? wiecie nie chce żeby mnie spławił, muszę się jakoś nastawić... jak byłam u niego ostatnio (w lutym) to kazał się zjawić jak przez pół roku nie zajdę w ciążę... monitoring miałam robiony przy okazji poprzednich starań (czyli jakiś rok temu) no i generalnie jajeczka były, dojrzewały i pękały, no a ciąży jak nie było tak nie ma (tyle, że wtedy chodziłam do innego gina) i nie chce żeby znowu przez kilka miesięcy tylko monitoring mi robił
Poproś o skierowanie na podstawowe badania hormonów. Progesteron, prolaktynę, LH, FSH, estradiol, testosteron ewentualnie, no i koniecznie TSH. To Ci da obraz. Jeśli nic nie wykaże to wtedy można zbadać męża, robić monitoring itp.

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
Jutro może wkońcu COŚ mnie obudzi szybciej (budzik już nie daje rady...) i zadzwonię się umówić na wizyte. Zobaczę jak z terminami, ale myślę że tak po 10-tym. Akurat będzie 2 tygodnie po @ spodziewanej no i po wypłacie poszaleje sobie od razu troche! po zakupach (yyyy... wizycie :P) wkleje tu foto. Jak będzie ok, będzie skarpeteczka jak nie - będzie wódka. Oj będzie...
Dzis poczułam ukłucie po lewej stronie takie dosyć mocne i szybkie. 'Ciągnie' mnie już troche mniej, bo nie ciągle tylko tak co jakiś czas jakby... Jem, jem, jem i ŚPIE. Czuję że będzie skarpeteczka
Dobrej nocki dziewczyny!
2 tyg po spodziewanej @ będzie w sam raz. Zapisuj się
Co do Twoich przejść to większość z nas ma tu podobne. Ja również w grudniu przeszłam to samo. W wigilię pozytywny test, zaraz po świętach plamienie, powtórka bety, spadła o polowę. W nowy rok dostałam mega krwawienia. A tak się cieszyłam. Na szczęście znów się udało, jestem teraz w 18tc i mam nadzieję, że urodzę zdrowego dzidziusia. Czego i Tobie z calego serca życzę.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 12:20   #1103
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hej to i ja witam w 20dc ciąży zbiorowej
Mam już jeden poważny objaw kabanosy mi nie smakują wręcz rosną w ustach .
Nie no a tak na poważnie ja jakoś tak nie wierzę że nam się uda z tą IUI i że czeka na Invitro. A żeby się załapać do tej całej refundacji czy jaoś tak trzeba mieć przede wszystkim rok udokumentowanego leczenia. To u mnie w sumie w lutym minie rok także się okaże czy się zdąże załapać czy nie.
Póki co tak jak pisałam teraz robimy 3mc przerwy w IUI po małżowym zabiegu a później od nowa badanie nasionek i od nowa IUI. Powiem Wam że się cieszę że trochę sobie odpoczniemy od tego bo już czułam lekkie zmęczenie materiału a to była dopiero 3 IUI.
Eh lecę sie ogarnąć bo za nie długo do pracy życze miłego dzionka.
Gratki dla Was z okazji kolejnych tygodni ciąż zrzuconych kilogramów i wogóle za wszytsko gratki ależ głupia jestem
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 12:46   #1104
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Ostatnio znajomi nam opowiadali że mieli usg 3 dni przed porodem i lekarz mówi "100% chłopak" a urodziła się dziewczynka
chyba już mnie nic w takim razie nie zaskoczy
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 12:48   #1105
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Hej to i ja witam w 20dc ciąży zbiorowej
Mam już jeden poważny objaw kabanosy mi nie smakują wręcz rosną w ustach .
Nie no a tak na poważnie ja jakoś tak nie wierzę że nam się uda z tą IUI i że czeka na Invitro. A żeby się załapać do tej całej refundacji czy jaoś tak trzeba mieć przede wszystkim rok udokumentowanego leczenia. To u mnie w sumie w lutym minie rok także się okaże czy się zdąże załapać czy nie.
Póki co tak jak pisałam teraz robimy 3mc przerwy w IUI po małżowym zabiegu a później od nowa badanie nasionek i od nowa IUI. Powiem Wam że się cieszę że trochę sobie odpoczniemy od tego bo już czułam lekkie zmęczenie materiału a to była dopiero 3 IUI.
Eh lecę sie ogarnąć bo za nie długo do pracy życze miłego dzionka.
Gratki dla Was z okazji kolejnych tygodni ciąż zrzuconych kilogramów i wogóle za wszytsko gratki ależ głupia jestem
w całym szczecinie doszły mnie słuchy w szpitalu ze dostały się 6 albo 9 par na program..a startowało koło 200 par już. Trzeba oprócz roku leczenia udokumentować chorobę. Ze rok się leczy ( endometriozę,słabe nasienie albo niedrożność jajowodów) lub 2 lata leczenia w przypadku innych chorób + idiopatyczne. Z tego co wiem najszybciej się dostają pary przed 30 bo one rokują najbardziej aczkolwiek do 40 obejmuje program.
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 12:54   #1106
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Hej to i ja witam w 20dc ciąży zbiorowej
Mam już jeden poważny objaw kabanosy mi nie smakują wręcz rosną w ustach .
Nie no a tak na poważnie ja jakoś tak nie wierzę że nam się uda z tą IUI i że czeka na Invitro. A żeby się załapać do tej całej refundacji czy jaoś tak trzeba mieć przede wszystkim rok udokumentowanego leczenia. To u mnie w sumie w lutym minie rok także się okaże czy się zdąże załapać czy nie.
Póki co tak jak pisałam teraz robimy 3mc przerwy w IUI po małżowym zabiegu a później od nowa badanie nasionek i od nowa IUI. Powiem Wam że się cieszę że trochę sobie odpoczniemy od tego bo już czułam lekkie zmęczenie materiału a to była dopiero 3 IUI.
Eh lecę sie ogarnąć bo za nie długo do pracy życze miłego dzionka.
Gratki dla Was z okazji kolejnych tygodni ciąż zrzuconych kilogramów i wogóle za wszytsko gratki ależ głupia jestem
Mam nadzieje że in vitro nie będzie potrzebne
Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
chyba już mnie nic w takim razie nie zaskoczy
Mój tż też teraz mówi"Nie zdziw się jak będziemy mieć córeczke":brzyda l:


U mnie pogoda beznadziejna zimno i leje
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 14:17   #1107
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hej!!

I tak za pamięci, póki pamiętam pytanie do mamusiek. czym smarujecie pupę po zmianie pieluszki? Bo brakuje mi już pomysłów a poprzedni drogo wychodził.


Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Witam się w 1 dc.
Tak w sumie to jakoś poumykały mi Wasze pytania
Mamy jeszcze jednego mrożaka, więc jak najszybciej po niego chcemy wrócić ale o KD nie myślimy - wykluczamy tą opcję.
Nie znoszę zimna!!! Mogłabym się wynieść z tej zimnej pl do jakiegoś południowego kraju... hiszpania nawet już szukaliśmy jakiejś hawiry ale ceny jak na razie nas powalają - jeszcze kilka lat przyjdzie nam poczekać

Trzyma za was kciukasy i myślę o was intensywnie
Yyyy, nie wiem co to KD? Uświadomisz mnie?
I mam nadzieję, że się uda!!!


Cytat:
Napisane przez kandulska Pokaż wiadomość
oj to mnie trochę uspokoiłaś,bo tak właśnie myślałam ,ze jak pójdę wcześniej to i tak pewnie nic konkretnego lekarz mi nie powie a tak to być może już będzie biło moje maleńkie serduszko
już nie mogę się doczekać!! dopiero po wizycie chyba wszystkim powiemy
chociaz moj mąż już musiał powiedzieć swojemu bratu bo nie wytrzymał

a tak w ogóle to dzień dobry
mnie dziś wzieło na sprzątanie,normalnie chata do góry nogami ale korzystam z okazji bo dziś mam wolne więc szkoda dnia
Marzy mi się takie sprzątanie...póki co sprzątam na raty.

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
. na 80% mam w brzuchu babkę
dziwnie mi z tym bo byłam święcie przekonana, że siedzi tam chłopak i ciężko mi teraz jakoś uwierzyć, że jest inaczej. do tego w rodzinie tż miesiąc wcześniej urodzi się dziewczynka u siostry ciotecznej do której ciągle jesteśmy porównywani - bo oni zarabiają tyle a tyle, bo jak kupili mieszkanie to od razu się wprowadzali a dlaczego my czekamy aż 1,5 roku. zanim sami się dowiedzieliśmy o ciąży to nam strona tżta powiedziała, że X jest w ciąży "postarali się to i będą mieć dziecko" a my byliśmy w 9cs i łapałam doła. przebeczałam wtedy a tydzień później zobaczyłam własne 2 krechy. a niechęć została.... tak sobie myślałam, że dobrze że chłopiec to nie będą porównywać.
w ogóle mam jakieś takie poczucie, że jestem idiotką, że zamiast się cieszyć że zdrowe to ja czuję rozczarowanie płcią. przecież było mi wszystko jedno a teraz nagle zdawało się, że siusiak i nagle ciężko mi dziewczynkę zaakceptować.

Daj spokój, dziewczynki są fajne, w wieku 2 lat bedzie się malować Twoją szminką i paradować w Twoich najlepszych butach. I te falbanki, koronki, laleczki...
Zresztą 80% to nie 100 i może się zmienić. Dziewczynki póżniej się ujawniają.


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość

no i chyba zostałam już sama na placu boju!
więc i ja idę spać - dobranoc
Skierko, idź na zwolnienie, i tak długo pracujesz. Odpocznij, zwolnij, przygotuj się do porodu i na powitanie nowego człowieczka.

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość

Jutro może wkońcu COŚ mnie obudzi szybciej (budzik już nie daje rady...) i zadzwonię się umówić na wizyte. Zobaczę jak z terminami, ale myślę że tak po 10-tym. Akurat będzie 2 tygodnie po @ spodziewanej no i po wypłacie poszaleje sobie od razu troche! po zakupach (yyyy... wizycie :P) wkleje tu foto. Jak będzie ok, będzie skarpeteczka jak nie - będzie wódka. Oj będzie...
Dzis poczułam ukłucie po lewej stronie takie dosyć mocne i szybkie. 'Ciągnie' mnie już troche mniej, bo nie ciągle tylko tak co jakiś czas jakby... Jem, jem, jem i ŚPIE. Czuję że będzie skarpeteczka
Dobrej nocki dziewczyny!
Będzie skarpetka. Nasz wątek ma magiczną moc.

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość

Dzień dobry Dziś Julka kończy 10 tyg. Na wadze 62 kg. Brakuje 2 do wagi sprzed ciąży, ale chciałabym mieć 58

Przespała mi dziś 8h.
Zazdroszczę, że tyle śpi. Mi jak pośpi 6 godz to sukces. Moja to będzie raczej z tych co będzie późno chodzić spać i skoro świt to hura i skakać po łóżku. Raczej przy niej to nie pośpię. A wagą się nie przejmuj, mi też w pewnym momencie stanęła a teraz znowu w dół... mam -3 kg niż sprzed ciąży, także zgubisz o ile nie będziesz się opychać.
10 tyg??? klask i:Ale czas zapieprza....


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość

matulo, poce sie w nocy jak szczur
Też tak miałam, zima, mrozy a mi gorąco i gorąco. Po nocy musiałam co dzień brać prysznic, bo taka upacana wstawałam. To dobry znak


Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
a koło młodej kładź się puki możesz! ja dziś mowilam TZ jak to pieknie było gdy leżałam z nim w łóżku, on przy cycu spał... a teraz przy jedzeniu kopie, szarpie, bije, a po jedzeniu to już wogole chciałby wstać i wyjść
Mam tak samo. Może ten rocznik tak ma??? Jest rozregulowana teraz już całkowicie. Przedtem jadła mi co 3 godziny a teraz to ja już nie wiem co ile ją karmić. Raz chce po 2 godz a raz po 4,5. A jak potrafi się prężyć jak ją przystawiam do piersi, bije, ciągnie za resztki włosów, piszczy w niebogłosy.... czasami pasuje i odstawiam. I mówię jej, że jak nie potrafi się zachowywać przy stole to nie będzie jedzenia.
A teraz na macie ćwiczy pompki.


Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
okolice Starogardu Gdańskiego
Cześć!
umówiłam się do lekarza na 10.09 godz 13:40 stwierdziłam że szybciej nie ma co już sie nie moge doczekać! jeszcze sie prześpie do 11... Dobranoc!
Za wizytę

Wreszcie ktoś z moich stron


Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
dziękuję że pytasz czuję się dobrze, 80% dnia przeleżane, ale jest ok

no i witam się w 29tc

ja też myślę, że ogarnęła Cię niechęć przez porównanie, ja tam cały czas czuję, że mój synek okaże się córeczką no ale może uparte pokaże co ma na 100% między nogami w 32tyg jak będę na usg
Brawo za tygodnie
Jak się jeszcze dziecię nie ujawniło, to wiesz, że to może być dziewczynka? Luna i Mokka znały już płeć a ja długo długo po nich poznałam. i mam dziewczynkę.
Ważne aby zdrowe było.

Idę szamać obiad.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 14:51   #1108
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

hello
jestescie mocniejsze niz magnes,Wasze przyciaganie nie da sie niczym odeprzec czytalam... i widzialam,ze wzielo Was na wspomnienia i deklaracje o wizazowej przyjazni,to moze i ja jednak sie wkrece z powrotem skoro nie wyganiacie
ja tez jestem tu od poczatku 2012 roku,ale zaczelam sie udzielac jakos w marcu.

Isia przygotuj sie,ze tych mega nieprzespanych nocy bedzie jeszcze troche.Moj kurcze ladnie juz zaczal spac,trwalo to ok tygodnia-spal tak od 21 do ok 3 w nocy,potem 5 i 6 rano koniec spania.A od czerwca z powrotem,a nawet wiecej niz przed pobudek.Srednio co 2 h.Takze wstaje po 3-4-5 razy.
Od polowy lipca ida zeby,a od poczatku sierpnia bardziej niz intensywnie "ida" w dzien czesto taki mrawy i marudny jest,ciezko z zasypianiem.Trwa to czasem nawet do 2 h,ja wychodze juz z siebie.W zeszlym tyg wyszedl pierwszy zabek i mam wielka nadzieje,ze cos sie troche polepszy.Ja chce wkoncu przespac choc pol nocy w jednym ciagu
wiem wiem,wszystko to jest slodkie,no ale..czasem tez jest potrzebny reset.Mielismy w niedziele odwiedziny 2 kolezanek i powiedzialy TZtowi na ucho,ze dobrze wygladam i ze wogole po mnie nie widac,zebym byla zmeczona

Luna wypatrzylam cos o Tobie i to nie dokonca prawda co wyczytalam odpowiedz znajdziesz na pierwszej stronce.
Ty to widze,ze powinnas sie zajac doradztwem w kupnie wozkow,szkoda,ze wczesniej nie mialam takiej fachowej pomocy.

Iza ja patrzac po sobie,kupilabym do dzidzi tak jak Dziewczyny pisza na poczatek rozmiar 56 i z tego po ok 5-6 sztuk dlugie body,pajacyki i ewentualnie spodnie tzw pampersowy i jeszcze krotkie body,ktore zakladalabys do spania pod pajacyk.Wg mnie na poczatku dziecko najwiecej siusia,kupka,ulewa itp i wtedy nie nadazasz prac,wiec ten rozmiar jest najbardziej zmienny.Oprocz tych ciuszkow,ja praktycznie nic wiecej nie uzywalam,bo dziecko jest wtedy malutkie i lepiej go nie meczyc jakims tam strojeniem i nawet wygodniej jest wtedy dla Ciebie,bo nie musisz sie meczyc z przebieraniem takiej drobinki.


p.s. uciekam bo Syncio placze,pospal sobie az 30 min
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 14:52   #1109
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Isiu KD to komórka dawcy

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
hello
jestescie mocniejsze niz magnes,Wasze przyciaganie nie da sie niczym odeprzec czytalam... i widzialam,ze wzielo Was na wspomnienia i deklaracje o wizazowej przyjazni,to moze i ja jednak sie wkrece z powrotem skoro nie wyganiacie
ja tez jestem tu od poczatku 2012 roku,ale zaczelam sie udzielac jakos w marcu.
my wręcz żądamy Twojej obecności tutaj! w kupie moc!!!
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-29, 15:12   #1110
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Isiu KD to komórka dawcy

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ----------



my wręcz żądamy Twojej obecności tutaj! w kupie moc!!!
doslownie w kupie moc,dzis maly zrobil mini bobka jak zajac,a tak dawalo,ze szok
zas wczoraj nie wiem co sie stalo,ale wiekszosc kupki wyszla Mu bokiem po calej nogawce.Juz dawno nie mialam takiej niespodzianki.

dolaczam sie do ciazy zbiorowej,dzis mam 23 dc,nie wiem czy cos sie z tego wykluje,bo w tym cyklu raczej bylo leniuchowanie niz intensywne dzialanie.Za tydzien bede testowac,to sie zobaczy.

A co do okreslania plci,no wlasnie z tym to trzeba uwazac.Mam dwa przypadki: koleaznka do samego konca byla utwierdzana,ze bedzie chlopiec,a urodzila sie dziewczynka.Zas w rodzinie tz kuzynka miala miec dziewczynke i wszystko mieli na nia,lacznie z rozowym pokojem,wozkiem i co?? wyszedl chlopiec.Ciekawe sa takie przypadki,jak lekarze sa przekonani w tym co widza.

Dziewczyny chcemy z TZtem wybrac sie w gory,gdzies gdzie bedzie co robic,wybrac sie tez na basen i wogole,macie moze jakies fajne typy gdzie warto byloby pojechac?Typowe spacerowanie po "ciezkich"gorach odpada,bo wiadomo ze z Malym jedziemy.
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.