Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-09, 13:52   #481
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
__________________
pachnę
your Angel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:52   #482
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Gratulacje

Tez walczę z zakupami... właśnie kończę listę układać, bo chcę dzisiaj wyhaczyć Rossmanna i aptekę No i rozkminiam:

- jeśli na odparzenia wezmę Hipp albo Babydream, to czy do pielęgnacji pupy wystarczy mi normalny krem do pielęgnacji ciała?
- czy na odparzenia brać jednak Linomag, jeśli tak to który?
- co innego wziąć do pielęgnacji pupy (nie odparzonej, a tak po prostu)?



Pszczoua
a linomag to nie przeciw odparzeniom?
bo ja mam linomag i bephanten
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:53   #483
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Miałam plan dzisiaj leniuchować, a nie potrafię od rana piorę, sprzątam, wyparzam rzeczy dziecka i teraz idę zrobić leczo, a miał być rosół z wczorajchyba poród się zbliża, bo latam jakbym miała motorek w dupce
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:53   #484
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Gratulacje

Tez walczę z zakupami... właśnie kończę listę układać, bo chcę dzisiaj wyhaczyć Rossmanna i aptekę No i rozkminiam:

- jeśli na odparzenia wezmę Hipp albo Babydream, to czy do pielęgnacji pupy wystarczy mi normalny krem do pielęgnacji ciała?
- czy na odparzenia brać jednak Linomag, jeśli tak to który?
- co innego wziąć do pielęgnacji pupy (nie odparzonej, a tak po prostu)?



Pszczoua
vea u mnie na SR doradzali do codziennej pielęgnacji linomag zielony, w razie odparzeń sudocream
bepanthen na brodawki dla nas i dla dzieci na odparzenia
ja kupiłam trzy i mam zamiar uzywać linomag na codzien, jak cos sie zacznie dziać to bepanthen, a jak nie pomoze to sudocream
wszystkie kosmetyki zamawiałam w aptece internetowej ,sporo taniej niz w rossmanie
w rossku kupiłam niebieską serie dla Małego
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:54   #485
shure
Zadomowienie
 
Avatar shure
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 524
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

ja slyszalam zeby kupic do pupy alantan plus i termentiol ewentualnie na jakies zmiany naskorne sudocrem zeby wysuszyc
__________________
Julek 18.09.2013




[*]
shure jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:54   #486
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
śliczny Julek jest
byłaś bardzo dzielna, z taka choroba urodzić naprawde
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:54   #487
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Aaamelkaa Pokaż wiadomość
u mnie też Synek wariuje w brzuszku
ciesze sie bardzo bo ostatnio byl bardzo cichutki
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:56   #488
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
w takim razie zaciskamy mocne za Was
wracajcie szybko do zdrowia i do domku do Tatusia !
jakim systemem piłaś herbatkę z liści malin ?
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:56   #489
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Angel niech malutki szybko wraca do zdrówka A Wy oboje do domu
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 13:59   #490
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:00   #491
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
Cześć jeszcze raz garatuluję, że tak świetnie sobie poradziłaś!! nie dajcie się choróbskom! tydzień zleci w mgnieniu oka dacie radę Najważniejsze, że mały jest pod opieką lekarzy. Szybkiego powrotu do zdrówka Wam życzę

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
a linomag to nie przeciw odparzeniom?
bo ja mam linomag i bephanten
Ja też mam oba i w sumie mają podobne działanie, ale bephanten jest cięższą maścią, więc raczej już na powstałe odparzenia. Linomag po każdej kupce zapobiegawczo.
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:01   #492
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
czy to możliwe, że mała mi się tam gdzieś wstawia, że mam to uczucie parcia? ja na serio nie mam potrzeby dwójki bo od kilku dni była regularnie, dzisiaj też, a cały czas mnie tak napiera na odbyt i mam wrażenie, że okres zaraz dostanę, tak mnie ćmi ale to wiem, że może tak być. Wyprałam wczoraj plecak do szpitala, aż mnie ciarki przeszły
Ja tak mam od ubiegłego tygodnia i też nie wiem co to

Angel - wracajcie szybko do zdrowia
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:01   #493
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
Po pierwsze gratuluję urodzenia córeczki
Fajnie, że się odezwałaś... Wracajcie szybko do zdrówka, nie zamartwiaj się, bo to odbija się na malutkiej. A Zuzię niedługo będziesz mieć też przy sobie
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:03   #494
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

A to moja Lenusia
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 999134_565715520157833_1608751818_n.jpg (67,6 KB, 83 załadowań)
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:03   #495
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
witamy kolejną dziewuszkę na świecie
trzymamy za Was, dużo zdrowia ,wszytko będzie dobrze
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:04   #496
maharet1092
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 7 906
GG do maharet1092
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
Gratuluję i trzymam kciuki by wszystko dobrze poszło
maharet1092 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:05   #497
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
Trzymam kciuki, żeby małej się poprawiło i żebyście mogły wyjść do domku. I oczywiście gratuluję
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:06   #498
kahunia
Zadomowienie
 
Avatar kahunia
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 550
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
A to moja Lenusia
Śliczna i jaka zadowolona Gratulacje i na pewno wszystko bedzie dobrze
__________________
Amelka 19.10.2013 r.


kahunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:07   #499
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
Ale jak to co Ci lekarze sobie wyobrażali jestem w szoku, że tak przetrzymali Cię po odejściu wód Biedna malutka! Nie załamuj się Kochana mam nadzieje, że w tym szpitalu już macie profesjonalną opiekę. Na pewno Ci ciężko, ale musisz być silna dla swojej córeczki. Ona potrzebuje mamy pozytywnie nastawionej! Walczcie dziewczyny! Trzymam za Was mocno kciuki i z całego serca życzę powrotu do zdrowia
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:07   #500
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Agusia a jak Ty się czujesz? rano pisałaś że skurcze były nocne , uspokoiło się ?
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:08   #501
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 000
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

nadrabiam Was od rana i az mi sie micha cieszy tyle sie dzieciaczkow urodzilo papuga_69, your Angel, gorgulek, Madzia000
gratulacje!!!!!

Kaska
-super opis porodu az mi sie rodzic chce
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:08   #502
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
no wlasnie w nocy juz mialam nadzieje ze to wlasnie to. polozylam podklad pod przescieradlo i pomyslalam ze w sam raz wyjdzie data 09.09 baardzo mi sie podoba
no ale uspokoilo sie. ciekawe ile.dni to moze trwac bo powiem wam ze te doznania traktuje juz w kategoriach hardcore
nie chce mi sie jesc, waga spada, nie mam na nic sily tylko ciagnie mnie spania
wszystko wyglada tak jakby sie organizm przygotowywal na wielkie bum

dobrze ze tz naprawil telefon
jejku tasia ja naprawdę jak czytam te Twoje wpisy to mam ciary i ja na Twoim miejscu już chyba po jednej takiej akcji pojechałabym na ip :/ wiem jestem panikara i może dlatego i podziwiam Cie ze jeszcze się nie wkurzyłas i nie pojechałaś i walczysz dzielnie
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:08   #503
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
A to moja Lenusia
Śliczna wygląda na silną, więc na pewno sobie poradzi z problemami będzie dobrze!!!
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:11   #504
vea7
Zakorzenienie
 
Avatar vea7
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 4 546
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
a linomag to nie przeciw odparzeniom?
bo ja mam linomag i bephanten
Linomagów generalnie jest kilka - kremy, maście i krem pod haslem Linoderm

U sroczki wyczaiłam Linomag BoBo A+E na co dzień (ale ma parabeny), wiec zastanawiam się czy go nie zastąpić po prostu kremem pielęgnacyjnym. Ewentualnie Linodermem Plus z Panthenolem.

Na odparzenia mam albo zapisany Hipp i Babydream albo zieloną maść Linomag.

Sudocrem mi się zdecydowanie składowo nie podoba A i na SR mówili, że to bardzo silnie działający preparat i żeby z głową stosować.

Z Bephantenem sama nie wiem co zrobić... w sumie nie jest zły Ale na odparzenia chyba wolę BabyDream albo Hippa.

Cytat:
Napisane przez Aaamelkaa Pokaż wiadomość
vea u mnie na SR doradzali do codziennej pielęgnacji linomag zielony, w razie odparzeń sudocream
bepanthen na brodawki dla nas i dla dzieci na odparzenia
ja kupiłam trzy i mam zamiar uzywać linomag na codzien, jak cos sie zacznie dziać to bepanthen, a jak nie pomoze to sudocream
wszystkie kosmetyki zamawiałam w aptece internetowej ,sporo taniej niz w rossmanie
w rossku kupiłam niebieską serie dla Małego
Dziękuję za opinie

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych

To kciukasy, żeby jak najszybciej zdrowiał i oboje Was puścili do domku
__________________
Żyję, myślą żegluję...

WYMIENIĘ

2012... liczenie poszło w koperczaki

vea7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:13   #505
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 000
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
napewno bedzie wszystko dobrze szybkiego powrotu do zdrowia
Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
po pierwsze gratulacje, coreczka jest przesliczna
a co do zdrowia trzymam kciuki i zebyscie szybko wrocily do domku
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:14   #506
shure
Zadomowienie
 
Avatar shure
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 524
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
A to moja Lenusia
Sliczna dzidzia zycze zdrowka
__________________
Julek 18.09.2013




[*]
shure jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:15   #507
ewacia85
Wtajemniczenie
 
Avatar ewacia85
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: .............
Wiadomości: 2 737
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Asika21 lenka słodka takla uśmiecnieta. mocne kciuki za was .... ty musisz być silna dla niej i sie nie załamywać bo ona to wyczuje od razu....dacie radę dziewwczynki...wizaż jest z wami
ewacia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:15   #508
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 000
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

laski co chwile piszecie ze zdjecia sa w K. gdzie to jest bo tez bym chciala zobaczysz wasze sloneczka
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:17   #509
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Oto skromny Zuzinkowy kącik.
Brakuje literek nad łóżeczkiem i choć odrobiny wolnego miejsca...
Śliczny kącik

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
tesciowa mnie wpienia
cala ciaze sie nagadala jak mi to nie pomoze i w ogole co ona to nie bedzie robic
dzwoni zapytac jak.sie czuje to jej mowie ze nawet nie mam.sil.kubka po herbacie do kuchni odniesc a ona na to" oj bidusiu musi byc ci ciezko, lez sobie, odpoczywaj, nie odnos tego kubka. lez lez. jestem.w galerii szukam sobie butkow na jesien, plaplpapla" obiecywala pomoc mi posprzatac przed porodem to mi dzis powiedziala ze.juz niedlugo, nie bede miala brzucha to bede mialas.ily na sprzatanie.
psa nie wezmie na te pare dni jak.bede w.szpitalu bo ona na silownie sie zapisala

w dupie mam.wszystko
niech tylko przyjdziedo.szpitala to po 30minutach powiem.pielegniarkom zeby ja wyprosily bo nie.chce jej pomocy
Rzeczywiście lipa
Ja jestem jakaś dziwna, bo ja wcale nie chcę od mojej żadnej pomocy Żeby potem puszyła się przed rodziną, jak to my nie dajemy rady, a ona tak nam pomaga i jest niezastąpiona...

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
moja chrzestna dala nam w prezencie slubnym UZYWANY blender Zeptera i 200 zl argumentujac ze przyda sie przy dziecku :P na blenderze byla jeszcze niedomyta marchewka...to taki gratis na 1 zupke :P
OMG

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Proszę, oto leżaczek

Jest super, prawie zupełnie na płasko, więc nie będzie problemu z włożeniem małego dziecka, ma regulację oparcia, więc potem będzie super do siedzenia. Może być bujaczkiem, ale można płozy zablokować i jest zwykły leżaczek

Melodyjek i wibry jeszcze nie obczaiłam, bo nie mam baterii

Aha, oczywiście uprałam materiał i nic się mu nie stało
Graty za udany zakup

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Jas urodzil sie 09.09 o godz 10:47 mierzy 57cm i wazy 3920 g klusia z niego taka kochana
Ja czuje sie dobrze, trzyma mnie znieczulenie jeszcze
No pięknie! Gratulacje, Madziu!

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Ja tylko na chwile. Nadrobie wieczorkiem. Bylam w poradni patologii ciazy i jade do szpitala. Lekarzowi nie podobalo sie tetno dzidziusia. Cos w zapisie ktg wyszlo nie w porzadku. Musze sie polozyc na obserwacje. Na wszelki wypadek lekarz kazal zabrac rzeczy dla maluszka tym bardziej ze mam to rozwarcie i skurcze. Ciekawe jak dlugo mnie tym razem potrzymaja...
Będzie dobrze Jak tyle wizażowych ciotek ściska kciuki, to nie może być inaczej

Cytat:
Napisane przez vea7 Pokaż wiadomość
Gratulacje

Tez walczę z zakupami... właśnie kończę listę układać, bo chcę dzisiaj wyhaczyć Rossmanna i aptekę No i rozkminiam:

- jeśli na odparzenia wezmę Hipp albo Babydream, to czy do pielęgnacji pupy wystarczy mi normalny krem do pielęgnacji ciała?
- czy na odparzenia brać jednak Linomag, jeśli tak to który?
- co innego wziąć do pielęgnacji pupy (nie odparzonej, a tak po prostu)?



Pszczoua
1. zależy co będziesz dawać do kąpieli. Ja wybrałam Oilatum i nie będę smarować już ciałka żadnymi balsamami/oliwkami.
2. zielony
3. ja kupiłam w rossku krem Mixy "po każdej zmianie pieluszki", przeciw odparzeniom

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Raz jeszcze śliczne podziękowania za gratki.
Ja też serdecznie gratuluję rozpakowanym - z całego serca, bo już sama wiem co to za wyczyn Dzisiaj na porodówce u mnie kolejne się drą, a ja nie jestem w stanie wypowiedzieć swojego szczęścia jak bardzo się cieszę, że to już nie ja tam leżę

Kurczę u nas troszkę niedobrze. Mały ma żółtaczkę, to raczej nic takiego. Ale badania wykazały, że ma też podwyższone CRP, co znaczy, że nosi jakieś ślady infekcji. Najprawdopodobniej załapał ode mnie coś z tej grypy, raczej nic poważniejszego. Ale to podobno oznacza tydzień w szpitalu Humory nam siadły, ale trudno, zaciśniemy zęby, damy radę.
Parę dni przed porodem chorowałam, dobę przed porodem miałam drgawki i 39 stopni gorączki, w sumie nic dziwnego, że i mały nie uszedł bez szwanku
Ja cały czas mam nędzną morfo, biorę antybiotyki dożylnie i w tabletach, niełatwo się wyleczyć w takim stanie.

Dziewczyny, chuchajcie na siebie i dmuchajcie, pamiętajcie o tych delikatnych istotkach w środku. Chociaż pomimo, że człowiek czasem się mocno stara, to i tak organizm wysiada w najmniej pożądanych momentach

Julek jest taki grzeczny i rozkoszny, no niesamowity
Właśnie grzeje się pod lampami w szpanerskich okularkach przeciwsłonecznych
Dużo zdrówka
Zazdroszczę takiego Julka i już nie mogę się doczekać swojego

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane, dnia 26 sierpnia o godzinie 12.45 urodziłam córeczkę Lenę, 3440g i 54 cm. Niestety wszystko przebiegło nie tak jak powinno... Do szpitala trafiłam już 23 sierpnia z odchodzącymi wodami, trzymali mnie 3 dni i dopiero 26 postanowili podać oksytocynę, a wód już praktycznie wcale nie było. Poród był mega szybki, aczkolwiek okropnie ciężki... Córa po 2h od urodzenia trafila do inkubatora z zaburzeniami oddychania i krążenia... 4 dni nie miałam jej przy sobie, potem dostała żółtaczki i znów naswietlania, aż w końcu przeniesli nas do innego szpitala i tu walczymy z apetytem Leny. Niestety urodziła się w 36 tygodniu i jest wcześniakiem, ma słaby odruch ssania, była karmiona sondą przez nosek ale wszystko ulewała lub wymiotowała i jedyna opcja to karmienie na raty. Teraz zjada samodzielnie około 40-70ml mleka co 3 h, oczywiscie nie na raz tylko w dwóch ratach. Jesteśmy w szpitalu 2 tygodnie, jestem załamana, tęsknię z domem, za moją starszą córeczką Zuzią, nie wiem jak sobie damy rade po powrocie do domu, czy ten apetyt wróci, czy nie zacznie mi spadać na wadze...
Wielkie gratulacje Będzie dobrze Lenka to duża i silna dziewczynka
__________________


Edytowane przez Madziuchna27
Czas edycji: 2013-09-09 o 14:19
Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 14:17   #510
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
brzuch mi opadl
no kurde kosmos
mlody od rana nie daje znaku zycia zaczynam sie denerwowac

co do tych aspiratorow to ja cyba najpierw kupie fride a jak os to ten katarek

tesciowa mnie wpienia
cala ciaze sie nagadala jak mi to nie pomoze i w ogole co ona to nie bedzie robic
dzwoni zapytac jak.sie czuje to jej mowie ze nawet nie mam.sil.kubka po herbacie do kuchni odniesc a ona na to" oj bidusiu musi byc ci ciezko, lez sobie, odpoczywaj, nie odnos tego kubka. lez lez. jestem.w galerii szukam sobie butkow na jesien, plaplpapla" obiecywala pomoc mi posprzatac przed porodem to mi dzis powiedziala ze.juz niedlugo, nie bede miala brzucha to bede mialas.ily na sprzatanie.
psa nie wezmie na te pare dni jak.bede w.szpitalu bo ona na silownie sie zapisala

w dupie mam.wszystko
niech tylko przyjdziedo.szpitala to po 30minutach powiem.pielegniarkom zeby ja wyprosily bo nie.chce jej pomocy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
heh umiesz liczyc licz na siebie tak brzmi stare porzekadło... też bym takiej T załatwiła mega krótką wizytę na położnictwie...
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.