Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-10, 18:01   #1081
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Kurcze..teraz tak się zastanawiam czy dobrze zrobiłam..bo w poniedziałek 16 września idziemy na pierwsze szczepienia z Małym, a we wtorek 17 września umówiłam nas na usg bioderek i jeszcze 80km od domu.. Powinnam zrezygnować z tego usg i umówić się na kolejny tydzień? bo jak będzie gorączkował, to chyba nie bardzo takie wyjazdy? co myślcie?
Trudno powiedzieć, np. żadne z moich dzieci nigdy po szczepieniu nie goraczkowalo wiec i tak moze być
Jak możliwość to moze przełoż dla świętego spokoju..
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:03   #1082
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

aaaaaaaa i po raz kolejny moge potwierdzic ze szczepionka przeciw rota wirusom lagodzi objawy

otoz chlopczyk ktory z Marysia chodzi do zlobka 3 dni spedzil w szpitalu - biegunka, wymioty goraczka - odwodnil sie i z badani wyszlo ze rota, a nie byl szczepiony bo rozmawialam z jego mama (oprocz tego od pani wiem ze dwoje dzieci na to samo w szpitalu, ale nie wiem czy byli szczepieni). Marysia - biegunka, zadnych innych objawow. Wniosek prosty, pisac nie musze.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:07   #1083
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cześć

Kończę co chciałam wczoraj poodpowiadać, bo Jakub nie pozwolił mamusi a potem czytam dalej o ile się da

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
ja bym sie wybrała, sama poszłam do dwóch pediatrów żeby zobaczyć, czy nie mylą się w diagnozie i niestety trafny był ten prywatny
Idę do naszej pediatry i zobaczymy, może też skonsultujemy z innym lekarzem a jakie Wam postawili diagnozy Ci lekarze? ciekawa jestem jak skrajne


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość

U nas jakby ktoś chciał donieść to już by doniósł;p
Tż też niezgłoszony ha ha ha ha
A gdzie dokładnie mieszkacie? ja tam listy lubię pisać

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
A my do tej pory nie zglosilismy zadnego dziecka, nawet tego 17letniego
Oli, powiedz jak tam u Ciebie skóra po wysypce w ciąży? bo u mnie znikło na szczęście ale długo był ślad

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

Mąż niedługo wraca kupi tylko pieluchy, waciki do pupy Olka i wkładki laktacyjne dla mnie..i jestem wolna! Która idzie ze mną na jakaś imprezę? Może być nawet do parku na tanie wino
Ja, ja!!! ja mogę nawet gdzieś koło śmietnika to wino obalić

U nas dzisiaj była ta położna świruska zmiarkowała się kobita, obyło się bez super rad, a jak zaczynała to była kontra zmyła się szybcoiutko. Ale zdążyła mnie wkurzyć, sciągnęła małemu skórkę na siusiaku i mówi do mnie "ja dwóch synów wychowałam, sciągałam i nic się nie stało". I mówi, że jakby się coś działo, zrobiło się czerwone, to neomycyną przemywać. Nosz ku..a, to po jaką chol..ę ruszać, przecież zalecenia są takie, żeby nie ruszać i jeszcze, mówi, żebym tak z 10 razy dziennie mu sciągała. Jak moją minę zobaczyła zrezygnowała z dalszych wskazówek ale wcześniej jeszcze dowaliła "szkoda, że męża nie ma, bo by wiedział o co chodzi ze stulejką" to ja jej mówię, że raczej rozumię, co do mnie mówi Kuba dzisiaj za godzinę kończy 4 tygodnie. Niby zleciało ale czuję ten czas
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:07   #1084
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

[/COLOR]Mój Mały jeszcze śpi w wózku..prawie 3 godz. się kończy.. zdrzemnęłabym się, ale na bank jak tlyko zamknę oczy potworek postanowi wstać dałby jeszcze mamie serial o 18 obejrzeć
o ja tak miałam 2 dni z rzędu jak się kładłam to syn wstawał i to za wcześnie

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Kurcze..teraz tak się zastanawiam czy dobrze zrobiłam..bo w poniedziałek 16 września idziemy na pierwsze szczepienia z Małym, a we wtorek 17 września umówiłam nas na usg bioderek i jeszcze 80km od domu.. Powinnam zrezygnować z tego usg i umówić się na kolejny tydzień? bo jak będzie gorączkował, to chyba nie bardzo takie wyjazdy? co myślcie?
dacie radę
mój jak miał st podgorączkowy do pediatra nawet na pobranie krwi zezwoliła
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:08   #1085
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Siemaa zabcie
:walczymy dalej i konczymy pokoj.Zbyt duzo tzowi nie pomagam bo Laurka troche marudzi...Wgle jego bracia mieli tu byc i pomoc...deklarowali sie ale nas olali i tyle :/
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:13   #1086
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 2.jpg (72,7 KB, 25 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 001.jpg (82,6 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg SDC11347 (640x480).jpg (40,2 KB, 37 załadowań)
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:22   #1087
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Kuba dzisiaj za godzinę kończy 4 tygodnie. Niby zleciało ale czuję ten czas


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
Jakie porównanie

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:24   #1088
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42732926]


Jakaś bzdura, wg mnie zależy to od dziecka a przede wszystkim od umiejętności pielęgniarki która robi szczepienie
[/QUOTE]

o własnie, pediatra mi powiedział, że za szybko zostały wstrzyknięte

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Idę do naszej pediatry i zobaczymy, może też skonsultujemy z innym lekarzem a jakie Wam postawili diagnozy Ci lekarze? ciekawa jestem jak skrajne



U nas dzisiaj była ta położna świruska zmiarkowała się kobita, obyło się bez super rad, a jak zaczynała to była kontra zmyła się szybcoiutko. Ale zdążyła mnie wkurzyć, sciągnęła małemu skórkę na siusiaku i mówi do mnie "ja dwóch synów wychowałam, sciągałam i nic się nie stało". I mówi, że jakby się coś działo, zrobiło się czerwone, to neomycyną przemywać. Nosz ku..a, to po jaką chol..ę ruszać, przecież zalecenia są takie, żeby nie ruszać i jeszcze, mówi, żebym tak z 10 razy dziennie mu sciągała. Jak moją minę zobaczyła zrezygnowała z dalszych wskazówek ale wcześniej jeszcze dowaliła "szkoda, że męża nie ma, bo by wiedział o co chodzi ze stulejką" to ja jej mówię, że raczej rozumię, co do mnie mówi Kuba dzisiaj za godzinę kończy 4 tygodnie. Niby zleciało ale czuję ten czas
Pediatra z przychodni stwierdził, że Franek ma alergie przez to są krostki i zaparcia, dodatkowo że to chrobotanie w nosku to zaczyna się katarek i dodatkowo dostałam skierowanie do szpitala gdyby objawy nie ustąpiły do poniedziałku Byliśmy w piątek. A w poniedziałek wybraliśmy się prywatnie.

Prywatny obalił mit alergii, z ciekawości zrobiłam badanie i rzeczywiście żadnej alergii nie ma. W nosku chrobotało bo miał zwężoną przegrodę, która z wiekiem się rozszerzy. Dodatkowo zbadał go kompleksowo i pokazał jak mam go masować, gdy kupsko nie będzie chciało wyjść lub bączki


O matko co za położna, ręce opadają. I jak można tak na chama ściagać skórkę, wiele razy słyszałam, że robi się to w kąpieli...

za tygodnie

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Uderzcie mnie czymś twardym w mój pusty łeb

Filip od rana szalał, przysnął po 14, więc biegiem do kuchni szykować obiad, przyszykowałam, głowę umyłam, miałam pomalować paznokcie, ale nagle wkurzyła mnie brudna podłoga w kuchni i wyszorowałam fugi szczoteczką do zębów (starą) na kolanach , ale ja jestem powalona

Zaraz obiad i idziemy umawiać chrzciny.
szalona kobieto

Cytat:
Napisane przez malinka0525 Pokaż wiadomość


I nabyła nową umiejętność (dziś to zauważyłam ). Leżąc na macie nauczyła się przekręcać z plecków na boczek Na razie tylko jeden

mój to nawet głowy nie chce podnosić

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
Jak radzicie sobie z potówkami??
Igor mi dostał na klacie i kilka na buzi
raczej u młodego ich nie zauważyłam, więc nawet nie wiem

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość

6. Wyjezdzamy jutro wieczorem - tak ustalilam z wujkiem. Ja jade noca, on nad ranem i jedziemy na tydzien. A bedziemy wracac na dwa auta, bo wujek z tamtad bierze jakies auto laweta i przyjada po nas ciotka TZ i kuzynka z mezem TZ
Życzę bardzo udanej podróży

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Chyba po prostu za słabo trzymałyście kciuki Albo tylko gadałyście, że trzymacie, a wcale nie trzymałyście
widocznie to przez to, że ja nie trzymałam
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:27   #1089
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Moje dziecko dalej śpi
Zatem wklejam moje wypociny


Jak wiecie tydzień po terminie (28.08.13.) do szpitala się nie dostałam, bo nie było miejsc na patologii. Dzięki Bogu na drugi dzień byłam już zapisana do księgi a i miejsce się znalazło, dlatego po 2h oczekiwania na IP dostałam swoje upragnione wtedy łóżko Szybko zrobiono mi USG, wg którego mały ważył 3740g (lekarz, stwierdził, że mam warunki, więc będę rodzić naturalnie – taaaa), później badanie czystości wód (wsio ok.), a na końcu KTG, które oczywiście też było ok. (szkoda tylko, że bez skurczy). Na swoje nieszczęście leżałam koło laski, która była w 34tc i ciągle podniecała się, że ja na wywołaniu w 41tc, a u niej piszą się większe skurcze (u mnie na 20%, u niej 40-50%. Swoją drogą nie było się czym cieszyć, bo urodziła synka dzień po mnie ). Możecie sobie wyobrazić, jak mnie to wku.r.w.iało, skoro byłam już tydzień po terminie
Następnego dnia miałam zaplanowany test oksytocynowy, który delikatnie ruszył macicę, a przynajmniej takie miałam złudne nadzieję, ale nic się tego dnia, ani w nocy nie stało.
Na sobotę, 31.08. miałam zaplanowaną pełnowymiarową kroplówkę OCT, także miałam być na czczo. Wiecie, że przez całą ciążę miałam z tym ogromny problem, bo bardzo szybko spadał mi cukier i potrafiłam mdleć i wymiotować, dlatego pytałam się położnych czy nie mogę dziubnąć choćby herbatnika, żeby nie zarzygać pół szpitala, zwłaszcza, że liczyłam na poród, a skądś te siły chyba mieć powinnam. Zgodziły się na owsiankę, która była na śniadanie, bo nie wiadomo było, kiedy zwolni się miejsce na porodówce i dostanę tą kroplówkę, taki był młyn. Tak więc zjadłam śniadanie o 8, a kroplówkę dostałam o 19.20 Chyba tylko stres sprawiał, że nie padłam Aaaa, pozwolono mi kupić jeszcze słodkie landrynki, to zżarłam pół opakowania i jakoś się zatkałam
Zostałam zaprowadzona przez położną na blok porodowy, oczywiście cała zdygana, tam najpierw 20min KTG, później podłączyli oksytocynę. Aaa no i na KTG, które miałam robione tego dnia na patologii jakieś skurczybyki się pisały, więc miałam nadzieję, że oksy tylko ruszy delikatnie macicę
I jak najbardziej ruszyło bo po podłączeniu miałam od razu skurcze na 120-130% co 3-4min i tak przez 5h leżenia. Pod koniec już było bardzo nieciekawie, bolało, jakbym miała milion okresów. Przyszła jakaś położna typu stara wyga, żeby zbadać rozwarcie, którego nie było No, marny 1 luźny palec, z którym przyszłam do szpitala. Nie muszę chyba pisać, jak się wtedy poczułam…
Jakieś 20min później przyszedł ginekolog i powiedział, że w związku z brakiem postępu porodu i spadkami małego (raz miał tętno 70, raz 180:/) zaleca cc i czy się na nie zgadzam. Jak w tym momencie zaczęłam się ze stresu telepać, to moje W ogóle nie brałam tego pod uwagę. Oczywiście się zgodziłam, chociaż podpisałam dokument w miejscu, w którym było napisane, że nie wyrażam zgody Więc drukujemy jeszcze raz Przyszła położna odłączyć mnie od kroplówki, to poprosiłam ją o zdjęcie wenflonu – ona popatrzyła na mnie jak na wariata i mówi, że jak, przecież zaraz będę mieć cc. Ja zrobiłam tylko oczy jak 5 zł i spytałam „to dzisiaj, już??” Nie wiem czemu, ubzdurałam sobie, że to cc będzie jutro albo w poniedziałek Masakra, co stres robi z mózgiem
Szybko zadzwoniłam to tż (chociaż nie wiem, jak wybrałam jego numer, w życiu się tak nie telepałam, jak wtedy) i mówię mu, że będę krojona (a w trakcie kroplówki zadzwoniłam do niego, że nic nie wyszło, że całe wywołanie do dupy i że pewnie w poniedziałek będę mieć kolejną kroplówkę), żeby przyjeżdżał do szpitala, a on, że spoko i mam mu dać znać kiedy ma przyjechać, hahahaha. Później mówił mi, że jak się rozłączył, to dopiero załapał, co do niego powiedziałam i szybko wyleciał z domu Ponoć złamał wszystkie przepisy po drodze, po jakichś 15min był w szpitalu
Ja poszłam na salę, gdzie zostałam przygotowana do cięcia (swoją drogą bardzo fajna ekipa, widzieli, jak się telepie, za co ciągle przepraszałam i starali się mnie możliwie jak najbardziej uspokoić Dostałam znieczulenie – nie poczułam bólu, tylko delikatne pieczenie, a jak zaczęło działać i już leżałam, to założono mi cewnik, więc nic nie czułam.
Sama operacja, to dla mnie masakra, nigdy nie miałam żadnego tego typu zabiegu, więc byłam w totalnym szoku, najgorszy był moment, w którym miałam wrażenie, że znieczulenie podchodzi mi coraz wyżej i nachodzi na klatkę piersiową i zaczęłam się dusić a później wymiotować :/ Tzn. próbowałam, bo nie miałam czym, sam lekarz powiedział, że „widzi pani, dobrze że jest pani na czczo” Też się wtedy ucieszyłam. Po paru minutach usłyszałam mojego rozdarciucha, bo nie zapłakał po wyjściu, tylko zaczął się drzeć, jakby go ze skóry obdzierali Ja oczywiście w ryk Chwilkę później położna przyłożyła mi go do buzi, a mój ssaczek zaczął mnie lizać po twarzy
Tutaj szczerze muszę przyznać, że niestety nie poczułam żadnej fali miłości czy innych wyższych uczuć, miała raczej wrażenie, że przykładają mi jakieś dziecko do twarzy, a z drugiej strony byłam strasznie wzruszona jego płaczem. Dziwna mieszanka uczuć. Tż czekał pod salą i mówił, że słyszał płacz bączka i też się popłakał Po szyciu wywieźli mnie na salę wybudzeń – jechałam z tżtem, nafaszerowano lekami i kazano leżeć. Reszty pobytu nawet nie chce mi się opisywać, bo to dla mnie okropna trauma – nie chodzi o personel absolutnie, bardziej o zderzenie z nową sytuacją – ogromny ból po cc + opieka nad maluszkiem po prostu mnie zmiażdżyły, z całą mocą poczułam, co to jest atak baby bluesa. Teraz, kiedy już jesteśmy w domu i mam ogromne wsparcie i pomoc tżta jest w miarę lepiej
Ah Ci Tż

Dzielna byłaś A ta laska jakaś walnięta w dekiel
Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny no waśnie też o tym pomyślałam, ale to chyba musiałabym iść prywatnie a to koszt 80 zł u nas i muszę pogadać z tz co tu zrobić

brawo dla Olusia, że taki grzeczny dzisiaj

a ja mam syf w mieszkaniu, spać mi się chce niesamowicie a siedzę i ciasteczka podjadam a w sobotę na wesele idziemy i miałam się odchudzać
To chyba trochę za późno na odchudzanie
Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
Fajne porównanie
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:29   #1090
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez katarzynkajg Pokaż wiadomość

Sąsiadka wymiata
A tak swoja droga przypomniała mi się sytuacja z gimnazjum, mój kolega niezły gałgan po raz kolejny nabroił i Pani od matematyki zażądała że chce zobaczyć się z jego rodzicami, na co kolega nazajutrz przyniósł zdjecie rodziców i jej pokazał, reakcja nauczycielki była taka że wściekła poleciała do wychowawczyni ze skargą, a rodzice dostali pisemne wezwanie do szkoły zaś kolega został obdarowany naganą



To ja kiedyś wywinęłam kawał koledze zeskanowałam zdjęcie dziewczyny z gazety, wydrukowałam na papierze fotograficznym i mu powiedziałam, że ta dziewczyna się w nim podkochuje Biedny uwierzył i czasami mu mówiłam, że chce się z nim spotkać tu i tu i on tak wystawał w tym miejscu i czekał a ja z koleżanką wypatrywałyśmy z ukrycia
Dopiero po paru latach powiedział, że wiedział, że mu kawał zrobiłam, taaa jasne


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:39   #1091
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

cz1

Cytat:
Napisane przez AgaPlast Pokaż wiadomość
Witam sie

sarnagratulacje

Znowu mnie pare dni nie było ale sie lekko załamałam. Mała od srody dostawała wysypki na twarzy z dnia na dzien coraz bardziej . Wczoraj poszłysmy do lekarza i diagnoza alergia pokarmowa. szczegółowy wywiad co jem a ogolnie juz własciwie nic nie jem i diagnoza alergia na soje . Nosz ku.... . teraz to ja nie wiem co mam jesc . Ze wzgledu na to ze sie uczuliła to przez miesiac mam nie próbowac ani wyrobów kozich ani mleka migdałowego , zero orzechów . No to pytam co mam teraz jesc ?? bo ja wegetarianka? Nosz masakra. w mojej rodzinie dzieciaki zdrowe sie rodziły. Zero alergii nikt zadnej diety nie stosował. U tz tez alergi nie ma ale wszystkie dzieci jego braci to z alergia wieksza lub mniejsza- nawet 2 ciezkie przypadki skazy.
Sorki musiałam sie wyzalic. ide zjesc nic z niczym i wypic kawe bez mleka . bleeeeeeeeeeee

Plus wizyty takiej ze mała dostała masc i buźka juz ładnie sie goi.
Super, że udało się z wysypką zawalczyć strasznie współczuję wykluczenia kolejnych rzeczy z diety

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość

dzień dobry
a ja mam dziś rocznicę ślubu i moj mąż w nocy przy karmieniu wypił nasze zdrowie i powiedział do mnie "stara" bo 2 lata po ślubie to stara
i na tym się zakończyło czczenie rocznicy
Najlepszego z okazji rocznicy

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Poryczalam się.
Lezymy z Hana i sie cycolimy. W pewnym momencie ona na mnie patrzy tak swiadomie wiec sie usmiecham. I ona wtedy taki mega szeroki uśmiech, cycek wypadł i tak sie szczerzy i takie słodkie dźwięki wydaje przy tym

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
była położna, ostatni raz, mała waży 4775 gramów, czyli w ciągu tygodnia przytyła 150, czyli jest si.
teraz znowu śpi jak się obudzi, pokarmię i spadam na spacer.


Cytat:
Napisane przez magolina Pokaż wiadomość
Sam gdybyś Ty słyszała co mój Tż wygaduje Adasiowi....... tym bardziej, że pani neonatolog w szpitalu powiedziala, że Adaś dobrze w tych tematach obdarzony przez matke naturę i że kiedyś uszczęsliwi jakąś kobietę Tż pękał z dumy że syn ma mega jajka.


Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
Czesc Dziewczynki. Ja z doskoku bo u nas za dlugo nie moze byc przeciez dobrze. Antos mial w srode szczepienia a od piatku zaczal sie dziwnie zachowywac. Mial napady krzyku nawet nie placzu spadl mu apetyt zrobil sie drazliwy w niedziele to sie juz tak darl ze sie przerazilismy pojechalismy do lekarza dzis robimy badania i po poludniu znowu lekarz. On twierdzi ze niby to nie szczepionki bo reakcja za pozno ale ja nie wiem :banghead: Nie mam pojecia co sie dzieje z Antosiem do tego nasilily sie problemy z brzuszkiem a juz bylo tak fajnie. Znowu sie strasznie martwie o niego. Lekarz znowu mowi ze nic wielkiego sie nie dzieje bo Antek w 5 dni przybral 200 gram ale ja widze po nim ze cos mu dolega :banghead:
Trzymajcie znowu magiczne kciuki za Antosia.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Trzymam kciuki żeby odczepiły się od Was te dziadowskie przypadłości, biedny maluszek. I Wy przy okazji, nawet nie wyobrażam sobie jak się martwicie

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
My juz po wizycie u pediatry. Dostaliśmy skierowanie na oddział noworodków i tam bardzo miły pan dr posmakowal pepuszek jakimś cudownym środkiem. Na kontrole w czwartek (kurcze bioderka tez wtedy). Maja przy okazji zrobiła kupsko w gabinecie

Zwazylismy córeńke i wazy juz 4435 g

Mago my idziemy juz teraz na USG bioderek bo tak nam lekarz w szpitalu zalecił ze po 2 tyg. I my idziemy prywatnie bo nie możemy czekać na NFZ. A wizyta nie az tak strasznie droga bo 60 zł.


Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Dżem dobry Zaraz Was nadrobię

Mój syn wstał o 5 i stwierdził że to doskonała pora na brojenie. Odpaliłam mu karuzele i próbowałam spać ale pokrzykiwał i śmiał się tak, że nie było jak ;P

O 9 byliśmy na pobraniu krwi. Tym razem obyło się bez płaczu praktycznie, bo robiła je pielegniarka która pracowała kiedyś na noworodkach. Ostatnio tak nam dziecko wymęczyli, że zwyzywaliśmy babę od góry do dołu. Jak wyniki będą ok. szczepimy w przyszłym tygodniu.

Mamusie które piją mleko sojowe- tanie i smaczne jest w Biedronce. Kosztuje coś koło 4 zł .
za pobranie i dla wykwalifikowanej pielęgniarki.
Dokładnie to mleczko kosztuje 4,99zl, Tz mi kupuje ostatnio

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
A po cycu czas na prasówkę he he he


Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
A mnie duma rozpiera, odkleiłam od siebie |Alka, przebrałam się z piżamy, umyłam gary i wstawiłam pranie!
Jeszcze 2 tygodnie temu napisałabym, że mam leniwy dzień, a teraz czuję się zarobiona jak wół

Tweed super opis porodu brawa dla Was miałam napisać dawno, że u mnie też jest zgrubienie nad raną, zwłaszcza z lewej strony. Przy wyjściu lekarz stwierdził, że zrobiło się "jajko" więc chyba nie za specjalnie ale już mi się ładnie wszystko rozjeżdźa.

Zamierzam masować wg wskazówek Teso (?)

dla 2miesięczniaczków naszych dzisiejszych

Samantha jak czytam jak i co piszesz, to mi się gęba sama śmieje fajnie to wszystko w słowa ubierasz

Surka muszę pogratulować założenia wątku na odchowalni z pięknym tytułem. Już dawno miałam to zrobić tylko jakoś nie wiedzieć czemu czasu zabrakło

Mam pytanie - gdzie jest KISS chyba dawno się nie odzywała..
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:50   #1092
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość




Jakie porównanie

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania
kto to jest mały Oleśniczanin od kogo to dostaliscie bo ja jakas mało kumata jestem...

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
moje gratulacje. Piotrus to juz duży chłop

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
Cześć


Ja, ja!!! ja mogę nawet gdzieś koło śmietnika to wino obalić

U nas dzisiaj była ta położna świruska zmiarkowała się kobita, obyło się bez super rad, a jak zaczynała to była kontra zmyła się szybcoiutko. Ale zdążyła mnie wkurzyć, sciągnęła małemu skórkę na siusiaku i mówi do mnie "ja dwóch synów wychowałam, sciągałam i nic się nie stało". I mówi, że jakby się coś działo, zrobiło się czerwone, to neomycyną przemywać. Nosz ku..a, to po jaką chol..ę ruszać, przecież zalecenia są takie, żeby nie ruszać i jeszcze, mówi, żebym tak z 10 razy dziennie mu sciągała. Jak moją minę zobaczyła zrezygnowała z dalszych wskazówek ale wcześniej jeszcze dowaliła "szkoda, że męża nie ma, bo by wiedział o co chodzi ze stulejką" to ja jej mówię, że raczej rozumię, co do mnie mówi Kuba dzisiaj za godzinę kończy 4 tygodnie. Niby zleciało ale czuję ten czas
co za idiotka z tej położnej....
kurde ...jakby mu się coś działo po ch.olere to ruszała.....

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
aaaaaaaa i po raz kolejny moge potwierdzic ze szczepionka przeciw rota wirusom lagodzi objawy

otoz chlopczyk ktory z Marysia chodzi do zlobka 3 dni spedzil w szpitalu - biegunka, wymioty goraczka - odwodnil sie i z badani wyszlo ze rota, a nie byl szczepiony bo rozmawialam z jego mama (oprocz tego od pani wiem ze dwoje dzieci na to samo w szpitalu, ale nie wiem czy byli szczepieni). Marysia - biegunka, zadnych innych objawow. Wniosek prosty, pisac nie musze.
ja dlatego szczepie na rota nie ma to tamto!

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
madi jutro obchodzisz urodzinki?? Wszystkiego najlepszego Kochana!! zdrówka, szczęścia i radości!! [COLOR="Silver"]

)
dzi ęki już dziś zatem
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:55   #1093
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość

Jakie porównanie

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania
To się obłowiliście-fajnie

U nas ciut lepiej (odpukać!!), ale chyba kąpiel dziś mu odpuszczę, bo normalnie się boję
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 18:58   #1094
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
jakie oczyska

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość




Jakie porównanie

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:00   #1095
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Mamy mieszkanie
Przeprowadzamy się 01.10.
Z jednej strony się cieszę, z drugiej przykro mi i smutno, że zostałam zmuszona do tej wyprowadzki w końcu to mój rodzinny dom i tyle kasy tu wpakowaliśmy. No ale trudno, widocznie tak miało być.

Neni brawa dla Kubusia za wagę

Cytat:
Napisane przez malinka0525 Pokaż wiadomość

Wysypka nam w końcu zeszła i znowu jest normalnie Mała jak zwykle w dzień rzadko kiedy śpi, ale wynagradza mi to snem nocnym

I nabyła nową umiejętność (dziś to zauważyłam ). Leżąc na macie nauczyła się przekręcać z plecków na boczek Na razie tylko jeden
za brak wysypki i nowe umiejętności

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
Magolinka a czemu teraz musicie się wyprowadzac? Masz juz dosc ojca czy cos innego wyszło?
Ojciec nic go nie wzruszyło, że Adaś jest na świecie i nadal robi nam pod górkę. Tż jest bliski dac mu w zęby, chcieliśmy zrobić parę rzeczy w domu ale nie pozwolił, więc Tż powiedział, że się wyprowadzimy a stary że droga wolna. Więc nie mamy wyjścia.


Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
hej

sorki ze nie nadrabiam ale nie dam rady i tak:

1. mam przepukline pępkowa i za 2 miechy mam zadzwonic do chirurga, zeby mnie obejrzal i ustalil ze mna termin zabiegu

2. rana zewnetrzna wg gina pieknie zagojona

3. wewnetrznie nie zagoilo sie jescze do konca - ale przywzolenie na sex, cwiczenia i jazde na rowerze jest

4. Kolejny okres zbliza sie wielkimi krokami - widac to podobno na USG

5. odebralam Marysie ze zlobka i juz dzis mega problemy w zlobku bo srala na potege. Panie mowia ze najpierw wstrzymywala, az brzuch miala wielki, po czym w koncu siadla i zrobila 3 x. Panie wkurzone na rodzicow, bo bardzo wielu dzieci nie ma, a rodzice nawet nie racza zadzwonic i powiedziec co i jak. Kolezanka wykupila mi nifuroksazyd i juz podalam Marysi.

6. Wyjezdzamy jutro wieczorem - tak ustalilam z wujkiem. Ja jade noca, on nad ranem i jedziemy na tydzien. A bedziemy wracac na dwa auta, bo wujek z tamtad bierze jakies auto laweta i przyjada po nas ciotka TZ i kuzynka z mezem TZ


A teraz lece bo prasowanie czeka i ma do nas wpasc ciotka i ta kuznka TZ z mezem.
Wszystko ok gdyby nie ta przepuklina....



Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Kurcze..teraz tak się zastanawiam czy dobrze zrobiłam..bo w poniedziałek 16 września idziemy na pierwsze szczepienia z Małym, a we wtorek 17 września umówiłam nas na usg bioderek i jeszcze 80km od domu.. Powinnam zrezygnować z tego usg i umówić się na kolejny tydzień? bo jak będzie gorączkował, to chyba nie bardzo takie wyjazdy? co myślcie?
Ja bym dla świętego spokoju chyba zmieniła termin tego usg, nie przewidzisz jak Mały zareaguje na szczepienie

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość
U nas dzisiaj była ta położna świruska zmiarkowała się kobita, obyło się bez super rad, a jak zaczynała to była kontra zmyła się szybcoiutko. Ale zdążyła mnie wkurzyć, sciągnęła małemu skórkę na siusiaku i mówi do mnie "ja dwóch synów wychowałam, sciągałam i nic się nie stało". I mówi, że jakby się coś działo, zrobiło się czerwone, to neomycyną przemywać. Nosz ku..a, to po jaką chol..ę ruszać, przecież zalecenia są takie, żeby nie ruszać i jeszcze, mówi, żebym tak z 10 razy dziennie mu sciągała. Jak moją minę zobaczyła zrezygnowała z dalszych wskazówek ale wcześniej jeszcze dowaliła "szkoda, że męża nie ma, bo by wiedział o co chodzi ze stulejką" to ja jej mówię, że raczej rozumię, co do mnie mówi Kuba dzisiaj za godzinę kończy 4 tygodnie. Niby zleciało ale czuję ten czas

za 4 tygodnie

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
\

najlepszego

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania


Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość



To ja kiedyś wywinęłam kawał koledze zeskanowałam zdjęcie dziewczyny z gazety, wydrukowałam na papierze fotograficznym i mu powiedziałam, że ta dziewczyna się w nim podkochuje Biedny uwierzył i czasami mu mówiłam, że chce się z nim spotkać tu i tu i on tak wystawał w tym miejscu i czekał a ja z koleżanką wypatrywałyśmy z ukrycia
Dopiero po paru latach powiedział, że wiedział, że mu kawał zrobiłam, taaa jasne
Bezlitosna byłaś
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:13   #1096
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
kto to jest mały Oleśniczanin od kogo to dostaliscie bo ja jakas mało kumata jestem...
Mieszkam w Oleśnicy i moja córka jest tutaj zameldowana. I w mieście tym Burmistrz w ramach zwiększenia prokreacji zaprasza nowych obywateli na spotkanie zapoznawcze z małymi upominkami i foto z tej okazji

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
U nas ciut lepiej (odpukać!!), ale chyba kąpiel dziś mu odpuszczę, bo normalnie się boję


Cytat:
Napisane przez magolina Pokaż wiadomość
Mamy mieszkanie
Przeprowadzamy się 01.10.
Z jednej strony się cieszę, z drugiej przykro mi i smutno, że zostałam zmuszona do tej wyprowadzki w końcu to mój rodzinny dom i tyle kasy tu wpakowaliśmy. No ale trudno, widocznie tak miało być.
Z jednej strony gratuluję bo będziecie na swoim, nikt nie będzie wam się wtrącał ani ubliżał. Z drugiej szkoda władowanych pieniędzy i relacji, które potem może się jeszcze poprawią, ale ty zawsze będziesz miała przez to zadrę w sercu
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:17   #1097
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha


Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Ponawiam pytanie o kozuchy! Ktokolwiek wie...
My psikamy Disnemarem i gruchą wyciągam glutki ale u nas mało kiedy coś jest

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42727789]Ja zostawiam dużo mleka wtedy, ale same wiecie, że ja odciagam sporo na raz. Jak wychodzilam w sobotę ma zakupy, to zostawilam mamie 450 ml mleka, ściągane 2 razy, ostatecznie nie było mnie 6 godzin i zostalo na jeszcze jedno karmienie potem.

Twee maz mojej sąsiadki z sali tak samo, po jej telefonie, że wody odeszły - byłyśmy w szoku, w jakim tempie przyjechał

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

przeżyłam szok

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
dziewczyny po cc kiedy zaczelyscie ćwiczyć?
Ja jestem 2,5 tyg po i nic mnie juz nie boli. Zastanawiam sie czy mogłabym pojeździć chociaż na rowerku treningowym bo na brzuszki to wiem ze za wcześnie
Ja jestem 4 tyg po ale jeszcze nie ćwiczę chociaż mam ochotę poczekam na zielone światło od gin, a póki co spacerki zostają

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
Przepraszam ze nie cytuje wiecej ale syncio ma chyba skok i mi wogole czasu nie daje dla siebie.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Madi, jako że pewnie jutro zajrze tu bardzo późno to już dzisiaj skałdamy Ci z maluszkiem najlepsze życzenia: zdrówka, spełnienia w każdym aspekcie życia, spełnienia marzeń, super podróży i w ogóle wszystkiego NAJ!!!

U nas powolutku, kolkujemy dalej ale chyba zaczynam się przyzwyczajać. Młody kocha spać na brzuszku i to nas ratuje

Cytat:
Napisane przez katarzynkajg Pokaż wiadomość
Czy waszym brzdącom też ciągle zsuwają się skarpetki? Mój Szymcio tak wierzga nogami że ciągle musze mu je zakładac bo je skopuje, chyba będe mu musiała opatentować skarpetki na szelkach
Też

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Dzien dobry, przynajmniej sie przywitam

U nas trwa walka z maruda, Edek placze i nie za bardzo wiadomo dlaczego. Chyba mial gleboko zapchany nosek, dzis odciagalam mu gluty czyms w stylu fridy. A przed chwila musialam go owinac i o dziwo zasnal. Byl na tyle zmeczony marudzeniem, ze jak tylko przysnal to raczkami sam siebie wybudzal. Zobaczymy jak dlugo pospi
Tak poza tym, mamy dzis 3tygodnie

Milego dnia, lece poczytac spam
za 3 tygosnie

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Hej
Piszę jedną ręką, bo syn na mnie wisi

Nie dość, że od rana kwęka to te szczepienia dziś mieliśmy... Już u pediatry był ryk, a na szczepieniach to masakra-aż pierwszy raz zobaczyłam jego łezki My też łzy w oczach.
Mieliśmy dziś 5w1, żółtaczkę i pneumo.
Teraz zostałam znów sama z Małym, oby nie miał gorączki

Zaraz ponadrabiam, co u Was

Mały waży 5800
za wagę i szczepienia

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość

I jesczze moja Lilunia


Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Uderzcie mnie czymś twardym w mój pusty łeb

Filip od rana szalał, przysnął po 14, więc biegiem do kuchni szykować obiad, przyszykowałam, głowę umyłam, miałam pomalować paznokcie, ale nagle wkurzyła mnie brudna podłoga w kuchni i wyszorowałam fugi szczoteczką do zębów (starą) na kolanach , ale ja jestem powalona

Zaraz obiad i idziemy umawiać chrzciny.


Ona bo cały czas mam w głowie - trzymam kciuki za bezbolesne ząbkowanie!!!

Magolina to super, że się udało

Eveewe lipa z tą przepukliną...czułaś, ze coś się dzieje dobrze, że pozostałe wieści dobre (no moze poza zbliżającą się @)

Surka
ale fajne prezenty

Dzoan ja dla wewnętrznego spokoju przełozyłabym USG. Może i oby Oluś zniósł dobrze te szczepienia ale (odpukać, tfu, tfu) gdyby jednak coś się działo, to szkoda maluszka

Ja lecę się kąpać, mały śpi od 2,5 h, zaraz będzie wycie na jedzonko pewnie już nie zajrzę, bo potem kąpiel i usypianie księciunia
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:28   #1098
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

który to już raz kiedy odbiła się od drzwi? i czemu nadal próbuje się przedostać?
My się z nią bawimy w zamykanie- nie zamykanie raz zamykamy drzwi i się odbija, potem nie zamykamy i włazi i jak już myśli, że wszystko powróciło do dawnych czasów to znowu zaczynamy zamykać i się odbija

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42732926]
I co, ma guza??
[/QUOTE]

e no bez przesady, aż tak to jej się nie przyglądam

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Pół godziny temu skończyliśmy 12 tygodni

12 tygodni życia i 12 tydzień życia ha ha ha
fajne porównanie

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość

Wrócilismy z powitania Małego Oleśniczanina i wzbogaciliśmy się o:
- paczkę pampersów 3
- chusteczki do mycia pupki clinic (na kiedyś tam bo teraz nie używam)
- krem na odparzenia hipp (już 3 gratisowy w naszej kolekcji, nawet nie otwietram)'
- poduszkęz nazwą naszego miasta,
- dla rodziców karnet do kopleksu rekreacyjnego na 1,5 godziny, tzreba dziecko kiedyś podrzucić dziadkom
- będziemy mieli jeszcze zdjęcia z tego spotkania
no gratulacje dla Małego Oleśniczanina

Cytat:
Napisane przez magolina Pokaż wiadomość
Mamy mieszkanie
Przeprowadzamy się 01.10.
Z jednej strony się cieszę, z drugiej przykro mi i smutno, że zostałam zmuszona do tej wyprowadzki w końcu to mój rodzinny dom i tyle kasy tu wpakowaliśmy. No ale trudno, widocznie tak miało być.
Widocznie tak miało być, kochana
W koncu nie będziesz wysłuchiwała i czułą się niekomfortowo. Szkoda pieniędzy, ale pamiętaj- nic nie dzieje się bez przyczyny
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:34   #1099
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
My się z nią bawimy w zamykanie- nie zamykanie raz zamykamy drzwi i się odbija, potem nie zamykamy i włazi i jak już myśli, że wszystko powróciło do dawnych czasów to znowu zaczynamy zamykać i się odbija
Alejesteście podli
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:38   #1100
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość
Alejesteście podli
musiałam sobie znaleźć jakąś odskocznię jak Tomek się ze mną codziennie bawi w "daj smoczka- wypluj smoczka"
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:47   #1101
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Magolina super-na swoim jest fajnie
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:53   #1102
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Spaaaaaac

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:53   #1103
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Boże jaki mój syn to jest złośnik- on nie kweęka ani nie stęka jak się przebudza, tylko od razu ryk jakby go ze skóry obdzierali
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:54   #1104
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

coś mój syn bunt zasiał i przez 1,5 h jadł i płakał teraz zaczał przysypiać
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:56   #1105
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez magolina Pokaż wiadomość
Mamy mieszkanie
Przeprowadzamy się 01.10.
Z jednej strony się cieszę, z drugiej przykro mi i smutno, że zostałam zmuszona do tej wyprowadzki w końcu to mój rodzinny dom i tyle kasy tu wpakowaliśmy. No ale trudno, widocznie tak miało być.


Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Boże jaki mój syn to jest złośnik- on nie kweęka ani nie stęka jak się przebudza, tylko od razu ryk jakby go ze skóry obdzierali
minie mu - tak mówi moja mama
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:58   #1106
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Boże jaki mój syn to jest złośnik- on nie kweęka ani nie stęka jak się przebudza, tylko od razu ryk jakby go ze skóry obdzierali
mój tak samo ma

---------- Dopisano o 19:58 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ----------

starczy kompa na dziś ide przed tv
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 19:58   #1107
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ale mi to moje dziecko dziś daje popalić... Wczoraj przespał cały dzień, dziś oka nie zmrużył nawet na spacerze.

Najlepsza dzisiejsza akcja: drze tą paszcze aż uszy bolą, bujam, tule- nic. Polożyłam go więc na łóżku i poszłam zrobić herbatkę do kuchni. Nagle cisza. Biegnę do pokoju sprawdzić cobjest, a młody zaciesz na twarzy i ogląda Wawa non stop

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:00   #1108
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
minie mu - tak mówi moja mama
ale kiedy bo jak to ma nastapic za pare lat dopiero to marne pocieszenie

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
mój tak samo ma
czuję się trochę pocieszona, nie powiem

oby Piotrek juz Ci zasnął

---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:59 ----------

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Ale mi to moje dziecko dziś daje popalić... Wczoraj przespał cały dzień, dziś oka nie zmrużył nawet na spacerze.

Najlepsza dzisiejsza akcja: drze tą paszcze aż uszy bolą, bujam, tule- nic. Polożyłam go więc na łóżku i poszłam zrobić herbatkę do kuchni. Nagle cisza. Biegnę do pokoju sprawdzić cobjest, a młody zaciesz na twarzy i ogląda Wawa non stop

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


znalazłby sobie cos bardziej ambitnego
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:03   #1109
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Boże jaki mój syn to jest złośnik- on nie kweęka ani nie stęka jak się przebudza, tylko od razu ryk jakby go ze skóry obdzierali

Mój jeszcze nie daje sobie zmienić pampersa

Ciekawe ile to potrwa?

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Ale mi to moje dziecko dziś daje popalić... Wczoraj przespał cały dzień, dziś oka nie zmrużył nawet na spacerze.

Najlepsza dzisiejsza akcja: drze tą paszcze aż uszy bolą, bujam, tule- nic. Polożyłam go więc na łóżku i poszłam zrobić herbatkę do kuchni. Nagle cisza. Biegnę do pokoju sprawdzić cobjest, a młody zaciesz na twarzy i ogląda Wawa non stop

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:05   #1110
Belushi
Raczkowanie
 
Avatar Belushi
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 152
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Poryczalam się.
Lezymy z Hana i sie cycolimy. W pewnym momencie ona na mnie patrzy tak swiadomie wiec sie usmiecham. I ona wtedy taki mega szeroki uśmiech, cycek wypadł i tak sie szczerzy i takie słodkie dźwięki wydaje przy tym

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Gratuluję
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
hej ! jestem i Was czytam, a jednoczesnie syn na mnie wisi bo go wzięłam do tulenia
Wszystko ładnie nadrobiłam, z tego co pamiętam:

Belushi- dobrą decyzję podjęłaś. Pajac na gumce od majtek ten Twój Tż.. mój też nie święty jak tu wszystkie wiedzą, ale takie akcje to przegięcie Za pare lat będzie żałował i to bardzo.
p.s. Też mam 21 lat

Samantha- znowu się uśmiałam- tym razem z allahów ale wiem, że to śmieszne nie jest jak Tztowie takie dzieci
Odnosnie Twojego pytania- ja napletek delikatnie odciągam, tzn. ja- Tż to robi bo on go kąpie zazwyczaj. Tak nam dwóch pediatrów powiedziało i tak robimy odnosnie pielęgnacji przy zmianie pampersa to przecieram chusteczką nawilżoną

Ona- wow niezła waga, my to mamy 4900 póki co no i za ząbki, oby szybko i bezboleśnie poszło!

Surka- śliczny tort i szkatułka. Super, że chrzciny udane!

Elaine- strzel sobie rodzenstwo dla Igorka, a co tam Ci zalezy

Neni- Kubus jest przesłodki

Karo- za nową umiejętność, Twoje plecy odpoczną

Perse- dla Arturka za ładne spanie w łóżeczku !

Charlize- jak tam sytuacja z Mężem? wyjaśniliście sobie co nieco?

Katarzynka- za 2msce Szymusia!


My po przespanej nocy.
W ogóle mam pytanie, rzadko je mam bo ostatnio mnie tu mało, ale mam!
Ostatnio zauwazyłam, ze po jedzeniu jak biore Tomka do odbicia to zaczyna mi ryczec, czego nigdy nie robił. Potem tez byl niespokojny i płakał.
Wczoraj po 130ml jego normalnej dawki postanowiłam mu dorobic jeszcze 40ml, zjadł wszystko ze smakiem i szybko poszedł spać bez płaczu o 22. Ile Wasze dzieci wciągają mleka?? na noc mu zrobiłam 170ml, ale miarek tyle samo co przy 130ml zeby go nie przekarmic i spał do 3. potem o 3 znowu 170ml i spał do 8:45. O co chodzi? czy ja mu rzeczywiscie dawałam za mało?? dawałam zgodnie z opakowaniem producenta, no ale kazde dziecko jest inne, wiec moze własnie on wiecej potrzebuje jedzenia?? O 8:45 juz dałam 135ml, zjadł i płaczu nie było, ale widze, ze powoli sie zaczyna krecic.. poradźcie coś a no i Młody ostatnio po raz pierwszy miał problem z kupka przez 1,5 dnia.. przeczytałam, ze moze to byc oznaka tego, ze dziecko sie nie najada tak jak powinno.. co o tym myslicie?
Jeżeli chodzi o przyrost wagi- przy wyjsciu ze szpitala 3300g, obecnie około 4900g. Pediatra nic nie mówił na wizycie, wrecz powiedział, ze chłopak na 6.



A no i muszę się pochwalić, że libido mam większe chyba niż nawet przed ciążą, więc dziabanie codziennie uskuteczniamy z Tztem


Wczoraj Tz siedział z młodym, a ten tak się do niego cieszył.. Tz mu odpowiadał i znowu to samo. Zachwycony był
No to możemy sobie przybić
Co do karmienia, to mój w nocy je 150 a w dzień 120. Czasem też robiłam tak, że właśnie dawałam to "chudsze" mleczko, zwłaszcza wtedy gdy według norm miał jeść mniej a domagał się więcej bo inaczej go brzuszek bolał. My karmimy Bebilonem comfort i mam normę, że w wieku 2-3miesięcy powinien jeść 120 i 4 miarki, a na 150 mamy 5 miarek.

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Mój pochłania 150 ml a powinien 120. Darł się po jedzeniu, zwiększyłam i jest ok. Nie będę dziecka głodzić przecież ;P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Mój w nocy jest takim głodomorem

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Taribari no własnie tez nie zamierzam dziecka glodzic, ale własnie to jest dziwne, na noc zjadl mi 170ml, a teraz 135 mu starcza w dzien
a co ile Twój Patryk je? bo moj srednio co 3,5-4h jak je po 135
Ale 170 to chyba za dużo? może mu się pić chciało a nie koniecznie jeść? Chociaż mój kiedyś mnie tak zaszantażował, że po 120ml mleka domagał się jeszcze, więc pomyślałam, że może go brzuch boleć jak więcej dostanie i zrobiłam mu 100ml herbatki zamiast mleka. Byłam pewna, że pociumka chwilę i tyle, ale on w tempie błyskawicy wciągnął to wszystko, a jak go chciałam odłożyć to dosłownie się z niego wylewało takie mam cwane dziecko
Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
zostaliśmy sami z małym bo tz poszedł wczoraj do pracy. podczytuje was trochę ale nie dam rady być na bieżąco, jak kupie sobie telefon z netem to się to zmieni bo do kompa nie mam cały czas dostępu

za mną ciężka noc- brzuszek plus katar i charczenie. poszłam dzisiaj do lekarza z małym i waży już 4800 czuć że klocek się robi. z mniej przyjemnych rzeczy to wg lekarki ma czerwone gardło i przepisała jakieś leki. nie znam się na chorobach maluchów więc nawet nie spytałam co to za lek. w aptece pani się mnie pyta czy na pewno ten antybiotyk chcę bo wg niej to za małe dziecko i może jednak bez antybiotyku. wykupiłam go ale teraz mam wątpliwości co robić, czy podawać go czy zastąpią czymś innym w dodatku nie wpisała peselu małego i bez zniżki kupiłam mamusie co byście zrobiły? podawać ten antybiotyk czy nie? bo to może być tylko podrażnienie od kataru
Ja bym nie dawała antybiotyku, działają tylko na infekcje bakteryjne i nie ma sensu zwłaszcza tak małemu dziecku dawać silnych leków. Może konsultacja z innym lekarzem?
Cytat:
Napisane przez katarzynkajg Pokaż wiadomość
Twee - ja wybieram glutki patyczkiem do ucha, gruszkę stosowałam tylko jak miał katarek i gluciochy szły ładnie ale suche wogle się nie dają wyciągnąć gruszką

Czy waszym brzdącom też ciągle zsuwają się skarpetki? Mój Szymcio tak wierzga nogami że ciągle musze mu je zakładac bo je skopuje, chyba będe mu musiała opatentować skarpetki na szelkach
Mojemu skarpetka się zsuwa tylko z prawej stopki lewa pozostaje zawsze na miejscu.

Byliśmy z prawie cały dzień na spacerze z przyjaciółką i jestem strasznie zmęczona i chyba pójdę spać o tej samej porze co bobas i znając życie wyśpię się do 5 i nie będę wiedziała co ze sobą zrobić
__________________
CG od 24.03.13
Zapuszczam włosy: 05.05.13 -> 28cm 01.06.13 ->31

Piotruś
Belushi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.