|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
| Pokaż wyniki sondy: Który tytuł? | |||
| Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 |
|
2 | 16,67% |
| Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 |
|
1 | 8,33% |
| Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. |
|
6 | 50,00% |
| Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 |
|
3 | 25,00% |
| Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1111 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Z tego wszystkiego objadam się ciastkami
|
|
|
|
#1112 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Widzę, że dieta trwa w najlepsze
Belushi- no właśnie herbatki cwaniak nie chciał, bo mi wypluwał butelkę po 2 sekundach jak się orientował, że to nie to co chce
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu.. 3470g, 54cm
|
|
|
|
#1113 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 152
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
a mój za to był tak łapczywy że aż się przeciekał
|
|
|
|
#1114 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() nieładnie nieładnie ![]() ---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Dobra, ide sie ogarnąć i relaksować przed m jak miłość ![]() Życzę każdej spokojnej nocy Dobranoc |
||
|
|
|
#1115 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Zasiadam
![]() wzorem margosi napiszę ( nie zebym chwaliła) o 18 już była tak nieprzytomna, że na śpiocha ją kąpałam. A płacze bardzo sporadycznie ( chyba, że walą jej jakieś igły w udo) ![]() Neni- ja odpuszczałam kąpiel w dniu szczepienia. Oby Kubunio się uspokoił. Masz Viburcol? En- ale jaja z teściową ![]() belushi- zapomniałam wcześniej napisać. Kopnij palanta w tyłek i zbieraj alimenty taribari - idę poczytać☠co tam naprodukowałyście
__________________
23.06.2013
|
|
|
|
#1116 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
ej kurde jakim prawem tak sobie sama zadecydowała, że skórkę Małemu ruszyła! chyba decyzja powinna należeć do rodziców! Cytat:
fajne porównanieCytat:
zwłaszcza za karnet ![]() Cytat:
Cytat:
mimo wszystko ![]() Cytat:
Cytat:
smacznego |
|||||||
|
|
|
#1117 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc) |
|
|
|
|
#1118 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
jedz. na zdrowie!
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
ale łupyCytat:
Cytat:
Tweed- super opis- dałas radę laska i mały juz jest
__________________
23.06.2013
|
|||||
|
|
|
#1119 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dzieć sam zasypia (oby mu się udało
)więc powoli nadrabiam.Cytat:
Cytat:
nam stukło wczoraj ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc) |
||
|
|
|
#1120 | |||||||||
|
Zakorzenienie
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dziekh za opisy porodow;-)
Z naszego lansu po sopocie nic nie wyszlo bo znowu auto padlo. Normalnie super! Wpakowalam wozek malego placzaącego chce ruszac krece kluczykiem a tu nic. Mam nadzieje ze to tylko kwestia akumulatora. Bo za 2tyg chcemy do tesciow jechac. Z nauki zasypiania w dzien w lozeczku na dwa podejscia dwa udane!! Raz 1.5h i potem 30min. Mam nadzieje ze jutro conajmniej tak dobrze pojdzie. En:rodzenstwo dla igiego chce ale nie juz. Troche jednak dziwne by byln ze rano na wizycie wszystko ok,organizm nie gotowy na kolejna ciaze a za kilka godzin juz tak. Zestresowalam sie troche. Cytat:
Cytat:
wow! Cytat:
Cytat:
witamy fajnie ze milenka pieknie rosnie i sie rozwijaCytat:
Cytat:
Cytat:
dla pewnosci przenies Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ---------- Galganek zasnal wiec ide pod prysznic i spac. Kiss dawno nie bylo,irmith,niuni,asiuni. ..dziewczynx zajete. Mam nadzieje ze dobrze u nich wszystko. Margos jaka kara tzta spotkala? Dotka oby wam sie ulozylo Magolinka jeszcze kciuki za wyciagniece malego z anemii..! Mela jak u dentysty? Madi wszystkiegnd naj!!!!!!!!!!! Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto https://instagram.com/rudymspojrzeniem http://www.rudymspojrzeniem.pl Galeria pazurkowa: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692 |
|||||||||
|
|
|
#1121 | |||||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 195
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dzień dobry!!!
Dziś nasz Tymuś w nocy szalał spać nie chciał TŻ go pilnował, więc nie wyspany. Tymuś wczoraj usnął po kąpieli ok 20stej i nie zjadl już swojej porcji mleka na kolację. Sen miał płytki, ale nie chciał jeść więc go na siłe nie karmiliśmy, obudził się z wielkim hałasem o 00.35 więc karmienie, ale podobno później już nie mogł pożądnie usnąć i co 15 min kwękał, ja tego nie słyszałam bo spałam, a tŻ z nim siedział. Pojawiły się u nas pierwsze problemy z karmieniem, Tymuś nie chce ssać cyca, je ok 3-5 min i krzyczy, pluje mlekiem, nie chce chwytac i ssać, musimy go dokarmiać mm Pokramu mam mniej bo on nie ssa, a jak jest pokarm to on pluje i nie chce jakby połykać, naciumka się i wylewa chyba niestety będziemy zmuszeni szybciej go przestawić na mm niż było w zamierzeniach.Od kilku dni też jakoś tak robi mnie kupek, ale jak już zacznie robić to strzela np 3 wielkie kupki przy przebieraniu, tak że wszystko w kupce, wczoraj TŻ załatwił 3 koszulki i w nocy znów ![]() Dziś byliśmy na dłuższym spacerze ok 3 godzinki, byliśmy w sklepie dziecięcym obejrzeć ubranka do chrztu, ale drogie i nie ładne więc będziemy jednak w necie patrzeć. A później uwaga uwaga Tymuś odebrał dyplom magisterski - w tamtym roku skończyłam studia i dopiero teraz się po niego wybraliśmy ![]() Mamy też nadal problem z ropką za uszkami, dziś posmarowałam już fioletem bo się zaczęłam martwić - położna telefonu nie odbiera i chyba będizemy musieli w takim razie wybrać się do pediatry, bo nie mam pojęcia co robić, aby mu pomóc. pochwalę się tylko mam nadizeję że będzie czym ![]() Cytat:
A prasówka boska - rozłożył mnie na łopatki, nawet mój TŻ oglądał Pitera przy prasie ![]() Cytat:
Wszystkiego najlepszego dla 2 miesięcznego Szymusia Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() aby nie bylo żadnych powikłań po szczepionkach ![]() Cytat:
![]() I znów straszna męczarnia z karmieniem - przystawiony do piersi chwile ssa, nie łyka wylewa mu się to mleko z buzi, leci ciurkiem mu do buzi, a on się wykrzwia i krzyczy, próbowałam, próbowałam i tylko się upociłam, Tymuś upłakał i w końcu TŻ przygotował nam 140 mm i wciągnął i dopiero spokój, dzecko najedzone i szcześliwe, teraz wiszę na laktatorze bo jak tak dalej pójdzie to będzie koniec z kp ![]() Aha Tymusiwi robimy porcje wg instrukcji na opakowaniu 120ml wody + 4 miarki mleka i wychodzi ok 140ml, zjada zazwyczaj wszystko, a mial już kiedyś taki wieczór że zjadl 210ml! Jak jest niespokojny to robimy mu dodatkowo 1/2 porcji.
__________________
od 27.06.2013 g. 13.10 Tymoteuszek jest już z nami Moja Słodka Fabryka => www.slodkafabryka.blox.pl
|
|||||||||
|
|
|
#1122 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Cytat:
Nam pomaga maść cynkowa. Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc) |
|||
|
|
|
#1123 | |||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Kaszuby
Wiadomości: 701
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
dla TŻ. Mój by nigdy na to nie wpadł ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Może ona jeszcze połączona z dzieckiem pępowiną? Potem dziecko dorośnie i będzie kolejna nadopiekuńcza mamusia. I nie dziwie się, że te kawały o teściowych są prawdziwe. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Padłam Anulka skończyła dzisiaj 6 tyg. Już się taka super kontaktowa zrobiła. Fajnie "guga" i różne minki robi. Waży 5656g, przytyła od minimalnej swojej wagi aż 1246g. Byliśmy też dzisiaj na szczepieniu. Wzięłam szczepionki na NFZ i od razu poinformowałam, że chce szczepić córkę na rota i pneumokoki. Ania płakała na szczepieniu, ale nie tak bardzo. Wróciłyśmy do domu, a po 2 godzinach aż do wieczora taki ryk był w domu. Uspokoiła się tylko na chwile na rękach a potem znowu ryk. Koło 21.00 padła ze zmęczenia. Co do mandatu, rozłożylismy go na raty. A dodatkowo samochód się popsuł i koszt naprawy ponad 2000 zł ![]() Dodatkowo mleko w piersiach mi zniknęło. Karmie Anie teraz Babilonem Comfort, bo ma problem z kupkami. Drogie to. Jedna puszka w Rossmanie 29.99zł a starcza na 4 dni. Ostatnio zabrakło w Rossmanie i kupiłam w aptece i kosztowało 39.95. Więc postanowiłam kupić na allegro 12 puszek i jedna kosztuje w przeliczeniu 24 zł i przesyłka gratis.
__________________
10.12.2009 Razem 22.05.2010 Narzeczeni ![]() 01.10.2011 "Mężu przyjmij tę obrączkę..." ![]() 15.06.2012 Straciliśmy Naszego Aniołka (14tc) ![]() 30.07.2013 Narodziny Anulki |
|||||||||
|
|
|
#1124 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 195
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Ja kiedyś też nie myślałam, że coś takiego stworzę, zaczęłam próbować i coraz lepiej wychodziło, klienci dzwonili coraz więcej, więc coraz więcej tortów piekłam i się wyrobilam trochę. Tak naprawdę to wystarczy kupić kolorowy lukier, trochę pokombinować i samo wychodzi, tak naprawdę to jest bardzo proste i łatwo się nauczyć.Cytat:
![]() Cytat:
oj tam oj tam, raz nie zawsze nie zaszkodzi, może cukier Ci spadł i słodkie potrzebne, mnie zostało jeszcze z ciąży zapotrzebowanie na słodkie i dużo jem słodkiego.
__________________
od 27.06.2013 g. 13.10 Tymoteuszek jest już z nami Moja Słodka Fabryka => www.slodkafabryka.blox.pl
|
|||
|
|
|
#1125 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Tak na szybko, polecam aplikacje MOJE DZIECKO. dużo ciekawych informacji itp
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
#1126 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
|
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
elaine ale pech z tym autem, ja piernicze
ewusia super, ze mąż taki kochany i tak pomaga.. Odnośnie kp nie doradze, bo my od początku na mm i zielona jestem w tym temacie. Trzymam kciuki żebyście sie jeszcze pocycolili ![]() charlize myśle, ze powinnas dać trochę czasu swojemu mężowi.. Nie każdy musi mieć zawsze ochotę ma sex. Pamiętasz jak my w ciazy czasami jeczalysmy? wiem, ze to trudne, ale rozmowa powinna Ci pokazać co sie dzieje, ze on na ten sex nie ma ochoty taribari no to piona za syrenowe dzieci
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu.. 3470g, 54cm
|
|
|
|
#1127 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Ja zmykam, Dobrej nocki
|
|
|
|
#1128 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
i udało się?
![]() Cytat:
![]() Cytat:
dla Anulki za 6. tydzieńnajpierw mandat, teraz auto..jak nie urok to sraczka ![]() jak to mleko zniknęło? ![]() ---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ---------- Oluś tak fajnie gugał do męża, jak ten wrócił do domu jakby opowiadał jak minął dzień albo się skarżył na mamuśkę wykąpaliśmy go i zasnął przy cycu w naszym łóżku mąż mnie obudził, a Mały cyckał mojego sutka jak smoczka A Małemu wyleciało sporo ropy ze szczepionki na gruźlicę.. i ma w tym miejscu dziurkę.. tak to ma wyglądac? |
||
|
|
|
#1129 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
magolina gratuluje mieszkania, ja uwazam ze zawsze nam jest wszystko pisane, widocznie tak mialo byc. ZObaczysz jak odetchniesz - mowie ci.
Dziewczyny, nie boli mnie ten pepek poki co, tylko wisi mi - wyglada doslownie jakby mi chcial "wypasc" - popprostu wyglada to niesmacznie. I podobno im dluzej bede zwlekac tym bardziej bedzie mi wisial. Takze za jakies 2 miechy musze kolowac kogos do opieki nad dziecmi i isc to zrobic, bo pozniej dzwigac przeciez tez nie mozna, a Aleks rosnie
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało ! 12.06.2010![]() |
|
|
|
#1130 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Maja przespala pol dnia od 11 do 19 z przerwa na mleczko. Tak więc wieczorem dała nam popalic
No ale udało sie, wykapana, wybalsamowana i najedzona śpi. A ja kończę miete i tez idę spac. Dobranoc
__________________
MAJA🍼 23.08.2013
|
|
|
|
#1131 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dzoan u nas tak samo się zrobiło i ponoć tak ma być
Charlize gratulki dla Anulki ![]() ![]() Karolajn mam te czopki-dałam dziś jeden, ale nie zauważyłam żeby zadziałał. pewnie przez ten skok. Ile ich się daje - 1 na dobę? Mężu wrócił szybciej do domu i jak zwykle mnie zaskoczył ![]() Mały śpi od 20 ![]() A ja zasypiam na stojąco dosłownie. Obcięłam TŻ i idziemy spać. Pa ---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1132 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Melduje się z laktatorem. Fi przysypia. Dziś spał jeszcze mniej niż wczoraj. I dziś wpadlam na to,że to pewnie skok rozwojowy w 5 tyg. Uuu niech szybko minie.
Pomylam jeszcze podłogi i padam. Oby w nocy ładnie pospal. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Hej.
Moj syn dzisiaj w nocy spał ze mną na łóżku w kokonie z suszarka 7,5h , a nie jadł 8h i jak sie obudził to cwierkal se cos pod nosem i nie płakał, nawet nie był lasy na cycka. Az sie wystraszylam ,ze moze nie ma apetytu,ale dałam mu cycka i zjadł z miła chęcią, a ja miałam lewy cycek jak skala,ale to tak, ze az sutek mi do środka prawie wciagnelo, a ja mam sutki jak wisnie. Ja tym cyckiem mogłam zabić taki był wielki i ciężki. Do tego zanim mały poszedł spać przed tymi 7,5h to ssal z tego cycka, jak wstał ssal z niego, potem kimnal mi na klacie i polozylam go do lozeczka spał znów 2h i znów ssal z tego samego cycka bo tyle mleka tam było. Przystawilam mu trochę tez drugi cyc,ale zdoil tylko ciupke. Teraz kimaczyl w huśtawce i walczy z bakami chyba bo robi niedziwiadka. U mnie jest tak gorąco, ze dosłownie Afryka. Pewnie z 50jest odczuwalne. Wyszłam na chwile na balkon i wskoczylam szybko z powrotem do domu bo gorący wiatr mało mi oczu nie wypalił. Przypomniało mi to od razu jak bylismy w Dolinie Śmierci to taka nieduza pustynia niedaleko LasVegas i tam w głąb temp.potrafi dochodzić do 150F , a wtedy było 118 jakoś. Wiatr palił mi skórę dosłownie. Lecę nadrabiac troszkę
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085 Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
|
|
|
|
#1134 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Wiadomości: 286
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Hej kochane melduje się i ja po trzecim dniu zalozenia watku
ale dopiero skonczylam nadrabiać nasza poczekanie.Malutka jest coraz fajniejsza, od tygodnia przesyla mi już swiadome skromne uśmiechy, jutro mamy szczepienie, w sobote bylam na USG bioderek i wszystko ok. Mati chodzi do szkoły już do drugiej klasy i szykuje nam się komunia no i chrzciny Justynki. W piątek i wczoraj poszlam po niego do szkoły z niunia w wozku bo mamy 1,5 km w jedna strone wiec niedaleko i był taki zadowolony ze az lezka mi się w oku krecila jak się chwalil siostrzyczka ![]() A mam takego wku.rwa na meza ze bym go najchętniej zabila ![]() Mowi dziś do mnie zebym na dniach zadzwonila po moja mame to ja się go pytam a po co a ten do mnie no żeby z niunia posiedziała ja już piany zlapalam bo myslalam ze chce zebym z nim jabłka rwala a ten do mnie ze jakby przyjechala to by z niunia siedziała jak ja z Matim do szkoły jade albo jak go odbieram, no kur.wa. To się wydarłam ze co ma za problem zostać w domu 5 minut ze spiacym dzieckiem bo przecież i tak przychodzi się nawpier.dalac. To był punkt zapalny ale wogole plakac mi się chce bo jak wiecie wszystko robie sama od początku i ostatnio nawet sama z dwojka dzieci jezdze na zakupy, opłacam rachunki, lekarz itp. tylko po to żeby wyreczyc meza a ten oswiadcza mi w sobote na wieczor ze jedzie z moim bratem na zieleniak i pojechal a był tam zbędny ale ok nie było go cala niedziele i wrocil w południe w poniedziałek strasznie zmeczony. Wogole drze się ciagle na Matiego i nawet niuni nie potrafi uspokoić czy zabawić chociaż na minute...az plakac mi się chce chociaż dumna jestem z siebie ale zmeczenie już daje mi się we znaki. Dobrze ze mam moje słoneczka bo robie to wszystko tylko dla nich i te uśmiechy Justysi i slowa Kocham cie mamusiu usłyszane od Mateusza to cos pięknego A i jeszcze cos - komentarze mojej tescowej, niby się nie wtraca do mnie nie przychodzi nieproszona ale jak już widzi niunie to ciagle cos ☠☠☠☠☠☠☠i a to ze nie taka czapeczke ma, ze smoczek nie taki, w wozku za nisko lezy, zdziwiona jest ze już ja w sukienki ubieram, ze tylko spi, a jak placze to ma donośny glos bo ja na dole slychac i najlepsze ze Justynka jeszcze nie widzi !!!!! Jak na razie milcze ale zbiera się jej..... Przepraszam ze znowu tylko o sobie i swoje zale wylewam ale jakos mi zawsze lepiej jak się z wami podzielę. Wogole jestem przerazona tym jak ten czas szybko leci ![]() Buziaczki dziewczynki i dzieciaczki
__________________
Mateuszek http://www.suwaczki.com/tickers/f2wliei39q7tb9tv.png Justynka http://www.suwaczki.com/tickers/f2wliei3ryek4edn.png Edytowane przez Katerine2 Czas edycji: 2013-09-10 o 23:40 |
|
|
|
#1135 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Fiazo- mnie Ola zaczela ulewac, zaraz pojawila sie wydypka i okazalo sie ze cos ja zalergizowalo
![]() Madi- wszystkiego naj kochana!!? Zycze Ci aby kazdy dzien przyniosl Ci powod do usmiechu Lece dalej nadrabiac
__________________
OLCIA WOJTUŚ |
|
|
|
#1136 | ||
|
Zakorzenienie
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Fajnie ze tz tak sie z Olusiem dogaduje;-) Cytat:
Charlize wspolczuje awarii auta!! Jakis wysyp widze.. My jak swoje uda sie ogarnac to w wekend chcielismy puck odwiedzic. Mam nadzieje ze sie uda. Samanta ale ladnie ci przespal. W koncu moglas troche odespac. To u nas po pierwszym karmieniu wlasnie. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto https://instagram.com/rudymspojrzeniem http://www.rudymspojrzeniem.pl Galeria pazurkowa: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692 |
||
|
|
|
#1137 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Witam sie na 1 K.
Antos od 21 spal w lozeczku. Moze by i spal jeszcze ale skoro sie obudzilam, on sie krecil to doszlam do wniosku, ze go przewine nakarmie i moze pospi kolejne 4h anie ze za godzine bedzie mnie znowu budzil. No i wzielam go juz do siebie ![]() Wczoraj bylismy w stolicy zalateic pare spraw, zeby dzis nie udupic sie przez zapowiadane marsze. Potem jeszcze male zakupy. Kupilam Antkowi Babydream do kapieli. Bo hipp sie konczy i mi sie znudzil ten zapach. Zobaczymy co to za polecane srokowe cudo. Dzis mam pracy troszke. Jak dam rade sie szybko ogarnac to po poludniu sprobuje sie z Antolkiem przespac. Aaa wlasnie...moj Synek wczoraj tak sie w markwcie rozgadal ze az sie ludziska ogladali za nami ![]() I ja tez tak yylko o sobie. Jutro sie musze do lapka dorwac to i na wiz wejde i zdjecia poogladam wreszcie. Spadamy beknac-piardnac i lulamy dalej ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 01:35 ---------- Poprzedni post napisano o 01:31 ---------- MADI wszystkiego najpiekniejszego Kochana ! Calujemy ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1138 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Katerin życzę Ci dużo siły, a masz jej mnóstwo
Witam się po karmieniu. Mały teraz stara się kupke zrobić. Jak zrobi to pójdziemy dalej spać
__________________
Życie nabrało sensu! 09.07.2011 Żona |
|
|
|
#1139 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Ja odciągam i chcę już spać... Maleństwo śpi w łóżeczku.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1140 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 2
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Od urodzenia mojego syna minęły wczoraj dwa miesiące. Od mniej więcej 12 sierpnia doszukuję się sensu pewnych rzeczy. Co się stało i w jaki sposób się stało. Nie żebym próbował się wybielić czy coś. Ale sądzę że ktoś chyba nie do końca potrafi być szczery i oczekuje cały czas na poklask innych i myśli że udawanie wielce skrzywdzonej jest zajefajne i kozackie.
Otóż "Wasza" koleżanka "Wizażanka" uparcie twierdzi że pewien gość się wypiął na nią i na swoje dziecko. Oczywiście ma takie prawo. Twierdzi że gość jest alkoholikiem i może w jakimś stopniu ma racje. Twierdzi że gość nie chce się leczyć i faktycznie do niedawna nie chciał. W papierach po wylądowaniu w Instytucie Psychiatrii usłyszał że ma się zgłosić do poradni detoxykacyjnej z tym drobnym ale, że sama Pani psychiatra nie do końca potrafiła stwierdzić czy będzie pasował do grona alkoholików z 40 letnim stażem i szczerze mówiąc uważa że w/w gość ma zupełnie inne priorytety. Ten wyżej wymieniony gość tutaj znany jako SatruninK od pomysłu imienia dla swojego synka P. staje przed wami i stwierdza to co ktoś delikatnie mówiąc poprzekręcał. Nie jestem aniołem, tego o mnie powiedzieć nie można. Nie można też stwierdzić ze jestem super fajny i cudowny ale wiem jedno: KOCHAM TĄ JEDNĄ WIZAŻANKĘ I SWOJEGO SYNA. Nie wybrałem imprez i zabaw. Owszem nie miałem kasy na to czy na tamto dla dziecka a miałem na fajki. Tak to prawda i nie powiem że nie. Opuściłem tą WIZAŻNAKE po porodzie którego nie zrozumiałem i pamiętam do tej pory jak stałem za drzwiami sali porodowej i słyszałem jej krzyki pełne bólu: nie mogę, nie mogę, nie mogę. Boli, nie chcę. Ałaaaaa. I nie mogłem sobie poradzić z tym wszystkim. Obwiniałem mojego SKARBA o jej ból co było najnormalniejsze w świecie, bo nie Ona pierwsza i nie Ona ostatnia. Omijałem spotkania i twierdziłem ze nie mam czasu tylko dlatego że mój SKARB kojarzył mi się z jej bólem. Trwało to prawie miesiąc kiedy siedziała ze swoją Mamą w domu a ja wierzyłem że obie się uzupełniają co zresztą gdzieś było napisane. Gdy wyjechałem nie będę ukrywał na Przystanek Woodstock żeby się zresetować a nie zachlać mordę jak może uważać "Wasza psiapsiułka" dużo myślałem, pisałem z nią, właściwie nie było dnia żebym do niej nie napisał co u małego, nawet wysyłała mi zdjęcia naszego SKARBA. Rozumiem gdyby jeszcze siedziała sama w domu to owszem mogłaby mieć pretensje o to że gdzieś wyjechałem, jednak sama świetnie bawiła się w najlepsze ze swoją kumpelą i gromadką psów. Wróciła 9 albo 10 sierpnia do domu, ominąłem pierwszą miesięcznicę narodzin naszego dziecka z powodu przeziębienia i nagle 12 sierpnia usłyszałem nic innego jak odwal się nie jesteś nam potrzebny. Mam swoje za uszami. Ale stałem przy niej dzielnie przy porodzie dbając o każdy szczegół. Zaliczyłem szkołę rodzenia. Byłem za każdym razem gdy naprawdę mnie potrzebowała. Faktem jest że ją zdradzałem. Zdradziłem ją gdy była w ciąży. Czego naprawdę szczerze żałuję. I jedyne o czym marzę w tej chwili to nie jak Ona uważa "kontrolować ją, zmuszać do czegokolwiek" tylko trzymać za rękę i iść z nią i z bobasem już 2 miesięcznym mężczyzna przed siebie. I owszem splunąłem jej w twarz (czego żałuję strasznie) po tym jak śmiała się z moich uczuć do niej, z błagań o to żeby mi wybaczyła to co było dawniej, spędzała z dzieckiem czas ze swoim kumplem zamiast przyjść do mnie i twierdziła że mam obsesję na jej punkcie bo dbam o bezpieczeństwo mojego syna żeby nie spotykał się z ćpunem, alkoholikiem i damskim bokserem. Pojawi się zaraz pewnie post że sam ją uderzyłem gdy była w ciąży, owszem sprzedałem jej klapa gdy odwala mówiąc że się zabije. Rzucałem nią po pokoju gdy twierdziła że ma gdzieś dziecko i go nie chce. A także szarpnąłem ją po porodzie gdy stwierdziła że odbierze mi prawa do mojego SKARBA. I owszem stwierdziłem że się pochlastam, bo mam dosyć. Dosyć słuchania że nie chcę nic zmienić. Bo naprawdę wiele zmieniłem. Twierdzi że nie wróci, bo chce żyć własnym życiem, chce być szczęśliwa. Podobno ją kontroluję i zabraniam wielu rzeczy a właściwe to nie chcę tylko żeby ubierała się wyzywająco i kusząco bo jest naprawdę wielu zboków którzy mogliby ją skrzywdzić. Mówi że nie jestem z niej dumny? Jestem i mimo iż nie chcę żeby szła na studia, chciałbym jej w tym pomóc. Mówi że jestem nieodpowiedzialny ale czy powroty o 21:05 od znajomego z miesięcznym dzieckiem są odpowiedzialne? Mówi że nie ma we mnie wsparcia ale sama kazała mi spadać i jest z tego dumna że zamiast zastanowić się co sama robi, wypisuje brednie na temat tego jakim jestem dla niej potworem. Jej wyżej wymieniony przyjaciel stwierdził że właściwie nie mam nic do zaoferowania ani jej ani też dziecku. Może i nie mam pieniędzy, wykształcenia. Ale mam miłość. Której nie da nikt inny poza ojcem. WIĘC TERAZ POSŁUCHAJ MNIE B*****I!!!! KOCHAM CIĘ I WŁAŚCIWIE NIE WIEM JAK MOŻESZ BYĆ TAK ŚLEPA I GŁUCHA NA TO CO CHCĘ CI DAĆ. Teraz możecie mnie oceniać, możecie mówić że jestem złym facetem. TŻ dla waszej przyjaciółki. I naprawdę z ogromnym strachem publikuję ten post i mam nadzieję ze nie zniknie tak po prostu w otchłani. I wierzę że kiedyś wróci do mnie moja słodka B******I i będziemy razem z naszym bobasem bardzo szczęśliwi. Bo naprawdę chcę się zmienić dla niej i dla mojego SKARBA, którego nawet nie zdążyłem poznać. Ale przede wszystkim dla siebie żeby nie być jak mój Ojciec. Nie stracić tego co On i nie skazać mojego PIOTRUSIA na to samo na co skazał mnie mój własny prywatny Ojciec. Edytowane przez SaturninK Czas edycji: 2013-09-11 o 02:48 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:36.






01.06.13 ->31
bo jak to ma nastapic za pare lat dopiero to marne pocieszenie 

nieładnie nieładnie
i mówi do mnie "ja dwóch synów wychowałam, sciągałam i nic się nie stało". I mówi, że jakby się coś działo, zrobiło się czerwone, to neomycyną przemywać. Nosz ku..a, to po jaką chol..ę ruszać, przecież zalecenia są takie, żeby nie ruszać
fajne porównanie
w końcu to mój rodzinny dom i tyle kasy tu wpakowaliśmy. No ale trudno, widocznie tak miało być.












. Moja czarodziejka skubana 


Ja kiedyś też nie myślałam, że coś takiego stworzę, zaczęłam próbować i coraz lepiej wychodziło, klienci dzwonili coraz więcej, więc coraz więcej tortów piekłam i się wyrobilam trochę. Tak naprawdę to wystarczy kupić kolorowy lukier, trochę pokombinować i samo wychodzi, tak naprawdę to jest bardzo proste i łatwo się nauczyć.
