Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-11, 21:21   #1381
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Mój syn drugi dzień z rzędu zasnął sam!

Teso my też mamy lekką asymetrię, tzn. mieliśmy moim zdaniem ćwiczenia w domu pomogły i już nie widać różnicy. Pierwszą rehabilitacje mamy 30 września.

Przespanych nocy
Extra
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:21   #1382
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Mój TŻ znów wrócił wcześniej - i wiecie co? Zastał mnie w łóżku z innym facetem Akurat dobierał mi się do cycków .... a tu mąż wchodzi
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:28   #1383
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Jej ale mi Ciebie szkoda Nie dręcz się tak, przecież robisz wszystko jak najlepiej możesz- to nie Twoja wina. Na pewno się wyjaśni i Adaś zacznie przybierać i nadrabiać wagę
Neni, świnia jestem ale jak wracaliśmy do domu to buczałam w samochodzie i zazdrościłam Ci troszkę w duchu bo Wasz Kubuś tak ładnie przybiera a ja sobie nie radzę w tej kwestii...


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cynamonku w sumie to nie wiadomo do końca czemu Gluciątko nie przybierało, może to wina żółtaczki, która wtedy przechodził... Może źle go dostawiałam do piersi Nam też nikt nie robił żadnych badań ot tak przez 2 tygodnie nie przybrał w następnym już ładnie...
Byłam przekonana, że w dzisiaj po tych 2 tygodniach Młody pięknie skoczy do góry i przekroczy "magiczne" 4,5kg Ja nawet czułam nosząc go na rękach jaki jest już ciężki- te 300gramów to ja czułam jak nic... A tu wyszło 90

---------- Dopisano o 20:28 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Mój syn drugi dzień z rzędu zasnął sam!

Teso my też mamy lekką asymetrię, tzn. mieliśmy moim zdaniem ćwiczenia w domu pomogły i już nie widać różnicy. Pierwszą rehabilitacje mamy 30 września.

Przespanych nocy
dla synka za zasypianie- ja uczę Młodego od poniedziałku ale dzisiejszy dzień zwalił mnie z nóg dlatego Młody mi zasnął na rękach i tak spał mi na brzuchu

Możesz napisać jakie ćwiczenia Wam zalecili? U nas Adaś ma też asymetrię ale oczywiście nic sobie z tego nie robią... No co za debilny kraj. Coraz częściej zastanawiamy się z mężem nad powrotem do Polski...
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:28   #1384
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Czytam jakie wasze dzieciaczki kupy walą porządne ze az uciekają z pampersa i modlę sie zeby mojej Mai zostało tak jak jest, czyli średniej wielkości kupka w pampersie i nigdzie indziej

A ja dzis wieczorem wychodzę do znajomych. SAMA. Bez męża i córki.
Zostawiam go samego bo chce zeby cos zrozumiał. Wczoraj mnie tak wkurzył ze płakać mi sie chciało. Maja każdego dnia budzi sie po południu o 19 zje mleczko i po 5 min zaczyna jazdę. Tylko noszenie na rękach bo inaczej ryk, po chwili ręce złe, bujaczek zły, matka zła i wszystko wokół tez i to trwa 2/3 godz czasem mniej czasem wiecej.
Mąż wie o tym bo zazwyczaj jest tego świadkiem. Wczoraj musiał akurat o 19 isc na godzinę do pracy. Wychodząc powiedział ze mi współczuje bo Maja juz skrzeczala. Godzina 20:10 męża nie ma a chciałam juz Maje kąpać bo nie było sensu tego przeciągać. Ja ciagle z nią na rękach, kręgosłup pęka na pol. Wrócił o 21. Ryczec mi sie chciało. I wiem ze zrobił to celowo. Założe sie ze został dłużej i oglądał sobie w ciszy konferencje z wprowadzenia na rynek nowego iPhona

Więc dzis on zostanie z Maja w tych godzinach sam

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

Neni ja chyba też pozbęde sie słodyczy z domu bo ciagle jem cos słodkiego. Gdy wstaje w nocy do kuchni zrobić Majeczce mleko to przy okazji wkładam do buzi michalka (tłumaczę sie tym ze wtedy mam wiecej energii). Karmien mam 3 więc....
Dzisiaj tez juz od rana 5 wszamalam. A boczki cos zniknąć nie chcą...
Jak Ci to polepszy humor to ka nie jem slodyczy a boczki tez.nie schodza Waga tez ani drgnie





Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
laski jakie kupy czy siczki robią Wasze maleństwa? mojej ani razu jeszcze nic nie wyszło bokiem, dołem czy góra
pomijam jeden jedyny raz, kiedy to się zdarzyło, ale to z mojej winy- źle zapięłam pampka

Oliwia od rana nawet marudna, wali tylko drzemki po 10-15 minut i już wyspana. 20 minut wspólnej zabawy na macie czy przewijaku i już też ma dosyć. 15 minut przy karuzeli i już też źle. normalnie pierwszy raz dziecko mi marudzi tyle czasu, a ja nie wiem o co jej chodzi

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------



dobre jesteście

Dziecmo Ci dorasta Teraz bedzie od skoku do skoku, a potem od buntu do buntu




Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć
U nas dupa- Adaś w ciągu ostatnich dwóch tygodni przybrał 90 gramów a w ciągu ostatnich 4 tygodni łącznie 320gramów
Jutro mamy wizytę u lekarza chociaż coś czuję, że nic z niej nie wyniknie Na chwilę obecną jestem skłonna spakować siebie i Młodego i lecieć do Polski porobić badania Nie wiem o co chodzi- Adaś je chętnie w dzień co 2 godziny minimum 10minut, w nocy co 3-4 godziny. Pieluszek mokrych mamy 6-8 na dzień (ale takich mocno zmoczonych), kupka minimum raz na 2 dni a teraz każdego dnia.
Przez ostatnie 2 tygodnie Adaś zwymiotował nam tylko raz(albo 2razy- generalnie znacząca poprawa od ostatniego ważenia) więc to nie przez wymioty Mały nie przybiera na wadze.
Jedynym pomysłem, który przychodzi mi do głowy jest to, że wciąż mam mocną anemię i przez to Adasiek ma mniej żelaza we krwi co powoduje słaby przyrost wagi...
Chce mi się wyć
Jak wróciliśmy do domu to się poryczałam przy Młodym a on wtedy spojrzał na mnie i zaczął się tak cudownie uśmiechać- moje Słoneczko biedne...
Jesli to sprawa anemi to moze sprobuj dawac 1-2 karmien dziennie mm? Zawsze zapas zelaza sie uzupepni a Ty bedziesz wiedziala gdzie lezy lub nie przyczyna slabego przybierania na wadze Proponuje tez kupic wage dla dzieci zeby kontrolowac ja.na biezaco
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:29   #1385
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Neni, świnia jestem ale jak wracaliśmy do domu to buczałam w samochodzie i zazdrościłam Ci troszkę w duchu bo Wasz Kubuś tak ładnie przybiera a ja sobie nie radzę w tej kwestii...
Tylko, że w tym tak na prawdę nie ma żadnej mojej zasługi
Mam tylko nadzieję, że Kubusiowi nie pożałowałaś


Zmykam pod prysznic i do łóżka ( z dwoma facetami-mąż się zgadza)

Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:37   #1386
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Jesli to sprawa anemi to moze sprobuj dawac 1-2 karmien dziennie mm? Zawsze zapas zelaza sie uzupepni a Ty bedziesz wiedziala gdzie lezy lub nie przyczyna slabego przybierania na wadze Proponuje tez kupic wage dla dzieci zeby kontrolowac ja.na biezaco
Coraz bardziej skłaniam się ku mm. Wagi początkowo nie chciałam kupować żeby nie wpaść w paranoję no ale widzę, że to nie moje jakieś wymysły, że Młody kiepsko przybiera na wadze więc też pewnie kupimy...
Madi mi już kiedyś polecała kupno ale się wahałam, teraz już nie...

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Tylko, że w tym tak na prawdę nie ma żadnej mojej zasługi
Mam tylko nadzieję, że Kubusiowi nie pożałowałaś
Coś Ty-Kubusiowi w życiu bym nie pożałowała
Żadnemu dziecku
To tylko takie ukłucie zazdrości w momencie kiedy starsz się jak możesz, robisz wszystko żeby Maluchowi było dobrze a nagle okazuje się, że Twoje starania idą na marne i nic Ci nie wychodzi
Każde karmienie w dzień, każde karmienie w nocy czasem okupione dużym zmęczeniem było motywowane, że daję Młodemu coś cennego a wychodzi na to, że pewnie gdybym dawała mu wodę do picia wyszłoby na to samo
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:39   #1387
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Daję mu.. i herbatę też mu daję.. i kuuuuuuu*wa niccccc
Przysypia na 3 minuty, budzi sie i wyje.. i tak w kółko


Tz w pracy od rana, dopiero wraca mniej wiecej za godzine.. Tesciowa nie bierze go juz tak, bo tez pracuje, a tesc go nie bierze bo uwaga- nie moze go nosic na rekach, wiec nie bedzie sie nim zajmował bo dziecko to tylko na rekach mozna nosic
En lacze sie w bolu. Spalam dzis 3h potem zawinelam gnoma w kokon i poprostu lezal obok mnie i niestety tak sie machal ze sie rozkokonil. Suszara na fulla chyba 8h chodzila do niedawna. Swira szlo dostac z nim. Zdoil mnie z cyckow jak bura suke. Wkur* mnie zlapal. Przystawilam go do tego flaka juz wydojonego i nie wiem co on tam jeszcze ssal. Przysnal i ja tez. Budzil sie jak tylko cycek wypadal mu z buzi wiec ja mu smoczek i do cycka przytknelam i nie pamietam czy on spal czy nie, ale ja raczej tak bo nie dalam rady. Zalozylam gruba pizame zeby nie zmarznac bo sie nie chcialam nakrywac.
Potem go odlozylam nabok i zasnelam, ale on nie spal ale nie plakal.
Matko jaka ja bylam zmeczona. Z reszta jestem dalej.

Tz mnie tak wkur* ze nie moge se wyobrazic jak mozna byc takim dupkiem. Mowie mu we czwartek jestes chory mamy dziecko w domu to wez sie lecz bo nas pozarazasz. Chodzi kaszle jakby pluca mial wypluc. Podejrzewam zapalenie oskrzeli, a on se syropek kupil. Mowie zrob se miodu z malinami tu masz paracetamol. Do tego mleka z maslem i na grubo czosnku. Jedzi do Pl apteki kup se jakis neo angin cos, a on juz sie w Pt lepiej poczol i w niedziele chyba to juz na rowerek pojechal bo on musi sie ruszac. A dzis z ranca o 6 pojechal po leki bo cala noc zdychal, a mi nie mial kto pomoc zebym choc kufa siku zrobila. Zeby choc na godzine go popatrzyl w bujaczku bo on taki chory jest.
Fuck co za idiota! Poklocilismy sie ostro. Nie chce go znac patalacha. Gada mi chcialas miec dziecko to go masz teraz. On nie chcial? Aha to moze go nie miec wystarczy slowo. Tu w Stanach nie trzeba miesiacami czekac na rozwod. Dzis mam slub jutro rozwod
O i jak juz nie wie co powiedziec to jest "siedzisz na tym wizazu"
No i co z tego? To moja jedyna rozrywka. Ja se nie moge powiedziec , ze jade na rowerek nie wiem kiedy wroce
A teraz idzie do pracy chory i dobrze niech mu do☠☠☠ia tyle roboty zeby do rana nie wrocil.

Taribari- tak mam woombie , ale ta kreatura jest tak silna ze potafi sie wydostac jak zechce.

A teraz lezy i sie gapi na te czarne ramki i caly chodzi calutki. Mowie mu idz spac bo odlecisz a ten taki banan do mnie, ze chyba go zjem zaraz.
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:40   #1388
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny, Filip zasnął, więc napisałam nowy wpis na blogu. Zapraszam i zachęcam do komentowania

http://280dni.com/macierzynstwo-zabija/
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:45   #1389
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Charlize89 Pokaż wiadomość
Oj nie wiem czy warto się pokazać w klubie, planuje jeszcze zrzucić 15-20kg.
Nad zatoke też lubię chodzić, w ciąży często chodziłam tak koło wieczora i czytałam "50 twarzy Greya", a dwie pozostałe w domu na laptopie.

Mam nadzieje, że szybko auto naprawicie.
Mam nadzieje ze wy rowniez i mniej to wyniesie niz pisalas





Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
dziewczyny wczoraj na próbę odciągnęłam swoje mleczko i mój tz próbował je podać małej.
i wyobraźcie sobie, że ona nie chce ciągnąć butli(
nie umie wogóle tego ssać, wypluwa z buzi, nawet nie próbuje ssać((

a jak palec wkładam do jej buzi to ssa, swoje rączki ssa, rękawy ssa, cyca ssa,
a smoczka ani butelki nie((

czy to normalne?
co mam robić?


u nas to samo,butla bee..ale to pewnie kwestia witamin ktore mialam podawac bo pasqdne byly. Moze smoka zmien



Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Śliczne te zabawki a uszka my też codziennie moczymy w kąpieli



koniecznie wyślij! cudna jest! I dzięki wielkie za link do aukcji Bebilonu wczoraj w sklepie zapłaciłam za puszkę 35 zł, a tu wychodzi po 24 zł Z oszczędności kupiłam Woombie za 90 zł

Pogoda pod psem, ale spacer zaliczony.


Czy Wam też tak wypadają włosy? No masakra jakaś! W ciąży miałam czuprynę niczym lew, wiem że to wszystko musi wypaść, ale no dramat jest Mogę sobie spokojnie poduszkę wypchać, albo wiem zacznę je zbierać do peruki
na cale szczescie wlosy mi nie leca. Zakupilam juz skrzyp w razie co a tu bujne jak w ciazy,tylko teraz szybciej rosna;-)






Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Woli pić z cyca. Jak przyjdzie czas, to nauczy się z butli.


A ja mam gównia#e pytanie. Michaś od 19 wczoraj do teraz nie zrobił kupki. Podobno przy kp to normalne, ale u nas nienormalne, bo Michaś brudzi od 6 do 10 pieluszek na dobę. Czy u którejś mam zdarzyło się, że nagle częstotliwość występowania kupek tak drastycznie spadła? Martwię się.
u nas juz 24h nie ma kupy a tak 3-6 dziennie. Jutro rano rumianek bede pic zawsze nam pomaga.






Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć
U nas dupa- Adaś w ciągu ostatnich dwóch tygodni przybrał 90 gramów a w ciągu ostatnich 4 tygodni łącznie 320gramów
Jutro mamy wizytę u lekarza chociaż coś czuję, że nic z niej nie wyniknie Na chwilę obecną jestem skłonna spakować siebie i Młodego i lecieć do Polski porobić badania Nie wiem o co chodzi- Adaś je chętnie w dzień co 2 godziny minimum 10minut, w nocy co 3-4 godziny. Pieluszek mokrych mamy 6-8 na dzień (ale takich mocno zmoczonych), kupka minimum raz na 2 dni a teraz każdego dnia.
Przez ostatnie 2 tygodnie Adaś zwymiotował nam tylko raz(albo 2razy- generalnie znacząca poprawa od ostatniego ważenia) więc to nie przez wymioty Mały nie przybiera na wadze.
Jedynym pomysłem, który przychodzi mi do głowy jest to, że wciąż mam mocną anemię i przez to Adasiek ma mniej żelaza we krwi co powoduje słaby przyrost wagi...
Chce mi się wyć
Jak wróciliśmy do domu to się poryczałam przy Młodym a on wtedy spojrzał na mnie i zaczął się tak cudownie uśmiechać- moje Słoneczko biedne...
przytulam,mam nadzieje ze wyjasni sie dlaczego tak malo nasz Adas przybiera






Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
nie wiem co poradzić, mam tylko nadzieje, że wyjasni sie skąd taki mały przyrost wagi



moja mam tez tak miała i ja odziedziczyłam ta przypadłość



Co do problemów samochodowych - dołączam jak na złość, kiedy w miesiącu jest więcej wydatków musi sie coś popsuć.


oj,wspolczuje!



Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Zwariuję.. próbowałam Małego przekonać do łóżeczka.. 5 razy wkładałam na śpiocha i z rykiem wyciągałam..uspokajałam i od nowa.. jak już myślałam, że zasnął na dobre to 5-10min i znowu ryk.. w końcu uśpiłam go cycem w łóżku naszym bo zaraz moi rodzice przyjadą i znowu ojciec będzie mi ględził, że pewnie coś Małemu jest, że tak ryczy, bo to przecież nienormalne by dziecko ciągle płakało (dla niego 'ciągle' to przez czas jego wizyty), daj mu lepiej butlę, pewnie nie masz pokarmu i bla bla bla..doprowadza mnie tym do szału..a on zamiast się zamknąć, to mam wrażenie, że w pewnym momencie już do pośmiania się ze mnie tak gada..
No i koniec nauki spania w łóżeczku.. następna pewnie wieczorem po kąpaniu o ile sił mi wystarczy

---------- Dopisano o 16:12 ---------- Poprzedni post napisano o 16:07 ----------

W ogóle to mam wrażenie, że się los na mnie zemścił od gadania 'jak będę miała dziecko, to nie będę uczyć noszenia, bujania, zasypiania na rękach, spania w naszym łóżku, cyckania smoka, cyckania piersi w celu uspokojenia/uśpienia'.. a teraz wszystko się ziściło i nie potrafię/nie mam siły mojego dziecka przekierować
przytulam! Nie poddawaj sie;-)u nas dzisiaj 1,5 do 0,5 dla mojego synka na dwa podejscia;-) pol punkta dla mnie bo zasnal w chuscie ale przerzucilam go potem do lozeczka..za drugim razem sie poddalam. Jutro dalej..






Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
dziewczyny sorry, ze zagladam i uciekam od razu, ale modle sie dzisiaj zeby ktos zabrał mojego wyjca chociaz na dwie godziny albo 2 minuty
non stopy ryyyyyyyk i ryyyyyyk i tak zle i siak zle :/
powiesic sie idzie
przytulam kochana






[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42754477]Hej ja na szybko bo czasu niet.
Byliśmy dzisiaj na rehabilitacji z malizną metodą bobath - mały ma mala asymetrie w prawa strone i musimy ja wyrownac. dużo ciekawych i ważnych informacji sie dowiedzieliśmy, wklejam poradnik zawierający w sumie najważniejsze kwestie noszenia i trzymania maluchów. .
Kurcze.. Mamy drugie dziecko a tyle błędów popełniliśmy człowiek czly czas sie uczy

http://qcm2.quicksilver.pl/img/18/Po...%20dziecka.pdf

Jutro czeka mnie kolejny zwariowany dzien, ide z małym do endokrynologa - wyniki ma super !!! , a potem na usg głowy - sprawdzamy wylew pourodzeniowy.. Mam nadzieje, ze sie wchlonal .. Na dodatek odbieram starszaka z przedszkola bo tz w Katowicach i wracamy w największe korki przez całe miasto do domu ale bedzie ryk ..

Dzisiaj uzgodnilam z malizną ze zmienia chlopak swoje podejście do spania w nocy.. Od dzisiaj zaczyna jeść dużo i do syta i ma sie budzić tylko 3 razy: o 24, potem o 3 i 6 ... No Zobaczymy czy umie dotrzymać słowa.. [/QUOTE]

kciuki za wizyty. Link obejrze na kompie.

Uciekam spac..mialam zrobkic drugie podejscie do Rozy bo na c+ leci od 21 ale jakas padnieta jestem.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 21:50   #1390
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć
U nas dupa- Adaś w ciągu ostatnich dwóch tygodni przybrał 90 gramów a w ciągu ostatnich 4 tygodni łącznie 320gramów
Jutro mamy wizytę u lekarza chociaż coś czuję, że nic z niej nie wyniknie Na chwilę obecną jestem skłonna spakować siebie i Młodego i lecieć do Polski porobić badania Nie wiem o co chodzi- Adaś je chętnie w dzień co 2 godziny minimum 10minut, w nocy co 3-4 godziny. Pieluszek mokrych mamy 6-8 na dzień (ale takich mocno zmoczonych), kupka minimum raz na 2 dni a teraz każdego dnia.
Przez ostatnie 2 tygodnie Adaś zwymiotował nam tylko raz(albo 2razy- generalnie znacząca poprawa od ostatniego ważenia) więc to nie przez wymioty Mały nie przybiera na wadze.
Jedynym pomysłem, który przychodzi mi do głowy jest to, że wciąż mam mocną anemię i przez to Adasiek ma mniej żelaza we krwi co powoduje słaby przyrost wagi...
Chce mi się wyć
Jak wróciliśmy do domu to się poryczałam przy Młodym a on wtedy spojrzał na mnie i zaczął się tak cudownie uśmiechać- moje Słoneczko biedne...
Ok, po pierwsze - dzieci zwalniaja z przyrostem przy okazji skoku rozwojowego. Adaskowi leci 9 tydzien - ksiazkowo moze byc skok, co myslisz?
Po drugie - jak go karmisz? Ma wtedy spokoj, jest cicho, swiatlo nie razi, nic go nie rozprasza?
Po trzecie - czy nie ma jakiejs infekcji zieciunio? czy nie wydaje Ci sie apatyczny, bladziutki? Niech pediatra wykluczy alergię, anemię, infekcję, zespol zlego wchlaniania. Poza tym, jesli nawet wszystko jest teraz ok, ale nie tak dawno nie bylo, to tez tlumaczy skromne przybieranie i trzeba malenkiemu dac czas na rozped. Jesli cos Cie martwi jednak i nie masz zaufania do tamtejszych lekarzy, to sie nie zastanawiaj, tylko rzeczywiscie przyjedz do Pl i dla wlasnego i Adaska spokoju zrob wszystkie mozliwe badania.
Po czwarte - Adasiek ulewal sporo, prawda? Jak Lilo . U nas problem rozwiazal sie dzieki dokarmianiu Bebilonem AR, ale mozesz rowniez do wlasnego pokarmu dodawac tzw. zagęstniki zeby miec pewnosc, ze wszystko co wartosciowe zostanie w brzuszku. Ja w ogole na Twoim miejscu NAJPIERW sprawdzilabym, czy skubaniec wyjada z piersi do konca - oraz ILE zjada. Tzn. odciagnij raz czy dwa razy max ile mozesz do butli i tak mu podaj. Moze sciaga tylko pierwsze, lekkie i rozwodnione mleczko, a najtlustsze koncowe juz nie, bo sie meczy ssaniem? w takim wypadku zostalabys nasza kolejna mama na laktatorze i moglabys uniknac mm
Po piate - nie taki diabel straszny i jesli wersja z laktatorem okaze sie nietrafiona, zawsze mozesz troszenke dokarmic synka mm - jak najmniej mm, jak najwiecej piersi - tak na deser . Nie jest to idealne rozwiazanie, ale zawsze lepsze niz calkowita zamiana piersi na mieszankę.
Po szoste - nie stresuj sie mozliwymi chorobami czy nieprawidlowosciami ani tym, ze Adaska glodzisz. Jesli jest pogodny, zadowolony, wszystko gra poza przyrostem, rozwija sie motorycznie i emocjonalnie prawidlowo, a badania niczego nie wykaza - zaakceptuj, ze masz zamiast tlusciutkiego pudzianka małą zwinną małpkę i przestan histeryzowac . Mi osobiscie drobne dzieci podobaja sie duzo bardziej i nie mam nic przeciwko chudej dupce zieciunia

Na koniec Ci powiem, ze wg statystyk 99% niemowlat, ktore zbyt wolno przybieraja na wadze, ma klopot z porzadnym najedzeniem sie do syta. Tzn. bynajmniej nie gloduja, ale jednoczesnie nigdy nie czuja sie obzarte do granic. I malo ktory delikwent wzgardzi dokladka podana w przystepniejszy sposob, tzn. z butelki - czy to dokladka wlasnego pokarmu, czy modyfikowanego. Banalne, acz prawdziwe

EDIT: Lilo w sumie niewiele wiecej na miesiac przybiera, 0,4-0,5 kg jutro po raz pierwszy ją zważę odkad dokarmiamy sie mm, to dam znac. Wiesz, ja tez sadzilam, ze ona sie najada, bo siurkala i kupkala w normie i ladnie spala po 2-3h - a tu sie okazalo, ze jednak nie dojadala, bo teraz mamy taki schemat, ze najpierw ssie do oporu z piersi, potem dostaje reszte z butli ile dam radę sciagnac (40-80 ml, zalezy)... i na koniec z drugiej butli 60 ml bebilonu do ostatniej kropelki. Widac wlasnie tej koncowki jej brakowalo, tych magicznych kilku lykow - a naprawdę nie sprawiala wrazenia glodnej!...
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek

Edytowane przez Oliath
Czas edycji: 2013-09-11 o 22:00
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 22:15   #1391
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Samantha trzymaj się i nie daj się
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 22:24   #1392
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny, sprzedaje swój kosz mojżesza nie korzystamy z niego na dole wcale, maly spi w wózku, a kosz aktualnie służy do przechowywania ubranek i zabawek. Jeśli któraś reflektuje to info na Priv.

Ide spac, jutro spróbuje nadrobić..

Cynamonowa
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 22:42   #1393
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42754477]Hej ja na szybko bo czasu niet.
Byliśmy dzisiaj na rehabilitacji z malizną metodą bobath - mały ma mala asymetrie w prawa strone i musimy ja wyrownac. dużo ciekawych i ważnych informacji sie dowiedzieliśmy, wklejam poradnik zawierający w sumie najważniejsze kwestie noszenia i trzymania maluchów. .
Kurcze.. Mamy drugie dziecko a tyle błędów popełniliśmy człowiek czly czas sie uczy

http://qcm2.quicksilver.pl/img/18/Po...%20dziecka.pdf

Jutro czeka mnie kolejny zwariowany dzien, ide z małym do endokrynologa - wyniki ma super !!! , a potem na usg głowy - sprawdzamy wylew pourodzeniowy.. Mam nadzieje, ze sie wchlonal .. Na dodatek odbieram starszaka z przedszkola bo tz w Katowicach i wracamy w największe korki przez całe miasto do domu ale bedzie ryk ..

Dzisiaj uzgodnilam z malizną ze zmienia chlopak swoje podejście do spania w nocy.. Od dzisiaj zaczyna jeść dużo i do syta i ma sie budzić tylko 3 razy: o 24, potem o 3 i 6 ... No Zobaczymy czy umie dotrzymać słowa.. [/QUOTE] dzięki teso za stronkę.. my na pewno źle nosimy Małego, bo ciągle w pionie..mąż może bardziej na bark go sobie zarzuca, a mi jakoś on ucieka, więc staram się choć odchylać tułów do tyłu, by mu zmniejszyć ciężar na kręgosłup..

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Taki dzien widac - Lilo skrzeczala nieprzerwanie od powrotu z Lalą ze szkoly o 14 . Ale ona to wiadomo, dlaczego - po prostu towarzyska jest, nudzi sie sama w lozeczku, sowy widac malo komunikatywne, mamusia jest dużo ladniejsza i smieszne rzeczy robi rozne

Pokaz garniturek


ja sie boje nawet kliknac w ten poradnik, z moją ręką niesprawna na bank krzywde dziecku robie noszeniem pocieszajace jest, ze w zwiazku z tym niemal w ogole jej nie nosze, tyle co do odbekniecia i do kąpieli w sumie

A dlaczego macie przedszkole tak daleko?...

Lilo wczoraj spala od 22 do mojego budzika o 4.30 na karmienie
Myslalam, ze cyca nie da rady zassac, tak mlekiem nabraly

---------- Dopisano o 20:38 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Teso, fajowy ten poradnik tak jak myslalam, beznadziejna jestem. A najbardziej mi sie podoba ta pozycja na brzuszku na udach rodzica wyprobujemy moze jutro, Lilo dotad nienawidzila na brzuszku lezec .

---------- Dopisano o 20:42 ---------- Poprzedni post napisano o 20:38 ----------

ALE BOSKI WOZECZEK ZNALAZLAM spacerowy ach czemuż ja nie urodzilam blizniakow

http://allegro.pl/spacerowka-wozek-s...542711841.html
może następnym razem

Sam mi też mąż potrafi wizaż wygarnąć.. żeby mi udowodnić, że miałabym czas na inne rzeczy, gdy Mały śpi..alejak siedzę na wizażu, to nie dziwota, że z niczym nie wyrabiam Wczoraj nawet coś w tym stylu zarzucił, wkurzyłam się, nie odzywałam, poszłam bez słowa spać.. przyszedł o 10 na śniadanie z bukietem goździków..przeprosił za wczoraj i poza tym dzisiaj nasza rocznica bycia razem..9-ta A ja jak nigdy zapomniałam totalnie

No i jeszcze się pochwalę, że uśpiłam Małego w łóżeczku trwało to 40min..ciągle przy nim siedziałam.. wkładający mu smoka w pysiora, wypluwał chyba na złość.. niedawno się obudził, nakarmiłam i znowu na śpiocha wrzuciłam na łóżeczka.. wycie..wyciągnęłam, w mig zasnął na rękach..wrzuciłam do łożeczka..wycie.. znowu wyciągnęłam, od razu zasnął, łożeczko- wycie spróbowałam położyć go na nasze łóżko i to samo mąz się nim zajął..włożył do łóżeczka, rzucił mu tetrę na twarz, zasnął gdzie tu sprawiedliwość?

---------- Dopisano o 22:42 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

Idę spać..przeszkadzam męzowi.. znowu śpi w salonie na kanapie, a ja się tu rozsiadłam idę do mojego szkrabula do sypialni...

śpijcie smacznie a właściwie ile Wam maluchy pozwolą
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 22:51   #1394
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Wiem co czujesz bo jak ja poszłam z Glutem do moich Dziadków to popatrzyli na niego i mówią "O jaki malutki... ech kiedy X był taki malutki- a teraz już biega..." i zaczynają mi opowiadać o swoim drugim prawnusiu
A druga moja babcia dzwoni i pyta jak tam Piotruś, i zanim zdąże coś powiedzieć to mówi "A bo wiesz, Y już..." i zaczyna się opowieść o innym wnusiu ha ha h a

Dobrze, że mamusia ma tylko Gluciątko

Neni my chyba też mamy skok
Dla.pocieszenia Ci powiem, ze pewnie ta druga strona slucha.caly czas o Was Tak to juz z babciami jest




Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
No, ale gdyby mnie nie akceptowal to by w morde dostal bo to nie jest wina kobiet , ze one rodza i dzieci nosza.

Ja zgubilam 10kg i ok.10 mi zostalo. Moze to zrzuce niedlugo. Tyle, ze po cc latwo nie jest se zaczac cwiczyc

No ja Cie kocham

Po sn tez ciezko du.psko ruszyc




Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
dziewczyny sorry, ze zagladam i uciekam od razu, ale modle sie dzisiaj zeby ktos zabrał mojego wyjca chociaz na dwie godziny albo 2 minuty
non stopy ryyyyyyyk i ryyyyyyk i tak zle i siak zle :/
powiesic sie idzie

Wspolczuje A spacery nie pomagaja? U nas sie sprawdzaly na ryyk




Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Jestem o 480 zł lżejsza. Kupiłam Rotarix i szczepionkę 6w1. Jeszcze tylko Prevenar 240 zł. W mojej kochanej aptece o 40 zł taniej niż w przychodni.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Ni z cenami szczepionek to ich po...balo




Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Ciekawe o co tym dzieciom chodzi. Szczerze współczuję, ja w takie dni mam ochotę wyskoczyć z okna Może włącz mu TV, u mnie wczoraj podziałało

Ciekawe czy to działa

Ostatnio Ola zamiast bawic sie ze mna to podgladala jaka bajke Wojtus ogladal w TV

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

[/COLOR]Enlevee a Twój TŻ gdzie jest? A teściowa nie bierze Małego?

Ja jestem zdana na siebie I kota
Tesciowa leczy nos po pstatniej nocy
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 23:10   #1395
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Ok, po pierwsze - dzieci zwalniaja z przyrostem przy okazji skoku rozwojowego. Adaskowi leci 9 tydzien - ksiazkowo moze byc skok, co myslisz?
Po drugie - jak go karmisz? Ma wtedy spokoj, jest cicho, swiatlo nie razi, nic go nie rozprasza?
Po trzecie - czy nie ma jakiejs infekcji zieciunio? czy nie wydaje Ci sie apatyczny, bladziutki? Niech pediatra wykluczy alergię, anemię, infekcję, zespol zlego wchlaniania. Poza tym, jesli nawet wszystko jest teraz ok, ale nie tak dawno nie bylo, to tez tlumaczy skromne przybieranie i trzeba malenkiemu dac czas na rozped. Jesli cos Cie martwi jednak i nie masz zaufania do tamtejszych lekarzy, to sie nie zastanawiaj, tylko rzeczywiscie przyjedz do Pl i dla wlasnego i Adaska spokoju zrob wszystkie mozliwe badania.
Po czwarte - Adasiek ulewal sporo, prawda? Jak Lilo . U nas problem rozwiazal sie dzieki dokarmianiu Bebilonem AR, ale mozesz rowniez do wlasnego pokarmu dodawac tzw. zagęstniki zeby miec pewnosc, ze wszystko co wartosciowe zostanie w brzuszku. Ja w ogole na Twoim miejscu NAJPIERW sprawdzilabym, czy skubaniec wyjada z piersi do konca - oraz ILE zjada. Tzn. odciagnij raz czy dwa razy max ile mozesz do butli i tak mu podaj. Moze sciaga tylko pierwsze, lekkie i rozwodnione mleczko, a najtlustsze koncowe juz nie, bo sie meczy ssaniem? w takim wypadku zostalabys nasza kolejna mama na laktatorze i moglabys uniknac mm
Po piate - nie taki diabel straszny i jesli wersja z laktatorem okaze sie nietrafiona, zawsze mozesz troszenke dokarmic synka mm - jak najmniej mm, jak najwiecej piersi - tak na deser . Nie jest to idealne rozwiazanie, ale zawsze lepsze niz calkowita zamiana piersi na mieszankę.
Po szoste - nie stresuj sie mozliwymi chorobami czy nieprawidlowosciami ani tym, ze Adaska glodzisz. Jesli jest pogodny, zadowolony, wszystko gra poza przyrostem, rozwija sie motorycznie i emocjonalnie prawidlowo, a badania niczego nie wykaza - zaakceptuj, ze masz zamiast tlusciutkiego pudzianka małą zwinną małpkę i przestan histeryzowac . Mi osobiscie drobne dzieci podobaja sie duzo bardziej i nie mam nic przeciwko chudej dupce zieciunia

Na koniec Ci powiem, ze wg statystyk 99% niemowlat, ktore zbyt wolno przybieraja na wadze, ma klopot z porzadnym najedzeniem sie do syta. Tzn. bynajmniej nie gloduja, ale jednoczesnie nigdy nie czuja sie obzarte do granic. I malo ktory delikwent wzgardzi dokladka podana w przystepniejszy sposob, tzn. z butelki - czy to dokladka wlasnego pokarmu, czy modyfikowanego. Banalne, acz prawdziwe

EDIT: Lilo w sumie niewiele wiecej na miesiac przybiera, 0,4-0,5 kg jutro po raz pierwszy ją zważę odkad dokarmiamy sie mm, to dam znac. Wiesz, ja tez sadzilam, ze ona sie najada, bo siurkala i kupkala w normie i ladnie spala po 2-3h - a tu sie okazalo, ze jednak nie dojadala, bo teraz mamy taki schemat, ze najpierw ssie do oporu z piersi, potem dostaje reszte z butli ile dam radę sciagnac (40-80 ml, zalezy)... i na koniec z drugiej butli 60 ml bebilonu do ostatniej kropelki. Widac wlasnie tej koncowki jej brakowalo, tych magicznych kilku lykow - a naprawdę nie sprawiala wrazenia glodnej!...
Przede wszystki Oli gdybym miała możliwość to autentycznie z wielkim bukietem kwiatów do Ciebie bym pobiegła
Twoje dobre słowo, wsparcie i mocno rozbudowane podejście do wielu tematów powala mnie z nóg i chylę nisko przed Tobą czoło

1.Zdecydowanie Adaś przechodzi teraz skok rozwojowy albo jest zaraz po nim- ciężko mi okreslić jeszcze

2. Z karmieniem zawsze jest cicho, wygodnie i spokojnie. Bez nerwów, bez pospieszania, zawsze w domu- do tej pory nie odważyłam się nakarmić Młodego poza domem

3. Młody faktycznie ostatnio zrobił mi się trochę przezroczysty Zrobiła mu się widoczna bardziej żyła między oczkami, i wydaje mi się, że troszkę oczy ma pokrążone ale mąż uważa, że przesadzam...
Powiem o tym lekarzowi. Problem tylko w tym, że wizytę mamy nie u pediatry a u lekarza rodzinnego, który sam zdecyduje czy pokierować nas dalej- od jego zdania będzie zależeć co dalej.
Jeśli nas zleje to spróbuję jeszcze pójść do poradni laktacyjnej

4.Adaś faktycznie mocno wymiotował ale w tym okresie 2tygodni gdzie przybrał te całe 90gramów wymiotował tylko raz więc to raczej nie wymioty są przyczyną kiepskiego przybierania na wadze

5. Tak zrobię jak radzisz- odciągnę pokarm laktatorem i podam Młodemu butelkę. Ostatnio mieliśmy problem bo Adaś butelką pogardził no ale może teraz się uda. Zważę go też przed i po jedzeniu i wtedy zobaczę.
Nakierowałaś mnie też na pewien trop. Raz postanowiłam odciągnąć początkowe, wodniste mleko bo Młody krztusił się przez pierwsze minuty jedzenia gdzie mleko leciało zbyt intensywnie. I po tym odciąganiu kiedy już leciał ten treściwszy pokarm Młody zaczął się wściekać przy piersi. Może on faktycznie preferuje to bardziej wodniste, mniej treściwe mleko?

6. Z tym jedzeniem Młodego to jest tak, że nie przystawiam go do piersi częściej niż co 2 godziny. On się nie dopomina a ja zapisuję godziny jedzenia żeby wcześniej go nie karmić. Dlaczego tak robię? Kiedy za pierwszym razem dostałam informację od położnej, że Młody za słabo przybiera (chociaż wtedy było super bo było 200g na tydzień ) postanowiłam go troszkę "podtuczyć" i zmniejszyłam przerwy między jedzeniem do 1,5godziny. Młody chętnie jadł (bo w zasadzie on zawsze chętnie je) ale tak się to mleko kumulowało mu w żołądku, że po paru karmieniach zwracał wszystko co zjadł w ciągu całego dnia Dlatego teraz przestrzegam tego minimum - tych 2 godzin żeby mi zwyczajnie nie zwymiotował. Staram się dać mu czas na przetrawienie danej porcji.

8. Całym myk też polega na tym, że w większości przypadków Młody sam wypluwa pierś kiedy się naje. Zazwyczaj jest to po 10-15minutach i później kręci już głową jak staram się mu podać jeszcze pierś. Z tego wnioskuje, że jest najedzony A wiem, że mleko jeszcze w piersi mam bo jak naciskam to dalej leci bez problemu. Dlatego u nas opróżnienie piersi raczej w grę nie wchodzi

9. Jeśli Lilo zaakceptuje chudą dupkę Adaśka i wyjdzie, że z Młodym wszystko ok i taka jego piórkowa waga to dla mnie żadnego problemu nie będzie


Ehh... no nic. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję i wszystkim Dziewczynom
Zobaczymy co jutro powie nam lekarz
Idę spać- wykończył mnie psychocznie ten dzień. Zrobiłam się płaczliwa, przewrażliwiona i tak jak Oli napisała zaczynam histeryzować. Nie poznaję siebie Przeistaczam się w kwokę- mamuśkę
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 23:26   #1396
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny za wszystkie odpowiedzi i dobre słowo
Ja żelaza nie biorę bo powiedzieli żeby po porodzie odstawić a ja posłuchałam- nie wiem czy mi nawet sprawdzili poziom żelaza we krwi po urodzeniu Adasia
Do tej pory Młody nie miał robionych badań- jutro idziemy "wyprosić" o skierowanie Problem tkwi w tym, że nie możemy sobie pójść i zrobić takich badań prywatnie tylko musimy liczyć, że lekarz pierwszego kontaktu stwierdzi, że istnieją przesłanki, że coś może być nie tak

Młody zaraz po urodzeniu był nawet w 50 centylu Potem spadł na 25, potem na 9 a na dzisiaj jest w okolicach 2,5 centyla Tak samo jest ze wzrostem- był na 50 centylu teraz jest już na 25. Tylko główka rośnie znośnie w tych centylach
Ja wiem, że te siatki są o tyłek potrzaskać no ale fakt jest faktem, że Adaś nie przybiera na wadze.

Olitah- jak znajdziesz chwilę to napisz to co chciałaś mi napisać- nawet jeśli miałoby być to zjechaniem mnie z góry do dołu
Margosia- pamiętam, że Twój Piter miał okres, że przybrał tylko 20gramów- o co chodziło w Waszym przypadku wtedy i jak sobie poradziliście bo teraz chyba Mały ładnie Ci przybiera...

Wiecie, że ja się omal nie poryczałam tam jak zobaczyłam ile Adaś przybrał? Było sporo dzieci- wszystkie takie grubiutkie z milionem fałdek. A z Adasia to taka mała dupina jest

Siatki sa o dupe rozbic, ale wazne jest.zeny trzymac centyle na tym samym poziomie

I nie zadreczaj sie Kochana! Dajesz Adasiowi wszytsko co najlepsze. Pamietaj ze w Twoim melczku jest duuuuzo witamin i innych skladnikow odzywczych a nie tylko te "na mase". Jesli trzeba sie wspomoc mm to to zrob i staraj sie dalej utrzymywac kp jak najwiecej. Byc moze jak poziom zelaza podskoczy.to skoncza.sie wasze.problemy.

A morfologi nie mozesz zrobic?

Z wazeniem ostroznie. Najlepiej wazcie sie co kilka dni a nie codziennie.bo zwariujecie




Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Zmykam pod prysznic i do łóżka ( z dwoma facetami-mąż się zgadza)


No, no zycie na goraco
Ty lepiej odwiedz gina bo jeszcze.troche a nas wszytskie.zgorszysz albo zdeprawujesz :cojest

---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:22 ----------

Dobranoc
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 23:47   #1397
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Siatki sa o dupe rozbic, ale wazne jest.zeny trzymac centyle na tym samym poziomie

I nie zadreczaj sie Kochana! Dajesz Adasiowi wszytsko co najlepsze. Pamietaj ze w Twoim melczku jest duuuuzo witamin i innych skladnikow odzywczych a nie tylko te "na mase". Jesli trzeba sie wspomoc mm to to zrob i staraj sie dalej utrzymywac kp jak najwiecej. Byc moze jak poziom zelaza podskoczy.to skoncza.sie wasze.problemy.

A morfologi nie mozesz zrobic?

Z wazeniem ostroznie. Najlepiej wazcie sie co kilka dni a nie codziennie.bo zwariujecie
Morfologii nie zrobię bo tutaj prywatnie się nie da Zobaczymy czy uda mi się jutro wybłagać lekarza. Jak byliśmy na sprawdzeniu i mnie i Młodego w 6tygodniu to pani doktor zlała moją prośbę i sprawdzenie moich wyników po ciąży twierdząc, że przecież super wyglądam

A z tą wagą to właśnie też mam takie obawy, że będę ważyła Młodego po kilka(naście) razy dziennie. I tak źle i tak nie za dobrze.

Wdech- wydech- wdech- wydech- tylko spokój może mnie uratować

Dobranoc
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 23:50   #1398
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Jak Ci to polepszy humor to ka nie jem slodyczy a boczki tez.nie schodza Waga tez ani drgnie
No to trochę mi lepiej
A poważnie to chyba szybciej pójdzie z ćwiczeniami, ale ja na to jeszcze trochę musze poczekać

Czytam o tych skokach u waszych dzieciaczkow i zaczynam sie bać. Oby nas ominęły

Nie było mnie 3 godz. Wracam do domu a tam moje dwa skarby tulą sie na sofie, Maja wpatrzona w tatę jak w obrazek
Kurcze i jak tu udowodnić mężowi ze opieka nad dzieckiem to orka chociaż przyznał mi dzis ze musze częściej wychodzić z domu bo co prawda opieka nad Maja nie jest trudna ale wyczerpująca psychicznie. Tylko ja nie wiem czy wychodzić chce bo strasznie tesknilam za moja księżniczka.

Idę spac. Maja śpi od ponad godziny.
Aha, co do usypiania. U nas nie ma problemu ze spaniem w lozeczku. Maja nie usnie twardym snem nigdzie poza lozeczkiem. Myśle ze dlatego ze od początku tam spała, nawet jak usnela na rękach przy jedzeniu to odkladalam ja do łóżeczka.
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 23:59   #1399
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Opolska mleczarnie wita się podczas pierwszego karmienia

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 00:08   #1400
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

U mnie tez karmienie teraz.
Moja mala je dzis jak w zegarku, co 2 godziny.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 00:29   #1401
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

A ja dopiero wybieram sie spać, ksieciunio oczywiście śpi snem zabitego odkąd tz wrócił, więc znowu wychodzę na wariatke co to własne dziecko oskarża o ryk
Poszłam na fitness, teściowie go wtedy przejęli to był akurat oczywiście spokojny.. Wyszalalam sie na fitnessie chociaż wszystko mnie boli od tego co byłam na nim dwa dni temu i chodzę na prostych nogach jak jakis zul normalnie
Jutro tez idę na 20 na godzinke, a od pojutrze będę chodziła dwa razy dziennie, moje boczki w końcu muszą uznać, ze przegrywają i jestem silniejsza od nich
Nienawidzę ćwiczyć, ale raz ze muszę sie doprowadzic do stanu uzywalnosci, a dwa, ze muszę wyladowac sie gdzieś zeby nie zwariować.. A ze mam multisporta to mogę lazic jak popaprana na te zajęcia i siłownię
Przed chwila wzięłam gorąca kąpiel na te moje zakwasy i sie trochę odprezylam

sam następnym razem kopnij swojego tzta w doope i jak będzie sie burzyl to powiedz ze to nie od Ciebie, a ode mnie. I to potrojnie!!!!

No i przytulam, mam nadzieje, ze Aleks da Ci chwile odpoczynku w nocy i nie bedzie wolał co dwie sekundy o cyca!!!

cynamonku ja niestety nie znam sie na kp, ale przytulam i kibicuje Wam z całych sił zeby Adasko ładnie przybieral

skylie muszę kupić folie przeciwdeszczowa na wózek, bo dzisiaj ciagle była mrzawka, albo padało na chwile udało nam sie wyjść, ale po chwili powrót

misiaczka życzę Ci z całego serca żebyś dołączyła do grona Margosi i Lachrymy, które nie wiedza co to pan skok


Padam na pysk, a ledwie zasne to pewnie mały rozdarciuch sie obudzi w dwie sekundy ze snu zabitego w ryk nienormalnego
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm

Edytowane przez enlevee
Czas edycji: 2013-09-12 o 00:38
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 00:55   #1402
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam się przy pierwszym karmieniu. Mimo osloniecia drugiej piersi udalo mi się zalac małej pajaca!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 01:13   #1403
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

Sam mi też mąż potrafi wizaż wygarnąć.. żeby mi udowodnić, że miałabym czas na inne rzeczy, gdy Mały śpi..alejak siedzę na wizażu, to nie dziwota, że z niczym nie wyrabiam Wczoraj nawet coś w tym stylu zarzucił, wkurzyłam się, nie odzywałam, poszłam bez słowa spać.. przyszedł o 10 na śniadanie z bukietem goździków..przeprosił za wczoraj i poza tym dzisiaj nasza rocznica bycia razem..9-ta A ja jak nigdy zapomniałam totalnie

No i jeszcze się pochwalę, że uśpiłam Małego w łóżeczku trwało to 40min..ciągle przy nim siedziałam.. wkładający mu smoka w pysiora, wypluwał chyba na złość.. niedawno się obudził, nakarmiłam i znowu na śpiocha wrzuciłam na łóżeczka.. wycie..wyciągnęłam, w mig zasnął na rękach..wrzuciłam do łożeczka..wycie.. znowu wyciągnęłam, od razu zasnął, łożeczko- wycie spróbowałam położyć go na nasze łóżko i to samo mąz się nim zajął..włożył do łóżeczka, rzucił mu tetrę na twarz, zasnął gdzie tu sprawiedliwość? [COLOR="Silver"]
No,ale ja praktycznie siedzę na Wizazu jak go karmie i pisze z telefonu. To co mam sie w sufit gapic?!
W dupie go mam. Jak on se gazetki na iPad czytać to moze. Pffff

Przepraszał mnie przez smsy. Powiedziałam mu,ze jego stara nas juz zniszczyła,ze go nie kocham juz.
Mam metlik i jestem zmęczona.
A on, ze sorry,ze w ogóle zaczynał temat i ze dlaczego jestem niemiła bo on dopiero wyszedł z domu, a juz za mną tęskni
No i ze fatalnie sie czuje. Pffff serio
Jak mówiłam zeby sie ogarnął i do łóżka polezal to nie bo jego teoria to, ze jest niezniszczalny
Mi codziennie sie kręci w głowie ze zmęczenia. I nikt nade mną sie nie lituje.

Wpienia mnie zawsze jego matka nabruzdzi nam. Namiesza mu. Potem musze dym siać zeby sie koleś obudził i do normalności wrócił. Nie wiem, jeszcze trochę i zaczne go bić bez kitu profilaktycznie

Mojemu tez cos nadchodzi. Nie wiem ,ale zawsze jak ktos przychodzi i go nosi na rękach to on potem jest taki marudny.
Wczoraj tesciowa chciała czas z nim spędzić to nosiła go. Ja wyszłam do łazienki m.in.zeby na to nie patrzeć, ale on szybko zgasl i z babcia nie chciał sie bawić No wiecie śpiewać i klocki układać
Tz chyba jej kazał go do lozeczka dać bo jak wyszłam to tam spał.

I dzis wlasnie były rączki i cycus i na rączki,ale o nie nie. Walczyłam i polozylam go do huśtawki i jakoś kwekal,ale śpi. Steka przez sen nawet oczy szeroko otworzył,ale znów śpi.
Pewnie walna kupala,ale sorry ma za swoje nie będę go budzić

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
No ja Cie kocham

Po sn tez ciezko du.psko ruszyc

Tesciowa leczy nos po pstatniej nocy
Ja Ciebie tez

No w ogóle ciezko

O wlasnie zapomniałam sie pośmiać z tesciowej En
Ciekawe czy z mazaka pędzel sie nie zrobił? Farba nie poszła?
O matko ja bym szczala chyba ze smiechu

A No En wiesz nuda tak dziecka nie nosić No i jak śpi to tez nuda bo klocków układać nie chce

Zjadlam 3muffiny z makiem i migdalami
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 01:33   #1404
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

O i już drugie karmienie. Krótko pospala opolska mleczarnie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 01:36   #1405
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Przede wszystki Oli gdybym miała możliwość to autentycznie z wielkim bukietem kwiatów do Ciebie bym pobiegła
Twoje dobre słowo, wsparcie i mocno rozbudowane podejście do wielu tematów powala mnie z nóg i chylę nisko przed Tobą czoło

1.Zdecydowanie Adaś przechodzi teraz skok rozwojowy albo jest zaraz po nim- ciężko mi okreslić jeszcze

2. Z karmieniem zawsze jest cicho, wygodnie i spokojnie. Bez nerwów, bez pospieszania, zawsze w domu- do tej pory nie odważyłam się nakarmić Młodego poza domem

3. Młody faktycznie ostatnio zrobił mi się trochę przezroczysty Zrobiła mu się widoczna bardziej żyła między oczkami, i wydaje mi się, że troszkę oczy ma pokrążone ale mąż uważa, że przesadzam...
Powiem o tym lekarzowi. Problem tylko w tym, że wizytę mamy nie u pediatry a u lekarza rodzinnego, który sam zdecyduje czy pokierować nas dalej- od jego zdania będzie zależeć co dalej.
Jeśli nas zleje to spróbuję jeszcze pójść do poradni laktacyjnej

4.Adaś faktycznie mocno wymiotował ale w tym okresie 2tygodni gdzie przybrał te całe 90gramów wymiotował tylko raz więc to raczej nie wymioty są przyczyną kiepskiego przybierania na wadze

5. Tak zrobię jak radzisz- odciągnę pokarm laktatorem i podam Młodemu butelkę. Ostatnio mieliśmy problem bo Adaś butelką pogardził no ale może teraz się uda. Zważę go też przed i po jedzeniu i wtedy zobaczę.
Nakierowałaś mnie też na pewien trop. Raz postanowiłam odciągnąć początkowe, wodniste mleko bo Młody krztusił się przez pierwsze minuty jedzenia gdzie mleko leciało zbyt intensywnie. I po tym odciąganiu kiedy już leciał ten treściwszy pokarm Młody zaczął się wściekać przy piersi. Może on faktycznie preferuje to bardziej wodniste, mniej treściwe mleko?

6. Z tym jedzeniem Młodego to jest tak, że nie przystawiam go do piersi częściej niż co 2 godziny. On się nie dopomina a ja zapisuję godziny jedzenia żeby wcześniej go nie karmić. Dlaczego tak robię? Kiedy za pierwszym razem dostałam informację od położnej, że Młody za słabo przybiera (chociaż wtedy było super bo było 200g na tydzień ) postanowiłam go troszkę "podtuczyć" i zmniejszyłam przerwy między jedzeniem do 1,5godziny. Młody chętnie jadł (bo w zasadzie on zawsze chętnie je) ale tak się to mleko kumulowało mu w żołądku, że po paru karmieniach zwracał wszystko co zjadł w ciągu całego dnia Dlatego teraz przestrzegam tego minimum - tych 2 godzin żeby mi zwyczajnie nie zwymiotował. Staram się dać mu czas na przetrawienie danej porcji.

8. Całym myk też polega na tym, że w większości przypadków Młody sam wypluwa pierś kiedy się naje. Zazwyczaj jest to po 10-15minutach i później kręci już głową jak staram się mu podać jeszcze pierś. Z tego wnioskuje, że jest najedzony A wiem, że mleko jeszcze w piersi mam bo jak naciskam to dalej leci bez problemu. Dlatego u nas opróżnienie piersi raczej w grę nie wchodzi

9. Jeśli Lilo zaakceptuje chudą dupkę Adaśka i wyjdzie, że z Młodym wszystko ok i taka jego piórkowa waga to dla mnie żadnego problemu nie będzie


Ehh... no nic. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję i wszystkim Dziewczynom
Zobaczymy co jutro powie nam lekarz
Idę spać- wykończył mnie psychocznie ten dzień. Zrobiłam się płaczliwa, przewrażliwiona i tak jak Oli napisała zaczynam histeryzować. Nie poznaję siebie Przeistaczam się w kwokę- mamuśkę
Ja od siebie dodam, ze przecież kiedyś to tlustrze mleko tez wypływa
U mnie widziałam jak se ciskalam, ze z jednej dziurki woda leci,a z drugiej mleko białe.
Możesz tez tak jak Domi robić,ze przykładać dwa razy po 2h odstępie do tej samej piersi np.do lewej ,a po 2h znów do lewej. Potem do prawej i po 2h znów do prawej.

Ja mam dzis takie flaki, ze sie zastanawiam czy z zamrazary nie odmrozic mleka,ale az dziwne,ze on cos tam z nich jadł i to lykal jak bocian żaby.
Zapewne to ja schizuje jak zwykle bo sie przyzwyczailam do cyckow jak skały. Wczoraj np.4razy pod rząd go z jednego cycka karmiłam.

trzymam za Was. Bedzie dobrze

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
A ja dopiero wybieram sie spać, ksieciunio oczywiście śpi snem zabitego odkąd tz wrócił, więc znowu wychodzę na wariatke co to własne dziecko oskarża o ryk
Poszłam na fitness, teściowie go wtedy przejęli to był akurat oczywiście spokojny.. Wyszalalam sie na fitnessie chociaż wszystko mnie boli od tego co byłam na nim dwa dni temu i chodzę na prostych nogach jak jakis zul normalnie
Jutro tez idę na 20 na godzinke, a od pojutrze będę chodziła dwa razy dziennie, moje boczki w końcu muszą uznać, ze przegrywają i jestem silniejsza od nich
Nienawidzę ćwiczyć, ale raz ze muszę sie doprowadzic do stanu uzywalnosci, a dwa, ze muszę wyladowac sie gdzieś zeby nie zwariować.. A ze mam multisporta to mogę lazic jak popaprana na te zajęcia i siłownię
Przed chwila wzięłam gorąca kąpiel na te moje zakwasy i sie trochę odprezylam

sam następnym razem kopnij swojego tzta w doope i jak będzie sie burzyl to powiedz ze to nie od Ciebie, a ode mnie. I to potrojnie!!!!

No i przytulam, mam nadzieje, ze Aleks da Ci chwile odpoczynku w nocy i nie bedzie wolał co dwie sekundy o cyca!!!

cynamonku ja niestety nie znam sie na kp, ale przytulam i kibicuje Wam z całych sił zeby Adasko ładnie przybieral

skylie muszę kupić folie przeciwdeszczowa na wózek, bo dzisiaj ciagle była mrzawka, albo padało na chwile udało nam sie wyjść, ale po chwili powrót

misiaczka życzę Ci z całego serca żebyś dołączyła do grona Margosi i Lachrymy, które nie wiedza co to pan skok


Padam na pysk, a ledwie zasne to pewnie mały rozdarciuch sie obudzi w dwie sekundy ze snu zabitego w ryk nienormalnego
Dzięki

Witamine C sobie we na zakwasy. I pamiętaj zeby sie nie przeciazac. Po takich ćwiczeniach napisała sie mięśnie i często dochodzi do skurczow przyczepow mięśni. Mozna se krzywdę zrobic.
Tz powinien Ci bolace miejsca wymasowac. I nie chodź na prostaka bo kręgosłup Ci pójdzie.

Ja czekam na wizytę 20stego u gina i ćwicze z moja Jilian
Nikt mnie tak nie mobilizuje jak ona.
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 01:37   #1406
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
dzięki teso za stronkę.. my na pewno źle nosimy Małego, bo ciągle w pionie..mąż może bardziej na bark go sobie zarzuca, a mi jakoś on ucieka, więc staram się choć odchylać tułów do tyłu, by mu zmniejszyć ciężar na kręgosłup..

może następnym razem

Sam mi też mąż potrafi wizaż wygarnąć.. żeby mi udowodnić, że miałabym czas na inne rzeczy, gdy Mały śpi..alejak siedzę na wizażu, to nie dziwota, że z niczym nie wyrabiam Wczoraj nawet coś w tym stylu zarzucił, wkurzyłam się, nie odzywałam, poszłam bez słowa spać.. przyszedł o 10 na śniadanie z bukietem goździków..przeprosił za wczoraj i poza tym dzisiaj nasza rocznica bycia razem..9-ta A ja jak nigdy zapomniałam totalnie

No i jeszcze się pochwalę, że uśpiłam Małego w łóżeczku trwało to 40min..ciągle przy nim siedziałam.. wkładający mu smoka w pysiora, wypluwał chyba na złość.. niedawno się obudził, nakarmiłam i znowu na śpiocha wrzuciłam na łóżeczka.. wycie..wyciągnęłam, w mig zasnął na rękach..wrzuciłam do łożeczka..wycie.. znowu wyciągnęłam, od razu zasnął, łożeczko- wycie spróbowałam położyć go na nasze łóżko i to samo mąz się nim zajął..włożył do łóżeczka, rzucił mu tetrę na twarz, zasnął gdzie tu sprawiedliwość?

---------- Dopisano o 22:42 ---------- Poprzedni post napisano o 22:39 ----------

Idę spać..przeszkadzam męzowi.. znowu śpi w salonie na kanapie, a ja się tu rozsiadłam idę do mojego szkrabula do sypialni...

śpijcie smacznie a właściwie ile Wam maluchy pozwolą
A jednak moze spac w lozeczku;-)brawo!





Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Przede wszystki Oli gdybym miała możliwość to autentycznie z wielkim bukietem kwiatów do Ciebie bym pobiegła
Twoje dobre słowo, wsparcie i mocno rozbudowane podejście do wielu tematów powala mnie z nóg i chylę nisko przed Tobą czoło

1.Zdecydowanie Adaś przechodzi teraz skok rozwojowy albo jest zaraz po nim- ciężko mi okreslić jeszcze

2. Z karmieniem zawsze jest cicho, wygodnie i spokojnie. Bez nerwów, bez pospieszania, zawsze w domu- do tej pory nie odważyłam się nakarmić Młodego poza domem

3. Młody faktycznie ostatnio zrobił mi się trochę przezroczysty Zrobiła mu się widoczna bardziej żyła między oczkami, i wydaje mi się, że troszkę oczy ma pokrążone ale mąż uważa, że przesadzam...
Powiem o tym lekarzowi. Problem tylko w tym, że wizytę mamy nie u pediatry a u lekarza rodzinnego, który sam zdecyduje czy pokierować nas dalej- od jego zdania będzie zależeć co dalej.
Jeśli nas zleje to spróbuję jeszcze pójść do poradni laktacyjnej

4.Adaś faktycznie mocno wymiotował ale w tym okresie 2tygodni gdzie przybrał te całe 90gramów wymiotował tylko raz więc to raczej nie wymioty są przyczyną kiepskiego przybierania na wadze

5. Tak zrobię jak radzisz- odciągnę pokarm laktatorem i podam Młodemu butelkę. Ostatnio mieliśmy problem bo Adaś butelką pogardził no ale może teraz się uda. Zważę go też przed i po jedzeniu i wtedy zobaczę.
Nakierowałaś mnie też na pewien trop. Raz postanowiłam odciągnąć początkowe, wodniste mleko bo Młody krztusił się przez pierwsze minuty jedzenia gdzie mleko leciało zbyt intensywnie. I po tym odciąganiu kiedy już leciał ten treściwszy pokarm Młody zaczął się wściekać przy piersi. Może on faktycznie preferuje to bardziej wodniste, mniej treściwe mleko?

6. Z tym jedzeniem Młodego to jest tak, że nie przystawiam go do piersi częściej niż co 2 godziny. On się nie dopomina a ja zapisuję godziny jedzenia żeby wcześniej go nie karmić. Dlaczego tak robię? Kiedy za pierwszym razem dostałam informację od położnej, że Młody za słabo przybiera (chociaż wtedy było super bo było 200g na tydzień ) postanowiłam go troszkę "podtuczyć" i zmniejszyłam przerwy między jedzeniem do 1,5godziny. Młody chętnie jadł (bo w zasadzie on zawsze chętnie je) ale tak się to mleko kumulowało mu w żołądku, że po paru karmieniach zwracał wszystko co zjadł w ciągu całego dnia Dlatego teraz przestrzegam tego minimum - tych 2 godzin żeby mi zwyczajnie nie zwymiotował. Staram się dać mu czas na przetrawienie danej porcji.

8. Całym myk też polega na tym, że w większości przypadków Młody sam wypluwa pierś kiedy się naje. Zazwyczaj jest to po 10-15minutach i później kręci już głową jak staram się mu podać jeszcze pierś. Z tego wnioskuje, że jest najedzony A wiem, że mleko jeszcze w piersi mam bo jak naciskam to dalej leci bez problemu. Dlatego u nas opróżnienie piersi raczej w grę nie wchodzi

9. Jeśli Lilo zaakceptuje chudą dupkę Adaśka i wyjdzie, że z Młodym wszystko ok i taka jego piórkowa waga to dla mnie żadnego problemu nie będzie


Ehh... no nic. Jeszcze raz Ci bardzo dziękuję i wszystkim Dziewczynom
Zobaczymy co jutro powie nam lekarz
Idę spać- wykończył mnie psychocznie ten dzień. Zrobiłam się płaczliwa, przewrażliwiona i tak jak Oli napisała zaczynam histeryzować. Nie poznaję siebie Przeistaczam się w kwokę- mamuśkę
nietkwoke mamuske tylko mamuske to zupelnie normalne ze sie martwisz. 3mam kciuki!





Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
No to trochę mi lepiej
A poważnie to chyba szybciej pójdzie z ćwiczeniami, ale ja na to jeszcze trochę musze poczekać

Czytam o tych skokach u waszych dzieciaczkow i zaczynam sie bać. Oby nas ominęły

Nie było mnie 3 godz. Wracam do domu a tam moje dwa skarby tulą sie na sofie, Maja wpatrzona w tatę jak w obrazek
Kurcze i jak tu udowodnić mężowi ze opieka nad dzieckiem to orka chociaż przyznał mi dzis ze musze częściej wychodzić z domu bo co prawda opieka nad Maja nie jest trudna ale wyczerpująca psychicznie. Tylko ja nie wiem czy wychodzić chce bo strasznie tesknilam za moja księżniczka.

Idę spac. Maja śpi od ponad godziny.
Aha, co do usypiania. U nas nie ma problemu ze spaniem w lozeczku. Maja nie usnie twardym snem nigdzie poza lozeczkiem. Myśle ze dlatego ze od początku tam spała, nawet jak usnela na rękach przy jedzeniu to odkladalam ja do łóżeczka.
hihi..fajnie ze sie odprezylas i dobrze ze maz sobie jednak poradzil..to lepsze niz wracac do zaplakanego dziecka






Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
No,ale ja praktycznie siedzę na Wizazu jak go karmie i pisze z telefonu. To co mam sie w sufit gapic?!
W dupie go mam. Jak on se gazetki na iPad czytać to moze. Pffff

Przepraszał mnie przez smsy. Powiedziałam mu,ze jego stara nas juz zniszczyła,ze go nie kocham juz.
Mam metlik i jestem zmęczona.
A on, ze sorry,ze w ogóle zaczynał temat i ze dlaczego jestem niemiła bo on dopiero wyszedł z domu, a juz za mną tęskni
No i ze fatalnie sie czuje. Pffff serio
Jak mówiłam zeby sie ogarnął i do łóżka polezal to nie bo jego teoria to, ze jest niezniszczalny
Mi codziennie sie kręci w głowie ze zmęczenia. I nikt nade mną sie nie lituje.

Wpienia mnie zawsze jego matka nabruzdzi nam. Namiesza mu. Potem musze dym siać zeby sie koleś obudził i do normalności wrócił. Nie wiem, jeszcze trochę i zaczne go bić bez kitu profilaktycznie

Mojemu tez cos nadchodzi. Nie wiem ,ale zawsze jak ktos przychodzi i go nosi na rękach to on potem jest taki marudny.
Wczoraj tesciowa chciała czas z nim spędzić to nosiła go. Ja wyszłam do łazienki m.in.zeby na to nie patrzeć, ale on szybko zgasl i z babcia nie chciał sie bawić No wiecie śpiewać i klocki układać
Tz chyba jej kazał go do lozeczka dać bo jak wyszłam to tam spał.

I dzis wlasnie były rączki i cycus i na rączki,ale o nie nie. Walczyłam i polozylam go do huśtawki i jakoś kwekal,ale śpi. Steka przez sen nawet oczy szeroko otworzył,ale znów śpi.
Pewnie walna kupala,ale sorry ma za swoje nie będę go budzić



Ja Ciebie tez

No w ogóle ciezko

O wlasnie zapomniałam sie pośmiać z tesciowej En
Ciekawe czy z mazaka pędzel sie nie zrobił? Farba nie poszła?
O matko ja bym szczala chyba ze smiechu

A No En wiesz nuda tak dziecka nie nosić No i jak śpi to tez nuda bo klocków układać nie chce

Zjadlam 3muffiny z makiem i migdalami
Tekst z biciem mnie rozwalil;-)
Wspolczuje ze tesciowa wam tak miesza a maz jej slucha. A tak w ogole to tz polak?

Spokojnej reszty nocy!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 01:42   #1407
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
O i już drugie karmienie. Krótko pospala opolska mleczarnie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Matko w ogóle zamknelas oko? Bo ja po karmieniu to nie umiem od razu tak paść

---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ----------

Elaine- tak urodził sie w Pl wychował sie tutaj,ale mowi po Pl choć często gadamy jednak po Eng. Nie wiem dlaczeg. Jak ja sie wkurze to tylko po Eng.gadam i piszemy po Eng zazwyczaj. Często jest to język mieszany,ktory ja nazywam Polenglish nie wypowiadajac "e"
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 03:22   #1408
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Trzecie... zasypiam...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 03:22 ---------- Poprzedni post napisano o 03:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Matko w ogóle zamknelas oko? Bo ja po karmieniu to nie umiem od razu tak paść

Troszkę pospalam. My zazwyczaj tak często się karmimy, więc przywyklam, choć ostatnio przerwy między kamieniami były dłuższe i jestem nieco zawiedziona.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 04:07   #1409
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Jejku co sen mialam! Dobrze że Ala zaczęła robić kupę i głośno stekala to się obudzilam!

Śniło mi się że razem z Oliath handlowalysmy narkotykami. Ale nie taka dealerka tylko wiele kg białego proszk. I nas policja zgarnela i ja się martwilam co z dziećmi bo nie miałam kasy na adwokata i nie miałam się jak bronić i zazdrościłam Oliath że ją stać na adwokata za 100 tys zl!!!! Jak dobrze że się obudzilam!

Teraz drugie karmienie i słyszę że kolejna kupa idzie lub po prostu tamta niedokonczona.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez mela1234
Czas edycji: 2013-09-12 o 04:08
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-12, 04:32   #1410
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam na pierwszym nocnym karmieniu

mela niezły sen

sam spoko, to nie sa ćwiczenia gdzie sie mozna przeciazyc, tylko ja zakwasy mam przez ciążę bo wiadomo, siedzenie na doopsku i obzeranie sie słodkim
Usmialam sie z profilaktycznego bicia, to jest myśl! I dołączyć do tego bicia tzta każda teściowa to by było coś moja nie jest taka straszna jak Twoja ale i tak mnie wkurza

---------- Dopisano o 04:32 ---------- Poprzedni post napisano o 04:32 ----------

Witam na pierwszym nocnym karmieniu

mela niezły sen

sam spoko, to nie sa ćwiczenia gdzie sie mozna przeciazyc, tylko ja zakwasy mam przez ciążę bo wiadomo, siedzenie na doopsku i obzeranie sie słodkim
Usmialam sie z profilaktycznego bicia, to jest myśl! I dołączyć do tego bicia tzta każda teściowa to by było coś moja nie jest taka straszna jak Twoja ale i tak mnie wkurza
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.