|
|
#1891 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Trzymaj się ![]() Cytat:
Ja jestem trzy miesiące po rozstaniu, czasem jeszcze pojawia się u mnie chęć zaśnięcia w jego ramionach, ale już coraz rzadziej. |
||
|
|
|
#1892 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Naprawdę nie było żadnych oznak?
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1893 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego żaden facet nie chce sie ze mną spotkać ?
Wiec tak ostatnio pisałam z trzema.Jeden poznamy przez internet,ciagle do mnie pisał,i tak przez dobre dwa miesiące.Zaproponowalam piwo,wiecznie sie wykrecal,pózniej przestał sie odzywać.Następny widywal mnie na imprezach znalazł na Facbooku,chciał numer podalam,sam zaproponował wypad na piwo,zgodzilam sie nagle odmówił bo coś mu wypadło i pózniej przestał sie odzywać.No i następny chłopak zaczepil mnie na Facbooku,pisaliśmy ze sobą z dobry tydzień zaproponował spotkanie,pózniej nagle stał sie tak zapracowany,ze musiał spotkanie przełożyć.No i przestał sie odzywać.Co sie dzieje ? Czy nie da sie już nikogo normalnie poznać ?
|
|
|
|
#1894 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Onnaa88 - moim zdaniem działali na parę frontów równolegle i wybrali inną opcję. Pewnie któryś się jeszcze odezwie tłumacząc zapracowaniem
To normalne na wszelkich Sympatiach i innych portalach internetowych. Imprezy są średnim sposobem poznawania kogoś, łatwo dać się zbajerować.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1895 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() No nic trzeba wybrać sie z kimś porządnym na randkę tylko gdzie go poznać hehe
|
|
|
|
|
#1896 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Nie było kompletnie żadnych oznak.. Po rozstaniu rozmawialiśmy chwilę bo musieliśmy oddac sobie rzeczy, więc z ciekawości zapytałam czemu najpierw ze mną nie porozmawiał tylko tak sobie zerwał. Powiedział że gdyby zaczął ze mną rozmawiać, to bym pewnie mówiła wszystkie argumenty czemu powinniśmy być ze sobą, pomieszałabym mu w głowie itp i wtedy by nie umiał zerwać. Dziwne myślenie. Skoro nie chciał ze mną być to nie wiem po co rok udawał. ---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:38 ---------- Cytat:
Ja w grudniu tamtego roku poznałam pewnego chłopaka na imprezie studenckiej w klubie , tańczyliśmy trochę i rozmawialiśmy, ale miałam wtedy chłopaka, więc nie brałąm numeru telefonu ani nic. Potem ten chłopak napisał do mnie w marcu na fb, studiuje na tej samej uczelni co ja i czasem go spotykałam gdzieś tam. Na początku totalnie go olewałam, ale on ciągle pisał.. Więc w końcu nawiązałam z nim jakiś dłuższy dialog, okazało się że fajnie mi się z nim pisze. Czasem pisaliśmy, ale ja raczej miałam olewczy stosunek do niego. Potem zdobył mój numer telefonu(mieliśmy dużo wspólnych znajomych), dzwonił, pisał, chciał się spotkać na piwo itp. Nasze pierwsze spotkanie po imprezie było jakoś w czerwcu na uczelni, miałam go pouczyć matematyki bo miał problemy. Okazało się że z matmą u niego dobrze i był to tylko pretekst do spotkania I potem z biegiem czasu jakoś stał się moim przyjacielem. I to bardzo dobrym, zawsze mogłam na niego liczyć, nigdy mnie nie zawiódł. Jednak ja zawsze traktowałam go tylko i wyłącznie jak dobrego przyjaciela do pogadania, bo miałam chłopaka. Wiem że on chciał by czegoś więcej, a teraz gdy nie mam już chłopaka też zaczęłam patrzeć na niego trochę inaczej. Jest przystojny i dobrze się dogadujemy. Czas pokaże czy kiedyś przyjaźń zamieni się w coś więcej![]() Jeszcze druga sytuacja co do poznania chłopaka na imprezie. Kiedyś dawno temu gdy nie miałam chlopaka i jeździłam na rozne dyskoteki, spodobał mi się jeden chłopak. Tańczyliśmy całą noc itp, daliśmy sobie numery telefonów ale on się nie odzywał ani nie odpisał na mojego smsa. Potem przypadkowo znów spotkaliśmy się w tej samej dyskotece. Od tej pory zaczęliśmy trochę pisać, wpadł potem do mnie na domówkę itp Pisał do mnie coraz więcej, ale potem już miałąm chłopaka, więc kontakt nam się urwał. Wielu chłopaków poznanych przeze mnie na dyskotekach pozostała do dziś moimi kumplami, piszemy od czasu na czasu na fb co u nas itp :P Ale było też wielu takich którzy już nigdy się nie odezwali. Dlatego jadąc na imprezę nie można się nastawiać że spotka się miłość swojego życia, bo niestety większość facetów tam chce tylko poznać dziewczynę na jedną noc. Edytowane przez mirage2 Czas edycji: 2013-09-20 o 11:59 |
||
|
|
|
#1897 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Czasem człowiek chce na sobie wymusić uczucia względem osoby, która jest fajna, miła i tak dalej. Wmawia sobie, że jest super, a w pewnym momencie już nie daje rady, nie ma motywacji. Nie żebym go usprawiedliwiała... jego zerwanie wygląda dla mnie na "nie wiem, co jej kupić na urodziny, nie chce mi się planować rocznicy, to zerwę i będę miał spokój" ![]() A poza tym: wszystkiego dobrego!!! Prawdziwej miłości i satysfakcji ze studiów
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1898 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cześć dziewczyny. Co prawda jestem w najlepszym stanie psychicznym z całego forum, ale postanowiłam dołączyć.
Mojego eks poznałam kiedy miałam 16 lat. To było takie wielkieee buuuum na jakie każda z nas czeka. Odliczałam minuty do każdego spotkania, które mijało jak 5 minut. Sielanka trwała kilka miesięcy, ale jak to w związkach w końcu zaczęły się problemy, z którymi nie potrafiliśmy sobie poradzić, bo byliśmy jeszcze bardzo młodzi. Kłóciliśmy się i rozstawaliśmy, wracaliśmy. Łzy, złość, radość i tak w kółko.Kiedyś wsłuchałam się w piosenkę rihanny i eminema- love the way you lie i stwierdziłam, że nasz związek jest tak samo szalony, jak w tej piosence. Spotkanie tornada z wulkanem. Mimo wszystko bardzo go kochałam i kochałam te dziecinne rozstania i powroty. Parę dni po kolejnym z rozstań zobaczyłam na tym złowrogim fejsiem, że jest w klubie ze swoją byłą, o którą byłam zazdrosna przez cały związek, bo nie mogłam się pogodzić z tym, że on ciągle o niej wspomina, że była jego pierwszą w sercu i w łóżku. Pamiętam, że dostałam szału połączonego z histerią i ten ścisk zazdrości w sercu. Obiecałam sobie, że nigdy więcej do niego nie wrócę, ale naprawdę sama sobie nie ufałam. Tego wieczoru zaprosiłam do siebie kumpla i przespałam się z nim. Pomyślałam, że mu o tym powiem i nigdy więcej nie będzie mnie prosił o powrót. Brak mi słów, żeby opisać ten seks, chciało mi się płakać. Nie polecam nikomu. I powiem wam dziewczyny, że nawet ten krok z mojej strony nie pomógł, mu w ogole nie przeszkadzało, że z kimś się przespałam. I znów powrót do chorych relacji. Dziewczyny naprawdę to mnie wyniszczało...Raz go kochałam, raz nienawidziłam. Padało wiele przykrych słów, potem znów zakochani. To było naprawdę chore. W końcu poczułam siłę i powiedziałam sobie dość. On też miał dość. Rozstaliśmy się, ale mimo tego czasem sie spotkaliśmy pogadać, na piwko, czasem spotkanie kończyło się seksem, wspomnienia wracały przy każdym spotkaniu i to nas gubiło. W styczniu tego roku zaprosiłam go na studniówkę. Upił się, narozrabiał, koniec końców powiedział:" dobrze wiesz, że nigdy cię nie kochałem". Nie wiem czy to możliwe, ale niemal poczułam ból fizyczny po tych słowach. Wpadłam w mini depresję, przez tydzień nie wychodziłam z domu. W końcu zrozumiałam, że mówił prawdę, że ten człowiek naprawdę nigdy mnie nie kochał. Puknęłam się w czoło Od oficjalnego rozstania minął rok i 9 miesięcy. Przez ostatnie 7 miesięcy od studniówki nie myślałam, nie tęskniłam, przysięgam nie istniał dla mnie. Aż do czasu kiedy spotkałam go na koncercie tydzień temu. Poczułam ukłucie, Radość, że go widzę, wspomnienia wróciły, miałam ochotę podejść i go przytulić. Od tamtej pory nie mogę przestać o nim myśleć,nie mogę spać, wspominam wszystko. Dziewczyny kiedy to się skończy? Jestem przerażona co się ze mną stało przez tą chwilę, kiedy go zobaczyłam. Od października będziemy widywać się na uczelni, bo zaczynam studia. Nie wiem jak sobie poradzę z oglądaniem go... Chciałabym znów się zakochać, bo najlepszym lekarstwem na starą miłość jest nowa miłość... To żałosne, że tęsknie za kimś, kto ma mnie za nikogo. I że tęsknie za tak nieudanym związkiem. Broń Boże, na pewno bym już do niego nie wróciła. Ale jednak ostatnio ciężko mi funkcjonować...Mam nadzieję, że to chwilowe i nie będę wpadała w dół za każdym razem, gdy go minę na wydziale. Rozpisałam się, ale chciałam się wygadać. Mam nadzieję, że lada dzień przestanę go wspominać, bo te wspomnienia nawet po takim czasie bardzo bolą... Pomyśleć, że niektóre z was muszą nauczyć się żyć od nowa po 3,4 letnich związkach. Życzę wam dziewczyny szybkiego powrotu do...życia. A tak odemnie, trafiłam na to ostatnio na necie i spodobało mi się: Nie żałuję palenia za sobą mostów.Żałuję, że niektórzy ludzie nie stali na tych mostach gdy je paliłam.![]() Dziewczyny popalmy te mosty raz na zawsze razem z tymi okropnymi facetami! |
|
|
|
#1899 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Hmm nie wydaje mi się ze ktoś dałby radę być przez rok z kimś tylko dlatego bo ta osoba jest "miła, fajna" itp? On się bardzo starał, często nawet bardziej niż ja. Widziałam że mu zależy. No ale widocznie nagle przestało, i ja już nic na to nie poradzę ![]() Poza tym wychodzę z założenia że facet mający 22 lata jest osobą myślącą i ma już jakoś poukładane w głowie. Więc po kilku miesiącach powinien się już zorientować czy jest ze mną "bo tak, bo jest fajnie" czy dlatego bo coś do mnie czuje. Moja koleżanka stwierdziła że facetowi w związku nigdy nie może być za dobrze, bo potem zaczyna wymyślać. Jak się teraz nad tym zastanowię to rzeczywiście byłam dla niego zbyt dobra, miał ze mną wszystko czego chciał. Rzadko też miałam do niego jakiekolwiek pretensje o coś. Widocznie faceta trzeba trzymać krócej ![]() Haha a co do tych urodzin i rocznicy, rzeczywiście to tak wygląda Ale wiem że miał zaplanowany prezent dla mnie, a wyjazd na rocznicę też mieliśmy już dokładnie zaplanowany. Z drugiej strony może to że zerwał ze mną akurat w rocznicę to jakaś kara dla mnie za to, że zerwałam kiedyś z chłopakiem akurat gdy mieliśmy równe 2.5 roku ze sobą. Jednakże nie planowałam tak tego, po prostu samo wyszło że akurat w ten dzień się rozstaliśmy.. Edytowane przez mirage2 Czas edycji: 2013-09-20 o 12:23 |
|
|
|
|
#1900 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
![]() Cytat:
Nie wiem o czym myślał: kilka miesięcy przed rozstaniem poważnie z nim rozmawiałam, że czas najwyższy pójść dalej i nie chcę mieszkać z nim bez ślubu, to zgodził się ze mną i mówił, żebym wybierała sobie pierścionek. Sam z siebie nawiązywał do tego tematu. Naprawdę miał dużo okazji, żeby stwierdzić, że nie jestem tą jedyną, ale on co do tego nie miał chyba wątpliwości, bo i mi i wszystkim naokoło opowiadał, że jestem jego ideałem. Potem twierdził, że on myślał, że to (ślub itp.) się wydarzy kiedyś, za jakieś 5, 6 lat![]() Cytat:
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
||
|
|
|
#1901 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#1902 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
|
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
__________________
People always leave and they never come back to me
|
|
|
|
#1903 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Coś we mnie pękło, a przecież było tak dobrze... do teraz. Wiedziałam, że mój były jest zaręczony, ale on już ślub bierze 5 października. Nie wierze w to, po prostu nie wierze... Jeszcze w lutym to ja byłam z nim i to mi mówił, że mnie kocha.
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do ciebie, nic więcej, to dużo i mało i wszystko. |
|
|
|
#1904 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#1905 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do ciebie, nic więcej, to dużo i mało i wszystko. |
|
|
|
|
#1906 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:05 ---------- Poprzedni post napisano o 19:04 ---------- A jak długo był z Tobą? |
|
|
|
|
#1907 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
W sumie zaczeliśmy się już wcześniej spotykać i zachowywać jak ''para'', ale tak oficjalnie to 6 miesięcy.
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do ciebie, nic więcej, to dużo i mało i wszystko. |
|
|
|
#1908 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Jesteś pewna, że już podczas Waszego związku nie utrzymywał z nią bliższego kontaktu? |
|
|
|
|
#1909 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
W sumie już wcześniej zaczeło się między nami psuć, więc i ja jestem pewna, że z nią miał już kontakt dużo wcześniej - bedąc jeszcze ze mną. Rozstając się ze mną podał inny powód, ale wiem, że to ona była tym powodem. Zanim się ze mną związał nie miał nikogo przez 2 lata, więc też za bardzo nie potrafię zrozumieć dlaczego oni tak nagle postanowili wrócić do siebie i w dodatku brać ślub..
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do ciebie, nic więcej, to dużo i mało i wszystko. |
|
|
|
|
#1910 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Z drugiej strony różowo nie jest, ale o tym może później napiszę. Po prostu jak u każdego mam te gorsze dni, ale i tak nie przesadzają one o całości. Mam też parę przemyśleń i wniosków, które może się Wam przydadzą kiedyś
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1911 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Patrzcie, jak to na niektórych spada gorące uczucie ![]() ---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ---------- Ja się czasem zastanawiam, czy nie wziąć przykładu z eksa i nie załozyć profilu na jakimś portalu randkowym i pochodzić sobie na randki Tak niezobowiązująco Poflirtować, miło spędzić czas i mieć małą odskocznię od rzeczywistości, poczuć się atrakcyjną, bo przy nim stale czułam się brzydka.
|
|
|
|
|
#1912 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1913 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#1914 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#1915 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Oraz takich co zaczyna wiadomość od tego ile to on nie zarabia i gdzie nie mieszka, tudzież takich co od razu układ $$$ proponują
![]() Że nie wspomnę o nieczytaniu opisu.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
#1916 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
A ja z moim bylym nadal utrzymujemy kontakt... jestem tym juz wymeczona.Dzisiaj go pytalam czy sie spotkamy porozmawiac a on na to :"O czym chcesz rozmawiac?Ja nie chce z Toba byc!" Odpowiedzialam mu, ze ja tez nie ale zawsze mozemy sie spotkac pogadac a on zaczal krzyczec, ze jezeli nie chce z nim byc to ze nie ma sensu sie w ogole spotykac! ☠☠☠☠a serio?Ja juz nie wiem, on raz pokazuje, ze by chcial i ze mu zalezy jjeszcze a jak dochodzi do powazniejszej o tym rozmowy to sie wykreca... napisalam mu niedawno czy mnie jeszcze kocha czy juz mu przeszlo i dajemy sobie spokoj to narazie mi nic nie odpisal ... o ile w ogole odpisze ... niby o nim zapominam ale nie mam pojecia po co tak mota? ;o
|
|
|
|
#1917 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1918 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
No niby zakonczylismy, ale on sobie ostatnio przypomnial ze ma u mnie poduszke, ktora jest mu wrecz niezbedna i napewno mi jej nie zostawi wiec ma po nia przyjechac...za wszelka cene szuka jakis pretekstow...niby zakonczylismy ale cos nie mozemy do konca tego zakonczyc ... meczy mnie to bo gdyby powiedzial raz ze nie i juz i przestal sie totalnie odzywac byloby mi latwiej a on i tak o sobie przypomina nie wiem po co !!!
|
|
|
|
#1919 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Wygląda na to, że on nie chce z Tobą być, ale nie potrafi znieść myśli, że Ty z kimś będziesz. Jak będziesz się z nim spotykać na piwo, to chłopak skończy w wariatkowie. Bądź mężczyzną w tym związku. Wyślij mu poduszkę pocztą jako symboliczne zamknięcie rozdziału. I nie wypytuj go, czy Cię kocha, bo to strasznie dziecinne. Głowa do góry, a telefon do szuflady!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1920 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
|
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:35.





.
Na to odpisałam mu w sumie bardzo sucho - tak,mi też. I gadka zamarła. Z kwestii formalnych jest mi jeszcze dłużny pewną sumkę,więc będę musiała za jakiś czas do niego napisać. Brakuje mi go,ale wiem,że to przejdzie - przynajmniej mam taką nadzieję, bo chciałabym się do niego teraz przytulić.Nie lubię tego bardzo.Napiszcie,że w końcu mi minie :P
Ja jestem trzy miesiące po rozstaniu, czasem jeszcze pojawia się u mnie chęć zaśnięcia w jego ramionach, ale już coraz rzadziej. 


Prawdziwej miłości i satysfakcji ze studiów 



Nie żałuję palenia za sobą mostów.Żałuję, że niektórzy ludzie nie stali na tych mostach gdy je paliłam.





