Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-19, 23:19   #1891
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
Witam wszystkich. Właściwie nigdy wcześniej nie pisałam w tym wątku. Mam 24 lata. Zostawił mnie chłopak po 5 latach. Było idealnie, bardzo go kochałam, ba! nadal strasznie go kocham.... Nic konkretnego nawet nie był w stanie mi po takim czasie powiedzieć poza tym że to nie jest "to" i że mimo że dalej mnie kocha to potrzebuje rozstania, że nie wyklucza że może za miesiąc czy trzy będzie żałował ale na chwile obecną nie widzi naszej wspólnej przyszłości i nie zasłużyłam żeby mnie oszukiwać bo szanuje mnie jak nikogo innego i inne pierdoły. Jestem zła, wkurzona, nie wiem co ze sobą robić. Przychodzę do domu patrze się i nie wiem co dalej. Kompletnie nie wiem... Ja nawet nie pamiętam jak to jest spać samej, żyć samej... Jest mi źle.

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ----------

Przeraża mnie fakt, że mogę sobie już nie ułożyć życia, a on zrobił to z taką łatwością która aż bolała. Wiem, widzę że nadal on mnie kocha, poznałam go przez te 4 lata. Ni e jestem w stanie tego zrozumieć
Jeśli w Waszym związku nie było żadnych większych spięć, kłótni itd. to jedynym powodem chęci odejścia jest, moim zdaniem, wygaśnięcie uczuć z jego strony. Gdybyście się stale kłócili ,rozumiałabym, że mimo uczucia do Ciebie postanowiłby odejść, ale jeśli robi to, bo po prostu ma taką zachciankę i co istotne, nie widzi Waszej wspólnej przyszłości, to chyba jednak lepiej, że się rozstaliście. Wiem, że boli, ale lepiej, żeby odszedł, jak na boku znalazł sobie inną.
Trzymaj się
Cytat:
Napisane przez taktaktoja Pokaż wiadomość
Po zabraniu rzeczy gdy wrócił do domu i zobaczył,że coś tam zostawiłam <tak mu się wydawało bo zabrałam wszystko co było mi potrzebne>- napisał do mnie,że zostało to,tamto,siamto.Od słowa do słowa jego tekst mnie rozbawił - Ku**wa przykro mi .
Rozumiem,że chyba go to zaskoczyło,jak widać zamierzał się cieszyć Na to odpisałam mu w sumie bardzo sucho - tak,mi też. I gadka zamarła. Z kwestii formalnych jest mi jeszcze dłużny pewną sumkę,więc będę musiała za jakiś czas do niego napisać. Brakuje mi go,ale wiem,że to przejdzie - przynajmniej mam taką nadzieję, bo chciałabym się do niego teraz przytulić.Nie lubię tego bardzo.Napiszcie,że w końcu mi minie :P
Minie Ja jestem trzy miesiące po rozstaniu, czasem jeszcze pojawia się u mnie chęć zaśnięcia w jego ramionach, ale już coraz rzadziej.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 00:41   #1892
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mirage2 Pokaż wiadomość
Poprzedni wątek zamknięto więc dodaję jeszcze raz:

"2 dni temu zerwał ze mną chłopak. W naszą rocznicę i 3 dni przed moimi urodzinami, Zerwał nagle, znienacka, bez słowa wyjaśnienia.
Nawet nic się nie psuło wcześniej. Jeszcze w piątek spędziliśmy normalny, cudowny dzień ze sobą, w niedziele planowaliśmy jakiś super wyjazd z okazji naszej rocznicy. A w poniedziałek rano już było po wszystkim.
Zerwał "bo tak jakoś".

Nie jestem w stanie tego zrozumieć i chyba nigdy nie zrozumiem jak można być takim niedojrzałym i nieodpowiedzialnym w wieku 22 lat.

Nie chcę go znać po tym w jaki sposób zerwał i jak mnie potraktował.

Byłam już wcześniej w kilku związkach, nawet dużo dłuższych. Ale to z nim byłam najszczęśliwsza, z nim mam najlepsze wspomnienia. Praktycznie w ogóle się nie kłociliśmy, dawaliśmy sobie dużo luzu, spędzaliśmy czas na różne ciekawe sposoby, robiliśmy sobie nawzajem niespodzianki, o wszystkim rozmawialiśmy, wygłupialiśmy się razem, mamy masę wspólnych znajomych, w łożku też nam się dobrze układało. Więc dlaczego zerwał "bo tak"? Może mu było za dobrze.. Może.. Takich "może" jest z tysiąc i nawet już nie chcę wiedzieć. Nikt mnie nigdy nie zranił tak jak on.

Wiem że póki co będzie ciężko, na szczęście mam przyjaciół. Bez nich bym sie totalnie załamała. Nie mam ochoty wychodzić z łóżka, ale wiem że muszę wyjść do ludzi, bo inaczej pogrążę się w swoim smutku a to do niczego dobrego nie prowadzi.

Na szczęście nie mam myśli typu "co zrobiłam źle" bo wiem że byłam dobrą dziewczyną, a jak coś było nie tak to zawsze nad tym pracowałam.

Pociesza mnie jeszcze to że za 2 tygodnie znów zaczną się studia, więc będę miała mniej czasu na myślenie o tym wszystkim.

Wiem że jeszcze wszystko przede mną, ale w stanie obecnym czuję że już nigdy nie zaznam szczęścia. Czuję tylko pustkę i smutek i i w ten sposób wygląda dla mnie przyszłość.."


Pisałam to 2 dni temu.. I powiem szczerze że już czuję się dużo lepiej Przez ten krótki czas wiele rzeczy uświadomili mi rodzice i przyjaciele.

Nie mam już zamiaru płakać ani rozpamiętywać tego co było, ponieważ zrozumiałam że to tylko i wyłącznie JEGO strata i to on powinien rozpaczać za mną a nie ja za nim.

Poza tym w głębi duszy jestem trochę romantyczką więc gdyby to właśnie on był mi pisany to przecież byśmy się nie rozstali. Widocznie tak miało być i tak będzie najlepiej dla nas obojga.

Uświadomiłam sobie że tak naprawdę to nie jest mi szkoda tego co nas łączyło. Najbardziej boli mnie to w jaki sposób mnie potraktował. Był również moim najlepszym przyjacielem.. Ciężkim przeżyciem jest stracić w ciągu jednego dnia chłopaka i przyjaciela. Ale zrozumiałam że nie był mnie wart skoro w ten sposób mnie potraktował. Że zasługuję na kogoś bardziej dojrzałego i na kogoś kto mnie w końcu doceni
Doprawdy nigdy nie zrozumiem takich rozstań i takiego myślenia. Po cholerę tak intensywnie udawać uczucia i związek..? Nie wiem.
Naprawdę nie było żadnych oznak?
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 09:35   #1893
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Czy ktoś może mi wytłumaczyć dlaczego żaden facet nie chce sie ze mną spotkać ?
Wiec tak ostatnio pisałam z trzema.Jeden poznamy przez internet,ciagle do mnie pisał,i tak przez dobre dwa miesiące.Zaproponowalam piwo,wiecznie sie wykrecal,pózniej przestał sie odzywać.Następny widywal mnie na imprezach znalazł na Facbooku,chciał numer podalam,sam zaproponował wypad na piwo,zgodzilam sie nagle odmówił bo coś mu wypadło i pózniej przestał sie odzywać.No i następny chłopak zaczepil mnie na Facbooku,pisaliśmy ze sobą z dobry tydzień zaproponował spotkanie,pózniej nagle stał sie tak zapracowany,ze musiał spotkanie przełożyć.No i przestał sie odzywać.Co sie dzieje ? Czy nie da sie już nikogo normalnie poznać ?
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 09:45   #1894
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Onnaa88 - moim zdaniem działali na parę frontów równolegle i wybrali inną opcję. Pewnie któryś się jeszcze odezwie tłumacząc zapracowaniem To normalne na wszelkich Sympatiach i innych portalach internetowych. Imprezy są średnim sposobem poznawania kogoś, łatwo dać się zbajerować.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 10:23   #1895
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Onnaa88 - moim zdaniem działali na parę frontów równolegle i wybrali inną opcję. Pewnie któryś się jeszcze odezwie tłumacząc zapracowaniem To normalne na wszelkich Sympatiach i innych portalach internetowych. Imprezy są średnim sposobem poznawania kogoś, łatwo dać się zbajerować.
Kasyje ich numernie będzie mi już potrzebny

No nic trzeba wybrać sie z kimś porządnym na randkę tylko gdzie go poznać hehe
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 11:54   #1896
mirage2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Doprawdy nigdy nie zrozumiem takich rozstań i takiego myślenia. Po cholerę tak intensywnie udawać uczucia i związek..? Nie wiem.
Naprawdę nie było żadnych oznak?
Ja też tego nie rozumiem, dziwię się tylko samej sobie że byłam z takim dzieckiem..
Nie było kompletnie żadnych oznak..
Po rozstaniu rozmawialiśmy chwilę bo musieliśmy oddac sobie rzeczy, więc z ciekawości zapytałam czemu najpierw ze mną nie porozmawiał tylko tak sobie zerwał. Powiedział że gdyby zaczął ze mną rozmawiać, to bym pewnie mówiła wszystkie argumenty czemu powinniśmy być ze sobą, pomieszałabym mu w głowie itp i wtedy by nie umiał zerwać.
Dziwne myślenie. Skoro nie chciał ze mną być to nie wiem po co rok udawał.

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Onnaa88 - moim zdaniem działali na parę frontów równolegle i wybrali inną opcję. Pewnie któryś się jeszcze odezwie tłumacząc zapracowaniem To normalne na wszelkich Sympatiach i innych portalach internetowych. Imprezy są średnim sposobem poznawania kogoś, łatwo dać się zbajerować.
Zgadzam się po części że imprezy są średnim sposobem poznania kogoś, ale nie zawsze Ja w grudniu tamtego roku poznałam pewnego chłopaka na imprezie studenckiej w klubie , tańczyliśmy trochę i rozmawialiśmy, ale miałam wtedy chłopaka, więc nie brałąm numeru telefonu ani nic. Potem ten chłopak napisał do mnie w marcu na fb, studiuje na tej samej uczelni co ja i czasem go spotykałam gdzieś tam. Na początku totalnie go olewałam, ale on ciągle pisał.. Więc w końcu nawiązałam z nim jakiś dłuższy dialog, okazało się że fajnie mi się z nim pisze. Czasem pisaliśmy, ale ja raczej miałam olewczy stosunek do niego. Potem zdobył mój numer telefonu(mieliśmy dużo wspólnych znajomych), dzwonił, pisał, chciał się spotkać na piwo itp. Nasze pierwsze spotkanie po imprezie było jakoś w czerwcu na uczelni, miałam go pouczyć matematyki bo miał problemy. Okazało się że z matmą u niego dobrze i był to tylko pretekst do spotkania I potem z biegiem czasu jakoś stał się moim przyjacielem. I to bardzo dobrym, zawsze mogłam na niego liczyć, nigdy mnie nie zawiódł. Jednak ja zawsze traktowałam go tylko i wyłącznie jak dobrego przyjaciela do pogadania, bo miałam chłopaka. Wiem że on chciał by czegoś więcej, a teraz gdy nie mam już chłopaka też zaczęłam patrzeć na niego trochę inaczej. Jest przystojny i dobrze się dogadujemy. Czas pokaże czy kiedyś przyjaźń zamieni się w coś więcej

Jeszcze druga sytuacja co do poznania chłopaka na imprezie. Kiedyś dawno temu gdy nie miałam chlopaka i jeździłam na rozne dyskoteki, spodobał mi się jeden chłopak. Tańczyliśmy całą noc itp, daliśmy sobie numery telefonów ale on się nie odzywał ani nie odpisał na mojego smsa. Potem przypadkowo znów spotkaliśmy się w tej samej dyskotece. Od tej pory zaczęliśmy trochę pisać, wpadł potem do mnie na domówkę itp Pisał do mnie coraz więcej, ale potem już miałąm chłopaka, więc kontakt nam się urwał.

Wielu chłopaków poznanych przeze mnie na dyskotekach pozostała do dziś moimi kumplami, piszemy od czasu na czasu na fb co u nas itp :P

Ale było też wielu takich którzy już nigdy się nie odezwali. Dlatego jadąc na imprezę nie można się nastawiać że spotka się miłość swojego życia, bo niestety większość facetów tam chce tylko poznać dziewczynę na jedną noc.

Edytowane przez mirage2
Czas edycji: 2013-09-20 o 11:59
mirage2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 11:55   #1897
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mirage2 Pokaż wiadomość
Dziwne myślenie. Skoro nie chciał ze mną być to nie wiem po co rok udawał.
Nie musiał udawać przez cały ten czas.
Czasem człowiek chce na sobie wymusić uczucia względem osoby, która jest fajna, miła i tak dalej. Wmawia sobie, że jest super, a w pewnym momencie już nie daje rady, nie ma motywacji.

Nie żebym go usprawiedliwiała... jego zerwanie wygląda dla mnie na "nie wiem, co jej kupić na urodziny, nie chce mi się planować rocznicy, to zerwę i będę miał spokój"

A poza tym: wszystkiego dobrego!!! Prawdziwej miłości i satysfakcji ze studiów
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 11:56   #1898
greeneyes20
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 7
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cześć dziewczyny. Co prawda jestem w najlepszym stanie psychicznym z całego forum, ale postanowiłam dołączyć.
Mojego eks poznałam kiedy miałam 16 lat. To było takie wielkieee buuuum na jakie każda z nas czeka. Odliczałam minuty do każdego spotkania, które mijało jak 5 minut. Sielanka trwała kilka miesięcy, ale jak to w związkach w końcu zaczęły się problemy, z którymi nie potrafiliśmy sobie poradzić, bo byliśmy jeszcze bardzo młodzi. Kłóciliśmy się i rozstawaliśmy, wracaliśmy. Łzy, złość, radość i tak w kółko.Kiedyś wsłuchałam się w piosenkę rihanny i eminema- love the way you lie i stwierdziłam, że nasz związek jest tak samo szalony, jak w tej piosence. Spotkanie tornada z wulkanem. Mimo wszystko bardzo go kochałam i kochałam te dziecinne rozstania i powroty. Parę dni po kolejnym z rozstań zobaczyłam na tym złowrogim fejsiem, że jest w klubie ze swoją byłą, o którą byłam zazdrosna przez cały związek, bo nie mogłam się pogodzić z tym, że on ciągle o niej wspomina, że była jego pierwszą w sercu i w łóżku. Pamiętam, że dostałam szału połączonego z histerią i ten ścisk zazdrości w sercu. Obiecałam sobie, że nigdy więcej do niego nie wrócę, ale naprawdę sama sobie nie ufałam. Tego wieczoru zaprosiłam do siebie kumpla i przespałam się z nim. Pomyślałam, że mu o tym powiem i nigdy więcej nie będzie mnie prosił o powrót. Brak mi słów, żeby opisać ten seks, chciało mi się płakać. Nie polecam nikomu. I powiem wam dziewczyny, że nawet ten krok z mojej strony nie pomógł, mu w ogole nie przeszkadzało, że z kimś się przespałam. I znów powrót do chorych relacji. Dziewczyny naprawdę to mnie wyniszczało...Raz go kochałam, raz nienawidziłam. Padało wiele przykrych słów, potem znów zakochani. To było naprawdę chore. W końcu poczułam siłę i powiedziałam sobie dość. On też miał dość. Rozstaliśmy się, ale mimo tego czasem sie spotkaliśmy pogadać, na piwko, czasem spotkanie kończyło się seksem, wspomnienia wracały przy każdym spotkaniu i to nas gubiło. W styczniu tego roku zaprosiłam go na studniówkę. Upił się, narozrabiał, koniec końców powiedział:" dobrze wiesz, że nigdy cię nie kochałem". Nie wiem czy to możliwe, ale niemal poczułam ból fizyczny po tych słowach. Wpadłam w mini depresję, przez tydzień nie wychodziłam z domu. W końcu zrozumiałam, że mówił prawdę, że ten człowiek naprawdę nigdy mnie nie kochał. Puknęłam się w czoło i zaczęłam żyć, wychodzić do ludzi imprezować. Z dnia na dzień stał się dla mnie obojętny. Całkowicie urwaliśmy kontakt, od tamtej pory nie rozmawiałam z nim. Udało mi się nawet wejść w kolejny związek, lecz niestety tylko na chwilę, bo koleś okazał się gówniarzem typu koledzy, picie trawka. Zresztą nie było tego buum
Od oficjalnego rozstania minął rok i 9 miesięcy. Przez ostatnie 7 miesięcy od studniówki nie myślałam, nie tęskniłam, przysięgam nie istniał dla mnie. Aż do czasu kiedy spotkałam go na koncercie tydzień temu. Poczułam ukłucie, Radość, że go widzę, wspomnienia wróciły, miałam ochotę podejść i go przytulić. Od tamtej pory nie mogę przestać o nim myśleć,nie mogę spać, wspominam wszystko. Dziewczyny kiedy to się skończy? Jestem przerażona co się ze mną stało przez tą chwilę, kiedy go zobaczyłam. Od października będziemy widywać się na uczelni, bo zaczynam studia. Nie wiem jak sobie poradzę z oglądaniem go... Chciałabym znów się zakochać, bo najlepszym lekarstwem na starą miłość jest nowa miłość... To żałosne, że tęsknie za kimś, kto ma mnie za nikogo. I że tęsknie za tak nieudanym związkiem. Broń Boże, na pewno bym już do niego nie wróciła. Ale jednak ostatnio ciężko mi funkcjonować...Mam nadzieję, że to chwilowe i nie będę wpadała w dół za każdym razem, gdy go minę na wydziale. Rozpisałam się, ale chciałam się wygadać. Mam nadzieję, że lada dzień przestanę go wspominać, bo te wspomnienia nawet po takim czasie bardzo bolą... Pomyśleć, że niektóre z was muszą nauczyć się żyć od nowa po 3,4 letnich związkach. Życzę wam dziewczyny szybkiego powrotu do...życia.

A tak odemnie, trafiłam na to ostatnio na necie i spodobało mi się: Nie żałuję palenia za sobą mostów.Żałuję, że niektórzy ludzie nie stali na tych mostach gdy je paliłam.
Dziewczyny popalmy te mosty raz na zawsze razem z tymi okropnymi facetami!
greeneyes20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 12:12   #1899
mirage2
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 15
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie musiał udawać przez cały ten czas.
Czasem człowiek chce na sobie wymusić uczucia względem osoby, która jest fajna, miła i tak dalej. Wmawia sobie, że jest super, a w pewnym momencie już nie daje rady, nie ma motywacji.

Nie żebym go usprawiedliwiała... jego zerwanie wygląda dla mnie na "nie wiem, co jej kupić na urodziny, nie chce mi się planować rocznicy, to zerwę i będę miał spokój"

A poza tym: wszystkiego dobrego!!! Prawdziwej miłości i satysfakcji ze studiów
Dziękuję!


Hmm nie wydaje mi się ze ktoś dałby radę być przez rok z kimś tylko dlatego bo ta osoba jest "miła, fajna" itp?
On się bardzo starał, często nawet bardziej niż ja. Widziałam że mu zależy. No ale widocznie nagle przestało, i ja już nic na to nie poradzę
Poza tym wychodzę z założenia że facet mający 22 lata jest osobą myślącą i ma już jakoś poukładane w głowie. Więc po kilku miesiącach powinien się już zorientować czy jest ze mną "bo tak, bo jest fajnie" czy dlatego bo coś do mnie czuje.

Moja koleżanka stwierdziła że facetowi w związku nigdy nie może być za dobrze, bo potem zaczyna wymyślać. Jak się teraz nad tym zastanowię to rzeczywiście byłam dla niego zbyt dobra, miał ze mną wszystko czego chciał. Rzadko też miałam do niego jakiekolwiek pretensje o coś. Widocznie faceta trzeba trzymać krócej

Haha a co do tych urodzin i rocznicy, rzeczywiście to tak wygląda Ale wiem że miał zaplanowany prezent dla mnie, a wyjazd na rocznicę też mieliśmy już dokładnie zaplanowany.
Z drugiej strony może to że zerwał ze mną akurat w rocznicę to jakaś kara dla mnie za to, że zerwałam kiedyś z chłopakiem akurat gdy mieliśmy równe 2.5 roku ze sobą. Jednakże nie planowałam tak tego, po prostu samo wyszło że akurat w ten dzień się rozstaliśmy..

Edytowane przez mirage2
Czas edycji: 2013-09-20 o 12:23
mirage2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 13:21   #1900
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Życie mi naprawdę wywinęło ostry numer.
Widzę, że jest wielu podobnych facetów. Sprawiają wrażenie aniołów

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
A ile macie lat?? Bo moze tez tak byc, ze po prostu nie kazdy zwiazek oznacza malzenstwo. Wiadomo, ze tak przeciez jest, tu nie musi chodzic o ciebie a po prostu o niego, ze on nie myslal jeszcze o zakladaniu rodziny, mogl powaznie o tym nie myslec i gdy to uslyszal zapalilo sie cos w nim. W sumie.. O niego i ciebie tez musialo chodzic, bo musial sobie zdac sprawe w tamtym momencie, ze to jednak nie ta osoba na zycie, albo po prostu, ze o co chodzi?
Lat 29 i 31 Nie wiem o czym myślał: kilka miesięcy przed rozstaniem poważnie z nim rozmawiałam, że czas najwyższy pójść dalej i nie chcę mieszkać z nim bez ślubu, to zgodził się ze mną i mówił, żebym wybierała sobie pierścionek. Sam z siebie nawiązywał do tego tematu. Naprawdę miał dużo okazji, żeby stwierdzić, że nie jestem tą jedyną, ale on co do tego nie miał chyba wątpliwości, bo i mi i wszystkim naokoło opowiadał, że jestem jego ideałem. Potem twierdził, że on myślał, że to (ślub itp.) się wydarzy kiedyś, za jakieś 5, 6 lata jak dałam mu konkretny termin to uciekł jak tchórz. Kłamca

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Ja jestem trzy miesiące po rozstaniu, czasem jeszcze pojawia się u mnie chęć zaśnięcia w jego ramionach, ale już coraz rzadziej.
To jest właśnie cudowne, że to stopniowo mija
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 14:11   #1901
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość



To jest właśnie cudowne, że to stopniowo mija
Oj tak
Właśnie w takich chwilach doceniam brak jakiegokolwiek kontaktu.
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 18:12   #1902
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 18:41   #1903
alekziz
Zakorzenienie
 
Avatar alekziz
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Coś we mnie pękło, a przecież było tak dobrze... do teraz. Wiedziałam, że mój były jest zaręczony, ale on już ślub bierze 5 października. Nie wierze w to, po prostu nie wierze... Jeszcze w lutym to ja byłam z nim i to mi mówił, że mnie kocha.
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do ciebie, nic więcej,
to dużo i mało i wszystko.
alekziz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:02   #1904
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Oj tak
Właśnie w takich chwilach doceniam brak jakiegokolwiek kontaktu.
I ja tez właśnie dlatego doceniam brak kontaktu z eksem. Jak jeszcze miszkałam z nim przez ścianę przez prawie trzy miesiące po rozstaniu było tragicznie, a jak się wyprowadziłam z każdym dniem życie staje się znośniejsze.
Cytat:
Napisane przez alekziz Pokaż wiadomość
Coś we mnie pękło, a przecież było tak dobrze... do teraz. Wiedziałam, że mój były jest zaręczony, ale on już ślub bierze 5 października. Nie wierze w to, po prostu nie wierze... Jeszcze w lutym to ja byłam z nim i to mi mówił, że mnie kocha.
Ślub po półrocznym związku? Szybki jest, ciekawe, ile to małżeństwo wytrzyma.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
Nie strasz, bo ja też mam czasem takie myśli mimo, że nawet 23 lat skończonych nie mam.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:03   #1905
alekziz
Zakorzenienie
 
Avatar alekziz
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Ślub po półrocznym związku? Szybki jest, ciekawe, ile to małżeństwo wytrzyma.
Nie nie, oni już byli kiedyś ze sobą. Wrócili do siebie. W lutym ja się z nim rozstałam, z nią się związał, w sierpniu się jej oświadczył, a teraz ślub.
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do ciebie, nic więcej,
to dużo i mało i wszystko.
alekziz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:05   #1906
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
Nie strasz, bo ja też mam czasem takie myśli mimo, że nawet 23 lat skończonych nie mam.

---------- Dopisano o 19:05 ---------- Poprzedni post napisano o 19:04 ----------

Cytat:
Napisane przez alekziz Pokaż wiadomość
Nie nie, oni już byli kiedyś ze sobą. Wrócili do siebie. W lutym ja się z nim rozstałam, z nią się związał, w sierpniu się jej oświadczył, a teraz ślub.
A jak długo był z Tobą?
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:08   #1907
alekziz
Zakorzenienie
 
Avatar alekziz
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A jak długo był z Tobą?
W sumie zaczeliśmy się już wcześniej spotykać i zachowywać jak ''para'', ale tak oficjalnie to 6 miesięcy.
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do ciebie, nic więcej,
to dużo i mało i wszystko.
alekziz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:23   #1908
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez alekziz Pokaż wiadomość
W sumie zaczeliśmy się już wcześniej spotykać i zachowywać jak ''para'', ale tak oficjalnie to 6 miesięcy.
A po jakim czasie związał się z aktualną narzeczoną? Od razu? Dla mnie to i tak dziwne, skoro rozstali się na ponad pół roku to coś było na rzeczy, a jak już się ponownie zeszli to od razu wielka miłość i ślub?
Jesteś pewna, że już podczas Waszego związku nie utrzymywał z nią bliższego kontaktu?
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:31   #1909
alekziz
Zakorzenienie
 
Avatar alekziz
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 37 551
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A po jakim czasie związał się z aktualną narzeczoną? Od razu? Dla mnie to i tak dziwne, skoro rozstali się na ponad pół roku to coś było na rzeczy, a jak już się ponownie zeszli to od razu wielka miłość i ślub?
Jesteś pewna, że już podczas Waszego związku nie utrzymywał z nią bliższego kontaktu?
Związał się z nią kilka dni po naszym rozstaniu. W sumie już wcześniej zaczeło się między nami psuć, więc i ja jestem pewna, że z nią miał już kontakt dużo wcześniej - bedąc jeszcze ze mną. Rozstając się ze mną podał inny powód, ale wiem, że to ona była tym powodem. Zanim się ze mną związał nie miał nikogo przez 2 lata, więc też za bardzo nie potrafię zrozumieć dlaczego oni tak nagle postanowili wrócić do siebie i w dodatku brać ślub..
__________________
Chcę do ciebie, nic więcej,
chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do ciebie, nic więcej,
to dużo i mało i wszystko.
alekziz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 19:47   #1910
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
A mnie w tej chwili najmniej to obchodzi i to chyba bardzo wyraźny znak, że zdrowieję
Z drugiej strony różowo nie jest, ale o tym może później napiszę. Po prostu jak u każdego mam te gorsze dni, ale i tak nie przesadzają one o całości. Mam też parę przemyśleń i wniosków, które może się Wam przydadzą kiedyś
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:04   #1911
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez alekziz Pokaż wiadomość
Związał się z nią kilka dni po naszym rozstaniu. W sumie już wcześniej zaczeło się między nami psuć, więc i ja jestem pewna, że z nią miał już kontakt dużo wcześniej - bedąc jeszcze ze mną. Rozstając się ze mną podał inny powód, ale wiem, że to ona była tym powodem. Zanim się ze mną związał nie miał nikogo przez 2 lata, więc też za bardzo nie potrafię zrozumieć dlaczego oni tak nagle postanowili wrócić do siebie i w dodatku brać ślub..
Wow, to oni mieli dwuletnią przerwę? I teraz w ciągu pół roku się zeszli, zaręczyli i wezmą ślub? Ciekawe, ciekawe.
Patrzcie, jak to na niektórych spada gorące uczucie

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Ja się czasem zastanawiam, czy nie wziąć przykładu z eksa i nie załozyć profilu na jakimś portalu randkowym i pochodzić sobie na randki Tak niezobowiązująco Poflirtować, miło spędzić czas i mieć małą odskocznię od rzeczywistości, poczuć się atrakcyjną, bo przy nim stale czułam się brzydka.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:31   #1912
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość

Ja się czasem zastanawiam, czy nie wziąć przykładu z eksa i nie załozyć profilu na jakimś portalu randkowym i pochodzić sobie na randki Tak niezobowiązująco Poflirtować, miło spędzić czas i mieć małą odskocznię od rzeczywistości, poczuć się atrakcyjną, bo przy nim stale czułam się brzydka.
Ostrzegam, że debili od groma
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:37   #1913
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Ostrzegam, że debili od groma
No i to mnie póki co odstrasza.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:38   #1914
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Ostrzegam, że debili od groma
ja też ostrzegam pełno ludzi po ledwo co zakończonych związkach
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:53   #1915
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Oraz takich co zaczyna wiadomość od tego ile to on nie zarabia i gdzie nie mieszka, tudzież takich co od razu układ $$$ proponują
Że nie wspomnę o nieczytaniu opisu.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 20:59   #1916
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

A ja z moim bylym nadal utrzymujemy kontakt... jestem tym juz wymeczona.Dzisiaj go pytalam czy sie spotkamy porozmawiac a on na to :"O czym chcesz rozmawiac?Ja nie chce z Toba byc!" Odpowiedzialam mu, ze ja tez nie ale zawsze mozemy sie spotkac pogadac a on zaczal krzyczec, ze jezeli nie chce z nim byc to ze nie ma sensu sie w ogole spotykac! ☠☠☠☠a serio?Ja juz nie wiem, on raz pokazuje, ze by chcial i ze mu zalezy jjeszcze a jak dochodzi do powazniejszej o tym rozmowy to sie wykreca... napisalam mu niedawno czy mnie jeszcze kocha czy juz mu przeszlo i dajemy sobie spokoj to narazie mi nic nie odpisal ... o ile w ogole odpisze ... niby o nim zapominam ale nie mam pojecia po co tak mota? ;o
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:18   #1917
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
A ja z moim bylym nadal utrzymujemy kontakt... jestem tym juz wymeczona.Dzisiaj go pytalam czy sie spotkamy porozmawiac a on na to :"O czym chcesz rozmawiac?Ja nie chce z Toba byc!" Odpowiedzialam mu, ze ja tez nie ale zawsze mozemy sie spotkac pogadac a on zaczal krzyczec, ze jezeli nie chce z nim byc to ze nie ma sensu sie w ogole spotykac! ☠☠☠☠a serio?Ja juz nie wiem, on raz pokazuje, ze by chcial i ze mu zalezy jjeszcze a jak dochodzi do powazniejszej o tym rozmowy to sie wykreca... napisalam mu niedawno czy mnie jeszcze kocha czy juz mu przeszlo i dajemy sobie spokoj to narazie mi nic nie odpisal ... o ile w ogole odpisze ... niby o nim zapominam ale nie mam pojecia po co tak mota? ;o
To po co on w ogóle utrzymuje kontakt z Tobą, skoro, jego zdaniem, nie macie o czym rozmawiać i nawet nie ma ochoty się spotkać? Jeśli Ty nie chcesz z nim być, a on z Tobą, to po co utrzymujecie kontakt?
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:26   #1918
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

No niby zakonczylismy, ale on sobie ostatnio przypomnial ze ma u mnie poduszke, ktora jest mu wrecz niezbedna i napewno mi jej nie zostawi wiec ma po nia przyjechac...za wszelka cene szuka jakis pretekstow...niby zakonczylismy ale cos nie mozemy do konca tego zakonczyc ... meczy mnie to bo gdyby powiedzial raz ze nie i juz i przestal sie totalnie odzywac byloby mi latwiej a on i tak o sobie przypomina nie wiem po co !!!
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:31   #1919
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
napisalam mu niedawno czy mnie jeszcze kocha czy juz mu przeszlo i dajemy sobie spokoj to narazie mi nic nie odpisal ...
To kto tu podtrzymuje kontakt, Ty czy on?

Wygląda na to, że on nie chce z Tobą być, ale nie potrafi znieść myśli, że Ty z kimś będziesz. Jak będziesz się z nim spotykać na piwo, to chłopak skończy w wariatkowie.

Bądź mężczyzną w tym związku. Wyślij mu poduszkę pocztą jako symboliczne zamknięcie rozdziału.
I nie wypytuj go, czy Cię kocha, bo to strasznie dziecinne.

Głowa do góry, a telefon do szuflady!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:33   #1920
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
No niby zakonczylismy, ale on sobie ostatnio przypomnial ze ma u mnie poduszke, ktora jest mu wrecz niezbedna i napewno mi jej nie zostawi wiec ma po nia przyjechac...za wszelka cene szuka jakis pretekstow...niby zakonczylismy ale cos nie mozemy do konca tego zakonczyc ... meczy mnie to bo gdyby powiedzial raz ze nie i juz i przestal sie totalnie odzywac byloby mi latwiej a on i tak o sobie przypomina nie wiem po co !!!
Trochę bez sensu, że pisze, że nie chce się spotykać, a poduszkę jak ma w takim razie odebrać? Zamierza kogoś po nią wysłać? Niech się wreszcie zdecyduje i ją od Ciebie odbierze, skoro mu tak bardzo potrzebna i nie może jej sobie darować. Miałabyś wreszcie spokój. No chyba, że Ty masz jeszcze jakieś wątpliwości i jednak nie do końca chcesz zerwać kontakt.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.