Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-22, 09:11   #3631
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Magdalenne, u nas wiekszosc rzeczy przy Edziu robie ja. Jedynie co robi TZ to nieraz go ponosi, gdy ja musze cos zrobic a Edziu marudzi, uspokaja go gdy moje metody nie dzialaja lub jest z nim gdy chce sie poprzytulac do synka. Poza tym sprzata wanienke i pieluchy po kapieli.
Na mnie cala reszta. Jednak pomaga mi w obowiazkach domowych, moze Twoj TZ moglby Ci w ten sposob pomagac? I Skylie ma racje, musisz mu wyjasniec konkretnie co i jak chcesz

Samantha, u nas w nocy raczej nie ma zabawy. Staram sie nie rozmawiac z Edziem (chyba ze uspokajam z placzu). Po zmianie pieluszki gasze lampke i jemy w polmroku. Moze dzieki temu Edek nie myli dnia z noca, nie wiem.

U nas wczoraj caly dzien wymknal sie z rutyny. Po poludniu wybralam sie na zakupy z mama i ciocia. Bylo fajnie, moje pierwsze dluzsze wyjscie . W nocy odciagnelam pokarm i Edziu pieknie jadl, niestety moje cycki niemal pekly i w nocy musialam rozmasowywac bo juz sie tworzyly grudki. Teraz juz jest lepiej.
Wieczorem zas odwiedzili nas znajomi i przez to Maly mial dzien dziecka i nie mial kapieli. W sumie mialam poczucie winy, bo widzialam, ze Edek byl mocno zmeczony nowa sytuacja (dzien kompletnie rozwalony, nowe miejsca, nowe twarze, inny rytm), ale tak bardzo brakowalo mi wyjscia, ze nie moglam sobie odmowic


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio

Edytowane przez jakierka
Czas edycji: 2013-09-22 o 09:13
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 09:22   #3632
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Wiecie co, wczoraj wieczorem oglądałam kabarety, i do dziś nie mogę przestać się śmiać.
Na dobry początek dnia...
https://www.youtube.com/watch?v=CbvusJc5J94
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 09:30   #3633
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013



kejt za chrzciny

Sam ją kąpię na łóżku, ale mnie kręgosłup nie boli, myślę, że stelarz będzie dla ciebie zbawieniem lub chociaż jakiś wysoki stół

Jeśli chodzi o tz to jak ma wolne bardzo mi pomaga, nakarmi Like, przybierze, bawi jak jest marudną, ale też potrafi trzymając ją grać na playu
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 09:37   #3634
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42931185]Sam ja do tego nie dopuszczam, mam malutkie swialo, a po karmieniu noszę dosłownie chwilke, potem siadamy i usypiamy. Potem odkladam Małego i jak nadal nie chce spać, to trzymam rączki i ja zamykam oczy, żeby widział, ze śpimy. Z reguły sie udaje. Ale na ogół zasypia i bez tego. Ale ja śpię z Małym, więc może jest mi łatwiej niż gdyby spał sam.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Ja tez z nim śpię. Tzn.po kapeli,ktora dzis mieliśmy po 20 dopiero i jedzeniu zasnął cos koło 21:30 i spał do 12:30 ale w lozeczku. Ja wtedy nie śpię jeszcze bo mam czas zeby siebie ogarnąć cos. W dzien to jest gonitwa na czas o wszystko.
No i przychodzi ta 12:30-1 w nocy i synus spać nie chce do ok.3 w nocy. Karmie w łóżku. Tylko go z ramienia zdejmie i juz oczy jak 5zl.
Wali kupala zazwyczaj wiec musze go przebrać. Wtedy musze rozjasnic światło. Mam astygmatyzm i jestem ślepa . Nie chce wyrznac orła z nim czy umazac nas w kupie.
No,ale nie zapalam jupitera lekko rozjasniam tylko i walczę zeby cos widziec wiecej.
Zazwyczaj daje mu drugiego cycka i on zasypia i co jak tylko go spuszcze z ramienia to zaraz sie budzi. Albo jak wyje cycek. No nie bede jego smoczkiem. Czasem go przytule i jakoś zasnie, ale rzadko.

Teraz leży na łóżku. Suszarka chodzi obok, a on leży spokojnie i sie patrzy w polmroku

Przez to mam zrabany dzien bo śpię czasem do 12stej lub 13stej bo wiadomo, ze on potem wstaje o 7rano i ofc tez zasypia jakoś po półtorej godzinie dopiero No , a potem wlasnie budzi sie 12-13.

Wkurza mnie to.

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Ja pieczarki jadlam ale Edziu ma problemy z brzuszkiem po nich, bo sa coezkostrawne. Zaczne wprowadzac pozniej. Tez marze aby robic domowe pierogi i roznego rodzaju kotlety z warzyw i kasz czy tez z soczewicy, ale poki co konczy sie na jadaniu tego w wersji nie zmiksowanej lub kupnej Wkrotce planuje sprobowac awokado. Szpinak tez jadlam, ale nie jakos duzo.
Kawe pije bezkafeinowa lub zbozowa
Od kilku dni zaczelam przyjmowac kwasy omega 3 6 9 i teotetycznie nie jestem juz w pelni wegetarianka



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja juz dawno z byciem wege sie porzegnalam bo zjadlam rybę ostatnio i średnio mi to szło,ale poszło :/

Awokado juz jadłam w guacamole i w burito.
Dumam nad pieczarkami,ale chyba nie bede ryzykować narazie.
W poniedziałek na bank musze cos zrobic do jedzenia na kilka dni bo juz mam dość, a tez jeść na mieście to bankrta mozna strzelić.

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość

Moi tz tez kapie.Ole. Wojtusia tez kapal. Zalezalo mi zeby mieli cos co beda robic wspolnie. Tym bardziej ze tz pracowal od rana.do wieczora i czesto wracal wlasnie na kapanie Wojtusia.

Do wanieni polecam stelaz. Nie wyobrazam sobie kapiwli dziecka bez

A tak wogole to dzien dobry

Ciekawe jak chrzciny poszly u Lachrymy
Moj Tz ma taka prace, ze pracuje w godzinach nocnych wiec jak jest czas kąpieli to go nie ma.
Jak ma wolne to czasem przyjdzie posiedzi obok pogada do małego cos mi poda i sprzątnie wanienke i przed naszykuje i tyle.

No musze ten stelaz kupić bo naprawde noga mi strasznie dzis boli.
Dzis jak sie odgielam to ledwo małego na przewijak zanioslam. Ledwo co

Starość nie radość. Strasznie mnie ciaza wyniszczyla. Czuje sie jak bym miała 70lat, a pomyśleć ze jecze ńiedawno robiłam szpagat i chowalam sie do pudełka od zapalek.
Dzis to se moge......

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Sam może i by chciał, ale nie pozwalam. My mamy w nocy zapaloną malutką lapmkę, więc jest dość ciemno cały czas. Staram się wstać do niego zanim porządnie się rozbudzi. Wtedy zwykle przy cycku mi przysypia. Pobudzam go, żeby zjadł. Potem chwilę usypiam i zwykle zasypia. A jak jest bunt to do skutku. Niestety zasypia przy bujaniu na rękach, ale na szczęście w dzień nie wymaga noszenia, to w nocy mogę przeżyć.
Moj w ogóle nie lubi jak siemgo tak jakby utula na sile. Odpycha sie o mnie raczkami. W dzien wkładam go do huśtawki. Uwielbia tam spać.
Moze naprawde En tesciowa miała racje, ze dzieci sie uzależniają od tego
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 09:40   #3635
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

A właśnie, mój TZ też robi w domu, to też jest ważne. Zmywarka, często pranie, podłogi są w jego gestii, czasami coś ugotuje. Robi zakupy prawie codziennie.

A ja kapie na stole, mamy taki rozkładany i super mi sluzy. A niedługo musze kupić większą wanienke i przewijak..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2013-09-22 o 09:46
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 09:44   #3636
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
Magdalen e: przytulam. Mam nadzieje ze maz się ogarnie. Tak jak czytam was to faktycznie czas kiedy pojawia się w związku dziecko wystawia na próbę związek. Chociaż nie wiem czy to też trochę tak nie jest ze wtedy po prostu wychodzą problemy z czasów przed dzieckiem w wiekeszym wydaniu..no i ten chwilowy brak czasu dla partnera też wpływa...eh..

Sent from my Lumia 800 using Tapatalk
Myślę że masz rację

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Wiecie co, wczoraj wieczorem oglądałam kabarety, i do dziś nie mogę przestać się śmiać.
Na dobry początek dnia...
https://www.youtube.com/watch?v=CbvusJc5J94
Mela dzięki ci dobra kobieta poryczałam się ze śmiechu
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:02   #3637
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Wiecie co, wczoraj wieczorem oglądałam kabarety, i do dziś nie mogę przestać się śmiać.
Na dobry początek dnia...
https://www.youtube.com/watch?v=CbvusJc5J94
Nie robi mi ten link. Włącza sie tylko YT i nic wiecej.

---------- Dopisano o 03:02 ---------- Poprzedni post napisano o 02:45 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42931560]A właśnie, mój TZ też robi w domu, to też jest ważne. Zmywarka, często pranie, podłogi są w jego gestii, czasami coś ugotuje. Robi zakupy prawie codziennie.

A ja kapie na stole, mamy taki rozkładany i super mi sluzy. A niedługo musze kupić większą wanienke i przewijak..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

No to tez cos robi. Moj tez cos robi,ale bym lubiła zeby bardziej umiał sie małym zając zebym wiedziała, ze spokojnie moge gdzies wyjść na dłużej niz koło domu na 2h max.
Choć ostatnio z zakupami to sie ochrzania. Kupuje w drogich sklepach i mnie to wkurza bo i tak mały ssie kasę ładnie.

Dzięki app obliczylam , ze w rok zużyje ok. 3000 pieluch. Kupując w miarę jakieś tanie wydam ok. $500 na same pieluch rocznie.
Przeraża mnie wyobrażenie sobie 3tysiecy pieluch wyważonych w śmieci w glob gdzies
Mam nadzieje, ze zacznie na nocnik siadać jak najszybciej. Nie ma obcji ze bede go kisic 2lata w pieluchach.

Moj stół jest szklany i owalny do tego jest na takim X osadzony, a nie na 4 nogach wiec boje sie ryzykować.
Znów cos trzeba kupić.
Dzis jedziemy kupić w końcu karuzele nad łóżeczko i nosidelko z mamas and papas. Znalazłam fajne. Cena tez jest za☠☠☠iscie fajna

Magdalenne - pomyślałam o tej córeczce dzis w łazience jak byłam i o ciazy i sorry ,ale chyba Alex bedzie jedynakiem. No chyba, ze wpadne.
Bo jak pomyśle o tym, ze ile sie martwilam w ciazy czy on jest zdrowy czy nie poronie czy ma wszystkie paluszki nóżki oczka itd. I o samym porodzie i o tym co teraz przeżywam, ze nie umiem w spokoju posiedzieć i co 10-15min.latam sprawdzam jak mu tam. Zanim zasne , a on spi w lozeczku to normalnie 300razy wstaje i mu główkę poprawiam kocyk itd.
Nie umiem sie wyluzowac i martwię sie o niego ciagle. Jak wyszłam ze szpitala to ciagle bałam sie czy napewno go dobrze trzymam czy mu wygodnie i najlepiej tak jak Kathe mowi schowalabym go z powrotem do brzucha bo wiem, ze tam był bezpieczny.

Czy Wy wciąż jeszcze poplakujecie sobie? Bo ja tak niestety
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:10   #3638
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013



U nas nocka taka se, mały wstał o 4 i stwierdził, że ma gdzieś spanieWkładałąm mu smoczek co chwilę do 6 rano, kiedy to wzięliśmy go do łóżka i tż go zabawiał aż zasnął, bo ja już na oczy nie widziałam

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
a skąd Twoja siostra przyjeżdża?

łoj...a jaki był powód Waszych zgrzytów, że biszkoptom się dostało?
mnie też było głupio jak raz po 2 butelki karmi wózkiem z dzieckiem pojechałam

oj Mały miał prysznic z browara... który facet nie chciałby się w browcu taplać
No właśnie siostra mieszka dośc blisko, tylko wyskoczył im niespodziewany remont i nie mieli jak przyjechac niestety
A tż mi podniosł ciśnienie na wiele sposobow, m.in. chcial wczoraj na probie zrobic wstep do pępkowego(jednego z 4). To mu powiedziałam, że chyba na łęb padł i że chyba go fantazja ponosi. Poa tym nie wyobrażam sobie spania w jednym pokoju z dzieckiem, kiedy on sobie coś chlapnal. Nie bedzie mi drewutni z pokoju robił
Co do karmi - Alek sie zbytnio nie przejal, to matka zaczela panikowac


Aaa no i po dzisiejszej nocce moge napisac, że małemu karmi nie zaszkodziło!:brzyda l:
Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
U nas do 18 było taaaak fajnie. Z małą zlazilam pół miasta, nogi w tyłek wchodzą. Maja nie spała na dworze tylko leżała cichutko i patrzyła w daszek gondoli zrobiła też na spacerze kupkę która odkryliśmy dopiero w domu jak rozpiełam kombinezon to mnie smrodek uderzył i myślałam że będzie wieczór bez krzyków skoro kupa była...
Pomyłka. Taki był wrzask że u TZ w oczach widziałam panikę i przerażenie. Nie potrafiliśmy jej ani na chwile uspokoić. Ryczalam razem z nią, tulilam, nosilam. A ona aż bordowa od płaczu. Dałam jej trochę mleczka chociaż jedla wcześniej i sie uspokoiła. Usnela na 5 min i budziła z krzykiem.
Dałam infacol. Teraz spi od 15 min...

czy to kolki?
Oby nie bo nie nie chce wiecej widzieć tak płaczącego mojego dziecka
Misiaczka, mi się wydaje ze to mogą byc kolki. Bo skoro majeczka była najedzona, brzuszek nie bolał, nie była zbyt zmeczona, to cozby innego?
Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Zaraz idę się myć.. na tvn 'Lejdis' leci

---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ----------

Tekst z 'Lejdis': "Jeżeli faceci są z Marsa, to niech tam k*rwa wracają"
Ooo, szkoda, ze wczoraj nie zobaczylam tego posta... obejrzałabym sobie
Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
I mam pytanie-czy to obciach założyć białe buty? Mam mietowa sukienkę, biały żakiet i czarne buty do tego nie pasuja... A nie mam w kol. nude.

Ostatnio mi najbardziej pasował czarny żakiet ale mi się odwidzialo :P
Pewnie ślubne? Ja bym spokojnie zakładała!
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Witajcie. Ale mi tęskno za wami Nie mam kiedy siąść nawet do kompa Mały od kilku dni marudny, wczoraj cały dzień krzyczał. Nie wiem czy to kolka czy skok... Uspakaja się tylko na spacerach, więc łazimy łazimy łazimy... Za to schudłam znowu i ważę już mniej niż przed ciążą...

Nie wiem co będzie z moim małżeństwem. Już kiedyś wam pisałam, że jest źle, podjęliśmy próbę walki, ale pomału mam dość Mój mąż to duże dziecko, które świata poza kompem nie widzi Jak go proszę, żeby zabawił małego, to jedną ręką grzechocze mu grzechotką nad samą głową, a głowę ma obróconą do kompa Moim rodzicom, z którymi mieszkamy nie pozwala wziąć małego na ręce. Najlepiej, żeby nawet na niego nie patrzyli. A sam się nie kwapi do pomocy przy nim. Karmienie to moja działka, przewijanie też. On jedynie pomaga przy kąpieli, bo kąpiemy razem i na spacerach się pcha do wózka... Bo wtedy go ludzie zobaczą. Powiedziałam mu wczoraj, że pora dorosnąć, bo póki co zachowuje się jak 5letni chłopiec, który dostał nową zabawkę. Sam się nią nie bawi, ale jak ktoś inny ją chce, to mu się przypomina i się nie podzieli. Strzelił focha, ale mam to w nosie. Mam nadzieję, że przemyśli, bo dwoje dzieci mi nie potrzeba na razie

Przepraszam, że tylko o sobie, ale syn się budzi właśnie na karmienie.

Cynamonku ściskam mocno
Magdalenne, spokojnie kochana... tak jak napisała elaine, też mam wrażenie, że te nasze starcia z tżtami to są właśnie jakieś tam zagrzebane juz przed porodem zgrzyty.
Sama widze po nas - wiem, że mam super tżta, czasami się zastanawiam, jakim cudem tki fajny facet mi się trafił, a czasami taki burak i egoista z niego wychodzi (jak np. wczoraj), że moje rozciągnięte do granic możliwości cycki opadają po sama podłogę, serio. I też u nas bywa tak, że sprzedaję małego tżtowi, kiedy chce szybko mieszkanie ogarnac np. i widzę, że gra, mały zaczyna płakać, a on mu np. wciska drugą reka smoka tylko Normalnie szału wtedy dostaje, zamiast wziac to dziecko, jakos uspokoic, to wciska smoka. A najgorsze jest to, że to są jakies takie odpały własnie, bo widzę ze zawyczaj bierze na rece, śpiewa mu, rozmawia z nim, pokazuje rozne rzeczy. Faceci to czasami chodząca tragedia
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:15   #3639
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Co do pomocy TZ przy dziecku. Moj mąż robi przy Mai wszystko co ja a nawet wiecej. Bo ja nie obcinam paznokci, nie tykałam pępka, on trzyma Maje w wanience bo ja się boję że ją upuszcze. I nawet przełamał się i przewija po kupie chociaż jak byłam w ciąży mówił że nie da rady
No i jest totalnie w niej zakochany. Rano bierze ją do nas do łóżka i tulą się, mąż ją zawsze wycałuje od stópek po główkę
Jedyne co mnie wkurza to nocne karmienie. Karmimy na zmianę i mąż tak twardo śpi że muszę go budzić żeby Maje nakarmil. Czasem nawet kilka razy musze powtórzyć bo nie dociera. A raz miałam mega wnerwa sama juz poszłam po mleko bo ile można powtarzać. Ale zawsze rano przeprasza i każe mi iść sie zdrzemnac do drugiego pokoju i on sie zajmuje córeczka.

Ale to wszystko ciężka praca przed pojawieniem się Mai. Moja teściowa NICZEGO nie nauczyła mojego męża. Zawsze robiła wszystko sama i robiła awantury jak chciał np zrobić sobie uwaga kanapki ona uważa że to kobieta powinna robić wszystko w domu bo to jej obowiązek. Ja mam zupełnie inne zdanie i jak TZ był ze mną musiał robić wszystko. I nauczył sie robić wszystko w domu. Druga sprawa że chciał
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:21   #3640
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Ale to wszystko ciężka praca przed pojawieniem się Mai. Moja teściowa NICZEGO nie nauczyła mojego męża. Zawsze robiła wszystko sama i robiła awantury jak chciał np zrobić sobie uwaga kanapki ona uważa że to kobieta powinna robić wszystko w domu bo to jej obowiązek. Ja mam zupełnie inne zdanie i jak TZ był ze mną musiał robić wszystko. I nauczył sie robić wszystko w domu. Druga sprawa że chciał
Mój też przebiera Alka z kupy W życiu nie zapomnę pierwszej smółki małego w szpitalu - ja padnięta i obolała po cc, a mały walnął taką smółkę, że z pampersa się wylewała Tz dał radę, aż go babki chwaliły z sali - nie ważne, że zużył pół opakowania mokrych chusteczek

Mojego tż teściowa też niewielu rzeczy nauczyła i on w ogóle żył i chyba żyje nadal w przekonaniu, że są obowiązki męskie i kobiece. Ja w sumie nie mam z tym problemu, bo lubię to robić. Z tym że tż wie, że dopóki będzie w porządku i nie będzie zgrzytów, to będzie miał czyste i wyprasowane ubrania, boiad na stole i czyste mieszkanko, a jak tylko coś przeskrobie, to w jednych skarpetach może i tydzień łazić
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:24   #3641
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ja też musiałam wszystkiego uczyć TŻa. I dlatego Artka chcę tak wychować, że będzie umiał sobie zrobić śniadanie czy wyprasować koszulę. Na wstępie zaplusuję u synowej

Ja byłam wczoraj na stronie szpitala, w którym rodziłam i jak widziałam tam zdjęcia sali porodowej, KTG i tego wszystkiego, to sobie myślałam cały czas - NIGDY WIĘCEJ. Nie przejdę przez tę męczarnię psychiczną drugi (właściwie trzeci, choć pierwszy nie był obkupiony aż takimi nerwami) raz.




Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:29   #3642
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Siemaaa żabcie

Moje dziecko dało pospać do 9
Juz jestesmy po sniadanku,Tz oglada bajki ,Laura śpi w pozycji żabki na prawym uszku .
Czekam az wstanie to mykniemy na spacer po okolicy A popoludniu moze kogos odwiedzimy i pojedziemy do parku w trójke

Miłej niedzieli

Poczytam co tam naskrobałyście
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:29   #3643
katarzynkajg
Zadomowienie
 
Avatar katarzynkajg
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: JG
Wiadomości: 1 626
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej
wiecie co idzie sobie w łeb strzelić normalnie, mieliśmy u siebie w gościach Pana skoka , wyprowadził się po tygodniu a zaczęły się znów kolki, od 3 dni Szymek wieczorem wyje jak opętany, nic nie działa, nosimy, przytulamy, masujemy, podaje krople sab simplex, herabtke koperkową, no nic nie działa, płacze strasznie od 3 dni zasypia dopiero po 23 wymęczony płaczem

Rocky - natchnełaś mnie na pierogi i dziś będe lepić ale ja sie nie porywam na 300 sztuk wystarczy mi setka

Skyle - szalona kobieta z ciebie o tej porze ćwiczyć

Magdalenne - mój tż to tez maniak komputerowy, kiedyś namiętnie grał w gry strategiczne, potem grał na przeglądarkach, siedział całymi nocami i grał, dziś juz nie gra ale znalazł sobie inne zajęcie przy komputerze a mianowicie klika jakieś reklamy, linki za które mu płacą kaske nie wiem o co chodzi ale ciągle coś wyszukuje i siedzi ciągle przed lapkiem na szczęscie sam z siebie zajmuje się małym, karmi, przewija, bawi się, jak poprosze to i wykąpie (kiedyś kąpaliśmy na zamiane ja dziś on jutro a teraz to ja głównie kąpie), denerwuje mnie te jego siedzenie przed laptopem, mógłby więcej czasu spędzać z nami np na spacerach.


Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Wiecie co, wczoraj wieczorem oglądałam kabarety, i do dziś nie mogę przestać się śmiać.
Na dobry początek dnia...
https://www.youtube.com/watch?v=CbvusJc5J94
uśmiałam się, nie przepadam za kabaretami ale Paranienormalnych kocham i sa z mojego miasta
__________________
Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...


10.07.2013
Szymuś

Razem od 2003 roku
katarzynkajg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 10:46   #3644
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
A i przed wizytą u znajomych byliśmy u chirurga z Małym. Z siusiakiem wszystko dobrze. Ale w szpitalu źle mu ucieli pepowine. Pępek wystaje i ma taką końcówkę. Jest delikatna przepukline. Lekarz założył mu bandaże. Jak zejda to na kontrolę.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Mam nadzieje ze z pepuszkiem bedzie ok.
Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
Witajcie. Ale mi tęskno za wami Nie mam kiedy siąść nawet do kompa Mały od kilku dni marudny, wczoraj cały dzień krzyczał. Nie wiem czy to kolka czy skok... Uspakaja się tylko na spacerach, więc łazimy łazimy łazimy... Za to schudłam znowu i ważę już mniej niż przed ciążą...

Nie wiem co będzie z moim małżeństwem. Już kiedyś wam pisałam, że jest źle, podjęliśmy próbę walki, ale pomału mam dość Mój mąż to duże dziecko, które świata poza kompem nie widzi Jak go proszę, żeby zabawił małego, to jedną ręką grzechocze mu grzechotką nad samą głową, a głowę ma obróconą do kompa Moim rodzicom, z którymi mieszkamy nie pozwala wziąć małego na ręce. Najlepiej, żeby nawet na niego nie patrzyli. A sam się nie kwapi do pomocy przy nim. Karmienie to moja działka, przewijanie też. On jedynie pomaga przy kąpieli, bo kąpiemy razem i na spacerach się pcha do wózka... Bo wtedy go ludzie zobaczą. Powiedziałam mu wczoraj, że pora dorosnąć, bo póki co zachowuje się jak 5letni chłopiec, który dostał nową zabawkę. Sam się nią nie bawi, ale jak ktoś inny ją chce, to mu się przypomina i się nie podzieli. Strzelił focha, ale mam to w nosie. Mam nadzieję, że przemyśli, bo dwoje dzieci mi nie potrzeba na razie

Przepraszam, że tylko o sobie, ale syn się budzi właśnie na karmienie.

Cynamonku ściskam mocno
Też tęsknimy
Trzymaj sie kochana moze tz w koncu przejrzy na oczy i przemysli swoje szczeniackie zachowanie czego ci zycze oby kryzys minął.
Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
A moze byc inna kasza lub kilka masz zamieszanych?
Nie wiem ale wydaje mi sie ze chyba tak.Poki co ja robilam tylko z gryczanej

Sam ja nie mam stelaża do wanienki.Kładziemy ją na komodzie bo mamy taką długą i wysokosciowo jest w sam raz.
Ale polecam ci stelaż jak nic innego nie wykminisz bo ci kręgol padnie od pochylania sie.Ja przez kilka dni jak nie miałam przewijaka to jęczałam z bólu.
Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
ja tez, ale w ciagu dnia nie mialam.czasu. Jak juz sie wzielam za siebie to trzeba ruszac tyleczek Tyle ze tak sie wygimnastykowalam ze potem usnac nie.moglam tak mnie energia rozpierala




Zrobiłam dziś 10 brzuszków i cwiczen z unoszeniem nóg i juz czuje zakwasy.Co za wysiłek musze sie ostro brac za siebie ale stopniowo bo to masakra ta moja kondycha

---------- Dopisano o 10:45 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Magdalenne, u nas wiekszosc rzeczy przy Edziu robie ja. Jedynie co robi TZ to nieraz go ponosi, gdy ja musze cos zrobic a Edziu marudzi, uspokaja go gdy moje metody nie dzialaja lub jest z nim gdy chce sie poprzytulac do synka. Poza tym sprzata wanienke i pieluchy po kapieli.
Na mnie cala reszta. Jednak pomaga mi w obowiazkach domowych, moze Twoj TZ moglby Ci w ten sposob pomagac? I Skylie ma racje, musisz mu wyjasniec konkretnie co i jak chcesz

Samantha, u nas w nocy raczej nie ma zabawy. Staram sie nie rozmawiac z Edziem (chyba ze uspokajam z placzu). Po zmianie pieluszki gasze lampke i jemy w polmroku. Moze dzieki temu Edek nie myli dnia z noca, nie wiem.

U nas wczoraj caly dzien wymknal sie z rutyny. Po poludniu wybralam sie na zakupy z mama i ciocia. Bylo fajnie, moje pierwsze dluzsze wyjscie . W nocy odciagnelam pokarm i Edziu pieknie jadl, niestety moje cycki niemal pekly i w nocy musialam rozmasowywac bo juz sie tworzyly grudki. Teraz juz jest lepiej.
Wieczorem zas odwiedzili nas znajomi i przez to Maly mial dzien dziecka i nie mial kapieli. W sumie mialam poczucie winy, bo widzialam, ze Edek byl mocno zmeczony nowa sytuacja (dzien kompletnie rozwalony, nowe miejsca, nowe twarze, inny rytm), ale tak bardzo brakowalo mi wyjscia, ze nie moglam sobie odmowic


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jakierko czasem musimy sie wyrwac z domu do ludzi.
Sama widze jak odzyłam przed i w trakcie chrzcin teraz juz wrociło wszytsko do normy.
Laura tez miała 3 dni rozwalony rytm dnia ale było to nam potrzebne.
Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Magdalenne - pomyślałam o tej córeczce dzis w łazience jak byłam i o ciazy i sorry ,ale chyba Alex bedzie jedynakiem. No chyba, ze wpadne.
Bo jak pomyśle o tym, ze ile sie martwilam w ciazy czy on jest zdrowy czy nie poronie czy ma wszystkie paluszki nóżki oczka itd. I o samym porodzie i o tym co teraz przeżywam, ze nie umiem w spokoju posiedzieć i co 10-15min.latam sprawdzam jak mu tam. Zanim zasne , a on spi w lozeczku to normalnie 300razy wstaje i mu główkę poprawiam kocyk itd.
Nie umiem sie wyluzowac i martwię sie o niego ciagle. Jak wyszłam ze szpitala to ciagle bałam sie czy napewno go dobrze trzymam czy mu wygodnie i najlepiej tak jak Kathe mowi schowalabym go z powrotem do brzucha bo wiem, ze tam był bezpieczny.

Czy Wy wciąż jeszcze poplakujecie sobie? Bo ja tak niestety
Juz mi sie nie zdarza płakac.
Chciałabym drugie dziecko w przyszłym roku tworzyc ale zaczynam sie coraz bardziej bac...
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Mój też przebiera Alka z kupy W życiu nie zapomnę pierwszej smółki małego w szpitalu - ja padnięta i obolała po cc, a mały walnął taką smółkę, że z pampersa się wylewała Tz dał radę, aż go babki chwaliły z sali - nie ważne, że zużył pół opakowania mokrych chusteczek

Mojego tż teściowa też niewielu rzeczy nauczyła i on w ogóle żył i chyba żyje nadal w przekonaniu, że są obowiązki męskie i kobiece. Ja w sumie nie mam z tym problemu, bo lubię to robić. Z tym że tż wie, że dopóki będzie w porządku i nie będzie zgrzytów, to będzie miał czyste i wyprasowane ubrania, boiad na stole i czyste mieszkanko, a jak tylko coś przeskrobie, to w jednych skarpetach może i tydzień łazić

moj tez juz przebiera z klexa
A w przysżły weekend mam szkołe.I bedzie z Laurką wiec zobaczy jak to jest
Cytat:
Napisane przez katarzynkajg Pokaż wiadomość
Rocky - natchnełaś mnie na pierogi i dziś będe lepić ale ja sie nie porywam na 300 sztuk wystarczy mi setka


Biedny Szymcio.Buziak dla niego

Katarzynko zaprzegnij Tza do pomocy Moj wczoraj ciasto zagnaitał i musze przyznac ze robi to lepiej ode mnie

Wogole pomaga mi w domu duzo i zajmuje sie Laurą.Czasem sam od siebie a czasem ja mu sprzedaje

---------- Dopisano o 10:46 ---------- Poprzedni post napisano o 10:45 ----------

Ide sie ogarnąć i potem na spacerros
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 11:11   #3645
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

Mojego tż teściowa też niewielu rzeczy nauczyła i
on w ogóle żył i chyba żyje nadal w przekonaniu, że są obowiązki męskie i kobiece. Ja w sumie nie mam z tym problemu, bo lubię to robić. Z tym że tż wie, że dopóki będzie w porządku i nie będzie zgrzytów, to będzie miał czyste i wyprasowane ubrania, boiad na stole i czyste mieszkanko, a jak tylko coś przeskrobie, to w jednych skarpetach może i tydzień łazić
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42931923]Ja też musiałam wszystkiego uczyć TŻa. I dlatego Artka chcę tak wychować, że będzie umiał sobie zrobić śniadanie czy wyprasować koszulę. Na wstępie zaplusuję u synowej

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
Masakra. Czemu kobiety to robią. Przecież dokładają sobie pracy a poza tym facet potem ma ciężej w życiu. Moja mama też wszystko robiła za mojego brata i jak pojechał na studia to nawet w akademiku pralki nie umiał włączyć i tachał to pranie do domu. To zamiast mama go nauczyć robić pranie to wyprała i wyprasowała królewiczowi
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 11:24   #3646
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

No, to pochwaliłam TZa, ze mi pomaga i właśnie stlukl mi szklankę, która miałam do Karmi, bo chciał ja włożyć do zmywarki, a ona jest za duża... No ale olewam temat, to tylko szklanka.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 11:40   #3647
krysiaa2608
Raczkowanie
 
Avatar krysiaa2608
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 392
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

W weekend TZ w domu, więc nie zaglądam do laptopa prawie i mnie mało Przeleciałam na szybko i:

Cynamonku
- jesteśmy z Wami całym serduchem i wierzymy, że wszystko skończy się dobrze! Adaśko to silny chłopak i da radę pokonać wszelkie przeciwności!

Magdalenne - mam nadzieję, że pokonacie kryzys! Usiadźcie wieczorem wspólnie na spokojnie, porozmawiajcie, zjedzcie razem kolację i odprężcie się - może tego Wam też brakuje

Kejt - powodzenia na chrzcinach

__

Basia przespała dziś CAŁĄ noc! ok 21 zasnęła, po 2 obudziłam się z piersiami jak skała, więc postanowiłam ją obudzić i co? Zjadła na śpiocha, odbiła też na śpiocha - nawet oczek nie otworzyła (!), położyłam do łóżeczka i spała do 6! Dziecko mi chyba dorasta
__________________
26.08.2011 żona!

31.07.2013 Basia!


krysiaa2608 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 11:49   #3648
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hejka! Dzis jestem sama ale jakos nie umiem sie do was wbic
Z resztą Hania zaczyna pochlaniac większość mojego czasu w dzien. Nie marudzi ale wszystko ja interesuje wiec ciagle wymyslam zabawy wczoraj za to basen ja strasznie wymeczyl i troche pospala w dzien.
Ciesze sie bo nocki nasze wyglądają moim zdaniem fajnie. Mala spi codziennie 19.30-20 i zaczyna sie mietolic w lozeczku ok. 1 i to tak ze sie nie rozbudza, biore ja do siebie, karmimy sie na lezaco i po ciemku. Potem szybki bek, bo i tak zaraz spi przy piersi i do wyrka spowrotem. Potem ok. 4 znów sie wije i nawet oczu nie otwiera. I tak do 8 a potem wstajemy.

Teraz właśnie jestesmy na pierwszym spacerku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 12:10   #3649
ita83
Wtajemniczenie
 
Avatar ita83
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

u mnie maz oprocz kapieli robi wszystko czasami mam wrazenie ze przez to odciaganie pokarmu to on wiecej czasu i energi poswieca naszym synkom :-( brakujre mi tych chwil zwlaszcza jak potem mi opowiada co jeden lub drugi zrobil

---------- Dopisano o 11:10 ---------- Poprzedni post napisano o 11:05 ----------

a tak w ogole to Leo ma dzis miesiac
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010
Leon kochany klusek - 22.08.2013
ita83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 12:12   #3650
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Hejka! Dzis jestem sama ale jakos nie umiem sie do was wbic
Z resztą Hania zaczyna pochlaniac większość mojego czasu w dzien. Nie marudzi ale wszystko ja interesuje wiec ciagle wymyslam zabawy wczoraj za to basen ja strasznie wymeczyl i troche pospala w dzien.
Ciesze sie bo nocki nasze wyglądają moim zdaniem fajnie. Mala spi codziennie 19.30-20 i zaczyna sie mietolic w lozeczku ok. 1 i to tak ze sie nie rozbudza, biore ja do siebie, karmimy sie na lezaco i po ciemku. Potem szybki bek, bo i tak zaraz spi przy piersi i do wyrka spowrotem. Potem ok. 4 znów sie wije i nawet oczu nie otwiera. I tak do 8 a potem wstajemy.

Teraz właśnie jestesmy na pierwszym spacerku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Też bym już poszła na spacerek ale Maja usnęła godzinę temu i jeszcze śpi. Poczekam aż się obudzi.

Dziś nie gotuje obiadu. Zamawiamy pizzę

Ps. Tak sobie przypomnialam, że moja córeczka uwielbia być na przewijaku. Gdy ją tam położę to zaraz się uspokaja. W ogóle to lubi jak sie ją przewija, ubiera itp a najbardziej lubi leżeć z gołą doopinką.
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 12:36   #3651
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

CYNAMONOWA odezwij się Kochana, gdy bedziesz w stanie

Moj maz normalnie nic przy Lili nie robi wiecej - Lilo sie go boi podkowke robi do niego i szuka mamusi powiedzialam, ze mi daloby to do myslenia

Lili od dwoch nocy spi po 8 h po kapieli
Szok normalnie
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 12:38   #3652
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
[/COLOR]a tak w ogole to Leo ma dzis miesiac

dla niemowlaka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 12:49   #3653
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Pozdrowienia ze środka lasu Zostawiliśmy młodego z dziadkami a sami poszliśmy na grzyby. Oczywiście stwierdzili że idziemy Patrykowi siostrzyczkę zrobić

Nadrobię wieczorkiem

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 13:45   #3654
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Pozdrowienia ze środka lasu Zostawiliśmy młodego z dziadkami a sami poszliśmy na grzyby. Oczywiście stwierdzili że idziemy Patrykowi siostrzyczkę zrobić

Nadrobię wieczorkiem

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
udanych łowów
:thumbup:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 13:46   #3655
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe

dziewczyny jaka karuzele nad lozeczko polecacie??
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 13:54   #3656
Ewusia709
Zadomowienie
 
Avatar Ewusia709
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 195
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzień dobry !!!

My sobie odpoczywamy całą rodzinką po obiadku, teście mieli dziś przyjechać, naszykowałam obiadek, serniczek itp, ale zadzwonili przed godziną że mama TŻ ma katar i ze nie przyjadą aby Tymusia nie zarazić. Więc zjedliśmy sobie sami obiadek i odpoczywamy, Tymuś jeszcze śpi, już przespał porę karmienia. A mieliśmy go zostawić z dziadkami i ruszyc w miasto, abym się trochę pouczyła jeździć autem, no ale trudno nic z tego. Z katarem niech lepiej nie przyjeżdżają, a ja na powrót do jazdy mam jeszcze czas


Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Jakierka, AgaPlast- co robicie na obiady tak zeby choć na dwa dni starczyło? Mi juz pomysły sie kończą.


Mam takie parcie na słodkie ze bym zezarla chyba wielki tort obrzydliwy , a ja nie lubiłam nigdy ciast i czekolady.
Ja dziś zrobiłam sos z szynki wp z kluskami ślaskimi z mrożonki, połowa porcji sosu nam została na jutro, ugotuję ziemniaczki i obiados gotowy.
Często też robię na 2 dni jakiś makaron w sosie, lub zapiekanke makaronową, gotuję więcej jednego dnia i na drugi dzień tylko odgrzewam

Ja też mam mega parcie na słodkie, zjem posiłek i za chwile przychodzi ssanie na słodycze. Chodzę non stop na glodzie słodkiego, bo staram się ograniczać. Ja zamiast chudnąć to wciąż tyję

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość

Czy Wasze dzieci tez w srodku nocy chca sie bawic ?
Maly zawsze jak wstanie na karmienie ok. 12:30 to potem nie chce spac czasem do 3 w nocy
Wykancza mnie to. Moglby zjesc i isc spac jak przystalo.


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
Nasz na szczęście w nocy się przebudza, kręci to TŻ wstaje i go przewija, przynosi mi do karmienia. Karmię i Tymuś usypia się przy cycu, odbijam, przekładam do łóżeczka i zazwyczaj już śpi spokojnie. Czasem trzeba z 2-3 razy do niego wstać jak wypluje smoka, ale później już śpi.

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość

Lili od dwoch nocy spi po 8 h po kapieli
Szok normalnie
Wow piękny wynik, Nasz usypia ok 21 i budzi się pomiędzy 3-4, czyli max 7 godzin.
__________________
od 27.06.2013 g. 13.10 Tymoteuszek jest już z nami


Moja Słodka Fabryka => www.slodkafabryka.blox.pl
Ewusia709 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 14:17   #3657
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpn

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
dziewczyny jaka karuzele nad lozeczko polecacie??
Mam FP rainforest u moich rodziców i Tiny Love klasyczną w domu. Mój zdecydowanie woli tą 2. Tak samo syn koleżanki. FP nie widział jeszcze a na tą u nas zapatrzony.

Wróciliśmy obładowani grzybami i czekamy na obiadek. Nie było nas kilka godzin a ja się tak stęskniłam za szkrabem że szok.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 14:20   #3658
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Odnośnie słodyczy to ja mam tak samo! Jak nie przepadalam kiedys za czekolada to ostatnio zjadlam tabliczkę z orzechami. Dzis zagryzam Michalkami a dodatkowo tesciowa od znajomego kupila kilogram z fabryki czekolady

Wysłane z mojego GT-I9300
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 14:56   #3659
kubus puchatek
Rozeznanie
 
Avatar kubus puchatek
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 664
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
dziewczyny jaka karuzele nad lozeczko polecacie??
moge polecić Tiny love klasyczna. melodyjki nie są wkurzające,bo to muza poważna,więc i Tobie i dziecku się będzie miło słuchało i patrzyło na całą resztę
kubus puchatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-22, 15:02   #3660
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Mamusie prosze mi zrobić pranie mózgu i zmotywować do karmienia piersią

cały czas karmie tylko cyckiem, nic innego Zuza jeszcze w paszczy nie miała (no może oprócz kropelek espumisanu)
po kazdym ataku kolki mam wyrzuty do samej siebie ze to może przez moje mleko lub może zjadłam cos nie tak (bo jem wszystko od poczatku )
do tego wczoraj mama 5 m-cznego Wojtusia zapewniała mnie ze mam podawać przed karmieniem wode z glukozą lub herbatke koperkową, bo dzieko nie może non stop trawic mleka że u nich kolki przeszły, tylko ze ona karmiła tylko 2,5 m-ca a ja nie chce przestać karmic piersią
poza tym kolki nei są codziennie i ostatnio trwają maks 30 minut wiec moze to nie przeze mnie


Cynamonku ciągle myśle o Adasiu i mam nadzieje, że wyjdziecie z tego wszystkiego jakimś cudem
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.