Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-24, 10:13   #3901
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Misiaczka a czujesz się gorsza, że karmisz mm?
Przepraszam za to co powiem ale dlaczego się tłumaczysz?
Znów przepraszam za przykład ale En świadomie karmi mm a nie piersią i nigdy nie widziałam, żeby czuła się gorsza mimo takiej samej nagonki na kp
Jedne nie są w stanie podać mm a inne świadomie nie chcą podać piersi, jeszcze inne mimo, że by chciały muszą podać mm i wszystkie są tak samo wartościowymi matkami i kobietami i nic tego nie zmieni
Chcesz podajesz mm, inna chce to karmi piersią... tak samo z serca pisze, że nie chciałaby podać, jak inna że nie umiałaby kp...
Jednym zależy bardziej, innym mniej a czasami pragnienia muszą zejść na dalszy plan w obliczu życia
Niestety czasem tak.... nie chcę tak się czuć, ale gdy na każdym kroku słyszę jak źle robię to niestety tak się dzieje. Moja mama ciągle donosi mi kolejne newsy że "coś Mai jest bo dostaje mm". Znajomi, koleżanki, obcy ludzie(!), ciągle słyszę "ale dlaczego?". Tak niestety trafiłam, że mnóstwo ludzi interesuje sie moimi cyckami ale to spowodowało że ciągle mam z tylu głowy "czy dobrze zrobiłam? Czy krzywdze swoje dziecko? Czy czuje moją miłość?" I chociaż potem uzmysławiam sobie że zrobiłam dobrze i obie jesteśmy szczęśliwe to przez te pytania ludzi i nagonkę na KP moje wątpliwości zawsze są. A nie chce czuć sie gorsza ale to już kwestia osobiwości. To moja wina że tak sie czuję...
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:13   #3902
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Ja nie uważam, że mamy decydujące się karmić mm są gorszymi matkami. Absolutnie nie piętnuję takiego wyboru.
Ja z kolei czuję często presję dokarmiania. Nie wiem z czego to wynika. Jak przeczytałam tytuł tego artykułu pomyślałam- Nie czytam! Znowu mnie ktoś będzie namawiał żebym odpuściła sobie kp i karmiła mieszanką.
Jakież było moje zdziwienie, że to hołd dla mleka mamy. Ja ciągle słyszę- Dziecko ci nie przesypia nocy? Daj mu mm na noc chociaż. Po co się męczysz itd. Nawet położna powiedziała mi żebym karmiła mieszanie, bo po co się męczyć! Dla mnie to okropne podejście. Nie neguję mam karmiących mm, ale prawdą jest, że żadna mieszanka nie będzie lepsza od mleka mamy. Nie bez przyczyny tak jesteśmy stworzone i mamy chcące karmić należy wspierać, a tego mi często brakuje. W szpitalu na siłę tylko wpychano Michasiowi mojego sutka do buzi żeby jak najszybciej przestał płakać. On nie umiał chwycić, więc szykowano butlę, a ja płakałam. Bogu dziękuję, że nie odpuściłam po powrocie do domu, a mogłam bo byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Cieszę się, że wytrwałam, bo w decyzji o kp nie chodziło o mnie. Nie miałam presji otoczenia, jakiegoś sfiksowania na punkcie karmienia. Ja podjęłam tę decyzję dla Michasia, bo chciałam dać mu moje, naturalne, tworzone przez moje ciało specjalnie dla niego mleko. Zdarza się, że niektóre młode mamy patrzą na mnie dziwnie. Kiedy byłam na bioderkach prawie wszystkie wyjmowały butle i karmiły, a kiedy powiedziałam mężowi żeby dał mi kluczyki, że pójdę do samochodu spokojnie pokarmić to patrzyły na mnie jak na wariatkę. Serio. Jakby mama karmiąca była z buszu, a ta cywilizowana, nowoczesna, wyspana karmiła butelką. W pewnym momencie w kolejce zrobiła się "luka". Brakowało jakiejś mamy, która miała zaraz wchodzić do gabinetu. Powiedziałam- Może karmi i zaraz wróci. Inna się zaśmiała i powiedziała- Karmi?! Na papieroska wyszła. Powiedziała, że zaraz będzie.
No tak?! Jak w XXI wieku mogła brać sobie taki ciężar na głowę i jeszcze karmić naturalnie?! Nie chcę nikogo urazić, ale mnie własnie takie sytuacje spotykają najczęściej. Uważa się mnie za prymitywa, który zamiast kupić Bebiko to w parku jak wariatka wyjmuje pierś.

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ----------

Margosiu- jak już odnajdziecie słońce i się nim nacieszycie, to podeślijcie mi też przepis na słoiki.
Podejrzewam, że to taki sam przepis jak fiazo wrzuciła, ale dopytam dokąłdnie

U nas w kościele pani ostatnio karmiła piersią na oko 1,5 roczną dziewczynkę (sama chodziła i mówiła kilka wyrazów)...

Jak dla mnie trochę przegięcie i z takim dużym już dzieckiem w kościele mogła sobie darować ha ha ha
Ale po parkach sama karmię^^

Najedzony to idziemy zwiedzać
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:17   #3903
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
aaaaa - bioderka mamy ok


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Karmimy się i idziemy szukać słonka
U mnie właśnie wyszło słońce


Prosimy o jedziemy dzisiaj na usg serduszka
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:19   #3904
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Niestety czasem tak.... nie chcę tak się czuć, ale gdy na każdym kroku słyszę jak źle robię to niestety tak się dzieje. Moja mama ciągle donosi mi kolejne newsy że "coś Mai jest bo dostaje mm". Znajomi, koleżanki, obcy ludzie(!), ciągle słyszę "ale dlaczego?". Tak niestety trafiłam, że mnóstwo ludzi interesuje sie moimi cyckami ale to spowodowało że ciągle mam z tylu głowy "czy dobrze zrobiłam? Czy krzywdze swoje dziecko? Czy czuje moją miłość?" I chociaż potem uzmysławiam sobie że zrobiłam dobrze i obie jesteśmy szczęśliwe to przez te pytania ludzi i nagonkę na KP moje wątpliwości zawsze są. A nie chce czuć sie gorsza ale to już kwestia osobiwości. To moja wina że tak sie czuję...
No to zagadka rozwiązana
Nie wiem co Ci doradzić w takiej sytuacji, ale dlatego tak Cię drażnią wpisy o kp ponieważ nie jesteś do końca pewna swojej decyzji

Wg mnie podjęłaś najlepszą dla Was decyzję bo czujesz się z tego powodu szczęśliwa I z tego co piszesz bije ogromna Miłość do Majeczki... z każdego Twojego postu
Teraz musisz sama uwierzyć, że to co robisz jest dla Twojej Córeczki najlepsze- bo Maja na pewno już to wie
A jak już Wy dwie będziecie to wiedziały na pewno to cała reszta świata może sobie wsadzić za przeproszeniem

W takim tempie to zanim wyjdziemy na spacer będziemy musieli wrócić ha ha ha ha

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość




U mnie właśnie wyszło słońce


Prosimy o jedziemy dzisiaj na usg serduszka
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:26   #3905
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Ja nie uważam, że mamy decydujące się karmić mm są gorszymi matkami. Absolutnie nie piętnuję takiego wyboru.
Ja z kolei czuję często presję dokarmiania. Nie wiem z czego to wynika. Jak przeczytałam tytuł tego artykułu pomyślałam- Nie czytam! Znowu mnie ktoś będzie namawiał żebym odpuściła sobie kp i karmiła mieszanką.
Jakież było moje zdziwienie, że to hołd dla mleka mamy. Ja ciągle słyszę- Dziecko ci nie przesypia nocy? Daj mu mm na noc chociaż. Po co się męczysz itd. Nawet położna powiedziała mi żebym karmiła mieszanie, bo po co się męczyć! Dla mnie to okropne podejście. Nie neguję mam karmiących mm, ale prawdą jest, że żadna mieszanka nie będzie lepsza od mleka mamy. Nie bez przyczyny tak jesteśmy stworzone i mamy chcące karmić należy wspierać, a tego mi często brakuje. W szpitalu na siłę tylko wpychano Michasiowi mojego sutka do buzi żeby jak najszybciej przestał płakać. On nie umiał chwycić, więc szykowano butlę, a ja płakałam. Bogu dziękuję, że nie odpuściłam po powrocie do domu, a mogłam bo byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Cieszę się, że wytrwałam, bo w decyzji o kp nie chodziło o mnie. Nie miałam presji otoczenia, jakiegoś sfiksowania na punkcie karmienia. Ja podjęłam tę decyzję dla Michasia, bo chciałam dać mu moje, naturalne, tworzone przez moje ciało specjalnie dla niego mleko. Zdarza się, że niektóre młode mamy patrzą na mnie dziwnie. Kiedy byłam na bioderkach prawie wszystkie wyjmowały butle i karmiły, a kiedy powiedziałam mężowi żeby dał mi kluczyki, że pójdę do samochodu spokojnie pokarmić to patrzyły na mnie jak na wariatkę. Serio. Jakby mama karmiąca była z buszu, a ta cywilizowana, nowoczesna, wyspana karmiła butelką. W pewnym momencie w kolejce zrobiła się "luka". Brakowało jakiejś mamy, która miała zaraz wchodzić do gabinetu. Powiedziałam- Może karmi i zaraz wróci. Inna się zaśmiała i powiedziała- Karmi?! Na papieroska wyszła. Powiedziała, że zaraz będzie.
No tak?! Jak w XXI wieku mogła brać sobie taki ciężar na głowę i jeszcze karmić naturalnie?! Nie chcę nikogo urazić, ale mnie własnie takie sytuacje spotykają najczęściej. Uważa się mnie za prymitywa, który zamiast kupić Bebiko to w parku jak wariatka wyjmuje pierś.

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ----------

Margosiu- jak już odnajdziecie słońce i się nim nacieszycie, to podeślijcie mi też przepis na słoiki.
Masakra. Miałam tak samo w szpitalu. Maja darła się jak opętana przy piersi, ja próbowałam jej włożyć pierś, ona kręciła głową na boki bo chciała złapać ale nam nie wycodziło. Po chwili była bordowa od płaczu. Dziewczyny i multum gości na sali patrzyli na mnie jak sie szamocze a Maja wrzeszczy. Przyszła położna, zabrała mi dziecko i wyszła. Ja zostałam a łzy ciekły ciurkiem bo czułam się beznadziejną matką. Przecież wiem że poszła dać małej mm. Czemu nie pomogła nauczyć mnie KP? Albo mogła mi dać mm żebym nakarmila swoje dziecko. Położne ograniczały sie do ściskania moich sutków co bolało i kazały przystawiać cały czas. Ale jak przystawiać jak dziecko płacze jak oszalałe? Pewnie też w dużej mierze dlatego gdy wróciłam do domu bałam się KP. Bałam się że Maja będzie płakać, że będzie nieszczęśliwa, a przeszła i tak za dużo jak na takie maleństwo...

Podziwiam cię że miałaś sile i dałaś radę
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:26   #3906
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość




U mnie właśnie wyszło słońce


Prosimy o jedziemy dzisiaj na usg serduszka




oto jak ja będę robić słoiczki dla syna
owoc czy warzywo drobniej pokroję, dam trochę wody i dusić w garnku to miękkości, potem blender i gotujące się do słoiczków, zakręcę pod kocyk i niech się wekują same, a potem podpiszę co jest co


czekam, aż pranie się skończy, powieszę je i idę na spacer bo słońce świeci i nie pada
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:28   #3907
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
No to zagadka rozwiązana
Nie wiem co Ci doradzić w takiej sytuacji, ale dlatego tak Cię drażnią wpisy o kp ponieważ nie jesteś do końca pewna swojej decyzji

Wg mnie podjęłaś najlepszą dla Was decyzję bo czujesz się z tego powodu szczęśliwa I z tego co piszesz bije ogromna Miłość do Majeczki... z każdego Twojego postu
Teraz musisz sama uwierzyć, że to co robisz jest dla Twojej Córeczki najlepsze- bo Maja na pewno już to wie
A jak już Wy dwie będziecie to wiedziały na pewno to cała reszta świata może sobie wsadzić za przeproszeniem

W takim tempie to zanim wyjdziemy na spacer będziemy musieli wrócić ha ha ha ha

---------- Dopisano o 10:19 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------


Masz rację dziękuje ci
W takim razie musze zacząć pracować nad pewnością siebie

Ja też już uciekam bo trzeba chatę odgruzować. Teściowa przychodzi dzisiaj
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:35   #3908
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Zazdroszczę wam tego słońca. U mnie leje...
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:35   #3909
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Podejrzewam, że to taki sam przepis jak fiazo wrzuciła, ale dopytam dokąłdnie

U nas w kościele pani ostatnio karmiła piersią na oko 1,5 roczną dziewczynkę (sama chodziła i mówiła kilka wyrazów)...

Jak dla mnie trochę przegięcie i z takim dużym już dzieckiem w kościele mogła sobie darować ha ha ha
Ale po parkach sama karmię^^

Najedzony to idziemy zwiedzać
Jak byłam w Ikea to babka karmiła na dziale z krzesłami 4 latka! To jest dopiero przegięcie

Misiaczka miałam tak samo jak Ty bo u mnie same maniaczki kp które karmią po 2 lata. Moje odczucia przypominały raczej przegraną walkę, bo bardzo walczyłam o pokarm. Płakałam całymi dniami że jestem gorsza. Na szczęście hormony opadły i nabrałam dystansu. Jak mnie ktoś teraz pyta czy karmię, odpowiadam że tak bo sam jeszcze nie umie jeść

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:36   #3910
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Ja nie uważam, że mamy decydujące się karmić mm są gorszymi matkami. Absolutnie nie piętnuję takiego wyboru.
Ja z kolei czuję często presję dokarmiania. Nie wiem z czego to wynika. Jak przeczytałam tytuł tego artykułu pomyślałam- Nie czytam! Znowu mnie ktoś będzie namawiał żebym odpuściła sobie kp i karmiła mieszanką.
Jakież było moje zdziwienie, że to hołd dla mleka mamy. Ja ciągle słyszę- Dziecko ci nie przesypia nocy? Daj mu mm na noc chociaż. Po co się męczysz itd. Nawet położna powiedziała mi żebym karmiła mieszanie, bo po co się męczyć! Dla mnie to okropne podejście. Nie neguję mam karmiących mm, ale prawdą jest, że żadna mieszanka nie będzie lepsza od mleka mamy. Nie bez przyczyny tak jesteśmy stworzone i mamy chcące karmić należy wspierać, a tego mi często brakuje. W szpitalu na siłę tylko wpychano Michasiowi mojego sutka do buzi żeby jak najszybciej przestał płakać. On nie umiał chwycić, więc szykowano butlę, a ja płakałam. Bogu dziękuję, że nie odpuściłam po powrocie do domu, a mogłam bo byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Cieszę się, że wytrwałam, bo w decyzji o kp nie chodziło o mnie. Nie miałam presji otoczenia, jakiegoś sfiksowania na punkcie karmienia. Ja podjęłam tę decyzję dla Michasia, bo chciałam dać mu moje, naturalne, tworzone przez moje ciało specjalnie dla niego mleko. Zdarza się, że niektóre młode mamy patrzą na mnie dziwnie. Kiedy byłam na bioderkach prawie wszystkie wyjmowały butle i karmiły, a kiedy powiedziałam mężowi żeby dał mi kluczyki, że pójdę do samochodu spokojnie pokarmić to patrzyły na mnie jak na wariatkę. Serio. Jakby mama karmiąca była z buszu, a ta cywilizowana, nowoczesna, wyspana karmiła butelką. W pewnym momencie w kolejce zrobiła się "luka". Brakowało jakiejś mamy, która miała zaraz wchodzić do gabinetu. Powiedziałam- Może karmi i zaraz wróci. Inna się zaśmiała i powiedziała- Karmi?! Na papieroska wyszła. Powiedziała, że zaraz będzie.
No tak?! Jak w XXI wieku mogła brać sobie taki ciężar na głowę i jeszcze karmić naturalnie?! Nie chcę nikogo urazić, ale mnie własnie takie sytuacje spotykają najczęściej. Uważa się mnie za prymitywa, który zamiast kupić Bebiko to w parku jak wariatka wyjmuje pierś.

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:01 ----------

Margosiu- jak już odnajdziecie słońce i się nim nacieszycie, to podeślijcie mi też przepis na słoiki.
Dokladnie tak samo sie czuje. Choc tu w USA ta kobieta,ktora karmi piersia jest cool awesome i w ogole to jak czytam fora to czesto czuje sie jak ta matka co jest uwiazana cyckiem do dziecka, nie umyta, nie wyspana, glodna i nieszczesliwa.
W ogole z epoki kamienia lupanego.

Margosiu- ja moze tak pisze bardziej pod moim katem bo dla mnie sciaganie bylo pikusiem.
A wiesZ, ze syty glodnego nie zrozumie
Dlatego ja moze wlasnie tej ciezkosci w sciaganiu nie rozumiem

I dzieki. Czekam na PW

Wiecie jak mnie Tz wkurzyl. Omg! Malo zem go nie zabila. Przywalilam mu i to porzadnie. On bedzie mi gadal co ja mam robic

Odkad weszlismy do domu to ja ciagle sie zajmowalam malym. Dalam mu go w koncu zeby isc sie umyc. Maly zasnal mu na rekach. Wyszlam z lazienki i chcialam wziac moje ubrania i se na jutro w sumie to juz dzis cos naszykowac zeby pojsc do gina, a ten mi rozkaz kufa jego mac wydal, ze spac mam isc
I gada jeszcze "mowilas ze jak maly zasnie to ty tez idziesz spac, a teraz to MYC sie poszlas, teraz ciuszki..." Emmm to mam brudna chodzic i bez ubran?! No i zjezyl mnie i sieklam go bo mi stal jak ta ciota na jarmarku co jajka opycha
Czasem go tak zaluje ze tyle musi pracowac, a tak to naprawde ciesze sie ze go nie ma i ze mam spokoj. Stara zrzedzaca ciota normalnie


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:38   #3911
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Co do słoiczków. Ostatnio znalazłam na necie, że na początek najlepiej udusić warzywka, zblendować i zamrozić w pojemniku na lód. Ja chyba je uparuję, zblenduje i zamrożę. Mam dynie i marchewkę na początek.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:40   #3912
Belushi
Raczkowanie
 
Avatar Belushi
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 152
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Cynamonku, no to jeszcze jutro i niech tyje maluch i zbiera siły na operację, KP to dobry prezent na szczęśliwe zakończenie


Właśnie skończyłam skalpel Najgorsze jest to, że mam taką wadę jak hibermobilne stawy, czyli mogę nimi ruszać bardziej niż inni. Minusem jest to, że mam ogroooomny problem, żeby utrzymać się na jednej nodze, bo kostka lata mi na każdą stronę. Także mam utrudnione ćwiczenia. Za to skróciłam sobie jedno najmniej wygodne
I chyba jutro będę mieć zakwasy w szyi
Mięśnie brzucha jeszcze nie do końca się zeszły, jak napinam brzuch, to na 1,5 cm mam dziurę w którą wchodzi nadmiar skóry Jak to okropnie wygląda... macie sposób, żeby pozbyć się takiego flaczka?
Też ćwiczę skalpel i mam ten sam problem ze stawami jak Ty nawet także możemy się
Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Mój tak śpi już 1,5 miesiąca. Zamiast się martwić ciesz się, że dziecko dorasta i możesz się wyspać

Dzień dobry! Dziś o 17 mamy szczepienia. Boziu jak się stresuję! Chyba wypiję wiadro melisy.
Rozmawiałyście o odporności dziecka przy kp. Ja jestem dzieckiem mm (a raczej mleka w proszku bo wtedy chyba nie było innego) a mój brat do 9 miesiaca życia kp. Ja okaz zdrowia pomimo że chodziłam do żłobka a on chorowity do tej pory. Także to pewnie indywidualna sprawa

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja wiem, że powinnam się cieszyć itd. Ale się jakoś wystraszyłam, że coś może mu się stało

Dziewczyny, ja myślę że jeśli chodzi o karmienie piersią czy mm to mam wrażenie, że jest tak że mamy butelkowe czują na siebie nagonkę że jak mogą nie karmić piersią, że to najlepsze itd. a mamy karmiące piersią słyszą "dobre" rady żeby jednak dawać mm żeby dziecko dłużej spało/mniej płakało. Więc chyba nie jest tak, że któraś jest w lepszej czy gorszej sytuacji, po prostu pojawiają się inne argumenty czy rady. Ja karmię mm i nie czuję się z tego powodu ani gorsza ani lepsza od nikogo, ważne że my jesteśmy szczęśliwi. Ale czytając o problemach mam kp, o walce o pokarm itd jestem dla was pełna podziwu.
__________________
CG od 24.03.13
Zapuszczam włosy: 05.05.13 -> 28cm 01.06.13 ->31

Piotruś
Belushi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:47   #3913
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cześć dziewczyny,

wczoraj wrzuciłam tylko zdjęcia do klubu, bo nawet Kuby Wam tam jeszcze nie wstawiałam...przepraszam, że nie daję wpisów pod zdjeciami, ogladam je, zachwycam sie maluszkami ale nie nadrobię i nie wyrobię.

Nie mam czasu za bardzo ostatnio, tzn niby mam ale jakoś weny na pisanie brak, jakoś czuję, że muszę te krótkie wolne chwile wykorzystać dla siebie na relaks. Podczytuję za to na bieżąco.
Tż chory, ja chora i niestety mały od wczoraj ma chyba katar. Chyba stąd taki se humor, jestem osłabiona i rozbita + wkurzona, że mały coś złapał. Nie charczy jakoś strasznie ale katarkiem wyciagam jakieś gluty. A w sobotę ma być szczepienie, mam nadzieję, że będzie ok.
Wczoraj mieliśmy usg bioderek, wszystko dobrze, mamy cwiczyć "żabki" i rowerki do 3 mca, żeby bioderka ladnie się dalej rozwijały.



Cynamonku nie ukrywam, że przy Twoich postach wyję jak bóbr, wczoraj wtulalam się w swojego malucha i myślałam, jakie życie jest niesprawiedliwe, że takie kruszyny muszą tak cierpieć...jestem z Wami całym sercem...

Biję brawa dla udanych chrzcin, ukończonych miesięcy i tygodni maluszków i wszelkie inne okazje
I kciuki dla potrzebująch

Edytowane przez sammi24
Czas edycji: 2013-09-24 o 10:57
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:50   #3914
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość




U mnie właśnie wyszło słońce


Prosimy o jedziemy dzisiaj na usg serduszka
mocne kciuki

Cynamonko Kochana


Adas nie mogl sobie lepszej mamy i taty wymarzyc i wiem to napewno,ze to dla Ciebie i meza jest taki silny
Moich znajomych synek tez ma chore serduszko i niebawem..prawdopodobnie jutro operacje...wiem, ze nie karmia go kp bo on nie moze sie duzo meczyc.
Dobrze ze pozwolili Ci choc 5 minutek pokarmic
Codziennie o Was mysle i tez sie ciesze ze nam piszesz, choc nie umiem tego czytac bez łez....czekam tez na szczesliwe info, chocby drobne...
Jestesmy tu z kazda mama w bolu i radosci i dziel se z nami...my chociaz słownie bedziemy pocieszac

Wiesz,ze nasze kciuki sa magiczne....a teraz sa podwójne bo i nasze dzieci cisna kciuki (czasem nieswiadomie, ale ja juz powiedzialam Witusiowi,ze te kciuki to dla AdaSia)

Przesyłam Ci duzo uscisków i siły
Nie poddawaj sie.
Jestes najwspanialsza mama na swiecie, staraj sie nie płakac by Adas tego nie czuł....jak to któras mama napisala my popłaczemy za Ciebie KochanaJa tak jak Sammi...płacze bo nie potrafie tego zrozumiec.....

Mnóstwo kciuków dla Was i zdrwka dla baaaaardzo dzielnego, pieknego Adasia.

Ps. Adasiuuu, jak sie nie chciałes urodzic mamusia miala Ci ubranka odbierac za kazdy dzien zwłoki....teraz kochany chyba bedziesz golaskiemZdrowej szybko a rodzice Ci swoja miłoscia wszystko wynagrodza!!!!!!!




Kalisto a jak sie miewa Dominiczek????

A gdzie Enlevee???

My jutro mamy szczepienia...juz dzis mam stresa.....
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.

Edytowane przez madi82
Czas edycji: 2013-09-24 o 10:55
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 10:58   #3915
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Masakra. Miałam tak samo w szpitalu. Maja darła się jak opętana przy piersi, ja próbowałam jej włożyć pierś, ona kręciła głową na boki bo chciała złapać ale nam nie wycodziło. Po chwili była bordowa od płaczu. Dziewczyny i multum gości na sali patrzyli na mnie jak sie szamocze a Maja wrzeszczy. Przyszła położna, zabrała mi dziecko i wyszła. Ja zostałam a łzy ciekły ciurkiem bo czułam się beznadziejną matką. Przecież wiem że poszła dać małej mm. Czemu nie pomogła nauczyć mnie KP? Albo mogła mi dać mm żebym nakarmila swoje dziecko. Położne ograniczały sie do ściskania moich sutków co bolało i kazały przystawiać cały czas. Ale jak przystawiać jak dziecko płacze jak oszalałe? Pewnie też w dużej mierze dlatego gdy wróciłam do domu bałam się KP. Bałam się że Maja będzie płakać, że będzie nieszczęśliwa, a przeszła i tak za dużo jak na takie maleństwo...

Podziwiam cię że miałaś sile i dałaś radę
O ja pierdziu zabrala Ci dziecko???
Ale jakim prawem???
W ogole co za chory system zeby w sali gdzie leza kobiety ktore probuja kp wpuszczac gosci?
I co wystawialas cycka a tu se jakis Zenek do Frani przylazl w odwiedziny
Sorry, ale Pl to jednak 100lat za murzynami.

Tez mnie wkurzalo jak maly sie darl i nie umial zlapac cycka. Ja wylam on wyl. I na poczatku to ja sama jakos dawalam rade, ale ze maly tracil wage to przylazla laktacyjna i zaczela mnie uczyc. Kazala mi go na football karmic tak pod pacha go miec, a on tak nie lubil i sie darl. No i problem byl w tym ze on lapal tylko koniec sutka, a ona mowila ze musi zlapac cala piers i go tak za glowe ciagala. Ja jej mowie ze sorry moje cycki sa puste chyba, a ona zamiast mi powiedziec ze to daj spr.teraz scisne ci sutek to mnie blac pieprzona scisla za sutka zem malo z bolu nie puscila malego. Ofc ze sie wydarlam na nia bo sorry. Od tamtej pory zrazilam sie do kp. Sciagnelam laktatorem ledwo 20ml i dalam malemu a tej suce powiedzialam ze 50ml
Potem unikalam jej. Jak ona przychodzila to ja do lazienki szlam. Potem dzwonila jak moje kp, a Tz jej oddzwonil i powiedzial ze cudownie.
I o kp zaczelam walczyc jak mi taki mlody pediatra ktory tez jest ginem poloznikiem powiedzial, ze nawet to ze dziecko trzyma sutek w ustach jest istotne w jego rozwoju i zebym sie nie dala zwariowac tym od laktacji, ze powinnam zrobic po swojemu.
I siostra mi pomogla moja 14letnia madrala. Ona trzymala malemu lapki, a ja mu jak sie darl cycka do buzi i po paru razach zalapal, a potem to nawet nie wiem jak to sie stalo ze przeszlam calkiem na kp, ale z laktatorem niestety szybko sie nie porzegnalam


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:01   #3916
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Maja spała dziś od 21 do 6 ciągiem bez pobudek na jedzenie o 6 nakarmiłam na totalnego śpiocha. Ale już o 7:30 wstała. No cóż ile można spać

A ja myśllę że nie ma reguły zobacz np na nasze wątkowe maluchy. Chorują teraz wszystkie. I te karmione piersią i te karmione mm. Niestety mleko nie uchroniło. Ty masz przykład siebie że chorowałaś a ja mam przykład z drugiej strony. Moj mąż nie był karmiony piersią w ogóle bo teściowa po porodzie dostała zapalenia płóc. I pierwsze jego przeziębienie było w wieku 4 lat

W ogóle to artykuł fajny, dużo ciekawych informacji, ale w kilku kwestiach sie nie zgadzam.
MM przedstawiono jako samo zło. Ta kobieta niby mówi że kobiety które KP są atakowane z każdej strony, że tylko smoczki, butelki itp. Hm...pewnie znajdą sie i takie osoby które wtryniają sie w nie swoje sprawy. Ale przyznajcie. Jest taka nagonka na KP że szok. Może miałam pecha ale mnie dosłownie kazdy pyta czy KP. I zawsze pytanie "ale czemu, przecież to najważniejsze co możesz dać dziecku. Odporność, bliskość, poczucie bezpieczeństwa.." Itp.
Sory dziewczyny ale nawet tu na forum czasem czuje sie jakbym była złą matką. wiem że nie robicie tego celowo i nic złego nie macie na myśli ale słowa, że "nie byłabym wstanie podać mm, prędzej przejdę na pokarm stały niż podam m, niestety musiałam podać mm, że mleko z piersi jest zawsze pyszne i cieplutkie (a ja podaje zimne i niedobre?)" i wiele innych. Nie chce cytować bo nie o to chodzi, mam nadzieje że nikt tego osobiście nie odbierze. Hm..to jak ma się czuć mama która właśnie podaje dziecku mm? Czasem mam wrażenie że zdanie szczęśliwa mama szczęśliwe dziecko - odnośnie MM jest tylko pustym frazesem

Moje dziecko jest szczęśliwe, kochane, zdrowe, ma mnóstwo czułości i bliskości od obojga rodziców. Dostaje mleczko, które uwielbia. Mleczko ma świetny skład, dostarcza jej mnóstwa witamin. Idealnie przybiera na wadze, swietnie się rozwija. I są też przecież na wątku dzieci KP o których mogę to samo powiedzieć.
Tak więc po co się dzielić kto jak karmi, po co oceniać, po co wyrażać sądy, po co stawiać na piedestale jedną matkę a drugą ganić? Czy macierzyństwo i tak nie jest trudne i dostarcza wielu stresów? Po co dokładać ich jeszcze? Jeśli karmie piersią lub jeśli karmię MM- nic do tego innym, to moja decyzja i podjęłam ją kierując się miłością do mojego dziecka i wiem że to jest dla niego najlepsze.

Mam nadzieje że nikogo nie uraziłam, jeśli tak to z góry przepraszam bo nie było to moim zamiarem
dla Mai za piękny sen. I dziękuję, że napisałaś to o mamach karmiących mm Faktycznie nagonka straszna, u mnie na studiach nie było mowy o mm, nawet nie wiedziałam jak sobie radzić z zanikającym pokarmem ani z odstawianiem dziecka od piersi... Przeżyłam to mocno, ale teraz widzę, że jestem spokojniejsza, mam więcej czasu... przez co jestem szczęśliwsza. A Filip po przebudzeniu patrzy na mnie tymi ślicznymi oczkami i uśmiecha się do mnie, bo przecież najważniejsze, że go kocham i że z głodu na pewno mu nie dam umrzeć. A dzięki mm mam możliwość wyjść z nim na długi spacer, bawić się na macie edukacyjnej. I nie muszę się modlić, żeby zasnął, bo przecież trzeba odciągnąć pokarm na kolejne karmienie.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_6807.jpg (50,4 KB, 27 załadowań)
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:01   #3917
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
O ja pierdziu zabrala Ci dziecko???
Ale jakim prawem???
W ogole co za chory system zeby w sali gdzie leza kobiety ktore probuja kp wpuszczac gosci?
I co wystawialas cycka a tu se jakis Zenek do Frani przylazl w odwiedziny
Sorry, ale Pl to jednak 100lat za murzynami.]
Kochana ja lezealam na sali 5 osobowej... i wiesz ile Zenków przychodziło....masakra.. .ani przewietrzyc krocza, ani wyciagnac cyca....ani odpoczac...porazka.....
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:14   #3918
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Belushi Pokaż wiadomość
Też ćwiczę skalpel i mam ten sam problem ze stawami jak Ty nawet także możemy się

Ja wiem, że powinnam się cieszyć itd. Ale się jakoś wystraszyłam, że coś może mu się stało

Dziewczyny, ja myślę że jeśli chodzi o karmienie piersią czy mm to mam wrażenie, że jest tak że mamy butelkowe czują na siebie nagonkę że jak mogą nie karmić piersią, że to najlepsze itd. a mamy karmiące piersią słyszą "dobre" rady żeby jednak dawać mm żeby dziecko dłużej spało/mniej płakało. Więc chyba nie jest tak, że któraś jest w lepszej czy gorszej sytuacji, po prostu pojawiają się inne argumenty czy rady. Ja karmię mm i nie czuję się z tego powodu ani gorsza ani lepsza od nikogo, ważne że my jesteśmy szczęśliwi. Ale czytając o problemach mam kp, o walce o pokarm itd jestem dla was pełna podziwu.
To tez prawda

dla potrzebujacych i za nowe tygodnie i miesiace.

Dobranoc


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free

---------- Dopisano o 04:14 ---------- Poprzedni post napisano o 04:10 ----------

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
Kochana ja lezealam na sali 5 osobowej... i wiesz ile Zenków przychodziło....masakra.. .ani przewietrzyc krocza, ani wyciagnac cyca....ani odpoczac...porazka.....
Porazka.
Naprawde wspolczuje.
A ja narzekalam, ze mi polozne co godzine cisnienie mierzyly i kazaly sie przejsc dwa razy po hallu


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:24   #3919
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonowa myślę o Was cały czas

Dziewczyny szybkie pytanie- czy jadąc z dzieckiem taksówką musi ono być w foteliku??

Mamy dziś wizytę u lekarza, bo Mały jest przeziębiony Mąż będzie w pracy, a ja muszę dojechać taxi i nie wiem jak to rozwiązać
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:28   #3920
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ja wam powiem, że ja bardzo chciałam kp, ale widok gasnącego w oczach dziecka i coraz mniejsze ilości ściąganego mleka jednak zmusiły mnie do mm. Teraz moja niunia rośnie, jak na drożdżach, a jak podkładam jej pieluszkę pod brudkę przed podaniem butli i usteczka układają się wtedy w uśmiech, a oczy się śmieją to wiem, że zrobiłabym wszystko dla mojego dziecka
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:29   #3921
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Cynamonowa myślę o Was cały czas

Dziewczyny szybkie pytanie- czy jadąc z dzieckiem taksówką musi ono być w foteliku??

Mamy dziś wizytę u lekarza, bo Mały jest przeziębiony Mąż będzie w pracy, a ja muszę dojechać taxi i nie wiem jak to rozwiązać
myślę, że powinno być zawsze w foteliku my też dzisiaj do pediatry taxówką jedziemy bo leje cały dzień a kawałek mamy
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:29   #3922
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Jak mnie ktoś teraz pyta czy karmię, odpowiadam że tak bo sam jeszcze nie umie jeść

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Dobrze odpowiadasz

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Mamy dziś wizytę u lekarza, bo Mały jest przeziębiony Mąż będzie w pracy, a ja muszę dojechać taxi i nie wiem jak to rozwiązać
Ja wzięłabym fotelik to jednak chodzi o bezpieczeństwo dziecka. I życzę zdrówka dla Kubusia
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:29   #3923
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Cynamonowa myślę o Was cały czas

Dziewczyny szybkie pytanie- czy jadąc z dzieckiem taksówką musi ono być w foteliku??

Mamy dziś wizytę u lekarza, bo Mały jest przeziębiony Mąż będzie w pracy, a ja muszę dojechać taxi i nie wiem jak to rozwiązać
Koniecznie fotelik

zdrówka dla Kubusia!!
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:30   #3924
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Zazdroszczę wam tego słońca. U mnie leje...
tylko nie wiadomo czy te słońce sie nie skończy zaraz bo takie mam chmury na niebie ze strach

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość

Wiecie jak mnie Tz wkurzyl. Omg! Malo zem go nie zabila. Przywalilam mu i to porzadnie. On bedzie mi gadal co ja mam robic

Odkad weszlismy do domu to ja ciagle sie zajmowalam malym. Dalam mu go w koncu zeby isc sie umyc. Maly zasnal mu na rekach. Wyszlam z lazienki i chcialam wziac moje ubrania i se na jutro w sumie to juz dzis cos naszykowac zeby pojsc do gina, a ten mi rozkaz kufa jego mac wydal, ze spac mam isc
I gada jeszcze "mowilas ze jak maly zasnie to ty tez idziesz spac, a teraz to MYC sie poszlas, teraz ciuszki..." Emmm to mam brudna chodzic i bez ubran?! No i zjezyl mnie i sieklam go bo mi stal jak ta ciota na jarmarku co jajka opycha
Czasem go tak zaluje ze tyle musi pracowac, a tak to naprawde ciesze sie ze go nie ma i ze mam spokoj. Stara zrzedzaca ciota normalnie


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
faceci....
to tak jak ja raz poszłam na wspólny spacer a tz ze powinnam zostac w domu spac, on myślał ze powinnam kisić się w mieszkaniu a mi też trzeba powietrza
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:30   #3925
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzięki
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:31   #3926
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Neni: na szybko odpowiadam - tak musi byc.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:37   #3927
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Siemaa
O mamo jak u mnie wieje.
Donia Laurita chwilowo grzecznie lezy, nastawilam gulasz i was w fonie podczytuje.

Wczoraj poszlam spac razem z Laurka o 20 bo zle sie czulam i mialam goraczke.Gdzies mnie kurde przewialo Teraz mam stan podgoraczkowy.Na noc wzielam paracetamol i rutinoscorbin.Rano tez rutinoscorbin i moje witaminki.Do tego ciepla herbata niestety bez cytryny. Oby mnie nie rozlozylo...

Popoludniu jedziemy ogladac dom do wynajecia.Cale akcje z domem opisze pozniej w klubie.

Biore sie za nadrabianko jesli Laurka pozwoli
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:37   #3928
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
dla Mai za piękny sen. I dziękuję, że napisałaś to o mamach karmiących mm Faktycznie nagonka straszna, u mnie na studiach nie było mowy o mm, nawet nie wiedziałam jak sobie radzić z zanikającym pokarmem ani z odstawianiem dziecka od piersi... Przeżyłam to mocno, ale teraz widzę, że jestem spokojniejsza, mam więcej czasu... przez co jestem szczęśliwsza. A Filip po przebudzeniu patrzy na mnie tymi ślicznymi oczkami i uśmiecha się do mnie, bo przecież najważniejsze, że go kocham i że z głodu na pewno mu nie dam umrzeć. A dzięki mm mam możliwość wyjść z nim na długi spacer, bawić się na macie edukacyjnej. I nie muszę się modlić, żeby zasnął, bo przecież trzeba odciągnąć pokarm na kolejne karmienie.
jakie słodkie zdjecie

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Mamy dziś wizytę u lekarza, bo Mały jest przeziębiony Mąż będzie w pracy, a ja muszę dojechać taxi i nie wiem jak to rozwiązać
myśle ze trzeba fotelik
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:45   #3929
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Neni trzeba fotelik, bo taksowka to tez auto. I mysle, ze tobie w nosidle tez bedzie wygodniej niesc Kubusia.

A ja rozwiesilam jedno pranie, a teraz drugie sie pierze. Poodkurzalam wszystkie katy, bo mam dosc pajakow. Mlody po inhalacji i mleczku usnal i spi aniolek. Mialam isc z nim na poczte ale sie waham, bo pokasluje. Nie pada u nas, sloneczko sie przebija, ale juz sama nie wiem.

Dla wszystkich chorowitkow - zdrowka

Za szczepienia te dzisiejsze i jutrzejsze trzymam kciuki.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 11:50   #3930
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

ja musze powiesic pranie, ale żal mi dziecko odkładać tak słodko śpi na rękach
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.