Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-26, 15:59   #4441
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Nie szukam nic dla TŻ na rocznicę. Wolałabym żeby sam sobie coś wybrał-zapytam go wieczorem co by chciał.
Albo się zrzucimy i kupimy sobie jakiś wspólny prezent
My zawsze sobie razem kupujemy coś do domu

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:01   #4442
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Ja mam książeczkę o rozszerzaniu diety i tam jest tak:

Po 4 miesiacu: jabłka, porzeczki, jagody, maliny, jeżyny, winogrona, owoce dzikiej róży, brzoskwinie, marchew, ziemniaki, dynia, kalarepka, pietruszka, seler, por

Po 5 miesiacu: sliwki, brokuly, cukinia, kabaczek, zielony groszek

Po 6 miesiacu: gruszki, zurawina, morele, pomidory.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
dzięki za info będę wiedziala co robić do słoików

Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Właśnie przyszla do mnie paczka z hippa z lyzeczka a w środku kupon uprawniający do odbioru paczki w Rossmanie i kupony znizkowe a wczoraj przyszla zawieszka z FP za rejestrację

Wysłane z mojego GT-I9300
super , już doczytałam skąd masz te rzeczy

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Dziewczyny za godzinę Was nadrobie, alemusE się wygadać i spuścić z siebie cała złość. Młody od 3 nad ranem do 8;30 z małymi przerwami non stop darł paszczę .. Wychodzę z pokoju potem rano i chciałam iść z naszym psem na pole, wychodzę do przedsionka, teść myślał ze wyszłam i słyszę jak idzie do naszego pokoju gdzie był tz i mówi: chcemy z matka z wami porozmawiać dzisiaj wieczorem, on cały czas płacze i nam się to nie podoba jak podchodIcie do rodzicielstwa!!!!!! Na co ja weszłam z powrotem i mowię ze wie pan co, dziecko ani nie jest katowane, ani bite, ani nic tylko darlo paszczę po prostu, na co on ze dziecko non stop siedzi w naszym pokoju i chcą z nami porozmawiać poważnie. W sensie, ze my jesteśmy niedobrymi rodzicami!!!! Na to ku nie wytrzymałam i powiedziałam, ze skoro wychowali własne dzieci to niech pozwolą nam wychować własne, bo takich komentarzy nie Zniosę i wyszłam z psem. Wracam, a on do mnie ze chyba przegielam i oni musza z nami porozmawiać nie tylko o dziecku. To powtorzylam to o wychowaniu dzieci, żeby mój tz to usłyszał i na szczęście powiedZial mu pare słów do słuchu.. Kurde No kocham to dziecko najmocniej na świecie, robię wszystko żeby było szczęśliwe, a zza drzwi słyszę tylko ze biedne dziecko i co oni z nm robia

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Haha ciesz się

Może w ciąży jesteś

Skylie jesteś naprawdę przekochana


Dziewczyny potrzebuję pomysłu na prezent dla męża-w niedzielę mamy pierwszą rocznicę ślubu
ja kupiłam maszynkę do strzyżenia a on mi zegarek na rękę
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:01   #4443
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
W zależności od apteki, od 47 nawet do 54.. Ja płaciłem w galerii krk 49,90
To dobrze ze kupowales w galeri hahahah))

Neni a ty caly czas szczytujesz-ostrooo:-P
musze paznokcie zrobic mam dlugie a nie chce mi sie ...jutro zrobie spaaaa
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:03   #4444
angelak86
Raczkowanie
 
Avatar angelak86
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 160
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej, dziewczyny rzadko udzielam się na forum ale często was podczytuje i niejednokrotnie korzystam z różnych ciekawych rad Siostra wczoraj oglądała jakiś program gdzie mówili o dzieciaczkach które budzą się w nocy i machają strasznie rączkami -nasza dzisiejsza noc taka była, spałam całe 3 godziny, bo malutki co zasnął to zaczynał machać rączkami wtedy wypadał mu smok i był płacz, więc wstawałam wkładałam smoka "cichowałam" mu "ciiiii" zasypiał a za 5 minut to samo. Podobno dzieci robią to bezwiednie, same się tym budzą i wściekają bo myślą że ktoś je wybudza, może już o tym pisałyście a ja przegapiła, w każdym bądź razie maluszka trzeba mocno zawinąc z rączkami w dół żeby nie miał możliwości wymachiwania bezwiednie tymi rączuniami- ot taka ciekawostka dla tych które nie wiedziały o tym choć znając Was jesteście obcykane w temacie

Taribi napisz proszę co to za książeczka i jaki autor o tym rozszerzaniu diety

aaa dodam tylko żeby nie było że wiem że dzidzia macha rączkami nieświadomie w pierwszych tygodniach ale nie wiedziałam że ma taki odruch podczas snu niewiedząc o tym

Edytowane przez angelak86
Czas edycji: 2013-09-26 o 16:13
angelak86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:08   #4445
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Nie szukam nic dla TŻ na rocznicę. Wolałabym żeby sam sobie coś wybrał-zapytam go wieczorem co by chciał.
Albo się zrzucimy i kupimy sobie jakiś wspólny prezent
Kupcie coś dziecku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:14   #4446
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października

teściowa dzwoniła, nie zdążyłam odebrać i nie oddzwoniłam bo nie chciałam z nią rozmawiać
zadzwoniła jak tż wrócił z pracy i mniej więcej jej powiedział co i jak to ta walnęła tekst, że napięcie ma bo my mu za małe łapki zakładamy i on nie może rozszerzyć i go za słabo ubieramy i w ogóle , tż coś dogadał już nie pamietam co bo ja słysząc co ona mówi się rozpłakałam

z tego zdenerwowania nie zjadłam obiadu
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:26   #4447
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
ja też czekam i obserwuje piąstki małej. jak przez najbliższe 2,3 tyg nic się nie zmieni idę z tym do neurologa.

a tekstami teściowej się w ogóle nie przejmuj, bzdury gada
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:31   #4448
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez angelak86 Pokaż wiadomość
Hej, dziewczyny rzadko udzielam się na forum ale często was podczytuje i niejednokrotnie korzystam z różnych ciekawych rad Siostra wczoraj oglądała jakiś program gdzie mówili o dzieciaczkach które budzą się w nocy i machają strasznie rączkami -nasza dzisiejsza noc taka była, spałam całe 3 godziny, bo malutki co zasnął to zaczynał machać rączkami wtedy wypadał mu smok i był płacz, więc wstawałam wkładałam smoka "cichowałam" mu "ciiiii" zasypiał a za 5 minut to samo. Podobno dzieci robią to bezwiednie, same się tym budzą i wściekają bo myślą że ktoś je wybudza, może już o tym pisałyście a ja przegapiła, w każdym bądź razie maluszka trzeba mocno zawinąc z rączkami w dół żeby nie miał możliwości wymachiwania bezwiednie tymi rączuniami- ot taka ciekawostka dla tych które nie wiedziały o tym choć znając Was jesteście obcykane w temacie

Taribi napisz proszę co to za książeczka i jaki autor o tym rozszerzaniu diety

aaa dodam tylko żeby nie było że wiem że dzidzia macha rączkami nieświadomie w pierwszych tygodniach ale nie wiedziałam że ma taki odruch podczas snu niewiedząc o tym
No mój to ma od początku. Kokonowanie już nie wystarczało bo się rozplątywał. Zakupiłam woombie i nocki przespane całe


A książeczka to Poradnik żywienia małego dziecka wydany przez firmę Nutricia.




Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października

teściowa dzwoniła, nie zdążyłam odebrać i nie oddzwoniłam bo nie chciałam z nią rozmawiać
zadzwoniła jak tż wrócił z pracy i mniej więcej jej powiedział co i jak to ta walnęła tekst, że napięcie ma bo my mu za małe łapki zakładamy i on nie może rozszerzyć i go za słabo ubieramy i w ogóle , tż coś dogadał już nie pamietam co bo ja słysząc co ona mówi się rozpłakałam

z tego zdenerwowania nie zjadłam obiadu
Jaka piękna waga my już prawie opanowaliśmy anemie. Jak się okaże że musicie brać żelazo daj znać, mamy takie co nie ma skutków ubocznych. a teściowa no comment my już nic mojej nie mówimy bo zaraz są teorie kosmiczne. Najgorzej mnie wkur... jak dziecko wesołe i pogodne a ta się doszukuje jakiś nieprawidłowości. Wczoraj jej już wygarnęłam to się tłumaczyła mojej mamie że ona coś z przysadką ma itd. Zawsze wiedziałam ze ma cos z głową

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:35   #4449
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny nie straszcie mnie o co chodzi z tymi piesciami?moja tez zaciska...nie zawsze ale tez myslalam ze to normalne...tzn nieraz zaciska nieraz ma luzno raczki itp
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:58   #4450
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie straszcie mnie o co chodzi z tymi piesciami?moja tez zaciska...nie zawsze ale tez myslalam ze to normalne...tzn nieraz zaciska nieraz ma luzno raczki itp
jak tylko czasem to nie ma sie czym martwic a kciuk ma w środku czy na zewnątrz?
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 16:59   #4451
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Jaka piękna waga my już prawie opanowaliśmy anemie. Jak się okaże że musicie brać żelazo daj znać, mamy takie co nie ma skutków ubocznych. a teściowa no comment my już nic mojej nie mówimy bo zaraz są teorie kosmiczne. Najgorzej mnie wkur... jak dziecko wesołe i pogodne a ta się doszukuje jakiś nieprawidłowości. Wczoraj jej już wygarnęłam to się tłumaczyła mojej mamie że ona coś z przysadką ma itd. Zawsze wiedziałam ze ma cos z głową

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
poprawiłaś mi humor
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:13   #4452
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Nie szukam nic dla TŻ na rocznicę. Wolałabym żeby sam sobie coś wybrał-zapytam go wieczorem co by chciał.
Albo się zrzucimy i kupimy sobie jakiś wspólny prezent
My nic nie kupowaliśmy, w ramach prezentu wybraliśmy się do kina a Franka podrzuciliśmy do babci. Fajnie było

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
zróbcie sobie dziecko

---------- Dopisano o 15:39 ---------- Poprzedni post napisano o 15:38 ----------


a właśnie, gdzie Margoś?


Margoś pewnie spaceruje

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października

teściowa dzwoniła, nie zdążyłam odebrać i nie oddzwoniłam bo nie chciałam z nią rozmawiać
zadzwoniła jak tż wrócił z pracy i mniej więcej jej powiedział co i jak to ta walnęła tekst, że napięcie ma bo my mu za małe łapki zakładamy i on nie może rozszerzyć i go za słabo ubieramy i w ogóle , tż coś dogadał już nie pamietam co bo ja słysząc co ona mówi się rozpłakałam

z tego zdenerwowania nie zjadłam obiadu


co do pogrubionego ależ ta Twoja teściowa ma pomysły
A Ty nie płacz z jej powodu, nie warto

---------- Dopisano o 17:13 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ----------

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Dziecko jest przebadane przez dwóch niezależnych pediatrów, którzy potwierdzili,z e jedne dzieci płaczą mniej, inne bardziej i nie musi mieć to konkretnego powodu. Sa po prostu dziećmi.


Mnie pediatra powiedział, że dziecko ma płakać minimum 2h dziennie, no ale nie mam go do tego zmuszać, tylko że to jest normalne a tym samym rozszerza płuca i mam wyluzować

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość


Ona -słodki Franuś z żyrafką
Achhh... tak wiem

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Oliwia spała od rana ponad 4 godziny ciągiem, pobudka, jedzonko, godzinna zabawa i znowu kima od 13tej. ile można spać

Co jej podałaś?
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:15   #4453
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

En z psem to przegiecie! Koniecznie powiedz to tzowi.Co siersciuszek zawinil?
Wogole ja mialam jazde o karmienie Kaukaza jak byl maly bo poczatkowo jadl tylko sucha karme dobrana tylko dla niego a sasiadka pokrryjomu mu resztki i kosci dawala.

Neni maz powinien byc przyzwyczajony, szczytujesz z nami juz dobre pare miesiecy
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:17   #4454
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Czy u Was też tak długo się czeka na becikowe?
Wszystkie dokumenty zaniosłam w połowie sierpnia, decyzje otrzymałam 26 sierpnia, a do tej pory kasy brak
Ileż to można czekać, a nie powiem, przydałaby nam się. Trzeba kupić w końcu pościel Małemu, bo zimno się zaczyna robić a u nas z kasą krucho...
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:25   #4455
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Lachryma ciesz sie bo Laurka spi po max 40 minut.

Fiazo ladna waga maluszka a anemie opanujecie.Kciuki za kardiologa

Margos pewnie meczy siersc spacerem

---------- Dopisano o 17:25 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ----------

Ona ja zlozylam papiery 7 sierpnia decyzja byla szybko i kaska po 25 sierpnia
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:27   #4456
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października

teściowa dzwoniła, nie zdążyłam odebrać i nie oddzwoniłam bo nie chciałam z nią rozmawiać
zadzwoniła jak tż wrócił z pracy i mniej więcej jej powiedział co i jak to ta walnęła tekst, że napięcie ma bo my mu za małe łapki zakładamy i on nie może rozszerzyć i go za słabo ubieramy i w ogóle , tż coś dogadał już nie pamietam co bo ja słysząc co ona mówi się rozpłakałam

z tego zdenerwowania nie zjadłam obiadu
I znów teściowe na tapecie
Oby u kardiologa było ok
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:27   #4457
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:34   #4458
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Mnie pediatra powiedział, że dziecko ma płakać minimum 2h dziennie, no ale nie mam go do tego zmuszać, tylko że to jest normalne a tym samym rozszerza płuca i mam wyluzować
Ojejku to moje dziecko za mało płacze Myślicie, że coś może mu się stać
Idę go poszczypać
Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość

Neni maz powinien byc przyzwyczajony, szczytujesz z nami juz dobre pare miesiecy
Ale on o tym nie wie

Mnie też fragment z psem najbardziej zbulwersował
Biedny piesek cierpi przez głupotę walniętych ludzi

---------- Dopisano o 17:34 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka
Oj Margosia Margosia
Widać, że masz za dużo czasu
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 17:57   #4459
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

O matko En, nie żebym krakała, ale podejrzewałam, że prędzej czy później teściowie się przyczepią, bo już zauważyłam, że lubią skomentować to i owo Bardzo dobrze odpowiedziałaś teściowi i wcale nie uważam, że za ostro, jesteś zmęczona ciągłą opieką nad Tomaszkiem, starasz się jak możesz, tylko po to by wysłuchiwać takiego piepr.z.enia?
Trzymam mocno kciuki, żeby tę parę miesięcy wam szybko minęły i żebyście jak najszybciej wynajęli coś swojego, bo szkoda nerwów. Sama się zagotowałam, jak to czytałam


Ja mam dzisiaj jakiś dzień do tyłu pogoda mnie dobija, nic mi się nie chce, nawet z małym na spacer nie wyszłam, ale za to przekimałam się po południu 2h.
Tż leży z Alkiem, więc mam chwilę dla siebie Zaraz walnę sobie rumianek i tyle ze mnie

Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:04   #4460
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Co za masakra caly dzien pada
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:07   #4461
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Co za masakra caly dzien pada
U nas też taka kupa
normalnie bym się cieszyła, bo bardzo lubiłam w taką pogodę wbijać się pod kocyk i leżeć, czytając książkę przy kubku herbaty, Ale teraz nie mam na to ani siły, ani chęci i ta pogoda mnie tylko dobija

Wrzucam nas do klubiku
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:12   #4462
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Drogi Piotrusiu jestes tak mlody a masz juz sielanke-cycki na zawolanie


Neni to ty sie jeszcze nie przyznalas? Omg


Tweed ostatnio tz polozyl sobie Laurke na klacie to ta zaczęła swirowac i cyca szukac

---------- Dopisano o 18:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Tweed ja tez tak kocham polezec ale Laurka pozwala tylko chwilowo sie byczyc, potem juz kaszle ostrzegawczo ze mam konczyc
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:25   #4463
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Tweed ostatnio tz polozyl sobie Laurke na klacie to ta zaczęła swirowac i cyca szukac

---------- Dopisano o 18:12 ---------- Poprzedni post napisano o 18:09 ----------

Tweed ja tez tak kocham polezec ale Laurka pozwala tylko chwilowo sie byczyc, potem juz kaszle ostrzegawczo ze mam konczyc
Hahah, no to by się zdziwił, gdyby znalazła

U nas podobnie, chyba że Alek zaśnie snem konkretnym Albo tż się z nim położy, tak jak teraz

Boże, zżarłam całą michę ryżu z jabłkami i mam teraz gastro na ostre nie pozbędę się trzeciej brody nigdy

---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:17 ----------

Wszystkie muszą się dziećmi zajmować akurat wtedy, kiedy ja mam chwilę! Super
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:28   #4464
yevele
Zadomowienie
 
Avatar yevele
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 508
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Ojejku to moje dziecko za mało płacze Myślicie, że coś może mu się stać
Idę go poszczypać


Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Co za masakra caly dzien pada
u nas leje i potem słońce i znów leje, na szczęście zdążyłam w tym suchym momencie, ale wczoraj nas złapał grad

karo, dzięki za info o tym próbkach

dzieć mi zasnął a ja chcę jej naoliwkować główkę bo nie wiem czy nie zaczyna jej się ciemieniucha miała któraś? jak to wygląda?
__________________
yevele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:31   #4465
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

ooo karolajn widzę że pisałaś o rejestracji na FP właśnie doczytałam z też się dzisiaj zarejestrowałam, ile trzeba czekać na cudeńko?
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 18:59   #4466
Ewusia709
Zadomowienie
 
Avatar Ewusia709
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 195
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

byliśmy u neurologa - Pani neurolog była zdziwiona, ze takie rzeczy Tymusiowi wypisali w tym szpitalu, powiedziała, że jest zdrowy i dorodny, że dużo urósł, więcej je, ma większy brzuszek i jeszcze nie potrafi opanować do końca swojego większego i cięższego organizmu dlatego też wygina się w łuk na brzuszku. Ale nie jest to żaden problem neurologiczny, jest zdrowym dzieckiem, rehabilitacje i ćwiczenia przydadzą mu się w lepszym rozwoju.
W sprawie karmienia poradziła się zdac na intuicję, mnie intuicja podpowiada aby stopniowo zmieniać wyżywienie Tymusia na mm, a nie z dnia na dzień jak polecił ten gastrolog. Normalnie szał z tymi wszystkimi lekarzami. Ta Pani neurolog ciepła, fajna kobieta się wydaje i powiedziała, że co lekarz to nam co innego powie i aby zdać się przede wszystkim na własną intuicję i podejśc do tych wszystkich zaleceń lekarskich po swojemu.

Dziś Tymuś otrzyma juz 3 porcje mm na dobę, za jakieś 2 tygodnie będziemy wprowadzać kolejną.

Dziś skończyliśmy 13 tygodni, jutro kończymy 3 miesiące.
A Tymuś dziś lizał pierwszy raz w życiu banana Ale śmiesznie bylo

Też mam problem z TŻ, jest nerwowy i jak coś tylko pójdzie nie do końca takjak być powinno to wtedy wyrzuca z siebie różne żale, dziś to było szaleństwo przed tym neurologiem. Tymuś spał, więc przywiózł mi go o 14stej i zarzuca że nic nie robię, nic nie pilnuje, i gdyby nie on to byśmy nigdzie nie zdążyli, nakarmiłam, ubrałam, Tymuś okropnie płacze przy ubieraniu na dwór to złapał go szybko i poszedł do auta. nie wziął telefonu, mój się rozładował i jechal jak szalony aby zdążyć na tą 15stą, pomylił drogi, nie wiedział gdzie jechać i w ogóle całe zło tego świata moja wina, zrobił mi tyle wyrzutów że mi przykro strasznie było. W końcu przypomniał sobie gdzie była ta ulica, bo ja to zielonego pojęcia nie miałam, on przecież zawsze wie gdzie jechać, byliśmy tam już 2 razy wiec byłam świecie przekonana że on wie gdzie jechać. Dojechaliśmy, wizyta się odbyła, wróciliśmy i TŻ udaje że wszystko ok. Nie wiem co robić, czy mu powiedzieć co o tym myśle, czy dać sobie spokój i okazac mu zrozumienie bo to fakt że cała odpowiedzialność za rodzinę i wszytko jest ostatnio na jego głowie bo ja jestem ciągle jakaś taka niepełnosprawna umysłowo i fizycznie. I przykro mi strasznie, że tak mi się zdrowie posypało, niby funkcjonuje normalnie, radzę sobie, ale nie wszystko ogarniam i tak to już jest...

Uff ale się pożaliłam, przepraszam, za zbyt długi monolog

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
mamy bardzo podobną żyrafkę z babyono. Wasza też szeleści i piszczy?

ewusia, nasza mała też czasami wygina się tak jakby w łuk. i ciągle myślę czy iść z tym do neurologa czy pediatry czy jeszcze czekać
Napisałam powyżej co Pani neurolog stwierdziła dziś na wizycie.
Ogólnie z tym odginaniem jest tak:
- neurolog w szpitalu powiedziała, że to bardzo źle, że dziecko ma obniżone napięcie itp.
- rehabilitant powiedział, że można mu zapisać rehabilitacje i ćwiczyć, ale że wiele dzieci tak ma i zazwyczaj bez rehabilitacji samo to przechodzi wraz z rozwojem dziecka. I że ewentualnie czasem te dzieci, które się zbyt mocno odginają mogą trochę później zacząć raczkować, ale nie jest to nic złego i że nawet bez rehabilitacji raczej samo powinno ustąpić.
- dziś P. Neurolog powiedziała, że nie zauważa u Tymusia żadnych śladów problemów neurologicznych, że rehabilitacje owszem mogą mu pomóc w szybszym rozwoju, ale nie są konieczne i że to odginanie wynika z tego, że przytył i jeszcze sobie nie radzi ze swoją dużą masą


Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
I np jeszcze jedna sytuacja z dzisiaj, odwozilam tzta do pracy, byłam z małym i jak wracalam strasznie padało i wiało, ale to strasznie. Ja sie patrzę jak dojechalam pod dom, ze naszego psa przywiązał do drzewa (lubi tam siedzieć jak jest ładna pogoda) na długiej lince i go tam zostawił. Pies krył sie pod takie deski jak tylko mógł bo wiało i padało i sie próbował skryć. Jak teść zobaczył ze przyjechałam to jak poparzony wypadł z domu i go wziął do domu, widocznie wiedział co na ten temat powiem. Niech w taka pogodę przywiązuje swoje psy, albo siebie skoro uważa,z e mu to pomoże, a nie w jakis sposób kara naszego psa za kłótnie z nami.
współczuję Ci tych problemów z teściami, mam nadzieję, że szybko sytuacja się poprawi i będzie lepiej.

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
ewusia za neurologa i ćwiczenia, fajnie ze tyle piszesz co u Was, a mak Ty sie czujesz? Czy bóle głowy powoli przechodzą?
Ogólnie są dni że czuję się lepiej, są takie, że z bólu głowy nie mogę się skoncentrować na niczym i ledwie zipię, mimo wszystko walczę ze swoim organizmem i nawet jak się źle czuję to działam i staram się robić jak najwięcej aby ćwiczyć swój organizm, też mam mega słabą kondycję. Na szczęście te bóle głowy teraz to już bardzo rzadko mi dokuczają, max jeden dzien w tygodniu. Słaba jestem niestety, mam duże problemy ze schylaniem się bo jak się schylam to mam jakieś takie ciśnienie w głowie sprawiające ból i ucisk I ogólnie czuję się zagubiona w przestrzeni, trudno mi się odnaleźć, wogóle czuję się niepełnosprawna jakby. Cały czas żyję nadzieją, że w końcu kiedyś to minie i wrócę do zdrowia, ale są dni że jestem załamana.

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Zaważyłam, że narodziny dziecka bardzo zmieniają relacje z najbliższymi. Nie sądziłam, że i u mnie tak się stanie.
Nie sądziłam, że teściowie będą mnie tak wkurzać! Mieszkałam i pracowałam z nimi przez miesiąc, więc spędzaliśmy razem prawie 24h i nie mieliśmy ani jednego punktu zapalnego, a teraz kilka godzin to dla mnie zbyt wiele
A z własną mamą nagle zaczęłam się świetnie (!) dogadywać.
A u nas odwrotnie - teście bardzo zbliżyli się do mnie, są bardzo mili, traktują mnie jak księżniczkę. Bardzo dobrzy ludzie mi się trafili i naprawdę złego słowa powiedzieć nie mogę, relacje się mocno zacieśniły. Możemy liczyć na pomoc w każdej kwestii i wogóle super. Z mamą też sie trochę kontakt poprawił, ale moja mama daleko mieszka więc bliżej żyjemy z teściami niż z mamą, bo z moją mamą to tylko na telefon i od święta.

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie straszcie mnie o co chodzi z tymi piesciami?moja tez zaciska...nie zawsze ale tez myslalam ze to normalne...tzn nieraz zaciska nieraz ma luzno raczki itp
Nasz większość czasu ma zaciśnięte, czasem prostuje, był badany przez neurologów, rehabilitanta, gastrologa, dermatologa i pediatrę i wszyscy mówią żę to normalne, dzieci lubią zaciskać piąstki, jeśli nie robią tego zbyt mocno i jeśli potrafią również same rosprostowywać wszystkie paluszki to jest ok

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut
Margoś rozbawiłaś mnie tym postem
Piotruś dzielny z Ciebie Dżentelmen

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Co za masakra caly dzien pada
U nas też, gdyby nie 2 wycieczki po lekarzach to byśmy cały czas w domu siedzieli.
__________________
od 27.06.2013 g. 13.10 Tymoteuszek jest już z nami


Moja Słodka Fabryka => www.slodkafabryka.blox.pl
Ewusia709 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 19:11   #4467
Rockyyy
Zakorzenienie
 
Avatar Rockyyy
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Zamość
Wiadomości: 5 984
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ewusia


Yevele moja Laurka ma ciemieniuche.To wyglada jak luski lub lupiez.Dzis juz trzy godziny ma glowke naoliwkowana.aTroszke juz ja czesalam.Tz jak wroci to ja wykapie i jeszcze delikatnie ja poczesze.A jutro powtorka

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:09 ----------

Nie dość ze pada to caly dzien siedze sama :/
Tz byl w pracy a potem pojechal po drzewo na opal.
__________________
Najukochańszy skarb-LAURA
Rockyyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 19:37   #4468
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam
Padłam

Ewusia trochę niefajnie się Twój TŻ zachował-ja bym powiedziała że mi przykro.
Nawet jeśli jest ostatnio zestresowany i ma dużo na głowie to nie upoważnia go do takiego traktowania Ciebie-powiedz mu to na spokojnie-ja tak zawsze robię. Mój TŻ to też nerwus

A ja próbuję wysłać Młodego spać

---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:29 ----------

No i super, że z Tymusiem wszystko ok
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 19:44   #4469
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka
Szczęściarz z ciebie Piotrusiu. Nie waż się skarżyć na mamusię.


Ewusia- Ja bym szczerze powiedziała, że zrobiło mi się przykro.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 19:49   #4470
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka


Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
O

Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam


Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
byliśmy u neurologa - Pani neurolog była zdziwiona, ze takie rzeczy Tymusiowi wypisali w tym szpitalu, powiedziała, że jest zdrowy i dorodny, że dużo urósł, więcej je, ma większy brzuszek i jeszcze nie potrafi opanować do końca swojego większego i cięższego organizmu dlatego też wygina się w łuk na brzuszku. Ale nie jest to żaden problem neurologiczny, jest zdrowym dzieckiem, rehabilitacje i ćwiczenia przydadzą mu się w lepszym rozwoju.
W sprawie karmienia poradziła się zdac na intuicję, mnie intuicja podpowiada aby stopniowo zmieniać wyżywienie Tymusia na mm, a nie z dnia na dzień jak polecił ten gastrolog. Normalnie szał z tymi wszystkimi lekarzami. Ta Pani neurolog ciepła, fajna kobieta się wydaje i powiedziała, że co lekarz to nam co innego powie i aby zdać się przede wszystkim na własną intuicję i podejśc do tych wszystkich zaleceń lekarskich po swojemu.

Dziś Tymuś otrzyma juz 3 porcje mm na dobę, za jakieś 2 tygodnie będziemy wprowadzać kolejną.

Dziś skończyliśmy 13 tygodni, jutro kończymy 3 miesiące.
A Tymuś dziś lizał pierwszy raz w życiu banana Ale śmiesznie bylo

Też mam problem z TŻ, jest nerwowy i jak coś tylko pójdzie nie do końca takjak być powinno to wtedy wyrzuca z siebie różne żale, dziś to było szaleństwo przed tym neurologiem. Tymuś spał, więc przywiózł mi go o 14stej i zarzuca że nic nie robię, nic nie pilnuje, i gdyby nie on to byśmy nigdzie nie zdążyli, nakarmiłam, ubrałam, Tymuś okropnie płacze przy ubieraniu na dwór to złapał go szybko i poszedł do auta. nie wziął telefonu, mój się rozładował i jechal jak szalony aby zdążyć na tą 15stą, pomylił drogi, nie wiedział gdzie jechać i w ogóle całe zło tego świata moja wina, zrobił mi tyle wyrzutów że mi przykro strasznie było. W końcu przypomniał sobie gdzie była ta ulica, bo ja to zielonego pojęcia nie miałam, on przecież zawsze wie gdzie jechać, byliśmy tam już 2 razy wiec byłam świecie przekonana że on wie gdzie jechać. Dojechaliśmy, wizyta się odbyła, wróciliśmy i TŻ udaje że wszystko ok. Nie wiem co robić, czy mu powiedzieć co o tym myśle, czy dać sobie spokój i okazac mu zrozumienie bo to fakt że cała odpowiedzialność za rodzinę i wszytko jest ostatnio na jego głowie bo ja jestem ciągle jakaś taka niepełnosprawna umysłowo i fizycznie. I przykro mi strasznie, że tak mi się zdrowie posypało, niby funkcjonuje normalnie, radzę sobie, ale nie wszystko ogarniam i tak to już jest...

Uff ale się pożaliłam, przepraszam, za zbyt długi monolog



Napisałam powyżej co Pani neurolog stwierdziła dziś na wizycie.
Ogólnie z tym odginaniem jest tak:
- neurolog w szpitalu powiedziała, że to bardzo źle, że dziecko ma obniżone napięcie itp.
- rehabilitant powiedział, że można mu zapisać rehabilitacje i ćwiczyć, ale że wiele dzieci tak ma i zazwyczaj bez rehabilitacji samo to przechodzi wraz z rozwojem dziecka. I że ewentualnie czasem te dzieci, które się zbyt mocno odginają mogą trochę później zacząć raczkować, ale nie jest to nic złego i że nawet bez rehabilitacji raczej samo powinno ustąpić.
- dziś P. Neurolog powiedziała, że nie zauważa u Tymusia żadnych śladów problemów neurologicznych, że rehabilitacje owszem mogą mu pomóc w szybszym rozwoju, ale nie są konieczne i że to odginanie wynika z tego, że przytył i jeszcze sobie nie radzi ze swoją dużą masą




współczuję Ci tych problemów z teściami, mam nadzieję, że szybko sytuacja się poprawi i będzie lepiej.



Ogólnie są dni że czuję się lepiej, są takie, że z bólu głowy nie mogę się skoncentrować na niczym i ledwie zipię, mimo wszystko walczę ze swoim organizmem i nawet jak się źle czuję to działam i staram się robić jak najwięcej aby ćwiczyć swój organizm, też mam mega słabą kondycję. Na szczęście te bóle głowy teraz to już bardzo rzadko mi dokuczają, max jeden dzien w tygodniu. Słaba jestem niestety, mam duże problemy ze schylaniem się bo jak się schylam to mam jakieś takie ciśnienie w głowie sprawiające ból i ucisk I ogólnie czuję się zagubiona w przestrzeni, trudno mi się odnaleźć, wogóle czuję się niepełnosprawna jakby. Cały czas żyję nadzieją, że w końcu kiedyś to minie i wrócę do zdrowia, ale są dni że jestem załamana.



A u nas odwrotnie - teście bardzo zbliżyli się do mnie, są bardzo mili, traktują mnie jak księżniczkę. Bardzo dobrzy ludzie mi się trafili i naprawdę złego słowa powiedzieć nie mogę, relacje się mocno zacieśniły. Możemy liczyć na pomoc w każdej kwestii i wogóle super. Z mamą też sie trochę kontakt poprawił, ale moja mama daleko mieszka więc bliżej żyjemy z teściami niż z mamą, bo z moją mamą to tylko na telefon i od święta.



Nasz większość czasu ma zaciśnięte, czasem prostuje, był badany przez neurologów, rehabilitanta, gastrologa, dermatologa i pediatrę i wszyscy mówią żę to normalne, dzieci lubią zaciskać piąstki, jeśli nie robią tego zbyt mocno i jeśli potrafią również same rosprostowywać wszystkie paluszki to jest ok



Margoś rozbawiłaś mnie tym postem
Piotruś dzielny z Ciebie Dżentelmen



U nas też, gdyby nie 2 wycieczki po lekarzach to byśmy cały czas w domu siedzieli.
tych wszystkich lekarzy to o kant dupy potłuc... my bylismy w poradni rehab. w 6 tyg. i oczywiscie cała lista nieprawidłowości: piąstki, odginanie głowy, asymetria. oczywiscie nikt nie bral pod uwage tego że normalnie miałby tydzień. Zapisaliśmy się na rehabilitację termin za 3 miesiące, a po tych rzeczach śladu nie ma. Pewnie blokujemy tylko komuś potrzebującemu kolejkę...

a co do tż. mój robi dokładnie takie same jazdy. ale ja juz przywykłam nic nie mówie a sam mnie potem przeprasza hehe
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.